I SA/Kr 261/21
WyrokWSA w Krakowie2021-06-18
Skład orzekający: Stanisław Grzeszek, Jarosław Wiśniewski, Urszula Zięba
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy likwidator spółki, powołując się na objawy wskazujące na COVID-19 i konieczność samoizolacji, uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od decyzji podatkowej?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego o odmowie przywrócenia terminu do złożenia odwołania za prawidłowe. Likwidator spółki nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ nie przedłożył żadnych dokumentów potwierdzających jego stan zdrowia ani nie wykazał, w jaki sposób niedyspozycja uniemożliwiła mu złożenie odwołania lub skorzystanie z pomocy innych osób, mimo że objawy wystąpiły na dwa dni przed upływem terminu.Stan faktyczny
Spółka I. L. Sp. z o.o. w likwidacji złożyła odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta K. w sprawie podatku od środków transportowych z uchybieniem terminu. Likwidator spółki wnioskował o przywrócenie terminu, wskazując na objawy choroby (ból głowy, gorączka) od 14 września 2020 r. i konieczność samoizolacji w związku z pandemią COVID-19. Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło przywrócenia terminu, uznając, że likwidator nie uprawdopodobnił braku winy. WSA w Krakowie oddalił skargę spółki.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia: WSA Stanisław Grzeszek Sędziowie: WSA Jarosław Wiśniewski WSA Urszula Zięba (spr.) Protokolant: st.sekr.sąd. Anna Boczkowska po rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 czerwca 2021 r. sprawy ze skargi I. L. Sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w K. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 8 grudnia 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania - skargę oddala -
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 8 grudnia 2020 r. o sygn. [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmówiło J. B. - likwidatorowi spółki I. L. sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w K. przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 17 sierpnia 2020 r. znak [...] w sprawie określenia wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od środków transportowych za rok 2020.
Podstawę prawną ww. postanowienia stanowiły przepisy art. 162 i 163 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz.U.2020.1325 t.j., zwana dalej: "o.p.").
Z uzasadnienia wydanego rozstrzygnięcia wynikało, że decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia 17 sierpnia 2020 r. znak: [...] w przedmiocie określenia I. L. sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w K. wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od środków transportowych za rok 2020 w kwocie 2202,00 zł została doręczona stronie skarżącej w dniu 2 września 2020 r.
W dniu 23 września 2020 r. skarżąca spółka wniosła za pośrednictwem organu I instancji odwołanie od ww. decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 17 sierpnia 2020 r. znak [...] Jednocześnie złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania i wskazała, że decyzję odebrała 2 września 2020 r., a termin do złożenia odwołania upływał w dniu 16 września 2020 r. Jako przyczynę uchybienia terminowi do wniesienia odwołania, reprezentujący stronę likwidator wskazał, że od 14 września 2020 r. zauważył u siebie bardzo dziwne objawy: ból głowy, wysoką temperaturę. W związku z panującą pandemią i ogromnym wzrostem zakażeń w tych dniach stan ten wywołał u niego uzasadnione obawy. Dla dobra społeczeństwa postanowił odizolować się na jakiś czas, aby nie narażać żadnych osób ewentualnym zarażeniem wirusem COVID-19 i nie miał przez kogo doręczyć odwołania w ustawowym terminie.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania stanęło na stanowisku, mając na uwadze treść art. 162 § 1 i § 2 o.p., że likwidator skarżącej spółki nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu. Podnoszone przez niego okoliczności związane ze stanem zdrowia nie stanowiły wystarczającej podstawy do uznania, iż były przeszkodą nie do przezwyciężenia, uniemożliwiającą złożenie odwołania w terminie. Organ odwoławczy nie dał wiary twierdzeniom jakoby stan zdrowia całkowicie uniemożliwiał złożenia odwołania w terminie. Zwrócił uwagę, że dolegliwości zdrowotne wystąpiły dopiero na dwa dni przed upływem terminu do złożenia odwołania. Zatem od dnia 2 września 2020 r. strona mogła z powodzeniem zaskarżyć decyzję z dochowaniem ustawowego terminu. W ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie uprawdopodobnił dołożenia należytej staranności mającej na celu zapobiegnięcie powstaniu negatywnego skutku w postaci nieterminowego wniesienia odwołania. W konsekwencji stwierdzono, że pomimo podnoszonych okoliczności związanych ze stanem zdrowia, miał możliwość podjęcia odpowiednich starań mających na celu zapewnienie spółce, którą reprezentował, złożenie odwołania w terminie. Twierdzenia o stanie zdrowia nie były wystarczającą przesłanką do przywrócenia terminu, uprawdopodabniającą brak winy w uchybieniu terminu. Swoją argumentację organ odwoławczy poparł orzecznictwem i poglądami doktryny.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w K. skarżąca spółka zaskarżyła ww. postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w całości. Przedmiotowemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie art. 162 § 1 o.p. poprzez przyjęcie, że likwidator skarżącej spółki nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania, w sytuacji gdy dowiódł, że nie uchybił terminowi z własnej winy.
Likwidator strony skarżącej podniósł, że we wniosku o przywrócenie terminu do złożenia odwołania w sposób obiektywny wykazał, że nie był w stanie sam, ani za pośrednictwem innych osób złożyć odwołania w ustawowym terminie. Stan epidemii był sytuacja nadzwyczajną, którą można było określić mianem siły wyższej. Sparaliżowana była nie tylko gospodarka, ale także cała służba zdrowia. Konsultacje lekarskie odbywały się przez telefon bez jakiegokolwiek potwierdzenia. Opuszczanie domu w sytuacji podejrzenia zarażenia koronawirusem byłaby postawą skrajnie nieodpowiedzialną. Stanowiła więc przeszkodę jakiej skarżący nie mógł przezwyciężyć, przy zachowaniu najwyższego stopnia staranności. Jak powszechnie wiadomo koronawirus nie jest zwykłym przeziębieniem, ale chorobą o wysokim współczynniku zarażeń, a także objawach powodujących nieodwracalne skutki dla zdrowia, w tym skutek w postaci śmierci. W konsekwencji odizolował się od rodziny i znajomych, a także nie opuszczał lokalu.
Odpowiadając na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w całości podtrzymało swoje stanowisko zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia i wniosło o oddalenie skargi. Podniosło, iż wydane rozstrzygnięcie było zgodne z obowiązującymi przepisami prawa, a w szczególności nie narusza art. 162 i art. 163 o.p.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm.; dalej: "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. W ramach swej kognicji sąd bada, czy przy wydaniu zaskarżonego aktu nie doszło do naruszenia prawa materialnego i przepisów postępowania.
Uwzględnienie skargi następuje w przypadkach naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a.), naruszenia prawa, dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a.), oraz innego naruszenia przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a.). W przypadkach, gdy zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach, sąd stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części (art. 151 p.p.s.a.).
W myśl art. 134 § 1 p.p.s.a., sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zobowiązany jest natomiast do wzięcia z urzędu pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodnoszone w skardze, które są związane z materią zaskarżonych aktów administracyjnych.
Przedmiotem skargi, a tym samym kontroli Sądu, było postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 8 grudnia 2020 r. o sygn. [...] w przedmiocie odmowy J. B. - likwidatorowi spółki I. L. sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w K. przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta K. z dnia 17 sierpnia 2020 r. znak [...] w sprawie określenia wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od środków transportowych za rok 2020.
Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia stanowiły przepisy art. 162 i 163 o.p.
Z poddanego kontroli Sądu postanowienia wynikało, że strona skarżąca domagała się od organu przywrócenia terminu do wniesienia odwołania, który został uchybiony.
Jak wynikało z akt sprawy decyzja Prezydenta Miasta K. z dnia 17 sierpnia 2020 r. znak [...] w sprawie określenia I. L. sp. z o.o. w likwidacji z siedzibą w K. wysokości zobowiązania podatkowego z tytułu podatku od środków transportowych za rok 2020 została doręczona likwidatorowi strony skarżącej w dniu 2 września 2020 r. Termin do wniesienia odwołania, wynoszący 14 dni, upłynął z dniem 16 września 2020 r. Odwołanie wniesiono 23 września 2020 r., wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu. Organ przyjął, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu i odmówił jego przywrócenia. Z kolei likwidator skarżącej spółki podnosił przeciwnie, że okoliczności te uprawdopodobnił.
Nie był między stronami sporny termin skutecznego doręczenia likwidatorowi strony skarżącej decyzji organu I instancji, ani termin przewidziany do wniesienia odwołania. Okoliczności te znajdują potwierdzenie w aktach sprawy. Sąd za prawidłowe nadto uznał stanowisko Samorządowego Kolegium Odwoławczego, że wniosek zgłoszono w przepisanym terminie 7 dni, liczonych od zdarzenia wskazanego przez likwidatora strony skarżącej jako to, które spowodowało ustanie przyczyny powodującej uchybienie terminu. Za prawidłowe Sąd uznał też stanowisko organu, co do oceny okoliczności przywołanych przez likwidatora skarżącej spółki mających uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. Zastosowano właściwe przepisy prawa, prawidłowo je zinterpretowano.
Zgodnie z art. 162 § 1 o.p. w razie uchybienia terminu należy go przywrócić na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Stosownie zaś do § 2 tego przepisu podanie o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu 7 dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi. Jednocześnie z wniesieniem podania należy dopełnić czynności, dla której był określony termin.
Z zacytowanych przepisów wynikały więc cztery przesłanki warunkujące możliwość przywrócenia terminu: uchybienie terminowi, wniesienie przez zainteresowanego wniosku o przywrócenie terminu z zachowaniem siedmiodniowego terminu do jego złożenia (od dnia ustania przyczyny jego uchybienia), uprawdopodobnienie przez stronę braku swojej winy oraz dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin. Przesłanki te muszą być spełnione łącznie. W sprawie zasadnicze znaczenie miała kwestia braku winy strony w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. W orzecznictwie wskazuje się, że przy ocenie wniosku o przywrócenie terminu do dokonania danej czynności istotne jest rozróżnienie samej przeszkody od okoliczności wskazujących na brak po stronie wnioskodawcy winy w uchybieniu terminowi, tj. okoliczności, które świadczą o tym, że wnioskodawca dołożył należytej staranności, aby mimo zaistnienia danej przeszkody dokonać czynności w stosownym terminie. O braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie (wyrok NSA z dnia 5 września 2018 r., sygn. akt II FSK 2052/16, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Ustawodawca przy wykazywaniu przesłanki braku winy zezwolił na posłużenie się przez wnioskującego uprawdopodobnieniem, które znaczenie łagodzi wymagania dowodowe względem wykazania. Nie daje ono bowiem pewności, ale duży stopień wiarygodności twierdzenia o faktach. Ciężar uprawdopodobnienia braku winy nałożono na ubiegającego się o przywrócenie terminu. Uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Jest to środek zwolniony od ścisłych formalności dowodowych (zob.m.in. wyroki NSA: z dnia 9 stycznia 2004 r., sygn. akt III SA 354/02; z dnia 22 grudnia 2011 r., sygn. akt II FSK 1279/10; z dnia 21 lipca 2016 r., sygn. akt II GSK 313/15, dostępne w CBOSA). W sprawach o przywrócenie terminu wystarczające jest zatem jedynie uprawdopodobnienie zdarzeń, które były przeszkodą do złożenia pisma w terminie, nie zaś przedstawienie niepodważalnych dowodów, świadczących o niedających się przezwyciężyć przeszkodach (por. wyrok NSA z 11 grudnia 2013 r., sygn. akt II FSK 178/12, dostępny jw.). Jednocześnie nie ulega wątpliwości, że uprawdopodobnienie okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu nie może ograniczać się jedynie do niczym nie popartych, samych twierdzeń strony. Dokonując oceny zawinienia strony w uchybieniu terminowi należy zatem wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne sprawy i ocenić winę strony według obiektywnych mierników jej staranności. W konsekwencji, brak winy w uchybieniu terminu należy oceniać w kategoriach zachowania reguł starannego działania, jakiego można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Negatywnie z tego punktu widzenia oceniane jest choćby lekkomyślność, czy też lekkie nawet niedbalstwo. Tym samym, o braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w sytuacji stwierdzenia, że dopełnienie takiego obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, a więc wystąpienia okoliczności nagłych nieprzewidywalnych, których człowiek dbający należycie o swoje interesy nie mógł przewidzieć i im zapobiec, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob.m.in. wyrok NSA z dnia 12 lipca 2017 r., sygn. akt II GSK 3163/15, dostępny w CBOSA).
Likwidator skarżącej spółki powołał się we wniosku na swój stan zdrowia – ból głowy, wysoką temperaturę, który w związku z panującą pandemią i ogromnym wzrostem zakażeń wywołał u niego uzasadnione obawy. Odizolował się od rodziny i znajomych, a także nie opuszczał lokalu na jakiś czas, aby nie narażać żadnych osób ewentualnym zarażeniem wirusem COVID-19 i nie miał przez kogo doręczyć odwołania w ustawowym terminie.
Choroba może być okolicznością usprawiedliwiającą uchybienie terminu, niemniej musi to być schorzenie uniemożliwiające dokonanie danej czynności samodzielnie oraz uniemożliwiające wyręczenie się inną osobą (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 czerwca 2020 r. I FSK 589/20). Należy podkreślić, że w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że samo zwolnienie lekarskie, ani zaświadczenie lekarskie nie stanowi potwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu. Niekoniecznie muszą one bowiem oznaczać niemożność dokonania w sposób prawidłowy konkretnej czynności procesowej. Jakkolwiek stan chorobowy, czy ogólnie mówiąc przebywanie na zwolnieniu lekarskim, mogą w określonych okolicznościach faktycznych uzasadniać przywrócenie terminu procesowego, to powyższe przesłanki oceniane są zawsze indywidualnie, tj. z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy.
Likwidator strony skarżącej nie przedłożył do akt sprawy żadnych dokumentów stanowiących dostateczny środek uprawdopodobnienia niemożności działania. Przede wszystkim nie wiadomo jaki był powód niedyspozycji (rodzaj choroby, dolegliwości), czas jej trwania, ani zalecenia co do izolacji, sposobu leczenia, czy np. konieczność leżenia itp.
Jeżeli podlegał ubezpieczeniom społecznym i zdrowotnemu, to mógł ubiegać się o stosowne świadczenie chorobowe (jeżeli podlegał ubezpieczeniu chorobowemu) ale też – podlegając obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego – zaświadczenie lekarskie o stanie zdrowia (np. od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej), choćby po otrzymaniu teleporady (możliwość uzyskania takiej formy porady lekarskiej Sąd uznał za fakt notoryjny, nie wymagający dowodzenia, który został wprowadzony do systemu prawnego na podstawie przepisów ustaw wprowadzających środki mające przeciwdziałać skutkom COVID-19). Gdyby likwidator skarżącej spółki skorzystał z porady lekarskiej, to okoliczność ta powinna zostać odnotowana w dokumentacji lekarskiej pacjenta, na podstawie której możliwe byłoby uzyskanie zaświadczenia lekarskiego o powodach niedyspozycji także w okresie późniejszym niż dzień kontaktowania się z lekarzem.
Likwidator strony skarżącej nie wykazał, w jaki sposób w czasie deklarowanej niedyspozycji i izolacji funkcjonował w życiu codziennym, jak radził sobie z wykonywaniem innych czynności dnia codziennego, np. zakupem żywności i lekarstw, przygotowywaniem posiłków. Powołując się na panującą w kraju epidemię COVID-19 nie wykazał, że z uwagi na objawy kontaktował się z lekarzem w celu uzyskania skierowania na test diagnostyczny np. pod kątem COVID-19, albo że kontaktował się z inspekcją sanitarną w tej sprawie. Powołał się na samoizolację, ale jej fakt ani powód nie został niczym potwierdzony, a nawet uprawdopodobniony. Nie została także wykazana konieczność odizolowania się od członków rodziny. Do wniosku nie dołączono chociażby oświadczeń osób, z którymi na co dzień pozostaje w bliskich relacjach (np. domowników), z których wynikałoby, że kontakt z nim został ograniczony właśnie ze względów zdrowotnych. Nie wykazał też, aby znalezienie zastępcy nie było w danych okolicznościach możliwe.
W świetle powyższego Sąd uznał, że kontrolowane postanowienie nie naruszało prawa. Organ rozpoznał go w oparciu o właściwe przepisy, sporządził uzasadnienie postanowienia odpowiadające wymogom określonym w o.p. (art. 217 § 1 i 2 w zw. z art. 210 § 4). W przypadku rozpoznawania wniosku o przywrócenie terminu to wnioskodawca powinien dołączyć do składanej prośby takie dokumenty, albo przedstawić taką argumentację, które uprawdopodobnią przesłanki określone w przepisach art. 162 o.p. Ciężar dowodu został przez ustawodawcę nałożony na zainteresowanego, co wprost zostało wyartykułowane w przepisie art. 162 § 1 o.p.. Nie jest w takim przypadku rolą organu procesowego poszukiwanie dowodów na okoliczności podniesione przez wnioskodawcę, skoro to zainteresowany powołuje się na określone przeszkody, które uniemożliwiły mu dokonanie czynności procesowej w przepisanym terminie i te okoliczności powinien uprawdopodobnić.
Mając powyższe na uwadze, uznając zarzuty skargi za nieuzasadnione, Sąd orzekł o oddaleniu skargi w oparciu o treść art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło