II SA/Kr 1610/18

WyrokWSA w Krakowie2019-06-07

Skład orzekający: Jacek Bursa, Mirosław Bator, Iwona Niżnik-Dobosz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy decyzja nakazująca wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom wodnym została wydana z naruszeniem przepisów postępowania administracyjnego, w szczególności poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego i nieustalenie odpowiedzialności poszczególnych właścicieli gruntów za zmianę stosunków wodnych?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że organy administracji nie wyjaśniły w sposób dostateczny stanu faktycznego sprawy, w szczególności nie ustaliły precyzyjnie, kiedy i kto ponosi odpowiedzialność za zmianę stosunków wodnych oraz jaki był pierwotny stan tych stosunków. Brak ten uniemożliwił prawidłowe zastosowanie art. 29 Prawa wodnego i mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji nakazującej wykonanie kanalizacji deszczowej oraz innych urządzeń zapobiegających szkodom wodnym, wydanej na podstawie art. 29 Prawa wodnego. Organy administracji stwierdziły niekorzystną zmianę kierunku i natężenia spływu wód na kilku działkach, spowodowaną m.in. budową ogrodzenia i rowów. Właściciele działek wnieśli skargi, zarzucając błędy w ustaleniach faktycznych, naruszenie przepisów postępowania oraz prawa materialnego, w tym brak precyzyjnego ustalenia odpowiedzialności za zaistniałe zmiany.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego i poprzedzającą ją decyzję Wójta Gminy W. oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Jacek Bursa Sędziowie: WSA Mirosław Bator WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Protokolant: starszy sekretarz sądowy Katarzyna Zbylut po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 7 czerwca 2019 r. sprawy ze skarg M. T., G. T. oraz M. M. i W. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 1 października 2018 r., znak: [...] w przedmiocie zmiany kierunku spływu wód i nakazu wykonania urządzeń zapobiegających szkodom I. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej G. T. kwotę 797,00 zł (siedemset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżących M. M. i W. M. solidarnie kwotę 300,00 zł ( trzysta złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 1 października 2018 r. (znak: [...]) na podstawie: - art. 29 ust. 1 pkt 1 i ust. 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. r. – Prawo wodne (tekst jedn. z 2017 r., poz. 1121 z późn. zm. – dalej jako: u.p.w.) oraz - art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 1257 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.), po rozpatrzeniu odwołania G. T. i M. T. oraz M. M. i W. M., od decyzji Wójta Gminy W. z dnia 12 lipca 2018 r. (znak: [...]), utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym: Decyzją z dnia 12 lipca 2018 r. (znak: [...]), Wójt Gminy W.: w punkcie 1 stwierdził niekorzystnie oddziałującą na grunty sąsiednie zmianę kierunku spływu wód, na dz. nr [...] i [...] w K. spowodowaną przez wykonanie murku ogrodzeniowego wzdłuż granicy tych działek z dz. nr [...] w L. (zmiana uniemożliwia odprowadzanie wód dotychczasową linią ściekową); w punkcie 2 stwierdził niekorzystnie oddziałującą na grunty sąsiednie zmianę natężenia przepływu wód po dz. nr [...] w L. spowodowaną przez wykonanie rowu kumulującego dotychczasowy spływ rozproszony (zmiana spowodowała zwiększenie prędkości spływającej wody oraz nanoszenie rumoszu skalnego); w punkcie 3 stwierdził niekorzystnie oddziałującą na grunty sąsiednie zmianę w postaci murku ogrodzeniowego wzdłuż północno-zachodniej granicy dz. nr [...] i [...] w K. (zmiana spowodowała zablokowanie naturalnego odpływu wód powierzchniowych); w punkcie 4 nakazał M. M. i W. M. oraz G. T. i M. T. wykonanie kanalizacji deszczowej o średnicy min. 600 mm w granicy dz. nr [...] i [...] w K. , z wlotem przy granicy z dz. nr [...] w L. i wylotem przy granicy z dz. nr [...] w K. (zaznaczono, że kanalizację deszczową należy wykonać z zachowaniem przepisów Prawa budowlanego i Prawa wodnego); w punkcie 5 nakazał H. U. wykonanie zagłębienia terenu (3 m x 3 m), zlokalizowanego na dz. nr [...] w L. symetrycznie do wlotu kanalizacji deszczowej opisanej w pkt. 4, o głębokości zgodnej z głębokością posadowienia wlotu kanalizacji deszczowej; w punkcie 6 nakazał M. M. i W. M., K. W. i J. W. oraz H. U. utrzymywanie drożności bruzdy agromelioracyjnej wzdłuż granicy dz. nr [...] i [...] w K. z dz. nr [...] w L. w punkcie 7 odmówił nakazania G. T. i M. T. likwidacji rowu wzdłuż granicy dz. nr [...] i [...] w K. z dz. nr [...] w L. ; w punkcie 8 odmówił nakazania H. U. likwidacji rowu przez dz. nr [...] w L. kumulującego wodę opadową w kierunku granicy dz. nr [...] i [...] w K. . W obszernym uzasadnieniu ww. decyzji organ I instancji streścił dotychczasowy przebieg postępowania, które zostało wszczęte w związku ze złożonym przez H. U. w dniu 9 listopada 2015 r. wnioskiem w sprawie nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom powstałych na skutek zmiany stosunków wodnych na dz. nr [...] położonej w K. ze szkodą dla dz. nr [...] położonej w L. . Zaznaczono przy tym, że we wniosku wskazano, iż właściciel dz. nr [...] w K. , w dniu 7 listopada 2015 r. wybudował ogrodzenie na rowie blokując w ten sposób naturalny spływ wody, zaś zmiana kierunku spływu wody spowodowała podtapianie działki wnioskodawczyni. Następnie podano, że w dniu 18 kwietnia 2016 r. G. T. i M. T. złożyli wniosek, w którym żądali likwidacji rowu znajdującego się na dz. nr [...] w L. kierującego zebrane wody bezpośrednio na dz. nr [...], natomiast w dniu 4 maja 2016 r. M. M. i W. M. złożyli wniosek, w którym żądali likwidacji rowu znajdującego się na dz. nr [...] w L. , kierującego zebrane wody bezpośrednio na dz. nr [...] i [...], zaś w dniu 21 grudnia 2015 r. K. W. i J. W. złożyli wniosek, w którym żądali przywrócenia rowu otwartego pomiędzy dz. nr [...] i [...] w K. . Wobec powyższego, w związku z podniesionymi zarzutami, przeprowadzono postępowanie wyjaśniające, zmierzające do określenia stanu poprzedniego oraz zaistniałych zmian. Wyjaśniono przy tym, że zebrano materiał dowodowy taki jak kilkukrotne oględziny miejsca sporu, w tym po opadach deszczu, dwie opinie biegłych hydrologów, dokumentacje fotograficzne, zeznania świadków, zeznania stron oraz opinię Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. W dalszej kolejności organ omówił podstawę prawną, na której oparł wydanie kwestionowanej decyzji oraz przytoczył orzecznictwo sądowoadministracyjne na poparcie swojego stanowiska. W konkluzji decyzji stwierdzono natomiast, iż przyczyną wydania decyzji nakazującej wykonanie urządzeń zastępczych były ustalenia na podstawie zebranego materiału dowodowego, że na dz. nr [...] w L. oraz nr [...] i [...] w K. doszło do zmiany natężenia i kierunku spływu wód. Zaznaczono przy tym, że zmianą na dz. nr [...] był rów zwiększający prędkość wody oraz zapory z kamieni i pustaków spiętrzające wodę, która to zmiana powodowała nanoszenie rumoszu skalnego, blokującego wlot kanalizacji deszczowej, a także zalewanie dz. nr [...] i [...]. Jednocześnie wskazano, że zmianą na dz. nr [...] i [...] było wykonanie murku ogrodzeniowego, a w następstwie tego zablokowanie spływu wody dotychczasową linią ściekową, która to zmiana spowodowała powstawanie zastoiska na dz. nr [...], a także podmakanie dz. nr [...], [...], [...] oraz drogi powiatowej. Dodano też, że zmiana ta tworzyła również realne zagrożenie zalania dz. nr [...], [...], [...] oraz drogi powiatowej, które nastąpić miało przy opadzie o prawdopodobieństwie 20%. Ponadto podano, że zmianą wzdłuż północno-zachodniej granicy dz. nr [...] i [...] było wykonanie rowu i murku ogrodzeniowego, które ograniczyły możliwość rozpływania się wód opadowych, a także spowodowały zmianę kierunku odprowadzania wód i dodatkowe obciążenie bruzdy nad dz. nr [...] i [...]. Wobec powyższego podkreślono, że wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom, było najbardziej racjonalnym pod względem możliwości zagospodarowania działek rozwiązaniem. Wyjaśniono zarazem, że obecnie przez dokonane inwestycje na ww. działkach, przywrócenie stanu pierwotnego działałoby na niekorzyść właścicieli wszystkich działek. Zwrócono też uwagę, że także pod względem ekonomicznym było to rozwiązanie optymalne, ponieważ, w przypadku legalizacji lub budowy nowej kanalizacji deszczowej koszty byłyby nieuniknione. Nadmieniono jednak, że możliwa była oczywiście rezygnacja z kanalizacji deszczowej (brak konieczności legalizacji), ale w zamian za nią konieczne byłoby rozebranie części murka ogrodzeniowego oraz umożliwienie spływu wody powierzchnią dz. nr [...] i [...]. Tym samym zaznaczono, że pozostałe elementy urządzeń zastępczych dodatkowo zwiększą zabezpieczenie przedmiotowych działek przed niekorzystnym działaniem zmian. Odwołanie od ww. decyzji wnieśli G. T. i M. T. oraz M. M. i W. M., domagając się uchylenia decyzji. Odwołujący się zarzucili kwestionowanej decyzji naruszenie prawa materialnego, tj. art. 29 u.p.w., które nie obowiązuje, bowiem zastąpiła je ustawa z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne i z tego powodu decyzja powinna zostać uchylona. Ponadto odwołujący się zarzucili naruszenie przepisów k.p.a., poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, a w następstwie tego błąd w ustaleniach faktycznych. W ich ocenie, nie uwzględniono bowiem dowodów w postaci zdjęć, filmów, a merytorycznie były interpretowane w sposób zmieniający ich sens. Dodano przy tym, że również zeznania ich świadków nie były brane pod uwagę, zaś zeznania S. U. były niewiarygodne, a mimo to hydrolog się na nich opierał w swojej opinii. Odwołujący się podali również, iż w dniu 18 kwietnia 2016 r. złożyli do organu wniosek o zasypanie nielegalnie wykonanego rowu na dz. nr [...], a urząd wniosek odrzucił, stwierdzając, iż dołącza go do sprawy złożonej przez H. U.. Samorządowe Kolegium Odwoławcze rozpatrując sprawę wskazało, iż w ramach kontroli instancyjnej stwierdzić należało, że zaskarżona decyzja była prawidłowa, a odwołanie nie zasługiwało na uwzględnienie. Na wstępie organ odwoławczy wyjaśnił, że wobec aktualnej treści przepisu przejściowego art. 545 ust. 4 ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. – Prawo wodne (Dz.U. z 2017 r., poz. 1566 z późn. zm. – dalej jako: u.p.w. z 2017 r.), w przedmiotowej sprawie z uwagi na fakt, iż została ona wszczęta w myśl art. 61 § 4 k.p.a., zawiadomieniem z dnia 17 listopada 2015 r., tj. przed wejściem w życie nowej ustawy Prawo wodne, zastosowanie miały przepisy dotychczasowe (k. 21 akt sprawy). Mając na uwadze powyższe organ II instancji zaznaczył, że regulacje art. 29 u.p.w., którego treść przytoczono, odnoszą się do sytuacji, gdy na skutek pewnych zdarzeń doszło do naruszenia naturalnych stosunków wodnych, przy czym musi być to naruszenie tego rodzaju, iż powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. Wyjaśniono również, że z treści ww. przepisu wynikało jednoznacznie, iż zastosowanie sankcji określonej w ust. 3 tego przepisu może mieć miejsce w przypadku stwierdzenia, że zachodzi którakolwiek z okoliczności wymienionych w ust. 1. Tym samym zaznaczono, że nałożenie obowiązku wynikającego z ust. 3 musi być poprzedzone ustaleniem, iż właściciel gruntu zmienił stan wody na gruncie, zwłaszcza kierunek odpływu wody opadowej lub kierunek odpływu wody ze źródeł, bądź też że odprowadza wody lub ścieki na grunty sąsiednie. Organ odwoławczy wskazał również, że za zmianę stanu wody na gruncie należy uznać każde działanie, którego efektem jest zmiana ilościowa wody oraz zmiana w zakresie jej przepływu przez grunt, w tym także zmiana stanu wód podziemnych, gdy wpływa na zmianę ilości wody na gruncie. Ponadto organ II instancji powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wyjaśnił, że ww. przepis odnosi się również do sytuacji, gdy na skutek pewnych zdarzeń doszło już do naruszenia naturalnych stosunków wodnych, przy czym musi to być naruszenie tego rodzaju, iż powoduje szkodę dla gruntów sąsiednich. Zwrócono przy tym uwagę, że regulacja z art. 29 u.p.w. nie dotyczy szkód potencjalnych, tylko takich, które już wystąpiły i dadzą się choćby w minimalnym stopniu skonkretyzować. Niemniej jednak organ odwoławczy zaznaczył, że przepis ten nie zobowiązuje organu wykonawczego gminy do ustalenia wszelkich przyczyn danego stanu wody na gruncie zgłaszającego roszczenie, ale nakazuje właściwemu organowi wyjaśnienie, czy powstałe szkody mogą być następstwem zmiany stanu wody na gruncie sąsiednim, co do którego zgłoszono roszczenie. Tym samym wyjaśniono, że postępowanie administracyjne, prowadzone na podstawie art. 29 u.p.w. ma wykazać zasadność nakazania właścicielowi danego gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom określonych w ww. przepisie. Wobec powyższego organ odwoławczy wskazał, że podziela stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji i stwierdził, iż postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone z należytą starannością, a zebrane w sprawie dokumenty potwierdzały słuszność argumentów, w oparciu o które została wydana decyzja. W tym zakresie podano, że postępowanie zostało wszczęte w dniu 17 listopada 2015 r. (k. 21 akt sprawy) w związku ze złożonym przez H. U. w dniu 9 listopada 2015 r. wnioskiem w sprawie nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom powstałych na skutek zmiany stosunków wodnych na dz. nr [...] położonej w K. ze szkodą dla dz. nr [...] położonej w L. (k. 18 akt sprawy). Wyjaśniono również, że zebrano materiał dowodowy taki jak kilkukrotne oględziny miejsca sporu, w tym po opadach deszczu, dwie opinie biegłych hydrologów, dokumentacje fotograficzne, zeznania świadków i stron postępowania. W dalszej kolejności podano, że postanowieniem z dnia 17 marca 2016 r. powołano biegłego mgr inż. M. J. do sporządzenia opinii (k. 86 akt sprawy), a następnie zawiadomiono strony postępowania o przeprowadzeniu w dniu 30 marca 2016 r., z udziałem biegłego oględzin w terenie, z których sporządzono protokół (k. 97-100 akt sprawy). Organ odwoławczy podkreślił, że biegły mgr inż. M. J. w maju 2016 r. sporządził opinię w sprawie zmiany stanu wód na dz. nr [...] i [...] w K. gm. W., w związku z wykonaniem ogrodzenia przez M. T.. Zaznaczono również, że postępowanie zostało wszczęte na wniosek H. U. oraz K. W. i J. W., którzy wnieśli o likwidację wykonanej rury z PCV o średnicy 200 mm i przywrócenie poprzedniego spływu wód przepustem o średnicy 400 mm (k. 134-140 akt sprawy). Dodatkowo podano, że pismem z dnia 24 maja 2016 r. skierowanym do biegłego urząd gminy zwrócił się o uzupełnienie opinii (k. 142 akt sprawy), który pismem z dnia 14 czerwca 2016 r. udzielił odpowiedzi i wyjaśnił swoje stanowisko prezentowane w opinii z maja 2016 r. (k. 167-169 akt sprawy). Ponadto organ odwoławczy wyjaśnił, że postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2017 r. (sygn. akt II OW 15/17) Naczelny Sąd Administracyjny z wniosku Wójta Gminy W. z dnia 7 lutego 2017 r. o rozstrzygnięcie sporu o właściwość pomiędzy Wójtem Gminy W. a Starostą M. w przedmiocie wskazania organu właściwego do wydania nakazu przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom wskazał Wójta Gminy W., jako organ właściwy do rozpoznania sprawy (k. 216-223 akt sprawy). Mając na uwadze powyższe podano, że decyzją z dnia 26 czerwca 2017 r. (znak: [...]), Wójt Gminy W. orzekł w punkcie 1 o nakazaniu właścicielom dz. nr [...] w K. G. T. i M. T., przywrócenie stanu poprzedniego polegającego na przywróceniu przepływu rurą średnicy 400 mm oraz usunięciu murku ogrodzeniowego na długości 1 m (licząc po 50 cm od osi rury średnicy 400 mm w każdą stronę); w punkcie 2 o nakazaniu H. U., właścicielce dz. nr [...] w L. przywrócenia stanu poprzedniego polegającego na usunięciu zapory z pustaków i kamieni, które spiętrzają wodę w rejonie wlotu rury średnicy 200 mm oraz w punkcie 3 o odmowie nakazania H. U., właścicielce dz. nr [...] w L. przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegającym szkodom na dz. nr [...] i [...] w K. , polegającego na zasypaniu rowu na dz. nr [...] w L. , która to decyzja na skutek wniesionego odwołania, została następnie uchylona decyzją Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 25 sierpnia 2017 r. (znak: [...]), a sprawa przekazana do ponownego rozpoznania organowi I instancji. W uzasadnieniu ww. decyzji wskazano, iż organ I instancji naruszył przepisy postępowania w stopniu, który mógł mieć istotny wpływ na wynik sprawy, zwracając przy tym szczególną uwagę na zarzuty zawarte w odwołaniach skierowane w stosunku do opinii biegłego mgr inż. M. J., jako stanowiących istotę sprawy. Następnie podano, że w udzielonych wyjaśnieniach biegłego pojawił się szereg niewyjaśnionych spraw, które musiały zostać ustalone dla prawidłowej oceny stanu faktycznego sprawy i interesu stron, którego dotyczą. Podkreślono bowiem, że obowiązkiem biegłego, jako osoby posiadającej specjalistyczną wiedzę, było precyzyjne ustalenie czy nastąpiły zmiany stanu wód ze szkodą dla działek sąsiednich. Organ II instancji podał również, że niezgodnie z przepisami prawa procesowego, doręczenie zaskarżonej decyzji nastąpiło do W. M., który miał ustanowionego w sprawie pełnomocnika w osobie M. T. i to on powinien otrzymać decyzję w imieniu W. M. (k. 335-361 akt sprawy). W dalszej kolejności wskazano, że pismem z dnia 5 października 2017 r. skierowanym do stron postępowania zawiadomiono je o planowanych w dniu 26 października 2017 r. oględzinach w terenie oraz o przedłużeniu rozpoznania sprawy do dnia 30 listopada 2017 r. (k. 387 akt sprawy). Zaznaczono przy tym, że z przeprowadzonych oględzin sporządzono protokół oraz dokumentację fotograficzną (k. 404-410 akt sprawy), zaś strony postępowania podały, że przedmiotowy rów powstał ok. 2009 lub 2010 r., natomiast jego wykonanie nie zmieniło kierunku spływu, ponieważ wcześniej woda płynęła niewielką niecką wykształconą przez czynniki naturalne. Podniesiono także, że Wójt Gminy W. w dniu 17 listopada 2017 r. wystosował pismo o składanie ofert na wykonanie opinii hydrologicznej w sprawie toczącego się postępowania w sprawie naruszenia stosunków wodnych na dz. nr [...] w L. oraz [...] i [...] w K. (k. 412 akt sprawy). Z kolei wskazano, że w dniu 19 grudnia 2017 r. sporządzona została notatka służbowa z przeprowadzenia procedury dotyczącej udzielenia zlecenia na wykonanie opinii hydrologicznej w sprawie naruszenia stosunków wodnych na dz. nr [...] w L. oraz dz. nr [...] i [...] w K. , którą zlecono dr hab. inż. B. R. (k. 428 akt sprawy). Następnie pismem z dnia 2 stycznia 2018 r. skierowanym do stron postępowania zawiadomiono je o planowanych w dniu 17 stycznia 2018 r. oględzinach w terenie z udziałem biegłego (k. 431 akt sprawy), z przebiegu których sporządzono protokół oraz dokumentację fotograficzną (k. 451-455 akt sprawy). Organ odwoławczy podkreślił, że dr hab. inż. B. R. biegły sądowy z zakresu hydrologii i hydrogeologii sporządził opinię z dnia 15 lutego 2018 r. (k. 466-482 akt sprawy), w której we wnioskach końcowych podał, iż stoi na stanowisku, że w omawianej sprawie aż trzy działania stanowiły zmianę stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a były to po pierwsze, przekopanie rowu na dz. nr [...] w osi dawnej linii ściekowej, po drugie zamknięcie przepływu wody w dół poniżej dz. nr [...] trasą dawnej linii ściekowej i po trzecie funkcjonowanie rowu biegnącego wzdłuż granicy pomiędzy dz. nr [...] i [...], a dz. nr [...] i [...] (str. 16 opinii). Organ odwoławczy podzielił przy tym stanowisko organu I instancji, że w opinii biegłego B. R. znajdowała się odpowiedź na wszystkie pytania stron, a rozbieżność dotyczyła różnicy zdań na temat roli jaką odgrywa rów na dz. nr [...]. i w tej kwestii, organ zajął stanowisko zbieżne z opinią hydrologa. Ponadto w ocenie Samorządowego Kolegium Odwoławczego, analiza i ocena zebranego materiału dowodowego została oparta na dokumentacji zdjęciowej, ortofotomapach oraz kopii mapy do celów projektowych, która obrazowała powierzchnię terenu przed wykonanymi zmianami. Podobnie też zdaniem organu odwoławczego, organ I instancji prawidłowo ocenił zeznania stron i świadków zwracając uwagę czy są one zbieżne z pozostałym materiałem dowodowym oraz czy twierdzenia przesłuchiwanych nie wykluczały się nawzajem. W tym zakresie wskazano, że zeznania H. U. dotyczące istnienia spływu wód niewielkim zagłębieniem terenu znajdującym się na dz. nr [...], [...] i [...] pokrywały się z opinią hydrologa B. R., a także ortofotomapami, kopią mapy do celów projektowych oraz mapą obrazującą rzeźbę terenu. Dodano też, że częściowo twierdzenia H. U. były również zbieżne z zeznaniami Państwa T. . Podniesiono jednak, że wypowiedzi G. T. i M. T. zawierały niejednokrotnie twierdzenia sprzeczne ze sobą, zwłaszcza w odniesieniu do istnienia linii ściekowej pomiędzy dz. nr [...] i [...]. W tym zakresie jako przykład organ odwoławczy wskazał wypowiedzi z dnia 3 marca 2016 r., 6 czerwca 2017 r. oraz pismo w sprawie powołania świadków z dnia 23 marca 2018 r. Z kolei odnosząc się do pism W. M. podano, że dotyczyły one polubownego załatwienia sprawy oraz opisu zdarzeń, które miały miejsce w ostatnich kilku latach. Wyjaśniono również, że zeznania K. W. i J. W. oraz części świadków były zbieżne z wypowiedziami H. U., natomiast zeznania J. L., W. K. oraz S. W. były niespójne z zeznaniami H. U. pod względem opisu formy spływu wód po linii ściekowej. Wskazano bowiem, że świadkowie twierdzili, iż istniał tam głęboki rów, natomiast właścicielka dz. nr [...] jednoznacznie stwierdziła, że na jej działce żadnego rowu nie było. Z kolei w odniesieniu do zeznań świadków A. T. i S. T., K. T. oraz A. G. podano, iż pokrywały się one z zeznaniami G. T. i M. T., jak również częściowo z zeznaniami H. U.. Organ odwoławczy zwrócił także uwagę, że w odpowiedzi na zarzuty G. T. i M. T., W. M., K. W. i J. W., biegły B. R. sporządził w dniu 22 maja 2018 r. opinię uzupełniającą, w której szczegółowo odpowiedział na pytania i zarzuty. Wyjaśniono przy tym, że w uzupełnieniu opinii z dnia 22 maja 2018 r. biegły B. R. wskazał, iż zgodnie z obliczeniami przepływ wody podczas deszczu miarodajnego pomieści rura o średnicy 600 mm. Dlatego też biorąc pod uwagę kwestie finansowe oraz wyżej opisane realne możliwości spływu wody, organ II instancji wskazał, że w jego ocenie, należy wykonać nową kanalizację deszczową o średnicy 600 mm zlokalizowaną w dawnej linii ściekowej, a więc w granicy dz. nr [...] i [...]. Podniesiono bowiem, że budowa nowej kanalizacji deszczowej pozwoliłaby na uniknięcie opłaty legalizacyjnej, a zaoszczędzone środki finansowe zrównoważyłyby koszty zakupu rur większej średnicy. Dodano także, że koszty wykonania kanalizacji deszczowej obciążać powinny w równym stopniu właścicieli dz. nr [...] i [...], ponieważ dawna linia ściekowa przebiegała przez obydwie te działki, a zmiana formy odprowadzania wód z powierzchniowej na rurociągową przyniesie pożytki właścicielom tych nieruchomości. Zdaniem organu odwoławczego, z punktu widzenia właścicieli dz. nr [...] i [...] bez znaczenia było to w jakiej formie przywrócony zostanie pierwotny spływ wody. Podkreślono też, że w celu zabezpieczenia dz. nr [...] i [...] istotne będzie również utrzymywanie bruzdy agromelioracyjnej między tymi nieruchomościami a dz. nr [...], która będzie miała za zadanie odprowadzanie rozproszonych wód spływających z dz. nr [...], jak również wód powodziowych, które nie będą w stanie się zmieścić w kanalizacji deszczowej 600 mm. Dodano także, że bruzda agromelioracyjna będzie się rozpoczynać w zagłębieniu wykonanym przed wlotem kanalizacji deszczowej, a następnie wzdłuż ogrodzeń dz. nr [...] i [...]. W tym zakresie zwrócono uwagę, że biegły B. R. wskazał, iż najlepszym rozwiązaniem spływu wody byłoby wykonanie umocnionego rowu otwartego pomiędzy dz. nr [...] i [...], jednak takie rozwiązanie uniemożliwiałoby właścicielom dz. nr [...] ogrodzenie swojej nieruchomości oraz znacząco ograniczałoby zagospodarowanie działki. Ponadto zaznaczono, że biegły wskazał również na możliwość przywrócenia kanalizacji deszczowej średnicy 400 mm pod warunkiem zachowania spływu wody ponad dz. nr [...] i [...], likwidacji rowu przez dz. nr [...] oraz pod warunkiem likwidacji rowu ponad dz. nr [...] i [...]. Niemniej jednak w ocenie organu odwoławczego, likwidacja rowu ponad dz. nr [...] i [...] była rozwiązaniem nierealnym, ponieważ wzdłuż północno-zachodniej granicy tych działek istniał murek ogrodzeniowy i nie było prostego, skutecznego sposobu, który umożliwiłby rozpraszanie spływającej tam wody. Tym samym zdaniem organu II instancji, rów ponad dz. nr [...] i [...] (dawniej bruzda agromelioracyjna) powinien dalej funkcjonować. Podobnie też w przypadku rowu na dz. nr [...], organ odwoławczy wskazał, że naruszona struktura gruntu spowodowana wykopaniem rowu kilka lat temu, będzie podatna na erozję, w związku z czym rów ten będzie się odnawiał, zwłaszcza podczas intensywnych opadów deszczu. Ponadto w ocenie organu odwoławczego, na podstawie ortofotomap dołączonych do dokumentacji, można było jednoznacznie stwierdzić, iż w górnej części dz. nr [...], rów formował się już w 1997 r. i był to prawdopodobnie efekt kumulacji wody do jednego zwartego strumienia na działce położonej tuż nad nieruchomością H. U.. Dodano też, że obecnie rów na dz. nr [...] był w większej części zasypany i zastąpiony uskokiem, którego zadaniem było zabezpieczenie części działki przed nadmiernym rozlewaniem się wody. Podkreślono również, że przy obecnie istniejącym murku ogrodzeniowym wzdłuż północno-zachodniej granicy dz. nr [...], [...] i [...], przywrócenie powolnego infiltrowania wody w grunt dawną linią ściekową nie było możliwe, ponieważ istniała przegroda, która tą drogę spływu wody przecina. Dlatego też w ocenie organu odwoławczego, dozwolona była obecnie istniejąca forma spływu wody przez dz. nr [...], a więc rów w górnej części działki (na odcinku ok. 20 m) oraz uskok na pozostałym odcinku. Ponadto podniesiono, że H. U. powinna wykonać zagłębienie w gruncie o wymiarach 3x3 m, głębokości równej poziomowi dna wlotu kanalizacji deszczowej, zlokalizowane symetrycznie i bezpośrednio przy tym wlocie. Wyjaśniono bowiem, że zadaniem zagłębienia będzie pełnienie roli odstojnika zmniejszającego prędkość wody oraz gromadzącego rumosz skalny. Jednocześnie podkreślono, że obowiązkiem właściciela dz. nr [...] będzie konserwowanie i odnawianie zagłębienia, zaś w przypadku kanalizacji deszczowej o średnicy 400 mm, istotne było, że została wykonana bez pozwolenia wodnoprawnego. W tym zakresie organ II instancji podkreślił, że w celu przeanalizowania możliwości legalizacji kanalizacji deszczowej średnicy 400 mm, którą również brano pod uwagę, zwrócono się do Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie o wyjaśnienie tej kwestii. Podkreślono jednak, że zgodnie z pismem Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie opłata za legalizację kanalizacji deszczowej wynosić będzie 4340 zł, bez uwzględniania kosztów dokumentacji projektowej. Organ odwoławczy wskazał również, że zgodnie z obliczeniami hydrologa M. J. i hydrologa B. R., rura średnicy 400 mm nie będzie w stanie pomieścić całości wód opadowych przy deszczu o prawdopodobieństwie 20%. Dodatkowo zaznaczono, że konieczne będzie również uwzględnienie spływu wody z rowku wzdłuż północno-zachodniej granicy dz. nr [...] i [...], który zdaniem hydrologa B. R. powinien zostać zlikwidowany. Tym samym organ odwoławczy podkreślił, że przyczyną wydania decyzji nakazującej wykonanie urządzeń zastępczych były ustalenia na podstawie zebranego materiału dowodowego, wedle których na dz. nr [...] w L. oraz nr [...] i [...] w K. doszło do zmiany natężenia i kierunku spływu wód. Wyjaśniono przy tym, że zmianą na dz. nr [...] był rów zwiększający prędkość wody oraz zapory z kamieni i pustaków spiętrzające wodę, która to zmiana powodowała nanoszenie rumoszu skalnego, blokującego wlot kanalizacji deszczowej, a także zalewanie dz. nr [...] i [...]. Z kolei zmianą na dz. nr [...] i [...] było wykonanie murku ogrodzeniowego, a w następstwie tego zablokowanie spływu wody dotychczasową linią ściekową, która to zmiana spowodowała powstawanie zastoiska na dz. nr [...], a także podmakanie dz. nr [...], [...], [...] oraz drogi powiatowej i tworzyła również realne zagrożenie zalania dz. nr [...], [...], [...] oraz drogi powiatowej, które nastąpić miało przy opadzie o prawdopodobieństwie 20%. Ponadto zaznaczono, że zmianą wzdłuż północno-zachodniej granicy dz. nr [...] i [...] było wykonanie rowu i murku ogrodzeniowego, które ograniczyły możliwość rozpływania się wód opadowych, a także spowodowały zmianę kierunku odprowadzania wód i dodatkowe obciążenie bruzdy nad dz. nr [...] i [...]. Dlatego też wobec powyższych ustaleń, w ocenie organu odwoławczego, wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom, było najbardziej racjonalnym pod względem możliwości zagospodarowania działek rozwiązaniem. Podkreślono również, że obecnie przez dokonane inwestycje na przedmiotowych działkach, przywrócenie stanu pierwotnego działałoby na niekorzyść właścicieli wszystkich działek. Podobnie też zdaniem organu II instancji, pod względem ekonomicznym było to rozwiązanie optymalne, ponieważ w przypadku legalizacji lub budowy nowej kanalizacji deszczowej koszty byłyby nieuniknione. Zaznaczono jednak, że możliwa byłaby oczywiście rezygnacja z kanalizacji deszczowej (brak konieczności legalizacji), ale w zamian za nią konieczne byłoby rozebranie części murka ogrodzeniowego oraz umożliwienie spływu wody powierzchnią dz. nr [...] i [...]. Tymczasem w ocenie organu odwoławczego, pozostałe elementy urządzeń zastępczych dodatkowo zwiększą zabezpieczenie przedmiotowych działek przed niekorzystnym działaniem zmian. Organ odwoławczy zaznaczył również, że stronom zapewniony został czynny udział w postępowaniu zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. (k. 591 akt sprawy), zaś złożone przez nie uwagi do sprawy (w tym w dniu 9 lipca 2018 r. przez G. T. i M. T.) zostały przeanalizowane i uwzględnione przy podejmowaniu ostatecznej decyzji. Tym samym zdaniem organu odwoławczego, po ponownym rozpatrzeniu sprawy, zaskarżona decyzja została wydana po dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego, zaś organ I instancji w sposób zadawalający zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a postępowanie zostało przeprowadzone rzetelnie i zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Skargi na ww. decyzję wnieśli do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, skarżący – M. T. i G. T. (sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Kr [...]) oraz M. M. i W. M. (sprawa zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Kr 1611/18), domagając się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. Skarżący M. M. i W. M. wnieśli także o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych. W treści obu skarg, skarżący zarzucili zaskarżonej decyzji istotne naruszenie przepisów, które miały wpływ na treść rozstrzygnięcia, tj.: 1. przepisów postępowania administracyjnego: - art. 7 w zw. z art. 77, art. 78, art. 80 k.p.a., poprzez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, w szczególności brak ustalenia kiedy, a co za tym idzie kto jest odpowiedzialny za niekorzystne oddziaływanie na grunty sąsiednie, tj. zmianę kierunku spływu wód na dz. nr [...] i [...], zmianę natężenia przepływu wód po dz. nr [...], gdyż niewątpliwie zmiana natężenia przepływu wód po dz. nr [...] spowodowała zmianę kierunku spływu wody; - art. 136 k.p.a., poprzez niezastosowanie tego przepisu i nieprzeprowadzenie uzupełniającego postępowania dowodowego w sytuacji, w której do odwołania od decyzji Wójta Gminy W. został złożony nowy materiał dowodowy w postaci zdjęć oraz nagrania, a zadaniem organu odwoławczego jest ocena materiału dowodowego, uzupełnionego o nowe okoliczności pominięte przez organ I instancji, albo jeśli okoliczności uległy zmianie, a w przedmiotowej sprawie organ rozważania dotyczące stanu faktycznego sprowadził do powtórzenia tego co napisał organ I instancji; - art. 107 § 3 k.p.a., wskutek niesporządzenia uzasadnienia zaskarżonej decyzji zgodnie z wymogami tego przepisu, a w szczególności niewskazania dlaczego organ odmówił wiary zeznaniom G. T. i M. T. i wyjaśnienia na czym miałaby polegać sprzeczność ich zeznań i niespójność z zeznaniami H. U., w sytuacji, w której strony w przedmiotowej sprawie mają sprzeczne interesy i każdej zależy na innym rozstrzygnięciu organu; - art. 107 § 1 k.p.a., poprzez błędne sformułowanie rozstrzygnięcia (osnowy decyzji), która powinna być sformułowana w taki sposób, by nie było wątpliwości, czego ona dotyczy, jakie uprawnienia zostały przyznane lub obwiązki nałożone na stronę, a w przedmiotowej sprawie brak jest szczegółowych decyzji co do uprawnienia każdej ze stron do wykonania kanalizacji deszczowej, w szczególności co do zakresu prac każdej z wymienionej w decyzji osoby, czy też utrzymania drożności bruzdy agromelioracyjnej; - art. 84 § 1 k.p.a., poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii innego biegłego hydrologa, który byłby w stanie wydać opinię jasną, klarowną, a przede wszystkim jednoznaczną co do przyczyn zmian stanu wód na gruncie ze szkodą dla działek sąsiednich, a nie błędne przyjęcie, że trzy działania stanowią zmianę takiego stanu, skoro zgodnie z doświadczeniem życiowym, któreś z działań wskazanych przez biegłego musiało wystąpić pierwsze, a każde kolejne jest tylko jego konsekwencją. Taka konkluzja zdaniem skarżących, powinna tym samym dyskwalifikować opinię oraz osobę ją sporządzającą; 2. błąd w ustaleniach faktycznych, polegający na przyjęciu, że wykonanie rowu na dz. nr [...] nie zmieniło kierunku spływu oraz błąd w ustaleniach faktycznych polegający na uznaniu, iż strumień wód "preferuje" spływ na wprost w kierunku dz. nr [...] i [...], w sytuacji, w której z zebranego materiału dowodowego w sprawie, wynika że wykonanie rowu na dz. nr [...] spowodowało niekorzystne oddziaływanie na grunty sąsiednie, w szczególności zmianę natężenia przepływu (zwiększenie prędkości) oraz zmianę kierunku spływu; 3. naruszenia prawa materialnego, tj. art. 29 ust. 3 u.p.w., poprzez nieustalenie, który z właścicieli gruntów zmienił stan wody na gruncie, czyli który właściciel jest odpowiedzialny za niekorzystne oddziaływanie na grunty, bo z wydanej decyzji wynika, że każdy z uczestników jest odpowiedzialny, gdyż każdemu organ nakazał określone działania i obowiązki. W uzasadnieniu skargi skarżący M. T. i G. T. rozwinęli podniesione zarzuty, przywołując argumentację na ich poparcie. W odpowiedzi na skargi Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o ich oddalenie, podtrzymując w tym zakresie stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji. Na rozprawie w dniu 7 czerwca 2019 r., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie połączył na podstawie art. 111 § 1 p.p.s.a., sprawę o sygn. akt II SA/Kr 1611/18 do wspólnego rozpoznania i rozstrzygnięcia ze sprawą o sygn. akt II SA/Kr 1610/18 i prowadzenia ich dalej pod sygn. akt II SA/Kr 1610/18. Ponadto pełnomocnik skarżącej G. T., podtrzymując zarzuty skargi wniósł o zasądzenie kosztów postępowania Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 z późn. zm.) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego wyżej przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Stosownie zaś do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 – dalej jako: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (art. 134 § 1 p.p.s.a.) w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). W tym miejscu wymaga jednak podkreślenia, że w świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (zob. w tym zakresie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, LEX nr 173127). Stosownie zaś do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ją, w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd administracyjny stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. sąd administracyjny stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. Skargi są uzasadnione w zakresie wskazanym poniżej. Zgodnie z treścią art. 29 znajdującej zastosowanie w kontrolowanej sprawie ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne, Dz.U.2017.1121 t.j.,: "1. Właściciel gruntu, o ile przepisy ustawy nie stanowią inaczej, nie może: 1) zmieniać stanu wody na gruncie, a zwłaszcza kierunku odpływu znajdującej się na jego gruncie wody opadowej, ani kierunku odpływu ze źródeł - ze szkodą dla gruntów sąsiednich; 2) odprowadzać wód oraz ścieków na grunty sąsiednie. 2. Na właścicielu gruntu ciąży obowiązek usunięcia przeszkód oraz zmian w odpływie wody, powstałych na jego gruncie wskutek przypadku lub działania osób trzecich, ze szkodą dla gruntów sąsiednich. 3. Jeżeli spowodowane przez właściciela gruntu zmiany stanu wody na gruncie szkodliwie wpływają na grunty sąsiednie, wójt, burmistrz lub prezydent miasta może, w drodze decyzji, nakazać właścicielowi gruntu przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom". W ocenie Sądu z treści przywołanego przepisu wynika bezsprzecznie, że jego prawidłowe stosowanie przez uprawniony organ administracyjny polega między innymi na względnie precyzyjnym wskazaniu w czasie i w przestrzeni (tj. na sprecyzowanym terenie/obszarze działek ew. ) pewnego zastanego stanu faktycznego - na bazie którego następnie czynione są przez organ co szczególnie istotne w kolejności chronologicznej wobec poszczególnych stron postępowania ustalenia, czy, kiedy i w jaki sposób dany właściciel/współwłaściciele danej nieruchomości zakłócił/zakłócili stosunki wodne tak jak to stanowi zacytowany przepis wraz z prezentacją/uzasadnieniem/wykazaniem związku przyczynowo-skutkowego powodującego to zakłócenie stosunków wodnych, co miałoby uzasadniać skorzystanie przez właściwy organ z uprawnień, o których jest mowa w treści art. 29 Prawa wodnego. Zgodnie bowiem z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 18 stycznia 2019, sygn. akt II OSK 433/17 : "W postępowaniu prowadzonym na podstawie art. 29 ust. 3 ustawy z 2001 r. - Prawo wodne, tak jak w każdym postępowaniu administracyjnym, organ orzekający musi kierować się ogólnymi zasadami postępowania określonymi w k.p.a. Okolicznościami, które w świetle art. 29 ust. 3 ww. ustawy muszą być wyjaśnione przez właściwy organ z poszanowaniem przywołanych wyżej zasad postępowania administracyjnego, są: zmiany stanu wody na gruncie; osoba właściciela gruntu, na którym występują stwierdzone zmiany; związek przyczynowo-skutkowy między działaniami/zaniechaniami właściciela gruntu, a stwierdzonymi zmianami stanu wody; szkodliwy wpływ stwierdzonych zmian na sąsiednie grunty (związek przyczynowo-skutkowy). W związku z powyższym Sąd podziela argumentację skarg podnosząca, że brak jest w tym zakresie precyzyjnych ustaleń podmiotowo-przedmiotowych. W ocenie Sądu przyjmując, że poszczególne działania wskazane w osnowie decyzji stanowią nieuprawnioną zmianę takiego stanu zastanego, to zdaniem Sądu , któreś z działań wskazanych przez biegłego powinno wystąpić pierwsze, a w związku z tym należy odpowiednio oceniać każde kolejne m.in. pod kątem tego, czy nie jest wygenerowaną konsekwencją pierwszego w sprawie działania, co może mieć ewentualne znaczenie dla sprawiedliwego i zgodnego z prawem załatwienia sprawy. Ustosunkowując się do zarzutu skarg Sąd stwierdza, że nie jest wykluczone, że do zakłócenia stosunków wodnych mogą współprzyczynić się w różny sposób i w różnym stopniu poszczególni właściciel działek objętych sporem w związku z czym nie jest wykluczone w świetle prawa odpowiednie nałożenie na tychże poszczególnych właścicieli przez uprawniony organ adekwatnych w świetle prawa obowiązków. Sąd podziela zarzuty skargi podnoszące nieostrość, ogólnikowość sformułowania sentencji decyzji organu I instancji, które częściowo przejęło nadto funkcje uzasadnienia decyzji a nadto kwestie braku rzetelnego wyjaśnienia dlaczego zeznania poszczególnych świadków nie zostały uznane przez organ jako wiarygodny dowód w sprawie. Kwestia ta powinna być przedstawiona w sposób poddający się kontroli Sądu. Takie działania organu stanowi istotne naruszenie art. 107 § 3 k.p.a. w sposób mogący mieć znaczenie dla wyniku sprawy. Z treści art. 29 Prawa wodnego wynika, że sentencja decyzji o której jest w nim mowa powinna wypowiadać się zasadniczo o obowiązkach, o których stanowi art. 29 ust. 2 i 3 Prawa wodnego. Kwesta złamanych zakazów, o których jest mowa w art. 29 ust. 1 Prawa wodnego stanowi z kolei ustalenie stanu faktycznego opisanego w uzasadnieniu decyzji. W ocenie Sądu kontrolowana decyzja organu II instancji utrzymująca w mocy decyzję organu I instancji została wydana przedwcześnie, gdyż kontrolowany organ II instancji w sposób względnie bierny powtórzył ustalenia co do stanu faktycznego podjęte przez organ I instancji, pomijając jednocześnie m.in. konkretne szczegółowe ustosunkowanie się do załącznika nr 3 dołączonego do odwołania w postaci trzech nagrań na płycie CD co może mieć znaczenie dla wyniku sprawy. Kontrolowany przez Sąd organ II instancji nie dostrzegł, że organ I instancji naruszył art. 7 w zw. z art. 77, art. 78, art. 80 k.p.a. w stopniu uzasadniającym skorzystanie z art. 138 § 2 k.p.a. przez niedokładne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, a w szczególności przez brak ustalenia istotnych kwestii dowodowych wskazanych powyżej przez Sąd a mających zasadnicze znaczenie dla prawidłowego, zgodnego z prawem stosowania art. 29 Prawa wodnego. Kwestie te w ocenie Sądu powinny być zbadane z zachowaniem potencjalności realizacji/zapewnienia wymogu dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Analizując przyczyny wszczęcia kontrolowanego postępowania trzeba wskazać, że zostało ono zainicjowane złożonym przez H. U. w dniu 9 listopada 2015 r. wnioskiem w sprawie nakazania przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom powstałych na skutek zmiany stosunków wodnych na dz. nr [...] położonej w K. ze szkodą dla dz. nr [...] położonej w L. . Zaznaczono przy tym, że we wniosku wskazano, iż właściciel dz. nr [...] w K. , w dniu 7 listopada 2015 r. wybudował ogrodzenie na rowie blokując w ten sposób naturalny spływ wody, zaś zmiana kierunku spływu wody spowodowała podtapianie działki wnioskodawczyni. Następnie trzeba mieć jednak na uwadze że w dniu 18 kwietnia 2016 r. G. T. i M. T. złożyli wniosek, w którym żądali likwidacji rowu znajdującego się na dz. nr [...] w L. kierującego zebrane wody bezpośrednio na dz. nr [...], z kolei w dniu 4 maja 2016 r. M. M. i W. M. złożyli wniosek, w którym żądali likwidacji rowu znajdującego się na dz. nr [...] w L. , kierującego zebrane wody bezpośrednio na dz. nr [...] i [...], zaś w dniu 21 grudnia 2015 r. K. W. i J. W. złożyli wniosek, w którym żądali przywrócenia rowu otwartego pomiędzy dz. nr [...] i [...] w K. W tej sytuacji zdaniem Sądu I instancji organ I instancji powinien w pierwszej kolejności określić stan zastany, w odniesieniu do którego bada nieuprawnioną zmianę stosunków wodnych a następnie powinien w kolejności chronologicznej przeanalizować wszelkie działania konkretnych właścicieli nieruchomości relewantne/istotne dla tego stanu faktycznego, które mogły w myśl art. 29 Prawa wodnego zakłócić stosunki wodne w sposób adekwatny dla hipotezy art. 29 Prawa wodnego. Tymczasem w uzasadnieniu kontrolowanej decyzji organ I instancji nie precyzuje jaki stan faktyczny z jakiej konkretnej daty/roku dla jego ustaleń jest stanem zastanym wobec którego są analizowane dalsze zmiany. Organ prezentuje rozległą w czasie historię, genezę kształtowania się stosunków wodnych na relewantnym obszarze/terenie jednak bez jednoznacznego wskazania wobec jakiego konkretnie zastanego stanu faktycznego w czasie są czynione jego ustalenia. W tym miejscu Sąd zauważa, że znajdująca się w aktach opinia biegłego dr hab. B. R. wraz z jej uzupełnieniami, dodatkowymi wyjaśnieniami nie może zastąpić organu w tych ustaleniach. Ustalenia tej opinii organ powinien przy ponownym rozpoznaniu sprawy m.in. jednoznacznie i wszechstronnie zweryfikować z materiałem znajdującym się na płycie CD stanowiącym załącznik do odwołania od ostatniej w sprawie decyzji organu I instancji a także wniosku G. T. z dnia 2 grudnia 2015 r. Prowadząc postępowanie wyjaśniające organ I instancji powinien także w sposób wszechstronny i pozbawiony arbitralności wyjaśniać wątpliwości merytoryczne i faktyczne zgłaszane przez strony postępowania. Na marginesie Sąd zauważa, że w tym powinien rozważyć/wyjaśnić zgodnie z k.p.a. podnoszone przez skarżących bardzo ogólnie kwestie związane z ew. wyłączeniem tego organu od załatwienia sprawy z uwagi na sygnalizowane ew. związki organu, pracownika organu ze stroną postępowania H. U.. W ocenie Sądu ustalenia dokonane przez organ I instancji nie pozwalają na w pełni zobiektywizowaną, zgodną z zasadą prawdy obiektywnej ocenę przez Sąd zarzutów podniesionych w skardze a mogących mieć istotne znaczenie dla wyniku sprawy a dotyczących m.in. tego: czy modyfikacja kształtu, przebiegu rowu na dz. nr [...] mająca miejsce czasowo prawdopodobnie także po "orurowaniu" kanalizacją deszczową ewentualnego rowu otwartego, czy też linii cieku pomiędzy dz. nr [...] i [...] w Kobielniku nie zmieniła obok intensywności strumienia także i kierunku spływu wody; czy ww. przyczyniła się do ogrodzenia działki nr [...], [...], [...] ; czy Pani U. zaniedbała konserwację rowu na działce [...] w kierunku przystanku a następnie wykopała rów długości ok. 80 m. skręcając go w kierunku działki zabudowanej nr [...] centralnie na słup elektryczny; czy wody opadowe miały swobodny przepływ w stronę tj. w kierunku przystanku nad działką [...] i [...]; a także zasadności ustaleń faktycznych organu I instancji polegających na uznaniu, iż strumień wód "preferuje" naturalnie spływ na wprost w kierunku dz. nr [...] i [...]. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ - po uprzednim zgodnym z k.p.a. wyeliminowaniu wątpliwości w zakresie wyłączenia organu, czy też odpowiednio pracownika od prowadzenia postępowania, po określeniu zastanego dla kontrolowanych stosunków wodnych stanu faktycznego w czasie i terenie - powinien kwestie te wyjaśnić, gdyż w chwili obecnej z treści kontrolowanej decyzji wynika, że ciężar uzdrowienia przedmiotowych stosunków wodnych został nałożony w przeważającej mierze na skarżących. Sąd w tej chwili z uwagi na istotne niejasności w stanie faktycznym mogące mieć znaczenie dla wyniku sprawy potencjalnie nie neguje prawnej możliwości takiego rozwiązania, ale wcześniej niezależnie od kwestii wskazanych powyżej powinny być także bezsprzecznie i niewątpliwe wyeliminowane wątpliwości co do ew. możliwości odprowadzania wody z działki nr [...] w kierunku potoku w L. co w przypadku ew. stwierdzenia zmiany kierunku spływu wody przez rów na działce nr [...] wobec działki dz. nr [...] i [...] w K. może mieć potencjalne znaczenie dla ew. nakładanych obowiązków prawnych. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ powinien rozważyć potrzebę przeprowadzenia rozprawy administracyjnej, przesłuchania świadków wskazanych przez skarżących w skardze, i ew. sporządzenia opinii uzupełniającej przez innego biegłego. Organ powinien mieć także na uwadze, że w jego kompetencjach nie mieści się bezpośrednia wypowiedź/ocena w przedmiocie samowoli budowlanej względem przedmiotowej kanalizacji deszczowej. Organ może jedynie stwierdzać obiektywnie brak legitymizowania prawem pewnych działań stron postępowania i odpowiednio rozważyć, czy w sprawie nie powinien działać właściwy dla tego braku organ. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ jest związany powyższą oceną i zaleceniami Sądu I instancji. Sąd obecnie orzekający podziela przy tym stanowisko zawarte w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 9 stycznia 2019 , syg. akt II SA/Kr 1420/18, zgodnie z którym "Zawarte w art. 29 ust. 3 p.w. sformułowanie "lub" wskazuje, że od uznania organu zależy, czy strona zostanie zobowiązana do przywrócenia stanu poprzedniego, czy też do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. Ustawodawca wskazał bowiem dwa rozwiązania, tj. przywrócenie stanu poprzedniego lub wykonanie urządzeń zapobiegającym szkodom, nie preferując żadnego z tych rozwiązań, pozostawiając wybór uznaniu organu administracyjnego. Wybrane rozwiązanie powinno zapewnić skuteczne rozwiązanie problemu, ale też nie powinno w sposób zbędny obciążać właściciela, który dokonał zmiany stanu wody na gruncie. Przyjęte rozwiązanie powinno zapewniać realizację interesu właściciela, na którego grunt szkodliwie wpłynęła zmiana". Mając na uwadze powyższe, Sąd działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit c, art. 135 p.p.s.a orzekł jak w pkt I sentencji wyroku. O kosztach postępowania, jak w pkt II i pkt III sentencji wyroku, Sąd orzekł na podstawie art. 200 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło