II SA/Kr 1312/21
WyrokWSA w Krakowie2022-02-04
Skład orzekający: Paweł Darmoń, Małgorzata Łoboz, Magda Froncisz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy żądana informacja publiczna, polegająca na ustaleniu liczby rozstrzygnięć zawierających nieprawidłowe pouczenie o wstrzymaniu biegu terminów procesowych, stanowi informację przetworzoną, a jeśli tak, to czy wnioskodawca wykazał szczególnie istotny interes publiczny w jej uzyskaniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że żądana informacja, ze względu na swój zakres i konieczność jej wyodrębnienia poprzez analizę dużej liczby dokumentów, ma charakter informacji przetworzonej. Wnioskodawca nie wykazał przy tym szczególnie istotnego interesu publicznego w jej uzyskaniu, co uzasadniałoby udostępnienie informacji przetworzonej mimo znacznego nakładu pracy organu. W konsekwencji, sąd oddalił skargę jako bezzasadną.Stan faktyczny
Wnioskodawca M. S. zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. o udostępnienie informacji publicznej dotyczącej liczby rozstrzygnięć z nieprawidłowym pouczeniem o wstrzymaniu biegu terminów procesowych w okresie pandemii COVID-19. Organ odmówił udostępnienia informacji, uznając ją za przetworzoną i stwierdzając brak szczególnie istotnego interesu publicznego po stronie wnioskodawcy. Wnioskodawca zaskarżył decyzję, argumentując, że informacja nie jest przetworzona i że jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Sąd administracyjny oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Skargę oddala.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Darmoń Sędziowie: WSA Małgorzata Łoboz WSA Magda Froncisz (spr.) Protokolant: referent sądowy Kamila Maśloch po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 4 lutego 2022 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 18 października 2021 r., znak: [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej skargę oddala.
Pismem z dnia 7 września 2021 r. M. S. zwrócił się do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. o udostępnienie informacji publicznej "w zakresie liczby rozstrzygnięć (odrębnie decyzji i postanowień) Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. podjętych od dnia 16 maja 2020 r. do dnia 7 września 2021 r., w których zawarto nieprawidłowe pouczenie o treści: "W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 bieg terminu do złożenia skargi nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres" lub inne o podobnej treści powodujące, że decyzja (postanowienie) nie uzyskała waloru ostateczności".
Prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. pismem z dnia 21 września 2021 r. wezwał wnioskodawcę do wykazania, w jakim zakresie występuje szczególna istotność dla interesu publicznego, by uzyskać informację przetworzoną, o której mowa w w/w wniosku.
W odpowiedzi na w/w wezwanie M. S., pismem z dnia 4 października 2021 r. (data wpływu do Kolegium 6 października 2021 r.), udzielił odpowiedzi na powyższe wezwanie stwierdzając, że nie budzi wątpliwości, iż żądana informacja stanowi informację publiczną. Jednocześnie M. S. zakwestionował wyrażone przez Prezesa Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. stanowisko, iż żądana informacja jest informacją przetworzoną. W odniesieniu do wykazania szczególnej istotności żądanej informacji dla interesu publicznego M. S. przywołał przepisy art. 112 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 214 Ordynacji podatkowej, które stanowią, iż błędne pouczenia w decyzji co do prawa odwołania lub skutków zrzeczenia się odwołania albo wniesienia powództwa do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia. Wnioskodawca podkreślił, że wskutek błędnego pouczenia decyzje lub postanowienia nie uzyskały waloru ostateczności. Jednocześnie wskazał, że w interesie obywateli jest poznanie skali nieprawidłowości popełnionych przez organ władzy publicznej zwłaszcza, że to ci obywatele "na końcu odczują skutki tych nieprawidłowości". Szczególny interes publiczny przejawia się, jak wynika z pisma M. S., w stanie niepewności sytuacji prawnej, wywołanym niemożliwością uprawomocnienia się decyzji i postanowień SKO w K. w czasie nieograniczonym. Zdaniem wnioskodawcy przekazanie informacji we wnioskowanym przez niego zakresie "pozwoli na ustalenie już przez sam organ zakresu popełnionych przez siebie błędów i nieprawidłowości w celu doprowadzenia do stanu zgodności wydanych rozstrzygnięć z przepisami prawa, co leży w interesie publicznym".
Decyzją z 18 października 2021 r., znak [...], Prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., na podstawie art. 2, art. 3, art. 4, art. 10, art. 14, art. 16 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 2176, dalej u.d.i.p.) w zw. z art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz.U. z 2018, poz. 570 ze zm.) oraz w zw. z art. 104 K.p.a., odmówił M. S. udostępnienia przetworzonej informacji publicznej zawartej we wniosku z dnia 7 września 2021 r. w zakresie liczby rozstrzygnięć (odrębnie decyzji i postanowień) Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. podjętych od dnia 16 maja 2020 r. do dnia 7 września 2021 r., w których zawarto nieprawidłowe pouczenie o treści: "W okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 bieg terminu do złożenia skargi nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres" lub inne o podobnej treści powodujące, że decyzja (postanowienie) nie uzyskała waloru ostateczności.
W uzasadnieniu ww. decyzji Prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. wskazał, że zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Art. 6 u.d.i.p. wyszczególnia informacje publiczne, które podlegają udostępnieniu. Są nimi m.in. treść i postać dokumentów urzędowych.
Organ stwierdził, że żądane przez wnioskodawcę informacje mają walor informacji publicznej. W przedmiotowej sprawie jednakże uznać trzeba, iż żądana przez stronę informacja ma charakter informacji przetworzonej. Oceniając charakter informacji (prosta/przetworzona) istotna jest treść i zakres wniosku. M. S. występując z wnioskiem z 7 września 2021 r. zażądał informacji, co do których w celu ich wyodrębnienia niewątpliwie konieczne jest sięgnięcie do wielu danych źródłowych, dokumentów archiwalnych i sporządzenia informacji według podanych przez wnioskodawcę kryteriów.
Organ wskazał, że u.d.i.p. nie zawiera definicji informacji przetworzonej. Lukę tę wypełnia literatura i orzecznictwo sądowoadministracyjne, które dokonały podziału informacji publicznej na prostą i przetworzoną. Oceny pod kątem ustalenia czy dana informacja ma charakter prosty czy przetworzony można dokonać na podstawie konkretnego przypadku i ustaleń poczynionych w danej sprawie. Jak wyjaśniono to szerzej w wyroku NSA z dnia 10 marca 2017 r. l OSK 1550/15 (publ. El. CBOSA), do których to wyjaśnień organ w całości się przychylił: "Pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Tym bardziej zatem wymagało dokonania jego wykładni i z wykładnią zaprezentowaną przez Sąd l instancji należało się w pełni zgodzić. Analiza dotychczasowego orzecznictwa sądowego daje podstawę do odkodowania swojego rodzaju opisowej definicji tego pojęcia, stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., z tym zastrzeżeniem, że ocena czy informacja publiczna ma postać przetworzoną musi być dokonana w sposób zindywidualizowany w tym sensie, iż powinna uwzględniać uwarunkowania każdej konkretnej sprawy zainicjowanej wnioskiem o udzielenie tej informacji (zob. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2016 r., sygn. akt l OSK 19/15 - CBOSA). W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się pogląd, że w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku wymagający zgromadzenia, anonimizacji i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania tak wielu pracowników, które powodować będą zakłócenia normalnego toku działania adresata wniosku i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną.
Taka sytuacja ma miejsce zwłaszcza wtedy, gdy chodzi o informację wytworzoną specjalnie dla wnioskodawcy, według kryteriów przez niego wskazanych (por. wyrok NSA z dnia 11 września 2012 r, sygn. akt l OSK 1015/12; wyrok NSA z dnia 12 grudnia 2012 r., sygn. akt l OSK 2149/12; wyrok NSA z dnia 5 kwietnia 2013r., sygn. akt l OSK 89/13 - CBOSA).
Organ zgodził się z poglądem, według którego przetworzenie informacji nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem informacji rodzajowo nowej, gdyż może ono polegać w szczególności na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów, które nie zawsze są prowadzone w sposób umożliwiający proste udostępnienie zgromadzonych w nich danych i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy, choćby poprzez opracowanie prostego zestawienia (zob. wyrok NSA z dnia 5 marca 2015 r., sygn. akt l OSK 865/14; wyrok NSA z dnia 4 sierpnia 2015 r., sygn. akt l OSK 1645/14 - CBOSA).
W niniejszych rozważaniach nie można pominąć trafnego poglądu, według którego, mimo że anonimizacja dokumentów stanowi jedynie przekształcenie informacji, to prowadzi do uzyskania informacji przetworzonej, jeżeli polega na utworzeniu całego zbioru tak opracowanych dokumentów, wcześniej wybranych z wszystkich posiadanych materiałów i przez to wymaga nakładu środków i zaangażowania pracowników z uszczerbkiem dla prawidłowego toku funkcjonowania organu (zob. M. Jaśkowska "Pojęcie informacji publicznej i jej rodzaje", Kwartalnik Prawa Publicznego 2012 z. 3 str. 72; wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2016 r., sygn. akt l OSK 19/15 - CBOSA)."
Organ zauważył, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 26 września 2005 r. II SA/Kr 984/05, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 15 grudnia 2005 r. IV SAB/Wr 47/05 oraz Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 22 stycznia 2004 r. II SA/Ka 2633/03 uznały, że informacja przetworzona wymaga podjęcia przez podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej określonego działania intelektualnego w odniesieniu do odpowiedniego zbioru znajdujących się w jego posiadaniu informacji i nadania skutkom tego działania cech informacji publicznej. Przetworzenie jest równoznaczne z koniecznością odpowiedniego zestawienia informacji, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia czynności analitycznych, których końcowym efektem jest dokument pozwalający na dokonanie przez jednostkę samodzielnej interpretacji.
Przenosząc dokonane wyżej rozważania na grunt niniejszej sprawy organ uznał, że zakres żądanych informacji, w realiach przedmiotowej sprawy, jest niewątpliwie informacją o charakterze informacji przetworzonej. Należy bowiem zauważyć, iż w opisanych wyżej okolicznościach zakres realizacji prawa do informacji publicznej, będący w zainteresowaniu wnioskodawcy, polega na konieczności przeglądnięcia - jak wynika z ewidencji spraw (RKsprawa) - ok. 10 000 rozstrzygnięć wydanych w okresie objętym wnioskiem (tj. od 16 maja 2020 r. do 7 września 2021 r.) i ich przeanalizowania w zakresie treści pouczenia, przeanalizowania pod kątem ich poprawności, a następnie ustalenia liczby rozstrzygnięć, odrębnie decyzja/postanowienie, w których zawarto przywołany we wniosku passus.
Kolegium nie posiada gotowej informacji odpowiadającej żądaniom, a przygotowanie ich wymagałoby poniesienia ogromnego nakładu pracy przez jednostkę, zgromadzenia i przeanalizowania szeregu zbioru dokumentów, dokonania wskazanej analizy. Wiąże się to z koniecznością oddelegowania pracowników do tych czynności, co uniemożliwiłoby terminową realizację bieżących zadań. Żądane informacje nie są gotowe i wymagają specjalnego przygotowania na rzecz wnioskodawcy, według ściśle określonych kryteriów, w celu odkodowania istoty informacji publicznej, o którą wnioskodawcy chodzi.
Na podstawie tych ustaleń oczywistym jest, że nakład pracy w zrealizowaniu wniosku jest bardzo duży i wymaga wyszukania ogromnej ilości dokumentacji zawartej w wielu odrębnych teczkach aktowych archiwalnych lub segregatorach zawierających nie tylko samo rozstrzygnięcie, ale również inne dokumenty wytworzone w toku postępowania przed Kolegium w danej sprawie. Dopiero tak przygotowane dane stworzyłyby zupełnie nowy zbiór informacji. Aby mogło to nastąpić, konieczne jest wyselekcjonowanie dokumentów źródłowych, w tym zwłaszcza z zasobu archiwum. Przyjmując, że na odszukanie pojedynczego dokumentu (rozstrzygnięcia) oraz jego analizę potrzebne jest ok. 5 minut, w sumie potrzebne byłoby 50 000 minut (10 000 rozstrzygnięć x 5 min.) czyli ok. 833 godziny, tj. ok. 5 miesięcy pracy oddelegowanego pracownika wyłącznie do tych czynności. Nie są to zatem typowe czynności związane z odszukaniem konkretnych informacji, których dotyczy wniosek.
Organ dalej wskazał, że rozróżnienie na informację prostą i przetworzoną jest istotne dla sprawy, gdyż w myśl art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., żądanie udostępnienia informacji publicznej przetworzonej wymaga wykazania przez wnioskodawcę szczególnie istotnego interesu publicznego w ich uzyskaniu, a więc interesu kwalifikowanego.
Ustalając, że żądana informacja publiczna ma charakter przetworzony, organ zobowiązany był do oceny czy wykazywany przez wnioskodawcę interes publiczny ma charakter kwalifikowany tj. szczególnie istotny. W tym celu wezwano wnioskodawcę o jego wykazanie, jednak wnioskodawca nie wykazał - zdaniem organu - szczególnie istotnego interesu publicznego. Trudno bowiem przyjąć, mając na uwadze wykazany nakład pracy, że szczególnie istotne dla interesu publicznego jest ustalenie, w ilu incydentalnych przypadkach mogło się zdarzyć, że w rozstrzygnięciach Kolegium zawarto błędne pouczenie o wstrzymaniu biegu terminów procesowych, które nie zostało sprostowane.
Organ przytoczył rozważania zawarte w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 grudnia 2014 r. sygn. akt l OSK 143/14: "W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywano już na tle analizy unormowań ustawy o dostępie do informacji publicznej, że interes publiczny odnosi się w swej istocie do spraw związanych z funkcjonowaniem Państwa oraz innych ciał publicznych jako prawnej całości, zwłaszcza, jeżeli związane jest ono z gospodarowaniem mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa, a z brzmienia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wynika, że nie wystarczy, aby uzyskanie informacji przetworzonej było istotne dla interesu publicznego, lecz ma być szczególnie istotne, co stanowi dodatkowy kwalifikator przy ocenie, czy dany wnioskodawca ma prawo do jej uzyskania (wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. akt l OSK 1870/10, Lex nr 951999). Działanie wnioskodawcy nie tylko w interesie indywidualnym, lecz w interesie "ponadindywidualnym" nie jest samoistnie wystarczające dla przyjęcia "szczególnej istotności dla interesu publicznego" takiego działania.
Należy przyjąć, że zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który będzie przeważał nad szeroko rozumianymi kosztami wytworzenia informacji przetworzonej. Innymi słowy, korzyści z upublicznienia tej informacji muszą być większe niż konsekwencje zaabsorbowania środków osobowych, rzeczowych i czasowych organu na jej przetworzenie. Nie chodzi tu jednak o udowodnienie takich możliwości, lecz co najmniej o ich przekonujące uprawdopodobnienie.
W przedmiotowej sprawie zaangażowanie pracownika do przygotowania żądanej informacji na okres ok. 5 miesięcy (lub kilku pracowników, by informację sporządzić w krótszym czasie) zniweczy korzyści z upublicznienia tej informacji, gdyż w istocie zdezorganizuje pracę Kolegium.
W doktrynie wyrażony został pogląd, że charakter lub pozycja podmiotu żądającego udzielenia informacji publicznej, a zwłaszcza realna możliwość wykorzystania uzyskanej informacji, mają wpływ na ocenę istnienia szczególnego interesu publicznego uzasadniającego uwzględnienie wniosku. Przykładem takiego podmiotu może być poseł zasiadający w komisji ustawodawczej Sejmu, radny w jednostce samorządu terytorialnego lub też minister nadzorujący działalność podległego mu resortu. Osoby te w swoim codziennym działaniu mają rzeczywistą możliwość wykorzystywania uzyskanych informacji publicznych w celu usprawnienia funkcjonowania odpowiednich organów (wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2011 r., sygn. akt l OSK 1870/10, Lex nr 951999; wyrok NSA z dnia 17 maja 2012 r., l OSK 416/12). Do kategorii podmiotów mających możliwość efektywnego wykorzystania informacji przetworzonej w celu realizacji szczególnego interesu publicznego zaliczyć można także jednostki sfery nauki: szkoły wyższe, Polską Akademię Nauk, państwowe instytuty badawcze, a nawet grupy badawcze czy pojedynczych naukowców - jeżeli dana informacja wiąże się ściśle z przedmiotem ich badań naukowych wspieranych przez sferę publiczną np. grantem (zob. A. Jakubowski, Prowadzenie badań naukowych..., s. 141-154). Wskazane wyżej przykłady podmiotów spełniających przesłankę uzyskania dostępu do informacji publicznej przetworzonej nie oznaczają oczywiście automatycznego wyeliminowania z tego katalogu innych podmiotów, które nie pełnią wymienionych wyżej funkcji. Byłby to wniosek zbyt daleko idący, a takie rozumienie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. bezzasadnie ograniczałoby obywatelskie prawo do uzyskania informacji publicznej, o którym mowa zarówno w art. 61 Konstytucji RP, jak i w ustawie o dostępie do informacji publicznej (zob. wyrok NS A z dnia 9 listopada 2011 r., l OSK1365/11 - CBOSA). Inne podmioty również mogą zatem być w stanie wykazać swoje możliwości wykorzystania przetworzonej informacji publicznej w sposób przynoszący ogółowi korzyści przeważające nad kosztami publicznymi wytworzenia tej informacji".
W ocenie organu przestawiona przez wnioskodawcę argumentacja nie jest przekonująca w zakresie istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego. Jak wyżej wskazano, interes ten przejawia się w możliwości wykorzystania informacji dla dobra ogółu. Samo poznanie informacji nie spełnia tych wymagań. Również ich ujawnienie, czy podanie do publicznej wiadomości, nie świadczy o możliwości wykorzystania informacji rozumianej jako podjęcie konkretnych czynności. Ustawa mówi o interesie publicznym szczególnie istotnym. Wnioskodawca nie ma bowiem możliwości wykorzystania uzyskanej informacji dla dobra ogółu. Błędne pouczenie mogło się znaleźć w aktach rozstrzygających o indywidualnych sprawach administracyjnych, przy czym M. S. nie ma prawnych możliwości żądania sprostowania tych pouczeń, a tym samym nie ma możliwości wykorzystania tych informacji dla dobra ogółu.
Jednocześnie organ zauważył, że M. S. jako pełnomocnik prowadził przed SKO w K. sprawy mocodawcy, w których Kolegium wydało rozstrzygnięcia z błędnym pouczeniem o wstrzymaniu terminów procesowych, jednakże pouczenia te zostały sprostowane, a z tego faktu wnioskodawca zdaje się wyprowadzać wniosek, iż tego rodzaju błędy miały masową skalę i dlatego uznał za konieczne poddanie kompleksowej kontroli działań Kolegium w tym zakresie, co absolutnie nie znajduje uzasadnienia. Udostępnienie informacji objętych wnioskiem nie stwarza możliwości wykorzystania przez wnioskodawcę uzyskanych danych dla poprawy funkcjonowania organów administracji publicznej i lepszej ochrony interesu publicznego. Natomiast celem uzyskania informacji publicznej przetworzonej nie jest zaspakajanie indywidulanych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji przetworzonych (por. wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim, II SA/Go 878/17).
Mając na uwadze, że wnioskodawca nie wykazał istnienia po jego stronie szczególnie istotnego interesu publicznego organ odmówił udostępnienia informacji publicznej przetworzonej.
M. S. wniósł na powyższą decyzję Prezesa Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia 18 października 2021 r., [...] o odmowie udostępnienia informacji publicznej, skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, zaskarżając tę decyzję w całości. Decyzji zarzucił:
1) naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zw. z art. 61 ust. 3 Konstytucji przez ich niewłaściwe zastosowanie i odmowę udzielenia informacji publicznej, która nie ma charakteru informacji przetworzonej;
2) naruszenie art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zw. z art. 61 ust. 3 Konstytucji przez ich niewłaściwe zastosowanie i odmowę udzielenia informacji publicznej w sytuacji, gdy uzyskanie informacji objętej wnioskiem jest szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Mając powyższe na uwadze skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie od organu zwrotu kosztów postępowania.
Ponadto wniósł o poinformowanie właściwych organów (Prezes SKO w K., Prezesa Rady Ministrów i Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji), stosownie do art. 155 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, o istotnych naruszeniach prawa przez SKO w K., polegających na zamieszczaniu w decyzjach niezgodnych z prawem pouczeń, że termin na wniesienie skargi nie rozpoczyna się i nie biegnie, co powoduje, że decyzje nie stają się prawomocne (art. 112 K.p.a., art. 214 O.p.).
W uzasadnieniu skarżący podniósł, że zasadniczym powodem złożenia wniosku o udzielenie informacji publicznej było ujawnienie się, że SKO w K. zamieszcza w treści pouczeń o prawie do wniesienia skargi do sądu administracyjnego informację o tym, że w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 bieg terminu do złożenia skargi nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu na ten okres. Podstawa do zamieszczania pouczeń tej treści przestała istnieć z chwilą uchylenia art. 15 zzs ustawy covidowej tj. z dniem 16 maja 2020 r. Pouczenie o tej treści znalazło się m.in. w decyzjach wydanych w dniu 6 listopada 2020 r. oraz w dniu 10 maja 2021 r. Po dostrzeżeniu, że organ po upływie roku od uchylenia przepisu art. 15 zzs i po upływie pół roku od ujawnienia się pierwszego przypadku w dalszym ciągu stosuje (być może nawet omyłkowo) pouczenia sprzeczne z prawem skarżący złożył wniosek o udostępnienie informacji publicznej.
Zdaniem skarżącego wnioskowana informacja nie ma charakteru informacji przetworzonej. Jak wynika z orzecznictwa przywołanego przez organ informacja przetworzona to informacja wytworzona specjalnie dla wnioskodawcy, według kryteriów przez niego wskazanych. Taka sytuacja nie ma jednak miejsca w okolicznościach sprawy. Informacja o rozstrzygnięciach, w których zawarto niezgodne z prawem pouczenie skutkujące tym, że rozstrzygnięcia te nie mogą się uprawomocnić (ze względu na brzmienie art. 112 K.p.a. i art. 214 O.p.) powinna być w pierwszej kolejności przygotowana dla samego organu. SKO w K. - jako organ władzy publicznej - ma konstytucyjny obowiązek działania na podstawie i w granicach prawa. Zebranie przez organ informacji o niezgodnych z prawem pouczeniach, które stanowią przeszkodę dla uprawomocnienia się decyzji, pozwoli następnie na podjęcie działań nakierowanych na usunięcie skutków popełnionych naruszeń prawa w ramach dostępnych organowi instrumentów prawnych (w szczególności przez sprostowanie decyzji obarczonych wymienioną wadą z urzędu w trybie art. 111 § 1a K.p.a. bądź art. 213 § 2 O.p.). Nie sposób zatem uznać, że wnioskowana informacja ma być przez organ przygotowana specjalnie dla skarżącego.
Zdaniem skarżącego uzyskanie wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (szczegółowe wyjaśnienia w tym zakresie w piśmie z 4 października 2021 r. stanowiącym odpowiedź na wezwanie organu z dnia 21 września 2021 r. do wskazania w jakim zakresie występuje szczególna istotność informacji dla interesu publicznego).
Skarżący wskazał, że zgodnie z art. 112 K.p.a. błędne pouczenie w decyzji co do prawa odwołania lub skutków zrzeczenia się odwołania albo wniesienia powództwa do sądu powszechnego lub skargi do sądu administracyjnego nie może szkodzić stronie, która zastosowała się do tego pouczenia. Z kolei zgodnie z art. 214 O.p. nie może szkodzić stronie błędne pouczenie w decyzji co do prawa odwołania lub skargi do sądu administracyjnego albo brak takiego pouczenia. W przypadku gdy organ administracji publicznej zamieszcza w treści wydanego przez siebie rozstrzygnięcia pouczenie, w którym wskazuje, że termin na wniesienie skargi do sądu administracyjnego nie biegnie w okresie obowiązywania stanu epidemii i mogą być one zaskarżone w każdym czasie - to niezależnie od tego, czy istnieje podstawa prawna do takiego pouczenia czy też nie - termin ten rzeczywiście nie biegnie i decyzje te mogą być zaskarżone w każdym czasie, gdyż w oparciu o przywołane powyżej przepisy stronie nie może szkodzić błędne pouczenie organu. W konsekwencji decyzje, w których zawarto niezgodne z prawem pouczenie, nie stają się prawomocne dopóki stan epidemii nie zakończy się bądź też nie nastąpi sprostowanie pouczenia. Decyzje te mogą być w każdym czasie wzruszone (zaskarżone do sądu administracyjnego) przez strony postępowań.
Skarżący podkreślił, że składając wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie kierował się interesem indywidualnym, lecz właśnie interesem publicznym, dla którego zagrożeniem jest stan niepewności sytuacji prawnej wywołany niemożliwością uprawomocnienia się decyzji i postanowień SKO w K. w czasie nieograniczonym. Żądanie dotyczy informacji publicznej istotnej dla interesów dużej części społeczeństwa (jak sam wskazał organ w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji sprawa dotyczy ok. 10 000 rozstrzygnięć). Prawomocność decyzji ma przy tym znaczenie nie tylko dla stron postępowania, ale także dla osób, które następnie wchodzą ze stronami w różnego rodzaju stosunki prawne. Intencją działań skarżącego jest przede wszystkim doprowadzenie do stanu pewności prawnej w zakresie rozstrzygnięć wydanych przez SKO w K., co można osiągnąć wyłącznie przez ustalenie w pierwszej kolejności, które z tych rozstrzygnięć nie mogą się uprawomocnić z powodu pouczenia niezgodnego z prawem.
Skarżący wskazał, że gdyby organ odmówił skarżącemu udzielenia informacji publicznej, lecz jednocześnie zapewnił, że przedsięwziął już stosowne środki celem ustalenia zakresu popełnionych nieprawidłowości i podjął działania nakierowane na usunięcie tych nieprawidłowości w ramach dostępnych instrumentów prawnych, wówczas skarżący mógłby się taką odpowiedzią zadowolić, gdyż wnioskowana informacja nie jest mu potrzebna do celów statystycznych ani innych podobnych. Tymczasem organ zdaje się w ogóle nie dostrzegać problemu, jaki wiąże się z zamieszczaniem w wydanych przez siebie rozstrzygnięciach niezgodnych z prawem pouczeń, co tym bardziej świadczy o tym, że za ewentualnym przetworzeniem informacji przemawia szczególnie istotny interes publiczny.
W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji podniesiono, że udostępnienie wnioskowanej informacji wymagałoby ok. 5 miesięcy pracy oddelegowanego pracownika. Argumentu tego nie można uznać za zasadny. Jak wynika z BIP SKO w K. w organie orzeka 35 członków etatowych i 10 członków pozaetatowych. Gdyby nawet przyjąć, że na odszukanie pojedynczego dokumentu oraz jego analizę potrzebne jest ok. 5 minut (co wydaje się jednak przesadzone przy założeniu prawidłowego prowadzenia dokumentacji), to sprawdzenie zgodności z prawem wydanych decyzji przez każdego z członków SKO zajęłoby średnio 18,5 godziny. Trudno uznać, że 18,5 godziny pracy miałoby zdezorganizować pracę organu i że jest to nakład pracy niewspółmierny do korzyści wynikających z ustalenia, które rozstrzygnięcia nie mogą się uprawomocnić na skutek błędu organu, tym bardziej, że to sam organ swoim działaniem wywołał tę szkodliwą i niebezpieczną dla obywateli sytuację i sam powinien ją naprawić bez rozważania, czy nakład pracy jest współmierny do "korzyści" z tego wynikających.
Zdaniem skarżącego organ błędnie uznaje, że wnioskodawca nie ma możliwości uczynienia z informacji publicznej użytku dla dobra ogółu. Ocena tego, czy uzyskanie przez wnioskodawcę żądanej informacji przetworzonej będzie szczególnie istotne dla interesu publicznego musi się odbywać w kontekście potencjalnej możliwości wykorzystania objętych wnioskiem informacji dla dobra ogółu, a więc w interesie publicznym. Ocena taka dotyczy informacji przyszłych i potencjalnego ich przyszłego wykorzystania w interesie publicznym. Zawsze więc będzie miała ona charakter hipotetyczny. W tego rodzaju przypadku chodzi więc nie tyle o udowodnienie pewności jego wystąpienia, ale o wykazanie jak największego prawdopodobieństwa wykorzystania żądanych informacji publicznych dla ochrony interesu publicznego i poprawy funkcjonowania organów administracji publicznej. W tym kontekście należy zauważyć, że już samo zebranie przez organ we własnym zakresie informacji na temat rozstrzygnięć, w których zamieszczono niezgodne z prawem pouczenie umożliwi organowi - zgodnie z zasadą praworządności - sprostowanie tych rozstrzygnięć z urzędu, co tym samym uczyni zbędnym analizę możliwości żądania sprostowania przez wnioskodawcę. Dopóki jednak SKO w K. nie dokona rozeznania, w których rozstrzygnięciach zawarł pouczenie niezgodne z prawem, to do tego momentu nie będzie możliwe usunięcie przez organ skutków zamieszczenia takich pouczeń.
W odpowiedzi na skargę Prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji i jej uzasadnieniu.
Wskazał, że nie ma racji skarżący, że żądana przez niego informacja publiczna nie ma charakteru informacji przetworzonej. Wbrew twierdzeniom skarżącego Kolegium nie dysponuje żądaną informacją i musiałaby ona zostać wytworzona specjalnie dla skarżącego. Rozstrzygnięcia Kolegium są archiwizowane w formie papierowej, bowiem aktualnie Kolegium nie posiada jeszcze możliwości technicznych archiwizowania rozstrzygnięć w formie elektronicznej (prace przygotowawcze są dopiero w toku). Teczki kancelaryjne zakończonych spraw są układane chronologicznie (numerami) według rodzajów spraw i nie jest możliwe - jak to sugeruje skarżący - równoczesne ich przeglądanie przez 45 osób, w taki sposób, by każdy z członków Kolegium wyselekcjonował rozstrzygnięcia, w których był sprawozdawcą, a następnie dokonał weryfikacji rozstrzygnięć pod względem prawidłowości pouczenia i przekazał informację pracownikowi, który musiałby sporządzić zbiorcze zestawienie. Przeglądanie akt musiałoby się odbywać pojedynczo (także z uwagi na stan epidemii związanej z rozprzestrzenianiem się czwartej fali koronawirusa wywołującego chorobę COVID 19), a to oznaczałoby, iż – przy założeniach skarżącego (18,5 godziny pracy jednego członka Kolegium) - ok. 90 dni roboczych potrzebnych na sporządzenie żądanej przez skarżącego informacji publicznej (czyli ok. 5 miesięcy), a to niewątpliwie wskazuje, że chodzi o informację publiczną przetworzoną.
Organ podkreślił, iż przetworzenie informacji może polegać w szczególności na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów, które nie zawsze są prowadzone w sposób umożliwiający proste udostępnienie zgromadzonych w nich danych i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy, choćby poprzez opracowanie prostego zestawienia. Przetworzenie jest równoznaczne z koniecznością odpowiedniego zestawienia informacji, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia czynności analitycznych, których końcowym efektem jest dokument pozwalający na dokonanie przez jednostkę samodzielnej interpretacji. Z taką sytuacją mamy do czynienia w sprawie zakończonej skarżoną decyzją. Niezależnie zatem, czy analizy poszczególnych dokumentów dokonywałby jeden (ew. kilku pracowników) Biura Kolegium, czy też - jak to sugeruje skarżący - każdy z członków Kolegium odnośnie spraw, w których był sprawozdawcą, to i tak na wytworzenie informacji publicznej zgodnie z kryterium wskazanym przez skarżącego potrzebnych byłoby ok. 5 miesięcy.
Odnośnie natomiast zarzutu dotyczącego błędnego uznania przez organ, że w sprawie nie zachodzi szczególnie istotny interes publiczny, to skarżący powtórzył swoje stanowisko zawarte w jego odpowiedzi na wezwanie Kolegium o wskazanie szczególnie istotnego interesu publicznego, który uzasadniałby udzielenie mu informacji publicznej przetworzonej, a organ odniósł się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do twierdzeń skarżącego odnośnie szczególnie istotnego interesu publicznego.
Zdaniem Prezesa Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. wnioskodawca nie wykazał szczególnie istotnego interesu publicznego. Trudno bowiem przyjąć, mając na uwadze wykazany nakład pracy, iż szczególnie istotne dla interesu publicznego jest ustalenie, w ilu incydentalnych przypadkach mogło się zdarzyć, że w rozstrzygnięciach Kolegium zawarto błędne pouczenie o wstrzymaniu biegu terminów procesowych, które nie zostało sprostowane. Należy przyjąć, że zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który będzie przeważał nad szeroko rozumianymi kosztami wytworzenia informacji przetworzonej. Innymi słowy, korzyści z upublicznienia tej informacji muszą być większe niż konsekwencje zaabsorbowania środków osobowych, rzeczowych i czasowych organu na jej przetworzenie. Nie chodzi tu jednak o udowodnienie takich możliwości, lecz co najmniej o ich przekonujące uprawdopodobnienie.
W przedmiotowej sprawie zaangażowanie pracownika do przygotowania żądanej informacji na okres - jak wykazano - ok. 5 miesięcy zniweczy korzyści z upublicznienia tej informacji, gdyż w istocie zdezorganizuje pracę Kolegium.
Dodatkowo organ wskazał, że skarżący szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji publicznej przetworzonej upatruje w treści art. 112 K.p.a. i art. 214 O.p., z których wynika, iż błędne pouczenie co do środków prawnych służących wzruszeniu rozstrzygnięcia nie może szkodzić stronie, a ewentualne błędne pouczenie, zdaniem skarżącego, powoduje, że decyzja organu nie staje się ostateczna lub prawomocna, co rodzi stan niepewności prawnej. W ocenie organu założenie skarżącego jest błędne, bowiem nawet w przypadku wadliwego pouczenia co do środków zaskarżenia, strona nie może uzyskać więcej praw, niż to wynika z ustawy. Ochrona przewidziana w art. 112 K.p.a. jest dość szeroka, ale nie ma charakteru absolutnego, w szczególności zaś nie może dawać stronie żadnych specjalnych uprawnień naruszających ustalone prawem zasady postępowania (por. wyrok NSA z 6.07.2020 r., I OSK 3013/19). Skarżący traci z pola widzenia fakt, iż przyjmując za trafne wyżej wskazane jego założenie, również decyzje wydane w okresie obowiązywania art. 15 zzs ustawy covidowej, nie uzyskają waloru ostateczności czy prawomocności, bowiem brak było prawnego obowiązku oraz faktycznych możliwości poinformowania stron o rozpoczęciu biegu terminu do złożenia środka zaskarżenia bądź o tym, że przerwany termin biegnie od dnia 24 maja 2020 r. dalej.
W piśmie z 25 stycznia 2022 r. skarżący wniósł o przeprowadzenie dowodu z dokumentu - zawiadomienia z 30 listopada 2021 r. o sposobie załatwienia skargi przez MSWiA dla wykazania, że wnioskowana przez skarżącego informacja publiczna nie wymaga przetworzenia (jest informacją prostą). Skarżący wskazał, że jak wynika z zawiadomienia, na skutek przeprowadzenia kontroli organ dysponuje informacją w ilu sprawach niewątpliwie doszło do zamieszczenia w rozstrzygnięciu pouczenia niezgodnego z prawem. W związku z tym nie jest prawdą, że wnioskowana informacja publiczna musiałaby zostać wytworzona specjalnie dla skarżącego, skoro w określonym zakresie organ posiadł tę informację już wcześniej.
Niezależnie od powyższego skarżący podtrzymał stanowisko, że wnioskowana informacja jest szczególnie istotna dla interesu publicznego, a wobec przeprowadzenia kontroli pouczeń stosowanych przez organ po uchyleniu art. 15 zzs ustawy z dnia 2 marca 2020 r. i zbadania statystycznie skali problemu, podanie informacji publicznej nie wymaga niewątpliwie takiego nakładu pracy, jaki wskazał organ w zaskarżonej decyzji i w odpowiedzi na skargę.
Na rozprawie 4 lutego 2022 r. strony podtrzymały stanowiska.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), dalej "P.p.s.a."), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu, czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia jego nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 p.p.s.a. Sąd nie rozstrzyga sprawy administracyjnej merytorycznie, lecz ocenia zgodność aktu z przepisami prawa.
Kontrolując zaskarżoną decyzję Prezesa Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. zgodnie ze wskazanymi wyżej kryteriami Sąd uznał, że nie ma podstaw do wyeliminowania jej z obrotu prawnego, a skarga nie zasługuje na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności Sąd wskazuje, że w niniejszej sprawie w prawidłowy sposób zaskarżona decyzja została wydana przez prezesa Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze jest organem administracji publicznej, a jego zadania i ustrój zostały określone w przepisach ustawy z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych (Dz. U. z 2015 r. poz. 1659 ze zm. - dalej określana jako "u.s.k.o."). W myśl art. 4 ust. 1 pkt 2 u.s.k.o. prezes kolegium jest organem kolegium, a zgodnie z art. 11 ust. 1 pkt 1 kieruje on pracami kolegium i reprezentuje je na zewnątrz.
Jak wynika z art. 1 u.s.k.o. samorządowe kolegia odwoławcze są organami wyższego stopnia, w rozumieniu przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego i ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (Dz. U. z 2017 r. poz. 201, z późn. zm.), w indywidualnych sprawach z zakresu administracji publicznej należących do właściwości jednostek samorządu terytorialnego, jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej.
Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie przewiduje odstępstw od powyższej zasady. Na gruncie przepisów u.d.i.p. to właśnie prezes samorządowego kolegium odwoławczego będzie organem objętym obowiązkiem rozpoznania wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Zatem decyzję o odmowie udostępnienia informacji publicznej (art. 16 ust. 1 u.d.i.p.), jak to miało miejsce w niniejszej sprawie, winien wydać właśnie prezes kolegium, wynika to bowiem wprost z treści art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zw. z art. 4 ust. 1 pkt 2 i art. 11 ust. 2 u.s.k.o.
Materialnoprawną podstawę kontrolowanej decyzji stanowią przepisy u.d.i.p. Ustawa ta określa zasady i tryb udostępniania informacji publicznych, będąc rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, wyrażonego w art. 61 ust. 1 Konstytucji.
Zgodnie z art. 4 ust. 1 u.d.i.p obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności: 1) organy władzy publicznej; 2) organy samorządów gospodarczych i zawodowych; 3) podmioty reprezentujące zgodnie z odrębnymi przepisami Skarb Państwa; 4) podmioty reprezentujące państwowe osoby prawne albo osoby prawne samorządu terytorialnego oraz podmioty reprezentujące inne państwowe jednostki organizacyjne albo jednostki organizacyjne samorządu terytorialnego; 5) podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym, oraz osoby prawne, w których Skarb Państwa, jednostki samorządu terytorialnego lub samorządu gospodarczego albo zawodowego mają pozycję dominującą w rozumieniu przepisów o ochronie konkurencji i konsumentów.
W niniejszej sprawie jest bezsporne to, że Prezes Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej.
Bezsporne jest również to, że żądane przez skarżącego informacje stanowią informację publiczną.
Istota sporu w sprawie niniejszej sprowadza się do tego, czy żądana informacja stanowi informację publiczną przetworzoną (jak twierdzi organ), czy też informację prostą (jak twierdzi skarżący). W razie przyjęcia, że żądana informacja stanowi informację publiczną przetworzoną, konieczne bowiem staje się rozstrzygnięcie drugiej kwestii, a mianowicie czy jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Zgodnie z art. 3 ust. 1 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym uzyskania informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Informacją prostą jest informacja, której zasadnicza treść nie ulega zmianie przed jej udostępnieniem. Natomiast w przypadku informacji przetworzonej możemy w zasadzie mieć do czynienia z dwoma odmiennymi sytuacjami. Pierwsza z nich ma miejsce wtedy, gdy informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci. Przetworzeniem informacji jest zebranie lub zsumowanie, często na podstawie różnych kryteriów, pojedynczych wiadomości znajdujących się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego. Te pojedyncze wiadomości mogą być ze sobą w różny sposób powiązane i mogą występować w różnej formie. Przetworzenie jest równoznaczne z koniecznością odpowiedniego zestawienia informacji, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia przez zobowiązany podmiot czynności analitycznych, których końcowym efektem jest dokument pozwalający na dokonanie przez jednostkę samodzielnej interpretacji i oceny. Druga sytuacja ma miejsce wówczas, gdy wniosek o udostępnienie informacji obejmuje wprawdzie informacje proste będące w posiadaniu obowiązanego, ale rozmiar i zakres żądanej informacji przesądza o tym, że w istocie rzeczy mamy do czynienia z żądaniem informacji przetworzonej.
W pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający wydobycia i zgromadzenia żądanej informacji publicznej na podstawie analizy licznych dokumentów, czy baz danych może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania adresata wniosku i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną. Potrzebę przetworzenia informacji nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może również polegać na wydobyciu poszczególnych informacji z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych może być traktowana jako informacja przetworzona. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo iż składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (por. wyrok WSA Krakowie z 17 marca 2017 r., sygn. II SA/Kr 1612/16 – wszystkie powołane orzeczenia dostępne są w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
W orzecznictwie podkreśla się przy tym, że informacja publiczna przetworzona jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego, wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów, na podstawie pierwotnego zasobu danych (por. wyroki NSA: z 5 kwietnia 2013 r., sygn. I OSK 89/13, z 3 października 2014 r., sygn. I OSK 747/14).
Zgodnie z dominującym aktualnie poglądem reprezentowanym w orzecznictwie i doktrynie, do którego przychyla się Sąd w niniejszej sprawie – w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych, w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania (por. wyrok NSA z 6 października 2011 r., sygn. I OSK 1199/11).
Podsumowując, zgodnie z tą linią orzeczniczą przyjmuje się, że suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznane za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. (por. wyroki NSA: z 14 kwietnia 2017 r., sygn. I OSK 2791/16; z 26 marca 2018 r., sygn. I OSK 2349/17).
Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy i podzielając w pełni stanowisko zaprezentowane przez organ w zaskarżonej decyzji i odpowiedzi na skargę (szczegółowo przytoczone w części wstępnej niniejszego uzasadnienia, którego powtarzanie w tym miejscu byłoby niecelowe) Sąd stwierdził, że skarżony organ prawidłowo zakwalifikował wnioskowaną przez skarżącego informację do kategorii informacji przetworzonych w sytuacji, gdy organ musiałby wytworzyć nową jakościowo informację publiczną, jakiej organ nie posiada.
Wniosek w niniejszej sprawie dotyczy bowiem pewnego zbioru informacji prostych, który to zbiór należy utworzyć wedle kryteriów wskazanych we wniosku (wydobycie z istniejących akt administracyjnych takich rozstrzygnięć Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. podjętych od dnia 16 maja 2020 r. do dnia 7 września 2021 r., w których zawarto nieprawidłowe pouczenie co do biegu terminu do złożenia skargi), a następnie ustalenie ich liczby - odrębnie decyzji i postanowień.
Takie działanie wymaga już pewnego wysiłku ze strony organu udostępniającego informację, w celu ich wyszukania, zebrania i zliczenia. Jak wskazano powyżej, dokonanie takiej analizy i podjęcie szeregu czynności w celu wykonania wniosku o udostępnienie szeregu informacji prostych stanowi już patrząc całościowo – udostępnienie informacji przetworzonej (por. wyrok WSA w Poznaniu z 13 października 2020 r., sygn. IV SA/Po 462/20).
Dlatego też trzeba stwierdzić, że w realiach niniejszej sprawy organ słusznie wezwał wnioskodawcę do wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego, która uzasadniałaby udostępnienie mu wnioskowanych informacji – jak tego wymaga art. 3 ust. 1 pkt u.d.i.p.
Sąd stwierdził, że skarżący istnienia takiej przesłanki nie wykazał ani w korespondencji z organem (ani w skardze). W rezultacie Prezes SKO w K. zasadnie odmówił wnioskodawcy udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej.
Podsumowując, Sąd stoi na stanowisku, że żądana przez skarżącego informacja publiczna, z uwagi na jej rodzaj, zakres przedmiotowy i czasowy, miała w istocie charakter informacji przetworzonej, a skarżący nie wykazał – pomimo stosownego wezwania go przez organ – istnienia szczególnie istotnego interesu publicznego, który mógłby uzasadnić udzielenie żądanej informacji publicznej przetworzonej.
Mając na uwadze wskazany przez organ nakład pracy pracowników SKO trudno przyjąć, że szczególnie istotne dla interesu publicznego byłoby ustalenie, w ilu incydentalnych przypadkach mogło się zdarzyć, że w rozstrzygnięciach SKO zawarto błędne pouczenie o wstrzymaniu biegu terminów procesowych.
Rację ma organ, że zasadniczo prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać swoje możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga, tj. uczynienia z niej użytku dla dobra ogółu w taki sposób, który będzie przeważał nad szeroko rozumianymi kosztami wytworzenia informacji przetworzonej. Innymi słowy, korzyści z udostępnienia tego rodzaju informacji publicznej przetworzonej muszą być większe, niż konsekwencje zaabsorbowania środków osobowych i czasowych organu na jej przetworzenie.
Skarżący upatruje takiego użytku dla dobra ogółu już w samym zebraniu przez organ we własnym zakresie informacji na temat rozstrzygnięć, w których zamieszczono błędne pouczenie, co dawałoby organowi możliwość sprostowania tych rozstrzygnięć z urzędu, co tym samym uczyni zbędnym analizę możliwości żądania sprostowania przez wnioskodawcę.
Nie oznacza to jednak możliwości wykorzystania przez skarżącego takiej informacji dla dobra ogółu.
W postępowaniach administracyjnych, w których skarżący – jako radca prawny - był pełnomocnikiem stron, możliwość jego działania w związku z błędnym pouczeniem mieści się w granicach pełnomocnictwa. W pozostałych przypadkach, w których skarżący nie działał jako pełnomocnik stron, organ - mając świadomość problemu - ma możliwość działania z urzędu tym bardziej, że – jak wynika z akt sprawy – skarżący złożył do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji skargę z dnia 5 listopada 2021 r. dotyczącą działalności Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K., która została załatwiona pismem MSWiA z 30 listopada 2021 r. Z pisma tego, które Sąd na wniosek skarżącego, na podstawie art. 106 § 3 P.p.s.a., dopuścił jako dowód w niniejszej sprawie - wbrew stanowisku skarżącego - nie wynika, że SKO w K. na skutek przeprowadzenia kontroli MSWiA dysponuje żądaną informacją.
Mając wszystko powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 151 P.p.s.a., oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło