I SA/Łd 603/13

WyrokWSA w Łodzi2013-11-20

Skład orzekający: Cezary Koziński, Ewa Cisowska – Sakrajda, Joanna Tarno

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego w sytuacji, gdy faktury dokumentujące transakcje zostały wystawione przez podmiot, który nie dokonał rzeczywistych czynności gospodarczych, a także czy doszło do rzeczywistej wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo do odliczenia podatku naliczonego nie przysługuje, gdy faktury dokumentujące transakcje nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych, a contrario do art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT. Ponadto, sąd stwierdził, że nie doszło do rzeczywistej wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, co potwierdziły ustalenia węgierskiej administracji podatkowej oraz zeznania świadków, wykluczając możliwość zastosowania stawki 0% VAT.
Stan faktyczny
Spółka A Sp. z o.o. odliczyła podatek naliczony w kwocie 107.716 zł wynikający z faktur wystawionych przez B Sp. z o.o., które zdaniem organów podatkowych dokumentowały czynności nie dokonane. Spółka rozliczyła również wewnątrzwspólnotową dostawę towarów na rzecz węgierskiej spółki C. Organy podatkowe zakwestionowały obie transakcje, wskazując na fikcyjny charakter sprzedaży przez B Sp. z o.o. oraz brak potwierdzenia wewnątrzwspólnotowej dostawy do spółki C. Skarżąca spółka wniosła skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł., kwestionując ustalenia organów.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Cezary Koziński Sędziowie: Sędzia WSA Ewa Cisowska – Sakrajda Sędzia WSA Joanna Tarno (spr.) Protokolant: Pomocnik sekretarza Dominika Borowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 20 listopada 2013 r. sprawy ze skargi A Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie podatku od towarów i usług za czerwiec 2009 r. oddala skargę. I SA/Łd 603/13 UZASADNIENIE Zaskarżoną decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego w W. z dnia [...] określającą A. Spółka z o.o. nadwyżkę podatku naliczonego nad należnym do zwrotu na rachunek bankowy podatnika za czerwiec 2009 r. w kwocie 1.418 zł i umarzającą postępowanie w zakresie określenia zobowiązania podatkowego w podatku od towarów i usług za czerwiec 2009 r. W uzasadnieniu Dyrektor Izby Skarbowej wskazał, że w wyniku kontroli organ pierwszej instancji stwierdził, iż w deklaracji VAT-7 za czerwiec 2009 r. podatnik niezasadnie: 1) odliczył podatek naliczony w łącznej kwocie 107.716 zł, wynikający z faktur wystawionych przez firmę B. Sp. z o.o., stwierdzających czynności, które nie zostały dokonane, co stanowi naruszenie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 54, poz. 535 ze zm.; dalej "ustawa o VAT"), 2) rozliczył wewnątrzwspólnotową dostawę towarów (na łączną wartość 525.363 zł) na rzecz Spółki C., z/s N. P. 50, [...] E. H., NIP [...], zaś czynności te w rzeczywistości nie miały miejsca. Utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wskazał, że po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, tj. od dnia 1 maja 2004 r., przepisy będące podstawą rozstrzygnięcia - art. 86 ust. 2 pkt 1 oraz art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT, należy interpretować przy uwzględnieniu prawa wspólnotowego, tj. przepisów VI Dyrektywy (zastąpionej przez Dyrektywę 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r.) oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W świetle przepisów VI Dyrektywy, aby odliczyć podatek z posiadanej faktury musi ona rodzić po stronie wystawcy obowiązek podatkowy, tzn. musi dokumentować rzeczywiste transakcje gospodarcze pomiędzy podmiotami wymienionymi na fakturze. W toku prowadzonego postępowania organ ustalił, że po stronie wystawcy przedmiotowych faktur nie powstał obowiązek podatkowy, gdyż wystawieniu faktury nie towarzyszyło wykonanie czynności stwierdzonej tym dokumentem. Zatem w świetle przepisów wspólnotowych odbiorca tych faktur nie miał prawa do odliczenia podatku naliczonego. Zdaniem organu wystawione faktury VAT, które mają dokumentować sprzedaż węgla, nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń. Były to tzw. puste faktury, wystawione przez J. F., który wykorzystał dane Spółki B. i posłużył się podrobionym podpisem Z. B. – jej prokurenta. Z informacji Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w K. wynika, że Spółka B. była czynnym, zarejestrowanym podatnikiem VAT, ostatnią deklarację dla tego podatku Spółka złożyła za IV kwartał 2008 r. Jedynym udziałowcem i prezesem Spółki jest G. B.. Spółka B. z/s w K., która jako przedmiot prowadzonej działalności zgłosiła konserwację i naprawę pojazdów samochodowych z wyłączeniem motocykli, w dniu 27 października 2009 r. została wykreślona z rejestru podatników VAT z dniem 27 stycznia 2009 r., na który został ustalony moment zaprzestania prowadzenia działalności przez tego podatnika. Z kserokopii oświadczenia prezesa Spółki B. – G. B.(nadesłanej przez Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w K.), wynika, że udziały w Spółce B. zaproponował mu znajomy i nabył je w dniu 26 stycznia 2009 r. od D. Sp. z o.o. z siedzibą w K.. G. B. powiedział, że w Spółce widnieje tylko na papierze, nie wykonywał żadnych czynności związanych z jej działalnością, a przy podpisaniu umowy sprzedaży udziałów nie została mu przekazana żadna dokumentacja księgowa. Oświadczył ponadto, że okazane mu faktury VAT z kwietnia 2009 r., wystawione przez B. na rzecz skarżącej Spółki zostały wystawione bez jego wiedzy, natomiast osobę widniejącą jako wystawca faktur – Z. B. - spotkał przy podpisaniu umowy sprzedaży udziałów. Organ zwrócił uwagę na rozbieżności pomiędzy umową sprzedaży udziałów Spółki B. z dnia [...]., a wpisem do Krajowego Rejestru Sądowego. Z umowy wynika bowiem, że zbywającym była Spółka D., natomiast z wpisu do KRS wynika, że poprzednim udziałowcem była Spółka E.. Podczas przesłuchania w charakterze świadka w dniu 10 września 2009 r. (dokonanego w toku doraźnej kontroli przeprowadzonej przez Naczelnika Pierwszego Urzędu Skarbowego w K.), G. B. zeznał, że zakup udziałów Spółki B. Sp. z o.o. zaproponował mu kolega A. S., który po podpisaniu umowy sprzedaży udziałów zapłacił świadkowi 1.100 zł. B. natomiast nie zapłacił kwoty 399.000 zł (która wynika z umowy) tytułem nabycia udziałów przedmiotowej Spółki. Podpisał tylko umowę w obecności notariusza i Z. B., którego widział pierwszy raz. Nikt mu nie mówił, że ma zapłacić jakiekolwiek pieniądze. B. występujący jako Prezes Spółki B. dokonał zmiany zgłoszenia w Krajowym Rejestrze Sądowym, w czym również pomógł mu A.S.. W zakresie siedziby Spółki B. mieszczącej się przy ul. A. 51 w K., G. B. zeznał, że nigdy tam nie był, nie wynajmuje żadnego innego lokalu, a podawany adres jest nieaktualny. Przy nabyciu udziałów Spółki, ani też po tym fakcie G. B. nie przekazano żadnej dokumentacji księgowej, nie wie gdzie dokumentacja taka jest przechowywana, nie posiada również pieczątki firmy. G. B. dodał, że miał być tylko prezesem, natomiast wszystkim innym miał się zająć A. S.. Nie zna skarżącej Spółki, ani osób ją reprezentujących. Zakwestionowane faktury nie zostały przez niego wystawione. G. B. oświadczył, że S. K. - prezes Spółki D. - skontaktował się z nim około 1,5 tygodnia temu, a więc we wrześniu 2009 r., i poinformował go, że w związku z tym, że wyszły sprawy, które nie powinny wyjść z tą Spółką, pomoże mu w jej sprzedaży i w zamknięciu kont bankowych. Prezes S. K. powiedział również, że dokumenty podatkowe (9 czy 10 segregatorów) przekazał A. S.. G. B. podpisał upoważnienia dla S. K. do zamknięcia rachunków bankowych oraz pismo - wniosek do urzędu skarbowego o wydanie zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach, aby można było sprzedać Spółkę kolejnej osobie. W toku postępowania III k-[...] przeciwko S. K., toczącego się przed Sądem Rejonowym w S., w dniach 5 czerwca 2009 r. oraz 2 kwietnia 2010 r. G. B. potwierdził, że prezesem Spółki B. był "tylko na papierze" i nigdy nie zawierał transakcji handlowych z firmą A.. Przesłuchany w charakterze świadka w dniu 15 października 2009 r. przez Naczelnika Urzędu Skarbowego K., Z. B. zeznał, że w Spółce B. Sp. z o.o. pełnił funkcję prokurenta od 16 listopada 2007 r. do 20 grudnia 2008 r., natomiast po tym okresie, od czasu pełnienia funkcji prezesa przez G. B., nie współpracował ze Spółką. W zeznaniach tych, jak również podczas przesłuchania w charakterze świadka w toku śledztwa V Ds [...] prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w G. wobec osób powiązanych z F. Sp. z o.o. z/s w P. i B. Sp. z o.o. z/s w K., Z. B. potwierdził, że przedmiotowe faktury VAT nie dokumentują rzeczywistych transakcji sprzedaży węgla przez Spółkę B. na rzecz podatnika. Z. B. powiedział, że nie wystawiał i nie podpisywał przedmiotowych faktur VAT, a podpis widniejący na przedstawionych fakturach VAT nie jest jego podpisem. Ponadto w datach wystawienia spornych faktur, B. nie pełnił już funkcji prokurenta w Spółce B., a sama pieczątka Spółki B. różni się od tej, jakiej używał w Spółce w okresie jego prokury. Organ odwoławczy stwierdził, że wprawdzie istniały różnice w zeznaniach poszczególnych świadków (na co zwrócił uwagę również organ pierwszej instancji), ale dotyczyły one głównie samej czynności przejęcia Spółki przez G. B. oraz płatności za Spółkę, czy wysokości wynagrodzenia jakie otrzymał B.. Nie zmienia to jednak faktu, że działalność Spółki w zakresie handlu węglem na rzecz podatnika miała charakter fikcyjny. Informacje w zakresie czynności rejestracyjnych dokonanych przez Spółkę B. we właściwym urzędzie skarbowym zostały włączone do akt sprawy, dlatego zarzut strony co do kompletności akt, czy też jej braku, w tym zakresie organ uznał za bezzasadny. Zdaniem organu odwoławczego dołączony przez pełnomocnika wydruk z systemu, potwierdzający istnienie Spółki B., jest bez znaczenia, gdyż organ nie kwestionuje faktu istnienia wymienionej firmy, a jedynie dostawę węgla dokonaną przez nią na rzecz podatnika. W dalszej części uzasadnienia organ wskazał, iż w dniu [...] postanowieniem sygn. akt V Ds [...], Prokuratura Okręgowa w G. przedstawiła J. F. zarzuty między innymi o to, że w okresie od 7 czerwca 2008 r. do 20 marca 2009 r. w G. i innych miejscowościach na terenie kraju, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej mającej na celu popełnianie przestępstw i przestępstw skarbowych, czyniąc sobie z tego stałe źródło dochodu, po uprzednim otrzymaniu niezbędnych do wystawienia faktur danych, w celu użycia za autentyczne sporządzał fikcyjne faktury VAT dotyczące sprzedaży towarów i usług m.in. dla firmy A. Sp. o.o. z/s K., 49 faktur na łączną kwotę 2.647.661,81 zł, zbywając je następnie za kwotę odpowiadającą 18% wartości wskazanej w nich kwoty właścicielowi wyżej wymienionej firmy, tj. o przestępstwo z art. 270 § 1 kk w związku z art. 12 kk i art. 65 § 1 kk (zarzut III). W dniu 14 stycznia 2010 r. J. F. został przesłuchany w charakterze podejrzanego i przyznał się do przedstawionych mu zarzutów. Potwierdził również fakt wystawiania faktur VAT na zlecenie I. M., który dostarczał mu danych nabywców potrzebnych do wystawienia faktur VAT. J. F. stwierdził, że Spółką B. kierował M., on zaś nie pełnił w niej żadnych funkcji, wystawiał tylko faktury VAT na sprzedaż węgla, opatrywane podpisem "B.". Prawdopodobnie dostawcą węgla była firma G.. Zyskiem dla podejrzanego była różnica pomiędzy fakturą zakupu węgla a fakturą sprzedaży na rzecz Spółki A.. W dniu 15 października 2010 r. J. F. ponownie przesłuchany w charakterze podejrzanego, dodał ponadto, że nigdy nie widział przedmiotowego węgla, nigdy nie spotkał prezesa Spółki A. – W. M., nie zna również pracowników firmy A.. W toku postępowania prowadzonego przez Komendę Policji w W. pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w W. (2Ds [...]), w dniu 4 lutego 2011 r. został przesłuchany w charakterze świadka W. M. - prezes zarządu Sp. z o.o. A. Powiedział wówczas, że pan D. złożył mu ofertę zakupu węgla bezpośrednio od dostawcy węgla – B. Sp. z o.o. z K., z pominięciem firmy F., która generuje zbyt duże obroty. W. M. zażądał od pana D. dokumentów dotyczących Spółki B.. Otrzymał wypis z KRS, NIP i REGON. Tak jak w przypadku Spółki F., dokonał również sprawdzenia firmy za pomocą internetowego programu. Dane firmy B. Sp. z o.o. były zgodne, pojawiła się informacja, że podmiot jest czynnym podatnikiem VAT. W konsekwencji od kwietnia 2009 r. Spółka A. nabywała od Spółki B. węgiel, który był dostarczany dalej do węgierskiej firmy C.. Jak zeznał W. M., transakcje ze Spółką B. wyglądały tak samo jak w przypadku Spółki F.. Transport węgla dokonywany był środkami własnymi sprzedającego do siedziby podatnika. Towar był dostarczany tymi samymi samochodami i przez tych samych kierowców, a kontakty handlowe nadal prowadzone były przez tę samą osobę - pana D.. Płatności również wyglądały tak samo - gotówkę przekazywano panu D. albo jednemu z kierowców. Dokumenty KP i PZ wystawiane były również w ten sam sposób jak przy współpracy z firmą F.. Faktury VAT wystawione przez Spółkę B. zawsze przychodziły pocztą. W. M. zeznał, że był osobiście w siedzibie Spółki B. w K. i spotkał się tam z panem D. i prezesem lub vice-prezesem Spółki. Na spotkaniu tym zażądał przedstawienia deklaracji dla podatku od towarów i usług (których nie otrzymał) oraz pisemnego potwierdzenia zarejestrowania Spółki B. jako podatnika VAT. Takie potwierdzenie otrzymał pocztą, nie jest jednak w stanie określić, kto podpisał ten dokument. Ponieważ węgierski kontrahent wstrzymał zamówienia węgla na czas sezonu letniego, firma A. zaprzestała również współpracy z firmą B. z końcem lipca 2009 r. Przesłuchany w charakterze świadka w dniu 14 maja 2010 r. przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w W., W. M. zeznał ponownie, że węgiel zakupiony od Spółki B. przywozili ci sami kierowcy i tymi samymi samochodami co przywozili od F.. Przy pierwszej dostawie od B. dokumenty WZ były wystawione jeszcze przez F., ale po zwróceniu uwagi dokumenty te były już wystawiane poprawnie. W. M. podejrzewał, że Spółka F. nie płaci VAT, albo ma problem z fiskusem. Tak samo jak z firmą F., zdarzało się, że faktury przychodziły pocztą. Były one opatrzone imienną pieczątką "B.". Jak stwierdził W. M., rzekomo była to ta osoba, która była prokurentem firmy B., choć w ocenie przesłuchiwanego to pan D. kieruje i zarządza jedną i drugą Spółką. W. M. zeznał również, że nie zna G. B. (prezesa Spółki B.), S. K. i A. S. lub S.. Zna tylko B., którego poznał jako prokurenta Spółki. W. M. dodał również, że w trakcie współpracy z B. pojawiła się propozycja, żeby kupować węgiel bez dokumentowania fakturami, zachętą miało być obniżenie ceny o 25%, ale na tę propozycję nie przystał i współpraca trwała dalej przez około 2 miesiące, padały zapewnienia, że podatki są płacone. W. M. zeznał, że zażądał przedstawienia deklaracji VAT i pocztą przyszły "potwierdzenia transakcji między B. a Spółką A., które W. M. zobowiązał się dostarczyć do Urzędu Skarbowego do dnia 20 maja 2010 r. Zeznania W. M. potwierdziła jego żona – J. M. - główny udziałowiec i prokurent Spółki A. Organ nie dał wiary zeznaniom W. i J. M.. Wskazane w nich okoliczności w jakich doszło do nawiązania "rzekomej" współpracy pomiędzy podatnikiem a Spółką B., jak i dalsze prowadzenie kontaktów handlowych strony z firmą B., w korelacji z zeznaniami G. B. (prezesa Spółki B.), Z. B. (którego podpis widnieje na fakturach VAT wystawionych przez Spółkę B. na rzecz podatnika), J. F. (faktycznego wystawcę spornych faktur), wskazują - zdaniem organu odwoławczego - na brak rzeczywistego nabycia węgla od Spółki B.. W ocenie organu fakt uiszczania należności za przywieziony towar w formie gotówkowej, należy uznać za sprzeczny z zasadami doświadczenia życiowego, zwłaszcza biorąc pod uwagę wartość tego towaru. Organ zwrócił uwagę również, że po zrealizowaniu transakcji strona otrzymywała faktury VAT bezpośrednio od przedstawicieli handlowych lub za pośrednictwem poczty. Zawsze były to już gotowe dokumenty. Nigdy nie były wypisywane w obecności strony lub jej pełnomocnika, zamówienia na dostawy węgla składane były tylko telefonicznie. Rekapitulując, organ odwoławczy stwierdził, że B. Sp. z o.o. nie mogła dokonać sprzedaży węgla i nie dokonywała jej, ponieważ nie dysponowała takim towarem. Organ stwierdził ponadto, że w deklaracji VAT-7 za czerwiec 2009 r. podatnik niezasadnie rozliczył wewnątrzwspólnotową dostawę towarów w postaci węgla kamiennego na rzecz węgierskiego kontrahenta: spółki C., z/s N. P. 50, [...] E. H., NIP [...]. Transakcje te zostały udokumentowane fakturami VAT. Przy każdej z faktur znajduje się specyfikacja wraz z odbiorem towaru opatrzona pieczątką firmową węgierskiej spółki, według której nazwa spółki brzmi: C. i parafką odbiorcy. Zgodnie z systemem VIES podmiotem, któremu został przydzielony numer identyfikacyjny dla transakcji wewnątrzwspólnotowych [..] jest C. z siedzibą N. P50., [...] E. (od 8 lipca 2009 roku adres: [...] B., [...] 75). W ocenie organu, zebrany w sprawie materiał dowodowy jednoznacznie wskazuje, że nie doszło do wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów, wymienionych w fakturach VAT wystawionych przez podatnika na rzecz firmy C.. Zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy o VAT przez wewnątrzwspólnotowa dostawę towarów, o której mowa w art. 5 ust. 1 pkt 5, rozumie się wywóz towarów z terytorium kraju w wykonaniu czynności określonych w art. 7 na terytorium państwa członkowskiego innego niż terytorium kraju. Elementem dostawy zarówno w aspekcie krajowym jak i wewnątrzwspólnotowym jest przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel. Organ powołał się na czynności sprawdzające dokonane przez węgierską administrację podatkową na wniosek Naczelnika Urzędu Skarbowego w W., z których wynika, za okresy od września 2008 roku do grudnia 2008 r. oraz kwiecień 2009 r. Spółka C. nie złożyła deklaracji podatkowych, nie zostało zatem potwierdzone, że miało miejsce wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów. Ponadto kontrahent o podanym numerze identyfikacji podatkowej [...] jest zarejestrowany pod adresem [...] 75, [...] B.. Zgodnie z informacją zwrotną przesłaną przez węgierską administrację podatkową: "Tamtejsi kontrolujący pojechali do B., jednakże nie znaleźli takiego adresu. Próbując poszukać go w oficjalnej bazie danych Urzędu Burmistrza uzyskali informację, że Spółka nie jest znana i nie istnieje w B. adres [...] 75". Organ wskazał również na ponownie przeprowadzone postępowanie za okres od października 2008 r. do lipca 2009 r., z którego wynika, że z dniem 11 listopada 2009 r. ważność numeru identyfikacyjnego firmy C. została zawieszona, wyłącznym przedstawicielem firmy jest likwidator A. P.. We wrześniu 2010 r. kontrolujący przeprowadzili śledztwo zamykające za lata 2008 i 2009, w trakcie którego ostatni przedstawiciel firmy – J. był niedostępny dla kontrolujących, poprzedni przedstawiciel firmy nie przedłożył dokumentacji, natomiast S. T. złożył oświadczenie, zgodnie z którym firma C. zajmowała się handlem warzywami oraz owocami (towary te były również nabywane z innych państw członkowskich, jednakże takiego stanowiska nie mógł poprzeć dokumentacją). Ponadto z odpowiedzi wynika także, że Spółka za 2009 r. złożyła zerowe deklaracje dla podatku VAT, a administracja podatkowa nie jest w stanie potwierdzić wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów w postaci węgla kamiennego przez Spółkę K. w okresach objętych zapytaniem. Pismem z dnia 2 września 2010 r. Urząd Śledczy Regionu [...] Niziny W. Straży Celnej i Finansowej zwrócił się do Sądu Wojewódzkiego woj. S. jako Sądu Rejestrowego N. o przekazanie umowy spółki C., zwanej w dalszej treści spółką C.., a także protokołów zgromadzeń wspólników dotyczących zmian, umów cesji udziałów. Jak wynika z przekazanych akt rejestrowych spółki C.., w szczególności z protokołu ze zgromadzenia wspólników z dnia 7 sierpnia 2007 r., spółka C. powstała w wyniku przekształcenia firmy H. , której udziały w tym dniu zostały objęte, zgodnie z umowami kupna - sprzedaży przez: T. S.(udział spółki o wartości 900.000 Ft), B. F. (udział spółki o wartości 900.000 Ft), K. C. (udział o wartości 1.200.000 Ft). Na podstawie uchwały zgromadzenia wspólników Nr [...] tego samego dnia spółka H. zmieniła swą nazwę na C.. Opisane zmiany znalazły odzwierciedlenie w tekście jednolitym umowy spółki, znajdującym się w aktach rejestrowych spółki w Sądzie Rejestrowym. P., z tekstu jednolitego wynika, że dyrektorem zarządzającym spółką, jako osobą uprawnioną do samodzielnego składania podpisów w imieniu spółki i samodzielnego reprezentowania wobec osób trzecich został T. S., zam. [...] E., N. [...]. 48, natomiast głównym zakresem działalności spółki była sprzedaż hurtowa owoców i warzyw. Z protokołu zgromadzenia wspólników spółki C. z dnia 30 kwietnia 2009 r. wynika, że udziałowcy spółki C. czyli T. S., B. F. i K. C. sprzedali posiadane udziały spółki nowemu nabywcy J. który objął całość udziałów spółki w dniu 30 kwietnia 2009 roku. W dokumentach przekazanych przez Sąd Rejestrowy znajduje się oświadczenie z 26 października 2009 r., zgodnie z którym P. A. przyjmuje nominację na syndyka masy upadłościowej w postępowaniu upadłościowym spółki C.. W myśl art. 42 ust. 1 ustawy o VAT, co do zasady wewnątrzwspólnotowa dostawa towarów podlega opodatkowaniu według stawki podatku 0%, pod warunkiem, że podatnik dokonał dostawy na rzecz nabywcy posiadającego właściwy i ważny numer identyfikacyjny dla transakcji wewnątrzwspółnotowych, nadany przez państwo członkowskie właściwe dla nabywcy, zawierający dwuliterowy kod stosowany dla podatku od wartości dodanej, i podał ten numer oraz swój numer, o którym mowa w art. 97 ust. 10, na fakturze stwierdzającej dostawę towarów oraz przed złożeniem deklaracji podatkowej za dany okres rozliczeniowy, o którym mowa w art. 99, posiada w swojej dokumentacji dowody, że towary będące przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy zostały wywiezione z terytorium kraju i dostarczone do nabywcy na terytorium państwa członkowskiego inne niż terytorium kraju. Z dowodów przedstawionych przez podatnika wynika, że transport przedmiotowego węgla na Węgry odbywał się środkami transportowymi kontrahenta węgierskiego. W tym stanie faktycznym zastosowanie znajdą przepisy art. 42 ust. 4 w związku z ust. 3 ustawy o VAT, zgodnie z którymi w przypadku wywozu towarów będących przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów bezpośrednio przez podatnika dokonującego takiej dostawy lub przez jego nabywcę, przy użyciu własnego środka transportu podatnika lub nabywcy, podatnik oprócz dokumentów, o których mowa w ust. 3 pkt 2 i 3, czyli kopii faktury i specyfikacji poszczególnych sztuk ładunku, powinien posiadać dokument zawierający co najmniej: 1) imię i nazwisko lub nazwę oraz adres siedziby lub miejsca zamieszkania podatnika dokonującego wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów oraz nabywcy tych towarów; adres, pod który są przewożone towary, w przypadku gdy jest inny niż adres siedziby lub miejsca zamieszkania nabywcy; określenie towarów i ich ilości; potwierdzenie przyjęcia towarów przez nabywcę do miejsca, o którym mowa w pkt 1 lub 2, znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju; rodzaj oraz numer rejestracyjny środka transportu, którym są wywożone towary, lub numer lotu - w przypadku gdy towary przewożone są środkami transportu lotniczego. Organ powołał się na uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 11 października 2010 r., I FPS 1/10, z której wynika, że dla zastosowania stawki 0% przy wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów wystarczającym jest, aby podatnik posiadał jedynie niektóre dowody, o jakich mowa w art. 42 ust. 3 ustawy o VAT, uzupełnione dokumentami wskazanymi w art. 42 ust. 11 ustawy lub innymi dowodami w formie dokumentów, o których mowa w art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej, o ile łącznie potwierdzają fakt wywiezienia i dostarczenia towarów będących przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów do nabywcy znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju. Teza ta odnosi się również do normy zawartej w art. 42 ust. 4 ustawy o VAT. Na podstawie dokumentów CMR załączonych do wymienionych faktur VAT wystawionych przez Spółkę A. na rzecz Spółki C. stwierdzono, że transport odbywał się następującymi pojazdami oznaczonymi numerami: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...]. W celu potwierdzenia przewozów węgla kamiennego z Polski na Węgry, według dokumentów przewozowych CMR, na podstawie wniosku Prokuratury Okręgowej w S. o pomoc prawną w związku z prowadzonym postępowaniem przez Prokuraturę Rejonową w W., węgierskie organy śledcze ustaliły właścicieli poszczególnych pojazdów, którzy zostali przesłuchani w charakterze świadków. Z zeznań ich wynika, że nie był możliwy transport węgla kamiennego tymi pojazdami w ilościach wskazanych na dokumentach CMR, z uwagi na to, że typ pojazdu, ich charakter i ładowność nie pozwalałyby na ładunek towaru w ilości około 25.000 kg. Ponadto transport przedmiotowego węgla nie był możliwy, gdyż nawet w przypadku spełnienia przez dany pojazd warunków technicznych do przewozu takiej ilości towaru, właściciele pojazdów jednoznacznie wskazali, że dla firmy C.. nigdy nie wykonywali transportu węgla kamiennego z Polski na Węgry i zaprzeczyli jakimkolwiek przewozom wskazanego towaru z Polski. W dniu 26 listopada 2010 r. został przesłuchany w charakterze świadka dyrektor zarządzający spółką C. – T. S., który wyjaśnił okoliczności wszystkich transakcji zawieranych z W. M. i prowadzenia spółki C.. Powiedział, że przedmiotową spółkę założył w 2007 roku z K. C. i B. F.. Głównym profilem firmy był handel hurtowy warzywami i owocami, których zakup odbywał się zagranicą, a sprzedawane były na Węgrzech, w Rumunii i Grecji. W dniu 30 kwietnia 2009 roku spółka została sprzedana obywatelowi ukraińskiemu – A. Y., łącznie z dokumentacją księgową. W tym dniu przekazany został również nowemu nabywcy spółki samochód należący do spółki o numerze rejestracyjnym [...]. Pojazd ten jakiś czas był jeszcze na terenie Węgier, ale świadek nie potrafił określić gdzie się potem znalazł ani gdzie znajduje się obecnie. T. S. zeznał, że samochód o numerze rejestracyjnym [...] na pewno nie był w Polsce. Świadek powiedział, że poznał W. M. pod koniec 2007 roku przez jednego z jego kierowców. Wiele razy spotykał się z W. M. osobiście zarówno w Polsce, jak i na Węgrzech. Ich kontakty handlowe opierały się na sprzedaży warzyw i owoców. Zdarzyło się, że kupił od W. M. węgiel lub saletrzak. Węgiel próbował sprzedać do Grecji, Rumunii i na Węgry, ale bez większego powodzenia. Z tego co pamięta, odebrał 4 - 5 samochodów ciężarowych węgla, którego transport odbywał się polskimi wywrotkami. Były to dostawy niewielkiej ilości. W zakresie okazanego rachunku nr [...] wystawionego tytułem sprzedaży węgla, dokumentów CMR nr [...], [...] i [...], T. S. zeznał, że na przedmiotowych dokumentach widnieje jego podpis, w miejscu przewoźnika znajduje się pieczątka jego firmy, ale podpisu K. J. nie zna i nie wie kim jest ta osoba. Dalej świadek zeznał, że nie potrafi wyjaśnić, jak znalazł się na tych dokumentach jego podpis, gdyż on tego węgla nie odbierał. Numery rejestracyjne występujące na tych dokumentach CMR też nie są mu znane, tylko [...]. Zeznał, że zdarzyło się, iż dostawał od W. M. taniej ziemniaki, natomiast rachunki i dokumenty CMR wystawione były na węgiel. Jednocześnie wiele razy podpisywał puste CMR, ponieważ zdarzało się, że ziemniaki albo inny towar przywożone były nie do E., ale bezpośrednio do Rumunii lub gdzie indziej. W. M. posiadał również pieczątkę firmową C. i pieczętował dokumenty CMR. Było to potrzebne, gdyż wiele razy istniała potrzeba załadunku towaru dalej niż znajdował się W. M. i w ten sposób dawał kierowcy już z góry wypełnione dokumenty CMR. T. S. podkreślił, że przedmiotowego węgla on nie odbierał, na pewno do E. węgiel w takiej ilości nie był przywożony. Jednocześnie potwierdził, że nazwa spółki na okazanych mu dokumentach jest podana nieprawidłowo, prawidłowa nazwa umieszczona jest na pieczątkach i jest to nazwa C.. W ocenie organu powyższe zeznania jednoznacznie zaprzeczają nabyciom węgla kamiennego w ilościach podanych na przedmiotowych fakturach VAT wystawionych przez podatnika. Organ nie dał wiary natomiast zeznaniom W. i J. M., z których wynika, że zakwestionowane transakcje miały miejsce. Zdaniem organu informacje uzyskane od podatkowej administracji węgierskiej wykluczają możliwość wywozu węgla środkami transportu nabywcy w czerwcu 2009 r., a więc rozstrzygają odmiennie, niż to wynika z przesłuchań prezesa Spółki A. i przedstawionych dokumentów - dowodów, na podstawie których przy dostawie wewnątrzwspólnotowej podatnik mógł zastosować stawkę 0%. W ocenie organu odwoławczego, w toku postępowania podatkowego organ pierwszej instancji podjął wszelkie niezbędne działania zmierzające do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego, w tym zebrania i rozpatrzenia w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego, dopuszczając jako dowód wszystko, co nie jest sprzeczne z prawem, a co mogło przyczynić się do wyjaśnienia sprawy. Zgromadzone i poddane analizie materiały tworzą spójny i logiczny obraz działalności określonych podmiotów w zakresie obrotu węglem, z którego wynikają przedstawione w decyzji skutki prawne. Organ stwierdził, że nie było podstaw do przeprowadzania dowodów z zeznań wnioskowanych świadków, gdyż ich zeznania na te same okoliczności zostały załączone do akt sprawy. Na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. podatnik wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi, w której zarzucił naruszenie art. 120, art. 121, art. 122, art. 187 § 1 i § 3 oraz art. 191 Ordynacji podatkowej oraz naruszenie prawa materialnego, tj. art. 29 ust. 1, ust. 10 i ust. 11 ustawy o VAT. Z uwagi na zakres zaskarżenia i charakter naruszeń strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości, kwestionując w uzasadnieniu ustalenia organu pierwszej instancji w zakresie odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur zakupu węgla wystawionych przez Spółkę B. oraz w zakresie wewnątrzwspólnotowej dostawy węgla na Węgry. Zdaniem strony skarżącej organ naruszył zasadę bezpośredniości, nie dokonując przesłuchania bardzo ważnych świadków. W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sąd administracyjny sprawuje kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, że w zakresie dokonywanej kontroli Sąd zobowiązany jest zbadać, czy organy administracji w toku postępowania nie naruszyły prawa, i to przynajmniej w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Na podstawie art. 86 ust. 1 ustawy o VAT, w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego (...). Jednak odliczenie przysługuje tylko wówczas, gdy podatek naliczony związany jest z czynnościami opodatkowanymi faktycznie dokonanymi przez osobę wskazaną w fakturze i tę zależność podkreśla się także w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W sprawie C-342/87 (Genius Holding BV v. Staatssecretaris van Financiën) wprost stwierdzono, że wynikające z przepisów VI dyrektywy prawo do odliczenia nie znajduje zastosowania do podatku, który jest należny wyłącznie z tego powodu, że został wykazany na fakturze. Faktury wystawiane przez podatników VAT pełnią fundamentalną rolę na gruncie tego podatku. Nie są one tylko zwykłym dokumentem służącym dokumentacji transakcji oraz będącym podstawą do jej zaksięgowania. Wystawienie faktury może mieć (i często ma) wpływ na powstanie obowiązku podatkowego. Natomiast dla nabywcy towaru lub usługi faktura stanowi podstawę do odliczenia podatku naliczonego. Z art. 86 ust. 2 pkt 1 ustawy o VAT wynika bowiem, że podatkiem naliczonym jest kwota wynikająca z faktury, zaś stosownie do art. 86 ust. 10 pkt 1 tej ustawy prawo do obniżenia kwoty podatku należnego powstaje w rozliczeniu za okres, w którym podatnik otrzymał fakturę albo dokument celny. Rację ma organ podatkowy, że prawo do odliczenia wiąże się tylko z otrzymaniem faktury dokumentującej rzeczywisty obrót gospodarczy. Na podstawie art. 88 ust. 3a pkt 4 lit. a) ustawy o VAT nie będzie zatem można uznać za prawidłową faktury, gdy sprzecznie z jej treścią wykazuje zdarzenie gospodarcze, które w ogóle nie zaistniało, bądź zaistniało w innych rozmiarach albo między innymi podmiotami. W myśl tego przepisu nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne stwierdzające czynności, które nie zostały dokonane - w części dotyczącej tych czynności. Dysponowanie fakturą przez nabywcę towaru stanowi jedynie warunek formalny, który nie uprawnia podatnika do skorzystania z prawa do odliczenia podatku, jeżeli nie towarzyszy mu spełnienie innego warunku w postaci wykonania rzeczywistej czynności, rodzącej u wystawcy faktury obowiązek podatkowy z tytułu jej realizacji. Natomiast faktura niedokumentująca sprzedaży opodatkowanej między wskazanymi w niej kontrahentami, nie uprawnia do odliczenia podatku naliczonego. W omawianej sprawie organy podatkowe szczegółowo wykazały, że zakwestionowane faktury nie odzwierciedlały rzeczywistych transakcji. Faktury te zostały opatrzone podpisem "B.". Do sporządzania takich faktur przyznał się J. F. podczas przesłuchania w charakterze podejrzanego w dniu 14 stycznia 2010 r. Powiedział również, że otrzymywał przekazy pieniężne od skarżącej Spółki, które odpowiadały jego prowizji, tj. różnicy pomiędzy ceną zakupu i sprzedaży węgla (zeznania z 15 października 2010 r.). Zważywszy na to, że J. F. formalnie nie reprezentował spółki B., okoliczność ta wskazuje, że osoby, które dokonywały takich płatności zdawały sobie sprawę, iż przedmiotowe transakcje nie są legalne. Z zeznań J. F. wynika również, że jakieś dostawy węgla miały miejsce, lecz prawdopodobnie dostawcą była firma G. Podczas przesłuchania w dniu 14 stycznia 2010 r. J. F. powiedział, iż od L. wie, że ten węgiel istniał. Firma, która miał węgiel była winna pieniądze A., dlatego faktury wystawiała na I., ale to były tylko przypuszczenia J. F.. Wprawdzie zarzuty postawione J. F. przez Prokuraturę Okręgową w G. dotyczą sporządzania pustych faktur w okresie od 7 czerwca 2008 r. do 20 marca 2009 r., jednak w ocenie Sądu fikcyjność faktur zakwestionowanych w omawianej sprawie, została wykazana na podstawie zeznań samego Z. B., którego nazwisko figuruje ma tych fakturach jako osoby reprezentującej sprzedawcę, tj. spółkę B.. Podczas przesłuchania w dniu 15 października 2009 r. Z. B. powiedział, że funkcję prokurenta w B. pełnił w okresie od 16 listopada 2007 r. do 20 grudnia 2008 r. Nie wystawiał i nie podpisywał okazanych mu faktur, nie wie czy w miesiącach kwiecień-lipiec 2009 r. spółka B. prowadziła współpracę ze skarżącą Spółką, a sam nigdy ze skarżącą nie współpracował. Z zeznań tych wyraźnie wynika, że zakwestionowane faktury zostały sfałszowane. Organy zwracają uwagę także na zeznania W. M. (prezesa skarżącej Spółki), który wskazywał na pewne okoliczności, które mogły i powinny wzbudzić jego zastrzeżenia co do autentyczności transakcji zawieranych ze spółką B.. Z wypowiedzi "pana D.", z którym kontaktował się W. M., jednoznacznie wynikało, że firmy F. i B. nie prowadziły działalności całkowicie zgodnej z prawem, o czym świadczą chociażby propozycje sprzedaży węgla bez faktur. Ponadto W. M. sam przyznał, iż podejrzewał, że spółka F. nie płaci VAT, albo ma problem z fiskusem, zaś firmy F. i B. były w pewien sposób ze sobą powiązane, chociażby przez osobę "pana D.", ponadto dysponowały tymi samymi samochodami i kierowcami. Jak zeznał W. M. towar ze spółki B. był przywożony przez tych samych kierowców co z firmy F. i w tych samych samochodach, a przy pierwszej dostawie od B. dokumenty WZ były wystawione jeszcze przez F.. Płatności były zawsze gotówką, a faktury przychodziły pocztą. Organ zasadnie zwrócił uwagę, że w sytuacji gdy wartości transakcji są znaczne, tego typu praktyki odbiegają od standardów obrotu gospodarczego. Powyższe okoliczności świadczą o tym, że W. M. wiedział lub powinien był wiedzieć, iż transakcje mające stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązały się z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury. Na obowiązek badania sprawy pod tym kątem zwraca uwagę Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzecznictwie ostatniego okresu (m. in. wyrok z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt C-80/11 w sprawie Mahagében kft, www.eur-lex.europa.eu). Zasadnie również zakwestionowana została autentyczność wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów. Jak wynika z czynności sprawdzających dokonanych przez węgierską administrację podatkową, za kwiecień 2009 r. Spółka C. nie złożyła deklaracji podatkowej, nie można było zatem potwierdzić, że wewnątrzwspólnotowe nabycie towarów miało miejsce. Z dowodów przedstawionych przez podatnika wynika, że transport węgla na Węgry odbywał się środkami transportowymi kontrahenta węgierskiego. W celu potwierdzenia przewozów węgla kamiennego z Polski na Węgry, według dokumentów przewozowych CMR, węgierskie organy śledcze ustaliły właścicieli poszczególnych pojazdów, którzy zostali przesłuchani w charakterze świadków. Z zeznań ich wynika, że nie był możliwy transport węgla kamiennego tymi pojazdami w ilościach wskazanych na dokumentach CMR, z uwagi na to, że typ pojazdu, ich charakter i ładowność nie pozwalałyby na ładunek towaru w ilości około 25.000 kg. Ponadto transport przedmiotowego węgla nie był możliwy, gdyż nawet w przypadku spełnienia przez dany pojazd warunków technicznych do przewozu takiej ilości towaru, właściciele pojazdów jednoznacznie wskazali, że dla firmy C.. nigdy nie wykonywali transportu węgla kamiennego z Polski na Węgry i zaprzeczyli jakimkolwiek przewozom wskazanego towaru z Polski. Dokonania wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów nie potwierdził również T. S. - dyrektor zarządzający spółką C.. Powiedział jednak, że zna W. M. i wcześniej miał z nim kontakty handlowe, które opierały się głównie na sprzedaży warzyw i owoców, chociaż w niewielkiej ilości (4 - 5 samochodów ciężarowych) nabył także węgiel, który był dowiezionych polskimi wywrotkami. Powiedział ponadto, że wiele razy podpisywał puste CMR, ponieważ zdarzało się, że ziemniaki albo inny towar przywożone były nie do E., ale bezpośrednio do Rumunii lub gdzie indziej. Stwierdził także, że W. M. posiadał pieczątkę firmową C. i pieczętował dokumenty CMR. T. S. podkreślił jednak, że przedmiotowego węgla on nie odbierał i na pewno do E. węgiel w takiej ilości nie był przywożony. T. S. zwrócił uwagę również, że na okazanych mu dokumentach nazwa jego firmy jest podana nieprawidłowo. Na podstawie art. 42 ust. 4 ustawy o VAT w przypadku wywozu towarów będących przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów bezpośrednio przez podatnika dokonującego takiej dostawy lub przez jego nabywcę, przy użyciu własnego środka transportu podatnika lub nabywcy, podatnik oprócz dokumentów, o których mowa w ust. 3 pkt 2 i 3 (czyli kopii faktury i specyfikacji poszczególnych sztuk ładunku) powinien posiadać dokument zawierający co najmniej: 1) imię i nazwisko lub nazwę oraz adres siedziby lub miejsca zamieszkania podatnika dokonującego wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów oraz nabywcy tych towarów; 2) adres, pod który są przewożone towary, w przypadku gdy jest inny niż adres siedziby lub miejsca zamieszkania nabywcy; 3) określenie towarów i ich ilości; 4) potwierdzenie przyjęcia towarów przez nabywcę do miejsca, o którym mowa w pkt 1 lub 2, znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju; 5) rodzaj oraz numer rejestracyjny środka transportu, którym są wywożone towary, lub numer lotu - w przypadku gdy towary przewożone są środkami transportu lotniczego. W decyzjach obu instancji organy powołały się na uchwałę NSA z 11 października 2010 r., I FPS 1/10, z której wynika, że dla zastosowania stawki 0% przy wewnątrzwspólnotowej dostawie towarów wystarczającym jest, aby podatnik posiadał jedynie niektóre dowody, o jakich mowa w art. 42 ust. 3 ustawy o VAT, uzupełnione dokumentami wskazanymi w art. 42 ust. 11 ustawy lub innymi dowodami w formie dokumentów, o których mowa w art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej, o ile łącznie potwierdzają fakt wywiezienia i dostarczenia towarów będących przedmiotem wewnątrzwspólnotowej dostawy towarów do nabywcy znajdującego się na terytorium państwa członkowskiego innym niż terytorium kraju. Jeżeli bowiem fakt dokonania dostawy wewnątrzwspólnotowej jest bezsporny, zasada neutralności podatkowej wymaga, by zwolnienie od podatku VAT zostało przyznane w razie spełnienia przesłanek merytorycznych, nawet jeśli podatnik pominął pewne wymogi formalne. Inaczej byłoby jedynie w przypadku, gdyby naruszenie tych wymogów formalnych uniemożliwiło przedstawienie przekonującego dowodu spełnienia przesłanek merytorycznych. W omawianej sprawie fakt dokonania dostawy wewnątrzwspólnotowej nie jest bezsporny, co niewątpliwie ma swoje odzwierciedlenie co najmniej w ustaleniach dokonanych przez podatkową administrację węgierską, które zaprzeczały autentyczności danych dotyczących środków transportu, jakimi miały być wywożone towary. Organy dokonały również oceny innych dowodów, co szczegółowo i wiarygodnie zostało opisane w decyzjach obu instancji. Ordynacja podatkowa nie przyjęła zasady bezpośredniości w postępowaniu dowodowym, o czym świadczy treść art. 181. Organ podatkowy może bowiem wykorzystać dowodowo również materiały zgromadzone w innych postępowaniach, w tym zarówno podatkowych, jak i administracyjnych oraz karnych albo w postępowaniach w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Żądanie powtórzenia w postępowaniu podatkowym dowodu z przesłuchania świadka, uprzednio przesłuchanego w postępowaniu karnym, dla zrealizowania zasady czynnego udziału strony w tym przesłuchaniu z art. 123 § 1 Ordynacji podatkowej i zadośćuczynienia żądaniu strony przeprowadzenia dowodu z art. 188 Ordynacji podatkowej jest uzasadnione tylko wówczas, gdy strona ta wskaże na konkretne istotne okoliczności faktyczne, niezbędne do wyjaśnienia lub sprzeczności w tych zeznaniach w porównaniu z dotychczasowym zebranym materiałem dowodowym (por. wyrok NSA z dnia 6 września 2007 r., II FSK 110/07, CBOSA). Zgodnie z art. 188 Ordynacji podatkowej żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te stwierdzone są wystarczająco innym dowodem. Odmowa przeprowadzenia dowodu wnioskowanego przez stronę będzie dopuszczalna wówczas, gdy brak jest jakiejkolwiek możliwości przyczynienia się danej czynności dowodowej do wyjaśnienia sprawy, albo też dana okoliczność w sposób niebudzący żadnych wątpliwości została już udowodniona. W niniejszej sprawie organy dokonały oceny licznie zgromadzonych dowodów, w tym m. in. zeznań świadków przesłuchanych w innych postępowaniach. Wnosząc o przesłuchanie tych świadków w postępowaniu podatkowym, strona skarżąca nie wskazała jednak żadnych nowych okoliczności mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, oczekując w gruncie rzeczy, że podczas ponownego przesłuchania świadkowie ci zmienią zeznania. Nie stanowi to jednak wystarczającej podstawy do uwzględnienia takiego wniosku. Dokonując ogólnej oceny decyzji obu instancji Sąd nie dopatrzył się uchybienia zasadom: legalizmu (art. 120 Ordynacji podatkowej) i prawdy obiektywnej (art. 122 Ordynacji podatkowej), gdyż organy działały na podstawie obowiązujących przepisów prawa i podjęły niezbędne działania w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy w postępowaniu podatkowym. Nie uchybiły również zasadzie zaufania wynikającej z art. 121 Ordynacji podatkowej, gdyż nie stanowi o tym przyjęcie rozstrzygnięcia odmiennego od oczekiwanego przez podatnika, w sytuacji, gdy organ prawidłowo zebrał materiał dowodowy oraz wskazał i wyjaśnił zastosowaną podstawę prawną. W ocenie Sądu uzasadnienie zawarte w decyzjach organów obu instancji, jest logiczne i spójne oraz mieści się w zasadzie swobodnej oceny dowodów, wynikającej z art. 191 Ordynacji podatkowej. Swobodna ocena dowodów oznacza, że organ podatkowy według swej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania, ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych oraz wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne. Rozpatrzeniu podlegają więc nie tylko poszczególne dowody odrębnie, ale wszystkie dowody we wzajemnej łączności. Istotny staje się zatem tzw. punkt widzenia, który w rozpatrywanej sprawie został przekonująco uzasadniony. Z powyższych względów Sąd uznał zarzuty skargi za niezasadne i na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2012 r., poz. 270) orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło