III SA/Kr 242/20
WyrokWSA w Krakowie2020-10-08
Skład orzekający: Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, Sędzia WSA Janusz Bociąga, WSA Renata Czeluśniak, WSA Janusz Kasprzycki (spr.)
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu, gdy nie było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości z uwagi na sprzeczność i niedokładność zgromadzonych dokumentów oraz brak ugody stron?Ratio decidendi
Organ administracji publicznej prawidłowo umorzył postępowanie rozgraniczeniowe i przekazał sprawę do rozpatrzenia sądowi powszechnemu, gdy nie było możliwości ustalenia przebiegu granic nieruchomości na podstawie zgromadzonych dokumentów (mapy ewidencyjnej, wyrysów z ksiąg wieczystych) z uwagi na ich sprzeczność, niedokładność oraz brak zachowanych znaków granicznych, a także nie doszło do zawarcia ugody między stronami. W takiej sytuacji, zgodnie z art. 34 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, organ jest zobowiązany do umorzenia postępowania i przekazania sprawy sądowi.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która utrzymała w mocy decyzję Wójta Gminy J o umorzeniu w części postępowania rozgraniczeniowego. Postępowanie zostało wszczęte z urzędu w celu ustalenia granicy między działką nr [...] (własność Gminy J) a kilkunastoma działkami sąsiednimi, w tym działkami skarżącej. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie na pewnym odcinku, wskazując na brak możliwości ustalenia granic z uwagi na sprzeczność dokumentów i brak ugody, i przekazał sprawę do sądu. Skarżąca zarzuciła organom naruszenie przepisów proceduralnych i materialnych, w tym błędne przyjęcie, że mapa ewidencyjna nie może stanowić podstawy ustalenia granic oraz pominięcie istotnych dowodów z postępowań sądowych.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w składzie: Przewodniczący: Sędzia WSA Janusz Bociąga Sędziowie: WSA Renata Czeluśniak WSA Janusz Kasprzycki (spr.) po rozpoznaniu w dniu 8 października 2020 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy ze skargi Z. K. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 3 grudnia 2019 r. nr [...] w przedmiocie umorzenia w części postępowania rozgraniczeniowego oddala skargę
Zaskarżoną przez Z. K. (zwaną dalej skarżącą) decyzją z dnia 3 grudnia 2019 r., nr [...], wydaną na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2018 r., poz. 2096, zwanej dalej w skrócie – k.p.a.) w zw. z art. 33 i 34 ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz. U. z 2019 r., poz. 725 ze zm., zwanej dalej Prawem geodezyjnym i kartograficznym), Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Wójta Gminy J z dnia [...] 2019 r., znak: [...], orzekającą o umorzeniu w części postępowania rozgraniczeniowego na odcinku od punktów e15 i e16 w kierunku wschodnim do początku działek nr [...] i nr [...] przy styku z drogą powiatową - działka nr [...], tj. dotyczące ustalenia granicy nieruchomości położonej w miejscowości S, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], objęta księga wieczystą [...], stanowiąca własność Gminy J, od nieruchomości oznaczonych jako działki: nr [...] i nr [...], nr [...], nr [...] i nr [...] i przekazaniu sprawy do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy.
Powyższa decyzja została wydana w następujących okolicznościach stanu faktycznego i prawnego:
Postanowieniem z dnia [...] 2015 r. nr [...] Wójt Gminy J wszczął z urzędu postępowanie rozgraniczeniowe, mające na celu ustalenie granicy nieruchomości, położonej w obrębie S, oznaczonej jako działka nr [...] z nieruchomościami sąsiadującymi na odcinku około 370 m, czyli od drogi powiatowej działka nr [...] do wysokości końca działki nr [...], tj. od działek o numerach: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...].
Organ pierwszej instancji - Wójt Gminy J - decyzją z dnia [...] 2019 r., znak: [...], orzekł o umorzeniu w części postępowania rozgraniczeniowego na odcinku od punktów e15 i e16 w kierunku wschodnim do początku działek nr [...] i nr [...] przy styku z drogą powiatową - działka nr [...], tj. dotyczące ustalenia granicy nieruchomości położonej w miejscowości S, oznaczonej w ewidencji gruntów jako działka nr [...], objęta księga wieczystą [...], stanowiąca własność Gminy J, od nieruchomości oznaczonych jako działki:
- nr [...] stanowiącej własność Pani Z. K., objętej księgą wieczystą [...] ,
- nr [...] stanowiącej własność Pani Z. K., objętymi księgą wieczystą [...],
- nr [...] stanowiącymi współwłasność Pani K. P., Pana M. K., Pana D. K. i Pana S. K., objętej księgą wieczystą [...],
- nr [...] stanowiącej współwłasność Pana K. K., Pana A. P. i Pana M. P., objętej księgą wieczystą [...] oraz aktem poświadczenia dziedziczenia Rep. A
nr [...] z dnia 11 czerwca 2018 r.,
- nr [...] stanowiącej współwłasność Pana K. K., Pana A. P. i Pana M. P., objętej księgą wieczystą [...] i aktem poświadczenia dziedziczenia Rep. A nr [...] z dnia 11 czerwca 2018 r. i przekazał sprawę ustalenia przebiegu granic w powyższej części, z urzędu, do rozpatrzenia przez Sąd Rejonowy.
W obszernym uzasadnieniu rozstrzygnięcia stwierdził, że w przedmiotowej sprawie był sporządzony operat wykonany przez geodetę uprawnionego, zgodnie z art. 33 ust. 2 Prawa geodezyjnego kartograficznego. Organ wskazał, że operat ten był przedmiotem pozytywnej oceny prawidłowości wykonania czynności ustalenia przebiegu granic nieruchomości oraz zgodności sporządzonych dokumentów. Praca geodezyjna została wykonana poprawnie, co potwierdza włączenie dokumentacji technicznej do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego oraz nadanie klauzuli [...] w dniu 8 kwietnia 2016 r. Jednak na odcinku będącym przedmiotem umorzenia, nie udało się podpisać zgodnego oświadczenia stron, a po pojawieniu się sporu, nie udało się podpisać aktu ugody, w obecności geodety. W tej sytuacji organ pierwszej instancji powołał się na art. 34 ust. 1 i 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, w myśl którego jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta), który umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
W odwołaniu od tej decyzji skarżąca, działająca przez pełnomocnika adw. W. R., podniosła, że organ pierwszej instancji zaniechał uzupełnienia postępowania wyjaśniającego i wydał decyzję, której uzasadnienie sprowadza się do polemiki z organem odwoławczym na temat możliwości ustalenia granic nieruchomości, w oparciu o istniejącą mapę ewidencji gruntów. Odwołująca w szczególności wskazała, że jedyną metodą na usunięcie błędów (wadliwe przeprowadzenie przez geodetę czynności z zakresu ustalania granic nieruchomości oraz wadliwe sprawowanie przez organ pierwszej instancji nadzoru nad wykonywaniem tych prac) jest ponowne przeprowadzenie wszystkich prac z zakresu ustalenia granic przez innego geodetę, z uwzględnieniem prowadzenia rzetelnego i skrupulatnego nadzoru tych prac przez Wójta Gminy J, jednak takich działań nie podjął organ pierwszej instancji. Skarżąca podniosła, że błędnym jest przyjęcie, iż w przedmiotowej sprawie nie ma możliwości ustalenia przebiegu granic na podstawie mapy ewidencji gruntów, podczas gdy jest to dokument pozwalający na ustalenie przebiegu granicy, który może i powinien, w świetle wymogów prawa, stanowić dowód w sprawie. W konsekwencji, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji.
Opisaną na wstępie decyzją Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji.
W uzasadnieniu tak podjętego rozstrzygnięcia SKO wskazało, że zgodnie z przepisem art. 29 ust. 3 Prawa geodezyjnego i kartograficznego rozgraniczenia nieruchomości dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie, sądy. Czynności ustalania przebiegu granic wykonuje upoważniony przez wójta (burmistrza, prezydenta miasta) geodeta, który - w razie sporu co do przebiegu linii granicznych - nakłania strony do zawarcia ugody (art. 31 Prawa geodezyjnego i kartograficznego). W sytuacji zaś, gdy zainteresowani właściciele nieruchomości nie zawarli ugody, wójt (burmistrz, prezydent miasta) wydaje decyzje o rozgraniczeniu nieruchomości, a strona niezadowolona z ustalenia przebiegu granicy może żądać, w terminie 14 dni od dnia doręczenia jej decyzji w sprawie, przekazania sprawy sądowi (art. 33 Prawa geodezyjnego i kartograficznego) lub, gdy nie dojdzie do zawarcia ugody albo nie ma podstaw do wydania decyzji, wójt (burmistrz, prezydent miasta) przekazuje sprawę z urzędu do rozpoznania sądowi powszechnemu (art. 34 Prawa geodezyjnego i kartograficznego). Postępowanie w sprawie rozgraniczenia nieruchomości może być przeprowadzone z urzędu lub na wniosek strony, a jego wszczęcie następuje w drodze postanowienia.
Jak wynika z akt sprawy rozgraniczenie działki nr [...] położonej w obrębie S z działkami sąsiednimi, położonymi w tym samym obrębie jest postępowaniem prowadzonym z urzędu i w dniu 21 sierpnia 2015 r. Wójt Gminy J wszczął postępowanie w tej sprawie, wydając stosowne postanowienie nr [...]. Jednocześnie, postępowanie administracyjne w sprawie rozgraniczenia nieruchomości jest postępowaniem jednoinstacyjnym, które kończy się zawarciem ugody lub decyzją administracyjną o rozgraniczeniu nieruchomości. W związku z tym, właściwość Kolegium, jako organu administracji wyższego stopnia, sprowadza się w sprawach z zakresu rozgraniczenia nieruchomości jedynie do badania prawidłowości wydawanych przez wójta, burmistrza albo prezydenta miasta, decyzji o umorzeniu postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy do rozpatrzenia sądowi powszechnemu, właściwemu ze względu na miejsce położenia nieruchomości. W przedmiotowej sprawie, jak już wskazano, zostało wszczęte w dniu 21 sierpnia 2015 r, postępowanie w przedmiocie rozgraniczenia nieruchomości, w którym
do przeprowadzenia technicznych czynności ustalenia granic Wójt Gminy J upoważnił geodetę uprawnionego K. P., która sporządziła protokół rozgraniczeniowy oraz opinię geodety. Z materiałów tych jednoznacznie wynika, że strony nie były skłonne zawrzeć ugody, nie wskazywały zgodnie przebiegu granicy, a dokumenty, na podstawie których, zgodnie z przepisami, ustala się przebieg granicy, są ze sobą sprzeczne, niedokładne, zaś w terenie nie zachowały się ani znaki graniczne ani ślady po nich. W rezultacie, nie było podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu nieruchomości, tj. działki nr 564 z kilkunastoma sąsiednimi działkami. Podobny pogląd wyraził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 6 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 578/18, że administracyjne rozgraniczenie nieruchomości może mieć miejsce wtedy, gdy znane są niekwestionowane znaki i ślady graniczne, mapy i inne dokumenty oraz punkty osnowie geodezyjnej, albo w przypadku, gdy brakuje tych danych lub są one niewystarczające bądź sprzeczne, ale przebieg granicy ustala się na podstawie zgodnego oświadczenia stron lub jednej strony, gdy druga strona w toku postępowania oświadczenia nie składa i nie kwestionuje przebiegu granicy. Odstąpienie od rozgraniczenia w trybie administracyjnym ma miejsce wówczas, gdy nastąpił spór co do przebiegu linii granicznych i nie dojdzie do zawarcia ugody oraz jednocześnie nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu na podstawie ustalonego przebiegu granicy w oparciu o zebrane dowody lub zgodne oświadczenia stron (art. 34 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego). W takiej sytuacji upoważniony geodeta - o ile to możliwe - tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadana, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, a następnie sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Obowiązkiem wójta (burmistrza, prezydenta miasta) jest wówczas umorzenie postępowania administracyjnego w przedmiocie rozgraniczenia i przekazanie sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu.
W związku z powyższym SKO uznając decyzję organu pierwszej instancji za prawidłową orzekło, jak w sentencji.
Powyższa decyzja stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie, w której skarżąca podniosła następujące zarzuty naruszenia:
1) art. 138 § 2 k.p.a. poprzez brak przyjęcia, że organ pierwszej Instancji jest zobowiązany do uwzględnienia w decyzji wydanej na skutek uchylenia uprzedniej decyzji administracyjnej tego organu oraz skierowania sprawy do ponownego rozpoznania okoliczności wskazanych przez SKO w decyzji z dnia 17 września 2018 r. wydanej w sprawie znak [...], na podstawie której uchylono decyzję Wójta Gminy J z dnia [...] 2018 roku wydaną uprzednio w niniejszej sprawie ("Poprzednia Decyzja");
2) art. 31 Prawa geodezyjnego i kartograficznego w zw. § 5 ust. 1 pkt 2 lit. e rozporządzenia Ministrów Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej z dnia 14 kwietnia 1999 r. w sprawie rozgraniczania nieruchomości poprzez błędne przyjęcie, że w przedmiotowej sprawie nie ma możliwości ustalenia przebiegu granicy na podstawie mapy ewidencji gruntów - podczas, gdy jest to dokument pozwalający na ustalenie przebiegu granicy, który może i powinien w świetle wymogów prawa stanowić dowód w sprawie;
3) art. 80 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. oraz art. 31 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego poprzez przyjęcie, że w niniejszej sprawie brak jest potrzeby przeprowadzenia podstawowego dowodu w sprawie, a to ponownego przeprowadzenia prac z zakresu ustalania granic przez geodetę z powodu ograniczania kosztów postępowania - pomimo tego, poprzednie czynności ustalania przebiegu granic przez geodetę nastąpiły z uchybieniem wymogom prawa, tj. bez uwzględnienia faktu istnienia mapy ewidencyjnej, co zostało wytknięte jako wada postępowania przez organ odwoławczy;
4) art. 80 k.p.a. w zw. z art. 75 § 1 k.p.a. w zw. z art. 7 k.p.a. w zw. z art. 77 § 1 k.p.a. poprzez: a) przyjęcie, że w niniejszej sprawie możliwe pominięcie przy wydawaniu decyzji istotnych dowodów, a to: - prawomocnego wyroku Sądu Rejonowego z dnia 21 listopada 2018 r., sygn. akt [...], w którym Sąd ustalił, że szlak drożny, do którego faktycznego przebiegu na dz. nr [...] nawiązuje organ pierwszej instancji, stanowi własność Z. K. i zakazał pozwanemu dalszego naruszania prawa własności; - dowodu z opinii biegłych sądowych geodetów sporządzonych w sprawach prowadzonych Sądem Rejonowym Wydział Cywilny w sprawie do sygn. akt: [...], świadczących o możliwości ustalania granic nieruchomości w oparciu o mapę ewidencyjną; b) przyjęcie, że w niniejszej sprawie brak jest potrzeby ponownego przeprowadzenia całości postępowania dowodowego, pomimo skierowania sprawy do ponownego rozpoznania na skutek uchylenia decyzji administracyjnej uprzednio wydanej w niniejszej sprawie oraz braku przeprowadzenia postępowania dowodowego przez organ pierwszej instancji;
5) art. 107 § 3 k.p.a. w zw. art. 8 § 1 k.p.a. w zw. z art. 11 k.p.a. poprzez brak wyjaśnienia w uzasadnieniu decyzji jakie dowody stanowiące podstawę do wydania decyzji są ze sobą sprzeczne, w jaki sposób są niedokładne (co miałoby w ocenie SKO uniemożliwiać wydanie decyzji rozgraniczającej), brak odniesienia się do zarzutów podniesionych przez skarżącą w odwołaniu od decyzji wydanej przez organ pierwszej Instancji oraz brak wyjaśnienia dlaczego stanowisko organu pierwszej instancji oraz sposób prowadzenia postępowania administracyjnego poprzednio (to jest przed uchyleniem decyzji) poddane krytyce przez SKO jest aktualnie akceptowane (pomimo braku usunięcia przez organ pierwszej instancji mankamentów wskazywanych uprzednio przez SKO).
W związku z powyższym, skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów niniejszego postępowania (w tym kosztów zastępstwa procesowego, wpisu, opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł) wedle norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na skargę SKO wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn., Dz. U. z 2018 r., poz. 2107) w zw. z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm., dalej w skrócie P.p.s.a.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej, stosując środki określone w ustawie. Kontrola sądu polega na zbadaniu zgodności z prawem (legalności) tej działalności administracji publicznej, a więc czy przy wydawaniu zaskarżonego aktu nie doszło do rażącego naruszenia prawa dającego podstawę do stwierdzenia nieważności, naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy oraz naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Sąd nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, zgodnie z dyspozycją art. 134 § 1 P.p.s.a. Sąd administracyjny nie rozstrzyga więc merytorycznie, lecz ocenia zgodność decyzji z przepisami prawa.
Skarga nie zasługiwała na uwzględnienie.
Przeprowadzona bowiem według wyżej wskazanych kryteriów kontrola wydanych w niniejszej sprawie decyzji doprowadziła Sąd do stwierdzenia, że nie tkwią w nich wady skutkujące stwierdzeniem nieważności, czy wznowieniem postępowania. Organy nie naruszyły też przy ich wydawaniu prawa w stopniu skutkującym ich uchyleniem.
Materialnoprawną podstawę kontrolowanych decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 17 maja 1989 r. Prawo geodezyjne i kartograficzne (Dz.U. z 2019 r., poz. 725, zwanej dalej Prawem geodezyjnym i kartograficznym), oraz przepisy wykonawcze do tej ustawy - rozporządzenia Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z dnia 29 marca 2001 r. w sprawie ewidencji gruntów i budynków (t. jedn., Dz. U. z 2019 r., poz. 393, zwanego dalej rozporządzeniem w sprawie ewidencji gruntów i budynków) w brzmieniu obowiązującym na datę zaskarżonej decyzji.
W rozpatrywanej sprawie organy obydwu instancji, na podstawie art. 34 ust. 1 i 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, wydały decyzje o umorzeniu w części postępowania rozgraniczeniowego i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
W świetle art. 34 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego jeżeli w razie sporu co do przebiegu linii granicznych nie dojdzie do zawarcia ugody lub nie ma podstaw do wydania decyzji, o której mowa w art. 33 ust. 1, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje właściwemu wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta).
W myśl natomiast ust. 2 tego przepisu organ, o którym mowa w ust. 1, umarza postępowanie administracyjne i przekazuje sprawę z urzędu do rozpatrzenia sądowi.
Zdaniem Sądu orzekające organy podjęły trafne i zgodne z prawem rozstrzygnięcia.
Zgodnie z art. 29 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego rozgraniczenie nieruchomości ma na celu ustalenie przebiegu ich granic przez określenie położenia linii granicznych, utrwalenie tych punktów znakami granicznymi na gruncie oraz sporządzenie odpowiednich dokumentów.
Rozgraniczenia nieruchomości, jak stanowi art. 29 ust. 3 Prawa geodezyjnego i kartograficznego, dokonują wójtowie (burmistrzowie, prezydenci miast) oraz, w wypadkach określonych w ustawie sądy.
W świetle regulacji Prawa geodezyjnego i kartograficznego, zawartych w rozdziale 6 tej ustawy, postępowanie rozgraniczeniowe przed organem administracji może być zakończone w trojaki sposób. Po pierwsze, strony - właściciele (władający) sąsiednich nieruchomości mogą w drodze ugody ustalić przebieg linii granicznych. Ugoda zawarta przed geodetą w formie pisemnej zgodnie z art. 31 ust. 4 Prawa geodezyjnego i kartograficznego ma moc ugody sądowej. Podważenie jej, czy uchylenie się od skutków oświadczenia woli może nastąpić tylko w postępowaniu przed sądem powszechnym i z przyczyn określonych przepisami Kodeksu cywilnego. W wypadku zawarcia ugody przed upoważnionym geodetą, dalsze postępowanie rozgraniczeniowe przed wójtem staje się bezprzedmiotowe i podlega umorzeniu na podstawie art. 105 § 1 k.p.a. w zw. z art. 31 ust. 4 Prawa geodezyjnego i kartograficznego (por. np. wyroki NSA z dnia 6 stycznia 2007 r., sygn. akt I OSK 376/06, z dnia 8 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 382/12, dostępne
w internetowej bazie orzeczeń cboisa, orzeczenia.nsa.gov.pl).
W sytuacji, gdy natomiast nie dojdzie do zawarcia ugody, wydane być mogą dwa rodzaje decyzji. Organ może wydać decyzję o rozgraniczeniu nieruchomości, na podstawie art. 33 ust. 1 Prawa geodezyjnego i kartograficznego albo decyzję podstawie art. 34 ust. 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego o umorzeniu postępowania administracyjnego o rozgraniczeniu i przekazaniu sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi, jak stanowią postanowienia przywoływanego na wstępie art. 34 ust. 1 w zw. z ust. 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego.
Organ prowadzący postępowanie o rozgraniczenie nieruchomości wydaje ten rodzaj decyzji wówczas, gdy nie tylko nie doszło do zawarcia ugody, ale także wówczas, gdy nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, a zatem gdy organ ustali, że nie można ustalić przebiegu granicy na podstawie zebranych dowodów lub na podstawie zgodnego - w rozumieniu art. 31 ust. 3 Prawa geodezyjnego i kartograficznego - oświadczenia stron. Wzajemna relacja przepisów art. 33 ust. 1 i 2 względem art. 34 ust. 2 ustawy wskazuje, że umorzenie postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie sprawy sądowi nie jest poddane swobodnemu uznaniu organu, lecz wymaga wykazania, że zebrany materiał nie daje podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu. Decyzja o rozgraniczeniu rozstrzyga spór co do przebiegu linii granicznych. Warunkiem jej wydania nie jest jednak akceptacja przez strony utrwalonego na podstawie dowodów lub zgodnego oświadczenia stron przebiegu granicy. Strona niezadowolona z ustalenia decyzją przebiegu granicy może żądać w terminie 14 dni od doręczenia jej decyzji, przekazania sprawy sądowi. Natomiast decyzja wydana na podstawie art. 34 ust. 2 ustawy podlega trybowi odwoławczemu przewidzianemu w art. 127 § 1 k.p.a. (por. uchwała NSA w składzie 5 sędziów z dnia 19 maja 2003 r., OPK 31/02,
dostępne w internetowej bazie orzeczeń cboisa, orzeczenia.nsa.gov.pl).
Zgodnie z art. 34 ust. 1 ustawy, gdy nie dojdzie do zawarcia ugody i nie ma podstaw do wydania decyzji o rozgraniczeniu, upoważniony geodeta tymczasowo utrwala punkty graniczne według ostatniego stanu spokojnego posiadania, dokumentów i wskazań stron, oznacza je na szkicu granicznym, sporządza opinię i całość dokumentacji przekazuje wójtowi (burmistrzowi, prezydentowi miasta). Oznacza to, że przed podjęciem decyzji o umorzeniu postępowania administracyjnego o rozgraniczenie i przekazaniu z urzędu sprawy sądowi, organ właściwy dokonuje oceny czy wykonane zostały prawidłowo wszystkie czynności warunkujące podjęcie takiej decyzji.
Rodzaje dokumentów stanowiących podstawę ustalania przebiegu granic i szczegółowe czynności wykonywane przy ustaleniu przebiegu granic określa rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej oraz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 14 kwietnia 1999 r. o rozgraniczaniu nieruchomości (Dz. U. Nr 45, poz. 453), które w § 3 stanowi, że podstawę ustalania przebiegu granic nieruchomości stanowią dokumenty stwierdzające stan prawny nieruchomości i dokumenty określające położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości, a w § 5 szczegółowo wymienia dokumenty określające położenie punktów granicznych i przebieg granic nieruchomości.
W świetle tego ostatniego przepisu dokumentami, o których mowa w § 3 pkt 2, są:
1) dokumenty geodezyjne zawierające dane liczbowe do ustalenia przebiegu granic:
a) szkice graniczne, protokoły graniczne, akty ugody,
b) zarysy pomiarowe z pomiaru granic,
c) szkice wyznaczenia granic działek wydzielonych w wyniku scalenia, wymiany gruntów lub w wyniku podziału nieruchomości,
d) inne dokumenty pomiarowe, obliczeniowe i opisowe pozwalające na ustalenie przebiegu granic,
2) w razie braku dokumentów, o których mowa w pkt 1, mapy i plany obejmujące granice albo inne elementy pozwalające na odtworzenie lub analizę przebiegu granic, w szczególności:
a) mapy jednostkowe nieruchomości,
b) mapy katastralne,
c) mapy scalenia i wymiany gruntów,
d) plany parcelacyjne,
e) mapa ewidencji gruntów,
f) mapa zasadnicza.
Jak stanowi ust. 2 § 5 ww. rozporządzenia dokumenty, o których mowa w ust. 1, stanowią podstawę ustalania przebiegu granic nieruchomości, jeżeli zostały przyjęte do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, z uwzględnieniem § 6 ust. 1.
W świetle zaś ust. 3 § 5 ww. rozporządzenia za podstawę ustalania przebiegu granic nieruchomości mogą służyć uwierzytelnione przez ośrodek dokumentacji kopie, wyrysy, odrysy, wypisy lub odpisy dokumentów przyjętych do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego, jeżeli zawierają dane o ich rodzaju, dacie powstania i wykonawcy.
Oceniając zatem legalność działań podjętych przez orzekające w niniejszej sprawie organy, stwierdzić należało, że, wbrew postawionym im zarzutom, nie doszło w ocenie Sądu, do naruszenia przepisów postępowania – artykułów: 7, 77 § 1, 80 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2096, zwanej dalej w skrócie k.p.a.), w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Skoro treść protokołu granicznego oraz z opinii sporządzonej przez upoważnionego geodetę (k. 79, tom 1 z 3 akt administracyjnych) potwierdzają, że w niniejszym przypadku zgromadzone dokumenty były niskiej jakości i nie pozwalały na jednoznaczne określenie przebiegu granic, to nie jest uzasadniony postawiony organom zarzut naruszenia wskazanych przepisów postępowania. Z opinii wprost wynika, że w tym przypadku dokumenty, na podstawie których ustala się przebieg granicy były ze sobą sprzeczne, niedokładne, zaś w terenie nie zachowały się ani znaki graniczne ani ślady po nich. "Na gruncie istnieje wyraźna droga przebiegająca w wąwozie, którą na szkicu rozgraniczenia oznaczono linią przerywaną koloru czerwonego. Porównanie stanu na gruncie z mapą ewidencji gruntów (metoda kalibracji rastra) pozwala stwierdzić, że stan istniejący na gruncie znacznie odbiega od rysunku granic na mapie ewidencji gruntów." Dokonane przez organy ustalenia i ocena warunkująca wydanie decyzji z art. 34 ust. 2 Prawa geodezyjnego i kartograficznego w niniejszej sprawie, były więc prawidłowe. Geodeta wskazał bowiem, że brak było materiałów z pomiaru (szkiców polowych), wykonanego przy tworzeniu mapy ewidencyjnej. "Raster mapy ewidencyjnej, pomimo uzyskania dopuszczalnego średniego błędu kalibracji, jest również materiałem niskiej dokładności i nie zapewnia uzyskania wiarygodnych danych, określających przebieg granic z wymaganą dokładnością. W odpowiedzi na zgłoszenie pracy geodezyjnej nie otrzymano żadnej informacji kiedy i jakim operatem podzieliła się działka nr: [...] na działki nr [...] i [...]. Nie odnaleziono również operatu z takiego podziału w archiwum PODGiK." Na odcinku będącego przedmiotem umorzenia nie udało się zawrzeć ugody przed geodetą. W takim razie rzeczywiście jedynym rozstrzygnięciem, które w takim stanie rzeczy było możliwe do podjęcia przez organy w tej sprawie, było umorzenie w tej części postępowania rozgraniczeniowego i przekazanie w tym zakresie sprawy z urzędu do rozpatrzenia sądowi powszechnemu. Takie rozstrzygnięcie o umorzeniu w części postępowania rozgraniczeniowego jest dopuszczalne. Z żadnego przepisu ustawy nie wynika, aby cała granica nieruchomości z rozgraniczaną nieruchomością sąsiednią musiała być przedmiotem tylko jednego z rozstrzygnięć, o których mowa w art. 33 ust. 1, 34 ust. 2, czy też 31 ust. 4 Prawa geodezyjnego i kartograficznego (por. wyrok NSA (do 2003.12.31) w Warszawie z dnia 29 września 1999 r., sygn. akt II SA 1580/99; LEX nr 46210).
Wbrew temu co usiłował zarzucić pełnomocnik skarżącej, organ pierwszej instancji wyjaśnił w sposób niezwykle obszerny i co istotne, przekonywujący, dla czego mapa ewidencyjna, która zdaniem pełnomocnika skarżącej mogła pozwolić na odtworzenie przebiegu spornej granicy, nie mogła być podstawą ustalenia jej przebiegu.
Racje ma pełnomocnik skarżącej tylko w jednym, że co do zasady mapa ewidencji gruntów, w świetle przytoczonych postanowień § 5 pkt 2 o rozgraniczeniu nieruchomości, w sytuacji braku dokumentów wskazanych w pkt 1 tego przepisu, może być brana pod uwagę i poddana analizie. Za przekonywujące jednakże należało uznać w świetle regulacji przepisów wykonawczych wyjaśnienia organu w tym względzie. Z tegoż względu Sąd uznał, że należy wyjątkowo przytoczyć je in extenso "W tym miejscu należy wskazać iż zgodnie z § 49. 1. Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 9 listopada 2011 r. w sprawie standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych oraz opracowywania i przekazywania wyników tych pomiarów do państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego (Dz.U. 2011 nr 263
poz. 1572) kalibrację rastrów map analogowych wykonuje się przy wykorzystaniu
co najmniej 20 punktów dostosowania, położonych na arkuszu mapy objętym kalibracją, rozmieszczonych równomiernie na granicy zewnętrznej oraz wewnątrz transformowanego obszaru, z zachowaniem dokładności transformacji wyrażonej błędem średnim transformacji nie większym niż 0,80 m — w przypadku mapy w skali 1 :2000 ( w takiej skali opracowana jest mapa ewidencji gruntów). Nie oznacza to jednak, iż z taką dokładnością geodeta jest w stanie odtworzyć przebieg granicy na podstawie mapy ewidencyjnej. Należy tutaj wskazać iż z powodu błędów pomiaru wykonanych podczas powstawania mapy (dodatkowo w układzie B), której okoliczności powstania nie da się odtworzyć z powodu braku danych źródłowych (brak operatu-została sama mapa), wykorzystania różnej osnowy, błędów kartowania; błąd okazania punktów w terenie bez oparcia się na istniejących/zachowanych śladach i znakach granicznych traci moc dowodową. Do tego dochodzą błędy przypadkowe o których było powiedziane wyżej dla całego obrębu S, rozbieżności z mapą jednostkową, w następstwie brak wykazania stanu posiadania na czas uwłaszczenia co wynikałoby ze stanu prawnego w wyniku jakiego doszło do nabycia gospodarstwa rolnego. Podczas spisywania protokołu granicznego w dniu 25.11.2015 r. p. Z. K. została okazana granica ewidencyjna wynikająca z mapy ewidencyjnej z błędem położenia punków BPP = 1,5 – 3 m, jednak nawet jej przebieg był przez nią kwestionowany. Według jej wiedzy przebieg tej granicy jest inny, jednocześnie nie przedstawiając na tę okoliczność żadnych materiałów dowodowych. Zważywszy, iż nigdy na tym odcinku nie było ustalanej granicy, a znaki i punkty graniczne w postaci istniejącej, niezmiennie przebiegającej drogi w terenie, wszystko wskazuje iż mapa ewidencyjna poza wymienionymi wyżej błędami, została opracowana z nienależytą starannością oraz nie odzwierciedla stanu faktycznego na dzień powstania mapy tj. na lata 1955-1956, oraz na dzień uwłaszczenia tj. na 4 listopada 1971 r., jak i na dzień obecny. Poza wspomnianymi już wyżej zdjęciami lotniczymi, również mapa jednostkowa przyjęta do zasobu pod nr [...], oraz mapa (KERG [...]) do pozwolenia na budowę budynku jednorodzinnego na działce nr [...] z 1997 r. przeczą temu, aby droga biegła jak na mapie ewidencyjnej."
Dalej organ podniósł, że "...z dokumentów, które zgromadzone są w księgach wieczystych przedmiotowych nieruchomości ([...] dla działek nr [...], [...] oraz [...] dla działki nr [...]), określającymi przebieg granic są wyrysy z ewidencji gruntów. Wyrysy te powstały na bazie mapy ewidencji gruntów i są z nią tożsame, jednocześnie zawierając błędy położenia punktów granicznych o których była mowa powyżej. Rozbieżności dotyczą tylko odcinka granicy z drogą powiatową oznaczoną jako działka nr [...], co było wynikiem regulacji tej drogi w 1988 r. zasadnie organ pierwszej instancji podkreślił, że samo istnienie dokumentów czy to w formie mapy, odpisów z ksiąg wieczystych, decyzji nie oznacza iż pozwolą one na odtworzenie (ustalenie przebiegu granicy) z wymaganą dokładnością na gruncie."
Organ wyjaśnił również przy tym tak podnoszony przez pełnomocnika skarżącej w pkt 1 zarzut zignorowania przez organ pierwszej instancji powtórnie orzekający wskazań organu odwoławczego zawartych w uprzednio wydanej decyzji kasacyjnej. Organ podniósł mianowicie, że niezrozumienie tego aspektu sprawy spowodowało między innymi uchylenie poprzedniej decyzji. Dalej organ wyjaśnił, że pomiary wykonywane na potrzeby założenia ewidencji były niskiej dokładności często wykonywane z nadmierną generalizacją. "Rzadko prowadzone linie pomiarowe, szczególnie w terenach górskich, powodowały iż obiekty odwzorowywane były bez zachowania wzajemnych relacji (co z kolei jest przytoczone w § 61. ust. 1. rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków). Na żadnym zdjęciu lotniczym droga nie przybrała kształtu odpowiadającemu drodze na mapie ewidencyjnej."
Pomimo powyższego, jak podkreślił organ, strony mogły zgodnie wskazać, przebieg granicy na podstawie zgodnego oświadczenia stron. "Na odcinku objętym
tą decyzją, właścicielka działek nr [...] i [...] oświadczyła na osobnym piśmie będącym integralnym załącznikiem do protokołu granicznego, iż według niej granica winna przebiegać zgodnie z mapą ewidencji gruntów, czyli że działka nr [...] winna przebiegać pod budynkami będącymi jej własnością. Pełnomocnik gminy oświadczył w protokole iż droga powinna przebiegać zgodnie ze stanem na gruncie. Nie udało się ustalić wspólnego stanowiska co do przebiegu granicy oraz podpisać zgodnego oświadczenia stron."
W takim stanie rzeczy zasadnie podniósł organ, że zarówno mapa ewidencji gruntów, jak i wyrysy z ewidencji gruntów, które były podstawą założenia księgi wieczystej nr [...], w której obecnie ujawniona jest jako właścicielka działek nr [...] i [...] skarżąca oraz nr [...] w której ujawniona jest Gmina J jako właściciel drogi oznaczonej jako działka nr [...], nie mogły więc stanowić podstawy do ustalenia przebiegu spornej granicy, skoro odbiegają od stanu faktycznego przebiegu granic w terenie, a które, jak wyjaśnił organ pierwszej instancji, "....jest niezmienne od stanu na 4 listopada 1971 r....", o czym świadczą, jak wskazał dalej organ pierwszej instancji, zebrane dokumenty, takie jak "... mapa jednostkowa, mapa będąca podstawą wydania pozwolenia na budowę zaklauzulowana pod nr KERG w 1997 roku, w terenie brak znaków i punktów granicznych w miejscu gdzie zgodnie z mapą ewidencyjnie winna przebiegać droga). Natomiast w miejscu gdzie faktycznie przebiega droga są ślady jej użytkowania." Racje ma organ podkreślając, że dokumenty geodezyjne, aby mogły stanowić podstawę do ustalenia przebiegu granicy muszą spełniać określone wymogi, co potwierdza treść § 85 ust. 2 i § 61 ust. 1 rozporządzenia w sprawie ewidencji gruntów i budynków.
Takiej podstawy nie mogły też stanowić i inne wskazane w uzasadnieniu dokumenty z podanych tam zasadnie powodów.
W kwestii natomiast zarzutu odnoszącego się do postępowania sądowego w przedmiocie zasiedzenia podnieść jedynie należy, że organy ewidencyjne są rejestratorem danych wynikających m. in z prawomocnych orzeczeń sądowych. Skoro postępowanie to nie zakończyło się, to nie mogło mieć znaczenia w postępowaniu, którego celem jest ustalenie przebiegu granic rozgraniczanych nieruchomości przez określenie położenia linii granicznych.
Podniesione wobec tego w skardze zarzuty naruszenia przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, jak i naruszenia przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ
na jej wynik, nie potwierdziły się. Organy ustaliły właściwe przepisy Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz rozporządzenia wykonawczego do tej ustawy, prawidłowo je zinterpretowały i zastosowały. Organy orzekające w sposób wystarczający przedstawiły też, stosownie do wymogów art. 107 § 3 k.p.a. zarówno faktyczne, jak i prawne motywy, które legły u podstaw podjętych rozstrzygnięć. Wbrew twierdzeniom skargi nie można w tym względzie dopatrzeć się takich uchybień redakcji uzasadnienia wydanych decyzji, które skutkowałyby ich uchyleniem z tego tylko powodu. Same mankamenty uzasadnienia decyzji nie mogą stanowić samodzielnej podstawy do uchylenia aktu administracyjnego w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie jest zgodne z prawem. W razie bowiem sprzeczności uzasadnienia decyzji z rozstrzygnięciem decydujące znaczenie ma trafność i zgodność podjętego rozstrzygnięcia prawem. Wbrew zarzutom w uzasadnieniach organów obydwu instancji i przedstawiono stan faktyczny i, co ważne, stan prawny. Wskazały też organy z jakich powodów podjęły takie, a nie inne rozstrzygnięcie. Trudno więc dopatrzeć się naruszenia art. 8 i 11 k.p.a.
Skarga nie mogła zatem wywrzeć zamierzonego skutku.
W tym stanie rzeczy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, na podstawie przepisu art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn., Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.), orzekł jak sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło