III SA/Łd 529/13
WyrokWSA w Łodzi2013-08-08
Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Ewa Alberciak, Małgorzata Łuczyńska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny prawidłowo utrzymał w mocy decyzję o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej u skarżącej, pomimo zarzutów dotyczących błędnej oceny materiału dowodowego i sprzeczności z przepisami prawa?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że organy inspekcji sanitarnej prawidłowo oparły swoje decyzje na orzeczeniach lekarskich wydanych przez uprawnione jednostki orzecznicze, które zgodnie wykluczyły u skarżącej chorobę zawodową. Organy te są związane rozpoznaniem choroby podanym w orzeczeniu lekarskim i nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji medycznej. Dodatkowo, upłynął ustawowy okres na wystąpienie udokumentowanych objawów choroby zawodowej.Stan faktyczny
Skarżąca E. R. domagała się stwierdzenia choroby zawodowej wywołanej działaniem wysokich albo niskich temperatur otoczenia pod postacią wyczerpania cieplnego. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ł. odmówił stwierdzenia choroby, a decyzję tę utrzymał w mocy Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. po rozpoznaniu odwołania. Skarżąca zarzuciła błędy w ocenie materiału dowodowego i sprzeczność decyzji z prawem. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 8 sierpnia 2013 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Rutkowska, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Alberciak, Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska (spr.), , Protokolant Pomocnik sekretarza – Bartosz Adamus, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 sierpnia 2013 roku sprawy ze skargi E. R. na decyzję Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł. z dnia [...] roku nr [...] w przedmiocie odmowy stwierdzenia choroby zawodowej wywołanej działaniem wysokich albo niskich temperatur otoczenia pod postacią wyczerpania cieplnego albo jego następstw oddala skargę.
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Ł. decyzją nr [...] z dnia [...]r., orzekł o braku podstaw do stwierdzenia u E. R. choroby zawodowej wywołanej działaniem wysokich albo niskich temperatur otoczenia pod postacią wyczerpania cieplnego albo jego następstw wymienionej w pozycji 24 pkt 2 wykazu chorób zawodowych, określonych w rozporządzeniu Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869 ze zm.).
E. R. odwołała się od tej decyzji do Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Ł., zarzucając błędną ocenę materiału dowodowego poprzez bezkrytyczne przyjęcie wadliwych "wniosków" orzeczeń lekarskich. Przyjęte przez organ stanowisko pozostaje, jej zdaniem, w sprzeczności z przepisami prawa materialnego, tj.: art. 2 Konstytucji R.P., § 6 ust. 5 pkt 4, § 7, § 8, § 9 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych w zw. z art. 235 1 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy.
Decyzją z dnia [...]., znak [...] Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. Uzasadniając stwierdził, że zgodnie z art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy zwanych "narażeniem zawodowym". Do stwierdzenia choroby zawodowej przez właściwego inspektora sanitarnego konieczne jest orzeczenie lekarskie o rozpoznaniu choroby zawodowej wydane przez upoważnioną zgodnie z § 5 rozporządzenia w sprawie chorób zawodowych jednostkę organizacyjną służby zdrowia.
Organ wskazał, że E. R. w okresie od 11 marca 1959 r. do 26 marca 1988 r. była zatrudniona w Zakładach A. w Ł. (zakład zlikwidowany) na stanowisku operatora maszyn tkackich, w narażeniu na środowisko termiczne – mikroklimat. Narażenie zawodowe ustało od 1 lipca 1987 r., ponieważ zainteresowana od tego czasu, aż do rozwiązania umowy o pracę przebywała na zasiłku chorobowym. Informacje o pracodawcy, wykonywanych czynnościach i narażeniu zawiera karta oceny narażenia zawodowego z dnia 22 marca 2011 r., która to karta została przesłana pismem PPIS w Ł. z dnia 19 października 2011 r. do jednostki orzeczniczej I stopnia. E. R. została skierowana na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej przez lekarza z Poradni Medycyny Pracy, który dokonał także zgłoszenia podejrzenia choroby zawodowej do PPIS w Ł. (data wpływu 19 stycznia 2011 r.). Skarżąca została poddana dwukrotnie badaniom specjalistycznym (zgodnie z § 5 rozporządzenia R.M. z dnia 30 czerwca 2009 r.) w uprawnionych do orzekania o chorobach zawodowych jednostkach organizacyjnych służby zdrowia, to jest Poradni Chorób Zawodowych, Przychodni Konsultacyjno-Diagnostycznej Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. oraz po odwołaniu się od treści tego orzeczenia w Klinice Chorób Zawodowych Instytutu Medycyny Pracy w Ł.. W wyniku przeprowadzonych badań zainteresowana uzyskała dwukrotnie orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej pod postacią wyczerpania cieplnego lub jego następstw – orzeczenie Nr [...] z dnia [...] r. poradni WOMP w Ł. i orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] r. kliniki IMP w Ł.i. Organ zaznaczył, że wyżej wymienione jednostki w sposób wyczerpujący i przekonujący uzasadniły brak podstaw do rozpoznania u skarżącej choroby zawodowej.
Odnosząc się do zarzutów odwołania, Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. uznał je za bezzasadne. Znajdujący się w aktach sprawy protokół oceny narażenia zawodowego PPIS w Z. z dnia 22 marca 2011 r., z którego stwierdzenia zostały użyte w odwołaniu, sporządzony został tylko na podstawie oświadczenia E. R. z dnia 17 marca 2011 r. i zawartych w nim sformułowań. Zdaniem organu zebrany materiał dowodowy, a przede wszystkim treść przekonująco uzasadnionych orzeczeń lekarskich, stanowiących podstawowy dowód sprawy, wskazuje bez żadnych wątpliwości i sprzeczności na brak podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Organ odwoławczy wskazał, że u E. R. nie stwierdzono objawów klinicznych choroby pod postacią wyczerpania cieplnego lub jego następstw oraz nie występowało narażenie zawodowe, nie stwierdzono bowiem przekroczeń ewentualnego czynnika sprawczego tj. normatywów higienicznych mikroklimatu. Ponadto, określony w art. 2352 Kodeksu pracy, okres rozpoznania choroby zawodowej pod postacią wyczerpania cieplnego lub jego następstw wynosi 1 rok, a narażenie zawodowe ustało w 1987r. czyli 24 lata przed skierowaniem na badania w celu rozpoznania choroby zawodowej. E. R. nie przedstawiła żadnych udokumentowanych objawów przedmiotowej choroby z tego okresu. Organ odwoławczy zaznaczył również, że inspektor sanitarny nie ma uprawnień do stwierdzenia choroby zawodowej, jeżeli właściwe jednostki orzecznicze I i II stopnia nie dokonały rozpoznania klinicznego choroby zawodowej i wypowiadają się w danej sprawie negatywnie, a z taką sytuacja mamy do czynienia w niniejszej sprawie.
W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi E. R. ponowiła zarzuty przedstawione w odwołaniu od decyzji I instancji. Zdaniem skarżącej, podstawę decyzji stanowił błędny wniosek, że postępowanie orzeczniczo – lekarskie zostało przeprowadzone zgodnie z warunkami określonymi w rozporządzeniu Rady Ministrów w sprawie chorób zawodowych, a decyzja opiera się na orzeczeniach lekarskich właściwych jednostek organizacyjnych powołanych do rozpoznawania chorób. Skarżąca podkreśliła, że podjęte decyzje zostały wydane wbrew ustaleniom dotyczącym narażenia zawodowego wynikającym z karty narażenia zawodowego z dnia 22 marca 2011r, sporządzonej przez PPIS w Z. i nie odniosły się do dowodów przeciwnych wskazanych przez skarżącą.
W odpowiedzi na skargę Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Ł. wniósł o jej oddalenie argumentując, jak w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Na rozprawie przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Łodzi w dniu 8 sierpnia 2013r., pełnomocnik skarżącej przedłożył pisma z dnia 5 sierpnia 2013r. kierowane przez skarżącą do organów inspekcji sanitarnej, archiwum państwowego oraz WOMP , zawierające wniosek o wydanie archiwalnej dokumentacji medyczno-pracowniczej dotyczącej skarżącej – uzasadniając tym samym zarzut niewyjaśnienia przez organy stanu faktycznego sprawy poprzez brak zgromadzenia dowodów istotnych w sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Skargę jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu.
Sąd administracyjny sprawuje wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, stosując środki określone w ustawie i rozstrzygając w granicach danej sprawy, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną - art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. 2002 r. Nr 153 poz. 1269, ze zm.) oraz art. 3 § 1 i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj. Dz. U. z 2012 r., poz. 27, ze zm. – dalej: p.p.s.a.). Ocena ta polega na zbadaniu, czy organy administracji publicznej w toku rozpoznawania sprawy nie naruszyły prawa i czy skala ewentualnego naruszenia przepisów prawa materialnego i procesowego uzasadnia zastosowanie środków z art. 145-149 p.p.s.a.
W rozpoznawanej sprawie podstawę materialnoprawną rozstrzygnięcia stanowiły przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych (Dz. U. nr 105, poz. 869) oraz Kodeksu pracy (Dz. U. z 1998 r. nr 21 poz. 94 ze zm.).
W myśl przepisu art. 235¹ Kodeksu pracy, za chorobę zawodową uważa się chorobę, wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że została ona spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym". Ponadto, art. 235² stanowi, że rozpoznanie choroby zawodowej u pracownika lub byłego pracownika może nastąpić w okresie jego zatrudnienia w narażeniu zawodowym albo po zakończeniu pracy w takim narażeniu, pod warunkiem wystąpienia udokumentowanych objawów chorobowych w okresie ustalonym w wykazie chorób zawodowych.
Z regulacji cytowanych przepisów wynika zatem, iż aby doszło do stwierdzenia u danej osoby choroby zawodowej, schorzenie, na które ona cierpi musi być wymienione w wykazie chorób zawodowych, i musi być ono spowodowane występowaniem w pracy czynników szkodliwych dla zdrowia albo w związku ze sposobem wykonywania pracy (narażenie zawodowe), przy czym związek przyczynowy między schorzeniem i narażeniem zawodowym winien być stwierdzony bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem. Dodatkowo ustawodawca uzależnił możliwość stwierdzenia choroby zawodowej, w przypadku ustania narażenia zawodowego, od wystąpienia zobiektywizowanych objawów choroby w zamkniętym, wyznaczonym okresie czasu bez względu jednak na to, kiedy rozpoznanie choroby zawodowej nastąpi. Użyte w treści tego przepisu wyrażenie: "choroba wymieniona w wykazie chorób zawodowych" musi być interpretowane z uwzględnieniem rozporządzenia z dnia 30 czerwca 2009 r. w sprawie chorób zawodowych. Stwierdzenie wystąpienia choroby zawodowej, zgodnie z § 5 powyższego rozporządzenia, musi zostać potwierdzone orzeczeniem lekarza spełniającego wymagania kwalifikacyjne określone w przepisach dotyczących służby medycyny pracy, zatrudnionego bądź w jednostce orzeczniczej I stopnia, wymienionej w ust. 2 powyższego paragrafu, bądź w jednostce orzeczniczej II stopnia określonej w ust. 3 § 5 rozporządzenia.
W niniejszej sprawie organy I i II instancji oparły swe decyzje na orzeczeniach lekarskich wydanych przez uprawnione jednostki orzecznicze.
Należy podkreślić, że w postępowaniu o stwierdzenie choroby zawodowej organy inspekcji sanitarnej są związane rozpoznaniem choroby podanym w orzeczeniu lekarskim i nie są uprawnione do samodzielnej oceny dokumentacji medycznej. W orzecznictwie wielokrotnie podkreślano, że wydane w sprawie orzeczenie lekarskie jednostki właściwej do rozpoznania chorób zawodowych ma charakter opinii biegłego, a organ prowadzący postępowanie jest nim związany. Organ nie ma prawa samodzielnej oceny dokumentacji lekarskiej, prowadzącej do odmiennego rozpoznania schorzenia. Związanie to wynika z faktu, iż orzeczenie lekarskie stanowi jedyny wiarygodny środek dowodowy służący stwierdzeniu choroby zawodowej, jeśli nie budzi wątpliwości w świetle pozostałych dowodów. Organy administracji są związane ustaleniami orzeczeń diagnostycznych i nie dysponując przeciwdowodami, które mogłyby orzeczenia te podważyć, nie mają w tym zakresie podstaw do przyjęcia, iż rzeczywisty stan zdrowia skarżącego kształtuje się odmiennie od wyników badań stanowiących postawę orzeczeń lekarskich (por. wyrok NSA z dnia 5 stycznia 2007 r., sygn. akt II OSK 1078/06 publ. CBOIS).
Orzekające w rozpatrywanej sprawie placówki medyczne pierwszego stopnia jak i odwoławcza, zgodnie wykluczyły u skarżącej chorobę zawodową w postaci wyczerpania cieplnego lub jego następstw.
Oceniając działania organów inspekcji sanitarnej w zakresie prawidłowości przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego – w ocenie Sądu – zebrały one pełny i istotny do rozpatrzenia i załatwienia sprawy materiał dowodowy, na który składają się w szczególności orzeczenia medyczne dwóch specjalistycznych jednostek (Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Ł. oraz Instytutu Medycyny Pracy w Ł.), odnoszące się do rozpatrywanej jednostki chorobowej. W wyniku przeprowadzonych badań zainteresowana uzyskała dwukrotnie orzeczenie lekarskie o braku podstaw do rozpoznania choroby zawodowej w postaci wyczerpania cieplnego lub jego następstw (orzeczenie Nr [...] z dnia [...] r. Poradni WOMP w Ł. oraz orzeczenie lekarskie nr [...] z dnia [...] r. Kliniki IMP w Ł.), w których to orzeczeniach w sposób wyczerpujący i przekonywujący uzasadniono brak podstaw do rozpoznania u E. R. choroby zawodowej. Wskazana dokumentacja zgromadzona w aktach sprawy stwarzała organom administracji dostateczne podstawy do przyjęcia, że orzeczenia lekarskie zostały wydane po badaniach skarżącej i po uwzględnieniu innych dowodów istotnych w rozpoznawanym przypadku, co pozwalało przypisać takim orzeczeniom walory opinii biegłego w rozumieniu art. 84 § 1 k.p.a.
W opiniach jednostek medycyny pracy sformułowano jednoznaczne i poparte uzasadnieniem wnioski o braku u skarżącej choroby zawodowej. Mając do dyspozycji specjalistyczne orzeczenia, bazujące również na analizie badań medycznych, organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej mogły więc - bez naruszenia granic zakreślonych w art. 80 k.p.a. - ocenić te dowody i przyjąć je za podstawę faktyczną rozstrzygnięcia w sprawie.
Niewadliwie przeprowadzone postępowanie wyjaśniające miało decydujący wpływ na materialnoprawne podstawy kwestionowanego rozstrzygnięcia. Jak już wskazano, według art. 2351 Kodeksu pracy za chorobę zawodową uważa się chorobę wymienioną w wykazie chorób zawodowych, jeżeli w wyniku oceny warunków pracy można stwierdzić bezspornie lub z wysokim prawdopodobieństwem, że choroba została spowodowana działaniem czynników szkodliwych dla zdrowia występujących w środowisku pracy albo w związku ze sposobem wykonywania pracy, zwanych "narażeniem zawodowym".
Medyczne jednostki orzecznicze stwierdziły, na podstawie karty oceny narażenia zawodowego przesłanej przez PPIS w Ł., że według archiwalnych wyników - pomiary mikroklimatu nie potwierdzają odczuć skarżącej. Nie stwierdzono bowiem przekroczeń norm higienicznych mikroklimatu na stanowisku pracy E. R.. W czasie badań w WOMP skarżąca podawała, że leczy się na choroby układu ruchu, cukrzycę, i nadciśnienie tętnicze przy współistniejącej otyłości (115kg). WOMP wyjaśnił, że wyczerpanie cieplne występuje głównie u ludzi niezaaklimatyzowanych w wysokich temperaturach na poziomie +350C–+400C, zwłaszcza podczas znacznego/intensywnego wysiłku fizycznego związanego z niedostatecznym dowozem płynów. Wieloletnia praca w warunkach przekroczenia norm higienicznych mikroklimatu, prowadzi do przedwczesnego wyczerpania fizycznego organizmu, zaburzeń ze strony układu pokarmowego prowadzących do utraty masy ciała – niekiedy wręcz do wychudzenia oraz zmian czynnościowych w CUN, a w ich wyniku spowolnienia psycho-ruchowego i apatii zmuszającej pracownika do przerwania zatrudnienia, a obniżone ciśnienie tętnicze jest zwiastunem niewydolności krążenia. Analiza historii choroby E. R. – szczególnie w kontekście braku przekroczeń norm higienicznych mikroklimatu w środowisku pracy i występowania zasłabnięć/omdleń w czasie pracy wyklucza tło zawodowe występujących u niej zaburzeń stanu zdrowia. Uwzględniając dodatkowo fakt, iż od ustania narażanie zawodowego upłynęło 24 lata, a tymczasem ustawowy okres wystąpienia udokumentowanych objawów choroby pod postacią wyczerpania cieplnego lub jego następstw został określony na jeden rok - również z tego powodu brak jest podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej. Schorzenia na które cierpi skarżąca (choroby układu ruchu, cukrzyca, nadciśnienie, otyłość) w połączeniu z brakiem dokumentacji potwierdzającej leczenie objawów charakterystycznych dla wyczerpania cieplnego poza jednym udokumentowanym incydentem zasłabnięcia w pracy w 1971r., opisanym w karcie choroby jako "oparzenie I stopnia słoneczne skóry twarzy i klatki piersiowej, jadła grzyby " świadczy o braku dowodów leczenie się skarżącej z uwagi na objawy charakterystyczne dla wyczerpania cieplnego. Zebrany w sprawie materiał dowodowy (przede wszystkim wskazane orzeczenia lekarskie) wykluczyły rozpoznanie objawów klinicznych wyczerpania cieplnego lub jego następstw.
Dwie placówki służby zdrowia upoważnione do orzekania w sprawach chorób zawodowych zajęły zgodne stanowisko, iż u E. R. nie można stwierdzić wystąpienia choroby zawodowej pod postacią wyczerpania cieplnego. E. R. nie przedstawiła dokumentacji medycznej potwierdzającej występowanie u niej objawów choroby pod postacią wyczerpania cieplnego.
Konkludując należy wskazać, że brak przesłanki w postaci rozpoznania choroby zawodowej przez upoważnione placówki diagnostyczne uniemożliwia stwierdzenie u skarżącej choroby zawodowej. Zatem zaskarżona decyzja, oraz poprzedzająca ją decyzja organu I instancji zawierają trafne rozstrzygnięcia.
Mając na uwadze przeprowadzone powyżej rozważania i zaprezentowane argumenty, w ocenie Sądu, uznać należy za bezzasadne także zarzuty zawarte przez E. R. w treści skargi. W szczególności nie znajduje uzasadniania zarzut skarżącej orzeczenia o braku podstaw do stwierdzenia choroby zawodowej bez wzięcia pod uwagę kart narażenia zawodowego. W tym zakresie błędnie cytuje skarżąca w treści skargi sformułowania dotyczące oceny narażenia zawodowego – wskazując na opis sposobu wykonywania pracy wynikający z jej oświadczenia, zawarty w protokole sporządzonym w ramach pomocy w dniu 22 marca 2011r. przez PPIS w Z. – utożsamiając go z formalną oceną narażenia zawodowego. Zauważyć w związku z tym należy, iż faktyczna wstępna ocena narażenia zawodowego dokonana została przez PPIS w Ł., który w pkt 12 "Karty oceny narażenia zawodowego..." dotyczącym charakterystyki wykonywanej pracy podał, że w związku z likwidacją zakładu, w którym zatrudniona była E. R. wskazana charakterystyka jest wyłącznie charakterystyką podaną przez zainteresowaną. Następnie jednak w pkt 13 Karty powołując się na załączone archiwalne wyniki pomiarów norm higienicznych mikroklimatu na stanowisku pracy skarżącej stwierdził, że wyniki pomiarów nie potwierdzają wskazanych przez skarżącą przekroczeń norm. W tym miejscu godzi się jednak podnieść, że sama formalna ocena ryzyka narażenia zawodowego nie ma decydującego znaczenia dla orzeczenia, w sytuacji, gdy właściwe organy orzecznicze (WOMP i IMP) nie stwierdzą u pracownika występowania objawów charakterystycznych dla danej choroby zawodowej, a z taką sytuacją mieliśmy do czynienia z w niniejszej sprawie. Jeszcze raz należy przypomnieć, że analiza dokumentacji lekarskiej skarżącej nie potwierdza przypadków objawów charakterystycznych dla klinicznego obrazu choroby pod postacią wyczerpania cieplnego. Z dokumentacji tej wynika, że E. R. tylko raz zgłosiła się do lekarza z powodu zasłabnięcia, 23 lipca 1971r., przy czym lekarz w diagnozie stwierdził, "oparzenie I stopnia słoneczne skóry twarzy i klatki piersiowej ". W orzeczeniu Kliniki IMP w Ł. stwierdzono, że skarżąca nigdy nie była hospitalizowana z uwagi na zgłaszane omdlenia czy zasłabnięcia w pracy.
Co do pozostałych zarzutów skargi uznać je należało również za bezzasadne. W praktyce stanowią one nieuprawnioną polemikę z treścią orzeczeń lekarskich co do podstaw uznania zaistnienia w przypadku skarżącej schorzenia, które mogłoby być uznane – przy spełnieniu określonych warunków – za chorobę zawodową. Jak zauważył słusznie w tym względzie organ, nie ma on uprawnień do kwestionowania ustalonych przez lekarzy rozpoznań klinicznych. W sprawach dotyczących chorób zawodowych zadaniem lekarskich jednostek orzeczniczych jest bowiem wydanie orzeczenia o rozpoznaniu choroby zawodowej albo o braku podstaw do jej rozpoznania na podstawie wyników przeprowadzonych badań lekarskich i pomocniczych. Natomiast do zadań lekarskich jednostek orzeczniczych nie należy prowadzenie dalszych badań mających na celu ustalenie jakie są przyczyny danego schorzenia, czyli jaka jest jego etiologia. Podkreślenia przy tym raz jeszcze wymaga, jak zauważono powyżej, że powodem odmowy stwierdzenia choroby zawodowej w rozpoznawanej sprawie były przede wszystkim wnioski orzeczeń lekarskich – przede wszystkim w zakresie braku stwierdzenia objawów chorobowych w postaci wyczerpania cieplnego i dodatkowo upływ okresu, w którym zgodnie z rozporządzeniem, wystąpienie udokumentowanych objawów chorobowych upoważnia do rozpoznania choroby zawodowej pomimo wcześniejszego zakończenia pracy w narażeniu zawodowym. Żadnego natomiast znaczenia dla oceny legalności podjętego przez organy rozstrzygnięcia nie ma argumentacja skarżącej odwołująca się do orzecznictwa z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych. Postępowanie przez sądami powszechnymi w zakresie chorób zawodowych jest bowiem postępowaniem odrębnym.
Końcowo Sąd pragnie odnieść się do zarzutu skarżącej sformułowanego na rozprawie, jakoby organ nie zgromadził kompletnego materiału dowodowego w sprawie, o czym ma świadczyć fakt przedłożenia na rozprawie wniosków dowodowych skarżącej skierowanych do określonych organów - co w efekcie miało wpływ na treść orzeczeń. W ocenie Sądu organ nie ma obowiązku poszukiwania dowodów potwierdzających argumentację strony postępowania administracyjnego, zwłaszcza w sytuacji, gdy on sam nie dostarcza stosownych dokumentów, które umożliwiłyby takie poszukiwania i samodzielnie nie podejmuje właściwych działań, aby uzyskać dowody na potwierdzenie swoich tez.
Nie kwestionując w tym zakresie oczywistych obowiązków organów w sferze poszukiwania i gromadzenia dowodów, jak też w pełni opowiadając się za niedopuszczalnością przerzucania tych ciężarów na stronę postępowania, pamiętać trzeba o tych sytuacjach, gdy we własnym, dobrze pojętym interesie inicjatywę dowodową powinna przejąć sama strona. W orzecznictwie NSA akcentuje się, że "generalną zasadą postępowania dowodowego jest to, iż każdy, kto z faktów wyprowadza dla siebie konsekwencje prawne, obowiązany jest fakty te udowodnić" (por. m.in. wyroki NSA: z 17 lutego 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 1150/99; z 13 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Ka 960/98; z 11 lutego 1998 r., I SA/Ka 1173/96). Tym samym stwierdzić należy, że ciężar dowodu spoczywa przesuwa się on na stronę postępowania, w sytuacji gdy wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. W takim też przypadku to na stronie ciążyć będzie obowiązek wykazania swego twierdzenia. Kierując się bowiem tylko i wyłącznie zasadami logiki, w pełni uprawniony staje się wniosek, że ten, kto w postępowaniu formułuje określone twierdzenie, musi je następnie dowieść pod rygorem, że twierdzenie uznane zostanie za nieudowodnione, przez co nie wywoła ono pożądanych przez twierdzącego skutków. Z takim właśnie przypadkiem mamy do czynienia w okolicznościach przedmiotowej sprawy. Skoro bowiem strona skarżąca próbuje udowodnić tezę, że zaistniałe u niej objawy chorobowe są efektem warunków pracy i miały ścisły związek przyczynowy z wykonywanymi czynnościami zawodowymi (w efekcie prowadząc do określonych schorzeń, które strona uznaje za symptomatyczne dla stwierdzenia zaistnienia choroby zawodowej), to winna wskazać organom jednoznaczne dowody na powyższe twierdzenia. W realiach niniejszej sprawy natomiast strona nie tylko nie była w stanie udokumentować takich zdarzeń, ale także nie wskazała organom kierunków ewentualnej aktywności dowodowej, które umożliwiłyby takie poszukiwania. Fakt, iż wystąpiła do określonych organów o udostepnienie jej dokumentacji na trzy dni przed rozprawą należy uznać za spóźnione. Zatem wszelka argumentacja mająca przemawiać za istnieniem braków w materiale dowodowym i zarzuty z tym związane muszą zostać uznane za niezasługujące na uwzględnienie, a poczynione na podstawie zgromadzonego przez organy materiału dowodowego wnioski za uzasadnione.
Z tych wszystkich względów, Sąd stosownie do dyspozycji art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oddalił skargę.
e.o.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 13.07.2026. · Źródło