I SA/Lu 519/25

WyrokWSA w Lublinie2026-01-16

Skład orzekający: Grzegorz Wałejko, Monika Kazubińska-Kręcisz, Andrzej Niezgoda

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy zawieszenie biegu terminu przedawnienia obowiązku zwrotu dotacji oświatowej nastąpiło skutecznie w związku z wszczęciem postępowania karnego skarbowego, a także czy decyzja o zwrocie dotacji została skierowana do właściwego adresata?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że wszczęcie postępowania karnego skarbowego ponad 4 miesiące przed upływem terminu przedawnienia, połączone z zawiadomieniem strony o zawieszeniu biegu terminu, było skuteczne i tym samym przedłużyło termin do wydania decyzji administracyjnej. Sąd stwierdził również, że decyzja o zwrocie dotacji powinna być skierowana do podmiotu, który pobrał dotację w spornym okresie, niezależnie od późniejszej zmiany organu prowadzącego placówkę.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego utrzymującej w mocy decyzję Burmistrza o określeniu wysokości dotacji oświatowej pobranej w nadmiernej wysokości i wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem w 2016 r. oraz o zwrocie tej dotacji. Skarżąca, będąca organem prowadzącym przedszkole w 2016 r., kwestionowała zasadność decyzji, podnosząc m.in. zarzuty dotyczące przedawnienia, niewłaściwego adresata decyzji oraz instrumentalnego wszczęcia postępowania karnego skarbowego. Organy administracji ustaliły, że dotacja została pobrana w nadmiernej wysokości na 21 dzieci, które nie uczęszczały do przedszkola, a także wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem, m.in. na wynagrodzenie skarżącej jako dyrektora, które faktycznie nie było przez nią wykonywane.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Grzegorz Wałejko Sędziowie: Sędzia WSA Monika Kazubińska-Kręcisz (sprawozdawca) Sędzia WSA Andrzej Niezgoda Protokolant: Starszy asystent sędziego Radosław Kot po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 16 stycznia 2026 r. sprawy ze skargi A. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 18 lipca 2025 r. nr SKO.Ośw/40/1/2025 w przedmiocie dotacji oświatowej za 2016 r. oddala skargę. Zaskarżoną decyzją z dnia 18 lipca 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...], po rozpatrzeniu odwołania A. J. prowadzącej "Publiczne Przedszkole D. " (strona, skarżąca, prowadząca przedszkole) od decyzji Burmistrza Miasta [...] z dnia 27 listopada 2024 r. w sprawie określenia wysokości dotacji pobranej w nadmiernej wysokości w 2016 r. w kwocie 39.326,84 zł, określenia wysokości dotacji wykorzystanej w 2016r. niezgodnie z przeznaczeniem w wysokości 405.773,81 zł, zobowiązania prowadzącej przedszkole do zwrotu pobranej w 2016 r. dotacji oświatowej w kwocie 405.773,81 zł w terminie 15 dni od dnia doręczenia decyzji na rachunek bankowy budżetu Miasta, utrzymało w mocy decyzję organu pierwszej instancji Jak wynika z akt sprawy i treści zaskarżonego rozstrzygnięcia, na wniosek strony wypłacono jej w 2016 r. dotację z przeznaczeniem na dofinansowanie wydatków związanych z kształceniem, wychowaniem i opieką, w tym kształceniem specjalnym i profilaktyką społeczną uczniów "Przedszkola Publicznego D. " w wysokości 406.210,16 zł. Kwota dotacji wyliczona została w oparciu o comiesięczne informacje o liczbie uczniów przedszkola publicznego. Decyzja organu pierwszej instancji zapadła po stwierdzeniu pobrania przez organ prowadzący – A. P. (obecnie A. J.) dotacji w nadmiernej wysokości i wykorzystania jej niezgodnie z przeznaczeniem. W treści rozstrzygnięcia wskazano, że z dniem 16 sierpnia 2021 r. doszło do wszczęcia postępowania karnego skarbowego pozostającego w związku z powyższą okolicznością, przez co bieg terminu przedawnienia został zawieszony na podstawie art. 70 § 6 pkt 1 w zw. z art. 70c Ordynacji podatkowej (O.p.) w zw. z art. 67 ust. 1 ustawy o finansach publicznych (u.f.p.), o czym organ zawiadomił stronę i jej pełnomocnika pismem z dnia 27 sierpnia 2021 r. Organ podkreślił, iż składając zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia czynów zabronionych opierał się na stwierdzonych działaniach i zaniechaniach strony, polegających w szczególności na uporczywej odmowie okazywania dowodów mogących potwierdzić właściwe pobranie i wykorzystanie środków publicznych. Organ pierwszej instancji wskazał, że decyzja została wydana wobec osoby, która prowadziła placówkę w spornym okresie i pobrała dotację na dofinansowanie jej działalności. Zgodnie z art. art. 10 ust. 1 ustawy Prawo oświatowe (u.p.o.), organ prowadzący odpowiada za działalność przedszkola, zapewniając mu między innymi obsługę administracyjną, prawną i finansową. To zatem ta osoba fizyczna lub prawna odpowiada za zobowiązania zaciągnięte w związku z prowadzeniem i funkcjonowaniem placówki. Jak ustalono, dotację przyznano na podstawie informacji o liczbie uczniów, opatrzonych podpisem A. J.. W decyzji zaznaczono, że strona od początku postępowania kontrolnego, czyli przez okres ponad 4 lat, pomimo ustawowego obowiązku nie udostępniła istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy dokumentów w celu przeprowadzenia dowodu z ich treści, w tym w szczególności statutu dotowanego przedszkola, regulaminu wynagradzania i regulaminu pracy, umów z rodzicami i opiekunami prawnymi dzieci, kart zgłoszeń, deklaracji kontynuacji nauki, dzienników zajęć, dokumentów źródłowych dotyczących wydatków pokrytych z dotacji, dokumentów dotyczących wynagrodzenia dyrektora oraz historii rachunku bankowego. Po analizie dostępnych materiałów organ stwierdził, że dotacja w wysokości 39.326,84 zł została pobrana w nadmiernej wysokości, zaś dotacja w wysokości 405.773,81 zł została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem. Organ pierwszej instancji wyjaśnił przy tym, iż dwie niezależne od siebie podstawy do zwrotu dotacji nie powodują, że wskazane tam kwoty podlegają sumowaniu. Kwota dotacji pobranej w nadmiernej wysokości zawarta jest w kwocie wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. Odnosząc się do pobrania dotacji w nadmiernej wysokości organ wskazał – na podstawie fotokopii wniosków o przyjęcie do przedszkola, deklaracji kontynuowania, listy obecności i nielicznych dowodów wpłat – że strona zwracała się o dotację na 21 dzieci, wobec których nie realizowała celów ustawy oświatowej w ogóle w danym miesiącu. Dzieci te bowiem nie uczęszczały do przedszkola przez długotrwały okres lub nie uczęszczały wcale. Ponadto, strona wnioskowała również o dotację na dzieci, które nie miały ukończonego 2,5 roku życia. Otrzymana dotacja jako pobrana w nadmiernej wysokości w kwocie 39.326,84 zł, zgodnie z art. 252 ust. 1 pkt 2 u.f.p., podlega zwrotowi do budżetu Miasta. Wyjaśniając stanowisko w kwestii wykorzystania dotacji niezgodnie z przeznaczeniem, organ pierwszej instancji wskazał, że złożone przez stronę rozliczenie – w wyższych kwotach wydatków niż udzielona dotacja – nie stanowi rzetelnej ewidencji poniesionych z dotacji wydatków. Co do wynagrodzenia kadry pedagogicznej i wynagrodzenia pozostałego wraz z pochodnymi organ zakwestionował wykorzystanie środków ze względu na ich nieudokumentowanie. Zgromadzona dokumentacja w jego ocenie nie pozwalała na stwierdzenie, czy w spornym okresie w ogóle istniał stosunek pracy pomiędzy osobami ujawnionymi na złożonych listach a dyrektorem przedszkola, jaka była wysokość ich wynagrodzenia, jakie było ich stanowisko pracy oraz faktyczny zakres czynności. Bez tych dokumentów nie było możliwości weryfikacji czy osoby wykazane w listach płac pracowały w dotowanym przedszkolu oraz czy wykonywały zadania, które kwalifikują się jako możliwe do sfinansowania ich wynagrodzeń ze środków dotacyjnych. W przypadku wynagrodzenia dyrektora, będącego jednocześnie organem prowadzącym, również podkreślono nieudokumentowanie wydatku. Ustalono, że strona w omawianym okresie najpierw studiowała na studiach dziennych w [...], a od dnia 1 października 2016 r. pracowała w szpitalu w [...] jako lekarz-stażysta. Powołując się na pismo uczelni medycznej organ wskazał, że w trakcie studiów stronę obowiązywał harmonogram zajęć obowiązkowych, a wymóg obecności na nich był przestrzegany restrykcyjnie. Przypomniano wnioski biegłego grafologa, zgodnie z którymi podpisy na dokumentach za stronę wykonywał jej brat, a nadto zwrócono uwagę na zeznania świadków (rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola), z których większość zeznała, że faktycznym dyrektorem placówki była matka skarżącej. W odniesieniu do pozostałych wydatków organ zwrócił uwagę, że w aktach znajdują się tylko trzy faktury, których koszt miał zostać poniesiony z dotacji, w tym faktura dotycząca wydatku na wycieczkę do [...]. Jak ustalono, wydatek ten został jednak w całości sfinansowany przez rodziców jej uczestników, wobec czego nie mógł zostać pokryty z dotacji. W rozpoznaniu odwołania od powyższej decyzji wskazano, że z uwagi na rok wypłaty dotacji termin przedawnienia upływał z dniem 31 grudnia 2021 r. Jednak pismem z dnia 15 lipca 2021 r. Burmistrz Miasta [...] zawiadomił Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] o podejrzeniu popełnienia przez stronę czynu zabronionego, polegającego w szczególności na narażeniu finansów publicznych na uszczuplenie poprzez nienależne pobranie oraz wykorzystanie niegodnie z przeznaczeniem dotacji. Poinformowany o wszczęciu śledztwa Burmistrz zawiadomił stronę i jej pełnomocnika, że z dniem 16 sierpnia 2021 r. bieg terminu przedawnienia został zawieszony. W tym okresie Prokurator Prokuratury Okręgowej w [...] prowadził przeciwko stronie postępowanie związane z dotacją udzieloną z budżetu Miasta i podejrzeniem popełnienia czynu z art. 82 § 1 k.k.s. oraz o czyn z art. 286 § 1 k.k. na skutek wcześniejszego zawiadomienia. Prokuratura po wszczęciu postępowania podejmowała szereg czynności m.in. powoływała biegłych, występowała o informacje, przesłuchiwała świadków. Wobec tego wszczęcie postępowania karnego skarbowego nie miało charakteru instrumentalnego, co wskazuje na skuteczność zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania dotacyjnego. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło stanowisko organu pierwszej instancji, że podmiotem zobowiązanym do zwrotu dotacji jest podmiot (osoba fizyczna lub osoba prawna), który pobrał i wykorzystał dotację i ten właśnie podmiot jest stroną w postępowaniu w sprawie zwrotu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości oraz wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. Aktualny organ prowadzący nie miał natomiast żadnego wpływu na złożenie wniosku i sposób wykorzystania dotacji. W decyzji podkreślono, że ustawodawca nie przewidział w przypadku zmiany organu prowadzącego możliwości wyłączenia odpowiedzialności w zakresie zwrotu dotacji. Po zmianie organu prowadzącego pisma dotyczące dotacji były kierowane bezpośrednio do strony, a ta nie podnosiła, że były one skierowane do niewłaściwego podmiotu. Organ odwoławczy podkreślił, że istotną kwestią rozliczania dotacji jest prowadzenie przez przedszkole stosownej dokumentacji rozliczeniowej. Udowodnienie prawidłowości wykorzystania i rozliczenia dotacji spoczywa na beneficjencie i to jego obowiązkiem jest właściwe udokumentowanie wydatków, poprzez przedłożenie potwierdzających je dowodów. Jak zaznaczono, strona była wielokrotnie wzywana do złożenia dokumentów finansowych, organizacyjnych i z przebiegu nauczania, ale kompletna dokumentacja nie została złożona. Wobec tego weryfikacji pobranej dotacji dokonano m.in. na podstawie dokumentów uzyskanych z Prokuratury. Organ odwoławczy zgodził się – za organem pierwszej instancji – że z otrzymanej dotacji mogła zostać sfinansowana kwota 436,35 zł przeznaczona na zakup taśmy pasmanteryjnej, wstążki i materiałów dydaktycznych. Natomiast nie można przyjąć, że szczątkowo udostępnione przez stronę dokumenty oraz dowody zgłoszone w toku postępowania potwierdzają przeznaczenie środków publicznych na sfinansowanie zadań oświatowych w zakresie kształcenia, wychowania i opieki, w tym kształcenia specjalnego i profilaktyki społecznej. Strona wskazywała co prawda, że całość dokumentacji organizacyjnej, finansowej i z przebiegu nauczania znajduje się w posiadaniu aktualnego organu prowadzącego, tj. K. P., jednak do pism dołączono wyłącznie cztery strony dokumentów przez niego podpisanych. Przedstawione dowody wpłat na konto ZUS, urzędu skarbowego i załączniki do pism z dnia 31 marca 2025 r. i z dnia 30 czerwca 2025 r. także nie są wystarczające dla stwierdzenia, że wydatkowane środki związane były z realizacja celów oświatowych, możliwych do pokrycia środkami dotacyjnymi. Jak ustalono, skarżąca zwracała się o dotację na dzieci, wobec których nie realizowała celów ustawy oświatowej w danym miesiącu. Dzieci te bowiem nie uczęszczały do przedszkola przez długotrwały okres lub nie uczęszczały wcale. Organ odwoławczy wskazał, że dowodami w tym zakresie mogą być umowy zawierane z rodzicami, potwierdzenia opłat czesnego czy wyżywienia lub dzienniki zajęć. Jednak, mimo wezwania, strona nie przedstawiła takich dokumentów, a swoje zarzuty opierała jedynie na stwierdzeniu, że obecność na zajęciach w przedszkolu nie stanowi warunku przyznania dotacji na wychowanka przedszkola publicznego. Ponadto. wskazywała, że dzieci były wychowankami przedszkola od pierwszego dnia danego miesiąca - zgodnie z deklaracjami swoich rodziców do dnia zakończenia edukacji lub wypisania dziecka z przedszkola przez rodzica. Jak jednak wynika ze stosownych uchwał Rady Miasta, strona była zobowiązana do składania informacji o faktycznej liczbie uczniów ze stanem na pierwszy dzień miesiąca, na który udzielana jest dotacja, z czego się nie wywiązywała. Należało zatem uznać, że dotacja na dwudziestu jeden uczniów pobrana została w nadmiernej wysokości. Nałożony obowiązek zwrotu dotacji dotyczy miesięcy, w których wymienione w decyzji dzieci faktycznie nie uczęszczały do przedszkola. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło też stanowisko organu pierwszej instancji, zgodnie z którym wydatek na wycieczkę do [...] pokryty został przez rodziców uczestników wycieczki, zatem nie podlegał pokryciu ze środków dotacyjnych. Stwierdzono nadto, że dotacja nie mogła być wykorzystana na wynagrodzenie strony, gdyż pełniła ona faktycznie wyłącznie funkcję organu prowadzącego, mimo że określała siebie jako dyrektora tej placówki. Jak wynika z art. 80 ust. 3d u.s.o., wynagrodzenie dla dyrektora placówki oświatowej może zostać sfinansowane środkami dotacyjnymi jedynie w przypadku faktycznego sprawowania zadań wymienionych w ustawie o systemie oświaty. Zadania dyrektora mają charakter osobisty i wymagają osobistego zaangażowania. Tymczasem, zgodnie z zeznaniami świadków, faktycznym dyrektorem była matka strony, sama zaś skarżąca najpierw studiowała (mając obowiązek obecności na zajęciach, który realizowała), a następnie podjęła pracę w szpitalu w [...] (pełny etat stażowy). Biorąc pod uwagę fizyczną odległość pomiędzy [...] a [...], a także konieczność uczestnictwa w obowiązkowych zajęciach na uczelni i przygotowaniach do egzaminów oraz charakter wykonywanej pracy, uzasadnione było stwierdzenie, że nie wykonywała ona faktycznie czynności przynależnych dyrektorowi przedszkola. W ocenie organu odwoławczego, wniosek o uchylenie rozstrzygnięcia w celu przesłuchania świadków na okoliczność zamiany zajęć i praktyk na uczelni w celu wykonywania osobiście obowiązków dyrektora nie zasługiwał na uwzględnienie. Organ nie dał też wiary twierdzeniom, że strona wykonywała te obowiązki zdalnie lub w czasie weekendów. Organ odwoławczy uznał za niezasadne zarzuty naruszenia przepisów postępowania. W odniesieniu do nieuwzględnionych wniosków dowodowych wskazał, że kwestia sprawowania funkcji dyrektora przez stronę została dostatecznie stwierdzona innymi dowodami. W skardze na powyższą decyzję A. J. wniosła o jej uchylenie wraz z poprzedzającą ją decyzją organu pierwszej instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Skarżąca zarzuciła: wadliwe uznanie, że doszło do zawieszenia biegu terminu przedawnienia; represyjne traktowanie jej przez organy; błędne i pozostające w sprzeczności ze stanem faktycznym i prawnym sprawy wskazanie adresata decyzji; wadliwość działania organów polegającą na pominięciu orzeczenia w przedmiocie odsetek; wadliwe sformułowanie sentencji decyzji; instrumentalne wykorzystywanie prawa przez organ pierwszej instancji i zaaprobowanie tej okoliczności przez organ odwoławczy oraz naruszenie elementarnych standardów demokratycznego państwa prawnego. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że – wbrew temu, co wskazano w decyzji – Prokuratura Okręgowa w [...] prowadzi postępowanie dotyczące niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez uzyskanie wsparcia finansowego za 2016 rok, nie zaś postępowanie o przestępstwo karno-skarbowe. Wszczęcie postępowania karno-skarbowego mogło nastąpić dopiero po przesłaniu pisma z dnia 15 lipca 2021 r. Organy administracji nie zbadały, czy faktycznie wszczęte zostało postępowanie o przestępstwo karno-skarbowe i w jakiej dacie. W decyzji powołano się na postanowienie o połączeniu spraw, przy czym to postanowienie datowane jest na 24 marca 2021 r., a zatem wcześniej niż pismo Burmistrza [...] (15 lipca 2021 r.) stanowiące zawiadomienie o rzekomym przestępstwie karno-skarbowym. Nie uzyskano odpisu postanowienia o wszczęciu śledztwa, bazując jedynie na informacji z Urzędu Skarbowego, że takie postępowanie zostało wszczęte. Nadto, nikomu w sprawie nie przedstawiono zarzutów. Nie wykazało też, że wszczęcie postępowania nie miało na celu jedynie zawieszenia biegu przedawnienia. W ocenie strony, w tych okolicznościach wszczęcie postępowania karnego miało instrumentalny charakter. Skarżąca wskazała też, że to organ prowadzący odpowiada za działalność placówki i odpowiedzialność ta dotyczy również rozliczenia otrzymywanych dotacji oraz odpowiedzialności za ich nienależyte wydatkowanie. W orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowane jest stanowisko, że stroną w postępowaniu w przedmiocie zwrotu dotacji pobranej w nadmiernej wysokości lub wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem jest aktualny organ prowadzący placówkę. Uzasadniając przyjęte w tym zakresie stanowisko, sądy administracyjne koncentrują się na publicznoprawnym charakterze przekazania uprawnień, ale też i obowiązków związanych z prowadzeniem dotowanej placówki. Argumentują, że dotacje oświatowe otrzymują w istocie placówki, a nie osoba fizyczna je prowadząca, a jej beneficjentem są uczniowie, a nie podmiot pełniący rolę organu prowadzącego daną jednostkę. O tym zaś kto jest organem prowadzącym decyduje wpis w ewidencji działalności oświatowej. W przypadku Przedszkola "D. " od 2022 r. organem prowadzącym jest K. P.. Nie uczestniczył on w postępowaniu administracyjnym, a zaskarżona decyzja skierowana została do podmiotu, który nie powinien być jej adresatem. Wskazując na art. 252 ust. 1 i ust. 6 pkt 1 u.f.p. strona podniosła, że niezasadnie pominięto orzeczenie o konieczności zapłaty odsetek. Kolegium w ogóle się o nich nie wypowiedziało, nie wskazało, od jakiej daty możliwe jest naliczanie odsetek, z jaką datą powinno nastąpić zaniechanie naliczania, jakie są okoliczność wyłączające naliczanie odsetek. W oparciu o wydaną decyzję organ pierwszej instancji ma prawo do naliczania odsetek za cały okres, choć w świetle cytowanych przepisów ma miejsce wyłączenie prawa do naliczenia odsetek. W świetle art. 252 ust. 1 u.f.p. błędnie nakazano też zwrot dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem od dnia doręczenia tej decyzji, podczas gdy stwierdzenie okoliczności, o których mowa w tym przepisie następuje w dacie wydania decyzji, nie zaś w dacie jej doręczenia. Sentencja decyzji utrzymanej w mocy przez SKO jest zatem niezgodna z treścią art. 252 ust. 1. Skarżąca stwierdziła też, że postępowanie opiera się na arbitralnym stwierdzeniu organów o wykorzystaniu dotacji niezgodnie z przeznaczeniem. Cały spór rozpoczął się od sprawy cywilnej, w której domagała się wyrównania kwoty dotacji za wcześniejsze lata. Burmistrz w odpowiedzi podjął czynności kontrolne, naruszając przy tym szereg przepisów prawa jak też traktując uprawnienia kontrolne jako środek represji. Przegrał sprawę cywilną, zatem wykorzystuje wszelkie możliwości, aby wykazać swoją przewagę na gruncie administracyjnym. Takie działanie w sposób jaskrawy narusza zarówno zasady polskiego procesu podatkowego i administracyjnego, jak i elementarne zasady demokratycznego państwa prawa. Kontrolujący żądali przekazania dokumentów źródłowych, zamiast sporządzić ich kopie. Aktualnie skarżąca nie dysponuje wszystkimi dokumentami, bowiem zostały one przejęte przez prokuraturę, organy skarbowe, a część znajduje się w sądzie cywilnym. SKO – orzekając o zwrocie dotacji – nie dysponowało pełnym materiałem dowodowym, ponieważ jest on w posiadaniu innych instytucji. Decyzja nie jest wynikiem ustaleń, iż dotacja wydatkowana została nieprawidłowo, ale pełni rolę sankcji za nieprzekazanie dokumentów. Nie jest spełniona przesłanka z art. 252 ust. 1 u.f.p., bowiem nie było możliwe ustalenie, czy i w jakiej wysokości dotacja wydatkowana została nieprawidłowo. Całe postępowanie bazuje na opisywaniu zaniechań, których miała dopuszczać się skarżąca w toku czynności dowodowych. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji. Organ odwoławczy wniósł również o przeprowadzenie dowodu z pisma Burmistrza z dnia 12 czerwca 2025 r. oraz załączonych do tego pisma dokumentów: doręczenia pozwu, dwóch pierwszych stron pozwu o zapłatę oraz pisma stanowiącego uzupełnienie odpowiedzi Burmistrza z dnia 12 czerwca 2025 r., jak też pisma Burmistrza z 25 września 2025 r. W tezie wskazano jednak, że dokumenty te lub ich fragmenty dodatkowo wzmacniać mają argumentację organu poprzez wyjaśnienie wątpliwości. Z tego względu Sąd uznał, że jest to fragment stanowiska organu. W piśmie z dnia 9 stycznia 2026 r. skarżąca uzupełniła skargę, podnosząc zarzuty naruszenia przepisów: - art. 7, art. 7a, art. 8, art. 75 § 1 i 2, art. 77 § 1 i 4, art. 78 § 1 i 2, art. 80 oraz art. 107 § 3 k.p.a. przez pominięcie ustaleń wynikających z dokumentów pozyskanych z Prokuratury Okręgowej w [...] sygn.. [...], w szczególności opinii biegłego z zakresu kryminalistycznego badania pisma ręcznego; - art. 145 § 1 pkt 1 i 2 k.p.a., ewentualnie art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. przez oparcie rozstrzygnięcia na dokumentach, które w świetle materiałów z postępowania karnego noszą cechy fałszerstwa (posłużenia się cudzym podpisem). W uzasadnieniu pisma skarżąca podniosła, że wyniki postępowania dowodowego w sprawie karnej wskazują na fakt, że to nie skarżąca była autorką wielu pism, w tym także wniosków o dotację. Pisma te podpisywał jej imieniem i nazwiskiem K. P.. Nie sposób więc uznać, że skarżąca jest odpowiedzialna za zwrot dotacji, o które faktycznie nie występowała. Niezależnie od tego skarżąca wskazała, że w sprawie istniały podstawy wznowieniowe, bowiem kluczowe dla sprawy ustalenia zostały oparte na materiale dowodowym, którego autentyczność i autorstwo zostały podważone w postępowaniu karnym przygotowawczym. Posłużenie się podpisem innej osoby w dokumentach kierowanych do organu doprowadziło do wydania decyzji w wyniku przestępstwa, zaś dowody okazały się fałszywe. Niezależnie od tego strona wskazała, że wyszły na jaw nowe okoliczności faktyczne istotne dla sprawy, bowiem ustalono, że w dacie wydania decyzji istniała nieujawniona/nieuwzględniona przez organ okoliczność, że podpisy na dokumentach nie pochodzą od skarżącej. Skarżąca dołączyła do pisma kopię zarządzenia prokuratora Prokuratury Okręgowej w [...] o odmowie udostępnienia akt sprawy i podniosła, że bezskutecznie podejmowała próby pozyskania dostępu do tych akt, a taki pełny dostęp powinien zapewnić w sprawie organ podatkowy. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna, bowiem zaskarżona decyzja jest zgodna z prawem. Przedmiotem sporu objęte było rozstrzygnięcie organu o określeniu wysokości dotacji oświatowej pobranej przez skarżącą jako organ prowadzący przedszkole publiczne w 2016 r. w nadmiernej wysokości oraz określenia wysokości dotacji wykorzystanej przez nią w tym okresie niezgodnie z przeznaczeniem, a także orzeczenie o obowiązku zwrotu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem. Z tego względu kwestią pierwszorzędną – bo determinującą dalszy bieg postępowania - jest ocena przedawnienia obowiązku zwrotu dotacji. Zgodnie z art. 60 pkt 1 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (aktualnie: Dz.U. z 2025 r. poz. 1483), dalej: "u.f.p.", kwoty dotacji podlegające zwrotowi w przypadkach określonych w tej ustawie, stanowią środki publiczne, jako niepodatkowe należności budżetowe o charakterze publicznoprawnym. Jak stanowi art. 67 ust. 1 u.f.p., do spraw dotyczących należności, o których mowa w art. 60, a więc także dotacji podlegających zwrotowi w przypadkach określonych tą ustawą, nieuregulowanych jej przepisami, stosuje się przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego oraz odpowiednio przepisy działu III o.p. W art. 252 ust. 1 pkt 1 i 2 u.f.p. przewidziano, że dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego, a wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem albo pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości, podlegają zwrotowi do budżetu wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15. dni od dnia stwierdzenia okoliczności, o których mowa w pkt 1. Zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego, jak to wynika z ustępu 5., podlega ta część dotacji, która została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem, nienależnie udzielona lub pobrana w nadmiernej wysokości. Na podstawie zaś ustępu 6. pkt 1, odsetki od dotacji podlegających zwrotowi do budżetu jednostki samorządu terytorialnego nalicza się, począwszy od dnia przekazania z budżetu jednostki samorządu terytorialnego dotacji wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem, natomiast na podstawie pkt 2., od dnia następującego po upływie 15. dni od dnia stwierdzenia pobrania dotacji nienależnie lub w nadmiernej wysokości w odniesieniu do dotacji pobranej nienależnie lub w nadmiernej wysokości. Z powołanych przepisów ustawy o finansach publicznych wynika, że obowiązek zwrotu dotacji udzielonych z budżetu jednostki samorządu terytorialnego, wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem, pobranych nienależnie lub w wysokości wyższej niż należna powstaje z mocy prawa. Decyzja orzekająca o zwrocie dotacji ma więc charakter deklaratoryjny. Odpowiednie zastosowanie do obowiązku zwrotu dotacji mają przepisy art. 70 O.p. Jak wynika z art. 70 § 1 O.p., zobowiązanie podatkowe przedawnia się z upływem 5 lat licząc od końca roku kalendarzowego, w którym upłynął termin płatności podatku. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 12 października 2022 r., sygn. akt I GSK 2886/18, odwołując się do treści przytoczonych wyżej przepisów ustawy o finansach publicznych regulujących kwestię zwrotu dotacji udzielonych z budżetu jednostki samorządu terytorialnego pobranych nienależnie lub w nadmiernej wysokości oraz wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem, a także odsetek z tym związanych podkreślił, że w orzecznictwie jednolicie przyjmuje się, że pięcioletni termin przedawnienia w przypadku wykorzystania środków niezgodnie z przeznaczeniem rozpoczyna swój bieg od końca roku, w którym doszło do otrzymania tych środków przez beneficjenta. W takich więc przypadkach wydanie i doręczenie decyzji winno nastąpić w ciągu pięciu lat, licząc od końca roku kalendarzowego, w którym dotacja była przyznana i powinna zostać wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Oznacza to, że pięcioletni termin przedawnienia obowiązku zwrotu dotacji oświatowej udzielonej skarżącej w 2016 r., a wykorzystanej przez nią (jako organ prowadzący przedszkole publiczne) niezgodnie z przeznaczeniem oraz pobranej w nadmiernej wysokości upływał co do zasady z końcem 2021 r. To zaś oznacza, że decyzje organów obu instancji wydane zostały po upływie wskazanego terminu. Do obowiązku zwrotu dotacji oświatowej ma jednak także odpowiednie zastosowanie przepis art. 70 § 6 pkt 1 i § 7 pkt 1, i w związku z tym także przepis art. 70c O.p. Pierwszy z powołanych przepisów przewiduje, że bieg terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, z dniem wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe, o którym podatnik został zawiadomiony, jeżeli podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia wiąże się z niewykonaniem tego zobowiązania. Bieg terminu przedawnienia rozpoczyna się, a po zawieszeniu biegnie dalej, od dnia następującego po dniu prawomocnego zakończenia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe (art. 70 § 7 pkt 1 O.p.). Zgodnie zaś z art. 70c O.p., organ podatkowy właściwy w sprawie zobowiązania podatkowego, z którego niewykonaniem wiąże się podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego lub wykroczenia skarbowego, zawiadamia podatnika o nierozpoczęciu lub zawieszeniu biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego w przypadku, o którym mowa w art. 70 § 6 pkt 1, najpóźniej z upływem terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 70 § 1 i 1a, oraz o rozpoczęciu lub dalszym biegu terminu przedawnienia po upływie okresu zawieszenia. Mając to na względzie w decyzji wskazano, że postanowieniem z dnia 16 sierpnia 2021 r. Naczelnik Urzędu Skarbowego w [...] wszczął śledztwo w sprawie popełnionego przez A. J. przestępstwa polegającego na uszczupleniu przez nienależne pobranie i wykorzystanie niezgodnie z przeznaczeniem dotacji z budżetu Miasta [...] na 2016 r. (art. 82 § 1 k.k.s.). Następnie akta tej sprawy zostały przekazane Prokuraturze Okręgowej w [...]. Prokuratura Okręgowa w [...] postanowieniem z dnia 24 marca 2021 r. niniejszą sprawę (której nadano nr [...]) o czyn z art. 82 § 1 k.k.s. oraz z art. 286 § 1 k.k. i inne, połączyła z zawisłą sprawą sygn. [...] dotyczącą nadużyć w rozliczeniu dotacji za lata 2014-2020, z uwagi na łączność podmiotową i przedmiotową tych spraw. Postępowanie jest w toku. Wszczęte w dniu 16 sierpnia 2021 r. przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] postępowanie karno-skarbowe wiąże się bez wątpliwości bezpośrednio z niewykonaniem obowiązku zwrotu przez skarżącą dotacji pobranej w 2016 r. w wysokości wyższej niż należna oraz wykorzystaniem jej niezgodnie z przeznaczeniem. Zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 70c O.p., skarżąca i jej pełnomocnik zostali powiadomieni o wszczęciu z tej przyczyny postępowania karno-skarbowego oraz o zawieszeniu biegu terminu przedawnienia z przyczyny, o jakiej mowa w art. 70 § 6 pkt 1 O.p. Pismo w tym przedmiocie skarżąca odebrała w dniu 10 września 2021 r. (przesyłkę skwitował K. P. – brat skarżącej), zaś pełnomocnik skarżącej - w dniu 16 września 2021 r. Do zawiadomienia odpowiadającego wskazaniom wynikającym z uchwały składu siedmiu sędziów NSA z 18 marca 2019 r. sygn. akt I FPS 3/18 doszło zatem przed upływem terminu przedawnienia. W ten sposób zrealizowane zostały formalne przesłanki zawieszenia biegu terminu przedawnienia obowiązku zwrotu dotacji przez skarżącą. Wszczęte bowiem postępowanie karne skarbowe obejmuje podejrzenie popełnienia przestępstwa skarbowego związanego z pobraniem w 2016 r. dotacji w kwocie wyższej niż należna oraz wykorzystaniem udzielonej skarżącej dotacji oświatowej niezgodnie z przeznaczeniem. Organ dopełnił obowiązków wynikających z art. 70c O.p. przez zawiadomienie pełnomocnika, że ze względu na wszczęcie wskazanego postępowania karnego skarbowego doszło do zawieszenia biegu terminu przedawnienia obowiązku zwrotu tej dotacji. Wskazywana w skardze niekonsekwencja w datach związanych z wszczęciem postępowania karno-skarbowego wynika natomiast z faktu, że Burmistrz Miasta [...] w dwóch różnych datach i wobec dwóch różnych podmiotów – Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...] i Prokuratora Prokuratury Rejonowej w [...] - wystąpił z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Stąd też wskazano na wszczęcie postępowania przez Prokuraturę Rejonową pod sygn. [...] i jej przyłączenie do trwającego postepowania w sprawie [...] Prokuratury Okręgowej w [...], o czym rzeczywiście zawiadomiono skarżącą i jej pełnomocnika w dniu 25 marca 2021 r. Okoliczność ta pozostaje jednak bez wpływu na ocenę formalnych przesłanek zastosowania art. 70 § 6 pkt 1 O.p., bowiem w zawiadomieniu skierowanym do pełnomocnika strony w trybie art. 70c O.p. wskazano na wszczęcie postępowania karno-skarbowego z art. 82 § 1 k.k.s. przez Naczelnika Urzędu Skarbowego w dniu 16 sierpnia 2021 r. pod sygn. RKS 23/2021/0603. W ocenie Sądu, brak jest również uzasadnienia dla uznania za zasadne zarzutu strony, iż postępowanie karno-skarbowe zostało wszczęte instrumentalnie, tj. było związane wyłącznie z próbą zatamowania biegu terminu przedawnienia. Jak wynika z uchwały składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 maja 2021 r., sygn. akt I FPS 1/21, w świetle art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych oraz art. 1-3 i art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm.), dalej: "p.p.s.a.", ocena przesłanek zastosowania przez organy podatkowe przy wydawaniu decyzji podatkowej art. 70 § 6 pkt 1 w zw. z art. 70c O.p. mieści się w granicach sprawy sądowej kontroli legalności tej decyzji. Z uzasadnienia wskazanej uchwały wynika, że analiza okoliczności sprawy związanych z zawieszeniem biegu terminu przedawnienia ze względu na wszczęcie postępowania o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe powinna w pierwszym rzędzie koncentrować się na zbadaniu kwestii formalnych związanych z wydaniem we właściwym czasie przez odpowiedni organ postępowania przygotowawczego postanowienia na podstawie art. 303 k.p.k w zw. z art. 113 § 1 k.k.s. o treści, z której wynika związek podejrzenia popełnienia przestępstwa lub wykroczenia z niewykonaniem zobowiązania podatkowego. Nie można jednak pomijać również zagadnienia merytorycznego, tj. tego, czy na tle okoliczności danej sprawy, związanych z bytem zobowiązania podatkowego, wszczęcie postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe nie miało pozorowanego charakteru i nie służyło jedynie wstrzymaniu biegu terminu przedawnienia. W przypadkach wątpliwych w szczególności wówczas, gdy moment wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe jest bliski dacie przedawnienia zobowiązania podatkowego, wyjaśnienie tej kwestii powinno znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji. Jak zauważył Naczelny Sąd Administracyjny, jest to konieczne, aby z jednej strony zagwarantować stronie, że postępowanie jest prowadzone w sposób budzący zaufanie do organów administracji publicznej. Z drugiej zaś, jej zamieszczenie w uzasadnieniu decyzji umożliwi następnie dokonanie oceny prawidłowości zastosowania tej instytucji przez sąd administracyjny kontrolujący akt wydany przez organ. Dopiero w świetle wszechstronnej analizy okoliczności konkretnej sprawy, związanych najczęściej ze zbliżającym się upływem terminu przedawnienia oraz podejmowanymi wcześniej w postępowaniu czynnościami dowodowymi i aktywnością prowadzącego je organu, można ustalić, czy instytucji wszczęcia postępowania w sprawie o przestępstwo skarbowe lub wykroczenie skarbowe nie wykorzystano jedynie do instrumentalnego wywołania skutku w postaci nierozpoczęcia lub zawieszenia biegu terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego. Taki wniosek, jak wynika z uzasadnienia uchwały, może potwierdzać fakt wszczęcia tego postępowania w sytuacji, gdy z oczywistego braku przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych, ujętych w art. 1 k.k.s. lub istnienia negatywnych przesłanek procesowych, wymienionych w art. 17 § 1 k.p.k. jasne jest już w momencie wydania postanowienia o wszczęciu postępowania karnego skarbowego, że cele postępowania karnego skarbowego nie będą mogły być zrealizowane. O braku woli realizowania celów postępowania karnego skarbowego, a tym samym sztucznym wykorzystaniu instrumentu z tego postępowania do przedłużenia terminu przedawnienia zobowiązania podatkowego może świadczyć również brak realnej aktywności organów postępowania przygotowawczego po wszczęciu takiego postępowania. W rozpoznawanej sprawie postępowanie karne skarbowe wszczęte zostało na ponad 4 miesiące przed upływem terminu przedawnienia obowiązku zwrotu dotacji oświatowej udzielonej skarżącej w 2016 r., co jest okresem, w którym organ mógł podjąć określone działania procesowe zmierzające do osiągnięcia skutku postepowania karnego, a w szczególności był w stanie rozpoznać czy w sprawie nie istnieją przeszkody formalne do jej prowadzenia. Organem, który przejął i aktualnie prowadzi postępowanie karne skarbowe jest prokurator, a zatem organ odrębny od organów finansowych, nie powiązany i nie podporządkowany organom orzekającym w sprawie dotacji. W toku postępowania karnego skarbowego na etapie wydania decyzji wprawdzie nie przedstawiono zarzutów, jednak podjęto szereg czynności dowodowych, w tym zlecono czynności biegłym, przesłuchano świadków, wystąpiono o informacje do organów. Postępowanie obejmuje wiele kolejnych lat, w których nieprawidłowo rozliczono dotację i nadal gromadzony jest w nim materiał dowodowy. Organ karny nie oczekuje przy tym bezczynnie na wynik spraw administracyjnych, ale we własnym trybie gromadzi dowody i poddaje je weryfikacji. Nie jest rzeczą Sądu, ani organu, dokonywanie oceny efektywności i czasu trwania postępowania karnego przygotowawczego, który ogranicza wyłącznie termin przedawnienia karalności czynu. W opisanej sytuacji, zdaniem Sądu, nie można zatem uznać, by postępowanie karne skarbowe miało charakter instrumentalny, tj. było wszczęte wyłącznie w celu zawieszenia biegu terminu przedawnienia obowiązku zwrotu dotacji przez skarżącą. Prokurator realizuje obowiązki związane z gromadzeniem materiału dowodowego, dąży więc do osiągnięcia celu postepowania, jakim jest wykrycie i ukaranie sprawcy czynu. Skoro postępowanie trwa i posiada opisaną dynamikę, to oczywistym jest, że organ karny nie stwierdził w nim przeszkody formalnej, która obligowałaby do jego zakończenia i świadczyłaby o bezpodstawności podjętych działań związanych z jego uruchomieniem. Z tego względu uznać należy, że z powodu zaistnienia przyczyny tamującej bieg terminu przedawnienia, do upływu tego terminu nie doszło, zaś organ miał podstawę do oceny merytorycznej sprawy. W ocenie Sądu, brak jest również podstawy do uznania, że decyzja została skierowana do niewłaściwego adresata. Zarzut ten wyprowadzony został z faktu, że obecnie organem prowadzącym przedszkole jest K. P.. On zatem, zdaniem pełnomocnika skarżącej, powinien być zobowiązany do zwrotu dotacji. Zmiana organu prowadzącego, jak zaznaczył pełnomocnik skarżącej, nie wywołuje bowiem skutków w sferze odpowiedzialności za zobowiązania powstałe w czasie, gdy organem prowadzącym był inny podmiot. Pełnomocnik skarżącej podkreślił jednocześnie, że K. P. nie był uczestnikiem postępowania zakończonego zaskarżoną decyzją. Stanowiska tego nie można uznać za zasadne. We wskazanej kwestii Sąd podziela pogląd wyrażony przez Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w wyrokach w sprawach sygn. akt I GSK 1043/23, I GSK 39/24 oraz I GSK 42/24. Zgodnie z nim, obowiązek zwrotu dotacji oświatowej pobranej w nadmiernej wysokości albo wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem powstaje z mocy samego prawa w dniu zaistnienia zdarzenia pobrania dotacji w nadmiernej wysokości albo wykorzystania niezgodnie z przeznaczeniem. Zmiana organu prowadzącego placówkę następuje z chwilą dokonania odpowiedniego wpisu w ewidencji placówek oświatowych. Nie ma ona jednak znaczenia dla zdarzenia, które wcześniej nastąpiło z mocy prawa. Co nie bez znaczenia, powoływane przez skarżącą na uzasadnienie stanowiska w omawianej kwestii wyroki: WSA w Szczecinie z 17 maja 2023 r., sygn. akt I SA/Sz 65/23 i WSA w Krakowie z 9 sierpnia 2023 r., sygn. akt I SA/Kr 360/23, zostały uchylone w kontroli sądowej (wyroki NSA z dnia 23 sierpnia 2024 r., sygn. akt I GSK 1043/23 i z dnia 22 stycznia 2025 r., sygn. akt I GSK 42/24). W wyrokach NSA wskazano wyraźnie, że zmiana organu prowadzącego nie ma wpływu na okres, jaki może obejmować przeprowadzana kontrola pobrania i wykorzystania dotacji, zaś decyzja wydana na podstawie art. 252 ust.1 pkt 1 u.f.p. o zwrocie pobranych dotacji powinna zostać skierowana do organu prowadzącego szkołę, który pobrał stosowną dotację. W niniejszej sprawie nie ma sporu co do tego, że K. P. wpisany został jako organ prowadzący przedszkole od 1 stycznia 2022 r. To skarżąca zaś, jako organ prowadzący przedszkole w 2016 r., występowała o przyznanie dotacji oświatowej na ten rok i ona także obowiązana była do przedstawiania informacji, od których zależy kalkulacja wysokości dotacji zgodnie z rzeczywistością, wydatkowania przyznanej dotacji zgodnie z przeznaczeniem, a także złożenia sprawozdań z wykorzystania tej dotacji. Skarżąca więc zasadnie uznana została za stronę postępowania, zaś uczestnictwo w nim K. P. nie było uzasadnione. Odnosząc się natomiast do dokonanych w postępowaniu administracyjnym ustaleń dotyczących pobrania dotacji w nadmiernej wysokości oraz wydatkowania dotacji niezgodnie z przeznaczeniem w pierwszej kolejności zaznaczyć należy, że stwierdzenie prawidłowości kwoty dotacji oraz jej wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem możliwe jest wówczas, kiedy podmiot otrzymujący dotację może potwierdzić informacje przekazywane organowi dotującemu, od których zależy wysokość dotacji oraz wykorzystanie dotacji zgodnie z przeznaczeniem na podstawie stosownych dokumentów. W przeciwnym wypadku brak jest podstaw do takiego uznania (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lipca 2012 r., sygn. akt V SA/Wa 1102/12, którego stanowisko zostało zaaprobowane po rozpatrzeniu skargi kasacyjnej przez Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 18 lutego 2014 r., sygn. akt II GSK 1940/12). Z tego względu zarzuty strony, iż organ traktował ją represyjnie, domagając się okazania niezbędnych dla oceny wydatkowania dotacji (a zatem środków publicznych) dokumentów, są nie do zaakceptowania. Taki rozkład ciężaru dowodu w sprawach dotacji nie jest wynikową okoliczności, na jakie powołuje się skarżąca (wynik sprawy cywilnej z Burmistrzem), ale pozostaje w związku ze sposobem rozliczenia pobranych środków publicznych i związanych z tym obowiązków dokumentacyjnych beneficjenta tych środków. Zgodnie z § 7 ust. 1 i ust. 2 uchwały [...] Rady Miasta [...] z [...] dla przedszkoli publicznych i niepublicznych prowadzonych przez inne niż jednostka samorządu terytorialnego organ, trybu i zakresu kontroli prawidłowości ich pobierania i wykorzystania oraz terminu i sposobu rozliczania dotacji ([...]), skarżąca była zobowiązana w terminie do 25 lipca złożyć półroczne rozliczenie z otrzymanej dotacji, natomiast do 25 stycznia roczne rozliczenie wykorzystania dotacji otrzymanej za poprzedni rok. Niezależnie jednak od tego, beneficjent dotacji oświatowej jest zobowiązany do wykazania dokumentów źródłowych, na podstawie których sporządza rozliczenia i do przedstawienia tej dokumentacji na wezwanie organu dotującego. W tym względzie skarżąca wykazała się biernością, zaś wbrew jej stanowisku – organ pozyskał wszystkie dostępne dokumenty zgromadzone przez Prokuraturę Okręgową w [...] i wykorzystał je do rekonstrukcji faktów w niniejszej sprawie. Mimo wezwań organu oraz pouczeń o skutkach zaniechań strony, skarżąca nie przedłożyła kompletnej dokumentacji pozwalającej na kontrolę prawidłowości pobrania i wydatkowania dotacji. Dodać trzeba, że uprawnienie organu dotującego do kontroli prawidłowości pobrania i wykorzystania dotacji wynika z art. 36 u.f.z.o., co wiąże się z obowiązkiem organu prowadzącego placówkę oświatową przedstawienia kontrolującym dokumentacji organizacyjnej, finansowej i dokumentacji przebiegu nauczania w związku z przekazaną dotacją. Dotyczy to także list obecności na zajęciach edukacyjnych. W rozliczeniu dotacji skarżąca wskazała, że z otrzymanej na jej wniosek dotacji w kwocie 406.210,16 zł w okresie objętym rozliczeniem poniosła wydatki w łącznej kwocie 546.373,87 zł, tj. - co należy podkreślić – wyższej o 140.163,71 zł od dotacji faktycznie przekazanej skarżącej przez organ dotujący, co już wskazuje na nieprawidłowości w treści rozliczenia. Dodatkowo, suma kwot cząstkowych wydatków z rozliczenia wynosi 546.193,87 zł, co także daje wartość przekraczającą otrzymane świadczenie. W toku postępowania administracyjnego stwierdzono, że strona w 2016 r. zwracała się o dotację na dzieci, wobec których w ogóle nie realizowała celów ustawy oświatowej w danym miesiącu. Dzieci te bowiem nie uczęszczały do przedszkola przez cały okres, na jaki skarżąca wnioskowała o wypłacenie na nie dotacji lub nie uczęszczały do przedszkola wcale. Strona argumentowała, że obecność na zajęciach w przedszkolu nie stanowi warunku przyznania dotacji na wychowanka przedszkola publicznego. Ponadto wskazywała, że dzieci wymienione w decyzji organu pierwszej instancji, na które dotacja nie przysługiwała, były wychowankami przedszkola od pierwszego dnia danego miesiąca zgodnie z deklaracjami swoich rodziców, do dnia zakończenia edukacji lub wypisania dziecka z przedszkola przez rodzica. Jednakże na poparcie swoich twierdzeń skarżąca nie przedłożyła żadnych dowodów, mimo że organ dotujący wzywał ją do przedstawienia umów zawartych z rodzicami/opiekunami prawnymi dzieci, dzienników zajęć, dzienników zajęć dodatkowych, rewalidacyjnych, wczesnego wspomagania rozwoju, wniosków o przyjęcie do przedszkola konkretnych uczniów, których dokumentacja nie znajdowała się w aktach Prokuratury oraz potwierdzeń wpłat związanych z uczęszczaniem dzieci do przedszkola i wyżywienie. Z ustaleń dokonanych w postępowaniu administracyjnym wynika, że 21 dzieci, spośród dzieci, na które strona występowała o dotację w okresie objętym decyzją nie były uczniami przedszkola w ogóle lub pierwszym dniu danego miesiąca i przez okres, na jaki skarżąca występowała o dotację na te dzieci. Szczegółowe ustalenia w tym zakresie w odniesieniu do każdego z dzieci dokonane zostały na podstawie analizy wniosków o przyjęcie do przedszkola, zeszytów, w których odnotowywane były wpłaty rodziców, list obecności w zajęciach oraz zeznań rodziców. Okoliczności wskazanych w rozliczeniu nie wykazuje natomiast szczątkowa dokumentacja, w tym nieuwierzytelnione odbitki ksero niepełnych dzienników zajęć. Obowiązku prowadzenia dokumentacji nie może konwalidować wniosek dowodowy strony o przesłuchanie K. P. na okoliczność liczby uczniów przedszkola, szczególnie w okresie, w którym nie pełnił on w tej placówce żadnej funkcji. Z tego względu organ zasadnie uznał, że dotacja w kwocie 39.326,84 zł na 21 uczniów przedszkola została pobrana przez skarżącą w nadmiernej wysokości. Za trafne, bowiem znajdujące uzasadnienie w zgromadzonym materiale dowodowym ocenionym zgodnie z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, uznać należy ustalenie organu, zgodnie z którym łączna kwota dotacji wykorzystanych niezgodnie z przeznaczeniem wynosi 405.773,81 zł. Na kwotę tę składają się: wynagrodzenie strony jako dyrektora przedszkola, wynagrodzenia kadry pedagogicznej i wynagrodzenia pozostałe wraz z pochodnymi. Weryfikacja prawidłowości wykorzystania dotacji, mimo nieprzedstawienia przez skarżącą wymaganych dokumentów, możliwa była na podstawie m.in. dokumentów uzyskanych z Prokuratury Okręgowej w [...], udostępnionych ze sprawy [...], a także dokumentów przesłanych przez Dyrektora Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w [...], dokumentów przesłanych przez Dyrektora Samodzielnego Publicznego Szpitala [...] oraz informacji od Naczelnika Urzędu Skarbowego w [...]. Dotacja w łącznej kwocie 240.000 zł wykazana przez skarżącą jako wykorzystana na sfinansowanie jej wynagrodzenie z tytułu pełnienia funkcji dyrektora przedszkola została wykorzystana niezgodnie z przeznaczeniem, ponieważ skarżąca w rzeczywistości funkcji takiej nie wykonywała. Potwierdzenia realizacji przelewów nie są wystarczającą dokumentacją dla stwierdzenia, że dotacja w części finansującej wynagrodzenie dyrektora przedszkola została wydatkowana zgodnie z przeznaczeniem. Sąd podziela stanowisko wyrażone w zaskarżonej decyzji, że ustawa o finansowaniu zadań oświatowych przewiduje pokrycie z dotacji wynagrodzenia, które osoba prowadząca przedszkole otrzymuje w związku z wykonywana funkcją lub czynnościami dyrektora przedszkola. Wynika to z treści art. 35 ust. 1 u.f.z.o. stanowiącego, że dotacja oświatowa przeznaczona jest na realizację zadań placówek oświatowych. Wynagrodzenie dla dyrektora placówki oświatowej może zatem zostać sfinansowane środkami dotacyjnymi jedynie w przypadku faktycznego sprawowania zadań wymienionych w art. 68 ust. 1 Prawo oświatowe. Wymienione tam zadania wymagają zaś z zasady osobistej aktywności dyrektora w miejscu prowadzenia działalności przez placówkę oświatową, jak np. kierowanie placówką i reprezentowanie jej na zewnątrz, sprawowanie nadzoru pedagogicznego, sprawowanie opieki nad uczniami, zapewnienie bezpieczeństwa uczniom, współpraca z różnymi podmiotami wskazanymi w powołanym przepisie w zakresie profilaktyki zdrowotnej, zapewnienie realizacji zaleceń wynikających z orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego ucznia, wdrażanie środków technicznych i organizacyjnych zapewniających zgodność przetwarzania danych osobowych przez placówkę. Z akt sprawy nie wynika natomiast, aby strona wykonywała wskazane zadania należące do kompetencji dyrektora, a wręcz przeciwnie – zebrane dowody ocenione z punktu widzenia logiki i doświadczenia życiowego wskazują na fakt, że nie mogła ona obiektywnie funkcji takiej wypełniać. Wynika to w szczególności z faktu, że A. J. była w 2016 r. studentką ostatniego roku dziennych studiów medycznych na wydziale lekarskim na Uniwersytecie Medycznym w [...] (oddalonym ponad 800 km od miejsca, w której znajduje się placówka przedszkolna), a następnie – od października 2016 r. – była zatrudniona jako lekarz stażysta w wymiarze pełnego etatu w Szpitalu Zespolonym w [...]. Z kolei rodzice dzieci uczęszczających w tym czasie do przedszkola zeznali, że faktycznie funkcję dyrektora przedszkola pełniła B. P., matka strony. Z kolei wszelkie dokumenty przedszkola oraz oświadczenia adresowane do organu w niniejszym postępowaniu – zgodnie z wnioskami opinii biegłego grafologa – imieniem i nazwiskiem skarżącej podpisywał K. P. – jej brat i obecnie organ prowadzący przedszkole. Świadczy to także o braku wiarygodności i rzetelności w prezentowaniu istotnych w sprawie faktów, abstrahując już od braku logiki w twierdzeniu, że funkcja dyrektora mogła być sprawowana zdalnie lub weekendowo. Jednocześnie też ustalona okoliczność przeczy stanowisku skarżącej zawartemu w piśmie uzupełniającym skargę, że organ podatkowy nie uwzględnił wniosków wynikających z opinii biegłego grafologa w postepowaniu karnym przygotowawczym. W żadnym razie nie można więc uznać, iż jest to nowa istotna dla rozstrzygnięcia okoliczność, istniejąca w dacie wydania decyzji, ale nie uwzględniona w rekonstrukcji faktów, co stanowiłoby podstawę do wznowienia postępowania. Należy podkreślić, że w piśmie uzupełniającym skargę strona w istotny sposób zmieniała swoją strategię procesową, by twierdzić, że to nie ona, ale K. P. był autorem wniosku o dotację oświatową, zaś pominięcie tej okoliczności przez organy oznacza w jej ocenie, że oparły one rozstrzygnięcia na dowodach sfałszowanych. Jest to o tyle istotne, że wcześniej skarżąca utrzymywała, że aktywnie pełniła ona zarówno funkcję organu prowadzącego, jak i dyrektora placówki. Nie negowała też, że występowała z wnioskami o dotację, a jedynie utrzymywała, że nie powinna być stroną postępowania z uwagi na zmianę organu prowadzącego. Trudno uznać za wiarygodne twierdzenia, że dopiero opinia biegłego grafologa dała podstawę do tak zasadniczej zmiany stanowiska strony. Jako organ prowadzący i dyrektor przedszkola skarżąca powinna wiedzieć, czy sporządziła i skwitowała dokumenty, szczególnie gdy były one związane z finansowaniem placówki. Nie sposób w tych okolicznościach dać wiary twierdzeniu, że K. P. bez wiedzy i zgody skarżącej występował przez kilka kolejnych lat do organu o wypłatę dotacji, a następnie przez te lata uzyskiwane środki były bez wiedzy i zgody skarżącej wykorzystywane w działalności placówki. Ten aspekt sprawy świadczy jedynie o tym, że skarżąca pełniła obie funkcje wyłącznie formalnie, zaś faktyczną działalność przedszkola koordynował K. P. – brat skarżącej oraz B. P. – jej matka. Nie zmienia to jednak faktu, że odpowiedzialność za nierozliczoną należycie dotację ponosi skarżąca, która była ówcześnie organem prowadzącym przedszkole i która godziła się na uzgodnioną z członkami rodziny fikcję. Wbrew stanowisku skarżącej, organ nie oparł rozstrzygnięcia na dokumentach sfałszowanych, ale uwzględnił fakt podrobienia podpisu skarżącej pod dokumentami jako element stanu faktycznego sprawy i poddał ten element ocenie, z uwzględnieniem całości materiału dowodowego zebranego w sprawie. Wskazywana przez skarżącą przesłanka wznowienia postępowania z art. 145 § 1 pkt 1 k.p.a. dotyczy sytuacji, w której organ – nieświadomy fałszerstwa – oparł ustalenia faktyczne na dowodach, które następnie okazały się fałszywe. W tym wypadku organ dysponował dowodami przeprowadzonymi w postępowaniu karnym, w tym dowodem z opinii biegłego, i – wbrew stanowisku skarżącej – uwzględnił je w całokształcie dowodów w niniejszej sprawie. Materiały włączone z postępowania karnego były dostępne dla strony i jej pełnomocnika, nie była ona zatem zobligowana, by poszukiwać ich samodzielnie i występować w tym celu do organów karnych. Organ karny (szczególnie na etapie postępowania przygotowawczego w fazie in rem) ma zresztą pełne prawo do odmowy przedstawienia pełnych akt postępowania osobie, która nie jest stroną. Ma też uprawnienie do ograniczenia dostępu do akt (co również dotyczy organów podatkowych), jeśli wymaga tego dobro prowadzonego postępowania. Na taką okoliczność powołano się m.in. w zarządzeniu prokuratora dołączonym do pisma procesowego strony (zarządzenie z 6 listopada 2025 r.). Tym bardziej, trudno doszukać się w sprawie podstawy wznowieniowej z art. 145 § 1 pkt 2 k.p.a., bowiem decyzja nie została wydana w wyniku przestępstwa. Zgromadzone dokumenty uzasadniają zatem stwierdzenie przyjęte w zaskarżonej decyzji, że skarżąca przebywając w [...] nie mogła wykonywać obowiązków dyrektora przedszkola, które ze względu na swój charakter wymagają przebywania w miejscu, w którym prowadzona jest działalność przedszkola. Sąd podziela również stanowisko prezentowane w zaskarżonej decyzji, że same listy płac, dokumenty przelewów wyłącznie części tych kwot, jak też składek ZUS i zaliczek na podatek dochodowy, ale też protokoły z zebrań i listy obecności dwóch pracowników i niepodpisane zaświadczenie o zarobkach trzeciego pracownika, nie są wystarczającymi dowodami na wykazanie wydatkowania dotacji oświatowej zgodnie z przeznaczeniem w zakresie ujętych w nich kwot (wynagrodzenia kadry pedagogicznej, pozostałe oraz pochodne). Wprawdzie nie jest kwestionowane, że przedszkole w 2016 r. funkcjonowało, a zatem musiało posiadać stosowną obsługę, jednak pokrycie wynagrodzeń tych osób z dotacji stanowi odrębną kwestię, wymagającą przedstawienia takich dokumentów jak umowy o pracę/umowy zlecenia, na podstawie których praca jest wykonywana, ewidencji czasu pracy, dokumentów pozwalających na stwierdzenie, że wynagrodzenie w określonej kwocie zostało wypłacone danemu pracownikowi, który był zatrudniony w przedszkolu w określonym czasie pracy i na określonym stanowisku związanym z dydaktyką. Skarżąca nie przedstawiła takich dokumentów, mimo że była do tego przez organ zobowiązywana. Jak słusznie skonstatowano, braki dokumentacji nie pozwoliły na ocenę prawidłowości wydatkowania ujętych w rozliczeniu z tego tytułu kwot. Obowiązek organu prowadzącego placówkę oświatową przedstawienia rozliczenia dotacji rozciąga się także na przedstawienie dokumentów źródłowych dotyczących wydatkowania środków w sposób umożliwiający wszechstronną analizę tych dokumentów, konieczną dla stwierdzenia wydatkowania dotacji zgodnie z przeznaczeniem. Brak potwierdzenia przez otrzymującego dotację oświatową określonymi dokumentami źródłowymi poniesienia wydatków na określone cele, zgodnie z celami, jakie mogą być sfinansowane z dotacji oświatowej, oznacza, że nie można stwierdzić, by dotacja została wykorzystana zgodnie z przeznaczeniem. Z tych względów organ uznał dotację w kwocie łącznej 405.773,81 zł za wydatkowaną niezgodnie z przeznaczeniem. Na podstawie materiałów źródłowych z akt Prokuratury w [...] organ uznał natomiast za wykazane i uzasadnione do finansowania z dotacji wydatki na zakup pasmanterii i materiałów dydaktycznych w łącznej kwocie 436,35 zł. Z kolei udokumentowany fakturą VAT wydatek związany z organizacją wycieczki do [...] (1.520,70 zł) został sfinansowany, zgodnie z ustaleniami organu, z wpłat rodziców dzieci. Tym samym nie mógł być równocześnie pokryty z dotacji. W ocenie Sądu, niezasadny jest zarzut pominięcia w decyzji rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek. Na podstawie art. 67 u.f.p., do dotacji podlegających zwrotowi odpowiednie zastosowanie mają przepisy działu III O.p. Przepisy te nie zawierają podstawy do orzekania o odsetkach w decyzji deklaratoryjnej określającej wysokość zobowiązania podatkowego, a zatem odpowiednio, dotacji podlegającej zwrotowi. Nie ma także uzasadnienia zarzut wadliwego sformułowania sentencji decyzji przez nakazanie zwrotu dotacji wykorzystanej niezgodnie z przeznaczeniem w terminie liczonym od dnia doręczenia decyzji, a nie od dnia jej wydania. Z art. 252 ust. 1 u.f.p. wynika, że dotacje udzielone z budżetu jednostki samorządu terytorialnego wykorzystane niezgodnie z przeznaczeniem albo pobrane nienależnie lub w nadmiernej wysokości podlegają zwrotowi do budżetu wraz z odsetkami w wysokości określonej jak dla zaległości podatkowych, w ciągu 15. dni od dnia stwierdzenia okoliczności. Zdaniem Sądu, jakkolwiek stwierdzenie okoliczności następuje w treści decyzji, to jednak decyzja taka wchodzi do obrotu prawnego z chwilą jej doręczenia adresatowi. Z tą też datą adresat decyzji zyskuje wiedzę na temat swojego obowiązku wynikającego z decyzji. Taki sposób rozstrzygnięcia pozostaje zresztą z korzyścią dla skarżącej, bowiem biorąc pod uwagę czas potrzebny na obrót korespondencyjny, termin liczony od dnia wydania decyzji mógłby wyekspirować przed jej doręczeniem. Zdaniem Sądu, postępowanie administracyjne zakończone zaskarżoną decyzją prowadzone było zgodnie z prawem, skarżąca miała zapewniony czynny udział w tym postępowaniu. Organy orzekały na podstawie całości zgromadzonego materiału dowodowego, oceniając go obiektywnie, zgodnie z zasadami wiedzy, logiki i doświadczenia życiowego. Braki w materiale dowodowym, który wbrew stanowisku skarżącej został przez organ pozyskany z postępowania karnego przygotowawczego, obciążają skarżącą, co wynika także z powoływanej powyżej przepisów uchwały Rady Miasta, wydanej na podstawie art. 38 ust. 1 u.f.z.o. Z tych względów na podstawie art. 151 p.p.s.a. Sąd oddalił skargę jako nieuzasadnioną.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło