II SA/Kr 550/25

WyrokWSA w Krakowie2025-08-21

Skład orzekający: WSA Paweł Darmoń, Asesor WSA Anna Kopeć, WSA Małgorzata Łoboz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy odszkodowanie za usunięcie drzew, ustalone na podstawie ustawy o ochronie przyrody, powinno obejmować koszty karczowania pni i korzeni, oczyszczenia terenu po karczowaniu i plantowania terenu, a także czy wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu obejmuje wartość usuniętych drzew i koszty ich usunięcia?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że odszkodowanie za usunięcie drzew, ustalone na podstawie art. 83e ustawy o ochronie przyrody i odpowiednio przepisów ustawy o gospodarce nieruchomościami, powinno obejmować zarówno wartość usuniętych drzew, jak i koszty ich usunięcia, w tym karczowania i uporządkowania terenu. Sąd stwierdził również, że wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu, ustalone przez sąd, nie obejmuje wartości usuniętych drzew ani przyszłych kosztów ich usuwania, a jedynie rekompensuje obciążenie nieruchomości i ewentualne obniżenie jej wartości. Brak wykazania przez stronę skarżącą, że wartość pozostawionego materiału drzewnego powinna zostać odjęta od odszkodowania, skutkował nieuwzględnieniem tego zarzutu.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi T. S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu, która utrzymała w mocy decyzję Prezydenta Miasta Nowego Sącza ustalającą odszkodowanie za usunięte drzewa na rzecz B. i J. R. Spółka zarzuciła, że odszkodowanie nie powinno być ustalone, ponieważ jego funkcję spełniło wynagrodzenie za służebność przesyłu, a ponadto odszkodowanie jest zawyżone i nie uwzględnia pozostawienia materiału drzewnego właścicielom. Kolegium utrzymało decyzję organu pierwszej instancji, wskazując na potrzebę ustalenia odszkodowania za usunięcie drzew ze względów bezpieczeństwa.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Darmoń Sędziowie: Asesor WSA Anna Kopeć Sędzia WSA Małgorzata Łoboz (spr.) Protokolant: starszy referent sądowy Adrianna Garus po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 sierpnia 2025 r. sprawy ze skargi T. S.A. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Nowym Sączu z dnia 13 marca 2025 r. znak: SKO-OŚ-4170-11/25 w przedmiocie ustalenia odszkodowania za usunięcie drzew skargę oddala. II SA/Kr 550/25 UZASADNIENIE Prezydent Miasta Nowego Sącza decyzją z 15 stycznia 2025 r., znak: WSR.6131.3.24.2024.JM, wydaną m.in. na podstawie art. 83e ust. 1 i 3 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2024 r. poz. 1478 ze zm.), ustalił na rzecz B. i J. R. odszkodowanie za usunięte – na podstawie decyzji z 27 marca 2024 r. przez T. S.A. w K. – drzewa w wysokości 32050 zł, opierając się przy tym na operacie szacunkowym z 5 grudnia 2024 r. (wartość odtworzeniowa – 9674 zł; koszt uporządkowania terenu – 22376 zł). W odwołaniu spółka zarzuciła, że odszkodowanie nie dość, że w ogóle nie powinno być ustalone (bo jego funkcję spełniło wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu obejmującej dokonywanie przycinki i wycinki drzew i krzewów), to jeszcze jest zawyżone, bo uwzględnia koszt karczowania pni i korzeni, oczyszczenia terenu po karczowaniu i plantowania terenu (podczas gdy drzewa rosły na skarpie, więc teren nie jest odpowiedni do karczowania, bo pozostałe pnie i korzenie stabilizują grunt i chronią glebę przed erozją) i jednocześnie nie uwzględnia pozostawienia materiału drzewnego właścicielom nieruchomości. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Nowym Sączu decyzją z 13 marca 2025 r., znak: SKO-OŚ-4170-11/15, utrzymało decyzję organu pierwszej instancji w mocy, wskazując przy tym, że usunięcie drzew było podyktowane przede wszystkim względami bezpieczeństwa, a odwołaniu nie towarzyszą dowody na poparcie zarzutów. W skardze spółka wniosła o uchylenie decyzji organów obu instancji i zasądzenie kosztów postępowania (w tym kosztów zastępstwa procesowego), powielając argumentację odwołania. W odpowiedzi na skargę Kolegium wniosło o oddalenie skargi. Pismem z 9 lipca 2025 r. B. i J. R. podnieśli m.in., że wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu nie obejmuje wartości drzew. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Rozpoczynając, wyjaśnić należy, że istota sądowej kontroli administracji publicznej sprowadza się do ustalenia czy w określonym przypadku, jej organy dopuściły się kwalifikowanych naruszeń prawa. Sąd administracyjny sprawuje swą kontrolę pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej - art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2014 r. poz. 1647 z późn. zm.). Zakres tej kontroli wyznacza przepis art. 134 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 z późn. zm.; zwana dalej p.p.s.a.), stanowiąc, że Sąd rozstrzyga w granicach sprawy nie będąc przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Ponadto w myśl art. 135 p.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia. Z punktu widzenia powyższego stwierdzić należy, że skarga okazała się być bezzasadna. Ustalone w sprawie odszkodowanie ma swe źródło w art. 83e ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U.2024.1478 t.j., dalej "u.o.p.") o treści: Art. 83e. 1.Usunięcie drzewa lub krzewu z terenu nieruchomości, na wniosek właściciela urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1 Kodeksu cywilnego, następuje za odszkodowaniem na rzecz właściciela nieruchomości, a w przypadku gdy na nieruchomości jest ustanowione prawo użytkowania wieczystego - na rzecz użytkownika wieczystego nieruchomości. Odszkodowanie przysługuje od właściciela urządzeń. 2. Ustalenie wysokości odszkodowania za drzewo lub krzew oraz za ich usunięcie następuje w drodze umowy stron. 3. W przypadku gdy strony nie zawrą umowy w terminie 30 dni od dnia usunięcia drzewa lub krzewu, odszkodowanie ustala organ, który wydał zezwolenie na ich usunięcie, stosując odpowiednio przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami dotyczące odszkodowania za wywłaszczenie nieruchomości. Odpowiednie zastosowanie przepisów przywołanej w ww. przepisie ustawy o gospodarce nieruchomościami ( ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, Dz.U.2024.1145 t.j., dalej "u.g.n.") polega m.in. na przyjęciu regulacji wynikających z art. 128 u.g.n., w zakresie w jakim przepis ten nakazuje ustalić odszkodowanie odpowiadające wartości pozbawionych praw - w tym przypadku wartości usuniętych drzew i wartości ich usunięcia, regulacji art. 130 ust. 1 u.g.n. , który w przypadku wydania odrębnej decyzji o odszkodowaniu nakazuje wartość odszkodowania określać według stanu i przeznaczenia nieruchomości w dniu pozbawiania lub ograniczenia prawa oraz regulacji z art.136 ust. 2 u.g.n. w związku z art. 156 u.g.n. - który nakazuje ustalać wysokość odszkodowania po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartość nieruchomości (w tym przypadku wartość drzew i wartość ich usunięcia) sporządzonej w formie operatu szacunkowego, a także art.134 i art. 135 u.g.n. wskazujących jaka wartość (rynkowa, odtworzeniowa) powinna stanowić podstawę ustalenia wysokości odszkodowania oraz ustalających zasady określania wartości drzewostanu oraz art. u.g.n. według którego podjęcie decyzji dotyczącej wyboru podejścia, metody i techniki szacowania nieruchomości (drzewa i jego usunięcia) należy do rzeczoznawcy (por. wyrok WSA w Gliwicach z 8 lutego 2019 r., sygn. akt II SA/Gl 197/18, dostępny na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Ustalenie wysokości odszkodowania za drzewa i krzewy następuje też przy odpowiednim zastosowaniu art. 135 ust. 5 u.g.n., zgodnie z którym przy określaniu wartości drzewostanu leśnego albo zadrzewień, jeżeli w drzewostanie znajdują się materiały użytkowe, szacuje się wartość drewna znajdującego się w tym drzewostanie. Jeżeli w drzewostanie nie występuje materiał użytkowy lub wartość drewna, które może być pozyskane, jest niższa od kosztów zalesienia i pielęgnacji drzewostanu, szacuje się koszty zalesienia oraz koszty pielęgnacji drzewostanu do dnia wywłaszczenia. Wymaga zatem podkreślenia, że ustalone na podstawie powyższych przepisów odszkodowanie ma obejmować nie tylko wartość usuniętego drzewa lub krzewu, ale także koszty ich usunięcia z terenu nieruchomości, na której rosły czy koszty zalesienia i pielęgnacji drzewostanu. Zgodnie bowiem z art.128 ust. 4 u.g.n., stosowanym odpowiednio na podstawie art. 83e ust. 3 u.o.p. ., odszkodowanie przysługuje również za szkody powstałe wskutek zdarzeń, o których mowa w art. 120 i 124-126. Odszkodowanie powinno odpowiadać wartości poniesionych szkód. Jeżeli wskutek tych zdarzeń zmniejszy się wartość nieruchomości, odszkodowanie powiększa się o kwotę odpowiadającą temu zmniejszeniu. Przepis art. 124 ust. 4 u.g.n. określa zaś, że na osobie lub jednostce organizacyjnej występującej o zezwolenie ciąży obowiązek przywrócenia nieruchomości do stanu poprzedniego, niezwłocznie po założeniu lub przeprowadzeniu ciągów, przewodów i urządzeń, o których mowa w ust. 1. Jeżeli przywrócenie nieruchomości do stanu poprzedniego jest niemożliwe albo powoduje nadmierne trudności lub koszty, stosuje się odpowiednio przepis art. 128 ust. 4. Przy czym to rzeczoznawca majątkowy, posiadający wiadomości specjalne jest uprawniony do określenia wartości szkód powstałych na nieruchomości po realizacji inwestycji (art. 128 ust. 4 w zw. z art. . 130 ust. 2 u.g.n.) (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 28 lutego 2019 r., sygn. akt IV SA/Wa 3040/18, dostępny j.w.). W świetle powołanych przepisów należy stwierdzić, że przepis art. 83e ust. 2 u.o.p.. przewiduje odszkodowanie nie tylko za usunięte drzewo lub krzew, ale również za ich usunięcie. Oznacza to, o czym już wspomniano, że elementami składowym odszkodowania powinny być również ewentualnie poniesione koszty usunięcia drzewa, jego wywozu, zalesienia czy pielęgnacji terenu W nawiązaniu do powyższego, warto przytoczyć stanowisko orzecznictwa celem wskazania, co należy do zakresu odszkodowania. Jak trafnie wskazał NSA w wyroku z dnia 29 kwietnia 2025 r. III OSK 2566/23, LEX nr 3857791: " Przepis art. 83e ust. 2 u.o.p. przewiduje odszkodowanie nie tylko za usunięte drzewo lub krzew. Oznacza to, że elementami składowymi odszkodowania powinny być również ewentualnie poniesione koszty usunięcia drzewa, jego wywozu, zalesienia lub pielęgnacji terenu. W tych kosztach mieści się odtworzenie trawnika zniszczonego na skutek usunięcia drzew. Powyższe oznacza, że zasadny jest zarzut naruszenia art. 135 ust. 5 u.g.n. Przepis ten, regulujący zasady ustalania odszkodowania na podstawie wartości odtworzeniowej przy określaniu wartości drzewostanu leśnego lub zadrzewień, nie może być bowiem wykładany w sposób ograniczający przyznanie stronie "słusznego odszkodowania" z art. 21 ust. 2 Konstytucji RP" (tak samo NSA w wyroku z dnia 29 kwietnia 2025 r. III OSK 2290/23 LEX nr 3857789). "Odszkodowanie ma obejmować nie tylko wartość usuniętego drzewa lub krzewu, ale także koszty ich usunięcia z terenu nieruchomości, na której rosły czy koszty zalesienia i pielęgnacji drzewostanu" (wyrok WSA w Gliwicach z dnia 8 lutego 2019 r. II SA/Gl 197/18 LEX nr 2635314). W nawiązaniu do powyższego stwierdzić trzeba, że niezasadny jest zarzut spółki, że odszkodowanie jest zawyżone, bo uwzględnia koszt karczowania pni i korzeni, oczyszczenia terenu po karczowaniu i plantowania terenu (podczas gdy drzewa rosły na skarpie, więc teren nie jest odpowiedni do karczowania, bo pozostałe pnie i korzenie stabilizują grunt i chronią glebę przed erozją). Problematyka zaliczenia w poczet odszkodowania kosztów uporządkowania terenu została już wyjaśniona. Natomiast zarzut w kwestii skarpy pozostaje wyłącznie gołosłowny. Ze zdjęć zamieszczonych w operacie nie wynika, aby teren był posadowiony na skarpie, a tylko, że znajduje się na niewielkiej pochyłości. Natomiast jeśli z tego powodu spółka kwestionuje operat rzeczoznawcy poprzez składanie takich gołosłownych zarzutów, to nie może to odnieść skutku. Skoro bowiem przedmiotem kontrolowanego postępowania jest ustalenie odszkodowania za usunięcie drzew i krzewów, to podstawowym dowodem w sprawie jest opinia rzeczoznawcy majątkowego ustalająca wartość nieruchomości, na której dokonano tychże działań (art.134 ust. 1 u.g.n.). Jak wynika z przepisów art. 149 i następnych u.g.n. sporządzenie takiej opinii wymaga wiadomości specjalnych. Operat szacunkowy stanowi sformalizowaną prawnie opinię rzeczoznawcy majątkowego wydawaną w oparciu o posiadane przez niego wiadomości specjalne z zakresu szacowania nieruchomości. Jest przy tym dowodem w sprawie i podlega ocenie, tak jak każdy inny dowód, stosownie do art. 77 § 1 i art. k.p.a. Jednak ani sąd, ani organ prowadzący postępowanie nie może wkraczać w merytoryczną zasadność opinii rzeczoznawcy majątkowego, ponieważ nie dysponuje wiadomościami specjalnymi, które posiada biegły. Konieczna jest natomiast w toku tych postępowań ocena operatu szacunkowego pod względem formalnym, polegająca na zbadaniu, czy został on sporządzony przez uprawnioną osobę, czy jego treść zawiera wymagane przepisami prawa elementy, czy nie zawiera oczywistych wad czy niejasności, pomyłek, braków, które powinny być poprawione, sprostowane lub uzupełnione, tak aby dokument ten miał wartość dowodową. Ocena operatu szacunkowego przez organ administracji nie jest więc możliwa w takim zakresie, w jakim miałaby dotyczyć wiadomości specjalnych. O wyborze podejścia, metody i techniki szacowania nieruchomości w obecnym stanie prawnym decyduje bowiem rzeczoznawca (art. 154 ust. 1 u.g.n.).[por. wyrok NSA z 15 lipca 2020 r. sygn. akt I OSK 2855/19, dostępny na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Operat szacunkowy może by zakwestionowany w trybie przewidzianym przez art. 157 u.g.n. ( sprawdzenie przez organizację zawodową rzeczoznawców majątkowych). Jednak o potrzebie weryfikacji operatu, o jakiej mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n., decyduje powstanie po stronie organu uzasadnionych wątpliwości co do jego prawidłowości Jeżeli w niniejszej sprawie po stronie organu nie powstały wątpliwości, co do prawidłowości operatu, nie miał on obowiązku przeprowadzenia kontroli o której mowa w art. 157 ust. 1 u.g.n. To skarżąca, jeżeli po zapoznaniu się z operatem uznała go za wadliwy, winna wystąpić do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę jego prawidłowości, a po jej uzyskaniu przedłożyć ten dowód organowi, co umożliwiłoby podważenie wiarygodności operatu sporządzonego na zlecenie organu i ewentualne podjęcie z urzędu działań mających na celu wyjaśnienie zaistniałych rozbieżności ( tak wyrok NSA z dnia 19 marca 2025 r. I OSK 391/22 LEX nr 3853400). "O potrzebie weryfikacji operatu, o jakiej mowa w art. 157 ust. 1 i 4 u.g.n., decyduje powstanie po stronie organu uzasadnionych wątpliwości co do jego prawidłowości. Samo żądanie strony dokonania takiej weryfikacji i zgłaszane zarzuty wobec operatu są niewystarczające dla zlecenia przez organ oceny prawidłowości sporządzenia takiego operatu. Zaniechanie wystąpienia o taką ocenę przez organ, gdy strona kwestionuje prawidłowość operatu w opozycji do pozytywnej oceny organu, nie uzasadnia zarzutu naruszenia przepisów k.p.a. regulujących postępowanie dowodowe. Jeżeli strona w toku prowadzonego postępowania zapoznała się z operatem i uważała, że jest on wadliwy, to powinna wystąpić do organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych o ocenę jego prawidłowości, a po jej uzyskaniu przedłożyć ten dowód organowi, co umożliwiłoby podważenie wiarygodności operatu sporządzonego na zlecenie organu i ewentualne podjęcie z urzędu działań mających na celu wyjaśnienie zaistniałych rozbieżności" ( wyrok NSA z dnia 15 października 2024 r. I OSK 1257/21, publ. Lex/el.). "Aby zakwestionować sporządzony na potrzeby postępowania administracyjnego operat szacunkowy, strona skarżąca powinna albo przedstawić kontroperat, tj. alternatywną wycenę, opierającą się np. na innej bazie nieruchomości uznanych za podobne, czy też przyjmując inne kryteria wyceny, albo poddać sporządzony w toku postępowania operat kontroli organizacji zawodowej rzeczoznawców majątkowych, zgodnie z procedurą przewidzianą w art. 157 ust. 1 u.g.n." ( wyrok WSA w Gliwicach z dnia 22 marca 2024 r. I SA/Gl 1460/23, LEX nr 3712124 ). W podsumowaniu wskazać trzeba, że zakwestionowanie operatu szacunkowego przez organ administracji publicznej lub sąd administracyjny jest dopuszczalne, ale wyłącznie w wyjątkowych i oczywistych wypadkach, jeżeli zostanie wykazane, że przy sporządzeniu operatu doszło do naruszenia prawa albo operat zawiera ewidentne błędy, które dyskwalifikują jego walory dowodowe ( wyrok NSA z dnia 18 maja 2020 r. I OSK 384/19 LEX nr 3007730 ). Gołosłowne, wskazane uprzednio zarzuty skarżącej nie mogą spowodować uznania, że zaistniały wymienione wyżej sytuacje. Ponadto przed organem I instancji skarżąca żadnych zarzutów do operatu nie zgłosiła, o czym będzie jeszcze mowa. Kolejnym zarzutem skarżącej jest zarzut, że nie należy się odszkodowanie, skoro właściciele działki otrzymali wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu, a ponadto służebność obejmuje wycinkę i przycinkę drzew i krzewów. Istotnie, w księdze wieczystej nr [...] w dziale III-cim figuruje wpis ograniczonego prawa rzeczowego – służebności przesyłu energii elektrycznej na działce nr [...]. Służebność ta obejmuje bieżącą konserwację urządzeń, w tym dokonywanie przycinki i wycinki drzew i krzewów. Jak z powyższego wynika, chodzi o bieżącą konserwację urządzeń i zezwolenie na jej dokonywanie poprzez wycinkę i przycinkę drzew i nie ma nic wspólnego z koniecznością wynagrodzenia szkody, jeśli z tego powodu doznał jej właściciel. Innymi słowy, zezwolenie dotyczy tylko tego, że skarżąca może te czynności wykonywać bez zgody właściciela, w ramach wykonywania służebności, a nie na to, że może to robić bez stosownej rekompensaty. Poprzez bowiem wskazane zezwolenie w ramach służebności skarżąca nie nabywa prawa do wycinanych drzew. Co się tyczy wynagrodzenia za ustanowienie służebności, teoretycznie rzecz ujmując, jest ono ustalane w związku z ustanowieniem na podstawie postanowienia sądu służebności przesyłu jako tytułu prawnego do korzystania przez przedsiębiorcę przesyłowego z cudzej nieruchomości, w zakresie niezbędnym do eksploatowania urządzeń i wykonywania innych czynności. Ustawa nie wskazuje kryteriów ustalania wysokości tego wynagrodzenia, które jest, co należy podkreślić, wynagrodzeniem za obciążenie nieruchomości ograniczonym prawem rzeczowym. Oznacza to, że wynagrodzenie powinno być ustalane każdorazowo indywidualnie i dostosowane do okoliczności, w tym zakresu, charakteru i trwałości obciążenia, jego uciążliwości, wpływu na ograniczenie korzystania z nieruchomości przez właściciela, a także zmniejszenia jej wartości. W takiej sytuacji zasadne jest uwzględnienie, czy urządzenia przesyłowe służą także zaspokojeniu potrzeb właściciela nieruchomości obciążonej. Zatem odpowiednie wynagrodzenie za ustanowienia służebności przesyłu (art. 3052 § 2 k.c.) musi być ustalone z uwzględnieniem stopnia ingerencji w treść prawa własności i zakresu uszczuplenia tego prawa. Nie ulega wątpliwości, że w art. 3052 § 2 k.c. brak jest kryteriów określenia rozmiaru odpowiedniego wynagrodzenia. Tym samym ustawodawca pozostawił sądowi swobodę polegającą na indywidualizacji ocen w tym zakresie, dokonywanych w ramach swobody jurysdykcyjnej na podstawie określonego stanu faktycznego, które mogą także wynikać z ogólnych reguł porządku prawnego ( tak przykładowo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2024 r. I CSK 3719/23 LEX nr 3758265). Jak wynika z podstawy wpisu do KW, ustanowienie służebności przesyłu za wynagrodzeniem na rzecz skarżącej zostało dokonane postanowieniem Sądu Rejonowego w N. S. z 21.11.2017r. sygn. akt Ns [...], oraz postanowieniem Sądu Okręgowego w N. S. z dnia 15.04.2021r. sygn. akt [...]. W aktach znajdują się odpisy postanowień, jednakże wynika z nich tylko ogólnie, że zostało ustalone wynagrodzenie w kwocie 10 000 zł. Skarżąca nie przedłożyła do akt sprawy dowodów na okoliczność, że owo wynagrodzenie miałoby obejmować także zwrot kosztów przy każdorazowej przycince lub wycince, dokonywanej w przyszłości, po ustanowieniu służebności, na działce [...]. Takim dokumentem byłyby choćby uzasadnienia postanowień wyżej wspomnianych, gdzie prawdopodobnie Sądy wskazywały, co składa się na ustalone wynagrodzenie. Skoro skarżąca nie wykazała, że wynagrodzenie miałoby obejmować także nieokreślone koszty mające powstać w przyszłości ( których zresztą nie sposób było ustalić w momencie ustanowienia służebności) – to należy przyjąć, że Sąd ustalając wynagrodzenie kierował się ustaloną praktyką w tym względzie. Wspomina o tym postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 2024 r. I CSK 3644/23 LEX nr 3780360 w sposób następujący: "Chociaż w art. 3052 § 1 i 2 k.c. brak kryteriów ustalania wynagrodzenia w "odpowiedniej" wysokości, to jednak składa się ono z dwóch elementów, tzn. wynagrodzenia za współkorzystanie z nieruchomości obciążonej oraz odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości na skutek posadowienia na niej urządzeń przesyłowych". O ile zatem z orzeczenia Sądu ustanawiającego służebność nie wynika nic innego, należy przyjąć, że chodzi o te dwie wspomniane części składowe. Jest to ponadto logiczne. W momencie ustanawiania służebności nie sposób przewidzieć w wieloletniej perspektywie kosztów związanych z wycinką i przycinką drzew, więc trudno zakładać możliwość umieszczenia ich w ramach przyznawanego wynagrodzenia za ustanowienie służebności. Ostatni zarzut jest związany z tym, że nie odjęto od odszkodowania wartości ściętych drzew, pozostawionych do dyspozycji właściciela. Należy w tym miejscu wskazać, czym jest odszkodowanie. Otóż odszkodowanie to zrekompensowanie uszczerbku majątkowego spowodowanego działaniem lub zaniechaniem sprawcy. Jeśli szkoda polega na ścięciu drzew, to uszczerbek majątkowy polega na tym, że właściciel miał zadrzewioną jednolicie działkę, a obecnie ma działkę bez drzew w większym bądź mniejszym zakresie oraz utracił możliwość uzyskania bardziej wartościowego materiału ( wzrost drzew). W takim wypadku rekompensata uszczerbku obejmuje nie tylko odszkodowanie za usunięcie tych drzew, ale także koszty uporządkowania działki ( tutaj karczowanie). Zgodnie z art. 48 k.c., z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania. Wedle zaś art. 53 § 1 k.c. pożytkami naturalnymi rzeczy są jej płody i inne odłączone od niej części składowe, o ile według zasad prawidłowej gospodarki stanowią normalny dochód z rzeczy. Tak więc jeśli drzewo jako część składowa zostaje w sposób legalny odłączone od gruntu, stanowi pożytek naturalny przypadający tylko i wyłącznie właścicielowi. W tym przypadku odłączenie od gruntu nastąpiło wprawdzie w ramach wykonywania służebności przez przedsiębiorstwo przesyłowe, ale nie zmienia to faktu, że bez zgody właściciela. Innymi słowy, to nie on o tym zdecydował w ramach prawidłowej gospodarki, czy i kiedy zetnie drzewa i co z nimi zrobi. Niemniej może się zdarzyć, że ścięte drzewa będą stanowiły konkretną wartość. Jednakże dla odjęcia tych pożytków od odszkodowania przedsiębiorstwo przesyłowe musiałoby wykazać, że w istocie dochodzi tutaj do wzbogacenia po stronie właściciela, gdyż w ocenie Sądu ze względu na brak danych nie sposób tego przyjąć a priori. Drzewo jest różnej jakości, ścięte być może w różny sposób i przykładowo, choćby wartość opału zależy od tych czynników. Tymczasem po włączeniu do materiału dowodowego operatu rzeczoznawcy, strony zostały zawiadomione o zakończeniu postępowania dowodowego i miały czas 5 dni na zapoznanie się z nim. Skarżący otrzymał zawiadomienie, o którym mowa, w dniu 19.12.2024r., zaś decyzja organu I instancji zapadła w dniu 15.01.2025r. W tym czasie skarżący nie złożył żadnych twierdzeń ani wniosków dowodowych w kwestii prawidłowości operatu, względnie co do tego, że wartość pożytków uzyskanych z drewna ściętego stanowi kwotę istotną, którą trzeba potrącić. W ocenie Sądu nie można zatem ocenić jako trafnego zarzutu nieuwzględnienia w tym zakresie tego elementu. Trudno jest przyjąć, aby organy były zobowiązane do poszukiwania dowodów korzystnych dla strony w sytuacji, gdy tylko strona posiada pełną wiedzę na temat zdarzenia, które rodzić może pozytywne dla niej skutki. Poza tym realizacja przez organ administracji obowiązków z art. 7 i art. 77 k.p.a. nie sprawia, że strona jest zwolniona od współdziałania w wyjaśnianiu okoliczności faktycznych sprawy. Organ nie ma obowiązku poszukiwania dowodów dla wykazania słuszności stanowiska strony, w tym zwłaszcza w sytuacji, gdy tego stanowiska nie zna ( tu organ I instancji). W szczególności nie jest zobowiązany do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony, w sytuacji gdy ta ostatnia środków takich nie przedstawia. Nie można bowiem w takim przypadku założyć, że przy bierności strony cały ciężar dowodzenia faktów mających przemawiać przeciwko ustaleniom poczynionym przez organy administracji spoczywa na tych organach. Zaprezentowany pogląd jest już ugruntowany w orzecznictwie, czego przykładem niech będzie wyrok NSA z dnia 1 kwietnia 2025 r. I OSK 812/22 LEX nr 3882067: "Obowiązywanie w postępowaniu administracyjnym zasady dochodzenia prawdy obiektywnej, w świetle której to na organie administracji prowadzącym postępowanie spoczywa, co do zasady, obowiązek wszechstronnego oraz rzetelnego ustalenia stanu faktycznego sprawy (art. 7 i nast.k.p.a.), nie oznacza, że organ ma obowiązek poszukiwania dowodów mających wykazać zaistnienie okoliczności, których wykazanie leży w interesie strony, w sytuacji jej pasywnej postawy w tym zakresie. Z treści przepisów k.p.a. normujących postępowanie dowodowe nie można bowiem wyprowadzić konkluzji, że organy administracji zobowiązane są do poszukiwania środków dowodowych służących poparciu twierdzeń strony w sytuacji, gdy ona środków takich nie przedstawia. Nałożenie na organy prowadzące postępowanie administracyjne obowiązku wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego nie zwalnia bowiem stron postępowania od współudziału w realizacji tego obowiązku. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy nieudowodnienie określonych okoliczności faktycznych może prowadzić do rezultatów niekorzystnych dla stron". Z wymienionych przyczyn, skoro nie doszło do naruszenia wskazanych w skardze przepisów, na zas art. 151 p.p.s.a. oddalono skargę.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło