II SAB/Kr 196/16
WyrokWSA w Krakowie2017-02-07
Skład orzekający: Anna Szkodzińska, Aldona Gąsecka-Duda, Jacek Bursa
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, gdy skarżący posłużył się nieprecyzyjnym sformułowaniem "dane wrażliwe" i nie sprecyzował okresu, którego dotyczył wniosek?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organ nie dopuścił się bezczynności ani przewlekłości. Wnioskodawca, posługując się nieprecyzyjnym pojęciem "dane wrażliwe" i nie precyzując okresu wniosku, pozostawił organowi swobodę interpretacji. Organ miał prawo zinterpretować żądanie usunięcia danych wrażliwych na swój sposób, a następnie udostępnił informację. Ponadto, organ działał w terminach ustawowych, a instytucja kultury, jaką jest wnioskowany podmiot, ma prawo priorytetyzować bieżące działania artystyczne nad wnioskami o informacje publiczną, o ile zachowane są ustawowe terminy.Stan faktyczny
Skarżąca wniosła skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez instytucję kultury w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Wnioskowała o udostępnienie kopii umów i rachunków z pominięciem kwot oraz danych wrażliwych. Organ odmówił udostępnienia informacji, powołując się na klauzulę poufności i prywatność. Po odwołaniu sprawa wróciła do ponownego rozpatrzenia, po czym organ wezwał do uiszczenia opłaty za anonimizację. Po dokonaniu opłaty skarżąca otrzymała jedynie fragmenty dokumentów, co uznała za informację niepełną i wymijającą. Skarżąca zarzuciła organowi naruszenie przepisów dotyczących dostępu do informacji publicznej oraz k.p.a.Rozstrzygnięcie
Sąd oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Anna Szkodzińska Sędziowie: WSA Aldona Gąsecka- Duda (spr.) WSA Jacek Bursa po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 7 lutego 2016 r. sprawy ze skargi M. D. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez "F." w K. w przedmiocie wniosku o udostępnienie informacji publicznej z dnia 9 września 2016 r. skargę oddala.
M.D. wniosła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez [....] w K. w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 61 Konstytucji RP, art. 8, art.12, art. 35 i art.36 § 1 k.p.a., art. 2, art. 3 § 2, art. 4 § 1 pkt. 4, art. 6 § 2 pkt d, art. 10, art. 12 § 1, art. 13 § 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poprzez nieudostępnienie wnioskowanej informacji publicznej w pełnym zakresie oraz permanentne opóźnianie przedmiotowego postępowania. Wniosła o zobowiązanie [....] w K. do udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej w pełnym zakresie według wniosku, w terminie 14 dni od daty doręczenia organowi orzeczenia Sądu, dokonanie kontroli przewlekłości postępowania, którego dotyczy skarga, dokonanie kontroli pozostawania w bezczynności przez organ w postępowaniu, którego dotyczy skarga, zobowiązanie [....] w K. do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie. Nadto skarżąca domagała się orzeczenia, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa, mimo że będą podstawy do umorzenia postępowania sądowego w zakresie dotyczącym zobowiązania organu do udostępnienia informacji publicznej, jeżeli zostanie ona wydana przez organ po wniesieniu skargi do Sądu, wymierzenia organowi grzywny w maksymalnej wysokości i zasądzenia kosztów postępowania.
Uzasadniając powyższe M.D. wskazała, że w dniu 9 września 2016 r. złożyła w [....] w K. wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W dniu 23 września 2016 r. [....] wysłała jej pocztą, listem ekonomicznym, odpowiedź odmawiającą udostępnienia wnioskowanej informacji (datowaną na 22 września 2016 r.), która dotarła do rąk skarżącej w dniu 2 października 2016 r. W odpowiedzi na odmowę udzielenia wnioskowanych informacji skarżąca złożyła w dniu 3 października 2016 r. na ręce organu nadrzędnego w stosunku do [....] , tj. Województwa [....] - reprezentowanego przez Marszałka Województwa [....] - odwołanie od odmowy udostępnienia informacji publicznej. W dniu 13 października 2016 r. [....] przesłała odwołanie do organizatora, jednocześnie informując o tym fakcie skarżącą. Reakcją organizatora na odwołanie było pismo Dyrektora Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMWM z dnia 25 października 2016 r. do Dyrektora Naczelnego [....] B.T. , polecające ponowne rozpatrzenie sprawy. Jednocześnie organizator poinformował skarżącą o tym fakcie pismem z dnia 27 października 2016 r. W dniu 27 października 2016 r. [....] rozpatrzyła ponownie wniosek i poinformowała listownie, iż wnioskowane informacje zostaną udostępnione po przeprowadzeniu anonimizacji. Po otrzymaniu w dniu 10 listopada 2016 r. pisma [....] - które wbrew wyraźnej prośbie zostało wysłane wyłącznie pocztą tradycyjną, listem ekonomicznym i ponadto nadane dopiero w dniu następującym po dacie powstania pisma tj. 28 października, skarżąca niezwłocznie uiściła stosowną opłatę i poprosiła o możliwość osobistego odbioru wnioskowanych dokumentów z Sekretariatu [....] . W dniu 14 listopada 2016 r., wbrew wcześniejszej deklaracji, udostępniono skarżącej wyłącznie fragmenty trzech z co najmniej czterech wnioskowanych umów. Ponadto pod pretekstem anonimizacji zostały z nich wymazane niektóre daty, pieczęcie i podpisy oraz w kilku przypadkach całe paragrafy. Nie udostępniono natomiast w ogóle umów na koncerty odbywające się wiosną 2015 r., jakie [....] zawarła z [....] . W związku z faktem, że otrzymana informacja publiczna była dalece niepełna, skarżąca 15 listopada 2016 r., zwróciła się drogą mailową z prośbą o uzupełnienie dokumentów według treści wniosku, w terminie 3 dni roboczych (do 18 listopada 2016 r.).
W dniu 18 listopada 2016 r. o godzinie 15:53 skarżąca otrzymała drogą mailową datowane na dzień poprzedni (tj. 17 listopada 2016 r.) pismo, w którym Dyrektor [....] twierdzi, że wnioskowane informacje zostały już udzielone. Dodatkowo wskazuje on, iż wniosek o udostępnienie informacji publicznej składała M.D. , jako osoba fizyczna, zaś pismo z dnia 15 listopada 2016 r. zawierało w nagłówku stanowisko służbowe, jakie zajmuje w [....] . W przedmiotowym piśmie wskazano ponadto, że Kierownik Działu Organizacji Pracy Artystycznej, M.D. , nie składała żadnego wniosku o udzielenie informacji publicznej, co jest niezgodne z prawdą.
Zdaniem skarżącej, na podstawie treści pisma Dyrektora [....] z dnia 17 listopada 2016 r. można by domniemywać, że M.D. (Kierownik Działu Pracy [....] ) oraz M.D. (osoba fizyczna wnioskująca w dniu 9 września 2016 r. o udostępnienie informacji publicznej) to dwie różne osoby. Warty uwagi jest także fakt, iż Dyrektor [....] wydaje się nie uznawać, że M.D. sprawująca obowiązki Kierownika Działu [....] jest osobą fizyczną. Taka interpretacja jest całkowicie błędna i ma najprawdopodobniej na celu wyłącznie dalsze blokowanie pełnego dostępu do wnioskowanych informacji. Nie ulega bowiem wątpliwości, że Dyrektor doskonale wie, że M.D. pracująca w [....] na stanowisku Kierownika Działu Organizacji Pracy [....] oraz "osoba fizyczna" M.D. , która złożyła wniosek, to jedna i ta sama osoba. Na brak jakichkolwiek problemów z identyfikacją danej osoby wskazywać może fakt, iż w piśmie z dnia 15 listopada 2016 r. nie został podany adres do korespondencji pocztowej a pismo, które [....] wystosowała jako odpowiedź w dniu 17 listopada 2016 r. zawiera dokładny adres korespondencyjny używany w całym toku sprawy. Świadczyć to może o celowym wyszukiwaniu wszelkich możliwych pretekstów do nieudzielenia wnioskowanej informacji publicznej w pełnym zakresie oraz o ponownej próbie przewłoki przedmiotowego postępowania. Ponadto fakt wysłania - wbrew wyraźnej prośbie - korespondencji wyłącznie pocztą listem ekonomicznym (nadanym dodatkowo z opóźnieniem w stosunku do daty na piśmie) oraz wysłanie drogą mailową pisma datowanego na 17 listopada 2016 r. dopiero w dniu 18 listopada 2016 r. i to na kilka minut przed zakończeniem pracy [....] , co praktycznie uniemożliwiło skarżącej jakąkolwiek szybką reakcję, wskazywać może na wyjątkowo złą wolę [....] w załatwieniu sprawy bez zbędnej zwłoki. Podobnie, na celowe przewlekanie postępowania, może wskazywać fakt, iż pierwsza odmowa udzielenia informacji publicznej nastąpiła dopiero po 13 dniach od złożenia wniosku, a odwołanie zostało przekazane dopiero po 10 dniach, chociaż nie wymagało żadnych uzupełnień, czy chociażby wykonania jego kopii. Tak późne przekazywanie informacji wskazywać może na przejaw całkowitego braku dobrej woli ze strony [....] do przewidzianego prawem niezwłocznego załatwienia sprawy.
M.D. zarzucała dalej, że udzielenie informacji publicznej w dniu 14 listopada 2016 r. miało charakter jedynie pozorny, gdyż treść przedstawionych dokumentów pozostawała w sprzeczności z treścią wniosku. Fakt niezgodnego z prawem ukrycia kilku całych paragrafów z wnioskowanych umów, jak również wymazanie samych nazw umów, dat ich zawarcia oraz terminów realizacji, pieczęci na umowach oraz na rachunku do jednej umów świadczyć może o bezczynności organu, jako że udzielona informacja nosi znamiona udzielenia informacji wymijającej, niepełnej oraz nieadekwatnej do treści wniosku, co skarżąca zaznaczyła wyraźnie w piśmie z dnia 15 listopada 2016 r.
Następnie skarżąca przytoczyła szereg uznanych za adekwatne do stanu faktycznego poglądów orzecznictwa dotyczących udostępnienia informacji publicznej i bezczynności z tym związanej. Akcentowała w szczególności, że przedstawienie informacji zupełnie innej, niż ta na którą oczekuje wnioskodawca, informacji niepełnej lub też informacji wymijającej, czy wręcz nieadekwatnej do treści wniosku, świadczy o bezczynności podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej.
M.D. zauważyła też, że zasadny jest wniosek o rozpatrzenie bezczynności organu oraz przewlekłości postępowania w ramach jednej skargi, gdyż dotyczy ona tej samej sprawy.
Skarżąca zwróciła ponadto uwagę na fakt, że wszystkie trzy umowy, których fragmenty przekazano jej 14 listopada 2016 r. zawarte były jako umowy przetargowe według przepisów ustawy Prawo zamówień publicznych, co wynika wprost z ich treści. Jawność umów w sprawach zamówień publicznych na gruncie ustawy o dostępie do informacji publicznej wyłącza możliwość odmowy ich udostępnienia z powołaniem się na którąkolwiek z tajemnic ustawowo chronionych. Nie jest dopuszczalne wydanie decyzji odmawiającej udostępnienia umów w sprawach zamówień publicznych, gdyż są one jawne. Mimo to [....] aż do chwili obecnej odmawia udostępnienia tekstu wnioskowanych umów. Skarżąca prosiła o udostępnienie treści umów z wyłączeniem kwot honorariów i danych wrażliwych, nie zdając sobie sprawy, że umowy te zawierane były w procedurze zamówień publicznych. Nie wnioskowała i nadal nie wnioskuje o ujawnianie danych wrażliwych. Jednak zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, nie można pod pretekstem anonimizacji usuwać z dokumentów dat, pieczęci, czy wręcz całych paragrafów, jak to uczyniła [....] .
W końcowej części uzasadnienia skargi M.D. podkreśliła, że udzielona dotychczas częściowo informacja publiczna nie spełnia warunków przewidzianych w art 12 §1 ustawy o dostępie do informacji publicznej.
[....] w K. [....] potwierdziła, że w dniu 9 września 2016 r. otrzymała wniosek o udostępnienie informacji publicznej w zakresie przekazania umów zawartych z [....] od roku 2015 r. wraz z wystawionymi fakturami (bez kwot oraz danych wrażliwych). W dniu 22 września 2016 r., zgodnie z ustawą o dostępie do informacji publicznej poinformowano skarżącą o braku prawnych możliwości do udostępnienia wnioskowanych danych, powołując się na art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, który ogranicza dostęp do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby. Wszystkie umowy zawarte z [....] zawierają klauzulę poufności.
W dniu 3 października 2016 r. skarżąca złożyła odwołanie do Marszałka Województwa [....] (pomijając wniosek o ponowne rozpoznanie sprawy przez [....] ), które zostało przekazane w dniu 13 października 2016 r. do Marszałka Województwa [....] , o czym pismem z dnia 13 października 2016 r. skarżąca została poinformowana (odebrano 20 października 2016 r.) W dniu 26 października 2016r. Departament Kultury i Dziedzictwa Narodowego Urzędu Marszałkowskiego odesłał odwołanie skarżącej do [....] celem ponownego rozpoznania. Po ponownym rozpoznaniu wniosku, pismem z dnia 27 października 2016 r., wezwano skarżącą do dokonania opłat w wysokości 16,04 zł. Powyższa opłata była uzasadniona faktem, że dokumenty wymagały po procesie anonimizacji wykonania kserokopii oraz wynikała z art. 15 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz załącznika nr 2 do zarządzenia nr 5/2006 Dyrektora Naczelnego [....] w K. z dnia 21 czerwca 2006 r. zawierającego wykaz opłat zapewniających pokrycie kosztów udostępnienia informacji publicznej.
W dniu 10 listopada 2016 r. skarżąca odebrała wezwanie do uiszczenia opłaty i w dniu 11 listopada 2016 r. dokonała stosownej opłaty na konto [....] , o czym poinformowała pocztą elektroniczną. Wnioskowane dokumenty zgodnie z prośbą skarżącej zostały wydane w dniu 14 listopada 2016 r. wraz z pismem z dnia 4 listopada 2016 r.
W dniu 15 listopada 2015 r. skarżąca skierowała pismo do Dyrektora Naczelnego, w którym nie zgodziła się z formą otrzymanych dokumentów.
W dniu 17 listopada 2016 r. [....] poinformowała o zakończeniu postępowania w sprawie udostępnienia informacji publicznej.
Zdaniem [....] skarga nie jest zasadna albowiem dochowała ona terminów wynikających z ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz k.p.a. Zarzuty ze strony skarżącej, iż dokumenty zostały wysłane po dacie powstania pisma (w terminie ustawowym) oraz wysłania na kilka minut przed zamknięciem sekretariatu czy wysłane w 14 dniu, czyli ostatnim możliwym nie znajdują podstaw prawnych. Po ponownym rozpatrzeniu wniosku [....] dokonała anonimizacji i przekazała skarżącej dokumenty. Przepis ustawy o dostępie do informacji publicznej w tym art. 3 ust. 2 mówi o rozpatrzeniu wniosku bez zbędnej zwłoki. Nie oznacza to, że należy zostawić wszystkie dotychczasowe sprawy i w pierwszej kolejności zająć się tym wnioskiem. Nie ma w ustawie nakazu traktowania wniosków priorytetowo o specjalnym znaczeniu, a przepisy nie określają terminu krótszego niż określony ustawowo. [....] jest instytucją kultury, która w trakcie trwania sezonu koncertowego, tj. od września do marca następnego roku, kładzie nacisk na działania artystyczne, a co za tym idzie działy administracyjne są obciążone dużą ilością pracy. Skarżąca jako pracownik instytucji zna zasady działania instytucji, gdyż sama uczestniczyła w organizowaniu pracy artystycznej, w tym też podpisywaniu umów z artystami oraz procedurach administracyjnych. Nie ma więc podstaw aby uznać, że działania były przewlekłe i dopuszczono się bezczynności.
W odpowiedzi na skargę zaznaczono nadto, że skarżąca jest pracownikiem [....] na stanowisku Kierownika Działu [....] . Wnioskowane dokumenty - umowy dotyczą obecnego Dyrektora [....] , który zastąpił poprzedniego Dyrektora [....] . - męża skarżącej. [....] jest w sporze sądowym o zapłatę z M.D. przed sądem cywilnym, a sama skarżąca występowała w nim jako świadek. Po stronie [....] istnieje domniemanie, że wnioskowane dokumenty mogłyby posłużyć jako dowód w procesie sądowym lub też stanowić podstawy do formułowania tez dowodowych na najbliższych rozprawach i w związku z tym uznano, iż należało je poddać anonimizacji w przedstawionej formie.
Orzecznictwo wskazuje, że bezczynność występuje, gdy podmiot zobowiązany do udzielania informacji w ogóle nie odpowiada na wniosek. Pozostawanie w bezczynności oznacza nie podjęcie działań w terminie wskazanym w art. 13 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Z bezczynnością organu w zakresie dostępu do informacji publicznej mamy do czynienia wówczas, gdy organ milczy wobec wniosku strony o udzielenie takiej informacji. W rozpatrywanym przypadku takie okoliczności nie zachodziły. Skarżąca niezadowolona z treści otrzymanej informacji nie może zarzucać bezczynności w tej sprawie. Informacja publiczna po anonimizacji i ponownym rozpatrzeniu wniosku została udzielona. Żądanie, aby powyższe zostało potraktowane przez Sąd jako rażące naruszenie prawa przez funkcjonariusza publicznego oraz wymierzenie grzywny w maksymalnej wysokości nie znajduje w tym przypadku uzasadnienia, gdyż działania [....] nie wyczerpują znamion rażącego naruszenia prawa określonego w art. 5 ustawy o odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa.
W piśmie procesowym z dnia 6 lutego 2017 r. M.D. zwróciła uwagę, że skoro [....] jest podawany w [....] jako jej Dyrektor [....] , to jest on osobą pełniącą funkcję publiczną. Prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, ale nie dotyczy ono informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Tak więc dostęp do umów zawartych z [....] , jako osobą pełniącą funkcje publiczną, nie powinien podlegać ograniczeniu.
Zdaniem skarżącej w odpowiedzi na skargę zawarte może być pisemne poświadczenie nieprawdy przez funkcjonariusza publicznego. Jest nim sformułowanie, że Dyrektorem [....] [....] był wcześniej M.D. - obecnie mąż skarżącej. Twierdzenie takie jest całkowicie nieprawdziwe, gdyż jest niezgodne ze stanem faktycznym oraz prawnym.
Nadto niezrozumiałe w kontekście ustawy o dostępie do informacji publicznej są twierdzenia, że skarżąca pozostaje w związku małżeńskim z osobą, która obecnie toczy z [....] spór sądowy oraz, że w związku z tym faktem dokonano anonimizacji wnioskowanych dokumentów "w przedstawionej formie". Prawo do informacji publicznej przysługuje każdemu obywatelowi bez względu na to kim są członkowie jego rodziny i z kim pozostają z w sporach sądowych. Organ nie odnosi się również w jakikolwiek sposób do nieudostępnienia w ogóle umów o dzieło zawartych z [....] wiosną 2015 r., o które także wnioskowała skarżąca.
Skarżąca zaznaczyła, że wniosła skargę na bezczynność i przewlekłość z powodu udzielenia jej informacji wymijającej, niepełnej i niezgodnej z treścią wniosku, a ponadto dopiero po ponownym rozpatrzeniu sprawy, co zostało szczegółowo opisane w skardze.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1-2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r.- Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednol. Dz. U. z 2016 r., poz. 1066 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę zgodności z prawem działalności administracji publicznej, która w myśl art. 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednol. Dz. U. z 2016 r., poz. 718 ze zm., oznaczana dalej jako p.p.s.a. ) odbywa się na zasadach określonych w przepisach tej ustawy. W ramach kontroli działalności administracji publicznej, przewidzianej w art. 3 p.p.s.a., sąd nie jest związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołana podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
W sprawie niniejszej z uwagi na przedmiot zaskarżenia należy mieć na uwadze przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tekst jednol. Dz.U. z 2016 r., poz. 1764 - zwana dalej w skrócie u.d.i.p.), która kształtuje prawo do informacji publicznej, a także określa zasady i tryb jej udostępniania oraz ponownego wykorzystania (art. 1 – 2a u.d.i.p.). Kognicja sądów administracyjnych do rozpoznania skarg na bezczynność w takich sprawach wnika z art. 3 § 2 pkt 4 i 8 p.p.s.a., zaś potwierdza ją dodatkowo brzmienie art. 21 u.d.i.p.
Skarga w przedmiotowej sprawie dotyczy bezczynności i przewlekłości w udostępnieniu informacji publicznej, jej wniesienie nie wymaga wyczerpania trybu przedsądowego.
Stosownie do art. 149 § 1 p.p.s.a., sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1-4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Zgodnie z treścią art. 149 §1a p.p.s.a., jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1 pkt 1 i 2, może ponadto orzec o istnieniu lub nieistnieniu uprawnienia lub obowiązku, jeżeli pozwala na to charakter sprawy oraz niebudzące uzasadnionych wątpliwości okoliczności jej stanu faktycznego i prawnego ( art. 149 § 1b p.p.s.a.). W myśl art. 149 § 2 p.p.s.a. sąd, w przypadku, o którym mowa w § 1, może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6. W wypadku braku podstaw do uwzględnienia skargi podlega ona oddaleniu na podstawie art. 151 p.p.s.a.
Skarżąca M.D. pismem z dnia 9 września 2016 r. zwróciła się do [....] w K. z "prośbą o udostępnienie na podstawie ustawy o dostępie do informacji publicznej (...) kopii umów zawartych przez pana [....] z [....] w K. od roku 2015 do dnia dzisiejszego, wraz z wystawionymi przez niego rachunkami do tych umów (z pominięciem kwot oraz danych wrażliwych)."
W niniejszej sprawie nie było sporne, że objęta żądaniem informacja ma charakter informacji publicznej, a nadto iż [....] w K. , mimo iż nie jest organem administracji publicznej w znaczeniu ustrojowym, należy do podmiotów zobowiązanych do udostępniania informacji publicznej.
Powyższe jako nie budzące zastrzeżeń w ramach kontroli pozostaje poza szerszymi rozważaniami.
Stosownie do art. 7 ust. 1 u.d.i.p. udostępnianie informacji publicznych następuje w drodze: ogłaszania informacji publicznych, w tym dokumentów urzędowych, w Biuletynie Informacji Publicznej, o którym mowa w art. 8 (pkt 1), wstępu na posiedzenia organów, o których mowa w art. 3 ust. 1 pkt 3, i udostępniania materiałów, w tym audiowizualnych i teleinformatycznych, dokumentujących te posiedzenia (pkt 3), udostępniania w centralnym repozytorium (pkt 4), a także w drodze udostępniania, o którym mowa w art. 10 i 11 (pkt 2). W myśl art. 10 ust. 1 u.d.i.p. informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej lub centralnym repozytorium, jest udostępniana na wniosek. Stosownie do art. 10 ust. 2 u.d.i.p. informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku.
W przypadku gdy podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej otrzymuje wniosek w trybie art. 10 ust. 1 u.d.i.p., treść tego wniosku – zakres żądanych w nim informacji – jest dla niego wiążący i zarazem wyznacza granice, w jakich ma udzielić informacji. Powyższe ma szczególne znaczenie w sytuacji nieprecyzyjnego sformułowania żądania przez wnioskodawcę. Podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej nie musi wówczas udostępniać tych informacji, które nie zostały jasno we wniosku wskazane. W razie wątpliwości interpretacyjnych, gdy podmiot obowiązany odczyta zakres wniosku w inny sposób, niż było to intencją wnioskodawcy – nie sposób zarzucić temu podmiotowi bezczynności w udostępnianiu informacji publicznej. W takim wypadku wnioskodawca może złożyć kolejny, tym razem już precyzyjny wniosek, a w nim dokładnie i w sposób nie budzący wątpliwości określić jakich danych żąda.
We wniosku z dnia 9 września 2016 r. M.D. posłużyła się sformułowaniem "z pominięciem (...) danych wrażliwych". Wypada zauważyć, że pojęcie "dane wrażliwe" bywa używane w praktyce, niemniej jednak nie posiada ustawowej definicji. W szczególności ani przepisy u.d.i.p., ani ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (tekst jednol. Dz. U. z 2016 r. poz. 922 ze zm.) nie precyzują, jakie dane należy uznać za "wrażliwe". W podobnych sytuacjach sądy administracyjne przyjmowały, że zgadzając się na usunięcie danych osobowych, bez wyraźnego wskazania ich rodzaju, skarżący niejako pozostawił tę kwestię do interpretacji organu. Użycie przez skarżącego słowa "wrażliwe", nie musiało organu nakierunkować na art. 27 ust. 1 (ustawy o ochronie danych osobowych – przyp. Sądu), gdyż nie jest to wyrażenie użyte w ostatnio wymienionej ustawie (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 3 października 2013 r., sygn. akt IV SAB/Gl 87/13, Lex Omega nr 1799882). Wskazywano też, że w takich wypadkach dokonanie anonimizacji przez organ nie może być uznane za nielegalne i prowadzące do konkluzji, że organ z tego względu pozostaje w bezczynności. Istotne jest bowiem w analizowanym stanie faktycznym, że (...) sam wnioskodawca prosił o usunięcie wrażliwych danych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych. Podzielić należy stanowisko, że ustawa o ochronie danych osobowych nie posługuje się pojęciem "danych wrażliwych", jakkolwiek zwrot taki funkcjonuje w literaturze fachowej. Godzi się zatem wskazać, że także imię i nazwisko należy do katalogu dóbr osobistych i danych osobowych o pewnym stopniu wrażliwości, jednak nie wchodzących w skład danych określonych w art. 27 ust. 1 ustawy o ochronie danych osobowych. Skoro zatem wnioskodawca wniósł o usunięcie danych wrażliwych, a dane kontrahentów gminy stanowią także dane dla nich wrażliwe - mimo że w nieznacznym stopniu, nie wymagającym ich anonimizacji ex lege - to z uwagi na treść wniosku organ był uprawniony do interpretacji, że żądanie wnioskodawcy usunięcia danych wrażliwych obejmuje także dane osobowe kontrahentów. Dokonując tego organ nie popadł zatem w bezczynność (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lutego 2015 r., sygn. akt I OSK 531/14, Lex Omega nr 1658122).
Uznając powyższe poglądy judykatury za słuszne i przenosząc je na grunt niniejszej sprawy wypada zauważyć, że skarżąca, posługując się niedookreślonym pojęciem "dane wrażliwe", nie odwołała się nawet do ustawy o ochronie danych osobowych. Takie sformułowanie wniosku pozostawiało zatem [....] daleko idący stopień dowolności i uznaniowości w zakresie przyjęcia, co stanowi "dane wrażliwe" zdaniem tego podmiotu. Analogiczna uwaga odnosi się do mało precyzyjnego wskazania okresu, którego dotyczy wniosek albowiem nie doprecyzowano go przez podanie dat kalendarzowych. Skoro skarżąca skonstruowała wniosek w taki sposób, nie precyzując, jakie dane mogą zostać usunięte z żądanych dokumentów jako "wrażliwe" i bez ścisłego oznaczenia okresu objętego wnioskiem, to nie może skutecznie podnosić zarzutu bezczynności, która miałaby polegać na usunięciu z udostępnionych dokumentów zbyt wielu danych albo pominięciu niektórych umów zawartych np. na wiosnę 2015 r. Podmiot zobowiązany miał bowiem prawo na swój sposób zinterpretować określenie "dane wrażliwe". Jeżeli zdaniem skarżącej z przedstawionych dokumentów usunięto istotne informacje, nic nie stoi na przeszkodzie by ponowiła ona wniosek, tym razem precyzując, które informacje uznaje za "wrażliwe" i z usunięciem ich się godzi. Dodatkowo skarżąca nie uprawdopodobniła nawet, że nie udzielono jej wszystkich umów zawartych o dnia 1 stycznia 2015 r. do daty realizacji wniosku. Fakt iż wiosną 2015 miały miejsce koncerty nie jest równoznaczny z tym, że umowy w tym zakresie zawarto w 2015, a nie np. z końcem 2014 r.
W świetle powyższego zarzut bezczynności nie zasługuje na uwzględnienie.
Analiza dokumentów przedłożonych przez [....] , treści skargi oraz załączników do niej prowadzi do konkluzji, że w niniejszej sprawie nie doszło również do przewlekłości w załatwianiu wniosku M.D.
Kwestię terminu udostępnienia informacji publicznej reguluje przede wszystkim art. 13 ust. 1 u.d.i.p., w myśl którego udostępnianie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, z zastrzeżeniem ust. 2 i art. 15 ust. 2. Stosownie do art. 13 ust. 2 u.d.i.p., jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku. Zgodnie natomiast z art. 15 ust. 2 u.d.i.p. podmiot, o którym mowa w ust. 1 (tj. podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej), w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku, powiadomi wnioskodawcę o wysokości opłaty. Udostępnienie informacji zgodnie z wnioskiem następuje po upływie 14 dni od dnia powiadomienia wnioskodawcy, chyba że wnioskodawca dokona w tym terminie zmiany wniosku w zakresie sposobu lub formy udostępnienia informacji albo wycofa wniosek.
W orzecznictwie sądowym wskazuje się, że przewlekłość w prowadzeniu postępowania wystąpi wówczas, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, nie pozostając jednocześnie w bezczynności. Pojęcie "przewlekłość postępowania" obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Przewlekłość postępowania odmiennie od bezczynności organu zachodzi, gdy zwłoka w rozpoznaniu sprawy przez organ jest nadmierna (rażąca) i nie znajduje uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach sprawy (zob. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 21 lipca 2016 r., sygn. akt II OSK 2630/15, Lex Omega nr 2102210; z dnia 2 marca 2016 r., sygn. akt I FSK 1957/15, Lex Omega nr 2035542; wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych: w Poznaniu, z dnia 27 września 2016 r., sygn. akt I SAB/Po 20/16, Lex Omega nr 2146788 i w Krakowie, z dnia 18 lutego 2016 r., sygn. akt I SAB/Kr 1/16, Lex Omega nr 2014485). Zastrzega się przy tym, że długi czas trwania postępowania nie może być automatycznie utożsamiany z przewlekłością postępowania. Przewlekłość mogłaby wystąpić wtedy, gdy zwłoka w rozpoznaniu sprawy przez organ jest nadmierna (rażąca) i nie znajduje uzasadnienia w obiektywnych okolicznościach sprawy (tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w wyroku z dnia 29 stycznia 2016 r., sygn. akt I SAB/Lu 22/15, Lex Omega nr 2014489).
W niniejszej sprawie M.D. złożyła wniosek o udostępnienie informacji publicznej w dniu 9 września 2016 r. (data wpływu). [....] odpowiedziała na ten wniosek pismem z dnia 22 września 2016 r., wskazując, że brak jest prawnych możliwości udostępnienia wnioskowanych danych. Podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej odniósł się zatem do wniosku w ustawowym terminie (aczkolwiek uczynił to w sposób błędny, co następnie potwierdził podejmując żądane czynności). Pismo zostało odebrane przez M.D. w dniu 1 października 2016 r.
Kolejne pismo skarżącej, zatytułowane jako "odwołanie" i skierowane do Marszałka Województwa [....] , zostało przez ten organ przekazane, do ponownego rozpatrzenia przez [....] , zgodnie z art. 17 ust. 2 u.d.i.p. Pismo z Urzędu Marszałkowskiego wpłynęło do [....] w dniu 26 października 2016 r. Pismem z dnia 27 października 2016 r., nadanym w dniu 28 października 2016 r., [....] poinformowała M.D. , że wnioskowane informacje zostaną jej udostępnione po przeprowadzeniu anonimizacji i dokonaniu wpłaty kwoty 16,04 zł. M.D. uiściła wskazaną kwotę w dniu 11 listopada 2016 r., o czym poinformowała [....] e-mailem, wysłanym tego samego dnia. W dniu 14 listopada 2016 r. M.D. odebrała osobiście zanonimizowane dokumenty – trzy umowy wraz z rachunkami i aneksami, a także pismo [....] z dnia 4 listopada 2016 r., informujące o udostępnieniu dokumentów.
Należy zauważyć, że po przekazaniu sprawy przez Marszałka Województwa [....] podjęła kolejne czynności bez zwłoki. Informacja, że żądane dokumenty zostaną udostępnione po anonimizacji i uiszczeniu kosztów została wysłana do M.D. niemal natychmiast. W ocenie nie ma znaczeni fakt nadania pisma zawierającego tę informację kolejnego dnia po jego podpisaniu. Podmiot obowiązany do udostępnienia informacji publicznej ma działać bez zbędnej zwłoki, jednakże nie można tego utożsamiać z nakazem załatwienia sprawy np. w ciągu jednego dnia. Jest oczywistym, że organ administracji publicznej ma obowiązek załatwiania znacznej ilości spraw jednocześnie i nie da się przyjąć, by każdą z nich załatwiać miał natychmiast. W przypadku podmiotu, niebędącego organem administracji publicznej, a obowiązanego do udostępniania informacji w trybie u.d.i.p. – a takim jest np. [....] - należy zauważyć, że załatwianie wniosków o udostepnienie informacji publicznej pozostaje na marginesie działalności tego rodzaju instytucji, nadto mogą one nie dysponować personelem zatrudnionym w celu ich załatwiania oraz posiadającym fachowe przygotowanie. Jeżeli zatem tego rodzaju podmiot podjął czynności w terminie, o którym mowa w art. 13 ust. 1 u.d.i.p., tj. w ciągu czternastu dni, to nie sposób przypisać mu działania o charakterze przewlekłym.
Powyższe rozważania stanowią odpowiedź na zasadniczą część zarzutów skargi. W odniesieniu do pozostałych należy zauważyć, że skoro podmiot obowiązany udostępnił informację publiczną zgodnie z treścią wniosku (treścią odczytaną przez niego, wraz z własną interpretacją nieostrego pojęcia "dane wrażliwe"), to nie jest kwestią istotną, czy skarżąca traktowana była jako osoba prywatna i obca, czy też jako pracownik [....] . Tego rodzaju rozróżnienie nie wpłynęło na sposób załatwienia sprawy przez podmiot obowiązany albowiem uprzednio informacja publiczna została udostępniona.
Z uwagi na opisaną uprzednio treść wniosku o udostepnienie informacji publicznej nie mają w sprawie znaczenia kwestie poruszone w piśmie procesowym z dnia 6 lutego 2017 r.
Na marginesie, w kontekście tak właśnie czynionych wypowiedzi [....] zauważyć należy iż w świetle przepisów u.d.i.p. sposób wykorzystania udostępnionej informacji, np. w trakcie postępowania przed sądem powszechnym, nie może wpływać na samo jej udostępnianie czy też zakres anonimizacji.
Mając powyższe na uwadze Wojewódzki Sąd Administracyjny skargę oddalił, biorąc za podstawę art. 151 p.p.s.a.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło