III SA/Łd 1099/16
WyrokWSA w Łodzi2017-04-06
Skład orzekający: Małgorzata Łuczyńska, Irena Krzemieniewska, Krzysztof Szczygielski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka, mimo że strona skarżąca wniosła o to w celu wykazania braku swojej winy w powstaniu naruszenia przepisów o transporcie drogowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że odmowa przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka, mimo że strona skarżąca wniosła o to w celu wykazania braku swojej winy w powstaniu naruszenia przepisów o transporcie drogowym, stanowi naruszenie przepisów postępowania, w tym zasady czynnego udziału strony i zasady prawdy obiektywnej. Organ nie może z góry zakładać, że taki dowód jest zbędny, zwłaszcza gdy pierwotne przesłuchanie świadka było lakoniczne i nie obejmowało wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. W związku z tym zaskarżona decyzja została uchylona.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę transportowego za naruszenie przepisów dotyczących czasu pracy kierowców (skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku) oraz używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców. Strona skarżąca wniosła o przesłuchanie kierowcy A. M. w celu wykazania braku swojej winy w powstaniu naruszeń. Organy administracji odmówiły przeprowadzenia tego dowodu, uznając go za zbędny, co doprowadziło do wydania decyzji utrzymującej karę pieniężną w mocy. Skarżąca wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego oraz poprzedzającą ją decyzję Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego i zasądził zwrot kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 6 kwietnia 2017 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska (spr.) Sędziowie Sędzia NSA Irena Krzemieniewska Sędzia WSA Krzysztof Szczygielski Protokolant pomocnik sekretarza Ewa Cieślik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 kwietnia 2017 roku sprawy ze skargi A. K. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów transportu drogowego 1. uchyla zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego w K. z dnia [...] nr [...]; 2. zasądza od Głównego Inspektora Transportu Drogowego na rzecz skarżącej A. K. kwotę 1072 (jeden tysiąc siedemdziesiąt dwa) złote tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Decyzją z dnia [...] nr [...] Główny Inspektor Transportu Drogowego po rozpoznaniu odwołania A. K. od decyzji [...] Wojewódzkiego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] września 2016 r. nr [...] o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 4.300 zł za naruszenie przepisów o transporcie drogowym, utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie. Podstawę materialnoprawną decyzji stanowił przepis art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. ustawy (t. j. Dz. U. z 2016 r. poz. 23), art. 4 pkt 22 lit. h, art. 92 a ust. 1 - 6, art. 92b, art. 92c ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (tekst jednolity: Dz. U. z 2013 r., poz. 1414 ze zm., dalej "u.t.d."), lp. 5.4, lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, art. 27, art. 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 z dnia 4 lutego 2014 r. w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym i uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/1985 w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym oraz zmieniające rozporządzenie (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (tj. Dz. U. UE L 201460.1 ze zm.), art. 4, art. 8 Rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. UE L 102 z 11.04.2006).
Jak wynika z akt sprawy, podczas kontroli drogowej samochodu ciężarowego marki Volvo o nr rej. [...], przeprowadzonej w dniu 24 maja 2016 r. w miejscowości S. na drodze krajowej nr [...] organ kontroli stwierdził używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców oraz skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę. Pojazdem kierował A. M., wykonujący krajowy niezarobkowy przewóz drogowy rzeczy w imieniu i na rzecz przedsiębiorcy. Powyższe udokumentowano protokołem kontroli z dnia 24 maja 2016r.
Decyzją z dnia [...] czerwca 2016 r. organ I instancji nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 6.300 złotych.
W wyniku rozpoznania odwołania Główny Inspektor Transportu Drogowego, decyzją z dnia [...] sierpnia 2016r., uchylił powyższą decyzję w całości przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji. W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, iż organ I instancji błędnie zakwalifikował stan faktyczny, jako naruszenie, o którym mowa w lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do u.t.d., podczas, gdy spełniał on znamiona naruszenia, o którym mowa w lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do u. t.d.
Po przeprowadzeniu ponownego postępowania administracyjnego, organ I instancji wydał decyzję z dnia [...] września 2016 r., w której nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 4.300 złotych.
W odwołaniu skarżąca podniosła, że organ I instancji wydając przedmiotową decyzję naruszył szereg przepisów postępowania administracyjnego. Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i umorzenie postępowania, ewentualnie o uchylenie przedmiotowej decyzji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.
Zaskarżoną decyzją Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy powyższe rozstrzygnięcie. W uzasadnieniu organ wskazał, że stosownie do art. 92 a ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze pieniężnej w wysokości od 50 do 10 000 złotych za każde naruszenie. Organ wskazał, że zgodnie z art. 92b ust. 1 - 2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił:
1) właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów: a) rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85, b) rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym, c) Umowy europejskiej dotyczącej pracy załóg pojazdów wykonujących międzynarodowe przewozy drogowe (AETR), sporządzonej w Genewie dnia 1 lipca 1970 r. (Dz. U. z 1999 r. Nr 94, poz. 1086 i 1087);
2) prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia, o którym mowa w pkt 1 lit. a, lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.
Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych wart. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń.
Zgodnie z art. 92 c ust. 1 u.t.d., nie wszczyna się postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej, o której mowa wart. 92a ust. 1, na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub inne czynności związane z tym przewozem, a postępowanie wszczęte w tej sprawie umarza się, jeżeli:
1) okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć, lub
2) za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ.
Odnośnie naruszenia polegającego na skróceniu tygodniowego czasu odpoczynku o czas do jednej godziny oraz za każdą następną rozpoczętą godzinę; lp. 5.4. załącznika nr 3 do u.t.d. organ odwoławczy wyjaśnił, że zgodnie z art. 4 lit. i rozporządzenia (WE) 561/2006, tydzień oznacza okres od godz. 00:00 w poniedziałek do godz. 24.00 w niedzielę. Stosownie do art. 4 lit. h) rozporządzenia (WE) 561/2006 "tygodniowy okres odpoczynku" oznacza tygodniowy okres, w którym kierowca może swobodnie dysponować swoim czasem i obejmuje "regularny tygodniowy okres odpoczynku" lub "skrócony tygodniowy okres odpoczynku", "regularny tygodniowy okres odpoczynku" oznacza odpoczynek trwający co najmniej 45 godzin; "skrócony tygodniowy okres odpoczynku" oznacza odpoczynek trwający krócej niż 45 godziny, który można, na warunkach ustalonych wart. 8 ust. 6, skrócić do nie mniej niż 24 kolejnych godzin; Zgodnie z art. 8 ust. 1 i 6-9 rozporządzenia (WE) nr 561/2006 kierowca korzysta z dziennego i tygodniowego okresu odpoczynku. W ciągu dwóch kolejnych tygodni kierowca wykorzystuje, co najmniej: - dwa regularne tygodniowe okresy odpoczynku, lub - jeden regularny tygodniowy okres odpoczynku i jeden skrócony tygodniowy okres odpoczynku trwający, co najmniej 24 godziny. Skrócenie to należy jednak skompensować równoważnym odpoczynkiem wykorzystanym jednorazowo przed końcem trzeciego tygodnia następującego po danym tygodniu. Tygodniowy okres odpoczynku rozpoczyna się nie później niż po zakończeniu sześciu okresów 24 godzinnych licząc od końca poprzedniego tygodniowego okresu odpoczynku. Organ wskazał, że odpoczynek wykorzystywany, jako rekompensata za skrócony tygodniowy okres odpoczynku wykorzystuje się łącznie z innym okresem odpoczynku trwającym, co najmniej dziewięć godzin. Jeżeli kierowca dokona takiego wyboru, dzienne okresy odpoczynku i skrócone tygodniowe okresy odpoczynku poza bazą można wykorzystywać w pojeździe, o ile posiada on odpowiednie miejsce do spania dla każdego kierowcy i pojazd znajduje się na postoju. Tygodniowy okres odpoczynku, który przypada na dwa tygodnie można zaliczyć do dowolnego z nich, ale nie obu. Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 5.4.1 i lp. 5.4.2 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, która sankcjonuje skrócenie tygodniowego czasu odpoczynku: • o czas do jednej godziny karą pieniężną w wysokości 50 złotych, • za każdą następną rozpoczętą godzinę w wysokości 100 złotych.
Organ odwoławczy wyjaśnił, że analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania świadka oraz z karty kierowcy oraz z urządzenia rejestrującego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, iż kierowca A. M. w przyjętym okresie rozliczeniowym, tj. od godz. 14:23 dnia 12.05.2016 r. nie odebrał prawidłowego odpoczynku tygodniowego. Odpoczynek tygodniowy winien być odebrany nie później niż do godziny 14:23 dnia 18.05.2016 r. Najdłuższy odpoczynek w ww. okresie odebrano od godz. 21:57 dnia 15.05.2016r. do godz. 17:47 dnia 16.05.2016 r. w wymiarze 19 godzin i 50 minut, podczas gdy w niniejszym przypadku kierowca winien był odebrać minimum 24 godziny nieprzerwanego odpoczynku. Zdaniem organu oznacza to, że kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 4 godziny i 10 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. W ocenie organu odwoławczego zasadne jest utrzymanie kary pieniężnej w łącznej wysokości 450 złotych za stwierdzone naruszenia.
Organ odwoławczy zważył, iż organ I instancji błędnie oznaczył okres rozliczeniowy, jednakże nie wpływa to na wysokość kary pieniężnej. Analiza zapisów z protokołu kontroli, protokołu przesłuchania świadka oraz z karty kierowcy oraz z urządzenia rejestrującego po uwzględnieniu zdarzeń, lub błędów w postaci przerwy napięcia wykazała, iż kierowca A. M. w przyjętym okresie rozliczeniowym, tj. od godz. 00:00 dnia 16.05.2016 r. nie odebrał prawidłowego odpoczynku tygodniowego. Odpoczynek tygodniowy winien być odebrany nie później niż do godziny 23:59 dnia 22.05.2016 r. Najdłuższy odpoczynek w ww. okresie odebrano od godz. 21:55 dnia 18.05.2016r. do godz. 10:16 dnia 20.05.2016 r. w wymiarze 36 godzin i 21 minut, podczas gdy w niniejszym przypadku kierowca winien był odebrać minimum 45 godzin nieprzerwanego odpoczynku. Oznacza to, iż kierowca skrócił tygodniowy czas odpoczynku o 8 godzin i 39 minut. W sprawie nie stwierdzono zapisów dających podstawę zastosowania art. 12 rozporządzenia 561/2006. Wobec powyższego organ uznał za zasadne utrzymanie kary pieniężnej w łącznej wysokości 850 złotych za stwierdzone naruszenia.
Organ odwoławczy zważył, iż łączna wysokość kary pieniężnej za naruszenie, o którym mowa w lp. 5.4 załącznika nr 3 do u. t.d. wynosi 1300 złotych.
Odnośnie naruszenia polegającego na używaniu tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców; lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do u. t.d., organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 27 rozporządzenia 165/2014: Karta kierowcy jest imienna. Kierowca może posiadać nie więcej niż jedną ważną kartę kierowcy i jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Kierowca nie może posługiwać się kartą uszkodzoną lub kartą, której okres ważności upłynął.
Organ podniósł, że zgodnie z art. 34 rozporządzenia 165/2014:
1. Kierowcy stosują wykresówki lub karty kierowcy w każdym dniu, w którym prowadzą pojazd, począwszy od przejęcia pojazdu. Nie wyjmuje się wykresówki ani karty kierowcy z urządzenia rejestrującego przed zakończeniem dziennego okresu pracy, chyba że jej wyjęcie jest dopuszczalne z innych powodów. Wykresówka lub karta kierowcy nie może być używana przez okres dłuższy niż ten, na który jest przeznaczona.
2. Kierowcy odpowiednio chronią wykresówki lub karty kierowcy i nie używają zabrudzonych lub uszkodzonych wykresówek lub kart kierowcy.
3. Jeżeli w wyniku oddalenia się od pojazdu kierowca nie jest w stanie używać tachografu zainstalowanego w pojeździe, to okresy, o których mowa w ust. 5 lit. b) ppkt (ii), (iii) oraz (iv): a) jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf analogowy - wprowadza się na wykresówkę ręcznie, w drodze automatycznej rejestracji lub innym sposobem, czytelnie i nie brudząc wykresówki; lub b) jeśli pojazd wyposażony jest w tachograf cyfrowy - wprowadza się na kartę kierowcy przy użyciu urządzenia do manualnego wprowadzania danych, w jakie wyposażony jest tachograf. Państwa członkowskie nie nakładają na kierowców obowiązku przedkładania formularzy potwierdzających ich czynności w trakcie oddalenia się od pojazdu.
Konsekwencją powyższych rozwiązań jest treść lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje używanie tej samej wykresówki lub karty kierowcy przez kilku kierowców karą pieniężną w wysokości 3000 złotych.
Analiza zebranego w sprawie materiału dowodowego w postaci protokołu kontroli oraz danych cyfrowych z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego, po uwzględnieniu zdarzeń lub błędów w postaci przerwy napięcia, w ocenie organu odwoławczego wykazała, że kierowca A. M. w dniu 24 maja 2016r. w momencie zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej używał cudzej karty kierowcy na nazwisko T. M. manipulując tym samym zapisami tachografu. Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego powyższe naruszenie nie wymaga jednoczesnego, tj. w tym samym czasie, korzystania z dwóch kart kierowców, wystarczy bowiem używanie karty kierowcy przez innego kierowcę.
Zgodnie z art. 27 ust. 2 rozporządzenia 165/2014 kierowca może posiadać nie więcej niż jedną ważną kartę kierowcy i jest uprawniony do posługiwania się jedynie jego własną imienną kartą kierowcy. Organ podkreślił, że z przytoczonych wyżej dowodów, tj. protokołu kontroli drogowej, danych z karty kierowcy i tachografu cyfrowego, a także treści protokołu z przesłuchania świadka wynika, że kierowca A. M. prowadził pojazd używając cudzej karty kierowcy T. M. w momencie zatrzymania pojazdu do kontroli przez inspektorów [...] WITD. W tym zakresie organ odwoławczy podzielił stanowisko organu I instancji i uznał za zasadne utrzymanie kary pieniężnej w wysokości 3000 złotych za stwierdzone naruszenia z lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym.
Organ odwoławczy zważył, iż łączna kara za wszystkie ww. naruszenia określone w załączniku nr 3 do u.t.d. wynosi 4300 złotych.
Odnosząc się do zarzutów strony podniesionych w odwołaniu, organ II instancji zważył, iż są niezasadne i nie mogą zostać uwzględnione. Odnosząc się do argumentu skarżącego, że decyzja została wydana z naruszeniem zasady prawdy obiektywnej wymienionej w art. 7 k.p.a., organ wskazał, że wypełnił obowiązek wynikający z art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 81 k.p.a. Zgromadził bowiem w aktach sprawy dowody, które były konieczne do prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy oraz dopuścił jako dowód wszystko, co mogło przyczynić się do jej wyjaśnienia, a nie było sprzeczne z prawem. Wskazano, że organ dysponował protokołem kontroli, w którym stwierdzono wystąpienie naruszeń oraz protokołem przesłuchania świadka, a nadto organ dysponował danymi cyfrowymi z karty kierowcy oraz urządzenia rejestrującego, które potwierdziły wystąpienie naruszeń. W świetle powyższego nie można uznać, aby organ zaniechał przeprowadzenia rzetelnego postępowania.
Odnośnie zarzutu skarżącego dotyczącego naruszenia przez organ I instancji art. 10 k.p.a., poprzez niezapewnienie stronie czynnego udziału w postępowaniu, organ odwoławczy wskazał, że strona została prawidłowo powiadomiona o przysługujących jej prawach, w tym o prawie do czynnego udziału w postępowaniu. Z akt sprawy wynika, że pełnomocnik strony przesłał wyjaśnienia pismem z dnia 29.08.2016r. Ponadto, zostały one uwzględnione przez organ I instancji. W związku z powyższym strona nie została pozbawiona czynnego udziału w postępowaniu, a przed wydaniem decyzji do wypowiedzenia się co do zebranego materiału dowodowego.
Odnośnie zarzutów strony, że decyzja została wydana z naruszeniem zasady przekonywania wymienionej wart. 11 k.p.a., organ odwoławczy wyjaśnił, iż głównym jej celem jest wyjaśnienie stronom wszystkich przesłanek, jakimi organ kierował się przy załatwianiu sprawy. Zasadę tą organ narusza w sytuacji, gdy w ogóle nie ustosunkuje się do twierdzeń, które strona uważa za istotne dla sposobu załatwienia. Organ I instancji w zaskarżonej decyzji odniósł się do wszystkich twierdzeń podniesionych przez stronę w złożonych przez nią wyjaśnieniach, a także poparł swoje stanowisko odpowiednimi przepisami prawa.
Strona zarzuciła również naruszenie art. 77 oraz art. 78 § 1 k.p.a. W odwołaniu pełnomocnik strony podnosi, że kontrolowany kierowca powinien zostać ponownie przesłuchany, jako świadek. Organ zaznaczył, że kierowca A. M. został już przesłuchany w toku czynności kontrolnych. Ponadto pełnomocnik strony nie wskazał konkretnych faktów, które chciałby udowodnić zeznaniami powyższej osoby. Organ odwoławczy wskazał także, że zeznania kierowcy w charakterze świadka dokładnie opisują sposób powstania naruszenia wyłączając możliwość zastosowania art. 92c u.t.d. Organ odwoławczy ponadto wyjaśnił, że przeprowadzenie kolejnych dowodów na bliżej niesprecyzowaną okoliczność faktyczną zmierzałoby jedynie do przedłużenia postępowania. Nadto ponowne przesłuchanie kierowcy w celu wyjaśnienia różnicy między wersją przedstawioną w toku kontroli, a wersją pracodawcy nie ma uzasadnienia. Zeznania kierowcy złożone do protokołu przesłuchania kierowcy w charakterze świadka, były złożone pod groźbą odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań, ponadto protokół przesłuchania świadka sporządzony podczas kontroli oraz podpisany przez kierowcę i osobę dokonującą kontroli jest dokumentem urzędowym. Jako dokument urzędowy w rozumieniu art. 76 § J k. p.a., sporządzony w przepisanej formie przez powołane do tego organy państwowe, w ich zakresie działania, stanowi dowód tego, co zostało w nich urzędowo stwierdzone. Protokół korzysta z wiarygodności zawartych w nim ustaleń z tego jeszcze względu, że sporządzany jest z udziałem przedstawiciela podmiotu kontrolowanego, który ma prawo wnieść do niego zastrzeżenia. Protokół obrazuje stan faktyczny, który później może być trudny do odtworzenia. Dlatego podpisanie bez zastrzeżeń przez osobę kontrolowaną protokołu stanowi dowód w sprawie.
Zdaniem Głównego Inspektora Transportu Drogowego w niniejszej sprawie nie doszło także do naruszenia art. 107 § 3 k.p.a. Zaskarżona decyzja zawierała wszystkie niezbędne elementy wymagane przez art. 107 § 3 k.p.a. W szczególności zawierała uzasadnienie faktyczne, w którym wymieniono fakty, jakie organ uznał za udowodnione (przede wszystkim fakt używania przez A. M. cudzej karty kierowcy oraz skrócenie przez niego odpoczynków tygodniowych) oraz dowody, na których organ się oparł. Decyzja zawierała również uzasadnienie prawne, w którym w niezbędnym zakresie przywołano podstawy prawne decyzji o nałożeniu kary na stronę wraz z przytoczeniem właściwych przepisów prawa
Organ odwoławczy nie znalazł podstaw do zastosowania art. 92 b ustawy o transporcie drogowym. Zdaniem Inspektora strona nie wykazała, aby organizacja i wykonywanie przewozów drogowych odbywała się w sposób wykluczający naruszenie przepisów z zakresu norm czasu pracy. Organ odwoławczy wskazał, że odpowiedzialność przedsiębiorstwa za naruszenia przepisów transportowych wynika wprost z przepisów unijnych: z rozporządzenia nr 165/2014 oraz z rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 561/2006 z dnia 15 marca 2006 r., w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3821/85 i 2135/98 jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85. Stosownie do treści art. 32 rozporządzenia Rady (EWG) nr 165/2014 przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy zapewniają poprawne działanie i właściwe użytkowanie tachografów i kart kierowcy. Przedsiębiorstwa transportowe oraz kierowcy stosujący tachografy analogowe zapewniają ich poprawne działanie i prawidłowe stosowanie wykresówek. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca jest zwolniony z bieżącego nadzoru nad pracą kierowcy. Przedsiębiorca jest odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może się z tego ustawowego obowiązku zwolnić poprzez przerzucenie odpowiedzialności administracyjnej na inny podmiot. Organ odwoławczy podkreślił, iż strona jako profesjonalny przedsiębiorca powinna mieć nadzór i kontrolę nad sposobem wykonywania pracy przez zatrudnionych pracowników, oraz nad pojazdami będącymi własnością przedsiębiorstwa. Przedmiotowy przejazd wykonywany był w imieniu i na rzecz strony, tak więc w tym zakresie nie wykazała się należytą starannością w organizacji pracy. Dzięki właściwej organizacji nie dochodziłoby do sytuacji, gdy pojazdy przedsiębiorstwa są prowadzone z naruszeniem przepisów o transporcie drogowym. Pełnomocnik strony w odwołaniu z dnia 29.09.2016 r. nie przedstawił żadnych dowodów mogących zwolnić stronę z odpowiedzialności na podstawie art. 92 b ustawy o transporcie drogowym. Skarżący ograniczył się jedynie do złożenia wyjaśnień i deklaracji, takich jak to, że kontrolowany kierowca jest doświadczonym kierowcą, a zadania transportowe zostały zaplanowane prawidłowo. W ocenie organu odwoławczego wyjaśnienia strony same w sobie nie dowodzą jednocześnie deklarowanych w nim okoliczności. Wyjaśnienia te nie dowodzą także, że przedsiębiorca zapewnia właściwą dyscyplinę i organizację pracy. Zgodnie z treścią art. 10 ust. 2 rozporządzenia 561/2006 to właśnie przedsiębiorstwo transportowe organizuje pracę kierowców w taki sposób aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Przedsiębiorstwo transportowe wydaje odpowiednie polecenia kierowcy i przeprowadza regularne kontrole przestrzegania przepisów rozporządzenia 3821/85 oraz przepisów rozdziału II rozporządzenia 561/2006 r. Zgodnie z art. 10 ust. 3, rozporządzenia 561/2006 przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszcza się nie tylko sam przedsiębiorca, ale także kierowcy tego przedsiębiorstwa. Powyższe oznacza zaś, iż przedsiębiorca powinien organizować pracę kierowcy w taki sposób, aby zadania przewozowe powierzone kierowcy nie kolidowały jednocześnie z możliwością ich wykonania w zgodzie z obowiązującymi normami czasu pracy kierowców. Powyższe powinno więc uwzględniać długość tras koniecznych do pokonania przez kierowcę, jak również czynności przewidziane w trakcie załadunku i rozładunku pojazdu. Obowiązkiem przedsiębiorcy jest nadzór nad odpowiednimi zachowaniami ludzkimi. Zakres tych obowiązków ściśle jest związany z rodzajem prowadzonej działalności gospodarczej, na którą składają się poszczególne czynności przedsiębiorcy. Jedną zaś z takich czynności niewątpliwie jest kierowanie pojazdem samochodowym. W zdecydowanej większości przypadków kierowca samodzielnie prowadzi pojazd, gdzie trudno jest o osobisty nadzór pracodawcy. Jednakże wskazanej okoliczności nie można kwalifikować w kategoriach wyłączających odpowiedzialność przedsiębiorcy, bowiem ma on obowiązek przeszkolenia kierowcy i organizowania kierowcom pracy w taki sposób, aby nie dochodziło do naruszeń ustawy o transporcie drogowym. Fakt, że kierowca sam prowadzi pojazd jest w tym przypadku bez znaczenia, co więcej sytuacja taka jest typowa w stosunkach tego rodzaju. Wyłączenie odpowiedzialności w takiej sytuacji, którą należy uznać za typową, godziłoby w specyfikę danego obowiązku nadzoru przedsiębiorcy nad przestrzeganiem ustawy o transporcie drogowym, z którego to obowiązku przedsiębiorca powinien się wywiązać. Przedsiębiorca powinien wykazać się dbałością o osiągnięcie zamierzonego celu.
Organ zaznaczył, że w przedmiotowej sprawie brak jest podstaw zastosowania art. 92c ust. 1 pkt 1 u.t.d., ze względu na fakt, iż do wskazanych wyżej naruszeń doszło w okolicznościach, które przedsiębiorca powinien przewidzieć i nie dopuścić do ich zaistnienia. Organ podkreślił, że to przedsiębiorca powinien udowodnić okoliczności, które stanowiłyby podstawę do zastosowania przepisu art. 92c ustawy o transporcie drogowym, gdyż to on wywodzi skutki prawne wynikające z tego przepisu. Skarżący nie przedstawił w toku postępowania administracyjnego żadnych dowodów na powstanie takich okoliczności, mogących obalić ustalenia organu I instancji. Skarżący ograniczył się jedynie do złożenia wyjaśnień i deklaracji, takich jak to, że kontrolowany kierowca jest doświadczonym kierowcą, a zadania transportowe zostały zaplanowane prawidłowo. W ocenie organu odwoławczego wyjaśnienia strony same w sobie nie dowodzą jednocześnie deklarowanych w nim okoliczności. Wszystkie okoliczności sprawy związane z naruszeniem lp. 5.4 oraz lp. 6.3.4 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym były okolicznościami, na które przedsiębiorca miał wpływ i mógł je przewidzieć. Wpływ przedsiębiorcy przejawia się w braku kontroli nad kierowcą, oraz braku reakcji na popełniane przez niego naruszenia. Przedsiębiorca nie wskazał wystąpienia żadnych innych okoliczności na które nie miał wpływu, lub których nie mógł przewidzieć.
W skardze A. K. zarzuciła:
1. Naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy:
- art. 78 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i nieuwzględnienie wniosku skarżącego o przesłuchanie świadka A. M., pomimo, iż miał on zostać przesłuchany na okoliczność mającą znaczenie dla sprawy,
- art. 77 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i rozpatrzenie przedmiotowej sprawy pomimo nierozpatrzenia i niezebrania w sposób wyczerpujący całego materiału dowodowego i pominięcie wyjaśnień strony i wniosku strony o przesłuchanie świadka i nieprzeprowadzenie dowodu na okoliczność istnienia wpływu magnesu przy tachografie na zapis aktywności kierowcy, jego czas pracy i przebytą drogę,
- art. 7 k.p.a. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie i niepodjęcie czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy.
- art. 10 k.p.a. poprzez jego niezastosowanie i niezawiadomienie strony o zakończeniu postępowania i możliwości zapoznania się z dowodami i złożenia nowych wniosków.
2. Naruszenie prawa materialnego, mające wpływ na wynik sprawy art. 92 c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym poprzez jego niezastosowanie
nieuwzględnienie okoliczności wskazujących brak winy skarżącego w powstaniu naruszenia i stwierdzenie, iż strona nie wykazała tych okoliczności.
Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie uchylenie w/w decyzji w całości i umorzenie postępowania.
W uzasadnieniu skargi skarżąca zaznaczyła, że organ I instancji odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania kierowcy mimo, iż strona podkreślała, że wyjaśnienia świadka są istotne dla przedmiotowego postępowania. Ponadto przedmiotowy wniosek stanowił odpowiedź strony na wezwanie strony
do wykazania braku winy w powstaniu naruszenia i spełnienia przesłanek przewidzianych w art. 92b i art. 92c ustawy o transporcie drogowym.
W toku przesłuchania kierowca wyjaśniłby, że strona nie
miała wpływu na powstanie naruszenia w postaci skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku, tj. lp. 5.4.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym oraz lp. lp. 6.2.1. załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, tj. nierejestrowania za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Nieuzasadniona odmowa uznania tego wniosku stanowi naruszenie art. 7, 77 oraz 78 k.p.a. Skarżąca wskazała, że okoliczność która miała być wyjaśniona w toku przesłuchania świadka nie została wyjaśniona przez organ za pomocą innych dowodów.
W odpowiedzi na skargę Główny Inspektor Transportu Drogowego wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko wyrażone w decyzji.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
W myśl art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2016 r., poz. 1066) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m. in. przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym zgodnie z § 2 tegoż artykułu kontrola, o której mowa, jest sprawowana pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Sąd rozpoznaje sprawę rozstrzygniętą zaskarżoną decyzją z punktu widzenia kryterium legalności, to jest zgodności z prawem całego toku postępowania administracyjnego i prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Nadto zgodnie z art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2016 r. poz. 718 ze zm., dalej p.p.s.a.) sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz wskazaną podstawą prawną.
Przeprowadzone w określonych wyżej ramach badanie zgodności z prawem zaskarżonej decyzji wykazało, że jest ona dotknięta uchybieniami uzasadniającymi jej wzruszenie. Zaskarżona decyzja narusza bowiem przepisy postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co w świetle art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. skutkuje jej uchyleniem.
Zgodnie z art. 7 k.p.a. w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności, z urzędu lub na wniosek stron podejmują wszelkie czynności niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, mając na względzie interes społeczny i słuszny interes obywateli. Prowadzą też postępowanie w sposób budzący zaufanie jego uczestników do władzy publicznej (art. 8 k.p.a.) i powinny działać w sprawie wnikliwie (art. 12 k.p.a.)
Powyższe ogólne uregulowania Kodeksu postępowania administracyjnego znajdują doprecyzowanie w dalszych przepisach tej samej ustawy. W świetle art. 75 § 1 k.p.a. jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. W szczególności dowodem mogą być dokumenty, zeznania świadków, opinie biegłych oraz oględziny. Przy tym art. 77 § 1 k.p.a. stwierdza, że organ administracji publicznej jest obowiązany w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Zgodnie § 4 tego przepisu jedynie fakty powszechnie znane oraz fakty znane organowi z urzędu nie wymagają dowodu. Fakty znane organowi z urzędu należy zakomunikować stronie. Wg art. art. 78 § 1 k.p.a. żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu jest okoliczność mająca znaczenie dla sprawy. Organ administracji publicznej może nie uwzględnić jedynie takiego żądania (§ 1), które nie zostało zgłoszone w toku przeprowadzania dowodów lub w czasie rozprawy, jeżeli żądanie to dotyczy okoliczności już stwierdzonych innymi dowodami, chyba że mają one znaczenie dla sprawy (§2).
W wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 maja 1994 r., sygn. SA/Lu 1921/93, LEX nr 26517, wskazano znaczenie powołanych wyżej przepisów oraz ogólne reguły dotyczące postępowania dowodowego. Stwierdzono tam m. in., że z przepisów art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, iż postępowanie dowodowe jest oparte na zasadzie oficjalności, co oznacza, że organ administracyjny jest obowiązany nie tylko na wniosek, ale i z urzędu przeprowadzić dowody służące ustaleniu stanu faktycznego sprawy. Organy administracyjne zobowiązane są także przeprowadzić dowody wskazane przez stronę. Stosownie do art. 78 § 1 k.p.a – z żądaniem przeprowadzenia dowodu strona może wystąpić zawsze. Skuteczność prawna tegoż żądania jest uzależniona od spełnienia przesłanek określonych w art. 78 k.p.a. Przed rozpatrzeniem materiału dowodowego organ jest obowiązany do wysłuchania wypowiedzi stron co do przeprowadzonych dowodów, zgromadzonych materiałów oraz wszystkich zgłoszonych żądań (art. 10 § 1 k.p.a.). Obowiązek rozpatrzenia całego materiału dowodowego jest związany ściśle z przyjętą w Kodeksie zasadą swobodnej oceny dowodów (art. 80 k.p.a.). Zarówno w nauce jak i w praktyce orzeczniczej podkreśla się, iż swobodna ocena dowodów, aby nie przerodziła się w samowolę, musi być dokonana zgodnie z normami prawa procesowego oraz z zachowaniem reguł tej oceny, tj.:
- po pierwsze - opierać się należy na materiale dowodowym zebranym przez organ, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w przepisach prawa,
- po drugie - ocena, powinna być oparta na wszechstronnej ocenie całokształtu materiału dowodowego,
- po trzecie - organ powinien dokonać oceny znaczenia i wartości dowodów dla toczącej się sprawy. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po wszechstronnym ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny,
- po czwarte - rozumowanie, w wyniku którego organ ustala istnienie okoliczności faktycznych powinno być zgodne z prawidłami logiki.
Przy tym, zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 kwietnia 2009 r., sygn. VIII SA/Wa 33/09, LEX nr 569567, strona jest równorzędnym partnerem organu w zakresie prawa do inicjowania dowodów. Prawo to wynika z art. 78 k.p.a i w ogóle z zasady prawdy obiektywnej (art. 7 k.p.a.) oraz z zasady czynnego udziału stron w postępowaniu (art. 10 k.p.a.). Z art. 7 i 77 § 1 k.p.a. wynika, że obowiązek wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia materiału dowodowego ciąży na organie prowadzącym postępowanie administracyjne. Nie znaczy to, że strona jest zwolniona od współudziału w realizacji tego obowiązku, zwłaszcza, iż nieudowodnienie określonej czynności faktycznej może prowadzić do rezultatów dla niej niekorzystnych.
Strona może przedstawiać twierdzenia i dowody na ich poparcie, a organ administracji publicznej powinien przeprowadzić wskazane przez stronę dowody, jeżeli mają one znaczenie dla sprawy. Do chwili zakończenia "toku przeprowadzania dowodów" lub do chwili zamknięcia rozprawy strona nie jest w zasadzie ograniczona w możliwości zgłaszania żądań dotyczących przeprowadzenia dowodów. W sytuacji, gdy postępowanie dowodowe jest prowadzone poza rozprawą, organ administracji publicznej powinien wyznaczyć "końcowy termin" postępowania dowodowego i zawiadomić o tym stronę. Bezpodstawna odmowa uwzględnienia żądania strony przeprowadzenia określonego dowodu stanowi naruszenie zasady czynnego udziału strony w postępowaniu, wyrażonej w art. 10 k.p.a. (A. Wróbel, Komentarz aktualizowany do art.78 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX-el.; zob. też wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 17 listopada 2009 r., sygn. III SA/Wr 325/09, LEX nr 589381).
Znaczenie ma również to, że organ administracji, co do zasady, może nie uwzględnić żądania przeprowadzenia dowodu tylko w ściśle określonych okolicznościach, wymienionych w art. 78 § 2 k.p.a. Innymi słowy, treść § 1 wprowadza zasadę uwzględniania dowodów zgłoszonych przez stronę, natomiast § 2 - wyjątek od tej zasady (Cz. Martysz, Komentarz do art. 78 Kodeksu postępowania administracyjnego, LEX-el). Brak przeprowadzenia dowodu wnioskowanego przez stronę będzie oczywiście dopuszczalny, jednak w ściśle określonych przypadkach. Obowiązkiem organu w takiej sytuacji jest należyte wyjaśnienie motywów zajętego stanowiska. Organ powinien przedstawić racjonalne argumenty, którymi kierował się zajmując stanowisko (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 kwietnia 2006 r., sygn. I SA/Wa 1622/05, LEX nr 222029). Organy administracyjne mają obowiązek działać racjonalnie, a nie – arbitralnie (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 7 listopada 2007 r., sygn. III SA/Kr 710/07, dostępny w bazie orzeczeń: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Z arbitralnością organów w powyższym rozumieniu mamy do czynienia w niniejszej sprawie. W zawiadomieniu z 24 maja 2016 r. poinformowano skarżącą o wszczęciu z urzędu postępowania administracyjnego związanego z naruszeniem przepisów ustawy o transporcie drogowym. Wezwano jednocześnie stronę do przesłania dowodów wskazujących na spełnienie przesłanek zwalniających od odpowiedzialności, wskazanych w art. 92b ust. 1 u.t.d. oraz w art. 92c u.t.d. Przedsiębiorcę pouczono, że brak przedłożenia dowodów we wskazanym terminie spowoduje wydanie decyzji administracyjnej w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy. W odpowiedzi na powyższe wezwanie pełnomocnik skarżącej w piśmie z 13 czerwca 2016 r. oraz ponownie w dniu 29 sierpnia 2016 r. poinformował, że strona nie miała wpływu na powstanie stwierdzonych w toku kontroli naruszeń w postaci skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku oraz używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców. W piśmie tym skarżąca wskazuje, że organizacja transportu w jej przedsiębiorstwie jest prawidłowa, co potwierdzi zeznanie świadka – kierowcy A. M., o przesłuchanie którego wniosła w trybie art. 78 § 1 k.p.a. i ponowiła w piśmie z 29 sierpnia 2016 r. na podstawie art. 77 k.p.a. Skarżąca podkreśliła, że A. M. jest doświadczonym kierowcą, który został przeszkolony z zakresu norm czasu pracy. Ponadto jego zadania transportowe w dniach 16.05.2016r. – 22.05.2016r. zostały zaplanowane w taki sposób , aby kierowca mógł je wykonać bez naruszenia zasad czasu pracy. Wskazane zeznanie świadka potwierdzi brak winy strony w powstaniu naruszenia przewidzianego w lp. 5.4.1. załącznika nr 3 do ut.d. Odnośnie zarzutu oraz używanie tej samej karty kierowcy przez kilku kierowców, skarżąca wyjaśniła, że kierowca przez pomyłkę zabrał kartę swojego ojca zamiast swojej, na co skarżąca nie miała wpływu. Powyższe wyjaśnienia, zdaniem strony, wyczerpują przesłanki art. 92c ust. 1 u.t.d.
Organ postanowieniem z [...] czerwca 2016 r. i [...] września 2016 r. odmówił przeprowadzenia dowodu z przesłuchania świadka A. M. Postanowienia te nie zawierają uzasadnienia. Natomiast w uzasadnieniu decyzji organu I instancji stwierdza się, że "(...) w omawianej sprawie był już przeprowadzony dowód z przesłuchania Pana A. M. w charakterze świadka. W związku z powyższym ponowne przesłuchanie kierowcy jedynie przedłużyłoby prowadzone postępowanie i nie miałoby wpływu na sposób rozstrzygnięcia sprawy. Ponadto należy zauważyć, iż nawet w przypadku gdy strona nie nakazywała kierowcy jazdy na cudzej karcie ani nie miała wiedzy na ten temat, okoliczność ta nie stanowi przesłanki o której mowa w art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym". Organ I instancji obciążył skarżącą karą pieniężną, wskazując że strona nie wykazała okoliczności, o których mowa w art. 92b i 92c u.t.d.
Sąd nie podziela stanowiska organów. W tym miejscu należy bowiem podkreślić, że protokół przesłuchania A. M. z 24 maja 2016 r. dotyczy wyłącznie stwierdzenia okoliczności, że w momencie zatrzymania do kontroli pojazdu którym kierował A. M. w tachografie cyfrowym znajdowała się karta T. M., którego nie było w kontrolowanym pojeździe. Tymczasem skarżąca wnosiła o przesłuchanie świadka – kierowcy A. M. również na okoliczność naruszenia w postaci skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku opisanego w lp. 5.4.1. załącznika nr 3 do ut.d. W tym zakresie organ odmawiając więc przesłuchania świadka uniemożliwił stronie wykazanie spełnienia przesłanek z art. 92b i 92c u.t.d., z góry przesądzając, iż zgłoszony wniosek dowodowy, nie ma znaczenia dla sprawy, bowiem fakty zostały już potwierdzone innymi dowodami zgromadzonymi w niniejszej sprawie. Z jednej więc strony organ potraktował A. M. jako ważnego świadka, skoro włączył protokół jego przesłuchania w poczet materiału dowodowego i na nim oparł się wydając decyzję, a z drugiej uznał, że dalsze jego przesłuchiwanie nie ma znaczenia dla sprawy, mimo lakoniczności przesłuchania tego świadka i w dodatku tylko na okoliczność jednego z zarzucanych skarżącej naruszeń, za które została ukarana karą pieniężną. Organ zadowolił się wypowiedziami A. M. uzasadniającymi nałożenie kary pieniężnej, a jednocześnie arbitralnie nie dopuścił do doprecyzowania wypowiedzi świadka w zakresie, który mógłby powodować konieczność zmiany stanowiska organu i zweryfikowania stanowiska w zakresie nałożenia kary. Taki sposób postępowania zaakceptował też organ odwoławczy. Skoro skarżąca w czasie przesłuchania świadka w ogóle nie była stroną postępowania (odbyło się ono podczas kontroli na drodze) i nie miała wpływu na treść pytań zadanych świadkowi, to miała prawo oczekiwać, że świadek zostanie przesłuchany ponownie. Było to o tyle istotne, że protokół z przesłuchania świadka jest bardzo lakoniczny i ogranicza się w zasadzie tylko do stwierdzenia faktu, że w momencie zatrzymania do kontroli pojazdu którym kierował A. M. w tachografie cyfrowym znajdowała się karta T. M., którego nie było w kontrolowanym pojeździe. Kontrolujący w zasadzie odebrali od kierowcy jedynie oświadczenie powyższej treści nawet nie zadając pytań dotyczących okoliczności i uzasadnienia posługiwania się przez kierowcę cudzą kartą. Należy jeszcze raz podkreślić, że A. M. w trakcie tego przesłuchania w dniu 24 maja 2016 r., nie był szczegółowo przesłuchiwany pod kątem przesłanek z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym w szczególności w zakresie naruszenia w postaci skrócenia tygodniowego czasu odpoczynku opisanego w lp. 5.4.1. załącznika nr 3 do ut.d., za które ukarano skarżącą karą pieniężną i na okoliczność którego strona wnosiła o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka. Jeśli więc teza dowodowa wskazana przez stronę we wniosku o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania świadka – kierowcy A. M. jest szersza, niż wypowiedzi osoby dotychczas przesłuchanej, to należy taki wniosek dowodowy potraktować z należytą uwagą, dając temu wyraz w dalszych czynnościach. Jest to o tyle istotne, że nie mając na etapie kontroli drogowej pełnej dokumentacji dotyczącej sposobu organizacji pracy i zatrudnienia kierowców, organ najczęściej nie jest w stanie przeprowadzić rzetelnej czynności przesłuchania kierowcy w tym zakresie. Nieuprawnione było zatem stanowisko organów, że skoro świadek został już raz przesłuchany, to protokół z takiej czynności był wystarczającym dowodem w sprawie. W ten sposób uniemożliwiono skarżącej obronę jej praw.
Odpowiedzialność administracyjna ma co do zasady charakter obiektywny, tym niemniej odpowiedzialność ta nie ma charakteru absolutnego i podmiot naruszający określone przepisy może uwolnić się od niej poprzez wykazanie, iż uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, by do naruszenia przepisów nie dopuścić (por. m. in. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 września 2009 r., sygn. akt SK 3/08, OTK-A 2009/8/125). Stąd też przy konstruowaniu przepisów wprowadzających kary pieniężne określa się przesłanki wyłączające odpowiedzialność administracyjną, jak np. w art. 92b i 92c u.t.d. Przepisy te muszą być też stosowane przez organy administracyjne, które tym samym powinny dawać wyraz obiektywizmu w prowadzonych postępowaniach. W niniejszej sprawie tego obiektywizmu zabrakło.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 9 grudnia 2016 r. w sprawie sygn. akt II GSK 1525/15 rozpoznając sprawę o analogicznym stanie faktycznym stwierdził, że "(...) obowiązkiem organu prowadzącego postępowanie w sprawie nałożenia kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym jest również wyjaśnienie, czy zachodzą podstawy do zastosowania przepisów wyłączających odpowiedzialność podmiotu wykonującego przewóz. Przeprowadzenie czynności w postępowaniu wyjaśniającym w omawianym zakresie jest konieczne, gdyż w przeciwnym wypadku nie będzie podstaw do uznania, że decyzja o nałożeniu kary pieniężnej została wydana po dokładnym wyjaśnieniu stanu faktycznego (art. 7 k.p.a.), na podstawie materiału dowodowego, który został w sposób wyczerpujący zebrany i rozpatrzony (art. 77 § 1 k.p.a.). W sytuacji gdy, tak jak w rozpoznawanej sprawie, strona wnosi o przeprowadzenie dowodu, który jej zdaniem pozwoli na ustalenie, że istniały podstawy wyłączenia jej odpowiedzialności, to odmowa uwzględnienia wniosku strony, przy jednoczesnym stwierdzeniu, że skarżąca nie wykazała istnienia okoliczności zwalniających ją od odpowiedzialności stanowi naruszenie przepisów postępowania – art. 7, art.8, art. 10 § 1, art. 75 § 1, art. 77 § 1, art. 78 § 1 i 2 i art. 80 k.p.a. Odmowa przeprowadzenia dowodu z zeznań świadka (...) została uzasadniona tym, że świadek został już przesłuchany podczas kontroli. Podana przez organy przyczyna nieuwzględnienia wniosku dowodowego złożonego przez stronę nie uwzględnia jednak tej istotnej okoliczności, że przesłuchanie (...) w trakcie czynności kontrolnych nie obejmowało okoliczności, na które powoływała się skarżąca. Jeżeli więc ponowne przesłuchanie świadka miało obejmować kwestie, co do których świadek jeszcze nie wypowiadał się, to nie można było z góry zakładać, tak jak to uczyniły organy obu instancji, że przeprowadzenie tego dowodu jest zbędne." Sąd w składzie orzekającym w przedmiotowej sprawie w pełni podziela przedstawione wyżej stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Zatem w dalszym postępowaniu organ przesłucha ponownie świadka A. M. na okoliczności wnioskowane przez skarżącą, zapewniając skarżącej realny i czynny udział w postępowaniu, a następnie w sposób obiektywny oceni stan faktyczny, także pod kątem zaistnienia przesłanek z art. 92b i 92c ustawy o transporcie drogowym. W razie potrzeby przeprowadzi na te okoliczności dalsze dowody, dążąc do wnikliwego wyjaśnienia sprawy.
Na zakończenie należy wskazać, że nie ma uzasadnienia zarzut sformułowany w pkt I petitum skargi polegający na nieprzeprowadzeniu
dowodu na okoliczność istnienia wpływu magnesu przy tachografie na zapis aktywności kierowcy, jego czas pracy i przebytą drogę, z uwagi na fakt, iż zarzut posługiwania się magnesem przy tachografie nie został postawiony skarżącej.
Z powyższych względów Sąd orzekł na mocy przywołanego wyżej art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. jak w wyroku.
W przedmiocie zwrotu kosztów postępowania, Sąd rozstrzygał w oparciu o przepisy art. 200, art. 205 § 2 i art. 209 p.p.s.a.
ds
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło