III SA/Łd 1044/14

WyrokWSA w Łodzi2015-02-10

Skład orzekający: Małgorzata Łuczyńska, Ewa Alberciak, Teresa Rutkowska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy policjant może ponosić odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie zasad etyki zawodowej podczas imprezy towarzyskiej zorganizowanej na terenie komisariatu, nawet jeśli odbywała się ona poza godzinami służby i nie miała bezpośredniego związku ze służbą?
Ratio decidendi
Policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną za naruszenie zasad etyki zawodowej, nawet poza godzinami służby, jeśli jego zachowanie, takie jak udział w imprezie towarzyskiej na terenie komisariatu z wykonywaniem zdjęć w pozach nielicujących z powagą urzędu, narusza dobre imię i wizerunek Policji. Miejsce zdarzenia (komisariat) oraz charakter zdjęć, które zostały upublicznione, tworzą związek ze służbą, uzasadniając odpowiedzialność dyscyplinarną.
Stan faktyczny
Sierżant sztabowy P. L. został uznany winnym naruszenia zasad etyki zawodowej za udział w imprezie towarzyskiej na terenie komisariatu Policji, podczas której wykonano zdjęcia uwidaczniające alkohol i niestosowne zachowania. Zdjęcia te zostały opublikowane w mediach, co naraziło dobre imię Policji. Policjant twierdził, że był poza służbą, nie miał na sobie munduru, a zdjęcia miały charakter żartobliwy i nie wynikało z nich nic, co można by skojarzyć z instytucją Policji. Wymierzono mu karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby.
Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 10 lutego 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak (spr.), Sędzia NSA Teresa Rutkowska, , Protokolant Sekretarz sądowy – Bartosz Adamus, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 stycznia 2015 roku sprawy ze skargi P. L. na orzeczenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie uznania policjanta winnym zarzucanego mu czynu i wymierzenie mu kary dyscyplinarnej oddala skargę. Orzeczeniem z dnia [...] Komendant Wojewódzki Policji w [...] utrzymał w mocy orzeczenie Komendanta Miejskiego Policji w [...] z dnia [...] o uznaniu sierż. szt. P. L. – referenta Ogniwa ds. Nieletnich i Patologii Wydziału Prewencji [...] Komisariatu Policji z jednoczesnym powierzeniem obowiązków służbowych referenta Ogniwa ds. Nieletnich i Patologii Wydziału Prewencji [...] Komisariatu Policji za winnego tego, że w dniu 16 kwietnia 2014 r. w Ł. nie przestrzegał zasad etyki zawodowej policjanta w ten sposób, że będąc poza służbą uczestniczył w zorganizowanej w pokoju służbowym nr 209, znajdującym się na terenie [...] KP KMP w [...] przy ul. A 45, imprezie towarzyskiej z udziałem innych funkcjonariuszy Policji, podczas której wykonano szereg zdjęć, na których uwidocznione zostały butelki z naklejką określającą rodzaj alkoholu, kieliszki, gesty wskazujące na wznoszenie toastów, osoby tańczące w pozach nielicujących z powagą urzędu, czym naraził dobre imię i wizerunek społeczny Policji – formacji, w której służy, tj. czynu z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w związku z § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" (Dz.Urz. KGP z 2004 r., nr 1, poz. 4) oraz wymierzeniu policjantowi kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oraz uniewinnieniu P. L. od czynu mającego polegać na tym, że w dniu 16 kwietnia 2014 r. w Ł. w godzinach 20.00 – 21.00 będąc poza służbą rażąco naruszył dyscyplinę służbową w ten sposób, że spożywał alkohol w pomieszczeniu służbowym oznaczonym numerem 209 znajdującym się na terenie [...] Komisariatu Policji Komendy Miejskiej Policji w [...] przy ul. A 45, tj. czynu z art. 132 ust. 1 i 3 pkt 6 ustawy o Policji. W uzasadnieniu Komendant Wojewódzki Policji podzielając stanowisko organu pierwszej instancji, podniósł, że stosownie do art. 25 ust. 1 ustawy o Policji – policjanci podlegają szczególnej dyscyplinie służbowej, której obowiązani są podporządkować się. Przed przyjęciem do służby ślubują, m.in. przestrzegać dyscypliny służbowej oraz wykonywać rozkazy i polecenia przełożonych, strzec tajemnic związanych ze służbą honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej. Konsekwencją nieprzestrzegania przez funkcjonariusza zasad etyki zawodowej może być pociągnięcie tegoż do odpowiedzialności dyscyplinarnej, o czym stanowi art. 132 ust. 1 ustawy o Policji. Zawarte w § 1 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta", sformułowanie, że "zasady etyki zawodowej policjanta wynikają z ogólnych wartości i norm moralnych uwzględniających specyfikę zawodu policjanta", nie oznacza, że zasady te dotyczą tylko "działalności służbowej", ale jedynie, że odnoszą się do funkcjonariuszy w służbie czynnej tzn. "wykonujących zawód policjanta". Specyfika zawodowa, w szczególności zaś wymóg ustawowy, dbania o honor i dobre imię służby, może powodować również pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej funkcjonariusza za naruszenie zasad etyki zawodowej jakiego dopuścił się po służbie, nawet bez związku ze służbą, o ile zachowanie można uznać za naruszenie zasad, których przestrzegania ślubował. Policjant powinien zachowywać się godnie nie tylko w czasie wykonywania czynności służbowych, ale także w życiu prywatnym. Jest to jeden z jego podstawowych obowiązków. Za niebudzące wątpliwości organ drugiej instancji uznał, że w dniu 16 kwietnia 2014 r. w pokoju 209 znajdującym się na terenie [...] KP KMP w Ł., doszło do spotkania "towarzyskiego" z udziałem funkcjonariuszy Policji. Fakt ten jest bezsporny i potwierdzają go dowody z dokumentów w postaci protokołów przesłuchań załączonych z innych postępowań dyscyplinarnych prowadzonych w sprawie tego zdarzenia w szczególności: w charakterze świadka S. S., M. P., A. K., A. S. Spotkanie, stosownie do złożonych zeznań, miało charakter przedświąteczny, którego celem było złożenie życzeń świątecznych przez jego uczestników, współpracowników z tej samej komórki organizacyjnej. Zeznania te organ II instancji uznał w zakresie samego faktu odbywania spotkania, jako pochodzącym od osób bezpośrednio zaangażowanych w powyższe z uwagi na to, że osoby te są równocześnie obwinionymi w innych postępowaniach dyscyplinarnych. Organ II instancji wskazał także, że również P. L. w wyjaśnieniach złożonych w dniu [...] potwierdził, że do takiego spotkania doszło w tym czasie i miejscu. Stąd też za nieistotne uznał w tym zakresie zeznania złożone przez świadków: A. B., A. M., P. M., E. W., W. S. oraz wyjaśniania M. K. jako osób nie biorących bezpośredniego udziału w spotkaniu. Zeznania A.S., M. P., A. Ku. oraz P. L. wskazują, że w toku powyższego spotkania doszło do wykonania zdjęć. Zdjęcia te zostały opublikowane w mediach. Fakt ten potwierdza również materiał uzupełniony w trybie art. 1351 ust. 1 ustawy o Policji. W prasie oraz na serwisach internetowych, m.in. "Expresu Ilustrowanego", "Gazety Wyborczej" ukazały się artykuły zawierające wybrane zdjęcia z uwidocznionymi na nich uczestnikami spotkania w najbardziej "kontrowersyjnych" pozach, okraszone pejoratywnymi komentarzami "Tak się pije na komendzie w Ł.. Alkoholowa balanga pod nosem komendanta" oraz "Ostre imprezy w komisariacie przy A. Alkohol, śpiew, erotyczne tańce". Zdjęcia te wykonywane były niewątpliwie dla celów prywatnych, bez zamiaru ich publikacji. Jednakże ich upublicznienie postawiło w złym świetle Policję jako służbę powołaną do służby społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego oraz służących w niej funkcjonariuszy. Policja jawi się tu jako miejsce imprez alkoholowych, moralnego zepsucia, braku troski o bezpieczeństwo obywateli, wykorzystywania mienia państwowego dla celów prywatnych. W zdarzeniu tym uczestniczyli funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości wśród nieletnich. Komentarze, które pojawiły się na forach internetowych opierają się przede wszystkim na publikacjach prasowych. Wyrażają dezaprobatę dla zachowania osób lub osoby, która udostępniła zdjęcia prasie, ale przede wszystkim osób uczestniczących w imprezie towarzyskiej. Jest oczywistym, że u przeciętnego odbiorcy (czytelnika) materiału prasowego zawierającego relacje z imprezy towarzyskiej zorganizowanej na terenie [...] Komisariatu wraz z opublikowanymi zdjęciami, informacje w niej wskazane wywołują negatywne odczucia i opinie o działalności jednostki i pełniących w niej służbę policjantach. Wydźwięk takich publikacji godzi w prestiż Policji. Działania obwinionego należy ocenić jako bardzo szkodliwe społecznie i nieodpowiedzialne. Stwierdzenia zawarte w publikacjach i komentarzach internetowych dotyczyły bowiem formacji, której zadaniem jest ochrona porządku i bezpieczeństwa obywateli i która z racji ustawowych funkcji ma cieszyć się zaufaniem publicznym i autorytetem. Do zdarzenia doszło w pomieszczeniu służbowym [...] Komisariatu Policji KMP w [...]. Komisariat stanowi aparat pomocniczy Komendanta Komisariatu jako organu administracji rządowej. Przy jego pomocy Komendant wykonuje swoje zadania ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymania bezpieczeństwa i porządku publicznego. W Komisariacie pełnią służbę funkcjonariusze, wykonują swoją pracę pracownicy, przyjmowani są interesanci. Dostęp obywateli do organu administracji rządowej jest powszechny i nieograniczony w czasie. W każdym czasie na terenie Komisariatu mogą być obecni petenci, o czym doskonale wiedzą pełniący w Komisariacie służbę funkcjonariusze. Miejsce to nie jest przeznaczone do organizowania spotkań towarzyskich. Pomieszczenia te z racji swojego przeznaczenia i umiejscowienia w jednostce organizacyjnej Policji, służą tylko i wyłącznie wykonywaniu zadań służbowych przez pełniących służbę funkcjonariuszy, pracujących pracowników, załatwianiu spraw obywateli w zakresie przedmiotowym działalności Policji. Funkcjonariusz mając świadomość powyższego uczestnicząc w nim dopuścił się przewinienia dyscyplinarnego z winy umyślnej. Obwiniony dopuścił się naruszenia zarówno honoru, godności, jak i dobrego imienia służby. Jego zachowanie przyczyniło się do negatywnego odbioru całej Policji jako formacji. Z okoliczności mających wpływ na zaostrzenie wymiaru kary wymienić należy tu naruszenie dobrego imienia Policji (art. 134h ust. 2 pkt 3). Na korzyść obwinionego przemawia nienaganny przebieg dotychczasowej służby. Kara dyscyplinarna ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest proporcjonalna i adekwatna do całokształtu okoliczności towarzyszących sprawie. Kara ta oznacza wytknięcie ukaranemu przez przełożonego dyscyplinarnego niewłaściwego postępowania i uprzedzenia go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną. W skardze na powyższe orzeczenie P.L. wniósł o jego uchylenie oraz zasądzenie kosztów postępowania na jego rzecz według norm przepisanych. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżący zarzucił naruszenie: 1) przepisów prawa materialnego przez mylną wykładnię zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" w sposób polegający na uznaniu, że naruszył zasady etyki zawodowej będąc poza służbą, w sytuacji kiedy nie wystąpił funkcjonalny związek czynu ze służbą; 2) zasad postępowania dyscyplinarnego, tj. art. 134h ust. 1 ustawy o Policji w sposób polegający na nieuwzględnieniu przy orzekaniu kary okoliczności, które powinny mieć znaczący wpływ na jej wymiar. W uzasadnieniu skarżący podniósł, że jako obwiniony treść zarzutu zrozumiał i nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia. Do tej pory przebieg jego służby był nienaganny. Osiągał bardzo dobre wynik i był za to wyróżniany. W żaden sposób nie naruszył dyscypliny służbowej, a zarzut naruszenia zasady etyki zawodowej jest nieuzasadniony i niezgodny ze stanowiskiem prawnym Komendy Głównej Policji w kwestii naruszenia zasad etyki zawodowej przez policjanta po służbie. Przesłuchani w sprawie świadkowie, tj. sierż. sztab. U. B. i st. post. M. N., które miały w dniu 16 kwietnia 2014 r. dyżur zdarzeniowy (w postępowaniu dyscyplinarnym przeciwko dyżurnym KP-[...] KMP w [...]) nie potwierdziły, aby na terenie Komisariatu było głośno i że dochodziło tam do jakiś niezgodnych z prawem zachowań policjantów. Skarżący, przebywając w Komisariacie rozmawiał jedynie z innymi policjantami, podzielił się świątecznym jajkiem i pozował do kilku zdjęć zawierających w swej treści żarty. Z treści zdjęć nie wynika, że są one zrobione w jednostce Policji. Sami funkcjonariusze, w tym i skarżący nie mieli na sobie mundurów. Nie ma na nich również niczego, co można by skojarzyć z instytucją Policji. Jedyną osobą, która naruszyła honor, godność i dobre imię służby jest osoba, która przekazała zdjęcia mediom. Wymierzona skarżącemu kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku jest wysoce niewspółmierna do wagi popełnionego czynu i zbyt surowa, biorąc pod uwagę jego dotychczasowy, nienaganny przebieg służby. W tej samej sprawie organ drugiej instancji wymierzył dwie różne kary, gdzie policjanci mają jednakowy zarzut, okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego są takie same, a dotychczasowy przebieg służby każdego z nich jest tak samo nienaganny. Jednemu policjantowi, tj. asp. K. D. organ drugiej instancji uchylił orzeczenie organu drugiej instancji i obniżył wymiar kary do nagany. Pozostałym obwinionym, w tym skarżącemu utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie, co jest niezrozumiałe. Organ drugiej instancji nie wziął pod uwagę jego dotychczasowego, nienagannego przebiegu służby oraz prawomocnego uniewinnienia go od zarzutu spożywania alkoholu na terenie jednostki Policji. Spotkanie, jakie się odbyło, miało na celu jedynie złożenie sobie przez policjantów życzeń z okazji Świąt Wielkanocnych. To, że przebywał na terenie jednostki Policji po godzinach służby i jedynie rozmawiał z innymi policjantami, a następnie pozował do pamiątkowych, żartobliwych w swojej treści zdjęć, może nie stanowić deliktu dyscyplinarnego i może nie być naruszeniem dyscypliny służbowej. Jeśli są jakieś wątpliwości w sprawie, to nie zostały one należycie udowodnione i zgodnie z treścią art. 135g ust. 2 ustawy o Policji muszą zostać rozstrzygnięte na korzyść obwinionego zgodnie z zasadą "in dubio pro reo". Nie odniesiono się do stanowiska prawnego Komendy Głównej Policji. Biuro prawne KGP w piśmie z dnia 30 stycznia 2007 r. podniosło, że do naruszenia zasad etyki zawodowej może dojść jedynie w czasie służby. Można również objąć policjanta odpowiedzialnością za naruszenie zasad etyki zawodowej poza służbą, jednak należy bezwzględnie udowodnić funkcjonalny związek ze służbą. W niniejszej sprawie tego elementu zabrakło. Ze zdjęć nie wynika, że są na nich policjanci i zostały wykonane w Komisariacie. Nieprawidłowym było przesłuchanie skarżącego w charakterze świadka w sprawach innych obwinionych w związku z tym samym zdarzeniem. W sprawie asp. K. D. uznano, że popełnił on przewinienie dyscyplinarne z winy nieumyślnej, co jest słuszne, bowiem nikt nie miał zamiaru upublicznienia zdjęć, chociaż mógł przewidzieć, że dostaną się one w ręce osób niepowołanych. Mając na uwadze powyższe należy zgodzić się, że przewinienie dyscyplinarne zostało przez asp. K. D. popełnione na skutek naruszenia zasad ostrożności wymaganych w danej sytuacji, czyli z winy nieumyślnej. W stosunku do skarżącego organ drugiej instancji uznał, że popełnił przewinienie dyscyplinarnie umyślnie, w sytuacji, kiedy postawiono mu taki sam zarzut jak temu funkcjonariuszowi, a okoliczności sprawy są jednakowe. Skarżący, tak samo jak asp. K. D., nie miał zamiaru upublicznienia zdjęć. Dopuścił się zatem przewinienia dyscyplinarnego nieumyślnie, co powinno mieć znaczący wpływ na złagodzenie kary. W odpowiedzi na skargę Komendant Wojewódzki Policji w [...] wniósł o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonym orzeczeniu. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. mr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności organów administracji publicznej. Kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Oznacza to, że zadaniem sądu administracyjnego jest zbadanie zgodności zaskarżonej decyzji z przepisami zarówno prawa materialnego, jak i procesowego, w odniesieniu do stanu faktycznego istniejącego w chwili wydania zaskarżonej decyzji. Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – t. j. Dz. U. 2012 r. poz. 270 – dalej: p.p.s.a.). Przeprowadzona przez sąd w rozpoznawanej sprawie kontrola orzeczenia we wskazanym wyżej aspekcie nie wykazała, aby zostało ono wydane z naruszeniem prawa w stopniu obligującym do jego wyeliminowania z obrotu prawnego. Na wstępie należy podkreślić, że szczególna rola społeczna Policji i jej zhierarchizowana struktura wymagają dla jej skutecznego i prawidłowego działania przestrzegania przez funkcjonariuszy, poza normami prawa karnego i prawa o wykroczeniach, także innych przepisów oraz zasad. Objęcie policjantów odpowiedzialnością dyscyplinarną uzasadnia wyjątkowa rola tej formacji, charakter powierzonych zadań i kompetencji oraz związane z działalnością Policji publiczne zaufanie. Służyć ma również przeciwdziałaniu takim zachowaniom, które mogłyby pozbawić ją wiarygodności w oczach opinii publicznej, zwłaszcza, że wiele uprawnień przyznanych Policji pozwala na ingerowanie w sferę obywatelskich wolności i praw. Odpowiedzialność dyscyplinarna i karna policjantów została kompleksowo uregulowana w rozdziale 10 ustawy z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji (t. j.: Dz. U. z 2011 r. nr 287, poz. 1687 ze zm.). Zgodnie z art. 132 ust. 1 ustawy, policjant odpowiada dyscyplinarnie za popełnienie przewinienia dyscyplinarnego polegającego na naruszeniu dyscypliny służbowej lub nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej. Ustawa o Policji nie zawiera zamkniętego katalogu czynów, za których popełnienie policjant ponosi odpowiedzialność dyscyplinarną. Wyliczenie zawarte w art. 132 ust. 3 ustawy o Policji ma charakter przykładowy, o czym świadczy sformułowanie "Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności:" Katalog zachowań, które mogą zostać uznane za naruszenie dyscypliny służbowej ma zatem charakter otwarty O tym czy za konkretny czyn funkcjonariusz Policji może być pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej oceniać należy w świetle zadań jakie na mocy ustawy ma realizować. Zadania te określone zostały w art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy o Policji, a także w rocie ślubowania, które policjant składa przed podjęciem służby (por. wyrok NSA z 23 maja 2006 r. sygn. I OSK 1188/05 , wyrok WSA w Bydgoszczy z dnia 24 stycznia 2012 r. sygn. II SA/Bd 1376/11, wyrok NSA z 9 maja 2012 r. sygn. I OSK 1986/11). Naruszenie dyscypliny służbowej stanowi czyn policjanta polegający na zawinionym przekroczeniu uprawnień lub niewykonaniu obowiązków wynikających z przepisów prawa lub rozkazów i poleceń wydanych przez przełożonych uprawnionych na podstawie tych przepisów (art. 132 ust. 2). Naruszeniem dyscypliny służbowej jest w szczególności odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, względnie organu uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom, z wyłączeniem rozkazów i poleceń, o których mowa w art. 58 ust. 2 oraz niedopełnienie obowiązków służbowych albo przekroczenie uprawnień określonych w przepisach prawa (art. 132 ust 3 ust. 1 i 3). Treść art. 132 ust. 2 jednoznacznie wskazuje, że przesłanką warunkującą poniesienie odpowiedzialności dyscyplinarnej jest przypisanie funkcjonariuszowi winy. Jeżeli funkcjonariuszowi nie można przypisać winy, oznacza to, że nie popełnił on przewinienia dyscyplinarnego W świetle art. 132a ustawy, przewinienie dyscyplinarne jest zawinione wtedy, gdy policjant: 1) ma zamiar jego popełnienia, to jest chce je popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi; 2) nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość taką przewidywał albo mógł i powinien przewidzieć. Wina określona w powołanym przepisie związana jest zarówno z umyślnym, jak i nieumyślnym przewinieniem dyscyplinarnym. Stosownie natomiast do § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. w sprawie "Zasad etyki zawodowej Policjanta" (Dz. Urz. KGP z 2004 r. nr 1 poz. 3) policjant powinien dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Wskazane zarządzenie znajduje oparcie w przepisie art. 7 ustawy o Policji, który stanowi, że Komendant Główny Policji określa szczegółowe zasady organizacji i zakres działania komend, komisariatów i innych jednostek organizacyjnych Policji oraz metody i formy wykonywania zadań przez poszczególne służby policyjne (ust. 1 i 2). W ramach przypisanych zadań Komendant Główny Policji, jako przełożony wszystkich policjantów, określa powinności funkcjonariuszy, także w zakresie wyglądu zewnętrznego podległych mu policjantów. Funkcjonariusz obowiązany jest poddać się tym regułom. Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy, należy stwierdzić, że – w ocenie sądu – jej stan faktyczny, a w szczególności okoliczności popełnienia przez P. L. przypisanego mu przewinienia dyscyplinarnego, nie budzą w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego wątpliwości i nie są kwestionowane przez skarżącego. Rozbieżności w tym zakresie dotyczą raczej oceny ustalonych faktów i ich skutków. Jak wynika z akt sprawy skarżący został uznany winnym popełnienia czynu z art. 132 ust. 1 ustawy o Policji w zw. z § 23 załącznika do zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji polegającego na tym, że będąc poza służbą uczestniczył na terenie komisariatu Policji w imprezie towarzyskiej z udziałem innych funkcjonariuszy Policji, podczas której wykonano szereg zdjęć, na których uwidocznione zostały butelki z naklejką określającą rodzaj alkoholu, kieliszki, gesty wskazujące na wznoszenie toastów, osoby tańczące w pozach nielicujących z powagą urzędu. W ocenie przełożonych dyscyplinarnych naraził w ten sposób również dobre imię i wizerunek społeczny Policji, gdyż zdjęcia ze spotkania nieznana osoba upubliczniła. Czyn ten zakwalifikowano jako przewinienie dyscyplinarne polegające na nieprzestrzeganiu zasad etyki zawodowej policjanta. Okoliczności te znalazły potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym, tj. dokumentacji fotograficznej oraz zeznaniach świadków, którzy bezpośrednio brali udział w spotkaniu towarzyskim – A. S. (k. 84-85), M. P. (k. 71-74), A. K. (k. 82-83), S. S. (k. 75-76) oraz skarżącego (k. 87-88). Ustalenia poczynione przez organ w toku postępowania nie obejmują żadnych innych okoliczności poza przyznanymi przez skarżącego lub wynikających ze zrobionych podczas spotkania zdjęć. Zdjęcia te jednoznaczne wskazują na bardzo swobodny charakter spotkania, które na pewno nie ograniczyło się tylko do wzajemnego składania życzeń świątecznych, gdyż widać na nich zastawiony stół, rozbawione osoby w różnych pozach, w tym osoby wznoszące toasty, czy tańczące. Nie ulega wątpliwości, że pomieszczenia służbowe, jakimi są pomieszczenia Komisariatu nie są przeznaczone do tego typu spotkań, a fakt, że impreza towarzyska tam się odbyła, oznacza bezpośredni jej związek ze służbą, nawet jeżeli uczestniczący w niej policjanci nie pełnili w tym czasie obowiązków służbowych. Byli to bowiem funkcjonariusze w służbie czynnej, a spotkanie odbywało się na terenie komisariatu. Uczestniczenie w tego typu imprezie na terenie komisariatu nie licuje z powagą tego urzędu i naraża dobre imię i wizerunek społeczny Policji, gdyż jak słusznie podkreślił organ II instancji, dostęp obywateli do komisariatu, jako aparatu pomocniczego Komendanta Komisariatu jest powszechny i nieograniczony w czasie. Petenci mogą znaleźć się na jego terenie w każdym czasie i nie wszystkie sytuacje jakie mogą zaistnieć da się przewidzieć. Skarżący uczestniczył w tej imprezie świadomie i dobrowolnie, a zatem organ miał podstawy do przyjęcia, że przewidując możliwość popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, godził się na jego popełnienie. Skarżący niewątpliwie mógł i powinien przewidzieć, że udział w imprezie towarzyskiej zorganizowanej na terenie komisariatu, na której dodatkowo wykonywano zdjęcia może w pewnych okolicznościach wpłynąć na negatywny wizerunek policjanta i Policji. Niewątpliwie skarżący miał możliwość wraz z innymi funkcjonariuszami zorganizowania spotkania towarzyskiego poza komisariatem Policji. Ponadto z treści przepisów określonych w załączniku do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji z dnia 31 grudnia 2003 r. wynika, że każdy policjant ma obowiązek dbać o społeczny wizerunek Policji jako formacji, w której służy i podejmować działania służące budowaniu zaufania do niej. Obowiązek ten określony został w § 23 wymienionego załącznika. Trzeba przyznać rację organowi, że skarżący, uczestnicząc w opisanej wyżej imprezie, przejawił brak dbałości o społeczny wizerunek Policji i poziom społecznego zaufania do niej. Zdjęcia, które zostały opublikowane w prasie i w portalach internetowych wpłynęły bardzo negatywnie na społeczną ocenę całej grupy zawodowej policjantów, co w konsekwencji obniża poziom zaufania obywateli do instytucji Policji. Organy prawidłowo przyjęły, że wykonane były niewątpliwe w celach prywatnych, na własny użytek i zostały upublicznione bez woli osób, które są na fotografiach. Niemniej jednak wpłynęły negatywnie na wizerunek Policji, gdyż przekaz płynący z upublicznionych zdjęć, na których widać butelki od alkoholu jest taki, że na imprezie był spożywany alkohol, a zabawa miała charakter bardzo swobodny. Odbiór tego zdarzenia w opinii publicznej był bardzo negatywny, o czym świadczyły przytoczone w uzasadnieniu decyzji tytuły publikacji prasowych i komentarze w Internecie. Fakt, że od zarzutu naruszenia dyscypliny służbowej polegającego na spożywaniu alkoholu w pomieszczeniu służbowym komisariatu Policji skarżący i pozostali uczestnicy zostali uniewinnieni, gdyż organy nie zebrały materiału dowodowego, który mógłby stanowić podstawę do dokonania takich ustaleń i uznania skarżącego za winnego popełnienia takiego czynu, przekazu płynącego ze zdjęć nie zmienia. Powyższe okoliczności stanowiły, zdaniem sądu, uzasadnioną podstawę do uznania skarżącego winnym popełnienia zarzucanego mu przewinienia dyscyplinarnego. Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa materialnego, błędnej wykładni § 23 załącznika do Zarządzenia nr 805 Komendanta Głównego Policji w sprawie "Zasad etyki zawodowej policjanta" polegającej na uznaniu, że skarżący naruszył zasady etyki będąc poza służbą, w sytuacji gdy nie nastąpił funkcjonalny związek czynu ze służbą, uznać należy, że jest on z podawanych już wyżej przyczyn niezasadny. Podkreślić należy, że stosunek służbowy funkcjonariusza Policji charakteryzuje się szczególnego charakteru podległością. Osoba wstępująca do służby przyjmuje na siebie szereg obowiązków związanych z jej charakterem. W zamian otrzymuje gwarancję stabilności zatrudnienia i liczne uprawnienia związane ze służbą. Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z dnia 10 kwietnia 2002 r., sygn. akt K 26/00, zauważył, że "nie można również zapominać o tym, że przez działania funkcjonariuszy publicznych kształtuje się obraz państwa i autorytet jego organów. Wdrażanie mechanizmów demokratycznych (brak jakichkolwiek ograniczeń w prawie zrzeszania się), z drugiej strony skutkuje utratą zaufania społecznego do funkcjonariuszy publicznych, znajdujących się w niejednoznacznej sytuacji. Negatywnym ocenom sprzyja kryzys moralny sfery publicznej, co znajduje odzwierciedlenie w wynikach licznych badań opinii społecznej". Ograniczenia i zakazy wynikające z treści stosunku służbowego są ważne dla jakości funkcjonowania Policji, a co za tym idzie - postrzegania państwa przez obywateli. Dlatego też przepisy pragmatyki służbowej, dotyczące ograniczeń w zakresie działalności funkcjonariuszy, powinny być ściśle przestrzegane zarówno przez samych funkcjonariuszy, jak i organy administracji publicznej. Przypomnieć także należy, że każda osoba wstępująca do służby w Policji, składając ślubowanie wedle roty ustalonej w art. 27 ustawy o Policji, zobowiązuje się do tego, by "strzec tajemnic związanych ze służbą, honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej". Policjant zobowiązuje się zatem m.in. do: przestrzegania zasad etyki zawodowej. W ocenie sądu nie ma wątpliwości, że charakter stosunku służbowego policjanta, polegający na szczególnym podporządkowaniu, oznacza, że przewinienie dyscyplinarne można popełnić także poza godzinami służby. Funkcjonariusz Policji także poza godzinami służby jest zobowiązany postępować w sposób, który nie budzi wątpliwości co do jego kwalifikacji etycznych. Dotyczy to także czynu, który popełnił skarżący. Jest bowiem oczywiste, że jeżeli policjant, poza godzinami służby, uczestniczy w spotkaniu towarzyskim na terenie komisariatu Policji, na którym wykonywane są zdjęcia w różnych pozach tanecznych, z gestami wskazującym na spożywanie alkoholu, na których znajdują się m.in. butelki z etykietami alkoholowymi, czy też kieliszki, to narusza zasady etyki zawodowej, popełniając w ten sposób przewinienie dyscyplinarne. Jak podnoszono wyżej Komisariat jest jednostką organizacyjną Policji pełniącą określone funkcje w określonym terenie, lokalem, w którym urzędują pracownicy Policji, przychodzą z interwencjami obywatele, a nie jest to miejsce przeznaczone do rozrywkowych spotkań towarzyskich. Przechodząc do oceny legalności wymierzonej skarżącemu kary dyscyplinarnej wskazać należy, że zgodnie z art. 134 ustawy o Policji, karami dyscyplinarnymi są: 1) nagana; 2) zakaz opuszczania wyznaczonego miejsca przebywania; 3) ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku; 4) wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe; 5) obniżenie stopnia; 6) wydalenie ze służby. Przedstawiona gradacja kar jest swego rodzaju stopniowaniem środków, jakie mogą być zastosowane w konkretnej sprawie. Ustawodawca nie określił jednak, jakiemu przewinieniu służbowemu odpowiada każdy z nich. Pozostawił to do uznania właściwego organu. Kontrola uznaniowości w tym zakresie sprowadza się w istocie do oceny, czy organ badał sprawę w zakresie dyrektyw ustawowych, jak również, czy zebrał i rozważył cały materiał dowodowy, w tym czy uwzględnił dotychczasowy przebieg służby obwinionego funkcjonariusza. Wymierzenie w postępowaniu dyscyplinarnym kary, musi być poprzedzone wnikliwą i obiektywną oceną, aby nie można było postawić zarzutu dowolności, co do zastosowanej sankcji. Organ ma obowiązek uwzględnienia i rozważenia wszystkich okoliczności mogących mieć wpływ na rozmiar kary (art. 134 h ust. 1-4 ustawy). Zgodnie z art. 134h ust. 1 ustawy, wymierzona kara powinna być współmierna do popełnionego przewinienia dyscyplinarnego i stopnia zawinienia, w szczególności powinna uwzględniać okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, jego skutki, w tym następstwa dla służby, rodzaj i stopień naruszenia ciążących na obwinionym obowiązków, pobudki działania, zachowanie obwinionego przed popełnieniem przewinienia dyscyplinarnego i po jego popełnieniu oraz dotychczasowy przebieg służby. W art. 134h ust. 2 wymienione zostały okoliczności popełnienia przewinienia dyscyplinarnego, które mają wpływ na zaostrzenie wymiaru kary: 1/ działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie albo w stanie po użyciu alkoholu lub innego podobnie działającego środka; 2/ popełnienie przewinienia dyscyplinarnego przez policjanta przed zatarciem wymierzonej mu kary dyscyplinarnej; 3/ poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, zwłaszcza istotne zakłócenie realizacji zadań Policji lub naruszenie dobrego imienia Policji; 4/ działanie w obecności podwładnego, wspólnie z nim lub na jego szkodę. Z kolei w art. 134h ust. 3 o Policji wskazano okoliczności popełnienia przewinienia mające wpływ na złagodzenie wymiaru kary: 1/ nieumyślność jego popełnienia; 2/ podjęcie przez policjanta starań o zmniejszenie jego skutków; 3/ brak należytego doświadczenia zawodowego lub dostatecznych umiejętności zawodowych; 4/ dobrowolne poinformowanie przełożonego dyscyplinarnego o popełnieniu przewinienia dyscyplinarnego przed wszczęciem postępowania dyscyplinarnego. Jak stanowi art. 134h ust. 4 ustawy, przełożony dyscyplinarny uwzględnia okoliczności, o których mowa w ust. 1-3, wyłącznie w stosunku do policjanta, którego one dotyczą. W rozpoznawanej sprawie, w ocenie sądu wymierzenie skarżącemu kary dyscyplinarnej ostrzeżenia o niepełnej zdatności do służby, nie jest przejawem dowolności co do zastosowanej sankcji i nie może być poczytywane za nadmierną represję w stosunku do popełnionych przewinień dyscyplinarnych. Sąd, dokonując analizy całości materiału zgromadzonego w postępowaniu dyscyplinarnym, nie stwierdził uchybień w zakresie zbierania dowodów, ani też nie dopatrzył się błędów w ustaleniach faktycznych, które mogły mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Wymierzona kara ostrzeżenia o niepełnej przydatności do służby na zajmowanym stanowisku oznacza wytknięcie ukaranemu niewłaściwego postępowania i uprzedzenie go, że jeżeli ponownie popełni przewinienie dyscyplinarne, może zostać wyznaczony na niższe stanowisko służbowe w trybie dyscyplinarnym lub ukarany surowszą karą dyscyplinarną (art. 134c). Sąd podzielił stanowisko organów, że kara ta jest współmierna do zaistniałych przewinień i spełnia wymogi określone w art. 134h ust. 1 ustawy o Policji. Z uzasadnienia orzeczenia wynika, że organ uwzględniał przy wymiarze kary nienaganny przebieg służby skarżącego. Na zaostrzenie wymiaru kary wpłynęły poważne skutki przewinienia dyscyplinarnego, jakim było naruszenie dobrego imienia Policji. Nie ulega wątpliwości, że następstwa popełnionego przewinienia dla służby i wizerunku Policji jako formacji są znaczne. Zaostrzenie wymiaru kary znajduje podstawy w art. 134h ust. 2 pkt 3 ustawy o Policji. Odnosząc się do zarzutu, że w innym postępowaniu dyscyplinarnym dotyczącym innego funkcjonariusza orzeczona została kara mniej surowa, podkreślić należy, że przedmiotem rozpoznawanej sprawy jest postępowanie dyscyplinarne wszczęte w stosunku do P. L. i w tym postępowaniu organy, a na obecnym etapie postępowania sąd ocenia zebrany materiał dowodowy wskazujący na popełnienie przewinienia dyscyplinarnego jedynie przez skarżącego. Sąd nie ma możliwości oceny i porównania tego postępowania i wydanego w nim orzeczenia z orzeczeniem wydanym wobec innego funkcjonariusza. Nawet jeżeli był on uczestnikiem tego samego spotkania towarzyskiego nie musi to oznaczać obowiązku orzeczenia wobec niego takiej samej kary. Przesłanki wpływające na określenie wymiaru kary dyscyplinarnej oceniane są w każdym postępowaniu indywidualnie. W tej sytuacji zarzut niewspółmierności kary w stosunku do czynu, uzasadniany tym, że innemu policjantowi, który brał również udział w przedmiotowym spotkaniu wymierzono łagodniejszą i bardziej adekwatną karę, nie zasługuje na uwzględnienie. Biorąc pod uwagę powyższe, sąd stwierdził, że zarzucane skarżącemu przewinienie było przez niego zawinione, a tym samym organ prawidłowo wymierzył karę dyscyplinarną ostrzeżenia o niepełnej zdatności do służby. Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 151 p.p.s.a., Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi skargę oddalił. b.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło