II SA/Kr 1424/21
WyrokWSA w Krakowie2022-03-24
Skład orzekający: Magda Froncisz, Joanna Człowiekowska, Piotr Fronc
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy właściciel lokalu mieszkalnego w budynku wielorodzinnym, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, posiada indywidualny interes prawny uzasadniający przyznanie mu statusu strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę inwestycji realizowanej na sąsiedniej działce, wykraczający poza interes reprezentowany przez wspólnotę?Ratio decidendi
Właściciel lokalu mieszkalnego, będący członkiem wspólnoty mieszkaniowej, może uzyskać przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę inwestycji realizowanej na sąsiedniej działce, ale tylko wówczas, gdy wykaże swój własny, zindywidualizowany interes prawny, odrębny od interesu prawnego wspólnoty. Sam fakt sąsiedztwa, potencjalne niedogodności związane z hałasem, wibracjami czy zmianami w właściwościach energetycznych lokalu, a także teoretyczne ryzyko uszkodzeń konstrukcji budynku, nie są wystarczające do uznania takiego indywidualnego interesu prawnego, jeśli nie wynikają z konkretnych przepisów prawa materialnego i nie ingerują bezpośrednio w prawa właściciela lokalu w sposób wykraczający poza ogólne ograniczenia wynikające z zabudowy śródmiejskiej.Stan faktyczny
Wojewoda stwierdził niedopuszczalność odwołania P. K. od decyzji Prezydenta Miasta K. zatwierdzającej projekt budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego na sąsiedniej działce. Organ uznał, że P. K., będący właścicielem lokalu w sąsiednim budynku i członkiem wspólnoty mieszkaniowej, nie posiadał indywidualnego interesu prawnego uzasadniającego jego status strony w postępowaniu. P. K. zaskarżył postanowienie Wojewody, zarzucając naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym art. 28 ust. 2 P.b., twierdząc, że inwestycja bezpośrednio ingeruje w jego prawo własności lokalu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę P. K. na postanowienie Wojewody.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Magda Froncisz (spr.) Sędziowie: Sędzia WSA Joanna Człowiekowska Sędzia WSA Piotr Fronc po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 24 marca 2022 r. sprawy ze skargi P. K. na postanowienie Wojewody z dnia [...] października 2021 r., znak [...] w przedmiocie stwierdzenia niedopuszczalności odwołania oddala skargę.
Prezydent Miasta K. decyzją nr [...].[...] z 31 sierpnia 2021 r., znak: [...], na wniosek Firma A w K. z 27 maja 2021 r., zatwierdził projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany i udzielił inwestorowi pozwolenia na budowę dla zamierzenia budowlanego: "Budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z usługami, garażem podziemnym oraz instalacjami wewnętrznymi i zagospodarowaniem terenu na dz. nr [...] obr. [...] przy ul. [...]; rozbiórka części budynku przy ul. [...] z pozostawieniem ścian zgodnie z wytycznymi konserwatora na dz. nr [...], obr. [...]; rozbiórka budynku przy ul. [...] na dz. nr [...], obr. [...] w K.".
Jako obszar oddziaływania obiektu organ I instancji uznał określony przez projektanta – obejmujący działki nr [...], [...] i [...]. Wobec powyższego jako stronę postępowania organ uznał m.in. Wspólnotę Mieszkaniową przy ul. [...], reprezentowaną przez radcę prawnego umocowanego przez dwóch członków zarządu Wspólnoty.
Od powyższej decyzji odwołania złożyli Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości przy ul. [...] w K., reprezentowana przez radcę prawnego oraz P. K..
Wojewoda postanowieniem z 28 października 2021 r. znak [...], na podstawie art. 134 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.), dalej: "K.p.a.", stwierdził niedopuszczalność odwołania P. K. od ww. decyzji z 31 sierpnia 2021 r.
W uzasadnieniu postanowienia organ II instancji wskazał, że zgodnie z dyspozycją art. 127 K.p.a., odwołanie od decyzji wydanej w pierwszej instancji służy stronie.
Zdaniem organu II instancji analiza akt wykazała, że organ l instancji przyjął obszar oddziaływania inwestycji ustalony przez autora projektu zagospodarowania, jako teren obejmujący, oprócz działki inwestycyjnej nr [...], działki nr [...] i [...] obr. [...] i określił krąg stron postępowania. Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości przy ul. [...] w K. brała udział w postępowaniu organu pierwszej instancji na prawach strony, natomiast P. K. nie. Występując z odwołaniem zarzucił brak uznania go za stronę, podkreślając swój interes prawny do udziału w postępowaniu z tytułu własności lokalu mieszkalnego nr [...] przy ul. [...] w K. oraz współwłasności nieruchomości wspólnej składającej się z działki nr [...] obr. [...].
Na podstawie akt sprawy, w szczególności aktualnych na dzień wydania skarżonej decyzji rejestrów gruntów i budynków (karta nr 21-23 akt adm. l instancji) organ II instancji stwierdził, że P. K. jest współwłaścicielem nieruchomości nr [...] i jednym z członków Wspólnoty Mieszkaniowej Nieruchomości przy ul. [...] w K..
Status strony w postępowaniu w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę wynika wprost z przepisu art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz.U. z 2020 r. poz. 1333), dalej "P.b.". Prawo wniesienia odwołania od decyzji o pozwoleniu na budowę przysługuje jedynie stronom postępowania, w rozumieniu ww. art. 28 ust. 2 ustawy.
Pojęcie strony, jakim posługuje się ten przepis, stanowi lex specialis w stosunku do art. 28 K.p.a. i precyzuje, że stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są obok inwestora: właściciele, użytkownicy wieczyści i zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Określenie zatem obszaru oddziaływania obiektu ma wpływ na ustalenie stron w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę. Stosownie do definicji pojęcia zawartej w art. 3 pkt 20 P.b. obszar oddziaływania obiektu to teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zabudowie tego terenu.
Celem art. 28 ust. 2 P.b. było zawężenie kręgu stron w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę jedynie do wymienionych tam podmiotów, dla których planowana inwestycja może powodować ograniczenia w zakresie zabudowy ich nieruchomości, przy czym ograniczenie to (wynikające z przepisów odrębnych) musi godzić w konkretne uprawnienie tych podmiotów w tym zakresie. Przymiot strony w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę niewątpliwie ma inwestor. Inne podmioty mogą korzystać z art. 5 ust. 1 pkt 9 P.b. stanowiącego o "ochronie uzasadnionych interesów osób trzecich". Ochrona uzasadnionych interesów osób trzecich najczęściej dotyczy interesów podmiotów, które są właścicielami lub użytkownikami wieczystymi nieruchomości położonych w sąsiedztwie nieruchomości, na której ma być inwestycja budowlana. Artykuł 5 ust. 1 pkt 9 P.b., zawęża w stosunku do art. 28 K.p.a. formułę strony pod względem podmiotowym. Tylko niektóre podmioty w zakresie niektórych spraw mogą korzystać z tej ochrony. Osoba trzecia chcąca brać udział w postępowaniu na prawach strony powinna wykazać pod względem podmiotowym i przedmiotowym, że ma do tego prawo. Tak więc podmiot winien udokumentować, że jest właścicielem lub użytkownikiem wieczystym nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania projektowanego obiektu i że inwestycja narusza jego uzasadnione interesy prawne wskazując w jakim zakresie z naruszeniem jakich przepisów.
W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, zgodnie z którym w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, stroną postępowania jest spółdzielnia mieszkaniowa lub wspólnota mieszkaniowa. Uznanie właściciela lokalu za stronę jest wyjątkiem. Może mieć miejsce w sytuacji, gdy wykaże on, że planowana inwestycja będzie miała - w powiązaniu z odpowiednimi przepisami prawa materialnego - bezpośredni wpływ na jego prawa lub obowiązki, że będzie ingerować w wykonywane przez niego prawo własności do lokalu.
Art. 28 ust. 2 P.b. nie wyłącza regulacji zawartej w art. 21 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. z 2021 r., poz. 1048), dalej "u.w.l.". Stroną w postępowaniu o udzielenie pozwolenia na budowę nieruchomości sąsiedniej jest co do zasady wspólnota mieszkaniowa, bądź spółdzielnia, reprezentowana przez zarząd. Właściciel lokalu, z uwagi na brak interesu prawnego, w rozumieniu przepisu art. 28 ust. 2 P.b., zazwyczaj nie będzie posiadał przymiotu strony. Dopiero w sytuacji kiedy wylegitymuje się on indywidualnym interesem prawnym, odrębnym od interesu prawnego spółdzielni, bądź wspólnoty mieszkaniowej, może występować w charakterze strony obok wspólnoty mieszkaniowej czy też spółdzielni. W takiej sytuacji winien on wskazać konkretną zindywidualizowaną okoliczność, która godzi w jego interes oraz przepis prawa, który upoważnia go do działania.
Zdaniem organu odwoławczego, skarżący nie posiada indywidualnego interesu prawnego wykraczającego poza zakres interesu chronionego przez wspólnotę mieszkaniową, sprawującą zarząd, wykonywany zgodnie z ustawą o własności lokali. Żaden z argumentów odwołania nie stanowi uzasadnienia dla odmiennej oceny w tym zakresie.
Zatem Wspólnota Mieszkaniowa Nieruchomości przy ul. [...], sprawująca zarząd nad nieruchomością wspólną (w tym gruntem - dz. nr [...]), znajdującą się w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji, niewątpliwie posiada przymiot strony w niniejszym postępowaniu, bowiem realizacja inwestycji może mieć wpływ na ograniczenie w zabudowie nieruchomości wspólnej. Nie sposób jednak wykazać, w jaki sposób realizacja inwestycji mogłaby wpływać na ograniczenie w zabudowie poszczególnych lokali znajdujących się w budynku wielorodzinnym.
Ponadto organ II instancji stwierdził, że ww. odwołanie, datowane na 15 września 2021 r., złożone na dzienniku podawczym Urzędu Miasta K. 17 września 2021 r, zostało wniesione w terminie otwartym dla stron postępowania do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta K. z 31 sierpnia 2021 r. Z akt sprawy wynika bowiem, że decyzja ta została skutecznie doręczona stronom w najpóźniejszym terminie do 21 września 2021 r., zatem datę 5 października 2021 r. uznać należy za tzw. termin otwarty do wniesienia odwołania.
Organ przywołał treść art. 134 K.p.a. wskazując, że ze względu na powyższe ustalenia należało orzec o niedopuszczalności odwołania P. K..
Jednocześnie poinformował, że odwołanie wniesione przez Wspólnotę Mieszkaniową Nieruchomości przy ul. [...] zostanie rozpatrzone odrębnym rozstrzygnięciem.
P. K. wniósł na powyższe postanowienie Wojewody z 28 października 2021 r. skargę do Wojewódzkiego Sądu administracyjnego w K..
Zaskarżonemu postanowieniu zarzucił naruszenie przepisów:
I. postępowania, tj.:
1. art. 134 K.p.a. poprzez jego błędne zastosowanie i orzeczenie o niedopuszczalności odwołania, pomimo że odwołanie wniesione zostało przez podmiot, który jest stroną postępowania ze względu na swój interes prawny,
2. art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 K.p.a. poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienie stanu faktycznego, nieprzeprowadzenie postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia okoliczności sprawy i ustalenia zakresu oddziaływania inwestycji przed wydaniem skarżonego postanowienia;
II. prawa materialnego, mające istotny wpływ na treść zaskarżonej decyzji, tj. art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b. poprzez uznanie, że nie przysługuje mu przymiot strony pomimo tego, iż lokal, którego jest właścicielem, znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji i w zasięgu jej oddziaływania.
Zdaniem skarżącego powyższe uchybienia skutkowały niezasadnym lub co najmniej przedwczesnym wydaniem zaskarżonego postanowienia.
Mając na uwadze wskazane powyżej zarzuty, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i zasądzenie kosztów postępowania w sprawie, w tym uiszczonego wpisu sądowego.
W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że o treści decyzji I instancji dowiedział się dopiero 3 września 2021 r. od sąsiada. W trakcie prowadzenia tej sprawy w I instancji pozbawiono skarżącego możliwości udziału w postępowaniu, nie zawiadomiono o wszczęciu i prowadzeniu postępowania, nie doręczono także decyzji kończącej postępowanie w I instancji.
W związku z powyższym 15 września 2021 r. złożył do Wojewody odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta K. z 31 sierpnia 2021 r. Jednocześnie odwołanie od ww. decyzji o pozwoleniu na budowę w ustawowym terminie złożyła Wspólnota Mieszkaniowa nieruchomości przy ul. [...] w K..
Wpierw Wojewoda zawiadomieniem z 25 października 2021 r. stwierdził, iż z uwagi na ilość spraw nie jest w stanie rozpoznać sprawy w ustawowym terminie. Zaledwie 3 dni później, mimo nie rozpoznania sprawy, nie zweryfikowania prawidłowości wskazanego w dokumentacji zakresu oddziaływania inwestycji, a w konsekwencji bez ustalenia kręgu podmiotów, na których prawa lub obowiązki może oddziaływać przedmiotowa sprawa, 28 października 2021 r. Wojewoda wydał postanowienie w sprawie znak: [...], którym stwierdził niedopuszczalność wniesionego przez skarżącego odwołania.
Skarżący podniósł, że jego zdaniem w piśmiennictwie wyrażono pogląd, że w razie gdy odwołanie wniosła jednostka, która twierdzi, że zaskarżona decyzja dotyczy jej interesu prawnego lub obowiązku, organ odwoławczy obowiązany jest rozpoznać jej odwołanie (B. Adamiak Komentarz, Warszawa 1996, s 575).
Nie zawsze ustalenie, czy dany podmiot dysponuje w sprawie interesem prawnym następuje we wstępnym stadium postępowania przed organem odwoławczym. Zbadanie tej okoliczności wymaga niekiedy przeprowadzenia czynności merytorycznych. Stwierdzenie w formie postanowienia niedopuszczalności odwołania z przyczyn podmiotowych wchodzi w grę wtedy, gdy z okoliczności sprawy wynika wprost ograniczenie podmiotowe, a zatem gdy tak stanowi expressis verbis prawo i nie zachodzi konieczność prowadzenia czynności wyjaśniających. Na poparcie ww. tez skarżący przywołał uchwałę NSA i literaturę.
Dalej zarzucił, że w niniejszej sprawie organ II przed wydaniem skarżonego postanowienia zaniechał wyjaśnienie stanu faktycznego, nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego okoliczności sprawy, a także nie przeprowadził czynności merytorycznych, aby zbadać czy w rzeczywistości skarżący posiada interes prawny w omawianej sprawie. W uzasadnieniu organ nie wyjaśnił dlaczego wskazany przez skarżącego w odwołaniu interes prawny nie został uwzględniony.
Ponadto zgodnie z zawiadomieniem o zmianie terminu załatwienia sprawy z 25 października 2021 r. (kopia zawiadomienia dołączona do skargi) organ II instancji określił nowy termin załatwienia sprawy do 24 stycznia 2021 r. Powyższe świadczy o tym, iż Wojewoda nie zbadał w ogóle sprawy, nie zapoznał się z jej materiałami, z zakresem dokumentacji projektowej oraz zakresem oddziaływania inwestycji, a mimo to przyjął a priori, że skarżący nie jest stroną postępowania i należy wydać zaskarżone postanowienie.
Brak ustaleń w powyższym zakresie narusza zaś reguły postępowania administracyjnego - art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 K.p.a. i świadczy o wadliwości i co najmniej przedwczesności wydania skarżonego postanowienia.
Dalej skarżący podniósł, że w orzecznictwie sądowoadministracyjnym podkreśla się, że w przypadku budynków, w których funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, za stronę postępowania w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną uznawana jest co do zasady ta wspólnota reprezentowana przez właściwy organ tj. zarząd.
Nie można wykluczyć sytuacji, że właściciel konkretnego lokalu znajdującego się w danym budynku wielorodzinnym także uzyska przymiot strony w takim postępowaniu. Dla uzyskania przymiotu strony przez właściciela lokalu mieszkalnego znajdującego się w budynku, w którym funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, konieczne jest wykazanie, że zamierzona inwestycja będzie oddziaływała na taki lokal. Przymiot strony będzie więc przysługiwał właścicielowi konkretnego lokalu pod warunkiem wykazania, że planowana inwestycja będzie miała, w powiązaniu z odpowiednimi przepisami prawa materialnego, bezpośredni wpływ na jego prawa lub obowiązki, będzie ingerować w wykonywane przez niego prawo własności lokalu. Członek wspólnoty może być stroną postępowania administracyjnego niezależnie od tego, że jako strona postępowania występuje wspólnota mieszkaniowa reprezentowana przez zarząd. Może to mieć miejsce wówczas, gdy członek wspólnoty wykaże swój własny indywidualny interes prawny. Dla uzyskania przymiotu strony przez właściciela lokalu mieszkalnego znajdującego się w budynku, w którym funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, konieczne jest wykazanie, że zamierzona inwestycja będzie oddziaływała na ten konkretnie lokal.
Skarżący podniósł, że inwestycja objęta zaskarżoną decyzją ma ogromny wpływ na wykonywanie przez niego jak i zakres i charakter prawa własności lokalu mieszkalnego nr [...] w budynku przy ul. [...] w K. (KW dla lokalu [...]). Lokal mieszkalny skarżącego zlokalizowany jest bezpośrednio przy granicy z działką [...] obr. [...], dla której została wydana zaskarżona decyzja. W rezultacie prace budowlane jakie będą prowadzone będą niewątpliwie wiązać się z wzniesieniem budynku bezpośrednio przy ścianie lokalu mieszkalnego skarżącego, podczas gdy w chwili obecnej żaden obiekt ani lokal mieszkalny nie przylega bezpośrednio do ściany zewnętrznej zajmowanego przez Skarżącego lokalu. Powyższe będzie miało znaczenie dla bezpieczeństwa pożarowego lokalu mieszkalnego, zmieni się poziom hałasu zarówno w trakcie budowy jak i po jej zakończeniu. Zrealizowana inwestycja wpłynie na właściwości energetyczne lokalu, który dotychczas nie osłonięty zostanie zabudowany od strony granicy działki [...] obr. [...]. Dodatkowo prowadzone prace budowlane bezpośrednio przy ścianie lokalu mogą skutkować uszkodzeniami lub zmianami w konstrukcji budynku [...] a w konsekwencji z uwagi na bardzo bliskie sąsiedztwo - bezpośrednio na lokal mieszkalny i jego substancję. Błędne prowadzenie prac może nawet doprowadzić do przebicia istniejącej ściany budynku przy ul. [...] i tym samym wtargnięcia do lokalu mieszkalnego skarżącego.
Ponadto wybudowanie budynku, który bezpośrednio przylega do ścian zewnętrznych lokalu skarżącego pozbawia go możliwości np. wykonania prac adaptacyjnych lub przeróbek w lokalu takich jak montaż na tej ścianie zewnętrznej klimatyzatora (w tym agregatu). Ponadto przedmiotowa inwestycja pozbawia go możliwości stworzenia na tej bocznej ścianie prześwitów, nieotwieralnych okien spełniających wymagania pożarowe, co znacznie podniosłoby atrakcyjność lokalu i poprawiłoby jego nasłonecznienie.
Z uwagi na brak dopuszczenia do udziału w charakterze strony w postępowaniu skarżący nie miał możliwości zapoznania się z dokumentacją projektową. Powyższe dodatkowo utrudnia wykazywanie naruszenia interesu prawnego przez planowaną zabudowę, albowiem skarżący jest pozbawiony dostępu do akt sprawy. Niewątpliwie jednak jakiekolwiek prace jakie miałyby być prowadzone na nieruchomości sąsiedniej, jak wynika z charakteru zabudowy w danym terenie, muszą przylegać do ściany budynku, w którym jest lokal skarżącego (a tym samym do ściany lokalu) i jednocześnie muszą się wiązać z prowadzeniem prac przy fundamentach budynku przy ul. [...]. W efekcie w przypadku nieprawidłowości w dokumentacji projektowej, błędnego wyliczenia np. obciążeń czy błędnego określenia potrzebnych do wykonania prac w okolicy fundamentu budynku nr [...] przy ul. [...] w K., może dojść do zwiększonego osiadania budynku nr [...] od strony planowanej zabudowy (zwłaszcza z uwagi na realizację garażu podziemnego), a w konsekwencji pękania ścian także wewnętrznych w lokalu (i pojawiania się uszkodzeń w lokalu).
Powyższe wykazuje, zdaniem skarżącego, że posiada on indywidualny interes prawny wykraczający poza zakres interesu chronionego przez wspólnotę mieszkaniową sprawującą zarząd.
Ponadto nieuznanie skarżącego za stronę postępowania wykluczyło jego możliwość zapoznania się z dokumentacją sprawy. W związku z tym nie wykluczone jest podniesienie dalszych zarzutów dotyczących treści pozwolenia, dokumentacji nim zatwierdzonej jak i prowadzenia postępowania poprzedzającego jego wydanie po umożliwieniu zapoznania się z tą dokumentacją.
Mając na uwadze powyższe skarżący uważa, iż posiada indywidualny interes prawny w omawianej sprawie, oparty między innymi na art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego, § 11, § 44, § 147, § 153-154, § 203, § 204, § 206-235, § 291, § 302, § 323-326 oraz § 329 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie.
Pozwolenie na budowę oddziałuje na prawa i obowiązki skarżącego. Ma prawo bowiem domagać się, oczekiwać, że inwestycja realizowana w jego bezpośrednim sąsiedztwie będzie realizowana prawidłowo, bez negatywnych konsekwencji dla jego lokalu mieszkalnego. Ma także prawo oczekiwać, że inwestor warunków określonych tą decyzją dochowa i poza te warunki nie wykroczy, bowiem wykroczenie może skutkować negatywnymi konsekwencjami dla przysługującego skarżącemu prawa własności lokalu mieszkalnego. Planowana inwestycja będzie miała bezpośredni wpływ na jego prawa, w tym w szczególności będzie ingerować w wykonywanie przeze niego prawa własności do lokalu mieszkalnego. Będzie także oddziaływać na jego obowiązki, ponieważ zabudowanie bezpośrednio przy ścianie jego lokalu wymaga takiego korzystania przez niego z lokalu, aby np. nie powodować nadmiernego hałasu w jego lokalu przenikającego do sąsiedniego budynku (np. prace remontowe, wiercenia itp. w ścianie od strony planowanej inwestycji). Wskazywany przez skarżącego interes w zapewnieniu udziału w postępowaniu wykracza zatem poza zakres interesu wspólnoty mieszkaniowej.
Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Dodał, że nie można obszaru oddziaływania obiektu budowlanego utożsamiać z obszarem, na którym mogą być odczuwalne skutki spowodowane funkcjonowaniem tego obiektu, takie jak potencjalne zagrożenie przekroczeniem dopuszczalnych norm hałasu emitowanego do środowiska, emisją spalin czy wzmożonym ruchem samochodowym na drodze lokalnej czy dojazdowej. Tego rodzaju ewentualne zagrożenia stanowią bowiem jedynie okoliczności faktyczne mogące powodować zmniejszenie komfortu korzystania z nieruchomości.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2019 r. poz. 2167) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019 r., poz. 2325), dalej "P.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W ramach tej kontroli sąd bierze pod uwagę wszelkie naruszenia prawa, wszystkie przepisy, które powinny znaleźć zastosowanie w rozpoznawanej sprawie, niezależnie od żądań i wniosków podniesionych w skardze - w granicach sprawy, wyznaczonych przede wszystkim rodzajem i treścią zaskarżonego aktu, stosownie do art. 134 § 1 P.p.s.a. Z istoty kontroli wynika również, że zgodność z prawem zaskarżonej decyzji lub postanowienia podlega ocenie przy uwzględnieniu stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie podejmowania zaskarżonego aktu. Na podstawie art. 145 § 1 P.p.s.a. uwzględnienie skargi na decyzję lub postanowienie następuje w przypadku naruszenia prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a), naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego (pkt 1 lit. b) lub innego naruszenia przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. c); a także w przypadku stwierdzenia przyczyn powodujących nieważność aktu lub wydanie go z naruszeniem prawa (pkt 2 i pkt 3). W przypadku uznania, że skarga nie ma uzasadnionych podstaw, podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 P.p.s.a.
Sprawa została rozpoznana w postępowaniu uproszczonym, bowiem zgodnie z art. 119 pkt 3 P.p.s.a. sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. Stosownie do art.120 P.p.s.a. w trybie uproszczonym sąd rozpoznaje sprawy na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.
Przedmiotem kontroli w niniejszym postępowaniu sądowoadministracyjnym jest postanowienie Wojewody z 28 października 2021 r. stwierdzające niedopuszczalność odwołania skarżącego, właściciela lokalu nr [...] w budynku wielorodzinnym przy ul. [...] na działce nr [...], od decyzji Prezydenta Miasta K. z 31 sierpnia 2021 r., zatwierdzającej projekt zagospodarowania terenu i projekt architektoniczno-budowlany i udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego wielorodzinnego wraz z usługami, garażem podziemnym oraz instalacjami wewnętrznymi i zagospodarowaniem terenu na sąsiedniej do dz. nr [...] - dz. nr [...].
Powyższe postanowienie oparte zostało na ustaleniu, że odwołujący się - skarżący nie posiada przymiotu strony w postępowaniu w przedmiocie ww. pozwolenia na budowę.
W sprawie bezsporne jest, że w sąsiedztwie inwestycji, to jest w ścisłym centrum K., w tym przy ul. [...] jak i po obu stronach ul. [...], zdecydowanie dominuje zwarta zabudowa pierzejowa. Sąsiadujące budynki zazwyczaj sytuowane są w granicach działek, stykając się ścianami bez okien. Tak też zostało zaprojektowane przedmiotowe zamierzenie, w styczności ze ścianą budynku przy ul. [...], od której to strony mieści się m.in. lokal skarżącego.
Nie było też w sprawie sporne, że w postępowaniu pierwszoinstancyjnym status strony został przyznany Wspólnocie Mieszkaniowej budynku nr [...] (pismo pełnomocnika Wspólnoty – k. 45 akt adm.; pełnomocnictwo podpisane przez dwóch członków zarządu – k. 44; uchwała powołująca zarząd – trzech członków – nota bene jednym z nich jest skarżący - k. 43).
Zatem bezsporne było, że ww. Wspólnota budynku mieszczącego się na działce sąsiedniej w stosunku do działki objętej zamierzeniem inwestycyjnym, miała możliwość brania czynnego udziału w przedmiotowym postępowaniu. Status strony nie został przyznany natomiast poszczególnym właścicielom konkretnych mieszkań w ww. budynku, w tym skarżącemu.
Sporną zaś i rozstrzygającą dla niniejszej sprawy kwestią jest to, czy skarżący posiada przymiot strony w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia inwestorowi pozwolenia na budowę, to jest czy lokal mieszkalny skarżącego znajduje się w obszarze oddziaływania inwestycji, w rozumieniu art. 3 pkt 20 P.b. Innymi słowy, czy przysługujące skarżącemu prawo własności mieszkania może stanowić w kontrolowanej sprawie źródło jego interesu prawnego, wykraczającego poza zakres reprezentowany i chroniony przez Wspólnotę, działającą poprzez ustanowiony zarząd, wykonywany zgodnie z u.w.l.
Kontrolując zaskarżone postanowienie zgodnie ze wskazanymi wyżej kryteriami Sąd stwierdził, że nie ma podstaw do wyeliminowania go z obrotu prawnego, bowiem odpowiada ono prawu, a skarga jest bezzasadna.
Zakres możliwego orzekania przez Sąd w niniejszej sprawie jest wyznaczony granicami sprawy administracyjnej, określonej przepisami prawa materialnego.
Sąd aprobuje rozstrzygnięcie i ocenę prawną wyrażoną w zaskarżonym postanowieniu. Należy także stwierdzić, że istotne elementy stanu faktycznego przedstawiają się tak, jak to wskazał organ II instancji. Ustalenia stanowiące podstawę faktyczną rozstrzygnięcia, powołane w uzasadnieniu postanowienia, znajdują odzwierciedlenie w zgromadzonym materiale dowodowym. Nie budzą one zastrzeżeń co do ich prawidłowości.
Przeprowadzona przez Sąd kontrola wykazała, że treść zaskarżonego postanowienia świadczy o tym, że jego wydanie poprzedziło wyjaśnienie wszystkich istotnych okoliczności mających znaczenie dla podejmowanego w sprawie rozstrzygnięcia (art. 7 i art. 77 K.p.a.). Ocena ta nie nosi cech dowolności (art. 80 K.p.a.). W postanowieniu zawarto podstawowe jego elementy, wskazano uzasadnienie faktyczne i prawne. W szczególności uzasadniono stanowisko organu i wyjaśniono podstawy prawne rozstrzygnięcia z przytoczeniem przepisów prawa.
W tym stanie rzeczy Sąd podziela argumentację rozstrzygnięcia organu II instancji, ponieważ jest ona zgodna z obowiązującym prawem.
Należy podkreślić, że obowiązek prawidłowego wyznaczenia kręgu stron postępowania administracyjnego jest obowiązkiem organu, który musi działać w tym zakresie z urzędu na każdym etapie postępowania administracyjnego.
Przesłanki przyznania jednostce statusu strony wyznacza co do zasady art. 28 K.p.a. stanowiąc, że stroną w sprawie jest każdy, kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek.
Co istotne jednak w sprawach o wydanie pozwolenia na budowę, normą prawną wyznaczającą interes prawny jest art. 28 ust. 2 P.b., zgodnie z którym stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są: inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. Jak trafnie stwierdził organ odwoławczy, stosownie do art. 3 pkt 20 P.b., przez obszar oddziaływania obiektu należy rozumieć teren wyznaczony w otoczeniu obiektu budowlanego na podstawie przepisów odrębnych, wprowadzających związane z tym obiektem ograniczenia w zagospodarowaniu, w tym zabudowy, tego terenu.
W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia zawarto trafny wywód dotyczący wykładni i stosowania powyższych przepisów.
Należy tu podkreślić, że o tym, czy dany podmiot jest stroną postępowania administracyjnego, którego wynikiem może być zainteresowany, nie decyduje sama wola lub subiektywne przekonanie tej osoby/podmiotu albo też dopuszczenie jej przez organ do udziału w tym postępowaniu na którymś jego etapie, lecz okoliczność, czy biorąc pod uwagę indywidualne cechy obiektu oraz sposób zagospodarowania terenu w jego otoczeniu, uwzględniając treść nakazów i zakazów zawartych w przepisach odrębnych, występują oparte na przepisach prawa ograniczenia w zagospodarowaniu terenu związane z tym obiektem.
Określenie obszaru oddziaływania obiektu jest czynnością braną pod uwagę przez organ na każdym etapie postepowania o wydanie pozwolenia na budowę, opartą na ustaleniach stanu faktycznego w danej sprawie, uwzględniającą funkcję, formę i konstrukcję projektowanego obiektu budowlanego oraz jego cechy charakterystyczne, w tym techniczne.
Mając na uwadze powyższe trzeba stwierdzić, że organ odwoławczy słusznie w pierwszej kolejności rozpatrywał kwestię dopuszczalności złożenia odwołania przez skarżącego. Zgodnie bowiem z art. 127 § 1 K.p.a. uprawnienie do złożenia odwołania od orzeczenia organu administracji publicznej I instancji przysługuje tylko stronie postępowania.
Ustalając obszar oddziaływania obiektu, należy brać pod uwagę przeznaczenie terenu znajdującego się w otoczeniu planowanej inwestycji, z uwzględnieniem jej wpływu na sąsiednie nieruchomości (por. wyrok NSA z 9 października 2007 r., sygn. II OSK 1321/06, Lex nr 347949). Obszar oddziaływania obiektu nie może być utożsamiany tylko i wyłącznie z zachowaniem przez inwestora określonych przepisami techniczno-budowlanymi wymogów (por. wyrok NSA z 6 czerwca 2013 r., sygn. II OSK 332/12, Lex nr 1352906). Dlatego właśnie stroną takiego postępowania powinny być nie tylko osoby, których prawa zostają naruszone określonym rozwiązaniem projektowym, ale też takie, na których nieruchomości obiekt projektowany może oddziaływać, nawet jeśli z projektu budowlanego wynika, że spełniono wszystkie wymagania wynikające z przepisów prawa.
Innymi słowy, niezależnie od tego, czy projekt budowlany w ocenie organu spełnia wymagania określone przepisami prawa materialnego oraz aktów wykonawczych, czy zachowane są odległości nakazane rozporządzeniem o warunkach technicznych, właściciel, użytkownik wieczysty, czy zarządca działki jest stroną postępowania o pozwolenie na budowę, ale tylko wtedy, jeżeli istnieją przepisy prawa materialnego, które nakładają określone obowiązki czy ograniczenia związane z zagospodarowaniem i zabudową jego działki (por. np.: wyrok NSA z 17 maja 2017 r., sygn. II OSK 2347/15). Sama potencjalna możliwość spowodowania oddziaływania inwestycji na nieruchomości sąsiednie jest wystarczającą przesłanką do uzyskania przymiotu strony w postępowaniu administracyjnym o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Przy ocenie, czy podmiot jest stroną postępowania w przedmiocie pozwolenia na budowę, nie ma znaczenia, czy został naruszony interes prawny tego podmiotu, a jedynie czy interes taki podmiotowi przysługiwał. Co do zasady przy ustalaniu obszaru oddziaływania obiektu nie ma decydującego a priori znaczenia, czy zachodzi sąsiedztwo, ani to, czy jest ono bezpośrednie, ponieważ obszar oddziaływania obiektu może obejmować tereny dalej położone.
Kolejno należy wyjaśnić, że Sąd podziela stanowisko zawarte w licznych (w tym przywołanych przez strony) orzeczeniach sądów administracyjnych, iż co do zasady w postępowaniu w sprawach z zakresu prawa budowlanego mających związek z nieruchomością wspólną, legitymację do reprezentowania interesu podmiotu zbiorowego - ogółu właścicieli lokali, ma utworzona przez nich wspólnota mieszkaniowa.
Powyższy sposób reprezentacji (na zewnątrz) przyjmuje się szczególnie w sytuacjach, gdy nieruchomość będąca przedmiotem współwłasności znajduje się w obszarze oddziaływania innej (np. sąsiedniej) inwestycji.
W przypadkach, kiedy istnieje inny sposób reprezentacji własności wspólnej niż reprezentacja osobiście przez współwłaścicieli, co wynika z przepisów u.w.l., czy prawa spółdzielczego, przyznaje się członkom wspólnot mieszkaniowych, niezależnie od zarządcy nieruchomości czy wspólnoty mieszkaniowej, przymiot strony w postępowaniu o pozwolenie na budowę, tylko jeżeli wykażą własny zindywidualizowany interes prawny w tym postępowaniu (podkreślenie Sądu).
Obowiązkiem organów w sprawie było przeprowadzenie analizy obszaru oddziaływania inwestycji. Analizy takiej w wystarczającym stopniu organy dokonały.
Zaznaczyć trzeba, że konsekwencją powstania wspólnoty mieszkaniowej nie może być pozbawienie właściciela lokalu możliwości administracyjnej i sądowej ochrony jego praw w sytuacji, gdy potrzebę tej ochrony opiera na przepisach prawa i gdy tej ochrony nie zapewnia mu właściwy organ wspólnoty.
Kiedy przedmiot postępowania administracyjnego nie dotyczy sprawy przekraczającej zakres zwykłego zarządu, przyznanie przymiotu strony postępowania poszczególnym właścicielom lokali (którym służy również prawo współwłasności w częściach wspólnych nieruchomości oraz mają oni udział w gruncie) obok zarządu wspólnoty, uwarunkowany jest istotnie wykazaniem własnego zindywidualizowanego interesu prawnego. Zatem ich udział jest zakreślony granicami tego właśnie interesu prawnego.
Właściciele lokali w budynkach wielolokalowych, będący też współwłaścicielami gruntu i części wspólnych, muszą pogodzić się z pewnymi ograniczeniami swobody dysponowania swoją własnością i związanych z lokalem uprawnień, ze względu m.in. na ochronę własności pozostałych współwłaścicieli, a także pragmatyczne rozwiązania co do reprezentacji wspólnoty mieszkaniowej na zewnątrz, przewidziane w u.w.l. W sytuacji natomiast konfliktu, sposób zarządu częściami wspólnymi regulowany jest w u.w.l., a także w przepisach prawa cywilnego.
Działania wspólnoty reprezentowanej przez zarząd dotyczą co do zasady nieruchomości wspólnej określonej przez art. 3 ust. 2 u.w.l.
Zgodnie z art. 6 tej ustawy, ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości, tworzy wspólnotę mieszkaniową. Powstaje ona zatem z mocy prawa, a członkostwo w niej nabywa się automatycznie z chwilą nabycia odrębnej własności lokalu.
Zgodnie z art. 21 ust. 1 ustawy, zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali.
Gdy zarząd jest kilkuosobowy, oświadczenia woli za wspólnotę mieszkaniową składają przynajmniej dwaj jego członkowie (art. 21 ust. 2 u.w.l.).
Podkreślić należy, że wybrany przez właścicieli lokali zarząd kieruje sprawami wspólnoty związanymi z zarządzaniem nieruchomością wspólną.
Uchwałą Wspólnoty Mieszkaniowej budynku ul. [...] w K. nr [...] P. K. został powołany do zarządu wspólnoty – uchwała k. 43 akt adm. I inst.
Jak słusznie wskazał organ II instancji, członek wspólnoty mieszkaniowej jeżeli wykaże swój indywidualny własny interes prawny, może wystąpić jako strona zainteresowana w postępowaniu administracyjnym w sprawie, w której co do zasady występuje wspólnota. Uprawnienia wspólnoty mieszkaniowej i poszczególnego właściciela nie są wobec siebie konkurencyjne i nie wykluczają się wzajemnie. Warunkiem dopuszczenia właściciela wyodrębnionej nieruchomości lokalowej jako strony jest jednak wykazanie, że może dojść do negatywnego oddziaływania na jego nieruchomość, np. poprzez dopuszczenie do realizacji określonych robót budowlanych (por. np.: wyroki: WSA w Krakowie z 8 kwietnia 2014 r., sygn. II SA/Kr 17/14, Lex Omega nr 1525711; WSA w Gliwicach z 26 sierpnia 2015 r., sygn. II SA/Gl 325/15, Lex Omega nr 1926627).
W kwestii reprezentacji wspólnoty mieszkaniowej w sprawie dotyczącej procesu inwestycyjnego należy zaaprobować pogląd NSA zawarty w wyroku z 28 maja 2009 r., sygn. II OSK 852/08, LEX nr 574325, że w tego rodzaju sprawach działanie wspólnoty należy zaliczyć do czynności zachowawczych, a nie rozporządzających, a zatem mieszczą się one w formule zwykłego zarządu. Warunkiem zaś uzyskania przymiotu strony przez indywidualnego członka wspólnoty w sprawie dotyczącej procesu inwestycyjnego (w przypadku tzw. dużej wspólnoty reprezentowanej przez zarząd) jest wykazanie przez tegoż członka naruszenia jego indywidualnego interesu prawnego mającego umocowanie w określonej normie prawnej.
Trafnie podniósł skarżący, że nie można wykluczyć sytuacji, gdy właściciel konkretnego lokalu znajdującego się w danym budynku wielorodzinnym także uzyska przymiot strony w takim postępowaniu. Dla uzyskania przymiotu strony przez właściciela lokalu mieszkalnego znajdującego się w budynku, w którym funkcjonuje wspólnota mieszkaniowa, konieczne jest wykazanie, że zamierzona inwestycja będzie oddziaływała na taki lokal. Przymiot strony będzie więc przysługiwał właścicielowi konkretnego lokalu pod warunkiem wykazania, że planowana inwestycja będzie miała, w powiązaniu z odpowiednimi przepisami prawa materialnego, bezpośredni wpływ na jego prawa lub obowiązki, (podkreślenie Sądu) będzie ingerować w wykonywane przez niego prawo własności lokalu.
Przechodząc do analizy argumentacji i zarzutów skargi należy wskazać po pierwsze, że jako przepisy materialne mające stanowić źródło jego interesu prawnego, skarżący wskazał art. 140 i art. 144 Kodeksu cywilnego, a także § 11, § 44, § 147, § 153-154, § 203, § 204, § 206-235, § 291, § 302, § 323-326 oraz § 329 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz.U. z 2019 r., poz. 1065).
Skarżący nie poparł jednak ww. wyliczenia konkretną argumentacją, która mogłaby przynieść zamierzony przez niego skutek.
Okoliczności faktyczne, które w opinii skarżącego miałyby uzasadniać przyznanie mu interesu prawnego w sprawie związanego z jego lokalem, mają charakter albo okoliczności faktycznych, które w ogóle nie stanowią o oddziaływaniu inwestycji w sposób przesądzający objęciem obszarem oddziaływania:
- poziom hałasu w trakcie budowy i po jej zakończeniu (typowy dla tego typu inwestycji),
- wpływ na właściwości energetyczne (nota bene w okresie grzewczym jest to wpływ pozytywny),
- hipotetyczne szkody w konstrukcji budynku [...]
- możliwość wykonania prac adaptacyjnych lub przeróbek w lokalu takich jak montaż ma tej ścianie zewnętrznej klimatyzatora (w tym agregatu), prześwitów, nieotwieralnych okien,
- ograniczenie możliwości powodowania hałasu w lokalu skarżącego przenikającego do sąsiedniego budynku (np. prace remontowe, wiercenia itp. w ścianie od strony planowanej inwestycji);
albo związane są z całością budynku, a zatem nie uzasadniają szczególnego wpływu inwestycji na lokal skarżącego (bezpieczeństwo pożarowe, prowadzenie prac na nieruchomości sąsiedniej przylegających do ściany budynku i fundamentów budynku przy ul. [...]).
Badając wpływ planowanej inwestycji na konkretne mieszkanie skarżącego należy wskazać, że niedogodności w postaci hałasu, wibracji, czy zanieczyszczeń, spowodowanych powstaniem nowej zabudowy, trzeba uznać w warunkach śródmiejskich za typowe.
Należy podkreślić, że skarżący nie mógł zasadnie oczekiwać w zabudowie śródmiejskiej, że bezokienna ściana budynku, w którym mieści się jego lokal, do której obecnie nie jest dobudowany sąsiedni budynek, utrzyma taki charakter w dalszej przyszłości.
Z kolei teoretyczne zakładanie błędów w prowadzeniu prac, nieprawidłowości w dokumentacji projektowej, błędnego wyliczenia obciążeń, określenia potrzebnych do wykonania prac w okolicy fundamentu budynku nr [...] przy ul. [...], zwiększonego osiadania budynku nr [...] od strony planowanej zabudowy, pękania ścian także wewnętrznych w lokalu, również nie może przynieść skutku uznania skarżącego za stronę postępowania.
Nie sposób z góry zakładać, że projekt sporządzony przez uprawnionych projektantów i zatwierdzony przez kompetentny organ będzie powodował w realizacji ww. uszkodzenia.
Powyższe nie zmienia oczywistego faktu, że skarżący ma prawo oczekiwać, że inwestycja realizowana w jego bezpośrednim sąsiedztwie będzie realizowana prawidłowo, bez negatywnych konsekwencji dla jego lokalu mieszkalnego. Ma także prawo oczekiwać, że inwestor warunków określonych tą decyzją dochowa i poza te warunki nie wykroczy. Te usprawiedliwione oczekiwania nie sprawiają jednak, że skarżący ma interes prawny w sprawie pozwolenia na budowę.
Odnosząc się do argumentacji skargi należy też wskazać, że skarżący wbrew zarzutom, miał realną możliwość zapoznania się z aktami sprawy i dokumentacją projektową, po pierwsze jako członek wspólnoty (za pośrednictwem zarządu i pełnomocnika), po drugie jako członek zarządu.
Należy również podkreślić, że w orzecznictwie zdecydowanie dominuje pogląd, że fakt, iż właściciele lokalu są również współwłaścicielami części wspólnych budynku oraz nieruchomości, na której budynek jest zlokalizowany, nie może co do zasady sam z siebie uzasadniać przyznania przymiotu strony właścicielom lokalu. Taka wyładnia niweczyłaby sposób reprezentacji wspólnoty przez zarząd przewidziany w u.w.l.
Mając na uwadze powyższe należy stwierdzić, że określenie przez organ I instancji obszaru oddziaływania planowanych robót jako obejmującego m.in. nieruchomość zlokalizowaną na działce nr [...], natomiast nie obejmującego odrębnie lokalu skarżącego, nie budzi wątpliwości Sądu.
Powtórzyć trzeba, że skoro zgodnie z określonym obszarem oddziaływania inwestycji za stronę postępowania uznana została Wspólnota Mieszkaniowa budynku przy ul. [...], to wszyscy członkowie tej wspólnoty mogli zapoznawać się z całością zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego oraz składać wnioski i zastrzeżenia w sprawie, działając w imieniu swojej wspólnoty, czy też próbując uzasadnić swój własny interes prawny.
W okolicznościach niniejszej sprawy, co wynika z jej akt administracyjnych, skarżącemu słusznie nie został przyznany indywidualny przymiot strony w niniejszym postępowaniu, bowiem nie stwierdzono, by legitymował się on indywidualnym interesem prawnym w sprawie.
Skarżący nie przedstawił na poparcie swoich twierdzeń żadnych konkretnych dowodów. Jego argumentacja nie mogła odnieść zamierzonego skutku.
W konsekwencji Sąd stoi na stanowisku, że zaskarżonemu postanowieniu Wojewody nie można przypisać naruszenia prawa skutkującego uwzględnieniem wniesionej skargi.
Nieuzasadnione są zatem także zarzuty skargi naruszenia przez organ odwoławczy art. 28 ust. 2, art. 3 pkt 20 P.b., art. 134 oraz art. 7, art. 8 i art. 77 § 1 K.p.a.
W szczególności organ II instancji wyjaśnił te elementy stanu faktycznego, które potrzebne były do rozstrzygnięcia w przedmiocie interesu prawnego skarżącego.
Wojewoda prawidłowo przeprowadził analizę w zakresie przyjętego kręgu stron postępowania - zgodnie z art. 28 ust. 2 w zw. z art. 3 pkt 20 P.b.
Mimo powołania szeregu przepisów rozporządzenia w sprawie warunków technicznych (dotyczących m.in. uciążliwości, wymagań ogólnych, wentylacji i klimatyzacji, bezpieczeństwa konstrukcji, nośności, bezpieczeństwa pożarowego, bezpieczeństwa użytkowania, hałasów, drgań i izolacji), skarżący nie uprawdopodobnił ww. naruszeń w taki sposób, by można je powiązać z przepisami prawa będącymi podstawą jego uzasadnionych uprawnień.
Należy podkreślić, że każda inwestycja powoduje pewne uciążliwości i utrudnienia dla najbliższych sąsiadów, szczególnie w zabudowie w centrum miasta, co nie może być uznane za równoznaczne z automatycznym przyznaniem wszystkim sąsiadom przymiotu strony zainteresowanej w rozstrzygnięciu administracyjnym dotyczącym określonej inwestycji.
Analiza obszaru oddziaływania inwestycji na etapie realizacji inwestycji obejmuje przede wszystkim badanie oddziaływania konkretnych obiektów budowlanych na otaczające tereny, nie zaś ocenę przyszłego funkcjonowania obiektu po jego zrealizowaniu. Organ prowadząc postępowanie dotyczące pozwolenia na budowę waży sprzeczne interesy, z jednej strony inwestora, z drugiej zaś osób, których prawa mogą zostać poprzez realizację inwestycji naruszone.
Interes faktyczny zaś, pomimo, iż istotny dla skarżącego, nie daje podstaw do uznania za stronę postępowania zarówno w świetle art. 28 K.p.a. jak i art. 28 ust. 2 P.b. (por. wyrok WSA w Warszawie z 3 września 2008 r. sygn. VII SA/Wa 904/08).
Zaskarżone postanowienie II instancji, pomimo pewnej skrótowości, czyni zadość wymogom art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., bowiem jego ustalenia są wystarczające do wydania postanowienia stwierdzającego niedopuszczalność odwołania. Tym samym czynienie dalszych ustaleń było zbędne.
Należy stwierdzić, że mimo, iż obowiązek prawidłowego wyznaczenia kręgu stron jest obowiązkiem organu, który musi działać w tym zakresie z urzędu, to obowiązek ten nie ma jednak charakteru absolutnego. Jeżeli o przymiocie strony mają świadczyć okoliczności dotyczące w sposób realny, konkretny i bezpośredni prawa własności osoby żądającej uznania ją za stronę, to trzeba oczekiwać wykazania przez nią tych okoliczności.
Końcowo należy wyjaśnić, że w sytuacji stwierdzenia przez organ odwoławczy, że osobie wnoszącej odwołanie nie przysługuje przymiot strony, możliwe są dwa rozstrzygnięcia procesowe: stwierdzenie niedopuszczalności odwołania (art. 134 K.p.a.) lub umorzenie postępowania odwoławczego (art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a.). Jeśli konieczne jest przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego organ odwoławczy, po przeprowadzeniu tego postępowania i uznaniu, że odwołujący nie ma interesu prawnego, umarza postępowanie odwoławcze na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 K.p.a.
Natomiast w okolicznościach niniejszej sprawy, mając na uwadze również, że zarówno stwierdzenie niedopuszczalności odwołania, jak i umorzenie postępowania odwoławczego wywołują w praktyce skutek w postaci braku merytorycznego rozpoznania odwołania przez organ, Sąd uznał stwierdzenie niedopuszczalności odwołania za dozwolone rozstrzygnięcie.
Sąd uchyla zaskarżone postanowienie na podstawie art. 145 P.p.s.a. tylko w razie zaistnienia istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu, jeżeli mogły one mieć wpływ na wynik sprawy lub w razie naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.
Mając na względzie powyższe, działając na podstawie art. 151 P.p.s.a., Sąd oddalił skargę orzekając jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło