III SA/Łd 941/18
WyrokWSA w Łodzi2019-02-05
Skład orzekający: Małgorzata Łuczyńska, Monika Krzyżaniak, Małgorzata Kowalska
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o wymeldowaniu, uznając, że strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, mimo twierdzeń o zatajeniu korespondencji przez byłą żonę i problemach zdrowotnych?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że Wojewoda prawidłowo odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania. Strona nie uprawdopodobniła braku winy w uchybieniu terminu, ponieważ mimo konfliktu z byłą żoną i opuszczenia miejsca zameldowania, nie podjęła działań w celu zabezpieczenia odbioru korespondencji ani nie zawiadomiła organu o zmianie adresu, co narusza obowiązek wynikający z art. 41 k.p.a. Doręczenie zastępcze było skuteczne, a podane przez stronę okoliczności nie stanowiły obiektywnej przeszkody nie do przezwyciężenia przy zachowaniu należytej staranności.Stan faktyczny
J.R. złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji o wymeldowaniu, twierdząc, że nie otrzymał decyzji z powodu zatajenia korespondencji przez byłą żonę i jej matkę, a także z powodu problemów zdrowotnych. Wojewoda odmówił przywrócenia terminu, uznając doręczenie decyzji za skuteczne w trybie doręczenia zastępczego i stwierdzając brak winy po stronie skarżącego. WSA w Łodzi oddalił skargę, podzielając stanowisko organu.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 5 lutego 2019 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, Wydział III w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Małgorzata Łuczyńska (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Monika Krzyżaniak Asesor WSA Małgorzata Kowalska Protokolant Sekretarz sądowy Blanka Kuźniak po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 lutego 2019 roku sprawy ze skargi J. R. na postanowienie Wojewody [...] z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji o wymeldowaniu z pobytu stałego i stwierdzenia wniesienia odwołania z uchybieniem terminu oddala skargę.
Postanowieniem z dnia [...], nr [...] Wojewoda Ł. po rozpatrzeniu wniosku J.R. o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...], nr [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego przy ul. A.18 w Ł., działając na podstawie art. 123 w zw. z art. 58 i art. 59 § 2, art. 134 k.p.a., odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdził, że zostało wniesione z uchybieniem terminu przewidzianego w art. 129 § 2 k.p.a.
W sprawie ustalono następujące okoliczności faktyczne i prawne.
Decyzją z dnia [...] Prezydent Miasta Ł. orzekł o wymeldowaniu J.R. z pobytu stałego w posesji przy ul. A. 18 w Ł. Niniejsza decyzja została doręczona stronie na wskazany adres do korespondencji w trybie art. 44 k.p.a.
W dniu 31 sierpnia 2018 r. J.R. złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazując, że o treści ww. decyzji dowiedział w siedzibie organu w dniu 24 sierpnia 2018 r. Podał, że nie otrzymał żadnego zawiadomienia (awiza) o możliwości odbioru przesyłki zawierającej decyzję o wymeldowaniu. Korespondencja w sprawie została zatajona do czasu uprawomocnienia się decyzji przez jego byłą żonę i jej matkę zamieszkującą wspólnie pod wskazanym adresem. Okoliczność powyższą potwierdzą zeznania świadków – pełnoletniego syna A.R. zameldowanego w Ł. przy ul. A. 18 oraz W.G. – kuzyna zameldowanego w miejscowości J. 29, [...] L.
J.R. podniósł, że nie opuścił miejsca pobytu stałego z własnej woli ale na skutek celowego działania byłej żony oraz z uwagi na pogarszający się stan zdrowia. Wyjaśnił, że od wielu lat ma problemy zdrowotne o podłożu alergologicznym i jego była żona doskonale zdawała sobie sprawę z konsekwencji zdrowotnych jakie niesie dla niego przebywanie w domu z psem, co skutkowało koniecznością opuszczenia z tego powodu domu. Wskazał, że na podstawie aktu notarialnego zawartego w 2007 r. pozostawał w rozdzielności majątkowej z byłą żoną. W załączeniu do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżący przedstawił kopię potwierdzenia rezerwacji spływu kajakowego w okresie od 22 do 29 lipca 2018 r., celem potwierdzenie nieobecności w domu w tym okresie oraz kopię korespondencji e-mail z byłą żoną.
Wskazanym na wstępie postanowieniem Wojewoda Ł. odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdził, że odwołanie zostało wniesione po upływie terminu. W uzasadnieniu wyjaśnił, że zgodnie z art. 129 § 2 k.p.a., odwołanie wnosi się w terminie 14 dni od dnia doręczenia decyzji stronie, a gdy decyzja została ogłoszona ustnie - od dnia jej ogłoszenia stronie. Na podstawie art. 134 k.p.a., organ odwoławczy stwierdza w drodze postanowienia niedopuszczalność odwołania oraz uchybienie terminu do wniesienia odwołania. Postanowienie w tej sprawie jest ostateczne.
Wojewoda Ł. stwierdził, że stosownie do treści art. 58 § 1 k.p.a., w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin (art. 58 § 2 k.p.a.). O przywróceniu terminu do wniesienia odwołania postanawia ostatecznie organ właściwy do rozpatrzenia odwołania lub zażalenia (art. 59 § 2 k.p.a.)
Wojewoda Ł. wskazał, że pismo skarżącego z dnia 31 sierpnia 2018 r. zatytułowane jako "prośba o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania" stanowi zarówno wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania, jak i odwołanie od decyzji z dnia [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego przy ul. A. 18 w Ł. Z treści ww. pisma wynika bowiem, że strona wnosi o przywrócenie terminu do zaskarżenia decyzji oraz, że jest niezadowolona z wydanej decyzji i powołuje argumenty przeciwko wymeldowaniu z pobytu stałego.
Odwołując się do przesłanek warunkujących przywrócenie uchybionego terminu, o których mowa w art. 58 k.p.a. Wojewoda Ł. podkreślił, że przywrócenie terminu do wniesienia odwołania powinno mieć miejsce w sytuacjach zupełnie wyjątkowych, gdy pomimo dochowania należytej staranności nie było możliwości złożenia odwołania w terminie. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar. Tymczasem skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
Jak wynika bowiem z akt sprawy, decyzja została skierowana na adres korespondencyjny J.R. w Ł. przy ul. A. 18, wskazany przez niego w dniu 29 maja 2018 r. Przesyłka została nadana w urzędzie pocztowym w dniu 6 lipca 2018 r. i była dwukrotnie awizowana, jednakże nie została podjęta w urzędzie pocztowym. W takiej sytuacji zastosowanie znajduje art. 44 § 4 k.p.a., który stanowi, że doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia 14 dniowego okresu przechowywania pisma przez operatora pocztowego, a pismo pozostawia się w aktach sprawy. Zdaniem organu doręczenie decyzji stronie nastąpiło w dniu 22 lipca 2018 r.
Odnosząc się do argumentacji skarżącego, że nie odebrał zaskarżonej decyzji, ponieważ była żona zataiła przed nim korespondencję, Wojewoda Ł. wyjaśnił, że wnioskodawca brał czynny udział w postępowaniu przed organem pierwszej instancji i przed wydaniem decyzji w sprawie mógł zastrzec doręczanie korespondencji pod innym adresem. Stosownie bowiem do treści art. 41 k.p.a. w toku postępowania strony mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu, w razie zaniedbania tego obowiązku -doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Jeżeli zatem skarżący wyprowadził się z domu przy ul. A. 18 w Ł. i pozostawał w konflikcie z byłą żoną zamieszkałą pod tym adresem, to powinien dochować staranności w zgłoszeniu do organu administracji swojego bieżącego adresu do doręczeń. Skoro zaś nie zastrzegł innego adresu do korespondencji, to doręczenie decyzji pod dotychczasowym adresem wywołuje skutek prawny. Zaniedbując powyższej czynności procesowej nie wykazał należytej staranności w dbałości o własne interesy, a zatem nie można uznać, aby uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy.
W chwili wysyłania decyzji organ pierwszej instancji dysponował jedynie dotychczasowym adresem strony i pod ten adres zobowiązany był kierować wszelką
korespondencję.
W tej sytuacji należało przyjąć, że decyzja została doręczona stronie w trybie art. 44 k.p.a., w dniu 22 lipca 2018 r. natomiast czternastodniowy termin przewidziany do złożenia odwołania upłynął w dniu 6 sierpnia 2018 r. Skarżący złożył odwołanie (wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia) dopiero w dniu 31 sierpnia 2018 r. (tj. data nadania pisma w urzędzie pocztowym), a zatem z uchybieniem terminu do jego wniesienia.
Stwierdzenie istnienia okoliczności obiektywnej, jaką jest wniesienie odwołania z uchybieniem ustawowego terminu, obliguje organ odwoławczy do stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania i wykluczona jest możliwość merytorycznego rozpoznania odwołania. Jednocześnie na gruncie niniejszej sprawy termin do wniesienia odwołania nie podlega przywróceniu, ponieważ nie zostały spełnione kumulatywnie wszystkie przesłanki przewidziane w art. 58 § 1 k.p.a. w szczególności strona nie uprawdopodobniła, że uchybienie terminu nastąpiło bez jej winy.
W dniu 14 października 2018 r. J.R. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi na postanowienie Wojewody Ł. z dnia [...], zaskarżając powyższe postanowienie w całości.
W odpowiedzi na skargę Wojewoda Ł. podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie, wniósł o jej oddalenie.
W dniu 7 grudnia 2018 r. do akt sprawy wpłynęło pismo procesowe skarżącego z dnia 3 grudnia 2018 r., stanowiące odpowiedź na wezwanie do uzupełnienia braków formalnych skargi. Wskazując na naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7, art. 8 § 1 i 2, art. 9, art. 10 § 1, art. 75 § 1 i 2, art. 77 § 1, art. 78 § 1, art. 80, art. 81, art. 86, art. 96a § 1 i art. 145 § 1 k.p.a. poprzez niezastosowanie się lub niedołożenie należytej staranności, a w szczególności poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania zgłoszonych świadków podkreślił, że nie odebrał należących do niego rzeczy znajdujących pod adresem stałego zameldowania, ponieważ pozostawał cały czas zameldowany, nie wyprowadził się i nie istniała konieczność zmiany adresu do korespondencji. Podał, że cały czas utrzymuje stały kontakt z dziećmi i do tej pory kierowana do niego korespondencja była mu przekazywana, stąd adres do korespondencji pozostawał bez zmian. Podniósł także, że w toku postępowania organ dał wiarę jedynie jednej ze stron postępowania pomimo, że dysponował materiałem dowodowym, z którego wynikało, że zeznania byłej żony nie były prawdziwe i w związku z wydaną decyzją o wymeldowaniu do dnia dzisiejszego nie może odebrać należących do niego rzeczy.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi zważył, co następuje:
Skarga jest niezasadna.
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 2107), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
Zakres tej kontroli wyznacza art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm.), dalej p.p.s.a., który stanowi, że sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Zgodnie natomiast z art. 145 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie przez sąd administracyjny skargi i uchylenie decyzji następuje gdy sąd stwierdzi naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania lub inne naruszenie przepisów postępowania, jeśli mogło mieć ono istotny wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem kontroli sądu w niniejszej sprawie jest postanowienie Wojewody Ł. z dnia [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania i stwierdzenia uchybienia terminu do wniesienia odwołania. Punktem wyjścia przy ocenie prawidłowości zaskarżonego postanowienia było uprzednie ustalenie, czy skarżący wiedział o wszczęciu wobec niego postępowania administracyjnego zakończonego decyzją Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] w przedmiocie wymeldowania z pobytu stałego przy ul. A. 18 w Ł., a w dalszej kolejności rozważenie, czy skarżący w sposób wystarczający wykazał, że stosownie do treści art. 58 § 1 k.p.a. dołożył należytej staranności w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania, a przyczyna, która była powodem niezachowania terminu, była niezawiniona i obiektywnie nie do przezwyciężenia.
W niniejszej sprawie bezspornym jest, że zawiadomieniem z dnia 28 maja 2018 r. Prezydent Miasta Ł. wszczął na wniosek A.R. (byłej żony) postępowanie w sprawie wymeldowania J.R. z pobytu stałego przy ul. A. 18 w Ł. Powyższe zawiadomienie zawierające pouczenie o treści art. 41 k.p.a. zostało doręczone skarżącemu na ww. adres w dniu 1 czerwca 2018 r. Odbiór przesyłki zawierającej powyższe zawiadomienie skarżący potwierdził własnoręcznym podpisem. W odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, w dniu 6 czerwca 2018 r. skarżący złożył osobiście w siedzibie organu oświadczenie wskazując jednocześnie adres do korespondencji, tj. ul. A. 18 w Ł.
Zgodnie z oświadczeniem skarżącego przesyłka zawierająca decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] została skierowana na podany przez stronę adres do korespondencji i uznana za skutecznie doręczoną w trybie doręczenia zastępczego na podstawie art. 44 k.p.a.
Należy wyjaśnić, że zgodnie z zasadą wyrażoną w art. 42 § 1 k.p.a., pisma doręcza się osobom fizycznym w ich mieszkaniu lub miejscu pracy. Z kolei, w myśl art. 43 § 1 zd. 1 k.p.a., w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi.
Stosownie natomiast do treści art. 44 § 1 k.p.a., w razie niemożności doręczenia pisma w sposób wskazany w art. 42 i 43:
1) operator pocztowy w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe przechowuje pismo przez okres 14 dni w swojej placówce pocztowej - w przypadku doręczania pisma przez operatora pocztowego;
2) pismo składa się na okres czternastu dni w urzędzie właściwej gminy (miasta) - w przypadku doręczania pisma przez pracownika urzędu gminy (miasta) lub upoważnioną osobę lub organ.
Zawiadomienie o pozostawieniu pisma wraz z informacją o możliwości jego odbioru w terminie siedmiu dni, licząc od dnia pozostawienia zawiadomienia w miejscu określonym w § 1, umieszcza się w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy nie jest to możliwe, na drzwiach mieszkania adresata, jego biura lub innego pomieszczenia, w którym adresat wykonuje swoje czynności zawodowe, bądź w widocznym miejscu przy wejściu na posesję adresata (art. 44 § 2 k.p.a.). W przypadku niepodjęcia przesyłki w terminie, o którym mowa w § 2, pozostawia się powtórne zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki w terminie nie dłuższym niż czternaście dni od daty pierwszego zawiadomienia (art. 44 § 3 k.p.a.). Doręczenie uważa się za dokonane z upływem ostatniego dnia okresu, o którym mowa w § 1, a pismo pozostawia się w aktach sprawy (art. 44 § 4 k.p.a.).
Procesowa instytucja doręczenia zastępczego polega nie tyle na domniemaniu, ile oparta jest na konstrukcji fikcji prawnej poprzez uznanie, że nastąpiło doręczenie pisma, które de facto nie miało miejsca. Warunkiem jednak przyjęcia przez organ takiej fikcji prawnej, tj. uznania, że nastąpiło doręczenie zastępcze, jest dysponowanie przez ten organ niebudzącym wątpliwości dowodem potwierdzającym, że przesłanki określone w art. 44 k.p.a. zostały spełnione. Takim dowodem dla organu nie jest wykazanie przez stronę, że nie otrzymała awiza, ale zwrotne potwierdzenie odbioru zawierające pełną informację, że adresat został zawiadomiony zarówno o pozostawieniu pisma, jak i o miejscu oraz terminie z datą i podpisem doręczyciela (por. m.in. wyrok NSA z dnia 31 maja 2012 r., sygn. akt I OSK 2105/11, Lex nr 1403125).
W aktach administracyjnych niniejszej sprawy znajduje się przesyłka zawierająca decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] skierowana na podany przez skarżącego adres do korespondencji, tj. [...] Ł., ul. A. 18. Jak wynika ze zwrotnego potwierdzenia odbioru, przesyłkę nadano w dniu 6 lipca 2018 r. Z powodu nieobecności adresata przesyłkę awizowano po raz pierwszy w dniu 9 lipca 2018 r. i pozostawiono ją na okres siedmiu dni w Urzędzie Pocztowym Ł. 64. Zawiadomienie o możliwości odbioru przesyłki we wskazanym powyżej terminie i miejscu umieszczono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. W dniu 17 lipca 2018 r. przesyłkę awizowano powtórnie, a następnie w dniu 24 lipca 2018 r. zwrócono przesyłkę nadawcy z adnotacją "zwrot nie podjęto w terminie".
Skoro skarżący nie odebrał ww. przesyłki we wskazanym terminie, należało uznać ją za doręczoną z upływem ostatniego dnia czternastodniowego terminu, liczonego od daty pierwszego awizo, tj. w dniu 23 lipca 2018 r. (poniedziałek, organ błędnie podał, że w dniu 22 lipca 2018 r.). W tej sytuacji termin do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg od dnia 24 lipca 2018 r., a upływał w dniu 6 sierpnia 2018 r. (poniedziałek). W zakreślonym terminie skarżący nie złożył odwołania, uczynił to dopiero w dniu 31 sierpnia 2018 r.
Powyższe okoliczności wynikają jednoznacznie z akt rozpoznawanej sprawy i nie zostały przez skarżącego skutecznie podważone. Dokument potwierdzenia odbioru ww. przesyłki zawiera wszystkie wymagane dane, świadczące o dopełnieniu przez doręczyciela wszystkich czynności wymaganych zgodnie z art. 44 k.p.a.
W dniu 31 sierpnia 2018 r. skarżący złożył prośbę o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania wskazując, że o treści ww. decyzji dowiedział się w siedzibie organu w dniu 24 sierpnia 2018 r. Podał, że nie otrzymał żadnego zawiadomienia (awiza) o możliwości odbioru przesyłki zawierającej decyzję o wymeldowaniu. Korespondencja w sprawie została zatajona do czasu uprawomocnienia się decyzji przez jego byłą żonę i jej matkę zamieszkującą wspólnie pod wskazanym adresem. Okoliczność powyższą potwierdzą zeznania świadków – pełnoletniego syna A.R. zameldowanego w Ł. przy ul. A. 18 oraz W.G. – kuzyna zameldowanego w miejscowości J. 29, [...] L.
Podniósł, że nie opuścił miejsca pobytu stałego z własnej woli ale na skutek celowego działania byłej żony oraz z uwagi na pogarszający się stan zdrowia. Wyjaśnił, że od wielu lat ma problemy zdrowotne o podłożu alergologicznym i jego była żona doskonale zdawała sobie sprawę z konsekwencji zdrowotnych jakie niesie dla niego przebywanie w domu z psem, co skutkowało koniecznością opuszczenia z tego powodu domu. Wskazał, że na podstawie aktu notarialnego zawartego w 2007 r. pozostawał w rozdzielności majątkowej z byłą żoną. W załączeniu do wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania skarżący przedstawił kopię potwierdzenia rezerwacji spływu kajakowego w okresie od 22 do 29 lipca 2018 r., celem potwierdzenie nieobecności w domu w tym okresie oraz kopię korespondencji e-mail z byłą żoną.
Zasadniczą kwestią jest zatem rozważenie, czy skarżący w sposób wystarczający wykazał, że stosownie do treści art. 58 § 1 k.p.a. dołożył należytej staranności w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania, a przyczyna, która była powodem niezachowania terminu, była niezawiniona.
Na wstępie wyjaśnić należy, że instytucja prawna przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej w postępowaniu administracyjnym (w tym wniesienia odwołania) została uregulowana w art. 58 § 1 i 2 k.p.a., zgodnie z którym w razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na prośbę zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Prośbę o przywrócenie terminu należy wnieść w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu. Jednocześnie z wniesieniem prośby należy dopełnić czynności, dla której określony był termin. Analiza cyt. przepisu prowadzi do wniosku, że ustawodawca uzależnił przywrócenie uchybionego terminu w postępowaniu administracyjnym od łącznego spełnienia czterech przesłanek: 1) uprawdopodobnienia przez zainteresowanego braku swojej winy w niedochowaniu terminu; 2) wniesienia przez zainteresowanego prośby o przywrócenie terminu; 3) dochowania terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie uchybionego terminu (musi to nastąpić w ciągu siedmiu dni od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu); 4) dopełnienia wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu czynności, dla której był ustanowiony uchybiony termin.
Z brzmienia przytoczonego przepisu wynika, że to zainteresowany powinien zadbać aby powyższe warunki zostały spełnione oraz uprawdopodobnić brak winy w uchybieniu terminu. Wprawdzie uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym, słabszym niż dowód, nie dającym pewności, lecz jedynie wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o danym fakcie, to jednak uprawdopodobnienie winno prowadzić do uzasadnionego przypuszczenia, że zdarzenie będące przyczyną uchybienia terminu rzeczywiście miało miejsce. Podzielić należy pogląd prawny wyrażony w orzecznictwie, według którego chociaż uprawdopodobnienie jest wyjątkiem od reguły formalnego przeprowadzenia dowodu, działającym na korzyść strony powołującej się na określony fakt, to jednak nie oznacza to, że może ono w każdej sytuacji opierać się tylko na samych twierdzeniach strony. Odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie. Przywrócenie terminu do dokonania czynności procesowej nie jest dopuszczalne, gdy strona zawiniła uchybieniu terminu, choćby w postaci lekkiego niedbalstwa. Przy ocenie winy należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od osoby dbającej należycie o swoje interesy. Kryterium braku winy jako przesłanki zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych, nie ryzykując własnym bądź innych zdrowiem, życiem lub nie narażając siebie bądź innych na poważne straty majątkowe. Osoba zainteresowana powinna uwiarygodnić stosowną argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna i istniała przez cały czas, aż do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu (por. m.in. wyrok NSA z dnia 28 lipca 2011 r., sygn. akt II OSK 1096/11, wyrok NSA z dnia 17 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 933/10 oraz wyrok WSA w Gdańsku z dnia 13 lutego 2014 r., sygn. akt III SA/Gd 978/13).
W niniejszej sprawie organ odwoławczy słusznie uznał, że skarżący składając wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Okoliczności podane przez skarżącego nie uzasadniały uwzględnienia wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania.
Jak wskazano powyżej, doręczenie pism w trybie art. 44 k.p.a. jest dopuszczalne i skuteczne, zgodnie zaś z art. 41 k.p.a., w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swego adresu, a zaniedbanie tego obowiązku sprawia, że doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Z przytoczonego przepisu nie można wyprowadzić wniosku, że każda osoba ma obowiązek zawiadamiać wszelkie organy administracyjne o zmianie adresu, na wypadek gdyby w stosunku do niej zostało wszczęte postępowanie administracyjne. Przepis art. 41 § 1 k.p.a. wyraźnie nakłada na stronę obowiązek informowania o zmianie swego adresu "w toku postępowania".
Użyte w art. 42 § 1 K.p.a. pojęcie "mieszkanie" oznacza miejsce, gdzie osoba fizyczna faktycznie zamieszkuje. W świetle art. 63 § 2 i art. 41 § 1 k.p.a., adresem strony jest bowiem miejsce, gdzie strona faktycznie przebywa i w którym będzie możliwe, zgodnie z jej wolą, doręczenie pism urzędowych do niej adresowanych. Zestawienie tych unormowań, przy jednoczesnym braku legalnych definicji użytych w nich pojęć "mieszkanie" i "adres", pozwala przyjąć, że mogą być one traktowane zamiennie i nie muszą być tożsame z miejscem zameldowania na pobyt stały, bądź stałego zamieszkania.
W orzecznictwie przyjmuje się, że mieszkaniem w rozumieniu art. 42 § 1 k.p.a. jest miejsce, w którym adresat przebywa z zamiarem dłuższego (a nie krótkotrwałego) pobytu, umożliwiającego doręczenie mu pism (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2009 r., sygn. II UK 81/09; OSNP 2011/11-12/166). W sposób oczywisty więc mieszkaniem strony jest miejsce, gdzie znajduje się jej centrum życiowe, przede wszystkim miejsce, w którym zamieszkują członkowie rodziny, z którymi strona prowadzi wspólnie gospodarstwo domowe.
W stosunku do skarżącego postępowanie w przedmiocie wymeldowania zostało wszczęte na wniosek byłej żony – A.R. Zawiadomienie w trybie art. 61 § 4 k.p.a., zostało doręczone skarżącemu osobiście w dniu 1 czerwca 2018 r. na adres zameldowania, tj. [...] Ł. ul. A.18. Bezspornym zatem jest, że skarżący posiadał wiedzę o wszczęciu wobec niego postępowania administracyjnego. W dniu 6 czerwca 2018 r., w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania złożył osobiście w siedzibie organu oświadczenie wskazując adres do korespondencji, tj. ul. A.18 w Ł.
Prawidłowo zatem przesyłka zawierająca decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...] o wymeldowaniu została skierowana na podany przez stronę adres do korespondencji.
Odnosząc się natomiast do argumentacji skarżącego przedstawionej we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania należy zgodzić się ze stanowiskiem organu, że osoba należycie dbająca o swoje interesy powinna zabezpieczyć sposób odbioru korespondencji i przekazywania jej o tym informacji, w przypadku dłuższej nieobecności w miejscu stałego zameldowania lub miejscu zamieszkania, szczególnie gdy toczy się postępowanie administracyjne z jej udziałem. Z okoliczności faktycznych, jakie zaistniały w niniejszej sprawie wynika, że skarżący nie zadbał w sposób właściwy o swoje interesy, poprzez skuteczne zabezpieczenie sposobu odbioru korespondencji w trakcie przebywania poza adresem stałego zameldowania, czy w trakcie planowanego urlopu wypoczynkowego w okresie od dnia 22 do dnia 29 lipca 2018 r., który przypadał w okresie doręczenia ww. przesyłki. Podkreślenia wymaga, że jak sam skarżący podaje opuścił miejsce stałego zameldowania już w grudniu 2017 r. i pozostaje w konflikcie z byłą żoną, przebywającą pod wskazanym adresem zameldowania. Skarżący nie powiadomił organu o planowanym wyjeździe z prośbą o nieprzesyłanie do niego korespondencji w tym terminie, czy też nawet o tymczasowej zmianie swojego adresu (art. 41 § 1 i 2 k.p.a.). W okolicznościach niniejszej sprawy skarżący powinien podjąć stosowne działania w celu uniknięcia skutków braku posiadania wiedzy o prawidłowo doręczonej w trybie zastępczym na podstawie art. 44 k.p.a. przesyłce zawierającej decyzję Prezydenta Miasta Ł. z dnia [...], czego jednak nie uczynił. Jak podniesiono wyżej przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. W okolicznościach przedmiotowej sprawy świadczących niezbicie o tym, że od grudnia 2017 r. skarżący nie przebywał pod wskazanym spornym adresem, był mocno skonfliktowany z byłą żoną, której własnością była nieruchomość mieszcząca się pod wskazanym przez skarżącego adresem do korespondencji, miał świadomość, że toczy się postępowanie o jego wymeldowanie – wskazywanie spornego adresu jako adresu do korespondencji dowodzi tego, że skarżący nie uprawdopodobnił dostatecznej staranności w prowadzeniu własnych spraw i nie podjął działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Tymczasem odwołanie się w art. 58 § 1 k.p.a. do braku winy powoduje, że przywrócenie uchybionego terminu uzasadniają wyłącznie obiektywne, występujące bez woli strony, okoliczności i zdarzenia, które mimo dołożenia odpowiedniej staranności w prowadzeniu własnych spraw udaremniły dokonanie czynności we właściwym czasie.
Wskazać należy, że brak winy w uchybieniu terminu oceniany jest z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy oraz przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet lekkim niedbalstwem. Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe w przypadku, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku. Przywrócenia uchybionego terminu nie uzasadnia niedostateczna staranność w prowadzeniu własnych spraw. Przy ocenie winy należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie danej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu dotrzymanie terminu.
W tym kontekście podniesione przez skarżącego okoliczności opuszczenia miejsca pobytu stałego nie z własnej woli, ale na skutek celowego działania byłej żony oraz z uwagi na pogarszający się stan zdrowia i zatajenie korespondencji do czasu uprawomocnienia się decyzji o wymeldowaniu przez byłą żonę skarżącego i jej matkę zamieszkującą wspólnie pod wskazanym przez skarżącego adresem do korespondencji, nie uprawdopodabniają, przy zastosowaniu obiektywnego miernika staranności, braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Niezasadne są również zarzuty skarżącego postawione na etapie postępowania sądowego, tj. w piśmie z dnia 7 grudnia 2018 r. Wskazany art. 58 § 1 k.p.a warunek uprawdopodobnienia braku winy zainteresowanego w uchybieniu terminu, świadczy o tym, że istotnym elementem tej konstrukcji normatywnej jest aktywność zainteresowanego, który winien zadbać o to, aby ten warunek we wniosku wykazać. To na skarżącym, a nie na organie, ciążył obowiązek wykazania, że przesłanka z art. 58 § 1 k.p.a. została spełniona. Ciężar uprawdopodobnienia okoliczności uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu spoczywa na stronie postępowania, która występuje z prośbą o jego przywrócenie. Organ powinien jedynie przestawione przez nią okoliczności ocenić w świetle przesłanek z art. 58 § 1 i 2 k.p.a. Trudno jest również wymagać od organu, aby prowadził postępowanie wyjaśniające przyczyny uchybienia terminu przez stronę (por. wyrok NSA z dnia 17 maja 2011 r., sygn. akt II OSK 933/10 oraz wyrok NSA z dnia 8 lutego 2007 r., sygn. II OSK 1806/06 - LEX nr 337473)
W świetle powyższego stanowisko organu, że zachowanie skarżącego nosi cechy braku należytej staranności i nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania jest prawidłowe. Przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy, a jedyną możliwością jego przywrócenia jest uprawdopodobnienie, że dokonanie czynności procesowej w terminie nie było możliwe z powodu obiektywnej przeszkody, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się ominąć. Strona musi więc uwiarygodnić swoją staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna. W niniejszej sprawie takich okoliczności nie stwierdzono. Przeszkodą w dochowaniu terminu było nieodebranie korespondencji spowodowane nieobecnością skarżącego pod wskazanym adresem już od grudnia 2017 r., a więc, co należy podkreślić, w okresie jeszcze poprzedzającym i następnie w trakcie prowadzenia postępowania o wymeldowanie, w okolicznościach permanentnego konfliktu z byłą żoną właścicielką nieruchomości pod wskazanym adresem. Zatem, co wykazano wyżej, strona podając sporny adres jako adres do korespondencji nie dołożyła dostatecznej staranności w prowadzeniu własnych spraw i nie podjęła działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Dodatkowo skarżący nie powiadomił organu o planowanym wyjeździe z prośbą o nieprzesyłanie do niego korespondencji w tym terminie, czy też nawet o tymczasowej (czy stałej) zmianie swojego adresu zamieszkania, do czego był zobowiązany zgodnie z treścią art. 41 § 1 k.p.a. Skarżący nie uprawdopodobnił zatem, że nieodebranie korespondencji było przez niego niezawinione i spowodowane obiektywną przeszkoda, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się ominąć.
Brak było zatem podstaw do przyjęcia, że skarżący uprawdopodobnił brak winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania w rozumieniu art. 58 § 1 k.p.a.
Z powyższych względów Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi na podstawie art. 151 p.p.s.a., skargę oddalił.
D.Cz.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło