I SA/Łd 839/14
WyrokWSA w Łodzi2014-11-28
Skład orzekający: Teresa Porczyńska, Paweł Janicki, Paweł Kowalski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy podatnikowi przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur, jeśli faktury te dokumentują czynności, które nie zostały faktycznie dokonane, a podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o nieprawidłowościach?Ratio decidendi
Sąd uznał, że prawo do odliczenia podatku naliczonego przysługuje tylko w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do czynności opodatkowanych, a faktura musi dokumentować rzeczywiste zdarzenie gospodarcze między wskazanymi podmiotami. W sytuacji, gdy istnieją obiektywne przesłanki wskazujące na nieprawidłowości lub przestępstwo w poprzednich etapach obrotu, a podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć o tych nieprawidłowościach, prawo do odliczenia podatku naliczonego może zostać odmówione.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy prawa do odliczenia podatku naliczonego VAT od zakupu oleju napędowego przez K. A. Organy podatkowe uznały, że faktury wystawione przez Spółkę A. nie dokumentują rzeczywistych transakcji, ponieważ Spółka A. jedynie "fakturowała" paliwo, a faktycznym sprzedawcą był A. K. Podatnik twierdził, że działał w dobrej wierze, a okoliczności transakcji miały pozory legalności. Sąd rozpatrywał, czy podatnik miał świadomość nieprawidłowości.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział I w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Porczyńska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Paweł Janicki Sędzia WSA Paweł Kowalski Protokolant starszy asystent sędziego Tomasz Naraziński po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 28 listopada 2014 r. sprawy ze skargi K. A. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie określenia zobowiązania w podatku od towarów i usług za poszczególne miesiące od maja do listopada 2004 r. oddala skargę.
W wyniku kontroli przeprowadzonej wobec K. A. w zakresie podatku od towarów i usług m.in. za miesiące maj-grudzień 2004 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w Z. postanowieniami z dnia [...] 2008 r. wszczął postępowanie podatkowe w zakresie podatku od towarów i usług za ww. miesiące.
Następnie w dniu [...] organ podatkowy wydał decyzję określającą podatnikowi zobowiązania podatkowe za miesiące od maja do grudnia 2004 r. Organ podatkowy ocenił, że podatnik nie miał prawa do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez Spółkę z o.o. A. z J., dotyczących nabycia oleju napędowego. Ustalił, że są to faktury potwierdzające czynności, które nie zostały faktycznie dokonane. W konsekwencji stwierdził, że podatnik odliczył podatek w nich zawarty z naruszeniem § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 97, poz. 970 ze zm.).
K. A. wniósł odwołanie od ww. decyzji, w którym podniósł, że zakupiony olej napędowy został zużyty do świadczenia usług transportowych oraz że za zakupione paliwo zapłacił i otrzymywał faktury VAT. Oświadczył, że nie podejrzewał, że może działać niezgodnie z przepisami prawa, gdyż miał zapewnienia od pracowników Urzędu Skarbowego, że Spółka A. jest zarejestrowanym podatnikiem podatku VAT.
Decyzją z dnia [...] Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. utrzymał w mocy rozstrzygnięcie organu pierwszej instancji. Organ odwoławczy podzielił pogląd organu podatkowego pierwszej instancji, że podatnikowi nie przysługiwało prawo do odliczenia podatku naliczonego wynikającego z faktur VAT wystawionych przez Spółkę A. gdyż wystawione przez ten podmiot faktury VAT nie dokumentują rzeczywistych zdarzeń gospodarczych pod względem podmiotowo-przedmiotowym.
Po rozpoznaniu skargi od ww. decyzji WSA w Łodzi wyrokiem z dnia 7 lipca 2010 r., sygn. akt I SA/Łd 437/10 uchylił decyzję organu drugiej instancji z dnia [...]w części, tj. za okresy od maja do listopada 2004 r., a w odniesieniu do grudnia 2004 r. - skargę oddalił.
Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. zaskarżył ww. orzeczenie w części dotyczącej miesięcy od maja do listopada 2004 r. do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który wyrokiem z dnia 26 marca 2013 r., sygn. akt I FSK 1367/12 - oddalił skargę kasacyjną.
Powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 17 lipca 2012 r., sygn. akt P 30/11, którym orzeczono, że art. 70 § 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej w brzmieniu obowiązującym w okresie od 1 stycznia 2003 r. do 31 sierpnia 2005 r., w zakresie, w jakim wywołuje skutek w postaci zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w związku z wszczęciem postępowania karnego lub postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym to postępowaniu podatnik nie został poinformowany najpóźniej z upływem terminu wskazanego w art. 70 § 1 Ordynacji podatkowej, jest niezgodny z zasadą ochrony zaufania obywatela do państwa i stanowionego przez nie prawa, wynikającą z art. 2 Konstytucji - NSA stwierdził, że skoro podatnik w niniejszej sprawie o wszczęciu w dniu 23 grudnia 2009 r. postępowania karnego lub postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe odnośnie przedmiotowych okresów rozliczeniowych, nie został poinformowany najpóźniej z upływem terminu wskazanego w art. 70 § 1 O.p., czyli do dnia 31 grudnia 2009. r. – z tym dniem należałoby stwierdzić przedawnienie rozliczeń VAT za te okresy.
Po uprawomocnieniu się wyroku WSA w Łodzi z dnia 7 lipca 2010 r. organ odwoławczy przystąpił do ponownego rozpatrzenia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w Z. z dnia [...] w zakresie miesięcy od maja do listopada 2004 r. i decyzją z dnia [...] utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji w zakresie ww. okresów rozliczeniowych.
Po uzupełnieniu materiału dowodowego organ odwoławczy zauważył, że wystąpiły okoliczności skutecznie przerywające bieg terminu przedawnienia zobowiązań objętych decyzją, o czym zarówno WSA, jak i organ odwoławczy nie wiedział w momencie rozstrzygania (wydawania wyroku).
Termin przedawnienia zobowiązań za okresy objęte spornym rozstrzygnięciem nie upłynął w zasadniczym terminie, tj. z dniem 31 grudnia 2009 r., gdyż zobowiązania te zostały w dniu 18 grudnia 2009 r. zabezpieczone hipoteką, a ponadto bieg termin przedawnienia tych zobowiązań został przerwany w dniu 22 grudnia 2009 r. na skutek zajęcia ruchomości.
Odnosząc się do meritum sprawy organ odwoławczy zauważył, że wyroku WSA z dnia 7 lipca 2010 r. - WSA w Łodzi podzielił pogląd organów podatkowych odnośnie nierzetelności faktur wystawionych przez Spółkę A..
Organ odwoławczy podał, że skarżący nawiązał kontakt ze Spółką A. za pośrednictwem A. K.. Skarżący zeznał, że olej napędowy był tankowany bezpośrednio do samochodów (przez skarżącego lub jego pracowników) z dystrybutorów, obsługiwanych przez pracownika A. K.. Za zakupione paliwo skarżący płacił gotówką A. K., jego matce lub jego pracownikowi.
Według organu podatkowego Spółka A. nie prowadziła faktycznie działalności gospodarczej w zakresie obrotu paliwami. M. B. – prezes zarządu tej spółki przesłuchany w dniu 17 listopada 2006 r. przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego KGP Zarząd w Ł. zeznał, że właścicielem paliwa był A. K., natomiast Spółka A. jedynie "fakturowała" paliwo, pilnowała terminów płatności oraz sald zadłużenia z tymi kontrahentami, którzy kupowali "na termin płatności". Spółka nie miała żadnej bazy do prowadzenia działalności związanej z handlem paliwem.
S. D., która była główną księgową w Spółce A. przesłuchana w dniu 12 kwietnia 2006 r. przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Ł. zeznała, że paliwem zajmował się A. K., natomiast Spółka A. "obracała tylko dokumentami". Oświadczyła, że w rzeczywistości paliwo zawsze pochodziło od A. K. i dostarczane było transportem jego firmy B., przez jego kierowców.
S.D. wyrokiem z dnia 9 kwietnia 2009 r. sygn. akt [...] została skazana za ewidencjonowanie faktur zakupu nieodzwierciedlajacych rzeczywistych zdarzeń gospodarczych. Wyrok jest prawomocny.
Reasumując organ podatkowy drugiej instancji stwierdził, iż zakwestionowane faktury dokumentują czynności, które faktycznie nie zostały dokonane, a w konsekwencji dokumenty te nie mogą stanowić podstawy do odliczenia podatku naliczonego.
K. A. działając przez pełnomocnika, wniósł skargę na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Ł. z dnia [...] 2014 r. zarzucając: 1) naruszenie prawa materialnego mogące mieć wpływ na wynik sprawy w postaci § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług (Dz. U. Nr 97, poz. 970 ze zm.), w związku z art. 4, art. 22 i art. 17 Szóstej Dyrektywy Rady z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw Państw Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej, poprzez ich błędną interpretację i niewłaściwe zastosowanie, skutkujące pozbawieniem skarżącego prawa do odliczenia podatku VAT naliczonego od zakupów paliwa na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej, przy braku przesłanek faktycznych, 2) naruszenie przepisów postępowania podatkowego mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy w postaci art. 122 O.p. poprzez nie zastosowanie zawartej w nim zasady podjęcia wszelkich niezbędnych działań w celu dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego i oddalenie wszystkich wniosków dowodowych zgłoszonych przez skarżącego, które mogły przedstawić w innym świetle kwestię świadomości i dobrej wiary skarżącego, przy dokonywaniu czynności zakupów paliwa na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej, 3) przekroczenie granic zasady swobodnej oceny dowodów (art. 191 O.p.) mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy poprzez przyjęcie na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego, za udowodnione, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, że w okolicznościach faktycznych sprawy skarżący powinien był wiedzieć, że realizowane przez niego transakcje zakupu paliwa na potrzeby prowadzonej działalności gospodarczej wiążą się z przestępstwem w zakresie podatku od towarów i usług.
Strona skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz o zasądzenie od organu administracji kosztów sądowych oraz kosztów zastępstwa procesowego, według obowiązujących przepisów.
W ocenie skarżącego okoliczności dokonywanych zakupów paliwa nie dawały mu obiektywnych możliwości przewidywania, że sprzedaż oleju dokonywana na stacji paliw w M., na której się zaopatrywał, była związana z przestępstwem w sferze podatku VAT. Sprokurowane przez grupę przestępczą okoliczności towarzyszące transakcjom były niezwykle przekonujące, a ofiarami było kilkaset firm transportowych. Według skarżącego trudno zakładać by ludzie ci, mając uzasadnione podstawy do podejrzeń, że mogą kupować olej o cechach fizyko-chemicznych oleju opałowego od podmiotów, które jedynie tworzyły fasadę legalności działania, zdecydowali się na świadome na podjęcie takiego ryzyka. Dodać należy, że nawet organy ścigania uznały, iż nabywcy paliwa pozostawali nieświadomi, a śledztwo prowadzone przeciwko nim zostało prawomocnie umorzone.
Pełnomocnik skarżącego podniósł, że dokonując oceny dobrej wiary podatnika, w końcowej części uzasadnienia, organ skupił się na dowodzeniu braku aktów starania ze strony skarżącego, zmierzających do sprawdzenia kontrahentów. Jest to wyraz niewłaściwej interpretacji § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług, w kontekście art. 4, art. 22 i art. 17 Szóstej Dyrektywy Rady z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw Państw Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej oraz orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. TSUE wyraźnie wskazał, że nie można wymagać od podatnika czynności sprawdzających dotyczących kontrahenta, a właśnie takie stanowisko prezentuje organ w zaskarżonej decyzji. Organ oczekuje od podatnika starań o pozyskanie informacji o kontrahencie, spotkań z członkami zarządu tego kontrahenta, czy rozliczeń bezpośrednio z nimi, a przede wszystkim zainteresowania skąd pochodzi paliwo. Takie rozumowanie jest, zdaniem autora skargi nieuprawnione.
Strona skarżąca podniosła, że zdaniem organu brak bezpośredniego kontaktu skarżącego z przedstawicielami Spółki A., brak podjęcia starań o pozyskanie informacji o kontrahencie, regulowanie należności gotówką, do rąk innych niż właściciele firmy sprzedającej i niższa cena paliwa (w istocie niewiele niższa od rynkowej) stanowiły obiektywną przesłankę do przyjęcia, że podatnik powinien był wiedzieć, że za stacją paliw w M. stoi grupa przestępcza dokonująca oszustw podatkowych. W ocenie strony skarżącej rozumowanie takie stanowi przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, a przesłanki rozumowania organu nie mają charakteru obiektywnego, a subiektywny oderwany od rzeczywistości obrotu gospodarczego. Nikt z kupujących paliwo na oficjalnie działającej stacji paliw, nie zastanawia się do kogo ona należy, czy sprzedawane paliwo należy do niego czy jest tylko agentem sprzedawcy, nie próbuje poznać właściciela i nie dopytuje się o pochodzenie sprzedawanego paliwa. Nikt nie żąda okazania certyfikatów potwierdzających pochodzenie paliwa, koncesji czy zezwoleń ani nie ma oporów by wręczyć gotówkę pracownikom stacji. Wynika to z przekonania, że właściwe organy Państwa stoją na straży legalności obrotu i nie dopuszczą do funkcjonowania (w tym wypadku wieloletniego) stacji paliw handlującej nielegalnym paliwem niewiadomego pochodzenia.
Pełnomocnik strony podkreślił, że dokonywane przez skarżącego, a zakwestionowane przez organy podatkowe transakcje zakupu paliwa od Spółki A., miały wszelkie pozory legalności. Następowały faktyczne odbiory oleju, a jego zakup był realizowany od jawnie funkcjonujących na rynku przedsiębiorców, szeroko reklamujących się, deklarujących dokonane transakcje i rozliczających podatek VAT od nich. Gwarantem legalności tych transakcji był właśnie A. K., który od wielu lat działał i był znany na rynku lokalnym jako prężny przedsiębiorca, wcześniej nauczyciel w jednej ze szkół. Dlatego fakt, że właśnie on sprzedawał paliwo pochodzące ze Spółki A. jako, jak twierdził, jej przedstawiciel, było czynnikiem uwiarygodniającym tą spółkę i pochodzący od niej produkt. Nikt rozsądny nie przyjąłby, że A. K. ryzykowałby swoje stabilne życie i znaczny majątek wiążąc się z mafią paliwową. Dopiero ujawnione przez organy ścigania (po kilku latach) rzeczywiste przepływy towarów i gotówki pomiędzy podmiotami wskazanymi jako sprzedawcy paliwa, wykazały niezgodności z rzeczywistością w zakresie tożsamości podmiotów wskazanych jako sprzedawcy na fakturach VAT a faktycznym posiadaczem paliwa oraz co do cech oleju stanowiącego przedmiot sprzedaży. Podatnik, podobnie jak kilkuset innych przedsiębiorców, padł ofiarą skomplikowanego oszustwa realizowanego przez świetnie zorganizowaną grupę przestępczą.
W odpowiedzi na skargę Dyrektor Izby Skarbowej w Ł. wniósł o oddalenie skargi podtrzymując argumentację zaprezentowaną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z art. 86 ust. 1 i ust. 2 ustawy o VAT w zakresie, w jakim towary i usługi są wykorzystywane do wykonywania czynności opodatkowanych, podatnikowi, o którym mowa w art. 15, przysługuje prawo do obniżenia kwoty podatku należnego o kwotę podatku naliczonego. Kwotę podatku naliczonego stanowi suma kwot podatku określonych w fakturach otrzymanych przez podatnika z tytułu nabycia towarów i usług.
Z przywołanych przepisów wynika, że prawo do odliczenia podatku naliczonego powstaje w wyniku nabycia towarów i usług służących nabywcy do wykonywania czynności opodatkowanych, natomiast faktura dokumentująca nabycie towarów i usług jest podstawowym dokumentem, na podstawie którego podatnik-nabywca oblicza wysokość podatku naliczonego. Jest to dokument sformalizowany. W myśl art. 106 ust. 1 ustawy o VAT, do wystawiania faktury zobowiązani są podatnicy dokonujący sprzedaży (czynności opodatkowanych). Przepisy określają także minimalne wymogi co do informacji, jakie powinny znaleźć się na fakturze. Na fakturze powinny znajdować się między innymi dane dotyczące sprzedaży towarów, takie jak: data, cena jednostkowa bez podatku, wartość sprzedaży, kwota podatku, kwota należności oraz dane dotyczące podatnika i nabywcy. Dane te mają umożliwić zidentyfikowanie stron transakcji i przedmiotu sprzedaży i pozwolają na ustalenie jaki podatnik jest zobowiązany do zadeklarowania podatku należnego, kto jest uprawniony do odliczenia podatku naliczonego i czy podatek został prawidłowo obliczony.
Skoro faktura jest wystawiana w celu udokumentowania sprzedaży, a dla nabywcy stanowi dokument na podstawie którego odlicza podatek naliczony, zaś wśród informacji w niej zawartych winny znajdować się dane dotyczące sprzedawcy i nabywcy oraz dane dotyczące sprzedawanego towaru, to jest oczywiste, że faktura winna zawierać rzeczywiste dane o sprzedaży. Przede wszystkim winna być sporządzona i podpisana przez faktycznego sprzedawcę oraz opisywać przedmiot sprzedaży, który był faktycznie przedmiotem transakcji. Jeśli brak jest jednego z tych elementów, np. tożsamości podmiotów zawierających umowę lub jej przedmiotu, wówczas faktura nie odzwierciedla rzeczywistego zdarzenia gospodarczego. Jeśli transakcja nie miała miejsca w ogóle lub nie miała miejsca pomiędzy pomiędzy podmiotami wskazanymi na fakturze, to taka faktura nie dokumentuje nabycia towarów (usług) i nie stanowi dokumentu uprawniającego do odliczenia podatku naliczonego. Przyjęcie poglądu przeciwnego, oznaczałoby że wbrew treści art. 86 ust. 2 i art. 106 ust. 1 ustawy o VAT, że źródłem prawa do odliczenia byłoby nie nabycie towaru (usługi) lecz posiadanie faktury, która mogłaby zawierać dowolne dane o sprzedawcy i przedmiocie sprzedaży.
Powyższe wnioski znajdują potwierdzenie w treści § 14 ust. 2 pkt 4 lit. a) rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 27 kwietnia 2004 r. w sprawie wykonania niektórych przepisów ustawy o podatku od towarów i usług, w myśl którego nie stanowią podstawy do obniżenia podatku należnego oraz zwrotu różnicy podatku lub zwrotu podatku naliczonego faktury i dokumenty celne w przypadku, gdy wystawione faktury, faktury korygujące lub dokumenty celne stwierdzają czynności, które nie zostały dokonane – w części dotyczącej tych czynności.
Aby ustalić, czy podatnik odliczając podatek naliczony wynikający z faktury, nie naruszył powyższego przepisu, organ podatkowy ma prawo zbadać, czy faktura zawiera wszystkie informacje, przewidziane w obowiązujących przepisach, ale także zweryfikować zgodności zawartych w tym dokumencie zapisów ze stanem rzeczywistym, co oznacza też prawo do ustalenia, ze wszystkimi stąd płynącymi konsekwencjami, czy faktura potwierdza sprzedaż towaru między wskazanymi w niej podmiotami oraz przedmiot sprzedaży. Podkreślić należy, że czynność rzeczywista to ta, która po pierwsze - zaistniała w rzeczywistości, po drugie - doszło do niej między podmiotami wyszczególnionymi na fakturze i po trzecie – rzeczywisty przedmiot transakcji zgadza się z przedmiotem wskazanym na fakturze. Jeśli brak jest jednego z tych elementów, np. tożsamości podmiotów zawierających umowę lub jej przedmiotu, wówczas nie sposób przyjąć, że faktura odzwierciedla rzeczywiste zdarzenie gospodarcze.
W niniejszej sprawie spór sprowadza się do tego, czy w świetle stanu faktycznego sprawy możliwe jest przyjęcie, że towar w postaci oleju napędowego podatnik nabył od wskazanego na fakturach podmiotu – Spółki A., czy też jego sprzedawcą był inny podmiot, a ww. Spółka jedynie sporządziła faktury VAT dla "usprawiedliwienia" dostaw, a towarem tym de facto nie dysponowała, dysponował nim ktoś inny. Poza sporem natomiast pozostaje okoliczność, iż strona skarżąca weszła w posiadanie paliwa.
W ocenie sądu, w rozpoznawanej sprawie organy podatkowe trafnie oceniły, że dowody powołane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji są wystarczające do stwierdzenia, że Spółka A. nie dysponowała paliwem jak właściciel, które rzekomo sprzedawała stronie skarżącej, a przedmiotem sprzedaży nie był olej napędowy.
W zakresie dokonanych w tym przedmiocie ustaleń podstawowe znaczenie mają zeznania świadka M. B.– Prezesa Zarządu Spółki A.. Świadek przesłuchany w dniu 17 listopada 2006 r. stwierdził, że właścicielem paliwa był A. K., zaś Spółka A. zajmowała się jedynie fakturowaniem paliwa. K. wykorzystał Spółkę A. do prowadzenia własnej działalności polegającej na sprzedaży paliwa. Z oświadczeniami tymi korespondują zeznania samego A. K., który przesłuchany w dniach 10 i 11 lipca 2007 r. podał, że nabywał olej opałowy i nim handlował, a Spółka A. jedynie wystawiała faktury ze swoimi danym identyfikacyjnymi, aby zalegalizować obrót. Nie inaczej wypowiedział się M. B. przesłuchany przez prokuratora Prokuratury Okręgowej w Ł. w dniu 29 marca 2006 r. Zeznał wówczas, iż obrót olejem napędowym odbywał się faktycznie poza nim. Środki pieniężne otrzymane ze sprzedaży oleju napędowego, K. C. na jego polecenie, oddawała m.in. A. K. Na rzeczywistego właściciela paliwa wskazała także świadek S. D., która była główną księgową w Spółce A.. Przesłuchana w dniu 12 kwietnia 2006 r. podała, że paliwem zajmował się A. K., a Spółki A i C. z tego, co zauważyła, obracały tylko dokumentami.
Dodatkowo stwierdzić należy, że prezes Spółki A., przyznał się do winy w zakresie czynów zarzucanych mu opisanym w zaskarżonej decyzji aktem oskarżenia z dnia [...] r. sygn. akt [...]. Dysponowanie przez organy podatkowe tak jednoznacznymi i oczywistymi zeznaniami uprawniało je do przyjęcia tezy, że sprzedawcą przedmiotowego paliwa nie była spółka A..
W ocenie sądu, materiał dowodowy zebrany przez organy podatkowe pozwala uznać, że stanowisko organów podatkowych, iż spółka A. nie była w rzeczywistości stroną transakcji udokumentowanych zakwestionowanymi fakturami, które z tego względu nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń, a do obrotu nielegalnie został wprowadzony towar niewiadomego pochodzenia, jest trafne.
Nie budzi wątpliwości, że w toku postępowania podatkowego realizując zasadę prawdy materialnej organy winny zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 187 § 1 O.p.), a wniosek, czy dana okoliczność faktyczna została udowodniona wysnuć na podstawie całego materiału dowodowego (art. 191 O.p.). W ocenie Sądu, zaskarżona decyzja nie narusza tych przepisów, a wniosek co do tego, że faktury wystawione dla strony skarżącej przez spółkę A. nie odzwierciedlają rzeczywistych zdarzeń gospodarczych właśnie został wysnuty na podstawie całego materiału dowodowego zebranego w sprawie. Wszystkie te dowody pozwalały organom podatkowym na wysnucie wniosku, że faktury wystawione przez Spółkę A., na podstawie których strona skarżąca obniżyła podatek należny za wskazany w zaskarżonej decyzji nie odzwierciedlały rzeczywistych zdarzeń gospodarczych.
Zdaniem sądu, organy zrealizowały nałożony na nie obowiązek ustalenia prawdy obiektywnej poprzez wyczerpujące zgromadzenie materiału dowodowego, a następnie jego pełne rozpatrzenie (art. 122 O.p. i art. 187 § 1 O.p.). Poza zakresem zainteresowania organów nie pozostała żadna okoliczność, która mogłaby stanowić o zaniechaniu podjęcia czynności zmierzających do pełnego zgromadzenia materiału dowodowego, o skutku stanowiącym o jej wadliwości. Uzasadnienie decyzji jest wyczerpujące, spełniające kryteria o jakich mowa w art. 210 § 4 O.p. Organy wyjaśniły przyjęte rozstrzygnięcie.
W ocenie sądu organy podatkowe nie naruszyły przywołanych w skardze przepisów unijnych, ani ich wykładni dokonywanej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
W wyroku z dnia 21 czerwca 2012 r. w sprawach połączonych C 80/11 i C 142/11 Trybunał stwierdził m. in., że artykuł 167, art. 168 lit. a, art. 178 lit. a, art. 220 ust. 1 i art. 226 dyrektywy 2006/112 stoją na przeszkodzie praktyce krajowej, w ramach której organ podatkowy odmawia podatnikowi prawa do odliczenia od kwoty należnego VAT kwoty tego podatku należnego lub zapłaconego z tytułu świadczonych mu usług z tego powodu, iż wystawca faktur dotyczących owych usług lub jeden z jego usługodawców dopuścił się nieprawidłowości, bez udowodnienia przez organ podatkowy na podstawie obiektywnych przesłanek, iż podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała z przestępstwem popełnionym przez wystawcę faktury lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu.
Powyższe stanowisko Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdził w postanowieniu z dnia 6 lutego 2014 r. C-33/13, w którym dokonał zestawienia własnych orzeczeń, w których analizowano kwestię odliczenia podatku naliczonego VAT i stwierdził, że "Szóstą dyrektywę Rady 77/388/EWG z dnia 17 maja 1977 r. w sprawie harmonizacji ustawodawstw państw członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych - wspólny system podatku od wartości dodanej: ujednolicona podstawa wymiaru podatku, zmienioną dyrektywą Rady 2001/115/WE z dnia 20 grudnia 2001 r., należy interpretować w ten sposób, że sprzeciwia się ona temu, aby podatnikowi odmówiono prawa do odliczenia podatku od wartości dodanej należnego lub zapłaconego z tytułu towarów otrzymanych przez niego, na tej podstawie, iż biorąc pod uwagę przestępstwa lub nieprawidłowości, jakich dopuścił się wystawca faktury dotyczącej tej dostawy, uznaje się, że nie została ona rzeczywiście dokonana przez rzeczonego wystawcę, chyba że zostanie wykazane na podstawie obiektywnych przesłanek - bez wymagania od podatnika podejmowania czynności sprawdzających, które nie są jego zadaniem - iż podatnik ten wiedział lub powinien był wiedzieć, że wskazana dostawa wiąże się z przestępstwem w dziedzinie podatku od wartości dodanej, co ustalić powinien sąd odsyłający".
Podkreślić należy, że w ww. postanowieniu Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, iż organy podatkowe nie mogą w sposób generalny wymagać, by podatnik zamierzający skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT badał, czy wystawca faktury za towary lub usługi, których odliczenie ma dotyczyć, dysponuje towarami będącymi przedmiotem transakcji i jest w stanie je dostarczyć oraz czy wywiązuje się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku VAT, w celu upewnienia się, że podmioty działające na wcześniejszych etapach obrotu nie dopuszczają się do nieprawidłowości lub przestępstwa, albo żeby podatnik ten posiadał potwierdzające to dokumenty (zob. pkt 39). Trybunał zaznaczył jednak (pkt 38 i 41 uzasadnienia), że jeżeli istnieją przesłanki, by podejrzewać istnienie nieprawidłowości lub przestępstwa, przezorny przedsiębiorca powinien, zależnie od okoliczności konkretnego wypadku, zasięgnąć informacji na temat podmiotu, u którego zamierza nabyć towary lub usługi, w celu upewnienia się co do jego wiarygodności (zob. wyrok w sprawach połączonych Mahagében i David, pkt 60; także postanowienie w sprawie Forvards V, pkt 40).
W ocenie sądu okoliczności faktyczne towarzyszące transakcjom nabycia paliwa świadczą o tym, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, że sprzedawcą paliwa nie jest Spółka A. W toku postępowania podatnik zeznał, że A. K. oferował najatrakcyjniejsze ceny paliwa. Za zakupione paliwo podatnik płacił A. K., jego matce lub pracownikowi. Pomijając kwestię naruszenia obowiązku regulowania płatności w obrocie gospodarczym za pośrednictwem rachunku bankowego - wynikającego z ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej, zauważyć należy że skoro oferentem paliwa był A. K. i podatnik płacił za kupione paliwo A. K. zaś przyjmował faktury, w których jako sprzedawca wskazana była Spółka A., to winien powziąć – jak słusznie zauważył organ odwoławczy - podejrzenia co do rzetelności zawieranych transakcji i wystawionych na ich potwierdzenie faktur.
Znamienne jest, że w treści skargi pełnomocnik podatnika podniósł, gwarantem legalności transakcji był A. K., który od wielu lat działał i był znany na rynku lokalnym jako prężny przedsiębiorca, wcześniej nauczyciel w jednej ze szkół. Dlatego fakt, że właśnie on sprzedawał paliwo pochodzące ze Spółki A. jako, jak twierdził, jej przedstawiciel, było czynnikiem uwiarygodniającym tą spółkę i pochodzący od niej produkt.
Z powyższego wynika, że A. K. był sprzedającym paliwo, a skarżący miał tego świadomość.
Z powyższych względów rozstrzygnięcie sprawy nie pozostaje w sprzeczności również z orzecznictwem TSUE.
Biorąc pod uwagę, że organy podatkowe nie naruszyły przepisów normujących postępowanie, ani przepisów prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu administracyjnym (tekst jednolity Dz.U. z 13 marca 2012 r., poz. 270 ze zm.), oddalił skargę.
AKE.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło