II SA/Kr 768/23

WyrokWSA w Krakowie2023-09-15

Skład orzekający: Monika Niedźwiedź, Jacek Bursa, Anna Kopeć

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy S. M. spełnia przesłanki do przyznania uprawnień kombatanckich na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach, tj. czy pełnił służbę w polskiej podziemnej organizacji niepodległościowej?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że zgromadzony materiał dowodowy, w tym sprzeczne zeznania i oświadczenia S. M. oraz brak jednoznacznych dowodów potwierdzających jego służbę w organizacji niepodległościowej, nie pozwala na przyznanie mu uprawnień kombatanckich. Działania, za które został skazany, miały charakter rabunkowy, a nie polityczny, a twierdzenia o jego działalności w organizacji niepodległościowej nie znalazły potwierdzenia w wiarygodnych dowodach.
Stan faktyczny
Skarżący S. M. ubiegał się o przyznanie uprawnień kombatanckich, twierdząc, że w latach 50. XX wieku działał w organizacji niepodległościowej "P. W.". Organ odmówił przyznania uprawnień, wskazując na brak dowodów potwierdzających jego służbę w takiej organizacji oraz na skazanie go za napady rabunkowe. Skarżący podnosił, że jego czyny były związane z działalnością niepodległościową, a skazanie wynikało z represji komunistycznych. Po wielokrotnych postępowaniach administracyjnych i sądowych, w tym uchyleniu wyroku przez NSA z powodu nieważności postępowania, sprawa wróciła do WSA w Krakowie.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Monika Niedźwiedź Sędziowie : SWSA Jacek Bursa (spr.) ASR WSA Anna Kopeć Protokolant: sekretarz sądowy Katarzyna Cyganik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 15 września 2023 r. sprawy ze skargi S. M. na decyzję Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych Warszawie z dnia 20 lipca 2018 r., znak: DSE3-K0383-KT48-42/18 w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień kombatanckich oddala skargę. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Reprezentowanych w W. decyzją z dnia 7 lutego 2017 r., na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 5 oraz art. 22 § 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tj.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1255), odmówił S. M. przyznania uprawnień kombatanckich. W uzasadnieniu organ podał, że już decyzją z dnia 7 listopada 2014 r., utrzymaną w mocy decyzją z dnia 8 stycznia 2015 r. odmówił S. M. przyznania uprawnień kombatanckich. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 22 maja 2015 r. sygn. akt II SA/Kr 243/15 uchylił wydane w sprawie decyzje i nakazał przeprowadzenie dodatkowego postępowania dowodowego. Ponownie rozpatrując sprawę organ stwierdził, że wniosek nie może zostać uwzględniony. Wnioskodawca podnosił, że jesienią 1955 r. wstąpił do organizacji o nazwie [...]". Działał z L. R. P. oraz A. G. po dowództwem majora W. S.. Organ ustalił, że wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 9 kwietnia 1959 r., sygn. akt "Dor" IV K98/57, wnioskodawca został skazany za udział w napadach rabunkowych na sklep w B. i listonoszkę w S. . Następnie Sąd Okręgowy w Krakowie uznał, biorąc pod uwagę zeznania wnioskodawcy i L. P., że czyny, za które S. M. został skazany były związane z działalnością w organizacji niepodległościowej (postanowienie z dnia 28 października 2013 r. sygn. akt [...]). Kwerenda archiwalna przeprowadzona na wniosek organu orzekającego, w Instytucie Pamięci Narodowej (IPN), zakończyła się wynikiem negatywnym. IPN nie odnalazł materiałów archiwalnych dotyczących działalności w latach 1955-1959 w Krakowie i okolicach organizacji niepodległościowej "P. W.". Nie odnalazł również materiałów dotyczących działalności osoby o nazwisku (pseudonimie) major W. S.. Odnalezione w IPN dokumenty dotyczące A. G. oraz R. (L.) P.-K. nie potwierdzają działalności tych osób w organizacji niepodległościowej. Sąd Okręgowy w Krakowie udostępnił również zeznania L. P. występującego jako świadek w sprawie o unieważnienie wyroku skazującego S. M. za napady rabunkowe. Świadek zeznał, że napady, których dokonał z wnioskodawcą były inspirowane przez osobę znaną jako major W. S.. Major S. odbierał i dzielił zdobyte w napadach pieniądze. Świadek, po przekazaniu mu w latach 50-tych pieniędzy pochodzących z napadu, nie miał kontaktu majorem S. Przeświadczenie o szlachetnych intencjach mjr. S. opierał wyłącznie na swoim przekonaniu. Organ stwierdził, że brak jest dowodów potwierdzających służbę S. M. w organizacji stawiającej sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej (art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy kombatanckiej). Z powyższą decyzją nie zgodził się S. M., wnosząc o ponowne rozpoznanie sprawy. Decyzją z dnia 27 lipca 2018 r., znak: DSE3-K0383-KT48-42/18, Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w Warszawie, na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 w zw. z art. 127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz. U. z 2017 r., poz. 1257) art. 1 ust. 2 pkt 5 i art. 22 § 1 ustawy o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego utrzymał w mocy decyzję z dnia 7 lutego 2017 r. Organ podał, że S. M. do wniosku o przyznanie uprawnień kombatanckich dołączył życiorys, postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 28 października 2013 r., sygn. akt [...] o stwierdzeniu nieważności wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 9 kwietnia 1959 r. i pismo ZKRP i BWP Zarządu Wojewódzkiego w K. z dnia 14 stycznia 2014 r. o braku możliwości zarekomendowania wniosku z uwagi na zdekompletowanie Komisji Członkowskiej. Na żądanie organu S. M. sprecyzował, że ubiega się o przyznanie uprawnień na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy. Opisując swoją działalność w piśmie z dnia 28 stycznia 2014 r. wskazał, że organizacja do której należał (nie podał nazwy) powstała w maju 1945 r. "jako podziemna organizacja wojskowa do walki z komunistami i okupantem sowieckim. Powstała na bazie represjonowanych żołnierzy AK, NSZ i BCh". Organizacja miała do 1949 r., wspólnie z innymi tego typu organizacjami, prowadzić walkę z komunistami polegającą m.in. na "rozbijaniu Urzędu Bezpieczeństwa, posterunków milicji, uwalnianiu więźniów politycznych". Po aresztowaniu szeregu członków organizacji w latach 1947-1948 pozostali przy życiu członkowie założyli nową organizację o charakterze konspiracyjnym. S. M. stwierdził, że przez cały okres działalności organizacja miała zmieniać nazwę i dowódców. Jako zadanie nowopowstałej organizacji S. M. wskazał "informowanie społeczeństwa o aktualnej sytuacji politycznej zarówno w kraju jaki na świecie poprzez rozrzucanie ulotek, plakatów, szmuglowanie z zachodu polskiej prasy, zakazanych książek, itp. Ostrzeżenia dla gorliwych członków różnych organizacji prokomunistycznych a nawet wymierzanie kary chłosty. Były również przypadki rozbijania członków UB-e i MO. Pomagano również byłym żołnierzom podziemia niezdolnym do pracy lub chorym poprzez udzielanie pomocy finansowej która była zdobywana przez napady na państwowe instytucje". Wnioskodawca miał wstąpić do organizacji w 1952. i jako nieletni miał się zajmować rozrzucaniem ulotek, naklejaniem plakatów, zrywaniem komunistycznych haseł i oblewaniem farbą komunistycznych urzędów i pomników. W trakcie jednej z takich akcji miał zostać postrzelony przez milicjanta. W 1955 r. wnioskodawca miał zostać zaprzysiężony i otrzymał pseudonim "[...]". Organizacja miała charakter wojskowy, jej członkowie byli podzieleni na sekcje od 3 do 5 osób, kontakt między sekcjami miał "komendant w stopniu majora występujący pod pseudonimem W. S. i jego zastępca kpt.. ." W przypadku konieczności współdziałania sekcji posługiwano się hasłami. Po 1956 r. część członków organizacji miała przejść w stan spoczynku, natomiast pozostali mieli być przerzuceni na zachód, w tym również sekcja do której należał wnioskodawca. Aby opłacić przerzut należało zdobyć pieniądze. Po akcjach ich zdobywania w 1958 r. członkowie sekcji S. M. zostali zdekonspirowani i skazani na wieloletnie więzienie. Wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 9 kwietnia 1959 r., sygn. akt "[...], wnioskodawca został skazany za udział w napadach rabunkowych na sklep w B. i listonoszkę w S. . Sąd Okręgowy w Krakowie w postanowieniu z dnia 28 października 2013 r. sygn. akt III [...] biorąc pod uwagę zeznania wnioskodawcy i L. P. uznał te czyny, za które S. M. został skazany, za związane z działalnością w organizacji niepodległościowej. Organ zauważył w związku z tym, że kwerenda archiwalna przeprowadzona na wniosek organu orzekającego w Instytucie Pamięci Narodowej (dalej IPN) zakończyła się wynikiem negatywnym. IPN nie odnalazł materiałów archiwalnych dotyczących działalności w latach 1955-1959 w Krakowie i okolicach organizacji niepodległościowej [...] IPN nie odnalazł również materiałów dotyczących działalności osoby o nazwisku (pseudonimie) major W. S.. Odnalezione w IPN dokumenty dotyczące A. G. oraz R. (L.) P.-K. nie potwierdzają działalności tych osób w organizacji niepodległościowej. Organ przytoczył zeznania S. M. złożone w dniu 6 lutego 2014 r. w Urzędzie Miasta w W., jak również zeznania złożone przed Sądem Okręgowym w dniu 11 października 2012 r. Przedstawił także zeznania L. R. P. występującego jako świadek w sprawie o unieważnienie wyroku skazującego S. M. przed Sądem Okręgowym, złożone w dniu 27 lutego 2013 r. Organ zwrócił uwagę na rozbieżności w oświadczeniach S. M. i L. P.. Wnioskodawca wskazywał bowiem wielokrotnie, że kontakt z majorem S. uzyskał przez matkę P. i to właśnie przez niego został wciągnięty w szeregi organizacji. Świadek miał się spotykać z majorem S. A. G. oraz wnioskodawcą i rozmawiać na temat wolnej Polski. Ponadto rozrzucali ulotki pozyskiwane od majora S.. P. wskazał także, że to major S. podsunął im myśl o napadzie na listonoszkę oraz wskazał sklep [...] w B. jako miejsce ewentualnego napadu. Po raz kolejny w zeznaniach świadka i strony pojawia się rozbieżność, gdyż w świetle zeznań S. M. zapoznał się on z A. G. dopiero w 1958 r. i to właśnie G. wskazał sklep jako miejsce napadu. Nieścisłość pojawia się także w kwestii podziału pieniędzy uzyskanych z kasy sklepowej. Według P. przekazał on pieniądze mjr. S. , który część pozostawił sobie, a część rozdał uczestnikom napadu. O mjr. S. świadek wiedział jedynie, że miał stopień majora i że wcześniej dowodził oddziałem partyzanckim walcząc z UPA. Świadek wskazał także, że byli traktowani przez majora "jak szeregowcy", nie mieli żadnych rang i stopni. Także w tym wypadku pojawiła się sprzeczność, gdyż wnioskodawca oświadczył, że wszyscy członkowie "trójki" mieli stopnie wojskowe, a nawet awansowali w trakcie działalności. R. P. nie wiedział także, czy "P. W." była częścią jakiejś większej organizacji. Według wiedzy świadka organizacja miała dokonać tylko tych dwóch napadów i więcej tego typu działań nie podejmowano. Organ podkreślił zatem, że w trakcie przesłuchania w październiku 2012 r. S. M. stwierdził, że w 1957 r. miał dokonać wraz z R. P. dwóch napadów na konwojentów bankowych w K., co stanowi kolejną rozbieżność co do przebiegu zdarzeń. Świadek stwierdził także, że w czasie przesłuchania odniósł "wrażenie, że funkcjonariusze UB nie traktują tych zdarzeń jako czyny kryminalne, ale jako sprawę polityczną. P. wykluczył, że S. był oszustem i wykorzystywał ich wiarę w ideały do tego, by pozyskiwać pieniądze z napadów. Świadek nie miał kontaktu z majorem S. po przekazaniu mu w latach 50-tych pieniędzy pochodzących z napadu. Przeświadczenie o szlachetnych intencjach mjr. S. opierał wyłącznie na swoim przekonaniu oraz informacjach uzyskanych od niego samego. W trakcie przeprowadzonego postępowania S. M. przedstawił także oświadczenie H. G. z 3 grudnia 2014 r., która stwierdziła, że w latach 1953-1957 miała otrzymywać od wnioskodawcy ulotki o treści antykomunistycznej z napisem "P. W." oraz czasopisma i książki wydawane przez środowiska polonijne na zachodzie. Informacje o otrzymywaniu od wnioskodawcy w latach 1955-1957 ulotek i plakatów z podpisem "P. W." potwierdził także R. B. w oświadczeniu z dnia 4 grudnia 2014 r. Organ zauważył, że świadkowie potwierdzili jedynie otrzymywanie ulotek, plakatów, książek i czasopism od strony, a nie służbę wnioskodawcy w organizacji niepodległościowej w myśl art. 1 ust.2 pkt 5 ustawy. W skardze kierowanej do WSA w Krakowie w dniu 30 stycznia 2015 r. S. M. potwierdził, że nie informował świadków o swojej działalności konspiracyjnej. Realizując zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie zawarte w wyroku z dnia 22 maja 2015 r., sygn. akt II SA/Kr 1243/15, biorąc pod uwagę dodatkowe wyjaśnienia strony, organ wystąpił do Instytutu Pamięci Narodowej z prośbą o sprawdzenie, czy w ich zasobach archiwalnych znajdują się informacje dotyczące żołnierza Narodowych Sił Zbrojnych o nazwisku W. S. (być może nazwisko fałszywe), który w czasie swojej działalności używał pseudonimów "[...]" i miał być majorem oraz dowódcą oddziału NSZ już w latach 1943-1948. W latach 1945-1947 oddział S. vel B. miał walczyć głównie z bandami UPA w Bieszczadach i Beskidzie Niskim. Organ przekazał również informacje podawane w tym zakresie przez wnioskodawcę. W odpowiedzi z dnia 28.03.2018 r. IPN stwierdził, że w toku kwerendy nie odnalazł żadnych dokumentów wytworzonych przez organy bezpieczeństwa państwa lub struktury i formacje komunistycznego resortu spraw wewnętrznych, które zawierają informacje na temat W. S.. Odnaleziono natomiast nieznane wcześniej materiały operacyjne Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w W. oraz materiały sprawozdawcze Referatów Służby Bezpieczeństwa w W. i S. B. z lat 1958-1959, które zawierają informacje wskazujące na to, że S. M. wspólnie z R. L. P. vel K. i A. E. G. tworzyli grupę zbrojną rozpracowaną w toku działań operacyjnych przez pion kryminalny MO. Odnalezione materiały nie zawierają informacji wskazujących na niepodległościowy charakter tej grupy, a także informacji wskazujących na to, że miałaby ona stanowić część większego ugrupowania. Przeprowadzona przez IPN kwerenda objęła dokumenty zgromadzone w zasobach archiwalnych tej instytucji, zasobach Komendy Wojewódzkiej Policji w K. oraz archiwach sądowych. Ponadto IPN uwzględnił informacje zawarte w publikacji S. M.. "Ostatni żołnierze majora B. " oraz informacje przekazane przez niego w oświadczeniach przekazanych do zasobów IPN w dniu 5 października 2017 r. Na podstawie informacji uzyskanych od Prezesa Sądu Rejonowego w C. ustalono także, że brak jest dokumentów potwierdzających postrzelenie S. M. w J. w 1957 r. Organ wyjaśnił, że zasobach IPN znajdują się sprawozdania kwartalne PUdSBP Referatu ds. Bezpieczeństwa w W. z lat 1956-1963 dotyczące badanych przez te jednostki zagrożeń dla systemu władzy komunistycznej w rejonach ich działania, m.in. istniejących organizacji niepodległościowych. Odnaleziono wzmianki dotyczące napadów rabunkowych w tym czasie: sprawozdanie Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w S. z dnia 30 grudnia 1958 r. (akta o sygnaturze [...], t.1, strony 126-127), sprawozdanie Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w S. dnia 1 kwietnia 1959 r. (akta o sygnaturze [...] oraz sprawozdanie Komendy Powiatowej Milicji Obywatelskiej w W. z dnia 30 grudnia 1958 r. (akta o sygnaturze [...], t. 19, strona 218) ale dotyczą one jedynie informacji o dokonanych napadach na sklep GS i na pracownicę urzędu pocztowego, prowadzonym śledztwie, ujęciu sprawców oraz odnalezieniu u nich broni skradzionej z wojska. Brak jakichkolwiek wzmianek, że służba bezpieczeństwa uznała sprawców napadu za członków organizacji niepodległościowej. Zupełnie inaczej przebieg śledztwa i jego ustalenia opisywał natomiast S. M. w swojej książce: "Ostatni żołnierze majora B. wspomnienia" (sygn. akt [...] str. 59). Organ wskazał, że materiały operacyjne dotyczące napadów rabunkowych na sklep spółdzielczy w B. oraz na pracownicę Urzędu Pocztowego w S. z lat 1958-1959 dotyczą przeprowadzonego śledztwa oraz ustaleń dokonanych przez MO: w tym wartości zdobytych łupów i podziału kwot z napadów oraz na co zostały przeznaczone pieniądze z nich uzyskane. W aktach na stronie 231 znajduje się między innymi wzmianka, że w śledztwie pozyskano informacje od Tajnego Współpracownika SB o pseudonimie ". ". Wynika z nich jedynie, że napady miały charakter wyłącznie rabunkowy. Organ zwrócił uwagę na kolejną rozbieżność w oświadczeniach strony. W trakcie przesłuchania, które odbyło się przed Sądem Okręgowym w Krakowie w dniu 11 października 2012 r. S. M. oświadczył, że organizacja do której miał należeć została zdekonspirowana przez znajomego J. M., który był członkiem ORMO. Wprawdzie w aktach śledztwa (sygnatura [...], str. 232, str. 242) pojawia się nazwisko J. M., jednak został on przesłuchany jedynie w charakterze świadka na okoliczność wysłania telegramu, który miał ściągnąć L. P. z K. w celu dokonania napadu. Ponadto organ zaakcentował, że w trakcie przeprowadzonego postępowania S. M. wskazywał, że większa część pieniędzy uzyskanych z obu napadów miała trafić do majora S. Pomijając kwestie dotyczące zasadności rozdzielania części pieniędzy, które miały być przeznaczone wyłącznie na cele działalności organizacji, między osoby dokonujące napadów Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podkreślił, że MO w trakcie śledztwa ustaliło w jaki sposób wykorzystane zostały pieniądze zrabowane w sklepie GS i urzędniczce poczty. W akcie oskarżenia przeciwko sprawcom z dnia 21 marca 1959 r. znalazły się informacje dotyczące skradzionych kwot i towarów. W przypadku sklepu GS w B. była to gotówka i towary o łącznej wartości [...] złotych. Natomiast w napadzie na urzędniczkę poczty skradziona kwota wyniosła [...] złotych. W trakcie przeprowadzonych rewizji w mieszkaniach podejrzanych odnaleziono ponad [...] złotych w gotówce oraz zakupione za zrabowane pieniądze towary: m.in. motor marki Jawa, zegarki, radia, telewizor. Mało prawdopodobne, by organa ścigana w tym czasie nie zwróciły uwagi na zniknięcie znaczących kwot. IPN przesłał także kserokopię pisma wnioskodawcy z dnia 28 lutego 2018 r. dotyczącą jego uwag na temat zgromadzonego materiału dowodowego znajdującego się w zasobach IPN. Organ zwrócił uwagę, że wnioskodawca, poza własnym oświadczeniem, nie przedstawił żadnych dowodów. W aktach paszportowych strony znajduje się jedynie informacja o uzyskaniu paszportu w marcu 1989 r. Z IPN uzyskano także całość akt o unieważnienie wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 9 kwietnia 1959 r., sygn. akt "[...] Znajduje się w nich m.in. wniosek strony z dnia 3 czerwca 2012 r. w którym także znajdują się odmienne twierdzenia. S. M. podał bowiem, że w listopadzie 1954 r. w trakcie pracy w N. H. został zwerbowany przez R. P. do organizacji "P. W.", a polecenia miał otrzymywał od jego matki. Jesienią 1957 r. (po zwolnieniu z wojska) skontaktował się z nim P. i z polecenia S. wzięli udział w napadach na konwojentów niosących pieniądze do banku na terenie K.. W drugiej połowie roku (wnioskodawca nie precyzuje którego) zwerbował do organizacji kuzyna A. G.. Napadli na sklep wybrany przez niego sklep GS w B. . Towar zabrali dla siebie, a pieniądze przeznaczyli na cele organizacji. Kolejny napad miał miejsce na konwojentkę urzędu pocztowego. Tym razem pieniądze podzielili w następujący sposób: strona i G. po 3 tysiące, a reszta podzielona została między P. i S., który osobiście podziękował wnioskodawcy. W trakcie postępowania sądowego z 2012 r. usiłowano uzyskać z instytucji archiwalnych (OBUiAD w K., Komenda Główna Straży Granicznej, Centralne Archiwum Wojskowe, Archiwum Akt Nowych) dokumenty potwierdzające istnienie organizacji oraz osoby majora S. . Kwerendy przyniosły wynik negatywny. Organ zauważył, że w aktach IPN w Katowicach (sygn. akt [...]) znalazły się też zapisy, z których wynika, że S. M. został upoważniony do tajemnicy państwowej przez Wydział "C" Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w B.-B. w listopadzie i grudniu 1987 r. Zdaniem organu wątpliwe jest, by osoba, co do której powstały podejrzana o prowadzenie działalności opozycyjnej, została dopuszczona przez służby bezpieczeństwa do tajemnicy państwowej. Z wyjaśnień wnioskodawcy złożonych w sprawie dotyczącej unieważnienia wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 4 marca 1960 r. (sygn. akt [...] wynika, że w jego sprawie wyodrębniono odrębne postępowanie dotyczące posiadania broni i latem 1959 r. został skazany na 6 lat za nielegalne posiadanie broni i używanie jej podczas akcji, a w maju 1960 r. został w jego sprawie wydany wyrok łączny 12 lat więzienia. W trakcie postępowania o unieważnienie udało się odnaleźć akt oskarżenia z 23 lipca 1957 r. w którym znalazły się zapisy o skazaniu wnioskodawcy wyrokiem Sądu Powiatowego w C. z dnia 30 lipca 1957 r. za przestępstwo z art. 133 § 1 kk na osiem miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 2 lata oraz zapisy z repertorium Sądu Okręgowego potwierdzające skazanie strony na 6 lat pozbawienia wolności za przestępstwo z art. 4 § 1 małego kodeksu karnego (nielegalne posiadanie broni). W sprawie wnioskodawcy orzeczono ponadto wyrokiem Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 5 września 2014 r. (sygn. akt [...] odszkodowanie na mocy art. 8 ust. 1 i art. 13 dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego odszkodowanie w wysokości 56.100 złotych i zadośćuczynienie za doznaną krzywdę na kwotę 45.000 zł., łącznie 101.100 zł. Ponadto wyrokiem z dnia 2 lutego 2016 r., sygn. akt [...] Sąd Okręgowy w Krakowie orzekł odszkodowanie na mocy art. 8 ust. 1 i art. 13 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego odszkodowanie w wysokości [...] zł oraz zadośćuczynienie w wysokości [...] zł, łącznie [...] zł. Organ podkreślił, że Sąd Okręgowy w Krakowie wydając w dniu 28 października 2013 r., sygn. akt [...] postanowienie o stwierdzeniu nieważności wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 9 kwietnia 1959 r. nie dysponował dokumentami odnalezionymi obecnie w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej. Dalej podał, że w sprawie L. P. ustalono, że nigdy nie ubiegał się o przyznanie uprawnień przewidzianych w przepisach ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego z tytułu służby w organizacji niepodległościowej. W trakcie przeprowadzonego postępowania udało się ustalić, że świadek otrzymał decyzję o przyznaniu uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (tekst jedn. Dz.U. 2014 poz. 1001) z tytułu pobytu na deportacji. Organ podkreślił, że samo rozdawanie ulotek o których wspomnieli świadkowie nie oznacza, że wnioskodawca był członkiem organizacji niepodległościowej w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach. Powyższy przepis stanowi wyraźnie, że działalność powinna polegać na pełnieniu służby. Orzeczenia sądów o uznaniu za nieważne wyroków wydanych w sprawie strony dotyczą prowadzenia działalności na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, jednak zdaniem organu nie oznacza to, że wnioskodawca pełnił służbę w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach. W trakcie przeprowadzonego postępowania dowodowego nie udało się uzyskać żadnych dokumentów dotyczących organizacji "P. W.". Tym samym organ nie miał możliwości weryfikacji stwierdzeń strony, co do działalności w tej organizacji. Organ zwrócił uwagę na rozbieżności w oświadczeniach strony i L. R. P., co do ważnych elementów pozwalających na uznanie, że S. M. pełnił służbę w myśl powołanego przepisu, takich jak złożenie przysięgi wojskowej lub nadanie stopnia wojskowego. Organ ocenił, że zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie pozwala na uznanie, że S. M. pełnił służbę w organizacji niepodległościowej w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach. W zeznaniach strony, świadka oraz w uzyskanych w trakcie ostatniej kwerendy w Instytucie Pamięci Narodowej dokumentach archiwalnych pojawiły się rozbieżności i sprzeczności, które nie pozwalają na ustalenie czy wnioskodawca spełnia przesłanki wskazane w ustawie. Brak jakichkolwiek materiałów archiwalnych nie pozwala na zweryfikowanie czy organizacja ta spełnia przesłanki zawarte w ustawie o kombatantach. Organ podkreślił, że Sąd Okręgowy nie badał działalności strony pod kątem służby w organizacji niepodległościowej w myśl przepisów ustawy o kombatantach. Zdaniem organu wnioskodawca nie wypełnił dyspozycji art. 22 ust. 1 ustawy. S. M. nie zgodził się z decyzją Szefa Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Reprezentowanych w Warszawie i wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie. W pierwszej kolejności skarżący zarzucił, że uzasadnienie decyzji "jest tak pogmatwane, że trudno zorientować się o co w nim tak naprawdę chodzi". Skarżący ponownie przedstawił swoją wersję wydarzeń. Wskazał, że o unieważnienie wyroku z 1959 r. zwrócił się dopiero w 2013 r., gdyż do roku 2005 r. przebywał zagranicą. W 2005 r. przekazał do IPN-u kronikę działalności NSZ od lipca 1947 do 1947 r. i inne posiadane dokumenty. Zgromadzenie materiałów zabrało IPN-owi 4 lata, po tym okresie skarżący został poinformowany przez J. K. "że wszystko się odnalazło, ale nie wszystko może udostępnić". Skarżący na chwilę obecną nie dysponuje powyższym listem, ale po jego otrzymaniu zamierza go opublikować. Po ciężkiej chorobie w 2013 r. skarżący wystąpił do sądu, ale wtedy okazało, że cała dokumentacja zaginęła. Omawiając zeznania R. P. skarżący wskazał, że stając przed sądem okręgowym świadek był bardzo chory i niewiele pamiętał, stąd pomylił mu się S. z G.. Rozbieżności w zakresie podziału zrabowanej kwoty również są bez znaczenia, albowiem wynikają one z faktu, że nie liczyli się z aresztowaniem, stąd nie uzgodnili wersji. W dalszej części skargi skarżący przedstawił posiadane informacje na temat majora "B. " i jego rodziny. Odnosząc się do twierdzeń zaskarżonej decyzji, że w 1987 r. został dopuszczony do tajemnicy państwowej - skarżący wskazał, że sądy dwukrotnie odmawiały zatarcia karalności we wcześniejszym niż ustawowym terminie, ponadto powołał się na poparcie lokalnej społeczności przy warunkowym zwolnieniu (co świadczy o tym, że nie był zwykłym bandytą) oraz trudności w kontunuowaniu edukacji (a to również w związku z działalnością ojca w czasie II wojny światowej). Skarżący wrócił również do kwestii skazania go za przestępstwo określone w art. 133 § 1 kk oraz postrzelenia go przez milicjanta, opisując okoliczności w jakich miało to miejsce. Wg skarżącego Sąd Okręgowy w 2013 r. dysponował dowodami potwierdzającymi te fakty. W wyniku postrzelenia skarżący został kaleką. W ocenie skarżącego, z IPN-u zniknęła cała dokumentacja dotycząca jego osoby jak i działalności organizacji. Ponadto wyjaśnił, że zarzucenie mu w 1957 r. działalności kryminalnej a nie politycznej, wynikało z faktu, że po dojściu W. G. do władzy w 1956 r. próbowano przekonać państwa zachodnie, że w Polsce jest wolność słowa. Odtąd sprawcy kradzieży mienia państwowego byli uważani za przestępców gospodarczych, nawet jeżeli ich działalność była polityczna. Skazanie miało miejsce w trybie doraźnym, skarżący pozbawiony był pomocy obrońcy, nie było możliwości odwołania się od wyroku. Na koniec skarżący podał, że świadek R. B. nie miał żadnej wiedzy na temat jego działalności antykomunistycznej, taką wiedzę miała H. G., która czytała dzienniki K. W odpowiedzi na skargę Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Reprezentowanych wniósł o oddalenie skargi i podtrzymał swoje stanowisko w sprawie. Wyrokiem z dnia 8 lutego 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie oddalił skargę jako bezzasadną. W wyniku rozpoznania skargi kasacyjnej Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 26 maja 2023 roku z powodu nieważności postępowania przed Sądem I instancji uchylił zaskarżony wyrok w całości i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Krakowie. W uzasadnieniu m.in. Naczelny Sąd Administracyjny wskazał, że stwierdzona nieważność postępowania powoduje brak możliwości odniesienia się do pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej, ponieważ ocena wydanego wyroku w nieważnym postępowaniu staje się bezprzedmiotowa, jeżeli niezależnie od jej wyniku orzeczenie podlega uchyleniu Ponownie rozpoznając sprawę, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Przepis art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) stanowi, że sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżony akt administracyjny według kryterium zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie jego wydania. Zgodnie z przepisem art.3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.- dalej: p.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie, nie będąc przy tym związanymi granicami skargi (art. 134 ustawy). Z art. 145 § 1 p.p.s.a. wynika natomiast, że w przypadku, gdy Sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy - w zależności od rodzaju naruszenia - uchyla decyzję lub postanowienie w całości lub w części albo stwierdza ich nieważność bądź niezgodność z prawem. Wskazać również należy, że zgodnie z przepisem art. 133 § 1 p.p.s.a. Sąd wydaje wyrok na podstawie akt sprawy. Orzekanie "na podstawie akt sprawy" oznacza, że sąd przy ocenie legalności decyzji lub postanowienia bierze pod uwagą okoliczności, które z akt tych wynikają i które legły u podstaw zaskarżonego aktu. Podstawą orzekania przez sąd administracyjny jest zatem materiał dowodowy zgromadzony przez organ administracji publicznej w toku postępowania, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia ( wyrok NSA W-wa z dnia 9.07.2008 r., sygn. II OSK 795/07, LEX nr 483232). Dokonując kontroli zaskarżonej decyzji według tych kryteriów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie doszedł do wniosku, że skarga jest bezzasadna z identycznych przesłanek, jakie wskazał WSA poprzednio rozpoznając sprawę. Na wstępie stwierdzić należy, że zgodnie z przepisem art.153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przepis art. 153 p.p.s.a. ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że ani organ administracji publicznej, ani sąd, orzekając ponownie w tej samej sprawie, nie mogą nie uwzględnić oceny prawnej i wskazań wyrażonych wcześniej w orzeczeniu sądu, gdyż są nimi związane. Ocena ta może się odnosić zarówno do przepisów prawa materialnego jak i procesowego. Wskazania co do dalszego postępowania stanowią z reguły konsekwencje oceny prawnej. Dotyczą one sposobu działania w toku ponownego rozpoznania sprawy i mają na celu uniknięcie błędów już popełnionych oraz wskazanie kierunku, w którym powinno zmierzać przyszłe postępowanie dla uniknięcia wadliwości w postaci np. braków w materiale dowodowym lub innych uchybień procesowych. W przypadku zaskarżenia do sądu administracyjnego decyzji zapadłej w wyniku uprzedniego wydania przez sąd wyroku kasacyjnego i wyrażeniu w nim wiążącej oceny prawnej, ponownie rozpoznając sprawę sąd administracyjny obowiązany jest do dokonania kontroli, czy organ administracji prawidłowo uwzględnił wytyczne zawarte w poprzednim wyroku. Podporządkowanie się wytycznym sądu i wyrażonej przezeń ocenie prawnej jest bowiem głównym kryterium poprawności nowowydanej decyzji (por. wyrok NSA z dnia 13.01.2009 r., sygn. II GSK 614/08, LEX nr 528074). Naruszenie przez organ administracji publicznej art. 153 powoduje konieczność uchylenia zaskarżonego aktu. Przypomnieć zatem należy, że w wyroku sygn. II SA/Kr 243/15 WSA w Krakowie wytknął organowi, że nie zwracał się o przeprowadzenie kwerendy w archiwum IPN oraz że ograniczył się do przeprowadzenia dowodu tylko z części akt sprawy III [...] toczącej się przed Sądem Okręgowym w Krakowie Wydział III Karny, co spowodowało, że nie dysponował zeznaniami świadka L. P. oraz dopuszczonym na posiedzeniu w dniu 11.10.2012 r. dowodem z posiadanych akt IPN. Analiza przedłożonych akt administracyjnych wskazuje, że braki te zostały uzupełnione, co oznacza, że organ zastosował się do wiążącej oceny prawnej wyrażonej przez Sąd. Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji był przepis art. 1 ust. 2 pkt 5 oraz art. 22 § 1 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach oraz niektórych osobach będących ofiarami represji wojennych i okresu powojennego (tj.: Dz. U. z 2016 r. poz. 1255). Zgodnie z art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy za działalność kombatancką uznaje się pełnienie służby w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych na terytorium Państwa Polskiego w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r. oraz w granicach powojennych w okresie od wkroczenia armii Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich (ZSRR) do dnia 21 października 1963 r., jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. Ustawodawca nie zdefiniował pojęcia "pełnienie służby". Uwzględniając utrwalone orzecznictwo sądów administracyjnych, skonstatować pozostaje, że pełnienie służby oznacza prowadzenie działalności w sposób stały, zorganizowany, w ściśle określonej strukturze organizacyjnej ukształtowanej na sposób wojskowy, z zachowaniem wojskowej dyscypliny, podporządkowania i tajemnicy. Pełnienie służby powinno mieć postać systematycznej działalności w ramach polskich podziemnych formacji wojskowych i organizacji. Za nieodzowny element, pozwalający na stwierdzenie pełnienia służby w ramach zorganizowanej struktury, uznaje się uprzednie złożenie przysięgi, uzyskanie pseudonimu, stopnia wojskowego i stałego przydziału mobilizacyjnego, jak również wykonywanie obowiązków wynikających z rozkazów przełożonych i podleganie regułom odpowiedzialności ukształtowanej na wzór wojskowy. Natomiast samo pomaganie podziemnym formacjom wojskowym lub organizacjom niepodległościowym, bez przynależności do określonej formacji lub organizacji, uznać należy za działanie, które nie stanowi podstawy do przyznania uprawnień kombatanckich. Między pełnieniem służby a działaniem na rzecz podziemnych formacji wojskowych lub organizacji niepodległościowych występuje zasadnicza różnica. W tym drugim wypadku chodzi o świadczoną dobrowolnie i okazjonalnie pomoc, która nie była wymuszana ani rozliczana według zasad dyscypliny obowiązującej osoby pełniące służbę. Z powyższego wynika, że dla zastosowania tego przepisu musi zostać wykazane, że w określonym okresie i na określonym terytorium osoba starająca się o status kombatanta pełniła służbę (rozumiejąc tę działalność w sposób wyżej opisany) w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych, jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. Stosownie do art.22 § 1 ustawy Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych orzeka, w drodze decyzji administracyjnej, o potwierdzeniu działalności kombatanckiej. Decyzję wydaje się na podstawie udokumentowanego wniosku zainteresowanej osoby oraz rekomendacji stowarzyszenia właściwego dla określonego rodzaju działalności kombatanckiej lub represji. Obowiązek wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich spoczywa zatem na osobie ubiegającej się o te świadczenia. Jednakże wymóg udokumentowania wniosku nie zwalnia organu administracji od obowiązku podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, o czym stanowi przepis art. 7 k.p.a. Zgodnie zaś z art.77 § 1 k.p.a. i art. 80 k.p.a. organ ma obowiązek zebrania całego materiału dowodowego i oceny tego materiału w ramach swobodnej oceny dowodów. W wyniku analizy przedstawionych akt administracyjnych Sąd uznał, że organ w prawidłowy sposób zgromadził materiał dowodowy, a jego ocena dokonała została zgodnie z zasadami kodeksu postępowania administracyjnego. Świadczą o tym następujące okoliczności: Jedynymi dowodami przedłożonymi przez S. M. dla wykazania przesłanek uzasadniających przyznanie uprawnień kombatanckich były: - odpis postanowienia Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 28.10.2013 r. sygn. [...] stwierdzającego, na podstawie art.1 ust.1 i art.13 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, nieważność wyroku Sądu Wojewódzkiego w Krakowie w Wydziale IV Karnym z dnia 9.04.1959 r., sygn. "[...] (cz. I – k.4). W uzasadnieniu postanowienia z dnia 28.10.2013 r. wskazano, że wyrokiem z dnia 9.04.1959 r. "[...] S. M. "został uznany za winnego popełnienia przestępstw polegających na tym, że: I. w dniu 2 sierpnia 1958 r w B. pow. S., działając wspólnie i w porozumieniu z R. P. i A. G., dokonał napadu rabunkowego na sklep Gminnej Spółdzielni "[...]" i przy użyciu pistoletów wojskowych sterroryzował sklepową A. S. i obecnych tam klientów, po czym zabrał celem przywłaszczenia gotówkę i towary o łącznej wartości [...] zł (....), za które skazano go na karę 10 lat więzienia (...), II. w listopadzie i grudniu 1958 r. w K. i S. udzielił wraz z A. G. L. R. P. vel K. pomocy do popełnienia przezeń napadu rabunkowego na listonoszkę Urzędu Pocztowego J. K. w ten sposób, że A. G. uzyskał stosowne informacje w przedmiocie czasu i trybie przenoszenia przesyłek pieniężnych przez listonoszkę J. K., zaś S. M. informacje te przekazał L. R. P. vel K., zapewnił go w imieniu A. G. i swoim własnym, że w toku zaplanowanego przez wszystkich trzech napadu na J. K. będą go obaj ubezpieczać i osłaniać (....) za które skazano go na karę 12 lat więzienia (...). W uzasadnieniu postanowienia podano także, że "w szczególności treść zeznań wnioskodawcy oraz L. P. pozwala sądowi na stwierdzenie, że S. M. zarzucono w istocie przynależność oraz działalność w organizacji niepodległościowej".(...). "Czyny, które zostały przypisane S. M. oceniane w innych warunkach historycznych i ustrojowych byłyby dowodem jego patriotyzmu, podjętej walki o odzyskanie suwerenności kraju, dlatego należy stwierdzić, iż związane były z jego działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego". - zaświadczenie Sądu Okręgowego z dnia 8.04.2014 r. (po wydaniu postanowienia z dnia 28.10.2013 r. sygn. [...]) potwierdzające, że S. M. przebywał w zakładzie karnym osadzony za działalność polityczną w okresie od 9.02.1959 r. do 12.07.1967 r. (cz.I – k.35), - oświadczenie H. G. z dnia 3.12.2014 r. (po wydaniu decyzji odmownej z dnia 7.11.2014 r.), że w talach 1953-1957 otrzymywała od okresowo od S. M. ulotki o treści antykomunistycznej z podpisem "P. W." oraz czasopisma i książki polonijne (cz.I k.64), - oświadczenie R. B. z dnia 4.12.2014 r. (po wydaniu decyzji odmownej z dnia 7.11.2014 r.), że w okresie od 1955- 57 r. otrzymywał od S. M. ulotki i plakaty, które były podpisane "P. W." i zawierały hasła antykomunistyczne (cz.I – k.63). Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Reprezentowanych w Warszawie zgromadził następujące dokumenty dotyczące istoty sprawy: - pismo IPN z dnia 3.08.2017 r. (cz. I – karta bez numeru strony), w którym stwierdzono, że zapisy ewidencyjne z kartotek A. G. i L. P. nie zawierają informacji o działalności w organizacji dowodzonej przez W. S., ani też informacji o działalności w organizacji "P. W.", - pismo IPN z dnia 19.09.2017 r. (cz. I – karta bez numeru strony), w którym podano, że w sprawie osoby W. S. używającego pseudonimu "Z.", "R.",, "B." pomimo wielokierunkowej kwerendy przeprowadzonej w zasobie archiwalnym Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu nie odnaleziono materiałów dotyczących w/w, - pismo IPN z dnia 28.03.2018 r. (cz. V) , w którym podano, że nie odnaleziono w zasobie archiwalnym żadnych dokumentów na temat W. S., oficera NSZ, o pseudonimach "Ż.", "R.",, B.", który miał być majorem, dowódcą oddziału NSZ w latach 1943-1948, walczyć głównie z UPA, a w latach 1948, 1949 założyć nową organizację działającą na terenie województwa krakowskiego i w ramach której działalność o charakterze niepodległościowym miał prowadzić S. M.. W piśmie tym wskazano, że odnaleziono nieznane wcześniej materiały operacyjne Komendy Powiatowej Miliocji Obywatelskiej w W. oraz materiały sprawozdawcze Referatów Służby Bezpieczeństwa w W. i S. B. z lat 1958 – 1959, które zawierają informacje świadczące o tym, że S. M. wspólnie z R. L. P. vel K. i A. E. G. tworzyli grupę zbrojną rozpracowaną w toku działań operacyjnych przez pion kryminalny MO. Odnalezione materiały operacyjne i sprawozdawcze nie zawierają informacji wskazujących na niepodległościowy charakter tej grupy. IPN poinformował, że prowadząc kwerendę uwzględnił informacje podawane przez S. M. w opracowaniu "Ostatni żołnierze majora B. " oraz w jego oświadczeniach przesłanych do IPN. Na stronie 6 tomu V akt administracyjnych znajduje się notatka, w której podano, że od L. G. dowiedziano się, że podejrzewa on A. G. i S. M. o dokonywanie przestępstw, a to ze względu na rozrzutny tryb życia, jaki prowadzą. Poinformował on również funkcjonariuszy, że S. M. był karany poprawczakiem za drobne kradzieże na szkodę obywateli, wyjeżdżał do K., W., W. na kilka, a czasem kilkanaście dni i nie wiadomo skąd miał na to pieniądze. Nadto podał, że S. M. chciał zdobyć broń i w czasie szamotaniny z funkcjonariuszem MO został postrzelony. Podał również, że z kolei P. przed świętami B. N. kupił Jawę za [...] zł. Na k.10 tomu V znajduje się notatka, z której wynika, że R. P. odbywał karę więzienia od 14.08.1952 r. do grudnia 1953 r., a w wojsku był od 15.12.1955 r. do 25.10.1957 r. W planie operacyjnym z dnia 19.01.1959 r. (k.152) wskazano, że w ostatnim czasie R. P. poczynił zakupy na kwotę [...]zł, a w notatce z karty 154, że na przełomie miesiąca lipca i sierpnia 1958 r. S. M. i A. G. dysponowali większą ilością pieniędzy, za które podejmowali w mieszkaniu M. kolegów – urządzając libacje zakrapiane dużą ilością wódki wiśniówki (taką zrabowano w sklepie GS, por.k.313 cz.V – przyp. WSA w Krakowie), a w miejscowym barze fundowali wódkę nie licząc się z pieniędzmi. W dniu 19.01.1958 r. S. M. i A. G. zostali aresztowani za udział w bójce. Podczas rewizji przeprowadzonej w dniu 29.01.1958 r. znaleziono w domu S. M. [...] zł, a w dniu 3.02.1959 r. – w zabudowaniach ojca W. M. pistolet i [...] zł. Podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego w dniu 29.01.1959 r. S. M. wyjaśnił: w lutym 1957 r. w J. "zostałem potrącony przez nieznanego osobnika w stanie nietrzeźwym, którego odepchnąłem i zacząłem uciekać. Usłyszałem okrzyk "stój", (...) zostałem raniony w nogę", "dowiedziałem się, że osobnikiem (...) był funkcjonariusz MO. Przesłuchany w dniu 29.01.1959 r. L. P. zeznał, że z kwoty [...]zł zrabowanych podczas napadu na urzędniczkę poczty sobie pozostawił [...] zł, a S. M. dał [...] zł, z czego [...] zł miało być dla A. G.. Co istotne, na stronie 183 tomu V akt znajduje się sporządzony odręcznie spis wydatków L. P. na kwotę [...]zł. W materiale operacyjnym na stronie 230 odnotowano, że S. M. był karany domem poprawczym za drobne kradzieże. Te samą informację podano w artykule prasowym (k.223). Z uzasadnienia aktu oskarżenia (k.269) wynika, że S. M. starając się zdobyć broń, w dniu 23.02.1957 r. w J. dokonał napadu na funkcjonariusza MO, co stało się później przedmiotem postępowania Sądu Powiatowego w C. sygn. [...], zakończonego wyrokiem skazującym S. M. za przestępstwo z art.133 § 1 kk na karę 8 miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na okres lat 2. - kserokopię akt [...] (cz. IV), w których znajduje się wyrok z dnia 9.04.1959 r. sygn. "Dor" [...] W wyroku tym podano, że S. M. skazano za udzielenie pomocy L. P. vel K. do popełnienia przestępstwa opisanego w punkcie II sentencji wyroku, w którym z kolei wskazano, że L. P. dokonał napadu na listonoszkę J. W., zabierając jej w celu przywłaszczenia gotówkę w kwocie [...]zł. Z wyroku tego wynika również, że w stosunku do skazanych orzeczono przepadek połowy majątku oraz że zarządzono zwrot kwoty [...]zł, zdeponowanej w Obwodowym Urzędzie Pocztowym w W. temuż urzędowi. W aktach tych znajdują się zeznania S. M. złożone w dniu 11.10.2012 r. (k.33) oraz zeznania świadka L. P. złożone w dniu 27.02.2013 r., w obecności wnioskodawcy S. M. (k.104). - kserokopię akt VI [...] (cz. III), w których znajduje się akt oskarżenia ze sprawy sygn. [...], dotyczący nielegalnego przechowywania w okresie od października 1958 r. do stycznia 1959 r. pistoletu, z którego oddano strzały podczas napadu na sklep GS B. oraz na listonoszkę J. K.. W aktach znajdują się także zeznania S. M. złożone w dniu 17 grudnia 2017 r. (k.32), pismo S. M. do IPN w K. z dnia 28.02.2018 r., wspomnienia S. M.: "Ostatni żołnierze majora B. " - złożone do IPN. W tomie tym znajduje się również kserokopia sprawozdań kwartalnych sporządzanych przez Kierownika Powiatowej Delegatury do Spraw bezpieczeństwa Publicznego w S. , w których odnotowano fakty związane z kolportowaniem ulotek jedynie Głosu Wolnej Europy. Ze sprawozdań wynika dosyć dokładne rozpoznanie "wrogiej działalności" przez służby. W sprawozdaniu z dnia 29.09.1958 r. (k.115) odnotowano napad na sklep GS w B. . W sprawozdaniu z dnia 30.12.1958 r. odnotowano napad na Kier. Agencji Pocztowej w S. . - kserokopię akt sygn. [...], dotyczących odszkodowania dochodzonego w związku z wydaniem postanowienia w sprawie sygn. [...], którym uznano za nieważny wyrok Sądu Wojewódzkiego w K. w Wydziale IV Karnym z dnia 9.04.1959 r., sygn. "Dor[...] Znajdują się one w tomie, którego pierwszą stronę stanowi "Karta przeglądowa Sprawy Numer [...]". Na karcie 34 kserokopii tych akt znajduje się protokół rozprawy z dnia 28.02.2014 r., a w nim zeznania wnioskodawca S. M.. - kserokopię akt sygn.[...], dotyczących odszkodowania dochodzonego w związku z wydaniem postanowienia w sprawie sygn. [...] w sprawie uznania za nieważny wyroku z dnia 4 marca 1960 sygn. [...] (cz. VI). W tomie tym znajduje się m.in. postanowienie z dnia 17.12.2014 r. stwierdzające, na podstawie art.1 ust.1 i art.13 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, nieważność wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. w Wydziale IV Karnym z dnia 4.03.1960 r., sygn. [...], na podstawie którego S. M. został skazany na karę 6 lat pozbawienia wolności za to, że w okresie od października 1958 r. do stycznia 1959 r. w S. powiatu w. , bez zezwolenia (...) przechowywał (...) pistolet wojskowy (cz. I – k.6). W uzasadnieniu postanowienia wskazano, że "z analizy dokumentów znajdujących się w aktach spraw [...] i [...], w tym również zeznań wnioskodawcy S. M. w sposób nie budzący wątpliwości wynika, że S. M. działał w organizacji niepodległościowej o nazwie "P. W. (...) W tych okolicznościach należało przyjąć, że skazanie S. M. za przestępstwo przechowywania nielegalnej broni wyrokiem byłego Sądu Wojewódzkiego w K. Wydział IV Karny z dnia 4.03.1960 r., sygn. [...] było związane z prowadzoną przez wnioskodawcę S. M. działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego w rozumieniu art.1 ust.113 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. ". Rację przyznać należy organowi, że z żadnego zgromadzonego dokumentu nie wynikało istnienie organizacji "P. W." oraz służby w niej S. M., A. G. i L. P.. Skoro zatem żadnym dokumentem nie wykazano przesłanek uzasadniających przyznanie S. M. uprawnień kombatanckich, a okoliczności związane z działalnością w organizacji niepodległościowej pochodziły wyłącznie od samego zainteresowanego, konieczna była weryfikacja twierdzeń wnioskodawcy wynikających z jego pism i złożonych zeznań dla oceny ich wiarygodności. Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w niezwykle drobiazgowy sposób zestawił różne fakty podawane przez skarżącego i jako sprzeczne ze sobą, ocenił je negatywnie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie ocenę tę podziela. Dla porządku odnotować jedynie należy istotne sprzeczności występujące w pismach i zeznaniach skarżącego: - w życiorysie (cz. I k.6) S. M. podał, że ulotki do rozrzucania oraz kontakt konspiracyjny w K. otrzymał od nauczyciela z ZSZ w S. B. w 1952 r., kontakt nawiązał jesienią 1954 r., pieniądze z napadów w całości przekazywał organizacji, - w piśmie z dnia 28.01.2014 r. podał z kolei, że do organizacji wstąpił w 1952 r. (w wieku 14 lat), - podczas przesłuchania w dniu 6.02.2014 r. nic nie zeznał o ulotkach, jakie miał otrzymywać od nauczyciela S. oraz zeznał, że to kolega R. P. na wiosnę 1955 r. zapoznał go z mjr W. S., - jeszcze inaczej o okolicznościach wstąpienia zeznał w dniu 11.10.2012 r. w sprawie [...]: "nie przyjęto mnie do technikum morskiego w S., bo ojciec walczył w NSZ. Następnie zapisałem się do aeroklubu, gdzie poznałem P. ". Z powodu niedopuszczenia do egzaminu końcowego "poczuł się odtrącony i prześladowany i postanowił wstąpić do organizacji "P. W.". Zeznał wtedy także, że pieniądze z napadu na sklep GS w całości przekazane zostały S. . Z kolei po napadzie na listonoszkę, S. otrzymał kwotę [...]zł, kwotę [...]zł otrzymał P. , a P. , na polecenie S. przekazał mu kwotę [...]zł jako rekompensatę za pomoc w napadzie. Za napad został przez S. mianowany do stopnia plutonowego. - w piśmie z dnia 28.02.2018 r. skarżący podał z kolei, że działalność rozpoczął w 1953 r., że wszystkie pieniądze z napadów przekazywali mjr B. który dał im [...] zł na 3 osoby na zagospodarowanie się w Austrii, - w piśmie z dnia 4.03.2014 r. podał, że W. S. zmarł jesienią 1959 r., zeznając w sprawie [...] w dniu 11.10.2012 r. podał, że nie wie co się dzieje ze S. , przypuszcza, że nie żyje, bo w czasie, o którym zeznawał miał około 60 lat. - we wniosku z dnia 3.06.2012 r. (III Ko 482.12) podał, że z napadu na konwojenta UP on i G. mieli po [...] zł, a reszta została podzielona między S. i P., - w publikacji "Ostatni żołnierze mjr B." skarżący przedstawił jeszcze inną wersję zdarzeń: pierwsze ulotki dostał od S. w 1953 r., w 1956 r. rozpoczął studia na UJ., w 1959 r. w zasadzce zginął W. S. oraz, co najistotniejsze, że za swoją działalność nie mieli żadnych profitów, ewentualnie zwrot kosztów, - tymczasem w piśmie do Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 24.04.2015 r. (opisując zdarzenia do 1981 r.) podał, że "przez cały ten okres przeciwko naszej organizacji, a szczególnie przeciwko naszemu dowódcy toczyło się śledztwo". - w pismach z dnia 11.04.2017 r., 29.06.2017 r. oraz w w/w publikacji skarżący przedstawił sprzeczne wersje co do daty i zakresu przekazanych dr K. materiałów, - wreszcie na rozprawie w dniu 27.02.2013 r., odmienne od skarżącego, zeznania złożył R. P.. Obecny na rozprawie S. M. nie skorzystał z prawa zadawania świadkowi pytań. Rozbieżności tłumaczył w później złożonym piśmie, - w skardze do WSA w Krakowie S. M. podał, że o unieważnienie wyroku z 1959 r. zwrócił się dopiero w 2013 r., gdyż do roku 2005 r. przebywał zagranicą, a we wniosku odszkodowawczym z dnia 3.06.2012 r. ([...] podał, że "do tej pory starałem się o rehabilitację, ponieważ nie mogłem znaleźć żadnych dokumentów", "dopiero przed paroma miesiącami znalazłem wyrok sprawy". Z kolei w "Uzupełnieniu do wniosku o stwierdzenie nieważności wyroku z dnia 3.04.59...." podał, że starania o unieważnienie wyroku rozpoczął na wiosnę 1991 r. - w publikacji "Ostatni żołnierze mjr B. skarżący podał z kolei, że "na początku lat 60-tych była niewielka wpadka kilku osób związanych z tą organizacją. Po odzyskaniu niepodległości w 1989 r. skontaktowałem się z kilkoma osobami, które mniej lub więcej były związane z organizacją i rozpoczęliśmy poszukiwania dokumentów oraz świadków".(...) "Poumierali również moi świadkowie, tak że w końcu zostałem sam ze 100 osobowej organizacji". Z uwagi na fakt, że w aktach spraw o uznanie za nieważne brak było dokumentów potwierdzających działalność skarżącego w organizacji niepodległościowej, nie wiadomo co kryje się za ostatnim zdaniem publikacji skarżącego "niemniej jednak udało mi się zgromadzić część dokumentów i przekazać do sądu, i na tej podstawie zostałem zrehabilitowany...". Wobec powyższego stwierdzić należy, że kontrola przeprowadzona przez Sąd wykazała, że Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych podjął wszelkie niezbędne działania służące wyjaśnieniu stanu faktycznego i ustaleniu prawdy obiektywnej. Materiał dowodowy został wnikliwie oceniony, a z drobiazgowo przeprowadzonej analizy zgromadzonych dowodów, jak i przytoczonych twierdzeń samego skarżącego wyciągnięty został prawidłowy wniosek, że nie można uznać, aby S. M. pełnił służbę w organizacji niepodległościowej w rozumieniu art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy o kombatantach. Zastrzeżenia złożyć jedynie należy do następującego ustalenia, dokonanego przez organ: "W trakcie postępowania o unieważnienie udało się odnaleźć akt oskarżenia z 23 lipca 1957 r., w którym znalazły się zapisy o skazaniu wnioskodawcy wyrokiem Sądu Powiatowego w C. z dnia 30 lipca 1957 r. za przestępstwo z art. 133 § 1 kk ("kto publicznie nawołuje do czynów skierowanych przeciwko jedności sojuszniczej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z państwem sprzymierzonym, albo takie czyny publicznie pochwala, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10") na osiem miesięcy więzienia z warunkowym zawieszeniem wykonania kary na 2 lata. Zauważyć należy, że zacytowane przez organ brzmienie przepisu: "Kto publicznie nawołuje do czynów skierowanych przeciwko jedności sojuszniczej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z państwem sprzymierzonym albo takie czyny publicznie pochwala, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10" dotyczy art.133 (bez jednostek redakcyjnych w postaci paragrafów) ustawy z dnia 19 kwietnia 1969 r. Kodeks karny (Dz.U.1969.13.94), który nie mógł mieć zastosowania do czynu popełnionego 23.02.1957 r. W dacie dokonania napaści na funkcjonariusza obowiązywał przepis art.133 § 1 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 11 lipca 1932 r. Kodeks karny. (Dz.U.1932.60.571) stanowiący, że "Kto dopuszcza się czynnej napaści na urzędnika lub osobę, do pomocy urzędnikowi przybraną, podczas lub z powodu pełnienia obowiązków służbowych, podlega karze więzienia do lat 5". Powyższe nie miało jednakże żadnego znaczenia na wynik sprawy. Nie mógł więc odnieść żadnego skutku zarzut skarżącego, że skazanie go za przestępstwo z art. 133§ 1 kk : "Kto publicznie nawołuje do czynów skierowanych przeciwko jedności sojuszniczej Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej z państwem sprzymierzonym albo takie czyny publicznie pochwala, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10", co miało świadczyć o jego działalności antykomunistycznej. W uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ podkreślił, że Sąd Okręgowy w K. wydając w dniu 28 października 2013 r., sygn. akt [...] postanowienie o stwierdzeniu nieważności wyroku Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 9 kwietnia 1959 r. nie dysponował dokumentami odnalezionymi obecnie w zasobach Instytutu Pamięci Narodowej. Zaznaczył również odrębność przesłanek niezbędnych dla wydania w oparciu o art.1 ust.1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego oraz na podstawie art. 1 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 24 stycznia 1991 r. o kombatantach. W pierwszym przypadku wystarczające jest ustalenie, że przypisany czyn był związany z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego albo orzeczenie wydano z powodu takiej działalności. W drugim – niezbędne jest wykazanie, że ubiegający się o status kombatanta pełnił służbę w polskich podziemnych formacjach wojskowych lub organizacjach niepodległościowych, jeżeli były to formacje lub organizacje stawiające sobie za cel niepodległość i suwerenność Rzeczypospolitej. Rzeczą sądu jest zatem dokonanie konstatacji, że stosownie do art.11 p.p.s.a. jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa wiążą sąd administracyjny. Sąd administracyjny nie jest związany ustaleniami zawartymi w uzasadnieniu wyroku karnego, a zatem jest uprawniony do oceny – tak jak innych dowodów w sprawie – ustaleń zawartych w uzasadnieniu wymienionego wyroku (wyrok NSA z 19.07.2011 r., I SK 790/10, CBOSA). Wprowadzenie do postępowania sądowoadministracyjnego zasady, o jakiej mowa w art. 11, sprawia, że adresatami tej zasady stają się pośrednio organy administracji publicznej, które w kontrolowanej przez sąd administracyjny sprawie czyniły ustalenia faktyczne. Sąd administracyjny jest uprawniony do oceny – tak jak i innych dowodów w sprawie – ustaleń sądu karnego zawartych w uzasadnieniu wyroku. Uzasadnienie nie ma bowiem mocy wiążącej, ponieważ jest jedynie przejawem dochodzenia do rozstrzygnięcia (wyroki NSA: z dnia 27 stycznia 2012 r., II FSK 1307/10, LEX nr 1113581; z dnia 25 lipca 2006 r., I FSK 425/05, LEX nr 293211). Z kolei wyrok sądu karnego uniewinniający określoną osobę od zarzutu popełnienia przestępstwa nie jest wiążący; w tym sensie, że sąd administracyjny może zaakceptować ustalenia organu administracji odmienne od tych, które legły u podstaw wydania przez sąd karny wyroku uniewinniającego (tak też wyroki NSA: z dnia 12 marca 2014 r., I OSK 393/13, LEX nr 1446569; z dnia 19 czerwca 2012 r., II OSK 517/11, LEX nr 1216742; wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 2 czerwca 2014 r., I SA/Rz 226/14, LEX nr 1479022). Dlatego też uznać należy, że ani organ administracji, ani WSA w Krakowie nie były związane postanowieniem Sądu Okręgowego w K. z dnia 28 października 2013 r. sygn. akt [...] w sprawie uznania za nieważny wyrok z dnia 9.04.1959 r., sygn. "[...] oraz postanowieniem z dnia 17 grudnia 2014 r. sygn. [...] w sprawie uznania za nieważny wyrok z dnia 4 marca 1960 sygn. [...], zwłaszcza, że po dacie ich wydania uzyskano nowy istotny materiał dowodowy. Szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Reprezentowanych w W. nie stwierdził jednoznacznie, że zeznania i twierdzenia S. M. o jego działalności w organizacji niepodległościowej są niewiarygodne. Jednakże, jak się wydaje, wypunktowanie istotnych sprzeczności w wersjach podawanych przez skarżącego miało służyć właśnie temu celowi. W ocenie sądu S. M. razem z R. P. i A. G. tworzyli grupę przestępczą dokonującą napadów rabunkowych na własne potrzeby. Przesądzające w tym zakresie znaczenie mają materiały operacyjne uzyskane przez organ, w tym np. szczegółowe rozliczenie kwoty [...]zł zrabowanej podczas napadu na urzędniczkę poczty – zestawienie znalezionej w czasie rewizji gotówki i wartości zakupionych towarów, co wyklucza fakt przekazywania jakichkolwiek pieniędzy (w szczególności [...] zł) na potrzeby organizacji. Testem wiarygodności skarżącego było też zadane mu na rozprawie pytanie, czy był w zakładzie poprawczym. S. M. zaprzeczył, podczas gdy zgromadzony przez organ materiał dowodowy potwierdza tę okoliczność. Charakterystyczne jest, że pomimo faktu, że po 1989 r. skarżący miał skontaktować się z kilkoma osobami, które "mniej lub więcej były związane z organizacją" wnioski o uznanie za nieważne wyroków skazujących złożył dopiero wtedy, gdy "został sam ze 100 osobowej organizacji". Kończąc należy też dodać, że również argumenty wskazane w pismach: samego skarżącego, jak i jego pełnomocnika nie dają do wyrażenia odmiennej oceny niż przedstawiona powyżej. Wobec przytoczonych wyżej okoliczności, w ocenie sądu, twierdzenia skarżącego o jego działalności w organizacji niepodległościowej nie są wiarygodne. W oparciu o powyższe, uznając skargę za bezzasadną, orzeczono o jej oddaleniu.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło