II SA/Kr 421/15
WyrokWSA w Krakowie2015-06-16
Skład orzekający: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, Sędzia WSA Paweł Darmoń, WSA Mirosław Bator, WSA Beata Łomnicka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka odpowiedzialna za urządzenia elektroenergetyczne może ponosić administracyjną karę pieniężną za usunięcie drzew, jeśli drzewa te zostały usunięte przez zewnętrzną firmę, której spółka zleciła prace konserwacyjne, a spółka nie udowodniła, że to osoby trzecie dokonały wycinki?Ratio decidendi
Organy administracji publicznej nie mogą automatycznie przypisywać odpowiedzialności za usunięcie drzew posiadaczowi nieruchomości lub właścicielowi urządzeń, jeśli drzewa zostały usunięte przez osobę trzecią, o której działaniu posiadacz nie wiedział i za którą nie ponosi odpowiedzialności. W przypadku zlecenia prac konserwacyjnych zewnętrznej firmie, organy muszą wykazać, że to właśnie zleceniobiorca lub jego pracownicy dokonali nielegalnej wycinki, a nie osoby trzecie. Brak takiego dowodu skutkuje uchyleniem decyzji administracyjnej.Stan faktyczny
Spółka "T" S.A. Oddział w K. została obciążona karą pieniężną za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Spółka zleciła firmie zewnętrznej kompleksowe prace wycinki drzew w pasie linii elektroenergetycznych. Organy administracji uznały spółkę za odpowiedzialną, mimo że spółka twierdziła, iż drzewa mogły zostać usunięte przez osoby trzecie. Po uchyleniu przez WSA wcześniejszych decyzji, organy ponownie wydały decyzje wymierzające karę, które następnie zostały uchylone przez WSA w niniejszym postępowaniu z powodu wadliwego ustalenia stanu faktycznego i braku dowodów na odpowiedzialność spółki.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Darmoń Sędziowie: WSA Mirosław Bator (spr.) WSA Beata Łomnicka Protokolant: specjalista Anna Balicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 czerwca 2015 r. sprawy ze skargi "T" S.A Oddział w K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 13 lutego 2015 r. nr [...] w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji; II. określa, że zaskarżona decyzja nie może być wykonywana; III. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] na rzecz strony skarżącej "T" S.A Oddział w K. kwotę 761 (siedemset sześćdziesiąt jeden) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Prezydent Miasta K. decyzją z dnia 19 grudnia 2014 r. nr [....] działając na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2, art. 89 ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (t. jedn. Dz. U. 2013 r., poz. 627), § 2 Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz. U. 2004 r., nr 228, poz. 2306 ze zm.) w związku z obwieszczeniem Ministra Środowiska z dnia 15 października 2010 r. w sprawie stawek opłat za usunięcie drzew i krzewów oraz stawek kar za zniszczenie zieleni na rok 2011 (M. P. 2011 r., nr 76, poz. 954) oraz art.. 104 K.p.a. wymierzył [....] S.A. Odział w K. administracyjną karę pieniężną za usunięcie 2 sztuk drzew gatunek olsza bez wymaganego zezwolenia. Wysokość kary pieniężnej organ określił na kwotę 3587,25 zł. W uzasadnieniu organ wskazał, że w dniu 20 grudnia 2011 r. do Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta K. wpłynęło pismo M.K. informujące o usunięciu drzew z należącej do niej nieruchomości przy ul. [....] . W związku z powyższym, w dniu 20 marca 2012 r. wszczęto postępowanie w sprawie usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia z dz. nr [....] [....] [....] obr. [....] . W toku postępowania organ I instancji ustalił, że w okresie od 1 października 2011 r. do 6 listopada 2011 r., z dz. nr [....] [....] obr. [....] przy ul. [....] zostało usuniętych 5 szt. drzew ozdobnych, w wieku przekraczającym 10 lat. Wymienione drzewa zostały usunięte przez [....] Sp. z o.o., wykonującą kompleksową usługę wycinki drzew w pasie czynnych linii elektroenergetycznych na zlecenie [....] S.A. Oddział w K. Decyzją z dnia 11 lipca 2012 r. organ I instancji wymierzył [....] S.A. Oddział w K. administracyjną karę pieniężną za usunięcie 5 sztuk drzew ozdobnych bez wymaganego zezwolenia. W wyniku odwołania złożonego przez [....] S.A. Oddział w K. , Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 27 grudnia 2012 r. znak [....] uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę do ponownego rozpoznania organowi I instancji. Decyzją z dnia 3 kwietnia 2013 r. Prezydent Miasta K. wymierzył karę pieniężną [....] SA Oddział w K. , w wysokości 12.425,25zł za usunięcie 5 szt. drzew gatunku wierzba i olcha bez wymaganego zezwolenia z dz. nr [....] i [....] obr. [....] . Po rozpatrzeniu odwołania strony SKO w K. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta K. z dnia 3 kwietnia 2013 r. Po rozpoznaniu skargi Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 21 stycznia 2014 r., sygn. akt II SA/Kr 1432/13 uchylił decyzję SKO w K. z dnia 19 sierpnia 2013 r. oraz poprzedzającą ją decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że wobec uznania niezbędności udziału przedstawiciela strony w oględzinach w myśl art. 50 K.p.a., organ I instancji winien był konsekwentnie doprowadzić do udziału w tych czynnościach prawidłowo umocowanego pełnomocnika. Zaniechanie tego obowiązku doprowadziło do sytuacji, w której strona skarżąca nie brała udziału w wizji lokalnej, na której doszło do oględzin ściętych drzew. Skoro zaś organ uznał udział tej strony w wizji lokalnej za niezbędny (na co wskazuje fakt zawiadomienia strony oraz późniejsze wezwanie do przedstawienia prawidłowego pełnomocnictwa), a następnie zaniechał wyjaśnienia kwestii, kto był osobą reprezentującą stronę na wizji lokalnej, uznać należało, że dopuścił się tym samym naruszenia przepisu art. 10 § 1 w zw. z art. 50 § 1 K.p.a. poprzez niezapewnienie skarżącej Spółce czynnego udziału w tym stadium postępowania. Niezależnie od powyższego, w ocenie Sądu organy I i II instancji dokonały ustaleń faktycznych w sposób wadliwy. Organy administracji, wydając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję I instancji, poczyniły ustalenia zgodnie z którymi doszło do wycinki drzew bez zezwolenia, co – wypełniając dyspozycję art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody – uzasadniało wymierzenie kary administracyjnej. Ponadto, organy przyjęły, że doszło do nieodwracalnego zniszczenia tych drzew, gdyż stopień ich uszkodzenia wyklucza możliwość odtworzenia koron drzew, a posiadacz nieruchomości nie podjął żadnych działań w celu zachowania ich żywotności. Organ, dokonując oceny zebranych w sprawie dowodów, bez głębszej analizy jednoznacznie uznał, że doszło do usunięcia drzew. Należy jednak zauważyć, że organ nie wziął pod uwagę, czy pozostałości po dokonanej wycince mogą stanowić przesłankę do uznania, że w sprawie doszło nie do usunięcia drzew, o którym mowa w art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody, czy też do zniszczenia drzew, spowodowanego niewłaściwym wykonaniem zabiegów pielęgnacyjnych (art. 88 ust. 1 pkt 3 ustawy). Na tę drugą sytuację może wskazywać fakt odbudowy koron przez ścięte drzewa, wynikających z dopuszczonego przez Sąd dowodu z dokumentu - wniosku o wydanie zezwolenia na wycięcie drzew pod linią średniego napięcia na działce nr [....] obr. [....] , złożonego w Urzędzie Miasta K. w dniu 15 stycznia 2014 r. Skoro zachodzi konieczność złożenia wniosku o wycięcie drzew, należy domniemywać, że ich korony ponownie wchodzą w kolizję z linią energetyczną, a zatem doszło do ich odbudowy, co wykluczać musi rzekome usunięcie drzew, stwierdzone zaskarżoną decyzją. Wobec powyższych wyraźnie zarysowanych sprzeczności, co do okoliczności usunięcia drzewa, organy powinny dokonać jednoznacznych ustaleń faktycznych, czy można mówić w sprawie o delikcie administracyjnym, uzasadniającym wymierzenie skarżącej Spółce kary pieniężnej. Braki przeprowadzonego w tym zakresie postępowania dały podstawę by uznać, że doszło do naruszenia przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji stwierdził, że w okresie od 1 października 2011 r. do 6 listopada 2011 r., w K. z dz. nr [....] obr. [....] , przy ul. [....] , zostały usunięte 2 szt. drzew ozdobnych, w wieku przekraczającym 10 lat. Zgodnie z treścią art. 83 ust. 1 ustawy, usunięcie drzew z terenu nieruchomości może nastąpić, z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta na wniosek posiadacza nieruchomości, lub właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § l Kodeksu Cywilnego. Wyjątki od tej zasady zostały przewidziane w art. 83 ust. 6 ustawy, zawierającym zamknięty katalog drzew, których usunięcie nie wymaga uprzedniego uzyskania zezwolenia. Olsza (olcha) jest drzewem zakwalifikowanym do kategorii drzew ozdobnych i wymieniona jest wprost w załączniku do rozporządzenia Ministra Ochrony Środowiska z dnia 13 października 2004 r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew. Zatem niewątpliwie na ich usunięcie wymagane było zezwolenie, gdyż wiek tych drzew przekraczał 10 lat. Podczas oględzin odnaleziono pnie po usuniętym drzewie, gatunek olsza, rozwidlającym się w odziomku na dwa pnie, ścięte na wysokości 50 cm powyżej powierzchni terenu. Jak stanowi art. 85 ust. 3 ustawy, jeżeli drzewo rozwidla się na wysokości poniżej 130 cm, każdy pień traktuje się jako odrębne drzewo i tak też przyjęto do dalszego postępowania. Na powierzchni pniaków tych drzew Kierownik Referatu Wydziału Kształtowania Środowiska UMK posiadający specjalistyczne przygotowanie w zakresie dendrologii i dendrometrii, absolwent Wydziału Leśnego Akademii Rolniczej w K. (dowód k 161) odczytał 11 i 13 czytelnych słoi przyrostu rocznego (dowód k 50), co dowodzi minimalnego wieku tych drzew. Faktyczny wiek tych drzew był jeszcze wyższy, gdyż pominięte zostały nieczytelne słoje przyrostu rocznego, a ponadto odnogi nie zostały ścięte przy powierzchni terenu, wobec czego do wieku odczytanego na powierzchni pniaków należy dodać liczbę lat, jakie drzewa potrzebowały aby osiągnąć podaną wysokość. Z uwagi na fakt, iż odnogi drzewa zostały ścięte na wysokości 50 cm powyżej powierzchni terenu, faktyczny wiek drzew był zatem wyższy o minimum 1-2 lata, wobec czego przedmiotowe drzewa były w wieku co najmniej 12-15 lat. Zawiadomienie o oględzinach zostało doręczone stronie w dniu 23 marca 2012 r., jednak na oględziny nie stawiła się żadna z osób uprawniona do reprezentowania spółki. Celem umożliwienia stronie udziału w ponownych oględzinach pismem z dnia 9 czerwca 2014 r. zawiadomiono pełnomocnika strony o terminie kolejnych oględzin w tej sprawie. Pomimo że zawiadomienie prawidłowo doręczono w dniu 12 czerwca 2014 r. na oględziny w dniu 3 lipca 2014 r. nie stawił się pełnomocnik strony. Organ podkreślił, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych to posiadacz nieruchomości odpowiada tylko za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, a nie osoba lub firma, która fizycznie dokonała usunięcia drzew. Jak orzekł Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 14 listopada 2006 r., sygn. akt IIOSK 1332/05 "wskazanie w ustawie o ochronie przyrody w art. 83 ust. 1 posiadacza jako podmiotu uprawnionego do złożenia wniosku o pozwolenie na wycięcie drzew powoduje, iż do posiadacza, mającego możność złożenia powyższego wniosku, skierowana winna być decyzja nakładająca karę administracyjną w przypadku wycięcia drzew bez pozwolenia". Zgodnie jednocześnie z art. 83 ust. 1 ustawy usunięcie drzew z terenu nieruchomości może nastąpić po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta na wniosek właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego - jeżeli drzewa zagrażają funkcjonowaniu tych urządzeń (art. 83 ust. 1 pkt 1). Usunięcie drzew z terenu nieruchomości, na wniosek właściciela urządzeń, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, następuje za odszkodowaniem na rzecz właściciela nieruchomości (art. 83 ust. 7 ustawy). Z uwagi na powyższe to [....] S.A. Oddział w K. był podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku o zezwolenie na usunięcie przedmiotowych drzew, gdyż rosły one w pasie czynnej linii elektroenergetycznej i zagrażały jej funkcjonowaniu, lecz takiego wniosku strona nie złożyła. Zarówno strona jak i wykonawca zleconych prac wyjaśniają, iż nie usuwano drzew w wieku przekraczającym 10 lat, a dokonały tego osoby trzecie. Podane wyjaśnienia niepoparte żadnym dowodem są sprzeczne z zebranym materiałem dowodowym, oraz zasadami logiki i doświadczenia życiowego, wobec czego uznano je za niewiarygodne. W dniu 9 marca 2011 r. strona zawarła umowę z firmą [....] Sp. z o.o., na kompleksowe wykonanie usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych. Zgodnie z § 2 ust. 2 umowy za zakończenie prac uznaje się wykonanie wycinki, potwierdzone protokołem odbioru końcowego przez obie strony. Zgodnie natomiast ze specyfikacją istotnych warunków tego zamówienia wykonawca zobowiązany jest do uzyskania pisemnych zezwoleń, wymaganych przez obowiązujące prawo oraz zgody na wycinkę od właściciela terenu. [....] S.A. jest też przedsiębiorcą, zatem jej postępowanie należy ocenić według podwyższonych kryteriów staranności, jakich można wymagać od podmiotów zajmujących się zawodową określoną działalnością. Zlecając wykonanie kompleksowej usługi strona winna dochować należytej staranności w zakresie nadzoru nad wykonywanymi pracami, a tego nie uczyniła. Organ uznał, że wiek drzewa można precyzyjnie ustalić na rosnącym drzewie poprzez wykonanie np. wywiertu dordzeniowego, a na pobranym wałku odczytuje się słoje przyrostu rocznego, wobec czego zarzut strony, iż obliczanie wieku drzewa polegające na zliczeniu ilości słojów nie jest możliwe do zastosowania w przypadku drzewa rosnącego, tylko dopiero po jego ścięciu jest niezrozumiały. Sprzeczne z sobą są jednocześnie zarzuty strony, iż Spółka nie prowadzi żadnej inwentaryzacji roślin rosnących pod liniami energetycznymi, przy jednoczesnym wyjaśnianiu, iż usuwano tylko drzewa w wieku do 10 lat. Podczas oględzin w dniu 12 kwietnia 2012 r. odnaleziono nie tylko pniaki przedmiotowych drzew, lecz stwierdzono także, iż w pasie bezpośrednio pod napowietrzną linią elektroenergetyczną (o szerokości ponad 10 m), za pomocą mulczera usunięto wszelką roślinność, pozostały tylko zrąbki po drewnie, wobec czego nie ulega najmniejszej wątpliwości, że drzewa w tym pasie były usuwane przez pracowników [....] Sp. z o.o. Pniaki przedmiotowych drzew znajdowały się na dz. nr [....] obr. [....] , w pasie o podanej szerokości, pod linią elektroenergetyczną, bezpośrednio przy cieku wodnym, gdzie nie było możliwe wykonanie prac mechanicznych, dlatego drzewa te zostały ścięte, a nie zniszczone przez mulczer. Przedstawione dowody ocenione na podstawie logiki i zasad doświadczenia życiowego wskazują zatem jednoznacznie na to, iż doszło do usunięcia przedmiotowych drzew bez wymaganego zezwolenia, gdyż rosły one w pasie pod czynną napowietrzną linią elektroenergetyczną i zagrażały funkcjonowaniu tej linii. Gdyby nie zawarto umowy na kompleksowe wykonanie usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych nie doszłoby do popełniania deliktu administracyjnego, a więc naruszenia prawa. W przedmiotowej sprawie bezspornym jest fakt, iż obie odnogi drzewa zostały ścięte na wysokości 50 cm (dowód k 50, 208), a więc zostały usunięte pnie wraz z koroną. Skoro w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego ścięcie ppia drzewa na wysokości 73 cm nie można potraktować jako czynności pielęgnacyjnej, nie ulega najmniejszej wątpliwości, iż ścięcie drzew na wysokości 50 cm nie może być uznane za czynności pielęgnacyjne. W przedmiotowej sprawie dwupniowe drzewo zostało ścięte na tyle nisko, że zostało pozbawione nie tylko korony, ale również pni, fizycznie przestało już istnieć, nie ma także możliwości odtworzenia korony drzewa. Strona nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu na to, iż podjęła działania celem odtworzenia pnia i korony (nie jest to bowiem w ogóle możliwe), Spółka nawet sama przyznaje, iż nie mogła podjąć żadnych działań w celu zachowania żywotności usuniętych drzew (dowód k 212), a na pniakach brak jest nawet pędów odroślowych. Nie jest możliwe zatem zastosowanie w tym przypadku art. 88 ust. 3 ustawy, gdyż doszło do usunięcia, nie zniszczenia tych drzew, stopień zniszczenia drzew wynikający z wysokości ich ścięcia wyklucza możliwość odtworzenia koron drzew, a jednocześnie posiadacz nieruchomości nie podjął żadnych działań w celu zachowania żywotności tych drzew. Organ podkreślił, że w niniejszej sprawie nie doszło do uszkodzenia drzew siłami przyrody, nie zagrażały one życiu lub zdrowiu, a tym bardziej nie wystąpił stan wyższej konieczności. Wprawdzie pismem z dnia 14 stycznia 2014 r. strona wystąpiła z wnioskiem o zezwolenie na usunięcie m. in drzew gatunek wierzba objętych niniejszym postępowaniem (ściętych wcześniej na wysokości 150 cm i 160), lecz jak sama strona podnosi przyczyną ich usunięcia była kolizja zieleni z urządzeniami linii elektroenergetycznej, gdyż drzewa te rosną w bliskim sąsiedztwie linii energetycznej, a ich konary bezpośrednio po linią. Po wezwaniu do uzupełnienia braków formalnych strona nie uzupełniła wniosku, a odstąpiła od usuwania drzew, co dowodzi w sposób jednoznaczny, iż nie doszło do realnego i rzeczywistego zagrożenia bezpieczeństwa, a zgodnie z umową firma [....] Sp. z o.o. wykonywała kompleksową wycinkę wszystkich drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych. Nie wystąpiły więc szczególne przyczyny i okoliczności usunięcia drzew, a doszło do samowolnego, bezprawnego usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia. Także wysokość wymierzonej kary jest niewielka, a sprawca usunięcia drzew jest znany, wobec czego strona może dochodzić od sprawcy odszkodowania według reguł kodeksu cywilnego. W przedmiotowej sprawie doszło jednocześnie do naruszenia praw właściciela nieruchomości, na której rosły drzewa. Zgodnie z art. 83 ust. 7 ustawy usunięcie drzew z terenu nieruchomości, na wniosek właściciela urządzeń, o którym mowa w ust. 1 pkt 2, następuje za odszkodowaniem na rzecz właściciela nieruchomości, a ustalenie wysokości odszkodowania za drzewa oraz za ich usunięcie następuje w drodze umowy stron (art. 83 ust. 8 ustawy). W przypadku gdy strony nie zawrą umowy w terminie 30 dni od dnia usunięcia drzew odszkodowanie ustala organ, który wydał zezwolenie na ich usunięcie, stosując odpowiednio przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami dotyczące odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości (art. 83 ust. 8 ustawy). Pomimo że ustawa w sposób jednoznaczny określa tryb postępowania w takich sprawach strona nie wystąpiła z wnioskiem o zezwolenie na usunięcie drzew za odszkodowaniem na rzecz właściciela nieruchomości. Podczas oględzin stwierdzono także, iż w pasie pod linią energetyczną o szerokości ponad 10 m, za pomocą mulczera usunięto wszelką roślinność. Niewątpliwie doszło więc do usunięcia znacznie większej ilości drzew, oraz zniszczenia dowodów, a tylko z uwagi na brak innych dowodów nie można w sposób jednoznaczny ustalić gatunku i wieku usuniętych innych drzew i wymierzyć kary w tym zakresie. Jednocześnie sposób postępowania strony w tej sprawie, a więc rażące niedbalstwo w zakresie nadzoru nad zleconymi pracami, samowolne, bezzasadne usunięcie znacznej ilości drzew bez zgody i wiedzy właściciela nieruchomości oraz bez odszkodowania na rzecz właściciela, składanie nieprawdziwych, sprzecznych z sobą wyjaśnień wskazuje na rażące naruszenie prawa i zasad współżycia społecznego, co nie może być akceptowane przez organy administracji, zobowiązane do ochrony przyrody i wymierzenia kary, w każdym przypadku usunięcia drzew. Brak jakichkolwiek konsekwencji w takim przypadku naruszałby bowiem zasady prewencji szczególnej i zasady współżycia społecznego. Biorąc pod uwagę powyższe orzeczono o wymierzeniu kary pieniężnej w wysokości 3587,25 zł.
Od tej decyzji odwołanie złożyła [....] S.A. Oddział w K. wnosząc o jej uchylenia. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 7, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez błędne i niewystarczające ustalenie stanu faktycznego, błędne przyjęcie, iż faktem bezspornym jest to, że wycinki przedmiotowych drzew dokonały osoby działające w imieniu i na zlecenie skarżącego.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w K. decyzją z dnia 13 lutego 2015 r. nr [....] utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu organ podał, że w toku ponownego rozpatrywania sprawy organ I instancji zgodnie z art. 75 K.p.a. dopuścił wszystkie dowody, które mogły się przyczynić do wyjaśnienia sprawy, dokonano ponownych oględzin w terenie w dniu 3.07.2014 r., na które nie stawił się pełnomocnik odwołującej się. W konsekwencji w myśl art. 80 K.p.a. na podstawie całokształtu materiału dowodowego i zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego organ dokonał swobodnej oceny zebranych w sprawie dowodów i wydał zaskarżoną decyzję. Stwierdzono, że w okresie od 1.10.2011 r. do 6.11.2011 r. w K. na działce nr [....] obr. [....] , przy ul. [....] , zostało usunięte 2 szt. drzew ozdobnych (olcha), w wieku powyżej 10 lat. Stroną odpowiedzialną za powyższe usuniecie dwupniowego drzewa jest Spółka [....] , która zgodnie z brzmieniem art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego jest właścicielem urządzeń związanych z linią energetyczną i w konsekwencji Spółka winna wystąpić o zezwolenie na usuniecie drzew, które zagrażają prawidłowemu funkcjonowaniu linii elektroenergetycznej (art. 83 ust. 1 pkt 1 ustawy). Sprawca deliktu administracyjnego jest zatem znany i właścicielka nieruchomości, z której zostało usunięte dwupniowe drzewo może dochodzić od sprawcy odszkodowanie według reguł Kodeksu cywilnego. Spółka [....] - będąc przedsiębiorcą, winna postępować według podwyższonych kryteriów staranności, jakich można wymagać od podmiotów zajmujących się zawodową określoną działalnością. Spółka nie wykonała określonych czynności zabezpieczających linie energetyczne samodzielnie, ale zleciła ich wykonanie firmie [....] Sp. z o.o. Zlecając wykonanie kompleksowej usługi winna dochować należytej staranności w zakresie nadzoru nad wykonywanymi pracami, a tego nie uczyniła. Z zawiadomienia właściciela dz. nr nr [....] obr. [....] wynika wprost, iż doszło do usunięcia drzew pod liniami średniego napięcia przez firmę [....] Sp. z o.o. Podczas oględzin w dniu 12 kwietnia 2012 r. odnaleziono nie tylko pniaki przedmiotowych drzew lecz stwierdzono także, iż w pasie bezpośrednio pod napowietrzną linią elektroenergetyczną (o szerokości ponad 10 m), za pomocą mulczera usunięto wszelką roślinność, pozostały tylko zrąbki po drewnie, wobec czego nie ulega najmniejszej wątpliwości, że drzewa w tym pasie były usuwane przez pracowników [....] Sp. z o.o. Pniaki przedmiotowych drzew znajdowały się na dz. nr [....] obr. [....] , w pasie o podanej szerokości, pod linią elektroenergetyczną, bezpośrednio przy cieku wodnym, gdzie nie było możliwe wykonanie prac mechanicznych, dlatego drzewa te zostały ścięte, a nie zniszczone przez mulczer. Przedmiotowe drzewa były mocno pochylone w kierunku linii elektroenergetycznej, nie zostały natomiast ścięte drzewa rosnące obok, które nie były pochylone w kierunku linii energetycznej. Przedstawione dowody ocenione na podstawie logiki i zasad doświadczenia życiowego wskazują zatem jednoznacznie na to, iż doszło do usunięcia przedmiotowych drzew bez wymaganego zezwolenia, gdyż rosły one w pasie pod czynną napowietrzną linią elektroenergetyczną i zagrażały funkcjonowaniu tej linii. Gdyby nie zawarto umowy na kompleksowe wykonanie usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych nie doszłoby do popełniania deliktu administracyjnego, a wiec naruszenia prawa. W niniejszej sprawie dwupniowe drzewo zostało ścięte na tyle nisko, że zostało pozbawione nie tylko korony, ale również pni, fizycznie przestało już istnieć, nie ma także możliwości odtworzenia korony drzewa. Spółka [....] , w trakcie całego postępowania, nie przedstawiła jakiegokolwiek dowodu na to, iż podjęła działania celem odtworzenia pnia i korony (nie jest to bowiem w ogóle możliwe), Spółka nawet sama przyznała, iż nie mogła podjąć żadnych działań w celu zachowania żywotności usuniętych drzew, a na pniakach brak jest nawet pędów odroślowych. Nie jest możliwe zatem zastosowanie w tym przypadku art. 88 ust. 3 ustawy, gdyż doszło do usunięcia, nie zniszczenia tych drzew, stopień zniszczenia drzew wynikający z wysokości ich ścięcia wyklucza możliwość odtworzenia koron drzew, a jednocześnie posiadacz nieruchomości nie podjął żadnych działań w celu zachowania żywotności tych drzew. Organ odwoławczy stwierdził, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12 nie zlikwidował kar administracyjnych wymierzanych w związku z usuwaniem drzew bez prawem wymaganego zezwolenia. Wskazał jedynie na przesłanki, które powinny wpłynąć na miarkowanie tych kar. W przestawionym powyżej postępowaniu nie można się dopatrzyć żadnych elementów, które mogłyby wpłynąć na obniżenie tej kary zgodnie z wywodami zawartymi w wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wydana w tym trybie decyzja nie budzi żadnych wątpliwości po stronie podmiotu, który ma być objęty wyznaczoną karą administracyjną. W analizowanej sprawie nie doszło do uszkodzenia drzew siłami przyrody, nie zagrażały one życiu lub zdrowiu, a tym bardziej nie wystąpił stan wyższej konieczności. Nie wystąpiły więc szczególne przyczyny i okoliczności usunięcia drzew, a doszło do samowolnego, bezprawnego usunięcia drzew bez wymaganego zezwolenia. Także wysokość wymierzonej kary jest niewielka, a sprawca usunięcia drzew jest znany, wobec czego właściciel nieruchomości może dochodzić od sprawcy odszkodowania według reguł kodeksu cywilnego.
Od tej decyzji skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie wniosła [....] S.A. Oddział w K. domagając się jej uchylenia. Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie art. 7, art. 8, art. 77, art. 80,art. 81, art. 107 § 3 K.p.a. poprzez:
1/ błędne i niewystarczające ustalenie stanu faktycznego;
2/ błędne i niewystarczające wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów na których się oparł oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej;
3/ oparcie rozstrzygnięcia na niepełnym materiale dowodowym i rozpatrzenie go w sposób niewyczerpujący i nieprawidłowy z przekroczeniem zasady swobodnej oceny dowodów;
4/ błędne przyjęcie, że faktem bezspornym jest, iż wycinki przedmiotowych drze dokonały osoby działające w imieniu i na zlecenie [....] S.A.;
5/ błędną wykładnię przepisów postępowania.
W uzasadnieniu autor skargi podniósł, że organ wydający decyzję w ogóle nie wyjaśnił kluczowej kwestii jaką jest ustalenie sprawcy dokonanej wycinki. Organy administracji w sposób nieuprawniony przyjęły za udowodnione, że to skarżąca Spółka odpowiada za wycinkę drzew, podczas gdy w istocie nie przeprowadziły w tym kierunku żadnych dowodów, opierając się jedynie na założeniu, że skoro Spółka zawarła umowę z firmą [....] Sp. z o.o. na usuwanie drzew w pasie czynnych linii elektroenergetycznych, to odpowiada także i za usunięcie przedmiotowych drzew. Tymczasem zasadne byłoby, w ocenie strony skarżącej, przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego odnośnie do możliwości dokonania wycinki drzew przez osoby trzecie. Zaskarżona decyzja zawiera również rażące wewnętrzne sprzeczności. Organ w ogóle nie wyjaśnił na jakiej podstawie stwierdził nienależyte wykonanie umowy oraz bezprawne działanie wykonawcy. Skarżąca spółka zleciła przeprowadzenie prac konserwacyjnych przy przycinaniu gałęzi, drzew i podrostów w pasie czynnych linii elektroenergetycznych podmiotowi zawodowo i profesjonalnie trudniącemu się tego typu czynnościami . Fakt bezprawnego usunięcia drzew przez bliżej nieustalone osoby trzecie w świetle umowy łączącej spółkę z wykonawcą prac nie dawał podstaw ku temu, aby odmówić odebrania prac wykonanych przez wykonawcę usług. W zakresie czynności wykonawcy nie leżało bowiem stałe monitorowanie setek kilometrów napowietrznych linii energetycznych będących przedmiotem konserwacji, przed działaniami osób trzecich.
W odpowiedzi na skargę organ administracji wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Zgodnie z dyspozycją art. 3 § 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270), zwanej dalej w skrócie P.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Stosownie do przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. "a" - "c" P.p.s.a. kontrola ta sprawowana jest w zakresie o
ceny zgodności zaskarżonych do sądu decyzji z obowiązującymi przepisami prawa materialnego jak i przepisów proceduralnych.
Na wstępie należy wskazać, że organy obu instancji oparły rozstrzygnięcie w tej sprawie na podstawie art. 88 ust. 1 pkt 2 oraz art. 89 ust. 1 ustawy z 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2013 r., poz. 627 ze zm.). Zgodnie z art. 88 ust. 1 pkt 2 ww. ustawy wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia, a zgodnie z przepisem art. 98 ust. 1 administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1 ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6 ustawy o ochronie przyrody.
Skarga jest zasadna, gdyż zarówno zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. , jak również poprzedzająca ją decyzja organu I instancji są wadliwe. Organy nieprawidłowo przeprowadziły postępowanie, a zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja zostały wydane przedwcześnie, z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i art. 107 § 3 K.p.a. Stosownie do treści art. 7 K.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Wyżej wskazany przepis stanowi naczelną zasadę postępowania administracyjnego, uszczegółowioną w przepisie art. 77 § 1 K.p.a. stanowiącym, że organ administracji publicznej jest zobowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy oraz w art. 107 § 3 K.p.a., który nakłada obowiązek zawarcie w decyzji/postanowieniu uzasadnienia faktycznego, które w szczególności powinno zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł oraz przyczyn, z powodu których na innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej, z przytoczeniem przepisów prawa. Ponadto organ naruszył zasadę pogłębiania zaufania obywateli do organów Państwa określoną w art. 8 K.p.a.
W ocenie Sądu postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w sposób naruszający zaufanie obywatela do organów administracji publicznej. Ustalenia dokonane przez Prezydenta Miasta K. noszą znamiona dowolności, gdyż organ nie zweryfikował okoliczności podnoszonych przez stronę skarżącą od początku postępowania wskazujących na to, że wycinki drzew dokonała firma [....] Sp.z.o.o., której zlecono wykonanie kompleksowej usługi wycięcia drzew. Ograniczenie postępowania dowodowego i uzasadnianie powyższego faktu obraną przez stronę skarżącą "linią obrony" było niedopuszczalne. Ze względu na konstrukcję deliktu administracyjnego i zobiektywizowanej odpowiedzialności za dokonany czyn szczególnego znaczenia nabiera wyjaśnienie wszelkich, choćby najdrobniejszych wątpliwości w sprawie.
Przypomnieć należy, że zgodnie z treścią art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody wójt, burmistrz albo prezydent miasta wymierza karę pieniężną za usuwanie drzew i krzewów bez wymagalnego zezwolenia. Przy czym kara ta może zostać nałożona tylko na podmioty mogące skutecznie ubiegać się o wydanie zezwolenia na usunięcie drzew i krzewów, co wynika z powiązania powyższego artykułu z treścią przepisu art. 83 ust. 1 pkt 1 cytowanej wyżej ustawy. W tej sytuacji niewątpliwym jest, że co do zasady odpowiedzialność za usunięcie drzew i krzewów bez wymagalnego zezwolenia będzie ponosił posiadacz nieruchomości. Powyższe nie oznacza jednakże, że ta odpowiedzialność będzie ponoszona przez właściciela czy posiadacza nieruchomości niejako automatycznie. W judykaturze jednolicie przyjmuje się, że administracyjna odpowiedzialność posiadacza nieruchomości za bezprawne usunięcie drzew i krzewów jest zobiektywizowana, a więc nie jest uzależniona od winy ukaranego, bowiem do przyjęcia odpowiedzialności danego podmiotu wystarczy wykazanie istnienia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem konkretnej osoby, a popełnieniem czynu niedozwolonego w postaci wycięcia czy zniszczenia drzew i krzewów, albowiem uzależnienie tej odpowiedzialności od winy pociągałoby za sobą skutek w postaci zwiększenia możliwości bezkarnego naruszenia zakazu wycinania drzew i krzewów bez wymaganego zezwolenia (porównaj: wyrok NSA z dn. 3.04.2009 r., sygn. II OSK 488/08 Lex nr 557065, wyrok NSA z dn. 11.03.2009 r., II OSK 329/09 Lex nr 529956). Stwierdzić jednak należy, że regulacja ta nie oznacza jednakże, iż posiadacz czy właściciel nieruchomości będzie ponosił odpowiedzialność nawet wówczas, gdy wycięcie drzew nastąpiło na skutek przestępstwa czy wykroczenia popełnionego przez osobę trzecią, o której działaniu nie wiedział, nie godził się i za którą nie ponosi odpowiedzialności. Przede wszystkim podkreślić należy, że postanowienia zawarte w art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody nie przewidują odpowiedzialności właściciela lub posiadacza nieruchomości za usunięcie drzew lub krzewów na zasadach ryzyka. Oznacza to, iż oprócz ustalenia faktu wycięcia drzew i osoby właściciela lub posiadacza nieruchomości niezbędnym jest także ustalenie przez organy osoby, która drzewa wycięła. Kara pieniężna za usunięcie bez pozwolenia drzew z nieruchomości może być wymierzona właścicielowi lub posiadaczowi nieruchomości jedynie wówczas, gdy dokonali oni wycięcia drzew osobiście albo zlecili wykonanie tej czynności innym osobom. Wykazanie tej okoliczności jest zadaniem organów administracji. Tak przepisy ustawy o ochronie przyrody jak również przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego nie przerzucają bowiem na właściciela lub posiadacza nieruchomości obowiązku udowodnienia, że usunięcia drzew dokonała osoba trzecia.
Zdaniem Sądu zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał dostatecznych podstaw do przyjęcia, że [....] S.A. Oddział w K. jako właściciel urządzenia służącego do przesytu prądu dopuścił się nielegalnego wycięcia dwóch sztuk drzew gatunek olsza z nieruchomości przy ul. [....] w K. Przede wszystkim wskazać należy, że w aktach sprawy znajduje się umowa nr [....] zawarta w dniu 9 marca 2011 r. pomiędzy [....] Spółka Akcyjna Oddział w K. , a firmą [....] Sp.z.o.o. w S. Przedmiotem umowy było wykonanie prac polegających na kompleksowym wykonaniu usługi wycinki drzew, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych. Integralna częścią umowy jest dokumentacja z postępowania o udzielenie zamówienia zawierająca między innymi specyfikację istotnych warunków zamówienia z załącznikami. Zgodnie ze wskazaną specyfikacją (pkt 6.1.) wykonawca miał wykonać przedmiot zamówienia z należytą starannością, zgodnie z aktualnym poziomem wiedzy, aktualnymi normami oraz zgodnie z obowiązującymi przepisami w tym zakresie, przestrzegając przy tym zapisów ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody. Zgodnie z pkt 6.3. wykonawca usługi zobowiązany jest do uzyskania pisemnych zezwoleń, wymaganych przez obowiązujące prawo (w tych przypadkach gdy jest to wymagane), na wycinkę drzew, krzewów, podrostów i gałęzi od właściwych organów administracji publicznej (nadleśnictwa, starostwa powiatowe, urzędy miast, urzędy gmin) i poniesienia kosztów ich uzyskania. Co więcej w aktach znajduje się również pełnomocnictwo udzielone przez [....] S.A. z siedzibą w K. , M.B. – pracownikowi firmy [....] Sp.z.o.o. z siedzibą w S. do jednoosobowej reprezentacji [....] S.A. Oddział w K. przy załatwianiu wszelkich spraw związanych z realizacją umów, między innymi umowy nr [....] obejmującej kompleksowe wykonanie usługi wycinki drzew, krzewów, podrostów i gałęzi w pasie czynnych linii elektroenergetycznych na obszarze Oddziału K. Z analizy tych dokumentów wynika, że firma [....] Sp.z.o.o. posiadał wszelkie umocowania do tego, aby uzyskać zgodę od właściwego organu administracji na legalne, zgodne z przepisami prawa usunięcie drzew. Organy orzekające w sprawie w sposób nieuprawniony przyjęły za udowodnione, że to spółka [....] odpowiada za wycinkę drzew. W ogóle bowiem organy nie rozważyły kwestii, iż spółka [....] podpisując umowę nr [....] i dając stosowne umocowanie do działania w jej imieniu wyraziła zgodę na usunięcie drzew i krzewów, ale dopiero po uzyskaniu stosownych zezwoleń. Nieuprawnione jest zatem stanowisko organu jakoby firma [....] Sp.z.o.o. działając poprzez swojego uprawnionego pracownika nie mogła wystąpić o stosowną zgodę na usunięcie drzew.
Ponownie badając sprawę organy powinny dogłębnie rozważyć tą kwestię jak również odnieść się do argumentów podnoszonych przez stronę skarżącą na żadnym etapie postępowania nie zostało wykazane, iż to pracownicy [....] działając na podstawie zawartej z [....] S.A. umowy dopuścili się usunięcia drzew. W sprawie okoliczność usunięcia drzew przez stronę skarżącą albo też osoby działającej na jej zlecenie nie został potwierdzony przez żadnych świadków, ani dokumenty. Fakt bezprawnego usunięcia drzew przez bliżej nieustalone osoby trzecie, w świetle umowy łączącej skarżącą z wykonawcą prac nie dawał dostatecznych podstaw do tego, aby odmówić odebrania prac wykonywanych przez wykonawcę usług. W zakresie czynności wykonawcy nie leżało bowiem stałe monitorowanie setek kilometrów napowietrznych linii energetycznych będących przedmiotem konserwacji przed działaniem osób trzecich.
W tych okolicznościach faktycznych i prawnych jako przyczynę uchylenia decyzji należy wskazać niedostateczne wyjaśnienie przez organy administracji stanu faktycznego sprawy. Zdaniem Sądu I instancji zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dawał dostatecznych podstaw do przyjęcia, iż za wycięcie drzew odpowiedzialność ponosi [....] S.A. Przytoczone wyżej uchybienia świadczą o tym, iż dokonując ustaleń organy administracji nie respektowały naczelnych zasad i reguł określonych w przepisach Kodeksu postępowania administracyjnego. Jedną z nich jest zawarta w art. 7 K.p.a. zasada prawdy obiektywnej. Wynika z niej obowiązek organu administracji publicznej wyczerpującego zbadania wszystkich okoliczności faktycznych danej sprawy. W ten sposób bowiem można jedynie stworzyć jej rzeczywisty obraz i uzyskać podstawę do trafnego zastosowania przepisów prawa. Organy administracji są również zobowiązane zebrać w sposób wyczerpujący materiał dowodowy i rozpatrzeć go (art. 77 § 1 K.p.a.).
Wskazać należy także, że organy obu instancji nieprawidłowo zastosowały się do wytycznych zawartych w wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12 w którym orzekł to wyroku orzeczono, iż art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody przez to, że nakładają obowiązek nałożenia przez właściwy organ administracyjnej kary pieniężnej za usuniecie drzewa bez wymaganego zezwolenia w sztywno określonej wysokości bez względu na okoliczność takiego czynu – nie są zgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wprawdzie organy obu instancji przytoczyły ten wyrok i wskazały na okoliczności, ich zdaniem uzasadniające brak podstaw do miarkowania wysokości orzeczonej kary, ale zdaniem sądu uczyniły to w sposób wadliwy – czysto formalny. Z jednej bowiem strony organy wskazały, iż wycięte drzewa zagrażały funkcjonowaniu linii przesyłowej, z drugiej strony okoliczności tej – niewątpliwie istotnej, nie uwzględniały w ustaleniu wysokości kary.
Mając powyższe na uwadze Sąd, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w związku z art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w pkt I wyroku.
Orzeczenie zawarte w punkcie II wyroku zapadło na podstawie art. 152 P.p.s.a.
Na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 P.p.s.a. Sąd orzekł o kosztach postępowania sądowego.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło