II SAB/Kr 48/22

WyrokWSA w Krakowie2022-04-27

Skład orzekający: Monika Niedźwiedź, Piotr Fronc, Magda Froncisz

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie stwierdzenia nabycia z mocy prawa własności nieruchomości, a jeśli tak, to czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że Wojewoda dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, które trwało 17 lat od złożenia wniosku, a przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Pomimo zawieszenia postępowania, organ nie podjął wystarczających działań w celu jego zakończenia, a wysłane wezwanie do stron było nieprecyzyjne i nieefektywne. W związku z tym sąd zobowiązał Wojewodę do wydania aktu w terminie 6 miesięcy, stwierdził przewlekłość z rażącym naruszeniem prawa, zasądził sumę pieniężną za przewlekłość oraz zasądził zwrot kosztów postępowania.
Stan faktyczny
A. B. złożył skargę na przewlekłość postępowania prowadzonego przez Wojewodę w sprawie stwierdzenia nabycia z mocy prawa własności nieruchomości, wskazując, że brak zakończenia postępowania uniemożliwia mu uzyskanie odszkodowania. Skarżący zarzucił organowi bierność w ustalaniu kręgu stron postępowania. Wojewoda w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, argumentując trudnościami w ustaleniu stron i koniecznością współpracy z nimi.
Rozstrzygnięcie
Sąd zobowiązał Wojewodę do wydania aktu lub dokonania czynności w sprawie w terminie 6 miesięcy od doręczenia prawomocnego wyroku, stwierdził, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania z rażącym naruszeniem prawa, zasądził od Wojewody na rzecz A. B. 2000 zł tytułem sumy pieniężnej za przewlekłość oraz zasądził od Wojewody na rzecz A. B. 597 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Monika Niedźwiedź Sędziowie: Sędzia WSA Piotr Fronc (spr.) Sędzia WSA Magda Froncisz po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym w dniu 27 kwietnia 2022 r. sprawy ze skargi A. B. przy udziale Prokuratora Prokuratury Rejonowej K. -P. B. w K. M. P. na przewlekłość Wojewody w sprawie znak: [...] w przedmiocie stwierdzenia nabycia z mocy prawa własności nieruchomości I. zobowiązuje Wojewodę do wydania aktu lub dokonania czynności w sprawie znak: [...] w terminie 6 miesięcy od doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy, II. stwierdza, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, a przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, III. zasądza ,od Wojewody na rzecz A. B. 2000 złotych (słownie: dwa tysiące złotych) tytułem sumy pieniężnej za stwierdzoną przewlekłość, I. zasądza od Wojewody na rzecz A. B. kwotę 597 (słownie: pięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania, A. B. złożył do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie skargę na przewlekłość postępowania administracyjnego prowadzonego przez Wojewodę w przedmiocie stwierdzenia nabycia przez uprawniony podmiot prawa własności nieruchomości, żądając: 1. stwierdzenia, że organ dopuścił się przewlekłego prowadzenia postępowania, 2. stwierdzenia, że przewlekłość miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, 3. zasądzenia od organu sumy pieniężnej zgodnie z art. 154 § 7 ppsa 4. zasądzenia kosztów postępowania. W uzasadnieniu skarżący wyjaśnił, że zakończenie przedmiotowego postępowania jest warunkiem koniecznym uzyskania przez skarżącego odszkodowania za nieruchomość stanowiącą niegdyś jego własność. Skarżący wskazuje, że organ nie podejmuje działań, które mogłyby się przyczynić do zakończenia postępowania, lecz całą aktywność pozostawia po stronie skarżącego. Głównym problemem jest ustalenie kręgu stron postępowania. Skarżący aktywnie działa w tej sferze, zaś organ nie podejmuje żadnych działań, mając dostęp do większej ilości baz i źródeł. Skarżący wskazuje, że przedmiotowe postępowanie trwa dłużej niż jest to konieczne do załatwienia sprawy, a czynności organu, o ile w ogóle miały miejsce, mają charakter pozorny i zmierzają jedynie do wydłużenia czasu postępowania. W rezultacie skarżący nie może uzyskać odszkodowania, które już lata temu powinien potrzymać. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu wyjaśniono, że przedmiotowe postępowanie zostało zainicjowane wnioskiem skarżącego z dnia 25 maja 2005 r., w którym skarżący domagał się wydania przez Wojewodę w trybie art. 73 ustawy z dnia 13 października 1998 r. Przepisy wprowadzające ustawy reformujące administrację publiczną (Dz.U. Nr 133, poz. 872 ze zm.) decyzji stwierdzającej przejście z mocy prawa na rzecz Gminy K. własności nieruchomości, zajętych pod drogi. Organ wyjaśnił, że istnieje obiektywna trudność w zakończeniu wszczętego postępowania z uwagi na brak możliwości ustalenia kręgu stron postępowania, która stała się przyczyną jego zawieszenia na podstawie postanowienia Wojewody z dnia 23 listopada 2010 r. Następnie, kolejnymi postanowieniami organy odmawiały podjęcia zawieszonego postępowania, gdyż nie ustała przyczyna zawieszenia postępowania, (które to postanowienia utrzymano w mocy wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 13 marca 2019 r. sygn. akt I SA/Wa 1963/18.) Organ podkreślił, że zobowiązano wszystkie ustalone strony postępowania do wystąpienia do właściwego sądu z wnioskami o stwierdzenie nabycia spadków lub ewentualnie o wystąpienie do notariusza celem sporządzenia aktów poświadczenia dziedziczenia po osobach nieżyjących, będących współwłaścicielami przedmiotowych nieruchomości. Strony do chwili obecnej nie doprowadziły jednak do zgodności treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Organ argumentował, że niezbędna jest współpraca stron postępowania z organem administracji i w chwili obecnej nie jest możliwe zakończenie postępowania administracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje: Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 i ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 137) w zw. z art. 3 § 1 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2022 r. poz. 329 dalej określanej jako "p.p.s.a.") sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 3 § 2 pkt 8 i 9 p.p.s.a., kontrola ta obejmuje orzekanie w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadkach określonych w pkt 1- 4 lub przewlekłe prowadzenie postępowania w przypadku określonym w pkt 4a oraz w sprawach skarg na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach dotyczących innych niż określone w pkt 1–3 aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dotyczących uprawnień lub obowiązków wynikających z przepisów prawa podjętych w ramach postępowania administracyjnego określonego w ustawie z dnia 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego oraz postępowań określonych w działach IV, V i VI ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa oraz postępowań, do których mają zastosowanie przepisy powołanych ustaw. W tym zakresie przedmiotem sądowej kontroli nie jest określony akt lub czynność organu administracji, lecz ich brak w sytuacji, gdy organ miał obowiązek podjąć działanie w danej formie i w określonym przez prawo terminie. Na podstawie art. 149 § 1 p.p.s.a. Sąd, uwzględniając skargę na bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organy w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 1–4 albo na przewlekłe prowadzenie postępowania w sprawach określonych w art. 3 § 2 pkt 4a: 1) zobowiązuje organ do wydania w określonym terminie aktu, interpretacji albo do dokonania czynności; 2) zobowiązuje organ do stwierdzenia albo uznania uprawnienia lub obowiązku wynikających z przepisów prawa; 3) stwierdza, że organ dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Z kolei § 1a powołanego przepisu stanowi, że jednocześnie sąd stwierdza, czy bezczynność organu lub przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ miały miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Natomiast w razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości lub w części (art. 151 p.p.s.a.). Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę na przewlekłość Sąd uznał, że zasługiwała ona na uwzględnienie. Zgodnie z art. 35 § 3 K.p.a. załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej - nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania. Przepis art. 36 § 1 K.p.a. stanowi, że o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie organ administracji publicznej jest obowiązany zawiadomić strony, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Zgodnie z art. 37 § 1 K.p.a. stronie służy prawo do wniesienia ponaglenia, jeżeli: 1) nie załatwiono sprawy w terminie określonym w art. 35 lub przepisach szczególnych ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 (bezczynność); 2) postępowanie jest prowadzone dłużej niż jest to niezbędne do załatwienia sprawy (przewlekłość). Pojęcie "przewlekłości postępowania" wprowadzone zostało do ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ustawą z dnia 3 grudnia 2010 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego oraz ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi i obowiązuje od 11 kwietnia 2011 r. Celem nowelizacji było usprawnienie postępowania administracyjnego poprzez stworzenie możliwości zaskarżenia nie tylko samej czynności organu administracji publicznej, ale również prowadzenia przez te organy postępowania w sposób przewlekły. Przewlekłość postępowania, określona w art. 37 § 1 K.p.a. oraz w art. 3 § 2 pkt 8 P.p.s.a., ma inny zakres znaczeniowy niż "bezczynność organu". Wynika to obecnie z treści art. 37 § 1 K.p.a. Z kolei NSA w wyroku z dnia 5 lipca 2012 r., sygn. akt II OSK 1031/12, zapadłym jeszcze przed nowelizacją K.p.a. wskazał, że "Dokonując rozgraniczenia zakresu skarg na bezczynność i przewlekłość postępowania, zauważyć trzeba, iż nowelizacja ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi poprzez dodanie skargi na przewlekłe prowadzenie postępowania, wymagać będzie reinterpretacji pojęcia bezczynności, poprzez ograniczenie jego rozumienia do niewydania w terminie decyzji lub postanowienia, względnie aktu lub czynności wskazanych w art. 3 § 2 pkt 4 P.p.s.a. Natomiast przez pojęcie przewlekłego prowadzenia postępowania należy rozumieć sytuację prowadzenia postępowania w sposób nieefektywny poprzez wykonywanie czynności w dużym odstępie czasu bądź wykonywanie czynności pozornych, powodujących że formalnie organ nie jest bezczynny (...), ewentualnie mnożenie przez organ czynności dowodowych ponad potrzebę wynikającą z istoty sprawy (...). Pojęcie przewlekłość postępowania obejmować będzie zatem opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Tak wyodrębniona skarga na przewlekłość postępowania dotyczyć będzie sytuacji innych niż formalna bezczynność organu (...)." (zob. też wyrok WSA w Warszawie z 17 grudnia 2014 r., sygn. VII SAB/Wa 62/14). Z kolei NSA w wyroku z 5 lutego 2015 r., sygn. II GSK 2038/13, stwierdził, że przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ może być spowodowane różnymi okolicznościami. Zaistnieje zarówno w sytuacji, gdy będzie można organowi postawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się w rozsądnym terminie, jak również, kiedy będzie można postawić zarzut prowadzenia czynności (w tym dowodowych) pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia. Za przejaw przewlekłego prowadzenia postępowania może być także uznana nieporadność organu, kiedy z naruszeniem przepisu art. 12 § 1 K.p.a. nie działa on w sprawie wnikliwie i szybko, a podejmuje czynności i środki dowodowe nieadekwatne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy. Co do zasady orzecznictwo to zachowuje aktualność również obecnie. Zarzut przewlekłego prowadzenia postępowania w przedmiotowej sprawie okazał się zasadny już z uwagi na długość trwania tego postępowania. Należy bowiem podkreślić, że inicjujący sprawę wniosek skarżącego o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości został złożony w dniu 23 maja 2005 r., co oznacza, że nie został on rozstrzygnięty od 17 lat. Wprawdzie formalnie postępowanie zostało zawieszone w dniu 23 listopada 2010 r., a następnie organy odmówiły jego podjęcia z uwagi na to, że nie ustała przyczyna zawieszenia, z czym zgodził się także sąd administracyjny, jednakże należy podkreślić, że postanowienie to zapadło po przeszło 5 latach od dnia złożenia wniosku. Analiza akt administracyjnych nie wykazała, aby w tym okresie organ przejawił szczególną aktywność, zmierzającą do rozstrzygnięcia sprawy. W tym okresie organowi udało się w zasadzie wyłącznie ustalić przeszkody uniemożliwiające rozstrzygnięcie sprawy, które – co należy podkreślić – faktycznie istniały, stając się podstawą do zawieszenia postępowania i do dnia dzisiejszego nie zostały usunięte. Otóż okazało się, że w księgach wieczystych ujawnione są nieżyjące osoby, po których nie przeprowadzono postępowań spadkowych, wpisy w księgach zawierają błędy w pisowni nazwisk właścicieli, a ujawnione udziały we współwłasności nie sumują się do jedności. W tym miejscu należy podkreślić, że zawieszenie postępowania nie może usprawiedliwiać całkowitej bierności organu. Zgodnie z art. 100 § 1 kpa organ administracji publicznej, który zawiesił postępowanie z przyczyny określonej w art. 97 § 1 pkt 4 – który to przepis miał zastosowanie w niniejszej sprawie - wystąpi równocześnie do właściwego organu lub sądu o rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego albo wezwie stronę do wystąpienia o to w oznaczonym terminie, chyba że strona wykaże, że już zwróciła się w tej sprawie do właściwego organu lub sądu. W przedmiotowej sprawie organ zastosował się do powyższych wymagań i w następstwie postanowienia będącego podstawą zawieszenia postępowania, wystosował wezwanie "o podjęcie stosownych kroków, tj.: wystąpienie do sądu cywilnego w celu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego dotyczącego przeprowadzenia spadków po osobach nieżyjących, będących współwłaścicielami ww. nieruchomości ujawnionych w Kw [...] mające na celu ustalenie wszystkich stron postępowania administracyjnego, sprostowanie błędów w pisowni nazwisk współwłaścicieli oraz doprowadzenie sumy ujawnionej w niej udziałów do jedności." W dalszej części w 20 punktach wymieniono dostrzeżone nieprawidłowości i braki, a następnie tak zredagowane w sposób zbiorczy pismo zostało wysłane do adresatów. W opinii Sądu taki sposób zredagowania wezwania nie zapewniał skutecznego wywiązania się przez adresatów z nałożonych zobowiązań, a wręcz z góry skazany był na porażkę. Po pierwsze wezwanie to było mało konkretne i nieprecyzyjne. Trudno bowiem oczekiwać, aby dany adresat powiązał ogólne wezwanie "do podjęcia stosownych kroków" z odnoszącym się akurat do niego brakiem, który wymieniony jest wśród 20 punktów. Ponadto, choć organ wypunktował dostrzeżone nieprawidłowości w księgach wieczystych, nie wskazał wyraźnie kogo zobowiązuje do podjęcia jakich konkretnie działań. Tymczasem, aby wezwanie było skuteczne, jego adresat nie powinien domyślać się jakie postępowanie ma zainicjować, tym bardziej, że osoba ta nie jest inicjatorem postępowania, przez co nie jest osobiście zainteresowana jego szybkim zakończeniem. Oprócz tego, że treść wezwania jest nader ogólna, to jest ponadto myląca. Wskazuje bowiem, że sprostowań w księdze wieczystej należy dochodzić w sądzie cywilnym, w sytuacji, gdy odpowiedzialne za to są co do zasady odpowiednie wydziały ksiąg wieczystych. Choć przepisy nie dają podstawy do nałożenia jakichkolwiek sankcji na osoby, które nie wykonały powyższego wezwania, organ miał możliwość, a nawet obowiązek zdyscyplinowania stron poprzez zakreślenie terminu, w którym strona ma obowiązek wystąpienia do właściwego organu lub sądu o rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego. Termin taki nie został jednak przez organ wskazany. Podsumowując, w opinii Sądu organ wszczął zainicjowane wnioskiem skarżącego postępowanie, a następnie napotykając trudności w ustaleniu kręgu osób, które powinny wziąć w nim udział i nie mając narzędzi do samodzielnego dokonania rozstrzygnięć w tym zakresie, po 5 latach zawiesił postępowanie, wystosowując wezwanie do wystąpienia do sądu cywilnego w celu rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego. Wezwanie to było jednak nieprecyzyjne, ogólne, skierowane do wielu adresatów i pozostawiające ich w niepewności co do tego, jakie konkretnie kroki należy podjąć i w jakim terminie. Co więcej, analiza akt wskazuje, że bierność adresatów nie spotkała się z żadną reakcją ze strony organu. Tymczasem nic nie stało na przeszkodzie, aby próbować dotrzeć do adresatów ponownie, bądź w zmodyfikowanej formie, tym bardziej, że jak wynika ze zwrotnych potwierdzeń odbioru, część przesyłek nie dotarła skutecznie do adresatów. Organ, pomimo upływu 12 lat od momentu zawieszenia postępowania nie podjął w tym zakresie żadnych działań. W tym kontekście, choć należy zgodzić się z organem, że usunięcie przyczyn zawieszenia postępowania jest w przedmiotowej sprawie bardzo trudne, głównie z tego powodu, że wymaga współdziałania niezainteresowanych osób, to fakt ten nie może usprawiedliwiać całkowitej bierności organu, który na zasadach ogólnych jest zobowiązany do załatwienia sprawy w możliwie najszybszym terminie. Obiektywne trudności, na które powoływał się organ w odpowiedzi na skargę nie zwalniają go w żadnym razie z podjęcia wszelkich możliwych czynności, które umożliwią podjęcie zawieszonego postępowania. W niniejszej sprawie organ miał m.in. możliwość wystosowania konkretnych wezwań do adresatów z zakreślonym terminem oraz winien monitorować ich skuteczność. Wobec tego, że organ nie wykonał powyższej wskazanych czynności, Sąd uznał, że organ nie tylko dopuścił się przewlekłości postępowania ale uznał, że przewlekłość ta miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa. Przemawia za tym długość postępowania do czasu zawieszenia postępowania, a także brak podjęcia jakichkolwiek konkretnych czynności mających na celu usunięcie przyczyn zawieszenia postępowania i jego zakończenie. Badając długość postępowania Sąd wziął pod uwagę przepisy szczególne, które zawieszały bieg terminów. Mianowicie od 14 marca 2020 r. na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej obowiązywał stan zagrożenia epidemicznego w związku z zakażeniami wirusem SARS-CoV-2, zaś z dniem 20 marca 2020 r. w jego miejsce ogłoszono stan epidemii (rozporządzenia Ministra Zdrowia: z dnia 13 marca 2020 r. – Dz. U. z 2020 r. poz. 433 oraz z dnia 20 marca 2020 r. – Dz. U. z 2020 r. poz. 491). Z dniem 31 marca 2020 r. weszła natomiast w życie ustawa z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2020 r. poz. 568), mocą której do ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.), dodano art. 15 zzs. ust. 1, który stanowił, że w okresie stanu zagrożenia epidemicznego lub stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID, bieg terminów procesowych i sądowych nie rozpoczynał się, a rozpoczęty ulegał zawieszeniu na ten okres. Jednocześnie powołany przepis stanowił, że w okresie o którym mowa w ust. 1, przepisów o bezczynności organów oraz o obowiązku organu i podmiotu, prowadzących odpowiednio postępowanie lub kontrolę, do powiadamiania strony lub uczestnika postępowania o niezałatwieniu sprawy w terminie nie stosuje się (ust. 10 pkt 1). Dodatkowo w ust. 11 cytowanego art. 15 zzs ustawy z dnia 2 marca 2020 r. ustawodawca zastrzegł, że zaprzestanie czynności przez sąd, organ lub podmiot, prowadzące odpowiednio postępowanie lub kontrolę, w okresie, o którym mowa w ust. 1 – tj. od 31 marca 2020 r. do 23 maja 2020 r. – nie może być podstawą wywodzenia środków prawnych dotyczących bezczynności, przewlekłości lub naruszenia prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Powyższy szczególny okres zawieszenia nie miał jednak łagodzącego wpływu na ocenę postępowania organów, które ani przed okresem pandemii ani po nim nie podjęły żadnych działań. Zakreślając organowi termin do załatwienia sprawy Sąd wyznaczył maksymalny termin, jaki powinien być wystarczający dla zakończenia postępowania i wydania żądanej decyzji mając na uwadze interes publiczny, jak również słuszny interes obywateli. Okres 6 miesięcy od momentu zwrotu akt powinien być wystarczający, aby organ we współpracy ze stroną ustalił zgodnie z regułami postępowania administracyjnego krąg stron postępowania celem doręczenia deklaratoryjnej decyzji administracyjnej. W myśl art. 149 § 2 p.p.s.a. Sąd, w przypadku, stwierdzenia przewlekłości postępowania może ponadto orzec z urzędu albo na wniosek strony o wymierzeniu organowi grzywny w wysokości określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. lub przyznać od organu na rzecz skarżącego sumę pieniężną do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 p.p.s.a. Jak wskazuje się w orzecznictwie przyznanie sumy pieniężnej ma charakter swego rodzaju zadośćuczynienia spowodowanego długotrwałą bezczynnością lub przewlekłością w prowadzeniu postępowania i nie znosi, czy też nie ogranicza ewentualnych roszczeń strony skarżącej względem organu z tytułu odszkodowania oraz nie podlega zaliczeniu na jego poczet. Należy przyjąć, że ma ona charakter represyjny względem organu administracyjnego w związku z krzywdą jaką strona poniosła wskutek zwłoki organu w rozpoznaniu wniosku i długotrwałego, bezskutecznego oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy przez organ (tak NSA w wyroku z dnia 6 listopada 2021 r. sygn. II OSK 1201/21). Nie ulega wątpliwości, iż w przedmiotowej sprawie takie zadośćuczynienie skarżącemu się należy. Podkreślić należy, że skarżący przez ponadnormatywnie długi czas oczekuje na wydanie rozstrzygnięcia o charakterze deklaratoryjnym, którego niewydanie stanowi przeszkodę w dochodzeniu należnego mu odszkodowania. Jednocześnie odnosząc się do wysokości przyznanej kwoty Sąd pragnie zwrócić uwagę, że zasada oficjalności postępowania nie zwalnia strony z obowiązku lojalnej współpracy z organami administracji publicznej, co przejawia się między innymi w aktywnym uczestniczeniu w postępowaniu i przedkładaniu w nim z własnej inicjatywy, jak i na żądanie organu dokumentów mających znaczenie prawne. Znajduje to zresztą wyraz w treści art. 7 k.p.a., który stanowi, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. Skarżący będąc współwłaścicielem nieruchomości może mieć niekiedy większą wiedzę na temat możliwych następców prawnych od organu, a także interes we wszczęciu postępowań w sprawie stwierdzenia nabycia spadku zgodnie z art. 1025 § 1 k.p.c. Dodatkową okolicznością wziętą pod uwagę przez Sąd jest obiektywna trudność w ustaleniu kręgu stron postępowania, jakkolwiek w świetle przedstawionych powyżej wywodów, nie jest to przeszkoda nie do przezwyciężenia. Wobec powyższego z wymienionych przyczyn, na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 w zw. z art. 149 § 1a i § 2 p.p.s.a. orzeczono jak w pkt III sentencji wyroku. O zwrocie kosztów postępowania, obejmujących kwotę uiszczonego wpisu od skargi (100 zł), koszt zastępstwa radcy prawnego (480 zł) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa (17 zł), Sąd orzekł w punkcie IV sentencji wyroku, na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 p.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło