III SA/Łd 797/25
WyrokWSA w Łodzi2026-02-06
Skład orzekający: Teresa Rutkowska, Katarzyna Ceglarska-Piłat, Paweł Dańczak
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy w sytuacji, gdy pełnomocnik strony nie dochował terminu do wniesienia odwołania z powodu nagłej choroby i nieprzewidzianego skrócenia godzin pracy urzędu pocztowego, istnieją podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania?Ratio decidendi
Sąd uznał, że nawet w przypadku nagłej choroby pełnomocnika i nieprzewidzianego skrócenia godzin pracy urzędu pocztowego, nie można przywrócić terminu do wniesienia odwołania, jeśli strona (lub jej pełnomocnik) nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu. W szczególności, profesjonalny pełnomocnik powinien wykazać, że mimo dołożenia należytej staranności, nie mógł dokonać czynności procesowej, a także że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób lub alternatywnych środków komunikacji (np. wysyłka elektroniczna).Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi postanowieniem z dnia 31 lipca 2025 r. stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi nakładającej karę pieniężną oraz odmówiło przywrócenia terminu. Pełnomocnik skarżącego wniósł odwołanie wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu, argumentując, że uchybienie nastąpiło z powodu nagłej choroby uniemożliwiającej mu nadanie odwołania w terminie oraz nieprzewidzianego skrócenia godzin pracy urzędu pocztowego. Sąd administracyjny oddalił skargę, uznając, że pełnomocnik nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 6 lutego 2026 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi – Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Teresa Rutkowska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Katarzyna Ceglarska-Piłat Sędzia WSA Paweł Dańczak po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2026 roku na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi P. R. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z dnia 31 lipca 2025 roku nr SKO.4141.308.2025 SKO.4141.309.2025 w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania i odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Postanowieniem z 31 lipca 2025 r., nr SKO.4141.308.2025, SKO.4141.309.2025 Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi po rozpoznaniu odwołania P. R. od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 2 czerwca 2025 r., nr 4013.3.0267.2.2025 w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej za zajęcie pasa drogowego bez zezwolenia zarządcy drogi, na podstawie art. 59 w zw. z art. 58, art. 129 § 2 i art. 134 k.p.a., w pkt 1 stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania, w pkt 2 odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu organ odwoławczy wskazał, że decyzją z 2 czerwca 2025 r. Prezydent Miasta Łodzi nałożył na P. R. karę pieniężną w wysokości 89 812,80 zł za zajęcie pasa drogowego drogi gminnej, powiatowej w dz. [...] ul. [...] (dz. nr [...], [...], obręb [...]) oraz [...] (dz. nr [...], [...], obręb [...]) w celu funkcjonowania czterech jednostronnych reklam zainstalowanych na metalowych przęsłach bez zezwolenia zarządcy drogi w okresie od 30 stycznia 2025 r. do 16 kwietnia 2025 r. Decyzja wraz z pouczeniem o przysługującym uprawnieniu i terminie do złożenia odwołania została doręczona stronie 4 czerwca 2025 r. Termin do wniesienia odwołania, zgodny z art. 129 § 2 k.p.a. upłynął w dniu 18 czerwca 2025 r.
Pismem z dnia 20 czerwca 2025 r. (tj. data nadania przesyłki w placówce pocztowej) pełnomocnik P. R. złożył odwołanie od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 2 czerwca 2025 r. wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania. W dniu 28 lipca przesłał na wezwanie organu pełnomocnictwo udzielone przez stronę.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania pełnomocnik skarżącego wskazał, że wniosek jest zasadny z uwagi na brak winy skarżącego w niedochowaniu terminu do złożenia odwołania. Podał, że 18 czerwca 2025 r. w godzinach popołudniowych wracał Autostradą [...] w kierunku Ł., w miejscowości K. zjechał z autostrady i drogą krajową nr [...] pojechał w kierunku B., gdzie o godz. 17.15 miał umówione spotkanie z klientem. Dojeżdżając do B. poczuł narastający, paraliżujący ból w odcinku lędźwiowym kręgosłupa, promieniujący na dolne kończyny, uniemożliwiający dalsze poruszanie się. W związku z powyższym odbył w trybie pilnym wizytę w gabinecie fizjoterapii w B.. Po zażyciu leków oraz przeprowadzonych zabiegach ból zmniejszył swoje natężenie i opuścił gabinet fizjoterapii o godz. 20.30. Został odebrany przez małżonkę i około godz. 21.40. dotarł do Kancelarii, gdzie po wydrukowaniu odwołania wraz z załącznikami udał się na Pocztę Główną (tj. Urząd Pocztowy nr [...] w Ł.) w celu jego nadania. Na miejsce dotarł o godz. 22.15. niestety urząd pocztowy został zamknięty przed upływem normalnych godzin pracy (tj. od godz. 8.00. do godz. 24.00 ), na drzwiach została wywieszona kartka, że od 16 do 20 czerwca 2025 r. urząd pocztowy będzie czynny w godz. 11.00 - 22.00. W ocenie pełnomocnika, jest to sytuacja bez precedensu, ponieważ jest to jedyny urząd pocztowy w Ł. czynny dłużej, niż do godz. 21.00. Wskazał, że Poczta Polska tylko 2 dni w roku zwyczajowo skraca godziny pracy, tj. w Wigilię Bożego Narodzenia oraz 31 grudnia. Środa - 18 czerwca 2025 r. była normalnym dniem pracującym, a informacja o skróconym czasie pracy nie została umieszczona na stronie Poczty Polskiej. Podał, że w normalnym toku rzeczy planował powrót do Kancelarii przed godz. 19.00 i nadanie odwołania w jednym z urzędów pocztowych czynnych do godz. 20.00 oraz do godz. 21.00. (tj. np. Urząd Pocztowy przy ul. [...]). Pełnomocnik nadmienił również, że skarżący jest jego stałym klientem i zlecił sporządzenie odwołania 16 czerwca 2025 r., ponieważ 15 czerwca 2025 r. wrócił z planowanej wcześniej wycieczki zagranicznej. 17 czerwca 2025 r. przekazał projekt odwołania i tego samego dnia w godzinach wieczornych zostały naniesione poprawki i należało je tylko nadać w urzędzie pocztowym po jego powrocie z wyjazdu służbowego w dniu 18 czerwca 2025 r. Podkreślił, że jako pełnomocnik podjął należyte starania, aby nadać odwołanie 18 czerwca 2025 r. Pomimo nagłej choroby, po ustąpieniu dolegliwości bólowych, podjął starania, aby 18 czerwca 2025 r. nadać przesyłkę w urzędzie pocztowym w zwykłych godzinach pracy, które w sposób niezapowiedziany zostały skrócone. W załączeniu do odwołania pełnomocnik przedstawił kartę wizyty z 18 czerwca 2025 r. o godz. 18.30 w gabinecie fizjoterapii w B. oraz zdjęcie dokumentujące informację o skróconych godzinach pracy w okresie od 18 do 20 czerwca 2025 r., znajdującą się na drzwiach Urzędu Pocztowego przy al. [...] w Ł..
Wskazanym na wstępie postanowieniem z 31 lipca 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi stwierdziło uchybienie terminu do wniesienia odwołania i odmówiło przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
W uzasadnieniu postanowienia organ odwoławczy wskazał, że zgodnie z art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.).
Jedną z przesłanek koniecznych do przywrócenia terminu jest brak winy po stronie zainteresowanego, a jakikolwiek stopień zawinienia strony w uchybieniu terminu (nawet lekkie niedbalstwo) powoduje niedopuszczalność jego przywrócenia.
Z akt sprawy wynika, że decyzja Prezydenta Miasta Łodzi z 2 czerwca 2025 r. została doręczona skarżącemu 4 czerwca 2025 r. Okoliczność powyższą potwierdził własnoręcznym podpisem, natomiast odwołanie zostało sporządzone przez pełnomocnika skarżącego i nadane w placówce pocztowej 20 czerwca 2025 r. Pełnomocnik strony nie kwestionuje okoliczności, że nastąpiło uchybienie terminu do wniesienia odwołania podnosi natomiast, że uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn od niego niezależnych. Zagadnieniem spornym, jak podkreślił organ odwoławczy jest zatem to, czy zostały spełnione przesłanki, o których mowa w art. 58 k.p.a. oraz czy przesłanki te należy odnosić do strony, czy do jej pełnomocnika.
W ocenie Kolegium, w postępowaniu dotyczącym przywrócenia terminu, przesłankę braku winy należy badać w odniesieniu do podmiotu, który dopuścił się tego uchybienia, tj. strony, uczestnika postępowania lub pełnomocnika. Jeżeli niezachowanie terminu do dokonania czynności procesowych nastąpiło w wyniku zaniechań strony, to w odniesieniu do niej badane jest spełnienie przesłanki braku winy. Natomiast jeśli uchybienie jest wynikiem zaniechań pełnomocnika, to należy zbadać, czy to pełnomocnik uprawdopodobnił swój brak winy w uchybieniu terminu. Zaniechanie pełnomocnika w istocie obciąża jednak samą stronę, ponieważ to strona ponosi odpowiedzialność za dobór osób, którymi posługuje się przy dokonywaniu czynności procesowych.
Skarżący dwa dni przed upływem terminu do wniesienia odwołania, tj. 16 czerwca 2025 r. udzielił pełnomocnictwa szczególnego radcy prawnemu – P. D., które upoważniało do działania w jego imieniu przed organem drugiej instancji. Nie można zatem uznać, że skoro strona we właściwy sposób oraz w odpowiednim terminie udzieliła pełnomocnictwa i przekazała pełnomocnikowi materiały konieczne do wniesienia środka zaskarżenia, to jest to okoliczność wystarczająca dla uznania, że dochował należytej staranności, wobec powyższego istnieją przesłanki do zastosowania art. 58 k.p.a. Gdyby bowiem przyjąć przedstawianą przez stronę koncepcję braku winy w wyborze, wówczas w każdej sytuacji strona mogłaby się uwolnić od skutków błędnych działań, czy zawinionych zaniechań profesjonalnego pełnomocnika.
Zdaniem Kolegium, w rozpatrywanej sprawie nie została spełniona jedna z przesłanek określonych w art. 58 k.p.a., tj. strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania. O braku winy w niedopełnieniu obowiązku można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku stało się niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie takie obiektywne, występujące bez woli strony okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Taką przeszkodą może być siła wyższa, np. powódź, odcięcie od świata na skutek ataku ostrej zimy oraz niektóre zdarzenia losowe, np. przerwy w komunikacji, poważny wypadek samochodowy związany z hospitalizowaniem w ostatnich dniach upływu terminu, itp.
Kolegium uznało, że w niniejszej sprawie nie wystąpiły szczególne okoliczności, które uniemożliwiły złożenie odwołania w terminie, a które usprawiedliwiałyby powód niedotrzymania tego terminu. Przyczyną niezłożenia odwołania w terminie było nieprawidłowe działanie wyznaczonego przez stronę profesjonalnego pełnomocnika. Skarżący powierzył prowadzenie sprawy odwoławczej wybranemu przez siebie pełnomocnikowi, a fakt nierzetelnego wywiązywania się pełnomocnika z jego obowiązków w zakresie dotyczącym przede wszystkim terminowego działania w imieniu strony, nie może stanowić podstawy do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Wybór strony co do sposobu reprezentowania jej interesów w postępowaniu, w określonych przepisami granicach, jest autonomiczną decyzją strony, która sama według własnego uznania korzysta z przysługujących jej uprawnień procesowych, by następnie ponosić wynikające z tego konsekwencje. Stosunek pełnomocnictwa ze swej natury oparty jest na szczególnym zaufaniu mocodawcy do ustanowionego przez niego zastępcy procesowego i niesie ze sobą to następstwo, że wszelkie działania, czy zaniedbania pełnomocnika odnoszą bezpośredni skutek w sferze praw i obowiązków reprezentowanego. Niewłaściwe wypełnianie tych obowiązków nie może stanowić jednak przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Kolegium podkreśliło, że nawet najpoważniejsza, przewlekła choroba, o ile nie uniemożliwia obiektywnie możliwości działania i podejmowania czynności w postępowaniach administracyjnych, czy sądowych, nie może być sama w sobie okolicznością, o której mowa w art. 58 § 1 k.p.a. Problemy zdrowotne uzasadniające przywrócenie terminu do dokonania czynności muszą być tego rodzaju, by uniemożliwiały jej dokonanie, przy jednoczesnym uniemożliwieniu posłużenia się inną osobą.
W sytuacji zatem, gdy odwołanie strony zostało wniesione po upływie terminu, Kolegium na mocy art. 134 k.p.a. zobowiązane jest stwierdzić uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Zdaniem Kolegium nie ma przeszkód, aby rozstrzygnięcie przez organ odwoławczy kwestii uchybienia terminu do wniesienia odwołania i wniosku o przywrócenie uchybionego terminu nastąpiło w tym samym postanowieniu, jeżeli organ odwoławczy odmawia uwzględnienia wniosku strony o przywrócenie uchybionego terminu.
W skardze skierowanej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi pełnomocnik skarżącego zaskarżył pkt 2 postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi z 31 lipca 2025 r. zarzucając naruszenie:
- art. 58 § 1 i § 2 k.p.a. poprzez bezpodstawne przyjęcie, że w realiach niniejszej sprawy nie zachodziły przesłanki do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 2 czerwca 2025 r., w szczególności nie wzięcia pod rozwagę następujących okoliczności:
a. udokumentowania przez pełnomocnika skarżącego zaistnienia nagłej choroby, która uniemożliwiła nadanie przesyłki listem poleconym w ostatnim dniu terminu,
b. skrócenia wyłącznie 18 czerwca 2025 r. czasu pracy placówki pocztowej (Urzędu Pocztowego nr [...] w Ł. - jedynego czynnego w Ł. po godz. 21.00) z godz. 24.00 do godz. 22.00.
W oparciu o postawione zarzuty pełnomocnik skarżącego wniósł o stwierdzenie wydania zaskarżonego postanowienia z naruszeniem prawa i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Łodzi z 2 czerwca 2025 r., zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W uzasadnieniu skargi pełnomocnik skarżącego podtrzymując argumentację przedstawioną w odwołaniu podkreślił, że w normalnym toku rzeczy nadałby odwołanie w Urzędzie Pocztowym nr [...] w Ł., gdyby nie bezprecedensowe skrócenie czasu pracy placówki pocztowej wyłącznie 18 czerwca 2025 r., ponieważ w dni powszednie przez cały rok placówka jest czynna w godz. 8.00. - 24.00., a jedynymi dniami, kiedy czas pracy jest skrócony to Wigilia Bożego Narodzenia oraz Sylwester. W ocenie pełnomocnika, w sposób należyty udokumentował on okoliczności uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania poprzez przedłożenie dokumentacji medycznej potwierdzającej nagłą chorobę oraz wykazanie skrócenia czasu pracy Urzędu Pocztowego nr [...] w Ł.. Okoliczność te nie były kwestionowane przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi i przy prawidłowej ich ocenie, termin do wniesienia odwołania powinien zostać przywrócony.
W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Łodzi podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniosło o oddalenie skargi.
W dniu 3 lutego 2026 r. pełnomocnik skarżącego złożył do akt sprawy pismo, w którym podtrzymał swoją argumentację podkreślając, że do uchybienia terminowi doszło na skutek splotu dwóch nieprzewidzianych okoliczności tj nagłego pogorszenia stanu jego zdrowia oraz skrócenia czasu pracy Urzędu Pocztowego nr [...], pomimo że był to normalny dzień pracy. Załączył też niepodpisany wydruk postanowienia Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 10 lipca 2025 r., w którym Sąd przywrócił termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia, który upływał 18 czerwca, a został złożony 25 czerwca 2025r. Z uzasadnienia postanowienia nie wynika aby w sprawie działał ten sam pełnomocnik lub okoliczności były podobne.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje.
Skarga jest niezasadna i podlega oddaleniu.
Na wstępie należy zauważyć, iż zgodnie z treścią art. 119 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2022 r., poz. 329; dalej: p.p.s.a.), sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę, co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie. W świetle treści wskazanego przepisu oraz przedmiotu zaskarżenia w niniejszej sprawie należy stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, korzystając z dyspozycji art. 119 pkt 3 p.p.s.a., mógł z urzędu rozpoznać przedmiotową sprawę w składzie trzyosobowym w trybie uproszczonym.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 137), kontrola sądowa zaskarżonych decyzji, postanowień bądź innych aktów wymienionych w art. 3 § 2 p.p.s.a., sprawowana jest przez sądy administracyjne w oparciu o kryterium zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W związku z tym, aby wyeliminować z obrotu prawnego akt wydany przez organ administracji publicznej, konieczne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia bądź przepisu prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisu postępowania w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na rozstrzygnięcie albo też przepisu prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania, a także ustalenie, że decyzja lub postanowienie organu dotknięte są wadą nieważności (art. 145 § 1 pkt 1 lit. a-c i pkt 2 p.p.s.a.). Przy czym, sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Przystępując do oceny zgodności z prawem zaskarżonego orzeczenia, zauważyć należy, że kontrolą Sądu w przedmiotowej sprawie objęty jest punkt 2 postanowienia Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi dotyczący odmowy przywrócenia skarżącemu terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji.
Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonego postanowienia stanowił art. 58 § 1–3 ustawy z 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2021 r., poz. 735 ze zm.; dalej: k.p.a.), zgodnie z którym w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy (§ 1). Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (§ 2). Przywrócenie terminu do złożenia prośby przewidzianej w § 2 jest niedopuszczalne (§ 3).
Zgodnie zaś z art. 59 § 2 k.p.a., o przywróceniu terminu do wniesienia odwołania lub zażalenia postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (§ 2).
Z treści cytowanego wyżej art. 58 wynika, iż przywrócenie terminu uzależnione jest od równoczesnego spełnienia czterech przesłanek:
1) uprawdopodobnienia przez osobę zainteresowaną braku jej winy,
2) wniesienia przez osobę zainteresowaną wniosku o przywrócenie terminu,
3) dochowania terminu wniesienia wniosku,
4) dopełnienia czynności, dla której ustanowiony był przywracany termin.
Aby prowadzić rozważania dotyczące spełnienia przesłanek warunkujących przywrócenie terminu do złożenia odwołania, najpierw należy ustalić, czy doręczenie decyzji, której dotyczyło odwołanie było skuteczne. Bez takiego ustalenia ocena, czy spełnione zostały przesłanki, od których art. 58 k.p.a. uzależnia przywrócenie terminu jest przedwczesna. Instytucja przywrócenia terminu odnosi się bowiem do sytuacji, gdy termin został uchybiony. Kwestię przywrócenia uchybionego terminu można rozważać dopiero po ustaleniu, że ten rozpoczął skutecznie swój bieg. Warunkiem skutecznego rozpoczęcia biegu terminu jest zaś skuteczne doręczenie lub ogłoszenie decyzji stronie. Nieskuteczne doręczenie decyzji nie może stanowić podstawy wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania (por. wyrok NSA z 22 marca 2005 r., sygn. akt FSK 2587/04, dostęp na CBOSA).
W rozpatrywanej sprawie bezsporny jest fakt doręczenia decyzji organu I instancji samej stronie w dniu 4 czerwca 2025r. (dowód doręczenia w aktach adm.). Wobec tego 14-dniowy termin do wniesienia odwołania od decyzji upływał w środę 18 czerwca 2025r. 19 czerwca 2025 r. był dniem ustawowo wolnym od pracy ( Boże Ciało). Skarżący udzielił pełnomocnictwa radcy prawnemu P. D. w dniu 16 czerwca 2025 r. Pełnomocnik zaś złożył odwołanie z uchybieniem terminu, bo nadał je do organu wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego złożenia w Urzędzie Pocztowym nr [...] dopiero 20 czerwca 2025 r. (koperta z odciskiem datownika w aktach adm.). Pismo zawierające odwołanie i wniosek o przywrócenie terminu, jak wynika z jego treści, sporządzone zostało w dniu 20 czerwca 2025 r.
Dokonując oceny spełnienia przesłanek określonych w art. 58 k.p.a. stwierdzić należy, że bezspornie spełnione zostały trzy z czterech przesłanek przywrócenia terminu, a spór w niniejszej sprawie dotyczy tego, czy organ prawidłowo uznał, iż pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Jak podkreśla się w literaturze (por. B. Adamiak, J. Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz, Warszawa 2004, str. 328-329) oraz orzecznictwie (por. wyroki NSA: z 14 stycznia 2000 r., sygn. akt I SA/Gd 794/99; z 2 lutego 2000 r., sygn. akt SA/Sz 2125/98; z 20 maja 1998 r., sygn. akt SA/Ka 1718/96, dostęp na CBOSA), o braku winy można mówić tylko w przypadku stwierdzenia, że dopełnienie obowiązku było niemożliwe z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia, tj. że strona nie mogła tej przeszkody usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku, a przy tym powstała ona w czasie biegu terminu do dokonania czynności procesowej. Kryterium braku winy wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie terminu nie jest więc możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa w tym zakresie. Przy ocenie winy w uchybieniu terminu należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony należycie dbającej o swoje interesy. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się, np. przerwy w komunikacji, powódź, pożar. Okolicznością taką może być także nagła choroba, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (wyrok NSA z 19 września 2000 r., sygn. akt I SA 1072/00; wyrok WSA z dnia 13 listopada 2008 r., sygn. akt I SA/Łd 816/08; wyrok WSA z 29 lipca 2009 r., sygn. akt I SA/Wr 370/09, dostęp na CBOSA). Jednak nawet sam fakt wystąpienia ww. okoliczności faktycznych nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu konieczne jest uwiarygodnienie przez stronę jej niemożności działania, mimo dołożenia staranności w przezwyciężaniu przeszkody (por. wyrok NSA z 17 czerwca 2010 r., sygn. akt I FSK 356/09, dostęp na CBOSA).
W związku z powyższym istotna dla rozpoznania przedmiotowej sprawy jest więc ocena przyczyn, dla których pełnomocnik skarżącego nie dotrzymał terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu pierwszej instancji, a w szczególności to, czy dołożył on należytej staranności, aby terminu takiego dotrzymać. Zauważyć bowiem trzeba, że uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (a więc zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania, bądź na powstrzymaniu się od działania, mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także jej lżejszej postaci – niedbalstwa. Za niedbalstwo należy z kolei rozumieć niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy. Jakiekolwiek zaś niedbalstwo zainteresowanego w zasadzie uniemożliwia przywrócenie terminu (por. wyrok WSA w Warszawie z 31 stycznia 2012 r., sygn. akt VIII SA/Wa 967/11, dostęp na CBOSA).
Jako przyczynę złożenia odwołania po terminie pełnomocnik skarżącego wskazał nagłe pogorszenie stanu zdrowia w ostatnim dniu terminu do wniesienia odwołania, w postaci narastającego bólu w kręgosłupie, który uniemożliwiał mu dalsze poruszanie się. To spowodowało konieczność skorzystania z wizyty u fizjoterapeuty i zażycia bliżej nie określonych leków. Na potwierdzenie powyższej okoliczności złożył niepodpisany wydruk z dnia 20 czerwca 2025 r potwierdzający jego wizytę u fizjoterapeutki mgr K. F. w dniu 18 czerwca 2025 r o godz. 18.30 w B.. Z opisu wizyty wynika, że "Pacjent zgłosił się na zabiegi z powodu ostrej dolegliwości bólowej odcinka lędźwiowego podczas jazdy samochodem; neguje świeże urazy; nie zgłasza chorób współistniejących; chód wydolny bez zaburzeń; ból w odcinku lędźwiowym głównie po stronie prawej, uczucie mrowienia; zakres ruchomości ograniczony nieznacznie; sylwetka lekko pochylona." Zabiegi trwały łącznie 120 min. Jak wynika z treści wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, po zakończeniu zabiegów pełnomocnik został odebrany przez małżonkę i około 21.40 dotarł do Kancelarii w Ł., a po wydrukowaniu odwołania i załączników udał się do Urzędu Pocztowego nr [...], który w tym dniu był wyjątkowo czynny tylko do godz.22.00. Na potwierdzenie powyższej okoliczności przedłożył kserokopię zdjęcia z informacją wywieszoną na drzwiach Urzędu Pocztowego. Wyjaśnił też, że projekt odwołania został przekazany stronie 17 czerwca 2025 r. i tego samego dnia były naniesione poprawki. Pozostało tylko nadać odwołanie po jego powrocie z wyjazdu służbowego w dniu 18 czerwca 2025 r. W ocenie pełnomocnika skarżącego, pomimo nagłej choroby podjął on starania aby w terminie nadać przesyłkę do organu, dlatego jego wniosek o przywrócenie terminu zasługuje na uwzględnienie.
W ocenie Sądu, pełnomocnik skarżącego nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wskazywane przez niego okoliczności, które spowodowały, że nie mógł zachować terminu do wniesienia odwołania i nadał je przesyłką poleconą dopiero 20 czerwca 2025r. zamiast 18 czerwca 2025 r. nie są w pełni przekonujące i nie świadczą o dochowaniu należytej staranności. Przede wszystkim, zauważyć należy, że samo odwołanie z wnioskiem o przywrócenie terminu zostało sporządzone dopiero 20 czerwca 2025 r., choć pełnomocnik twierdzi, że wydrukował je i chciał wysłać już 18 czerwca. Sam zaś dokument potwierdzający fakt skorzystania przez pełnomocnika z zabiegów u fizjoterapeutki, nie został przez nikogo podpisany i nie przedstawiono chociażby dowodu zapłaty za wizytę i zabiegi.
Ponadto, w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego podkreśla się, że nie każdy stan choroby może stanowić usprawiedliwienie w przypadku uchybienia terminu przewidzianego na dokonanie czynności procesowej. Uprawdopodobnienia bowiem wymaga, że okoliczności związane z chorobą były nie do przezwyciężenia, pomimo zachowania staranności, w tym także – szczególnie w przypadku profesjonalnego pełnomocnika – że nie istniała możliwość skorzystania z pomocy innych osób w dokonaniu czynności procesowej ( np. w postaci pełnomocnictwa substytucyjnego). Choroba nawet poświadczona zaświadczeniem lekarskim, nie jest okolicznością wystarczającą do uprawdopodobnienia braku winy. Trzeba także uprawdopodobnić, że rodzaj choroby uniemożliwiał dokonanie czynności. ( np. wyrok NSA z 18 grudnia 2024 r. I OSK 2989/23 dostępny na stronie www.nsa.gov.pl ). W ocenie Sądu pełnomocnik nie wykazał, żeby ból kręgosłupa, który wystąpił u niego 18 czerwca 2025 r. mógł być uznany za chorobę, która mimo zachowania należytej staranności uniemożliwiła mu dokonanie czynności procesowej w terminie. Przedstawiona przez niego, niepodpisana informacja o wizycie u fizjoterapeuty nie zaświadczeniem lekarskim potwierdzającym chorobę, a ponadto z zawartego w niej opisu stanu skarżącego nie wynika, że nie mógł kontynuować podróży.
Pełnomocnik uprawdopodobnił natomiast niewątpliwie fakt skrócenia godzin pracy Urzędu Pocztowego, normalnie czynnego do godz. 24.00
Zdaniem Sądu, nawet przyjmując, że dolegliwości bólowe uniemożliwiły pełnomocnikowi skarżącego przyjazd do Kancelarii i wydrukowanie oraz wysłanie odwołania przed godz. 22.00 , to pełnomocnik, skoro już o 22. 15 dowiedział się, że Urząd Pocztowy jest zamknięty, mógł skorzystać z drogi elektronicznej i zachować termin wysyłając odwołanie przed godz. 24.00. Mógł także, w sytuacji, gdy nie mógł kontynuować podróży, telefonicznie wcześniej poprosić o wydrukowanie i wysłanie gotowego, nawet nie podpisanego odwołania. Jako profesjonalista wiedział, że taki brak formalny podlegałby uzupełnieniu, a termin do wniesienia odwołania byłby zachowany.
Powyższe okoliczności oceniane łącznie uprawniają w ocenie Sądu do stwierdzenia, że nie było podstaw do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.
Zdaniem Sądu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze nie naruszyło art. 58 § 1 i 2 k.p.a. rzetelnie oceniając argumentację wniosku o przywrócenie terminu i przedłożone przez pełnomocnika dowody.
Z powyższych względów, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.
ds
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło