I SA/Lu 869/14
WyrokWSA w Lublinie2015-09-09
Skład orzekający: Halina Chitrosz-Roicka, Krystyna Czajecka-Szpringer, Andrzej Niezgoda
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wyjazdy służbowe, których celem są negocjacje i spotkania handlowe, mogą stanowić podstawę do przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji podatkowej, jeśli strona nie uprawdopodobni braku winy w uchybieniu terminu?Ratio decidendi
Sąd oddalił skargę, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania. Wyjazdy służbowe na negocjacje i spotkania handlowe, które były zaplanowane i nie stanowiły zdarzeń nagłych, nie są wystarczającą przesłanką do przywrócenia terminu, zwłaszcza gdy strona nie wykazała szczególnej staranności w dochowaniu terminu, np. poprzez udzielenie pełnomocnictwa.Stan faktyczny
Skarżący R. O. zwrócił się o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika Urzędu Skarbowego w sprawie jego solidarnej odpowiedzialności jako osoby trzeciej za zaległości podatkowe. Jako przyczynę uchybienia terminu podał nagłe i niespodziewane wyjazdy służbowe związane z ratowaniem spółki. Dyrektor Izby Skarbowej odmówił przywrócenia terminu, uznając, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy, a wyjazdy służbowe nie były nagłe i istniała możliwość złożenia odwołania w przerwach między nimi lub przez pełnomocnika. Skarżący wniósł skargę do WSA, zarzucając naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, w tym brak przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony i błędne uznanie winy.Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Halina Chitrosz-Roicka (sprawozdawca) Sędziowie WSA Krystyna Czajecka-Szpringer WSA Andrzej Niezgoda Protokolant Starszy asystent sędziego Anna Gilowska po rozpoznaniu w Wydziale I na rozprawie w dniu 9 września 2015 r. sprawy ze skargi R. O. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej z dnia [...] nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania oddala skargę.
Zaskarżonym postanowieniem Dyrektor Izby Skarbowej odmówił R. O. przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego z dnia [...], znak: [...] orzekającej o jego solidarnej odpowiedzialności jako osoby trzeciej za zaległości podatkowe wraz z "A" sp. z o. o. jako płatnika zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych, pobranych a niewpłaconych na konto organu podatkowego za miesiące od marca do grudnia 2009 r.
Skarżący wnioskiem z dnia 21 maja 2014 r. zwrócił się o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania, powołując się na delegacje służbowe uniemożliwiające mu dochowanie terminu. Argumentował, że podejmował szereg działań mających na celu poprawę sytuacji finansowej spółki, co wiązało się z jego częstą nieobecnością. Wyjazd w dniu 14 maja 2014 r. był nagły, niespodziewany i uniemożliwiał napisanie i złożenie odwołania oraz podjęcie kroków zabezpieczających przed negatywnymi konsekwencjami nieobecności, a także wykluczył skorzystanie z pomocy innych osób w dokonaniu czynności procesowej. Według skarżącego prowadzenie działalności gospodarczej, której immanentną cechą jest mobilność, oznacza konieczność zmiany miejsca pobytu i późniejszy powrót do miejsca zamieszkania. Wywodził on, że nie było jego winy w uchybieniu terminu, gdyż z przyczyn niezależnych i zawodowych musiał pilnie wyjechać i zająć się "tzw. ratowaniem spółki", a nikt inny nie mógł napisać i złożyć odwołania, gdyż tylko on znał okoliczności sprawy i argumenty, które mogły być skutecznie podniesione przed organem podatkowym. Skarżący twierdził nadto, że korespondencję z decyzjami otrzymał do rąk własnych w dniu 7 maja 2014 r., tak więc został uprawdopodobniony fakt braku jego winy w uchybieniu terminu. Dyrektor Izby Skarbowej w L., powołując się na regulacje zawarte w art. 162 § 1 i § 2 Ordynacji podatkowej podał, że w przypadku wniosku o przywrócenie terminu muszą być spełnione łącznie następujące przesłanki: 1) uchybienie terminowi nastąpiło bez winy zainteresowanego i brak winy zostanie uprawdopodobniony, 2) zainteresowany złożył wniosek o przywrócenie terminu w ciągu 7 dni od daty ustania przyczyny uchybienia terminowi, 3) zainteresowany dopełnił czynności, dla których określony był termin jednocześnie ze złożeniem wniosku o przywrócenie terminu.
Organ odwoławczy podkreślił, że z przedstawionych poleceń służbowych z dnia 14 maja 2014 r. (bez wskazania ich numerów) wynika, że pierwsze z nich dotyczyło wyjazdu do K. do K. S.A. i do W. na czas od 15 maja 2014 r. do 16 kwietnia 2014 r., przy czym – w jego ocenie – ta ostatnia data mylnie została wskazana i logicznym było przyjęcie, że chodzi o datę 16 maja 2014 r. Drugie dotyczyło wyjazdu do L. do H. sp. z o. o. na czas od 19 maja 2013 r. (błędnie wskazany rok) do 20 maja 2014 r. W obu poleceniach wyjazdu służbowego jako cel wyjazdu wskazano: negocjacje, spotkanie handlowe. Z drugiej delegacji wynika, że końcową datą podróży służbowej był dzień 20 maja 2014 r. Podanie zawierające wniosek o przywrócenie uchybionego terminu wpłynęło do Izby Skarbowej w dniu 22 maja 2014 r., a nadane zostało w dniu 21 maja 2014 r. przesyłką priorytetową poleconą o numerze: [...], a więc z zachowaniem 7-dniowego terminu, o którym mowa w § 2 art. 162 Ordynacji podatkowej. Wraz z tym podaniem złożone zostało również odwołanie z dnia 19 maja 2014 r. Powyższe oznacza, że skarżący dochował dwóch pierwszych przesłanek w kwestii wystąpienia z podaniem o przywrócenie terminu. Odnosząc się do ostatniej z nich, a mianowicie uprawdopodobnienia, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania z dnia 19 maja 2014 r. nastąpiło bez jego winy, organ II instancji zwrócił uwagę, że przepis art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej nie uzależnia uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. To zaś oznacza, iż każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez zainteresowanego zaliczyć można: przerwę w komunikacji, nagłą chorobę uniemożliwiającą wyręczenie się inną osobą, powódź czy pożar, a zatem zdarzenia mające charakter siły wyższej, przeszkody niemożliwej do przezwyciężenia. Przywrócenie terminu ma bowiem charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło na skutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W kontekście powyższego, organ stwierdził, że skarżący nie uprawdopodobnił, że uchybienie terminu do wniesienia odwołania nastąpiło bez jego winy. Argumentował, że, co do zasady fakt wyjazdu w delegację służbową sam w sobie nie jest wystarczający dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. W przedmiotowej sprawie 14-dniowy bieg terminu do złożenia odwołania rozpoczął się od dnia następnego po dniu 5 maja 2014 r. kiedy to została doręczona decyzja organu I instancji w trybie doręczenia zastępczego i kończył się w dniu 19 maja 2014 r. W okresie tym, skarżący nie przebywał nieprzerwanie w podróży służbowej, o czym świadczą przedstawione delegacje. Pierwsza z nich rozpoczęła się dopiero w dniu 15 maja 2014 r. i trwała do 16 maja 2014 r., a więc tylko 2 dni. Druga zaś rozpoczęła się w dniu 19 maja 2014 r. i trwała do 20 maja 2014 r. - również 2 dni. Celem tych podróży były negocjacje i spotkania handlowe, a więc terminy te musiały być najprawdopodobniej wcześniej ustalone, aby umożliwić odpowiednie przygotowanie się do tych negocjacji i spotkań. Nie mogły one być - wbrew twierdzeniu wniosku - zdarzeniami nagłymi i niespodziewanymi. Podróże te przypadały na końcowy termin do wniesienia odwołania. Przerwa w odbywaniu tych podróży - zdaniem organu odwoławczego - pozwalała, przy dołożeniu należytej staranności i dbałości o własne interesy prawne i faktyczne, na sporządzenie odwołania i jego nadanie przed upływem ustawowego terminu, zwłaszcza, że jak skarżący podkreślał we wniosku, że odwołań tych nie mogła napisać i złożyć inna osoba, gdyż tylko on znał okoliczności sprawy i wiedział jakie argumenty mogą być skutecznie podniesione przed organem podatkowym.
Podkreślając, że na odwołaniu, jako datę jego sporządzenia wskazano dzień 19 maja 2014 r., organ II instancji zwrócił uwagę, że skoro zostało ono sporządzone w tym dniu, to także w tym dniu powinno być nadane, tym bardziej, że był to ostatni dzień ustawowego terminu do jego wniesienia, czego skarżący miał pełną świadomość. Mogło ono zostać sporządzone i wniesione już w początkowym okresie biegu terminu do jego wniesienia, bądź, jak wskazano wyżej w przerwie między podróżami służbowymi, co uczyniłaby osoba należycie dbająca o swoje interesy, zwłaszcza biorąc pod uwagę rodzaj swojej pracy i konieczność częstego odbywania podróży służbowych.
Charakter prowadzonej działalności gospodarczej, wymagającej częstych wyjazdów i powodujący wielodniową nieobecność w miejscu zamieszkania, nie może zostać uznany za samoistną okoliczność wystarczającą do przyznania, że uchybienie terminu nastąpiło bez winy strony. W sprawie tej nie wystąpiła okoliczność długotrwałego, nagłego wyjazdu, którego skarżący nie mógł się spodziewać. Kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. W ocenie organu II instancji w przedmiotowej sprawie nie zaistniała taka przeszkoda, której skarżący nie mógł usunąć, czy przezwyciężyć, a w konsekwencji nie wykazał należytej staranności w prowadzeniu swoich spraw, dopuszczając się zaniedbania w dochowaniu terminu do wniesienia odwołania.
Od tego postanowienia R. O. wniósł skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Zarzucając naruszenie przepisów Ordynacji podatkowej, a mianowicie art. art. 121, 122, 123, 187 § 1 poprzez prowadzenie postępowania naruszającego podstawowe przepisy proceduralne m.in. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z przesłuchania strony na okoliczności związane z zaistnieniem przesłanek do przywrócenia uchybionego terminu, niewyznaczenie terminu do zapoznania się ze zgromadzonym materiałem dowodowym i uniemożliwienie wypowiedzenia się podatnikowi co do tego materiału dowodowego, brak dążenia organu do ustalenia prawdy materialnej, a także art. 162 tej ustawy, przez błędne uznanie, że uchybienie terminowi do wniesienia odwołania nastąpiło z jego winy oraz, iż nie uprawdopodobnił on braku winy, pomimo iż nie miał wpływu na wcześniej zaplanowane wyjazdy delegacyjne oraz że przez cały okres biegu terminu do wniesienia odwołania przebywał w delegacji, domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia i zasądzenia kosztów postępowania według norm przepisanych. W pierwszej kolejności skarżący przytoczył ponownie argumentację zawartą we wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania, a w następnej powołując się na wyrok WSA w Łodzi z dnia 6 sierpnia 2013 r., sygn. akt I SA/Łd 211/13, w myśl którego, za okoliczność stanowiącą uzasadnienie dla przywrócenia terminu mógłby być uznany nagły, niespodziewany wyjazd strony, o ile uniemożliwiałby jej dokonanie czynności i strona nie mogłaby podjąć kroków, które zabezpieczyłyby ją przed negatywnymi konsekwencjami nieobecności, a także skorzystać z pomocy innych osób w dokonaniu czynności procesowej, podkreślił, że osobiście do rąk własnych korespondencję z decyzją otrzymał w dniu 7 maja 2014 r. Przytaczając tezy uzasadniające rozumienie pojęcia "uprawdopodobnienie" tak z orzecznictwa jak i doktryny, stwierdził, że organ odwoławczy naruszając ww. przepisy Ordynacji podatkowej w żaden sposób nie dążył do ustalenia prawdy materialnej, nie przeprowadził nawet podstawowego dowodu tj. przesłuchania w charakterze strony, co mogłoby wyjaśnić bezpośrednio wszelkie okoliczności istotne dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. W ocenie skarżącego przesłanki do przywrócenia terminu zostały spełnione, gdyż przez cały czas, przewidziany na wniesienie odwołania był w delegacji, zaś przedstawione dokumenty delegacji miały na celu uprawdopodobnienie tego zdarzenia. Skoro nie jest konieczne udowodnienie, uznał więc, iż kilka dokumentów delegacji wystarczy dla spełnienia tego warunku.
W odpowiedzi na skargę, Dyrektor Izby Skarbowej wnosząc o jej oddalenie, podtrzymał swoją dotychczasową argumentację.
Pismem z dnia 8 września 2015 r. skarżący wniósł o przeprowadzenie na podstawie art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.) dowodów z dokumentów – poleceń wyjazdów służbowych tzw. delegacji, na okoliczność braku winy skarżącego w uchybieniu terminu do wniesienia odwołania.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Skarga nie ma usprawiedliwionych podstaw prawnych. Podstawą prawną żądania strony, a następnie podstawą prawną rozstrzygnięcia w tej sprawie był art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej. W razie uchybienia terminu należy przywrócić termin na wniosek zainteresowanego, jeżeli uprawdopodobni, że uchybienie nastąpiło bez jego winy. Wniosek strony o przywrócenie terminu wszczynający postępowanie w sprawie zakreśla przedmiot i granice tego postępowania. W doktrynie prawa podatkowego podkreśla się, że z uprawdopodobnieniem wiąże się ustalenie jakiegoś faktu w oparciu o wiarygodne środki dowodowe, pozwalające na przekonanie się przez organ podatkowy o zgodności danych faktów z rzeczywistością (zob. A. Hanusz, Podstawa faktyczna rozstrzygnięcia podatkowego, Kraków 2006, s. 221). Według nauki, uprawdopodobnienie (semiplena probatio), pojmowane jako środek zastępczy dowodu w ścisłym znaczeniu, niedający pewności, ale wyłącznie prawdopodobieństwo twierdzenia o jakimś fakcie, stanowi odstępstwo od ogólnej reguły dowodzenia twierdzonych faktów na korzyść tej strony, której ustawa zezwala w określonym wypadku na uprawdopodobnienie faktu, na który się powołuje, zamiast udowadniania go. Jest to środek zwolniony z formalizmu zwykłego postępowania dowodowego - ma na celu przyspieszenie postępowania w sprawie. Jednakże od swobodnej oceny sądu zależy uznanie, czy dokonane na podstawie uprawdopodobnienia ustalenia są na tyle wiarygodne, by można było uznać za uprawdopodobnione fakty, na które strona się powołuje. W kontekście powyższych rozważań należy stwierdzić, że skarżący nie uprawdopodobnił braku winy w uchybieniu terminowi do wniesienia odwołania od decyzji Naczelnika [...] Urzędu Skarbowego z dnia [...], znak: [...]
Przywrócenie terminu jest niemożliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Przepis art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej nie uzależnia bowiem uprawnienia do przywrócenia terminu od stopnia zawinienia. Oznacza to, że każdy, nawet najlżejszy stopień zawinienia w uchybieniu terminu wyłącza możliwość zastosowania tej instytucji. Uniknięcie negatywnych skutków dokonania czynności postępowania po upływie ustawowego terminu zakreślonego do jej wykonania wymaga więc uprawdopodobnienia nie tylko braku winy umyślnej (przy rozumieniu umyślności jako zamierzonego działania sprzecznego z regułą lub regułami postępowania bądź na powstrzymaniu się od działania mimo obowiązku czynnego zachowania), ale także lżejszej jej postaci - niedbalstwa (rozumianego jako niedołożenie należytej staranności, jakiej można wymagać od każdej osoby dbającej o swoje interesy). Odnosząc się do zarzutów zawartych w skardze, uzupełnionych pismem z dnia 8 września 2015 r. w pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że są one w zasadzie powieleniem argumentów podniesionych we wniosku z dnia 21 maja 2014 r. o przywrócenie uchybionego terminu do wniesienia odwołania z tym, że skarżący nie powoływał się w nim na okoliczność przebywania w delegacji przez cały okres biegu terminu do wniesienia odwołania ani też nie domagał się przeprowadzenia dowodu z przesłuchania strony.
Należy wskazać, iż zgodnie z art. 187 § 1 Ordynacji podatkowej, organ podatkowy jest obowiązany zebrać i w sposób wyczerpujący rozpatrzyć cały materiał dowodowy. Przepis ten stanowi konkretyzację zasady prawdy obiektywnej wyrażonej w jej art. 122 i wyznacza zakres obowiązków organów w postępowaniu podatkowym. Jego realizacji służy regulacja z art. 180 § 1 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którą jako dowód należy dopuścić wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem oraz art. 188 Ordynacji podatkowej, stanowiącym, że żądanie strony dotyczące przeprowadzenia dowodu należy uwzględnić, jeżeli przedmiotem dowodu są okoliczności mające znaczenie dla sprawy, chyba że okoliczności te wystarczająco są stwierdzone innym dowodem. Zebrane według powyższych reguł dowody organ podatkowy ocenia w kontekście całokształtu zebranego materiału dowodowego, pod kątem ustalenia, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 191 Ordynacji podatkowej). Z uregulowań tych wynika jednocześnie zasadniczy wniosek, że organ podatkowy, na którym ciąży z mocy ustawy obowiązek ustalenia wszystkich okoliczności faktycznych, musi jednak, jako dysponent tego postępowania czuwać, aby realizowało ono swój cel, czyli doprowadziło do wydania rozstrzygnięcia. Stąd przeprowadzane dowody muszą mieć przymiot istotności dla rozstrzygnięcia i zakończenia tego postępowania merytorycznym orzeczeniem.
Postępowanie dowodowe nie jest celem samym w sobie, stąd rezygnując z przeprowadzania dowodów wnioskowanych przez podatnika, organ może to uczynić, o ile dany dowód nie wniesie niczego nowego do sprawy. Niezależnie od powyższego brak jest podstaw do zarzucenia organowi, że nie przeprowadził dowodu, o który strona nie wnioskowała (dowód z przesłuchania), a także, że nie ocenił bądź wadliwie ocenił okoliczność, na którą się ona nie powoływała (przebywanie w ciągłej delegacji służbowej delegacji przez cały okres biegu terminu do wniesienia odwołania). Jednoznacznie należy stwierdzić, że organ odwoławczy nie kwestionował, iż okolicznością złożenia odwołania po terminie było przebywanie skarżącego w podróży służbowej. Uznał natomiast, że nie uprawdopodobnił on braku winy w terminowym dopełnieniu tej czynności. Z treści art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej wynika, że to zainteresowany ma uprawdopodobnić brak winy, a więc ciężar dowodu o przywrócenie terminu obciąża zainteresowanego, a nie organ podatkowy, który w tego typu sytuacjach nie ma obowiązku przeprowadzania dowodów z urzędu. Nie zasługuje zatem na aprobatę próba przerzucenia ciężaru dowodu w tym zakresie na organ podatkowy, z art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej wynika bowiem, że to nie organ ma uprawdopodobnić zawinienie, ale wnioskodawca ma uprawdopodobnić jego brak. Skarżący zresztą w swoich twierdzeniach jest niekonsekwentny. Z jednej strony twierdzi, iż nie miał wpływu na wcześniej zaplanowane wyjazdy delegacyjne, oraz że przez cały okres biegu terminu do wniesienia odwołania przebywał w delegacji, z drugiej zaś, że ostatni wyjazd w delegację był nagły i niespodziewany. Jak wynika z dokonanych ustaleń stanu faktycznego (na podstawie przedłożonych poleceń wyjazdu służbowego), skarżący przebywał w podróży służbowej od 15 maja do 16 maja 2014 r., a następnie od 19 maja do 20 maja 2014 r., przy czym polecenia wyjazdu wystawione zostały z datą 14 maja 2014 r., co świadczy, że ostatni wyjazd - wbrew twierdzeniu skarżącego – nie był wyjazdem nagłym i niespodziewanym. We wniosku o przywrócenie uchybionego terminu skarżący nie wskazywał, na inne daty przebywania w miesiącu maju 2014 r. w delegacji. Z oczywistych zatem względów organ odwoławczy nie procedował w tym zakresie. Naczelny Sąd Administracyjny wyraził w wyroku z dnia 25 stycznia 2011 r., sygn. akt I FSK 2000/09 (CBOSA) pogląd, że niedociągnięcia wniosku o przywrócenie terminu w tym zakresie wywierają negatywne skutki dla wnioskodawcy, nawet w przypadku istnienia obiektywnego braku zawinienia. Wniosek taki jest uprawniony w świetle art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej, gdyż z przepisu tego wynika, że nieuprawdopodobnienie na odpowiednim etapie postępowania (a więc w związku ze złożonym wnioskiem o przywrócenie terminu) braku winy w uchybieniu terminu skutkuje uznaniem, że uchybienie terminu było zawinione. Bezskuteczne jest przy tym swoiste "uzupełnianie" wniosku na etapie skargi do sądu administracyjnego – powoływanie w postępowaniu sądowoadministracyjnym okoliczności uprawdopodabniających brak winy, które należało podnieść we wniosku o przywrócenie terminu nie może bowiem wpłynąć na ocenę prawidłowości i zgodności z prawem postanowienia podjętego w trybie art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej (gdyż były to okoliczności nieznane organowi na etapie oceny wniosku).
Sąd podziela nadto stanowisko, że pobyt w delegacji, powodujący przebywanie poza miejscem zamieszkania skarżącego nie może świadczyć o braku winy w uchybieniu terminowi, bowiem złożenie odwołania nie wymagało jego obecności w miejscu zamieszkania. Strona należycie dbająca o swoje interesy winna przewidzieć, że skoro toczy się jej sprawa przed organem podatkowym, to będzie otrzymywała od niego korespondencję, która będzie wymagała jej aktywności. Skarżący wobec swoich – jak twierdzi – ciągłych wyjazdów, dbając należycie o swoje sprawy mógł także udzielić pełnomocnictwa innej osobie do reprezentowania go przed odpowiednimi organami. Otrzymanie korespondencji z decyzją do rąk własnych w dniu 7 maja 2014 r. nie może stanowić argumentu przemawiającego na korzyść skarżącego, ponieważ, jak wyjaśnił to organ odwoławczy w kontrolowanym postanowieniu, doręczenie decyzji w dniu 5 maja 2014 r. pełnoletniemu domownikowi, który podjął się oddania przesyłki adresatowi, w trybie doręczenia zastępczego, o którym mowa w art. 149 Ordynacji podatkowej, zawiera domniemanie doręczenia przesyłki jej adresatowi w dacie, kiedy dorosły domownik własnoręcznym podpisem potwierdził odebranie tej przesyłki zobowiązując się przy tym do oddania jej adresatowi. Od tej też daty biegną terminy procesowe dla adresata przesyłki, nawet w sytuacji, kiedy domownik nie oddał pisma adresatowi niezwłocznie po ustaniu przyczyny jego nieobecności w mieszkaniu. Nie doszło – wbrew twierdzeniom skargi – do naruszenia art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej, z którego wynika, że organ podatkowy przed wydaniem decyzji wyznacza stronie siedmiodniowy termin do wypowiedzenia się w sprawie zebranego materiału dowodowego. W orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że obowiązek, o którym mowa w art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej (gwarancja możliwości wypowiedzenia się przez stronę w przedmiocie materiału dowodowego) dotyczy jedynie sytuacji, w której wydawana jest decyzja podatkowa (por. R. Dowgier, Prawo strony do wypowiedzenia się w zakresie zebranego materiału dowodowego, Przegląd Podatków Lokalnych i Finansów Samorządowych z 2010 r., nr 3; wyrok NSA z dnia 3 października 2007 r., II FSK 1049/06, CBOSA). Żaden przepis Ordynacji podatkowej nie nakazuje jego stosowania przed wydaniem postanowienia kończącego postępowanie w sprawie. Istota bowiem instytucji zawartej w art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej polega na możliwości wypowiedzenia się w przedmiocie materiału dowodowego, który co do zasady jest gromadzony przed wydaniem decyzji, a więc rozstrzygnięcia co do istoty. Wydanie postanowienia, najczęściej w kwestiach formalnych, nie wymaga prowadzenia postępowania dowodowego (por. B. Dauter (w:) S. Babiarz, B. Dauter, B. Gruszczyński, R. Hauser, A. Kabat, M. Niezgódka - Medek, Ordynacja podatkowa. Komentarz, Warszawa 2010, s. 814). Zarzut skargi co do naruszenia art. 200 § 1 Ordynacji podatkowej jest zatem niezasadny (por. wyrok NSA z dnia 27 lutego 2014 r., II FSK 671/12, CBOSA). Jakkolwiek zgodzić się należy z argumentacją skargi, że uprawdopodobnienie jest środkiem zastępczym dowodu w znaczeniu ścisłym, niedającym pewności, lecz tylko wiarygodność (prawdopodobieństwo) twierdzenia o jakimś fakcie, jednakże przy ocenie, czy strona dopuściła się uchybienia terminu bez swej winy, bierze się pod uwagę wszystkie okoliczności faktyczne i ocenia winę według obiektywnych mierników staranności. Podkreślić przy tym należy za poglądami doktryny, że kryterium braku winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Przywrócenie nie jest zatem dopuszczalne, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa (por. B. Adamiak. J. Borkowski. R. Mastalski, J. Zubrzycki - Ordynacja podatkowa. Komentarz, Wrocław 2003, s. 566). Brak winy można przyjąć tylko wtedy, gdy wnioskodawca nie mógł przezwyciężyć przeszkody w zachowaniu terminu, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku z powodu przeszkody nie do przezwyciężenia. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu przez stronę zalicza się np. przerwę w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar (por. wyrok NSA z dnia 1 marca 1999 r., II SA/Wa 45/99). Odnosząc się do powoływanego konsekwentnie przez skarżącego wyroku WSA w Łodzi z dnia 6 sierpnia 2013 r., sygn. akt I SA/Łd 211/13 CBOSA, zdaniem Sądu pogląd w nim wyrażony nie tylko nie wspiera argumentacji skargi, ale jej całkowicie zaprzecza. Wybiórczo przytoczona teza, że "za okoliczność stanowiącą uzasadnienie dla przywrócenia terminu mógłby być uznany nagły, niespodziewany wyjazd strony, o ile uniemożliwiałby jej dokonanie: czynności, i strona nie mogłaby podjąć kroków, które zabezpieczyłyby ją przed negatywnymi konsekwencjami nieobecności, a także skorzystać z pomocy innych osób w dokonaniu czynności procesowej" została niejako "wyciągnięta" z pozostałych wywodów Sądu, który jednocześnie zwrócił uwagę, że skoro podatnik wykonuje działalność gospodarczą, której immanentną cechą jest mobilność i ma świadomość konieczności częstego opuszczania miejsca zamieszkania, to wyjazdy w celach zarobkowych nie są "nagłe" w wyżej podanym znaczeniu (por. także wyrok WSA w Lublinie z dnia 18 listopada 2011 r., o sygn. akt I SA/Lu 619/11, LEX nr 1150327) oraz, że "sam wyjazd na krótkotrwały pobyt, w okresie kiedy skarżący mógł spodziewać się decyzji w toczącym się, zmierzającym do ukończenia postępowaniu, nie stanowi wystarczającego w świetle art. 162 § 1 Ordynacji podatkowej wykazania braku winy w uchybieniu terminu (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 10 października 2012r., VIII SA/Wa 476/12, LEX nr 1250151)".
W kontekście tego stanowiska, przebywanie przez skarżącego w podróży służbowej od 15 maja do 16 maja 2014 r., a następnie od 19 maja do 20 maja 2014 r., na podstawie poleceń wyjazdu wystawionych z datą 14 maja 2014 r., nie mogą świadczyć – jak to zasadnie uznał organ odwoławczy – o tym, że były to wyjazdy nagłe i niespodziewane. Skarżący nie uprawdopodobnił także, że nie mógł podjąć kroków, które zabezpieczyłyby go przed negatywnymi skutkami prawnymi nie dochowania terminu do dokonania procesowej czynności wniesienia odwołania, o czym była już mowa wyżej.
Podsumowując poczynione przez organ podatkowy w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy ustalenia istotne dla wydanego rozstrzygnięcia, w ocenie Sądu nie budzą wątpliwości i tym samym czynią bezzasadnym złożony przez skarżącego wniosek dowodowy zawarty w piśmie z dnia 8 września 2015 r.
Z powyższych względów na podstawie art. 151 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji wyroku.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło