II SA/Kr 1173/12
WyrokWSA w Krakowie2012-11-13
Skład orzekający: WSA Mariusz Kotulski, WSA Kazimierz Bandarzewski, WSA Wojciech Jakimowicz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy dopuszczalne jest wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia, które zostało już zrealizowane, w ramach postępowania legalizacyjnego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla już zrealizowanego przedsięwzięcia jest dopuszczalne w ramach postępowania legalizacyjnego. Argumentował, że celem przepisów Prawa budowlanego regulujących legalizację jest umożliwienie pozostawienia zrealizowanych inwestycji, jeśli nie naruszają one przepisów prawa materialnego, w tym przepisów ochrony środowiska. Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku ma charakter proceduralny i wyznacza tryb uzyskania decyzji, a art. 49 Prawa budowlanego przesądza o dopuszczalności oceny oddziaływania na środowisko w procedurze legalizacyjnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skarg Stowarzyszenia [...] i Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, która uchyliła decyzję Burmistrza A. o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla rozbudowy stacji narciarskiej. Inwestycja została zrealizowana bez wymaganych pozwoleń i decyzji środowiskowych. Organ I instancji odmówił wydania decyzji, uznając postępowanie za bezprzedmiotowe. Kolegium Odwoławcze uchyliło tę decyzję, uznając, że postępowanie legalizacyjne jest dopuszczalne. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska wniósł skargę, kwestionując możliwość wydania decyzji dla zrealizowanej inwestycji. Stowarzyszenie również wniosło skargę, podnosząc zarzuty dotyczące naruszenia prawa unijnego i krajowego.Rozstrzygnięcie
I. Odrzucono skargę Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w W. II. Oddalono skargę Stowarzyszenia [...] z siedzibą w B. III. Zwrócono Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w W. kwotę 200 zł tytułem zwrotu wpisu.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariusz Kotulski Sędziowie: WSA Kazimierz Bandarzewski (spr.) WSA Wojciech Jakimowicz Protokolant: Anna Pałasz po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2012 r. przy udziale Prokuratora Prokuratury Okręgowej w K. - B.K. sprawy ze skarg Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w W. oraz Stowarzyszenia [...] siedzibą w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 18 czerwca 2012 r., znak: [...] w przedmiocie ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla przedsięwzięcia I. odrzuca skargę Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w W. II. oddala skargę Stowarzyszenia[...] z siedzibą w B. ; III. zwraca Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska w W. kwotę 200 zł (dwieście złotych) stanowiącą zwrot uiszczonego wpisu.
W piśmie z dnia 18 marca 2011 r. "[...] " A.R. wniosła o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla zrealizowanego przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie prowadzonej stacji narciarskiej o wyciąg krzesełkowy, system sztucznego zaśnieżania i oświetlenie. Wniosek powyższy uzupełniono w dniu 28 marca 2011 r. i 5 kwietnia 2011 r. o przedłożenie mapy sytuacyjno-wysokościowej.
Pismem z dnia 18 kwietnia 2011 r. Burmistrz A. zawiadomił o wszczęciu postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przedsięwzięcia polegającego na środowisko polegającego na rozbudowie prowadzonej stacji narciarskiej o wyciąg krzesełkowy, system sztucznego zaśnieżania i oświetlenie.
Następnie skierował Burmistrz A. wniosek do Powiatowego Inspektora Sanitarnego w W. o wyrażenie – w trybie art. 64 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenie oddziaływania na środowisko - opinii w przedmiocie stwierdzenia obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, a w razie uznania istnienia takiej potrzeby, o wskazanie zakresu raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w opinii z dnia 4 maja 2011 r. stwierdził, że przedsięwzięcie polegające na rozbudowie prowadzonej stacji narciarskiej o wyciąg krzesełkowy, system sztucznego zaśnieżania i oświetlenia zlokalizowane we wschodniej części B. w miejscowości R. nie wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Takie przedsięwzięcie nie będzie źródłem zagrożeń, które dawałyby efekty o zasięgu transgranicznym.
Burmistrz A. wystąpił w dniu 20 kwietnia 2011 r. do Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w K. o wyrażenie, zgodnie z art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnieniu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz ocenie oddziaływania na środowisko - opinii w przedmiocie stwierdzenia obowiązku przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Postanowieniem z dnia 20 maja 2011 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska (dalej w skrócie RDOŚ) umorzył postępowanie w sprawie wyrażenia opinii wyjaśniając, że obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko dotyczy tylko przyszłego, planowanego przedsięwzięcia, a nie już zrealizowanego. Dla zrealizowanej inwestycji nie można już wydać decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Na to postanowienie wniesiono zażalenie i Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska postanowieniem z dnia 19 października 2011 r. stwierdził niedopuszczalność zażalenia.
Decyzją z dnia [...] lutego 2012 r. znak: [...] Burmistrz A. orzekł o odmowie wydania dla "[...]" A.R. "[...] z siedzibą w R. decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na rozbudowie prowadzonej stacji narciarskiej o wyciąg krzesełkowy, system sztucznego zaśnieżania i oświetlenie.
W uzasadnieniu przedstawiono szczegółowo przebieg postępowania w sprawie wskazując w szczególności na złożenie przez wnioskodawcę stosownego wniosku, określono szczegółowo lokalizację i zakres przedsięwzięcia. Wskazano, że inwestycja należy do kategorii przedsięwzięć wymienionych w § 3 ust. 1 pkt 49 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1397). Podkreślono, że inwestycja została już zrealizowana przez Inwestora bez uzyskania decyzji środowiskowych uwarunkowaniach, a także bez wymaganych prawem budowlanym zezwoleń. Wskazano na oświadczenie inwestora, że uzyskanie decyzji konicznej jest do uzyskania decyzji legalizacyjnej z zakresu przepisów prawa budowlanego.
Organ I. instancji mając na względzie brzmienie art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, a także orzecznictwo sądowe (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt II OSK 1481/07 i wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 6/10) wszczął postępowanie w sprawie. Wskazano na wystąpienie do RDOŚ i Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny (dalej w skrócie PPIS) w W. o opinie. Powołano się na opinię PPIS w W. , który wyraził stanowisko o braku konieczności przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko. Natomiast RDOŚ umorzył postępowanie w sprawie opinii argumentując, że inwestycja została całkowicie wykonana i przytaczając opinię Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, że zrealizowanie przedsięwzięcia czyni bezprzedmiotowym postępowanie inwestycyjne w sprawie środowiskowych uwarunkowań. Nadto wskazana na kwestię przekształcenia już środowiska. Powołano się także na wyrok ETS w spraw [...] odnoszący się do dyrektywy [...]. . Wskazana także, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska po rozparzeniu zażalenia na ww. postanowienie RDOŚ stwierdził niedopuszczalność zażalenia stwierdzając w motywach swojego rozstrzygnięcia, że katalog postanowień zaskarżalnych jest zamknięty i na postanowienie RDOŚ nie służy zażalenie. RDOŚ wydał zaświadczenie o ostateczności swojego postanowienia.
Organ I instancji podniósł zatem, że cała procedura oceny oddziaływania na środowisko obejmuje analizę wielu danych, a uzyskanie opinii jest elementem obligatoryjnym postępowania, zatem brak jest możliwości wydania postanowienia w przedmiocie stwierdzenia obowiązku bądź braku potrzeby przeprowadzania oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.
Wskazano także na zwrócenie się przez inwestora do organu I instancji o przekazanie postępowania do rozpatrzenia przez Krajową Komisję ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko, niemniej mimo stosownego wystąpienia przez organ I. instancji do RDOŚ w tej kwestii organ ten nie przychylił się do tej prośby.
Wskazano na dopuszczenie Stowarzyszenia [...] oraz Stowarzyszenia [...] do postępowania. Udział w postępowaniu zgłosił też Prokurator Prokuratury Okręgowej w Prokuraturze Okręgowej w K.
Od powyższej decyzji odwołanie złożyła A.R. reprezentowana przez pełnomocnika T.A. zarzucając decyzji naruszenie art. 104 § 1 i 2 K.p.a. w związku z art. 71 ust. 1 i 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, art. 72 ust. 1 i 2 ww. ustawy, art. 7 i art. 77 K.p.a., wnosząc o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi I instancji.
W uzasadnieniu odwołania streszczono przebieg postępowania w sprawie. Odwołująca strona podniosła, że brak opinii organu współdziałającego nie może być podstawą wydania merytorycznej decyzji o odmowie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia inwestycyjnego. Podkreślono, że organ do którego wpłynął wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia inwestycyjnego winien rozpatrzeć sprawę merytorycznie, poddając opinie wskazanych organów stosownej ocenie. Nie można opierać rozstrzygnięcia negatywnego dla inwestora na braku niewiążącej opinii jednego z organów opiniodawczych. Podkreślono, iż legalizacja samowoli budowlanej możliwa jest także w przypadku inwestycji dla których ustawa wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, bowiem brak wyraźnego wyłączenia ustawowego w tej kwestii. Przywołano w tej mierze stanowisko wyrażone w orzecznictwie sądowoadministracyjnym (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 6/10). Wskazano, że jeśli parametry zamierzania są znane należy odnieść się do stanu rzeczywistego i zweryfikować działające przedsięwzięcie rozważając możliwość zalegalizowania owej działalności (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z 28 kwietnia 2011 r., sygn. akt II SA/Łd 56/10).
Pismem z dnia 12 czerwca 2012 r. odwołująca strona uzupełniła odwołanie poprzez złożenie zażalenia na postanowienie RDOŚ w K. z dnia 20 maja 2011 r. zarzucając mu naruszenie art. 105 K.p.a., art. 64 ust. 1 pkt 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, art. 49 ust. 4a ustawy Prawo budowlane. W uzasadnieniu wskazano w szczególności na brak podstaw do umorzenia postępowania w sprawie wyrażenia opinii przez RDOŚ w K . Podkreślono, że legalizacja samowoli budowlanej możliwa jest także w przypadku inwestycji dla których ustawa wymaga przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, bowiem brak wyraźnego wyłączenia ustawowego w tej mierze. Przywołano m.in. wyrok NSA z 3 lutego 2010 r. II GSK 6/10 oraz wyrok WSA w Opolu, II Sa/Op 170/08. Z powyższych względów, zdaniem odwołującej się, złożenie zażalenia wraz z odwołaniem od decyzji jest uzasadnione.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. , po rozpatrzeniu odwołania A.R. reprezentowanej przez pełnomocnika T.A. od decyzji Burmistrza A. w dniu 10 lutego 2012 r. znak: [...] decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r. znak [...] uchyliło w całości decyzję organu I instancji i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Jako podstawę rozstrzygnięcia podano: art. 59, art. 66, art. 71, art. 72, ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. 2008 r. Nr 199, poz. 1227 z późn. zm.), § 3 ust. 1 pkt 49 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2010, nr 213, poz. 1397) oraz art. 138 § 2 K.p.a.
W uzasadnieniu powołano przepisy stanowiące podstawę prawną rozstrzygnięcia.
Kolegium Odwoławcze podzieliło pogląd przedstawiony przez organ I instancji i wyrażony również w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, że fakt realizacji inwestycji nie powoduje bezprzedmiotowości postępowania i nie stanowi podstaw do jego umorzenia (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 listopada 2008 r. sygn. akt II OSK 1481/07).
Zdaniem Kolegium Odwoławczego, jeśli ustawodawca na gruncie przepisów prawa budowlanego dopuścił możliwość legalizacji tzw. samowoli budowlanej, to z wszystkimi tego konsekwencjami, a zatem z koniecznością dokonania wszystkich niezbędnych czynności i przeprowadzenia wszystkich postępowań, które w normalnym toku postępowania byłyby obowiązkowe do przeprowadzenia, aby móc realizować na ich podstawie inwestycję budowlaną. Inaczej przepis dopuszczający możliwość legalizacji samowoli budowlanej byłby przepisem martwym. Wskazano za wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 stycznia 2012 r. sygn. akt II OSK 2501/11, że "nie można wykluczyć oceny w zakresie oddziaływania na środowisko zrealizowanej inwestycji" przy czym ważny jest etap takiego postępowania. W rozważnej natomiast sprawie przedsięwzięcie nie zostało oddane do użytkowania i postępowanie stanowi w istocie postępowanie legalizacyjne, którego celem jest doprowadzenie do sytuacji zgodnej z prawem.
Pogląd taki jest uzasadniony tym bardziej, że ustawodawca wprowadził przez art. 140 pkt 9 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, z dniem 15 listopada 2008 r. do art. 49 ustawy Prawo budowlane ust. 4a wskazującym że decyzje, o których mowa w ust. 4 (tj. o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na wznowienie robót, o zatwierdzeniu projektu budowlanego, jeżeli budowa została zakończona- przyp. Kolegium), mogą być wydane po uprzednim przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko i tym samym wprowadził regulację zezwalająca na ocenę następczą, nie niwecząc prewencyjnych celów dyrektywy o której mowa w postanowieniu RDOŚ.
W ocenie Kolegium Odwoławczego nie można zatem mówić o bezprzedmiotowości postępowania w sytuacji, gdy ustawa przewiduje wydawanie przedmiotowej decyzji miedzy innymi przed uzyskaniem pozwolenia na budowę przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko i w sytuacji, gdy ustawa ta nie wskazuje również przepisu, z którego wynikałoby, że nie jest możliwe wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji inwestycji już po realizacji inwestycji objętej takim wnioskiem. Konsekwencją takiego stanowiska, wyrażonego zresztą pośrednio przez organ I. instancji w uzasadnieniu badanej decyzji i przejawiającego się we wszczęciu postępowania oraz wystąpieniu do organów opiniujących, jest brak podstaw do umorzenia postępowania jako bezprzedmiotowego czy tym bardziej wydania decyzji odmownej (bez oceny merytorycznej). Wprawdzie organ odmówił wydania decyzji w sprawie niemniej w istocie nie rozstrzygnął sprawy merytorycznie (co przyznaje w uzasadnieniu decyzji) do czego był zobowiązany i w skutkach decyzja ta jest analogiczna do decyzji o umorzeniu postępowania.
Kolegium Odwoławcze podniosło, że nie sposób pominąć faktu, że uzasadnienie decyzji organu I. instancji eksponuje swoje związanie postanowieniem RDOŚ w K. i w efekcie brak możliwości dalszego procedowania w sprawie, z uwagi na brak merytorycznego stanowiska organu opiniującego. Kolegium Odwoławcze zauważyło jednak, że nie może być podstawą odmowy wydania decyzji w sprawie brak opinii merytorycznej jednego z organów opiniujących, chociaż w tym względzie trudno robić zarzut organowi I. instancji, który nie posiada uprawnień nadzorczych względem organów opiniujących i który podejmował próby rozstrzygnięcia tej kwestii. Ustawodawca nie przewidział związania (na pierwszym etapie postępowania) organu orzekającego opiniami organów, o których jest mowa w art. 64 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
W rozważnej sprawie organ odwoławczy w razie wniesienia odwołania, w którym zaskarżono również postanowienie organu opiniującego, obowiązany jest rozważyć w uzasadnieniu swojej decyzji zasadność podniesionych zarzutów zarówno wobec decyzji organu pierwszej instancji, jak również postanowienia zgodnie z art. 142 K.p.a.
Kolegium Odwoławcze kontrolując zatem stanowisko RDOŚ w K. (organu opiniującego) stwierdza w świetle tego co powiedziano już wyżej, że organ ten nie miał podstaw do umorzenia postępowania w sprawie. Argumenty przywołane przez Kolegium na wstępie niniejszej decyzji, a odnoszące się do decyzji organu I instancji mają w pełni odniesienie do stanowiska (opinii) RDOŚ w K. wyrażonego postanowieniem z dnia [...] maja 2011 r. znak [...] i w takiej sytuacji RDOŚ przy ponownym rozpoznaniu winien wyrazić opinię merytoryczną w sprawie o obowiązku (bądź nie) przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko. Oczywiście w takiej sytuacji podstawą ustaleń nie będzie planowana zmiana z punktu widzenia środowiskowego, ale stan rzeczywisty i weryfikacja zrealizowanej inwestycji. W piśmiennictwie wskazuje się, że dopuszczenie możliwości wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach w odniesieniu do inwestycji legalizowanej nie rodzi zagrożenia ominięcia prawa. Jeżeli bowiem w toku postępowania prowadzonego na podstawie ustawy z 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie (...) ustalone zostanie, że przedsięwzięcie będzie mogło być zrealizowane w zmodyfikowanym wariancie w stosunku do istniejącego, to ten będzie zmuszony do wprowadzenia do legalizowanej inwestycji narzuconych modyfikacji pod rygorem odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego. W skrajnym natomiast przypadku, jeżeli postępowanie w sprawie środowiskowych uwarunkowań wykluczy możliwość funkcjonowania inwestycji w istniejącym kształcie, jej legalizacja nie będzie wtedy możliwa (Szurma Jan, Szurma Karolina . , , artykuł "Dopuszczalność ustalenia środowiskowych uwarunkowań dla istniejącej inwestycji w orzecznictwie sądów administracyjnych", publ. Przegląd Prawa Ochrony Środowiska 2011 r., nr 3, s. 9).
Kolegium Odwoławcze przyznano rację odwołującej się, że naruszono przy rozpoznaniu sprawy przepisy prawa procesowego i materialnego poprzez nienależyte wyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy. Organ I. instancji oraz Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w K. winien zatem przy ponownym rozpoznaniu sprawy uwzględnić to co powiedziano wyżej i przeprowadzić postępowanie przy uwzględnieniu zasad wynikających z kodeksu postępowania administracyjnego oraz przepisów prawa materialnego zwłaszcza ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
Na powyższą decyzję skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożył w dniu 2 sierpnia 2012 r. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w W. wnosząc o jej uchylenie. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie przepisów prawa procesowego i materialnego w szczególności naruszenie:
- art. 138 § 2 K.p.a. poprzez niemające uzasadnienia wyeliminowanie z obrotu prawnego decyzji organu I instancji,
- art. 107 § 1 i § 3 K.p.a. poprzez niewystarczające uzasadnienie decyzji,
- art. 59 ust. 1 pkt 2, art. 63 ust. 1 oraz 71 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie środowiska poprzez niewłaściwą wykładnię uprawniająca możliwość wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięć zrealizowanych,
- art. 59 ust. 1 pkt 2, art. 63 ust. 1 oraz 71 ust. 2 pkt 2 ustawy o ochronie środowiska poprzez niewłaściwą wykładnię art. 48 i art. 49 ustawy Prawo budowlane niezgodną z dyrektywą 2011/92/EU oraz regulacjami powołanej ustawy o ochronie środowiska,
- art. 6-8 K.p.a.,
- art. 5 oraz 74 ust. 2 Konstytucji RP.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że Kolegium Odwoławcze nie podało jakie przepisy postępowania zostały naruszone i nie uzasadniło właściwie swojego stanowiska, w szczególności nie wykazało, że istnieją podstawy do merytorycznego rozstrzygnięcia analizowanej sprawy poprzez wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Zakwestionowano powołanie się na orzecznictwo sądowoadministracyjne jako nieprzystające do sprawy.
Wskazano na celowe działanie inwestora, który dokonał realizacji inwestycji bez uzyskania wymaganych decyzji i pozwoleń. W opinii Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska organ I. instancji nie naruszył prawa bowiem zasadnie odmówił wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Podkreślono, że przepisy ustawy o ochronie środowiska nie przewidują możliwości wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla inwestycji istniejących, a stan faktyczny sprawy w pełni uzasadnienia odmowę wydania decyzji.
Wskazano, że przepisy ustawy o ochronie środowiska wskazują na możliwość wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych wyłącznie w stosunku do przedsięwzięć planowanych. Wskazano na zasadę pierwszeństwa wykładni językowej nad innymi wykładniami. Językową wykładnię norm potwierdza również wykładnia systemowa poprzez zestawienie powołanej ustawy z dyrektywą [...] oraz wykładnia celowościowa regulacji działu V wymienionej ustawy wskazującej na przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko przed zrealizowaniem inwestycji. Podkreślono prewencyjny charakter regulacji prawnych dotyczących ocen oddziaływania na środowisko co potwierdza Trybunał Sprawiedliwości.
Zakwestionowano wykładnię przepisów Prawa budowlanego dokonaną przez Kolegium jako niedopuszczalną i jako niezgodną z dyrektywą.
Zadaniem Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska instytucja legalizacji samowoli budowlanej nie może sanować naruszenia prawa ustanowionego ustawą o ochronie środowiska. Wskazano na charakter postępowania w sprawie uwarunkowań środowiskowych, (oddziaływanie na etapie realizacji, wariantowanie przedsięwzięć). Zarzucono Kolegium naruszenie praworządności i innych zasad wyrażonych w K.p.a., podważenie skuteczność ustawy o ochronie środowiska, która ma za zadanie minimalizować zagrożenie.
Skargę na opisaną na wstępie decyzję Kolegium złożyło także Stowarzyszenie [...]. Decyzji zarzuciło naruszenie prawa które winno skutkować uchyleniem decyzji Kolegium. Podważono argumentację Kolegium zawartą w decyzji. Wskazano na sprzeczność z przepisami dyrektywy 2011/92 i ustawy o ochronie środowiska oraz orzecznictwem ETS.
Podkreślono, iż ocena oddziaływania na środowisko winna być prowadzona zanim zostanie wydane zezwolenie na realizację przedsięwzięcia. Także z przepisów samej ustawy wynika, iż ocena taka winna być prowadzona przed rozpoczęciem realizacji inwestycji.
Zarzucono brak prounijnej wykładni przepisów w powiązaniu z charakterem postępowania w sprawie wydania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych (prewencyjnym). Zakwestionowano także stanowisko wyrażone w orzecznictwie sądowoadministracyjnym.
Wskazano na nieodwracalne zmiany w środowisku jakie spowodowała realizacja inwestycji.
Podkreślono, iż art. 49 ust. 4a Prawa budowlanego budzi wątpliwości co do jego zgodności z prawem unijnym, a skoro tak to zgodnie z zasadą pierwszeństwa prawa unijnego nad prawem krajowym organ winien odmówić jego stosowania.
Zarządzeniem z dnia 16 sierpnia 2012 r., wydanym na podstawie art. 111 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 20002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, połączono do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia sprawy ze skargi Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w W. i Stowarzyszenia [...] na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] czerwca 2012 r.
We wspólnej odpowiedzi na skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o ich oddalenie w całości podtrzymując swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
W odpowiedzi na zarzuty skarg podniesiono, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wykazano szczegółowo przyczyny przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia. Kolegium Odwoławcze dokonało wyczerpującej analizy stanu faktycznego i wykładni prawnej i nadal argumentację zawartą w uzasadnieniu decyzji uznaje za prawidłową. Kolegium Odwoławcze nie podzieliło zarzutów skargi o braku odpowiedniego uzasadnienia decyzji. Kolegium Odwoławcze w trybie odwoławczym dokonało oceny całego postępowania odnosząc się również do zarzutów odwołania. Kolegium Odwoławcze przedstawiło pełne i niesprzeczne stanowisko w rozpoznawanej sprawie, wskazując szczegółowo argumentację, która wpłynęła na tę ocenę i zarazem uzasadniło własne stanowisko opierając je o mające zastosowanie przepisy prawa.
Kolegium Odwoławcze uznało natomiast, że wady postępowania przed organem I instancji, które w istocie były wyłączną konsekwencją postanowienia Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, które to rozstrzygnięcie miało zasadnicze znaczenie z punktu widzenia badanego postępowania, spowodowały konieczność uchylenia decyzji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania organowi I instancji celem przeprowadzenia postępowania po uprzednim uzyskaniu stanowiska merytorycznego organu uzgadniającego. Kolegium Odwoławcze oprócz decyzji badało bowiem w trybie art. 142 K.p.a. postanowienie RDOŚ w K. w związku z jego zaskarżeniem przez stronę. Powyższe zatem było podstawą do uchylenia decyzji w trybie art. 138 § 2 K.p.a.
Przechodząc do pozostałych zarzutów i argumentów skarg koncentrujących się w przeważającej mierze na zakwestionowaniu stanowiska Kolegium Odwoławcze w kwestii dopuszczenia możliwości wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla już zrealizowanej inwestycji, co przeczy według skarżących zwłaszcza wykładni literalnej przepisów i jest niezgodne z prawem unijnym - przyznano, iż kwestia powyższa istotnie wzbudza kontrowersje. Zdaniem jednak Kolegium Odwoławczego, które zobowiązane jest do stosowania wiążących je przepisów prawa i dokonywania wykładni przepisów w taki sposób, aby przepisy te nie były ze sobą sprzeczne, mając również na uwadze wyrok Trybunału Konstytucyjnego P/37/06 oraz posiłkując się ugruntowanym stanowiskiem orzeczeń sądów administracyjnych oraz piśmiennictwa doszło do przekonania, iż możliwe jest przeprowadzenie przedmiotowego postępowania również wobec przedsięwzięć zrealizowanych. Argumentacja zawarta w decyzji jest zatem aktualna także w odniesieniu do zarzutów skargi, a zatem jej ponowne przywoływanie uznano za niecelowe.
Zaznaczono w odpowiedzi na argumenty skarg odnośnie podważenia przez Kolegium prewencyjnego charakteru regulacji ustawy i Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/92/EU i dokonania wykładni sprzecznej z tą zasadą, iż adresatami dyrektyw mogą być wyłącznie państwa członkowskie UE i to państwa implementują daną dyrektywę. Co istotniejsze jednak skoro wprowadzono wyjątkowy przepis art. 49 ust. 4a ustawy Prawo budowlane jako regulację zezwalającą na ocenę następczą, ale jednak wprowadzając obowiązek oceny środowiskowej to nie niweczy to założeń prewencji wyrażonych w Dyrektywie. Skoro w przypadku samowolnie zrealizowanej inwestycji dochodzi zawsze do przekształcenia środowiska to brak dokonania takiej następczej oceny powodować może dalsze negatywne skutki. Natomiast jeśli w toku postępowania ustalone będzie, iż przedsięwzięcie powinno być zrealizowane w zmodyfikowanym wariancie (tj. innym niż istniejący) to wówczas inwestor będzie musiał uwzględnić to po rygorem odmowy zatwierdzenia projektu budowlanego, bądź jeśli ocena wykaże brak możliwości funkcjonowania przedsięwzięcia wówczas legalizacja nie będzie możliwa. Nadto Kolegium nie przesądziło rozstrzygnięcia w sprawie bowiem ocena przedsięwzięcia nie została w ogóle dokonana, a RDOŚ w K. umorzył postępowanie w sprawie uzgodnienia i uznał postępowanie za bezprzedmiotowe.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie "P.p.s.a.", uprawniony jest do badania, czy przy wydaniu zaskarżonej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego i przepisów postępowania, nie będąc przy tym związanym granicami skargi (art. 134 P.p.s.a.). Sąd administracyjny ocenia jedynie legalność działania administracji, co oznacza, że zobowiązany jest zbadać, czy w czasie podejmowania danego aktu administracyjnego, organ administracji nie naruszył prawa.
Skarga Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska podlega odrzuceniu.
Zgodnie z art. 76 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2008 r. Nr 199, poz. 1227 z późn. zm.), zwanej dalej w skrócie "ustawą o udostępnianiu informacji o środowisku", w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości w zakresie wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przez starostów, dyrektorów regionalnych dyrekcji Lasów Państwowych lub organów wykonawczych gmin, Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska kieruje wystąpienie, którego treścią może być w szczególności wniosek o stwierdzenie nieważności tej decyzji. W przypadku skierowania takiego wystąpienia, Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska przysługują prawa strony w postępowaniu administracyjnym i postępowaniu przed sądem administracyjnym.
Z akt sprawy wynika, że w tej sprawie Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie kierował żadnego wystąpienia do organów administracyjnych przed wniesieniem skargi. Tym samym nie przysługuje temu organowi prawo do wniesienia skargi.
Zgodnie z art. 50 § 1 P.p.s.a. uprawnionymi do wniesienia skargi jest każdy, kto ma w tym interes prawny, prokurator, Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Praw Dziecka oraz organizacja społeczna w zakresie jej statutowej działalności, w sprawach dotyczących interesów prawnych innych osób, jeżeli brała udział w postępowaniu administracyjnym. Art. 50 § 2 P.p.s.a. rozszerza krąg podmiotów uprawnionych do wniesienia skargi o inne podmioty, którym ustawy przyznają prawo do wniesienia skargi. Innych uprawnionych do wniesienia skargi do sądu administracyjnego nie ma.
Tym samym aby Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska uzyskał uprawnienia analogiczne z uprawnieniami strony, musi skierować wystąpienie w trakcie toczącego się postępowania administracyjnego. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie może więc wnieść skargi z pominięciem etapu postępowania administracyjnego, tj. jeżeli wcześniej nie skierował wystąpienia i nie nabył statusu analogicznego ze statusem strony postępowania (tak postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2012 r., sygn. akt II OSK 2613/11, opub. w LEX nr 1104201; postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 sierpnia 2011 r., sygn. akt. II OSK 523/11). Za wystąpienie, o którym mowa w art. 76 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku nie może być uznana skarga, a to dlatego, że jej adresatem jest sąd administracyjny, a nie właściwy organ wydający decyzję środowiskową (tak w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 sierpnia 2011 r., sygn. akt II OSK 523/11). Tym samym skoro w tej sprawie Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska nie wniósł wystąpienia, o którym mowa w art. 76 ust. 1 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku, to skarga ta jest niedopuszczalna jako wniesiona przez nieuprawniony podmiot i podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a.
Skarga wniesiona przez Stowarzyszenie [...] jest niezasadna.
Istotą sporu w tej sprawie było rozstrzygnięcie, czy w przypadku wykonania (wybudowania) danej inwestycji bez wymaganego pozwolenia na budowę i w związku z tym wszczęcia procedury zmierzającej do zalegalizowania takiej inwestycji, dopuszczalnym jest wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji danego przedsięwzięcia, czy też wydanie takiej decyzji nie ma uzasadnienia, skoro inwestycja (przedsięwzięcie) zostało już zrealizowane.
Sąd nie podziela poglądu strony skarżącej (Stowarzyszenia [...]). Oznacza ono bowiem dokonanie wykładni sprzecznej z obowiązującym porządkiem prawnym.
Nie ulega wątpliwości, że inwestor zrealizował inwestycję zaliczaną – zgodnie z § 3 ust. 1 pkt 49 do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, Dz. U. z 2010 r. Nr 213, poz. 1397). Nie ulega też wątpliwości, że realizując to przedsięwzięcie (rozbudowa stacji narciarskiej o wyciąg krzesełkowy, system sztucznego zaśnieżania i oświetlenie) inwestor nie posiadał wymaganego pozwolenia na budowę ani decyzji środowiskowych uwarunkowaniach realizacji takiej inwestycji.
W takiej sytuacji zostało wszczęte postępowanie legalizacyjne ww. inwestycji, prowadzone na podstawie art. 48 i następne Prawa budowlanego. Na potrzeby właśnie postępowania legalizacyjnego inwestor wystąpił o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i to stanowi punkt odniesienia do dalszej wykładni przepisów.
Prawo budowlane zakazuje wydawania pozwoleń na budowę dla inwestycji zrealizowanej, a mimo to w pewnych przypadkach pozwala na legalizację takich inwestycji. Analogicznie wydawanie decyzji ustalających warunki zabudowy nie jest możliwe w sytuacji zrealizowanego obiektu, a mimo to decyzje te są wydawane na etapie postępowania legalizacyjnego i to do już wybudowanych budynków (obiektów).
Podobnie należy również interpretować przepisy ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. Rację ma strona skarżąca, że przepisy tej ustawy, w szczególności jej art. 59, art. 71 i 72 ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku wyraźnie wskazują na "przyszłe" realizowanie danej inwestycji i sama decyzja ma charakter uprzedni i wobec pozwolenia na budowę, i – przede wszystkim – w stosunku do już zrealizowanej inwestycji. Jest to jednak typowa sytuacja. Inwestor zanim uzyska pozwolenie na budowę, winien otrzymać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji takiej inwestycji.
W tej zaś sprawie sytuacja o tyle jest inna od typowej, że dotyczy już zrealizowanej inwestycji. Zgodnie z art. 49 ust. 1 Prawa budowlanego, właściwy organ, przed wydaniem decyzji w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na wznowienie robót budowlanych, bada:
1) zgodność projektu zagospodarowania działki lub terenu z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,
2) kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń,
3) wykonanie projektu budowlanego przez osobę posiadającą wymagane uprawnienia budowlane
- oraz, w drodze postanowienia, ustala wysokość opłaty legalizacyjnej. Na postanowienie przysługuje zażalenie.
Art. 49 ust. 4 pkt 2 i ust. 4a Prawa budowlanego stanowi zaś, że spełnienie tych wymagań skutkuje zatwierdzeniem projektu budowlanego, jeżeli budowa została zakończona, a wydanie decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego wymaga uprzedniego przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku.
Tym samym sam ustawodawca wyraźnie przesądził dopuszczalność wydania oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko albo oceny oddziaływania przedsięwzięcia na obszar Natura 2000, jeżeli jest ona wymagana przepisami ustawy o udostępnianiu informacji o środowisku. Oceny takie wymagane są do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
Sąd rozpoznający tą sprawę w pełni aprobuje stanowisko zajęte w zakresie możliwości prowadzenia postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia, które już zostało zrealizowane.
W swoje skardze Stowarzyszenie [...] wskazało, powołując się na przepis art. 59] środowisku oraz dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/92/UE z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko (oraz poprzedzającej ją dyrektywy Rady 85/337/EWG z dnia 27 czerwca 1985 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko naturalne), że ocena oddziaływania na środowisko już zrealizowanego przedsięwzięcia powinna być dokonana przed jego realizacją, nie po zrealizowaniu. Przeciwny bowiem pogląd, jak podnosi to organ I. instancji i w swojej skardze Stowarzyszenie skutkowałoby niezgodnością z postanowieniami i celami dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/92/UE.
Sąd tego stanowiska nie aprobuje. Jak wskazał to w uzasadnieniu wyroku Naczelny Sąd Administracyjny (wyrok z dnia 3 lutego 2010 r., sygn. akt II GSK 6/10; wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 listopada 2007 r., sygn. akt II OSK 1481/07), wykładnia gramatyczna nie jest jedyną metodą interpretacji prawa i bywa, że trzeba sięgać do innych rodzajów wykładni, w tym wykładni systemowej i celowościowej, tak aby wydobyć rzeczywiste znaczenie normy prawnej. Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że nawet zrealizowanie inwestycji nie czyni bezprzedmiotowym postępowania w sprawie środowiskowych uwarunkowań zgody na określoną inwestycję. Gdyby nawet przyjąć stanowisko strony skarżącej i organu I. instancji za prawidłowe, to konsekwencją takiego wyboru byłyby dwie możliwości wykładni systemowej przepisów. Pierwszy zakładający, że brak wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach a limie uniemożliwia legalizację zrealizowanej inwestycji i to bez znaczenia, czy tak zrealizowana inwestycja narusza wymogi w zakresie ochrony środowiska, czy też nie. Oznaczałoby to, że realizując – bez pozwolenia na budowę - inwestycję nie objętą obowiązkiem uprzedniego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach inwestor mógłby ją zalegalizować; a realizując bez pozwolenia na budowę inwestycję która może oddziaływać na środowisko – inwestor nie mógłby jej legalizować bez badania wpływu już wybudowanej inwestycji na środowisko. Żaden przepis prawa nie pozwala na stosowanie takiej nierówności w traktowaniu inwestorów i to niezależnie od tego, że wybudowani oni swoje inwestycje bez pozwolenia na budowę. Ten kierunek interpretacji nie jest uprawniony.
Celem przepisów Prawa budowlanego regulujących postępowanie organów administracji w przypadku zrealizowania danej inwestycji bez wymaganych decyzji czy pozwoleń nie jest w pierwszej kolejności "karanie" inwestorów, ale przede wszystkim umożliwienie im pozostawienia już zrealizowanych inwestycji, jeżeli takie inwestycje nie naruszają przepisów prawa materialnego, a wiec przede wszystkim postanowień planów miejscowych (decyzji o warunkach zabudowy), warunków technicznych i właśnie przepisów w zakresie ochrony środowiska. Ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku ma zaś, w zakresie obejmującym procedurę postępowania w przedmiocie uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach charakter proceduralny i wyznacza tryb uzyskania takiej decyzji, a nie reguluje normy materialnoprawne ochrony środowiska.
Druga z możliwości interpretacji stanowiska strony skarżącej (i organu I. instancji) sprowadzałaby się do wprowadzenia nierówności z korzyścią na rzecz inwestora realizującego inwestycję bez wymaganego pozwolenia. Taki bowiem inwestor – i to niezależnie od tego, czy dana inwestycja zaliczana byłaby do przedsięwzięć mogących negatywnie oddziaływać na środowisko – mógłby uzyskać jej legalizację bez potrzeby uzyskiwania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (taki, zanegowany sposób wykładni przedstawił w uzasadnieniu swojego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 26 listopada 2008 r., sygn. akt II OSK 1481/07).
Jak to zostało wskazane, przyjęcie stanowiska organu I. instancji i stanowiska strony skarżącej prowadziłoby do wykładni i naruszającej art. 49 Prawa budowlanego i konstytucyjną zasadę równości zapisaną w art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z którą nikt nie może być traktowany w sposób nierówny wobec prawa. Taka nierówności miałaby miejsce wtedy, gdyby bez zbadania wpływu na środowisko organy administracji nadzoru budowlanego zawsze nakazywałyby rozbiórkę tak zrealizowanych inwestycji.
Należy również podnieść i to, że zasadniczo przeważająca większość orzecznictwa sądowego podtrzymuje pogląd o możliwości wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach po zrealizowaniu inwestycji (poza przytoczonymi powyżej wyrokami także wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 6 września 2012 r., sygn. akt II SA/Sz 310/12).
Powołana przez stronę skarżącą dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/92/UE nakładająca obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania określonego przedsięwzięcia na środowisko przed uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę nie oznacza, że zawsze wyłączone jest dokonywanie takiej oceny po zrealizowaniu inwestycji, a w szczególności w procedurze legalizacji już zrealizowanej inwestycji. Przede wszystkim dyrektywa ta wiąże państwa członkowskie Unii Europejskiej nakazując właściwym organom legislacyjnym tych państw wprowadzanie właściwych regulacji zapewniających osiąganie celów tejże dyrektywy. Tym samym powoływanie się wobec organów administracji na naruszenie postanowień dyrektywy może być co najmniej wątpliwie. Powołana dyrektywa nr 2011/92/UE ma charakter dyrektywy, której wprowadzenie wymaga przyjęcia w państw członkowskich odpowiedniego aktu ustawodawczego. Tym samym dyrektywa ta nie zawiera norm bezpośrednio obowiązujących. W ocenie Sądu dyrektywa ta jest w pełni stosowana w polskim systemie prawnym (w szczególności poprzez ustawę o udostępnieniu informacji o środowisku), a tym samym nie przepisy tej dyrektywy, ale obowiązujące prawo krajowe wyznacza podstawy do działania w zakresie objętym tą dyrektywą. W tej sprawie te przepisy obejmują art. 49 Prawa budowlanego. W doktrynie zaprezentowano pogląd, zgodnie z którym dyrektywy nie będą zawsze bezpośrednio stosowalne, jeżeli przez bezpośrednie stosowanie rozumiemy podstawę prawną dla działań organów państw członkowskich [S. Biernat, [w:] J. Barcz (red.), Prawo Unii Europejskiej. Zagadnienia systemowe, Warszawa 2002, s. 241].
Niezasadne w tej sprawie było powołanie się na wyrok Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w sprawie C 215/06 odnoszący się do dyrektywy 85/337. Wyrok ten bowiem dotyczył nieprawidłowej implementacji ww. dyrektywy do prawodawstwa krajowego Republiki Irlandii i związanej z tym praktyki generalnego legalizowania zrealizowanych inwestycji bez dokonywania oceny skutków oddziaływania takich inwestycji na środowisko naturalne. W tej zaś sprawie nie chodzi przecież o przypadek braku wydawania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ale właśnie o jej wydanie.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że w tej sprawie trafna jest decyzja organu odwoławczego, która uchyliła decyzję organu I. instancji o odmowie wydania decyzji w sprawie środowiskowych uwarunkowaniach bez przeprowadzenia postępowania w zakresie dokonania oceny zakresu oddziaływania tak zrealizowanej inwestycji na środowisko naturalne.
Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zaskarżona decyzja nie narusza ani prawa materialnego, ani procedury administracyjne w stopniu uzasadniających jej uchylenie.
Skarga Stowarzyszenia [...] podlega wiec, na podstawie art. 151 P.p.s.a. oddaleniu. Skarga zaś Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska podlega – na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 P.p.s.a. - odrzuceniu.
O zwrocie Generalnemu Dyrektorowi Ochrony Środowiska kwoty uiszczonego wpisu orzeczono na podstawie art. 232 § 1 pkt 1 P.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło