II SA/Kr 1713/12

WyrokWSA w Krakowie2013-02-26

Skład orzekający: Anna Szkodzińska, Mariusz Kotulski, Waldemar Michaldo

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. (prawo strony do czynnego udziału w postępowaniu) oraz § 12 ust. 1 i 2 rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, poprzez zaprojektowanie okien w ścianie budynku posadowionego w granicy działki, stanowi podstawę do uchylenia decyzji o pozwoleniu na budowę?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ strona miała możliwość zapoznania się z aktami sprawy, a ewentualne uchybienia proceduralne zostały skorygowane lub nie wpłynęły na treść rozstrzygnięcia. Zarzut naruszenia przepisów rozporządzenia dotyczących usytuowania budynku w granicy działki został oddalony, ponieważ decyzja o warunkach zabudowy dopuściła posadowienie budynku w granicy, a projekt uwzględniał specyficzne uwarunkowania, w tym odległość okien od granicy oraz brak zabudowy na działce sąsiedniej.
Stan faktyczny
Skarżący M.H. kwestionował decyzję Wojewody zatwierdzającą projekt budowlany i udzielającą pozwolenia na budowę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Zarzucał naruszenie prawa procesowego (art. 10 § 1 k.p.a.) poprzez brak poinformowania o zebraniu materiału dowodowego oraz naruszenie prawa materialnego (§ 12 rozporządzenia) z uwagi na zaprojektowanie okien w ścianie budynku posadowionego w granicy działki. Wojewoda uchylił część decyzji dotyczącą warunków zabezpieczenia terenu budowy, a w pozostałym zakresie utrzymał decyzję organu I instancji.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Szkodzińska Sędziowie: WSA Mariusz Kotulski WSA Waldemar Michaldo (spr.) Protokolant: Anna Balicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2013 r. sprawy ze skargi M.H. na decyzję Wojewody z dnia 2 października 2012 r. nr [...] w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę skargę oddala W wyniku rozpoznania wniosku S. M. Prezydent Miasta decyzją nr [...] z dnia 30.03.2012r. znak [...] działając na podstawie art. 28 , art. 33 ust.1, art. 34 ust. 4 , art.36 ustawy z dnia 7 lipca 1994 roku Prawo Budowlane (Dz. U. z 2010r Nr 243 poz. 1623 tekst jednolity, z późniejszymi zmianami)-zwanego dalej p.b.- oraz na podstawie art. 104 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 roku kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r.Nr 98 poz. 1071 z późniejszymi zmianami) zwanego dalej k.p.a. zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestycji o nazwie "Budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze i garażem podziemnym, komunikacją wewnętrzną, wewnętrznymi instalacjami: wod.-kan., co., wentylacji mechanicznej, elektryczną, przekładką ciepłociągu wraz z przyłączem co., i przekładką kabli telekomunikacyjnych, na działce nr [...] obr. [...], oraz zjazdem na działkach nr [...], [...] obr. [...], przy ul. [...] w K.". Równocześnie inwestora zobowiązano do zachowania następujących warunków - zgodnie z treścią art.36 ust.1 oraz art.42 ust.2 i 3 p.b 1. Szczególne warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych: prowadzenie prac ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa ludzi i mienia. realizacja robót zgodnie z warunkami zawartymi w: opinii [...] z 23.01.2012 r., znak: [...], opinii [...] z 04.01.2012 r., znak: [...], oświadczeniu o przyłączeniu do dróg lądowych [...] z 07.10.2011r znak: [...], decyzji na lokalizację zjazdu z [...] z 7.06.2011 r., znak: [...], uzgodnieniu projektu budowlanego zjazdu w [...] z 25.07.2011 r., znak: [...], uzgodnieniu dokumentacji technicznej przekładki ciepłociągu z 17.01.2012 r., znak: [...], uzgodnieniu projektu budowlanego na przebudowę infrastruktury tp z 3.02.2012 r., znak: [...], Informacji technicznej z [...] z 1.09.2011 r., znak: [...], Warunkach przyłączenia do sieci elektroenergetycznej z 15.09.2011 r., znak: [...] Warunkach technicznych zabezpieczenia sieci cieplnej z 24.02.2011 r., znak: [...], Warunkach przyłączenia do miejskiej sieci ciepłowniczej z 19.07.2011 r., znak: [...], Warunkach technicznych na przebudowę infrastruktury tp, z 24.11.2011 r., znak: [...]. 2.Inwestor zobowiązany jest do ustanowienia inspektora nadzoru inwestorskiego. 3.Zgodnie z art. 55 p.b. Inwestor jest zobowiązany przed przystąpieniem do użytkowania uzyskać ostateczną decyzję o pozwoleniu na użytkowanie obiektu budowlanego. 4.Kierownik robót jest obowiązany prowadzić dziennik budowy oraz umieścić na budowie w widocznym miejscu, tablicę informacyjną oraz ogłoszenie, zawierające dane dotyczące bezpieczeństwa pracy i ochrony zdrowia. Równocześnie w omawianej decyzji ustalono, iż obszar oddziaływania obiektu, o którym mowa w art.28 ust.2 p.b. obejmuje działki nr: [...], [...], [...], [...], obr. [...]. Pismem z dnia 28.05.2012r.(data wpływu pisma do organu I instancji) M. H. działając za pośrednictwem swojego pełnomocnika złożył do Wojewody odwołanie o opisanej wyżej decyzji Prezydenta Miasta. Wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania M. H. zarzucił jej : 1. Mające wpływ na treść decyzji naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 10 § 1 k.p.a. przez zaniechanie poinformowania stron o zebraniu w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w sprawie. 2. Naruszenie przepisów prawa materialnego to jest § 12 ust. 1 i 2 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych (Dz. U. Nr 75, poz.690 ) przez zatwierdzenie projektu budynku, posadowionego od strony wschodniej w granicy działki mimo, że po wschodniej stronie budynku zaprojektowano otwory okienne W uzasadnieniu przedmiotowego odwołania odwołujący się podniósł m.in. iż w niniejszej sprawie, wobec nieprawidłowego doręczania korespondencji, z pominięciem ustanowionego w sprawie pełnomocnika, stronie uniemożliwiono zapoznanie się z materiałem zgromadzonym w sprawie, a jak podkreśla się w piśmiennictwie: realizacji prawa do obrony w postępowaniu administracyjnym mogą służyć konstrukcje przewidziane w kodeksie postępowania administracyjnego. Po pierwsze chodzić tu będzie o ogólne prawo strony do uczestniczenia w postępowaniu, wynikające z zasady ogólnej sformułowanej w art. 10 § 1 k.p.a., którego naruszenie skutkować może wznowieniem postępowania, na podstawie art. 145 § 1 pkt 4. Po drugie, chodzić będzie o wynikające z prawa do uczestniczenia w postępowaniu prawa strony związane z prowadzeniem postępowania dowodowego. Trzeba tu wymienić: prawo zgłaszania wniosków dowodowych (art. 78 § 1 k.p.a.), prawo strony do bycia zawiadomioną o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu (art. 79 § 1 k.p.a.), prawo uczestniczenia w przeprowadzaniu dowodu (art. 79 § 2 k.p.a.) oraz prawo wypowiedzenia się co do przeprowadzonych w sprawie dowodów (art. 81 k.p.a.). Nie bez znaczenia pozostaje wreszcie prawo strony do reprezentowania jej przez profesjonalnego pełnomocnika (art. 32 i 33 k.p.a.). ( A. Nałęcz artykuł Admin. 2006/4/74) Niezależnie od tego M. H. podniósł, iż w zatwierdzonym projekcie budowlanym budynek został posadowiony od strony wschodniej w granicy działki, przy czym równocześnie na tejże ścianie od strony wschodniej zaprojektowane zostały okna. Z uwagi na powyższy fakt, przytoczył on w dalszej części uzasadnienia treść § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002 r. Nr 75 poz. 690)- zwanego dalej rozporządzeniem. Zgodnie z treścią ust. 1 przywołanego przepisu jeżeli z przepisów § 13, 60 i 271-273 lub przepisów odrębnych określających dopuszczalne odległości niektórych budowli od budynków nie wynikają inne wymagania, budynek na działce budowlanej należy sytuować w odległości od granicy z sąsiednią działką budowlaną nie mniejszej niż: 4 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą z otworami okiennymi lub drzwiowymi w stronę tej granicy, 3 m - w przypadku budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy. Z koeli zgodnie treścią jego ust.2. Sytuowanie budynku w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli wynika to z ustaleń planu miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Zadaniem odwołującego się zgodnie z projektem, o którego zatwierdzenie występuje wnioskodawca - ściana budynku zwrócona w stronę wschodnią (zatem w stronę działki, której jest on współwłaścicielem ) posiada zaprojektowane okna w swojej południowej części (w miejscu, w którym nie biegnie w granicy). Jednakowoż w jego opinii treść powołanego powyżej §12 rozporządzenia w §1 pkt 2 mówi o budynku zwróconym ścianą bez otworów okiennych z kierunku granicy (lege non distinguete w całej swojej rozciągłości, nie zaś jedynie w miejscu, w którym biegnie w granicy) i tylko w takim wypadku możliwe jest zgodnie z ust. 2 tego paragrafu posadowienie jej w granicy działki. Tymczasem jednak we wschodniej elewacji budynku (od strony granicy z działką [...]) zaprojektowane zostały okna, co w myśl powołanych powyżej przepisów dyskwalifikuje możliwość, aby ściana od tej strony przebiegała (choćby w części) w granicy działki. Skoro zatem zaprojektowany budynek nie odpowiada warunkom technicznym, jakie zgodnie z rozporządzeniem powinien spełniać organ winien odmówić wydania pozwolenia na budowę. Rozpoznając przedmiotowe odwołanie Wojewoda decyzją z dnia 2 października 2012r. znak [...] uchylił zaskarżona decyzję w części określającej szczególne warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych zawartych w pkt 1 decyzji i w tym zakresie orzekł następująco: 1. szczegółowe warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych: a.)zabezpieczyć teren budowy wraz ze znajdującymi się obiektami budowlanymi, urządzeniami technicznymi i stałymi punktami osnowy geodezyjnej oraz podlegającymi ochronie elementami środowiska przyrodniczego i kulturowego, b.)prace budowlane prowadzić pod nadzorem osób uprawnionych, c.)sporządzić plan bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, d.)prowadzić budowę w sposób zgodny z zatwierdzonym projektem budowlanym, pozwoleniem na budowę, przepisami w tym techniczno-budowlanymi, instrukcją prowadzenia robót w pasie drogowym i zatwierdzonym projektem organizacji ruchu, przepisami bezpieczeństwa i higieny zdrowia oraz zasadami bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w tym również określonymi w planie bezpieczeństwa i ochrony zdrowia oraz zasadami wiedzy technicznej, e.)prace ziemne prowadzić pod szczególnym nadzorem kierownika budowy, inspektora nadzoru inwestorskiego, f.)masy ziemne przemieszczane w związku z realizacją inwestycji należy wywieźć, g.)po zakończeniu robót budowlanych teren należy uporządkować, h.)obiekty tymczasowe użytkować przez okres prowadzenia robót budowlanych, a przed oddaniem obiektu do użytkowania rozebrać tymczasowe obiekty budowlane, W pozostałym zaś zakresie tj. zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę oraz w zakresie w jakim decyzja Prezydenta Miasta ustala warunki zawarte w jej pkt 2,3 i 4 oraz ustala obszar oddziaływania obiektu organ odwoławczy utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. W uzasadnieniu przedmiotowej decyzji organ odwoławczy wyjaśnił, iż wprowadzona przez niego korekta zaskarżonej decyzji w części określającej szczególne warunki zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych zawartych w pkt 1 decyzji wynika z faktu, że organ I instancji w tym punkcie zawarł wykaz pism określonych z daty i znaku, które są uzgodnieniami, oświadczeniami właściwych jednostek organizacyjnych i dotyczą etapu przygotowania tej inwestycji. Wytyczne zawarte w tych dokumentach winny być uwzględnione przy projektowaniu inwestycji i stanowić : materiał dowodowy, w oparciu o który organ ocenia zgodność inwestycji z prawem. Natomiast w tej części decyzji, jak wynika z wzoru decyzji o pozwoleniu na budowę, w miejscu gdzie wymieniono przedmiotowe pisma, winny się znaleźć, w razie potrzeby, wymogi dotyczące zabezpieczenia terenu budowy i prowadzenia robót budowlanych, a nie uzgodnienia i oświadczenia właściwych jednostek organizacyjnych. Równocześnie Wojewoda podkreślił, iż skorygował w tym zakresie decyzję, wskazując warunki, które winny być uwzględniane podczas realizacji robót. Niezależnie od tego organ II instancji wskazał, że pomimo, że zaskarżona decyzja nie odpowiada literalnie wzorowi decyzji znajdującym się w Rozporządzeniu Ministra Infrastruktury w sprawie wzorów: wniosku o pozwolenie na budowę, oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane i decyzji o pozwoleniu na budowę, zawiera elementy pozwalające uznać, że w zakresie nie skorygowanym przez organ odwoławczy, zawiera informacje wymagane przepisami prawa niezbędne dla realizacji przedmiotowej inwestycji. Odpowiadając na podnoszone w odwołaniu zarzuty dotyczące naruszenie art. 10 k.p.a., Wojewoda podniósł, iż jak wynika z akt I instancji, pan M. H. udzielił pełnomocnictwa radcy prawnemu M. Z.. Osoba o nazwisku H. nie była zaś stroną postępowania. Organ I instancji doręczył zaskarżoną decyzję panu M. H.. Co prawda zdaniem Wojewody w dalszym postępowaniu organ I instancji traktował wystąpienia ww. Radcy Prawnego jako działającego w imieniu strony (rozpatrzenie wniosku o zawieszenie postępowania), co jednak nie oznacza, że można uznać, jako dyskwalifikującej wady tego postępowania, niedoręczenie decyzji radcy prawnemu działającemu jako pełnomocnikowi osoby nie będącej stroną postępowania. Ponadto organ odwoławczy podkreślił, iż organ I instancji, zgodnie z wystąpieniem Radcy Prawnego z dnia 25.03.2012 r. działającego w tym wypadku jako pełnomocnik strony (choć bez .właściwego pełnomocnictwa) doręczył zaskarżoną decyzję pełnomocnikowi. Zdaniem więc Wojewody uchybienie organu I instancji związane było jedynie z brakiem wystąpienia o prawidłowe pełnomocnictwo. Okoliczność ta jednak nie daje podstaw do zakwestionowania prawidłowości postępowania pierwszoinstancyjnego, mogącym skutkować uchyleniem decyzji. Zdaniem organu II instancji nie słuszny jest zarzut odwołania dotyczący naruszenia § 12 rozporządzenia, w związku z usytuowaniem w granicy ściany, którą tylko w części, w której wykonano otwory okienne, odsunięto od granicy. Wojewoda przypomniał, iż w ocenie skarżącego cała ściana, która jest zwrócona do granicy, nie może mieć otworów okiennych lub drzwiowych jeżeli jakikolwiek jej fragment zbliżony jest do tej granicy na odległość mniejszą aniżeli określona w § 12 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia. Odpowiadając na wskazany zarzut organ odwoławczy podniósł, iż decyzja o warunkach zabudowy Nr [...] ż dnia 26.07.2012 r. dopuściła realizację inwestycji w granicy z działką nr [...]. Zapis ten wypełnia wymóg wynikający z § 12 ust. 3 rozporządzenia, zgodnie z którym Sytuowanie budynku w przypadku, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli wynika to z ustaleń planu miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Równocześnie dodał, że decyzja WZ w tym wypadku wskazuje na możliwość usytuowania w granicy, nie nakazuje natomiast takiego usytuowania. Zapisy zawarte w § 12 rozporządzenia dotyczą sytuowania budynku. Równocześnie Wojewoda podniósł ,iż przepisy rozporządzenia odnoszące się do budynku o określonym przeznaczeniu odnoszą się również do każdej części budynku o tym przeznaczeniu (§ 2 ust. 5). Jak wynika z projektu zagospodarowania działki część budynku została zaprojektowana w granicy z działką nr [...], pozostałą część tego budynku osunięto od tej granicy na odległość 4 metrów. Budynek ten, w ścianie usytuowanej przy granicy działki, nie posiada otworów okiennych i drzwiowych, natomiast w części budynku, którego ścianę zlokalizowano w odległości 4m od granicy, znajdują się otwory okienne i drzwiowe. Tym samym zdaniem Wojewody takie rozwiązanie projektowe jest to zgodnie z wymogami rozporządzenia Badając zgromadzony w sprawie materiał dowodowy organ II instancji podkreślił także, że jest on wystarczający dla organu administracji właściwego w sprawie pozwolenia na budowę do uznania, iż inwestycja została przygotowana w sposób prawidłowy. Kontrola organu administracji architektoniczno-budowlanej, określona w art. 35 ust. 1 p.b. pozwala uznać, że projekt budowlany nie narusza wymogów wynikających z decyzji o warunkach zabudowy w szczególności w zakresie linii zabudowy, wskaźnika wielkości powierzchni nowej zabudowy i udziału powierzchni biologicznie czynnej, szerokości elewacji frontowej, geometrii dachów, wysokości górnej krawędzi elewacji frontowej. Wojewoda wskazał przy tym, że projekt zagospodarowania działki został wykonany na kopii mapy zasadniczej przyjętej do państwowego zasobu geodezyjnego i nie narusza przepisów techniczno-budowlanych w zakresie lokalizacji obiektów w stosunku do granic działki i sąsiedniej zabudowy. Dodatkowo geodeta uprawniony potwierdził przebieg określonej w decyzji WZ nieprzekraczalnej linii zabudowy. W związku z czym uznano, że mapa spełnia wymogi wynikające z przepisów Rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa dnia 21 lutego 1995 r. w sprawie rodzaju opracowań geodezyjno-kartograficznych oraz czynności geodezyjnych obowiązujących w budownictwie. Niezależnie od tego organ odwoławczy podniósł, iż w niniejszej sprawie inwestor uzyskał niezbędne dla tej inwestycji uzgodnienia, opinie i oświadczenia wynikające z obowiązujących przepisów. Stanowiska tych jednostek zostały uwzględnione przy projektowaniu inwestycji. Organ w niniejszym postępowaniu bada jedynie posiadanie ich przez inwestora, nie posiada natomiast uprawnień do ich weryfikacji. Odpowiedzialność za ich treść ponoszą jednostki opiniujące i uzgadniające, a za realizację wymogów z nich wynikających projektant. W aktach sprawy znajduje się informacja dotycząca bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, kopie uprawnień budowlanych, a także zaświadczenia o przynależności do właściwej izby samorządu zawodowego. Wojewoda zwrócił także uwagę, iż osoby projektujące i sprawdzające posiadają uprawnienia, których zakres pozwala na wykonanie przedmiotowego projektu budowanego. Projektant autoryzował wprowadzone korekty i uzupełnienia projektu budowlanego, które nie posiadały imiennej pieczęci projektanta. Uzupełniono projekt budowlany w zakresie miejsc postojowych. Zawiadomiono strony postępowania o możliwości zapoznania się ze pełnym, zgromadzonym przez organ I i II instancji, materiałem dowodowym czym spełniono wymóg wynikający z art. 10 § 1 k.p.a.. Z uwagi na powyższe zdaniem organu odwoławczego stwierdzić należy, że inwestor spełnił wymogi będące przedmiotem oceny organu administracji wynikającej z art. 35 ust. 1 jak i z art. 32 ust. 4 Prawa budowlanego. Zdaniem tego organu uznać również należy, że przedmiotowa inwestycja nie narusza występujących w obszarze oddziaływania uzasadnionych interesów osób trzecich. Skargę na opisaną powyżej decyzję Wojewody do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożył działający za pośrednictwem swojego pełnomocnika M. H.. Domagając się uchylenia zaskarżonej decyzji skarżący zarzucił jej: - mające wpływ na treść decyzji naruszenie przepisów prawa procesowego, to jest art. 10 § 1 k.p.a. przez utrzymanie zaskarżonej decyzji organu pierwszej instancji w mocy, pomimo iż organ pierwszej instancji zaniechał poinformowania stron o zebraniu w sprawie materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w sprawie. - naruszenie przepisów prawa materialnego to jest § 12 ust. 1 i 2 rozporządzenia przez zatwierdzenie projektu budynku, posadowionego od strony wschodniej w granicy działki mimo, że po wschodniej stronie budynku zaprojektowano otwory okienne. W uzasadnieniu przedmiotowej skargi, skarżący podniósł, iż zgodnie z art. 10 § 1 k.p.a. organy administracji publicznej obowiązane są zapewnić stronom czynny udział w każdym stadium postępowania, a przed wydaniem decyzji umożliwić im wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyjaśnienie, jakoby radca prawny M. Z. w toku tego postępowania nie występował jako pełnomocnik strony bowiem treść pełnomocnictwa nie zawierała odpowiedniego znaku diakrytycznego "ć" jest w sposób jednoznaczny niezgodne z rzeczywistym stanem rzeczy, bowiem tenże sam organ dokonał doręczenia zaskarżonej decyzji pierwszej instancji również na adres radcy prawnego M. Z., jednocześnie sam organ drugiej instancji ustalił, iż doręczenie to było skuteczne. Organ pierwszej instancji nie dokonał przy tym jakichkolwiek czynności, które wskazywałyby na istnienie wątpliwości w zakresie treści udzielonego pełnomocnictwa. Dodatkowo organ nie wskazuje, iż pełnomocnictwo do działania udzielone na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji zostało podpisane przez kogokolwiek innego niż stronę postępowania. Istota pełnomocnictwa, oraz podmiot reprezentowany wyraża się w podpisie złożonym przez mocodawcę, nie jest istotne pominięcie znaku diakrytycznego w jego nazwisku powołanym w tekście pełnomocnictwa. Ta sama osoba złożyła podpis pod pełnomocnictwem złożonym na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji jak i przed organem w postępowaniu odwoławczym. Okoliczność ta pozostaje poza sporem - w każdym zaś razie organ drugiej instancji nie ustala wszakże, że pełnomocnictwo na etapie postępowania przed organem pierwszej instancji było podpisane przez inną osobę. Wreszcie zdaniem skarżącego jakakolwiek wątpliwość odnosząca się do pełnomocnictwa winna skutkować wezwaniem do jej wyjaśnienia, nie zaś jak sugeruje uzasadnienie zaskarżonej decyzji uprawniać do pominięcia pełnomocnika, który zgłosił się do postępowania. Skarżący podkreślił m.in., iż możliwość wypowiedzenia się przed wydaniem decyzji jest dla strony istotnym uprawnieniem umożliwiającym przedstawienie i uzasadnienie swojego stanowiska, czy też złożenie nowych środków dowodowych. Natomiast wyznaczenie stronie terminu na wypowiedzenie się jest uzasadnione koniecznością określenia czasu, w jakim organ administracji publicznej oczekiwać powinien na jej stanowisko w sprawie. To, czy strona skorzysta z przysługującego jej prawa, pozostawiono wyłącznie jej uznaniu. Przy czym możliwość zapoznania się z aktami sprawy musi być realna, stąd również termin do zapoznania się z aktami winien być odpowiedni i uwzględniać wszystkie okoliczności sprawy. W ocenie skarżącego brak skutecznego zawiadomienia o możliwości zapoznania się z zebranym w sprawie materiałem dowodowym jest naruszeniem art 10 § 1 k.p.a., co znajduje potwierdzenie w orzecznictwie sądów administracyjnych (wyrok NSA z dnia 10 maja 2006 roku sygn. akt II OSK 810/05, Lex 236469). Na uzasadnienie drugiego z podniesionych w skardze zarzutów skarżący podniósł, iż w zatwierdzonym projekcie budowlanym budynek został posadowiony od strony wschodniej w granicy działki, przy czym równocześnie na tejże ścianie od strony wschodniej zaprojektowano okna. W ocenie skarżącego takie rozwiązanie jest sprzeczne treścią § 12 rozporządzenia. Zgodnie z projektem, o którego zatwierdzenie występuje wnioskodawca - ściana budynku zwrócona w stronę wschodnią (zatem w stronę działki, której współwłaścicielem jest M. H.) posiada zaprojektowane okna w swojej południowej części (w miejscu, w którym nie biegnie w granicy). Jednakowoż treść §12 rozporządzenia w §1 pkt 2 mówi o budynku zwróconym ścianą bez otworów okiennych z kierunku granicy (lege non distinguete w całej swojej rozciągłości, nie zaś jedynie w miejscu, w którym biegnie w granicy) i tylko w takim wypadku możliwe jest zgodnie z ust. 2 tego paragrafu posadowienie jej w granicy działki. Tymczasem jednak we wschodniej elewacji budynku (od strony granicy z działką [...]) zaprojektowane zostały okna, co w myśl powołanych powyżej przepisów dyskwalifikuje możliwość, aby ściana od tej strony przebiegała (choćby w części) w granicy działki. Powyższe, zdaniem skarżącego, winno uzasadniać odmowę wydania pozwolenia na budowę przez organ architektoniczno – budowlany. W odpowiedzi na skargę wywiedzioną do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Krakowie przez pełnomocnika M. H. Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując równocześnie w całości stanowisko wyrażone uprzednio w uzasadnieniu wydanej przez siebie, w toku administracyjnego postępowania odwoławczego, decyzji z dnia 5 października 2012 roku, znak: [...]. W ocenie Wojewody niezawiadomienie przez organ I instancji stron o zebraniu materiału dowodowego przed wydaniem decyzji w sprawie nie pozbawiało stron możliwości składania wniosków dowodowych, jak również dokonania innych, konkretnych czynności procesowych, tym bardziej że organ II instancji umożliwił zapoznanie się z dokumentacją znajdującą się w aktach przedmiotowej sprawy. Autor odpowiedzi na skargę wskazał również, podpierając się w tym zakresie orzecznictwem sądów administracyjnych, iż zaistniałe uchybienie w postaci niezawiadomienia stron zgodnie z brzmieniem przepisu art. 10 § 1 k.p.a. tylko wówczas może doprowadzić do wzruszenia kwestionowanego rozstrzygnięcia, gdy – po pierwsze – zaniechanie to uniemożliwiło stronie dokonanie konkretnych czynności procesowych, i – po wtóre – gdy strona sprosta ciężarowi dowodowemu w tym zakresie polegającego na wykazaniu związku przyczynowego pomiędzy naruszeniem procedury administracyjnej a niekorzystnym dla niej wynikiem sprawy. Odsyłając do treści uzasadnienia swojej decyzji, Wojewoda nie podzielił także drugiego ze sformułowanych w skardze zarzutów, dotyczących naruszenia regulacji materialno prawnych zawartych w przepisach § 12 ust.1 i 2 rozporządzenia, ograniczając się w tym miejscu do stwierdzenia, iż wydana decyzji w pełni respektuje w/w przepisy. Z kolei pismem procesowym z dnia 06 lutego 2013 roku swoje stanowisko względem wywiedzionego środka zaskarżenia zajął również uczestnik postępowania S. M., który wskazał, iż od samego początku procesu inwestycyjnego, jeszcze na etapie projektowym, starał się komunikować z ze współwłaścicielami działki [...], proponując nawet wspólne wystąpienie o warunki zabudowy. Wskazał on, iż projektowany na działce [...] budynek nie ogranicza w żaden sposób możliwości zabudowy działki [...], zaś ściana szczytowa w granicy tych działek stwarza możliwość stworzenia w przyszłości zabudowy pierzejowej od [...] tworząc ład urbanistyczny oraz wpływając na zwiększenie potencjału i tym samym atrakcyjności rynkowej działki [...]. Odnosząc się do podnoszonego w skardze, uruchamiającej postępowanie sądowo administracyjne przed tut. sądem administracyjnym, zarzutu obrazy art. 10 § 1 k.p.a. S. M. nie podzielił jego zasadności, argumentując, iż w toku całego postępowania, pomimo błędu pisarskiego (literowego) dotyczącego określenia nazwiska uczestnika M. H. (błędnie zapisanego jako "H"), określenie statusu procesowego w/w nie budziło najmniejszych wątpliwości organów w toku postępowania skoro wszelka korespondencja, która winna być adresowana do strony postępowania była doręczana właśnie M. H. bądź też jego pełnomocnikowi (który nota bene "doniósł prawidłowe pełnomocnictwo" na etapie procedowania przez organ II instancji i w dalszym ciągu uczestniczył w postępowaniu, mając możliwość zapoznania się z materiałem dowodowym zgromadzonym w trakcie postępowania administracyjnego. W zakresie twierdzeń strony skarżącej dotyczących naruszenia przepisów wskazywanego w skardze rozporządzenia, w ocenie S. M., wynikają one z niezrozumienia zapisów warunków technicznych (których sens i znaczenie wyjaśniał już wcześniej organom administracji publicznej). Za projekt architektoniczny budynku odpowiada on sam jako uprawniony architekt. Podsumowanie stanowiska w/w w sprawie zawiera się w twierdzeniu, iż posiada wymagany tytuł prawny w odniesieniu do działki, na której ma być realizowana inwestycja, nie narusza nią w żaden sposób terenu działki sąsiadującej nr [...] i w ten sposób nie ogranicza w żaden sposób możliwości zabudowany wskazanej działki, która zresztą pozostaje niezabudowana oraz niezagospodarowana, co w konsekwencji wręcz czyni ją atrakcyjniejszą inwestycyjnie oraz architektonicznie. W świetle prezentowanych argumentów, wniósł ostatecznie o oddalenie skargi w całości. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje Skarga nie jest zasadna. Zgodnie z brzmieniem art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2002 r. Nr 153 poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2). Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art. 156 k.p.a.. lub innych przepisach - stwierdza nieważność decyzji w całości lub części. Stwierdzenie wydania decyzji z naruszeniem prawa wchodzi zaś w grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2002 r. Nr 153 poz. 1270 ze zm.),- zwanej w dalszej części rozważań p.p.s.a.. Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.). Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia decyzji, Sąd nie stwierdził, by zaskarżona decyzja naruszała przepisy prawa, w stopniu określonym w cytowanym przepisie. Mając zaś na uwadze konfigurację zarzutów skargi wśród których koegzystują te opiewające na podstawę naruszenia przepisów prawa materialnego, jak również dotyczące uchybień w zakresie przepisów postępowania, w pierwszej kolejności rozpoznaniu podlega zarzut naruszenia przepisów postępowania, albowiem jedynie prawidłowo ustalony stan faktyczny może być przedmiotem subsumcji do dyspozycji przepisu o charakterze materialno prawnym (w ślad za wielokrotnie już powtarzanym poglądem wyrażonym m.in. w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 04 kwietnia 2012 roku, sygn. II OSK 115/2011, Lex Polonica nr 3916495). Odnosząc się zatem do sformułowanego w skardze zarzutu naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. wypada zacząć od przypomnienia ogólnych reguł dotyczących tej kategorii uchybień proceduralnych, a wynikających wprost z brzmienia przepisu art. 145 § 1 pkt.1 lit. c p.p.s.a.. Ustawowym warunkiem zatem skutecznego zarzucenia organom administracji publicznej naruszenia przepisów postępowania, pozostaje obowiązek wykazania potencjalnego chociażby wpływu podnoszonego uchybienia na wynik sprawy; innymi słowy oznacza to, iż warunkiem uwzględnienia skargi z tego powodu jest ustalenie, iż gdyby nie było stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej byłoby inne (w ślad za wyrokiem Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 7 grudnia 2005 roku, sygn. I OSK 407/05 – niepubl., cytowane za J. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, wyd. LexisNexis, Warszawa 2012, str. 372). Tymczasem, przenosząc powyższe rozważania na realia niniejszej sprawy nie sposób uznać aby skarżący podołał temu wymaganiu. Autor skargi koncentruje się bowiem wyłącznie na kwestii literalnego brzmienia art. 10 k.p.a. statuującego ogólną zasadę czynnego udziału strony w postępowaniu administracyjnym. Należy przy tym w pełni podzielić argumenty przywołane przez pełnomocnika skarżącego w zakresie podjęcia polemiki ze stanowiskiem organu II instancji, zdającego się sugerować, iż nie był on właściwie umocowany przez stronę (co wywodził z faktu podpisania dokumentu pełnomocnictwa przez M. H., nie zaś strony postępowania którą pozostaje – M. H.). Stojąc na odmiennym stanowisku skarżący wytknął przede wszystkim pierwotny brak skuteczności doręczenia reprezentowanej przez niego stronie decyzji Prezydenta Miasta nr [...] z dnia 30 marca 2012 roku o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę (wskazana decyzja została bowiem początkowo, wbrew brzmieniu art. 40 § 2 k.p.a., doręczona M. H. z pominięciem radcy prawnego M. Z.), tym niemniej powyższe uchybienie, w ocenie rozpoznającego skargę Sądu, w świetle całokształtu okoliczności relewantnych dla prawidłowego toku postępowania przeprowadzonego w sprawie, nie charakteryzuje się wymaganym dla wzruszenia kontestowanej decyzji stopniem wpływu na jej ostateczną treść, przede wszystkim zaś z tego względu, iż uchybienie to zostało, na skutek pisma pełnomocnika skarżącego z dnia 25 kwietnia 2012 roku, dostrzeżone i następczo konwalidowane, poprzez uczynienie zadość uzasadnionym żądaniom wnioskodawcy (tj. dokonanie skutecznego doręczenia na jego adres ze wszelkimi wynikającymi stąd konsekwencjami procesowymi, a związanymi przede wszystkim z kwestią biegu ustawowego terminu z art. 129 § 2 k.p.a. do wniesienia odwołania). Poza wszelkim sporem pozostaje okoliczność, iż postępowanie w sprawie wydania pozwolenia na budowę w zakresie opisywanej inwestycji zostało wszczęte na żądanie inwestora S. M. w związku z jego wnioskiem doręczonym do Urzędu Miasta w dniu 26 stycznia 2012 roku (art. 61 § 3 k.p.a.). W efekcie powyższego organ administracji publicznej wszczął postępowanie w sprawie pozwolenia na budowę inwestycji – "budowa budynku mieszkalnego wielorodzinnego z usługami w parterze i garażem podziemnym, komunikacją wewnętrzną z zewnętrznymi instalacjami: wod.-kan., c.o., wentylacji mechanicznej, elektryczną, przekładką ciepłociągu wraz przyłączem c.o. i przekładką kabli telekomunikacyjnych, na działce nr [...] obr. [...] oraz zjazdem na działkach nr [...], [...] obr. [...], przy ul. [...] w K.", o czym zawiadomił strony, w tym również M. H. w myśl art. 61 § 4 k.p.a., pouczając równocześnie o możliwości zapoznania się ze zebranymi materiałami w każdym czasie oraz wglądu w akta sprawy administracyjnej. Zawiadomienie powyższe zostało odebrane przez M. B.. Następnie zaś M. H. w dniu 5 marca 2012 roku (a zatem w toku prowadzonego postępowania) umocował radców prawnych B. S. oraz M. Z. do występowania w jego imieniu we wszystkich postępowaniach administracyjnych związanych z nieruchomością położoną w K. złożoną z działki nr [...] obr. [...] oraz wglądu we wszelkie akta takich postępowań i uzyskiwanie z nich odpisów; pod dokumentem pełnomocnictwa znajduje się własnoręczny nieczytelny podpis mocodawcy, złożony przez osobę autoryzującą dane osobowe - "M. H." (a zatem odbiegające, gdy idzie o pisownię, od oryginalnej czeskiej w zakresie braku znaku diakrytycznego "č"). Umocowanie do działania imieniem M. H. nie było jednak w żadnym fragmencie postępowania prowadzonego przed organami administracji publicznej kwestionowane, co więcej organy podejmowały czynności świadczące o traktowaniu występującego w sprawie radcy prawnego M. Z. jako pełnomocnika uprawnionego do reprezentowania strony w niniejszym postępowaniu na co wskazuje fakt dopuszczenia go do wglądu w akta sprawy w dniu 12 marca 2012 roku (na okoliczność czego sporządzono nawet "protokół z przyjęcia strony"), jak również merytoryczne rozpoznanie jego wniosku o zawieszenie postępowania z dnia 21 marca 2012 roku i wydanie w tym przedmiocie postanowienia o odmowie uwzględnienia wnioskowanej inicjatywy (które pomimo uznanego udziału pełnomocnika strony doręczone zostało wyłącznie bezpośrednio stronie z pominięciem jej fachowego podmiotu zastępującego). Z przyczyn całkowicie nieuzasadnionych również wydana przez organ I instancji decyzja nr [...] o zatwierdzeniu projektu budowlanego oraz udzieleniu pozwolenia na budowę nie została doręczona pełnomocnikowi M. H., lecz bezpośrednio samemu jego mocodawcy (i tylko jemu). Dopiero wobec złożenia przez radcę prawnego M. Z. wniosku o doręczenie mu wydanych uprzednio z jego pominięciem, zarówno postanowienia z dnia 28 marca 2012 roku o odmowie zawieszenia postępowania (a zatem nieuwzględniające jego wniosku złożonego w imieniu reprezentowanej strony), jak również decyzji rozstrzygającej sprawę co do istoty w I instancji, tj. decyzji nr [...] z dnia 30 marca 2012 roku o zatwierdzeniu projektu budowlanego i udzieleniu pozwolenia na budowę, powyższe rozstrzygnięcia zostały mu bezpośrednio doręczone z dniem 10 maja 2012 roku. Dobitnie zaś o braku wątpliwości co do istnienia i zakresu umocowania do reprezentowania strony przez M. Z. świadczy rozpoznanie jego odwołania przez organ II instancji (Wojewodę ), który uczynił przedmiotem rozpoznania środek odwoławczy wniesiony przez pełnomocnika M. H. w terminie liczonym od dnia doręczenia jemu (nie zaś reprezentowanemu podmiotowi) zaskarżanej decyzji, pomimo tego, iż wskazany środek prawny wniesiony został po upływie niespełna półtora miesiąca od doręczenia decyzji bezpośrednio M. H., czym tym samym zostało konwalidowane uchybienie polegające na obrazie przepisu art. 40 § 2 k.p.a. nakazującego, w przypadku ustanowienia w sprawie przez stronę pełnomocnika, doręczanie wszelkiej korespondencji jego na adres. Dlatego też nie sposób bronić stanowiska, iż do naruszenia art. 40 § 2 k.p.a. nie doszło poprzez zaniechanie doręczenia wskazanych decyzji pełnomocnikowi strony, jak stara się to czynić organ odwoławczy w uzasadnieniu wydanej decyzji. W tym więc względzie, w zakresie prezentowanej w omawianym zakresie argumentacji skarżącego nie sposób odmówić zasadności, jednakże w warstwie wywodzonych z niej konsekwencji prawno procesowych tut. Sąd nie podziela jego stanowiska. W pierwszej kolejności zatem wskazać należy, iż po zapoznaniu się w dniu 12 marca 2012 roku z aktami sprawy przez pełnomocnika M. H. radcę prawnego M. Z. w sprawie nie były już podejmowane żadne czynności natury dowodowej, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, iż zapoznał się on (a przynajmniej możliwość taką posiadał) z całością materiału dowodowego stanowiącego podstawę dla czynionych w sprawie ustaleń oraz opartym na nich rozstrzygnięciu co do meritum. Skoro więc pełnomocnik strony zapoznał się z całością materiału dowodowego, który ocenił jako kompletny i wystarczający dla podjęcia decyzji w sprawie (o czym świadczy chociażby okoliczność, iż w/w w dalszym toku postępowania nie przejawiał najmniejszej inicjatywy dowodowej, nie składał wniosków dowodowych, nie żądał uzupełnienia materiałów zawartych w aktach sprawy), to sam fakt niepowiadomienia go o możliwości ponownego zaznajomienia się z materiałami postępowania przed wydaniem decyzji, aczkolwiek świadczy o formalnym niedopełnieniu obowiązku wynikającego wprost z brzmienia art. 10 § 1 k.p.a. nakładającego na organ administracji publicznej obowiązek umożliwienia wypowiedzenia się stronom co zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, tym niemniej w realiach tej konkretnej sprawy naruszenie to pozostawało bez wpływu na końcowy wynik sprawy. Na poparcie powyższej tezy wskazuje również okoliczność sprawnego i skutecznego współdziałania współwłaścicieli działki sąsiadującej z terenem inwestycji, o czym świadczy ich aktywność i zorientowanie w sprawie, dowodem na co jest również pismo procesowe z dnia 28 lutego 2012 roku, podpisane przez M. H. oraz R. G. (która tego samego dnia dokonywała wglądu w akta sprawy, co zapewne dało właśnie asumpt do sporządzenia pisma zawierającego zastrzeżenia odnośnie planowanej w sąsiedztwie ich działek inwestycji). Nie sposób wreszcie pominąć również i tej okoliczności, iż pełnomocnik strony dokonujący wglądu w akta sprawy w dniu 12 marca 2012 roku miał możliwość zweryfikowania poprawności procedowania organu w omawianym zakresie, który już przy pierwszym doręczeniu w sprawie (po myśli art. 61 § 4 k.p.a. w zw. z art. 40 § 5 zd.2 k.p.a.) udzielił stronom stosownych pouczeń w zakresie realizowania uprawnień składających się na prawo strony do aktywnego udziału w postępowaniu. Przekładając powyższe na kwestię oceny omawianego zarzutu stwierdzić należy, iż zaniechanie zawiadomienia pełnomocnika strony przed wydaniem decyzji nr [...] z dnia 30 marca 2012 roku przez Prezydenta Miasta we wskazanych powyżej okolicznościach sprawy nie może świadczyć o naruszenia prawa strony do czynnego udziału w przedmiotowym postępowaniu. Strona bowiem miała zagwarantowane powyższe uprawnienie wskutek wcześniejszych działań organów administracji publicznej, zaś zaistniałe w omawianym zakresie uchybienia (co do niedoręczenia pełnomocnikowi postanowienia o odmowie zawieszenia postępowania oraz merytorycznej decyzji organu I instancji załatwiającej sprawę co do jej istoty) zostały skutecznie konwalidowane (poprzez doręczenie wymienionych rozstrzygnięć i liczenie terminów do wniesienia środków odwoławczych od tej daty). Odnosząc się zaś do przywoływanych w uzasadnieniu skargi judykatów sądów administracyjnych wypada podkreślić, iż ich zasadność nie budzi najmniejszych wątpliwości, rzecz jednak w tym, iż nie sposób uznać aby zachowywały one aktualność także w realiach niniejszej sprawy. W orzeczeniach powyższych wyraźnie akcentuje się bowiem "realność możliwości zapoznania się z aktami sprawy", która była zagwarantowana stronom w niniejszym postępowaniu. Powyższą okoliczność zdaje się zresztą zauważać sam skarżący, który w sposób niezwykle selektywny dobiera tezy cytowanych wypowiedzi orzeczniczych, ograniczając się wyłącznie do wyrwanych z kontekstu pojedynczych zdań, nie do końca wszak korespondujących ze stanem faktycznym ustalonym na gruncie niniejszej sprawy. Egzeplifikacją powyższego jest chociażby powoływanie się na "wyrok WSA z dnia 5 czerwca 2007 roku, sygn. akt V SA/Wa 1064/07, Lex 352231" (str. 3 skargi), a raczej na dwie pierwsze jego tezy, z całkowitym pominięciem dalszej (oznaczonej nr 3), z której wynika wprost "nie każde naruszenie przepisów k.p.a. ma istotny wpływ na wynik sprawy. W każdej sprawie sąd indywidualnie bada, czy naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. mogło mieć istotny wpływ na jej wynik". Całkowicie wręcz chybione jest również odwoływanie się do kolejnego z przytoczonych wyroków NSA o sygn. II OSK 810/05, Lex nr 236469), który wydany został w całkowicie odmiennych okolicznościach faktycznych, co wynika z faktu, iż podstawę dla sformułowanej w tym judykacie tezy stanowił fakt pominięcia pełnomocnika strony ustanowionego w toku postępowania administracyjnego w zakresie doręczenia mu decyzji wydawanych przez właściwe organy, co przecież nie miało miejsca w niniejszej sprawie (właśnie na skutek respektowania przez organy administracyjne zasad gwarantujących stronie czynny i aktywny udział w postępowaniu, a w konsekwencji dokonanie skutecznego doręczenia stosownych rozstrzygnięć, w tym również decyzji organu I instancji pominiętemu uprzednio jej pełnomocnikowi). Odnosząc się do zakresu uprawnień strony w postępowaniu administracyjnym warto zwrócić uwagę na wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 18 maja 2006 roku, sygn. II OSK 831/05, wraz z glosą aprobującą W. Tarasa, Lex Polonica nr 418798) zgodnie z którym "Zarzut naruszenia przepisu art. 10 § 1 k.p.a. przez niezawiadomienie strony o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków może odnieść skutek wówczas, gdy stawiająca go strona wykaże, iż zarzucane uchybienie uniemożliwiło jej dokonanie konkretnych czynności procesowych". Z powyższego wynika więc, iż nie można skutecznie zarzucić organowi administracji publicznej naruszenia obowiązku zapewnienia stronie czynnego udziału w postępowaniu, jeżeli organ pouczył stronę o prawie do czynnego udziału w tym postępowaniu, o możliwości zapoznania się z aktami sprawy, sporządzania notatek i odpisów z tych akt oraz składania wszelkich oświadczeń dotyczących sprawy, w tym także oświadczeń podsumowujących całokształt przeprowadzonego postępowania. Pouczenie takie wszak zostało dokonane w zawiadomieniu o wszczęciu postępowania, doręczonym M. H.. Jak wskazuje w przywołanym orzeczeniu Naczelny Sąd Administracyjny ocenie organu prowadzącego postępowanie w konkretnej sprawie należy pozostawić celowość formalnego zawiadamiania strony o zakończeniu czynności postępowania wyjaśniającego oraz wyznaczenia terminu, w którym mogłaby się ona wypowiedzieć co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań. Jeżeli zaś organ pouczył stronę o przysługujących jej uprawnieniach procesowych i umożliwił ich realizację w każdym stadium postępowania, to wówczas na stronie będzie spoczywał ciężar wykazania związku przyczynowego pomiędzy brakiem zawiadomienia jej o prawie do złożenia oświadczenia końcowego a wynikiem sprawy. Porządkując zatem wyłożone powyżej okoliczności należy wskazać, iż w postępowaniu administracyjnym doszło do naruszenia jego regulacji, tym niemniej uchybienia powyższe zostały bądź to "naprawione" przez organy administracyjne bądź też pozostają bez związku z wynikiem sprawy. Do pierwszej z wyżej wymienionych kategorii należy zaliczyć uchybienie polegające na początkowym braku doręczenia decyzji organu I instancji pełnomocnikowi strony skarżącej, z naruszeniem art. 40 § 2 k.p.a., tym niemiej wadliwość postępowania w powyższym zakresie, dzięki zaangażowaniu pełnomocnika, została konwalidowana poprzez, jak już wskazywano wcześniej, dokonanie powtórnej czynności doręczenia na adres pełnomocnika. Tym samym uchybienie powyższe nie przekształciło się w bardziej kwalifikowaną postać wadliwości proceduralnej, która uzasadniałaby wzruszenie wydanych w wyniku tak ukształtowanego postępowania jego ostatecznych rozstrzygnięć. Gdy zaś chodzi o uchybienia natury formalnej, nie mające jednak wpływu na ostateczny wynik sprawy, zdaniem Sądu administracyjnego, orzekającego w niniejszej sprawie, zaliczyć do nich należy właśnie brak zawiadomienia stron o zakończeniu czynności postępowania wyjaśniającego przed wydaniem decyzji (art. 10 § 1 k.p.a.). W sytuacji bowiem postawienia organom administracji publicznej zarzutu dotyczącego braku zawiadomienia strony przed wydaniem decyzji o zebraniu materiału dowodowego i możliwości składania wniosków dowodowych, koniecznym jest ustalenie, jakiej konkretnie czynności procesowej nie mogła strona dokonać, jakiego dowodu w sprawie nie mogła przedstawić i jaki wpływ na wynik sprawy mogło mieć tak stwierdzone uchybienie (tak też Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w wyroku z dnia z dnia 14 grudnia 2011 r., sygn. II SA/Bd 602/2011, Lex Polonica nr 3066427). O uniwersalnym znaczeniu tej reguły i wskazanych zależności świadczy również fakt, iż znajduje ona pełne zastosowanie również w zakresie procedury podatkowej regulowanej przepisami ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Ordynacja Podatkowa (t.j. Dz. U. z 2012r., poz.749 ze zm.), gdzie w art. 200 § 1 znajduje się analogiczny zapis, na gruncie którego wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny stwierdzając w uchwale składu 7 sędziów z dnia 25 kwietnia 2005 roku (sygn. FPS 6/204, Lex Polonica nr 377365), iż niezastosowanie w danej sprawie trybu określonego w art. 200 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (Dz. U. 2005 r. Nr 8 poz. 60) nie jest wystarczającą przesłanką do uznania, że jest podstawa wznowienia postępowania wymieniona w art. 240 § 1 pkt. 4 tej ustawy. Tymczasem skarżący nie wskazał jakich konkretnie czynności dokonałby, gdyby otrzymał stosowne zawiadomienie, zaś przebieg postępowania odwoławczego, w trakcie którego nie przejawiał żadnej inicjatywy w omawianym zakresie, zdaje się wskazywać, iż stawiany zarzut ma wyłącznie czysto formalne znaczenie, zakotwiczone w brzmieniu art. 10 § 1 k.p.a., nie znajdując jednak w żadnym stopniu przełożenia na końcowe rozstrzygnięcie. Naruszenie zaś art. 10 § 1 k.p.a. tylko wówczas może być podstawą uchylenia zaskarżonego aktu, gdyby przynajmniej uprawdopodobniono, bądź sąd doszedłby do przekonania, że brak tego naruszenia mógłby skutkować wydaniem aktu w danym postępowaniu o innej treści (wyrok Naczelnego Sadu Administracyjnego z dnia 16 marca 2012 r., sygn. II OSK 65/2011, Lex Polonica nr 3908065). Stąd też zarzut powyższy nie został uwzględniony. Odnosząc się zaś do drugiego ze wskazanych w skardze zarzutów – naruszenia przepisów prawa materialnego - to jest §12 ust.1 i 2 rozporządzenia wskazać należy, iż lakoniczność uzasadnienia na jego poparcie w znacznej mierze utrudnia kontrolę sprawowaną przez Sąd administracyjny w tym zakresie. Wprawdzie regulacja art. 134 § 1 p.p.s.a. zakreśla granice kognicji sądu administracyjnego niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze, tym niemniej starannie opracowany środek zaskarżenia, szczególnie w warstwie argumentacyjnej, pozwala na trafne odczytanie intencji oraz argumentów z których wywodzi on swoje twierdzenia autor skargi, czego niewątpliwie zabrakło, gdy chodzi o motywy ewentualnego uchybienia. Skarżący zdaje się kwestionować "zatwierdzenie projektu budynku, posadowionego od strony wschodniej, w granicy działki mimo, że po wschodniej stronie budynku zaprojektowano otwory okienne". Uzasadnienie tak sformułowanego zarzutu nie do końca koresponduje jednak z jego brzmieniem bowiem z jednej strony kwestionuje się w nim wprost wadliwość tej decyzji wyłącznie w zakresie zaprojektowanych od strony wschodniej okien (w ścianie budynku, która akurat w tym miejscu nie biegnie w granicy działki sąsiadującej nr [...], wskazując treść § 12 powołanego rozporządzenia w ust. 1 pkt.2 "mówi o budynku zwróconym ścianą bez otworów okiennych z kierunku granicy (lege non distinguente w całej rozciągłości, nie zaś jedynie w miejscu, w którym biegnie w granicy) i tylko w takim wypadku możliwe jest zgodnie z ust.2 tego paragrafu posadowienie jej w granicy działki", z drugiej zaś twierdzi się, iż zaprojektowanie tych okien "dyskwalifikuje możliwość, aby ściana od tej strony przebiegała (choćby w części) w granicy działki. Tym samym na podstawie wskazanych sprzeczności interpretowanych czysto literalnie trudno zatem stwierdzić czy intencją skarżącego pozostawało zakwestionowanie istnienia samych okien we wschodniej ścianie budynku przylegającego do działki nr [...], bez kwestionowania geometrycznego ulokowania projektowanego budynku, czy też niedopuszczalna jego zdaniem jest sama figura geometryczna jaką przybiera inwestycja, w części w jakiej styka się z granicą działki sąsiadującej stanowiącej przedmiot własności jego mandanta. Pomimo więc rysujących się w tym zakresie rozbieżności, których wszak nie rozwiewa lektura części motywacyjnej skargi, Sąd administracyjny rozpoznał omawianą kwestię w całej rozciągłości uwzględniając również te aspekty materii, które w sposób niejednoznaczny sformułował pełnomocnik skarżącego. Zaczynając więc od kwestii ogólnych wskazać należy, iż w świetle art. 35 ust. 1 p.b. w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę organ administracyjny sprawdza zgodność projektu zagospodarowania działki z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego i wymaganiami ochrony środowiska, wymaganiami decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w tym z przepisami techniczno - budowlanymi; kompletność projektu budowlanego i posiadanie wymaganych opinii, uzgodnień, pozwoleń i sprawdzeń oraz uprawnienia budowlane osoby sporządzającej projekt. (ust. 1) Zgodnie z art. 32 ust. 4 p.b. pozwolenie na budowę może być wydane wyłącznie temu, kto złożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, zaś z wnioskiem w tej sprawie wystąpił w okresie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu (jeżeli jest ona wymagana zgodnie z przepisami). W razie spełnienia powyższych wymagań właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. (art. 35 ust. 4 p.b.). W myśl bowiem art. 35 ust. 4 p.b. właściwy organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę w razie spełnienia wymagań określonych w art. 32 ust. 4 i art. 35 ust. 1 p.b. Użyty zwrot "organ nie może odmówić wydania decyzji o pozwoleniu na budowę" oznacza, że organ administracji architektoniczno-budowlanej, w razie spełnienia tych przesłanek, jest związany powyższymi przepisami i ma obowiązek podjąć rozstrzygnięcie zgodne z żądaniem wnioskodawcy. Dopiero brak którejkolwiek z przesłanek wymienionych w art. 32 p.b. uniemożliwia podjęcie decyzji o pozwoleniu na budowę (por. wyrok Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego w Łodzi z dnia 28 czerwca 2011 roku, sygn. II SA/Łd 497/11, Lex nr 994201). W trakcie procesu inwestycyjnego S. M. przedstawił wymaganą dokumentację czyniąc zadość wskazanym wymaganiom formalnym. Odnosząc się zaś do analizy zapisów powoływanego aktu wykonawczego, wskazać należy, iż przepis § 12 ust.2 w zw. z § 12 ust.1 pkt.2 rozpozrządzenia stanowi wprost, iż sytuowanie budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę granicy z działką sąsiadującą dopuszcza się w odległości 1,5 m od granicy lub bezpośrednio przy tej granicy, jeżeli wynika to z ustaleń planu miejscowego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. Ponieważ zaś działka, na której inwestor dokonuje inwestycji nie jest objęta miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego źródłem możliwości takiego usytuowania budynku może być wyłącznie decyzja o warunkach zabudowy, która wszak wyznaczyła nieprzekraczalne granice inwestycji, które zostały zaaprobowane przez organy architektoniczno – budowlane. Wbrew zatem zarzutom skargi inwestycja nie narusza przepisów techniczno - budowlanych w zakresie odległości od działki sąsiedniej. Realizowanie obiektów budowlanych bezpośrednio przy granicy jest bowiem możliwe na zasadach określonych w § 12 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2002 r. Nr 75 poz. 690), a więc w odniesieniu do budynku zwróconego ścianą bez otworów okiennych lub drzwiowych w stronę tej granicy w określonym tam przypadkach. Sytuowanie budynków na działce i wymagane odległości od granic, w tym również dopuszczalność sytuowania w granicy, są regulowane w § 12 rozporządzenia. W § 12 ust. 1 rozporządzenia ustawodawca wprowadził wielkości standardowe w zakresie odległości od granic. W przepisie § 12 ust. 2 przewidział odstępstwo od ustalonych odległości, w tym możliwość sytuowania w granicy, jeśli wynika to z ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub decyzji o warunkach zabudowy. Jest to zatem przepis o charakterze lex specialis w stosunku do § 12 ust. 1. Wydaje się zatem przede wszystkim, iż to właśnie użyty w przepisie zwrot "ściana" jest źródłem nieporozumień interpretacyjnych. Odwołując się zatem w pierwszej kolejności do metody interpretacji i dekodowania tekstu prawnego w drodze wykładni językowej wskazać należy, iż pojęcie "ściana" jest definiowane w języku polskim jako "pionowa płaszczyzna ograniczająca jakiś budynek lub dzieląca jego wnętrze na pomieszczenia, wykonana z cegieł, betonu, drewna lub innego materiału budowlanego" (wielki słownik języka polskiego – www.wsjp.pl). Skoro więc ścianą pozostaje pionowa płaszczyzna to nie sposób twierdzić, jak chce tego skarżący, iż zarówno ściana przebiegająca w granicy działki [...] (pozbawiona otworów okiennych), jak i położona nieco dalej w kierunku południowym, w której okna zostały uwzględnione, jednakże w wymaganej, zgodnej z obowiązującymi na ogólnych zasadach standardami w zakresie tych odległości wytyczonymi właśnie przepisami przytaczanego rozporządzenia, stanowią jedną ścianę. Zresztą rozróżnienie to zdaje się wychwytywać sam skarżący dokonując dystynkcji "elewacji budynku" oraz "ściany". Należy więc uznać, iż kwestionującemu legalność poddanej sądowej kontroli decyzji, w istocie chodzi, w realiach niniejszej sprawy, o dwie ściany w rozumieniu przepisów regulujących wymagania techniczne stawiane przed budynkami, przy czym jedną z nich jest ściana przebiegająca w granicy działki sąsiadującej (jako płaszczyzna ograniczająca budynek od strony działki nr [...] i bezpośrednio do niej przylegająca), drugą zaś płaszczyzną wytyczającą granice budynku pozostaje ściana z zaplanowanymi otworami okiennymi, która wszak znajduje się w odległości 4 metrów od granicy z działką [...]. Do analogicznych wyników prowadzą względy analizy funkcjonalnej (teleologicznej). Lansowana przez skarżącego koncepcja, z perspektywy postulatów racjonalności oraz zdrowego rozsądku, prowadziłaby wręcz do absurdalnych i trudnych do zaakceptowania efektów. Przyznanie racji skarżącemu oznaczałoby bowiem, w zasadzie, iż w sytuacji gdy określony budynek przylega w jakiejkolwiek części do granicy działki sąsiadującej (biegnie w granicy tych działek), przy czym linia geometryczna budynku może sprawiać, iż "styka" się on z działką tylko w jednym punkcie, to bez względu na odległość od położonej obok działki stwarzałoby to niemożliwość zamontowania na całej długości tejże ściany otworów okiennych bądź drzwiowych. Dodatkowo należy również podnieść, jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, iż rozmaite formy geometryczne w zakresie rzutu pionowego budynku, podyktowane rozmaitymi zresztą względami, sprawiają, iż nie zawsze biegnie on idealnie równolegle w stosunku do granic działki na, której został wzniesiony a także działek sąsiadujących. Dokonując dalszych rozważań dotyczących powołanych przepisów nie sposób pominąć celu, dla którego wspomniane ograniczenia w zagospodarowaniu terenu zostały ustanowione. Zachowanie minimalnych odległości służy możliwości nieskrępowanego zabudowania terenu na sąsiedniej działce budowlanej zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. W tym zakresie mieści się również prawo do poszanowania intymności i spokoju osoby dysponującej tytułem prawnym do sąsiedniej działki budowlanej, która również ma prawo do zabudowania terenu. Nie bez przyczyn prawodawca ograniczył możliwość sytuowania w ścianie zbliżonej do granicy z działką budowlaną właśnie otworów okiennych i drzwiowych, albowiem ich usytuowanie w zbliżeniu do wspomnianej granicy w sposób oczywisty ogranicza możliwość zagospodarowania działki sąsiadującej. Takie stanowisko zostało także przyjęte w orzecznictwie sądowoadministracyjnym, czego przykładem jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 18 września 2008 r., sygn. akt II SA/Sz 210/08 (LEX nr 521394). Wreszcie na zakończenie czynionych wywodów należy uwzględnić również stanowisko inwestora, który wskazywał już uprzednio, iż odstąpienie od owych standardowych odległości w omawianym przypadku podyktowane jest rozmiarami działki [...], która w tym miejscu posiada jedynie 15 metrów szerokości, co w znaczny sposób ogranicza dokonywanie jakichkolwiek inwestycji budowlanych na niej, w sytuacji gdyby z obu stron musiała zostać zachowana odległość 3 lub 4 metrów od granicy działki. Znajduje to zresztą potwierdzenie z dokumentacji, przede wszystkim graficznej, szkicowej i rysunkowej, z której wynika, iż działka na której znajduje się projektowany budynek przylega do działki drogowej, gdzie znajduje się ul. [...]. Nie można wreszcie również tracić z pola widzenia okoliczności, iż działka [...] nie jest zabudowana. Należy więc stwierdzić, iż nie ma racji autor skargi zarówno gdy twierdzi, iż ściana na której znajdują się okna nie może biec w granicy działek [...] oraz [...], jest to bowiem sytuacja odstająca od standardowej i "przeciętnej", tym niemniej znajduje uzasadnienie w realiach niniejszej sprawy, podyktowanych przede wszystkim rozmiarami działki [...], ale także znajdująca podstawę normatywną wskazaną właśnie w § 12 ust.2 w zw. z ust.1 pkt.1 rozporządzenia, jak i wtedy gdy wywodzi, iż otwory okienne w ogóle nie mogą się znajdować na całej elewacji projektowanego budynku zwróconej w stronę wschodnią. Nie doszło zatem do sygnalizowanego uchybienia albowiem w zakresie w jakim ściana budynku posadowionego na działce [...] biegnie w granicy z działką sąsiadującą ([...]) zastosowanie znajduje, ze względu na szczególnej miary okoliczności natury architektoniczno – urbanistycznej, regulacja § 12 ust.2 rozporządzenia, stanowiąca wyjątek od treści § 12 ust. 1 rozporządzenia i wyłączająca jego zastosowanie. Jeżeli zaś chodzi o naruszenie zarzucanych regulacji w odniesieniu do zaplanowania w spornej ścianie otworów okiennych, to w ogóle nie sposób zasadnie wskazywać na niezachowanie odległości wymaganej przepisem § 12 ust.1 pkt.1 rozporządzenia albowiem znajdują się one w dopuszczalnej, na ogólnych zasadach odległości 4 metrów, zaś odmienne twierdzenia skarżącego wynikają wyłącznie z błędnej interpretacji omawianych zapisów normatywnych. Jest przy tym rzeczą niewątpliwą, iż decyzje administracyjne stanowią ograniczenie dla wykonywania prawa własności, będąc przejawami ustawowego ograniczenia tego prawa, o jakim mowa w art. 140 k.c. Z uwagi na powyższe, orzeczono jak w sentencji wyroku, na podstawie art. 151 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie nieuwzględnienia skargi sąd skargę oddala.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło