I SA/Łd 173/16
WyrokWSA w Łodzi2016-07-08
Skład orzekający: Paweł Kowalski, Bożena Kasprzak, Tomasz Adamczyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku VAT naliczonego z faktur dokumentujących zakup złomu, jeżeli faktury te nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a podatnik miał wiedzę o nierzetelności kontrahentów?Ratio decidendi
Podatnikowi nie przysługuje prawo do odliczenia podatku VAT naliczonego z faktur, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Organy podatkowe prawidłowo zakwestionowały prawo do odliczenia, gdy zgromadzony materiał dowodowy jednoznacznie wykazał fikcyjny charakter transakcji oraz nierzetelność kontrahentów. Podatnik, poprzez niedochowanie należytej staranności i brak weryfikacji kontrahentów, a także akceptowanie rozliczeń gotówkowych, wykazał wiedzę lub możliwość przewidywania, że transakcje wiążą się z przestępstwem w dziedzinie podatku VAT.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego przez skarżącą K. G. od faktur wystawionych przez firmy B i A, które miały dokumentować zakup złomu. Organy podatkowe uznały transakcje za fikcyjne, wskazując na brak rzeczywistych dostaw, nierzetelność kontrahentów oraz brak możliwości technicznych i logistycznych tych firm do przeprowadzenia wskazanych obrotów. Skarżąca zarzuciła naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, kwestionując ustalenia faktyczne i brak dowodów na świadomość nierzetelności kontrahentów.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Paweł Kowalski Sędziowie: Sędzia WSA Bożena Kasprzak Sędzia WSA Tomasz Adamczyk (spr.) Protokolant: St. sekretarz sądowy Dominika Borowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 lipca 2016 r. sprawy ze skargi K. G. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr UNP: [...] [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od lipca do grudnia 2010 r. oddala skargę.
Zaskarżoną decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. po rozpatrzeniu odwołania K. G. utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. z dnia [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od lipca do grudnia 2010 r.
W uzasadnieniu decyzji organ zauważył, że w wyniku przeprowadzonego wobec K. G. postępowania kontrolnego w zakresie rzetelności deklarowanych podstaw opodatkowania oraz prawidłowości obliczania i wpłacania podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące okresu od lipca do grudnia 2010 r. organ kontroli skarbowej stwierdził zawyżenie podatku naliczonego za poszczególne miesiące 2010 r. poprzez odliczenie od podatku należnego podatku VAT wynikającego z faktur VAT dokumentujących zakupy złomu stalowego i metali kolorowych, których wystawcą były firmy: A. w G .i B w W., co spowodowało naruszenie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (tekst jednolity Dz. U. z 2011 r. Nr 177, poz. 1054 ze zm.), dalej: ustawa o VAT.
Biorąc powyższe pod uwagę organ kontroli skarbowej w dniu [...] wydał decyzję, w której dokonał rozliczenia podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od lipca do grudnia 2010 r.
Utrzymując w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. w decyzji z [...] wskazał, że dokonane przez organ kontroli skarbowej ustalenia wskazują, że przeprowadzone w badanym okresie transakcje zakupu złomu stalowego i metali kolorowych od ww. firm miały charakter fikcyjny, ponieważ faktury wystawione przez te firmy nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
W celu sprawdzenia, czy transakcje nabycia towarów przez Podatnika od Spółek A i B miały rzeczywisty charakter wykorzystany został materiał dowodowy zgromadzony w postępowaniach prowadzonych za 2010 r. przez Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Z. Do akt sprawy włączono m.in. decyzje wydane dla C (dawna nazwa B) oraz A. w trybie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT, a także protokoły przesłuchania świadków - pracowników i osób wskazanych jako zarządzające w tych Spółkach. Praktyka taka jest powszechnie stosowana przez organy podatkowe i zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. zgodna jest z powszechnie obowiązującym prawem, które nie zabrania tego typu działań.
Następnie organ odwoławczy zauważył, że K. G. zaewidencjonowała w ewidencji prowadzonej dla celów podatku od towarów i usług za lipiec, sierpień, październik, Listopad i grudzień 2010 r. 26 faktur na kwotę netto 1.176.756,80 zł i VAT 258.886,51 zł wystawione przez B tytułem dostaw 86.496,40 kg złomu.
Organ stwierdził, że spółka B w 2010 r. prowadziła działalność gospodarczą w G. pod niżej podanymi adresami:
1) w okresie od stycznia 2010 r. do kwietnia 2010 r. przy ul. D, gdzie była hala, w której przechowywano zużyty sprzęt agd i rtv przywieziony przez pracowników Spółki od osób fizycznych,
2) przy ul. E w G, gdzie początkowo w okresie od kwietnia 2010 r. do 07.06.2010 r. przyjmowany był tylko sprzęt agd i rtv, a następnie był prowadzony także skup złomu od osób fizycznych.
Organ pierwszej instancji postanowieniem z dnia [...] do akt sprawy włączył kserokopie dokumentów z akt postępowania prowadzonego wobec Spółki z o.o. B, w tym m.in. protokoły przesłuchań w charakterze świadków pracowników firmy B Sp. z o.o., tj: P. M.(pracownik magazynu), N. W.(kierowca), M. M.(kierowca), M. M. (pracownik magazynu), A. P.(pracownik biurowy), I. M.(pracownik biurowy), J. C. (księgowa), M. R.(pracownik magazynu), K. W.(asystent prezesa), J. W. (magazynier), G.P.(kierowca).
Ze złożonych zeznań przez ww. świadków wynika m.in., że:
- w 2010 r. nie było żadnych systematycznych dostaw samochodami ciężarowymi złomu do B Sp. z o.o., a jedynym złomem, którym dysponowała B Sp. z o.o., był złom przyjęty na skupie przy ul. E w G. oraz złom przewieziony przez G.P. i J. W.(nikt nie widział innego zakupionego złomu niż ten, który został przywieziony na teren skupu, bądź został dostarczony przez G.P. lub J. W.);
- nikt nie widział żadnego złomu wyszczególnionego na fakturach VAT wystawionych w 2010 r., gdzie jako wystawca widnieją A., F, G, H, I, a jako nabywca widnieje B Sp. z o.o.;
- na skup przy ul. E w G. w 2010 r. przywożono odebrany od osób fizycznych zużyty sprzęt RTV i AGD, skupywano złom od osób fizycznych oraz od trzech firm, tj.: J, K, L i M;
- przed rozpoczęciem funkcjonowania skupu przy ul. E w G., odebrany od osób fizycznych sprzęt RTV i AGD przewożony był do magazynów przy ul. D w G.;
- przy ul. E w G. w 2010 r. działalność prowadziły trzy firmy zarządzane przez P. L., tj.: B Sp. z o.o.; N; O;
- B zajmowała się skupem złomu od osób fizycznych; N zajmowała się handlem wodą w butlach; O zajmowała się odbiorem zużytego sprzętu RTV i AGD;
- pracownicy B Sp. z o.o., N, O wykonywali na rzecz ww. Spółek takie same czynności i traktowali te Spółki jak jedną firmę;
- na skupie przy ul. Ew G. w 2010 r. prowadzony był mały skup złomu dla "ludności",
- w 2010 r. firma B nie posiadała sprzętu do sortowania, cięcia, ważenia, przechowywania, magazynowania dużej ilości złomu, a do sortowania, cięcia, ważenia, przechowywania, magazynowania, przewozu złomu na skup przy ul. Ew G. wykorzystywano magazyn, dwie zdezelowane przyczepy (na przyczepy wrzucano odebrany od osób fizycznych zużyty sprzęt RTV i AGD) oraz proste narzędzia takie jak: młotek, śrubokręt, szlifierka, dwie małe wagi;
- B w 2010 r. do przewożenia złomu, odbierania zużytego sprzętu RTV i AGD wykorzystywała samochody o dopuszczalnej ładowności do 3,5 tony;
- B w 2010 r. nie dysponowała środkami transportu, którymi można by było przetransportować duże ilości złomu, tj. nie dysponowała samochodami ciężarowymi o dopuszczalnej ładowności powyżej 3,5 tony;
- w 2010 r. tylko jeden pracownik B Sp. z o.o., tj. G. P. posiadał uprawnienia do prowadzenia samochodów ciężarowych o dopuszczalnej ładowności powyżej 3,5 tony;
- wszelkie rozliczenia związane z przyjęciem i wydaniem złomu na skupie przy ul. Ew G. prowadził J. W. wyłącznie na własne potrzeby, gdyż P. L. nigdy tych dokumentów od niego nie wymagał;
- do skupu przy ul. Ew G. w 2010 r. według rozliczeń J. W. przejęto zużyty sprzęt RTV i AGD w ilości nieznanej (nie prowadzono żadnego rozliczenia ilości przyjętego sprzętu RTV i AGD) oraz przyjęto złom w ilości około 200 ton, w tym: od P.B. I około 11 ton złomu bez dowodów zakupu; K około 15 ton złomu; Li M około 28 ton złomu;
- pozostała ilość złomu była skupiona bezpośrednio od osób fizycznych;
- G. P. i J. W. na polecenie P. L. przewozili złom samochodami dostawczymi, ale nie wiedzieli, kto był właścicielem przewożonego złomu. Złom odbierali i dostarczali na polecenie P. L., jak również na polecenie P. L. wypełniali i podpisywali dokumenty dotyczące przewożonego złomu;
- faktury VAT na sprzedaż złomu przez B były wystawiane przez G.P. i P. L.;
- G. P. wystawiał faktury VAT "ręcznie", w sytuacji gdy osobiście dostarczał towar;
- G. P. i J. W. dostarczali również złom do odbiorców bez wystawiania faktur VAT na podstawie dowodów WZ i PZ, które zostały przez nich czytelnie podpisane - faktury do tych dowodów WZ i PZ wystawiał P. L.;
- żaden z pracowników nie widział złomu wyszczególnionego na fakturach VAT wystawionych przez P. L. (do których nie dołączono dowodów PZ lub WZ podpisanych przez G.P. lub J. W.);
- pracownicy widzieli jedynie ten złom, który został wydany ze skupu przy ul. E w G. oraz złom dostarczony przez G.P. lub J. W. na podstawie podpisanych czytelnie przez nich dowodów PZ i WZ; -jedynym złomem sprzedanym w 2010 r. przez B był złom, który został wydany ze skupu przy ul. Ew G. bądź który został dostarczony przez G.P. i J. W. na podstawie czytelnie podpisanych przez nich dowodów WZ i PZ;
- K. W. na polecenie P. L. wystawiała dowody WZ i PZ, a towaru wyszczególnionego na tych dowodach nie widziała;
- G. P. na prośbę P. L. podpisał część dowodów WZ i PZ za 2010 r., a złomu wyszczególnionego na tych dowodach nie widział;
- J. W. "pod przymusem i groźbą" podpisał część dowodów WZ i PZ za 2010 r., a złomu wyszczególnionego na tych dowodach nie widział.
Ponadto na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ustalono, że skup złomu przy ul. E w G. składał się z dwóch budynków magazynowych o pow. około 70 i 80 m kwadratowych. Były to stare magazyny, w których brak było nawet bieżącej wody. Były wyposażone jedynie w sprawną instalację elektryczną. Na wyposażeniu punktu skupu były dwie wagi, jedna ważyła towar do 3 t, a druga do 60 kg. Nie było żadnej dużej wagi samochodowej, ani też firma nie posiadała żadnego wózka widłowego. Wózek widłowy został zakupiony dopiero pod koniec 2011 r. lub na początku 2012 r. Na placu obok stały dwie przyczepy ciężarowe, a w 2012 r. postawiono kontener [...]. Na wyposażeniu punktu skupu złomu były: młotki, śrubokręty, wiertarka, szlifierka kątowa, imadło, klucze do odkręcania śrub, worki big-bag i kosze. Prezesem spółki był P. L. Działalność gospodarcza polegała na zakupie złomu przez pracownika G. P., który dostarczał około 1,5 tony złomu aluminium, miedzi, mosiądzu, akumulatorów średnio raz na dwa tygodnie. Poza tym Spółka dokonywała skupu złomu od osób fizycznych. Pod wyżej wymienionym adresem siedzibę miała również Spółka z o.o. O, której prezesem był również P. L. Spółka ta zajmowała się skupem zużytego sprzętu RTV i AGD od osób fizycznych oraz jego recyklingiem. Dowodów przyjęcia sprzętu AGD i RTV nikt nie sporządzał. W okresie pierwszego półrocza 2010 r. niezdemontowany sprzęt RTV i AGD był wywożony do odbiorców. Dowodami potwierdzającymi wywóz były dokumenty WZ sporządzane przez J. W., który faktycznie zajmował się prowadzeniem punktu skupu w G. przy ul. E. Nikt poza J. W. nie rozliczał przyjętego i wydanego złomu w 2010 r. z ul. D i ul. E w G. Prezes firmy N P. L. nie zajmował się osobiście wywozem, ani przywozem złomu. On fizycznie tych czynności nie wykonywał. Wydawał jedynie polecenia, aby przygotować złom do wydania lub informował, że ktoś jakiś złom przywiezie i dotyczyło to złomu z I.
W związku z powyższym organ odwoławczy stwierdził, że B w 2010 r. nie dysponowała środkami transportowymi, które umożliwiały jednorazowe przewiezienie znacznych ilości złomu, tj. ilości większych niż 2 tony.
Ponadto z akt sprawy wynika, że jedynymi dowodami zakupu złomu stwierdzonymi w dokumentacji B za 2010 r. są faktury VAT, które nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, gdzie jako wystawcy widnieją: A., F, G., H, I
Powyższe wynika przede wszystkim z faktu, że Z. M., S. C., M. K., którzy pełnili funkcje prezesów zarządu w ww. Spółkach:
- nie wystawiali faktur VAT na sprzedaż złomu na rzecz B Sp. z o.o., tylko podpisywali "in blanco" druki faktur VAT, bądź też podpisywali faktury VAT wypełnione jakąś treścią, która nie odpowiadała rzeczywistości;
- nie widzieli nigdy złomu, który został wyszczególniony na podpisanych przez nich fakturach VAT;
- nie widzieli i nie odbierali gotówki, która była należna na podstawie wystawionych faktur VAT;
- nie widzieli dokumentów ww. Spółek;
- założyli ww. Spółki na prośbę P. L. oraz pełnili w nich funkcje prezesów, jak to sami określali jedynie "wirtualnie - tytularnie", tj. nie byli osobami faktycznie zarządzającymi w ww. Spółkach, mieli jedynie swoją osobą uwiarygodnić istnienie ww. Spółek;
- nigdy nie nabyli udziałów w ww. Spółkach, a przez to nie byli właścicielami ww. Spółek pomimo, że w Krajowym Rejestrze Sądowym widnieje informacja, iż są lub byli oni udziałowcami. Żaden z prezesów ww. Spółek nie wiedział, czy kapitał zakładowy został kiedykolwiek i przez kogokolwiek wpłacony;
- stwierdzili, że dowody PZ dotyczące faktur, na których jako dostawcy widnieją ww. Spółki, a odbiorcą była Spółka B zostały wystawione przez K. W., G.P. i Z. W. w okresie od końca 2010 r. do połowy 2011 r. na polecenie P. L.; złomu wyszczególnionego na tych dowodach nie widzieli.
Z powyższego wynika więc, że w dokumentacji B za 2010 r. nie stwierdzono żadnych dowodów potwierdzających rzeczywisty zakup złomu.
Spółka B w 2010 r. nie wynajmowała pomieszczenia biurowego przy ul. P, lok. [...] w W, tylko korzystała z usług tzw. "biura wirtualnego", co oznacza, że pracownicy i członkowie zarządu nie przebywali w wynajmowanych pomieszczeniach. Powyższe wskazuje, że B w 2010 r. w pomieszczeniach pod ww. wskazanym adresem nie prowadziła działalności, nikt w nich nie sprawował zarządu i nie prowadził spraw Spółki, tj. w ww. pomieszczeniach nie zawierano umów i transakcji, nie wystawiano faktur, nie składano zamówień, nie zarządzano Spółką. Umowa najmu została zawarta jedynie w celu rejestracji i posiadania adresu siedziby B Sp. z o.o., aby uprawdopodobnić posiadanie przez Spółkę B siedziby w W.
Następnie organ odwoławczy zauważył, że K. G. zaewidencjonowała w ewidencji prowadzonej dla celów podatku od towarów i usług za wrzesień 2010 r. 4 faktury na kwotę netto 177.337,50 zł i VAT 39.014,25 zł wystawione przez A. tytułem dostaw 11.293 kg złomu.
Z ustaleń dokonanych przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w G. wynika, że Spółka A nie posiada siedziby oraz miejsca prowadzenia działalności gospodarczej i przechowywania dokumentacji rachunkowej pod zgłoszonym adresem.
Ponadto Spółka A nie złożyła do Urzędu Skarbowego w G. deklaracji dla celów podatku od towarów i usług za wrzesień 2010 r. oraz maj, październik, Listopad i grudzień 2010 r. Wpłynęły jedynie deklaracje VAT-7 za kwiecień, czerwiec (deklaracja zerowa), lipiec (deklaracja zerowa) oraz sierpień 2010 r.
Spółka nie przedłożyła do kontroli żadnych dokumentów źródłowych. W okresie od 1 kwietnia 2010 r. do 31 grudnia 2010 r. nie zatrudniała żadnych pracowników i w żaden sposób nie uprawdopodobniła zakupów złomu. Spółka A nie dokonywała zakupów złomu, a w konsekwencji nie mogła dokonać jego sprzedaży. Poza tym Spółka nie posiadała w 2010 r. placu do składowania złomu, środków transportowych, urządzeń do rozładunku i załadunku złomu. Nie stwierdzono, aby Spółka w okresie od kwietnia 2010 r. do grudnia 2010 r. wykonywała czynności podlegające opodatkowaniu podatkiem VAT i wobec powyższego uznano, że wystawione przez Spółkę faktury nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych. Od wystawionych faktur sprzedaży złomu Spółka ta nie deklarowała i nie odprowadzała wykazanego na nich należnego podatku VAT.
Naczelnik Urzędu Skarbowego w G. wydał dla Spółki A decyzję z [...] w zakresie podatku VAT za miesiące od kwietnia do grudnia 2010 r. Następnie w dniu [...] Naczelnik Urzędu Skarbowego w G. wydał dla tego podmiotu decyzję którą uchylił w części decyzję z [...] dotyczącą określenia za wrzesień 2010 r. kwoty podatku do zapłaty na podstawie art. 108 ustawy o VAT i orzekł kwotę podatku do zapłaty w nowej wysokości. Zwiększenie w ww. decyzji kwoty do zapłaty wynikało z faktu otrzymania przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w G. faktur VAT wystawionych przez Spółkę A na rzecz K. G., tj. dokumentujących czynności, które nie zostały wykonane. Decyzja ta jest ostateczna w administracyjnym toku instancji.
Organ podkreślił, iż proceder wystawiania fikcyjnych faktur w 2010 r. przez Spółki zarządzane przez P. L. nie był jednostkowym i przypadkowym zdarzeniem, lecz sytuacją powtarzającą się na przestrzeni lat: 2006, 2007, 2008, co znalazło potwierdzenie w zgromadzonym materiale dowodowym.
W toku prowadzonego postępowania poza materiałem dowodowym dotyczącym Spółek z o.o. B i A zebrano także materiał dowodowy dotyczący sposobu działania firmy Podatnika, tj. przesłuchano Stronę postępowania - K. G., Jej męża - R. G. oraz jedynego pracownika firmy - M. R.
W ocenie organu odwoławczego w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia z brakiem czynności podlegających opodatkowaniu podatkiem do towarów i usług, bowiem dostawy towarów udokumentowane spornymi fakturami nie zostały dokonane. Czynności takie po stronie podmiotu uwidocznionego na wystawionej fakturze jako sprzedawca nie rodzą obowiązku odprowadzenia podatku należnego, zgodnie z treścią przepisów art. 19-21 ustawy (inną kwestią jest obowiązek rozliczenia podatku widniejącego na fakturach na podstawie art. 108 ust. 1), zaś po stronie nabywcy nie dają prawa do odliczenia podatku naliczonego.
Zdaniem Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. przedstawione w uzasadnieniu niniejszej decyzji okoliczności i dowody pozwalają przyjąć, że faktury sygnowane przez firmy: B i A, nie stanowiły podstawy do odliczenia zawartego w nich podatku, gdyż faktury te nie potwierdzają rzeczywistych transakcji.
Z całokształtu zgromadzonego materiału dowodowego w trakcie postępowania prowadzonego za 2010 r. wobec Spółki B wynika, że Spółka ta miała dokonać zakupu około 38.000 ton różnego rodzaju złomu oraz miała dokonać sprzedaży 38.000 ton różnego rodzaju złomu, tj.: złom molibdenu, mosiądzu, wióry mosiądzu/brązu, złom stali chromowej, stali narzędziowej, stopu łożysk, zużytego sprzętu RTV i AGD, urządzeń elektrycznych, zasilaczy, agregatów, akumulatorów, aluminium, brązu, cewek miedzianych, chłodnic, cynku, cyny, katalizatorów, kobaltu, komputerów, miedzi, niklu, ołowiu, stali chromo niklowej, stali, węglika, znalu, żelaza, platyny, złota, srebra, itd.
Z analizy powyższego wynika, że B dziennie musiałaby dostarczać do 150 ton różnego rodzaju złomu do różnych miejsc na terytorium kraju. Dla porównania ciągnikiem siodłowym wraz z naczepą można jednorazowo przetransportować do około 20 ton złomu. Powyższe oznacza, że aby przetransportować około 38.000 ton złomu należałoby załadować około 1.900 ciągników siodłowych tirów (38.000 ton : 20 ton), co w ciągu roku (12 miesięcy) daje średnio ponad 5 tirów dziennie wliczając w to wszystkie dni wolne od pracy oraz święta (1.900 tirów: 365 dni).
Przesłuchiwani pracownicy Spółki B zgodnie zeznali, że Spółka nie mogła fizycznie zakupić około 38.000 ton złomu oraz sprzedać takiej ilości różnego rodzaju złomu. Zeznali również, że nie widzieli, żeby Spółka rzeczywiście zakupiła w 2010 r. około 38.000 ton oraz sprzedała taką ilość różnego rodzaju złomu. B Sp. o.o. w 2010 r. nie miała fizycznych i technicznych możliwości przyjąć, zmagazynować, posegregować, dostarczyć, wydać, przetransportować około 38.000 ton złomu. Uwzględniając zaplecze techniczne, czyli skup złomu przy ul. F. Ew G., gdzie mieścił się mały magazyn i plac, gdzie nie było wody, wagi samochodowej, a do segregacji złomu używano młotków, śrubokrętów, szlifierki, dwóch małych wag, itp. oraz środki transportowe w postaci samochodów dostawczych o dopuszczalnej ładowności do 3,5 tony, jednego kierowcę uprawnionego do prowadzenia samochodów ciężarowych o ładowności pow. 3,5 tony oraz kilku pracowników fizycznych pracujących w skupie złomu przy ul. E w G. nie jest możliwe, aby B w 2010 r. dokonała obrotu 38.000 tonami złomu.
Kolejnym dowodem w sprawie potwierdzającym, że faktury dokumentujące sprzedaż złomu wystawione przez B nie odzwierciedlają faktycznych transakcji gospodarczych było stanowisko Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Z zawarte w ostatecznej decyzji z dnia [...] określającej m.in. obowiązek zapłaty podatku od towarów i usług na podstawie art. 108 ust. 1 ustawy o VAT. W ww. rozstrzygnięciu (które stanowi dowód w sprawie) wydanym na podstawie przeprowadzonego postępowania kontrolnego organ kontroli skarbowej stwierdził, że B nabyła i dysponowała złomem, który został przyjęty na skup złomu przy ul. E w G. bądź złomem, który został przewieziony i dostarczony przez G.P. lub J. W. i tylko te dowody wydania lub przyjęcia złomu, które zostały podpisane i potwierdzone przez G.P. i J. W. są dowodami potwierdzającymi rzeczywistą sprzedaż i dostawę złomu w 2010 r. przez BW przedmiotowej decyzji stwierdzono również, że faktury VAT wystawione m.in. dla K. G. nie dokumentują rzeczywistych transakcji sprzedaży złomu, tj. dokumentują czynności, które nie miały miejsca. Stwierdzono, że Spółka B mogła jedynie sprzedać ten złom, który faktycznie posiadała i którym faktycznie dysponowała. Skoro na skup przy ul. E w G. przyjęto w 2010 r. około 200 ton, tj. 200.000 kg złomu oraz pewną nieokreśloną ilość zużytego sprzętu RTV i AGD, a G. P. i J. W. przewoziło złom busami, to tylko ten złom mógł zostać faktycznie sprzedany i dostarczony przez Spółkę B, gdyż tylko tym złomem Spółka mogła faktycznie dysponować.
W ocenie organu w świetle dokonanych ustaleń przyjąć należy, że Spółka B faktycznie prowadziła działalność w niewielkim rozmiarze - za realne należy uznać tylko transakcje udokumentowane fakturami VAT wystawionymi przez G. P., który wystawiał je "ręcznie" w sytuacji gdy osobiście dostarczał towar. Dodać należy, że G. P. i J. W. dostarczali również złom do odbiorców bez wystawiania faktur VAT na podstawie dowodów WZ i PZ, które zostały przez nich czytelnie podpisane. Natomiast inne faktury VAT (w tym te będące przedmiotem sporu, które miałaby potwierdzać dostawę złomu do Pani K. G.), tj. wystawione przez P. L., do których nie dołączono dowodów PZ lub WZ podpisanych następnie przez G.P. lub J. W. nie stanowią podstawy do odliczenia podatku VAT. Nikt z pracowników firmy tego złomu nie widział. Pracownicy widzieli jedynie ten złom, który został wydany ze skupu przy ul. E w G. oraz złom dostarczony przez G.P. lub J. W. na podstawie podpisanych przez nich dowodów PZ i WZ.
Zdaniem organu dowodem potwierdzającym rzetelność spornej faktury nie mogą być zeznania G. P., który stwierdził, że nie pamięta w którym roku jeździł, gdzie i do kogo, aby zawieźć złom. Z tego co kojarzy to mogła być miejscowość S. i jakaś miejscowość koło P., ale nie wie, w których latach. Tymczasem K. G. zaewidencjonowała w ewidencji prowadzonej dla celów podatku od towarów i usług za lipiec, sierpień, październik, listopad i grudzień 2010 r. 26 faktur na kwotę netto 1.176.756,80 zł i VAT 258.886,51 zł wystawionych przez B tytułem dostaw 86.496,40 kg złomu.
W związku z powyższym w pierwszej kolejności organ stwierdził, że po pierwsze G. P. z całą pewnością pamiętałby dokładnie nazwę miejscowości, do której miałby dostarczyć niemalże połowę ilości złomu przyjętego w 2010 r. w skupie w G. należącym do Spółki B. Poza tym, opierając się na treści dokumentów źródłowych okazanych przez Stronę wynika, że dostawy miały mieć miejsce systematycznie.
Zdaniem organu drugiej instancji Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. zebrał materiał dowodowy świadczący o tym, że również faktury VAT, na których jako wystawca figuruje firma A nie potwierdzają zdarzeń gospodarczych w nich wyszczególnionych. Spółkę A uznać należy za podmiot fikcyjny, zaś wystawione przez nią faktury za nie dokumentujące faktycznych czynności. Nie można uznać za realnie działający podmiot spółkę, która posługiwała się adresem nieruchomości, do której nie miała tytułu prawnego, a który miał być adresem jej siedziby, nie zatrudniała żadnych pracowników, nie posiadała środków transportu, placu do składowania złomu, urządzeń do rozładunku i załadunku złomu, nie składała deklaracji podatkowych i nie okazała jakiejkolwiek dokumentacji księgowej.
Ponadto w ocenie organu odwoławczego nie może być wątpliwości co do tego, że Strona miała wiedzę o nierzetelności faktur wystawionych przez Spółki B i A. Skoro firmy te nie dokonały zafakturowanych dostaw złomu, oczywistym jest. że Strona o fakcie tym wiedziała. Odliczając podatek naliczony z takich faktur Strona z premedytacją naruszyła obowiązujące przepisy w zakresie VAT.
Dyrektor Izby Skarbowej zauważył, że z akt sprawy wynika, iż K. G. jak i Jej mąż nie podjęli żadnych czynności mających na celu jakąkolwiek weryfikację podmiotów, które wystawiały na rzecz Strony faktury sprzedaży. Nawiązanie rzekomej współpracy z ww. podmiotami nastąpiło bowiem bez zawarcia pisemnej umowy, bez jakiegokolwiek sprawdzenia ich istnienia chociażby w KRS, czy też w urzędzie skarbowym. Strona nie żądała również od nich jakichkolwiek dokumentów (poza fakturami), a zapłata miała następować gotówką zarówno w przypadku Spółki B jak i A P. L. Okolicznością łagodzącą dla pojęcia należytej staranności nie może być sposób prowadzenia firmy polegający na pozostawieniu w gestii męża decyzji organizacyjnych. Z zeznań męża K. G. wynika, że nie kontaktował się On z nikim ze Spółki A – wobec czego organ powziął wątpliwość na jakiej podstawie otrzymywał od tej firmy faktury. Ponadto transport złomu miał odbywać się - w przypadku dostaw od B i A - tym samym samochodem oraz gotówka za sprzedany złom miała być wypłacana P. L. bez sprawdzenia czy osoba ta była w jakikolwiek formalny sposób związana ze spółką A, a tym bardziej czy była uprawniona do odbioru pieniędzy w imieniu tej firmy. Zeznając w dniu 3 lutego 2015 r. w charakterze Strony K. G. z jednej strony podała, że w swojej firmie faktycznie zajmowała się dokumentacją finansowo-księgowa, natomiast na pytanie czy "wraz ze złomem przywożono dokumenty WZ" Strona odpowiedziała, że jakieś dokumenty były, ale nie wie jakie, gdyż nie zajmowała się tym. Ponadto podnieść należy, że od żadnego ze wskazanych wystawców faktur Strona nie zażądała najistotniejszego dokumentu, tj. zezwolenia na zbieranie odpadów oraz na transport odpadów.
W ocenie organu II instancji wskazana w odwołaniu "konfrontacja" K. G. i Jej męża ze świadkami: K. W., Z. M. i G. P. nie jest zasadna w świetle już dokonanych ustaleń, wskazujących, że Spółki B i A w ogóle nie dokonały zafakturowanych dostaw, o czym Strona musiała wiedzieć. W tych okolicznościach faktycznych przeprowadzanie dalszych dowodów jest bezcelowe, tym samym stosownym postanowieniem organ odwoławczy odmówił przeprowadzenia wnioskowanych dowodów.
K. G. zaskarżyła powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi. Kwestionowanemu rozstrzygnięciu zarzuciła naruszenie przepisów ustawy Ordynacja podatkowa:
- art. 180, art. 187 i art. 188 poprzez brak wszechstronnego rozważenia sprawy, wskutek czego poczyniono błędne ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia w sprawie;
- art. 210 § 1 pkt 6 poprzez niedostateczne uzasadnienie w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych i wyciągniętych wniosków;
- art. 293 § 2 pkt 3 wskutek jego niezastosowania.
W uzasadnieniu skargi podniesiono, że organ pierwszej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego w całości, oparł się na dowodach pośrednich znajdujących się w aktach innych postępowań, zamiast przeprowadzić obszerne postępowanie dowodowe w celu zapewnienia realizacji zasady bezpośredniości postępowania. Postępowanie dowodowe oparte zostało w większości na dowodach, których nie przeprowadzał organ wydający decyzję w sprawie. Ponadto organ pierwszej instancji bezpodstawnie pominął zeznania pracownika firmy B, tj. G. P. Świadek ten, wbrew ustaleniom organu, stwierdził, że jeździł ze złomem m.in. "do jakiejś miejscowości koło P., której nazwy nie pamiętał". Organ pierwszej instancji winien przeprowadzić dowód z zeznań tego świadka oraz dokonać konfrontacji tych zeznań ze Stroną oraz świadkiem R. G.
Zdaniem skarżącej organ pierwszej instancji nie udowodnił również, że transakcje udokumentowane fakturami VAT nie miały miejsca. Na Stronie tego postępowania nie ciążył natomiast obowiązek sprawdzania od kogo towar był nabywany. A zatem, skoro Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej nie uzyskał dowodu na potwierdzenie dokonywania przez K. G. odliczenia podatku naliczonego z otrzymanych faktur ze świadomością, że dokumentują one przestępcze działania kontrahentów, to brak jest podstaw do pozbawienia tego Podatnika prawa do odliczenia podatku naliczonego.
Mając na uwadze powyższe skarżąca wniosła o:
- uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, jak również poprzedzającej ją decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Ł. w całości oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia;
- zasądzenie od strony przeciwnej kosztów postępowania sądowego, wraz z kosztami zastępstwa procesowego, stosownie do norm przepisanych.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o jej oddalenie podtrzymując argumentację wyrażoną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga nie jest zasadna. Zarzuty skargi koncentrują się wokół naruszeń przepisów postępowania . Pomimo takiej konstrukcji skargi Sąd rozpoznający sprawę nie jest nimi związany i rozstrzyga sprawę w granicach danej sprawy co oznacza ,że dokonuje sądowej kontroli również z perspektywy zastosowanych przez organy przepisów prawa materialnego , do czego zobowiązuje sąd przepis art. 134 §1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądmi administracyjnymi ( tj. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm. – dalej jako "p.p.s.a.").
Dokonana sądowa kontrola wydanej decyzji pozwoliła na uznanie ,że jest ona prawidłowa .
U podstaw tego rozstrzygnięcia legło przyjęcie , wywodzone ze zgromadzonych dowodów , że skarżąca nabyła w ramach prowadzonej działalności gospodarczej złom stalowy i metali kolorowych od podmiotów , które wystawiały jedynie faktury , które ocenione zostały jako mające charakter fikcyjny ponieważ nie dokumentowały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Rzekomymi dostawcami miały być firmy A. z siedzibą w G. oraz B z siedzibą w W. To zaś upoważniało do zakwestionowania prawa do odliczenia podatku wynikającego z otrzymanych faktur od ww. podmiotów.
Przystępując do oceny przeprowadzonego w sprawie postępowania dowodowego, wskazać należy, że na organy podatkowe nałożony jest obowiązek podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, czemu towarzyszy obowiązek zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego (art. 122 i art. 187 Op.). Warunkiem prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, jest zarówno zebranie wszystkich istotnych dla sprawy dowodów, a także ich prawidłowa ocena. Dowodem w sprawie podatkowej jest przy tym wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, o ile nie jest to sprzeczne z prawem (art. 180 § 1 Op.). Według art. 181 Op. dowodami w postępowaniu podatkowym mogą być w szczególności księgi podatkowe, deklaracje złożone przez stronę, zeznania świadków, opinie biegłych, materiały i informacje zebrane w wyniku oględzin, informacje podatkowe oraz inne dokumenty zgromadzone w toku czynności sprawdzających lub kontroli podatkowej, z zastrzeżeniem art. 284a § 3, art. 284b § 3 i art. 288 § 2, oraz materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Oznacza to ,że nie ma ograniczeń w korzystaniu z dowodów zgromadzonych w innych postępowaniach co przeczy tezie skargi ,że tylko dowody bezpośrednio przeprowadzone mogą być podstawą budowania stanu faktycznego a następnie jego podatkowoprawnej oceny. Z kolei oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego organ dokonuje na podstawie własnej wiedzy oraz doświadczenia życiowego, a o jej prawidłowości decyduje to, czy wyciągnięte przez organ wnioski mają logiczne uzasadnienie (art. 191 Op.). Ocena ta ma zatem charakter swobodny, winna być jednak oparta na wszechstronnym rozważeniu całego materiału dowodowego. Organ podatkowy według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania, ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności (por. wyrok NSA z 20 sierpnia 1997 r., III SA 150/96, LEX nr 30848). Dodać należy, iż ustaleń stanu faktycznego organ dokonuje bezpośrednio w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, a także na podstawie domniemań faktycznych i prawnych (por. B.Adamiak, J. Borkowski, Postępowanie administracyjne i sądowoadministarcyjne, Warszawa, 2003, s. 208).
Mając na uwadze wskazane regulacje prawa formalnego Sąd uznaje ustalony w sprawie stan faktyczny za prawidłowy wbrew ocenie skarżącej , iż w jego odtworzeniu nie przeprowadzono postępowania dowodowego w całości oraz oparto się na dowodach pośrednich zaczerpniętych z innych postępowań , ze szkodą dla zasady bezpośredniości postępowania.
Odnosząc powyższe do okoliczności rozpoznawanej sprawy nie sposób zaakceptować stanowiska autora skargi, iż doszło do naruszenia przepisów postępowania wskazanych przez stronę oraz jakichkolwiek innych przepisów traktujących o postępowaniu podatkowym, które sąd bierze pod uwagę z mocy wspomnianego art. 134 § 1 p.p.s.a., rozstrzygając w granicach danej sprawy. Nie ma podstaw by przyjąć, że pozostały poza zakresem zainteresowania organów niewyjaśnione okoliczności , a pojawiające się wątpliwości rozstrzygnięto na niekorzyść strony .
Organy odmawiając stronie prawa odliczenia podatku VAT wynikającego z faktur dokumentujących zakup złomu , wystawionych przez 2 podmioty , a mianowicie A i B - zdaniem sądu prawidłowo oceniły zgromadzony materiał dowodowy, który jest zupełny i wystarczający dla przyjęcia stanowiska, że faktury te nie dokumentują rzeczywistych transakcji gospodarczych zawartych z wymienionymi w nich podmiotami. Podkreślenia przy tym wymaga , że o kierunku gromadzenia materiału dowodowego rozstrzyga organ jako dominus litis, a jego zakres wyznacza hipoteza normy prawa materialnego, w tym przypadku art. 86 ust. 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT.
U podstawy dokonanej przez organy oceny legły następujące ustalenie , które zyskały aprobatę sądu, zaświadczające o nierzetelności dostawców złomu dla skarżącej.
1. W zakresie faktur wystawionych przez B Przede wszystkim jak wynika z pozyskanej decyzji Dyrektora Urzędu Kontroli Skarbowej w Z z dnia [...] wobec spółki C w G. ( dawna nazwa B, wcześniejsza W sp. z o.o. ) określono nią, oprócz zobowiązania podatkowego we wskazanych kwotach oraz nadwyżki podatku naliczonego nad należnym do przeniesienia oraz do zwrotu na rachunek bankowy w kwotach 0 zł, także kwotę do zapłaty na podstawie art. 108 ust. 1 VAT z wystawionych faktur w roku 2010 , ujmując wśród nich również 26 faktur wystawionych na rzecz skarżącej. Z jej treści wynika ,że zgromadzone faktury VAT na dostawę złomy dla podatniczki są fakturami fikcyjnymi , które nie dokumentują rzeczywistych transakcji , są dokumentami które opisują wymienione w nich czynności jako te, które nie zostały faktycznie wykonane. ( str. 40, 41 ). Oznacza to ,że podmiot ten nie mógł zadysponować towarem , którego nie posiadał, m. in. na rzecz strony.
Jak wynika z zeznań pierwszego Prezesa tej Spółki R. B. z 25 października 2013 r. inicjatorem jej założenia był P. L., na którego polecenie ten pierwszy dokonał czynności rejestracyjnych. Z dalszych jego zeznań wynika , że ów P. L. zakładał " spółki krzaki" celem robienia "przekrętów". Były zakładane przez P. L. po to, aby wystawiać puste faktury i robić przekręty złomowe. Pozostali świadkowie w osobach pracowników B potwierdzili charakter działalności tego podmiotu gospodarczego, m.in. to , iż nie widziano żadnego łomu wyszczególnionego na fakturach dostawy do tej spółki, a na skupie przy ul . E prowadzony był mały skup złomu od ludności, nie dysponowano niezbędnym sprzętem do sortowania ,cięcia , ważenia, przechowywania złomu i jego magazynowania w dużej ilości, a do transportu używano samochody o dopuszczalnej ładowności 3,5 tony. Znamienne są przy tym zeznania dwóch świadków a mianowicie G.P. oraz Z. W., którzy zeznali ,że na polecenie P. L. przywozili samochodami dostawczymi złom do B , nie znając jego właściciela, na jego polecenie wypełniali dokumenty dotyczące przewożonego złomu. G. P. podpisał cześć dowodów WZ i PZ a złomu wyszczególnionego na tych dokumentach nie widział , podobnie Z. W. " pod przymusem i groźbą" dokumenty takie podpisywał. Złom, którym faktycznie dysponowała spółka pochodził jedynie , jak wynika z zeznań tych świadków , od osób fizycznych oraz od firm , a w roku 2010 nie było dostaw do punktu skupu przy ul E samochodami ciężarowymi. Jak ustaliły organy udowodnione są tylko te dostawy i ta sprzedaż złomy ww. podmiotu , które są odnotowane według własnej dokumentacji Z. W., jak zeznał prowadził ja na własne potrzeby, a P. L. nigdy od niego tych dokumentów nie wymagał. Czynił to na własne potrzeby żeby wiedzieć jakie są stany magazynowe ( zeznania z 27.09. 2013, z 23.01.2014 i 7.04.2014 ) . Zeznania te znalazły uznanie organów i przyjęte jako jedyne przedstawiające rzeczywisty obrót złomem w ramach spółki B, tak po stronie przyjęcia i skupu jak i wydania złomu. Prowadząca sprawy biurowe w spółce B K. W. w dniu 8 kwietnia 2014 r. potwierdziła, że dowody i faktury wystawiała na polecenie P. L. , nie weryfikowała i nie zastanawiała się czy dokumentują one rzeczywiste transakcje.
Jedynie G. P. kierowca w B zeznał, że woził złom ale gdzie jeździł i do kogo nie pamiętał, czynił to w latach 2009, 2010 i 2011. Wskazał na firmę R, S, T, U nie potrafiąc jednak przypisać podejmowanych wyjazdów do oznaczonych lat. Powołał się również na dostawę do miejscowości koło P. Ustalenia te organ odwoławczy szczegółowo opisał na 3-10 decyzji i zdaniem sądu ich ocena jest zasadna. Wynika z niej, że zakwestionowane faktury , którymi dysponowała strona wystawione przez B nie są rzetelne, i nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych .
2. Również , na taki sam charakter transakcji wskazują faktury wystawione przez A Sp. z oo., zaksięgowane przez stronę i rozliczone w zakresie odliczenia wynikającego z nich podatku naliczonego w ilości sztuk 4 w prowadzonej dokumentacji. Także i w odniesieniu do tego podmiotu w obrocie prawnym znajdują się ostateczne decyzje Naczelnika Urzędu Skarbowego w G. w szczególności z [...] na mocy której określono tejże firmie kwoty podatku do zapłaty na podstawie art. 108 ust. 1 VAT, w tym także w odniesieniu do faktur wystawionych dla skarżącej , jako nierzetelnych. Jak wynikało z tego rozstrzygnięcia podmiot ten nie przedłożył do kontroli żadnych dokumentów, nie zatrudniał na przestrzeni 04.-12.2010 r. żadnych pracowników. Spółka nie uprawdopodobniła także zakupów złomu. Jak zeznał prezes A Z. M. funkcje te pełnił tytularnie bez wglądu w dokumenty firmy , a złom , który spółka miała sprzedawać był złomem wirtualnym, tak samo jak i księgowość firmy. Podpisując faktury często znajdował się pod wypływem alkoholu oraz marihuany nie pamiętał tych zdarzeń. Jak dalej zeznał całością i faktycznym zarządcą tej spółki był P. L. prezes B.
Wyrokiem Sądu Okręgowego w G. z [...] [...] P. L. został uznany winnym popełnienia w okresie od 2006 do 2008 przestępstw wyłudzenia zwrotu podatku VAT na kwotę nie niższą niż 3.9 mln złotych , w ramach których kierował zorganizowaną grupą przestępczą wystawiając i podpisując faktury zakupu i sprzedaży złomu wiedząc ,że transakcje te nie miały miejsca. Jakkolwiek racją ma skarżący ,że wyrok ten nie oddziaływuje wprost na okoliczności dokonywanych rozliczeń przez stronę w 2010 kontrolowanym roku, niemniej jednak wskazuje na tło i charakter prowadzonej działalności przez P. L., który jak wynika z dowodów , które zgromadził organ , w kolejnych latach proceder ten kontynuował, na co wskazują wydane decyzje wobec spółek A i B za opisany rok, ze wskazaniem właśnie na tę osobę.
Znamienne dla czynionych ustaleń są także okoliczności funkcjonowania firmy podatniczki , która jak wyjaśniła zajmowała się dokumentacją finansowo- księgową . Nie uczestniczyła przy dostawach złomu, nie związała się żadnymi umowami z firmami dostawcami złomu, nie sprawdziła ich w organach podatkowych , zapłaty dokonywała gotówką , nie potrafiła wypowiedzieć się na temat realizacji dostaw , i okoliczności im towarzyszącym np. przedstawiania dowodów WZ , także nie pamiętała czy na zakupiony towar był wystawiany dokument KW . Tym samym słusznie skwitowano ,że strona nie dysponuje żadnym dowodem potwierdzającym fakt zapłaty za rzekomo dostarczony złom .
Jak wynika z dalszych ustaleń całością zadań firmy strony związaną z obrotem złomem zajmował jej maż R. G.. Przesłuchany w charakterze świadka 25 lutego 2015 r. zeznał ,że skup odbywał się w miejscowości L. , gdzie nie prowadzono skupu od osób fizycznych. Współpracę z A I B nawiązał przez P. L. Nie pamiętał i wskazywał na żonę , że to może ona sprawdzała B w urzędzie skarbowym i KRS . Spółkę A polecił mu P. L. , ale nie wie gdzie spółka ta się mieściła, nie kontaktował się z nikim z tej spółki, by dalej stwierdzić , że nie sprawdzał osobiści A w urzędzie skarbowym i KRS , a umowy o dostawę zawsze były ustne. Po dostawie towaru wraz z WZ po upływie około 2 tygodni P. L. przywoził fakturę i wówczas płacona była gotówką w całości. Także faktury od spółki A przywoził wskazany P. L.. Przy czym nie pamiętał czy był wystawiany dokument KW i czy był podpisywany przez P. L. Złom od obu spółek przywożony był do L. i tam rozładowywany. R. G. nie wiedział skąd pochodził złom sprzedawany przez ww. spółki. Nie posiada dokumentów WZ otrzymywanych wraz z dostawami , i nie wie co się z nimi stało.
Przywożonego złomu do L. nie pamiętał także kierowca strony M. R. zeznając w dniu 3.02.2015 r., iż nigdy nie zaobserwował kto przywoził złom do skupu K. G.
Na aprobatę sądu zasługuje w świetle przytoczonych okoliczności ocena zgromadzonych dowodów , że zarówno A jak o B nie mogły dostarczyć złomu skarżącej według wystawionych przez te podmioty faktur VAT. Firmy te nie mogły zadysponować towarem opisanym na wskazanych fakturach bo jego nie posiadały , co wynika z decyzji wydanych wobec tych firm , a zatem stosownie do art. 194 § 1 Op. jako dokumenty urzędowe stanowią dowód tego co w nich zostało urzędowo stwierdzone. Strona nie przedstawiła żadnych dowodów , które mogłyby obalić domniemanie prawdziwości tych dokumentów urzędowych w zakresie ich treści. Wobec tego organ podatkowy był związany normatywną oceną wskazanych dokumentów , co oznacza ,że nie mógł swobodnie ocenić ich treści . Zasada swobodnej oceny dowodów określona w art. 191 Op. jest więc w tej sytuacji wyłączona.
Zdaniem sądu słusznie organ odmówił przeprowadzenia dowodów osobowych z zeznań świadków z powołaniem się na art. 188 OP. zgłoszonych przez stronę, albowiem konfrontacja strony i jej męża ze świadkami w osobach K. W., Z. M. i G. Palasza nie mogła nic wnieść do sprawy gdyż organ wykazał ponad wszelką wątpliwość ,że spółki B i A nie dokonały zafakturowanych dostaw. Okoliczności o których ustalenie strona wnioskowała, były stwierdzone wystarczająco innymi dowodami, a zatem przeprowadzenie wnioskowanych dowodów było zbędne . Ponadto za odmową przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka G. P. ( kierowcy B) , który zeznał , że nie pamiętał w który roku i gdzie jeździł aby zawieźć złom , bywał w różnych miejscach ,wymienił także miejscowość kolo P., przemawia to , że skoro jak wynika z FV B dostawy do L. miałyby mieć miejsce kilka razy w miesiącu to z pewnością ów kierowca kojarzyłby nazwę tej miejscowości , wymieniając jakąś koło P. Trudno w świetle jego zeznań , które nawiązują do jego niepamięci przyjąć ,że była to właśnie L.
Sąd nie ma zatem wątpliwości , że do dostaw nie dochodziło. Odwoływanie się przez stronę do pomocy męża, swego rodzaju podziału zadań realizowanych w ramach prowadzonej działalności nie ma znaczenia dla wypełniania obowiązków przez skarżącą jako przedsiębiorcę, gdyż to ona była podatnikiem podatku od towarów i usług w roku kontrolowanym. Jej zaniedbania , dostrzeżone przez administrację podatkowa są ewidentne w zakresie rozpoznania rzetelności kontrahentów tj. A i B , w szczególności poprzez brak jakiejkolwiek weryfikacji zarówno w organach podatkowych jak i ogólnie dostępnych rejestrach. Stosowanie gotówkowych rozliczeń i nie posiadanie jakichkolwiek dowodów na ich poniesienie – wyłącznie przedstawione faktury , przy znaczącej kwocie uregulowanych należności odpowiednio 1.176.756,80 zł oraz 177.337,50 dla B i A stanowi o niebywałej lekkomyślności i pozwala zaakceptować pogląd organu , iż współpraca pomiędzy stroną i ww. firmami nie mogła odbywać się w sposób ,o którym skarżąca wiedzieć nie mogła. Odnosząc się z kolei do zeznań męża podatniczki słusznie podniosły organy , że nie są przekonywujące, zbieżne z wyjaśnieniami strony oraz pracownika M. R., wskazując na wyłącznie jego zaangażowanie w obrót złomem , iż nie mógł on jednego dnia przyjąć i wyekspediować klika tysięcy kilogramów złomu , ważąc go uprzednio i segregując.
Zdumiewający jest także rzekomy sposób rozliczeń z P. L. ( prezesem B) , któremu płacono bezrefleksyjnie gotówką także za dostawy z A pomimo ,że nie był z tą firmą w żaden sposób związany , poza poleceniem jako dostawcy złomu jej mężowi strony, co wynika z zeznań właśnie tej osoby.
Jako usprawiedliwiona zgromadzonymi dowodami , poddana drobiazgowej analizie jawi się zdaniem sądu ocena organów , iż wersja strony , o rzeczywistym obrocie złomem jest niewiarygodna , a także , że podatniczka musiała mieć świadomość o nierzetelności otrzymywanych faktur od wskazanych firm.
Konsekwencją poczynionych ustaleń usprawiedliwione było pozbawianie podatniczki prawa dokonanego już odliczenia podatku VAT z wyżej omówionych faktur VAT pochodzących od A i B.
Przechodząc do kontroli zasadności wskazanych w decyzji regulacji prawa materialnego - przepisów ustawy o podatku od towaru i usług w brzemieniu 2010 r. , jakkolwiek nie wyspecyfikowanych w osnowie zarzutów skargi jednakże w uzasadnieniu strona podnosi ich wadliwe zastosowanie ; po pierwsze nie udowodnienie , że transakcje opisane w fakturach nie zostały dokonane , po wtóre , nie wykazanie ,że skarżąca dokonała odliczenia ze świadomością , że faktury dokumentują przestępcze działania kontrahentów.
W ocenie sądu wbrew temu co twierdzi strona organy wykazały ponad wszelką wątpliwość , że do transakcji obrotu złomem między stroną a A i B nie dochodziło, o czym sąd wypowiedział się wyżej .
Natomiast kwestię badania świadomości w okolicznościach , jakie miały miejsce w rozpoznawanej sprawie sąd przedstawia poniżej .
Obowiązujące regulacje 2010 roku były następujące: Przepis art. 86 VAT stanowił, że "w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, z zastrzeżeniem art. 114, art. 119 ust. 4, art. 120 ust. 17 i 19 oraz art. 124" (ust. 1), a "kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku wynikających z faktur otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług" (ust. 2 pkt 1 lit a). Wskazany z kolei art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a ustawy o VAT , zawierał ograniczenie w obniżeniu podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego m.in., gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzały czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Zważyć przy tym należy , że przepis cytowanego art. 86 polskiej ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług odzwierciedla regulacje zawarte w art. 17 VI Dyrektywy oraz art. 167 i art. 168 lit. a Dyrektywy 2006/112/WE w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej (Dz.U.UE.L.2006.347.1). Prawo do odliczenia podatku naliczonego, czy też - jak określa to przepis ustawy - prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego, jest zatem podstawowym i fundamentalnym prawem podatnika, wynikającym z samej konstrukcji podatku od towarów i usług jako podatku od wartości dodanej. Z chwilą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej organy państwa są obowiązane respektować przepisy prawa unijnego regulujące zasady opodatkowania podatkiem od towarów i usług a także uwzględniać wykładnię tych przepisów dokonywaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W postanowieniu z 6 lutego 2014 r. w sprawie C-33/13 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśnił, że "Szóstą dyrektywę Rady 77/388/EWG z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, zmienioną dyrektywą Rady 2001/115/WE z dnia 20 grudnia 2001 r., należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się ona temu, aby podatnikowi odmówiono prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu towarów otrzymanych przez niego, na tej podstawie, iż biorąc pod uwagę przestępstwa lub nieprawidłowości, jakich dopuścił się wystawca faktury dotyczącej tej dostawy, uznaje się, że nie została ona rzeczywiście dokonana przez rzeczonego wystawcę, chyba że zostanie wykazane na podstawie obiektywnych przesłanek – bez wymagania od podatnika podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem – że podatnik ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku od wartości dodanej, co ustalić powinien sąd odsyłający". W ślad za przytoczonym postanowieniem Trybunału oraz wcześniejszymi wyrokami z 31 stycznia 2013 r. w sprawach C-642/11 Stroj trans EOOD i C-643/11 ŁWK – 56 EOOD oraz z dnia 21 czerwca 2012 r. sprawach połączonych C-80/11 i C-142/11 Mahagében kft oraz Péter Dávid, należy przyjąć, że prawo podatników do odliczenia od podatku VAT, który są zobowiązani zapłacić, podatku VAT należnego lub zapłaconego z tytułu dostawy towarów i usług otrzymanych przez nich, stanowi zasadę podstawową wspólnego systemu podatku VAT ustanowionego przez ustawodawcę Unii Europejskiej.
Wobec tego , że odmowa prawa do odliczenia stanowi wyjątek od zasady podstawowej, jaką jest istnienie takiego prawa, organ podatkowy zobowiązany jest wykazać w sposób prawnie wymagany istnienie obiektywnych przesłanek prowadzących do wniosku, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja, mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia, wiązała się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu. Jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać nieprawidłowości lub naruszenie prawa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego przypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego wiarygodności. W taki też sposób regulacje te postrzegane są przez Naczelny Sąd Administracyjny ( por. wyrok NSA z 23.04.2014 r. sygn. akt I FSK 714/13 ).
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy nie sposób zgodzić się ze stroną , że organy skupiły się w niniejszej sprawie wyłącznie na ustaleniu fikcyjności transakcji podlegającej na sprzedaży złomu przez wskazane podmioty – dostawców skarżącej , pomijając w ogóle czy też nie odnosząc się z należytą uwagą do sfery dochowania przez podatnika należytej staranności przy kontaktach handlowych z nimi , jako przesłanki pozbawienia prawa skorzystania z odliczenia podatku wyszczególnionego w zakwestionowanych fakturach.
Przede wszystkim podkreślić należy ,że skoro organy ustaliły , że do transakcji nie dochodziło , brak było podstawy do oceny świadomości nabywcy – skarżącej co do charakteru transakcji postrzeganej z punktu widzenia podmiotu jak i jej przedmiotu , czy wiązała się ona z przestępstwem . Pogląd ten jest utrwalony w judykaturze i piśmiennictwie albowiem nie można odliczyć podatku , który nie wystąpił dlatego bo brak było czynności podlegającej opodatkowaniu, jako efekt zdziałanej transakcji.
Z ostrożności niejako organy taką ocenę przeprowadziły . Organ II instancji dał temu wyraz na stronie 21 zaskarżonej decyzji . Przyjęte przez organy ustalenia zyskały aprobatę sądu, i były wystarczające dla prowadzenia rozważań i wykładni przepisów polskiej ustawy o VAT w zgodzie z przepisami unijnymi i ich interpretacją dokonywaną przez Trybunał Sprawiedliwości .
Na wstępie zważyć należy , że stosunki gospodarcze pomiędzy przedsiębiorcami charakteryzują się pewnymi standardami; zasadą jawności działania wyrazem czego jest dostępność do wszelkich ewidencji traktujących o ich podmiotowości i organizacji , transparentności , wzajemnego poszanowania , przestrzegania zasad rozliczeń pieniężnych otrzymywanych z tytułu dostaw i świadczonych usług via rachunki bankowe a także przestrzegania zasady ograniczonego zaufania w odniesieniu do przebiegu transakcji , które charakteryzują się odstępstwem od powszechnie zawieranych. Takie sytuacje wymagają zachowania daleko idącej ostrożność , tym bardziej kiedy jej nieprzestrzeganie może wpływać negatywnie np. na sferę rozliczeń z budżetem państwa poprzez nieuprawnione odliczanie VAT i przez to unikanie regulowania zobowiązań podatkowych.
Zasadnie organ ocenił działania strony i jej męża , jako wyraz daleko idącej nieostrożności i niedochowania należytej staranności wówczas kiedy odnotował ,że nie podjęli żadnych czynności w celu jakiegokolwiek zweryfikowania podmiotów , które wystawiały na ich rzecz faktury na znaczne kwoty, i z którymi rozliczali się gotówką. A mianowicie ; brak zwrócenia się do organów podatkowych o wskazanie statusu podatkowego oraz rozliczania się w zakresie podatku VAT z bieżącej działalności – art. 96 ust. 13 VAT , brak sprawdzenia w rejestrze KRS ogólnie dostępnym, akceptowanie rozliczeń gotówką bez posiadania potwierdzeń w postaci dowodów KW z adnotacjami o przyjęciu pieniędzy przez P L., dokonywanie bezrefleksyjnie wypłaty wskazanemu P. L. także w odniesieniu do transakcji zawieranych z A , której nie był reprezentantem w żadnej prawem postaci przewidzianej , chociażby dysponowania upoważnieniem do odbioru pieniędzy; dokonywanie dostaw tym samym środkiem transportu z obu firm, nie posiadanie dowodów WZ zaświadczających o zgodności towaru z opisanym na otrzymywanych fakturach, wreszcie na co zwrócił uwagę organ odwoławczy nie zainteresowanie się czy dostawcy złomu dysponowali stosownymi zezwoleniami na zbieranie odpadów oraz na ich transport , zgodnie z przepisami ustawy z 27 kwietnia 2001 r. o odpadach , tym bardziej w sytuacji kiedy sam podatnik obrotem złomem się zajmował i wiedzę na ten temat posiadać powinien .
Odwołując się zatem do poglądów Trybunału Sprawiedliwości wyrażanych w cytowanych wyrokach, zdaniem sądu strona w przytoczonych okoliczności powinna była wiedzieć a co najmniej przewidywać , że realizowane przez nią dostawy są ryzykowne na co wskazywały okoliczności ich zawierania i przeprowadzania, i że mogą wiązać się z przestępstwem popełnianym w dziedzinie podatku VAT, a pomimo tego godziła się na nie. Z ryzykiem tym wiązała się również możliwość utraty prawa odliczenia podatku odnotowanego w otrzymanych fakturach od dostawców złomu.
W ocenie sądu organy stosując powołane w podstawie prawnej rozstrzygnięcia przepisy ustawy o VAT uczyniły zadość ich wykładni zgodnej z dokonywaną przez TSUE. Powyższe pozbawia racji zarzuty stawiane organom , których miały się dopuścić poprzez wskazane naruszenia.
Sąd nie dopatrzył się także uchybień organów w zakresie niedostatecznego uzasadnienia zaskarżonej decyzji- art. 210 § 1 pkt 6 Op. a także art. 293 § 2 pkt 3 Op. wobec jego niezastosowania.
Z powyższych względów Sąd na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. 2012 .270 ze zm. ) orzekł jak w sentencji.
ms
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 23.07.2026. · Źródło