III SA/Łd 523/10
WyrokWSA w Łodzi2011-01-27
Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Małgorzata Łuczyńska, Janusz Nowacki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy decyzja organu sanitarnego o odmowie stwierdzenia choroby zawodowej alergicznego kontaktowego zapalenia skóry jest zgodna z prawem, gdy orzeczenia lekarskie wykluczają związek choroby z narażeniem zawodowym?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy administracji sanitarnej prawidłowo oparły swoje decyzje na rzetelnych, spójnych i wyczerpująco uzasadnionych orzeczeniach lekarskich wydanych przez uprawnione jednostki orzecznicze. Brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej, gdy nie wykazano bezspornego lub wysokiego prawdopodobieństwa związku przyczynowego między chorobą a narażeniem zawodowym, mimo stwierdzonego narażenia na czynniki szkodliwe w środowisku pracy.Stan faktyczny
B. G., zatrudniona od 1984 roku jako pielęgniarka w Zespole Opieki Zdrowotnej w Ł., zgłosiła podejrzenie choroby zawodowej alergicznego kontaktowego zapalenia skóry. Organy sanitarne odmówiły stwierdzenia choroby zawodowej, opierając się na orzeczeniach lekarskich specjalistycznych jednostek, które wykazały uczulenie na koktajle zapachowe, a nie na alergeny środowiska pracy. Skarżąca podniosła zarzuty dotyczące niewłaściwej oceny materiału dowodowego i nieuwzględnienia przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na stanowisku pielęgniarki.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Rutkowska Sędziowie Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska (spr.) Sędzia NSA Janusz Nowacki Protokolant Asystent sędziego Agata Brolik po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 27 stycznia 2011 r. sprawy ze skargi B. G. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej oddala skargę
Decyzją z dnia [...], Nr [...], wydaną na podstawie 104 § 1 i 2 k.p.a. oraz art. 5 pkt 4a ustawy z dnia 14 marca 1985 roku o Państwowej Inspekcji Sanitarnej (Dz. U. z 2006 r. Nr 122, poz. 851 ze zm.) oraz art. 2351 i art. 2352 Kodeksu pracy Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ł. nie stwierdził u B. G. choroby zawodowej – alergicznego zapalenia skóry– wymienionego w poz. 18 pkt 1 wykazu chorób zawodowych, określonego w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych, (Dz. U. Nr 105 poz. 869). W uzasadnieniu organ I instancji wyjaśnił, że powyższą decyzję wydał w oparciu o negatywne orzeczenia lekarskie uprawnionych do rozpoznania chorób zawodowych jednostek medycznych oraz informacje o narażeniu zawodowym, ujęte w materiale dowodowym zebranym w trakcie prowadzonego dochodzenia epidemiologicznego. Z zebranej dokumentacji wynika, iż B. G. była zatrudniona na stanowisku pielęgniarki ZOZ w Ł., gdzie miała kontakt ze środkami dezynfekującymi. Przeprowadzone w toku postępowania badania alergologiczne i konsultacje specjalistyczne wykazały, że występujące u B. G. alergiczne kontaktowe (atopowe) zapalenie skóry jest wynikiem uczulenia na koktajle zapachowe (balsam peruwiański i jego składniki m.in. eugenol i izoeugenol oraz olejek goździkowy), nie stwierdzono natomiast uczulenia kontaktowego na żaden z alergenów występujących w środowisku pracy, co przesądziło o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią alergicznego zapalenia skóry. Podłożem, jak podkreślił organ przebytych zmian skórnych jest silne uczulenie na koktajle zapachowe, głównie kosmetyki.
Od powyższej decyzji B. G. wniosła odwołanie, w którym podniosła, iż przeprowadzone w roku 2000 badanie alergologiczne wykazało dodatni wynik na próbę z beznalkonium chloride, substancją wywołującą kontaktowe zapalenie skóry imitujące niekiedy zapalenie skórno-mięśniowe, a będącą składnikiem wielu środków dezynfekujących, wywołującą, jak wynika z przeprowadzonych badań zmiany alergiczne u około 20% pracowników służby zdrowia. Podniosła, iż w toku dochodzenia epidemiologicznego nie wzięto pod uwagę zaświadczeń lekarskich o istnieniu przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na stanowisku pielęgniarki i utracie zdolności do wykonywania dodatkowego zatrudnienia i nie uwzględniono okoliczności, że skarżąca nie używa żadnych kosmetyków. Wydając zaskarżoną decyzję organ administracji nie rozważył również informacji zawartych w orzeczeniu WOMP z 2007 roku, z którego wynika rozbieżność pomiędzy odczytem odczyn dodatni na lisoforminę a zdjęciami dokumentującymi wyniki testów i załączoną skalą oceny. Wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji.
Decyzją z dnia [...], znak; [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. działając na podstawie art. 12 ust. 2 pkt 1 ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej, art. 2351 i 2352 Kodeksu pracy oraz rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych i art. 138 § 1 pkt. 1 k.p.a., utrzymał zaskarżoną decyzję organu I instancji w mocy. W uzasadnieniu decyzji organ odwoławczy podniósł, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w postępowaniu wynika, że B. G. od 1984 była zatrudniona w Zespole Opieki Zdrowotnej w Łęczycy na stanowisku pielęgniarki oddziału wewnętrznego w kontakcie zawodowym z chemicznymi środkami odkażającymi o różnym przeznaczeniu (odkażanie powierzchni, narzędzi, skóry). W czasie wykonywania obowiązków zawodowych skarżąca posiadała zalecone do stosowania środki ochrony indywidualnej oraz objęta była profilaktycznymi badaniami lekarskimi, w wyniku których do 2009 roku nie stwierdzono przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy zawodowej. W roku 2000, jak ustalono B. G. była diagnozowana w WOMP i IMP w Ł. w związku z podejrzeniem zawodowej alergii kontaktowej na środki odkażające. Wykonane wówczas badania alergologiczne i konsultacje specjalistyczne nie dały podstaw do rozpoznania choroby zawodowej skóry (orzeczenie Nr [...] z dnia [...]; orzeczenie [...] z dnia [...]). Testy skórne ujawniły uczulenie na pospolite alergeny środowiskowe (roztocza, pleśnie) oraz wybitną nadwrażliwość kontaktową na środki zapachowe (eugenol, isoeugenol, olejek różany, balsam peruwiański). Swoisty test prowokacji wziewnej ze środkami odkażającymi dał wynik ujemny. Z załączonej natomiast do akt sprawy karty informacyjnej leczenia klinicznego z dnia 7 grudnia 2000 roku wynika iż objawy skórne o domniemanej etiologii alergicznej występowały u B. G. już w dzieciństwie. W wieku dojrzałym pojawiały się natomiast zmiany pod postacią; wysypek, łuszczenia, świądu i obrzęku skóry w kontakcie m. in. z kosmetykami i proszkiem do prania. Kolejne, przeprowadzone w roku 2007 badania alergologiczne i konsultacje specjalistyczne wykonane w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. również nie dały podstaw do rozpoznania choroby zawodowej., a stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w orzeczeniu Nr [...] z dnia [...]. Nie zgadzając się z treścią orzeczenia B. G. została skierowana przez WOMP w Ł. na kolejne badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. W oparciu o przeprowadzoną diagnostykę alergologiczną i konsultację dermatologiczną kolejnym orzeczeniem lekarskim nr [...] z dnia [...] stwierdzono brak podstaw do rozpoznania alergicznego zapalenia skóry pochodzenia zawodowego. Odnosząc się natomiast do zarzutów zawartych w odwołaniu organ podkreślił, iż z pisma IMP w Ł. z dnia 15 marca 2010 roku wynika, że dokumentacja medyczna udostępniona przez B. G. była znana jednostce orzeczniczej podczas prowadzenia postępowania diagnostyczno-orzeczniczego i sporządzenia orzeczenia lekarskiego o nr [...]. Załączone natomiast do akt sprawy zaświadczenie lekarskie z 28 lipca 2009 roku z adnotacją o "przeciwwskazaniach do pracy na stanowisku pielęgniarki oddziału wewnętrznego ze względu na kontakt ze środkami dezynfekcyjnymi" nie ma wpływu na ustalone rozpoznanie i merytoryczną treść orzeczenia, ponadto jest zgodne z opinią o pracy zawartą w karcie wypisowej z IMP i ZŚ w S. w brzmieniu "przeciwwskazany kontakt ze środkami mogącymi zawierać koktajle zapachowe (głównie kosmetyki), a ze wzglądów profilaktycznych również ze środkami dezynfekcyjnymi". Zalecenie bowiem, jak podkreślił organ ze względów profilaktycznych nie jest potwierdzeniem związku alergii z pracą zawodową, a jedynie wskazaniem na konieczność unikania czynników mogących nasilać przebieg choroby lub powodować wtórną alergizację. W trakcie obserwacji klinicznej wykazano u skarżącej cechy atopii (uczulenie na pospolite alergeny wziewne) oraz silne uczulenie na koktajle zapachowe, balsam peruwiański i jego składniki (m. in. eugenol, izoeugenol) oraz olejek goździkowy, nie stwierdzono natomiast uczulenia kontaktowego na alergeny środowiska pracy, m.in. na żaden ze środków dezynfekujących wskazanych w dochodzeniu epidemiologicznym, w tym na preparat Septanol zawierający środki zapachowe. Brak jest zatem podstaw do łączenia przyczynowo-skutkowego alergicznej choroby skóry z pracą zawodową. Stanowisko natomiast skarżącej dotyczące przyczyn stwierdzonych zmian chorobowych i ich związku z pracą zawodową jest tylko jej subiektywną oceną, nie ma natomiast żadnego uzasadnienia merytorycznego w świetle przeprowadzonego postępowania diagnostyczno-orzeczniczego.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi pełnomocnik skarżącej podnosząc zarzut naruszenia art. 2351 Kodeksu pracy, § 6 pkt 3, § 8 pkt 1 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych oraz art. 7, art. 8 i art. 77 § 1, art. 80 k.p.a, wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu I instancji. W uzasadnieniu skargi wskazał, iż orzekające w niniejszej sprawie organy administracji nie ustaliły jaka jest przyczyna choroby skarżącej i jakie jest jej pochodzenie. Podkreślił, iż zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane po wejściu w życie rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 roku w sprawie chorób zawodowych, natomiast ustalenia faktyczne oparto na materiale dowodowym gromadzonym pod rządami przepisów rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 roku uznanych za niekonstytucyjne. Wbrew natomiast obowiązkowi wynikającemu z § 6 pkt 3, § 8 pkt 1 obowiązującego rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych, organy inspekcji sanitarnej nie dokonały własnej oceny narażenia zawodowego ograniczając się jedynie do wykorzystania treści orzeczenia Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. i Instytutu Medycyny Pracy w S.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. podtrzymując dotychczasowe stanowisko przedstawione w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, wniósł o jej oddalenie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z treścią art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz. 1269) w związku z art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie lub inny akt z zakresu administracji publicznej wyłącznie z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu.
Uwzględnienie skargi następuje tylko w przypadku stwierdzenia przez Sąd naruszenia przepisów prawa materialnego lub istotnych wad w przeprowadzonym postępowaniu (art. 145 § 1 pkt 1 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ).
Podstawą prawną rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie stanowiły przepisy Kodeksu pracy oraz przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z 30 czerwca 2009r w sprawie chorób zawodowych (Dz.U. nr 105 poz. 869).
Zgodnie z treścią art. 2351 Kodeksu pracy, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
W myśl natomiast art. 2352 Kodeksu pracy rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym alko po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Innymi słowy choroba zawodowa jest pojęciem prawnym oznaczającym zachorowanie, które pozostaje w związku przyczynowym z pracą. Przyczyną ją wywołującą jest tylko i wyłącznie sama praca, jej rodzaj, charakter i warunki jej wykonywania. Z tego powodu choroby zawodowe są przewidywalne, a owe przewidywalne uszkodzenia zdrowia zostały ujęte w tzw. wykazie chorób zawodowych.
Zgodnie z treścią pozycji 18 pkt 1 załącznika do rozporządzenia z 30 czerwca 2009r., chorobą zawodową jest alergiczne kontaktowe zapalenie skóry.
Należy zaznaczyć, iż przepisy art.2351 i 2352 Kodeksu pracy weszły w życie w dniu 3 lipca 2009r. Tego samego dnia weszło w życie również rozporządzenie z 30 czerwca 2009r.
W świetle § 11 ust.1 rozporządzenia z 30 czerwca 2009r. z zastrzeżeniem ust. 2, do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. W niniejszej sprawie postępowanie zostało wszczęte przed dniem 3 lipca 2009r. Wobec powyższego wszystkie czynności dokonane przed 3 lipca 2009r. w niniejszym postępowaniu są więc skuteczne.
Przechodząc do analizy merytorycznej należy wskazać, że w sprawie, przedmiotem której jest stwierdzenie choroby zawodowej, cytowane wyżej przepisy przewidują następujące przesłanki, których spełnienie uzasadnia stwierdzenie u pracownika (ewentualnie u byłego pracownika) choroby zawodowej; 1) przede wszystkim choroba musi mieścić się w wykazie chorób zawodowych, stanowiącym załącznik do wskazanego rozporządzenia, 2) w środowisku pracy muszą występować czynniki szkodliwe dla zdrowia, 3) istnieje związek przyczynowy między szkodliwymi warunkami pracy a stwierdzoną chorobą figurującą w wykazie, przy czym prawodawca wymaga stwierdzenia tego związku "bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem" (art. 2351 Kodeksu pracy). Warunkiem uznania choroby zawodowej jest także zgłoszenie podejrzenia i rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym lub - w ustawowym terminie - po zakończeniu pracy w takim narażeniu (art. 2352 Kodeksu pracy). W przedmiotowej sprawie w toku postępowania ustalono, że B. G. od 1984 była zatrudniona w Zespole Opieki Zdrowotnej w Ł. na stanowisku pielęgniarki oddziału wewnętrznego w kontakcie zawodowym z chemicznymi środkami odkażającymi o różnym przeznaczeniu (odkażanie powierzchni, narzędzi, skóry). Istota sporu sprowadza się do ustalenia, czy zasadnie organy sanitarne przyjęły, iż alergiczne zapalenie skóry występujące u skarżącej nie zostało spowodowane czynnikami występującymi w środowisku pracy i w związku z tym nie ma charakteru zawodowego, tj. choroby wskazanej w pozycji 18 pkt 1 wykazu chorób zawodowych.
Ustalenia stanu faktycznego w powyższym, istotnym dla sprawy zakresie poczynione muszą być zgodnie z przepisami prawa procesowego. Po myśli art. 7 k.p.a., wyrażającego m.in. zasadę prawdy obiektywnej, organ orzekający winien podjąć wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy. W tym celu, stosownie do wymogów określonych przepisem art. 77 § 1 k.p.a., organ obowiązany jest w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowody. Ocena tak zebranego materiału powinna być dokonana w granicach prawem przewidzianej swobody. Przepis art. 80 k.p.a., wyrażający zasadę swobodnej oceny dowodów, obliguje przy tym organ administracyjny do przedstawienia poddającej się kontroli oceny dowodów ze wskazaniem, jakie fakty uznał za udowodnione, dowodów na jakich się oparł w tym zakresie, przyczyn dla których dowodom tym dał wiarę.
W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organy administracyjne obu instancji nie uchybiły przedstawionym wyżej wymogom proceduralnym. W szczególności w sposób należyty zebrano i oceniono materiał dowodowy niezbędny do właściwego ustalenia stanu faktycznego sprawy.
Zgodnie z § 5 ust. 1 rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009r., właściwym do orzekania w zakresie chorób zawodowych jest lekarz spełniający wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach odrębnych w sprawie specjalizacji lekarskich niezbędnych do wykonywania orzecznictwa w zakresie chorób zawodowych, zatrudniony w jednej z jednostek orzeczniczych, wymienionych w tym rozporządzeniu. Lekarz ten wydaje orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej lub o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych, dokumentacji medycznej pracownika, dokumentacji przebiegu zatrudnienia oraz oceny narażenia zawodowego. Wskazane orzeczenie lekarskie, dotyczące rozpoznania choroby zawodowej, jest opinią w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a. Trafnie wprawdzie wskazuje się, że bez tej opinii, bądź sprzecznie z nią, organ administracji nie może we własnym zakresie dokonywać rozpoznania choroby zawodowej ani nie może ustalać czy rozpoznane schorzenie mieści się w powoływanym wykazie. Nie oznacza to jednak zwolnienia organu z obowiązku dokonania oceny tej opinii, jako jednego z dowodów w sprawie. Zasadne jest stwierdzenie, że opinia powinna, aby organ administracji mógł się na niej skutecznie oprzeć, zawierać przekonywujące uzasadnienie. Według § 8 ust.1 w/w rozporządzenia z 2009 r. właściwy państwowy powiatowy inspektor sanitarny wydaje decyzję w sprawie choroby zawodowej na podstawie zebranego materiału dowodowego, w szczególności danych zawartych w orzeczeniu lekarskim wydanym przez lekarza upoważnionej jednostki orzeczniczej oraz oceny narażenia zawodowego pracownika.
Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej zebrały istotny do rozpatrzenia i załatwienia sprawy materiał dowodowy, na który składają się w szczególności orzeczenia medyczne specjalistycznych jednostek (Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł., Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S.), odnoszące się do rozpatrywanej jednostki chorobowej. Dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy stwarzała organom administracji dostateczne podstawy do przyjęcia, że orzeczenia lekarskie zostały wydane po wysokospecjalistycznych badaniach skarżącej i po uwzględnieniu innych dowodów istotnych w rozpoznawanym przypadku, co pozwalało przypisać takim orzeczeniom walory opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a.
W opiniach jednostek medycyny pracy sformułowano jednoznaczne i poparte szczegółowym uzasadnieniem wnioski o braku u skarżącej choroby zawodowej. Mając do dyspozycji specjalistyczne orzeczenia, bazujące również na analizie badań medycznych, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej mogły więc - bez naruszenia granic zakreślonych w art. 80 k.p.a. - ocenić te dowody i przyjąć je za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia w sprawie.
Niewadliwie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające miało decydujący wpływ na materialnoprawne podstawy kwestionowanego rozstrzygnięcia. Jak już wskazano, według art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Tymczasem zebrany w sprawie materiał dowodowy wykluczył zawodowe źródło choroby skarżącej. Dwie placówki służby zdrowia upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych zajęły zgodne stanowisko, iż schorzenia stwierdzonego u B. G. nie można wiązać przyczynowo ze sposobem wykonywania pracy i czynnościami, które wykonywała jako pielęgniarka. W trakcie obserwacji klinicznej wykazano u skarżącej cechy atopii (uczulenie na pospolite alergeny wziewne) oraz silne uczulenie na koktajle zapachowe, balsam peruwiański i jego składniki (m. in. eugenol, izoeugenol) oraz olejek goździkowy, nie stwierdzono natomiast uczulenia kontaktowego na alergeny środowiska pracy, m.in. na żaden ze środków dezynfekujących wskazanych w dochodzeniu epidemiologicznym, w tym na preparat Septanol zawierający środki zapachowe. Brak jest zatem podstaw do łączenia przyczynowo-skutkowego alergicznej choroby skóry z pracą zawodową. Wobec zebranych dowodów, Sąd podziela stanowisko organów, że środowisko pracy skarżącej nie było czynnikiem sprawczym schorzenia pod postacią alergicznego kontaktowego zapalenia skóry.
W ocenie Sądu dokonana przez organ odwoławczy ocena opinii lekarskich w niniejszej sprawie nie ma cech dowolności. Zgodzić należy się, zdaniem składu orzekającego z tym, że skoro wydane w sprawie przez wyspecjalizowane jednostki opinie są udokumentowane, skoro opinie te są ze sobą spójne i nie można im postawić skutecznie zarzutu braku obiektywizmu, a nadto są uzasadnione w sposób czytelny i wyczerpujący - to organ administracyjny nie miał podstaw do odmowy ich uwzględnienia. Zarówno organ administracyjny, jak również Sąd nie posiada wiedzy fachowej, specjalistycznej, która jest niezbędna do orzekania w przedmiocie chorób zawodowych. Wiedzę taką posiadają uprawnione jednostki wydające w tym zakresie orzeczenia lekarskie. Rzeczą organów administracyjnych, a w dalszej kolejności Sądu jest jedynie badanie prawidłowości wydania danego orzeczenia lekarskiego, rzetelności jego uzasadnienia i zgodności z prawem, a nie ocena merytoryczna. Skoro zatem w przedmiotowej sprawie orzeczenia lekarskie wydane przez niezależne od siebie jednostki służby zdrowia ocenić należało jako rzetelne, spójne, nie pozostające ze sobą w sprzeczności, należycie i wyczerpująco uzasadnione, to w konsekwencji nie było podstaw, by odmówić im wiarygodności i orzec w sposób sprzeczny z tymi orzeczeniami. W utrwalonym orzecznictwie administracyjnym wielokrotnie podkreślano, że nawet sam fakt narażenia na czynniki szkodliwe w środowisku pracy jest bowiem niewystarczający do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli brak jest kwalifikowanego związku przyczynowego pomiędzy istniejącym narażeniem zawodowym a rozpoznanym schorzeniem. W ocenie Sądu pogląd ten jest również aktualnym w obecnym stanie prawnym.
Jak już podniesiono, warunkiem uznania choroby za zawodową jest wykazanie istnienia bezspornie lub wysokim prawdopodobieństwem związku przyczynowego między szkodliwymi warunkami pracy a stwierdzoną chorobą figurującą w wykazie. Według obowiązującego stanu prawnego, dla odmowy stwierdzenia u skarżącego choroby zawodowej nie jest konieczne obalanie istnienia domniemania związku przyczynowego pomiędzy chorobą a warunkami narażającymi na jej powstanie, poprzez wskazanie, iż została spowodowana innymi przyczynami niepozostającymi w związku z czynnikami występującymi w środowisku pracy. Wystarczy wykazanie, że takie czynniki występujące w środowisku pracy nie wywołały jej bezspornie lub z dużym prawdopodobieństwem. Wykazując powyższy związek lub jego brak jednostki medyczne posługują się badaniami diagnostycznymi, wiedzą medyczną a także dodatkowo ustaleniami poczynionymi w praktyce leczniczej w zakresie oddziaływania rozpatrywanych czynników środowiskowych na choroby zawodowe. W sprawie, dwie placówki służby zdrowia upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych zajęły zgodne stanowisko, iż schorzenia stwierdzonego u skarżącej nie można wiązać przyczynowo z wykonywana pracą i czynnikami (środkami) stosowanymi w pracy skarżącej.
Z zebranego materiału dowodowego wynika, iż B. G. od 1984 była zatrudniona w Zespole Opieki Zdrowotnej w Ł. na stanowisku pielęgniarki oddziału wewnętrznego w kontakcie zawodowym z chemicznymi środkami odkażającymi o różnym przeznaczeniu (odkażanie powierzchni, narzędzi, skóry). W czasie wykonywania obowiązków zawodowych skarżąca posiadała zalecone do stosowania środki ochrony indywidualnej oraz objęta była profilaktycznymi badaniami lekarskimi, w wyniku których do 2009 roku nie stwierdzono przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy zawodowej. W roku 2000, jak ustalono B. G. była diagnozowana w WOMP i IMP w Ł. w związku z podejrzeniem zawodowej alergii kontaktowej na środki odkażające. Wykonane wówczas badania alergologiczne i konsultacje specjalistyczne nie dały podstaw do rozpoznania choroby zawodowej skóry (orzeczenie Nr [...] z dnia [...]; orzeczenie [...] z dnia [...]). Testy skórne ujawniły uczulenie na pospolite alergeny środowiskowe (roztocza, pleśnie) oraz wybitną nadwrażliwość kontaktową na środki zapachowe (eugenol, isoeugenol, olejek różany, balsam peruwiański). Swoisty test prowokacji wziewnej ze środkami odkażającymi dał wynik ujemny. Z załączonej natomiast do akt sprawy karty informacyjnej leczenia klinicznego z dnia 7 grudnia 2000 roku wynika iż objawy skórne o domniemanej etiologii alergicznej występowały u B. G. już w dzieciństwie. W wieku dojrzałym pojawiały się natomiast zmiany pod postacią; wysypek, łuszczenia, świądu i obrzęku skóry w kontakcie m. in. z kosmetykami i proszkiem do prania. Kolejne, przeprowadzone roku 2007 badania alergologiczne i konsultacje specjalistyczne wykonane w Poradni Chorób Zawodowych Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. również nie dały podstaw do rozpoznania choroby zawodowej., a stanowisko to znalazło odzwierciedlenie w orzeczeniu Nr [...] z dnia [...]. Nie zgadzając się z treścią orzeczenia B. G. została skierowana przez WOMP w Ł. na kolejne badania do Instytutu Medycyny Pracy i Zdrowia Środowiskowego w S. W oparciu o przeprowadzoną diagnostykę alergologiczną i konsultację dermatologiczną kolejnym orzeczeniem lekarskim nr [...] z dnia [...] stwierdzono brak podstaw do rozpoznania alergicznego zapalenia skóry pochodzenia zawodowego. Organ odwoławczy wyjaśnił, że załączone do akt sprawy zaświadczenie lekarskie z 28 lipca 2009 roku z adnotacją o "przeciwwskazaniach do pracy na stanowisku pielęgniarki oddziału wewnętrznego ze względu na kontakt ze środkami dezynfekcyjnymi" nie ma wpływu na ustalone rozpoznanie i merytoryczną treść orzeczenia, ponadto jest zgodne z opinią o pracy zawartą w karcie wypisowej z IMP i ZŚ w S. w brzmieniu "przeciwwskazany kontakt ze środkami mogącymi zawierać koktajle zapachowe (głównie kosmetyki), a ze wzglądów profilaktycznych również ze środkami dezynfekcyjnymi". Zalecenie bowiem, jak podkreślił organ ze względów profilaktycznych nie jest potwierdzeniem związku alergii z pracą zawodową, a jedynie wskazaniem na konieczność unikania czynników mogących nasilać przebieg choroby lub powodować wtórną alergizację. W trakcie obserwacji klinicznej wykazano u skarżącej cechy atopii (uczulenie na pospolite alergeny wziewne) oraz silne uczulenie na koktajle zapachowe, balsam peruwiański i jego składniki (m. in. eugenol, isoeugenol) oraz olejek goździkowy, nie stwierdzono natomiast uczulenia kontaktowego na alergeny środowiska pracy, m.in. na żaden ze środków dezynfekujących wskazanych w dochodzeniu epidemiologicznym, w tym na preparat Septanol zawierający środki zapachowe.
Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącej kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących podstawę orzeczeń lekarskich (wyrok NSA z 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06; wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 czerwca 2006 r., sygn. akt VII SA/Wa 559/06; wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 maja 2007 r., sygn. akt IV SA/GL 794/06; wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06, dostępne w internetowej bazie orzeczeń www. orzeczenia.nsa.gov.pl).
Rozpoznawanie chorób zawodowych stanowi zagadnienie medyczne i leży wyłącznie w gestii upoważnionych do tego jednostek służby zdrowia. Wyłącznie jednostki orzecznicze, wymienione w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 roku, kierując się ściśle określonymi kryteriami diagnostyczno - orzeczniczymi, po przebadaniu pacjenta i zapoznaniu się z oceną narażenia zawodowego, przeprowadzoną przez organy inspekcji sanitarnej mogą wydać orzeczenia lekarskie o rozpoznaniu lub braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. W tym kontekście zarzut naruszenia § 6 ust. 3 rozporządzenia jest nieuzasadniony. W aktach sprawy znajduje się karta oceny narażenia zawodowego sporządzona przez organy sanitarne, a dodatkowo należy podkreślić, że organy nie kwestionowały nigdy narażenia skarżącej na środki stosowane w środowisku pracy i ustaliły wyczerpująco jakie to były środki. Dodatkowo należy podnieść, że w opiniach uprawnionych lekarzy jak i w treści decyzji podkreśla się okoliczność kontaktu skarżącej z czynnikami, które wskazuje się jako mogące stanowić przyczynę choroby zawodowej, wyjaśniając jednocześnie, że jest to jeden z warunków stwierdzenia choroby zawodowej, ale nie jedyny i niewystarczający. Postępowanie diagnostyczno-orzecznicze wykazało jednak ponad wszelką wątpliwość, że czynniki środowiska pracy nie są przyczyną alergii u skarżącej. Jak ustalono zmiany chorobowe rozpoznane u skarżącej nie mają związku z wykonywaną pracą i ich etologia jest pozazawodowa. Jak wynika z pisma uzupełniającego IMP i ZŚ w S. z dnia 15 marca 2010 roku balsam peruwiański ( na który uczulona jest skarżąca) jest substancją wykrywającą przede wszystkim alergię na kosmetyki, może też dawać reakcje krzyżowe z wieloma substancjami pochodzenia roślinnego np. olejki eteryczne i owoce cytrusowe. Wykazanie jednoznacznego uczulenia na balsam peruwiański i koktajle zapachowe wskazuje na możliwość nietolerancji przede wszystkim licznych kosmetyków i dotyczy to nie tylko klasycznych perfum, wód toaletowych, dezodorantów i tzw. kosmetyków upiększających, ale również szeregu stosowanych powszechnie środków czystości, zwłaszcza mydeł, a także szamponów, proszków do prania, płynów do płukania, past do zębów, itp. Uczulenie na balsam peruwiański i jego składniki może być również wyrazem alergii pokarmowej i powodem nietolerancji m.in. owoców cytrusowych, aromatyzowanych produktów spożywczych np. herbat, coca-coli i innych napojów, słodyczy ciast, lodów, produktów konserwowanych, przypraw. Powszechna styczność w życiu codziennym z wyżej wymienionymi produktami jednoznacznie wskazuje na alergie pozazawodową.
Odnosząc się natomiast do zarzutów uwzględnienia w prowadzonym postępowaniu materiału dowodowego zgromadzonego pod rządami niekonstytucyjnego rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 lipca 2002 r. należy wskazać, co wyjaśniono już wyżej, że zgodnie z treścią § 11 ust.1 rozporządzenia, z zastrzeżeniem ust.2, do postępowań w sprawie zgłaszania podejrzenia, rozpoznania i stwierdzenia chorób zawodowych, wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszego rozporządzenia stosuje się przepisy tego rozporządzenia, z tym że czynności dokonane w toku wszczętych postępowań pozostają skuteczne. W niniejszej sprawie postępowanie zostało wszczęte przed dniem 3 lipca 2009 roku. Wobec powyższego wszystkie czynności dokonane przez organy administracji przed dniem 3 lipca 2009 roku w niniejszym postępowaniu są skuteczne.
Konkludując, organy inspekcji sanitarnej były związane orzeczeniami lekarskimi o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej. Nie mogły dokonać samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, która prowadziłaby do odmiennego rozpoznania, a procedura przeprowadzonych badań nie nasuwa żadnych wątpliwości co do ich rzetelności. Należy jeszcze raz podkreślić, że samo stwierdzenia narażenia zawodowego nie jest wystarczające. Do stwierdzenia choroby zawodowej konieczne jest wykazanie związku przyczynowego między szkodliwymi warunkami pracy a stwierdzoną chorobą figurującą w wykazie, przy czym prawodawca wymaga stwierdzenia tego związku "bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem" (art. 2351 Kodeksu pracy). W przedmiotowej sprawie uprawnione jednostki orzecznicze nie stwierdziły u skarżącej choroby zawodowej pod postacią alergicznego kontaktowego zapalenia skóry. Zatem zaskarżona decyzja, oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zawierają trafne rozstrzygnięcia.
Wobec powyższego, skoro wszczęte skargą B. G. postępowanie sądowe nie dało podstaw do postawienia organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej zarzutu naruszenia prawa materialnego lub reguł postępowania administracyjnego, przeto - stosownie do dyspozycji art. 151 p.p.s.a. - należało orzec jak w sentencji wyroku.
a.ł.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło