I SA/Łd 1363/13
PostanowienieWSA w Łodzi2014-03-13
Skład orzekający: Cezary Koziński
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy skarżący, prowadzący działalność gospodarczą i posiadający znaczący majątek, spełnia przesłanki do przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych?Ratio decidendi
Sąd odmówił przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym, uznając, że skarżący nie wykazał w sposób należyty swojej trudnej sytuacji majątkowej i finansowej. Pomimo twierdzeń o stratach w działalności gospodarczej i znaczących zobowiązaniach, skarżący posiadał majątek o wartości wielokrotnie przekraczającej wpis od skargi, a także środki na rachunkach bankowych, które mógł przeznaczyć na pokrycie kosztów sądowych bez uszczerbku dla utrzymania siebie i rodziny lub prowadzonej działalności.Stan faktyczny
Skarżący złożył skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. dotyczącą podatku od czynności cywilnoprawnych. W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu sądowego, skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy w zakresie częściowym, powołując się na trudną sytuację finansową związaną z prowadzoną działalnością gospodarczą (budowa jachtów) i znacznymi zobowiązaniami. Referendarz sądowy odmówił przyznania prawa pomocy, a skarżący złożył sprzeciw, kwestionując ocenę swojej sytuacji materialnej przez sąd.Rozstrzygnięcie
Odmówiono skarżącemu przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Sędzia WSA Cezary Koziński po rozpoznaniu w dniu 13 marca 2014 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku A. P. o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych w sprawie ze skargi A. P. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. Nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od czynności cywilnoprawnych postanawia: odmówić skarżącemu przyznania prawa pomocy w zakresie częściowym poprzez zwolnienie od kosztów sądowych.
A. P. wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi ze skargą na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z [...] r. w przedmiocie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od czynności cywilnoprawnych.
W odpowiedzi na wezwanie do uiszczenia wpisu od skargi, w kwocie 956 zł, skarżący złożył wniosek o przyznanie prawa pomocy poprzez zwolnienie od kosztów sądowych. We wniosku oświadczył, że prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe i nie posiada żadnego majątku, za wyjątkiem prawa użytkowania wieczystego zabudowanej działki o pow. 1,94 ha w T. Koszty utrzymania tej nieruchomości wynoszą miesięcznie ok. 11.000 zł. Jednocześnie podał, że osiąga dochód z tytułu działalności gospodarczej (budowa jachtów) w kwocie 5.000 zł brutto miesięcznie. Koszty tej działalności obejmują między innymi: wynagrodzenia pracowników (8.000 zł) oraz obsługę rachunkową (750 zł). Wskazał także, że spłaca dwa kredyty (ok. 19.000 zł miesięcznie) oraz, że koszty obsługi tych kredytów znacznie przekraczają wysokość jego dochodów. Prócz tego ciążą na nim zobowiązania wobec ZUS (ok. 15.300 zł), Urzędu Miasta (30.000 zł), innych wierzycieli (ok. 70.000 zł). Skarżący podkreślił w swoim wniosku, że z uwagi na światowy kryzys popyt na wytwarzane przez niego jachty drastycznie spadł; obecnie sprzedaje rocznie ok. 6–7 sztuk, podczas gdy przed kryzysem roczna produkcja kształtowała się na poziomie ok. 50 sztuk. W uzupełnieniu wniosku pełnomocnik strony złożył między innymi: wyciągi z posiadanych przez skarżącego rachunków bankowych, deklaracje podatkowe VAT-7 skarżącego za poszczególne miesiące w okresie od sierpnia do grudnia 2013 r., kserokopię zeznania podatkowego za 2012 r., dokumenty potwierdzające zobowiązania skarżącego.
Postanowieniem z 13 lutego 2014 r. referendarz sądowy odmówił skarżącemu przyznania prawa pomocy w żądanym zakresie. W uzasadnieniu powołał się między innymi na wartość posiadanego przez skarżącego majątku, stan środków na rachunkach bankowych, a także treść nadesłanego zestawienia dotyczącego 2013 r., dotyczącego przychodów i wydatków skarżącego w tym okresie.
W sprzeciwie złożonym od powyższego postanowienia pełnomocnik strony wyjaśnił, że sąd rozpatrując wniosek skarżącego mylnie zinterpretował i wyciągnął błędne wnioski ze zgromadzonego materiału dowodowego. Pełnomocnik wyjaśnił, że ruchomości skarżącego, służące prowadzeniu działalności w zakresie budowy i konserwacji jachtów, są w okresie braku zapotrzebowania na tego typu działalność, towarem praktycznie niemożliwym do zbycia. Skarżący nie może więc ich spieniężyć. Poza tym bez nich nie mógłby prowadzić żadnej działalności, a ich sprzedaż i tak nie pozwoliłaby na zaspokojenie jego długów. Odnosząc się dalej do faktu posiadania przez skarżącego środków pieniężnych na rachunkach bankowych, pełnomocnik wyjaśnił, że środki te zostały powierzone skarżącemu przez inwestora i były przeznaczone do nabycia materiałów na zamówiony jacht. Skarżący nie mógł zatem powierzonych mu pieniędzy przeznaczyć na wpis sądowy. Na zakończenie pełnomocnik wskazał, że sąd nieprawidłowo ustalił, że kondycja finansowa strony jest dobra, skoro podatnik odnotował w 2013 r. stratę wysokości 29.749,79 zł.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje.
Na wstępie podnieść wypada, że zasadniczym celem instytucji prawa pomocy jest zapewnienie prawa do sądu tym podmiotom, które ze względu na swoją trudną sytuację ekonomiczną nie są w stanie uiścić kosztów sądowych, bądź z racji niedostatecznej wiedzy lub charakteru sprawy nie są w stanie prowadzić swych spraw samodzielnie, bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Tak rozumiane prawo pomocy stanowi wyjątek od zasady ponoszenia przez strony pełnych kosztów postępowania wyrażonej w art. 199 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r., poz. 270; dalej: P.p.s.a.). Skoro zaś przyznanie prawa pomocy ma charakter wyjątkowy, okoliczności przytoczone przez stronę ubiegającą się o to prawo powinny uzasadniać takie (wyjątkowe) traktowanie (por. postanowienie NSA z 19 listopada 2004 r., FZ 463/04, niepubl.).
Obowiązek zagwarantowania skutecznego dostępu do sądu nie oznacza konieczności udzielania stronom bezwarunkowego prawa pomocy. Przyznanie tego prawa uzależnione jest od spełnienia ściśle określonych przesłanek. Z treści przepisów art. 243 § 1, art. 244, art. 245, art. 246 § 1 oraz art. 252 P.p.s.a. wynika, że osobie fizycznej może być przyznane na jej wniosek prawo pomocy w zakresie całkowitym, jeżeli wykaże, że nie jest w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania, a w zakresie częściowym, gdy wykaże, że nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny. Użycie przez ustawodawcę zwrotu "gdy strona wykaże" rozwiewa wątpliwości do kogo należy udowodnienie istnienia przesłanek wymienionych w tym przepisie. To zatem strona ma przekonać sąd, że znajduje się w sytuacji, która uniemożliwia poniesienie przez nią pełnych kosztów postępowania. Ponadto powinna należycie uzasadnić i wykazać okoliczności, na które się powołuje.
W tym miejscu przypomnieć należy wyrażony w orzecznictwie pogląd, w myśl którego brak pokrycia w aktach sprawy dla faktów podanych we wniosku sprawia, że istnieją podstawy do odmowy przyznania prawa pomocy (postanowienia NSA z 9 września 2004 r., FZ 360/04 oraz z 29 lipca 2005 r., II FZ 470/05, niepubl.). Nie budzi również wątpliwości, że uchylenie się strony od rzetelnego przedstawienia swojej sytuacji materialnej, w szczególności w uzupełniającym postępowaniu, o którym mowa w art. 255 P.p.s.a., stanowi przeszkodę wykluczającą uprawdopodobnienie wskazanych we wniosku okoliczności, a tym samym przyznanie prawa pomocy w żądanym zakresie (postanowienie NSA z 8 listopada 2006 r., II OZ 1112/06, ONSAiWSA 2007, nr 4, poz. 79).
W niniejszej sprawie w punkcie wyjścia należy zwrócić uwagę na niekompletność i niespójność wniosku skarżącego, których nie usunęły ani dokumenty złożone w uzupełniającym postępowaniu, ani też w sprzeciwie (błędnie nazwanym zażaleniem) od postanowienia referendarza sądowego.
We wniosku skarżący twierdzi miedzy innymi, że jego miesięczne dochody kształtują się na poziomie 5 tys. zł. Twierdzenie to jednak nie znajduje należytego potwierdzenia w żadnym z przedstawionych dokumentów. Skarżący wskazuje wprawdzie, że źródłem tych dochodów jest działalność gospodarcza, jednak twierdzenie to stoi w sprzeczności z faktem, wyeksponowanym w sprzeciwie, że działalność ta przyniosła w 2013 r. stratę w wysokości niemal 30 tys. zł. Domyślać się tylko można, że dochody skarżącego zaliczane są jednocześnie do kosztów prowadzonej przez niego działalności, jednak należycie umotywowany wniosek o przyznanie prawa pomocy powinien te kwestie czytelnie opisywać, nie pozostawiając żadnego pola dla domysłów.
Podobnie niespójne wyjaśnienia dotyczą posiadanego przez skarżącego majątku. Z wniosku o przyznanie prawa pomocy wynika, że skarżący nie posiada nieruchomości oraz wartościowych ruchomości, a jedynym jego majątkiem jest użytkowanie wieczyste zabudowanej działki o powierzchni 1,94 ha. Tymczasem w tym samym wniosku skarżący wskazuje, że utrzymanie wspomnianej działki miesięcznie pochłania ok. 11 tys. zł, a w ramach tej kwoty ponosi wydatki związane z ogrzewaniem, opłatami za energię elektryczną, wodę, gaz, kosztami remontów i konserwacji oraz płaci podatek od nieruchomości. Skarżący zatem z jednej strony nie ujawnia, że jest właścicielem budynków, jakiego są one stanu, rodzaju, przeznaczenia i jakiej powierzchni, z drugiej zaś ujawnia niebagatelne sumy, które regularnie ponosi na ich utrzymanie. Z kolei w uzupełnieniu wniosku pełnomocnik strony nie wskazuje żadnych ruchomości posiadanych przez skarżącego, nie przedstawia żadnych wyjaśnień odnośnie do posiadanych przez niego nieruchomości, załącza natomiast kserokopię umowy nabycia przez stronę udziałów w prawie użytkowania wieczystego czterech działek, przy czym ani ich adres, ani łączna powierzchnia, nie pokrywają się z adresem i powierzchnią nieruchomości ujawnionej we wniosku o przyznanie prawa pomocy. Tymczasem z decyzji, której dotyczy skarga, wynika wprost, że skarżący w 2011 r. oprócz ruchomych składników majątkowych (np. łodzi motorowej, dwóch samochodów) o wartości 200.000 zł, nabył także liczne budynki murowane (stanowiące odrębny od gruntu przedmiot własności) o wartości netto 1.400.370 zł. Informacje te pośrednio potwierdził pełnomocnik skarżącego wyjaśniając w sprzeciwie, że posiadane przez stronę ruchomości nie nadają się do spieniężenia. Jednocześnie jednak pełnomocnik nie wskazał żadnych przesłanek pozwalających na weryfikację tego ogólnikowego twierdzenia. W zestawieniu zaś z treścią wspomnianej decyzji, w której ruchomości te zostały szczegółowo wymienione, twierdzenia pełnomocnika zawarte w sprzeciwie uznać należy za gołosłowne i w istocie nie mogą one wpływać na ocenę możliwości majątkowych skarżącego. O wartości majątku skarżącego może zaś świadczyć treść umów sprzedaży, których był stroną, to jest: umowy z 27 maja 2011 r., w której strony określiły wartość prawa użytkowania wieczystego zabudowanej działki wymienionej we wniosku oraz prawa własności znajdujących się na niej zabudowań i urządzeń na kwotę 1,4 mln zł, a także umowy z 5 maja 2011 r., w której określono wartość nabytych wówczas ruchomości (np.: łódź motorowa wyceniono na 17 tys. zł, samochód Toyota – 12 tys. zł, samochód ciężarowy Mercedes – 6,9 tys. zł).
Reasumując z uwagi na to, że strona skarżąca nie uprawdopodobniła we wniosku o przyznanie prawa pomocy w sposób należyty swojej sytuacji majątkowej i finansowej, prezentowała ją w sposób wybiórczy, pomijając milczeniem składniki majątku o istotnym znaczeniu dla sprawy, tym samym starając się w sposób zniekształcony, niezgodny z rzeczywistością przedstawić swoja sytuację, uznać należy, że rozpatrywany wniosek nie zasługuje na uwzględnienie.
Niezależnie jednak od wspomnianych wyżej mankamentów rozpatrywanego wniosku o przyznanie prawa pomocy, nie sposób uznać, że skarżący znajduje się w sytuacji, w której nie jest w stanie ponieść pełnych kosztów postępowania, bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny.
Po pierwsze już z dostępnych w aktach sprawy materiałów wyprowadzić można wniosek, że majątek strony skarżącej, niezależnie od ewentualnych jego obciążeń, stanowi wartość wielokrotnie przekraczającą wartość wpisu od skargi. Skoro zaś skarżący majątek ten od 2011 r. do chwili obecnej czynnie wykorzystuje do prowadzenia działalności gospodarczej, sam ten fakt uzasadnia wniosek, że skarżący go posiada i może spożytkować niewielką jego część na uiszczenie kosztów sądowych, bez istotnego uszczerbku dla prowadzonej działalności. W skład tego majątku wchodzą między innymi pojazdy mechaniczne i urządzenia, które – wbrew gołosłownym zapewnieniom pełnomocnika strony – mają wartość handlową i nadają się do zbycia.
Po drugie we wniosku wymieniono zobowiązania związane z utrzymaniem nieruchomości, zobowiązania kredytowe, a także zobowiązania wobec ZUS, Urzędu Miasta oraz innych wierzycieli. Łącznie ujawnione obciążenia zamykają się kwotą przekraczającą 100 tys. zł, przy czym zobowiązania te – jak oświadczył skarżący – spłacane są z bieżących dochodów firmy. W tej sytuacji nie sposób dowodzić, że strona skarżąca nie jest w stanie ponieść jednorazowego wydatku tytułem wpisu od skargi, który nie przekracza 1 tys. zł. Wpis ten jest niższy od miesięcznych wydatków jakie skarżący ponosi na pokrycie kosztów obsługi prawnej firmy (prawie 1,6 tys. zł), czy choćby jednorazowego wydatku, który poniósł w listopadzie 2013 r. z tytułu wykonania map geodezyjnych (2,7 tys. zł). W zestawieniu zaś z miesięcznymi wydatkami związanymi z obsługą zobowiązań kredytowych (19 tys. zł), kwotę wpisu sądowego od skargi trudno uznać za mającą znaczenie dla prowadzonej przez stronę działalności. W tym miejscu zwrócić należy uwagę, że w orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że koszty sądowe nie mogą być stawiane w ostatniej kolejności ich zaspokojenia (postanowienia NSA: z 18 lutego 2010 r., I FZ 447/09 oraz z 6 listopada 2009 r., II OZ 971/09, dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/), a zatem dopiero po uregulowaniu przez wnioskodawcę innych wydatków, jak np. rat kredytowych i innych należności związanych z utrzymaniem nieruchomości. Strona ma obowiązek podjąć starania o ich wygospodarowanie, a dopiero brak takiej możliwości uzasadnia uwzględnienie wniosku o prawo pomocy.
Po trzecie w niniejszej sprawie, mając na względzie skalę działań gospodarczych skarżącego, czego wymownym obrazem jest łączny przychód z działalności gospodarczej za 2013 r. w wysokości niemal 1,5 mln zł, zdaniem sądu, skarżący powinien był liczyć się z ponoszeniem szeroko pojętych kosztów tej działalności, obejmujących także koszty dochodzenia swoich racji przed sądem. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, zgodnie z którym przedsiębiorca, w ramach ryzyka prowadzenia działalności, powinien liczyć się z możliwością albo koniecznością dochodzenia lub obrony swoich praw na drodze sądowej, a w sytuacji wystąpienia na tę drogę – z koniecznością poniesienia kosztów sądowych i przeznaczenia, z bieżącej działalności lub zgromadzonych zasobów pieniężnych, kwot niezbędnych do skutecznego wszczęcia procesu. Koszty związane z postępowaniem przed sądem należy traktować na równi z innymi kosztami prowadzonej działalności, takimi jak należności publicznoprawne, pieniężne zobowiązania umowne, czy wynagrodzenia pracownicze (postanowienia NSA z 6 lutego 2013 r., II GZ 42/13 oraz z 20 sierpnia 2013 r., I FZ 197/13, dostępne na stronie internetowej: http://orzeczenia.nsa.gov.pl/).
Po czwarte zasadnie również podnosił w uzasadnieniu referendarz sądowy, że analiza informacji o stanie środków na rachunkach bankowych skarżącego dowodzi, że w czasie składania wniosku o przyznanie praw pomocy (grudzień 2013 r.) na rachunkach skarżącego znajdowały się środki wystarczające na pokrycie wpisu (13.203,14 zł i 560,67 EUR). Strona skarżąca w żaden sposób nie wykazała, że nie mogła posłużyć się tymi środkami w celu uiszczenia wpisu sądowego. Wyjaśnienia jej pełnomocnika, jakoby środki te nie należały do skarżącego, a były mu jedynie powierzone przez kontrahenta, uznać należy za gołosłowne i sprzeczne z treścią wyciągów bankowych, które przecież obrazują stan środków należących do posiadacza rachunku.
W tych okolicznościach w ocenie sądu nie ma wątpliwości co do tego, że skarżący jest w stanie uiścić pełne koszty sądowe bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie.
Z tych względów sąd, na podstawie art. 245 § 1 i 3 i art. 246 § 1 pkt 2 w zw. z art. 260 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji.
AK.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło