II SA/Kr 77/10
WyrokWSA w Krakowie2010-03-29
Skład orzekający: Andrzej Irla, Mariusz Kotulski, Mirosław Bator
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja odmawiająca stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji administracyjnej może zostać uchylona z powodu rażącego naruszenia prawa, jeśli zarzuty strony skarżącej dotyczą ponownej oceny materiału dowodowego i ustaleń faktycznych?Ratio decidendi
Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności decyzji administracyjnej jest trybem nadzwyczajnym, którego celem jest kontrola prawidłowości ostatecznej decyzji w zakresie kwalifikowanej niezgodności z prawem (art. 156 § 1 K.p.a.). Nie zastępuje ono postępowania odwoławczego ani nie służy ponownej ocenie materiału dowodowego czy dokonywaniu nowych ustaleń faktycznych. Zarzuty dotyczące błędnych ustaleń faktycznych lub niewłaściwej oceny dowodów nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia nieważności decyzji w tym trybie, chyba że prowadzą do oczywistego i rażącego naruszenia prawa.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza C. z 2008 r. i decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z 2008 r., które zobowiązywały A.L. i B.L. do wykonania rowu odwadniającego. Wcześniej, decyzją z 1996 r. i zatwierdzoną ugodą, zobowiązano właścicieli działki nr 1 do wykonania podobnych prac. SKO odmówiło stwierdzenia nieważności, a następnie utrzymało w mocy swoją decyzję. Skarżący zarzucali m.in. błąd w ustaleniach faktycznych, niewykonalność decyzji oraz naruszenie przepisów procedury administracyjnej. WSA w Krakowie oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzią NSA Andrzej Irla Sędziowie WSA Mariusz Kotulski (spr) WSA Mirosław Bator Protokolant Grażyna Grzesiak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 29 marca 2010 r. sprawy ze skargi A.L. i B.L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia 16 listopada 2009r. , nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji skargę oddala
Decyzją z dnia [...] września 2008r. Burmistrz C. zobowiązał B. i A.L. wykonania rowu o parametrach 30 cm X 30 cm przy drodze gminnej o nr [...] po swoim gruncie tj. po działce nr [...] ze spadkiem w kierunku północnym po stronie zachodniej drogi gminnej oraz konserwacji rowu dwa razy do roku w porze wiosennej i jesienią.
W uzasadnieniu swojego rozstrzygnięcia organ l instancji wskazał, że na działce A. i B.L. biegł rów odprowadzający wody opadowe. Przedstawiciel Wojewody T. podczas rozprawy administracyjnej stwierdził, iż na działce nr 1 ówczesny jej właściciel – T.L. , wykonał wodnicę ze spadkiem w kierunku północnym, po zachodniej stronie drogi gminnej.
Od powyższej decyzji odwołanie wnieśli B. i A.L. zarzucając organowi błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na wydaną decyzje.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. decyzją z dnia [...] listopada 2008r., sygn. akt [...] utrzymało w/w decyzję organu l instancji w mocy.
Na powyższe rozstrzygnięcie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie złożyli B.L. i A.L. . Prawomocnym postanowieniem z dnia 23 lutego 2009r. sygn.akt: II SA/Kr 13/09 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie odrzucił skargę B. i A.L.
W dniu 7 sierpnia 2009r. do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. wpłynął wniosek pełnomocnika A.L. - adwokata W.N. , z dnia 3 sierpnia 2009r., o stwierdzenie nieważności decyzji Burmistrza C. z dnia [...] września 2008r., znak: [...] zobowiązującej B. i A.L. do wykonania przedmiotowego rowu oraz decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] listopada 2008r., sygn. akt: [...] utrzymującej w mocy w/w decyzję Burmistrza C.
W uzasadnieniu wniosku stwierdzono, iż w niniejszej sprawie zachodzą przesłanki do stwierdzenia nieważności decyzji na podstawie art. 156 § 1 pkt 2, 5, 7 Kpa.
Decyzją z dnia [...] września 2009r., sygn. akt: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. odmówiło wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Burmistrza C. z dnia [...] września 2008r. znak: [...] .
Z kolei postanowieniem z dnia 3 września 2009 r. Kolegium zawiadomiło strony postępowania o wszczęciu na wniosek A.L. postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] listopada 2008r., sygn. akt [...] .
Decyzją z dnia [...] września 2009r., sygn. akt: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. odmówiło stwierdzenia nieważności decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] listopada 2008r., sygn. akt [...] .
W ocenie Kolegium zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż na terenie działki nr 1 istniał rów odprowadzający wody opadowe, utworzony po to, aby wody te nie zalewały działki należącej do L. i J.M. . Powyższe dowody w żaden sposób nie zostały skutecznie zakwestionowane przez stronę skarżącą.
Co do wystąpienia przesłanki wynikającej z art. 156 § 1 pkt 5 Kpa, organ administracyjny podniósł, iż obowiązek nałożony na B. i A.L. , polegający na wykonaniu przedmiotowego rowu, jest wykonalny. Brak jest bowiem przyczyn technicznych które uniemożliwiałyby podjecie tych działań, nie istnieją również żadne prawne nakazy lub zakazy z których wynikałoby, iż nie jest możliwym wykonanie tych czynności.
Odnośnie kolejnej przesłanki (decyzja posiadającą wadę powodującą nieważność z mocy prawa art. 156 § 1 pkt 7 Kpa), Kolegium stwierdziło, iż analiza przepisów ustawy z dnia 18 lipca 2001r., Prawo wodne, obowiązujących w dacie wydania decyzji, wskazuje iż decyzje administracyjne wydane niezgodnie z przepisami tej ustawy nie są nieważne z mocy prawa. Dodatkowo Kolegium nie dopatrzyło się innych wad określonych w art. 156 § 1 wskazując, iż decyzje organu l i II instancji wydane zostały zgodnie z przepisami o właściwości, w oparciu o prawidłową podstawę prawną, nie rozstrzygają sprawy uprzednio zakończonej inna decyzją ostateczną, a także zostały skierowane do osób będących stronami w sprawie, zaś ich wykonanie nie wywołuje czynu zagrożonego karą.
Z powyższym rozstrzygnięciem organu administracyjnego nie zgodził się A.L. , reprezentowany przez pełnomocnika – adwokata W.N. , który pismem z dnia 9 października 2009r. złożył wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy i uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz wydanie decyzji stwierdzającej nieważność zgodnie z wnioskiem z dnia 3 sierpnia 2009r.
We wniosku skarżący podtrzymał argumenty wyrażone w toku postępowania wskazując m.in., iż decyzja organu l instancji, nakładająca na A. i B.L. obowiązek wykonania rowu odwadniającego, wydana została z rażącym naruszeniem przepisów procedury administracyjnej (art. 6-11 Kpa), czego Kolegium nie dostrzegło. Po raz kolejny skarżący wskazał, iż obowiązek określony w decyzji jest niewykonalny.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w T. decyzją z dnia [...] listopada 2009r., po rozpatrzeniu wniosku A.L. z dnia 9 października 2009r. o ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją z dnia [...] września 2009r. orzekło o utrzymaniu zaskarżonej decyzji w mocy.
W uzasadnieniu rozstrzygnięcia organ administracyjny ustalił, iż w niniejszej sprawie kwestią sporną jest zebrany w sprawie materiał dowodowy.
Zdaniem strony skarżącej na terenie działki nr 1 nigdy nie istniał rów odprowadzający wody. Tym samym strona zakwestionowała dowody, które Kolegium uznało za wiarygodne, a które zawarte są w dokumentach urzędowych.
Dokonując ustaleń faktycznych wskazano, że decyzją z dnia [...] października 1996r., znak: [...] , po rozpoznaniu wniosku L.M. , Kierownik Urzędu Rejonowego w B. zobowiązał ówczesnych właścicieli działki nr 1 tj. A. i T.L. do wykonania rowku na swoim gruncie jako przedłużenie rowka istniejącego, wykonanego przez Urząd Gminy C. do granicy z gruntem L.M. W uzasadnieniu tej decyzji wskazano m.in. iż na gruncie p. L. , wzdłuż drogi gminnej było zagłębienie, którym woda spływała w kierunku północnym.
Od tej decyzji odwołanie wnieśli A. i T.L. . W toku postępowania drugoinstancyjnego między stronami sporu zawarta została ugoda zatwierdzona przez Wojewodę (postanowienie z dnia [...] grudnia 1996r. znak: [...] ). Na mocy tej ugody A. i T.L. zobowiązali się do zebrania nawiezionej ziemi po zachodniej stronie drogi gminnej w celu przywrócenia naturalnego spływu wody z terenów przyległych do drogi.
Pismem z dnia 4 stycznia 1997r. L.M. zwróciła się do Wojewody ze skargą iż A. i T.L. nie dotrzymali warunków ugody.
W związku z tym w dniu 4 kwietnia 1997r. pracownik Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w T. przeprowadził wizję lokalną, w trakcie której stwierdzono, iż na działce nr 1 wykonano postanowienia ugody poprzez zebranie nawiezionej ziemi. Ponadto stwierdzono, że w trakcie kontroli p. L. wykopali wodnicę ze spadkiem w kierunku północnym po zachodniej stronie drogi gminnej. Pod protokołem z dnia 4 kwietnia 1997r. stwierdzającym zebranie nawiezionej ziemi i wykonania wodnicy ze spadkiem północnym podpisali się L.M. oraz T.L. i A.L.
W aktach administracyjnych sprawy zalega pismo z dnia 14 kwietnia 1997r., adresowane do L.M. , w którym Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Wojewódzkiego w T. poinformował, iż dokonano sprawdzenia wykonania ugody przez A. i T.L. i ustalono, że nawieziona ziemia została zebrana, zaś w trakcie rozprawy administracyjnej w dniu 4 kwietnia 1997r. stwierdzono, że A. i T. L. wykopali wodnicę ze spadkiem w kierunku północnym po zachodniej stronie drogi gminnej.
Na podstawie powyższych dowodów ustalono, iż na działce nr 1 w przeszłości istniał rów, który odprowadzał wody opadowe w kierunku północnych po zachodniej stronie drogi gminnej. Na mapie załączonej do protokołu z wizji lokalnej z dnia 31 lipca 2008r. uwidoczniono miejsce, w którym przedmiotowy rów winien zostać wykonany, a także rów już istniejący. Z mapy tej wynika, iż rów na działce nr 1 nie stanowił pojedynczego urządzenia, ale był połączony z rowem biegnącym w kierunku północnym. W toku postępowania pierwszoinstancyjnego na rozprawie administracyjnej w dniu 30 kwietnia 2008r. ustalono, iż działka nr 1 stanowi własność A. i B.L. , zaś właścicielami działki nr 2 są L. i J.M. . Jak ustalono działka nr 1 położona jest po zachodniej stronie drogi gminnej i bezpośrednio do niej przylega. Działka ta położona jest na znacznym wzniesieniu o nachyleniu stoku w kierunku wschodnim, co oznacza, że wody opadowe, zgodnie z ukształtowaniem terenu, spływają na tereny położonej niżej - w tym przypadku na drogę gminną, a następnie wpływają na posesję L. i J.M. . Jak ustalił organ, na działce nr 1 widoczny jest ślad świadczący o tym, że istniał tu rów odprowadzający wody. W toku rozprawy ustalono, że na działce wnioskodawczyni powstały szkody w wyniku nieprawidłowego odprowadzania wód, organ bowiem stwierdził, że w domu L. i J.M. są widoczne ślady wilgoci. W trakcie kolejnej rozprawy administracyjnej przeprowadzonej w dniu 31 lipca 2008r. dokonano odkrycia wodociągu posadowionego wzdłuż drogi gminnej po działkach nr 1 i 3 . Ustalono, że wodociąg znajduje się na głębokości od 0,85 metra do 0,95 metra w odległości ok. 1,2 metra od krawędzi asfaltu. W toku oględzin A. i B.L. wskazywali, iż na Ich działce (nr 1 ) nigdy nie było wykonanej wodnicy, a ślad po zagłębieniu terenu to ślad po ułożeniu rur wodociągowych.
W ocenie SKO dokumenty wskazane wyżej stanowią dowód tego co zostało w nich zawarte. Strona skarżąca w żaden sposób nie przedstawiła dowodu, który mógłby obalić domniemania prawdziwości w/w dokumentów. W szczególności istotne znaczenie ma protokół z dnia 4 kwietnia 1997r. sporządzony na rozprawie administracyjnej przeprowadzonej na działce nr 1 na okoliczność wykonania zatwierdzonej przez Wojewodę T. (postanowienie z dnia [...] grudnia 1996r. znak: [...] ) ugody zawartej A. i T.L. i L.M. . Protokołu tego nie można, przecenić, obrazuje on bowiem stan faktyczny, który z upływem lat mógłby być trudny do odtworzenia. Został podpisany przez osoby, które zebrały nawiezioną ziemie oraz wykonały rów odprowadzający wody opadowe. Trudno w takiej sytuacji twierdzić, iż A. i T.L. podpisaliby się pod protokołem, który stwierdzałby nieprawdziwe fakty.
Odnosząc się do zarzutu zawartego we wniosku z dnia 9.10.2009r., iż Kolegium nie wzięło pod uwagę, że w w/w protokole z dnia 4 kwietnia 1997 jest mowa o wodnicy, której "człowiek nie jest w stanie wykonać, ze względu na fakt, iż jest to naturalny ciek wodny powstający bez ingerencji człowieka", organ administracyjny - nie kwestionując twierdzeń strony co do znaczenia słowa wodnica - wskazał, że jeżeli w w/w protokole jest mowa o wodnicy to w znaczeniu potocznym, rozumianej jako rów odprowadzający wody i tak należy odczytywać zapisy w/w protokołu
Odpowiadając na kolejny zarzut strony, iż przy rozpoznaniu sprawy nie wzięto pod uwagę normy budowlanej PN-B-03020:1981, w której jest mowa o strefie przemarzania gruntu dla [...] , która wynosi 1,20 m, SKO wskazało, że normy techniczne nie stanowią źródła prawa. Zatem zarzut ich naruszenia nie może skutkować stwierdzeniem nieważności decyzji. Ponadto powołano się na oświadczenie użytkującego przedmiotowy wodociąg, że jeżeli rów będzie posiadał głębokość od 20 do 30 cm nie będzie powodował uszkodzeń wodociągu.
Odnosząc się do zarzutu pełnomocnika A.L. w zakresie tego, iż decyzja jest niewykonalna (art. 156 § 1 pkt 5 Kpa), skład orzekający podzielił argumenty wyrażone w decyzji Kolegium z dnia [...] września 2009r. Odnosząc się do zarzutu nieprecyzyjnego określenia parametrów technicznych dla wykonania rowka odwadniającego, organ administracyjny wskazał, że wyjaśnienie wątpliwości co do treści decyzji, a co za tym idzie ustalenie sposobu wykonania decyzji możliwe jest w formie postanowienia (art. 113 § 2 Kpa), po uprzednim złożeniu podania w tej sprawie do organu I instancji. Czym innym jest bowiem możliwość różnego rozumienia lub niemożliwość ustalenia prawidłowego sposobu wykonania decyzji, a czym innym jest wykonalność decyzji. W przypadku wątpliwości istnieje możliwość zwrócenia się do organu który wydawał decyzję o wyjaśnienie wątpliwości co do jej treści (art. 113 § 2 Kpa).
Co do naruszenia art. 6-11 Kpa, stwierdzono, iż decyzja wydana została przez właściwy organ w oparciu prawidłową podstawę prawną (art. 6), Kolegium podjęło wszelkie kroki dowodowe dla wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy (art. 7), brak jest także podstaw do przyjęcia, że Kolegium prowadząc niniejsze postępowanie naruszyło art. 8 Kpa. W toku postępowania strony nie doznały uszczerbku z powodu nienależytego informowania o okolicznościach faktycznych i prawnych mogących mieć wpływ na ustalenie ich praw i obowiązków (art. 9), nie ma także podstaw do przyjęcia, że strony nie miały możliwości czynnego uczestniczenia w postępowaniu (art. 10), a także, że nie były informowane o stanie prawnym oraz o wszystkich okolicznościach faktycznych mających znaczenie dla sprawy (art. 11).
Odnosząc się następnie do zarzutu podnoszonego w piśmie z dnia 4 listopada 2009r., że na terenie działki nr 1 nie istniał rów melioracyjny, (w zaświadczeniu Kierownika Nadzoru i Urządzeń w B. [...] Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w K. z dnia 17 lipca 2009 r., stwierdzono, iż na działkach nr 1 i 4 w C. nie ma rowu melioracyjnego) SKO wskazało, iż okoliczność, że przedmiotowy rów nie jest ujęty w ewidencji urządzeń melioracji wodnych i gruntów zmeliorowanych, nie wyklucza, iż na działce nr 1 istniał rów odwadniający, który nie stanowił urządzenia melioracyjnego w rozumieniu art. 70 i nast. ustawy z dnia 18 lipca 2001r. Prawo wodne.
Nie każdy rów odprowadzający wody opadowe (co w stosunkach wiejskich jest często spotykane) musi być urządzeniem melioracji wodnych w rozumieniu cytowanych wyżej przepisów.
Do w/w podania z dnia 4 listopada 2009r. strony załączyły wyrok Sądu Rejonowego w B. Wydział [...] z dnia [...] października 2009 r. [...], w którym wskazano wprost, iż "Bezspornym jest, iż przez dłuższy okres na działce nr 1 istniał naturalny opad terenu nad rurą wodociągową. W ten sposób powstał pierwotny spływ wody tak, że nie zalewała ona drogi oraz posesji L.M. Po zasypaniu ziemią "opadniętego" terenu woda zaczęła spływać na drogę oraz na działkę pokrzywdzonej. W ten sposób doszło do naruszenia stosunków wodnych, więc słusznie należało je przywrócić". Co prawda wyrok Sądu nie dotyczy kwestii naruszenia stosunków wodnych, jednak warto zwrócić uwagę, iż w przytoczonym stanie faktycznym Sąd stwierdził, iż poza sporem jest to, że zasypanie terenu działki nr 1 w miejscu gdzie dotychczas w zagłębieniu spływała woda (tj. nad rurą wodociągową), spowodowało naruszenie stosunków wodnych i miało negatywny wpływ na działkę L. i J.M.
Na powyższą decyzję wniesiona została do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, skarga A.L. i B.L.
W skardze wniesiono o uchylenie zaskarżonej decyzji Kolegium Odwoławczego w T. z dnia [...] 11.2009r. oraz poprzedzającej ją decyzji z dnia [...] .09.2009r. w sprawie odmowy stwierdzenia nieważności decyzji.
Zaskarżonej decyzji zarzucono naruszenie: art. 2 i 7 Konstytucji, art. 9 ust. 1 pkt 13 ustawy prawo wodne, art. 7,77 § 1, 8, 9, 12, 78, 80 i 107 kpa.
W uzasadnieniu skarżący zarzucili SKO m.in. naruszenie prawa materialnego przez niezastosowanie 9 ust. 1 pkt 13 ustawy prawo wodne oraz nie odniesienie się w całości do zarzutów zawartych przez skarżącego we wniosku.
W skardze wytknięto liczne niejasności pojawiające się w sprawie oraz wskazano na nieuwzględnienie twierdzeń i dowodów przedstawionych przez skarżącego.
Skarżący podnieśli również wielokrotnie już poruszaną kwestię rozróżnienia pojęć rów odwadniający, melioracyjny i wodnica, stosowanych przez organ administracyjny zamiennie. Niedopuszczalne jest zdaniem strony, by organ administracyjny, w dokumencie urzędowym, jakim jest protokół z rozprawy administracyjnej posługiwał się pojęciami w znaczeniu potocznym.
Zarzucono, iż organ administracyjny nie uwzględnił dowodu z zaświadczenia Kierownika Nadzoru i Urządzeń Wodnych w B. , w którym stwierdzono, ze na działce nr 1 nie ma rowu melioracyjnego. Wytknięto niekonsekwencję w stosowanym nazewnictwie, bowiem w/w protokole organ administracyjny użył pojęcia "rów melioracyjny".
Powyższe uchybienia wskazują na niedopełnienie, przez orzekające w sprawie organy, obowiązku ustalenia całokształtu okoliczności faktycznych, a także rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
Następnie wskazano na naruszenia polegające na nie wyjaśnieniu rzeczywistego zagrożenia rury wodociągowej, a w konsekwencji także mieszkańców działki przez którą biegnie.
Zarzucono także nieścisłe i niejasne sformułowanie obowiązku wykonania rowu, co stanowi naruszenie art. 2 Konstytucji RP.
W skardze podniesiono, iż SKO nie zapoznało się z istotą sprawy, bowiem uzasadnienie zaskarżonej decyzji stanowi powtórzenie uzasadnienia rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko w sprawie i wniósł o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 2 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, sprawowaną pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., dalej jako p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Badając legalność zaskarżonej decyzji w oparciu o wyżej powołane przepisy i w granicach sprawy, nie będąc jednak związany - stosownie do art. 134 p.p.s.a. -zarzutami i wnioskami skargi, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uznał, iż decyzja SKO w T. z dnia [...] listopada 2009r. oraz z dnia [...] września 2009r. nie naruszają prawa w stopniu kwalifikującym je do wyeliminowania z obrotu prawnego.
Po pierwsze, należy podkreślić, iż zaskarżona decyzja i utrzymana nią w mocy decyzja, zostały wydane w ramach postępowania nieważnościowego, czyli jednego z trybów nadzwyczajnych postępowania administracyjnego. Oznacza to, iż przedmiotem postępowania nadzwyczajnego winno być przeprowadzenie kontroli prawidłowości decyzji, wydanej w postępowaniu zwykłym, w tym wypadku decyzji SKO w T. z dnia [...] .11.2008r., utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza C. z dnia [...] września 2008r., zobowiązującą B. i A.L. do wykonania rowu o parametrach 30 cm X 30 cm przy drodze gminnej o nr 100 po swoim gruncie tj. po działce nr 1 ze spadkiem w kierunku północnym po stronie zachodniej drogi gminnej oraz konserwacji rowu dwa razy do roku w porze wiosennej i jesienią, w zakresie zaistnienia przesłanek przewidzianych w art.156 § 1 k.p.a.
Postępowanie w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznych decyzji administracyjnych jest wyjątkowym środkiem ich weryfikacji. Stanowi odstępstwo od ustanowionej w art. 16 § 1 zdanie pierwsze k.p.a. zasady stabilności decyzji ostatecznych, a zatem może mieć miejsce jedynie w przypadku, gdy decyzja dotknięta jest w sposób niewątpliwy przynajmniej jedną z wad wymienionych w art. 156 § 1 K.p.a. Przy tym należy pamiętać, iż ewentualne zaistnienie wad ocenia się według stanu faktycznego i prawnego sprawy istniejącego w dacie wydawania decyzji kwestionowanej w postępowaniu nieważnościowym.
Zadaniem organu prowadzącego postępowanie o stwierdzenie nieważności ostatecznej decyzji jest ocena takiej decyzji pod kątem kwalifikowanej niezgodności z prawem, tj. wystąpienia przesłanek określonych w art. 156 § 1 k.p.a. Postępowanie takie ma zatem odrębną podstawę prawną i nie może być traktowane tak, jakby jego przedmiotem było ponowne rozpoznanie sprawy zakończonej decyzją ostateczną, rozstrzygającą o zastosowaniu przepisów prawa materialnego do danego stosunku administracyjno-prawnego (por. wyrok SN z dnia 7 marca 1996 r., III ARN 70/95, OSNCP 1996/18/258).
Postępowanie to nie zastępuje postępowania odwoławczego i nie może być postępowaniem o charakterze merytorycznym, w którym bada się na nowo zebrany materiał dowodowy, przeprowadza dowody uzupełniające lub ponownie ocenia wszystkie zarzuty strony. Postępowanie wprowadzone w ramach trybu nadzwyczajnego nie jest swego rodzaju "trzecią instancją" i nie może prowadzić do nowych ustaleń (weryfikacji dotychczasowych) w zakresie przyjętego na moment orzekania stanu faktycznego i prawnego. Takiej weryfikacji np. co do prawidłowości ustaleń stanu faktycznego służy postępowanie odwoławcze, które miało miejsce w przedmiotowej sprawie, a nie tryb stwierdzenia nieważności. Obowiązkiem organu orzekającego w kwestii stwierdzenia nieważności decyzji jako wydanej z rażącym naruszeniem prawa jest przeprowadzenie analizy przepisów, stanowiących podstawę wydania zakwestionowanej decyzji pod kątem ich naruszenia, przy czym rozpoznając sprawę w omawianym trybie, organ orzekający może brać pod uwagę stan faktyczny i prawny obowiązujący w dacie wydania decyzji objętej wnioskiem. Takie postępowanie traktowane jest jako nowe postępowanie w sprawie i toczy się na podstawie art. 157 k.p.a.
Podkreślenia wymaga, że interpretacja przepisów dotyczących możliwości podważenia decyzji ostatecznych musi być ścisła i nie może rozszerzać zakresu normowania. Usuwanie orzeczeń ostatecznych narusza bowiem ład systemu prawnego, stanowi odstępstwo od zasady stabilności decyzji ostatecznych oraz zasady dwuinstancyjności postępowania. Zatem tylko wyraźnie określone w ustawie przyczyny, które obejmują najdalej idące wadliwości orzeczenia lub poprzedzającego go postępowania, mogą prowadzić do jego wzruszenia.
Zastosowanie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. - na który powołuje się skarżący we wniosku o stwierdzenie nieważności - następuje tylko w przypadku stwierdzenia, że decyzja wydana została bez podstawy prawnej lub z rażącym naruszeniem prawa.
Jak wynika z ugruntowanego stanowiska doktryny oraz orzecznictwa sądowoadministracyjnego przez pojęcie "rażącego naruszenia prawa" należy rozumieć takie naruszenie przepisów prawa, które w sposób oczywisty (tzn. organ, wydając decyzję czyni to niezgodnie z treścią normy prawnej ) jest na tyle wyraźne, że nie budzi wątpliwości interpretacyjnych (por. wyrok Naczelnego Sądu administracyjnego z dnia 27 października 2003 r., sygn. akt. IVSA 905/02, publ. Lex Polonica nr 364318 ).
Naruszenie prawa o którym mówi art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. należy rozumieć szeroko, bo na zakres tego pojęcia składają się zarówno przepisy prawa materialnego i procesowego oraz przepisy o charakterze ustrojowym i kompetencyjnym. W odniesieniu do prawa procesowego, chociażby z uwagi na istnienie trybu wznowieniowego, tylko niektóre przypadki mogące być kwalifikowane jako rażące. Zalicza się do takich przypadków pogwałcenie zasad ogólnych kodeksu postępowania administracyjnego. Uważa się przy tym, iż o tym czy miało miejsce rażące naruszenie prawa, decyduje przede wszystkim oczywistość tego naruszenia. W odniesieniu do przepisów o postępowaniu administracyjnym za rażące naruszenie należy uznać oczywiste niezastosowanie lub nieprawidłowe zastosowanie zasad ogólnych postępowania administracyjnego określonych w art. 6- 11 k.p.a., w stopniu powodującym istotne ograniczenie uprawnień strony w postępowaniu, z wyjątkiem przepisów dających podstawę wznowienia postępowania (por. uzasadnienie wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z 8 czerwca 1983 roku, I SA 355/83, ONSA 1983, nr 1, poz.40).
W toku postępowania o stwierdzenie nieważności zarzuty strony skarżącej sprowadzały się przede wszystkim do polemiki z ustaleniami dokonanymi przez orzekające w sprawie organy administracyjne. Zdaniem strony skarżącej na działce nr 1 nie istniał rów odwadniający. W tym celu wnioskodawcy zakwestionowali protokół sporządzony w dniu 4.04.1997 r., w którym jest mowa o wodnicy, a nie o rowie odwadniającym. Ponadto powołano się na zaświadczenie z dnia 17.07.2009r., w którym stwierdzono, że na działce nr 1 w C. nie ma rowu melioracyjnego. Zarzuty strony sprowadzały się do zbadania od nowa oraz dokonania ponownej oceny zebranego materiału dowodowego, a także do uwzględnienia dowodów uzupełniających - tj. zaświadczenie Kierownika Nadzoru i Urządzeń w B. z dnia 17.07.2009r. Strona skarżąca, reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika straciła z pola widzenia fakt, iż przedmiotowe postępowanie toczyło się w przedmiocie stwierdzenia nieważności ostatecznej decyzji, które nie zastępuje postępowania odwoławczego i nie może być postępowaniem o charakterze merytorycznym, do czego głównie sprowadzały się podnoszone przez stronę zarzuty.
W konsekwencji nie sposób w przedmiotowej sprawie mówić o spełnieniu przesłanki z art.156 § 1 pkt 2 kpa, tj. braku podstawy prawnej, gdyż takowa podstawa prawne jest w obowiązującym stanie prawnym, ani o rażącym naruszeniu prawa, które jest oczywiste i widoczne poprzez zestawienie treści decyzji z ustalony stanem faktycznym i pranym sprawy. "O rażącym naruszeniu prawa decydują łącznie trzy przesłanki: oczywistość naruszenia prawa, charakter przepisu, który został naruszony oraz racje ekonomiczne lub gospodarcze - skutki, które wywołuje decyzja. Oczywistość naruszenia prawa polega na rzucającej się w oczy sprzeczności pomiędzy treścią rozstrzygnięcia, a przepisem prawa stanowiącym jego podstawę prawną. W sposób rażący może zostać naruszony wyłącznie przepis, który może być stosowany w bezpośrednim rozumieniu, to znaczy taki, który nie wymaga stosowania wykładni prawa. Skutki, które wywołuje decyzja uznana za rażąco naruszającą prawo, to skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności - skutki gospodarcze lub społeczne skutki naruszenia, których wystąpienie powoduje, że nie jest możliwe zaakceptowanie decyzji, jako aktu wydanego przez organy praworządnego państwa." – wyrok WSA w Warszawie z 28.10.2008r., sygn. akt VII SA/Wa 1274/08
Co więcej "rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 k.p.a. nie jest każde naruszenie prawa, ale tylko takie naruszenie, w wyniku, którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia praworządności. Treść wadliwej decyzji i czynności ją poprzedzające stanowią wtedy zaprzeczenie stanu prawnego. Ponadto dla oceny, czy doszło do naruszenia prawa o charakterze rażącym nie bez znaczenia jest zbadanie skutków społeczno-ekonomicznych, jakie naruszenie prawa pociąga. Z tym, że ani oczywistość naruszenia prawa, ani nawet charakter przepisów, które zostały naruszone nie są wystarczające wyłącznie do uznania, że nastąpiło rażące naruszenie prawa." – wyrok WSA w Poznaniu z 10.12.2008r., sygn. akt II SA/Po 382/08
Tym samym "traktowanie naruszenia prawa jako "rażące" może mieć miejsce wtedy, gdy jego wada jest znacznie większa niż stabilność decyzji." – wyrok WSA w Warszawie z 10.04.2009r., sygn. akt IV SA/Wa 2066/08
Tymczasem w przedmiotowej sprawie ustalony stan faktyczny nie budzi wątpliwości, a wcześniejsze postępowania administracyjne prowadzone w tym samym przedmiocie, powołane przez stronę skarżącą orzeczenia sądowe, zawarta wcześniej ugoda administracyjna (która została wykonana) w całości potwierdzają ustalenia w zakresie stanu faktycznego. Trudno mówić zatem o braku ustaleń, czy niepełnych, niewłaściwych ustaleniach stanu faktycznych, a tym bardzie o "rażącym naruszeniu prawa" w tym zakresie.
Należy również podzielić rozważania organu nadzorczego odnośnie zarzutu niewykonalności decyzji (art. 156 § 1 pkt 5 kpa), bowiem nie zachodzą żadne techniczne ani prawne okoliczności uniemożliwiające wykonanie nałożonego na strony obowiązku. Nakaz wynikający z decyzji objętej wnioskiem o stwierdzenie nieważności jest jasny, precyzyjny i podlegający wykonaniu. Jeżeli jednak zobowiązani mieliby jakiekolwiek wątpliwości co do zakresu realizacji zawartego w decyzji administracyjnej obowiązku, to na podstawi art.113 k.p.a. mogą wystąpić do organu, który wydał decyzję o wyjaśnienie wątpliwości co do jej treści.
W ocenie Sądu podnoszone przez stronę skarżącą pozostałe przesłanki stwierdzenia nieważności decyzji nie mogły zostać uznane za rażąco naruszające prawo.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia podniesionych w skardze przepisów procedury administracyjnej w kontekście poczynionych rozważań zważyć należy, że zarzut ten jest bezpodstawny, gdyż organ podjął wszelkie niezbędne kroki do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, a wobec braku przesłanek do stwierdzenia nieważności decyzji SKO w T. z dnia [...].11.2008r., odmawiając stwierdzenia nieważności tej decyzji, wydał prawidłowe rozstrzygnięcie, które utrzymał w mocy zaskarżoną decyzją i tym samym nie naruszył wskazanych wyżej przepisów. Jednocześnie za bezzasadny wobec powyższego należy uznać zarzut naruszenia art. 2 i 7 Konstytucji RP.
Sąd rozpoznając niniejszą sprawę nie dopatrzył się naruszeń prawa procesowego, ani prawa materialnego, skutkujących taką wadliwością zaskarżonej decyzji, która wymagała jej wyeliminowania z obrotu prawnego na podstawie art. 145 § 1 p.p.s.a.
Mając powyższe na względzie Wojewódzki Sąd Administracyjny Krakowie, na podstawie art. 151 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło