III SA/Łd 405/19

WyrokWSA w Łodzi2019-06-18

Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Ewa Alberciak, Małgorzata Kowalska

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy u skarżącej, nauczycielki, można stwierdzić chorobę zawodową w postaci obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu spowodowanego hałasem, jeśli badania wskazują na ubytek słuchu, ale nie ma on cech charakterystycznych dla uszkodzenia hałasem, a pomiary hałasu w szkole nie przekraczają dopuszczalnych norm?
Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy administracji prawidłowo odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej. Mimo stwierdzenia u skarżącej ubytku słuchu, badania medyczne i ocena narażenia zawodowego wykazały, że schorzenie to nie ma cech charakterystycznych dla uszkodzenia spowodowanego hałasem, a poziom hałasu w miejscu pracy nauczyciela nie stwarza ryzyka zawodowego uszkodzenia słuchu. Spełnione zostały wymogi proceduralne, w tym uwzględnienie wskazań poprzedniego wyroku sądu.
Stan faktyczny
Skarżąca C.W. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej w postaci ubytku słuchu spowodowanego hałasem, z którym pracowała jako nauczycielka. Organy administracji dwukrotnie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, powołując się na orzeczenia lekarskie wskazujące, że ubytek słuchu skarżącej nie ma cech charakterystycznych dla uszkodzenia hałasem, a narażenie na hałas w szkole nie jest wystarczające do spowodowania takiej choroby. WSA uchylił poprzednie decyzje, wskazując na potrzebę wyjaśnienia kwestii narażenia na hałas oraz rozbieżności w orzeczeniach lekarskich. Po uzupełnieniu postępowania, organy ponownie odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, a WSA oddalił skargę.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 18 czerwca 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Rutkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak Asesor WSA Małgorzata Kowalska Protokolant Sekretarz sądowy Blanka Kuźniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 czerwca 2019 roku sprawy ze skargi C. W. na decyzję [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2017 r. sygn. III SA/Łd 599/17 uchylił decyzję z dnia [...] r. nr [...] Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. utrzymującą w mocy decyzję Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. z dnia [...], w przedmiocie braku podstaw do stwierdzenia u C.W. choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo -nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Z akt sprawy wynika, że na podstawie zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej z dnia 19 stycznia 2016 r. NZOZ Ax. w K. ul. A. 1, PPIS w P. wszczął w dniu 25 stycznia 2016 r. z urzędu postępowanie w sprawie choroby zawodowej - obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz, wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. W postępowaniu wyjaśniającym ustalono, że C.W. była zatrudniona na stanowisku nauczyciela w latach 1982 - 1983 w Szkole Podstawowej w S., następnie przez rok w Szkole Podstawowej w M. i ponownie od 1984 roku do chwili obecnej pracuje w Szkole Podstawowej w S. jako nauczyciel matematyki i informatyki w klasach 4-6 w pełnym wymiarze godzin lekcyjnych. Czas pracy jest to średnio 18 do 24 godzin tygodniowo - łącznie z dodatkowymi nadgodzinami. Obowiązki nauczyciela obejmują również pełnienie dyżurów na przerwach, udział w zajęciach pozalekcyjnych, szkolnych uroczystościach i wycieczkach. Organ wskazał, że skarżąca została poddana dwukrotnie badaniom specjalistycznym (zgodnie z § 5 wymienionego na wstępie rozporządzenia Rady Ministrów) w uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostkach orzeczniczych, tj. Przychodni Konsultacyjno-Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. oraz po odwołaniu się od treści orzeczenia tej Poradni w Klinice Chorób Zawodowych i Zdrowia Środowiskowego Instytutu Medycyny Pracy w Ł. W wyniku przeprowadzonych badań zainteresowana uzyskała dwukrotnie orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej narządu słuchu - orzeczenie nr [...]z dnia [...] r. Przychodni WOMP w Ł. i orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] r. Kliniki IMP w Ł. i jednostki te w tych orzeczeniach w sposób wyczerpujący i przekonywujący uzasadniły, dlaczego istniejącego schorzenia słuchu u skarżącej nie można uznać za chorobę zawodową. W uzasadnieniu orzeczenia Przychodni WOMP w Ł. z dnia [...] r. poinformowano, że obraz kliniczny ubytku słuchu nie jest charakterystyczny dla uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem, ponieważ nie stwierdzono ubytku słuchu wysokoczęstotliwościowego, tzn. dotyczącego upośledzenia słuchu w zakresie wysokich częstotliwości (3-6 kHz), z charakterystycznym załamkiem przy 4000 Hz, a także hałas nie uszkadza błędnika, co stwierdzono w odniesieniu do lewego błędnika. Również w uzasadnieniu orzeczenia Kliniki IMP w Ł., wskazano, że postać kliniczna uszkodzenia słuchu u C.W. nie wykazała cech charakterystycznych dla uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem, tzn. ubytku słuchu wysokoczęstotliwościowego z załamkiem dla 4-6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz, natomiast stwierdzono ubytek słuchu w zakresie niskich i średnich częstotliwości, czego nie można odnieść do skutku działania hałasu na narząd słuchu, gdyż hałas o takich częstotliwościach słuchu nie upośledza. Powyższe ustalenia, a także brak narażenia na hałas stwarzający ryzyko ubytku słuchu przemawiają za pozazawodową etiologią schorzenia. Zainteresowana pismem z dnia 12 grudnia 2016 r. wniosła zastrzeżenia do ustaleń zawartych w orzeczeniach lekarskich, gdyż jej zdaniem wielkość ubytku słuchu kwalifikuje się do uznania choroby zawodowej, a skoro nie spowodował go hałas, to nie wskazano innej przyczyny. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. decyzją nr 1 z dnia [...] r. nie stwierdził choroby zawodowej u skarżącej w postaci obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. W odwołaniu skarżąca nie zgodziła się z jej treścią i wniosła o jej zmianę i uznanie istnienia podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W opinii strony decyzja ta jest wadliwa, ponieważ organ I instancji niewłaściwie ocenił zebrane dowody w sprawie, głównie w zakresie orzeczeń lekarskich jednostek medycznych I i II stopnia, w których nie uwzględniono hałasu w szkole, na korytarzach podczas przerw lekcyjnych, jako czynnika sprawczego osłabienia słuchu. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł., wydając ww. decyzję z dnia [...] r., uznał, że odwołanie jest nieuzasadnione i nie znajduje podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, bowiem materiał dowodowy wyczerpująco uzasadnia brak podstaw do stwierdzenia u C.W. choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej pod pozycją 21 wykazu chorób zawodowych. Organ II instancji wskazał, że w świetle literatury przedmiotu (zob. K. Marek Choroby zawodowe PZWL W-wa, Profilaktyka zawodowych uszkodzeń słuchu, pod red. M.Śliwińskiej-Kowalskiej wyd. IMP w Ł., Minimalizowanie ryzyka uszkodzenia słuchu w miejscu pracy, pod red.M. Pawlaczyk-Łuszczyńskiej wyd. IMP w Ł.) zawodowe uszkodzenie słuchu (ubytek słuchu) jest to pogorszenie ostrości słuchu związane z wieloletnią ekspozycją na hałas o poziomach uznawanych w świetle współczesnego stanu wiedzy za stwarzające ryzyko utraty słuchu. Obowiązująca w Polsce wartość najwyższego dopuszczalnego natężenia (NDN) hałasu wynosi 85 dB(A) i jest to dopuszczalny ze względu na kryterium ochrony słuchu poziom ekspozycji 8 godzinnej lub tygodniowej. Wartość poniżej 85 dB(A) niesie niewielkie ryzyko wystąpienia ubytku słuchu. Wielkość uszkodzenia słuchu hałasem zależy od współdziałania szeregu czynników m.in. od jego natężenia (dB), czasu trwania, charakteru, częstotliwości (Hz), rodzaju ekspozycji, czynników indywidualnych (osobniczych).Takie upośledzenie słuchu uwidaczniają badania audiometryczne, gdzie krzywa audiometryczna zawsze ma kształt opadający tzn. z najgorszymi progami słuchu w częstotliwościach wysokich i najbardziej charakterystyczny jest załamek (wyrażający najgłębszy ubytek słuchu) w zakresie częstotliwości 3-6 kHz (przeważnie 4 kHz), bowiem hałas o tej częstotliwości przy przewlekłym zawodowym narażeniu na ten czynnik szkodliwy powoduje niszczenie wrażliwych struktur ucha wewnętrznego, a najbardziej wrażliwe na uszkodzenie są komórki słuchowe odbierające dźwięki o częstotliwości 4-6 kHz. W hałasie szkolnym czas narażenia nauczyciela na hałas powodowany aktywnością uczniów należy odnieść głównie tylko do przerw między lekcjami i waha się on od kilku do kilkunastu minut trwania przerwy, co w ciągu całego dnia pracy może łącznie osiągnąć kilkadziesiąt minut. Pomiary poziomu ekspozycji na hałas odniesione do tygodniowego wymiaru czasu pracy na stanowiskach pracy nauczycieli nie przekraczają wartości dopuszczalnej (85 dB) stanowiącej kryterium szkodliwości (wartość NDN) i wahają się w granicach 66 - 78 dB. Najgłośniejsze są korytarze podczas przerwy i równoważne poziomy dźwięku wynoszą tam 83 - 84 dB (Wide:Centralny Instytut Ochrony Pracy-Państwowy Instytut Badawczy w W-wie, Bezpieczeństwo Pracy-Nauka i profilaktyka nr 2,2012r., nr 9,2 () 09r). Z ustaleń jednostki orzeczniczej I i II stopnia, które orzekały w niniejszym postępowaniu wynika, że u skarżącej nie rozpoznano objawów klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem, gdyż nie został spełniony jeden z zasadniczych warunków uznania tego schorzenia jako zawodowe, jakim jest upośledzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości tzn. powyżej 2 kHz. U badanej badania audiometryczne wykonane w zakresie częstotliwości słyszenia dźwięków przez człowieka wykazały zaburzenia słuchu w całym paśmie częstotliwości ze wskazaniem na niskie i średnie częstotliwości (z brakiem charakterystycznego dla skutków przewlekłego działania hałasu załamka dla 4 -6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz) i taki ubytek słuchu nie jest charakterystyczny dla uszkodzeń słuchu spowodowanych hałasem. Organ wskazał, że rozwój uszkodzenia słuchu niezwiązany z narażeniem na hałas, może nastąpić z wielu innych przyczyn jak: choroby układu sercowo-naczyniowego, przewlekłe choroby nerek, cukrzyca, choroby metaboliczne, infekcje ośrodkowego układu nerwowego, długotrwałe leczenie antybiotykami, cechy indywidualne, czy czynniki dziedziczne. Organ wyjaśnił także, że właściwymi do rozpoznawania chorób zawodowych, zgodnie z przepisem § 5 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 lipca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych są lekarze posiadający specjalistyczne kwalifikacje, zatrudnieni w poradniach chorób zawodowych, klinikach chorób zawodowych i w innych wymienionych w tym przepisie jednostkach medycznych, posiadający wiedzę i doświadczenie w zakresie medycyny pracy. Na wiedzę tę składają się wieloletnie obserwacje w zakresie skutków biologicznych, jakie w zdrowiu człowieka wywołuje wykonywanie pracy zawodowej w narażeniu na określony czynnik szkodliwy, które dają typowy dla tych skutków obraz kliniczny choroby. Choroba zawodowa jest nie tylko pojęciem prawnym, ale jest także pojęciem medycznym oznaczającym, że określone w wykazie chorób zawodowych schorzenie, z co najmniej wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane przez czynnik szkodliwy występujący w środowisku pracy. Biorąc zatem pod uwagę, że o rozpoznaniu choroby zawodowej decydują względy medyczne, inspektor sanitarny nie może kwestionować rozpoznania zawartego w orzeczeniach lekarskich, jeśli nie budzą one wątpliwości, a tak jest w niniejszej sprawie. Oznacza to, że ustalenie jednego z ważnych elementów zaliczenia schorzenia do choroby zawodowej uzależnione jest od treści specjalistycznego orzeczenia lekarskiego poprzedzającego merytoryczne rozstrzygnięcie i wydawanego w świetle § 6 ust. 1 cytowanego rozporządzenia na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Podkreślenia również wymaga, że uprawnione jednostki orzecznicze nie są zobowiązane do ustalania pozazawodowej przyczyny rozpoznanego schorzenia. Ich zadaniem jest bowiem ustalenie, czy rozpoznane schorzenie ma cechy kliniczne charakteryzujące daną chorobę zawodową, oraz czy mogły tę chorobę spowodować warunki pracy (narażenie zawodowe). Organ stwierdził, że jak wynika z powyższego, w niniejszej sprawie nie zostały spełnione przesłanki zawarte w art. 235' Kodeksu pracy, co jest warunkiem niezbędnym do rozpoznania choroby zawodowej. Obowiązujące przepisy wymagają dla stwierdzenia choroby zawodowej wystąpienia łącznie trzech niezbędnych elementów: a/ choroba rozpoznana u badanego musi być ujęta w wykazie chorób zawodowych, b/ w środowisku pracy muszą występować czynniki szkodliwe dla zdrowia, c/ musi istnieć, co najmniej wysokie prawdopodobieństwo, że choroba ta została spowodowana tymi czynnikami szkodliwymi. W ocenie PWIS w Ł. zebrany w sprawie materiał, a przede wszystkim treść przekonująco uzasadnionych orzeczeń lekarskich, które stanowią podstawowy dowód w sprawie, wskazała bez żadnych wątpliwości, że brak jest podstaw do stwierdzenia u C.W. choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. Nadto w ocenie PWIS w Ł. jednostki orzecznicze w sposób wyczerpujący wyjaśniły, z jakich przyczyn choroby zainteresowanej nie można uznać za chorobę zawodową i wskazały, że hałas nie jest przyczyną tej choroby, a ocena ta została zawarta w spełniających wymagania formalne opiniach. Subiektywne przekonanie odwołującej się, że stwierdzone dolegliwości mają jednak związek z wykonywaną pracą, w świetle orzeczeń lekarskich nie mogą zmienić tej oceny. W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi skarżąca zarzuciła zaskarżonej decyzji nierozpoznanie zarzutów przez organ II instancji z jej odwołania z dnia 27 stycznia 2017 r. i nieodniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do podniesionych przez nią okoliczności, w tym do zarzutu, że decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego w P. została wydana jedynie w oparciu o orzeczenia lekarskie, które w jej ocenie są niepełne. W odpowiedzi na skargę PWIS, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniósł o jej oddalenie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2017 r. sygn. III SA/Łd 599/17 uchylił decyzje I i II instancji. W uzasadnieniu Sąd wskazał, że wydane orzeczenie Przychodni Konsultacyjno - Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...], jak i orzeczenie Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z dnia [...] r. nie zostały poddane wnikliwej analizie z punktu widzenia tego, czy w istocie odpowiadają wymaganiom określonym w treści art. 84 § 1 k.p.a., w tym znaczeniu, czy nie są pozbawione należytego uzasadnienia i jako takie mogą służyć za podstawę wydania decyzji. To bowiem na organie inspekcji sanitarnej ciąży obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, zbadania wszystkich zebranych dowodów i dokonania ustaleń na podstawie wszechstronnego ich rozważenia. Organ inspekcji sanitarnej, a nie placówka orzecznicza stwierdza bowiem chorobę zawodową lub odmawia takiego stwierdzenia. Zadaniem organu administracji jest więc uzyskać takie dane, na podstawie których można wyprowadzić i uzasadnić wniosek, czy stwierdzone objawy chorobowe odpowiadają objawom choroby zawodowej, czy pozostają w związku przyczynowym z wykonywaną pracą zawodową, czy też rodzaj wykonywanej pracy nie ma żadnego wpływu na powstanie i rozwój schorzenia. W ocenie Sądu dysponując orzeczeniem lekarskim (opinią) niewyjaśniającym w sposób wymagany prawem przyczyn odmowy rozpoznania u osoby badanej jednostki chorobowej, organ inspekcji sanitarnej nie może wydać decyzji zgodnej z przywołanymi wyżej przepisami procedury administracyjnej. Kryterium, którym powinien kierować się organ dokonując oceny materiału dowodowego jest zachowanie jego wszechstronności. Zdaniem WSA w rozpoznawanej sprawie nie zostało wyjaśnione, czy skarżąca pracowała w narażeniu na hałas. Z karty oceny narażenia zawodowego z dnia 11 lutego 2016 r. wynika, że od 1982 r. do dnia oceny skarżąca była zatrudniona na stanowisku nauczyciela. Z karty tej wynika także, że nie ustalono czynników szkodliwych, uciążliwych oraz nie przeprowadzono pomiarów hałasu. Tymczasem jak wynika z definicji choroby zawodowej zawartej w art. 235¹ Kodeksu pracy ocena narażenia zawodowego ma istotne znaczenie dla stwierdzenia lub braku choroby zawodowej. W tym miejscu zauważyć należy, że w rozpoznawanej sprawie dla jednostki orzeczniczej ocena narażenia zawodowego miała znaczenia przy wydaniu orzeczenia. I tak w orzeczeniu Instytutu Medycyny Pracy z dnia [...] r. lekarz orzecznik stwierdził, że na stanowisku badanej nie przeprowadzono pomiarów natężenia hałasu, a ponadto "brak udokumentowania narażenia na hałas stwarzające ryzyko ubytku słuchu przemawia za pozazawodową etiologią stwierdzonego u pacjenta schorzenia". Powyższe wnioski zawarte w orzeczeniu, w ocenie sadu potwierdzają, że brak prawidłowej oceny narażenia na hałas (niedokonanie pomiarów) miał istotny wpływ na wydane orzeczenie przez uprawnioną jednostkę orzeczniczą. WSA wskazał, że orzeczenia lekarskie są odmiennej treści, budzą więc wątpliwości. Zauważyć bowiem należy, że WOMP w orzeczeniu z dnia [...] r. stwierdził u badanej obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego, średni ubytek słuch UP,UL – 50 db. Ponadto stwierdzono osłabienie pobudliwości lewego błędnika. Natomiast IMP stwierdził u skarżącej obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze czuciowo – nerwowe, przewlekły zanikowy nieżyt gardła oraz wielkość średniego uszkodzenia słuchu dla ucha prawego jak i lewego 45 db. Nie stwierdził natomiast uszkodzenia błędnika. Porównanie powyższych orzeczeń prowadzi do wniosku, że są one niespójne. Zauważyć w tym miejscu należy, że w poz. 21 wykazu chorób zawodowych została określona choroba zawodowa pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo - nerwowego spowodowanego hałasem, wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonego jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1, 2 i 3 kHz. Ww. pozycja wykazu mówi zatem o obustronnym trwałym odbiorczym ubytku słuchu typu ślimakowego oraz o obustronnym trwałym odbiorczym ubytku słuchu typu czuciowo - nerwowego spowodowanym hałasem. Wątpliwości WSA budziło, czy można stwierdzić w jednym orzeczeniu obustronny trwały odbiorczy ubytku słuchu typu ślimakowego, średni ubytek słuch UP,UL – 50 db, a w drugim orzeczeniu ubytek słuchu typu czuciowo – nerwowego, wielkość średniego uszkodzenia słuchu dla ucha prawego jak i lewego 45 db, a jednocześnie odmówić stwierdzenia choroby zawodowej przy spełnieniu kryterium określonego w rozporządzeniu ze względu na wielkość ubytku słuchu powyżej 45 db. Sąd wskazał, że w świetle powyższych okoliczności należy stwierdzić, że organy administracji nie poczyniły rozważań w kwestii wyjaśnienia, jakie zmiany należy uznać za "dostateczne" dla stwierdzenia choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Wbrew zatem ciążącemu na organach obowiązkowi nie wyjaśniono wszystkich okoliczności sprawy. Dopiero na podstawie uzupełnionych opinii, organ inspekcji sanitarnej będzie mógł prawidłowo ocenić materiał dowodowy w sprawie i podjąć rozstrzygnięcie. Sam fakt, że diagnoza została sporządzona w uprawnionej jednostce medycznej, nie zwalnia organu administracyjnego od jej oceny. Konieczność dokonania przez organ analizy orzeczenia lekarskiego jest niezbędna z uwagi na przywołane powyżej okoliczności, a podstawa jego działania w tym zakresie znajduje uzasadnienie w regulacji zawartej w art. 80 i art. 77 § 1 K.p.a. Uzasadnienie decyzji organu, oparte na prawidłowej opinii lekarskiej, musi sprowadzać się końcowo do jasnych wniosków wskazujących, czy istnieje choroba ujęta w wykazie chorób zawodowych, związek przyczynowo-skutkowy między środowiskiem pracy i jej powstaniem. Wydanie decyzji poprzedzić powinno wyjaśnienie istotnych okoliczności związanych z warunkami pracy, jak również rozważenie zastrzeżeń wskazanych przez strony postępowania. W przeciwnym razie postępowanie nigdy nie sprosta wymogom pogłębiania zaufania strony do organów administracji (art. 8 K.p.a.), a wątpliwości co do prawidłowości w ustaleniu stanu faktycznego sprawy mogą być zasadne. W ocenie sądu, w rozpoznawanej sprawie orzeczenia lekarskie, o tak rozbieżnej treści, nie mogły stanowić podstawy do wydania decyzji. Zatem sporządzone orzeczenia lekarskie wobec podniesionych wątpliwości nie mogą być uznane za rzeczowe. W obecnie prowadzonym postępowaniu organ I instancji mając na uwadze wskazania Sądu uzupełnił kartę oceny narażenia zawodowego o pełny chronometraż pracy skarżącej na stanowisku nauczyciela matematyki i informatyki oraz zajęć dodatkowych i dyżurów na korytarzach podczas przerw lekcyjnych w odniesieniu do codziennego rozkładu zajęć w tygodniu pracy z uwzględnieniem narażenia na czynnik szkodliwy jakim jest hałas powodowany aktywnością uczniów. Wykonane zostały również na zlecenie PPIS w P. pomiary tego hałasu w szkole podczas prowadzenia lekcji matematyki, informatyki, lekcji wychowawczej, dyżurów na korytarzu i w pokoju nauczycielskim. Mając w tym zakresie uzupełniony materiał dowodowy i realizując pozostałe zalecenia Sądu, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. zwrócił się do Instytutu Medycyny Pracy w Ł. z zapytaniem, czy w świetle uaktualnionej oceny narażenia zawodowego i wyników badań natężenia hałasu, stwierdzony obraz kliniczny schorzenia słuchu u skarżącej daje podstawę do rozpoznania choroby zawodowej, a także, aby Instytut odniósł się do - zdaniem Sądu - braku spójności w wydanych w niniejszej sprawie orzeczeniach lekarskich WOMP i IMP ponieważ w ocenie Sądu istnieje rozbieżność w treści orzeczeń lekarskich o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej, wydanych przez jednostki orzecznicze I-go i II-go stopnia tj. orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. nr [...] z dnia [...] r. oraz Instytutu Medycyny Pracy w Ł. nr [...] z dnia [...] r. Odnosząc się do wątpliwości Sądu co do rozpoznania typu uszkodzenia słuchu Instytut wyjaśnił, że na podstawie przeprowadzonych w IMP badań stwierdzono u pacjentki uszkodzenie słuchu typu czuciowonerwowego, które zaistniało na poziomie ślimaka i jest tożsame z rozpoznanym w WOMP odbiorczym ubytkiem słuchu typu ślimakowego. Rozbieżność w orzeczeniach lekarskich jednostek orzeczniczych l-go i II-go stopnia dotycząca wielkości ubytku słuchu wynika z metodyki badania jaką jest audiometria tonalna która jest badaniem subiektywnym wymagającym współpracy pacjenta. Uzyskany audiogram przedstawia potwierdzenie usłyszenia naj słabszego czystego tonu przez osobę badaną, co przy wymogu standardowym zwiększania o 5 dB (skok) natężenia dźwięku, od dźwięków niesłyszalnych do słyszalnych w każdej kolejnej badanej częstotliwości, może spowodować niewielką dopuszczalną różnicę w uzyskanych wynikach. Podczas badania orzeczniczego w WOMP osłabienie pobudliwości lewego błędnika u skarżącej stwierdzono jako wynik jednego z elementów badań oceniających narząd słuchu, ale jest to bez wpływu na ocenę dotyczącą ubytku słuchu spowodowanego hałasem, gdyż hałas nie powoduje uszkodzenia błędnika. Z tego właśnie powodu Instytut Medycyny Pracy nie przeprowadzał tego badania, ponieważ to badanie nie miałoby wpływu na rozpoznanie choroby zawodowej spowodowanej narażeniem na hałas. Natomiast przyczyną odmowy uznania choroby zawodowej narządu słuchu u skarżącej, chociaż spełnione zostało kryterium wielkości ubytku słuchu powyżej 45 dB, jest stwierdzona w trakcie badania w WOMP i IMP postać kliniczna uszkodzenia słuchu, która nie posiada cech charakterystycznych dla uszkodzenia słuchu, co ma odniesienie do wykonywanej pracy nauczyciela, gdzie nie występuje narażenie na hałas stwarzający ryzyko zawodowego uszkodzenia słuchu. Przeprowadzone w związku z wyrokiem WSA pomiary natężenia hałasu na stanowisku pracy skarżącej wykazały, że dobowe narażenie na hałas wynosiło od 59,3 do 72,4 dB Lex 8h, co zdaniem Instytutu Medycyny Pracy po ocenie tych wyników, nie stwarzało jakiegokolwiek ryzyka uszkodzenia słuchu. Narażenie na hałas na stanowisku pracy nauczyciela jest okresowe i w przeliczeniu na 40 godzinny tydzień pracy średnie dobowe narażenie nie osiąga 80 dB i ryzyko zawodowego uszkodzenia słuchu przy narażeniu na hałas poniżej 80 dB nie występuje. Zatem skarżąca pracując jako nauczyciel nie była narażona na hałas stwarzający ryzyko ubytku słuchu w miejscu pracy i zaistniałe schorzenie narządu słuchu wskazuje na jego pozazawodową etiologię. Potwierdza to również stwierdzona w trakcie badania w WOMP i IMP postać kliniczna uszkodzenia słuchu, która nie posiada cech charakterystycznych dla uszkodzenia słuchu działaniem hałasu. Instytut Medycyny Pracy w Ł. po uwzględnieniu uzupełnionej oceny narażenia zawodowego i przeanalizowaniu ponownym dokumentacji orzeczniczej nie znalazł podstaw do rozpoznania zawodowej etiologii uszkodzenia słuchu u skarżącej. Powyższe wyjaśnienia Instytut Medycyny Pracy w Ł. udzielił w pismach z dnia 15.03.2018 r. i z dnia 09.07.2018 r. do Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w P. jako odpowiedzi na skierowaną do Instytutu w związku z wyrokiem Sądu prośbę organu I instancji o dodatkową konsultację orzeczeń lekarskich skarżącej i wyjaśnienia wątpliwości jakie Sąd zawarł w uzasadnieniu wyroku. Swoje stanowisko Instytut podtrzymał w całości w piśmie z dnia 1.10.2018 r. ustosunkowując się również do uwag skarżącej jakie zgłosiła organowi I instancji. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w P. zaskarżoną decyzję nr 2 z dnia [...] r. o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej narządu słuchu wydał w oparciu o zebrany, uzupełniony zgodnie z poleceniem Sądu i wnikliwie rozpatrzony materiał dowodowy tj.: dokumentację z przebiegu pracy zawodowej, gdzie uwzględnione zostało narażenie zawodowe na hałas szkolny powodowany aktywnością uczniów oraz o negatywne orzeczenia lekarskie dwóch uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostek orzeczniczych. W decyzji tej zostały zawarte ustalenia kliniczne, wyjaśnienia wątpliwości wskazane przez Sąd i uzasadnienie braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej jednostki orzeczniczej I i II stopnia. W odwołaniu skarżąca wniosła o zmianę powyższej decyzji. Decyzji zarzuciła naruszenie § 8 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. przez wydane decyzji w oparciu o dane zawarte w orzeczeniach lekarskich, gdzie sprawą sporną dla pełną zaakceptowania zawodowego uszkodzenia słuchu jest całokształt krzywej audiomterycznej, ponieważ uszkodzenie dotyczy wysokich częstotliwości najczęściej obecny załamek 4kHz, a przecież wyraz najczęściej nie oznacza, że zawsze załamek jest obecny dla 4 kHz, zaś materiałem dowodowym oceny narażenia zawodowego był pomiar hałasu w szkole dokonany w dwa dni poprzez kilkuminutowe pomiary hałasu na zajęciach u nauczyciela matematyki, informatyki, godzinie wychowawczej i przerwie. Decyzją z dnia [...] r. nr [...] Ł. Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny utrzymał powyższe rozstrzygnięcie w mocy. W uzasadnieniu organ wskazał, że odwołanie jest nieuzasadnione i nie znajduje podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, bowiem materiał dowodowy przekonująco i wyczerpująco uzasadnia brak podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej narządu słuchu wymienionej pod pozycją 21 wykazu chorób zawodowych. Organ wyjaśnił, że zawodowe uszkodzenie słuchu jest to pogorszenie ostrości słuchu związane z wieloletnią ekspozycją na hałas o poziomach uznawanych w świetle współczesnego stanu wiedzy za stwarzające ryzyko utraty słuchu. W Polsce obowiązuje wartość najwyższego dopuszczalnego natężenia (NDN) hałasu 85 dB(A) i jest to dopuszczalny ze względu na kryterium ochrony słuchu poziom ekspozycji 8 godzinnej lub tygodniowej. Wartość poniżej 85 dB(A) nie stwarza ryzyka wystąpienia ubytku słuchu. Wielkość uszkodzenia słuchu hałasem uwidaczniają badania audiometryczne, gdzie krzywa audiometryczna ma kształt opadający tzn. z najgorszymi progami słuchu w częstotliwościach wysokich. Najbardziej charakterystyczny jest załamek w zakresie częstotliwości 3-6 kH (przeważnie 4 kHz) wyrażający najgłębszy ubytek słuchu, gdyż hałas o tej częstotliwości przy przewlekłym zawodowym narażeniu na ten czynnik szkodliwy powoduje niszczenie wrażliwych struktur ucha wewnętrznego, a najbardziej wrażliwe na uszkodzenie są komórki słuchowe odbierające dźwięki o częstotliwości 4-6 kHz. Czas narażenia nauczyciela na hałas w szkole powodowany aktywnością uczniów występuje głównie na przerwach między lekcjami i waha się on od kilku do kilkunastu minut trwania przerwy, zatem w ciągu całego dnia pracy może łącznie osiągnąć kilkadziesiąt minut. Pomiary poziomu ekspozycji na hałas odniesione do tygodniowego wymiaru czasu pracy na stanowiskach pracy nauczycieli nie przekraczają wartości dopuszczalnej (85dB) stanowiącej kryterium szkodliwości (wartość NDN) i wahają się w granicach 66 - 78 dB. Najgłośniejsze są korytarze podczas przerwy równoważne poziomy dźwięku wynoszą tam 83 - 84 dB. (Wide: Centralny Instytut Ochrony Pracy-Państwowy Instytut Badawczy w W-wie, Bezpieczeństwo Pracy-Nauka i profilaktyka nr2,2012r., nr 9,2009r). Ocenę tę potwierdziły wyniki pomiarów natężenia hałasu na stanowisku pracy skarżącej, które wykazały, że dobowe narażenie na hałas wynosiło od 59,3 do 72,4 dB Lex 8h co nie stwarza zagrożenia dla narządu słuchu. Zdaniem organu nie można więc w rozpatrywanym przypadku skarżącej potwierdzić (udokumentować) wieloletniego narażenia na hałas w miejscu pracy, który stanowiłby ryzyko uszkodzenia słuchu. Organ wskazał, że u skarżącej badania audiometryczne wykonane w zakresie częstotliwości słyszenia dźwięków przez człowieka wykazały zaburzenia słuchu w całym paśmie częstotliwości ze wskazaniem na niskie i średnie częstotliwości (z brakiem charakterystycznego dla skutków przewlekłego działania hałasu załamka dla 4 -6 kHz z uniesieniem dla 8 kHz), a taki ubytek słuchu nie jest charakterystyczny dla uszkodzeń słuchu spowodowanych hałasem. Jednostki orzecznicze I i II stopnia, które orzekały w niniejszym postępowaniu nie rozpoznały objawów klinicznych uszkodzenia słuchu spowodowanego hałasem, gdyż nie został spełniony jeden z zasadniczych warunków uznania tego schorzenia jako zawodowe, jakim jest upośledzenie słuchu w zakresie wysokich częstotliwości tzn. powyżej 2 kHz. Organ odwoławczy wskazał, że choroby wymienione w wykazie chorób zawodowych stanowiącym załącznik do ww. rozporządzenia są chorobami, które występują również w populacji ogólnej i bez związku z warunkami pracy, zatem mogą wystąpić niezależnie od charakteru pracy i warunków w jakich praca ta jest wykonywana, gdyż przyczyny sprawcze tych chorób są różnorakiej natury. Z tego powodu prawodawca w art. 2351 Kodeksu pracy uzależnił możliwość stwierdzenia choroby zawodowej od wykazania bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych występujących w środowisku pracy. ŁPWIS podkreślił, że rozwój uszkodzenia słuchu bez związku z narażeniem na hałas, może nastąpić z wielu innych przyczyn jak: choroby układu sercowo-naczyniowego, przewlekłe choroby nerek, cukrzyca, choroby metaboliczne, infekcje ośrodkowego układu nerwowego, długotrwałe leczenie antybiotykami, cechy indywidualne czy czynniki dziedziczne lub naturalny proces starzenia się organizmu. Uprawnione jednostki orzecznicze nie są zobowiązane do ustalania pozazawodowej przyczyny rozpoznanego schorzenia. Ich zadaniem jest bowiem ustalenie czy rozpoznane schorzenie ma cechy kliniczne charakteryzujące daną chorobę zawodową, oraz czy mogły tę chorobę spowodować warunki pracy (narażenie zawodowe). Właściwymi do rozpoznawania chorób zawodowych, zgodnie z przepisem § 5 ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 lipca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych, są lekarze posiadający specjalistyczne kwalifikacje, zatrudnieni w poradniach chorób zawodowych, klinikach chorób zawodowych i w innych wymienionych w tym przepisie jednostkach medycznych, posiadający wiedzę i doświadczenie w zakresie medycyny pracy. Na wiedzę tę składają się wieloletnie obserwacje w zakresie skutków biologicznych, jakie w zdrowiu człowieka wywołuje wykonywanie pracy zawodowej w narażeniu na określony czynnik szkodliwy, które dają typowy dla tych skutków obraz kliniczny choroby. Choroba zawodowa jest nie tylko pojęciem prawnym, ale jest także pojęciem medycznym oznaczającym, że określone w wykazie chorób zawodowych schorzenie, z co najmniej wysokim prawdopodobieństwem zostało spowodowane przez czynnik szkodliwy występujący w środowisku pracy. Biorąc zatem pod uwagę, że o rozpoznaniu choroby zawodowej decydują względy medyczne, inspektor sanitarny nie może kwestionować rozpoznania zawartego w orzeczeniach lekarskich jeśli nie budzą one wątpliwości, a tak jest w niniejszej sprawie. Organ odwoławczy podkreślił, że obowiązujące przepisy wymagają dla stwierdzenia choroby zawodowej wystąpienia łącznie 3-ch niezbędnych elementów: a/choroba rozpoznana u badanego musi być ujęta w wykazie chorób zawodowych, b/w środowisku pracy muszą występować czynniki szkodliwe dla zdrowia, c/musi istnieć, co najmniej wysokie prawdopodobieństwo, że choroba ta została spowodowana tymi czynnikami szkodliwymi. Brak któregokolwiek z powyższych kryteriów nie pozwala uznać, że stwierdzone schorzenie jest chorobą zawodową. W sprawie dotyczącej choroby zawodowej słuchu istotne jest ustalenie, przez medyczne jednostki organizacyjne uprawnione do rozpoznawania chorób zawodowych, czy wyniki badań audiologicznych przeprowadzonych w tych jednostkach wskazują, że obraz kliniczny stwierdzonego ubytku słuchu jest charakterystyczny dla głuchot spowodowanych działaniem hałasu. W ocenie jednostek orzeczniczych uprawnionych do rozpoznania chorób zawodowych, które orzekały w niniejszym postępowaniu, nie stwierdzono objawów klinicznych jakie są charakterystyczne dla choroby zawodowej narządu słuchu, gdzie czynnikiem sprawczym byłby ponadnormatywny hałas w miejscu pracy, tj. choroby ujętej w wykazie chorób zawodowych, co jest najważniejszym kryterium do rozpoznania choroby zawodowej. W zawodzie nauczyciela nie występuje narażenie na hałas jako czynnik szkodliwy z wielogodzinną ciągłą ekspozycją i z przekroczeniem dopuszczalnej normy. W ocenie ŁPWIS zebrany w sprawie materiał, a przede wszystkim treść przekonująco uzasadnionych orzeczeń lekarskich, które stanowią podstawowy dowód w sprawie, wskazuje bez żadnych wątpliwości, że brak jest podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego ubytku słuchu spowodowanego hałasem. W skardze C.W. zarzuciła naruszenie nierozpoznanie zarzutów przez organ II instancji z odwołania z dnia 14 grudnia 2018 r. i nie odniesienie się w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji do podniesionych okoliczności w tym do zarzutu, że decyzja Państwowego Inspektora Sanitarnego w P. została wydana jedynie w oparciu o - kilkuminutowe pomiary hałasu w szkole, na podstawie których stwierdzono, że dobowe narażenie na hałas wynosiło od 59,3 do 72,4 lex 8h. - generalne stwierdzenia odnośnie możliwości wystąpienia choroby, bez indywidualnej analizy jej przypadku; tj. nie podania racjonalnego wyjaśnienia nabycia obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu czuciowo-nerwowego wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości 45 dB w obu uszach zaliczanego do chorób zawodowych (poz. 21 wykazu ). Skarżąca wniosła o uchylenie decyzji I i II instancji i zasądzenie kosztów postępowania. Wskazała, że w trakcie ponownego rozpoznania sprawy nie była już poddawana kolejnym badaniom. Orzeczenie zostało wydane wyłącznie w oparciu o dokumentację medyczną, odnosząc się tylko do wątpliwości WSA. W ocenie strony orzeczenie nadal nie wyjaśnia w sposób wyczerpujący uszkodzenia słuchu. Podkreśliła, że przy ponownym rozpoznawaniu sprawy dokonano co prawda pomiaru hałasu w szkole, niemniej jednak były to kilku minutowe pomiary na zajęciach u nauczyciela matematyki, informatyki, na godzinie wychowawczej i na przerwie, na podstawie których stwierdzono, że dobowe narażenie na hałas wynosiło od 59,3 do 72,4 lex 8h. W ocenie strony zadziwiające jest stwierdzenie na stronie 7 zaskarżonej decyzji, że "w zawodzie nauczyciela nie występuje narażenia na hałas jako czynnik szkodliwy z wielogodzinną ciągłą ekspozycją i z przekroczeniem dopuszczalnej normy, skoro na każdym szkoleniu BHP informuje się nauczycieli, o narażeniu na hałas w pracy. Dokonane pomiary były krótkotrwałe i dotyczą chwili obecnej gdyż nigdy wcześniej nie badano poziomu hałasu w szkole, warunków pracy a nawet nie wykonywano badań audiologicznych słuchu u nauczycieli. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 2188 ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.) dalej p.p.s.a., który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy. W niniejszej sprawie należy dodatkowo mieć na względzie, że była ona już wcześniej rozpatrywana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, który wyrokiem z dnia 31 sierpnia 2017 r. wydanym w sprawie III SA/Łd 599/17 uchylił wcześniejszą decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] r. oraz poprzedzającą ją decyzję PPIS w P. z dnia [...] r. wskazując kwestie, które powinny zostać szczegółowo wyjaśnione. W związku z powyższym, wskazać należy, że zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Oznacza to, że nie tylko organ, którego działanie było bezpośrednio przedmiotem orzeczenia sądu, był związany oceną prawną i wskazaniami co do dalszego postępowania, ale wiążą one także sąd rozpoznający niniejszą skargę. Ocena prawna, o której stanowi analizowany przepis, może dotyczyć zarówno samej wykładni prawa materialnego i procesowego, jak i braku wyjaśnienia w kontrolowanym postępowaniu administracyjnym istotnych okoliczności stanu faktycznego. Zarówno organ administracji, jak i sąd, rozpatrując sprawę ponownie, obowiązane są zastosować się do oceny prawnej zawartej w uzasadnieniu wyroku, bez względu na poglądy prawne wyrażone w orzeczeniach sądowych w innych sprawach. W orzecznictwie podkreśla się, iż działania naruszające tę zasadę muszą być konsekwentnie eliminowane przez uchylanie wadliwych z tego powodu rozstrzygnięć administracyjnych, już chociażby z uwagi na związanie wcześniej przedstawioną oceną prawną także i samego sądu administracyjnego (por. wyroki NSA: z dnia 21 października 1999 r., sygn. akt IV SA 1681/97 i z dnia 1 września 2010 r., sygn. akt I OSK 920/10, LEX 745376). Zatem ocena prawna traci moc wiążącą tylko w przypadku zmiany prawa, zmiany istotnych okoliczności faktycznych sprawy (ale tylko zaistniałych po wydaniu wyroku, a nie w wyniku odmiennej oceny znanych i już ocenionych faktów i dowodów) oraz w wypadku wzruszenia we właściwym trybie orzeczenia zawierającego ocenę prawną. Stosownie do treści art. 170 p.p.s.a. sąd jest związany prawomocnym orzeczeniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego z dnia 31 sierpnia 2017 r. zapadłego w sprawie o sygn. III SA/Łd 599/17, którym uchylono wcześniejszą decyzję Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Łodzi z dnia [...] r. i PPIS w P. w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej pod postacią obustronnego trwałego odbiorczego ubytku słuchu typu ślimakowego lub czuciowo-nerwowego spowodowanego hałasem wyrażonego podwyższeniem progu słuchu o wielkości co najmniej 45 dB w uchu lepiej słyszącym, obliczonym jako średnia arytmetyczna dla częstotliwości audiometrycznych 1,2 i 3 kH wymienionej w pozycji 21 wykazu chorób zawodowych określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Istota mocy wiążącej prawomocnego orzeczenia sądu wyraża się natomiast w tym, że także inne sądy i inne organy państwowe, a w przypadkach przewidzianych w ustawie także inne osoby muszą brać pod uwagę fakt istnienia i treść prawomocnego orzeczenia sądu. Moc wiążąca orzeczenia określona w art. 170 w odniesieniu do sądu oznacza, że musi on przyjmować, że dana kwestia prawna kształtuje się tak, jak stwierdzono w prawomocnym orzeczeniu. Powodem uchylenia przez Sąd decyzji I i II instancji było niewyjaśnienie, czy skarżąca pracowała w narażeniu na hałas. WSA wskazał, że z karty narażenia zawodowego wynika, że od 1982 r. do dnia oceny skarżąca była zatrudniona na stanowisku nauczyciela, nie ustalono czynników szkodliwych, uciążliwych oraz nie przeprowadzono pomiarów hałasu. Ponadto w ocenie WSA orzeczenia lekarskie są odmiennej treści, budzą więc wątpliwości. Sąd wskazał, że WOMP w orzeczeniu z dnia [...] r. stwierdził u badanej obustronny odbiorczy ubytek słuchu typu ślimakowego, średni ubytek słuch UP,UL – 50 db. Ponadto stwierdzono osłabienie pobudliwości lewego błędnika. Natomiast IMP stwierdził u skarżącej obustronne uszkodzenie słuchu odbiorcze czuciowo – nerwowe, przewlekły zanikowy nieżyt gardła oraz wielkość średniego uszkodzenia słuchu dla ucha prawego jak i lewego 45 db. Nie stwierdził natomiast uszkodzenia błędnika. Zdaniem WSA porównanie powyższych orzeczeń prowadzi do wniosku, że są one niespójne. Wątpliwości, zdaniem WSA budzi zatem, czy można stwierdzić w jednym orzeczeniu obustronny trwały odbiorczy ubytku słuchu typu ślimakowego, średni ubytek słuch UP,UL – 50 db, a w drugim orzeczeniu ubytek słuchu typu czuciowo – nerwowego, wielkość średniego uszkodzenia słuchu dla ucha prawego jak i lewego 45 db, a jednocześnie odmówić stwierdzenia choroby zawodowej przy spełnieniu kryterium określonego w rozporządzeniu ze względu na wielkość ubytku słuchu powyżej 45 db. Uwzględniając zatem moc wiążącą orzeczenia określoną w art. 170 p.p.s.a. uznać należy, że w świetle powyższego rolą Sądu obecnie kontrolującego zaskarżoną decyzję jest weryfikacja, czy organy w pełni zastosowały się do zaleceń i wskazań wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi o sygn. III SA/Łd 599/17, a zatem czy podjęły wszystkie niezbędne kroki do uzupełnienia materiału dowodowego o dane dotyczące pracy w narażeniu na hałas oraz zweryfikowały rozbieżności w wydanych w sprawie orzeczeniach jednostek orzeczniczych. Rozpoznając przedmiotową skargę Sąd doszedł do przekonania, że organy zastosowały się do wskazań zawartych w wyroku sygn. III SA/Łd 599/17, a zaskarżona decyzja nie narusza prawa. Na wstępie rozważań należy przypomnieć, że stosownie do treści art. 235¹ Kodeksu Pracy, za chorobę zawodową uważa się schorzenie wymienione w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że zostało ono spowodowane działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Stosownie do § 8 ust. 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, decyzję o stwierdzeniu choroby zawodowej albo decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej wydaje się na podstawie materiału dowodowego, a w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim oraz formularzu oceny narażenia zawodowego pracownika lub byłego pracownika. Z przytoczonych wyżej przepisów wynika, że decyzja o stwierdzeniu choroby zawodowej może być wydana, jeżeli spełnione zostaną łącznie następujące przesłanki: 1/ schorzenie zostanie rozpoznane jako choroba zawodowa przez lekarza zatrudnionego we właściwej jednostce orzeczniczej, 2/ w środowisku pracy występowały czynniki szkodliwe dla zdrowia i 3/ bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem można stwierdzić istnienie związku przyczynowego między stwierdzonym schorzeniem a warunkami pracy. W rozpatrywanej sprawie Sąd nie znalazł podstaw do zakwestionowania ustaleń organów sanitarnych, że nie zostały spełnione przesłanki do stwierdzenia u skarżącej ww. choroby zawodowej. Wbrew zarzutom podniesionym w skardze nie doszło w sprawie do naruszenia przepisów postępowania, który mógłby mieć wpływ na wynik sprawy. W ocenie Sądu, organ zebrał cały dostępny materiał dowodowy i dokonał jego prawidłowej oceny, która nie budzi już wątpliwości co do zgodności z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym. Przede wszystkim należy wskazać, że w ponownie prowadzonym postępowaniu organ uzupełnił kartę oceny narażenia zawodowego o pełny chronometraż pracy skarżącej na stanowisku nauczyciela matematyki i informatyki oraz zajęć dodatkowych i dyżurów na korytarzach podczas przerw lekcyjnych w odniesieniu do codziennego rozkładu zajęć w tygodniu pracy z uwzględnieniem narażenia na czynnik szkodliwy jakim jest hałas powodowany aktywnością uczniów. Wykonano badanie pomiaru hałasu w szkole podczas prowadzenia lekcji matematyki, informatyki, lekcji wychowawczej, dyżurów na korytarzu i w pokoju nauczycielskim. Ustalono, że dobowe narażenie na hałas wynosiło 59,3 do 72 db Lex 8 h. Ponadto, zgodnie z zaleceniami Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w wyroku III SA/Łd 599/17 organy zwróciły się do Instytutu Medycyny Pracy Bx. w Ł. o wyjaśnienie, czy w świetle uaktualnionej oceny narażenia zawodowego i wyników badań natężenia hałasu, stwierdzony obraz kliniczny schorzenia słuchu u skarżącej daje podstawę do rozpoznania choroby zawodowej, a także, aby Instytut odniósł się do braku spójności w wydanych w niniejszej sprawie orzeczeniach lekarskich WOMP i IMP. Z udzielonych przez IMP pracy wyjaśnień (k. 62, 73, 79 akt. admin.) wynika, że u skarżącej stwierdzono uszkodzenie słuchu typu czuciowonerwowego, które zaistniało na poziomie ślimaka i jest tożsame z rozpoznanym w WOMP odbiorczym ubytkiem słuchu typu ślimakowego. IMP wskazał, że rozbieżność w orzeczeniach lekarskich jednostek orzeczniczych l-go i II-go stopnia dotycząca wielkości ubytku słuchu wynika z metodyki badania jaką jest audiometria tonalna, która jest badaniem subiektywnym wymagającym współpracy pacjenta. Podczas badania orzeczniczego w WOMP osłabienie pobudliwości lewego błędnika u skarżącej stwierdzono jako wynik jednego z elementów badań oceniających narząd słuchu, ale jest to bez wpływu na ocenę dotyczącą ubytku słuchu spowodowanego hałasem, gdyż hałas nie powoduje uszkodzenia błędnika. Z tego właśnie powodu Instytut Medycyny Pracy nie przeprowadzał tego badania, ponieważ to badanie nie miałoby wpływu na rozpoznanie choroby zawodowej spowodowanej narażeniem na hałas. Natomiast przyczyną odmowy uznania choroby zawodowej narządu słuchu u skarżącej, chociaż spełnione zostało kryterium wielkości ubytku słuchu powyżej 45 dB, jest stwierdzona w trakcie badania w WOMP i IMP postać kliniczna uszkodzenia słuchu, która nie posiada cech charakterystycznych dla uszkodzenia słuchu, co ma odniesienie do wykonywanej pracy nauczyciela, gdzie nie występuje narażenie na hałas stwarzający ryzyko zawodowego uszkodzenia słuchu. Zdaniem IMP dobowe narażenie na hałas wynosiło od 59,3 do 72,4 dB Lex 8h nie stwarzało jakiegokolwiek ryzyka uszkodzenia słuchu. Narażenie na hałas na stanowisku pracy nauczyciela jest okresowe i w przeliczeniu na 40 godzinny tydzień pracy średnie dobowe narażenie nie osiąga 80 dB i ryzyko zawodowego uszkodzenia słuchu przy narażeniu na hałas poniżej 80 dB nie występuje. Zatem skarżąca pracując jako nauczyciel nie była narażona na hałas stwarzający ryzyko ubytku słuchu w miejscu pracy i zaistniałe schorzenie narządu słuchu wskazuje na jego pozazawodową etiologię. Potwierdza to również stwierdzona w trakcie badania w WOMP i IMP postać kliniczna uszkodzenia słuchu, która nie posiada cech charakterystycznych dla uszkodzenia słuchu działaniem hałasu. Powyższe doprowadziło organy do konkluzji, że u skarżącej występują zaburzenia słuchu w całym paśmie częstotliwości ze wskazaniem na niskie i średnie częstotliwości, ale taki ubytek słuchu nie jest spowodowany hałasem. Oznacza to, zdaniem organów, że nie został spełniony jeden z zasadniczych warunków uznania ubytku słuchu, który wystąpił u skarżącej jako choroby zawodowej. Zdaniem Sądu zaskarżona decyzja nie narusza przepisów Kodeksu Pracy regulujących materię związaną z chorobami zawodowymi ani też wydanego na podstawie tam zawartej delegacji ustawowej rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009r. w sprawie chorób zawodowych. Sąd obecnie rozpoznający sprawę stwierdza, że organ zastosował się w pełni do zaleceń wynikających z wyroku sygn. III SA/Łd 599/17 i uzupełnił postępowanie dowodowe we wskazanym zakresie. Na podkreślenie zasługuje to, że IMP wydał w sprawie opinię uzupełniającą z 15 marca 2018 r., uwzględniającą uzupełnioną kartę oceny narażenia zawodowego oraz wyjaśnił wątpliwości dotyczące przeprowadzanych u skarżącej badań klinicznych w WOMP i IMP. IMP odniósł się także do zastrzeżeń zgłaszanych przez skarżącą, które wyjaśnił w pismach z 9 lipca 2018 r. i 1 października 2018 r. Żadne z badań i konsultacji nie wykazały u skarżącej objawów charakterystycznych dla poz. 21 wykazu chorób zawodowych. Stwierdzono u skarżącej ubytek słuchu, lecz taki, który nie ma etiologii zawodowej. Podkreślić należy, że zgodnie z treścią § 5 wskazanego rozporządzenia właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach wydanych na podstawie art. 9 ust. 3 ustawy z dnia 27 czerwca 1997 r. o służbie medycyny pracy (Dz. U. z 2004 r. Nr 125, poz. 1317, z późn. zm.) zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, o których mowa w ust. 2 i 3. Lekarz ten wydaje orzeczenie o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Orzeczenie lekarskie dotyczące rozpoznania choroby zawodowej jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a., której wiarygodność organ ocenia na podstawie art. 80 k.p.a. Odnosząc się do zarzutu skarżącej, że w ponownie prowadzonym postępowaniu nie została przebadana przez jednostkę orzeczniczą, to nie zasługuje na uwzględnienie. Organ I instancji zwrócił się do IMP o wydanie opinii uzupełniającej wskazując na zalecenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawarte w wyroku z 31 sierpnia 2017 r. Jednostka orzecznicza udzieliła wyczerpującej odpowiedzi i wyjaśnienia te zostały ocenione przez organy Inspekcji Sanitarnej jako dowód z dokumentu. Skarżąca nie musiała zatem być ponownie poddawana badaniom klinicznym, skoro w przypadku schorzenia, jakim jest omawiane uszkodzenie słuchu, badania kliniczne miała wykonane zarówno w jednostce orzeczniczej I i II stopnia. Zaznaczyć trzeba, że organy muszą jedynie ocenić wydane orzeczenia jako dowód w postępowaniu, zgodnie z regułami określonymi w k.p.a. Jeżeli wydana opinia lekarska jest należycie uzasadniona organ prowadzący postępowanie jest nią związany w tym znaczeniu, że nie może rozpoznać choroby zawodowej, gdy choroby zawodowej nie stwierdza lekarz właściwej jednostki orzeczniczej. Orzeczenie lekarskie jest jedynym wiarygodnym środkiem dowodowym służącym stwierdzeniu choroby zawodowej, jeżeli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Stanowisko takie wielokrotnie wyrażał w swoich Naczelny Sąd Administracyjny. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06 publ. www.orzeczenia.nsa.gov.pl ). Podkreślić należy, że zawarta w art. 235¹ Kodeksu pracy definicja choroby zawodowej wymaga, aby w wyniku oceny warunków pracy można było stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. Choroba musi być ponadto wymieniona w wykazie chorób zawodowych. W rozpatrywanej sprawie organy inspekcji sanitarnej po przeprowadzeniu postępowania wykluczyły, aby stwierdzony u skarżącej ubytek słuchu mógł być skutkiem pracy zawodowej nauczyciela. Z uwagi na brak podstaw do stwierdzenia u skarżącej choroby zawodowej wymienionej w poz. 21 wykazu chorób zawodowych, organy obu instancji prawidłowo odmówiły jej stwierdzenia. Wymaganą okolicznością dla stwierdzenia choroby zawodowej jest, przy uwzględnieniu oceny warunków pracy, bezsporne lub z wysokim prawdopodobieństwem stwierdzenie, że choroba wymieniona w wykazie chorób zawodowych została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy. W rozpoznawanej sprawie nie stwierdzono u skarżącej choroby z pkt 21 wykazu, co uzasadniało wydanie orzeczenia o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. W ocenie Sądu, organy administracji prowadząc przedmiotowe postępowanie nie naruszyły norm wynikających z przepisów Kodeksu postępowania administracyjnego. Stan faktyczny został ustalony prawidłowo oraz w sposób rzetelny i na jego podstawie wydano decyzje znajdujące oparcie w przepisach prawa materialnego. Z tych wszystkich względów Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił. D.Cz.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło