III SA/Łd 712/14

WyrokWSA w Łodzi2014-09-26

Skład orzekający: Irena Krzemieniewska, Ewa Cisowska-Sakrajda, Monika Krzyżaniak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy dodatek mieszkaniowy może zostać przyznany, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego przekracza normatywną powierzchnię o więcej niż 30% lub 50% (przy udziale powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej nieprzekraczającym 60%), nawet jeśli wnioskodawca spełnia kryterium dochodowe?
Ratio decidendi
Dodatek mieszkaniowy nie przysługuje, jeśli powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego przekracza normatywną powierzchnię o więcej niż 30%, lub o 50% przy udziale powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej nieprzekraczającym 60%. Ustawa o dodatkach mieszkaniowych ma charakter obligatoryjny i nie przewiduje uznania administracyjnego w zakresie przyznawania dodatku, co oznacza, że niespełnienie któregokolwiek z warunków powierzchniowych skutkuje odmową przyznania świadczenia, niezależnie od spełnienia kryterium dochodowego.
Stan faktyczny
Skarżący S. Z. złożył wniosek o przyznanie dodatku mieszkaniowego, który został odrzucony przez Prezydenta Miasta Ł. i utrzymany w mocy przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. Powodem odmowy było przekroczenie normatywnej powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego (51,30 m2) oraz dopuszczalnego udziału powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej. Skarżący zarzucił nierówne traktowanie i domagał się przyznania dodatku do normatywnej powierzchni 35 m2. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi oddalił skargę, uznając, że organy prawidłowo zastosowały przepisy ustawy o dodatkach mieszkaniowych.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 26 września 2014 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodnicząca Sędzia NSA Irena Krzemieniewska, Sędziowie Sędzia WSA Ewa Cisowska-Sakrajda (spr.), Sędzia WSA Monika Krzyżaniak, , Protokolant specjalista– Dominika Janicka, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 września 2014 roku sprawy ze skargi S. Z. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Ł. z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Ł. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] o odmowie przyznania S. Z. dodatku mieszkaniowego od 1 kwietnia 2014r. Przedstawiając stan sprawy organ drugiej instancji wskazał, że przyczyną odmowy przyznania skarżącemu dodatku mieszkaniowego przez organ pierwszej instancji było stwierdzenie, że zajmuje on lokal mieszkalny o powierzchni użytkowej większej od przysługującej normatywnej powierzchni a udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej przekracza 60%, co w sytuacji tej oznacza, że dodatek mieszkaniowy nie przysługuje. W odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji skarżący wskazał, że wnioskuje i oczekuje przyznania dodatku mieszkaniowego nie do całości metrażu, ale do powierzchni normatywnej 35 m2. Rozpoznając to odwołanie organ drugiej instancji podniósł, że zgodnie z wolą ustawodawcy wyrażoną w art. 5 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001r. o dodatkach mieszkaniowych (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 966 ze zm.), zwanej dalej u.d.m., normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego, w którym znajduje się tylko jeden lokal mieszkalny (dom jednorodzinny), zwana dalej "normatywną powierzchnią" w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego, nie może przekraczać 35 m2 dla jednej osoby. Skarżący zajmuje lokal mieszkalny o powierzchni użytkowej wynoszącej 51,30 m2. Stosownie do normy prawnej zawartej w ust. 5 art. 5 u.d.m. – dodatek mieszkaniowy przysługuje, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż 30 % albo o 50 % pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60 %. Skarżący zajmuje lokal mieszkalny o powierzchni użytkowej wynoszącej 51,30 m2. Zatem powierzchnia tego lokalu przekracza dopuszczalny normatyw o więcej niż 30 % . W rozpatrywanej sprawie nie ma zastosowania sytuacja, o której mowa w art. 5 ust. 5 pkt 2 u.d.m., gdzie nastąpiłoby przekroczenie powierzchni normatywnej o 50 %. Nie jest bowiem spełniony wymóg, aby udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu nie przekraczał 60 % . W odniesieniu do lokalu, który zajmuje strona wynosi on 80,76 %. Co za tym idzie, dodatek mieszkaniowy nie przysługuje. Z konstrukcji powołanej wyżej normy prawnej w sposób jednoznaczny wynika, że dla odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego z uwagi na przekroczenie dopuszczalnej normatywnej powierzchni lokalu mieszkalnego zamieszkiwanego przez określoną w ustawie ilość osób, bez znaczenia pozostaje wielkość tego przekroczenia. Normy prawne zawarte w ustawie o dodatkach mieszkaniowych mają charakter obligatoryjny i z tego też względu nie jest możliwe przyznanie dodatku mieszkaniowego z pominięciem warunków w niej określonych. Omawiana regulacja prawna nie daje zatem podstaw organom administracji do działania w ramach uznania administracyjnego i co za tym idzie –uznaniowego przyznania dodatku mieszkaniowego. Z tych też względów nie jest możliwe przyznanie dodatku mieszkaniowego proporcjonalnie do powierzchni normatywnej. Przy wydawaniu decyzji o przyznaniu dodatku mieszkaniowego organ administracji zobligowany jest do ścisłego stosowania przepisów ustawy o dodatkach mieszkaniowych. Mimo więc niskiego dochodu 174,60 zł, co kwalifikowałoby stronę zgodnie z art. 3 ust. 1 u.d.m., do przyznania dodatku, wobec nie spełnienia warunku o którym mowa w art. 5 ust 5 u.d.m. dodatek ten nie może być przyznany. W skardze na powyższą decyzję S. Z. zarzucił nierówne traktowanie. Podkreślił, że ubiega się o dopłatę do ustalonej dla każdego obywatela tzw. powierzchni normatywnej (35 m2), a nie do jakiejkolwiek "proporcjonalnie normatywnej". Jego mieszkanie, jak stanowi umowa najmu, ma powierzchnię około 31 m2 powierzchni mieszkalnej, a nie 51,3 m2 powierzchni "użytkowej". W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: W myśl art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn.: Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej p.p.s.a. sądy administracyjne sprawują kontrolę działalności administracji publicznej i stosują środki określone w ustawie. Oznacza to, iż sąd bada legalność zaskarżonej decyzji, tj. jej zgodność z prawem materialnym określającym prawa i obowiązki stron oraz prawem procesowym regulującym postępowanie przed organami administracji publicznej. Sąd rozpoznający sprawę nie może zmienić zaskarżonej decyzji, a jedynie uwzględniając skargę może stosownie do unormowania zawartego w art. 145 § 1 p.p.s.a. uchylić ją jeśli stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 1 lit. a – c); stwierdzić jej nieważność, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 K.p.a. lub w innych przepisach (pkt 2); stwierdzić wydanie jej z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w K.p.a. lub w innych przepisach (pkt 3). W przypadku zaś, gdy nie zachodzą okoliczności wskazane w art. 145 § 1 p.p.s.a., skarga zgodnie z art. 151 p.p.s.a. podlega oddaleniu. Kontrolując w tak zakreślonej kognicji zaskarżoną decyzję, Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, w sprawie nie doszło bowiem do mającego wpływ na wynik sprawy naruszenia przepisów prawa materialnego, tj. przepisów ustawy z dnia 21 czerwca 2001r. o dodatkach mieszkaniowych (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 966), zwanej dalej u.d.m..; jak i mogących mieć istotny wpływ na ten wynik przepisów prawa procesowego, tj. przepisów ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn.: Dz.U. z 2013r., poz. 267), zwanej k.p.a. Skarga została oparta na żądaniu przyznania dodatku do powierzchni normatywnej, wynoszącej 35m2, nie zaś do całej powierzchni lokalu wynoszącej 51,30m2. Jak bowiem skarżący stwierdza w skardze "ja ubiegam się o dopłatę, jak nazwałem to jednoznacznie, do ustalonej dla każdego obywatela tzw. powierzchni normatywnej (35m.kw) a nie do jakiejkolwiek "proporcjonalnie normatywnej" (?!) co w odpowiedzi sugeruje S.K.O. Moje mieszkanie z ok. 32m.kw. powierzchni mieszkalnej, jak mówi moja umowa o najem lokalu, po zastosowaniu przez "przebiegłych" urzędników tzw. kreatywnej księgowości rozdęło się do 51,3m.kw. powierzchni "użytkowej", co jest absurdem zważywszy to, że jestem wolnym obywatelem i mam pełne prawo korzystać ze wszystkich dróg i terenów krajowych (poruszać się i przebywać) dysponuję setkami tysięcy km.kw. powierzchni "użytkowej" jak reszta obywateli". Skarżący, powołując się na równość wszystkich obywateli, nie godzi się na "grzebanie wokół tej ustawy w celu wyłonienia "swoich" równiejszych jest niedopuszczalne pod żadnym pozorem i nazywa się łamaniem konstytucji". Następnie skarżący – deklarując, iż jest człowiekiem myślącym i świadomym otaczającego go świata - uważa, że "przy tak nieudolnym grzebaniu wokół ustawy zasadniczej i tak słabej znajomości języka polskiego przez tych ludzi, dochodzimy do wniosku, że nikomu w tym kraju nie przysługuje żadna dopłata do czynszu: z powodu nadmetrażu". W związku z tym skarżący nie zgadza się i "protestuje" przeciwko "takim manipulowaniem przy Konstytucji". Z powyższego wynika, iż skarżący – kwestionując zaskarżoną decyzję - żąda przyznania mu dodatku jedynie do normatywnej powierzchni 35m2, nie zaś do całości powierzchni mieszkania wynoszącej 51,3 m2, a naruszenia prawa upatruje w "manipulowaniu" Konstytucją, naruszeniu konstytucyjnej zasady równości wobec prawa oraz w manipulowaniu pojęciami powierzchnia, a tym samym i powierzchnią jego mieszkania przez organ. Przyjąć zatem należy, iż zarzuca on organowi tak wadliwe ustalenie powierzchni użytkowej jego mieszkania, jak i w konsekwencji tej wadliwości nieprawidłowe zastosowanie prawa materialnego. Oceniając zasadność tak sformułowanych zarzutów, jak i kontrolując zaskarżoną decyzję z urzędu poza zarzutami skargi, sąd nie stwierdził w sprawie naruszenia przepisów prawa procesowego, mogących mieć istotny wpływ na wynik sprawy. A tylko tego rodzaju naruszenia obligowałyby sąd do uwzględnienia skargi. Z naruszeniami prawa procesowego w takim stopniu mamy do czynienia wówczas gdy można przypuszczać, że gdyby nie doszło do naruszenia prawdopodobnie mogłaby zapaść decyzja innej treści niż ta która jest przedmiotem skargi. W ocenie sądu, w niniejszej sprawie organy przeprowadziły wszechstronne i kompletne postępowanie dowodowe i wyjaśniające na okoliczność powierzchni lokalu skarżącego i jego sytuacji materialnej, tj. postępowanie spełniające wymogi art. 7 i 77 k.p.a., a zakres tego postępowania jest prawidłowy. W sprawie organy przeprowadziły wszelkie niezbędne i konieczne dla ustalenia (wyjaśnienia) istotnych w świetle mającej zastosowanie w sprawie materialnej normy prawnej okoliczności faktycznych, a dopuszczone (zgodne z prawem) w art. 75 k.p.a., dowody, jakie obiektywnie rzecz oceniając mogły być zgromadzone lub pozyskane przez organy, tj. dowody nieprzekraczające fizycznych możliwości dowodzenia przez organy. Na gruncie mającej zastosowanie w sprawie normy prawnej art. 5 u.d.m. istotną, a sporną w sprawie między stronami, okolicznością warunkującą przyznanie dodatku mieszkaniowego jest normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego, wynosząca dla jednoosobowego gospodarstwa domowego, a takim jest gospodarstwo skarżącego, 35m2. Ustalając tę powierzchnię organ oparł się na treści umowy o najmie lokali z dnia 10 stycznia 2011r., karcie lokalu sporządzonej przez Administrację Zespołów Komunalnych z dnia 21 marca 2014r. oraz treści złożonego przez skarżącego wniosku o przyznanie dodatku mieszkalnego z dnia 21 marca 2014r. Analiza tychże dokumentów wskazuje, iż powierzchnia użytkowa lokalu wynosi 51,30m2, lokal składa się z dwu pokoi o powierzchni 19,32m2 i 13,53m2 (łącznie 32,85 m2), kuchni o powierzchni 8,58m2, łazienki wraz z WC o powierzchni 3,12 m2 oraz korytarza o powierzchni 6,75 m2. Powierzchnia mieszkalna zgodnie z umową wynosi 32,85 m2 i składa się na nią suma powierzchni dwu pokoi. Powierzchnia użytkowa lokalu, obejmująca sumę powierzchni pokoi i kuchni, wynosi 41,43m2 i jest zgodna ze wskazaną we wniosku przez samego skarżącego powierzchnią użytkową lokalu. Z porównania powyższych danych wynika jednoznacznie, że dane co do powierzchni lokalu są zgodne we wszystkich dokumentach. Co istotne również sam skarżący podaje takie same dane co do tej powierzchni, jakie wynikają z zawartej umowy najmu i karty lokalu. Trudno zatem przyjąć, iż poczynione przez organ ustalenia co do tej powierzchni są nieprawidłowe. Nie ma zatem żadnych podstaw faktycznych do tego by kwestionować powierzchnię spornego lokalu. Zwrócić jednak należy uwagę, że spór między stronami w tej sprawie sprowadza się do tego, jak należy liczyć dla potrzeb przyznania dodatku mieszkalnego powierzchnię użytkową lokalu. Organy uważają, iż powierzchnia ta obejmuje wszystkie elementy składowe lokalu, w tym powierzchnię pokoi i kuchni, co oznacza, iż skarżący przekracza normatywną powierzchnię użytkową lokalu, skarżący uważa zaś, iż powierzchnia użytkowa, obejmuje jedynie powierzchnię pokoi, co oznacza, iż odpowiada ona wskazanej w umowie najmu powierzchni mieszkalnej, co z kolei oznacza, iż nie przekracza on normatywnej powierzchni użytkowej lokalu. Ze stanowiskiem skarżącego nie można się zgodzić. Traktując bowiem system prawny jako spójny i logiczny, podnieść należy, iż ustawodawca w różnych aktach prawnych posługuje się różnymi pojęciami w odniesieniu do powierzchni lokalu czy budynku, używając pojęć takich jak powierzchnia mieszkalna, powierzchnia użytkowa, powierzchnia zabudowy. Skoro zatem ustawodawca różnicuje pojęcie powierzchni i relatywizuje je do celu danej regulacji prawnej, to oznacza to, iż należy stosować te pojęcia, które są użyte w danej normie materialnoprawnej, mającej zastosowanie w sprawie. W ustawie o dodatkach mieszkaniowych ustawodawca art. 5 posługuje się pojęciem "normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego". Pojęcie to jest – na co wskazuje jego literalne brzmienie - odmienne od pojęcia powierzchni mieszkaniowej. To pierwsze jest bowiem szersze i zawiera w sobie również to drugie. Nie sposób zatem ich utożsamiać. Nawet potoczne znaczenie słów użytkowa i mieszkaniowa w odniesieniu do powierzchni na to wskazuje, bowiem użytkowy oznacza m.in. przeznaczony do użytku, zaś mieszkalny – służący, przeznaczony, nadający się do mieszkania, zamieszkiwania (B.Dunaj, red., Popularny słownik języka polskiego, Warszawa 2000, s. 762 i 313). Pomieszczenie takie, jak kuchnia czy korytarz nie są uznawane za mieszkalne niemniej jednak są konieczne do korzystania z powierzchni mieszkalnej zgodnie z jej przeznaczeniem i przez to mieszczą się w pojęciu powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego. Argumentem przemawiającym za tym, że ustawodawca dla potrzeb przyznania dodatków mieszkaniowych posługuje się powierzchnią użytkową w znaczeniu szerszym niż powierzchnia mieszkalna jest treść ust. 5 art. 5 u.d.m., w którym wprowadza on warunek odnoszący się do udziału powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu; jak i ust. 2 art. 5 u.d.m., odnoszący się do powierzchni użytkowej lokali i określający zasady obliczania tej w przypadku najmu lub podnajmu pokoi, kuchni, łazienki, korytarzy oraz zawierający definicję powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego zamieszkiwanego przez wynajmującego, obejmującą powierzchnię zajmowanych przez wynajmującego pokoi oraz część kuchni, łazienki, korytarzy i innych pomieszczeń gospodarczych, wchodzących w skład lokalu. Także orzecznictwo sądowe podkreśla, iż ustawa o dodatkach mieszkaniowych posługuje się pojęciem powierzchni lokalu, która ma charakter użytkowy, co pozwala na przyjęcie, iż chodzi tu tylko o taką powierzchnię, którą można wykorzystywać zgodnie z normalnym sposobem korzystania z lokalu mieszkalnego, zaś użycie przymiotnika "normatywna", wskazuje, iż użyteczność danej części powierzchni lokalu mieszkalnego musi być związana ze spełnianiem przez nią kryteriów określonych prawnie (a więc o charakterze normatywnym) – por. wyrok WAS w Poznaniu z dnia 27 czerwca 2012r., II SA/Po 284/12, LEX nr 1303224. Sądy administracyjne nie podzielają też argumentacji wnioskodawców o spełnieniu warunku normatywnej powierzchni nawet wówczas, gdy stanowiące element składowy lokalu mieszkalnego pomieszczenie (pokój) nie jest wykorzystywane dla celów mieszkaniowych, skoro stanowi np. pracownię malarską, albowiem sposób zagospodarowania pokoju i faktyczne wykorzystywanie go lub nie do celów mieszkalnych nie ma znaczenia, gdyż o charakterze pomieszczeń decyduje ustalone urzędowo ich przeznaczenie (wyrok WSA w Krakowie z dnia 6 marca 2008r., III SA/Kr 51/08, LEX nr 493181). W konsekwencji powyższego organy ustalając powierzchnię użytkową lokalu słusznie przyjęły, iż skarżący nie spełnia przesłanki normatywnej powierzchni użytkowej lokalu, bowiem jego lokal ma powierzchnię użytkową 51,30m2. Zgodzić się też należy z tym, iż skarżący nie spełnia przesłanek określonych w ust. 5 art. 5 u.d.m., bowiem uwzględniając wynikające ze wskazanych wyżej dokumentów dane spornego lokalu, tj. łączną powierzchnię pokoi i kuchni wynoszącą 41,43m2 i powierzchnię użytkową lokalu wynoszącą 51,30m2, użytkowa powierzchnia lokalu przekracza o 68,22% normatywną powierzchnię; zaś udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu wynosi 80,76%, co oznacza iż w znacznym stopniu przekracza on górne granice przyznania dodatku wynoszące odpowiednio w pierwszym przypadku 30%, w drugim - 50%. Nie sposób też zarzucić organom administracji publicznej wadliwego zastosowania przepisów prawa materialnego. Zasady przyznawania dodatków mieszkaniowych jednoosobowego gospodarstwa domowego określa art. 3 ust. 1, art. 4 oraz art. 5 ust. 1 i ust. 5 u.d.m. Stosownie do tych przepisów dodatek mieszkaniowy przysługuje osobom, o których mowa w art. 2 ust. 1, jeżeli średni miesięczny dochód na jednego członka gospodarstwa domowego w okresie 3 miesięcy poprzedzających datę złożenia wniosku o przyznanie dodatku mieszkaniowego nie przekracza 175% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym i 125% tej kwoty w gospodarstwie wieloosobowym, obowiązującej w dniu złożenia wniosku, z zastrzeżeniem art. 6 ust. 8 (art. 3 ust. 1 u.d.n.). Przez gospodarstwo domowe rozumie się gospodarstwo prowadzone przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy, samodzielnie zajmującą lokal albo gospodarstwo prowadzone przez tę osobę wspólnie z małżonkiem i innymi osobami stale z nią zamieszkującymi i gospodarującymi, które swoje prawa do zamieszkiwania w lokalu wywodzą z prawa tej osoby (art. 4 u.d.m.). Normatywna powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego lub budynku mieszkalnego, w którym znajduje się tylko jeden lokal mieszkalny (dom jednorodzinny), zwana dalej "normatywną powierzchnią", w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego nie może przekraczać 35 m2 - dla 1 osoby (art. 5 ust. 1 u.d.m.). Dodatek mieszkaniowy przysługuje, gdy powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż: 30% albo 50% pod warunkiem, że udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej tego lokalu nie przekracza 60%. Analiza powołanych przepisów dowodzi, iż ustawodawca określa przesłanki przyznania dodatku mieszkaniowego, które muszą być spełnione łącznie. Niespełnienie którejkolwiek z nich uniemożliwia uwzględnienie wniosku. Są to: kryterium dochodowe wnioskodawcy oraz kryterium powierzchni lokalu. Przesłanki te zostały określone jako maksymalne, na co wskazują zwroty takie jak "nie przekracza 157% kwoty najniższej emerytury w gospodarstwie jednoosobowym" (kryterium dochodowe), "nie może przekroczyć 35m2 – dla jednej osoby" czy "powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekracza normatywnej powierzchni o więcej niż" (kryterium powierzchni). Przesłanki te zostały nadto sformułowane w sposób kategoryczny, na co zwraca się uwagę w orzecznictwie sądowym. Ustawodawca nie przewidział bowiem żadnych odstępstw od ustalonych warunków w zakresie przekroczenia normatywnej powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego powiększonej o wskazany procent. Kryteria przewidziane w powołanej ustawie nie pozwalają organom orzekającym na uznaniowość (por. wyrok NSA z dnia 27 marca 2014r., I OSK 1449/13, LEX nr 1472372). Ustawodawca nie pozostawił organowi orzekającemu w przedmiocie dodatku mieszkaniowego jakiegokolwiek marginesu swobody uznania, uzależniając prawo do dodatku mieszkaniowego wyłącznie od spełnienia określonych w ustawie z 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych kryteriów dochodowych oraz dotyczących normatywnej powierzchni użytkowej zajmowanego lokalu, a każde przekroczenie określonej w ustawie wartości powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego, w przeliczeniu na liczbę członków gospodarstwa domowego niezależnie od wielkości tego przekroczenia, skutkuje ex lege utratą prawa do dodatku mieszkaniowego, bez jakiejkolwiek uznaniowości, czy też kierowania się zasadami słuszności przez organy administracji orzekające w przedmiocie tego dodatku (por. wyrok WSA w Poznaniu z dnia 27 czerwca 2012r., II SA/Po 284/12, LEX nr 1303224). Wobec tak sformułowanych kryteriów przyznawania dodatków mieszkaniowych nie sposób podzielić prezentowanego przez skarżącego w skardze poglądu o dopuszczalności przyznania dodatku mieszkaniowego jedynie do normatywnej powierzchni, pomimo przekroczenia dopuszczalnej normatywnej powierzchni użytkowej lokalu. W istocie bowiem skarżący żąda przyznania dodatku "proporcjonalnie" do spełnionego warunku powierzchni użytkowej lokalu. Takie działanie nie jest jednakże dopuszczalne, bowiem jak już wskazano dodatek mógłby być przyznany, o ile spełnione zostałyby warunki ust. 5 art. 5 u.d.m., tj. powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego nie przekroczyłaby normatywnej powierzchni o 30%, albo 50% gdy udział powierzchni pokoi i kuchni w powierzchni użytkowej lokalu nie przekracza 60%. Obie te wielkości zostały przez lokal przekroczone w znaczny sposób, co wyżej wskazano. Pomimo przekroczenia normatywnej powierzchni użytkowej 35m2 ustawodawca dopuścił możliwość przyznania dodatku, jednakże pod warunkiem, że nie zostaną przekroczone wartości wskazane w ust. 5 art. 5 u.d.m. Przekroczenie przez lokal skarżącego w znaczny sposób górnego progu powierzchni warunkującej przyznanie dodatku mieszkaniowego uniemożliwia uwzględnienie skargi. Ponadto przy tak sformułowanych ustawowych przesłankach przyznawania dodatków mieszkaniowych nie sposób zarzucić organom – jak tego domaga się skarżący – przebiegłości poprzez "kreatywną księgowość" skutkującą "rozdęciem się do 51,30m.kw. powierzchni użytkowej", "nieudolnego grzebania wokół ustawy zasadniczej i tak słabej znajomości języka polskiego". Organ - dokonując oceny okoliczności faktycznych - nie przekroczył w ocenie sądu granic swobodnej oceny dowodów, a ocena ta – tak jak tego wymaga art. 80 k.p.a. – została dokonana na podstawie całokształtu materiału dowodowego i jest prawidłowa, logiczna, zgodna z doświadczeniem życiowym. Zaprezentowane przez organ rozważania są konsekwentne, spójne, a wyciągnięte wnioski ze zgromadzonego materiału dowodowego jak najbardziej uzasadnione, zaś dokonana wykładnia art. 5 u.d.m. - prawidłowa. Uzasadnienie decyzji – pomimo jego zwięzłości - spełnia wymogi art. 107 k.p.a., zamieszczono w nim mające zastosowanie przepisy prawne, wskazano okoliczności faktyczne, jak również rozważono i wskazano przyczyny odmowy przyznania dodatku mieszkaniowego pomimo niskiego dochodu. Wynikająca z tego przepisu zasada informowania o motywach rozstrzygnięcia organu i przekonywania o zasadności tego rozstrzygnięcia, została więc w niniejszej sprawie zrealizowana. Okoliczność, iż strona nie została przekonana co do przyjętego w sprawie rozstrzygnięcia nie oznacza naruszenia zasady przekonywania. Strona ma prawo do własnego subiektywnego przekonania o zasadności jej zarzutów, zaś przekonanie to nie musi mieć odzwierciedlenia w obowiązujących przepisach prawnych i ich wykładni (por. wyrok WSA w Łodzi z dnia 29 kwietnia 2009r., I SA/Łd 1329/08). O uchybieniu tych zasad nie stanowi podjęcie przez organ rozstrzygnięcia odmiennego od oczekiwanego przez podatnika, w sytuacji, gdy organ prawidłowo zebrał materiał dowodowy, nie przekroczył zasady swobodnej oceny dowodów, oraz wskazał i wyjaśnił zastosowaną podstawę prawną. Nie sposób zatem postawić organom zarzutu naruszenia zasady pogłębiania zaufania od organów państwa (art. 8 k.p.a.). Chybiony jest też zarzut naruszenia Konstytucji i wynikającej z niej zasady równego traktowania obywateli, poprzez to, że skarżący "będąc słabym finansowo i tylko najemcą mieszkania nie ma prawa do żadnej dopłaty", podczas gdy "o dziwo właściciel mieszkania o pow. 45m.kw. posiadając majątek niezaprzeczalnie min. Stu kilkudziesięciu tysięcy zł. Otrzyma dopłatę do czynszu aby nie uszczuplić swojego niezaprzeczalnego bogactwa". Przede wszystkim podnieść należy, iż Konstytucja gwarantując w art. 75 pomoc państwa w zaspakajaniu potrzeb mieszkaniowych obywateli nie określa warunków tej pomocy, lecz tylko formułuje prawo. Natomiast zasady korzystania z tego prawa, w tej sprawie z prawa do pomocy w ponoszeniu kosztów utrzymania mieszkaniowych, określa ustawa o dodatkach mieszkaniowych. Skoro zatem skarżący nie spełnił określonych w tej ustawie warunków przyznania dodatku mieszkaniowego, to nie można postawić organom zarzutu naruszenia Konstytucji poprzez niezasadne pozbawienie skarżącego prawa do dodatku mieszkaniowego pomimo trudnej sytuacji materialnej. Nie ma też racji skarżący twierdząc, że dokonana przez organ interpretacja przesłanki "powierzchnia użytkowa lokalu mieszkalnego" narusza zasadę równości wobec prawa. Wadliwie skarżący upatruje naruszenie tej zasady w błędnej subsumpcji art. 5 ust. 1 i ust. 5 u.d.m. do okoliczności faktycznych. Tymczasem zasadę równości określoną w art. 32 Konstytucji należy relatywizować do treści normy prawnej i oceniać, czy sposób sformułowania przepisu prawnego nie wprowadza nieuzasadnionej dyskryminacji określonej kategorii podmiotów w stosunku do ogółu jego adresatów. Zasada ta ma charakter klauzuli generalnej i nie może być podstawą samodzielnej, materialnoprawnej podstawy do dochodzenia roszczeń. Natomiast przepis ten zawiera dyrektywę równego traktowania skierowaną przede wszystkim do prawodawcy (por. postanowienie NSA z dnia 18 listopada 2010r., I OZ 863/10, LEX nr 742119). Zarzucenie naruszenia w konkretnej sprawie sformułowanej w art. 32 Konstytucji zasady równego traktowania nakazującej organom w równy sposób traktować wszystkie podmioty, objęte daną norma prawną, wymaga spełnienia określonych warunków. Natomiast Trybunał Konstytucyjny w swoim orzecznictwie podnosi, że równość wobec prawa co prawda wymaga, aby podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w równym stopniu były traktowane równo; podmioty o tym samym statusie prawnym, mogą w tej samej sytuacji faktycznej i prawnej, oczekiwać takiego samego rozstrzygnięcia w procesie stosowania, równość oznacza także akceptację różnego traktowania przez prawo różnych podmiotów. Wynika to z faktu, że równe traktowanie przez prawo tych samych podmiotów pod pewnymi względami, oznacza z reguły różne traktowanie tych samych podmiotów pod innymi względami prawa (orzeczenie TK z dnia 11 kwietnia 1994r., K 10/93). Wskazując na związek zasady równości z zasadą sprawiedliwości TK orzekł, że wszelkie zróżnicowanie w prawie jest dopuszczalne wówczas, o ile jest usprawiedliwione (orzeczenie K. 6/89). Ten ścisły związek zasady sprawiedliwości i równości był wieloletnie podkreślany w orzeczeniach Trybunału Konstytucyjnego (m. in. w orzeczeniach K. 3/89, K. 1/90, K. 7/90, K. 1/91, K. 8/91). Ustalając normatywną treść konstytucyjnej zasady równości TK podkreśla, że równość wobec prawa zakłada istnienie wspólnej, istotnej cechy, uzasadniającej równe traktowanie obywateli (orzeczenie U. 9/90, publikacja w OTK z 1994 r., poz. 7). To, że od zasady równości Konstytucja RP nie zna żadnych odstępstw i wyjątków nie oznacza to, iż zawsze odmienne potraktowanie stanowi o braku równości i o dyskryminacji. Ocena owego zróżnicowania sytuacji podmiotów zawsze wynika z ustalenia, czy zróżnicowaniu temu można przypisać uzasadniony charakter. Zróżnicowanie jest uzasadnione, jeśli pozostaje w związku bezpośrednim z celem przepisów, waga interesu, dla którego zróżnicowanie jest wprowadzone pozostaje w proporcji do interesów naruszanych, zróżnicowanie nie uwłacza w sposób zasadniczy innym wartościom (wyrok SN z dnia 5 maja 2010r., I PK 201/09, LEX nr 589948). Zakazane jest nierówne traktowanie podmiotów podobnych, co jednak nie wyklucza nierównego traktowania podmiotów, które podobne nie są ze względu na daną cechę istotną, relewantną. Innymi słowy - zasada niedyskryminacji i równości nie oznacza nakazu jednakowego traktowania sytuacji wszystkich podmiotów, gdyż ich sytuacja faktyczna i prawna może być różna (wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 lutego 2013r., VIII SA/Wa 876/12, LEX nr 1282472). Nierówne traktowanie podmiotów nie musi oznaczać dyskryminacji lub uprzywilejowania, skutkującego oceną o naruszeniu standardu określonego w przepisie art. 32 Konstytucji. Zwłaszcza, że wyrażone w nim zasady konkretyzowane są w przepisach szczegółowych, i dopiero wspólnie z kryteriami w nich zawartymi, mogą stanowić łączne kryterium oceny równego traktowania, odnoszone tak do płaszczyzny tworzenia, jak i stosowania prawa (wyrok NSA z dnia 11 stycznia 2013r, II GSK 2331/11, LEX nr 1270131). Pewne zróżnicowanie podmiotów posiadających nawet te same cechy jest dopuszczalne na gruncie zasady równości, jeżeli jest to zgodne z zasadą sprawiedliwości społecznej, a także innymi zasadami konstytucyjnymi. Korygujący charakter reguły wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP, polega na tym, że może ona uzasadniać odstępstwo od wyrażonej w jej art. 32 zasady równego traktowania (wyrok NSA z dnia 23 października 2012r., I FSK 2145/11, LEX nr 1233068). Nie stanowi naruszenia tej zasady odmienne uregulowanie podobnych, szczegółowych kwestii w przepisach regulujących postępowanie przed różnymi organami władzy publicznej, także sądami (por. postanowienie NSA z dnia 19 października 2011r., II FZ 634/11, LEX nr 965103). Przykładem różnicowania sytuacji prawnej podmiotów przez ustawodawcę zwykłego, nie stanowiącym naruszenia zasady równości wobec prawa, jest przewidziany w art. 5 ust. 3 u.d.m. przywilej, przyznany tylko dwóm kategoriom osób niepełnosprawnych: poruszającym się na wózku oraz tym, których niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju, ale tylko w sytuacji, gdy dzielą mieszkanie z innymi osobami. Jest to uzasadnione posiadaniem przez te dwie kategorie osób niepełnosprawnych istotnej cechy wspólnej - dodatkowa powierzchnia umożliwia im korzystanie z mieszkania w takim stopniu jak innym osobom korzystanie z mieszkania bez zwiększonej powierzchni. Osoba niepełnosprawna, której niepełnosprawność wymaga zamieszkiwania w oddzielnym pokoju i mieszka w lokalu sama jest w takiej samej sytuacji - z uwagi na kryterium korzystania z oddzielnego pokoju - jak osoba niepełnosprawna, której niepełnosprawność wymaga oddzielnego pokoju, a która dzieli mieszkanie z innymi osobami i korzysta z oddzielnego pokoju. Przepis ten wyrównuje sytuację tych osób, które zamieszkują z osobą niepełnosprawną, a które faktycznie mają zmniejszoną powierzchnię lokalu z uwagi na konieczność wydzielenia osobnego pokoju dla osoby niepełnosprawnej (wyrok NSA z dnia 23 listopada 2010r., I OSK 930/10, LEX nr 745381). Przenosząc powyższe teoretycznoprawne rozważania na grunt niniejszej sprawy podnieść należy, iż w okolicznościach faktycznych tej sprawy nie doszło do naruszenia zasady równości wobec prawa. Przede wszystkim nie sposób przyjąć, iż w stosunku do skarżącego obowiązywały ustawowe przesłanki, powodujące jego dyskryminację. Pomijając dopuszczalne odmienne przesłanki przyznawania dodatków mieszkaniowych osobom niepełnosprawnym, ustawodawca nie wprowadza żadnych takich zapisów, które ograniczałyby przyznanie dodatku mieszkaniowego w zależności od pewnych cech danego podmiotu. Przesłanki przyznania dodatku są jednakowe dla wszystkich potencjalnych uprawnionych i opierają się na tym samym kryterium dochodowym i powierzchni użytkowej lokalu mieszkalnego w ten sam sposób rozumianych. Oznacza to, iż wszystkie wnioski podlegają ocenie wedle tych samych jednakowych dla wszystkich zasad. W stosunku do skarżącego nie zastosowano też odmiennych od stosowanych w stosunku do innych podmiotów warunków przyznania dodatku mieszkaniowego, skoro ustawodawca takowych nie ustanawia. Natomiast odmowa przyznania dodatku może być uzasadniona danymi okolicznościami faktycznymi danej konkretnej sprawy, co nie jest jednakże tożsame z naruszeniem zasad równego traktowania wobec prawa. Równe traktowanie odnosi się do "równych warunków prawnych", "cech prawnych", nie zaś różnych (odmiennych) okoliczności faktycznych. Tymczasem - jak to już szczegółowo analizowano – wniosek skarżącego o przyznanie dodatku mieszkalnego nie spełnił wszystkich wymaganych ustawowych kryteriów, bowiem powierzchnia użytkowa lokalu przekracza tak normatywną powierzchnię, wynosząca 35m2, jak i górne progi stosunku powierzchni pokoi i kuchni do powierzchni użytkowej lokalu, wynoszący 60%, oraz powierzchni użytkowej lokalu w powierzchni normatywnej, wynoszący 30%. Powierzchnia użytkowa lokalu skarżącego wynosi 51,30m2, zaś wskazane stosunki wynoszą odpowiednio 80,76% i 68,22%. Wobec wymogu łącznego spełnienia wszystkich przesłanek ustawowych spełnienie przez skarżącego jedynie kryterium dochodowego, określonego w art. 3 ust. 1 u.d.m., nie jest wystarczające do przyznania dodatku mieszkalnego. Rzeczywiście dochód skarżącego z okresu trzech ostatnich miesięcy przed złożeniem wniosku wynoszący zaledwie 174,60 zł (58,20 zł/miesięcznie) nie pozwala na opłacenie czynszu wynoszącego od marca 2014r. 626,76 zł/miesięcznie i utrzymanie się. Jednakże sąd – jak wskazano na wstępie rozważań – ocenia działania organów wedle kryterium zgodności z prawem, a więc ocenia to, czy organy nie naruszyły obowiązujących przepisów prawnych. Jeśli zatem – tak jak w niniejszej sprawie - przepis materialnoprawny jest jednoznaczny i nie pozostawia organom administracji publicznej swobody uznania, a postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone w sposób prawidłowy, sąd nie ma kompetencji do uwzględnienia skargi, nawet pomimo dostrzeżonej trudnej sytuacji materialnej skarżącego. Sąd - obligowany do stosowania prawa i kierowania się wyłącznie kryteriami prawnymi - nie mógł uwzględnić niedopuszczalnych w tej sprawie na gruncie prawa pozaprawnych okoliczności wynikającej z sytuacji materialnej i rodzinnej skarżącego, w tym trudnej sytuacji spowodowanej niedawną śmiercią matki skarżącego czy brakiem pracy i wynikłymi z tego dalszymi konsekwencjami. W tej sytuacji jak najbardziej zrozumiałe jest poczucie niesprawiedliwości i krzywdy skarżącego, niemniej jednak w świetle regulacji ustawy o dodatkach mieszkaniowych nie może ono być okolicznością uzasadniającą uwzględnienie wniosku skarżącego. Dodatek mieszkaniowy nie stanowi też jedynej przewidzianej w polskim systemie prawnym formy pomocy osobom w trudnej sytuacji materialnej. Przy osiąganych dochodach skarżący spełnia kryteria przyznania świadczeń z pomocy społecznej, zresztą z akt wynika, iż skarżący z takiej pomocy korzystał, otrzymał zasiłek okresowy i celowy, z uwagi na niskie dochody korzystał też ze zniżki stawki czynszu o 50% przez 12 miesięcy (od marca 2013r. do marca 2014r.). Skarżący – pomimo zarejestrowania w urzędzie pracy i uzyskania statusu osoby bezrobotnej bez prawa do zasiłku – jest osoba w wieku aktywności zawodowej i zdrową, może zatem podjąć próbę zatrudnienia, niezależnie od bezskutecznych działań urzędu pracy. Mając powyższe na uwadze sąd na podstawie art. 151 ppsa oddalił skargę. ms

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło