II SA/Łd 747/15
WyrokWSA w Łodzi2015-12-08
Skład orzekający: Sławomir Wojciechowski, Barbara Rymaszewska, Renata Kubot-Szustowska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja o czasowym odebraniu zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt może zostać wydana bez przeprowadzenia wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, w tym bez zebrania i oceny całego materiału dowodowego?Ratio decidendi
Sąd uznał, że decyzja o czasowym odebraniu zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt wymaga przeprowadzenia wyczerpującego postępowania wyjaśniającego, zgodnie z zasadami Kodeksu postępowania administracyjnego. Organy nie mogą ograniczać się do wybiórczej oceny dowodów, lecz muszą zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, aby ustalić, czy przesłanki odebrania zwierzęcia (znęcanie się, przypadek niecierpiący zwłoki, zagrożenie życia lub zdrowia) zostały spełnione. Brak takiego postępowania stanowi naruszenie przepisów proceduralnych, które może mieć istotny wpływ na wynik sprawy.Stan faktyczny
Stowarzyszenie "A" wniosło o czasowe odebranie psa A. K.-S. z uwagi na jego złe warunki bytowe. Burmistrz O. odmówił odebrania zwierzęcia, a Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. utrzymało tę decyzję w mocy w części dotyczącej odmowy, uchylając ją jedynie w części dotyczącej nakazania zwrotu psa właścicielowi. Stowarzyszenie zaskarżyło decyzję SKO, zarzucając naruszenie przepisów postępowania i prawa materialnego, w tym brak wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i oparcie się na nieaktualnych przepisach. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi uchylił zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza O. i zasądził od SKO na rzecz Stowarzyszenia "A" zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 8 grudnia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Sławomir Wojciechowski Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska Sędzia WSA Renata Kubot-Szustowska (spr.) Protokolant Starszy sekretarz sądowy Anna Kośka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 roku sprawy ze skargi Stowarzyszenia "A" w T. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy czasowego odebrania zwierzęcia 1) uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Burmistrza O. z dnia [...], nr [...]; 2) zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz Stowarzyszenia "A" w T. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. LS
Decyzją z dnia [...]r., nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. - Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz.U. z 2013r., poz. 267 ze zm.), powoływanej dalej jako "k.p.a." – utrzymało w mocy decyzję Burmistrza O. z dnia [...]r., znak: [...], w części dotyczącej odmowy czasowego odebrania zwierzęcia A. K.-S., natomiast uchyliło ww. decyzję w części dotyczącej nakazania zwrotu zwierzęcia właścicielowi.
W uzasadnieniu decyzji Kolegium wyjaśniło, że w dniu 15 stycznia 2015r. do Burmistrza O. wpłynął wniosek Stowarzyszenia "A" o wydanie decyzji o czasowym odebraniu psa w trybie art. 7 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochronie zwierząt (tekst jednolity Dz.U. z 2013r., poz. 856 ze zm.) i przekazanie go pod czasową opiekę "A", a także obciążenie A. K.-S. kosztami utrzymania psa. W dniu 22 listopada 2014r. "A" przeprowadziło kontrolę warunków utrzymania zwierząt na nieruchomości położonej w O. przy ul. A 67. O przeprowadzonej kontroli nie był poinformowany Burmistrz O. ani Powiatowy Lekarz Weterynarii w O. Na powyższej nieruchomości członkowie Stowarzyszenia "A" podczas przeprowadzonej kontroli zastali psa, przywiązanego sznurkiem od snopowiązałki do szopy, nie mającego swobody poruszania się. Zwierzę trzymane było w błocie. Nie miało żadnego schronienia przed deszczem, zimnem, czy wiatrem. Okrywa włosowa psa była cała zabrudzona błotem, świeżym i zaschniętym. Suczka nie miała dostępu do wody. Obok płotu znajdował się zbity słoik i kilka szkieł, po których pies chodził, co powodowało możliwość okaleczenia się psa. Zwierzę przebywało ww. własnych odchodach stałych i płynnych, okropnie cuchnęło moczem. Na szyi psa zawiązany mocno sznurek powodował obtarcia. Członkowie Stowarzyszenia "A" stwierdzając, że zachodzą przesłanki zastosowania art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt dokonali natychmiastowego odebrania psa A. K.-S.
Następnie organ odwoławczy wyjaśnił, że w dniu 23 listopada 2014r. lekarz weterynarii M. M. przeprowadziła badania lekarsko-weterynaryjne odebranego psa i stwierdziła, że pies był w dobrej kondycji. Sierść suczki była długa, wybrudzona z zaschniętym błotem na przednich kończynach oraz klatce piersiowej i brzuchu, zaś tylne kończyny i ogon całe w błocie. Na szyi psa widać było ślad od sznurka na uwięzi. Weterynarz podkreśliła, że owczarek szkocki collie to energiczne zwierzę, chętne do zabawy. Lubi dużą przestrzeń i ruch, nie może przez dłuższy czas pozostawać w samotności. Ze względu na zapotrzebowanie psa do dużej aktywności konieczne jest, aby zapewnić mu codzienny ruch. Przebywanie psa w typie tej rasy na uwięzi jest barbarzyństwem z uwagi na stan psychiki zwierzęcia.
Dalej organ II instancji wskazał, że Stowarzyszenie "A" w T. w dniu 22 listopada 2014r. dokonało odebrania psa w trybie art. 7 ust 3 ustawy o ochronie zwierząt, o odebraniu zwierzęcia nie był poinformowany Burmistrz O., pomimo że o fakcie tym przedstawiciel Stowarzyszenia "A" - zgodnie z art. 7 ust. 2 powyższej ustawy - miał obowiązek zawiadomić niezwłocznie Burmistrza O. Z wnioskiem o czasowe odebranie psa w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt Stowarzyszenie wystąpiło do Burmistrza O. w dniu 12 stycznia 2015r. Ponadto, zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt, zwierzęta czasowo odebrane właścicielowi zostają przekazane schronisku dla zwierząt. Stowarzyszenie nie wskazało jednak schroniska, do którego przekazany został odebrany pies. Nie wskazane zostało miejsce gdzie zwierzę przebywa.
Kolegium wyjaśniło następnie, że od decyzji ww. organu I instancji odwołanie złożyło Stowarzyszenie "A" zarzucając naruszenie dyspozycji art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak realizacji przez organ wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, a także naruszenie art. 7 k.p.a., przez organ administracji publicznej poprzez brak podjęcia wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli, jak również naruszenie dyspozycji art. 107 § 3 k.p.a. poprzez brak w uzasadnieniu faktycznym decyzji organu pierwszej instancji wskazania faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Zarzucono ponadto naruszenie przepisów ustawy o ochronie zwierząt poprzez zapis w decyzji o zwrocie psa właścicielowi, pomimo, że przepisy tej ustawy nie dają dyspozycji do podjęcia takiej decyzji przez organ administracji. W związku z tym Stowarzyszenie wniosło o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Rozpatrując ww. odwołanie organ II instancji przytoczył treść art. 6 ust. 1a i ust. 2, art. 7 ust. 1 i ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt, zwanej dalej "u.o.z." – a następnie powołując się na orzecznictwo sądów administracyjnych wskazał, że do wydania decyzji w przedmiocie odebrania zwierząt w sytuacji, o jakiej mowa w art. 7 ust. 3 ustawy w stosunku do regulacji z art. 7 ust. 1 u.o.z., konieczne jest spełnienie dodatkowych przesłanek takich jak: przypadek niecierpiący zwłoki, dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela zagrażające jego życiu. Aby wydać decyzję o czasowym odebraniu zwierząt fakt znęcania się nad zwierzętami musi zostać udowodniony. Jeżeli wcześniej doszło już do faktycznego odebrania zwierząt właścicielowi, muszą być również spełnione przesłanki wskazane w art. 7 ust. 3 (zagrożenie życia i zdrowia zwierzęcia).
Zdaniem Kolegium, nie ulega wątpliwości, że wydanie decyzji o czasowym odebraniu zwierzęcia nakłada więc na organ administracji publicznej obowiązek jednoznacznego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy. W toku każdego postępowania administracyjnego, w tym także prowadzonego w oparciu o przepisy ustawy o ochronie zwierząt, organ administracyjny zobligowany jest przestrzegać ściśle określonych w przepisach K.p.a. zasad procedowania. Mianowicie, jego obowiązkiem jest podjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz załatwienia sprawy, z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli (art. 7 § 1 k.p.a.). Organ administracji publicznej jest bowiem zobligowany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy, dopuszczając jako dowód wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc w szczególności dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych, czy też oględziny (art. 77 § 1, art. 75 § 1 k.p.a.). Dopiero na podstawie kompletnego materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona. Przy czym, okoliczność może być uznana za udowodnioną, jeżeli strona miała zapewnioną możliwość wypowiedzenia się co do przeprowadzonych dowodów (art. 80 k.p.a.).
Dokonując oceny zaskarżonej decyzji przez pryzmat przedstawionego unormowania prawnego organ II instancji doszedł do wniosku, że odmowa czasowego odebrania psa jego właścicielce w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z. była uzasadniona. Akta sprawy potwierdzały - zdaniem Kolegium - słuszność podjętej przez organ pierwszej instancji decyzji. Nie wynikało z nich bowiem w sposób bezsporny, że doszło do przypadku znęcania się nad psem, a także że dalsze pozostawanie psa u dotychczasowego właściciela zagrażało ich życiu lub zdrowiu. Znajdująca się w aktach sprawy opinia lekarsko-weterynaryjna z dnia 23 listopada 2014r. sporządzona przez lekarza weterynarii M. M. wskazywała wręcz, że kondycja psa jest dobra. Nie świadczy to w żaden sposób o tym, że dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela istotnie zagrażało życiu lub zdrowiu odebranego psa. Można co prawda zastanawiać się, czy faktycznie nie doszło do realizacji przesłanek, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 10 ustawy, bowiem pies był przywiązany do szopy bez swobody poruszania się, nie miał żadnego schronienia przed wiatrem czy deszczem, nie miał dostępu do wody. Poza tym zwierzę przebywało w odchodach stałych i płynnych, co potwierdzałoby, że nie ma możliwości swobodnego poruszania się. Opinia wyraźnie wskazywała, że uwięź psa była krótka i nie gwarantowała zwierzęciu egzystowania z zachowaniem dobrostanu psa, w szczególności w zakresie swobody jego poruszania się i załatwiania potrzeb fizjologicznych. Zresztą, jak podkreślił lekarz weterynarii sporządzający opinię, pies w typie tej rasy ma zapotrzebowanie do dużej aktywności, dlatego konieczne jest, aby zapewnić takiemu psu codzienny ruch. Organ odwoławczy zauważył jednak, że ustawa przewiduje w takich sytuacjach możliwość rozważenia czasowego odebrania zwierzęcia na podstawie art. 7 ust. 1 ustawy. Natomiast nawet potwierdzony przypadek znęcania się nad zwierzęciem nie stanowi podstawy do odebrania tego zwierzęcia w trybie nagłym, jeśli nie zachodzi w sprawie przypadek niecierpiący zwłoki, i jak już wyżej wskazano, dalsze pozostawanie zwierząt u dotychczasowego właściciela lub opiekuna istotnie zagraża ich życiu lub zdrowiu.
W ocenie Kolegium, w sprawie niniejszej należało jedynie uchylić decyzję organu I instancji w części dotyczącej zwrotu zwierząt, bowiem przepisy prawa nie przyznają organom uprawnienia do orzekania w tym zakresie. W świetle powyższego, postanowiono jak w sentencji.
Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. skargę do sądu administracyjnego złożyło Stowarzyszenie "A" w T., zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 77 § 1 k.p.a. poprzez brak realizacji przez organ wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego, w tym w postaci braku załączenia do postępowania administracyjnego akt sprawy karnej toczącej się przed Sądem Rejonowym w O., dotyczącej znęcania się nad zwierzętami odebranymi przez "A", a także naruszenie art. 6 k.p.a. poprzez wskazanie w decyzji wadliwej podstawy prawnej (art. 7 ust 3 ustawy o ochronie zwierząt), w brzmieniu, który nie obowiązuje od 1 stycznia 2012r., a zmiana tego przepisu po nowelizacji ustawy ma ważne znaczenie w niniejszej sprawie. Zarzucono także naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwą interpretację przepisów ustawy oraz ich niewłaściwe zastosowanie, w tym poprzez nieuwzględnienie trybu szczególnego odbioru zwierząt zgodnego z art. 7 ust. 3 u.o.z. oraz powoływanie się na podstawy prawne decyzji oraz na orzeczenia sądów administracyjnych sprzed nowelizacji ustawy, która obecnie nie obowiązuje.
W związku z powyższym strona skarżąca o uchylenie decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania względnie o zmianę decyzji poprzez orzeczenie czasowego odebrania psa A. K.-S.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. podtrzymało stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i na tej podstawie wniosło o oddalenie skargi.
Podczas rozprawy w dniu 8 grudnia 2015r. strona skarżąca popierając skargę, przedłożyła głos do protokołu, załączając doń kopie akt postępowania karnego, prowadzonego przeciwko uczestniczce i wskazując, że zgromadzony w tychże aktach materiał dowodowy, w szczególności zeznania świadków, przeczą oświadczeniom skarżącej, że trzymanie psa na uwięzi w warunkach zastanych podczas odebrania zwierzęcia, miało charakter incydentalny. Powtórzono zarzuty, związane z nieprzeprowadzeniem żadnego postępowania wyjaśniającego i ograniczeniu się do gołosłownych twierdzeń właścicielki psa. Pominięcie okoliczności związanych z warunkami, w jakich pies żył i skoncentrowanie się na opinii weterynarza o jego dobrym stanie, wskazuje na całkowitą nieznajomość materii, regulowanej ustawą o ochronie zwierząt.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest zasadna.
Zgodnie bowiem z treścią art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jednolity Dz.U. z 2014r., poz. 1647 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej. Kontrola wspomniana sprawowana jest pod względem zgodności z prawem (§ 2).
Sąd administracyjny, uwzględniając skargę, uchyla zaskarżony akt w całości albo części, jeżeli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa, dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego lub też inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Jeżeli natomiast zachodzą przyczyny określone w art.156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub innych przepisach – stwierdza nieważność orzeczenia w całości lub części. Stwierdzenie wydania rozstrzygnięcia z naruszeniem prawa wchodzi w zaś grę, o ile zachodzą przyczyny, określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub innych przepisach (art.145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – tekst jednolity Dz.U. z 2012r., poz. 270, powoływanej dalej jako p.p.s.a.) Po myśli art. 134 § 1 p.p.s.a. rozstrzygając daną sprawę, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi, może zastosować przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach, prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 p.p.s.a.).
Biorąc pod uwagę tak zakreśloną kognicję oraz przyczyny wzruszenia aktów organów administracji, Sąd stwierdził, że zaskarżone orzeczenie narusza przepisy procedury administracyjnej w stopniu określonym w powołanych wyżej przepisach.
Decyzja o odebraniu zwierzęcia, która podejmowana jest w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, odmiennie niż w trybie art. 7 ust. 1 ustawy, zapada wówczas, gdy zwierzę zostało już faktycznie odebrane. Organ prowadząc postępowanie i wydając decyzję z trybie art. 7 ust. 3 ustawy orzeka zatem o czasowym odebraniu zwierzęcia, jeżeli spełnione są przesłanki, określone w tym przepisie, pomimo iż w chwili wydawania decyzji, zwierzę nie przebywa już u swego właściciela. W konsekwencji postępowanie organu nakierowane jest w tym przypadku na wnikliwe, następcze zbadanie dokonanego już odebrania zwierzęcia. (por. np. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 czerwca 2013r., sygn. akt II OSK 2417/12 oraz wyroki Wojewódzkich Sądów Administracyjnych w Warszawie z dnia 18 marca 2014r., sygn. akt IV SA/Wa 2877/13 i Opolu z dnia 24 października 2013r., sygn. akt II SA/Op 348/13, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie internetowej http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Postępowanie to winno być przy tym przeprowadzone zgodnie z regułami, określonymi w Kodeksie postępowania administracyjnego. Tego zaś, jak trafnie podniesiono w uzasadnieniu skargi, w rozpatrywanej sprawie zabrakło.
W świetle ustawy o ochronie zwierząt, możliwość niezwłocznego, czasowego odebrania zwierzęcia uzależniona jest po pierwsze: od ustalenia, że miało miejsce znęcanie się nad nim, w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy, po drugie: wyłącznie w sytuacji gdy jest to przypadek niecierpiący zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu lub zdrowiu (art. 7 ust.3 ustawy).
Na potrzeby niniejszej sprawy celowym wydaje się też przypomnienie, że niewątpliwie intencją ustawodawcy było stworzenie w ust. 3, narzędzia umożliwiającego pilne działanie w momencie stwierdzenia, iż dalsze przebywanie zwierzęcia u właściciela zagraża jego życiu lub zdrowiu. Jednocześnie poprzez powiązanie ust. 3 z ust. 1 art. 7 ustawy i konieczność wszechstronnego wyjaśnienia zaistniałych okoliczności, nie zaś tylko ograniczenia się do akceptacji podjętych czynności, ustawodawca stworzył narzędzie zabezpieczające właścicieli przed pochopnym działaniem ze strony uprawnionych organizacji dbających o dobro zwierząt. Przedstawiony sposób interpretacji przepisu art. 7 ust. 3 ustawy znajduje potwierdzenie w judykaturze. Celem ustawy jest bowiem niewątpliwie ochrona zwierząt, która polega m.in. na czasowym ich odebraniu właścicielowi w sytuacji rażących zaniedbań, kiedy to nadrzędną potrzebą jest szybkość i sprawność działania, co oczywiście nie zwalnia organu od zbadania czy wymienione wyżej przesłanki wystąpiły (por. wyroki WSA w Gdańsku z dnia 11 stycznia 2012 r., sygn. akt II SA/Gd 841/11; WSA w Poznaniu z dnia 21 marca 2013 r., sygn. akt IV SA/Po 31/13; WSA w Łodzi z dnia 19 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Łd 1242/13, dostępne w centralne Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych).
Należy bowiem mieć świadomość, że zwierzę jest istotą żyjąca, zdolną do odczuwania cierpienia, a człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę, co wynika także z art. 1 ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania (art. 5 ustawy), przez co należy rozumieć traktowanie uwzględniające potrzeby zwierzęcia i zapewnienie mu opieki i ochrony, w myśl art. 4 pkt 1 ustawy (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2013r., sygn. akt II OSK 1743/11, wyrok WSA w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 2 sierpnia 2007r., sygn. akt II SA/Go 202/07, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sadów Administracyjnych).
Obowiązkiem organów było zatem przeprowadzenie rzetelnego postępowania wyjaśniającego, którego celem winno było być ustalenia, czy przesłanki wspomniane zostały spełnione.
Analiza nadesłanych do kontroli sądowej akt sprawy prowadzi natomiast do wniosku, że postępowanie prowadzone było z naruszeniem art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a., a naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.
Organ, stosownie do treści art. 7 k.p.a. zobowiązany jest bowiem do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. W tym celu, winien on w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.). Ocena, czy dana okoliczność została udowodniona jest możliwa dopiero na podstawie całokształtu materiału dowodowego (art. 80 k.p.a.). Rządząca postępowaniem administracyjnym zasada oficjalności (art. 7, art. 75 k.p.a.) wymaga, by w toku postępowania organy administracji publicznej podejmowały wszelkie kroki niezbędne do wyjaśnienia i załatwienia sprawy i dopuszczały jako dowód wszystko, co może przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie jest sprzeczne z prawem, a więc by z urzędu przeprowadzały dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Obowiązek zebrania całego materiału dowodowego w postępowaniu administracyjnym oznacza, że organ administracji publicznej winien z własnej inicjatywy gromadzić w aktach dowody, które jego zdaniem będą konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dowody wskazane lub dostarczone przez strony, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Dostrzec przy tym trzeba, iż naruszenie przepisów art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a. nastąpi nie tylko w sytuacji, gdy organ dokona oceny okoliczności faktycznych na podstawie niektórych tylko dowodów zgromadzonych w sprawie, ale również wówczas, gdy nie podejmie działań w celu wyczerpującego zebrania materiału dowodowego istotnego dla wyjaśnienia okoliczności faktycznych sprawy i wyda rozstrzygnięcie pomimo niekompletnego materiału dowodowego. W postępowaniu administracyjnym ciężar dowodu spoczywa bowiem na organie, który w tym zakresie obowiązany jest między innymi do przeprowadzenia z urzędu dowodów służących ustaleniu stanu faktycznego sprawy, wystąpienia do strony z żądaniem przedstawienia dowodów na poparcie jej twierdzeń, czy też wystąpienia do innych organów lub instytucji o udzielenie będących w ich posiadaniu informacji bądź udostępnienie dokumentów, mogących przyczynić się do wyjaśnienia istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych.
W rozpoznawanej sprawie organy obu instancji ustalony przez siebie stan faktyczny oparły na informacjach uzyskanych od właścicielki zwierzęcia oraz opinii weterynaryjnej, przy czym tę ostatnią potraktowały wybiórczo, koncentrując się na stwierdzeniu, że stan psa bezpośrednio po jego odebraniu był dobry. To zaś, zdaniem organów, oznacza, iż ustawowe przesłanki uzasadniające czasowe odebranie psa nie zostały spełnione. W ocenie Sądu, konkluzja ta jest natomiast co najmniej przedwczesna. Odpowiedź na pytanie, czy zachowaniu właściciela można przypisać cechy znęcania się nad zwierzęciem, rozumianego jako zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, wyliczonemu przykładowo w art. 6 ust. 2 ustawy, wymagała bowiem uprzedniego, rzetelnego ustalenia stanu faktycznego, opartego na prawidłowo zgromadzonym i ocenionym materiale dowodowym. Tymczasem, co trafnie podniesiono w skardze, materiał ten w istocie nie został zgromadzony. Jakkolwiek zatem faktem jest, że organ nie miał obowiązku załączenia do akt sprawy dokumentów z postępowania karnego, o ile nie uznał tego za celowe, winien wszakże przeprowadzić własne postępowanie, które miałoby na celu ustalenie okoliczności istotnych dla jego rozstrzygnięcia. Tymczasem, jak wyżej wspomniano, postępowanie to nie zostało w ogóle przeprowadzone, zaś przedłożona przez stronę skarżącą dokumentacja z postępowania karnego, prowadzonego przeciwko uczestniczce postępowania, przeczy konkluzjom wyrażonym w uzasadnieniach decyzji. Zwrócić należy natomiast uwagę, że przepis art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy nakazuje rozumieć znęcanie się nad zwierzęciem również jako utrzymywanie zwierzęcia w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie go w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji. Rodzi się zatem pytanie, w jakich warunkach i przez jaki okres zwierzę było trzymane, czy warunki te uznać można za właściwe w rozumieniu art. 4 pkt 15 ustawy oraz czy w świetle potrzeb gatunku, wskazanych choćby w przedłożonym przez skarżące Stowarzyszenie zaświadczeniu weterynaryjnym, dalsze pozostawanie zwierzęcia w tych warunkach nie zagrażało jego życiu lub zdrowiu. Wydaje się nadużyciem oparcie się w tym zakresie wyłącznie na ocenie stanu fizycznego psa w dacie jego odebrania właścicielowi. Brak reakcji na niewłaściwe warunki bytowania zwierzęcia i powstrzymywanie się w związku z tym z interwencją, aż jego stan się pogorszy, wypacza bowiem sens i cel ustawy.
Nieuprawniony jest przeto na obecnym etapie postępowania również wniosek, iż dalsze pozostawanie zwierzęcia u właściciela w dacie interwencji nie zagrażało jego życiu lub zdrowiu.
Powołane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji dowody i przeprowadzona argumentacja wskazują, że orzekające w sprawie organy nie zbadały w sposób dostateczny zaistnienia w sprawie przesłanki opisanej w art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy, ograniczając się w zasadzie do zrelacjonowania stanowiska właścicielki zwierzęcia. Ograniczenie zakresu przeprowadzonych ustaleń faktycznych, pominięcie części zgromadzonych w sprawie dowodów (opinii weterynaryjnej w zakresie innym niż "dobry stan psa") oraz niczym nieuzasadniona rezygnacja z przeprowadzenia innych, istotnych w sprawie dowodów (np. oględzin miejsca przetrzymywania psa, przesłuchania świadków mogących określić okres przetrzymywania psa w warunkach takich, jak podczas jego odebrania czy ewentualne przesłuchanie weterynarza, badającego zwierzę) spowodowało, że trafnym okazał się także zarzut naruszenia przepisów art. 7, 77 § 1, 80 i 107 § 3 k.p.a.
Kwestia natomiast znacznej odległości czasowej pomiędzy faktycznym odebraniem zwierzęcia a powiadomieniem o tej czynności właściwego organu, pozostaje bez wpływu na ocenę zaskarżonej decyzji. Celem ustawy, jak wspomniano, jest bowiem ochrona zwierząt. Okoliczność zatem, że skarżące Stowarzyszenie mogło dopuścić się naruszenia obowiązku niezwłocznej notyfikacji dokonanego odebrania, z punktu widzenia przesłanek, uzasadniających czasowe odebranie zwierzęcia, pozostaje prawnie irrelewantna. Na marginesie już tylko wskazać należy, że informacją o dokonanej czynności organ I instancji dysponował już 25 listopada 2015r. (dwa dni po jej podjęciu). Okoliczność, że pochodziła ona od właścicielki psa nie zaś od organizacji społecznej, która dokonała odebrania psa, nie stała na przeszkodzie procedowaniu w sprawie czasowego odebrania zwierzęcia.
Biorąc pod uwagę powyższe, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c w zw. z art. 135 p.p.s.a. orzeczono o uchyleniu zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji, uznając to za konieczne dla końcowego załatwienia sprawy.
O kosztach postępowania rozstrzygnięto na podstawie art. 200 p.p.s.a., zasądzając na rzecz strony skarżącej ich zwrot w kwocie równiej uiszczonemu wpisowi sądowemu.
Rozpoznając sprawę ponownie, organy przeprowadzą postępowanie wyjaśniające, uwzględniając sformułowane powyżej wskazania oraz podejmując stosowne rozstrzygnięcie i uzasadniając je, zgodnie z wymogami art. 107 § 3 k.p.a.
A. P.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 20.07.2026. · Źródło