II SA/Kr 1309/14

WyrokWSA w Krakowie2014-11-21

Skład orzekający: Mariusz Kotulski, Paweł Darmoń, Krystyna Daniel

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organy administracji publicznej prawidłowo ustaliły odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za usunięcie i zniszczenie drzew, a także wysokość nałożonej kary pieniężnej, uwzględniając potencjalny udział innych podmiotów i wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący niezgodności przepisów z Konstytucją?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy wadliwie przeprowadziły postępowanie dowodowe, nie wyjaśniły wszystkich istotnych okoliczności sprawy, w tym potencjalnego udziału innych podmiotów w usunięciu drzew, oraz przedwcześnie wydały decyzje. Ponadto, sąd uwzględnił wyrok Trybunału Konstytucyjnego stwierdzający niezgodność przepisów o karach za usuwanie drzew z Konstytucją, co stanowiło podstawę do uchylenia decyzji.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia na J.U. administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie jednego drzewa i zniszczenie jedenastu drzew gatunku sosna zwyczajna bez wymaganego zezwolenia. J.U. kwestionowała ustalenia organów, wskazując na potencjalny udział innych podmiotów (przedsiębiorstwa energetycznego, zarządu infrastruktury) w usunięciu lub zniszczeniu drzew oraz podnosząc, że pismo ZIKiT mogło być odebrane jako decyzja nakazująca wycinkę. Organy obu instancji utrzymały w mocy decyzję o nałożeniu kary, uznając wyjaśnienia J.U. za niewiarygodne i opierając się głównie na notatce Straży Miejskiej oraz protokole oględzin.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta K. i orzekł o wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Mariusz Kotulski Sędziowie: WSA Paweł Darmoń WSA Krystyna Daniel (spr.) Protokolant: Anna Balicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 listopada 2014 r. sprawy ze skargi J. U. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia [...] czerwca 2014 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie i zniszczenie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana; Prezydent Miasta K. decyzją z 24 marca 2014 r., na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 88 ust. 1 pkt 3, art. 89 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t. j. Dz. U. z 2013 r. poz. 627 ze zm.), rozporządzenia Ministra Środowiska z 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. Nr 228, poz. 2306), w związku z obwieszczeniem Ministra Środowiska z 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczenie zieleni na rok 2013 (Monitor Polski z 2012 r. poz. 747), wymierzył J.U. administracyjną karę pieniężną w wysokości 182932,26 zł za usunięcie 1 szt. drzewa, gatunek sosna zwyczajna, bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie 11 szt. drzew, gatunek sosna zwyczajna spowodowane niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych. W uzasadnieniu organ podał, że w dniu 25 czerwca 2013 r. wpłynęło pismo Straży Miejskiej Miasta K. w sprawie usunięcia bez zezwolenia drzew z nieruchomości przy ul. [....] . W dniu 4 lipca 2013 r. wszczęto postępowanie w sprawie. Podczas oględzin w dniu [....] lipca 2013 r. stwierdzono, iż 11 szt. drzew, gatunek sosna zostało ogłowionych, usunięto wszystkie konary i gałęzie tych drzew, a 1 szt. drzewa, gatunek sosna zwyczajna zostało usunięte. Podczas oględzin J.U. wyjaśniła, że przyczyną usunięcia i przycięcia tych drzew był nakaz, pismo [....] z 29 marca 2013 r. oraz pismo [....] S.A. z 5 grudnia 2012r. Następnie w piśmie z 18 marca 2014 r. J.U. wniosła o zawieszenie postępowania w tej sprawie, gdyż przeciwko spółce pod firmą [....] S.A. zostało wytoczone powództwo o ochronę posiadania polegające na przycince drzew w okresie od 20 marca 2014 r. do 25 czerwca 2013 r. W ocenie zobowiązanej pismo ZIKiT z 29 marca 2013 r. było decyzją - pozwoleniem na wycięcie drzew, zatem postępowanie w sprawie jest bezprzedmiotowe. Organ ustalił, że w dniach od 22 czerwca 2013 r. do 24 czerwca 2013 r. w Krakowie z dz. nr [....] obr. [....] , przy ul. [....] , zostało usunięte 1 szt. drzewa ozdobnego, gatunek sosna zwyczajna, oraz zostało zniszczonych w wyniku niewłaściwego wykonywania zabiegów pielęgnacyjnych 11 szt. drzew, gatunek sosna zwyczajna w wieku przekraczającym 10 lat (w celu ustalenia powyższej okoliczności zastosowano metodę dendrochronologiczną). Właścicielem działki nr [....] jest J.U. , która była posiadaczem nieruchomości, uprawnionym do złożenia wniosku o zezwolenie na usunięcie tych drzew oraz zobowiązanym do należytej pielęgnacji drzew. Organ podkreślił, że w judykaturze jednolicie przyjmuje się, że administracyjna odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za bezprawne usunięcie drzew i krzewów jest zobiektywizowana, a więc nie jest ona uzależniona od winy ukaranego, bowiem do przyjęcia odpowiedzialności danego podmiotu wystarczy wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem konkretnej osoby, a popełnieniem czynu niedozwolonego w postaci wycięcia czy zniszczenia drzew i krzewów. Poza tym nie ma znaczenia okoliczność, czy posiadacz nieruchomości był osobistym sprawcą deliktu, czy też w tym celu posłużył się osobą trzecią. Organ stwierdził, że usunięcia 1 szt. drzewa, oraz przycięcia 11 szt. drzew dokonała J.U. Podczas interwencji Straży Miejskiej w dniu 24 czerwca 2013 r. J.U. przyznała się, iż prowadzi wycinkę drzew, ponieważ otrzymała pisemny nakaz od [....] z 29 marca 2013 r., oraz [....] S.A. z 5 grudnia 2012r. W późniejszym okresie J.U. odmienne wyjaśniła, że w okresie od 20 marca 2013 r. do 25 czerwca 2013 r. działania wobec tych drzew podejmowała spółka [....] S.A. wraz z Z.U.H. "[....] ". Powyższe twierdzenie organ uznał za niewiarygodne. Wskazał, że na dostępnych publicznie stronach internetowych maps.google.pl - zdjęcia z sierpnia 2011 r. widać, że przedmiotowe drzewa miały wykształcone, gęste korony, a faktycznie część gałęzi tych drzew przechodziła na sąsiednią działkę pas drogowy ul. [....] , wobec czego drzewa te nie mogły być usunięte i zniszczone przez pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa [....] S.A. Jak wynika natomiast z zebranych materiałów Miejskie Przedsiębiorstwo [....] S.A. pismem z 20 marca 2013 r. zwróciło się do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w K. z wnioskiem o pilne przycięcie wystających gałęzi drzew, które opadają na słupek przystankowy, zasłaniając nazwę przystanku, liniówki oraz znak D-15, przesyłając także dokumentację fotograficzną. Z uwagi na to, iż przedmiotowe drzewa rosły na działce nr [....] obr. [....] , Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w K. pismem z 29 marca 2013 r. zwrócił się do J.U. o redukcję drzew, które zawężają światło pasa drogowego i ograniczają widoczność. Ponadto do akt sprawy dołączono pismo [....] S.A. z 5 grudnia 2012 r. oraz protokół uzgodnień, z których wynika, że [....] S.A. zlecił w trybie awaryjnym Z.U.H. "[....] " wycinkę drzew na linii 0.4 W na terenie RD 3, w terminie do 31 grudnia 2012 r. Skoro w dniu 12 marca 2013 r. oraz w dniu 22 maja 2013 r. przedmiotowe drzewa posiadały wykształcone, gęste korony, niewiarygodne są wyjaśnienia strony. Skoro powyższe zlecenie obejmowało usuwanie drzew w trybie awaryjnym w grudniu 2012 r., nielogiczne jest, aby w czerwcu 2013 r. Z.U.H. "[....] ", działający na zlecenie [....] S.A. dokonał ogłowienia, oraz obcięcia wszystkich konarów przedmiotowych drzew (a jedno drzewo nawet wykarczował). Strona się temu biernie przyglądała, a jak na miejscu interweniowała Straż Miejska, tłumaczyła, że wykonuje nakaz ZIKiT z 29 marca 2013 r. oraz [....] S.A. z 5 grudnia 2012r. i tak samo wyjaśniała podczas oględzin w tej sprawie podpisując protokół z oględzin bez uwag. Z uwagi na powyższe organ uznał ponowne wzywanie Z.U.H. "[....] " w tej sprawie jest więc w sposób oczywisty bezcelowe. Organ podniósł, że pismo z 29 marca 2013 r. Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w K. nie posiada niezbędnych cech decyzji administracyjnej, wymaganych zgodnie z art. 107 k.p.a., a wezwanie Strony przez zarządcę drogi dotyczące naruszenia przepisów ustawy o drogach publicznych nie jest decyzją administracyjną wydawaną na wniosek Strony (którego nie było), na podstawie ustawy o ochronie przyrody. Ponadto organ odwołał się do literatury specjalistycznej, wskazując, że drzewa należące do nagozalążkowych (w tym sosna) zaliczone są do grupy drzew, które nie znoszą ogławiania, ogławianie nie jest zabiegiem pielęgnacyjnym, lecz niszczącym drzewo. Ogłowione drzewo jest drzewem zniszczonym. Podczas oględzin w dniu [....] 2013 r. posiadający odpowiednią wiedzę pracownik organu stwierdził, iż 10 szt. drzew, gatunek sosna, nie wykazuje jakichkolwiek oznak żywotności, żadnej reakcji fizjologicznej, regeneracyjnej, drzewa te obumarły. Tylko na drzewie nr 7 stwierdzono jeden żywotny pęd, a z oględzin sporządzono protokół podpisany bez uwag przez stronę. Ogłowienie przedmiotowych drzew, oraz usunięcie wszystkich konarów i gałęzi spowodowało ich nieodwracalne zniszczenie, a w konsekwencji obumarcie tych drzew. Uznano również, że stopień uszkodzenia drzewa nr 7 na którym pozostawiono jedną gałąź wyklucza, iż drzewo odbuduje koronę. Ogłowienie przedmiotowego drzewa, oraz usunięcie wszystkich jego konarów i gałęzi, spowodowało jego nieodwracalne zniszczenie. Nawet jeśli nie dojdzie do obumarcia tego drzewa, strona nie jest także w stanie podjąć działań, celem odbudowy korony tego drzewa, wobec czego nie mogą zostać spełnione wymogi określone w art. 88 ust. 3 ustawy. Dalej organ podał, że istniały wątpliwości, czy jedno z drzew nie było sosną żółtą, która zaliczona jest do trzeciej grupy drzew (o wyższej wartości i wysokości opłaty), stąd należało rozstrzygnąć to na korzyść strony i przyjąć, że była to sosna zwyczajna. Organ podał szczegółowe obliczenia kary. Od powyżej decyzji odwołanie złożyła J.U. , wskazując, że zaskarża ww. decyzję i postanowienie z tej samej daty w przedmiocie odmowy zawieszenia postępowania. W uzasadnieniu zarzuciła błędne ustalenie ilości usuniętych i wyciętych drzew. Nie wykazano dlaczego jedno drzewo, które nie utraciło żywotności utraciło "cechę odworzenia korony". Nie ustalono również kto wyciął drzewa, na czyje polecenie i czy wycięcie nosiło znamiona bezprawności. Dowodem w tym przedmiocie nie może być treść notatki Straży Miejskiej, gdyż dokument ten nie ma waloru protokołu. Nie przesłuchano na tę okoliczność strażników miejskich, dokonujących interwencji, a także K.G. Tymczasem odwołująca została pozbawiona posiadania przez przedsiębiorstwo energetyczne, co winno być zbadane. Jej zdaniem pismo ZIKiT należy traktować jako decyzję w przedmiocie wycinki, gdyż ma ona cechy konieczne dla tego aktu - została wydana przez organ upoważniony, zawiera rozstrzygnięcie i została podpisana. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z 13 czerwca 2014 r., znak: [....] , na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 i ust. 3-4, art. 89 ust. 1 i 4 ustawy o ochronie przyrody, § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów, § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzeww zw. z obwieszczeniem Ministra Środowiska z 25 września 2012 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz kar za zniszczeniezieleni na rok 2013 w zw. z art. 138 § 1 pkt 1 Kpa, utrzymało zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu organ II instancji podał, że zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że dla usunięcia 12 szt. drzew gatunku sosna zwyczajna było wymagane zezwolenie. Wiek drzew nie był sporny w toku postępowania, ponadto organ I instancji zbadał wiek drzew za pomocą metody tablic wiekowych, a w drzewach o najmniejszym promieniu dokonał wywiert dordzeniowy i ustalił, że miały one minimum 15 lat. Nadto drzewa nie podlegały w/w wyłączeniu z art. 83 ust 6 ustawy. Spornym w sprawie było kto usunął lub zniszczył drzewa objęte postępowaniem. Kolegium podzieliło w tej materii konstatację wypływającą ze skarżonej decyzji. Wskazało, że z notatki Straży Miejskiej w K. z 24 czerwca 2013 r. wynika, iż J.U. , obecna na miejscu wycinki i zniszczenia drzew bezpośrednio po zdarzeniu wyjaśniała, że usunęła drzewa na podstawie nakazu płynącego z pisma ZIKiT oraz pisma [....] S.A. Ponadto z protokołu oględzin przeprowadzonych w dniu 26 lipca 2013 r. wyłania się taki sam obraz stanu faktycznego sprawy. Wreszcie nawet w odwołaniu, jako "linia obrony" podnoszona jest kwestia tego, iż odwołującej nakazano decyzjami usunięcie drzew objętych postępowaniem. Dlatego też, późniejsze wyjaśnienia odwołującej w kwestii faktycznego sprawstwa usunięcia i zniszczenia drzew objętych postępowaniem Kolegium uznało za niewiarygodne. Organ I instancji słusznie, kierując się zasadą szybkości i ekonomiki procesowej, nie dopuścił do przeprowadzenia dowodu z zeznań strażników miejskich, a także K.G. , gdyż dowody te nie musiały być przeprowadzone dla wyjaśnienia istoty rozpatrywanej sprawy. Poprawnie ustalono, że J.U. usunęła lub zniszczyła drzewa, a to w połączeniu z faktem, iż jest właścicielem nieruchomości objętej postępowaniem sprawia, że można jej, jako posiadaczowi nieruchomości, który nie uzyskał uprzednio odpowiedniego zezwolenia na usunięcie drzew, wymierzyć administracyjną karę pieniężną. Kolegium wyjaśniło, że nie ma w polskim porządku prawnym co do zasady decyzji o nakazie usunięcia drzewa, a można jedynie ubiegać się o zezwolenie na jego wycięcie. Ponadto Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu w K. , jak i [....] S.A. nie są, wbrew twierdzeniom odwołującej, organami administracji publicznej zdolnymi wydawać decyzję w tym zakresie. Decyzja administracyjna ma 4 elementy konstytutywne i są to: organ właściwy do jej wydania, rozstrzygnięcie, podpis oraz skierowanie jej do podmiotu będącego adresatem praw lub obowiązków, o jakich rozstrzyga. Organ II instancji podniósł dalej, że liczba zniszczonych drzew i krzewów opisana została w protokole z oględzin [....] 2013 r. i nie ma wątpliwości, że usunięto 1 drzewo gatunku sosna zwyczajna, a okaleczono, ogławiając kompletnie 11 szt. drzew gatunku sosna. Strona obecna na oględzinach wraz z pełnomocnikiem nie zgłaszała zastrzeżeń do protokołu. A zatem nie może być wątpliwości co do ilości usuniętych i zniszczonych drzew oraz rodzaju ich uszkodzeń. W przedmiocie szans zachowania żywotności bezspornym jest, że 10 ogłowionych drzew nie zachowało żywotności. Odnośnie drzewa nr 7 organ podał, że art. 88 ust. 3 wymaga, aby jednocześnie zaszło kilka przesłanek. Po pierwsze drzewo musi zachować żywotność, a drzewo nr 7 bezspornie wykazuje obecnie pewne oznaki, że jest żywe (wypuszczając pęd); musi mieć możliwość odtworzenia korony (Kolegium stwierdziło, iż drzewo, któremu usunięto wszystkie gałęzie nie odtworzy korowy w czasie lat 3); ponadto odwołująca nie podjęła działań w celu zachowania żywotności, w tym odtworzenia korony. Zatem nie są spełnione 2 z 3 przesłanek odroczenia płatności kary na 3 lata. W przedmiocie zarzutu niesłusznej odmowy zawieszenia postępowania w I instancji z powodu tzw. kwestii prejudycjalnej Kolegium wskazało, że nie może być wątpliwości, iż to J.U. sama dokonała usunięcia, bądź zniszczenia drzew objętych postępowaniem. W związku z czym nie została pozbawiona władztwa nad nimi i usunęła je jako ich posiadacz. Na koniec Kolegium wskazało, że zweryfikowało obliczenia dotyczące wysokości administracyjnej kary pieniężnej jako prawidłowe. J.U. wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. domagając się jej uchylenia i poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenia kosztów postępowania. Zaskarżonej decyzji zarzuciła naruszenie: art. 7 kpa w zw. z art. 75 §1 kpa poprzez brak wystarczającego przeprowadzenia postępowania dowodowego wyjaśniającego kto zniszczył poszczególne drzewa, jak również brak wyjaśnienia czy skarżąca podjęła działania w celu zachowania żywotności drzew, art. 76 §1 kpa poprzez przyznanie notatce służbowej funkcjonariusza Straży Miejskiej w Krakowie waloru dowodowego dowodu z dokumentu urzędowego w którym utrwalone jest ustalenie faktu, iż skarżąca dopuściła się zniszczenia wszystkich drzew objętych postępowaniem, art. 88 ust. 1 pkt. 3 ustawy o ochronie przyrody poprzez domniemanie związku przyczynowo skutkowego między posiadaniem nieruchomości a bezprawnością czynu, jak również poprzez ustalenie iż wycinka drzew posiadała walor bezprawności. W uzasadnieniu skarżąca podniosła, że nieprawidłowo przeprowadzono postępowanie dowodowe. Jedynym dowodem na jakim oparł się organ w celu ustalania, że skarżąca zniszczyła wszystkie drzewa jest notatka funkcjonariuszy Straży Miejskiej. Z treści tej notatki wynika tylko tyle, że strażnik miejski napisał notatkę o treści wskazującej, że skarżąca miała złożyć oświadczenie o ogólnej treści. W okolicznościach sprawy organy bezrefleksyjnie przyjęły, iż dokument ten urzędowo potwierdza fakt wycinki przez skarżącą. Tak samo krytycznie należy odnieść się do rzekomych wyjaśnień podczas oględzin w dniu 26 lipca 2013r., których wcale skarżąca nie składała, a nadto nie była uprzedzona o swoich prawach. Organ I instancji mimo, iż był powiadamiany przez skarżącą, iż w sprawie wycinki drzew sprawcami zniszczeń były również inne podmioty a to K.G. i [....] S.A., jak również [....] S.A. nie przedsięwziął żadnych kroków mających na celu wyjaśnienie tegoż faktu. Organy dysponowały przy tym pewnymi dowodami (pisma [....] SA oraz w szczególności [....] S.A. o przystąpieniu do przecinki ze względu na ochronę linii energetycznej), które wywołać musiały wątpliwości. Zaangażowany w usunięcie drzew w związku z umiejscowieniem przystanku był również Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, którego w związku z lokalizacją przystanku i umiejscowieniem pasa drogowego pracownicy również pojawiali się na posesji skarżącej. Podkreśliła, że 2 dni po otrzymaniu przez skarżącą pisma z 29 marca 2013 r. , przyjechali pracownicy [....] i podłączając prąd do przeciwległej posesji, ogołocili przy okazji sosny. Skarżąca wskazała, że nie wypiera się zniszczenia drzew, lecz sprzeciwia się obarczaniu odpowiedzialnością za zniszczenie wszystkich drzew. Ponadto podtrzymała stanowisko, że pismo z 29 marca 2013 r. Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w K. mogła odebrać jako decyzję nakazującą wycięcie drzew. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. wniosło o oddalenie skargi i podtrzymało swoje stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" p.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie oceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych. Na wstępie należy wskazać, że organy obu instancji oparły rozstrzygnięcie w tej sprawie na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r., poz. 627 ze zm.). Zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, a zgodnie z przepisem art. 98 ust. 1 administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6 ustawy o ochronie przyrody. Skarga jest zasadna, gdyż zarówno zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. , jak również poprzedzająca ją decyzja organu I instancji są wadliwe. Organy nieprawidłowo przeprowadziły postępowanie, a zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja zostały wydane przedwcześnie, z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 kpa. Stosownie do treści art. 7 kpa w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Wyżej wskazany przepis stanowi naczelną zasadę postępowania administracyjnego, uszczegółowioną w przepisie art. 77 § 1 kpa stanowiącym, że organ administracji publicznej jest zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy oraz w art. 107 § 3 kpa, który nakłada obowiązek zawarcie w decyzji/postanowieniu uzasadnienia faktycznego, które w szczególności powinno zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których na innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej, z przytoczeniem przepisów prawa. Ponadto organ naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa określoną w art. 8 kpa. W ocenie Sądu postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w sposób naruszający zaufanie obywatela do organów administracji publicznej. Ustalenia dokonane przez Prezydenta Miasta K. noszą znamiona dowolności, gdyż organ nie zweryfikował okoliczności podnoszonych przez skarżącą od początku postępowania wskazujących na wkład Miejskiego Przedsiębiorstwa [....] S.A. w K. [....] i Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w K. [....] w proces zniszczenia/ogołocenia drzew. Ograniczenie postępowania dowodowego i uzasadnianie powyższego faktu obraną przez skarżącą "linią obrony" było niedopuszczalne, zwłaszcza przy uwzględnieniu wysokości kary administracyjnej orzeczonej w decyzji. Ze względu na konstrukcję deliktu administracyjnego i zobiektywizowanej odpowiedzialności za dokonany czyn szczególnego znaczenia nabiera wyjaśnienie wszelkich, choćby najdrobniejszych wątpliwości w sprawie. W pierwszej kolejności w ocenie Sądu należy podnieść, że analiza zgromadzonego materiału dowodowego wskazuje, że drzewa rosnące na działce nr [....] obr. [....] , stanowiącej własność skarżącej były od co najmniej kilku lat przedmiotem sporu pomiędzy skarżącą a [....] i [....] (z racji przechodzenia gałęzi za ogrodzenie i ograniczenia widoczności) oraz z [....] S.A. z siedzibą w K. (ze względu na kolizję z linią niskiego napięcia). Nie ulega również wątpliwości, że skarżąca przez lata wzbraniała się przed usunięciem przedmiotowych drzew, twierdząc, że ich lokalizacja zmniejsza uciążliwość związaną z bliskością przystanku autobusowego. O powyższym świadczy pismo J.U. z 4 sierpnia 2008 r. Sąd zwraca przy tym uwagę, że już w tym piśmie skarżąca wyraziła swoje niezadowolenie z nieuprawnionego "samowolnego zniszczenia iglaków" poprzez "wyłamanie gałęzi drzew" przez pracowników [....] . Dalej należy podnieść, że okolicznością bezsporną w sprawie było, że w okresie poprzedzającym wycięcie drzew miała miejsce wymiana pism pomiędzy [....] S.A. a [....] w sprawie drzew znajdujących się na działce [....] . Z korespondencji pozyskanej w poczet materiału dowodowego wynika, że [....] S.A. domagało się podjęcia przez [....] działań mających na celu usunięcie drzew zasłaniających przystanek i drogę. Szczególnego znaczenia nabiera pismo [....] z 19 czerwca 2013 r. (k. 49) w którym poinformowano, że przystanki autobusowe "[....] " w obu kierunkach, zostaną odsłonięte do 24 czerwca 2013 r. Prezydent Miasta K. nie ustalił z czego wynikała wiedza tego organu, że właśnie w ciągu najbliższych kilku dni będzie miało miejsce usunięcie drzew. Jest to o tyle istotne, że właśnie w dniu 24 czerwca 2013 r. miała miejsce interwencja strażników miejskich w związku z niszczeniem drzew. A zatem termin ten istotnie został zachowany. W materiale dowodowym brakuje również jakichkolwiek ustaleń co do roli jaką w niniejszej sprawie odegrał [....] S.A. w K. Pisma znajdujące się na k. 31 i 30 akt administracyjnych wskazują, że spółka podejmowała działania mające na celu usuwanie w rejonie działki skarżącej drzew (gałęzi?) zagrażających linii energetycznej. Faktem jest, że pisma te dotyczą końca roku 2012 r., jednak zaniechanie przeprowadzenia postępowania dowodowego mającego na celu zweryfikowanie twierdzeń skarżącej odnośnie udziału w usunięciu drzew ww. spółki poprzez stwierdzenie a piori, że stanowią one obrana przez nią linię obrony, jest wyrazem niezrozumienia przez organy administracji zasad rządzących postępowaniem administracyjnym, w tym zwłaszcza zasady praworządności, prawdy obiektywnej oraz pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa. Trudno bowiem mówić o zaufaniu, kiedy na obywatela nakłada się karę w tak znacznej wysokości, a pominięcie wniosków dowodowych uzasadnia się argumentami natury logicznej. Nadmienić trzeba, że organ I instancji w piśmie z 18 listopada 2013 r. (k. 41) Z.U.H [....] wykonującą na zlecenie spółki wycinki drzew do złożenia posiadanych dokumentów i informacji dotyczących przedmiotowej sprawy, a następnie mimo braku jakiejkolwiek odpowiedzi uznał, że sprawa została dostatecznie wyjaśniona. Sąd nie neguje przy tym faktu, że skarżąca przynajmniej częściowo "osobiście" dokonała prac, w efekcie których doszło do ogłowienia drzew. Powyższa okoliczność została wyraźnie też przyznana w skardze. Konieczne jest jednak bezsprzeczne ustalenie udziału jaki w tym procederze odegrał [....] oraz [....] S.A. w K. Sąd nie podziela argumentacji organów orzekających w sprawie, że skarżąca przyznała się do zniszczenia wszystkich drzew w rozmowie ze strażnikami miejskimi w dniu 24 czerwca 2013 r. oraz w czasie oględzin przeprowadzonych w dniu 26 lipca 2013 r., aby później obrać "nową linię obrony". Z notatki urzędowej sporządzonej przez st. Straż. R.B. wynika jedynie, że w dniu 24 czerwca 2013 r. skarżąca istotnie podejmowała czynności związane z wycinką drzew. Abstrahując od tego, że notatka ta została sporządzona przez strażników i skarżąca nie miała żadnego wpływu na jej treść, należy wskazać, że wynika z niej jedynie, że w dniu 24 czerwca 2013 r. strażnicy stwierdzili, że na działce znajduje się określona ilość zniszczonych drzew oraz, że podjęte działania stanowiły realizację nakazu usunięcia drzew od [....] i [....] . Z kolei, w protokole z wizji lokalnej przeprowadzonej [....] 2013 r. widnieją jedynie ustalenia dotyczące wymiarów usuniętych drzew, brak jest oświadczenia skarżącej na które powołuje się organ. Sąd wskazuje, że wbrew zarzutom skargi, pisma z 29 marca 2013 r. nie można uznać za decyzję nakazującą usunięcie drzew. Oczywistym jest bowiem, że stanowiło ono jedynie pismo wzywające skarżącą do wykonania określonych czynności, jednakże nie kształtowało w sposób władczy sytuacji prawnej adresata. Nie zmienia to jednak faktu, że skarżąca, z racji nieznajomości prawa, mogła poczuć się zobligowana do podjęcia wskazanych piśmie czynności. Działanie przez skarżącą w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu co do swoich powinności, niewątpliwie winno mieć znaczenie dla wysokości orzeczonej kary. Należy bowiem wskazać, że w wyrokiem z 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r. poz. 627, 628 i 842) przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. O konsekwencjach jakie wynikają z ww. wyroku TK będzie jeszcze mowa poniżej, natomiast już w tym miejscu należy wskazać, że zaistniałe w sprawie okoliczności czynu ewidentnie winny zostać wzięte pod uwagę przy ustalaniu wysokości kary. Sąd zwraca przy tym uwagę na niewłaściwe postępowanie w sprawie ZIKiT-u, który niewątpliwie wywierał na skarżącą nacisk w celu usunięcia drzew zasłaniających widoczność, nie pouczając jej o konieczności uzyskania zezwolenia określonego w przepisach ustawy o ochronie przyrody. ZIKiT stanowi jednostkę organizacyjną Gminy, pełniącą funkcję zarządu drogi –wykonującego obowiązki zarządcy drogi tj. Prezydenta Miasta K. Z racji pełnionych obowiązków pracownicy ZIKIT-u mają pełną świadomość zarówno wymagań dotyczących uzyskania zezwolenia jak i kar jakie grożą w razie złamania przepisów dotyczących zezwoleń. Kończąc rozważania w przedmiocie naruszenia przez organy art. 7, art. 77 i art. 107 § 3 kpa Sąd pragnie jeszcze wskazać, że jako niewystarczające ocenia czynności poprzedzające ustalenie, że ogołocenie przedmiotowych drzew wyklucza zachowania ich żywotności oraz możliwości odtworzenia korony drzewa (art. 88 ust. 3 ustawy o ochronie przyrody). W szczególności nieprzekonywujące jest oparcie powyższego faktu poprzez odwołanie się do literatury popularnonaukowej. Niewystarczające było również poprzestanie na oględzinach dokonanych przez pracownika urzędu, nawet w sytuacji gdy posiada kierunkowe wykształcenie (które zresztą nie zostało udokumentowane). Ponownie podkreślić bowiem należy, że w sytuacji gdy kara dotyczy tak znacznej kwoty pieniężnej żadna okoliczność mająca wpływ na jej zasadność i wysokość nie może zostać przez organ pominięta, czy też zbadana powierzchownie. W trakcie ponownego rozpoznania sprawy konieczne będzie zatem przeprowadzenie oględzin, a w razie gdy ustalenia dokonane przez organ odnośnie zachowania żywotności drzew zostaną podważone przez stronę, zwrócenie się, celem rozstrzygnięcia sporu o opinię do właściwego biegłego. Niezależnie od powyższego należy wskazać, że wspomnianym już wyrokiem z 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12, Trybunał Konstytucyjny orzekł, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody przez to, że przewidują obowiązek nałożenia przez właściwy organ samorządu terytorialnego administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie bez wymaganego zezwolenia lub zniszczenie przez posiadacza nieruchomości drzewa lub krzewu, w sztywno określonej wysokości, bez względu na okoliczności tego czynu, są niezgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wprawdzie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody utracą moc obowiązywania z upływem 18 miesięcy od daty ogłoszenia tego wyroku, to jednak w tej sprawie Sąd uznał, że sama okoliczność przesądzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności w powołanym zakresie tych przepisów z regulacja Konstytucji uzasadnia uznanie, że zaskarżone decyzje nie są prawidłowe. Niewątpliwie czasowe odroczenie przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązywania powołanych przepisów (art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) może budzić wątpliwości co do skutków tego wyroku w okresie 18 miesięcy do chwili wygaśnięcia tych przepisów. Poglądy w zakresie stosowania takiego wyroku w okresie od chwili ogłoszenia do chwili utraty mocy przepisu niezgodnego z Konstytucją, nie są jednolite. Zgodnie z jednym stanowiskiem tego rodzaju orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wprawdzie obalają domniemanie konstytucyjności przepisów, ale przepisy te obowiązują do dnia utraty ich mocy i powinny być stosowane (tak np. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1745/07, opub. w Lex Nr 357511). Drugie stanowisko, do którego przychyla się Sąd w tym składzie skłania się ku poglądowi, że nie można do stanów faktycznych zaistniałych przed datą wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny stosować przepisów, których niezgodność z Konstytucją Trybunał ten przesądził (tak np. Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z 16 stycznia 2014 r., sygn. akt III AUa 1174/13, opub. w LEX nr 1416154). Jak bowiem podnosi się w orzecznictwie sądowym, przepis prawa uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 16 lutego 2010 r., sygn. akt I FSK 2075/08; Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1745/07; Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z 1 lutego 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1145/11) Także Sąd Najwyższy w wyroku z 23 marca 2007 r., OSNP 2008, z. 5-6, poz. 61, przyjął stanowisko, że odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji RP wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, że przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tak oznaczonego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania, a samo odroczenie utraty mocy obowiązującej ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym (por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 2009 r., sygn. akt II OSK 290/09). Obowiązywanie danego przepisu nie zawsze oznacza nakazu jego stosowania i taka właśnie sytuacja, w której Trybunał Konstytucyjny uznał dany przepis za niekonstytucyjny wraz z odroczeniem terminu jego mocy obowiązywania oznacza wprawdzie jego obowiązywanie, ale już jego stosowanie w tym okresie winno być zawsze przedmiotem szczegółowej analizy (por. R. Hauser, J. Trzciński, Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 2008 r., s. 70 i nast.). Byłoby przy tym, jak trafnie zauważył to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z 19 maja 2009 r., sygn. akt III SA/Kr 43/09, opub. w LEX nr 558698, zupełnie nielogicznym i nieuzasadnionym postępowaniem, gdyby tylko z uwagi na odroczenie mocy obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów, tak organy administracyjne jak i sądy byłyby zobowiązane w majestacie prawa do dalszego tolerowania a wręcz nakazywania jego stosowania i tym samym naruszania Konstytucji. Nie można mówić o bezwzględnej konieczność stosowania przepisu niezgodnego z Konstytucją tylko dlatego, że kierując się określonymi względami Trybunał Konstytucyjny odroczył moc obowiązywania takiego przepisu. Skoro dany przepis nie jest zgodny z Konstytucją, to mając na uwadze hierarchiczny układ aktów prawnych, nakaz jego stosowania nie może być uznany za realizację zasady państwa prawnego. Należy także zgodzić się z poglądem zawartym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1070/10, zgodnie z którym w przypadku zastosowania przez Trybunał Konstytucyjny art. 190 ust. 3 Konstytucji, sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenia wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu. Sąd w tej sprawie uwzględnił tak przedmiot regulacji prawnej, znaczenie naruszonego dobra (prawa własności i braku proporcjonalności w ingerencji w to prawo) oraz przyczyn, dla których skarżąca dokonała ogołocenia drzew. Rekapitulując, stosownie do art. 145 § 1 pkt 1 lit. b i c ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 135 Sąd Administracyjny uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzająca ją decyzję organu I instancji, ponieważ stwierdził naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego. Taką podstawę wznowieniową w tej sprawie zawiera art. 145a § 1 K.p.a., zgodnie z którym można żądać wznowienia postępowania w przypadku, gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności aktu normatywnego z Konstytucją, umową międzynarodową lub z ustawą, na podstawie którego została wydana decyzja. Okoliczność orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody z art. 64 ust. 1 i 3 oraz art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej nie budzi najmniejszych wątpliwości. Ponadto jak wykazano powyżej organy dopuściły się również naruszenia przepisów postępowania, a to art. 7, art. 77 § 1, art. 107 § 3 kpa, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Obowiązkiem organu będzie, przy ponownym prowadzeniu postępowania administracyjnego, uwzględnienie zasygnalizowanych uwag i wskazań oraz dokonanie uzupełnienia postępowania wyjaśniającego w celu poczynienia niezbędnych ustaleń co do ewentualnego udziału w procesie usunięcia drzew przez [....] S.A. oraz [....] w K. , w tym również działania przez skarżącą w usprawiedliwionym błędnym przekonaniu, że wykonuje zalecenia organu. W związku z ponownym rozpoznawaniem sprawy, pożądane jest także dokonanie oględzin ściętych drzew na okoliczność ustalenia stanu żywotności i w razie potrzeby zasięgnięcie opinii biegłego. O wstrzymaniu wykonywania zaskarżonej decyzji Sąd orzekł na podstawie art. 152 P.p.s.a. Koszty zasądzono na podstawie art. 200 P.p.s.a. w związku z art. 205 § 2 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło