II SA/Kr 501/19
WyrokWSA w Krakowie2019-09-06
Skład orzekający: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski, Sędzia WSA Jacek Bursa, Sędzia WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy S. J. posiadał przymiot strony w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, a w konsekwencji, czy istniały podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. z powodu jego nieuczestniczenia w tym postępowaniu?Ratio decidendi
Sąd uznał, że skarżący S. J. nie wykazał posiadania interesu prawnego w postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy, a tym samym nie miał przymiotu strony. W związku z tym, nie istniały podstawy do wznowienia postępowania administracyjnego na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Sąd podzielił stanowisko organów administracji, że planowana inwestycja nie oddziaływała w sposób prawnie chroniony na nieruchomości skarżącego, a podnoszone przez niego obawy dotyczyły interesu faktycznego, a nie prawnego. Wadliwe doręczenie pisma organu I instancji nie miało istotnego wpływu na wynik sprawy, ponieważ skarżący nie poniósł z tego tytułu szkody procesowej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi S. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza odmawiającą uchylenia decyzji ustalającej warunki zabudowy dla inwestycji polegającej na budowie budynków socjalno-biurowego i magazynowych. S. J. domagał się wznowienia postępowania, twierdząc, że bez własnej winy nie brał w nim udziału, mimo posiadania interesu prawnego jako właściciel sąsiednich działek. Organy administracji uznały, że skarżący nie wykazał interesu prawnego, a wniosek o wznowienie postępowania został złożony w terminie. WSA w Krakowie oddalił skargę, podzielając stanowisko organów.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Tadeusz Kiełkowski Sędziowie : Sędzia WSA Jacek Bursa Sędzia WSA Iwona Niżnik-Dobosz (spr.) Protokolant: st. referent sąd. Maksymilian Krzanowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 września 2019 r. sprawy ze skargi S. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w [...] z dnia 4 marca 2019 r. znak: [...] w przedmiocie odmowy uchylenia decyzji w sprawie ustalenia warunków zabudowy skargę oddala.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 4 marca 2019 r. (znak: [...]) na podstawie:
- art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 151 § 1 pkt 1 i art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm. – dalej jako: k.p.a.),
po rozpatrzeniu odwołania S. J., reprezentowanego przez profesjonalnego pełnomocnika, od decyzji Burmistrza Miasta B. z dnia 27 grudnia 2018 r. (znak: [...]) odmawiającej uchylenia ostatecznej decyzji Burmistrza Miasta B. z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalającej, na wniosek Firma A, warunki zabudowy dla inwestycji pn.: "Budowa budynku socjalno-biurowego, budynku magazynowego, budynku magazynowego z zapleczem technicznym wraz z kanalizacją opadową do zbiornika retencyjnego, komunikacją wewnętrzną z miejscami postojowymi i wagą samochodową na działkach nr [...], przy ul. [...] w B.",
utrzymało w mocy decyzję organu I instancji.
Powyższe rozstrzygnięcie zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
Decyzją z dnia 3 sierpnia 2018 r. (znak: [...]) Burmistrz Miasta B. umorzył wznowione na wniosek S. J. postępowanie w sprawie zakończonej ostateczną decyzją Burmistrza Miasta B. z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalającą na wniosek Firma A, warunki zabudowy dla ww. zamierzenia inwestycyjnego.
Odwołanie od ww. decyzji wniósł S. J., zarzucając zaskarżonej decyzji naruszenie art. 7 i art. 77 § 1, art. 79a § 1, art. 10 i art. 81 § 1, art. 80 k.p.a.
Po rozpatrzeniu powyższego odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia 21 września 2018 r. (znak: [...]) uchyliło zaskarżoną decyzję w całości i przekazało sprawę organowi l instancji do ponownego rozpatrzenia.
W uzasadnieniu ww. decyzji zarzucono, że pomimo wydania przez Burmistrza Miasta B. w dniu 25 kwietnia 2018 r. postanowienia o wznowieniu na wniosek S. J. postępowania, okolicznością sporną i pomimo wydania decyzji o umorzeniu wznowionego na wniosek S. J. postępowania nadal nierozstrzygniętą przez organ l instancji, była kwestia zachowania przez wnioskodawcę terminu określonego w art. 148 § 2 k.p.a., tj. miesięcznego terminu na złożenie wniosku o wznowienie postępowania, liczonego od dnia, w którym wnioskodawca dowiedział się o kwestionowanej decyzji z dnia 17 stycznia 2017 r., warunkującego w sprawie możliwość wznowienia postępowania. Podniesiono przy tym, że w analizowanym przypadku poza sporem było, iż decyzja Burmistrza Miasta B. z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalająca na wniosek Firma A warunki zabudowy była decyzją ostateczną oraz że w złożonym w dniu 18 kwietnia 2018 r. wniosku S. J. wskazał na okoliczności umożliwiające wznowienie postępowania określone w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Z kolei zwrócono uwagę, że w uzasadnieniu decyzji organ l instancji stwierdził, iż nie została ustalona kwestia zachowania przez S. J. terminu do złożenia wniosku o wznowienie. W tym zakresie podniesiono bowiem, że w toku postępowania, nie potwierdzono ponad wszelką wątpliwość prawdziwości żadnej z przeciwstawnych sobie tez, prezentowanych przez wnioskującego S. J. i stronę – [...] Sp. z o.o., co do daty powzięcia przez S. J. wiadomości o wydaniu przez Burmistrza Miasta B. decyzji ustalającej warunki zabudowy (znak: [...]). Stwierdzono również, że z umieszczonego w Internecie – m.in. na portalu mojabochnia.pl oraz w mediach społecznościowych – nagrania z pierwszego spotkania zorganizowanego przez Zarząd Osiedla [...] w dniu 4 lutego 2018 r., w którym bezspornie uczestniczył wnioskodawca S. J. wynikało, iż zarejestrowany zapis istotnie dotyczył dyskusji, w szczególności skoncentrowanej na decyzji "DUŚ" z dnia 17 stycznia 2018 r. (znak: [...]), jednak wyraźnie nie było to nagranie pełne, niestanowiące wiarygodnego dowodu na to, że po zakończeniu rejestracji nie nastąpiła dalsza dyskusja pomiędzy zainteresowanymi, gdzie poruszono temat decyzji ustalającej warunki zabudowy (znak: [...]), a więc decyzji, o której – jak wskazywał wnioskodawca – dowiedział się dopiero na kolejnym spotkaniu przeprowadzonym przez Zarząd Osiedla [...] w dniu 18 marca 2018 r.
Ponadto organ odwoławczy wskazał, że ewentualnie negatywne dla wnioskodawcy rozstrzygnięcie tej kwestii nastąpić powinno nie poprzez wydanie decyzji o umorzeniu wznowionego postępowania – jak w zaskarżonej decyzji – a decyzji merytorycznej określonej w art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., tj. decyzji o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej (z dnia 17 stycznia 2017 r., znak: [...]), z uwagi na brak wystąpienia wskazanej w złożonym wniosku przesłanki wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Dlatego też podkreślono, że do czasu rozstrzygnięcia przez organ l instancji kwestii terminowości wniesionego przez S. J. wniosku o wznowienie, a następnie – w przypadku uznania, że wniosek ten złożony został w terminie – ustalenia, iż wnioskodawcy przysługiwał przymiot strony postępowania zakończonego kwestionowaną decyzją ustalającą warunki zabudowy, organ nie mógł prowadzić rozważań na temat prawidłowości ostatecznej decyzji z dnia 17 stycznia 2017 r., której wniosek o wznowienie postępowania dotyczył. Tym samym podano, że za nieuprawnione na obecnym etapie postępowania należało uznać rozważania organu l instancji w zakresie prawidłowości ostatecznej decyzji Burmistrza Miasta B. z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalającej na wniosek Firma A warunki zabudowy, w tym w zakresie przyjęcia, iż bardzo dokładna analiza funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowania terenu, a w szczególności jej wyniki – część pisemna i graficzna oraz ponowna ich weryfikacja na etapie wznowionego postępowania, wykazały prawidłowość ustaleń zawartych w decyzji z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]).
Mając na uwadze powyższe zaznaczono, że ponownie rozpoznając sprawę organ I instancji rozpocząć powinien od rozstrzygnięcia kwestii terminowości złożonego przez S. J. wniosku o wznowienie postępowania, a zatem od jednoznacznego ustalenia, czy na spotkaniu zorganizowanym przez Zarząd Osiedla [...] w dniu 4 lutego 2018 r., w którym bezspornie uczestniczył wnioskodawca S. J., była mowa o wydanej w dniu 17 stycznia 2017 r. decyzji ustalającej warunki zabudowy na wniosek [...] Sp. z o.o. W tym celu wskazano, aby organ l instancji przeprowadził postępowanie dowodowe, korzystając z wszelkich dostępnych dowodów (np. dowodu z zeznań świadków), w tym poprzez zwrócenie się również do redakcji portalu [...] o udzielenie wyjaśnień, co do kompletności materiału wideo zamieszczonego na stronie internetowej ze spotkania mającego miejsce w dniu 4 lutego 2018 r. Stąd też w ocenie organu odwoławczego, zasadnie S. J. zarzucił organowi naruszenie art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. poprzez niepodjęcie wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, w szczególności niezwrócenie się do redakcji portalu [...] o udzielenie wyjaśnień, co do kompletności materiału wideo z tego spotkania znajdującego się na stronie internetowej, w sytuacji, gdy organ powziął wątpliwości, co do tej okoliczności wskazując, iż umieszczone na portalu internetowym nagranie było niepełne i w konsekwencji tego niestanowiące wiarygodnego dowodu na to, że po zakończeniu rejestracji nie nastąpiła dalsza dyskusja pomiędzy zainteresowanymi, gdzie poruszono temat decyzji ustalającej warunki zabudowy (znak: [...]), a więc decyzji której wniosek S. J. o wznowienie postępowania dotyczył. Dodano także, że rozstrzygając kwestię terminowości złożonego przez S. J. wniosku o wznowienie organ powinien wziąć pod uwagę, iż zgodnie z przyjętym w orzecznictwie sądowoadministracyjnym stanowiskiem, za dowiedzenie się przez stronę o decyzji uznać należy dzień, w którym strona powzięła wiadomość o jej istnieniu, przy czym elementami istotnymi tej wiedzy – niezależnie od źródła, z którego ona pochodzi – jest fakt wydania decyzji i przedmiot zawartego w niej rozstrzygnięcia. Podniesiono zatem, że jest to dzień, w którym strona uzyskała informacje pozwalające zidentyfikować decyzję, której jej nie doręczono, w stopniu pozwalającym na sformułowanie żądania wznowienia postępowania, a więc takie dane, jak nazwa organu, który decyzję wydał oraz sposób rozstrzygnięcia sprawy. Podkreślono też, że nie jest konieczne dokładne poznanie pełnej treści decyzji, a za wystarczającą należy uznać okoliczność, w której strona posiadła informację, czego dana decyzja dotyczy.
Organ odwoławczy przyznał również zasadność zarzutowi odwołania odnoszącemu się do naruszenia art. 10 i art. 81 § 1 k.p.a., poprzez niezapewnienie odwołującemu się możliwości wypowiedzenia się, co do zgromadzonego materiału dowodowego zebranego w sprawie przed wydaniem decyzji. Wyjaśniono bowiem, że wbrew treści art. 10 § 1 k.p.a. organ l instancji przed wydaniem decyzji nie zawiadomił S. J. o możliwości wypowiedzenia się co do zebranych w postępowaniu dowodów i materiałów. Nadto zwrócono uwagę, że w sytuacji, gdy organ l instancji uważał, iż wnioskodawca w trakcie przeprowadzonego postępowania nie przedstawił wiążących dowodów na to, iż ma interes prawny, upoważniający go do udziału w postępowaniu (zakończonym kwestionowaną decyzją ustalającą warunki zabudowy z dnia 17 stycznia 2017 r.), stosownie do treści art. 79a § 1 k.p.a. obowiązany był przed wydaniem decyzji do wskazania przesłanek zależnych od strony, które nie zostały na dzień wysłania informacji spełnione lub wykazane, co mogło skutkować wydaniem decyzji niezgodnej z żądaniem strony (art. 79a § 1 k.p.a.). Podniesiono bowiem, że w przypadku spełnienia przez organ obowiązku określonego w art. 79a § 1 k.p.a. wnioskodawca uzyskałby wiedzę co do tego, w jaki sposób organ oceniał całość zebranego materiału dowodowego i dlaczego w ocenie organu nie było możliwe uzyskanie przez stronę decyzji o żądanej treści. Dodano przy tym, że strona uzyskałaby wówczas także możliwość przedłożenia dodatkowych dowodów (art. 79a § 2 k.p.a.). Tym samym zdaniem Samorządowego Kolegium Odwoławczego, organ l instancji dopuścił się naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 10 § 1, art. 77 § 1, art. 79a § 1 i art. 148 § 2 k.p.a., a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy warunkował jej rozstrzygnięcie.
Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, decyzją z dnia 27 grudnia 2018 r. (znak: [...]) Burmistrz Miasta B. odmówił uchylenia ostatecznej decyzji własnej z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalającej na wniosek Firma A warunki zabudowy dla ww. zamierzenia inwestycyjnego.
W uzasadnieniu ww. rozstrzygnięcia wskazano, że w dniu 17 października 2018 r., wnioskodawca przedłożył pismo wraz z kopią decyzji Wojewody [...] z dnia 20 września 2018 r. (znak: [...]), a nadto zwrócił się z prośbą o wyjaśnienie czy [...] w załącznikach do wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy wskazywała, że na terenie inwestycji przy ul. [...] będzie prowadzona jakakolwiek działalność związana z gospodarką odpadów, np. przeładunek i magazynowanie odpadów. Dodatkowo w piśmie swym wnioskodawca poprosił o precyzyjne udzielenie wyjaśnienia, czy organ w decyzji o warunkach zabudowy używając terminu magazynowanie posługiwał się specjalistyczną terminologią zaczerpniętą z ustawy o odpadach, przy czym zwrócił uwagę, iż we wniosku o wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy nigdzie nie znajdowała się informacja, że jakiekolwiek odpady będą gromadzone i przeładowywane na terenie przy ul. [...], a jedyne odpady ujęte we wniosku to odpady socjalnobytowe. Podkreślono przy tym, że treść decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pn. "Przebudowa hal magazynowych z rozbudową o budynek socjalny, wraz z montażem urządzeń" z dnia 17 stycznia 2018 r. (znak: [...]) zawierała dokładny opis całego zamierzonego przedsięwzięcia polegającego na: przetwarzaniu odpadów, tj. sortowaniu selektywnie zebranych odpadów komunalnych, opakowaniowych, budowlanych, demontażu odpadów wielkogabarytowych, zbieraniu i transporcie odpadów, przeładunku zmieszanych odpadów komunalnych i biodegradowalnych, magazynowaniu odpadów. Dlatego też wnioskodawca poprosił o wyjaśnienie, czy wydana decyzja ustalająca warunki zabudowy uprawniała inwestora do prowadzenia gospodarki odpadowej, tj. przeładunku i magazynowania odpadów komunalnych na działkach zlokalizowanych przy ul. [...], a jeśli tak, to w jakiej ilości zgodnie z decyzją o warunkach zabudowy, inwestor może przywozić na przedmiotowe nieruchomości śmieci i przez jaki okres je tam magazynować. S. J. w przedmiotowym piśmie poprosił także o wyjaśnienie, pod jakim kątem badano oddziaływanie inwestycji na jego nieruchomość ustalając strony postępowania, jak również zwrócił się z prośbą o wydanie kserokopii załącznika do wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy charakteryzującego zamierzone przedsięwzięcie.
W dniach 12 października 2018 r. i 24 października 2018 r. drogą elektroniczną organ zwrócił się do redakcji portalu [...] o udostępnienie i udzielenie wyjaśnień dotyczących nagrania zarejestrowanego w dniu 4 lutego 2018 r. w zakresie jego kompletności i edycji, na które to zapytanie w dniu 24 października 2018 r., drogą elektroniczną wpłynęła odpowiedź redakcji [...]. wraz z aktywnym linkiem do nagrania.
Następnie po przedłużeniu terminu zakończenia procedury i wydania decyzji końcowej do dnia 26 listopada 2018 r. organ pismem z dnia 24 października 2018 r. wezwał do udzielenia wyjaśnień świadków w osobach: przewodniczącej osiedla S. Z. B. oraz radnego z okręgu Osiedla S. Z. W. – w trybie art. 50 k.p.a. W tym samym dniu wezwano do stawienia się na rozprawie administracyjnej, w trybie art. 89 § 2 k.p.a. S. J. oraz Zarząd [...] Sp. z o.o., tj. prezesa M. S. i wiceprezesa T. G.. Wyjaśniono przy tym, że zarówno rozprawę administracyjną, jak i przesłuchanie świadków przeprowadzono w dniu 5 listopada 2018 r., w trakcie których to czynności uzyskano niezbędne informacje zaznaczając, iż do akt sprawy dołączono protokoły sporządzone bezpośrednio po ich zakończeniu. Podkreślono także, że w trakcie trwania postępowania oraz podczas rozprawy administracyjnej strony postępowania miały możliwość zapoznania się ze wszystkimi dokumentami sprawy, z której to możliwości strony skorzystały w dniach: 27 kwietnia 2018 r. – M. S., prezes Zarządu [...] Sp. z o.o.; 29 maja 2018 r. – S. J., poprzez pełnomocnika; 17 października 2018 r. – M. S., prezes Zarządu E. Sp. z o.o.; 5 listopada 2018 r. – S. J., poprzez pełnomocnika w trakcie rozprawy administracyjnej. Zaznaczono też, że jak wynikało z akt sprawy wniosek S. J. z dnia 18 kwietnia 2018 r. oparty na przesłance z art. 145 § 1 pkt 4 w zw. z art. 147 k.p.a. (strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu) dotyczył wznowienia postępowania w sprawie zakończonej decyzją ostateczną o warunkach zabudowy. Wobec powyższego organ, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych oraz przepisy k.p.a., opisał instytucję wznowienia postępowania, wskazując w szczególności, iż składa się ono z dwóch etapów (wstępnego i właściwego), a nadto, że w przypadku powołania się we wniosku na przesłankę z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. organ nie bada na wstępnym etapie, czy wnioskodawca miał przymiot strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją, gdyż kwestia ta ma być ustalana dopiero w postępowaniu prowadzonym po wydaniu postanowienia, stosownie do art. 149 § 2 k.p.a. W dalszej kolejności organ odnosząc się do wymogów formalnych wniosku o wznowienie badanych we wstępnym etapie postępowania podał, że wniosek o wznowienie postępowania wniesiono w terminie 1 miesiąca od daty, w której strona dowiedziała się o decyzji o warunkach zabudowy z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]), którą to okoliczność ustalono zestawiając datę, w której wnioskodawca dowiedział się o przedmiotowej decyzji (18 marca 2018 r.) z datą, w której złożył on wniosek o wznowienie postępowania (18 kwietnia 2018 r.). Wyjaśniono przy tym, że organ dał wiarę wyjaśnieniom wnioskodawcy, co do tego, iż o wydaniu decyzji dowiedział się dopiero 18 marca 2018 r., gdyż w ocenie organu potwierdzały to dostępne w intrenecie nagranie video, wyjaśnienia Z. B. – Przewodniczącej Zarządu Osiedla z dnia 22 czerwca 2018 r. z treści których wynikało, że dopiero na zebraniu w dniu 18 marca 2018 r. mieszkańcy dowiedzieli się o wydaniu nowej (drugiej) decyzji o warunkach zabudowy z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) oraz o wydaniu pozwolenia nr [...] z dnia 16 maja 2017 r., a także złożone podczas rozprawy administracyjnej w obecności świadków, po pouczeniu o konsekwencjach prawnych zeznania nieprawdy, wyjaśnienia wnioskodawcy. Podniesiono przy tym, że organ nie dał wiary twierdzeniom [...] Sp. z o.o. zawartym w piśmie z dnia 2 maja 2018 r., co do niezachowania przez wnioskodawcę miesięcznego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, gdyż twierdzenia te nie zostały poparte jakimikolwiek dowodami i pozostawały w sprzeczności z uznanymi za wiarygodne wyjaśnieniami Z. B. – Przewodniczącej Zarządu Osiedla S. złożonymi w treści protokołu z dnia 5 listopada 2018 r., z którego wynikało, że na spotkaniu w dniu 4 lutego 2018 r. nikt nie informował publicznie o wydanej przez Burmistrza Miasta B. decyzji (znak: [...]). Podkreślono również, że z wyjaśnień wnioskodawcy oraz Prezesa [...] Sp. z o.o. złożonych do protokołu z rozprawy administracyjnej z dnia 5 listopada 2018 r. wynikało, iż na spotkaniu z mieszkańcami, wnioskodawca nie został poinformowany o uzyskaniu decyzji znak: [...], w związku z czym należało uznać, że termin określony w art. 148 k.p.a. został dochowany.
Jednocześnie zwrócono uwagę, że podstawą do wystąpienia z wnioskiem o wznowienie postępowania w sprawie o ustalenie warunków zabudowy była przesłanka z art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wyjaśniono bowiem, że wnioskodawca opierając swój wniosek o wznowienie postępowania na powyższej podstawie twierdził, iż bez własnej winy nie brał udziału w rzeczonym postępowaniu o ustalenie warunków zabudowy pomimo tego, iż z racji posiadania interesu prawnego w rozumieniu art. 28 k.p.a. był jego stroną. Powtórzono przy tym, że w odniesieniu do ww. przesłanki wznowienia postępowania, weryfikacja twierdzeń wnioskodawcy stanowi w istocie badanie przesłanki wznowienia, które powinno nastąpić w kolejnej fazie postępowania, czyli po wydaniu postanowienia o jego wznowieniu. Dlatego też mając na uwadze powyższe, organ postanowił wznowić postępowanie w sprawie zakończonej decyzją ostateczną Burmistrza Miasta B. o warunkach zabudowy z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]), czego wyrazem było postanowienie o wznowieniu postępowania z dnia 25 kwietnia 2018 r.
W dalszej kolejności, odnosząc się do powołanej podstawy wznowienia postępowania wskazano, że przymiot strony w postępowaniu administracyjnym o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji planowanej przez inną osobę, przysługuje właścicielom lub użytkownikom wieczystym nieruchomości wchodzących w skład terenu inwestycji, przylegających bezpośrednio do terenu inwestycji oraz takich, które wprawdzie nie przylegają do terenu inwestycji, niemniej znajdują się w zasięgu jej oddziaływania. Podniesiono bowiem, że podmioty te posiadają w tego rodzaju postępowaniu interes prawny w rozumieniu art. 28 k.p.a. uprawniający je do czynnego uczestniczenia w postępowaniu i ochrony tego interesu. Następnie organ powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych odniósł się do pojęcia i istoty interesu prawnego w rozumieniu ww. przepisu oraz do wynikającego z art. 6 ust. 2 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1945 z późn. zm. – dalej jako: u.p.z.p.) obowiązku poszanowania praw osób trzecich przy zagospodarowywaniu własnego terenu, w oparciu o które to regulacje i rozważania wskazał, że w przedmiotowej sprawie wywiedzenie interesu prawnego wnioskodawcy w sprawie o ustalenie warunków zabudowy dla planowanej inwestycji mogłoby wynikać wyłącznie z faktu położenia należącej do niego działki w obszarze oddziaływania inwestycji. Zaznaczono jednak, że okoliczności tej wnioskodawca nie wykazał, natomiast w ocenie organu nie ulegało wątpliwości, iż dz. nr [...] w B. (o geodezyjnym oznaczeniu LIII – łąki trwałe), pozostająca w posiadaniu wnioskodawcy, ani nie wchodziła w skład terenu inwestycji obejmującego dz. nr [...], ani też nie przylegała do niego bezpośrednio. Podkreślono również, że bezspornym było też, iż działka ta położona była w odległości ok. 22 m od granicy z dz. nr [...] objętą terenem inwestycji, przy czym obszar oddziaływania tej inwestycji zamykał się w obrębie tej i pozostałych ww. działek, co wynikało z koncepcji zagospodarowania obszaru oddziaływania inwestycji dołączonej do wniosku [...], jak również z treści projektu budowlanego sporządzonego przez uprawnionego projektanta, przedłożonego przez wnioskodawcę w dniu 30 maja 2018 r. Mając na uwadze powyższe organ, powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał, że pojęcie "obszaru oddziaływania" należy rozumieć szeroko, zarówno jako wpływ na środowisko przyrodnicze, jak i na nieruchomości sąsiednie w szerokim znaczeniu sąsiedztwa. W tym zakresie wyjaśniono, że w trakcie prowadzonego przed organem postępowania wyjaśniającego ustalono, iż planowana inwestycja w świetle rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2016 r., poz. 71) nie zaliczała się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, bądź do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, w szczególności nie stanowiła ona instalacji do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów niebezpiecznych w tym składowania odpadów niebezpiecznych określonych w § 2 ust. 1 pkt 41, ani też składowiska odpadów innego niż wymienione w pkt 41 mogącego przyjmować odpady w ilości nie mniejszej niż 10 t/dobę lub o całkowitej pojemności nie mniejszej niż 25000 t, o jakim stanowi § 2 ust. 1 pkt 47 rozporządzenia. Zwrócono przy tym uwagę, że wynikało to wprost z pkt 4 lit. a ww. decyzji sporządzonej przez uprawnionego architekta, w którym stwierdzono, że "zamierzenie to nie zalicza się do inwestycji, dla których sporządzenie raportu może być wymagane, nie jest również wymagane uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji tej inwestycji". Ponadto podkreślono, że jak wynikało z pkt 4 lit. b i pkt 5 ww. decyzji teren planowanej inwestycji nie obejmował strefy ochrony parków narodowych, rezerwatów lub pomników przyrody, a obszar działki pod planowaną inwestycję był zlokalizowany poza terenem wpisanym do rejestru zabytków, jako chroniony układ urbanistyczny, nie znajdował się w sąsiedztwie wymagającego ochrony dobra kultury współczesnej. Podniesiono także, że jednym z argumentów, jaki wnioskodawca przytaczał na poparcie tezy o istotnym wpływie planowanej inwestycji na jego interes prawny było to, że nie tylko realizacja planowanej inwestycji, obejmującej budowę budynku socjalno-biurowego, budynku magazynowego, budynku magazynowego wraz z towarzyszącą infrastrukturą, ale już samo ustalenie dla niej warunków zabudowy, miało istotny wpływ na przyszły sposób zagospodarowania jego działek. Odnosząc się zatem do powyższych twierdzeń podano, że co do zasady zjawisko tego rodzaju uznać należy za istotnie występujące w zagospodarowaniu przestrzennym, gdyż nie można wykluczać tego, iż w niektórych przypadkach inwestycje realizowane wcześniej mogą w pewien sposób determinować późniejszy kierunek rozwoju okolicznych terenów niezabudowanych, w tym również w pewnym zakresie ograniczać możliwości dalszego inwestowania (np. zrealizowanie na danym obszarze zabudowy mieszkaniowej będzie niewątpliwie stanowiło przeszkodę do późniejszej realizacji w niedalekiej okolicy zabudowy produkcyjnej, czy też usług uciążliwych). Wyjaśniono jednak, że takiego swoistego oddziaływania inwestycji już zrealizowanej, czy też dopiero dopuszczonej decyzją ustalającą warunki zabudowy, na potencjalny sposób zagospodarowania średniego i dalszego sąsiedztwa nie można jednak utożsamiać z bezpośrednią ingerencją zabudowy już istniejącej, czy też objętej już ustalonymi warunkami zabudowy, w sposób wykonywania prawa własności nieruchomości okolicznych. Podkreślono bowiem, że sama tego rodzaju ogólna zależność, której nie towarzyszy jednoznaczne wskazanie bezpośredniego negatywnego oddziaływania nowej inwestycji na sposób wykonywania prawa własności na gruncie położonym w okolicy terenu inwestycji, nie była wystarczająca do uznania, że naruszeniu uległ interes prawny wnioskodawcy. Zwrócono przy tym uwagę, że przewidywana przez wnioskodawcę konieczność odpowiedniego skorygowania w przyszłości swoich planów inwestycyjnych w związku z koniecznością dopasowania się, zgodnie z wymogami zasady dobrego sąsiedztwa określonej w art. 61 ust. 1 pkt 1 u.p.z.p. do istniejącego już sposobu zagospodarowania okolicy, mogła być rozpatrywana wyłącznie jako ewentualne naruszenie interesu faktycznego, nie zaś prawnego właścicieli nieruchomości okolicznych. Wyjaśniono również, że dokonując prawnej kwalifikacji powołanych przez wnioskodawcę okoliczności, organ zobowiązany był odróżnić interes prawny od interesu faktycznego (niepowodującego uzyskania statusu strony postępowania administracyjnego), tj. sytuację, w której dany podmiot będzie wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, ale nie będzie mógł tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającego stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji.
Mając zatem na uwadze powyższe, w ocenie organu w okolicznościach przedmiotowej sprawy wnioskodawca nie mógł wywodzić interesu prawnego z własnych, bliżej nieokreślonych przewidywań, co do uciążliwości sąsiedztwa w tym wzrostu poziomu "hałasu i smrodu", gdyż po pierwsze zarzuty te były czysto hipotetyczne, a po drugie dotyczyły interesu faktycznego, a nie prawnego. Zaznaczono również, że ocena "przeciętnej miary" określona w art. 144 k.c. może być dokonana tylko na podstawie obiektywnych warunków występujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, iż ich przestrzeń w razie realizacji inwestycji może zostać ograniczona. Tym samym zdaniem organu, samo ogólne sformułowanie o wystąpieniu "hałasu i smrodu" mających być efektem wykonania inwestycji było na tyle ogólne, że nie pozwalało na poczynienie ustalenia skutkującego przypisaniem wnioskodawcy interesu prawnego, a jedynie interesu faktycznego w sprawie. Podkreślono bowiem, że ustalenia decyzji o warunkach zabudowy nie wpływały na ocenę, czy planowana inwestycja będzie uciążliwa dla wnioskodawcy i otoczenia, a decyzja ta określała jedynie, czy dana inwestycja będzie w danym miejscu możliwa i jeśli tak, jakie warunki i zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy będą dopuszczalne. Wyjaśniono przy tym, że na etapie postępowania w przedmiocie warunków zabudowy ochrona interesów osób trzecich jest ograniczona i nie może być rozciągana na okoliczności związane ze zgodnością z przepisami Prawa budowlanego, które to kwestie – dotyczące wpływu planowanej inwestycji na nieruchomości sąsiednie i jej zgodności z warunkami techniczno-budowlanymi – są rozstrzygane w odrębnym postępowaniu i z tego względu nie mieszczą się w granicach postępowania dotyczącego ustalenia warunków zabudowy. Stąd też w ocenie organu należało uznać, że kwestie związane ze wzrostem poziomu hałasu i smrodu stanowiły przedmiot rozważań właściwych organów na etapie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę. Wobec powyższego, zdaniem organu, krąg stron w postępowaniu w sprawie warunków zabudowy zakończonej ostateczną decyzją z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalającą warunki zabudowy dla ww. inwestycji określony został w sposób prawidłowy.
Jednocześnie podniesiono, że brak było podstaw prawnych do odniesienia się do uwag wnioskodawcy zawartych w pismach z dnia 18 kwietnia 2018 r. i 30 maja 2018 r. dotyczących ww. decyzji o warunkach zabudowy. Wyjaśniono bowiem, powołując się na poglądy doktryny, iż ustalenie przez organ braku podstaw wznowieniowych obligowało ten organ do wydania decyzji o odmowie uchylenia decyzji dotychczasowej (art. 151 § 1 k.p.a.) z powodu braku podstawy wznowieniowej przewidzianej w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., co wyłączało dopuszczalność ponownego rozstrzygania o istocie sprawy. Zaznaczono przy tym, że przed wydaniem decyzji organ pismem z dnia 23 listopada 2018 r., działając na podstawie art. 10 k.p.a., zawiadomił wnioskodawcę o zakończeniu postępowania w przedmiotowej sprawie oraz o możliwości wypowiedzenia się przez niego co do zebranych dowodów i materiałów oraz zgłoszonych żądań, a na podstawie art. 79 § 1 k.p.a. o niewykazaniu przez wnioskodawcę interesu prawnego w sprawie – jako przesłanki warunkującej jego udział na prawach strony w postępowaniu z wniosku [...] Sp. z o.o. w sprawie dotyczącej ustalenia warunków zabudowy o znaku: [...] Dodano też, że w związku z otrzymanym zawiadomieniem w dniu 4 grudnia 2018 r. wpłynęło pismo wnioskodawcy, w nawiązaniu do którego organ wskazał, że decyzja z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalająca warunki zabudowy dla ww. inwestycji, nie uprawniała [...] Sp. z o.o. do prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej, w szczególności zaś działalności związanej z gospodarką odpadami. Podniesiono bowiem, że o możliwości i zakresie prowadzenia działalności gospodarczej decydują przepisy odrębne, w związku z czym za bezprzedmiotowe należało uznać zawarte w ww. piśmie pytania o to czy decyzja ta uprawniała do przeładunku i magazynowania odpadów komunalnych. Zwrócono również uwagę, że pozwolenie na zbiórkę odpadów z dedykacją pod konkretny teren wydaje Starosta i w analizowanym przypadku, taka decyzja została wydana w dniu 10 sierpnia 2016 r. (znak: [...]), przy czym decyzji tej [...] Sp. z o.o. nie dołączył do wniosku o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i nie poinformował on organu o tym, że zamierza prowadzić gospodarkę śmieciową na przedmiotowym terenie.
Odwołanie od ww. decyzji wniósł S. J., reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zaskarżonej decyzji zarzucając naruszenie art. 40 § 2 k.p.a., art. 10 k.p.a., art. 79a § 1 k.p.a., poprzez pominięcie pełnomocników przy doręczeniu pisma z dnia 23 listopada 2018 r., którym to pismem organ zawiadomił wnioskodawcę o zakończeniu postępowania oraz możliwości wypowiedzenia się przez niego, co do zebranych materiałów i dowodów oraz na podstawie art. 79 § 1 k.p.a. o niewykazaniu przez wnioskodawcę interesu prawnego. Wobec powyższych zarzutów, odwołujący się wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez organ l instancji.
W tak ustalonym stanie faktycznym sprawy Samorządowe Kolegium Odwoławcze zaznaczyło na wstępie, że w toku ponowienie przeprowadzonego przed Burmistrzem Miasta B. postępowania jednoznacznie rozstrzygnięta została kwestia dochowania przez występującego z wnioskiem o wznowienie postępowania S. J., określonego treścią art. 148 § 2 k.p.a. terminu skutecznego złożenia wniosku o wznowienie postępowania, warunkującego możliwość przejścia do kolejnego etapu postępowania, tj. ustalenia, czy w rozpoznawanej sprawie zaistniała powołana we wniosku przesłanka wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a.), a w konsekwencji weryfikacji twierdzeń S. J. w zakresie przysługiwania mu przymiotu strony w postępowaniu zakończonym kwestionowaną przez niego decyzją Burmistrzem Miasta B. ustającą warunki zabudowy z dnia 17 stycznia 2017 r. W tym zakresie wskazano, iż w ocenie organu odwoławczego, organ l instancji zasadnie dał wiarę wyjaśnieniom wnioskodawcy, co do tego, że o wydaniu decyzji Burmistrza Miasta B. z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) dowiedział się dopiero w dniu 18 marca 2018 r., które to ustalenia faktyczne poczynione zostały również w oparciu o dowód w postaci nagrania video, wyjaśnienia Przewodniczącej Zarządu Osiedla S. – Z. B. (zawarte w piśmie z dnia 21 czerwca 2018 r.). Dodano także, że powyższe ustalenia znalazły też potwierdzenie w wyjaśnieniach uczestniczącego w spotkaniu zorganizowanym w dniu 4 lutego 2018 r. Z. W. (radnego Rady Miasta B.), który stwierdził, iż na spotkaniu tym nie był poruszany temat decyzji o warunkach zabudowy z dnia 17 stycznia 2017 r. Tym samym zdaniem organu odwoławczego, organ l instancji słusznie nie dał więc wiary twierdzeniom inwestora zawartym w piśmie z dnia 2 maja 2018 r., co do niezachowania przez wnioskodawcę miesięcznego terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania z uwagi na okoliczność, że ten o kwestionowanej decyzji dowiedział się "nie później niż 4 lutego 2018 r.", tj. nie później niż podczas pierwszego spotkania zorganizowanego przez Zarządu Osiedla [...]. Nadmieniono przy tym, że przesłuchiwany na powyższa okoliczność w dniu 5 listopada 2018 r. Prezesa [...] Sp. z o.o. M. S. przyznał, iż na spotkaniu z mieszkańcami, ani on ani osoba przez niego wskazana, reprezentująca firmę [...], nie informowała wnioskodawcy o uzyskaniu ww. decyzji o warunkach zabudowy. Dlatego też zasadnie uznano, że termin określony w art. 148 § 2 k.p.a. został przez występującego z wnioskiem o wznowienie postępowania S. J. dochowany.
Jednocześnie w ocenie organu odwoławczego, w analizowanej sprawie poza sporem było, iż decyzja Burmistrza Miasta B. z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalająca na wniosek Firma A warunki zabudowy była decyzją ostateczną oraz że w złożonym w dniu 18 kwietnia 2018 r. wniosku S. J. wskazał na okoliczności umożliwiające wznowienie postępowania określone w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Tym samym wskazano, że do rozstrzygnięcia pozostało zatem, czy w rozpoznawanej sprawie zaistniała wskazywana przesłanka wznowienia postępowania określona w art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a., a w konsekwencji, czy wnioskodawcy przysługiwał przymiot strony postępowania zakończonego kwestionowaną decyzją ustalającą warunki zabudowy. W tym zakresie Samorządowe Kolegium Odwoławcze, podzielając rozważania organu I instancji odnoszące się do pojęcia strony w postępowaniu administracyjnym o ustalenie warunków zabudowy dla inwestycji planowanej przez inną osobę i pojęcia oddziaływania planowanej inwestycji oraz rozszerzając je o dalsze orzecznictwo sądów administracyjnych i poglądy doktryny podniosło, że w odniesieniu do sytuacji występującego z wnioskiem S. J. wywiedzenie interesu prawnego w sprawie o ustalenie warunków zabudowy dla planowanej inwestycji mogłoby wynikać wyłącznie z faktu położenia należących do wnioskodawcy nieruchomości w strefie oddziaływania tej inwestycji. Wyjaśniono bowiem, że nie ulegało wątpliwości, iż działki wnioskodawcy (dz. nr [...] – łąka III klasy bonitacyjnej oraz zabudowa domem mieszkalnym – dz. nr [...] przy ul. [...], położna w tak dużym oddaleniu od terenu inwestycji, że nie mieszczącym się na załączonej do decyzji o ustaleniu warunków zabudowy mapie), ani nie wchodziły w skład terenu inwestycji, ani nie przylegały do niego bezpośrednio. Zaznaczono przy tym, że zdecydowanie bliżej terenu, dla którego ustalono warunki zabudowy usytuowana była działka S. J. nr [...] (łąka III klasy), która oddzielona była od tego terenu jedynie dwoma działkami ewidencyjnymi (nr [...] i nr [...]) i oddalona od granicy terenu inwestycji ok. 22 m. Niemniej jednak w ocenie organu odwoławczego, w rozpoznawanej sprawie nie można było uznać, aby ustalenie warunków zabudowy dla budynku socjalno-biurowego, budynku magazynowego i budynku magazynowego z zapleczem technicznym na działkach nr [...], przy ul. [...] w B. powodowało ograniczenie w dotychczasowym (rolnym) korzystaniu z nieruchomości przez S. J., zwłaszcza w sytuacji, gdy dz. nr [...] graniczyła bezpośrednio z Miejską Oczyszczalnią Ścieków oraz położna była w sąsiedztwie [...] Strefy Aktywności Gospodarczej i autostrady A4. Dodano też, że kwestionowana decyzja ustalała warunki zabudowy jedynie dla takiej zabudowy usługowej, dla której nie było wymagane uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowanych, a więc nie dla przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Jednocześnie podkreślono, że okoliczność, iż występujący z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy podmiot sześć miesięcy po uzyskaniu tej decyzji zwrócił się do Burmistrza Miasta B. z kolejnym wnioskiem o wydanie decyzji określającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia polegającego m.in. na przebudowie objętych decyzją o ustaleniu warunków zabudowy budynków magazynowych i montażem w nich urządzeń służących do przetwarzania odpadów (i taką decyzję 17 stycznia 2018 r. uzyskał), nie stanowiła o tym, że już w pierwszym postępowaniu S. J. przysługiwał przymiot strony postępowania. Podniesiono bowiem, że okoliczność ta wskazywała jedynie, że krąg stron postępowania w drugim postępowaniu (tj. dotyczącym wydania decyzji środowiskowej odnoszącej się do możliwości przetwarzania odpadów) powinien być znacznie szerzej określony niż w postępowaniu zakończonym kwestionowaną decyzją. Nadto wyjaśniono, że dla wprowadzenia w budynkach magazynowych, dla których Burmistrz Miasta B. decyzją z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalił warunki zabudowy, przetwarzania odpadów wymagane wydawało się również uzyskanie przez inwestora decyzji ustalającej warunki zabudowy dla zmiany pierwotnie zamierzonego sposobu użytkowania (niewymagającego decyzji środowiskowej), w którym to postępowaniu również krąg stron postępowania powinien zostać określny szerzej niż w postępowaniu zakończonym decyzją ustalającą warunki zabudowy dla przedsięwzięcia, dla którego decyzja środowiskowa nie była wymagana. Tym samym zdaniem organu odwoławczego, S. J. nie wykazał, aby inwestycja pn. "Budowa budynku socjalno-biurowego, budynku magazynowego, budynku magazynowego z zapleczem technicznym wraz z kanalizacją opadową do zbiornika retencyjnego, komunikacją wewnętrzną z miejscami postojowymi i wagą samochodową na działkach nr [...], przy ul. [...] w B.", ograniczyć miała sposób korzystania z jego dz. nr [...]. Dodatkowo wskazano, że o obszarze oddziaływania inwestycji objętej decyzją o warunkach zabudowy decyduje przede wszystkim rodzaj tej inwestycji, natomiast nie mają wpływu na określenie obszaru oddziaływania inwestycji zmiany (w tym zmiany sposobu użytkowania) mogące mieć miejsce w przyszłości. Wobec powyższego zaznaczono, że odwołujący się nie mógł zatem niejako "następczo" wywodzić interesu prawnego w pierwotnej decyzji, z kolejnych wydanych w sprawie decyzji.
Ponadto odnosząc się do zarzutu dotyczącego naruszenia art. 40 § 2, art. 10 i art. 79a § 1 k.p.a., poprzez doręczenie zawiadomienia o zebraniu materiału dowodowego w sprawie oraz treści art. 10 i art. 79a § 1 k.p.a. bezpośrednio do strony, z pominięciem prawidłowo umocowanego pełnomocnika przyznać należało, że zawiadomienie to zostało doręczone wadliwie, tj. z pominięciem prawidłowo ustanowionego przez S. J. pełnomocnika. Odnosząc się do tej okoliczności organ odwoławczy wskazał jednak powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych, że wadliwe doręczanie (m.in. w sytuacji kiedy strona ustanowiła pełnomocnika w sposób skuteczny i z odpowiednim zakresem umocowania, a doręczenie zostało dokonane z jego pominięciem) można uznać za skuteczne, jeżeli strona nie poniosła w związku z tym żadnej szkody. Mając zatem na uwadze powyższe w ocenie organu odwoławczego, w opisanych okolicznościach faktycznych mających uzasadnienie w aktach sprawy strona nie doznała żadnej szkody pomimo niedochowania wymogów wynikających z art. 40 § 2 k.p.a. Zaznaczono przy tym, że ww. pogląd sądów administracyjnych należy uznać za o tyle uzasadniony, o ile dotyczy on skutków procesowych, a nie materialnych. W tym natomiast zakresie podkreślono, że nie ulegało wątpliwości, że w rozpoznawanym przypadku chodziło wyłącznie o skutki procesowe, skuteczności doręczenia zawiadomienia organu l instancji, w kontekście zachowania praw strony do czynnego udziału w postępowaniu. Zwrócono bowiem uwagę, że w sprawie nie było sporne, iż pomimo wadliwego doręczenia zawiadomienia organu l instancji, pełnomocnikowi wnioskodawcy prawidłowo doręczona została decyzja kończąca postępowanie, od której złożył odwołanie odnosząc się do okoliczności sprawy, które w toku postępowania odwoławczego podlegały Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Tym samym w ocenie organu odwoławczego, nie ulegało wątpliwości, iż występujący z wnioskiem o wznowienie postępowania nie doznał z tego tytułu żadnej szkody.
W końcowych motywach uzasadnienia decyzji organ odwoławczy wskazał, że przedmiot rozpoznawanej sprawy ograniczał się do tego, czy S. J. przysługiwał przymiot strony w postępowaniu o wydanie decyzji ustalającej warunki zabudowy, a w konsekwencji czy zachodziły podstawy do wznowienia postępowania w oparciu o art. 145 § 1 pkt 4 k.p.a. Wobec powyższego podkreślono, że nie mogły zatem podlegać rozpatrzeniu w przedmiotowej sprawie zarzuty dotyczące merytorycznej oceny decyzji o ustaleniu warunków zabudowy, które to zarzuty nie świadczyły o interesie prawnym wnioskodawcy. Wyjaśniono bowiem, że aby móc merytorycznie rozpatrzeć takie zarzuty najpierw konieczne byłoby stwierdzenie, iż dany podmiot miał interes prawny w postępowaniu, a dopiero potem – po ustaleniu, że taki interes posiadał – można by było badać, czy zarzuty te były uzasadnione i czy decyzja była prawidłowa.
Skargę na ww. decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, skarżący – S. J., domagając się uchylenia w całości zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, a także zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych.
Skarżący zarzucił zaskarżonej decyzji naruszenie:
1. art. 138 § 2 w zw. z art. 40 § 2, art. 10, art. 79a § 1 k.p.a., poprzez pominięcie pełnomocników przy doręczeniu pisma Burmistrza Miasta B. z dnia 23 listopada 2018 r., którym to pismem organ zawiadomił skarżącego o zakończeniu postępowania oraz możliwości wypowiedzenia się przez skarżącego co do zebranych materiałów i dowodów oraz na podstawie art. 79 § 1 k.p.a. o niewykazaniu przez skarżącego interesu prawnego;
2. art. 138 § 2 w zw. z art. 7 w zw. z art. 28 k.p.a., poprzez nieprawidłowe ustalenie katalogu stron postępowania ze względu na nieustalenie zakresu zmiany zagospodarowania terenu w wydanej decyzji o warunkach zabudowy, jak także nieprzeprowadzenie dowodów na okoliczność oddziaływania inwestycji na nieruchomości skarżącego, choćby przez emisję substancji szkodliwych, która to emisja może uniemożliwić korzystanie z nieruchomości skarżącego w dotychczasowym zakresie.
W uzasadnieniu skargi skarżący rozwinął podniesione zarzuty, przedstawiając argumentację na ich poparcie.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując w tym zakresie stanowisko przedstawione w zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie w dniu 6 września 2019 r. pełnomocnik skarżącego podniósł, że przedmiot działalności inwestora nie został ustalony, a prowadzi on działalność w zakresie gospodarki odpadami, w tym w zakresie magazynowania i przeładowywania odpadów. Dodał też, że przed wydaniem decyzji o warunkach zabudowy inwestor uzyskał decyzję o zezwoleniu na prowadzenie działalności w zakresie gospodarki odpadami na przedmiotowej nieruchomości. Jednocześnie pełnomocnik organu podał, że w toku postępowania odwoławczego nie wskazano żadnych wniosków dowodowych, które miały być złożone, a nadto podkreślił, iż przedmiotem decyzji był zwykły budynek magazynowy, a to co działo się później nie miało wpływu na ocenę tej decyzji. Zaznaczył też, że decyzja środowiskowa została wydana po decyzji o warunkach zabudowy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 z późn. zm.) stanowi, iż sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego wyżej przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny z punktu widzenia jego zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Stosownie zaś do treści art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 – dalej jako: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi, z zastrzeżeniem art. 57a p.p.s.a. (art. 134 § 1 p.p.s.a.) w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
W tym miejscu wymaga jednak podkreślenia, że w świetle art. 134 § 1 p.p.s.a., Sąd nie ma obowiązku, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, do badania tych zarzutów i wniosków, które nie mają znaczenia dla oceny legalności zaskarżonego aktu (zob. w tym zakresie wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2005 r., sygn. akt FSK 2326/04, LEX nr 173127).
Stosownie zaś do treści art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c p.p.s.a., Sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla ją, w całości lub w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy; b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego; c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd administracyjny stwierdza nieważność decyzji w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach (art. 145 § 1 pkt 2 p.p.s.a.). Ponadto stosownie do treści art. 145 § 1 pkt 3 p.p.s.a. sąd administracyjny stwierdza wydanie decyzji z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach.
Zarazem, jak stanowi art. 133 § 1 p.p.s.a. - Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy, na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, iż sąd przy ocenie legalności decyzji bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest, zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia (por. wyrok NSA z 9 lipca 2008 r., sygn. II OSK 795/07, LEX nr 483232).
Przedmiotem kontroli Sądu jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 4 marca 2019 r., którą organ - po rozpatrzeniu odwołania skarżącego - utrzymał w mocy decyzję Burmistrza Miasta B. z dnia 27 grudnia 2018 r. (znak: [...]) odmawiającą uchylenia ostatecznej decyzji Burmistrza Miasta B. z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalającą, na wniosek Firma A, warunki zabudowy dla inwestycji pn.: "Budowa budynku socjalno-biurowego, budynku magazynowego, budynku magazynowego z zapleczem technicznym wraz z kanalizacją opadową do zbiornika retencyjnego, komunikacją wewnętrzną z miejscami postojowymi i wagą samochodową na działkach nr [...], przy ul. [...] w B.".
Skarga nie zasadna w świetle prawa z przyczyn wskazanych poniżej.
W ocenie Sądu w kontrolowanej sprawie prawidłowo ustalono, że wniosek skarżącego w przedmiocie wznowienia postępowania został wniesiony w terminie. Sąd w tym zakresie podziela stanowisko kontrolowanych organów. W kontrolowanej sprawie skarżący wywodzi swój interes prawny z pozycji podmiotu posiadającego tytuł prawny do dz. nr [...], a także do dz. nr [...] zabudowanej domem mieszkalnym przy ul. [...], które - w jego ocenie - z faktu położenia tychże nieruchomości znajdują się w strefie oddziaływania inwestycji objętej decyzją o warunkach zabudowy - w związku z czym skarżący, w swojej ocenie, powinien być stroną postępowania administracyjnego prowadzącego do ustalenia warunków zabudowy.
W kontrolowanej sprawie jest bezsprzeczne, że dz. nr [...] w B. o geodezyjnym oznaczeniu LIII – łąki trwałe, pozostająca w posiadaniu skarżącego nie wchodzi w skład terenu inwestycji obejmującego dz. nr [...], ani też nie przylega do niego bezpośrednio. Bezsporne jest także to, że omawiana działka dz. nr [...] (tj. łąka III klasy), jest oddzielona od terenu inwestycji dwoma działkami ewidencyjnymi (nr [...] i nr [...]) i jest oddalona od granicy terenu inwestycji ok. 22 m. Jednocześnie w zakresie elementów stanu faktycznego sprawy trzeba zauważyć, że charakteryzowana działka nr [...] graniczy bezpośrednio z Miejską Oczyszczalnią Ścieków oraz położna jest w sąsiedztwie [...] Strefy Aktywności Gospodarczej i autostrady A4. Z kolei zabudowa domem mieszkalnym na dz. nr [...] przy ul. [...], położna jest w tak dużym oddaleniu od terenu inwestycji, że nie mieści się na załączonej do decyzji o ustaleniu warunków zabudowy mapie.
Zarazem wniosek o wznowienie postępowania, w wyniku którego została wydana obecnie kontrolowana decyzja dotyczy postępowania zakończonego ostateczną decyzją Burmistrza Miasta B. z dnia 17 stycznia 2017 r. (znak: [...]) ustalającą, na wniosek Firma A, warunki zabudowy dla inwestycji pn.: "Budowa budynku socjalno-biurowego, budynku magazynowego, budynku magazynowego z zapleczem technicznym wraz z kanalizacją opadową do zbiornika retencyjnego, komunikacją wewnętrzną z miejscami postojowymi i wagą samochodową na działkach nr [...], przy ul. [...] w B.". W ocenie Sądu, w trakcie prowadzonego przed organem postępowania wyjaśniającego prawidłowo i zgodnie z prawem ustalono, iż planowana inwestycja w świetle rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2016 r., poz. 71) nie zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, bądź do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, w szczególności nie stanowi ona instalacji do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów niebezpiecznych w tym składowania odpadów niebezpiecznych określonych w § 2 ust. 1 pkt 41, ani też składowiska odpadów innego niż wymienione w pkt 41 mogącego przyjmować odpady w ilości nie mniejszej niż 10 t/dobę lub o całkowitej pojemności nie mniejszej niż 25000 t, o jakim stanowi § 2 ust. 1 pkt 47 rozporządzenia. Wynika to wprost z pkt 4 lit. a ww. decyzji o warunkach zabudowy, której projekt został sporządzony przez uprawnionego architekta, w którym wyrażona jest ocena , że "zamierzenie to nie zalicza się do inwestycji, dla których sporządzenie raportu może być wymagane, nie jest również wymagane uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji tej inwestycji".
Jednocześnie jak wynika z pkt 4 lit. b i pkt 5 ww. decyzji teren planowanej inwestycji nie obejmuje strefy ochrony parków narodowych, rezerwatów lub pomników przyrody, a obszar działki pod planowaną inwestycję jest zlokalizowany poza terenem wpisanym do rejestru zabytków, jako chroniony układ urbanistyczny, nie znajduje się w sąsiedztwie wymagającego ochrony dobra kultury współczesnej.
Zgodnie z treścią art. 28 k.p.a. "Stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek". Z kolei w myśl art. 145 k.p.a formułującego przesłanki wznowienia postępowania: "§ 1. W sprawie zakończonej decyzją ostateczną wznawia się postępowanie, jeżeli: 4) strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu;". A zatem kwestią sporną w kontrolowanej sprawie jest to, czy skarżący spełnia przesłankę, o której stanowi art. 145 § 1 pkt 4.
Sąd podziela przy tym stanowisko NSA zawarte w wyroku z dnia 2011-06-17, sygn. akt. I OSK 883/10, i uznaje je za swoje podczas niniejszego aktu kontroli sądowej, zgodnie z którym "Pojęcie interesu prawnego, mimo że nie zostało zdefiniowane w przepisach K.p.a., było przedmiotem wielu orzeczeń sądowych i tematem licznych wypowiedzi doktryny. Istotę interesu prawnego należy upatrywać w jego związku z konkretną normą prawa materialnego, na podstawie której w postępowaniu administracyjnym określony podmiot, w określonym stanie faktycznym, może domagać się konkretyzacji jego uprawnień lub obowiązków; a także na tej samej zasadzie może żądać przeprowadzenia kontroli określonego aktu lub czynności w celu ochrony jego praw i obowiązków przed naruszeniami dokonanymi tym aktem i doprowadzenia tego aktu do stanu zgodnego z prawem. Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga więc ustalenia związku o charakterze materialnoprawnym pomiędzy obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (wyrok NSA z dnia 11 grudnia 2002 r. II SA 4000/01 niepublik.). Podkreśla się, że interes prawny powinien być indywidualny, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniały zastosowanie normy prawa materialnego".
Jak się podnosi trafnie w ocenie składu obecnie orzekającego w orzecznictwie sądów administracyjnych: "Brak jest bowiem podstaw do skutecznego wywodzenia, że wszczęcie postępowania w przedmiocie ustalenia warunków zabudowy powoduje, że wszyscy właściciele i użytkownicy wieczyści działek sąsiednich w stosunku do działki objętej wnioskiem mają przymiot strony postępowania w sprawie jej wydania, niezależnie od tego, czy mogą powiązać wpływ planowanej inwestycji z prawnymi uwarunkowaniami korzystania z prawa przysługującego do tych działek. Do ukształtowania legitymacji procesowej w postępowaniu w sprawie ustalenia warunków zabudowy niezbędny jest interes prawny, który można oprzeć jedynie na podstawach bezpośrednio wyprowadzonych z przepisu prawa, co nie obejmuje interesu faktycznego, w tym nawet słusznych obaw strony co do ograniczonej możliwości planowanego korzystania z jej działki, jednak nie popartych przepisem prawa. Takie ukształtowanie źródeł interesu prawnego wynika z braku podstaw do uznawania, że prawo własności jest instytucją, której wykonywanie (również w aspekcie korzystania z niej) jest prawem absolutnym, stąd nie każdy interes faktyczny będzie miał tożsamy zakres z interesem prawnym. Ustawodawca kształtując przepisy prawa, na podstawie których można wywodzić interes prawny związany z korzystaniem z prawa do zabudowy założył bowiem, że możliwość zabudowy każdej działki jest ograniczona. Właściciel, czy użytkownik wieczysty działki sąsiedniej nie ma zatem nieograniczonego wpływu na sposób zabudowy działki sąsiedniej, czego rewersem jest brak możliwości przyjęcia dowolnego sposobu inwestowania przez inwestora
Z instytucji uregulowanej w art. 28 k.p.a. wynika ponadto, że ów interes musi być oparty na szczegółowych przepisach prawa. Nie jest zatem wystarczające dla uznania, że istnieje legitymacja strony powołanie się na przepisy kształtujące samo prawo własności czy użytkowania wieczystego, lub na ogólne przepisy dotyczące sposobu zagospodarowania. Nawet bowiem ogólne przepisy dotyczące prawa własności (por. art. 21, art. 31 ust. 3, art. 64 ust. 3 Konstytucji RP) odwołują się do istoty tego prawa, regulowanej przepisami szczegółowymi, a nie do prawa nieograniczonego, a powołane przepisy u.p.z.p. zawierają formułę prawnie chronionego interesu. (tak: zob. Wyrok NSA z dnia 2015-04-09, sygn. akt II OSK 2128/13).
Przenosząc powyższe ustalenia co do prawa i faktów do realiów kontrolowanej sprawy zdaniem Sądu trafnie i zgodne z treścią art. 28 k.p.a. jest stanowisko kontrolowanych organów, że skarżący nie posiada przymiotu strony postępowania w sprawie zakończonej ww. ostateczną decyzją administracyjną. W ocenie Sądu skarżący nie wskazał indywidualnego, konkretnego, realnego interesu prawnego znajdującego potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniały zastosowanie konkretnej normy prawa materialnego stanowiącej bazę tego interesu prawnego. Nawiązując do tezy, że działki skarżącego znajdują się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji na ich grunty - Sąd stwierdza, że nie podziela tego stanowiska, gdyż z akt administracyjnych sprawy nie wynika, a skarżący tego na etapie postępowania sądowego także nie wykazał, że planowana na etapie wydania kontrolowanej decyzji inwestycja typu "Budowa budynku socjalno-biurowego, budynku magazynowego, budynku magazynowego z zapleczem technicznym wraz z kanalizacją opadową do zbiornika retencyjnego, komunikacją wewnętrzną z miejscami postojowymi i wagą samochodową na działkach nr [...], przy ul. [...] w B." ogranicza sposób zagospodarowania jego działek, w tym przede wszystkim działki nr [...]. Zdaniem Sądu - brak oddziaływania ww. inwestycji objętej decyzją o warunkach zabudowy na zabudowaną działkę nr [...] skarżącego jest oczywisty z uwagi na fakt, że działka ta nie mieści się na załączonej do decyzji o ustaleniu warunków zabudowy mapie - w łącznym zestawieniu z charakterystyką inwestycji, o której jest mowa w warunkach zabudowy.
W odniesieniu do sytuacji skarżącego w grę mogłoby zatem wchodzić wywiedzenie interesu prawnego w sprawie o ustalenie warunków zabudowy dla planowanej inwestycji z faktu położenia należącej do niego działki nr [...] (łąka) w obszarze oddziaływania inwestycji. W ocenie Sądu zgodne z prawem - i widoczne m.in. wprost z perspektywy oglądu analizy urbanistyczno-architektonicznej - jest stanowisko kontrolowanych organów, że ta okoliczność w sprawie nie występuje. Zdaniem Sądu nie ulega wątpliwości, że działka nr [...] w B. o geodezyjnym oznaczeniu LIII - łąki trwałe, pozostająca w posiadaniu wnioskodawcy, ani nie wchodzi w skład terenu inwestycji obejmującej działki nr [...], ani też nie przylega do niego bezpośrednio. Trzeba mieć bowiem na uwadze fakt, że działka ta położona jest w odległości ok. 22 m metrów od granicy z działką nr [...] objętą terenem inwestycji, przy czym w ocenie Sądu obszar oddziaływania tej inwestycji zamyka się w obrębie tej i pozostałych w/w działek, co w sposób uzasadniony wynika z koncepcji zagospodarowania obszaru oddziaływania inwestycji dołączonej do wniosku E., jak również z treści projektu budowlanego sporządzonego przez uprawnionego projektanta, przedłożonego przez Wnioskodawcę w dniu 30 maja 2018 r. Zestawiając duży teren przeznaczony pod planowaną inwestycję z jego zagospodarowaniem można stwierdzić, że teza ta jest uzasadniona. Skarżący nie wskazał przyczyn, konkretnych powodów i sposobów ograniczających w sposób konkretnie prawem chroniony jego korzystanie z działki zakwalifikowanej jako działka o geodezyjnym oznaczeniu LIII – łąki trwałe, z której skarżący dotychczas korzystał jako z graniczącej bezpośrednio z Miejską Oczyszczalnią Ścieków oraz z jako położnej w sąsiedztwie [...] Strefy Aktywności Gospodarczej i autostrady A4. Zarazem w aktach sprawy dot. wydania warunków zabudowy znajdują się dokumenty, z których wynika milczące uzgodnienie kontrolowanej decyzji ze Starostą B. w zakresie ochrony gruntów rolnych. Jak wynika z akt sprawy organ uzgadniający w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia wystąpienia o uzgodnienie nie zajął stanowiska, co zgodnie z art. 53 ust. 5 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oznacza, że uzgodnienie jest dokonane. Ponadto w trakcie prowadzonego przed organem postępowania wyjaśniającego prawidłowo ustalono, że planowana inwestycja w świetle rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2016 r. poz. 71) nie zalicza się do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, bądź do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, w szczególności nie stanowi ona instalacji do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów niebezpiecznych w tym składowania odpadów niebezpiecznych, o jakiej mowa w § 2 ust. 1 pkt 41 ani też składowiska odpadów innego niż wymienione w pkt 41 mogącego przyjmować odpady w ilości nie mniejszej niż 10 t/dobę lub o całkowitej pojemności nie mniejszej niż 25000 t, o jakim mowa w § 2 ust. 1 pkt 47 rozporządzenia. Wynika to wprost z pkt 4 lit. a kontrolowanej decyzji, w którym stwierdza się, że "zamierzenie to nie zalicza się do inwestycji dla których sporządzenie raportu może być wymagane, nie jest również wymagane uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji tej inwestycji. Ponadto jak wynika z pkt 4 lit. b i pkt 5 kontrolowanej decyzji "teren planowanej inwestycji nie obejmuje strefy ochrony parków narodowych, rezerwatów lub pomników przyrody", a "obszar działki pod planowaną inwestycję jest zlokalizowany poza terenem wpisanym do rejestru zabytków, jako chroniony układ urbanistyczny, nie znajduje się w sąsiedztwie wymagającego ochrony dobra kultury współczesnej".
Podnosząc argument, że jest się stroną postępowania w sprawie decyzji ustalającej warunki zabudowy - zdaniem Sądu - trzeba dowieść, iż decyzja ta może naruszać przepisy prawa i negatywnie wpłynąć na sferę prawno-materialną tego podmiotu, np. w wyniku pozbawienia go pewnych, prawem gwarantowanych, uprawnień albo uniemożliwienia ich realizacji. Skarżący tego nie uczynił pomimo tego, że korzysta z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Szczególną cechą tak rozumianego "interesu prawnego" jest przede wszystkim bezpośredniość związku pomiędzy sytuacją danego podmiotu, a normą prawa materialnego, z którego wywodzi on swój interes prawny. Związek pomiędzy własną sytuacją skarżącego, a decyzją o warunkach zabudowy musi powodować następstwo w postaci ograniczenia lub pozbawienia danego podmiotu konkretnych uprawnień, bądź nałożenia obowiązku. Relacja pomiędzy naruszeniem interesu prawnego określonego podmiotu a przepisem prawnym, z którego on wynika, nie ujmuje się szeroko w tym sensie, iż źródło tego interesu prawnego czy uprawnienia może stanowić jedynie jeden z przepisów Konstytucji RP czy też art. 140 k.c., regulujący istotę i treść prawa własności. Oddziaływanie planowanej inwestycji na działkę sąsiednią musi wyrażać się w szczegółowym przepisie prawa stanowiącym źródło interesu strony. Aby stanowisko osób trzecich mogło sprzeciwić się skutecznie interesom inwestora muszą one wykazać, że ich konkretny prawem chroniony interes może być naruszony przez inwestycję, co do której warunki zabudowy są ustalane. W swojej skardze skarżący pomija, że decyzja o warunkach zabudowy stanowi decyzję związaną. Przy wydawaniu tej decyzji właściwy organ koncentruje się m.in. na tym, czy planowane przedsięwzięcie jest zgodne z powszechnie obowiązującym prawem, w tym przede wszystkim z treścią art. 61 ustawy z dnia z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. W postępowaniu w sprawie o warunki zabudowy organ nie analizuje, ponad konieczną potrzebę zdolności do działania w sprawie, statusu prawnego wnioskodawcy, w takiej sprawie istotna jest także charakterystyka zamierzonej inwestycji dokonana zgodnie z wymogami ustawy. W przypadku kontrolowanej sprawy ta charakterystyka/opis przedmiotowej inwestycji nie budzą wątpliwości Sądu i są w jego ocenie wystarczające i zgodne z prawem a także pozwalają na kontrolę dla potrzeb obecnego postępowania sądowego w przedmiocie tego jaka jest istota/treść planowanej inwestycji i w konsekwencji na kontrolę, czy skarżący spełnia atrybuty strony postępowania. W tej mierze Sąd podziela stanowisko pełnomocnika organu zaprezentowane na rozprawie w WSA w Krakowie, iż przedmiotem decyzji był zwykły budynek magazynowy, a to co działo się później nie miało wpływu na ocenę tej decyzji pod kątem kwalifikacji stron postępowania.
Nie zasługuje zatem na uwzględnienie zarzut, że treść decyzji o warunkach zabudowy jest zbyt ogólna i nie pozwala na ustalenie, czy skarżący jest stroną postępowania w sprawie przedmiotowych warunków zabudowy. Zdaniem Sądu skarżący nie może w kontrolowanej sprawie wywodzić interesu prawnego z faktu, że adresat decyzji o warunkach zabudowy jest potencjalnie czy realnie powiązany z gospodarką odpadami. Dla oceny interesu prawnego jako strony postępowania nie ma znaczenia, że jak podniósł na rozprawie pełnomocnik skarżącego - w ramach postępowania przedmiot działalności inwestora nie został ustalony a prowadzi on działalność w zakresie gospodarki odpadami, w tym w zakresie magazynowania i przeładowywania odpadów. Na fakt, czy skarżący jest stroną postępowania w sprawie konkretnych powyżej przedstawionych warunków zabudowy nie mają zdaniem Sądu także znaczenia decyzje wydane przed lub po wydaniu ww. ostatecznej decyzji, co do której skarżący żąda wznowienia postępowania. Decyzja z dnia 17.01.2017 r. ustalająca warunki zabudowy dla inwestycji pn: "Budowa budynku socjalno - biurowego, budynku magazynowego, budynku magazynowego z zapleczem technicznym wraz z kanalizacją opadową do zbiornika retencyjnego, komunikacją wewnętrzną z miejscami postojowymi i wagą samochodową na działkach nr [...] przy ul. [...] w B.", nie uprawnia zarazem w swej treści [...] Sp. z o.o. do prowadzenia jakiejkolwiek działalności gospodarczej w szczególności zaś działalności związanej z gospodarką odpadami, która by miała wkraczać w prawa podmiotowe skarżącego. Przedmiot magazynowania jest w tej decyzji domknięty przez zakreślenie zakresu oddziaływania w granicy terenu inwestycji a zatem ustalenie warunków zabudowy dla magazynu i pozostałych obiektów nie oddziałuje na zagospodarowanie łąki skarżącego. Okoliczność, że występujący z wnioskiem o ustalenie warunków zabudowy podmiot tj. Firma A sześć miesięcy po uzyskaniu ww. decyzji zwrócił się do Burmistrza Miasta B. z kolejnym wnioskiem o wydanie decyzji określającej środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia polegającego m.in. na przebudowie objętych decyzją o ustaleniu warunków zabudowy budynków magazynowych i montażu w nich urządzeń służących do przetwarzania odpadów nie stanowi w żaden sposób przesłanki przesądzającej, że już w pierwszym postępowaniu skarżącemu przysługiwał przymiot strony postępowania. Kolejnym z argumentów, jaki wnioskodawca podnosi w postępowaniu administracyjnym na poparcie tezy o istotnym wpływie planowanej inwestycji na jego interes prawny jest to, że - nie tylko realizacja planowanej inwestycji, obejmującej budowę budynku socjalno-biurowego, budynku magazynowego, budynku magazynowego wraz z towarzyszącą infrastrukturą - ale już samo ustalenie dla niej warunków zabudowy ma istotny wpływ na przyszły sposób zagospodarowania jego działek. Jak to już było powiedziane ani zamierzenie tej całej inwestycji ani jej realizacja nie przekładają się na prawne ograniczenie sposobu zagospodarowania jego działki o geodezyjnym oznaczeniu LIII – łąki trwałe. Okoliczność podnoszona przez skarżącego w toku postępowania administracyjnego polegająca na tym, że w niektórych przypadkach inwestycje realizowane wcześniej mogą w pewien sposób determinować późniejszy kierunek rozwoju okolicznych terenów niezabudowanych nie jest źródłem interesu prawnego a jednocześnie w ocenie Sądu nie można tego zjawiska utożsamiać z bezpośrednią ingerencją w zabudowę już istniejącą, czy też objętą już ustalonymi warunkami zabudowy, a także w sposób wykonywania prawa własności nieruchomości okolicznych. Sama tego rodzaju ogólna zależność, której nie towarzyszy jednoznaczne wskazanie bezpośredniego negatywnego opartego na prawie oddziaływania nowej inwestycji na sposób wykonywania prawa własności na gruncie położonym w okolicy terenu inwestycji, nie jest wystarczająca do uznania, że naruszeniu uległ interes prawny wnioskodawcy. Przewidywana przez wnioskodawcę ew. konieczność odpowiedniego skorygowania w przyszłości swoich planów inwestycyjnych w związku z koniecznością dopasowania się, zgodnie z wymogami zasady dobrego sąsiedztwa, o której mowa wart. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1945 z późn. zm.) do istniejącego już sposobu zagospodarowania okolicy, może być rozpatrywana wyłącznie jako ewentualne naruszenie interesu faktycznego, nie zaś prawnego właścicieli nieruchomości okolicznych. Jednocześnie Sąd zauważa, że teren przedmiotowej inwestycji oraz tereny sąsiednie są terenami rozwoju funkcji usługowej i produkcyjno-usługowej, co jest zawarte w analizie funkcji oraz cech zabudowy i zagospodarowana terenu. W ocenie Sądu kontrolowane organy dokonując prawnej kwalifikacji powołanych przez skarżącego okoliczności prawidłowo odróżniły interes prawny od interesu faktycznego, tj. sytuację, w której dany podmiot jest wprawdzie bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, ale nie może tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającego stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji. Interes faktyczny dający się nawet racjonalnie uzasadnić nie powoduje uzyskania statusu strony postępowania administracyjnego. W okolicznościach kontrolowanej sprawy skarżący nie może także wywodzić interesu prawnego z własnych, bliżej nieokreślonych przewidywań, co do uciążliwości sąsiedztwa w tym wzrostu poziomu "hałasu i smrodu", gdyż zarzuty te są jedynie hipotetyczne. Jak wskazuje się w orzecznictwie ocena "przeciętnej miary" określona w art. 144 k.c. może być dokonana tylko na podstawie obiektywnych warunków występujących na danym terenie, a nie na podstawie subiektywnych odczuć osób, iż ich przestrzeń w razie realizacji inwestycji może zostać ograniczona. Samo ogólne sformułowanie o wystąpieniu "hałasu i smrodu" mających być efektem wykonania inwestycji jest na tyle ogólne, że nie pozwala na poczynienie ustalenia skutkującego przypisaniem wnioskodawcy interesu prawnego, a jedynie interesu faktycznego w sprawie. Podkreślić także należy, że ustalenia decyzji o warunkach zabudowy nie wpływają na ocenę, czy planowana inwestycja będzie uciążliwa dla wnioskodawcy i otoczenia. Decyzja ta określa jedynie, czy dana inwestycja jest w danym miejscu możliwa i jeśli tak - jakie warunki i zasady zagospodarowania terenu oraz jego zabudowy są dopuszczalne. Na etapie postępowania w przedmiocie warunków zabudowy ochrona interesów osób trzecich jest ograniczona i nie może być rozciągana na okoliczności związane ze zgodnością z przepisami Prawa budowlanego (por: wyrok NSA z dnia 18 października 2018 r. sygn. II OSK 2888/16). Kwestie dotyczące wpływu planowanej inwestycji na nieruchomości sąsiednie i jej zgodności z warunkami techniczno-budowlanymi są rozstrzygane w odrębnym postępowaniu i nie mieszczą się w granicach postępowania dotyczącego ustalenia warunków zabudowy. Sprawy związane ze wzrostem poziomu hałasu i smrodu stanowią przedmiot rozważań właściwych organów na etapie zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę.
Odnośnie zarzutu skargi dotyczącego naruszenia art. 40 § 2, art. 10 i art. 79a § 1 k.p.a. przez doręczenie zawiadomienia o zebraniu materiału dowodowego w sprawie oraz treści art. 10 i art. 79a § 1 k.p.a. bezpośrednio do skarżącego, z pominięciem prawidłowo umocowanego pełnomocnika przyznać należy, że zawiadomienie to zostało doręczone wadliwie tj. z pominięciem prawidłowo ustanowionego przez S. J. pełnomocnika - jednak w ocenie Sądu ta okoliczność i naruszenie prawa postępowania nie miały istotnego wpływu na wynika sprawy. Orzecznictwo sądów administracyjnych rozróżnia skutki wadliwego doręczenia i jego braku. Wadliwe doręczanie można uznać za skuteczne, jeżeli strona nie poniosła w związku z tym żadnej szkody. W opisanych okolicznościach faktycznych mających uzasadnienie w aktach sprawy strona nie doznała żadnej szkody pomimo niedochowania przez organ I instancji wymogów wynikających z art. 40 § 2 kpa. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że należy odróżnić brak doręczenia od doręczenia wprawdzie wadliwego, ale ostatecznie dokonanego (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 3 czerwca 2008r., sygn. akt III SA/Wa 378/08, orzeczenie publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych), w szczególności, kiedy strona ustanowiła pełnomocnika w sposób skuteczny i z odpowiednim zakresem umocowania, a doręczenie zostało dokonano z jego pominięciem. Również wówczas przyjmuje się, że doręczenie, aczkolwiek z naruszeniem art. 40 § 2 kpa, nastąpiło. Doręczenie decyzji stronie z pominięciem ustanowionego pełnomocnika może być bowiem uznane za skutecznie dokonane, jeżeli nie wywołuje dla strony ujemnych skutków procesowych (wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Bydgoszczy z 11 maja 2005 r., I SA/Bd 130/05 oraz we Wrocławiu, I SA/Wr 2995/98). Prezentowany powyżej pogląd sądów administracyjnych, co należy podkreślić, jest o tyle uzasadniony o ile dotyczy skutków procesowych, a nie materialnych. Nie ulega wątpliwości, że w kontrolowanej sprawie chodzi wyłącznie o skutki procesowe skuteczności doręczenia zawiadomienia organu I instancji, w kontekście zachowania praw skarżącego do czynnego udziału w postępowaniu. Nie jest bowiem sporne, że pomimo wadliwego doręczenia zawiadomienia organu I instancji, pełnomocnikowi wnioskodawcy prawidłowo doręczona została decyzja kończąca postępowanie, od której złożył odwołanie odnosząc się do okoliczności sprawy, które w toku postępowania odwoławczego podlegały ocenie organu II instancji. W ocenie Sądu skarżący jako występujący z wnioskiem o wznowienie postępowania nie doznał z tego tytułu żadnej szkody. Bezpośrednią konsekwencją zarzutu postawionego w skardze tj. niedostarczenia zawiadomienia o zakończeniu postępowania administracyjnego i możliwości wypowiedzenia się co do zebranych dowodów w trybie art. 79a k.p.a. ustanowionemu fachowemu pełnomocnikowi, jest pozbawienie go - jak wskazał skarżący, prawa do zajęcia stanowiska przez fachowego pełnomocnika. W związku z powyższym, należy mieć na uwadze w ocenie Sądu następujące fakty, zaistniałe w trakcie prowadzonej procedury administracyjnej: w dniu 5.11.2018 roku, podczas rozprawy administracyjnej, zorganizowanej w celu wyjaśnienia rozbieżności stanowisk obu stron - prowadząca rozprawę Architekt umożliwiła pełnomocnikowi S. J. tj. adw. T. J. zajęcie stanowiska w przedmiocie wykazania wszystkich przesłanek koniecznych do wydania decyzji zgodnej z żądaniem skarżącego. Dowodem jest protokół z rozprawy (widniejący w komplecie akt pod nr [...]) sporządzony tuż po jej zakończeniu i podpisany zarówno przez S. J. jak i adw. T. J. w dniu 5.11.2018 roku. Powyższy fakt opisano na stronie 3, pkt. 4 protokołu jw. W odpowiedzi na zadane pytanie, czy chce przedłożyć dodatkowe dowody aby wydać decyzję zgodnie z żądaniem, obecny na rozprawie ww. Pełnomocnik uznał, że w świetle informacji uzyskanych w toku rozprawy nie ma takiej konieczności. Istotnym aspektem sprawy, jest również fakt, że od czasu przeprowadzonej ww. rozprawy administracyjnej w sprawie, przed wydaniem decyzji nie pojawiły się żadne nowe dowody i nie wytworzono żadnych nowych dokumentów innych niż odpowiedź wnioskodawcy z dnia 04.12.2018 według daty wpływu. W toku postępowania odwoławczego nie wskazano żadnych wniosków dowodowych, które miały być złożone.
Mając na uwadze powyższe ustalenia Sąd stwierdza, że w kontrolowanej sprawie nie został naruszony art. 138 § 2 w zw. z art. 40 § 2, art. 10, art. 79a § 1, art. 79 § 1 k.p.a., gdyż pominięcie pełnomocnika przy doręczeniu pisma Burmistrza Miasta B. z dnia 23 listopada 2018 r., którym to pismem organ zawiadomił skarżącego o zakończeniu postępowania oraz możliwości wypowiedzenia się przez skarżącego co do zebranych materiałów i dowodów - nie stanowi w kontrolowanej sprawie naruszenia prawa postępowania mającego istotny wpływ na wynik sprawy.
Kontrolowany organ II instancji nie naruszył także art. 138 § 2 w zw. z art. 7 w zw. z art. 28 k.p.a., gdyż jak to jest wykazane powyżej prawidłowo zweryfikował katalog stron postępowania, ponieważ prawidłowo ocenił zakres oddziaływania zagospodarowania terenu w wydanej decyzji o warunkach zabudowy. Zarzut nieprzeprowadzenia dowodów na okoliczność oddziaływania inwestycji na nieruchomości skarżącego, choćby przez emisję substancji szkodliwych, która to emisja może uniemożliwić korzystanie z nieruchomości skarżącego w dotychczasowym zakresie - nie znajduje oparcia w przedstawionych powyżej prawnych i faktycznych realiach kontrolowanej sprawy a sam skarżący pomimo istnienia po jego stronie potencjalnych, ewentualnych, fakultatywnych możliwości przedstawienia takiego dowodu prawnie dopuszczonego z takim dowodem nie wystąpił.
Podsumowując Sąd stwierdza, iż zgodne z prawem jest stanowisko kontrolowanych organów, że skarżący nie posiada przymiotu strony w postępowaniu w sprawie warunków zabudowy zakończonej ww. ostateczną decyzją w związku z czym sentencja kontrolowanej obecnie decyzji odpowiada prawu.
Mając na uwadze powyższe Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło