III SA/Łd 1086/15
PostanowienieWSA w Łodzi2016-04-04
Skład orzekający: Ewa Cisowska-Sakrajda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy choroba dróg oddechowych, która uniemożliwiła skarżącemu złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w ustawowym terminie, stanowi wystarczającą podstawę do przywrócenia tego terminu?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, uznając, że choroba dróg oddechowych, nawet potwierdzona zaświadczeniem lekarskim o niezdolności do pracy, nie stanowi przeszkody uniemożliwiającej dokonanie czynności procesowej lub skorzystanie z pomocy osób trzecich. Skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu, a jego twierdzenia o chorobie nie były wystarczająco uprawdopodobnione, zwłaszcza w kontekście jego wcześniejszej aktywności procesowej w tym samym okresie.Stan faktyczny
Skarżący P. T. wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku WSA w Łodzi z dnia 29 stycznia 2016 r., którym oddalono jego skargę na decyzję Rektora Uniwersytetu. Jako przyczynę uchybienia terminu wskazał chorobę w okresie od 28 stycznia do 8 lutego 2016 r., dołączając zaświadczenie lekarskie. Sąd wezwał skarżącego do doprecyzowania okoliczności choroby i jej wpływu na zachowanie terminu. Skarżący wyjaśnił, że cierpiał na infekcję dróg oddechowych i był zmuszony pozostać w domu, a jego rodzice są schorowani.Rozstrzygnięcie
Odmówiono przywrócenia terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda po rozpoznaniu w dniu 4 kwietnia 2016 r. na posiedzeniu niejawnym wniosku P. T. o przywrócenie terminu do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia w sprawie ze skargi P. T. na decyzję Rektora Uniwersytetu[...] z dnia [...] w przedmiocie przyjęcia na Interdyscyplinarne Humanistyczne Studia Doktoranckie w Uniwersytecie [...] na rok akademicki 2015/2016 postanawia: odmówić przywrócenia terminu. d.j.
Wyrokiem z dnia 29 stycznia 2016r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę P. T. na decyzję Rektora Uniwersytetu [...] z dnia [...] w przedmiocie przyjęcia na Interdyscyplinarne Humanistyczne Studia Doktoranckie w Uniwersytecie [...] na rok akademicki 2015/2016.
W piśmie z dnia 12 lutego 2016r. skarżący wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 29 stycznia 2016r. oraz o przywrócenie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej od tego wyroku.
Uzasadniając te wnioski wskazał chorobę i niemożność wysłania wniosku w terminie. Do wniosku załączył kserokopię zaświadczenia lekarskiego z dnia 28 stycznia 2016 r., wystawionego przez A Sp.j. z siedzibą w M., z którego wynika, iż skarżący w okresie 28 stycznia 2016 r. – 8 luty 2016 r. był niezdolny do pracy. Jednocześnie skarżący dokonał uchybionej czynności, tj. wystąpił o sporządzenie uzasadnienia w/w wyroku.
Zarządzeniem z dnia 26 lutego 2016 r. skarżący został wezwany do wskazania, w terminie 7 dni pod rygorem odmowy przywrócenia terminu, okoliczności choroby, jej przebiegu, okoliczności leczenia oraz ich wpływu na zachowanie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku.
W odpowiedzi na to zarządzenie pismem procesowym z dnia 24 marca 2016r. skarżący wyjaśnił, że w okresie wskazanym w zaświadczeniu lekarskim z dnia 28 stycznia 2016r. cierpiał na infekcję dróg oddechowych. Z uwagi na konieczność przyjmowania antybiotyków, jak również z uwagi na wysoką temperaturę ciała, lekarz zalecił mu pozostawanie w domu. Tym samym nie mógł on złożyć w ustawowym terminie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 29 stycznia 2016r. Ponadto nie mógł skorzystać z pomocy domowników, bowiem jego rodzice są schorowanymi emerytami, którzy mają problemy z poruszaniem się. Wskazał także, że mieszka w części M., która nie posiada oddziału pocztowego. Do najbliższej placówki trzeba dojechać autobusem komunikacji miejskiej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Stosownie do treści art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej p.p.s.a., jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, jeżeli uchybienie terminu nie powoduje dla strony ujemnych skutków w zakresie postępowania sądowego (art. 86 § 2 p.p.s.a.). Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Wnosząc o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w jego uchybieniu (art. 87 § 1 i 2 p.p.s.a.).
Instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Jej celem jest ochrona jednostki przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do podjęcia czynności procesowej przez stronę (strony) lub uczestników postępowania. Z treści przywołanych przepisów wynika, że uchybiony termin do dokonania czynności należy przywrócić, jeśli łącznie zostaną spełnione następujące przesłanki: strona wystąpi z wnioskiem o przywrócenie terminu; wniosek ten zostanie wniesiony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi; jednocześnie z wnioskiem zostanie dopełniona czynność, dla której określony był termin; we wniosku zostaną uprawdopodobnione okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu oraz powstaną ujemne dla strony skutki w zakresie postępowania sądowego.
W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że skarżący uchybił terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadniania wyroku z dnia 29 stycznia 2016r. Wobec bowiem ogłoszenia przez Sąd wyroku oddalającego skargę w dniu 29 stycznia 2016r., siedmiodniowy termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia tego wyroku upłynął w dniu 5 lutego 2016r. (w piątek). Stosownie do art. 141 § 2 zd. 1 p.p.s.a. w sprawach, w których skargę oddalono, uzasadnienie wyroku sporządza się na wniosek strony zgłoszony w terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo doręczenia odpisu sentencji wyroku. Wyjątek od tej zasady przewiduje art. 140 § 2 p.p.s.a., wedle którego wyłącznie stronie działającej bez adwokata, radcy prawnego, doradcy podatkowego lub rzecznika patentowego, która na skutek pozbawienia wolności była nieobecna przy ogłoszeniu wyroku, sąd z urzędu w ciągu tygodnia od ogłoszenia wyroku doręcza odpis jego sentencji z pouczeniem o terminie i sposobie wniesienia środka odwoławczego. W sprawach, w których skargę oddalono sporządzenie uzasadnienia wyroku jest więc uzależnione od złożenia przez stronę stosownego wniosku we wskazanym w art. 141 § 2 zd. 1 p.p.s.a. terminie. Późniejsze złożenie takiego wniosku oznacza, że strona dokonała tej czynności z naruszeniem ustawowego terminu a czynność ta jest bezskuteczna. Skarżący wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 29 stycznia 2016r. zawarł w piśmie z dnia 12 lutego 2016r., a więc po upływie terminu. Co istotne został zawiadomiony o rozprawie wyznaczonej na dzień 29 stycznia 2016r., jak i też nie jest stroną, o której mowa w powołanym wyżej art. 140 § 2 p.p.s.a. Uchybienie terminowi do sporządzenia uzasadnienia powoduje więc negatywne dla skarżącego skutki w postaci utraty uprawnienia do poddania kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego wyroku z dnia 29 stycznia 2016r. Wnosząc o przywrócenie terminu skarżący dokonał czynności procesowej, co do której uchybił terminowi, gdyż złożył wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Zachował też 7-mio dniowy termin do złożenia wniosku o przywrócenie terminu. Z przedłożonego zaświadczenia lekarskiego wynika wszak, że przyczyna uchybienia terminowi ustała z dniem 8 lutego 2016r. Skarżący nie wykazał natomiast przesłanki braku winy w uchybieniu terminu. Przesłanka ta oznacza bowiem, jak podnosi orzecznictwo sądowe i literatura, że do niedochowania terminu dochodzi pomimo dołożenia przez stronę szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy. Może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu jest skutkiem przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por.: postanowienia NSA: z dnia 2 października 2002r., V SA 793/02, M. Praw. 2002, nr 23, s. 1059; z dnia 12 stycznia 2011r., I OZ 997/10). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się na przykład: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadniają niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw, czy też nieznajomość prawa (por.: postanowienia NSA: z dnia 8 lipca 2008r., II OZ 712/08; z dnia 10 września 2010r., II OZ 849/10; z dnia 9 czerwca 2011r., I OZ 402/11). Brak winy przy dokonywaniu czynności procesowej osoba zainteresowana winna uprawdopodobnić, tj. powinna stosowną argumentacją wykazać swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (powstała w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej i trwała po jego upływie aż do wystąpienia z wnioskiem) - por. wyrok NSA z dnia 13 czerwca 2002r., V SA 2320/01, LEX nr 109300. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Istotę rozstrzygania w sprawie przywrócenia terminu wiązać należy z inicjatywą samego zainteresowanego, albowiem to na jego wniosek (prośbę), złożony w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminowi Sąd orzeka. Obowiązkiem wnioskodawcy jest wykazanie zasadności wniosku, okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu znane są tylko stronie i muszą wynikać z braku jej winy. Uprawdopodobnienie braku winy jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód w ścisłym znaczeniu, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie. Uprawdopodobnienie prowadzi do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie w rzeczywistości miało miejsce. Ustawodawca dopuszcza ten mniej pewny środek, aby w ten sposób ułatwić zainteresowanym przedstawienie swoich racji (por. wyrok NSA z dnia 14 maja 1999r., IV SA 1153/96, Lex nr 45637). Sąd nie jest natomiast upoważniony w świetle powołanych przepisów do podejmowania czynności zmierzających do zebrania dowodów na okoliczność uprawdopodobnienia, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. Nie może też domniemywać braku winy strony w uchybieniu terminu. Powinien jedynie ocenić przedstawione przez stronę okoliczności w świetle przesłanek określonych wskazanym przepisem (por. wyrok NSA z dnia 3 czerwca 2008r., I OSK 1285/07; wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2008r., II OSK 1822/06 oraz wyrok NSA z dnia 16 lipca 2013r., II GSK 593/12).
Tak rozumianej przesłanki braku winy w uchybieniu terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie stanowi wskazana przez skarżącego w piśmie z dnia 12 lutego 2016r. choroba, która miała trwać zgodnie z zaświadczeniem lekarskim od 28 stycznia 2016r. do 8 lutego 2016r., a która wymagała jak później wyjaśnił skarżący kuracji antybiotykowej i pozostawania skarżącego zgodnie z zaleceniami lekarza w domu. W przypadku choroby wnioskodawca we wniosku winien bowiem wykazać, że jej rodzaj oraz przebieg uniemożliwiał dokonanie czynności oraz że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w jej dokonaniu. Ocena, czy uprawdopodobniony został brak winy w uchybieniu terminu nie ogranicza się zatem do ustalenia, czy twierdzenia wnioskodawcy o chorobie są wiarygodne, ale należy również uwzględnić na przykład to, czy wskazana przyczyna uchybienia terminowi stanowi przeszkodę niemożliwą do przezwyciężenia i czy zainteresowany wykazał należytą staranność w podjęciu działań mogących zapobiec uchybieniu terminu, przykładowo poprzez wyręczenie się inną osobą. Oznacza to, że okoliczności przemawiające za brakiem winy w uchybieniu terminowi muszą mieć charakter wyjątkowy, szczególny i być niezależne od wnioskodawcy. W ocenie Sądu choroba dróg oddechowych, trwająca u skarżącego 12 dni, sama przez się nie wyłączała nawet przy podjęciu największego możliwego wysiłku możliwość podjęcia działań celem wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia. Pomimo, że każda choroba jest nagła w tym sensie, że pacjent jej ani nie planuje, ani też się jej nie spodziewa, to jednak chodzi o taką chorobę, która z uwagi na wywoływane przez nią skutki uniemożliwia zapobieżenie skutkom uchybienia terminu (obłożna choroba). Choroby dróg oddechowych, tym bardziej trwające krótko, nie dość, że nie są uznawane w orzecznictwie sądowym za wyłączające winę w uchybieniu terminu, to jeszcze nie mieszczą się w pojęciu obłożnej choroby, z którą mamy do czynienia wówczas gdy pomimo nawet potencjalnej woli działania człowiek nie jest w stanie żadnych działań podjąć, w tym nawet wyręczając się osobami trzecimi. Obłożna choroba bowiem to taka, jak potocznie się przyjmuje, "ciężka choroba, zmuszająca do leżenia w łóżku" (por. E. Sobol, Słownik języka polskiego, Warszawa 1996, s. 537 czy B. Dunaj (red.), Popularny słownik języka polskiego, Warszawa 2000, s. 384). O charakterze choroby jako przyczynie uchybienia terminu decydują zatem skutki, jakie ona wywołuje. Choroba musi zatem wywoływać takie skutki, że wyłącza ona niemożność normalnego funkcjonowania i podejmowania czynności procesowych. Są to zatem takie skutki, że obłożnie chory musi leżeć w łóżku, lecz nie dlatego, że wynika to z czyjegoś nakazu (zaleceń lekarza), lecz z obiektywnych okoliczności choroby, zmuszających chorego do leżenia, niezależnie od jego woli czy chęci podejmowania czynności. Oznacza to niemożność fizyczną wstania z łóżka nawet gdyby pacjent wykazywał taką gotowość i zamiar. Zwrot "zmuszająca do leżenia" w odniesieniu do choroby znaczy tylko tyle, że chory nie jest w stanie wstać z łóżka, a nie, że lekarz tak mu zalecił. Choroba usprawiedliwia zatem niedotrzymanie terminu tylko wtedy, gdy nastąpiła nagle i uniemożliwia w sensie skutków dokonania czynności, a strona nie miała możliwości wyręczenia się inną osobą. Jednakże we wniosku skarżący – choć ciążył na nim taki obowiązek - nie zawarł ani jednego zdania, który na taki efekt jego choroby wskazywałby. Uzasadniając wniosek, ograniczył się bowiem jedynie do wskazania na bliżej nieskonkretyzowaną chorobę oraz niemożność wysłania wniosku w terminie. Dopiero na wezwanie Sądu doprecyzował, że ową chorobą była choroba dróg oddechowych, lecz pomimo wyraźnego i jednoznacznego wezwania Sądu nie wskazał przebiegu choroby ani jej wpływu na uchybienie terminu. Okoliczności te mogły też wynikać z dokumentacji medycznej, której skarżący nie złożył. Pomimo, że nie jest wymagane udokumentowanie stanu zdrowia wnioskodawcy i jej niezłożenie nie stanowi podstawy odmowy przywrócenia terminu, to jednak złożenie takiej dokumentacji mogło być pomocne (i przydatne) skarżącemu (niegdyś doktorantowi Uniwersytetu Medycznego w Ł. co jest Sądowi znane z urzędu) w uprawdopodobnieniu okoliczności przebiegu choroby. Podnoszone przez skarżącego w odpowiedzi na wezwanie Sądu okoliczności wysokiej temperatury ciała, kuracji antybiotykowej i pozostawania zgodnie z zaleceniami lekarza w domu, są z kolei normalnymi i typowymi skutkami, co jest faktem notoryjnym, chorób dróg oddechowych, powszechnie występującymi w okresie przesilenia wiosennego i jesieni. Są to zwyczajne objawy i skutki chorób dróg oddechowych. Poza tym zalecenie pozostawania w domu nie jest równoznaczne z obłożną chorobą, wymuszającą niejako (z uwagi na jej istotę i charakter) leżenia w łóżku. Zresztą samo stwierdzenie, że zalecono skarżącemu pozostawanie w domu jednoznacznie wskazuje, iż przebieg tej choroby nie byłby ostry, wymagający hospitalizacji. Gdyby tak było, a choroba zagrażałaby życiu, lub stan zdrowia skarżącego uległby drastycznemu załamaniu, co samo przez się uniemożliwiałoby dochowanie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, to skarżący z pewnością byłby leczony w warunkach szpitalnych. Skarżący nawet nie podnosi, aby taka okoliczność miała miejsce. Co istotne z załączonego zaświadczenia lekarskiego z dnia 28 stycznia 2016r. wynika, że skarżący był "niezdolny do pracy w okresie 28.01 – 08.02.2016r.". Zaświadczenie to uprawdopodabnia więc wyłącznie twierdzenie skarżącego, że w okresie, w którym upływał termin do wniesienia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku był niezdolny do pracy. Sama okresowa niezdolność do pracy nie jest jednakże uznawana za wystarczającą okoliczność uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu, nie wyklucza ona bowiem możliwości dokonania czynności procesowej, czy też ewentualnie posłużenia się inną osobą w jej dokonaniu. Sam fakt przebywania na zwolnieniu lekarskim nie jest więc potwierdzeniem braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, z uwagi na to, że nie wyklucza on możliwości dokonania czynności procesowej za pośrednictwem poczty lub przez domownika (por. na gruncie analogicznego art. 58 k.p.a. A. Wróbel, Komentarz do art. 58 k.p.a., Lex, stan prawny 11 stycznia 2012r., teza 6-7 oraz powołane tam piśmiennictwo oraz orzeczenia, w tym wyrok NSA z dnia 4 listopada 1998r., III SA 1243/97, LEX nr 36902).
W ocenie Sądu skarżący w sposób przekonujący nie wykazał również, że nie mógł wyręczyć się innymi osobami w sporządzeniu i złożeniu wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Co prawda skarżący podnosi, iż rodzice są schorowanymi emerytami, mającymi problemy z poruszaniem się. Niemniej jednak poza tym stwierdzeniem nie skonkretyzował żadnych okoliczności wskazujących na ową niemożność. W polskich warunkach nie jest nadzwyczajnym zjawiskiem, że osoby w wieku emerytalnym są osobami schorowanymi. Sama ta okoliczność (problemy z poruszaniem) nie wskazuje więc na brak winy w uchybieniu terminu. Skarżący nie wskazywał, że są oni osobami niepełnosprawnymi z uwagi na narządy ruchu i wymagającymi stałej opieki i pomocy w dokonywaniu czynności dnia codziennego, zaś skarżący jako uczestnik studiów doktoranckich na kilku kierunkach nie tylko na tej samej uczelni (np. UŁ), ale i innych, tj. Uniwersytet Pedagogiczny B w K., [...] Uniwersytet Medyczny, Uniwersytet C w W., Uniwersytet [...] i Uniwersytet Medyczny w Ł, często pozostaje poza miejscem zamieszkania. W tym czasie więc schorowani rodzice skarżącego pomimo problemów z poruszaniem się sami muszą zajmować się sprawami codziennego życia, wymagającymi również opuszczenia mieszkania. Skarżący nie precyzuje też, jakie to są problemy z poruszaniem, że uniemożliwiało to wyręczenie się pomocą rodziców. Trudno natomiast przyjąć – gdyż jest to wbrew logice i doświadczeniu życiowemu - aby skarżący i jego rodzice przez cały dwutygodniowy okres choroby skarżącego w ogóle nie wychodzili z domu, choćby celem dokonania zakupu produktów żywnościowych, tj. np. pieczywo. Ale gdyby nawet tak przyjąć – wbrew logice - to skarżący mógł wyręczyć się innymi niż rodzice osobami, np. korzystając z pomocy sąsiadów, prosząc o nadanie na poczcie przesyłki zawierającej wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Sporządzenie i wniesienie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku nie są czynnościami skomplikowanymi, tym bardziej, że w innych sprawach będących przedmiotem postępowania przed WSA w Łodzi, co Sądowi jest znane z urzędu, skarżący notorycznie składa pisma i wnioski pocztą elektroniczną na wszelkie powszechnie dostępne adresy elektroniczne WSA w Łodzi, uzupełniając w późniejszym czasie ich braki formalne. W tym zakresie skarżący nie podaje żadnych argumentów.
Wbrew twierdzeniom skarżącego na to, że choroba skarżącego nie wyłączała podejmowania czynności procesowych oraz że nie zaistniała niemożność wyręczenia się osobami trzecimi wskazuje uwzględniony przez Sąd z urzędu fakt, iż skarżący pomimo powołanej w tym postępowaniu okoliczności choroby, która uniemożliwiła mu terminowe podejmowanie czynności procesowych w tej sprawie, podejmował czynności procesowe w innej, zawisłej przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi sprawie z jego skargi na decyzję Rektora Uniwersytetu Medycznego w Ł. z dnia [...] zarejestrowanej pod sygn. akt III SA/Łd 576/15. Z akt sądowych powyższej sprawy wynika bowiem, że skarżący w dniu 5 lutego 2016 r. (a więc w dacie objętej okresem niezdolności do pracy, wynikającym z powołanego wcześniej zaświadczenia lekarskiego z dnia 28 stycznia 2016r.) nadał w Urzędzie Pocztowym M. 1 przesyłkę pocztową nr[...] , zawierającą pismo procesowe z dnia 26 stycznia 2016r., skierowane do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi (k. 133, k. 140 akt sądowych), którego kopię Sąd włączył w poczet materiału dowodowego tej sprawy. Powyższa okoliczność pozostaje w sprzeczności z argumentacją skarżącego zawartą we wniosku o sporządzenie uzasadnienia i świadczy o tym, że w terminie otwartym do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku z dnia 29 stycznia 2016 r., skarżący miał jednakże możliwość bądź osobiście, bądź też za pomocą osób trzecich dokonać uchybionej czynności. Z tego względu Sąd nie daje wiary twierdzeniom skarżącego, iż podawane przez niego okoliczności były fatyczną przyczyną uchybienia terminu. W ocenie Sądu skarżący – wielokrotny i doświadczony uczestnik postępowań administracyjnych i sądowoadministracyjnych - nie dochował wymaganej staranności w prowadzeniu własnych spraw. Bez znaczenia dla oceny wniosku skarżącego pozostaje natomiast odległość między miejscem zamieszkania skarżącego a najbliższą placówką pocztową.
Z tych też względów, na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a. orzeczono, jak w postanowieniu.
d.j.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło