I SA/Łd 838/10
WyrokWSA w Łodzi2010-08-19
Skład orzekający: Joanna Tarno, Tomasz Adamczyk, Joanna Grzegorczyk – Drozda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o solidarnej odpowiedzialności podatkowej, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu z powodu choroby?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Dyrektor Izby Skarbowej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ jego choroba miała charakter przewlekły, a mimo to podejmował czynności prawne, a także mógł skorzystać z pomocy ustanowionego pełnomocnika. Ponadto, sąd uznał, że doręczenie decyzji było skuteczne w trybie zastępczym.Stan faktyczny
Skarżący W. B. został obciążony decyzją Naczelnika Urzędu Skarbowego o solidarnej odpowiedzialności podatkowej za zaległości A. S.A. Decyzja została doręczona w trybie zastępczym. Skarżący złożył odwołanie z uchybieniem 93-dniowego terminu, wnioskując o jego przywrócenie z powodu choroby. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów prawa procesowego.Rozstrzygnięcie
Oddala skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Joanna Tarno Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Adamczyk /spr./ Sędzia WSA Joanna Grzegorczyk – Drozda Protokolant Asystent sędziego Jarosław Szkudlarek po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 sierpnia 2010 r. sprawy ze skargi W. B. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
I SA/Łd 838/10
U z a s a d n i e n i e
Decyzją z dnia [...] r. Naczelnik Urzędu Skarbowego Ł. W. orzekł o solidarnej odpowiedzialności podatkowej W. B. za zaległości w podatku dochodowym od osób prawnych A. S.A. w likwidacji.
Wskazaną decyzję doręczono stronie skutecznie w dniu 11 grudnia 2009 r. w trybie art. 150 ustawy z dnia 29.08.1997 r. Ordynacja podatkowa ( tj. Dz. U. z 2005 r. , nr 8 poz. 60 ze zm. )- dalej w skrócie "OP" , co wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłki.
Zatem , 14 dniowy termin do wniesienia odwołania upłynął 28 grudnia 2009 r.
Odwołanie , jak ustalił organ zostało złożone z uchybieniem wskazanego terminu albowiem nadane zostało w placówce pocztowej w dniu 31.03.2010 r. a zatem po upływie 93 dni od ustawowego terminu do dokonania tej czynności.
Wraz z odwołaniem strona złożyła wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazując ,że przyczyną zaistniałego stanu rzeczy była choroba.
Nadto strona podniosła ,że jest osobą w podeszłym wieku , od 2005 r. cierpi na schorzenia związane z trwałym upośledzeniem ruchu. Leczy się w Poradni Neurologicznej. Od października 2009 r. nastąpiło nasilenie dolegliwości przejawiające się brakiem możliwości samodzielnego poruszania się z uwagi na częściowy paraliż kończyn dolnych i uciążliwy ból kręgów szyjnych. Oprócz dolegliwości neurologicznych strona cierpi na dolegliwości kardiologiczne. Do wniosku załączono obszerną dokumentację z historii choroby strony. P. W. B. dodał przy tym ,że do końca stycznia 2010 r. nie opuszczał swojego mieszkania a w tym czasie opiekował się nim syn J. B.. Występujące w tym czasie nasilenie choroby spowodowało, że nie mógł zajmować się zwykłymi czynnościami życiowymi , w tym między innymi odbieraniem poczty. Strona nie wiedziała ,że zostało doręczone awizo, w drzwiach wejściowych takiej informacji nie było a listonosz nie pojawił się w mieszkaniu.
Decyzję Naczelnika Urzędu Skarbowego odebrał dopiero syn strony w dniu 24.03.2010 r. i ten dzień jest traktowany jako data ustania przyczyny uchybienia terminowi.
Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. odmawiając stronie postanowieniem z dnia [...] r. nr [...], w przytoczonych okolicznościach przywrócenia termin do złożenia odwołania, powołał się na przepis 162 § 1 i § 2 OP. Wskazał na zasady i przesłanki przywrócenia terminu podkreślając ,że przywrócenie będzie zasadne tylko wtedy gdy uprawniony wykaże brak swojej winy w niedopełnieniu czynności procesowej , dla której określony był termin.
Dokonując interpretacji pojęcia braku winy Dyrektor stwierdził ,że można mówić o takim stanie wówczas , gdy niedopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Przy czym chodzi tu o użycie największego w danych warunkach wysiłku dla przezwyciężenia zaistniałej przeszkody . Jako kryterium oceny winy w uchybienia terminu należy mieć na uwadze obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Dokonując oceny braku winy należy przyjąć kompromis polegający na tym , aby z jednej strony nie doprowadzić do pochopnego przywracania terminu , z drugiej zaś, aby na skutek nadmiernej surowości nie zamknąć stronie drogi do obrony jej praw.
Analizując złożony wniosek organ podniósł ,że strona 12 listopada 2009 r. osobiście odebrała przesyłkę pocztową nadesłaną z urzędu skarbowego tj. postanowienia Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł. W. informujące o możliwości zapoznania się z materiałem zgromadzonym w sprawie w przedmiocie orzeczenia o odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki A., w trybie art. 200 OP. Organ przyznał ,że w treści postanowienia nie wskazano terminu w jakim strona ma dokonać czynności zapoznania się , jednakże odwołanie się do brzmienia art. 200 OP nie pozostawiało wątpliwości ,że chodzi o wskazany w nim siedmiodniowy termin, poza tym formułując wniosek o przywrócenie terminu strona nie wskazała w jaki sposób i czy w ogóle brak ten mógł wpłynąć na postępowanie. O tym ,że znana stronie była treść tego przepisu świadczy także zawarta argumentacja w złożonym odwołaniu i połączonym z nim wnioskiem o przywrócenie uchybionego terminu. Powołując się na art. 136 OP stwierdzono ,że strona może działać przez pełnomocnika ,z wyłączeniem czynności wymagającej jej osobistego działania. Warunkiem niezbędnym jest jedynie złożenie stosownego pełnomocnictwa do akt sprawy. Wskazując na tą regulację prawną Dyrektor Izby Skarbowej zauważył , że w dniu 25 lutego 2010 r. strona udzieliła pełnomocnictwa synowi P. J. B. do reprezentowania m.in. w toczącym się postępowaniu podatkowym. Przedmiotowe pełnomocnictwo złożono do akt sprawy 23.03.2010 r. wraz z wnioskiem o wydanie odpisów wszystkich decyzji dotyczących odpowiedzialności P. W. B. za zaległości podatkowe spółki, wydanych w 2009 i 2010 r. , co uczyniono w dniu następnym tj. 24 marca 2010 r.
Odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożono za pośrednictwem poczty 31 marca 2010 r. , podpisane przez stronę własnoręcznie, a zatem bez udziału pełnomocnika. Organ ocenił ,że przytoczone przez stronę okoliczności nie usprawiedliwiają uchybienia terminu, i to aż o 93 dni. Nie dopatrzono się zaistnienia przeszkody nie do przezwyciężenia , która uniemożliwiała złożenie odwołania w terminie. Strona nie wykazała należytej staranności jakiej można wymagać o osoby dobrze dbającej o swoje interesy. Nie były tymi okolicznościami wiek ani problemy zdrowotne.
Wskazując na ustanowienie w dniu 25.02.2010 r. pełnomocnika , Dyrektor Izby Skarbowej , nie dociekając przyczyn dlaczego nastąpiło to dopiero w tym terminie stwierdził ,iż można byłoby przyjąć ,że w tej dacie ustały przyczyny uchybienia terminowi do wniesienia odwołania i od tego dnia rozpoczął bieg 7 dniowy termin o którym mowa w art. 162 § 2 OP przy założeniu ,że pełnomocnik miałby umocowanie do wniesienia odwołania i występowania w imieniu strony w postępowaniu odwoławczym.
Jak wynika jednak z akt sprawy odwołanie wraz z wnioskiem o restytucję terminu do jego złożenia podpisane i nadane zostało przez P. W. B. osobiście, dopiero w dniu 31.03.2010 r. , a to oznacza , że uchybiono terminowi dla podjęcia czynności zaskarżenia decyzji organu pierwszej instancji, i to znacznie (93 dni).
Podsumowując, organ nie podzielił argumentów wniosku i uznał , że nie wykazano braku winy w zachowaniu strony w niedotrzymaniu terminu do złożenia odwołania od decyzji orzekającej o odpowiedzialności za zaległości podatkowe Spółki.
Strona niezadowolona z zapadłego rozstrzygnięcia wniosła skargę do wojewódzkiego sądu administracyjnego , zarzucając zaskarżonemu postanowieniu naruszenie przepisów prawa procesowego w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy tj. :
a) art. 162 § 1 OP poprzez uznanie ,że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nie nastąpiło bez winy strony , w sytuacji gdy z załączonych do wniosku szczegółowej i wyczerpującej dokumentacji obrazującej historię choroby wynikało ,że nie był On w stanie nawet przy zachowaniu należytej staranności wymaganej od podatników, odebrać decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego Ł. – W. , co implikowało także brak możliwości terminowego odwołania się od tej decyzji,
b) z powołaniem się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 5 czerwca 1998 r. , I SA/Lu 958/97 , art. 187 § 1 OP poprzez uznanie ,że przedstawione przez skarżącego argumenty nie stanowiły przeszkody nie do przezwyciężenia , uniemożliwiając złożenie dowołania w ustawowym terminie, w sytuacji gdy złożoną dokumentacją medyczną , obrazującą historię chorób , uprawdopodobnił On , że bez swojej winy uchybił terminowi, a odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia odwołania organ podatkowy obowiązany był ustalić , jaka była przyczyna uchybienia terminu, a w razie potrzeby , kiedy przyczyna ta ustała, ewentualnie wezwać podatnika aby okoliczności te wykazał.
W uzasadnieniu skarżący podniósł ,że wobec złożonej dokumentacji medycznej , która w sposób istotny należycie uprawdopodabniała brak winy strony w uchybieniu terminu Dyrektor Izby Skarbowej nie miał prawa odmówić wnioskowi. Stało się tak wbrew powszechnie uznanej i stosowanej zasadzie – in dubio pro reo.
Wskazano także , iż uprawdopodobniona została okoliczność nie opuszczania przez stronę do końca stycznia 2010 r. mieszkania a także wpływ nasilenia choroby na brak możliwości złożenia odwołania. Przy użyciu największego wysiłki skarżący nie mógł dochować 14 dniowego terminu na zaskarżenie decyzji. Strona jednocześnie zaprzeczyła ażeby w drzwiach jej mieszkania pozostawione zostało awizo, co wyłącza skutek prawidłowego doręczenia.
W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko . Odpowiadając na zarzut nie wyjaśnienia okoliczności niedotrzymania terminu przez stronę Dyrektor zauważył , że taka potrzeba nie wystąpiła albowiem zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na prawidłowe rozpoznanie sprawy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Ł. zważył , co następuje :
Skarga nie znajduje uzasadnionych podstaw albowiem organ nie naruszył prawa w stopniu wymagającym wyeliminowanie postanowienia z obrotu prawnego.
Ażeby dokonać kontroli - w okolicznościach sprawy - zasadności stanowiska organu w odniesieniu do odmowy zastosowania instytucji przywrócenia terminu, w pierwszej kolejności należy rozważyć czy miało miejsce skuteczne doręczenie decyzji , albowiem wniosek o przywrócenie terminu opiera się na założeniu , że decyzja od której wniesiono odwołanie została skutecznie doręczona . Doręczenie , które nie jest skuteczne nie powoduje rozpoczęcia biegu terminu do wniesienia odwołania. Doręczenie pisma niezgodnie z obowiązującymi przepisami jest bezskuteczne ( por. wyrok WSA w Warszawie z 30.01.2008 r. , sygn. III SA/Wa 1692/07, wyrok WSA w Warszawie z 15.11.2005 r., sygn. III SA/Wa 2362/05 , wyrok WSA w Gdańsku z 21.08.2007 r. , sygn. 456/07 ).
Z uzasadnienia skargi wynika ,że skarżący zaprzecza by w drzwiach jego mieszkania pozostawiono awizo o oczekującej przesyłce, co ma oznaczać ,że nie doszło do doręczenia decyzji organu orzekającej o odpowiedzialności za zaległości podatkowe spółki. Stanowisko to nie znajduje jednak usprawiedliwienia w stanie faktycznym sprawy i zgromadzonym w tym celu materiale dowodowym, odnotowanym w jej aktach administracyjnych.
Stosownie do art. 150 § 1 OP w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 148 § 1 lub 149 OP poczta przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez pocztę – co miało miejsce w sprawie. O nadejściu przesyłki i pozostawieniu w placówce pocztowej, adresata zawiadamia się dwukrotnie, przy czym powtórne zawiadomienie następuje w razie niepodjęcia pisma w terminie 7 dni (§ 1 a art. 150 OP ). Zgodnie z art. 150 § 2 OP zawiadomienie o pozostawieniu pisma w miejscu określonym w § 1 umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe , na drzwiach mieszkania adresata , jego biura lub innego pomieszczenia , w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe , bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata. W tym przypadku doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu , o którym mowa w § 1 ( okres 14 dni ) a pismo pozostawia się w aktach sprawy.
Ze znajdującego się w aktach sprawy potwierdzenia odbioru przesyłki wynika ,że po raz pierwszy awizowano przesyłkę 27 listopada 2009 r. , po raz kolejny 4 grudnia 2009 r. .
Listonosz w treści dokumentu potwierdzenia odbioru zaznaczył ,że przesyłkę pozostawiono na okres 14 dni w UP Ł. -30 , a zawiadomienie o pozostawieniu pisma w tym UP ( awizo ) umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata - skarżącego.
W tych okolicznościach przesyłka listowa niepojęta przez stronę w terminie 14 dni –zwrócona została do nadawcy tj. urzędu skarbowego w dniu 16 grudnia 2009 r. .
Zasadnie zatem organ przyjął , że doszło do skutecznego doręczenia w trybie tzw. doręczenia zastępczego.
Wbrew zatem twierdzeniom skargi nie mogło dojść do umieszczenia awiza na drzwiach mieszkania Strony albowiem wskazane awizo umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej skarżącego, a wiec w sposób w jaki wymaga tego treść art. 150 § 2 OP , począwszy od słów " Zawiadomienie o pozostawieniu pisma w miejscu określonym w § 1 umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub , gdy nie jest to możliwe , na drzwiach mieszkania adresata (....)". Ze sformułowania "lub , gdy nie jest to możliwe" jednoznacznie wynika, że ta forma awizowania przesyłki będzie miała miejsce tylko wtedy , gdy nie jest możliwe pozostawienie pisma w oddawczej skrzynce pocztowej . Sytuacja taka nie miała miejsca w niniejszej sprawie. A zatem, skarżący nie obalił domniemania o doręczeniu pisma w sposób zastępczy, w wyniku niewłaściwego pozostawienia zawiadomienia o nadejściu przesyłki listowej.
Przechodząc do oceny zasadności dokonanej odmowy przywrócenia terminu do złożenia odwołania od doręczonej stronie decyzji, przypomnieć należy ,że kwestię tą reguluje art. 162 OP. , który ustanawia trzy warunki, jakie musi spełnić osoba zainteresowana, aby uzyskać przywrócenie terminu. Warunki te występują łącznie i są następujące:
- brak winy po stronie zainteresowanego, przy czym nie wymaga się udowodnienia braku winy, a wystarczy uprawdopodobnienie,
- wniesienie podania o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny uchybienia terminu (ten 7-dniowy termin jest nieprzywracalny),
- dopełnienie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu tej czynności, dla której ustanowiony był termin podlegający przywróceniu; czynności tej należy dopełnić nie czekając na przywrócenie terminu.
W wypadku, gdy spełnione zostaną wskazane wyżej przesłanki łącznie , organ podatkowy jest obowiązany przywrócić uchybiony termin. Przywrócenie terminu nie jest bowiem przedmiotem swobodnego uznania administracyjnego.
Słusznie wskazuje organ ,że warunkiem koniecznym przywrócenia terminu jest wykazanie braku winy w niedopełnieniu czynności procesowej , dla której określony był termin. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem sądowym i poglądami doktryny jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy a zajęcie stanowiska odmiennego, uwzględniającego subiektywny miernik staranności, zależnych od właściwości osobistych strony, wprowadziłoby element niepewności i przez to byłoby nie do przyjęcia ( wyrok SN z 19.6.1962 r., IV CZ 35/62, RPiE 63/2/356, ).
O braku winy można mówić, jeśli uchybienie terminowi nastąpiło z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia (zob. Ordynacja Podatkowa. Komentarz - prof. Bogumił Brzeziński, dr hab. Marek Kalinowski, dr Marian Masternak, dr Agnieszka Olesińska Wydawnictwo: C.H.Beck 2004). Brak winy można przyjąć tylko wtedy , gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu , nawet za pomocą największego w danych warunkach wysiłku ( R.Hauser, B.Gruszczyński w Ordynacja podatkowa Komentarz LexisNexis Wydanie 5, str.657 ).
Podkreślić dodatkowo należy, że nie istnieje katalog okoliczności uniemożliwiających dokonanie czynności w terminie, usprawiedliwiających jego niedotrzymanie. Warunek braku zawinienia w uchybieniu terminu, jako konieczną przesłankę do ewentualnego przywrócenia terminu należy oceniać każdorazowo z uwzględnieniem okoliczności i specyfiki konkretnej sprawy.
Przenosząc powyższe rozważania do poddanego kontroli sądowej stanu sprawy nie sposób podzielić zarzutów skargi , iż strona uprawdopodobniła ,że uchybiła terminowi bez swoje winy.
Jak wynika z materiału dowodowego sprawy skarżący wiedział o toczącym się wobec niego postępowaniu podatkowym , uczestniczył w nim odbierając osobiście doręczaną korespondencję , na co zasadnie wskazał organ podatkowy.
W ocenie sądu nie sposób usprawiedliwić zachowania strony także wskazaną chorobą , której istnienie zauważył i odnotował organ podatkowy.
Z dokumentacji lekarskiej załączonej do wniosku o przywrócenie terminu wynika, że choroba ta ma charakter przewlekły . Pierwsze zapisy pochodzą z roku 2005. Są wśród nich także adnotacje pochodzące z odbytych wizyt u lekarzy , np. w dniach - 7.10.2009 r., 18.11.2009 r., 25.11.2009 r., 2.12.2009 r., 7.01.2010 r. oraz o badaniu radiologicznym - 25.11.2009 r. a także dwukrotnie wystawionego skierowania do poradni specjalistycznej w dniach 7.10.2009 r. i 20.11.2009 r. Powyższe pozostaje w całkowitej opozycji do twierdzeń zawartych w skardze jak i wniosku o przywrócenie terminu , iż z uwagi na nasilenie choroby skarżący nie opuszczał swojego mieszkania do końca stycznia 2010 r. . Oznacza to , że choroba nie miała charakteru nagłego nie pozwalając jednocześnie wyręczać się w codziennych sprawach inną osobą. Organ zasadnie wskazał na inne okoliczności towarzyszące a mianowicie to, że strona w granicach prawem dozwolonych mogła działać poprzez ustanowienie pełnomocnika, co też uczyniono , lecz dopiero 25 lutego 2010 r. . Pełnomocnikiem tym był syn skarżącego P. J. B., ten sam, który jak wynika z treści złożonego odwołania wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia z dnia 30.03.2010 r. , opiekował się ojcem w czasie - kiedy ja twierdzi skarżący, nie opuszczał mieszkania do końca stycznia 2010 r..
W ocenie sądu organ słusznie przyjął ,że dolegliwości związane z posiadaną chorobą oraz ograniczenia w poruszaniu się nie występowały w takim nasileniu ,że strona nie mogła dokonać czynności procesowej polegającej na złożeniu w odpowiednim czasie odwołania od decyzji organu podatkowego. Nie jest zatem prawdopodobne twierdzenie, że strona nie mogła w terminie 14 dni odebrać awizowanej przesyłki pocztowej gdyż uniemożliwiała jej to istniejąca choroba.
Z wyroku NSA z dnia 3 sierpnia 2001 r. , sygn. I SA/Wr 676/99 wynika, że do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminowi zalicza się przerwy w komunikacji, nagłą chorobę , która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą.
Ja wcześniej wskazano , nawet przy teoretycznym założeniu ,że strona nie opuszczała do końca stycznia 2010 r. r. mieszkania , co pozostaje w oczywistej sprzeczności ze zgromadzonymi w sprawie faktami, nic nie stało na przeszkodzie ażeby w podjęciu czynności wsparł skarżącego opiekujący się nim syn J., tym bardziej ,że taką rolę mu w okresie późniejszym powierzono, ustanawiając pełnomocnikiem.
Nie sposób nie dostrzec tego, na co słusznie zwrócił uwagę organ, że ustanowiony 25 lutego 2010 r. pełnomocnik podjął w organie skarbowym czynności ze skutkiem dla strony dopiero 23 marca 2010 r. , jak również i to, że pomimo tego stanu rzeczy odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu złożone zostało z pominięciem pełnomocnika , własnoręcznie podpisane przez P. W. B..
Fakty te dodatkowo wskazują, ponad wszelką wątpliwość ,ze strona nie dbała o swoje interesy w sposób należyty. Trudno w realiach przedmiotowej sprawy mówić o obowiązku zachowania przez wnioskodawcę szczególnej staranności jako kryterium braku winy, niezbędnej przesłanki zasadności złożonego wniosku. Zdaniem sądu prawidłowo odmówiono skarżącemu uwzględnienia zgłoszonego wniosku nie upatrując w stanie sprawy takich szczególnych okoliczności, występujących po jego stronie , które pozwalałyby stwierdzić , że strona uprawdopodobniła brak winy w niedotrzymaniu terminu do dokonania czynności złożenia odwołania od doręczonej decyzji.
Nie zasługuje na uwzględnienie zarzut skargi oparty na naruszeniu art. 187 § 1 OP. Sąd podziela pogląd strony oparty na treści wyroku NSA z 5 czerwca 1998 r. I SA/Lu 958/97 ( pkt I b skargi ) , jednakże nie ma on waloru bezwzględnego w tym sensie, że w każdych okolicznościach organ zobowiązany jest ustalać przyczyny uchybienia terminu poprzez wzywanie strony do uzupełniania - wskazania powodów, dlaczego doszło do uchybienia terminu.
W przedmiotowej sprawie stan faktyczny był jednoznaczny i nie wymagał prowadzenia dodatkowych wyjaśnień, organ dysponował przekonującym materiałem dowodowym .
Z załączonej historii choroby nie wynikało , że stan zdrowia nie pozwalał na wniesienie odwołania w terminie. Organ wytłumaczył się z podjętego rozstrzygnięcia dając temu wyraz w uzasadnieniu postanowienia.
Nie doszło w ocenie sądu do naruszeń przepisów postępowania wskazanych w skardze.
Niewątpliwym uchybieniem proceduralnym było nie podanie w treści doręczonego stronie postanowienia z [...] r. terminu do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego ( art. 200 § 1 OP ) jednakże nie miało ono istotnego wpływu na wynik sprawy. Jak wskazał organ w postanowieniu stronie znana była treść przepisu art. 200 OP, na co wskazuje argumentacja wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania a ponadto , strona nie wywiodła w jaki sposób to uchybienie mogło wpłynąć na toczące się postępowanie w przedmiotowej sprawie.
Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Sąd orzekł jak w sentencji.
Sz.Ch.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło