II SA/Kr 1517/24
WyrokWSA w Krakowie2025-01-31
Skład orzekający: Joanna Tuszyńska, Małgorzata Łoboz, Sebastian Pietrzyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o warunkach zabudowy może zostać uznana za prawidłową, jeśli brakuje w niej wymaganego załącznika graficznego do wyników analizy urbanistycznej, a analiza ta nie uwzględnia wszystkich zabudowanych nieruchomości w obszarze analizowanym?Ratio decidendi
Decyzja o warunkach zabudowy została uchylona, ponieważ organ odwoławczy nie zwrócił uwagi na brak wymaganego prawem załącznika graficznego do wyników analizy urbanistycznej. Ponadto, analiza urbanistyczna nie uwzględniła wszystkich zabudowanych nieruchomości w obszarze analizowanym, co mogło wpłynąć na prawidłowość ustaleń dotyczących parametrów zabudowy. Sąd uznał, że te wady uniemożliwiają stwierdzenie, że w wyniku wznowienia postępowania zapadłaby taka sama decyzja, jak ta zaskarżona.Stan faktyczny
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie rozpoznał sprawę ze skargi P. i M. F. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, która utrzymała w mocy decyzję Burmistrza Miasta C. odmawiającą uchylenia decyzji o warunkach zabudowy dla budowy budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Skarżący zarzucili naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym brak wymaganego załącznika graficznego do analizy urbanistycznej oraz niewłaściwe ustalenie parametrów zabudowy. Sąd uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Joanna Tuszyńska Sędziowie: WSA Małgorzata Łoboz (spr.) WSA Sebastian Pietrzyk Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Migda po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 31 stycznia 2025 r. sprawy ze skargi P. w C. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie z dnia 9 września 2024 r., znak SKO.ZP/415/152/2024 w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie ustalenia warunków zabudowy I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie na rzecz strony skarżącej P. w C. kwotę 997 zł (słownie: dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania.
II SA/Kr 1517/24
UZASADNIENIE
Burmistrz Miasta C. decyzją nr 79/A/2020 z 27 lipca 2020 r., znak: UGG-1.6730.41.2020.IP, ustalił A. i K. M. warunki zabudowy na działkach nr [...] i nr [...] w C. dla zmiany zagospodarowania terenu przy ul. [...] polegającej na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego V-kondygnacyjnego (IV kondygnacje mieszkalne) do 16 mieszkań z garażem w kondygnacji przyziemia wraz z infrastrukturą techniczną, z budową parkingu na 10 miejsc postojowych oraz ciągów pieszo-jezdnych.
Wznowienia powyższego postępowania na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. zażądali m.in. P. w C. (współwłaściciel budynku wielorodzinnego przy ul. [...] znajdującego się na sąsiedniej działce nr [...] i zarządca Wspólnoty Mieszkaniowej tego budynku) oraz M. F. (współwłaściciel tegoż budynku).
Burmistrz Miasta C. odmówił uchylenia decyzji WZ (decyzja nr 3/F/2022 z 26 stycznia 2022 r. i decyzja nr 6/F/2022 z 26 stycznia 2022 r.).
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie utrzymało ww. decyzje organu pierwszej instancji w mocy (decyzja z 18 października 2022 r., znak: SKO.ZP/415/122/2022 i decyzja z 18 października 2022 r., znak: SKO.ZP/415/123/2022).
Decyzje organów obu instancji zostały uchylone (wyrok WSA w Krakowie z 10 maja 2023 r., sygn. akt II SA/Kr 198/23 oraz wyrok WSA w Krakowie z 7 czerwca 2023 r., sygn. akt II SA/Kr 199/23).
Burmistrz Miasta C. decyzją nr 1/F/024 z 16 stycznia 2024 r., znak: UGG.6730.41.2020.IP – po rozpatrzeniu żądań P. w C. i M. F. – nie uchylił decyzji WZ z uwagi na okoliczność, że w wyniku wznowionego postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej oraz stwierdził, że decyzja WZ została wydana z naruszeniem prawa.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Krakowie decyzją z 9 września 2024 r., znak: SKO.ZP/415/152/2024, wydaną po rozpatrzeniu odwołania P. w C. i M. F., utrzymało decyzję organu pierwszej instancji w mocy.
W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ odwoławczy wskazał, że status stron postępowania jest przesądzony, toteż zgłaszane obawy o bliskość projektowanego budynku (w tym zwłaszcza zacienianie, hałas i inne ograniczenia) powinny być rozpatrywane w obecności stron.
Analizę urbanistyczno-architektoniczną oraz projekt decyzji wraz z załącznikiem graficznym wykonała uprawniona mgr inż. arch. Pozyskano uzgodnienia projektu decyzji WZ w zakresie dróg oraz milczące uzgodnienia w zakresie złóż kopalin i osuwania się mas ziemnych. Pismem z 21 sierpnia 2024 r. organ pierwszej instancji odpowiedział na wezwanie organu odwoławczego do uzupełnienia dowodów wskazanych przez WSA w Krakowie. Wyjaśnienia dotyczą zbadania (nie)istnienia rzeczywistego oddziaływania planowanej inwestycji oraz ustalenia parametru szerokości elewacji frontowej. Rozróżniono w nim decyzje o warunkach zabudowy i pozwolenia na budowę i podkreślono, że na tym etapie procesu inwestycyjnego zbadanie rzeczywistego oddziaływania (w tym: analiza nasłoneczniania i przesłaniania) jest niemożliwe i byłoby pozbawione podstaw prawnych, lecz z pochodzącej od inwestorów analizy wynika, że inwestycja nie spowoduje ponadnormatywnego przesłaniania. W ocenie organu odwoławczego przedstawione dowody pozwalają stwierdzić, że obszar poddany analizie architektoniczno-urbanistycznej wyznaczono w sposób prawidłowy. Front działki wyznaczono od strony ul. [...], do której bezpośrednio przylega działka nr [...] (część terenu inwestycji) od strony wschodniej licząca 17,5 m. Granice obszaru analizowanego wyznaczono tak, aby w żadnym miejscu odległość od granic terenu inwestycji do granic obszaru analizowanego nie była mniejsza niż wymagana trzykrotność szerokości frontu przedmiotowej działki, czyli ok. 55 m. Terenem inwestycji są dwie działki, które stanowią wydłużony pas ziemi o długości 90 m i szerokości 20 m. Inwestycja znajduje się w rejonie centrum miasta mocno zabudowanym, głównie dominującą zabudową mieszkaniową, wielorodzinną, jednorodzinną, zabudową usługową. Działka odwołujących się jest usytuowana naprzeciwko terenu inwestycji, graniczy w odległości 6 m z południowo-wschodnim rogiem działki inwestycyjnej. Inwestycja ma bezpośredni dostęp do drogi publicznej przez projektowany zjazd (jego ostateczna lokalizacja i parametry zostaną określone w późniejszej decyzji o lokalizacji zjazdu). Spełniona została przesłanka z art. 61 ust. 1 pkt 3 u.p.z.p. (informacje dot. zaopatrzenia w wodę z miejskiej sieci, energii elektrycznej, wykonania przyłącza do sieci wodociągowej, kanalizacji ścieki bytowe). W punkcie II. 4 decyzji WZ zawarto wymagania dot. ustaleń geotechnicznych i geologicznych warunków posadowienia obiektu budowlanego Teren objęty wnioskiem nie wymaga uzyskania zgody na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne. Jest wpisany w ewidencji gruntów jako użytek B. Określono także wymagania dotyczące ochrony interesów osób trzecich.
Przechodząc do wskaźników architektoniczno-urbanistycznych, organ odwoławczy zwrócił uwagę na istniejący stan zagospodarowania, w tym zabudowę wielomieszkaniową wielorodzinną przy ul. [...] i ul. [...], które tworzą drugą linię zabudowy w stosunku ul. [...] jako przedłużenie opisanych budynków. W ocenie specjalisty wydającego opinię w analizie oraz organu pierwszej instancji podzielającego tę opinię, wyznaczenie takiej linii nie będzie stanowić dysonansu z linią zabudowy sąsiedniej tworzącej skupiska budynków. § 4 ust. 4 rozporządzenia pozwala na takie ustalenie linie zabudowy. Wskaźnik wielkości powierzchni nowej zabudowy w stosunku do powierzchni terenu inwestycji kubaturowej ma wynosić od 18,5 do 24,12%, więc jest niższy niż średnia dla tego terenu (34,04 %). Ustalono powierzchnię biologicznie czynną jako 30 % terenu, zaś jej realizacja staje się możliwa wobec wyliczenia wskaźnika zainwestowania - planowanej zabudowy kubaturowej i dojść, dojazdów, parkingu, placyków. Wskaźnik szerokości elewacji frontowej wyznaczono, przyjmując elewację frontową głównego wejścia do budynku o długości od 33 do 35 m. Jak wynika z pisma organu pierwszej instancji z 21 sierpnia 2024 r., wprawdzie przyjęto, że szerokością frontu terenu inwestycji jest długość granicy wschodniej, tj. działki nr [...], wynosząca 17,5 m granicząca z pasem drogowym ul. [...], jednakże (opierając się na wynikach analizy, która wykazała, że średnia szerokość elewacji frontowych w obszarze analizowanym wynosi 24,84 m (z uwzględnieniem zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej), a z tolerancją do 20,0% (4,96 m) wynosi od 19,88 m do 29,84 m oraz z uwagi na kształt terenu inwestycyjnego stanowiący wydłużony pas terenowy o szerokości frontu tylko 17,5 m, a także dla zapewnienia ładu przestrzennego tego terenu, urbanista w nawiązaniu do budynków wielorodzinnych w sąsiedztwie przyjął szerokość od 33 m do 35 m (nawiązanie do szerokości elewacji w budynkach wielorodzinnych). Z kolei wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej ustalono jako wysokość okapu lub gzymsu od 8-10,00 m w przypadku dachu spadowego lub 13,5 m w przypadku dachu płaskiego, co jest zgodne z wynikami analizy oraz wnioskiem inwestorów (ustalenia tego parametru podjęto w kontekście zastanych uwarunkowań, średniej oraz wymiarów najbliższego sąsiedztwa). Ustalono warunki dla geometrii dachu, dopuszczając zastosowanie dachu dwuspadowego, jak i dachu płaskiego przy wysokości budynku mierzonej od poziomu głównego wejścia do budynku do kalenicy od 11 m do 14 m, w przypadku dachu spadowego lub do 14 m w przypadku dachu płaskiego z możliwością lukarn i naświetleń, oraz o kącie nachylenia połaci w przedziale od 35° do 45 ° przy dachu spadowym. Ustalenia tego parametru podjęto w kontekście zastanych uwarunkowań, średniej oraz występującej geometrii dachów najbliższego sąsiedztwa. Organ odwoławczy stwierdził, że analiza jest poprawna. Ustalone w załączniku nr 1 parametry urbanistyczne należy odczytywać w związku z załącznikiem nr 3, w którym w sposób jasny i dokładny uzasadniono sposób ich wyliczenia. W sprawie nie zaszły nowe okoliczności, które pozwoliłyby zmienić decyzję WZ, więc zachowuje ona swoją merytoryczną aktualność.
W skardze na powyższą decyzję P. w C. i M. F. wnieśli o uchylenie decyzji organów obu instancji, a także decyzji WZ oraz zasądzenie zwrotu kosztów sądowych (w tym kosztów zastępstwa procesowego), zarzucając przy tym naruszenie art. 151 §, art. 146 § 2 w zw. z art. 6, art. 7 i art. 10 k.p.a, art. 61 ust 1 i 2 u.p.z.p. oraz § 3, § 4, § 5, § 6, § 7, § 8 i § 9 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego z dnia 26 sierpnia 2003 r. przez:
1) uniemożliwienie stronie odniesienia się do wyjaśnień złożonych przez Burmistrza Miasta C. na wezwanie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 2 sierpnia 2024r. przed wydaniem decyzji;
2) wyznaczenie granic obszaru analizowanego na niewłaściwej mapie;
3) niewłaściwe ustalenie istniejącej linii zabudowy;
4) niewłaściwe ustalenie wskaźnika zabudowy;
5) niewłaściwe ustalenie dopuszczalnej szerokości elewacji frontowej i wysokości
górnej krawędzi elewacji frontowej;
6) brak określenia kierunku głównej kalenicy w stosunku do frontu działki;
7) brak załącznika graficznego obejmującego wyniki analizy urbanistycznej.
W uzasadnieniu skargi podnieśli, że decyzja WZ jest obarczoną wadą wydania z rażącym naruszeniem prawa, bo nie zawiera wymaganego § 9 rozporządzenia załącznika graficznego do wyników analizy urbanistycznej. W aktach sprawy zalega co prawda załącznik nr 1A do projektu decyzji, jednak ostateczna decyzja zawiera jedynie dwa załączniki, tj. załącznik nr 1 obejmujący cześć graficzną (która nie zawiera wyników analizy urbanistycznej ani nawet nie określa granic obszaru analizowanego i nie wskazuje, które działki uznano za sąsiednie dla ustalenia wymagań nowej zabudowy) oraz załącznik nr 2 obejmujący opisową część wyników analizy i w żaden sposób nie odwołujący się do załącznika nr 1A dołączonego do projektu. Ponadto załącznik nr 1A nie został podpisany przez osobę upoważnioną do wydania decyzji, więc nawet gdyby przyjąć, iż nie wymieniono go przez przeoczenie, to wobec braku podpisu osoby upoważnionej i tak nie mógłby on stać się podstawą decyzji, bowiem to organ, a nie urbanista wydaje decyzję.
Skarżący wskazali, że z załączników do projektu decyzji wynika, że do analizy wybiórczo przyjęto jedynie części działek znajdujących się na obszarze analizowanym, pomijając pozostałe, a z treści analizy nie wynika żadne uzasadnienie dla takiego posunięcia. Nie wiadomo, dlaczego uwzględniono działki zabudowane budynkami wielomieszkaniowymi i to dostępnymi z zupełnie innej drogi publicznej, które jedynie częściowo znalazły się w obszarze analizowanym, a nie uwzględniono działek zabudowanych budynkami jednorodzinnymi dostępnymi z tej samej drogi publicznej, które częściowo czy nawet w całości znajdują się na obszarze analizowanym. Załączniki graficzne do decyzji zostały ponadto sporządzone na kopii mapy ewidencyjnej opatrzonej adnotacją: "dane ewidencyjne przedstawione na kopii mapy ewidencyjnej nie spełniają wymogów rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków oraz standardów technicznych", co narusza § 9 rozporządzenia, bo inwestorzy do wniosku załączyli kopię mapy zasadniczej.
Zdaniem skarżących błędnie przyjęto, że położenie ich budynku wyznacza linię drugiego rzędu zabudowy w stosunku do ul. [...], bo budynek ten znajduje się na działce, która nie ma dostępu do tej ulicy. Nie wyznaczono w załączniku linii istniejącej zabudowy ul. [...], wyznaczając jedynie linię dla planowanego zamierzenia. Tymczasem linię zabudowy działek położonych przy ul. [...] wyznaczają budynki znajdujące się przy tej ulicy lub mające do niej dostęp przez drogę wewnętrzną i da się wyraźnie rozróżnić zarówno pierwszą, jak i drugą linię tej zabudowy, która w żadnym wypadku nie jest linią wyznaczona ścianą budynku przy ul. [...]. W sąsiedztwie inwestycji taką 2 linię zabudowy wyznacza budynek nr [...] (działka nr [...]), budynek garażu (działka nr [...]) oraz budynek przy ul. [...] (działka nr [...], która posiada dostęp zarówno do ul. [...], jak i ul. [...]). Linie zabudowy dla działek dostępnych z ul. [...] wyznacza istniejąca zabudowa na działkach [...], [...], [...], [...] oraz [...] i [...], przy czym zabudowa działek [...] [...] stanowi także linię zabudowy ul. [...]. Nie ma żadnego uzasadnienia dla tworzenia kolejnej linii zabudowy. Linia zabudowy wyznaczana powinna być według zabudowy dostępnej z tej samej drogi publicznej, a zatem ul. [...]. W analizie w ogóle nie uwzględniono istniejącej zabudowy na sąsiednich działkach dostępnych z ul. [...]. Żaden z budynków wielorodzinnych przyjętych do ustalenia kontynuacji cech, funkcji i gabarytów nie ma dostępu do ul. [...]. Skarżący podnieśli, że linia zabudowy wyznacza położenie frontonu budynku, podczas gdy budynek o parametrach elewacji frontowej określonych przez organ nie mieści się na działce objętej wnioskiem w przypadku jego zorientowania przyjętą przez organ elewacją frontową do linii zabudowy, bo działka ta ma mniejszą szerokość w linii zabudowy niż dozwolona przez organ szerokość elewacji frontowej budynku. W tym zakresie decyzja ta jest wewnętrznie niespójna. W świetle § 6 ust. 1 i § 2 pkt 5 rozporządzenia elewacja frontowa budynku znajdować ma się od strony frontu działki, a więc musi być zwrócona w kierunku drogi publicznej, z której odbywa się wjazd na działkę lub drogi wewnętrznej, jeśli to za pośrednictwem takiej drogi odbywa się komunikacja do działki. Tymczasem w tej sprawie działka inwestycyjna ma bezpośredni dostęp do drogi i z niej odbywa się główny wjazd na działkę. W pkt V.2 analizy ustalono, że elewacją frontową jest elewacja północna, z której odbywa się wejście do planowanego budynku i przyjął jako dopuszczalną szerokość elewacji frontowej 33-35 m, wskazując jednocześnie, że od strony ul. [...] jej szerokość wyniesie 10-13 m. W treści decyzji wskazano natomiast już tylko jedną szerokość, określając, że jest to elewacja północno-wschodnia od strony głównego wejścia do budynku o długości 33-35 m. W pkt V.1 analizy przyjęto, że frontem działki jest wschodnia granica działki [...] i jej szerokość przyjęto jako 17,5 m. Przepisy nie zawierają definicji elewacji frontowej, bo powszechnie rozumie się przez to elewację, na której zazwyczaj znajduje się główne wejście do budynku i zwróconej w stronę frontu działki. Tymczasem w dołączonym do wniosku rysunku zamierzenia inwestycyjnego jako elewację frontowa określono elewację boczną i wskazano jej szerokość na 10-13 m. Tylko w szczególnych wypadkach wynikających z jakichś szczególnych funkcji budynku główne wejście nie znajduje się na elewacji frontowej (np. gdy na elewacji frontowej umieszczone są wystawy sklepowe, a wejście znajdują się na elewacji bocznej, ale także wówczas nie ma problemu z intuicyjnym wskazaniem elewacji frontowej). Takie manipulowanie pojęciami mogłoby doprowadzić do tego, że przy tej samej ulicy na sąsiednich działkach mogłyby powstać trzy budynki wg tego samego projektu, z których jeden skierowany byłby do frontu działki wejściem głównym, drugi elewacją tylną z tarasem, a trzeci elewacją boczną. Jeżeli zatem organ ustalił prawidłowo jako front działki wschodnią granicę działki [...] przylegającą do ul. [...] i ustalił jej szerokość na 17,5 m, to elewacja frontowa budynku musi być skierowana w stronę ulicy [...]. Zatem skoro organ także prawidłowo ustalił, że elewacją frontową jest elewacja z głównym wejściem do budynku skierowana w stronę północno-wschodnią, tj. w stronę ul. [...], to jej szerokość (nazywana w decyzji długością) w tym przypadku nie może być określona na 33-35 m, bo przekracza to szerokość frontu działki, na której miałaby się znajdować, a obowiązkiem organu jest ustalenie szerokości elewacji frontowej od strony frontu działki, a nie od innej strony. Maksymalna zaś szerokość frontu działki to 17,5 m. Sprzeczne z przepisami ustawy i rozporządzenia jest w treści analizy, jakoby elewacja frontowa mogła mieć 2 różne szerokości, bo co do zasady budynek (nie licząc takiego na planie L przylegającego do dwóch różnych dróg publicznych) ma tylko jedną elewację frontową skierowaną do frontu działki.
Skarżący podnieśli też, że kontynuacją funkcji zabudowy dla działek dostępnych z ul. [...] powinna być zabudowa jednorodzinna, a jak wynika z analizy, średnia wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej wynosi na obszarze analizowanym 9,5 m (z uwzględnieniem także budynków wielorodzinnych zlokalizowanych na działkach dostępnych z innych dróg publicznych). Spośród zabudowy na działkach dostępnych z tej samej drogi publicznej w najbliższym sąsiedztwie planowanej inwestycji znajduje się budynek przy ul. [...], o wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej 6,5 m i do tej wysokości w ocenie strony winna nawiązywać wysokość planowanego budynku, a gdyby nawet uznać, iż należy uwzględnić fakt, że w pobliżu znajduje się też budynek przy ul. [...], który jest budynkiem wyższym, to wysokość nowego budynku winna być ustalona jako średnia w obszarze analizowanym. Nawet gdyby przyjąć, iż należy nawiązać do budynku przy ul. [...], to nie można przyjąć, że jest on wyznacznikiem wysokości nowoprojektowanego budynku, skoro w sąsiedztwie są inne budynki. Budynki wielorodzinne znajdujące się w obszarze oznaczonym na załączniku 1A jako obszar analizowany stanowią osobną całość architektoniczną osiedla zaprojektowanego w latach 50-tych domykającego pierzeje istniejących ulic, a planowane zamierzenie zupełnie nie wpisuje się w taki układ, zaburzając ład architektoniczny. Budynek przy ul. [...] nie znajduje się w żadnej z linii zabudowy ul. [...], natomiast budynki usytuowane w liniach zabudowy ul. [...] to budynki jednorodzinne o zbliżonej do siebie wysokości.
Ponadto nie wiadomo, dlaczego przyjęto, że dachy budynków przy ul. [...] oraz ul. [...] to stropodachy, skoro nie są to dachy jednopołaciowe, a budynek przy ul. [...] ma poddasze. Decyzja nie ustala głównego kierunku kalenicy dachu w stosunku do frontu działki, co ma znaczenie dla określenia sposobu usytuowana budynku na terenie inwestycyjnym. Wszystkie budynki wielomieszkaniowe na obszarze analizowanym objętym załącznikiem nr 1A do projektu decyzji mają kalenice ustawione równolegle do frontu działki, podczas gdy kalenica projektowanego zamierzenia usytuowana jest prostopadle do frontu działki.
Skarżący wskazali na rozbieżności w analizie, które świadczą o jej nierzetelności i wynikają prawdopodobnie ze stosowania kopii mapy zwierającej dane nieodpowiadające wymogom rozporządzenia w sprawie EGiB. Mianowicie w załączniku nr 1 do analizy zawierającym wyliczenie wskaźników wskazano, że budynek przy ul. [...] znajduje się na dwóch działkach, podczas gdy zlokalizowany jest on na jednej działce, z kolei budynki przy ul. [...] i ul. [...] znajdować mają się na działce nr [...], a budynki przy ul. [...] znajdują się na działce nr [...], podczas gdy nie wynika to z mapy.
Na koniec skarżący wskazali, że inwestycja burzy harmonię układu osiedla wybudowanego w latach 50. i 60. zaplanowanego przy założeniu, że budynki wielomieszkaniowe położone na działkach dostępnych z ul. [...] i [...] oraz sąsiednich zostaną usytuowane w zabudowie pierzejowej, swoimi frontowymi - najszerszymi elewacjami zgodnie z przebiegiem ulic, przy których zostały wybudowane. Obszar, na którym planowana jest lokalizacja budynku, był podobnie, jak działki, na których zlokalizowany jest budynek przy ul. [...], wywłaszczony na rzecz Skarbu Państwa i zwrócony właścicielom, bo nie zrealizowano na nim budowy kolejnego bloku. Aby dopasować kolejny budynek wielomieszkaniowy do zabudowy pierzejowej musiałby on stanąć wzdłuż ul. [...], na co nie było dostatecznej ilości miejsca i co nie komponowałoby się z usytuowanymi wzdłuż tej ulicy budynkami jednorodzinnymi. Wówczas (mimo dużych potrzeb mieszkaniowych) nie zdecydowano się na złamanie zasady pierzejowej zabudowy i posadowienie bloku, a tego właśnie chcą teraz inwestorzy. Taki sposób postępowania nie koresponduje z postanowieniami niewiążącego SUiKZP, w którym teren ten objęty jest strefą "B" pośredniej ochrony konserwatorskiej (w odniesieniu do zabudowy ul. [...] wskazano na konieczność jej uporządkowania przez kontynuacje pierzei).
W odpowiedzi na skargę SKO w Krakowie wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia.
Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być zasadna.
Organ I instancji po wznowieniu postępowania i uznaniu w stosunku do skarżących, iż mają przymiot strony - nie uchylił kwestionowanej decyzji o warunkach zabudowy, stwierdzając, że w wyniku wznowionego postępowania mogłaby zapaść wyłącznie decyzja odpowiadająca w swej istocie decyzji dotychczasowej ( art. 146 § 2 k.p.a.). Sąd po przeanalizowaniu akt sprawy i przede wszystkim poddanej krytyce decyzji – nie może zgodzić się na tym etapie z takim stwierdzeniem.
1/ Pierwszą kwestią jest okoliczność, że decyzja o warunkach zabudowy nr 79/A/2020 z 27 lipca 2020 r., znak: UGG-1.6730.41.2020.IP zawiera dwa załączniki: załącznik graficzny ( mapowy) nr 1 – do decyzji o warunkach zabudowy oraz załącznik tekstowy nr 2 – wyniki analizy /k. 95 i 96 akt UGG-I.6730.41.2020.IP/. Tymczasem zgodnie z § 9 Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz.U.2003.164.1588, dalej ":Rozporządzenie), w brzmieniu obowiązującym na dzień wydania decyzji:
§ 9.
1. Warunki i wymagania dotyczące nowej zabudowy i zagospodarowania terenu ustala się w decyzji o warunkach zabudowy, zawierającej część tekstową i graficzną.
2. Wyniki analizy, o której mowa w § 3 ust. 1, zawierające część tekstową i graficzną, stanowią załącznik do decyzji o warunkach zabudowy.
3. Część graficzną decyzji o warunkach zabudowy oraz część graficzną analizy, o której mowa w § 3 ust. 1, sporządza się na kopiach mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, w czytelnej technice graficznej zapewniającej możliwość wykonywania ich kopii.
4. Część graficzną analizy, o której mowa w § 3 ust. 1, sporządza się z uwzględnieniem nazewnictwa i oznaczeń graficznych stosowanych w decyzji o warunkach zabudowy.
Jak wynika z tego przepisu, decyzja o warunkach zabudowy posiadać winna 3 załączniki: dwa graficzne ( część graficzna warunków zabudowy i część graficzna analizy) i jeden tekstowy ( wyniki analizy) ( por. wyrok NSA z dnia 25 lutego 2016 r. II OSK 1605/14, LEX nr 2114324 wyrok WSA w Poznaniu z dnia 23 listopada 2017 r. II SA/Po 821/17 LEX nr 2407631, wyrok WSA w Olsztynie z dnia 10 czerwca 2021 r. II SA/Ol 247/21, LEX nr 3187663, wyrok WSA w Krakowie z dnia 11 kwietnia 2018 r. II SA/Kr 49/18 LEX nr 2487165 ). W omawianej sprawie brak zatem jednego załącznika – części graficznej do wyników analizy. Podkreślenia wymaga, że zalegająca w aktach analiza wraz z załącznikiem graficznym nie jest tym samym co załączniki do decyzji, które powinny zawierać "wyniki analizy" i część graficzną. "Przepis § 9 ust. 2 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588) nakłada obowiązek załączenia do decyzji "wyników analizy", o której mowa w § 3 ust. 1 rozporządzenia, zawierających część tekstową i graficzną, nie zaś "analizę" sensu stricto. Zatem załącznikiem do decyzji są tylko wyniki analizy, a nie analiza jako taka ( tak wyrok WSA w Poznaniu z dnia 31 stycznia 2019 r. II SA/Po 782/18, LEX nr 2626554).
Należy ubocznie dodać, że załącznik do analizy nie może być uznany za brakujący załącznik do decyzji po pierwsze dlatego, że sama decyzja wymienia tylko dwa załączniki, a po drugie, gdyż nie został podpisany przez osobę uprawnioną. Załącznik graficzny do decyzji stanowi jej integralną część - musi więc odpowiadać takim samym wymogom jak decyzja. Brak podpisania załącznika przez osobę upoważnioną zgodnie z art. 107 § 1 k.p.a. powodowałby kwalifikowaną wadliwość decyzji, stanowiąc rażące naruszenie prawa.
W tych okolicznościach należało uznać, że badana decyzja, na co w ogóle nie zwrócił uwagi organ odwoławczy, nie zawierała prawidłowo sporządzonego, a wymaganego przez prawo, załącznika do decyzji o warunkach zabudowy. Już zatem z tego powodu trudno stwierdzić, że w wyniku wznowienia zapadłaby taka sama decyzja jak objęta wznowieniem, skoro należy założyć, że winna ona posiadać wszystkie załączniki.
Konieczna jest tu jeszcze jedna uwaga porządkująca. Zgodnie z cytowanym § 9 ust. 3, część graficzną decyzji o warunkach zabudowy oraz część graficzną analizy, o której mowa w § 3 ust. 1, sporządza się na kopiach mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, w czytelnej technice graficznej zapewniającej możliwość wykonywania ich kopii. Wedle tego przepisu, który winno się odpowiednio stosować: wniosek o ustalenie lokalizacji inwestycji celu publicznego powinien zawierać: 1/mapę zasadniczą lub, w przypadku jej braku, mapę ewidencyjną, pochodzące z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, obejmujące teren, którego wniosek dotyczy, wraz z obszarem, na który inwestycja będzie oddziaływać, w skali 1:500 lub 1:1000, a w stosunku do inwestycji liniowych również w skali 1:2000". Jak z tego wynika, po pierwsze, część graficzna decyzji WZ oraz część graficzna analizy jest sporządzana na takiej samej kopii mapy ( por. § 3 ust. 2 Rozporządzenia) , a po drugie, ma to być mapa zasadnicza w podanej skali albo w razie jej braku – mapa ewidencyjna.
Zauważenia wymaga, że załącznik graficzny do decyzji został sporządzony na kopii mapy zasadniczej w skali 1:1000, natomiast załącznik graficzny do analizy (którego brak przy decyzji) – na kopii mapy ewidencyjnej 1:1000. Nie wyjaśniono, dlaczego użyto różnych map, skoro ewidentnie istnieje mapa zasadnicza, o której mówi przepis, dając jej pierwszeństwo.
2/ Kolejna bardzo istotna kwestia dotyczy wyznaczenia obszaru analizowanego i wytypowania działek zabudowanych do ustalenia parametrów zabudowy zgodnie z Rozporządzeniem. Właściwe dokonanie tych czynności przez sporządzającego analizę ma podstawowe znaczenie dla prawidłowego ustalenia, czy proponowana przez inwestora inwestycja wpisuje się w ład przestrzenny.
W sprawie, której dotyczy wznowienie, prawidłowo ustalono granice obszaru analizowanego, zgodnie z § 3 Rozporządzenia. Natomiast w ocenie Sądu nie wzięto pod uwagę wszystkich zabudowanych nieruchomości w obszarze analizowanym. Powoduje to konstatację, że nie jest jasnym, czy prawidłowo ustalono parametry, zwłaszcza w zakresie powierzchni zabudowy i szerokości elewacji frontowej, donosząc się do tych podanych przez analizatora. Skoro bowiem nie wzięto pod uwagę wszystkich działek, to średnie wyliczone w tym zakresie mogą okazać się inne niż wskazano w analizie.
§ 3.
1. W celu ustalenia wymagań dla nowej zabudowy i zagospodarowania terenu właściwy organ wyznacza wokół działki budowlanej, której dotyczy wniosek o ustalenie warunków zabudowy, obszar analizowany i przeprowadza na nim analizę funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu w zakresie warunków, o których mowa w art. 61 ust. 1-5 ustawy.
2. Granice obszaru analizowanego wyznacza się na kopii mapy, o której mowa w art. 52 ust. 2 pkt 1 ustawy, w odległości nie mniejszej niż trzykrotna szerokość frontu działki objętej wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy, nie mniejszej jednak niż 50 metrów.
Przede wszystkim wymaga podkreślenia, że do ustalenia parametrów należy sięgnąć po wszystkie zabudowane nieruchomości w obszarze analizowanym. "Już sam sposób wyznaczenia obszaru analizowanego determinuje konieczność badania cech zabudowy wszystkich znajdujących się w jego granicach nieruchomości. Tylko w taki sposób możliwe jest bowiem zweryfikowanie, czy nowa zabudowa nie naruszy ładu przestrzennego. Ustalenie rodzaju i gabarytów istniejącej zabudowy w całym obszarze niezbędne jest również dla prawidłowego określenia wskaźników nowej zabudowy, pozwala bowiem na określenie średnich wielkości w obszarze badanym. Nieuprawniona jest więc teza, że obowiązkowi badania podlegają wyłącznie nieruchomości dostępne z tej samej drogi publicznej" ( wyrok WSA w Poznaniu z dnia 28 listopada 2019 r. II SA/Po 257/19 LEX nr 2752329 i z dnia 28 listopada 2019 r. II SA/Po 257/19 LEX nr 2752329 ).). Dokonując analizy dla potrzeb ustalenia warunków zabudowy winno się brać pod uwagę zagospodarowanie całego obszaru objętego analizą. Ograniczenie analizy wyłącznie do zabudowy bezpośrednio sąsiadującej z terenem, na którym jest planowana inwestycja mijałoby się z istotą i celem decyzji o ustaleniu warunków zabudowy (wyrok WSA w Olsztynie z dnia 26 lutego 2019 r. II SA/Ol 826/18 LEX nr 2635484 ). Przeprowadzana analiza winna dotyczyć wszystkich budynków znajdujących się na obszarze analizowanym (wyrok WSA w Warszawie z dnia 19 listopada 2019 r. IV SA/Wa 2605/19 LEX nr 3031593).
Ponadto powstaje pytanie, co w sytuacji, gdy granice obszaru przecinają daną działkę, tak że jej część ( często nawet z budynkiem) leży poza granicami; czy mianowicie należy ją ( i ten budynek) uwzględniać. Taka sytuacja występuje w kontrolowanej sprawie. Orzecznictwo i tutaj odpowiada jednoznacznie pozytywnie.
"Z wyznaczonego obszaru analizowanego organ nie może wyłączyć poszczególnych, wyodrębnionych geodezyjnie, nieruchomości tylko z uwagi na to, że część z ich powierzchni znajduje się poza obszarem analizowanym. Nie może też ograniczyć się do analizy fragmentu nieruchomości znajdującego się w obszarze analizowanym. Analiza może bowiem odnosić się jedynie do całej działki, gdyż to cała działka może spełniać określone funkcje i jako taka podlega charakterystyce, pod kątem warunków z art. 61 ust. 1-5 u.p.z.p." (wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 16 lipca 2019 r. II SA/Bd 601/18 LEX nr 2715154). Przez pojęcie "działka sąsiednia", o którym mowa w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., należy rozumieć nieruchomość znajdującą się w pewnym obszarze wokół działki, na której ma powstać planowana inwestycja, tworzącym pewną urbanistyczną całość. Co więcej, jeżeli wyznaczony zgodnie z rozporządzeniem obszar analizowany obejmuje część nieruchomości, to wówczas nie można ograniczać się wyłącznie do tego fragmentu, lecz należy mieć w polu widzenia całą nieruchomość ( wyrok WSA w Warszawie z dnia 21 lipca 2022 r. VII SA/Wa 897/22, LEX nr 3390337). Istotne jest, aby wyznaczony obszar analizowany obejmował urbanistyczną całość. Obszar ten powinien obejmować całe działki wyodrębnione geodezyjnie, a nie ich części. W przypadku gdy linia rozgraniczająca obszar analizowany "przecina" daną, wyodrębnioną geodezyjnie nieruchomość, w analizie należy uwzględnić powierzchnię całej działki ewidencyjnej, zatem również tę jej część, która położona jest poza obszarem analizowanym. W przypadku, gdy linia rozgraniczająca obszar analizowany przecina daną wyodrębnioną geodezyjnie nieruchomość, w analizie należy uwzględnić powierzchnię całej działki, nawet jeśli większość działki znajduje się poza wyznaczonym obszarem analizowanym ( tak wyroki WSA w Bydgoszczy z dnia 27 lutego 2019 r. II SA/Bd 654/17 LEX nr 2689839 i z dnia 10 lipca 2019 r. II SA/Bd 1446/18, LEX nr 2718052). Jako prawidłowe uznać trzeba uwzględnienie w analizie obiektów, które znajdują się na działkach także częściowo znajdujących się w obszarze analizowanym. Taki pogląd wynika z wykładni art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p., który zasadę dobrego sąsiedztwa odnosi do sąsiedniej działki, a nie budynku i nie wymaga, aby działka ta w całości znajdowała się w obszarze analizowanym. Biorąc przy tym pod uwagę, że granica obszaru analizowanego, w praktyce zawsze będzie przecinać jakieś działki i budynki, brak jest podstaw prawnych do uwzględniania w obliczeniach tylko tych budynków, które znajdują się na działkach w całości znajdujących się w obszarze analizowanym
( wyrok WSA w Poznaniu z dnia 22 maja 2019 r II SA/Po 28/19. LEX nr 2687277). Istotne jest, aby wyznaczony obszar analizowany obejmował urbanistyczną całość. Obszar ten powinien obejmować całe działki wyodrębnione geodezyjnie, a nie ich części. W przypadku, gdy linia rozgraniczająca obszar analizowany "przecina" daną wyodrębnioną geodezyjnie nieruchomość, w analizie należy uwzględnić powierzchnię całej działki ewidencyjnej, zatem również tę jej część, która położona jest poza obszarem analizowanym ( tak wyrok WSA w Krakowie z dnia 6 listopada 2024 r. II SA/Kr 1056/24, LEX nr 3784152).
Sporządzona analiza stoi w opozycji do postawionych tez wynikających z ustalonego orzecznictwa wykładającego przepisy art. 61 ust. 1 u.p.z.p. oraz Rozporządzenia. Jak wynika z oglądu załącznika graficznego do analizy /k.53/, nie wszystkie zabudowane nieruchomości w obszarze analizowanym zostały wzięte pod uwagę, przyjmując konieczność uwzględnienia także tych działek, które przecina granica obszaru zabudowanego. Dotyczy to działek po wschodniej stronie ul. [...], gdzie wyrysowano na mapie zabudowę ( poza rzecz jasna garażami). Dotyczy to również działek zabudowanych po stronie południowej (przykładowo działka nr [...] czy [...], jak się wydaje są zabudowane). Z kolei duże działki analizator zestawił ze znajdującymi się na nich budynkami stanowiącymi odrębne działki – co nie budzi wątpliwości Sądu. Po pierwsze jednak, w tabeli na k. 52 działki z budynkami nie są prawidłowo dopasowane do działek gruntowych (pozycja 3 i 4 tabeli) i nie wiadomo, jaka powierzchnię wzięto do obliczeń. Po drugie, nie wszystkie budynki zostały ujęte np. na działce nr [...] pominięto budynek o numerze działki nr [...], a na działce nr [...] pominięto budynek nr działki [...] ( idąc za logiką analizatora). Ponadto w tabeli na k. 52 pod pozycjami 3,4 i 5, oprócz wskazanego już błędu – podano, że bierze się pod uwagę część działek gruntowych. Jak to już wyżej powiedziano, tam, gdzie granica obszaru przecina działkę, trzeba przyjąć do obliczeń działkę jako całość, a nie tylko jej część w obszarze.
Powyższe błędy wskutek nieprzyjęcia prawidłowo wszystkich zabudowanych działek, mogą mieć wpływ na wyniki obliczeń, a tym samym na ustalenie parametrów zabudowy, dlatego nie można ich pominąć. Koniecznym jest poprawne ustalenie nieruchomości zabudowanych w obszarze analizy i dokonanie ponowionych obliczeń.
3/ Trafny okazał się kolejny zarzut co do błędnego ustalenia szerokości elewacji frontowej. Oto przepis Rozporządzenia:
§ 6. 1. Szerokość elewacji frontowej, znajdującej się od strony frontu działki, wyznacza się dla nowej zabudowy na podstawie średniej szerokości elewacji frontowych istniejącej zabudowy na działkach w obszarze analizowanym, z tolerancją do 20%. 2. Dopuszcza się wyznaczenie innej szerokości elewacji frontowej, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1.
Pojęcie "szerokość elewacji frontowej" należy interpretować jako odległość w linii prostej łączącą dwa najdalej oddalone od siebie punkty w elewacji budynku widocznej od strony frontu działki. Z kolei pojęcie "frontu działki" zostało zdefiniowane w § 2 pkt 5 rozporządzenia z dnia 26 sierpnia 2003 r. w sprawie sposobu ustalania wymagań dotyczących nowej zabudowy i zagospodarowania terenu w przypadku braku miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (Dz. U. Nr 164, poz. 1588) i oznacza część działki budowlanej, która przylega do drogi, z której odbywa się główny wjazd lub wejście na działkę ( wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 15 stycznia 2020 r. II SA/Bd 752/19 LEX nr 2775489).
Jeśli zatem w decyzji organu jako szerokość elewacji frontowej wskazano jedynie elewację boczną wejściową ( północną), pomijając właściwą elewację od strony ul. [...] ( frontu działki), to jest to wskazanie wadliwe. Podkreślenia wymaga, że gdyby organ wskazał, jak w analizie, prawidłową szerokość elewacji frontowej od strony ul. [...] ( analizator podał od 10 do 13 m), nie byłoby błędem ustalenie dodatkowo w decyzji szerokości elewacji bocznej. Natomiast wadliwe jest przyjęcie jako elewacji frontowej – elewacji bocznej, prostopadłej do frontu działki.
W kwestii braku określenia kierunku kalenicy trzeba powiedzieć, że godnie z § 8 Rozporządzenia w decyzji ustalającej warunki zabudowy określa się kierunek głównej kalenicy dachu w stosunku do frontu działki. Tylko wówczas za zbędne można by uznać określenie wysokości kalenicy głównej, gdyby planowany budynek miał mieć dach płaski. Wówczas wystarczające byłoby wskazanie w decyzji wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej, jej gzymsu lub attyki ( por. wyrok WSA w Kielcach z dnia 28 czerwca 2017 r. II SA/Ke 166/17, LEX nr 2322925). W takiej sytuacji, w przypadku dachu płaskiego z założenia nie posiadającego kalenicy brak określenia jej kierunku w decyzji nie stanowi naruszenia prawa ( por. wyrok NSA z dnia 3 lipca 2018 r. II OSK 128/18 LEX nr 2521332).
Rzecz jednak w tym, że organ ustalił dwa typy dachu: dach dwuspadowy i dach płaski. W przypadku dachu dwuspadowego powinien zatem ustalić kierunek kalenicy.
Sąd zwrócił uwagę na jeszcze jedną nieścisłość. Jak to wyżej wskazano, przy dachu płaskim wysokość budynku jest taka sama, jak wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej, jaj gzymsu lub attyki. Tymczasem w decyzji w przypadku dachu płaskiego wysokość górnej krawędzi elewacji frontowej określono na maksymalnie 13,5 m, zaś wysokość budynku – do 14 m. Zatem nie wiadomo, dlaczego te wartości różnią się o 0,5 m.
Wszystkie powyższe wadliwości nie pozwalają na prezentowane przez organy obu instancji stwierdzenie, że w wyniku wznowienia zostałaby wydana taka sama decyzja, jak kwestionowana. Przeciwnie, w ich świetle nie może się ono ostać.
4/ Natomiast Sąd nie zgodził się z zarzutami skargi odnośnie wyznaczenia linii zabudowy.
§ 4.
1. Obowiązującą linię nowej zabudowy na działce objętej wnioskiem wyznacza się jako przedłużenie linii istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich.
2. W przypadku niezgodności linii istniejącej zabudowy na działce sąsiedniej z przepisami odrębnymi, obowiązującą linię nowej zabudowy należy ustalić zgodnie z tymi przepisami.
3. Jeżeli linia istniejącej zabudowy na działkach sąsiednich przebiega tworząc uskok, wówczas obowiązującą linię nowej zabudowy ustala się jako kontynuację linii zabudowy tego budynku, który znajduje się w większej odległości od pasa drogowego.
4. Dopuszcza się inne wyznaczenie obowiązującej linii nowej zabudowy, jeżeli wynika to z analizy, o której mowa w § 3 ust. 1.
Ustalenie linii zabudowy po pierwsze, służy zachowaniu odpowiedniego odstępu od drogi publicznej celem zapewnienia bezpieczeństwa ruchu drogowego, po wtóre, ma za zadanie zapewnienie walorów ładu przestrzennego. Wyznaczenie linii nowej zabudowy nie oznacza konieczności zlokalizowania planowanej inwestycji wzdłuż tej linii, oznacza bowiem wytyczenie w tym zakresie potencjalnego terenu inwestycji, stanowiącego część nieruchomości inwestora, znajdującą się po przeciwnej stronie linii zabudowy, niż pas drogowy ( wyrok NSA z dnia 27 stycznia 2022 r. II OSK 1613/19 LEX nr 3306749 oraz z dnia 22 stycznia 2021 r. II OSK 2389/20 LEX nr 3129517). Natomiast wskazać trzeba, że obowiązująca linia zabudowy wyznacza dokładne miejsce lokalizacji inwestycji wzdłuż tejże linii, zaś nieprzekraczalna linia zabudowy wyznacza jedynie minimalne położenie obiektu względem wskazanej linii, której przekroczyć nie można, ale sam obiekt może być sytuowany w oddaleniu od tak wyznaczonej granicy To, czy jest to linia obowiązująca czy nieprzekraczalna, wynikać winno z analizy ( por wyrok WSA w Krakowie z dnia 10 maja 2017 r. II SA/Kr 1593/16 LEX nr 2306868). Obowiązujące przepisy nie reglamentują wyznaczenia obowiązujących linii zabudowy. Nie ograniczają także wyznaczenia owej linii jedynie do tej granicy terenu inwestycyjnego, do której nieruchomość objęta wnioskiem posiada dostęp do drogi publicznej. Celem ustalenia tych linii jest zagwarantowanie zachowania stosownej odległości budynku od pasa drogowego ( tak wyrok NSA z dnia 1 października 2019 r. II OSK 2580/17 LEX nr 2742839).
W ocenie Sądu, wobec zamiarów inwestora usytuowania budynku w drugiej lub nawet trzeciej linii zabudowy, w dużej odległości od pasa drogowego, właściwym było w oparciu o § 4 ust. 4 Rozporządzenia wyznaczenie takiej linii wskazujące odległość od pasa drogowego, a jednocześnie nawiązujące do usytuowanego obok planowanego, budynku na działce nr [...], co pozwoliło na ustalenie linii obowiązującej. Pamiętać trzeba, że wolność zabudowy w kontekście planowania usytuowania budynku na działce nie może być bez istotnego prawnego powodu przez organ ograniczana ( art. 6 ust. 2 pkt 1 u.p.z.p.).
Nawiązując także do zarzutów, że wysokość nowego budynku winna być ustalona jako średnia w obszarze, trzeba wskazać, że w obszarze analizowanym występują zarówno budynki jednorodzinne, jak i wielorodzinne. Należy podkreślić, że jeśli to wynika przekonywująco z analizy, nie jest błędem nawiązanie z wysokością do sąsiednich budynków wielorodzinnych ( § 7 ust. 4 i § 8 Rozporządzenia).
5/ Co się tyczy twierdzeń skargi prezentującej wizje ładu przestrzennego na tym terenie, także w kontekście historycznym, to wskazać należy, że decyzja o warunkach zabudowy jest rozstrzygnięciem związanym. Jeśli wniosek o ustalenie warunków zabudowy dotyczy inwestycji, której lokalizacja pozostaje w zgodzie z przepisami u.p.z.p. i z unormowaniami przewidzianymi w przepisach szczególnych, organ właściwy w sprawie winien wydać decyzję pozytywną. Organ administracji publicznej w tych sprawach nie ma uprawnień kształtujących i ma obowiązek uwzględnić wniosek, gdy stwierdzi łączne spełnienie warunków określonych w art. 61 ust. 1 pkt 1-5 u.p.z.p. Ład przestrzenny przy ustalaniu warunków zabudowy nie jest chroniony w każdym jego normatywnym i pozanormatywnym aspekcie, wynikającym przede wszystkim z art. 2 pkt 1 u.p.z.p., ale tylko przez pryzmat wymogów określonych w art. 61 ustawy. Jeżeli te wymogi są spełnione, to nie ma żadnych wątpliwości, że właściwy organ powinien wydać decyzję ustalającą warunki zabudowy. Decyzja o warunkach zabudowy nie jest miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego ani takiego planu nie zastępuje (co się nieraz błędnie przyjmuje). Dlatego nie można w jednej płaszczyźnie stawiać możliwości ochrony ładu przestrzennego przez plan miejscowy i decyzje lokalizacyjne.
6/ Ostatnim ocenionym jako nietrafny zarzutem jest zarzut uniemożliwienia stronie odniesienia się do wyjaśnień złożonych przez Burmistrza Miasta C. na wezwanie Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 2 sierpnia 2024r. przed wydaniem decyzji.
Otóż wskazać należy, że sam fakt naruszenia art. 10 k.p.a. nie jest wystarczający do uchylenia zaskarżonej decyzji. Aby zarzut taki okazał się skuteczny, strona musi wykazać, że naruszenie powyższego przepisu uniemożliwiło jej wykonanie konkretnych czynności procesowych. Takiego wywodu skarżący nie przeprowadzili.
Z powyższych względów dotyczących wadliwości kwestionowanej decyzji należało uchylić decyzje organów obu instancji celem ponowienia postępowania wznowieniowego i wzięcia pod uwagę przedstawionych wskazań.
Wobec powyższego orzeczono jak w sentencji w oparciu o art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a.
O kosztach orzeczono w oparciu o art. 200 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (DZ.U. 1028.265 t.j.). Na kwotę zasądzonych kosztów składają się wpis w kwocie 500 zł, opłata kancelaryjna 17 zł oraz wynagrodzenie pełnomocnika – radcy prawnego w kwocie 480 zł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło