III SA/Kr 1158/06
PostanowienieWSA w Krakowie2008-06-12
Skład orzekający: Grzegorz Karcz
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący wykazał, że nie jest w stanie ponieść żadnych kosztów postępowania, aby uzyskać prawo pomocy w zakresie całkowitym (zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie pełnomocnika)?Ratio decidendi
Wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie całkowitym został oddalony, ponieważ skarżący nie wykazał w sposób przekonujący swojej rzeczywistej sytuacji majątkowej, dochodowej i rodzinnej. Złożone oświadczenie było fragmentaryczne i zawierało nieścisłości, a skarżący uchylał się od przedstawienia wymaganych dowodów, co uniemożliwiło sądowi dokonanie pełnej oceny jego możliwości płatniczych.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata w sprawie dotyczącej zmian w operacie ewidencji gruntów. Wskazał, że utrzymuje się z renty w wysokości 589 zł, a miesięczne koszty utrzymania mieszkania to 350 zł plus 50 zł na leczenie. Uchylał się jednak od podania szczegółowych informacji o stanie majątkowym i dochodach żony, twierdząc, że są "na swoim rozrachunku". Znane z urzędu było, że skarżący w przeszłości darował córkom udziały w nieruchomościach.Rozstrzygnięcie
Oddalono wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata.Pełny tekst orzeczenia
Referendarz Sądowy Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie – Grzegorz Karcz po rozpoznaniu w dniu 12 czerwca 2008 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku W. M. o zwolnienie od kosztów sądowych i ustanowienie radcy prawnego lub adwokata w sprawie ze skargi W. M. na decyzję Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie zmian w operacie ewidencji gruntów postanawia: oddalić wniosek.
Skarżący w złożonym na urzędowym formularzu "PPF" wniosku o przyznanie prawa pomocy domagał się zwolnienia od kosztów sądowych i ustanowienia radcy prawnego lub adwokata.
Oświadczył, że nie zatrudnia i nie pozostaje w innym stosunku prawnym z jakimkolwiek kwalifikowanym pełnomocnikiem.
Objaśniając swoją sytuację rodzinną podał, że pozostaje we wspólnym gospodarstwie domowym z żoną.
Podał, że nie posiada żadnych nieruchomości, nie ma żadnych zasobów pieniężnych ani przedmiotów wartościowych. Stwierdził, że nie zna stanu majątkowego swej żony ponieważ "są na swoim rozrachunku".
Uzasadniając swoje starania wskazał, że utrzymuje się z renty w wysokości 589 zł. Stałe miesięczne koszty utrzymania mieszkania obejmujące opłaty za energię elektryczną, gaz butlowy, "mieszkanie", opał i ogrzewanie oszacował na 350 zł. Do tego dodał 50 zł wydatków na stałe leczenie.
Wezwany o złożenie dodatkowych oświadczeń wyjaśnił, że nie zawierał z żoną żadnych umów małżeńskich.
Wysokości dochodów swej żony nie podawał bo jak powiada małżonkowie "nie rozliczają się razem" tzn. każde jest na swoim rozrachunku i gospodaruje osobno choć nie została pomiędzy nimi orzeczona separacja.
Skarżący wyjaśnił, że koszty utrzymania domu przy ul. [...] w K. obejmują wydatki na prąd i gaz butlowy, wodę i wywóz nieczystości. Zmilczał jednak średnią wysokość poszczególnych wydatków a także przeszedł do porządku nad przedstawieniem kopii stosownych rachunków.
Z wyjaśnień skarżącego wynika, że od córek na rzecz których poczynił darowizny nie otrzymuje wsparcia finansowego. Wedle relacji skarżącego córki borykają się bowiem z trudnościami tego rodzaju.
Skarżący powiada, że jest osobą "na grupie inwalidzkiej", leczy się psychiatrycznie, neurologicznie, cierpi na astmę oraz ograniczony bezwład kręgosłupa. Rachunków za lekarstwa nie przetrzymuje.
Wobec faktu, że nie jest to pierwszy wniosek skarżącego więc okolicznościami znanymi z urzędu pozostaje, iż w roku 1995 r. skarżący darował każdej ze swych dwóch córek udziały stanowiące po ½ części własności w należących do niego trzech działkach położonych w K. – K. za jednoczesnym zobowiązaniem obdarowanych do ustanowienia na rzecz darczyńcy i jego żony prawa bezpłatnego i dożywotniego zamieszkiwania w pomieszczeniach dotychczas przez nich zajmowanych w budynku mieszkalnym, jednorodzinnym, drewnianym, stuletnim przeznaczonym do kapitalnego remontu przy ul. [...] w K. (dowód: kopia umowy darowizny sporządzonej w formie aktu notarialnego k. 32-34).
Mając na uwadze powyższe zważyć należało co następuje:
Stosownie do art. 252 ppsa w związku z art. 246 §1 pkt. 1 osoba fizyczna może domagać się przyznania prawa pomocy w zakresie całkowitym o ile – poza samym wnioskiem (art. 243 ppsa) - złoży również oświadczenia, że nie zatrudnia lub nie pozostaje w innym stosunku prawnym z którymkolwiek z kwalifikowanych pełnomocników (art. 246 § 3 ppsa) a także jeśli wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Oświadczenie to zgodnie z wolą ustawodawcy ma być "dokładne". Owa "dokładność" stopniowana jest z kolei przeświadczeniem sądu, że strona okoliczności te wykazała, czyli przedstawiła je w sposób przekonywujący. Takie jest bowiem rozumienie wyrażenia "wykazać" oparte na regułach semantycznych języka polskiego, które oznacza 1. «udowodnić, przedstawić coś w sposób przekonywający; pokazać, unaocznić» (...) 2. «dać czemuś wyraz; przejawić, pokazać, uzewnętrznić» (...) 3. «ujawnić, stwierdzić coś» wykazać się — wykazywać się «udowodnić, że ma się kwalifikacje, umiejętności, uprawnienia do czegoś; okazać dokumenty coś stwierdzające; wylegitymować się». (por. Słownik języka polskiego PWN, opracowany autorsko przez Redakcję Słowników Języka Polskiego PWN wydany w latach 1978-1981 pod redakcją naukową prof. Mieczysława Szymczaka.).
Trzeba też podkreślić, że udzielanie stronie prawa pomocy w postępowaniu przed sadem administracyjnym jest formą jej dofinansowania z budżetu państwa (a więc przez resztę społeczeństwa) i powinno sprowadzać się do wypadków rzeczywiście uzasadnionych.
Odnosząc te uwagi do realiów niniejszej sprawy wypada podnieść, że choć skarżący formalnie złożył oświadczenie o jakim mowa w art. 252 ppsa wskazując na swój stan rodzinny, posiadany majątek, wysokość i źródło dochodów rodziny to jednak oświadczenie to nie zawierało dokładnych danych o jego stanie majątkowym lecz fragmentaryczne. Nawet zaś wezwany w trybie art. 255 ppsa o złożenie dodatkowych wyjaśnień na część z postawionych pytań udzielił też zdawkowych a przy tym gołosłownych oświadczeń. Wiarygodność oświadczeń skarżącego podważało przy tym nie dające się racjonalnie wytłumaczyć zatajanie pewnych informacji. Raziła w nich też obserwowalna skłonność do nadinterpretowania rzeczywistego stanu spraw.
Z przyczyn tylko sobie wiadomych skarżący wzbraniał się przed ujawnieniem źródła i wysokości dochodów małżonki oraz jej majątku poprzestając na wykrętnym akcentowaniu rzekomego pozostawania małżonków na odrębnym "rozrachunku". Równocześnie ów "rozrachunek" nie przeszkadzał w niczym skarżącemu uwidocznić w rubryce 6 formularza PPF, że postaje z małżonką we wspólnym gospodarstwie domowym. Popadając w sprzeczność skarżący nie podał dodatkowych informacji pozwalających wyjaśnić nietypową raczej sytuację w której małżonkowie nie pozostający w separacji nie mają wiedzy o warunkach materialnych współmałżonka. W okolicznościach tej konkretnej sprawy budzi to tym większe wątpliwości, że przy swoich poprzednich staraniach skarżący potrafił bez większych problemów określić źródło i wysokość dochodów małżonki (vide: PPF k. 16). Jeśli zatem obecnie czyni w tym kierunku uniki, siłą faktu takie jego zabiegi wzbudzają uzasadnione zastrzeżenia tym bardziej, że przy badaniu przesłanek z art. 246 § 1 pkt. 1 ppsa należy brać pod uwagę tę okoliczność, że zgodnie z art. 23 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego małżonkowie są zobowiązani do wzajemnej pomocy i z tego obowiązku nie zwalnia ich nawet pozostawanie w rozdzielności majątkowej (por. postan. NSA z 6 października 2004 r. GZ 71/04 ONSAiWSA 05/1/8). Na marginesie zwrócenia uwagi wymaga, że z uwagi na znaczny upływ czasu nie bardzo istniała możliwość oparcia się na poprzednich informacjach.
W składanych przez skarżącego oświadczeniach daje się też zaobserwować gołosłowność twierdzeń wyrażającą się w tej prawidłowości, że skarżący operuje pewnymi ogólnikami unikając jednak oparcia się na jakichkolwiek dowodach czy to w postaci kopii stosownych dokumentów czy też pisemnych oświadczeniach osób drugich. Mimo wyraźnego pouczenia o takiej potrzebie skarżący przeszedł najzupełniej do porządku nad wykazaniem wysokości opłat związanych z utrzymaniem domu zbywając wezwanie o przedstawienie kopii stosowanych rachunkach. Podobnie z rzekomymi wydatkami na lekarstwa. Choć skarżący twierdzi, że je ponosi to równocześnie nie był w stanie przedłożyć na tę okoliczność jakichkolwiek rachunków z aptek twierdząc, że "rachunków za lekarstwa nie przetrzymuje". Przyjęciu jego tłumaczenia za wiarygodne sprzeciwia się zaś rozumienie przesłanki "wykazania", którą należy odnieść do poziomu wysokiego prawdopodobieństwa gdy wszystkie istotne wątpliwości zostają już usunięte. O tym w realiach rozstrzyganego przypadku mowy zaś być nie może w sytuacji gdy poza enigmatycznym tłumaczeniem skarżącego nic nawet nie uprawdopodobnienia, że rzeczywiście pozostaje on w leczeniu z uwagi na dolegliwości o którym wspomina (np. kopie dokumentów z których wynikałyby konkretne jednostki chorobowe a które w przeszłości był leczony). Z przyczyn podanych powyżej za gołosłowne należy też uznać tłumaczenia skarżącego odnoście sytuacji materialnej jego córek od których może i powinien spodziewać się pomocy i wsparcia. Majątek który był im darował (k. 32-34) jest bowiem - biorąc pod uwagę obecne ceny nieruchomości w K. – więcej aniżeli znaczny.
Wszystko to razem wzięte prowadzi do konkluzji, że skarżący mimo spoczywającego na nim ciężaru dowodu (por. postanowienie NSA z 18 czerwca 2004 r. FZ 165/04 a także postan. NSA z 31 grudnia 2004 r. GZ 146/04) i czynionych przez sąd starań nie przedstawił rzeczywistej sytuacji majątkowej, dochodowej i rodzinnej a złożone przezeń oświadczenie nie zawiera dokładnych danych lecz fragmentaryczne to siłą faktu nie odpowiada ono standardowi określonemu przez art. 252 ppsa (por. także postan. NSA z 12 września 2005 r. I GZ 103/05). Zwrócenia przy tym uwagi wymagają jeszcze trzy kwestie. Po pierwsze, że w interesie strony składającej wniosek o przyznanie prawa pomocy leży przedłożenie wszelkich możliwych dokumentów źródłowych oraz przedstawienie wszelkich okoliczności przemawiających za pozytywnym rozpoznaniem jej wniosku (por. postan. NSA z 31 marca 2005 r. I FZ 63/05). Po wtóre, że sąd nie ma obowiązku prowadzenia dochodzenia w sytuacji gdy dokładne dane umożliwiające pełną ocenę stanu majątkowego oraz możliwości płatniczych strony nie są mu znane wobec uchylania się strony od złożenia stosownych dokumentów (postan. WSA w Gd. Z 14 listopada 2005 r. I SA/Gd 140/04). Wreszcie, że niedostosowanie się do wezwania o którym mowa w art. 255 ppsa należy interpretować na niekorzyść wnioskodawcy (por. postan. NSA z 12 stycznia 2006 r. II OZ 1405/05).
Mając na uwadze powyższe należało więc postanowić jak w sentencji działając na podstawie art. 243 §1 oraz art. 252 w związku z art. 246 § 1 pkt. 1 i art. 245 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło