II SA/Łd 1242/13
WyrokWSA w Łodzi2014-02-19
Skład orzekający: Czesława Nowak-Kolczyńska, Barbara Rymaszewska, Arkadiusz Blewązka
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Samorządowe Kolegium Odwoławcze prawidłowo uchyliło decyzję organu pierwszej instancji o czasowym odebraniu zwierząt, przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia, z uwagi na naruszenie przepisów postępowania przez organ pierwszej instancji?Ratio decidendi
Samorządowe Kolegium Odwoławcze naruszyło przepisy postępowania, w szczególności art. 107 § 3 K.p.a. i art. 138 § 2 K.p.a., uchylając decyzję organu pierwszej instancji i przekazując sprawę do ponownego rozpatrzenia. Uzasadnienie decyzji organu odwoławczego nie zawierało samodzielnych ustaleń ani oceny materiału dowodowego, a jedynie przytoczenie stanowisk stron. Organ odwoławczy nie wykorzystał dostępnego materiału dowodowego do dokonania własnych ustaleń ani nie uzasadnił, dlaczego nie skorzystał z możliwości przeprowadzenia dodatkowego postępowania wyjaśniającego zgodnie z art. 136 K.p.a. Wobec stwierdzonych, niepodważonych przez organ odwoławczy rażących warunków bytowania zwierząt, wady postępowania organu pierwszej instancji, nawet jeśli uzasadnione, nie uzasadniały wydania decyzji kasacyjnej.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego, która uchyliła decyzję organu pierwszej instancji o czasowym odebraniu ośmiu psów J. E. z powodu rażącego zaniedbania. Organ pierwszej instancji stwierdził brak pożywienia, wody oraz obecność martwego zwierzęcia w klatce. J. E. zarzucił naruszenie przepisów K.p.a., w tym brak możliwości wypowiedzenia się co do dowodów. Kolegium uchyliło decyzję organu pierwszej instancji, wskazując na naruszenie art. 61 § 1 K.p.a. (brak zawiadomienia o wszczęciu postępowania) oraz art. 10 § 1 K.p.a. (brak możliwości wypowiedzenia się co do dowodów).Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. i zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz Towarzystwa A Oddział w P. kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 19 lutego 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział II w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia WSA Czesława Nowak-Kolczyńska Sędziowie Sędzia WSA Barbara Rymaszewska (spr.) Sędzia WSA Arkadiusz Blewązka Protokolant specjalista Dominika Janicka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 lutego 2014 roku sprawy ze skargi Towarzystwa A Oddział w P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie czasowego odebrania zwierząt 1. uchyla zaskarżoną decyzję, 2. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w P. na rzecz Towarzystwa A Oddział w P. kwotę 200 (dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. a.bł.
Decyzją z dnia [...], nr [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P., na podstawie art. 138 § 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2013r., nr 267, w skrócie: "K.p.a."), uchyliło decyzję Prezydenta Miasta P. z dnia [...], nr [...] o czasowym odebraniu J. E. ośmiu psów rasy owczarek niemiecki długowłosy, utrzymywanych na posesji w P. przy ulicy A 11, przekazaniu ich do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w P., obciążeniu kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierząt. Organ I instancji nadał decyzji rygor natychmiastowej wykonalności.
W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy przytoczył motywy rozstrzygnięcia organu I instancji, który ustalił, że J. E. jest właścicielem ww. nieruchomości, na której utrzymuje psy. W związku z interwencją Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w P. stwierdzono, że psy przetrzymywane są w warunkach rażącego zaniedbania. W ciasnych klatkach znajdowało się dziewięć zwierząt, w tym jedno zagryzione i częściowo zjedzone przez pozostałe zwierzęta - prawdopodobnie z głodu. Stwierdzono również, że zwierzęta pozbawione są pożywienia oraz dostępu do wody. Powyższe okoliczności zostały stwierdzone podczas wizji lokalnej w dniu 18 września 2013r. W związku z tym organ I instancji na podstawie art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt (Dz.U. z 2003r., nr 106, poz. 1002 ze zm., powoływana także jako: "ustawa") orzekł, jak w przytoczonej decyzji z dnia [...].
Następnie organ II instancji przytoczył zasadnicze zarzuty podniesione w odwołaniu przez J. E., który zarzucił decyzji organu I instancji naruszenie art. 7, art. 8, art. 9, art. 10, art. 107 § 3 K.p.a. przez niedokładne wyjaśnienie istniejącego stanu faktycznego sprawy oraz uniemożliwienie mu zapoznania się z aktami sprawy i wypowiedzenia się co do zebranych dowodów i materiałów, a także poprzez brak ustalenia i wskazania przez organ o jakie psy chodzi co do tożsamości i błędne ustalenie psów będących w jego posiadaniu. Ponadto odwołujący się zarzucił naruszenie przepisów art. 6 ust. 2 pkt 10 ustawy o ochronie zwierząt przez bezzasadne uznanie, że utrzymywał zwierzęta w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywał je w stanie rażącego zaniedbania.
Kolegium szeroko zacytowało również treść pisma organu I instancji, zawierającego polemikę z zarzutami odwołania.
Następnie organ odwoławczy przytoczył treść przepisów art. 6 i 7 ustawy o ochronie zwierząt oraz przepisów ustawy Kodeks postępowania administracyjnego i stwierdził, że J. E. nie został zawiadomiony przez organ administracji o wszczęciu z urzędu niniejszego postępowania, czego wymaga art. 61 § 1 K.p.a. Ponadto postępowanie administracyjne zostało ograniczone do oceny wniosku i zdjęć przedłożonych przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w P. natomiast organ nie podejmował własnych ustaleń w sprawie. Poza tym w ocenie Kolegium, gdyby stan zwierząt byłby naprawdę zły, to z pewnością zastosowano by przepis art. 7 ust. 3 ustawy, umożliwiający natychmiastowe odebranie zwierząt.
Ponadto organ II instancji wskazał, że z przepisu art. 7 ust. 4 ustawy o ochronie zwierząt wynika, że decyzja wydana na podstawie tego przepisu musi ustalić konkretne, określone kwotowo koszty, które obowiązany jest ponieść właściciel lub opiekun zwierząt. Określenie tego obowiązku w sposób ogólny powoduje, że decyzja jest w części niewykonalna.
Na ostateczną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. skargę do sądu administracyjnego złożyło Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział w P., wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia organowi II instancji.
W uzasadnieniu skargi strona skarżąca podniosła, że Kolegium bezpodstawnie przyjęło, że nie zachodziły przesłanki natychmiastowego odebrania zwierzęcia w trybie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie zwierząt, bowiem decyzja taka nie została podjęta wyłącznie z powodów logistycznych, gdyż TOZ nie posiada bez uprzedniego przygotowania możliwości przewiezienia ośmiu dużych psów oraz umieszczenia ich w schronisku.
Ponadto organ odwoławczy pominął brzmienie art. 10 § 2 K.p.a., który pozwala na pominięcie obowiązku umożliwienia wypowiedzenia się stronie, co do zebranego materiału dowodowego i zgłoszonych żądań, jeżeli istnieje zagrożenie powstania niepowetowanej szkody materialnej.
W ocenie strony skarżącej na podstawie zebranego materiału dowodowego można było stwierdzić, że istniała obawa dalszego zagryzania się przez psy. Kolegium w ogóle nie odniosło się do dowodów zebranych przez organ I instancji i nie wskazało, jakie dowody jego zdaniem należałoby jeszcze przeprowadzić. Natomiast przeprowadzenie dodatkowych oględzin prowadzi zwykle do poprawienia warunków bytowania zwierzęcia i zatarcia dowodów istniejących w momencie pierwszych oględzin. Z kolei zwlekanie z wydaniem decyzji o czasowym odebraniu zwierząt zawsze prowadzi do ich usunięcia w niewiadome miejsce tak, że los tych zwierząt jest niemożliwy do ustalenia.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w P. podtrzymało dotychczasowe stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji i na tej podstawie wniosło o oddalenie skargi.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 i 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. 2013r., poz. 270 ze zm. - dalej p.p.s.a.) kontrola sądu administracyjnego ogranicza się do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta polega na badaniu, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy.
Skarga jest uzasadniona. W toku postępowania odwoławczego organ naruszył przepisy postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania, co obliguje sąd do wyeliminowania zaskarżonego aktu na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a.
Przede wszystkim uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie odpowiada wymogom określonym w art. 107 § 3 k.p.a. Stosownie do tego przepisu uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa.
Tymczasem uzasadnienie zaskarżonej decyzji nie zawiera samodzielnych ustaleń ani oceny zebranego materiału dowodowego. Organ odwoławczy ograniczył się do przytoczenia in extenso treści uzasadnienia kontrolowanej przez siebie decyzji, odwołania oraz pisma organu I instancji, przesłanego wraz z odwołaniem. Z treści motywów zaskarżonej decyzji nie wynika w szczególności, czy SKO uznało za trafne ustalenia organu I instancji co do warunków bytowych, jakie stworzył właściciel zwierzętom oraz wnioski o tym, że działanie właściciela wyczerpuje znamiona znęcania się, określone w art. 6 ust.2 pkt 10 i 19 ustawy o ochronie zwierząt. Z uzasadnienia nie wynika też, czy Kolegium uznało, iż to dowody złożone przez uczestnika w postępowaniu odwoławczym przesądzają o niezasadności zarzutów Prezydenta Miasta. Takie uzasadnienie nie odpowiada wymogom zawartym w art. 107 § 3 k.p.a. Organ winien był ustalić stan faktyczny sprawy - w tym przypadku wyjaśnić przede wszystkim warunki bytowania psów w dacie wydania decyzji przez organ I instancji, w tym zaopatrzenie psów w karmę i stały dostęp do wody pitnej, możliwość schronienia się w budzie, przyczynę pozostawania w jednym z boksów martwego zwierzęcia, okoliczności związanych z jego zagryzieniem, w tym jak długo jego zwłoki leżały w boksie, poddać analizie zarówno dokumenty złożone przez TOZ, jak i przez skarżącego. Jak wynika z akt administracyjnych, Kolegium dysponowało już zróżnicowanym materiałem dowodowym, w tym dokumentami odmiennie przedstawiającymi stan zwierząt, ale nie wykorzystało go do ustalenia stanu faktycznego sprawy. Zarówno właściciel zwierząt, jak i Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami usiłowali wykazać, czy spełnione zostały przesłanki do odebrania zwierząt. Przy tym należało uwzględnić, że każdy z uczestników składał dowody na okoliczność stanu zwierząt w innej dacie. Zdjęcia TOZ, protokół odbioru opisują stan z dnia kontroli – 18 września. Dokumenty złożone przez właściciela – książeczki zdrowia psów, dowody szczepień nie przesądzają o tym, co działo się w miejscu przebywania zwierząt w dniu interwencji. Wnikliwej analizy z pewnością wymagały zaświadczenia lekarzy weterynarii, zarówno to z dnia 18 września wskazujące na przyczyny i możliwy czas śmierci jednego z psów oraz wskazujące na możliwość zjadania go przez pobratymców, jak i zaświadczenie złożone przez właściciela stwierdzające dobry stan zwierząt. Z całą pewnością przytoczenie przebiegu postępowania i zrelacjonowanie stanowisk stron nie jest zbudowaniem stanu faktycznego sprawy. Tak skonstruowane uzasadnienie uniemożliwia sądowi weryfikację zaskarżonej decyzji. Nie daje ono podstaw do oceny, czy stan faktyczny sprawy został właściwie ustalony. Brak oceny materiału dowodowego, zwłaszcza w zakresie dowodów mających udowadniać przeciwstawne tezy, również czyni ocenę rozstrzygnięcia niemożliwą. Powyższe uchybienia czynią koniecznym wyeliminowanie zaskarżonej decyzji z obrotu.
Organ odwoławczy, uchyliwszy się od wyjaśnienia powyższych okoliczności ograniczył się do zarzucenia, iż w toku postępowania przed organem I instancji doszło do naruszenia podstawowych zasad postępowania, nie oceniając, jaki wpływ uchybienia te miały na zasadność zakwestionowanego rozstrzygnięcia Prezydenta Miasta.. Taki tryb procedowania stanowi też istotne naruszenie normy zawartej w art. 138 § 2 k.p.a. Stosownie do powołanego przepisu organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Aktualne brzmienie przywołanej normy prawnej zwiększa prymat zasady merytorycznego załatwienia sprawy przez organ odwoławczy nad wyjątkowym charakterem decyzji kasacyjnych. Administracyjne postępowanie odwoławcze powinno bowiem co do zasady zmierzać do ponownego rozpatrzenia sprawy administracyjnej oraz rozstrzygnięcia sprawy co do istoty przez organ odwoławczy
Jak podkreślano w orzecznictwie, w tym w wyrokach WSA w Łodzi z dnia 12. 03. 2013 w sprawie II SA/Łd 1079/12 (LEX nr 1303640) czy w sprawie II SA/Łd 255/13 (LEX nr 1334928), wydanie decyzji kasacyjnej możliwe jest w przypadku łącznego wystąpienia obydwu określonych w nim przesłanek – naruszenia przez organ I instancji przepisów postępowania oraz niewyjaśnienia okoliczności niezbędnych dla wyjaśnienia sprawy.. Organ odwoławczy może wydać decyzję kasacyjną i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia jedynie wówczas, gdy postępowanie przed organem pierwszej instancji zostało przeprowadzone z rażącym naruszeniem norm prawa procesowego, a zatem gdy organ pierwszej instancji w ogóle nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego, bądź gdy wprawdzie zostało ono przeprowadzone, ale w rażący sposób naruszono przepisy procesowe oraz w przypadku naruszenia przepisów postępowania będących podstawą do wydania określonego rodzaju decyzji (zob. B. Adamiak, w: B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Wyd. C. H. Beck, Warszawa 2011 r., str. 518-519).
Nie budzi również wątpliwości zarówno w piśmiennictwie (zob. j.w.) jak i w orzecznictwie, że wydanie decyzji kasacyjnej wymaga wykazania przez organ odwoławczy takiego naruszenia przepisów postępowania, którego następstwem jest niewyjaśnienie podstawowych okoliczności stanu faktycznego sprawy, bez którego nie można sprawy rozpoznać co do istoty. Decyzja kasacyjna powodująca przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji nie może być zatem podjęta w sytuacjach innych niż te, które zostały określone w art. 138 § 2 k.p.a. Żadne inne wady postępowania, czy wady decyzji podjętej przez organ pierwszej instancji nie dają organowi odwoławczemu podstaw do wydania decyzji kasacyjnej. Wykładnia rozszerzająca analizowanego przepisu jest niedopuszczalna, co należy wyraźnie zaakcentować. Podkreślenia wymaga, że organ drugiej instancji zobligowany jest zastosować art. 136 k.p.a., a więc może przeprowadzić na żądanie strony lub z urzędu dodatkowe postępowanie w celu uzupełnienia dowodów i materiałów w sprawie albo zlecić przeprowadzenie tego postępowania organowi, który wydał decyzję. Dokonując wykładni art. 138 § 2 k.p.a. nie można pomijać bowiem treści art. 136 k.p.a., gdyż przepisy te pozostają ze sobą w ścisłym związku funkcjonalnym. Skoro zatem wykładnia rozszerzająca art. 138 § 2 k.p.a. nie jest dopuszczalna, to organ odwoławczy może powołać się na ten przepis tylko wówczas, gdy wykaże, że przeprowadzenie przezeń dodatkowego postępowania wyjaśniającego w granicach art. 136 k.p.a. nie jest wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy. W takiej sytuacji, gdy po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego organ odwoławczy dojdzie do przekonania o konieczności wydania decyzji kasacyjnej, winien nie tylko uzasadnić istnienie przesłanek wymienionych w art. 138 § 2 k.p.a. ale również wskazać, dlaczego nie skorzystał z możliwości przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego. Na organie odwoławczym ciąży zatem obowiązek wskazania, jakie okoliczności faktyczne istotne dla rozstrzygnięcia sprawy winny zostać wyjaśnione oraz wskazania przyczyn, z powodu których organ odwoławczy w celu ich wyjaśnienia nie zastosował art. 136 k.p.a. (zob. wyrok WSA w Kielcach z dnia 16 czerwca 2011 r., w sprawie o sygn. akt II SA/Ke 302/11; wyrok WSA w Opolu z dnia 14 czerwca 2011 r., w sprawie o sygn. akt II SA/Op 139/11; wyrok WSA w Rzeszowie z dnia 9 marca 2011 r., - dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: www.orzeczenia.nsa.gov.pl).
Nie ulega wątpliwości, ze zaskarżona decyzja, jej uzasadnienie nie spełnia powyższych kryteriów. W toku postępowania odwoławczego Kolegium dysponowało nie tylko materiałem dowodowym uzupełnionym o dokumenty złożone przez uczestnika postępowania, właściciela zwierząt oraz o protokół z oględzin miejsca pobytu psów, którego nie załączono dla akt przed wydaniem decyzji Prezydenta Miasta. Jak jednak wskazano we wcześniejszej części rozważań, materiałów tych SKO nie wykorzystało do dokonania samodzielnych ustaleń, zaniechało również ich oceny. Jak też wywiedziono wcześniej, decyzja organu drugiej instancji winna zostać poprzedzona nie tylko postępowaniem wyjaśniającym, ale również wnikliwą oceną całości materiału dowodowego. Organ odwoławczy przejmuje sprawę do ponownego rozpatrzenia i rozstrzygnięcia, nie do oceny decyzji organu pierwszej instancji. Winien rozstrzygnąć przedmiotową sprawę opierając się na materiale zgromadzonym w toku całego postępowania, nie tylko przed organem I instancji. Tak prowadzone postępowanie administracyjne spełnia kryteria dwuinstancyjności, zawartą w art. 15 k.p.a. Dopiero gdy wyczerpujące ustalenie stanu faktycznego i wnikliwa ocena całości materiału dowodowego wskażą na oczywiście błędną decyzję organu I instancji, należy rozważyć wydanie decyzji kasacyjnej bądź reformatoryjnej.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze uznało zasadność zarzutów skarżącego, iż pozbawiony został on prawa do udziału w postępowaniu, nie powiadomiono go o wszczęciu postępowania, nie udzielono terminu na zapoznanie się z materiałem dowodowym i ustosunkowanie się do zgromadzonych dowodów, zaś decyzja została wydana jedynie w oparciu o wniosek TOZ i załączone do niego zdjęcia, w aktach brak było bowiem nawet protokołu oględzin miejsca przebywania zwierząt. Kolegium podkreśliło, że w sytuacji podjęcia działań represyjnych organ ma obowiązek przeprowadzić postępowanie w taki sposób, aby nie pozostawić żadnych wątpliwości co do rozstrzygnięcia.
Przede wszystkim należy zaznaczyć, że działania organu I instancji w niniejszej sprawie nie miały charakteru represyjnego. Podstawę materialnoprawną zaskarżonej decyzji stanowiły przepisy ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 106, poz. 1002 ze zm., powoływana jako u.o.z.). Będący podstawą orzekania przez organ I instancji art. 7 ust. 1 u.o.z. stanowi, że zwierzę traktowane w sposób określony w art. 6 ust. 2 może być czasowo odebrane właścicielowi lub opiekunowi na podstawie decyzji wójta (burmistrza, prezydenta miasta) właściwego ze względu na miejsce pobytu zwierzęcia i przekazane wskazanym w przepisie podmiotom. Zgodnie z art.6 ust.2 pkt 10 i pkt 19 u.o.z., przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym utrzymywanie ich w stanie rażącego zaniedbania lub niechlujstwa, bądź w pomieszczeniach albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji oraz utrzymywanie zwierzęcia bez odpowiedniego pokarmu lub wody przez okres wykraczający poza minimalne potrzeby właściwe dla gatunku.
Wbrew tezie Kolegium decyzja wydana na podstawie art. 7 ustawy o ochronie zwierząt nie ma charakteru represyjnego wobec właściciela. Działania organu podejmowane w tym trybie nie są skierowane przeciwko opiekunowi zwierzęcia. Podmiotem chronionym w tym postępowaniu jest zwierzę, jego dobrostan a nie właściciel czy opiekun zwierzęcia. Zadaniem organu w tym postępowaniu jest ochrona zwierzęcia przed określonym działaniem bądź zaniechaniem właściciela, opiekuna, noszącym znamiona znęcania się.. Odebranie zwierzęcia w trybie art. 7 ustawy ma charakter czasowy, ma usunąć zwierzę z warunków naruszających jego prawo do bezpiecznego i godnego życia. W żadnym razie rozstrzygnięcie takie nie jest formą ukarania opiekuna zwierzęcia.
Zastosowanie normy art. 7 ust. 1 u.o.z. niewątpliwie nakłada na organ obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Jednakże podkreślenia wymaga, że z istoty tego postępowania wynika, że organ decyduje o ingerencji i odebraniu zwierząt na podstawie zastanego w danym momencie stanu faktycznego, zaś uprzywilejowanym dobrem chronionym nie są uprawnienia procesowe właściciela zwierząt a dobrostan zwierząt. Trafnie organ pierwszej instancji podkreśla, że orzekał na podstawie materiału dowodowego, jaki zebrał w dniu 23 września 2013 roku. W tym dniu dysponował zaś wiedzą o tym, że zwierzęta nie miały stałego dostępu do wody pitnej, nie miały zapewnionego wystarczającego schronienia przed deszczem i zimnem, czy nadmiarem słońca, dodatkowo w jednym z boksów pozostawały zwłoki suki, zagryzionej przez inne psy. Z opinii weterynaryjnej sporządzonej w dniu oględzin wynika, że zwłoki psa pozostawały w boksie jakiś czas, możliwe było ich zjadanie przez pozostałe psy. Powyższe okoliczności uzasadniały wniosek organu I instancji, iż spełnione zostały przesłanki znęcania się nad zwierzęciem, określone w art. 6 ust.2 u.o.z. Dokumenty te zostały powołane w uzasadnieniu decyzji Prezydenta Miasta, zatem ich dołączenie dopiero na etapie postępowania odwoławczego, choć jest uchybieniem, nie powinno rzutować na ocenę decyzji. Nie ma znaczenia dla oceny prawidłowości działania organu fakt, ze nie wybrał on odebrania zwierząt w trybie art. 7 ust. 3 u.o.z., który zezwala na faktyczne odebranie zwierząt w trybie nagłym, przed decyzją. W żadnym razie zaś fakt nieskorzystania przez organ z tej możliwości nie dowodzi, iż w istocie nie stwierdzono znęcania się nad psami.
W ocenie sądu wskazane w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji uchybienia organu I instancji należy oceniać przez pryzmat istoty postępowania prowadzonego w trybie art. 7 ustawy o ochronie zwierząt i zakreślonej w nim ochrony zwierząt należy oceniać zarzuty odwołania. Ustalone w dniu 18 września warunki faktyczne uprawniały organ do podjęcia niezwłocznych działań, bowiem zebrany, nawet tak lakoniczny materiał dowodowy uprawniał do wniosku, iż spełnione zostały przesłanki z art. 6 ust.2 u.o.z.. Uczestnik postępowania istotnie nie został powiadomiony o wszczęciu postępowania (art. 61 § 1 k.p.a. ), nie umożliwiono mu ustosunkowania się do zebranego materiału dowodowego ani złożenia własnych dowodów (art. 10§ 1 k.p.a.). Jednakże te wady postępowania zostały skutecznie wyeliminowane w postępowaniu odwoławczym, w którym uczestnik brał aktywny udział. Natomiast należy mieć też na uwadze treść art. 10 § 2 k.p.a., na mocy którego organy administracji publicznej mogą odstąpić od zasady określonej w § 1 w przypadkach, gdy załatwienie sprawy nie cierpi zwłoki ze względu na niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia ludzkiego albo ze względu na grożącą niepowetowaną szkodę materialną. Nie ma przeszkód, aby życie i bezpieczeństwo zwierząt nie stanowiły również przesłanki do zastosowania powyższej regulacji. Trafnie też zwraca uwagę organ pierwszej instancji w piśmie z dnia 27 września, złożonym w trybie art. 133 k.p.a., iż w przypadku stwierdzenia konieczności podjęcia interwencji zachowanie pełnej procedury stwarza osobie odpowiedzialnej za dobrostan zwierząt możliwość zmiany warunków zwierząt, co nierzadko niweczy wyniki bieżącej kontroli utrzymania zwierząt i cel zapisu art. 7 ustawy o ochronie zwierząt.
Reasumując tę część rozważań, stwierdzone przez organ odwoławczy wady postępowania pierwszoinstancyjnego, nawet jeśli uzasadnione, to same w sobie nie uzasadniały wyeliminowania z obrotu prawnego decyzji Prezydenta Miasta. Zwłaszcza wobec stwierdzonych i niepodważonych przez organ II instancji rażących warunków pobytu zwierząt. Niezasadne było też wydanie decyzji kasacyjnej bez analizy uzupełnionego postępowania wyjaśniającego.
Za nietrafny należy również uznać zarzut niezamieszczenia przez organ w zaskarżonej decyzji rozstrzygnięcia o konkretnych, określonych kwotowo kosztach transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierząt. Na podstawie art. 7 ust. 4 u.o.z., w przypadku wydania decyzji, o jakiej mowa w art. 7 ust. 1 u.o.z., kosztami transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia obciąża się jego dotychczasowego właściciela lub opiekuna. Zatem z decyzji wydanej w trybie art. 7 ust. 4 u.o.z. powinna wynikać wysokość rzeczywiście poniesionych kosztów transportu, koniecznego utrzymania i leczenia zwierzęcia. Biorąc pod uwagę, iż obciążający dotychczasowego właściciela lub opiekuna zwierzęcia obowiązek uiszczenia kosztów transportu, utrzymania i koniecznego leczenia zwierzęcia ma charakter publicznoprawny obciążenie go tymi kosztami winno być każdorazowo szczegółowo uzasadnione przez organ administracji i winno odpowiadać realnie ponoszonym z tego tytułu wydatkom, przy czym wydatki te winny mieć wyłącznie uzasadniony faktycznie i prawnie charakter. Mając jednak na względzie fakt, iż w chwili decydowania o odbiorze zwierzęcia nie zawsze jest znana całkowita wysokość tych kosztów za dopuszczalne i nie pozostające w sprzeczności z art. 7 ust. 4 u.o.z. należy uznać wydanie w terminie późniejszym decyzji precyzującej koszty obciążające właściciela zwierząt (por. wyrok NSA z dnia 11 lutego 2009 r., II OSK 148/08, dostępny w CBOSA).
Powyższe okoliczności stanowią przesłankę do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonej decyzji na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. "c" p.p.s.a.. Doszło bowiem do naruszenia przywołanych wcześniej zasad postępowania zawartych w art. 138 § 2 k.p.a. oraz w art. 107 § 3 k.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik postępowania. O kosztach przeczono z mocy art. 200 p.p.s.a.
W toku ponownego rozpatrzenia sprawy organ odwoławczy winien uwzględnić wskazania wynikające z niniejszych rozważań, w szczególności co do wykładni art. 107 § 3 i art. 138 § 2 k.p.a.
B.A.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 14.07.2026. · Źródło