II SA/Łd 591/04

WyrokWSA w Łodzi2005-03-17

Skład orzekający: Zygmunt Zgierski, Sławomir Wojciechowski, Ewa Cisowska-Sakrajda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. prawidłowo utrzymało w mocy decyzję przyznającą skarżącemu pomoc rzeczową w postaci środków czystości o niskiej wartości, biorąc pod uwagę jego trudną sytuację życiową i materialną oraz zarzuty dotyczące naruszenia przepisów Konstytucji i konwencji międzynarodowych?
Ratio decidendi
Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że organy pomocy społecznej prawidłowo oceniły sytuację faktyczną i prawną skarżącego. Przyznana pomoc rzeczowa, choć o niskiej wartości, była zgodna z przepisami ustawy o pomocy społecznej, uwzględniała możliwości finansowe organu oraz fakt braku pełnej współpracy skarżącego. Sąd podkreślił, że pomoc społeczna ma charakter subsydiarny i nie może zastępować samodzielnych działań obywatela w zaspokajaniu potrzeb życiowych, a jej wysokość musi być adekwatna do ograniczonych środków finansowych organu.
Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymało w mocy decyzję przyznającą W. D. pomoc rzeczową w postaci środków czystości o wartości 6,83 zł. Skarżący, osoba bezrobotna w bardzo trudnej sytuacji materialnej i zdrowotnej, zarzucił naruszenie szeregu przepisów konstytucyjnych i międzynarodowych, kwestionując niską wartość przyznanej pomocy i jej zakres. Pełnomocnik skarżącego z urzędu poparł skargę, uznając pomoc za symboliczną. Organ odwoławczy argumentował, że przyznanie pomocy jest uznaniowe, zależy od możliwości finansowych gminy i oceny sytuacji wnioskodawcy, a skarżący nie współpracował z pracownikiem socjalnym i odmówił przyjęcia posiłku.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę W. D. Zasądzono na rzecz adwokata A. G. kwotę 240 zł tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego z urzędu.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 17 marca 2005 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi - Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Zygmunt Zgierski, Sędziowie Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski, Asesor WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Protokolant Referendarz sądowy Leszek Foryś, po rozpoznaniu w dniu 17 marca 2005 roku na rozprawie sprawy ze skargi W. D. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] Nr [...] w przedmiocie pomocy rzeczowej 1/ oddala skargę; 2/ zasądza na rzecz adwokata A. G. - Kancelaria Adwokacka w Ł. ul. A 16 od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem kosztów zastępstwa adwokackiego z urzędu. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. decyzją Nr [...] z dnia [...] utrzymało w mocy decyzję Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w T. Nr [...] z dnia [...] przyznającą W. D. w miesiącu marcu 2004r. pomoc rzeczową w postaci środków czystości o wartości 6,83 zł. W uzasadnieniu decyzji powołano się na art. 2 ust. 4 i art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (Dz. U. z 1998 r. Nr 64, poz. 414 z późn. zm. ) , wywodząc, iż przyznanie pomocy rzeczowej należy do zadań własnych gminy o charakterze fakultatywnym, decyzje w przedmiocie przyznania tej pomocy mają charakter uznaniowy, a udzielenie pomocy uzależnione jest od szeregu okoliczności, w tym m.in. od oceny sytuacji życiowej i materialnej zainteresowanej osoby, rodzaju i stopnia pilności zgłaszanej potrzeby oraz możliwości ich zaspokojenia we własnym zakresie przez wnioskodawcę, jak też od możliwości finansowych i materialnych organu udzielającego pomocy społecznej. Organ odwoławczy podkreślił, iż uznając za zasadną zgłoszoną przez W. D. potrzebę przyznania pomocy w postaci niezbędnych środków czystości, przyznano zainteresowanemu pomoc rzeczową z magazynu w postaci 2 szt. mydła, 1 szt. szamponu, 1 szt. proszku do prania, 1 szt. płynu do naczyń. Podzielając pogląd organu pierwszej instancji, Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. uznało, iż tego rodzaju niezbędna potrzeba bytowa może być zaspokojona nie tylko w formie świadczenia pieniężnego, lecz także w formie rzeczowej, zwłaszcza wówczas gdy przyznane środki czystości znajdują się w magazynie Ośrodka Pomocy Społecznej. Skargę na powyższe rozstrzygnięcie, będącą jednocześnie skargą na kilka innych rozstrzygnięć, wniósł osobiście W. D., zarzucając mu naruszenie szeregu aktów prawnych, w tym ar t. 6, art. 7, ar t. 3 Konstytucji, międzynarodowych konwencji, Deklaracji Praw Człowieka. W skardze podkreślił m.in., iż jest osobą bezrobotną, "przymiera głodem", nie mą środków na zakup żywności, butów, odzieży i środków czystości, a nawet korespondencję i liczne wyjazdy do sądu, ponadto posiadą zadłużenie, zaś otrzymana pomoc rzeczowa w postaci środków czystości nie obejmuje takich artykułów jak żyletki, "środki do zębów" czy papier toaletowy. W skardze opisał swoją trudną sytuację zdrowotną, życiową i materialną. Powołując się na opinię lekarza oświadczył, iż jest "zagłodzony i żyje w stresie, za 20 zł to on nie może zjeść wartościowego wyżywienia". Zauważył, iż przyznana mu pomoc jest zbyt niska, a wręcz jest "to wyrok śmierci". Z powodu braku jedzenia czuje się na 85 lat, choć ma 36 lat, nie ma siły żeby chodzić i stać w długiej kolejce po zupę. Z głodu zemdlał i znalazł się w przyszpitalnym ambulatorium. Skarżący zauważył, iż nie można mu odmawiać pomocy podtrzymującej jego życie i zdrowie. Podkreślił nadto, iż uzasadnienie decyzji "doprowadzi go kiedyś do śmierci", po jego lekturze bowiem trzęsie się, poci, ma myśli samobójcze, wpada w stres. Według W. D., gdyby miał środki na żywność jego stan zdrowia poprawiłby się, miałby wtedy siłę stać w kolejce po zupę, a nawet szukać pracy. Zauważył, iż w przepisach art. 3 i art. 67 Konstytucji RP "była i jest mowa o moim niezbywalnym, nabytym prawie do zabezpieczenia społecznego". Wyjaśnił, iż państwo ma obowiązek udzielić mu pomocy, a budżet powinien uwzględniać potrzeby człowieka. Tymczasem państwo to zostawiło mu wybór między bezdomnością, więzieniem a samobójstwem. W skardze zażądał opinii z przesłuchania m.in. lekarza POZ, kardiologa, psychiatry, gastrologa, Sanepidu oraz wniósł o ukaranie organu administracji publicznej i przeproszenie go za krzywdy oraz szkody, a także o wypłatę odszkodowania. Według skarżącego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. T. doskonale zna jego sytuację życiową, a mimo to manipuluje faktami, świadomie "zakłamując rzeczywistość" i pozostaje bezkarne. W uzupełnieniu skargi ustanowiony w osobie adwokata A. G. pełnomocnik z rzędu poparł skargę W. D. Przyznaną skarżącemu pomoc rzeczową, w kontekście udzielonej skarżącemu pomocy w miesiącu marcu 2004r. w postaci zasiłku celowego w wysokości 20 zł, uznał za symboliczną i niewystarczającą na zapewnienie minimalnego chociażby poziomu egzystencji. Rozumiejąc dramatyczną sytuację życiową skarżącego znajdującą wyraz w pełnych goryczy i pretensji pismach i odwołaniach, składanych przez człowieka żyjącego w skrajnym ubóstwie, zauważył, iż trudna sytuacja finansowa organów pomocy społecznej nie może "pozbawiać skarżącego do domagania się przewidzianych ustawą o pomocy społecznej środków do minimalnego poziomu utrzymania". Podniósł również, iż zarzuty pod adresem skarżącego zawarte w uzasadnieniu decyzji Kolegium są "gołosłowne bez dokładniejszego ich sprecyzowania, w tej więc sytuacji nie powinny rzutować na decyzje przyznania mu pomocy socjalnej". W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. wniosło o jej oddalenie, argumentując jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Dodatkowo podkreśliło, iż Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w T. w miesiącu marcu 2004r. otrzymał z budżetu gminy na realizację zadań własnych środki finansowe w kwocie 110.000 zł, a średnia wysokość zasiłku celowego wynosiła 85 zł, przy czym samotni mężczyźni otrzymywali zasiłki w wysokości 20 - 40 zł. Organ odwoławczy wyjaśnił, iż na wysokość przyznanej pomocy skarżącemu wpłynął także fakt nie wykazywania chęci współpracy z pracownikiem socjalnym oraz odmowa przyjęcia codziennego gorącego posiłku w jadłodajni. Zauważył on nadto, iż przy tak ograniczonych środkach z budżetu gminy na realizacje zadań własnych organ pomocy społecznej w miesiącu marcu 2004r. nie otrzymał żadnych środków finansowych z budżetu państwa na realizację zadań zleconych o charakterze fakultatywnym, co dodatkowo pogorszyło jego możliwości finansowe. W konkluzji uznał, iż udzielona skarżącemu pomoc w formie rzeczowej jest uzasadniona i adekwatna do możliwości finansowych organu pomocy społecznej. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a żaden z jej zarzutów i wniosków nie znajduje uzasadnienia. W myśl ar t. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż Sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może uchylić ją, stwierdzić jej nieważność lub niezgodność z prawem, a może to uczynić, stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. - Prawo o postępowaniu przed sadami administracyjnymi (Dz.U. nr 153, poz. 1270 ze zm.), jeśli stwierdzi: 1. naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, 2. naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, 3. inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1, skarga zgodnie z art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi podlega oddaleniu. Przedmiotem niniejszego postępowania jest legalność decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. Nr [...] z dnia [...] utrzymującej w mocy decyzję Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w T. Nr [...] z dnia [...] przyznającą W. D. w miesiącu marcu 2004r. w pomoc rzeczową w postaci środków czystości o wartości 6,83 zł. Podstawę prawną tej decyzji stanowi przepis art. 10 ust. 1 pkt 3, art. 32 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 29 listopada 1990r. o pomocy społecznej (tj. Dz. U. z 1998r., Nr 64, poz. 414 ze zm.). Stosownie do powołanych przepisów do zadań własnych z zakresu pomocy społecznej, realizowanych przez gminę należy przyznanie zasiłku celowego w formie pomocy rzeczowej, a podstawą przyznania tego rodzaju zasiłku jest zaspokojenie niezbędnej potrzeby bytowej, w szczególności zaś pokrycie części lub całości kosztów leków i leczenia, remontu mieszkania, opału i odzieży, pobytu dziecka w żłobku lub przedszkolu, a także kosztów pogrzebu. Wyliczenie to ma charakter przykładowy, na co wskazuje zwrot "w szczególności", a ustawodawca nie wskazuje formy przyznania zasiłku celowego. Świadczenie to może być przyznane zatem zarówno w formie pieniężnej, jak i rzeczowej, zaś wskazówkę, co do wyboru formy przyznania zasiłku celowego zawiera przepis art. 6 ust. 1a i ust. 3 powołanej ustawy. Stosownie do powołanych przepisów brak współdziałania osoby lub rodziny z pracownikiem socjalnym w rozwiązywaniu trudnej sytuacji, a także nieuzasadniona odmowa podjęcia pracy przez osobę bezrobotną mogą stanowić podstawę do odmowy przyznania lub wstrzymania świadczenia pieniężnego z pomocy społecznej, a w uzasadnionych przypadkach, w szczególności w przypadku korzystania ze świadczeń pieniężnych z pomocy społecznej w sposób niezgodny z przeznaczeniem, kierownik ośrodka pomocy społecznej może przyznać je w formie niepieniężnej. Na podstawie powołanego przepisu kierownik może nie tylko odmówić przyznania pomocy, ale także może zamienić świadczenie pieniężne na niepieniężne, a kryterium decydującym o wyborze formy tego świadczenia jest marnotrawstwo własnych zasobów lub przyznanych świadczeń i brak współdziałania świadczeniobiorcy. Analiza powołanych przepisów prowadzi nadto do wniosku, iż zasiłek celowy jest świadczeniem fakultatywnym, którego zarówno przyznanie jaki i określenie formy podejmowane jest na podstawie uznania administracyjnego (por. wyrok NSA z dnia 22 grudnia 1999r., I SA 1410/99, niepublikowany czy wyrok NSA z dnia 10 marca 1995r., SA/Lu 1260/94, niepublikowany). Pozostawienie organom pomocowym swobody przy podejmowaniu decyzji w sprawie tego zasiłku jak i jego formy oznacza wiec, iż od woli tego organu uzależnione jest pozytywne lub negatywne rozpoznanie wniosku. Jak bowiem słusznie podkreślano już w licznych orzeczeniach sadowych, uznanie administracyjne oznacza przewidziane obowiązującymi przepisami uprawnienia organu administracji publicznej wydającego decyzję do wyboru rozstrzygnięcia (np. wyrok NSA z dnia 6 lutego 203r., IV SA 2605/0, "Monitor Prawniczy" z 2003r., nr 7, s. 291, wyrok NSA z dnia 30 stycznia 1996r., SA/Wr 3095/95, niepublikowany, wyrok NSA z dnia 8 listopada 1984r., SA/Po 849/84, niepublikowany). Tak zdefiniowane uznanie administracyjne posiada jednak, w ocenie Sądu, granice. Granice te w niniejszej sprawie wyznaczają w pierwszej kolejności przepisy ustawy o pomocy społecznej. Zauważyć wszak należy, iż przepis art. 32 tej ustawy nie powinien być interpretowany w oderwaniu od innych przepisów tej ustawy, jak też w sposób niezgodny z celami pomocy społecznej. Dokonując wykładni tegoż przepisu należy zatem mieć na uwadze przede wszystkim przepis art. 2 ust. 4, wedle którego potrzeby osoby i rodziny korzystającej z pomocy powinny zostać uwzględnione, jeśli odpowiadają celom i możliwością pomocy społecznej. Na gruncie tego przepisu można wyróżnić dwie przesłanki przyznania zasiłku celowego, wyznaczające zarazem granice uznania administracyjnego i jego kontroli, a mianowicie cele i możliwości finansowe pomocy społecznej oraz możliwość zaspokojenia potrzeb we własnym zakresie przez wnioskodawcę. Przesłanki te należą do kategorii "pojęć niedookreślonych", tj. takich które nie zostały sprecyzowane, prawnie zdefiniowane przez ustawodawcę, a które winny być doprecyzowywane przez organy administracji publicznej w danej konkretnej sprawie. Zaprezentowana wyżej regulacja prawna, co słusznie podkreślono w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, oznacza, iż osoba występująca o przyznanie pomocy społecznej powinna przede wszystkim sama pokrywać własne wydatki, a "instytucja pomocy społecznej działa na zasadzie pomocniczości. Nie powinna ona zastępować osoby i rodziny w podejmowaniu własnymi siłami działań mających na celu zaspokojenia ich podstawowych potrzeb życiowych, gdy nie jest to konieczne. Środki z pomocy społecznej mogą być uruchamiane tylko wówczas, gdy osoba i rodzina nie jest w stanie, nawet przy największych staraniach, zaspokoić niezbędnych potrzeb życiowych. W takiej sytuacji świadczenia z pomocy społecznej mogą być udzielone tylko w granicach możliwości finansowych, tj. w granicach posiadanych na ten cel środków finansowych". Zakres swobody organu administracji publicznej, wynikający z przepisów prawa materialnego, w tym przypadku z przepisów ustawy o pomocy społecznej, jest ograniczony również ogólnymi zasadami postępowania administracyjnego. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na przepis art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tj. Dz.U z 2000r., Nr 98, poz. 1071 ze zm.), zwanej dalej k.p.a., nakazujący organom administracji publicznej podejmowanie w toku postępowania wszelkich kroków niezbędnych do wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Wyrażona w tym przepisie zasada uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu strony oznacza, iż treść i zakres ochrony słusznego interesu indywidualnego w działaniach organów administracji publicznej sięgają do granic kolizji z interesem społecznym. Zasada ta zapobiega zatem dowolności rozstrzygnięć przez organy administracji publicznej spraw załatwianych w ramach swobody uznania. Organ administracji publicznej działający na podstawie przepisu przewidującego uznaniowy charakter rozstrzygnięcia, jest bowiem obowiązany uwzględnić słuszny interes strony, jeśli nie koliduje on z interesem "społecznym i nie przekracza to możliwości organu administracji publicznej wynikających z przyznanych mu uprawnień i środków. W konsekwencji zasada ta tworzy domniemanie pozytywnego rozstrzygnięcia, chyba że brak jest realnych możliwości (pozytywne rozstrzygnięcie jest niemożliwe z przyczyn faktycznych) albo gdy pozytywnemu rozstrzygnięciu stoi na przeszkodzie nie budzący wątpliwości interes ogólny, (por. wyrok NSA z dnia 5 listopada 1999r., V SA 820/99, niepublikowany, wyrok NSA z dnia 11 czerwca 1982r, SA 820/81, ONSA 1981, nr l, poz. 57 czy wyrok NSA z dnia 25 maja 1983r., I SA 158/83, niepublikowany). Dotychczasowe rozważania prowadzą do wniosku, iż istotą uznania administracyjnego jest rozgraniczenie sprzecznych interesów stron, a mianowicie wnioskodawcy ubiegającego się o przyznanie zasiłku celowego i budżetu gminu - organu pomocy społecznej i danie priorytetu jednemu z nich na tle okoliczności konkretnej sprawy (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 1997r., I SA/Łd 344/96, niepublikowany czy wyrok NSA z dnia 12 marca 1997r., I SA/Łd 399/96, "Poradnik Gazety Prawnej" z 1998r., nr 8, s. 45). Zaprezentowana regulacja prawna, co należy zdaniem Sądu podkreślić, nie pozostaje bez wpływu na zakres sądowej kontroli decyzji wydanych na podstawie uznania administracyjnego i przepisów zawierających pojęcia niedookreślone. Kontrola ta, jak słusznie podkreśla orzecznictwo sądowe, ogranicza się bowiem do oceny prawidłowości postępowania poprzedzającego wydanie decyzji i jego zgodności z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. (wyrok NSA z dnia 29 maja 1998r., I SA/Ka 1744/96, niepublikowany) . Obejmuje ona w szczególności sprawdzenie, czy przed podjęciem decyzji organ prawidłowo wyjaśnił stan faktyczny sprawy, czy dysponował niezbędnym materiałem dowodowym uzasadniającym rozstrzygnięcie sprawy i czy dokonał wszechstronnej oceny okoliczności faktycznych istotnych dla tego rozstrzygnięcia, czy podjęta decyzja i ocena okoliczności sprawy nie wykracza poza granice uznania administracyjnego, tj. nie nosi cech dowolności, czy organ nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów, wreszcie czy nie przekroczył dopuszczalnej granicy swobody interpretacji pojęć nieostrych na tle konkretnego stanu faktycznego (por. wyrok NSA z dnia 10 grudnia 1998r., II SA 1261/98, niepublikowany, wyrok NSA z dnia 24 listopada 1983r., SA/Ka 534/83, nie publikowany). Poza kontrolą sądu administracyjnego pozostaje natomiast samo meritum sprawy, tj. wybór rozstrzygnięcia, dokonany na podstawie kryteriów słuszności i celowości (por. wyrok NSA z dnia 23 września 1996r., SA/Ka 1418/95, "Prawo Bankowe" 1997r., nr l, s. 81, wyrok NSA z dnia 11 września 1996r., SA/Ka 1543/95, "Biuletyn Skarbowy" 1997r., nr 2, s. 29). Wyłączenie to wynika z faktu, iż sąd administracyjny nie jest trzecią instancją postępowania administracyjnego, lecz organem sprawującym kontrolę zgodności z prawem ostatecznych decyzji administracyjnych (wyrok NSA z dnia 28 września 19994r. III SA 1496/93, "Wspólnota" 1994r., nr 50, s. 16). W analizowanej sprawie, w ocenie Sądu, nie doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, ani przepisów postępowania administracyjnego, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przede wszystkim zauważyć należało, iż w sprawie przeprowadzono w sposób wszechstronny postępowanie wyjaśniające i starannie ustalono stan faktyczny. Jak wynika z wywiadu środowiskowego, skarżący jest nie tylko osobą bezrobotną nie posiadającą własnych dochodów, ale także osobą nieporadną, która ze względu na trudną sytuację rodzinną i materialną wymaga stałej pomocy ze strony Ośrodka Pomocy Społecznej. Powagę sytuacji, co należy podkreślić, dostrzegły organy obu instancji, uwzględniając, mimo posiadania niewielkich środków finansowych w budżecie, żądanie przyznania zasiłku celowego na środki czystości. To zaś oznacza, iż skarżący nie został pozostawiony bez pomocy, zdany wyłącznie na siebie. Dokonana ocena tego materiału, zdaniem Sądu rozpoznającego tą sprawę, nie nosi również cech dowolności, w szczególności dlatego, że jest ona zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a ponadto mieści się w granicach wyrażonej w art. 80 k.p.a. zasady swobodnej oceny dowodów, a granice uznania administracyjnego nie zostały przekroczone, decyzja znajduje bowiem oparcie we wszechstronnej i wnikliwej ocenie całokształtu materiału dowodowego (zob. wyrok NSA z dnia 22 lipca 1998r., III SA 310/97, niepublikowany, wyrok NSA z dnia 10 czerwca 1998r., I SA/Lu 631/97, niepublikowany czy wyrok NSA z dnia 23 lipca 1997r., SA/Łd 1910/95, niepublikowany).(por. wyrok NSA z dnia 14 lipca 1995r., SA/Wr 2413/94, "Orzecznictwo w Sprawach Samorządowych" z 1995r., nr 4, poz. 131). Podkreślić również należy, iż wniesiona przez W. D. skarga nie potwierdza w żaden sposób naruszenia przepisów o postępowaniu dowodowym i wyjaśniającym. Skarga ta, choć zawiera kilka stron, jest lakoniczna i ogólnikowa, a ponadto sprowadza się w zasadzie do opisania trudnej sytuacji finansowej i życiowej skarżącego oraz doznanych krzywd ze strony organów administracji publicznej i państwa. W skardze tej także nie wykazano, iż organ przekroczył ramy uznania administracyjnego. Z zawartych w niej sformułowań takich jak "państwo ma obowiązek udzielić mi pomocy, a budżet powinien uwzględniać potrzeby człowieka", w Konstytucji "była i jest mowa o moim niezbywalnym, nabytym prawie do zabezpieczenia społecznego" czy "państwo zostawiło mi wybór miedzy bezdomnością, więzieniem a samobójstwem" wynika natomiast roszczeniowa postawa skarżącego. Zastrzeżeń, w ocenie Sądu, nie budzi również wykładnią przesłanek przyznania pomocy. Przede wszystkim zauważyć bowiem należy, iż świadczenia z pomocy społecznej służą zaspokojeniu niezbędnych potrzeb życiowych osób i rodzin, nie mogą one stanowić, jak tego żąda skarżący, źródła dochodu przeznaczonego na pokrycie kosztów utrzymania (por. wyrok NSA z dnia 18 czerwca 1996r., I SA/Po 191/96, niepublikowany). Przyznając skarżącemu pomoc pieniężną organ administracji publicznej wziął pod uwagę zarówno interes społeczny wyrażający się w możliwościach finansowych organu pomocy społecznej oraz ilości podopiecznych tego organu wymagających pomocy, jak i słuszny interes skarżącego wymagający zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych. Oba te sprzeczne interesy, zdaniem Sądu, zostały w niniejszej sprawie, wyważone, a żaden z nich nie został bezzasadnie potraktowany priorytetowo. Nie bez znaczenia jest również okoliczność, iż interes obywatela ubiegającego się o pomoc pieniężną winien być "słuszny" w rozumieniu obiektywnym, a to oznacza, iż nie może być on wyprowadzany z własnego li tylko przekonania wnioskodawcy opartego na poczuciu krzywdy i nierówności (por. wyrok NSA z dnia 20 maja 1998r., I SA/Ka 1744/96, niepublikowany). Subiektywne odczucia W. D., iż istniała możliwość odmiennej oceny materiału dowodowego i przyznania mu realnej pomocy, nie jest wystarczającą podstawą do jej podważenia (wyrok NSA z dnia 23 lipca 1997r., SA/Łd 1910/95, niepublikowany). Kontrolując zaskarżoną decyzję Sąd uznał, iż wysokość zasiłku celowego jak i jego forma jest zasadną. Z wywiadu środowiskowego wynika, iż skarżący prowadzi jednoosobowe gospodarstwo domowe. Kryterium dochodowe dla jego rodziny, ustalone na podstawie przepisu art. 4 ustawy o pomocy społecznej, wynosi 461 zł, zaś rzeczywisty dochód skarżącego stanowi dodatek mieszkaniowy w wysokości 118,09 zł. W tej sytuacji ani organ pomocy społecznej, ani Sąd rozpoznający niniejsza sprawę, nie miał żadnych wątpliwości co do tego, iż skarżący z uwagi na dochód rodziny spełnia określoną w art. 4 powołanej ustawy przesłankę przyznania pomocy. Pomoc taką, co już wcześniej wspomniano, przyznano skarżącemu. Skarżący kwestionuje jednakże jej wysokość, uważając iż pomoc w wysokości 6,83 zł nie jest wystarczająca, a ponadto pomoc ta nie obejmuje wszystkich środków higieny osobistej, takiej jak żyletki, czy pastę do zębów. W ocenie Sądu, z uwagi na trudną sytuację finansową organu pomocy społecznej, a także ilość podopiecznych tego organu oraz "młody" wiek skarżącego, stwarzający szansę na aktywizację zawodową, okoliczność otrzymywania przez skarżącego innej pomocy z opieki społecznej, a przede wszystkim brak współdziałania z pracownikiem socjalnym w przezwyciężaniu trudności życiowych, forma pomocy jak również jej wielkość nie mogły być większe. Wielkość tej pomocy musiała być adekwatna do możliwości finansowych organu pomocy społecznej. Zgodzić się bowiem należy z wyrażonym już w orzecznictwie sądowym poglądem, wedle którego "udzielona pomoc społeczna nie zawsze musi być przyznaną w takiej wysokości, aby w pełni mogła zaspokoić zaistniałe potrzeby, gdyż nie pozwala na to ograniczoność środków, jakimi dysponują Ośrodki Pomocy Społecznej" (por. wyrok NSA z dnia 24 września 1996r., SA/Gd 3281/95, Lex nr 44077). Podkreślić nadto trzeba, iż organy pomocy społecznej działają w oparciu o ograniczone środki finansowe, a wysokość tych środków jest ściśle określona i w tak wyznaczonych granicach realizować muszą swe ustawowe cele. W konsekwencji obowiązane są one dokonywać realistycznej oceny możliwości zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych osób uprawnionych do świadczeń, a racjonalne gospodarowanie posiadanymi środkami finansowymi wymaga określenia, które z tych potrzeb muszą być zaspokojone niezbędnie i w jaki sposób (wyrok NSA z dnia 17 kwietnia 2002r., II SA/Gd 4332/01, Lex nr 77665). Nie bez znaczenia jest, w ocenie Sądu, okoliczność, iż skarżący nie wykorzystuje przyznanej pomocy zgodnie z jej przeznaczeniem. Ze znajdującego się w aktach administracyjnych wywiadu środowiskowego wynika, iż skarżący marnotrawi przyznaną mu pomoc, bowiem "stan mieszkania nie ułatwia przeprowadzenia wywiadu, można wejść tylko do przedpokoju, pozostała część mieszkania zawalona jest śmieciami, pudłami, całość porośnięta wieloletnią warstwą kurzu'', "pracownik socjalny podejrzewa, że w/w nie jest potrzebna pomoc MOPSu, bardzo często jest widywany w różnych częściach miasta w stanie wskazującym na spożycie alkoholu "z butelką piwa w ręku", klient jest osobą wyjątkowo złośliwą, robiącą tylko to co jego zdaniem jest słuszne, nie przyjmuje żadnych rad, żyje we własnym świecie, na wszystko ma własne poglądy, rozmowa z w/w jest bardzo trudna, klient słyszy tylko to co chce usłyszeć, klient w miesiącu lutym otrzymał pomoc w kwocie 9 zł na uregulowanie rachunku za energię, jednak pieniądze z kasy odebrał dopiero 10 marca". Z wywiadu środowiskowego wynika nadto, iż skarżący posiada dodatkowe nieujawnione dochody, pokrywa on bowiem w całości czynsz, mimo że otrzymana przez niego dotacja do czynszu nie pokrywa w całości wysokości tego czynszu, nie odbiera decyzji MOPSu. Argumentu przymawiającego za przyjętą przez Sąd pozytywną oceną rozstrzygnięcia zaskarżonej decyzji dostarcza również zasadą równości wobec prawą, będącą jedna z fundamentalnych zasad w naszym systemie prawnym. Nie została ona wprawdzie wyrażona wprost w przepisach prawa materialnego i postępowania administracyjnego, niemniej jednak wynika ona z ar t. 32 ust. 1 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997r. Konstytucja RP (Dz.U. Nr 78, poz. 483) i jak każda zasada konstytucyjna powinna być przestrzegana na gruncie wszystkich dziedzin prawa polskiego. Stosownie do powołanej zasady obywatele, których sytuacja faktyczna i prawna jest zbliżona, mają prawo oczekiwać, iż zostaną wobec nich podjęte decyzje o podobnej, jeśli nie tożsamej treści (por. wyrok NSA z 26 października 1984, II SA 1161/84, ONSA 1984, nr 2, poz. 97, OSPiKA 1986, nr 3, poz. 48 czy wyrok SN z 28 listopada 1990r. , III ARN 28/90, OSP 1992, nr 3, poz. 56). Jak wynika z załączonych do skargi akt administracyjnych organ ze względu na faktyczne możliwości finansowe nie mógł przyznać W. D. pomocy w wyższej wysokości, zwłaszcza że samotni mężczyźni objęci pomocą MOPS w T. otrzymywali zasiłki w wysokości od 20 do 40 zł. Zwiększenie wymiaru pomocy skarżącemu oznaczałoby więc zmniejszenie, a wręcz pozbawienie w ogóle takiej pomocy innych podopiecznych ośrodka pomocy (por. wyrok NSA z dnia 30 czerwca 1987r., IV SA 129/87, ONSA z 1987r., nr l, poz. 43). To zaś prowadziłoby do naruszenia zasady równości wobec prawa innych samotnych mężczyzn znajdujących się w takiej samej sytuacji życiowej i materialnej jak skarżący. Na wysokość przyznanej W. D. pomocy, jak słusznie podkreśliło Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., wpłynął nadto fakt nie wykazywania współpracy z pracownikiem socjalnym oraz odmowa przyjęcia pomocy w formie codziennego gorącego posiłku w jadłodajni (por. wyrok NSA z dnia 12 października 1998r., I SA 1897/97, Lex nr 45745). Kontrolując zaskarżoną decyzję, nie dostrzeżono również wad w uzasadnieniu prawnym, które uniemożliwiłyby ocenę prawidłowości podjętego rozstrzygnięcia. Uzasadnienie tej decyzji jest wprawdzie zwięzłe, niemniej jednak, stosownie do art. 107 § 3 k.p.a., organ powołał w nim przepisy art. 2 ust. 4 oraz art. 10 ust. 1 pkt 3 ustawy o pomocy społecznej wraz z ich treścią, a następnie wskazał przesłanki i motywy rozpoznania sprawy w sposób zgodny z żądaniem strony, jak również zasadność wysokości przyznanej pomocy. W ocenie Sądu, treść zaskarżonej decyzji pozwalała skarżącemu poznać motywy i przesłanki podjętej decyzji, zaś rozstrzygnięcie sprawy stanowi logiczną konsekwencję ustalonego w postępowaniu stanu faktycznego i jego ocenę w świetle obowiązujących przepisów prawnych, a skarżącemu korzystającemu na bieżąco od 1992r. z pomocy ośrodka pomocy społecznej doskonale znana jest sytuacja finansowa tego ośrodka. Wnioski skargi dotyczące ukarania organu administracji publicznej i przeproszenie skarżącego za krzywdy oraz szkody, a także roszczenia odszkodowawcze z tytułu doznanych krzywd ze strony organów administracji publicznej i państwa polskiego nie mogły być przedmiotem rozważań Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę. Nie należą one bowiem do kognicji sądów administracyjnych. Mogą być one dochodzone jedynie w drodze powództwa cywilnego przed sądem powszechnym. W sprawie nie mógł również zostać uwzględniony zgłoszony przez W. D. wniosek dowodowy obejmujący przeprowadzenie opinii z biegłych lekarzy różnych specjalności na okoliczność stanu zdrowia skarżącego, stosownie bowiem do przepisu art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.)sąd może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić jedynie dowody uzupełniające z dokumentów, jeśli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Z powołanego przepisu wynika, iż przed sądem administracyjnym możliwe jest jedynie uzupełniające postępowanie dowodowe, ograniczone do możliwości przeprowadzenia dowodu z dokumentu. Przeprowadzenie tego postępowania z innych środków dowodowych, a takim środkiem jest bez wątpienia opinia biegłego lekarza, jest niedopuszczalne. Jak bowiem słusznie podkreślono w uchwale NSA z dnia 25 września 2000r., FSA 1/00 (ONSA 2001r., nr l, poz. 1) omawiany przepis nie daje wystarczających podstaw do dopuszczenia w postępowaniu sądowoadministracyjnym dowodu z dokumentu, który w istocie ma charakter opinii biegłego. Problematykę zwrotu kosztów nieopłaconej pomocy prawnej ponoszonej przez Skarb Państwa reguluje art. 250 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1271 ze zm.). Stosownie do treści powołanego przepisu wyznaczony adwokat, radca prawny, doradca podatkowy albo rzecznik patentowy otrzymuje wynagrodzenie odpowiednio według zasad określonych w przepisach o opłatach za czynności adwokatów, radców prawnych, doradców podatkowych albo rzeczników patentowych w zakresie ponoszenia kosztów nieopłaconej pomocy prawnej oraz zwrotu niezbędnych i udokumentowanych wydatków. Zgodnie z § 18 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenie przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2002r., Nr 163, poz. 1348) stawki minimalne wynoszą w postępowaniu przed sądami administracyjnymi w pierwszej instancji w sprawie, w której przedmiotem nie jest należność pieniężna czy decyzja lub postanowienie Urzędu Patentowego 240 zł. Ponieważ w sprawie ustanowiono pełnomocnika z urzędu w osobie adwokata A. G., a koszty nieopłaconej pomocy prawnej nie zostały w całości lub części opłacone, należało zasądzić na rzecz adwokata A. G. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu zastępstwa procesowego. Jednocześnie Sąd uznał wydanie rozstrzygnięcia w trybie art. 152 wskazanej ustawy za zbędne. Mając na uwadze fakt, iż zaskarżona decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. Nr [...] z dnia [...] oraz poprzedzającą ją decyzja Dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w T. Nr [...] z dnia [...] są zgodne z przepisami ustawy o pomocy społecznej i przepisami procesowymi oraz nie dostrzegając z urzędu uchybień mogących mieć, czy też mających wpływ na rozstrzygnięcie, na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, Sąd skargę oddalił.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło