III SA/Kr 1041/08
WyrokWSA w Krakowie2008-12-11
Skład orzekający: Dorota Dąbek, Krystyna Kutzner, Tadeusz Wołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzje administracyjne wydane na podstawie przepisów rozporządzenia Rady Ministrów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją, mimo odroczenia terminu utraty ich mocy obowiązującej, mogą być podstawą do uchylenia tych decyzji przez sąd administracyjny?Ratio decidendi
Sąd administracyjny ma prawo odmówić zastosowania przepisów prawnych, które Trybunał Konstytucyjny uznał za niezgodne z Konstytucją, nawet jeśli Trybunał odroczył termin utraty ich mocy obowiązującej. Stosowanie takich przepisów byłoby sprzeczne z zasadami państwa prawnego i sprawiedliwości społecznej. W związku z tym, decyzje wydane na podstawie takich przepisów powinny zostać uchylone.Stan faktyczny
Skarżący T. G. złożył skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego o braku stwierdzenia choroby zawodowej (zatrucia rtęcią). Skarżący zarzucił organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędną wykładnię przepisów dotyczących chorób zawodowych oraz niewyczerpanie materiału dowodowego. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną, ale z innych powodów niż podnosił skarżący.Rozstrzygnięcie
Uchylono zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Dorota Dąbek . Sędziowie : NSA Krystyna Kutzner WSA Tadeusz Wołek spr. Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2008 r. sprawy ze skargi T. G. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 21 września 2007 r. nr : [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji
Decyzją z dnia [...] 2007 r. Powiatowy Inspektor Sanitarny po rozpoznaniu zgłoszenia choroby zawodowej T. G. nie stwierdził choroby zawodowej: zatrucia ostrego albo przewlekłego lub ich następstw wywołanych przez rtęć i jej związki wymienionej w poz. 1/11 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r w sprawie chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach.
W uzasadnieniu decyzji organ I instancji podniósł, że na podstawie orzeczeń lekarskich o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wystawionych przez Poradnię Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w dniu [...] 2006r. oraz przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w dniu [...] 2006r. po przeprowadzeniu oceny narażenia zawodowego, nie stwierdzono choroby zawodowej.
Decyzją z dnia 21.09.2007 r. Wojewódzki Inspektor Sanitarny po rozpoznaniu odwołania skarżącego od powyższej decyzji - utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy.
Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał art. 138, §1, pkt 1 kpa, w związku z art. 5, pkt 4a i art. 12 ust.2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz.U. z 2006 r., nr 122, poz. 851) i § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych W tych sprawach (Dz.U., nr 132, poz. 1115),
Organ odwoławczy w uzasadnieniu decyzji podniósł, że zgodnie z § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., zwrócił się do Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy o szersze uzasadnienie wydanego w sprawie orzeczenia lekarskiego.
W odpowiedzi WOMP wydał w dniu [...] 2007 r. orzeczenie lekarskie uzupełniające o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej z uwzględnieniem wyników przeprowadzonych badań i konsultacji. W uzasadnieniu tego orzeczenia podano, iż w przeprowadzonym badaniu neurologicznym nie stwierdzono istotnych zmian w ośrodkowym ani obwodowym układzie nerwowym, które świadczyłoby o uszkodzeniu układu nerwowego spowodowanego zatruciem rtęcią. Prawidłowy był wynik badania EEG. Wyniki badania psychologicznego wskazały na obniżony poziom większości funkcji poznawczych przy ogólnej sprawności intelektualnej w granicach normy w stosunku do wieku. Badaniem okulistycznym nie stwierdzono złogów rtęci w torebce soczewki. W badaniach laboratoryjnych nie wykazano biochemicznych cech uszkodzenia narządów miąższowych, które mogłyby być następstwem narażenia na rtęć. Oznaczony poziom rtęci w moczu wyniósł "33,9 ug/kreatyniny; przy dopuszczalnym stężeniu biologicznym (DBS) do 35 ug/kreatyniny.
Biorąc pod uwagę dane z wywiadu zawodnego, wyniki badania podmiotowego, przedmiotowego oraz wyniki przeprowadzonych badań i konsultacji nie znaleziono podstaw do rozpoznania zatrucia ostrego albo przewlekłego lub ich następstw wywołanych przez rtęć lub jej związki.
Organ odwoławczy stwierdził, że w sprawie orzekały dwie jednostki I i II stopnia właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Ośrodek Medycyny Pracy - Poradnia Chorób Zawodowych oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego - placówka naukowo-badawcza resortu zdrowia i opieki społecznej rozstrzygająca w sprawach spornych i wątpliwych, której orzeczenia są merytorycznie ostateczne. Obie jednostki orzecznicze wydały w sprawie spójne i jednoznaczne orzeczenia lekarskie, których uzasadnienie nie budzi wątpliwości.
Odnosząc się do zarzutów podnoszonych w odwołaniu organ odwoławczy wyjaśnił, iż w gestii organów Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest tylko ocena orzeczeń lekarskich jako materiału dowodowego w sprawie, natomiast brak jest uprawnień do podważania ustalonych przez lekarzy rozpoznań klinicznych. Tryb postępowania w sprawach stwierdzania chorób zawodowych, zgodnie z § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych,(...), przewiduje możliwość złożenia przez pracownika wniosku o przeprowadzenie ponownego badania przez jednostkę orzeczniczą II szczebla diagnostycznego. Ten tryb został wyczerpany, ponieważ złożył taki wniosek. Jednostka orzecznicza II stopnia, po serii przeprowadzonych badań wydała orzeczenie lekarskie z dnia [...] 2006 r. o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
Ponadto zgodnie z wiedzą medyczną krytycznym obszarem oddziaływania toksycznego wchłanianych par rtęci metalicznej jest ośrodkowy układ nerwowy. Nerki są miejscem największej kumulacji rtęci bez względu na jej postać chemiczną. Profilaktyka u osób narażonych zawodowo na rtęć polega na okresowym badaniu poziomu rtęci w moczu. Przy stężeniach wyższych od DBS (dopuszczalnego stężenia biologicznego) odsuwa się pracownika od pracy w warunkach styczności z rtęcią na okres potrzebny do zmniejszenia jej stężenia, przeważnie na okres od 3-6 miesięcy. Tak było też w przypadku skarżącego. Po ostatnim badaniu w Instytucie Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego po stwierdzeniu wzmożonego wydalania rtęci w moczu został on odsunięty od prac wymagających kontaktu z rtęcią na okres 3 miesięcy. Wynika z nich jednoznacznie, iż w okresie zatrudnienia w Firmie "A" S.A. w O. obserwowano objawy wzmożonego wchłaniania rtęci, co skutkowało wielokrotnym odsunięciem go od prac w narażeniu na rtęć.
Sporządzona w dniu 6.02.2007 r. karta oceny narażenia zawodowego jednoznacznie wskazuje, iż warunki pracy skarżącego stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej, ze względu na przekroczony normatyw higieniczny dla par rtęci metalicznej. Fakt narażenia na rtęć metaliczną nie był i nie jest kwestionowany. Potwierdza to również oświadczenie skarżącego z dnia 20.02.2007r., w którym, po zapoznaniu się z całością dokumentacji, nie zakwestionował sporządzonej kart oceny narażenia zawodowego i nie wniósł uwag do sprawy.
Odnosząc się do kwestii wielkości tego narażenia organ odwoławczy podniósł, że skarżący przedstawiając w odwołaniu stanowiska pracy na których był zatrudniony, oświadczył, iż "na każdym z wymienionych stanowisk pracy był i jest nadal narażony na rtęć o przekroczonym normatywie higienicznym i to prawie o połowę dopuszczalnej normy". Zapis ten jest całkowicie bezzasadny. W materiale dowodowym istnieją dokumenty (wyniki badań środowiskowych, karta oceny narażenia zawodowego) świadczące o tym, iż od 1998 r. skarżący pracuje w ekspozycji na rtęć. Wobec czego, przyjęto, iż skarżący przez cały okres pracy zawodowej tj. przez 34 lata pracuje w ekspozycji na rtęć metaliczna, z czego 18 lat przepracował w narażeniu (powyżej NDS dla rtęci metalicznej) na ten czynnik.
Ponadto istnienie udokumentowanego narażenia na czynnik szkodliwy stanowi warunek konieczny ale niewystarczający do stwierdzenia choroby zawodowej, gdyż niezbędne jest jeszcze rozpoznanie choroby figurującej w wykazie chorób zawodowych, dokonane przez jednostkę orzeczniczą właściwą do orzekania w sprawach chorób zawodowych.
W przypadku skarżącego brak jest rozpoznania choroby zawodowej pod postacią zatrucia ostrego albo przewlekłego lub ich następstw wywołanych przez rtęć lub jej związki, zarówno przez Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, jak i przez Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Obie jednostki orzecznicze wydały zbieżne orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u zainteresowanego choroby zawodowej wymienionej w poz. 1/11 wykazu chorób zawodowych, uzasadniając je w sposób nie budzący wątpliwości zarówno natury medycznej jak i prawnej. Jednostki orzecznicze orzekające w sprawie wydały zgodne ze sobą orzeczenia lekarskie, uzasadniając je w sposób wyczerpujący i jednoznaczny.
W uzasadnieniach orzeczeń lekarskich podano, iż nie stwierdzono obecnie u skarżącego zmian (ani w ośrodkowym ani w obwodowym układzie nerwowym) świadczących o uszkodzeniu układu nerwowego spowodowanym zatruciem rtęcią metaliczną. Również w badaniach laboratoryjnych nie wykazano biochemicznych cech uszkodzenia narządów miąższowych, które mogłyby być następstwem narażenia na rtęć. Badaniem okulistycznym nie stwierdzono złogów rtęci w torebce soczewki. Odnosząc się do zgłaszanych dolegliwości ze strony kończyn górnych Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego stwierdził, iż są spowodowane zmianami zwyrodnieniowymi i dyskopatycznymi kręgosłupa o charakterze samoistnym.
Fakt zatrudnienia w narażeniu na czynniki potencjalnie szkodliwe, przy braku objawów klinicznych choroby figurującej w wykazie chorób zawodowych, nie daje podstaw do rozpoznania choroby zawodowej.
T. G. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie domagając się uchylenie decyzji organów obu instancji zarzucając:
niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię § 2 ust. 1 i ust. 3 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych,(...) poprzez nieuwzględnienie, że co najmniej z wysokim prawdopodobieństwem wykazane zostało, iż dolegliwości skarżącego mają związek z warunkami panującymi w jego środowisku pracy, a nadto, że odpowiadają symptomom właściwym dla choroby zawodowej wymienionej pod pkt 1/11 wykazu chorób zawodowych;
niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię § 8 ust. 1 rozporządzenia poprzez wydanie decyzji utrzymującej w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, podczas gdy zostały spełnione przesłanki uzasadniające wydanie w tym zakresie decyzji pozytywnej; co miało wpływ na wynik sprawy,
naruszenie art. 7 i art. 77 §1 kpa oraz §8 ust. 2 rozporządzenia poprzez niewyczerpanie wszystkich możliwych działań mogących przyczynić się do dokładnego wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy oraz przez uznanie za udowodnione faktów nie znajdujących należytego pokrycia w materiale dowodowym, a także przez zaniechanie podjęcia działań mających na celu uzupełnienie materiału dowodowego, zwłaszcza wobec sprzeczności orzeczeń lekarskich z załączonymi przez skarżącego dowodami;
naruszenie art. 10 §1 i art. 78 §1 kpa poprzez nieuzasadnioną odmowę przeprowadzenia dowodów mających istotne znaczenie dla sprawy zawnioskowanych przez skarżącego w odwołaniu (które skarżący wnioskował już przed organem l instancji) polegających na przeprowadzeniu badań na obecność rtęci, jej związków i jej pochodnych w ślinie, we krwi i we włosach i w związku z tym o przeprowadzenie takich badań w placówce nie zaangażowanej dotychczas w sprawę (np. Instytut Medycyny Pracy im. [...] w Ł. lub placówki badawcze przy [...] Akademii Medycznej lub Uniwersytecie, a nadto organ II instancji w ogóle nie ustosunkował się do wniosków dowodowych skarżącego, czym pozbawił stronę prawa czynnego udziału w postępowaniu, a przesłanki z art. 78 § 2 kpa nie zostały spełnione.
naruszenie art. 80 kpa poprzez przyjęcie za udowodnione faktów będących podstawą wydania zaskarżonej decyzji, bez należytej oceny całokształtu materiału dowodowego, w tym dowodów przedłożonych, a zwłaszcza zawnioskowanych do postępowania przez skarżącego i to nawet w obliczu faktu, że na pytanie organu II instancji jednostka medycyny pracy potwierdziła w swoim piśmie, że pomimo tego, iż u skarżącego zaobserwowano przekroczenie dopuszczalnego poziomu rtęci w moczu i tak w sposób bezzasadny nie orzeczono u niego choroby zawodowej i w związku z tym organ II instancji nie uzupełnił materiału dowodowego o dowody m.in. wnioskowane przez skarżącego;
naruszenie art. 138 § 1 i § 2 kpa poprzez wydanie orzeczenia utrzymującego w mocy decyzje organu l instancji, podczas gdy okoliczności sprawy uzasadniały wydanie decyzji zmieniającej decyzje i orzeczenie co do istoty sprawy zgodnie z żądaniem skarżącego, względnie decyzji uchylającej decyzję i przekazującej organowi l instancji sprawę do ponownego rozpatrzenia.
naruszenie art. 8 kpa poprzez prowadzenie postępowania w sposób podważający zaufanie obywateli do organów administracji publicznej, w szczególności poprzez brak rzetelnego zgromadzenia i rozpatrzenia materiału dowodowego i brak zastosowania przepisów mających istotne znaczenie dla sprawy;
naruszenie art. 12 §1 kpa w zw. z art. 35 § 2 i § 3 kpa poprzez wyjątkowo przewlekłe prowadzenie postępowania i niezachowanie ustawowych terminów przewidzianych na załatwianie spraw administracyjnych;
naruszenie art. 6 i art. 7 kpa poprzez naruszenie powyższych przepisów prawa materialnego i procesowego; co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż spowodowało nienależyte wyjaśnienie wszystkich jej okoliczności i doprowadziło organ II instancji do błędnych ustaleń i wniosków,
brak realizacji celu, dla którego zgodnie z art. 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, instytucja ta została powołana do życia;
Skarżący podniósł, że organ odwoławczy pismem z dnia 20 czerwca 2007r. zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego z pytaniem, czy dopuszczalny poziom rtęci w moczu faktycznie wynosi 35 ug/g kreatyniny, w świetle faktu, że skarżący, wg badań, ma poziom rtęci w moczu na poziomie 45,5 ug/g kreatyniny. W odpowiedzi z dnia 5 lipca 2007r, którą nadesłała inna placówka, a mianowicie Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy, potwierdzono, że dopuszczalny poziom rtęci w moczu faktycznie wynosi 35 ug/g kreatyniny, i jednocześnie załączono badanie uzupełniające, z którego wynikało, że poziom u skarżącego wynosi jednak 33,9 Mg/g kreatyniny, a nie jak wcześniej 45,5 ug/g kreatyniny. Skarżący nie był ponownie badany, a placówki medycyny pracy w sposób arbitralny zmieniły decyzję (orzeczenie) tylko po to, by wynik badania skarżącego mieścił się w normie.
Pomimo tak oczywistego błędu organ odwoławczy nie uzupełnił postępowania dowodowego, ani nie wyjaśnił tych nieprawidłowości, czym dopuścił się obrazy przepisów postępowania, zwłaszcza dowodowego.
Ponadto, od uzupełniającego orzeczenia lekarskiego skarżący wniósł odwołanie w trybie § 7 rozporządzenia, a organ odwoławczy pomimo tego wydał decyzję nie czekając na wyniki ponownego badania.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny, wniósł o jej oddalenie podtrzymując dotychczasowe stanowisko. Podniósł, ze nie naruszono zasad postępowania administracyjnego (strona brała udział w postępowaniu i miała możliwość wypowiedzenia co do zebranych dowodów). W sposób wyczerpujący zebrano i rozpatrzono cały materiał dowodowy. Zarzut, iż PIS nie realizuje zadań określonych w art. 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej jest chybiony albowiem zarówno sprawowany nadzór jak i zapobieganie powstawaniu chorób w tym zawodowych jest prowadzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
W świetle art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym stosownie do art. 1 § 2 tej ustawy kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Skarga zasługuje na uwzględnienie, jednakże z powodów odmiennych, aniżeli podnosi strona skarżąca. Zezwala na to treść art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Granice orzekania wyznaczone są tylko i wyłącznie granicami sprawy rozpatrywanej przez Sąd, czyli ogółem elementów stosunku administracyjno-prawnego będącego przedmiotem zaskarżonej decyzji (wyrok NSA z dnia 20.07.2005 r., I FSK 68/05, LEX nr 172990). Zgodnie, bowiem z art. 134 § 1 ustawy- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Granice sprawy w rozumieniu powyższego przepisu wyznacza przedmiot rozstrzygnięcia w zaskarżonej ostatecznej decyzji organu odwoławczego (wyrok NSA z dnia 2.11.2005 r., I FSK 264/05, LEX nr 187951).
W sprawie poddanej kontroli Sądu podstawowe znaczenie dla jej rozstrzygnięcia ma fakt, że podstawę prawną decyzji organów obu instancji stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U., nr 132, poz.1115). Rozporządzenie to zostało wydane na podstawie art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., nr 21, poz. 94 ze zm.).
W odniesieniu zaś do tych przepisów Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008r. w sprawie o sygn. akt P 23/07 (Dz. U. z 2008 r. nr 116, poz. 740) orzekł o ich niezgodności z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że żaden z przepisów kodeksu pracy nie zawiera jakichkolwiek wytycznych dotyczących treści aktu wykonawczego oraz że takich wytycznych nie można zrekonstruować również z treści innej ustawy. Konsekwencją sformułowania takiego wniosku jest uznanie przez Trybunał niezgodności art. 237 § 1 pkt 2 i 3 k.p. z art. 92 ust. 1 Konstytucji, przez to, że zawarte w nim upoważnienie do wydania rozporządzenia nie określa wytycznych dotyczących treści tego aktu. Powoduje to skutki także w stosunku do ściśle powiązanego z nim rozporządzenia RM, które - jako oparte na niekonstytucyjnej delegacji ustawowej - jest również niezgodne z Konstytucją.
Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny orzekł, że te przepisy tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, co nastąpiło w dniu 2 lipca 2008r. Uzasadniając odroczenie utraty mocy obowiązującej niezgodnych z Konstytucją przepisów Trybunał wskazał, że "zakwestionowane w niniejszej sprawie przepisy są niezbędnym elementem porządku prawnego i służą realizacji istotnych uprawnień pracowniczych. Aby pozostawić ustawodawcy czas na przygotowanie koniecznych zmian legislacyjnych, a jednocześnie zapobiec powstaniu luki w prawie, uniemożliwiającej wydawanie decyzji w sprawach stwierdzania chorób zawodowych, Trybunał postanowił odroczyć utratę mocy obowiązującej zaskarżonych przepisów. Wyznaczony przez Trybunał termin odroczenia powinien być wystarczający dla wprowadzenia w życie regulacji zgodnej z Konstytucją".
Powstaje, zatem pytanie, jakie skutki wywołało to orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sprawie.
Przedmiotem pytania prawnego Sądu jest ocena konstytucyjności zaskarżonego przepisu, kształtującego obowiązek strony, po to, by następnie Sąd ten mógł orzec o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2002 r., P. 7/2000, OTKA 2002/2/13). Zadaniem sądu administracyjnego jest wyczerpująca ocena prawna zaskarżonej decyzji, a więc ustalenie czy również po uprawomocnieniu się wyroku sądu administracyjnego zaskarżona decyzja ma pozostać w obrocie prawnym.
Nie może ulegać wątpliwości, że z chwilą orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny o niezgodności z Konstytucją przepisów prawnych stanowiących podstawę prawną zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji, obalone zostało domniemanie zgodności z Konstytucją tych przepisów. To zaś oznacza, że postępowanie administracyjne prowadzone w niniejszej sprawie, a także zaskarżona do sądu decyzja administracyjna, wydane zostały na podstawie przepisów prawnych niezgodnych z Konstytucją. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie oznacza to, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 § 1pkt 1 litera a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wydaje się, bowiem, że obowiązywania aktu nie powinno się utożsamiać z obowiązkiem jego stosowania (por. J. Trzciński, "Glosa do wyroku TK z dnia 23 października 2007r., P 10/07, ZNSA 2008, nr 1), a stosowanie przez sąd przepisu, który orzeczeniem TK, ostatecznym i powszechnie obowiązującym, został uznany za niezgodny z Konstytucją, nawet, gdy Trybunał odroczył utratę jego mocy obowiązującej, kłóciłoby się z logiką stosowania prawa. Należy przyjąć, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją kontrolowanej normy umożliwia sądom odstąpienie od zasad wyznaczanych przez reguły determinujące datę, na którą określa się stan prawny miarodajny dla orzekania. Ta autonomia interpretacyjna przysługująca sądom znajduje swoją podstawę w art. 8 Konstytucji, będąc wyrazem bezpośredniego stosowania Konstytucji poprzez kierowanie się wykładnią zgodną z Konstytucją. Byłoby nielogiczne, gdyby dopuszczając - w celu przywrócenia stanu konstytucyjności - możliwość wznowienia postępowania w sprawach już rozstrzygniętych na podstawie norm uznanych za niekonstytucyjne, ustrojodawca dopuszczał dalsze naruszanie Konstytucji na przyszłość, przez bezwzględny nakaz dalszego stosowania przepisu już uznanego za niekonstytucyjny (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2007r., sygn. akt K 8/07, OTK-A 2007, nr 3, poz. 26; także wyrok TK z 23 października 2007, P 28/07, OTK-A 2007, nr 9, poz. 106). Wobec spraw będących w toku sąd administracyjny ma, zatem możliwość dokonania oceny rozpatrywanej sprawy z punktu widzenia ochrony praw jednostki i uniknięcia sytuacji, kiedy sąd zadając pytanie prawne orzekałby według niekonstytucyjnych przepisów tylko po to, by następnie strona wniosła o wznowienie postępowania na podstawie procedur, o których mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji. Trudno też byłoby uznać za zgodne z zasadą ekonomiki procesowej zawieszenie postępowania przed sądem i oczekiwanie na wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez ustawodawcę, skoro to wykonanie może trwać bardzo długo. Jeżeli więc Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności podstawy prawnej zaskarżonej decyzji z Konstytucją RP, to obowiązkiem sądu administracyjnego jest wskazanie i tej okoliczności, mogącej być przesłanką późniejszego wniosku strony o wznowienie postępowania administracyjnego (art.145a kpa).
W sprawie poddanej kontroli Sądu, nie może, więc mieć zastosowania zasada tempus regit actum, ze względu na pozbawienie domniemania konstytucyjności tych przepisów, które stanowiły podstawę prawną zaskarżonej i poprzedzającej decyzji. A zatem należy przyjąć, że skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niekonstytucyjność przepisów będących podstawą prawną zaskarżonej decyzji, musi być uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej decyzji. Zarówno, zatem w takich przypadkach, gdy na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego przepis traci moc z chwilą ogłoszenia orzeczenia TK, jak i w tych przypadkach, gdy Trybunał korzystając z możliwości przewidzianej w art. 190 ust. 3 zd. 1 Konstytucji określa inny termin utraty mocy obowiązującej przepisu, sądy administracyjne mają prawo odmówić zastosowania tych przepisów. Przepisy uznane przez Trybunał za niekonstytucyjne nie powinny, więc być stosowane w przyszłości, nawet, jeśli za ich stosowaniem przemawiałyby ogólne reguły prawa międzyczasowego (por. K. Gonera, E. Łętowska, "Wieloaspektowość następstw stwierdzania niekonstytucyjności", PiP 2008, z. 5). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w tym względzie poglądy wyrażane w nowszym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 21 czerwca 2007r., I OSK 1030/06; także wyrok NSA z 23 lutego 2006r., II OSK 1403/05, NSA z 31 stycznia 2008r., II OSK 1599/07, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W niniejszej sprawie Sąd rozważając znaczenie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego odraczającego datę utraty mocy obowiązującej przepisów stanowiących podstawę prawną zaskarżonej decyzji, wziął pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnymi przepisami, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych tymi przepisami, powody dla których TK odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów oraz okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy stosowania niekonstytucyjnych przepisów.
Mając na uwadze wszystkie wymienione okoliczności Sąd doszedł do przekonania, że należy uwzględnić orzeczenie Trybunału i odmówić stosowania niekonstytucyjnych przepisów, pomimo odroczenia terminu utraty ich mocy obowiązującej. Odsyłanie, bowiem strony na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, naruszeniem prawa do szybkiego załatwienia sprawy stanowiącego podstawowy standard europejski prawa do dobrej administracji, a na drodze sądowej - prawa do szybkiego procesu.
Sąd w sprawie niniejszej, mając na uwadze treść art. 178 Konstytucji RP oraz art. 4 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, odmówił zastosowania niezgodnych z Konstytucją przepisów aktu rangi podustawowej - rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Dlatego też, Sąd uchylił decyzje organów obu instancji na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Należy podkreślić, że wobec odmowy zastosowania przepisów materialnych i procesowych stanowiących podstawę prawną zaskarżonej i poprzedzającej decyzji jako niezgodnych z Konstytucją, Sąd nie dokonał merytorycznej oceny zaskarżonych decyzji. Organy administracyjne prowadząc ponownie postępowanie administracyjne, powinny rozpatrzyć sprawę strony skarżącej niezwłocznie po uchwaleniu przepisów prawa regulujących kwestię chorób zawodowych w zgodzie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło