III SA/Kr 1043/08
WyrokWSA w Krakowie2008-12-11
Skład orzekający: Dorota Dąbek, Krystyna Kutzner, Tadeusz Wołek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzje administracyjne wydane na podstawie przepisów rozporządzenia uznanego przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, nawet jeśli utrata mocy obowiązującej tych przepisów została odroczona, mogą pozostać w obrocie prawnym?Ratio decidendi
Sąd administracyjny ma prawo odmówić zastosowania przepisów uznanych przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją, nawet jeśli utrata ich mocy obowiązującej została odroczona. Stosowanie takich przepisów kłóciłoby się z logiką prawa i naruszałoby konstytucyjne zasady ochrony praw jednostki. W związku z tym, zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane na podstawie niezgodnych z Konstytucją przepisów, zostały uchylone.Stan faktyczny
Skarżąca P. K. wniosła skargę na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego, która utrzymała w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Sanitarnego odmawiającą stwierdzenia choroby zawodowej (obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem). Organy administracji oparły swoje decyzje na przepisach rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych. Skarżąca podniosła jedynie, że odwołuje się od decyzji. Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie następującym: Przewodniczący : Sędzia WSA Dorota Dąbek . Sędziowie : NSA Krystyna Kutzner WSA Tadeusz Wołek spr. Protokolant Urszula Ogrodzińska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 11 grudnia 2008 r. sprawy ze skargi P. K. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia 30 października 2007 r. nr : [...] w przedmiocie choroby zawodowej uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji
Decyzją z dnia [...] 2007 r. Powiatowy Inspektor Sanitarny nie stwierdził u skarżącej P. K. choroby zawodowej, zawodowego obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach.
Wojewódzki Inspektor Sanitarny po rozpoznaniu odwołania skarżącej od powyższej decyzji, decyzją z dnia 30 października 2007 r., utrzymał zaskarżoną decyzję w mocy. Jako podstawę prawną rozstrzygnięcia wskazał art. 138, § 1, pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 z późn. zm.), w związku z art. 5, pkt 4a i art.12 ust.2 pkt 1 ustawy z dnia 14 marca 1985 r. o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (tekst jednolity Dz.U. z 2006 r., nr 122, poz. 851 z późn. zm.) i § 8 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłaszania podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz.U., nr 132, poz. 1115).
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podniósł, że zgodnie z § 8 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. właściwy państwowy inspektor sanitarny wydaje decyzję o stwierdzeniu albo o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim jednostki orzeczniczej właściwej do rozpoznawania chorób zawodowych oraz oceny narażenia zawodowego pracownika.
W wyniku przeprowadzonej oceny narażenia zawodowego ustalono, iż skarżąca od 1986 r. do 2005 r. pracowała we własnym gospodarstwie rolnym o pow. 3,8 ha. W gospodarstwie hodowano krowy, trzodę chlewną, kury oraz prowadzono uprawy m. in. zbóż i mieszanek. Podczas wykonywania prac polowych ciągnikiem, kosiarką, przewracarką, rozrzutnikiem oraz przy obsłudze młockarni, śruto wnika, sieczkarni skarżąca pracowała w ekspozycji na hałas. Nie przeprowadzano pomiarów natężenia dźwięku określających wielkość narażenia na działanie czynnika szkodliwego, jakim jest hałas. Brak badań środowiskowych nie dowodzi o braku narażenia pracownika na działanie czynników szkodliwych dla zdrowia i nie może negatywnie oddziaływać na sytuację prawną pracownika. W związku z powyższym Inspektor uznał, iż skarżąca przez ok. 19 lat pracy w gospodarstwie rolnym (od 2005r. przebywa na rencie) była narażona na ponadnormatywny hałas, a zatem jej warunki pracy stwarzały możliwość powstania choroby zawodowej narządu słuchu.
Organ odwoławczy po zapoznaniu się z całością dokumentacji zgromadzonej w sprawie uznał, iż decyzja organu I instancji jest merytorycznie uzasadniona. W sprawie orzekały jednostki służby zdrowia właściwe do rozpoznawania chorób zawodowych tj. Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego. Obie jednostki orzecznicze wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem.
Zgodnie z wykazem chorób zawodowych stanowiącym załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r., chorobę zawodową narządu słuchu można rozpoznać pod warunkiem wystąpienia w okresie do 2 lat od zakończenia narażenia zawodowego na hałas (kryterium czasowe) udokumentowanych objawów chorobowych spełniających warunki określone w punkcie 21 wykazu, tj.: obustronny trwały ubytek słuchu typu ślimakowego (kryterium jakościowe) oraz ubytek wynoszący, co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym (kryterium ilościowe). Spełnienie tych trzech kryteriów jednocześnie jest konieczne do rozpoznania choroby zawodowej.
W przypadku skarżącej nie zostało spełnione kryterium jakościowe, na co wskazuje to, że Ośrodek Medycyny Pracy oraz Instytut Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego zgodnie orzekły, co do charakteru mieszanego, przewodzeniowo-odbiorczego niedosłuchu ucha lewego. W ocenie charakteru niedosłuchu ucha prawego występują różnice w wydanych orzeczeniach. W OMP uznano, że niedosłuch ucha prawego ma także charakter mieszany. Stwierdzony brak odruchów z mięśnia strzemiączkowego ucha prawego może świadczyć nie tylko o lokalizacji pozaślimakowej, ale także o patologii kosteczek słuchowych, a więc niedosłuchu mieszanym. IMP rozpoznał natomiast w uchu prawym niedosłuch typu menierowskiego (odbiorczego).
Różnice w wydanych orzeczeniach wynikają z trudności diagnostycznych lokalizacji uszkodzenia narządu słuchu i interpretacji uzyskanych wyników. Niezależnie od różnicy zdań w w/w zakresie, obydwie jednostki orzecznicze rozpoznały w uchu prawym niedosłuch z lokalizacją pozaślimakowa, a więc niecharakterystyczną dla uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem. W tej części orzeczenia są zgodne.
Obie jednostki orzecznicze z uwagi na stwierdzone uszkodzenie słuchu o lokalizacji niecharakterystycznej dla działania hałasu, asymetrię ubytków słuchu i rodzaj niedosłuchu wydały orzeczenia lekarskie o braku podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej - obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem.
W obu jednostkach orzeczniczych stwierdzono niedosłuch niecharakterystyczny dla zawodowego uszkodzenia słuchu, który nie spełnia kryteriów diagnostycznych określonych w wykazie chorób zawodowych obowiązującego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. Brak, zatem podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego ubytku słuchu typu ślimakowego spowodowanego hałasem.
Fakt pracy w narażeniu na czynnik szkodliwy, jakim jest hałas, nie daje podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, bowiem z uwagi na różnorodną wrażliwość osobniczą niezbędne jest jej rozpoznanie kliniczne.
P. K. wniosła skargę na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie podnosząc jedynie, iż odwołuje się od decyzji.
W odpowiedzi na skargę Wojewódzki Inspektor Sanitarny wniósł o jej oddalenie i podtrzymał w całości swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie.
Mając na uwadze powyższe, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
W świetle art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym stosownie do art. 1 § 2 tej ustawy kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Skarga zasługuje na uwzględnienie, jednakże z powodów odmiennych, aniżeli podnosi strona skarżąca. Zezwala na to treść art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zgodnie z którym sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną.
Granice orzekania wyznaczone są tylko i wyłącznie granicami sprawy rozpatrywanej przez Sąd, czyli ogółem elementów stosunku administracyjno-prawnego będącego przedmiotem zaskarżonej decyzji (wyrok NSA z dnia 20.07.2005 r., I FSK 68/05, LEX nr 172990). Zgodnie, bowiem z art. 134 § 1 ustawy- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Granice sprawy w rozumieniu powyższego przepisu wyznacza przedmiot rozstrzygnięcia w zaskarżonej ostatecznej decyzji organu odwoławczego (wyrok NSA z dnia 2.11.2005 r., I FSK 264/05, LEX nr 187951).
W sprawie poddanej kontroli Sądu podstawowe znaczenie dla jej rozstrzygnięcia ma fakt, że podstawę prawną decyzji organów obu instancji stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach (Dz. U., nr 132, poz.1115). Rozporządzenie to zostało wydane na podstawie art. 237 § 1 pkt 2 i 3 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (Dz. U. z 1998 r., nr 21, poz. 94 ze zm.).
W odniesieniu zaś do tych przepisów Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 19 czerwca 2008r. w sprawie o sygn. akt P 23/07 (Dz. U. z 2008 r. nr 116, poz. 740) orzekł o ich niezgodności z art. 92 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że żaden z przepisów kodeksu pracy nie zawiera jakichkolwiek wytycznych dotyczących treści aktu wykonawczego oraz że takich wytycznych nie można zrekonstruować również z treści innej ustawy. Konsekwencją sformułowania takiego wniosku jest uznanie przez Trybunał niezgodności art. 237 § 1 pkt 2 i 3 k.p. z art. 92 ust. 1 Konstytucji, przez to, że zawarte w nim upoważnienie do wydania rozporządzenia nie określa wytycznych dotyczących treści tego aktu. Powoduje to skutki także w stosunku do ściśle powiązanego z nim rozporządzenia RM, które - jako oparte na niekonstytucyjnej delegacji ustawowej - jest również niezgodne z Konstytucją.
Jednocześnie Trybunał Konstytucyjny orzekł, że te przepisy tracą moc obowiązującą z upływem dwunastu miesięcy od dnia ogłoszenia wyroku w Dzienniku Ustaw Rzeczypospolitej Polskiej, co nastąpiło w dniu 2 lipca 2008r. Uzasadniając odroczenie utraty mocy obowiązującej niezgodnych z Konstytucją przepisów Trybunał wskazał, że "zakwestionowane w niniejszej sprawie przepisy są niezbędnym elementem porządku prawnego i służą realizacji istotnych uprawnień pracowniczych. Aby pozostawić ustawodawcy czas na przygotowanie koniecznych zmian legislacyjnych, a jednocześnie zapobiec powstaniu luki w prawie, uniemożliwiającej wydawanie decyzji w sprawach stwierdzania chorób zawodowych, Trybunał postanowił odroczyć utratę mocy obowiązującej zaskarżonych przepisów. Wyznaczony przez Trybunał termin odroczenia powinien być wystarczający dla wprowadzenia w życie regulacji zgodnej z Konstytucją".
Powstaje, zatem pytanie, jakie skutki wywołało to orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego w niniejszej sprawie.
Przedmiotem pytania prawnego Sądu jest ocena konstytucyjności zaskarżonego przepisu, kształtującego obowiązek strony, po to, by następnie Sąd ten mógł orzec o zgodności z prawem zaskarżonej decyzji (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 6 marca 2002 r., P. 7/2000, OTKA 2002/2/13). Zadaniem sądu administracyjnego jest wyczerpująca ocena prawna zaskarżonej decyzji, a więc ustalenie czy również po uprawomocnieniu się wyroku sądu administracyjnego zaskarżona decyzja ma pozostać w obrocie prawnym.
Nie może ulegać wątpliwości, że z chwilą orzeczenia przez Trybunał Konstytucyjny o niezgodności z Konstytucją przepisów prawnych stanowiących podstawę prawną zaskarżonej w niniejszej sprawie decyzji, obalone zostało domniemanie zgodności z Konstytucją tych przepisów. To zaś oznacza, że postępowanie administracyjne prowadzone w niniejszej sprawie, a także zaskarżona do sądu decyzja administracyjna, wydane zostały na podstawie przepisów prawnych niezgodnych z Konstytucją. W ocenie Sądu orzekającego w niniejszej sprawie oznacza to, że zaskarżona decyzja i poprzedzająca ją decyzja organu I instancji, wydane zostały z naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy w rozumieniu art. 145 §1pkt 1 litera a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Wydaje się, bowiem, że obowiązywania aktu nie powinno się utożsamiać z obowiązkiem jego stosowania (por. J. Trzciński, "Glosa do wyroku TK z dnia 23 października 2007r., P 10/07, ZNSA 2008, nr 1), a stosowanie przez sąd przepisu, który orzeczeniem TK, ostatecznym i powszechnie obowiązującym, został uznany za niezgodny z Konstytucją, nawet, gdy Trybunał odroczył utratę jego mocy obowiązującej, kłóciłoby się z logiką stosowania prawa. Należy przyjąć, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności z Konstytucją kontrolowanej normy umożliwia sądom odstąpienie od zasad wyznaczanych przez reguły determinujące datę, na którą określa się stan prawny miarodajny dla orzekania. Ta autonomia interpretacyjna przysługująca sądom znajduje swoją podstawę w art. 8 Konstytucji, będąc wyrazem bezpośredniego stosowania Konstytucji poprzez kierowanie się wykładnią zgodną z Konstytucją. Byłoby nielogiczne, gdyby dopuszczając - w celu przywrócenia stanu konstytucyjności - możliwość wznowienia postępowania w sprawach już rozstrzygniętych na podstawie norm uznanych za niekonstytucyjne, ustrojodawca dopuszczał dalsze naruszanie Konstytucji na przyszłość, przez bezwzględny nakaz dalszego stosowania przepisu już uznanego za niekonstytucyjny (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 marca 2007r., sygn. akt K 8/07, OTK-A 2007, nr 3, poz. 26; także wyrok TK z 23 października 2007, P 28/07, OTK-A 2007, nr 9, poz. 106). Wobec spraw będących w toku sąd administracyjny ma, zatem możliwość dokonania oceny rozpatrywanej sprawy z punktu widzenia ochrony praw jednostki i uniknięcia sytuacji, kiedy sąd zadając pytanie prawne orzekałby według niekonstytucyjnych przepisów tylko po to, by następnie strona wniosła o wznowienie postępowania na podstawie procedur, o których mowa w art. 190 ust. 4 Konstytucji. Trudno też byłoby uznać za zgodne z zasadą ekonomiki procesowej zawieszenie postępowania przed sądem i oczekiwanie na wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego przez ustawodawcę, skoro to wykonanie może trwać bardzo długo. Jeżeli więc Trybunał Konstytucyjny orzekł o niezgodności podstawy prawnej zaskarżonej decyzji z Konstytucją RP, to obowiązkiem sądu administracyjnego jest wskazanie i tej okoliczności, mogącej być przesłanką późniejszego wniosku strony o wznowienie postępowania administracyjnego (art.145a kpa).
W sprawie poddanej kontroli Sądu, nie może, więc mieć zastosowania zasada tempus regit actum, ze względu na pozbawienie domniemania konstytucyjności tych przepisów, które stanowiły podstawę prawną zaskarżonej i poprzedzającej decyzji. A zatem należy przyjąć, że skutkiem wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego niekonstytucyjność przepisów będących podstawą prawną zaskarżonej decyzji, musi być uchylenie zaskarżonej i poprzedzającej decyzji. Zarówno, zatem w takich przypadkach, gdy na skutek orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego przepis traci moc z chwilą ogłoszenia orzeczenia TK, jak i w tych przypadkach, gdy Trybunał korzystając z możliwości przewidzianej w art. 190 ust. 3 zd. 1 Konstytucji określa inny termin utraty mocy obowiązującej przepisu, sądy administracyjne mają prawo odmówić zastosowania tych przepisów. Przepisy uznane przez Trybunał za niekonstytucyjne nie powinny, więc być stosowane w przyszłości, nawet, jeśli za ich stosowaniem przemawiałyby ogólne reguły prawa międzyczasowego (por. K. Gonera, E. Łętowska, "Wieloaspektowość następstw stwierdzania niekonstytucyjności", PiP 2008, z. 5). Sąd orzekający w niniejszej sprawie podziela w tym względzie poglądy wyrażane w nowszym orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 21 czerwca 2007r., I OSK 1030/06; także wyrok NSA z 23 lutego 2006r., II OSK 1403/05, NSA z 31 stycznia 2008r., II OSK 1599/07, http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W niniejszej sprawie Sąd rozważając znaczenie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego odraczającego datę utraty mocy obowiązującej przepisów stanowiących podstawę prawną zaskarżonej decyzji, wziął pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnymi przepisami, przyczyny naruszenia i znaczenie wartości konstytucyjnych naruszonych tymi przepisami, powody dla których TK odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnych przepisów oraz okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy stosowania niekonstytucyjnych przepisów.
Mając na uwadze wszystkie wymienione okoliczności Sąd doszedł do przekonania, że należy uwzględnić orzeczenie Trybunału i odmówić stosowania niekonstytucyjnych przepisów, pomimo odroczenia terminu utraty ich mocy obowiązującej. Odsyłanie, bowiem strony na drogę wznowienia postępowania byłoby sprzeczne z regułami demokratycznego państwa prawnego urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej, naruszeniem prawa do szybkiego załatwienia sprawy stanowiącego podstawowy standard europejski prawa do dobrej administracji, a na drodze sądowej - prawa do szybkiego procesu.
Sąd w sprawie niniejszej, mając na uwadze treść art. 178 Konstytucji RP oraz art. 4 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych, odmówił zastosowania niezgodnych z Konstytucją przepisów aktu rangi podustawowej - rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002r. w sprawie wykazu chorób zawodowych, szczegółowych zasad postępowania w sprawach zgłoszenia podejrzenia, rozpoznawania i stwierdzania chorób zawodowych oraz podmiotów właściwych w tych sprawach. Dlatego też, Sąd uchylił decyzje organów obu instancji na mocy art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Należy podkreślić, że wobec odmowy zastosowania przepisów materialnych i procesowych stanowiących podstawę prawną zaskarżonej i poprzedzającej decyzji jako niezgodnych z Konstytucją, Sąd nie dokonał merytorycznej oceny zaskarżonych decyzji. Organy administracyjne prowadząc ponownie postępowanie administracyjne, powinny rozpatrzyć sprawę strony skarżącej niezwłocznie po uchwaleniu przepisów prawa regulujących kwestię chorób zawodowych w zgodzie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło