II SA/Lu 320/15

WyrokWSA w Lublinie2015-12-22

Skład orzekający: Marta Laskowska - Pietrzak, Joanna Cylc - Malec, Jacek Czaja

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej prawidłowo uzasadnił decyzję umarzającą postępowanie w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie, powielając jedynie treść opinii biegłego i nie dokonując własnych ustaleń faktycznych?
Ratio decidendi
Organ pierwszej instancji naruszył art. 107 § 3 k.p.a., nie dokonując samodzielnej oceny dowodów i nie formułując własnych ustaleń faktycznych, a jedynie powielając treść opinii biegłego. Wobec złożoności sprawy, licznych uwag stron do opinii biegłego oraz konieczności uzgodnienia interesów stron, organ powinien był przeprowadzić rozprawę administracyjną, co zapewniłoby realizację art. 79 § 2 k.p.a. W związku z tym, uchylenie decyzji organu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia było uzasadnione na podstawie art. 138 § 2 k.p.a.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła skargi na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego uchylającą decyzję Wójta umarzającą postępowanie w sprawie zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Postępowanie zostało wszczęte na wniosek W. U., który zarzucał, że K. P. i J. P. podwyższyli teren swoich działek, kierując wody opadowe na jego działkę. Organ pierwszej instancji umorzył postępowanie, uznając brak szkody. Kolegium uchyliło tę decyzję z powodu wadliwego uzasadnienia i niepełnego odniesienia się do uwag stron. Skarżący K. P. i J. P. domagali się uchylenia decyzji Kolegium, twierdząc, że ustalenia organu pierwszej instancji były prawidłowe.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marta Laskowska - Pietrzak, Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc - Malec (sprawozdawca), Sędzia WSA Jacek Czaja, Protokolant Starszy asystent sędziego Agnieszka Wąsikowska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 8 grudnia 2015 r. sprawy ze skargi K. P. i J. P. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]., nr [...] w przedmiocie umorzenia postępowania administracyjnego w sprawie przywrócenia stosunków wodnych na gruncie oddala skargę. Decyzją z dnia [...]., znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpatrzeniu odwołania [...] i W. U. uchyliło decyzję Wójta [...] – [...] z dnia [...]., nr [...] w sprawie umorzenia postępowania dotyczącego zmiany stanu wody na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich i przekazało sprawę do ponownego rozpatrzenia temu organowi. Decyzja ta została wydana w następujących okolicznościach: Postępowanie zostało wszczęte na wniosek W. U. (współwłaściciela – wraz z żoną H. U. - działek nr nr ewid. [...] oraz wraz z W. U. nr ewid. [...] położonych w miejscowości K. - O.), który podnosił, że [...] i J. P. (właściciele działek sąsiednich nr nr ewid. [...] i [...] podwyższyli teren własnych działek oraz działki nr ewid. [...] (należącej do P. i B. małż. [...]) i w ten sposób skierowali wody opadowe na jego działkę. Decyzją z dnia [...]. organ I instancji odmówił nakazania [...] i J. P. przywrócenia stosunków wodnych na ich działkach wskazując, że z przeprowadzonych dwukrotnie oględzin oraz z opinii biegłego mgr inż. J. R. z października 2012r. wynika, że nie spowodowali oni zmian stanu wód na gruncie ze szkodą dla gruntów sąsiednich, a decyzją z dnia 13 lutego 2013r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło to stanowisko. Wyrokiem z dnia 28 listopada 2013r., sygn. akt II SA/Lu 412/13 Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie uchylił decyzje organów obu instancji. Sąd stwierdził, że organ nie przeprowadził należycie postępowania wyjaśniającego, w szczególności nie określił precyzyjnie zakresu zleconej biegłemu opinii. Biegły nie odniósł się bowiem do podniesienia i utwardzenia terenu na działce nr ewid. [...] mogło mieć znaczenie dla oceny stosunków wodnych na analizowanym obszarze. Organ powinien więc uzupełnić dowód z opinii biegłego, umożliwiając stronom odniesienie się do tej opinii w sposób określony w art. 79 § 2 kpa oraz ustalić czy biegły posiada dokumenty potwierdzające jego kwalifikacje. Rozpatrując sprawę ponownie organ I instancji przeprowadził dwukrotnie oględziny: w dniu 15 kwietnia 2014r. z udziałem stron i powołanej przez siebie komisji oraz w dniu 5 czerwca 2014r. również z udziałem stron oraz dodatkowo z udziałem biegłego mgr inż. M. C., który następnie w lipcu 2014r. sporządził opinię dotyczącą zmiany stosunków wodnych w części zlewni zawartej między ulicami [...] (droga powiatowa DP nr [...] L) a rowem melioracyjnym B – 44 z przyległym nasypem drogowym do gospodarstwa rolnego ([...]) w m. [...] – [...]. W obszernym uzasadnieniu wskazanej na wstępie decyzji z dnia [...]. umarzającej postępowanie organ I instancji opisał przebieg całego postępowania, przedstawił ustalenia dokonane podczas wielokrotnych oględzin oraz zacytował wnioski zawarte w opiniach biegłych tj. biegłego mgr inż. J[...] i mgr inż. M. C.. Organ wskazał więc, że podczas oględzin w dniu 15 kwietnia 2014r. nie stwierdzono zmiany stanu wody na gruncie i spływu wód ze szkodą dla gruntów sąsiednich. Ustalono, że część północna działek nr nr ewid. [...] i [...] jest położona wyżej, niż ich część południowa i działka nr ewid. [...], co wynika z naturalnego ukształtowania terenu. Poza tym komisja ustaliła, że działka nr ewid. [...] (H. i W. U.) ogrodzona jest od działek nr nr ewid. [...] i [...] (K. i P. [...]) ogrodzeniem z siatki na odcinku około 20 m oraz w części ogrodzeniem z betonu na odcinku około 12 m i bramą metalową o szerokości 6 m. Na działce nr ewid. [...] w odległości ok. 4 m od granicy z działką nr ewid. [...] i ok. 12 m od granicy z działką nr ewid. [...] usytuowany jest budynek gospodarczy o wymiarach 30 m x 13 m o powierzchni dachowej ok. 450 m2. Przedmiotowy budynek ma odprowadzenie wody opadowej bezpośrednio na grunt działki numer [...]. Ponadto na działce nr ewid. [...] przy granicy z działkami nr nr ewid. [...] i [...] wykonana jest płyta gnojowa (z betonu) o wymiarach ok. 18 m x 8 m i o wysokości około 80 cm. Na przedmiotowej działce w odległości ok. 15 m od granicy z działką nr [...] składowana jest słoma w belach. W dniu oględzin słoma była sucha bez oznak zalewania. Na działce nr [...] również składowana jest słoma w belach na powierzchni około 20 m2 oraz wysłodki (na powierzchni ok. 15 m2). Wzdłuż granicy działek nr nr ewid. [...] i [...] wykonane jest ogrodzenie z siatki z podmurówką betonową o wysokości 30 cm. Na działce nr ewid. [...] przy granicy z działkami nr nr ewid. [...] i [...] jest ogród warzywny o powierzchni ok. 35 m bez oznak zalewania. Na granicy działek nr nr ewid. [...] i [...] a działką nr ewid. [...] wykonane jest podwójne ogrodzenie - od strony działki nr ewid. [...] z siatki bez podmurówki, natomiast od strony działki nr ewid. [...] i nr ewid. [...] wykonany jest murek oporowy o wysokości 30 cm. Na działkach tych w odległości 3 m od granicy z działką nr ewid. [...] usytuowany jest budynek gospodarczy o wymiarach 11 m x 20 m z przeznaczeniem na przechowalnię sprzętu rolniczego. Ponadto na działce nr ewid. [...] wykonane jest utwardzenie na długości ok. 56 m i szerokości ok. 3 m od strony drogi powiatowej. Wzdłuż granicy działek nr nr ewid. [...] i [...] pozostawiony jest pas zieleni o szerokości ok. 1,5 m od strony drogi powiatowej, w północnej części działki ok. 6 m. Przy budynku mieszkalnym również pozostawiony jest pas zieleni o wymiarach 3 m x 12 m. Poza tym na działce nr ewid. [...] wykonano urządzenia zabezpieczające przed spływem wody z terenu ich posesji na posesję sąsiadów - korytka i kratki burzowe, woda opadowa i roztopowa spływa do zbiornika po byłej restauracji według oświadczenia właścicielki działki o pojemności 9 m3. Komisja stwierdziła także, że wzdłuż rowu B - 44 usypany jest nasyp o szerokości 8 m i wysokości 127 cm w stosunku do działki nr ewid. [...] (własność W. U. i W. U.), stanowiący dojazd do posesji [...] i W. U.. Zdaniem komisji stanowi on zaporę dla swobodnego spływu wód opadowych i roztopowych do rowu B - 44. Ponadto komisja stwierdziła, że wykonanie podmurówki pod ogrodzeniem stanowi swego rodzaju zaporę ograniczającą spływ wód opadowych z działek nr nr ewid. [...] i [...] na działki nr nr ewid. [...], [...], [...]. Komisja nie stwierdziła rozlewisk i zastoisk wodnych, jak również roślinności świadczącej o dużej wilgotności terenu, mimo że w dniu poprzedzającym dzień oględzin wystąpiły długotrwałe opady deszczu o różnym natężeniu. Następnie organ I instancji zacytował wnioski końcowe opinii mgr inż. M. C.. Wskazał więc, że biegły po dokonaniu oględzin w dniu 5 czerwca 2014 r. ustalił, iż: - działki nr nr ewid. [...] i [...] (P.i B. [...] posiadają łączną powierzchnię 0,20 ha. Dokonując ich zagospodarowania poprzez wykonanie obiektów kubaturowych (budynek mieszkalny z garażem i gospodarcze jak też utwardzenia dróg wewnętrznych z podniesieniem i zniwelowaniem terenu) uszczelniony został teren zwiększając rzeczywiste powierzchnie dachowe i utwardzenia dróg na działkach do 0.1844 ha. Wykonano także murek-cokół wzdłuż działki nr ewid. [...], który sprowadza wody opadowe ze zlewni wyżej wymienionych działek do południowej części działki własnej nr ewid. [...] i stąd na działkę sąsiada (działka nr ewid. [...] własność P. K.) do istniejącego zastoiska wody (w dniu oględzin to jest w dniu 5 czerwca 2014 roku na działce nr ewid. [...] było zastoisko wodne w wyniku deszczu nawalnego, który miał miejsce w dniu 27 maja 2014 roku). - działka nr ewid. [...], na której znajduje się zastoisko wody graniczy m.in. z działką nr ewid. [...], na której znajduje się obora. Właściciel działki nr [...] podnosi, że [...] i J. P. w wyniku uszczelnienia terenu spowodowali zwiększony spływ wód deszczowych na działkę nr ewid. [...] do istniejącego zastoiska i jest to przyczyną podtapiania jego działki i obory. Z przeprowadzonych obliczeń wnika, że istotnie uszczelnienie terenu wyżej wymienionych działek powoduje zwiększony spływ wód deszczowych na działkę nr [...], który wynosi około 14 m3 w czasie trwania deszczu 2 godzinnego. Uszczelnienie powoduje utratę bioretencji (rośliny) o około 4 m; - do działki nr ewid. [...] - zastoiska wody (teren najniżej położony rz. 220.1-220.3 m npm) spływają i infiltrują wody z opadów 2 godzinnych z działki nr ewid. [...] i nr ewid. [...] - 14,0 m3, działka nr ewid. [...] - 9,9 m3, działka nr ewid. [...] -6,3 m3 i z połowy działki nr ewid. [...] -0,9 m3 łącznie 31,1 m3 . Teren lustra wody zastoiska na działce nr ewid. [...] ulega wahaniom i wynosi od 150- 450 nr. Wyżej wymienione spływy 2 godzinne deszczu powodują podniesienie się lustra wody na powierzchni 450 nr (zakładając w gruncie pełną pojemność wodną) o 7 cm (31100 dm3/450mnr=69mm gdyż lmm=ldm3/lm2). Przy różnicy poziomu terenu między działką nr ewid. [...] (rz.220.7m npm) i działką nr ewid. [...] (rz.220.3 m npm) dla warunków najmniej korzystnych wynoszącą 0,4 m występować będzie spływ wody opadowej i infiltracja wód gruntowych w kierunku do działki nr ewid. [...]. W związku z tym powstałe zastoisko na działce nr ewid. [...] nie ma wpływu na działkę nr ewid. [...], a wręcz odwrotnie przyjmuje-ściąga wody z terenu wyżej do niżej położnego. Natomiast właściciele działek nr nr ewid. [...] i [...] oraz nr ewid. [...] w wyniku uszczelnienia swoich działek kierując spływy wód na działkę nr ewid. [...] powodują naruszenie stosunków wodnych na tej działce; - podnoszony temat w prowadzonym poprzednim postępowaniu dotyczący przywrócenia stanu poprzedniego na rozpatrywanym terenie w zlewni, nie byłby możliwy do wykonania, gdyż zabudowa (obiektami kubaturowymi z infrastrukturą-drogową dojazdową - to niwelacje i uszczelnianie terenów) prowadzona na działkach nr nr ewid. [...],[...] [...] realizowana była na podstawie stosownych pozwoleń bądź też zgłoszeń, a prace niwelacyjne na terenach nieruchomości w świetle art. 41 ust. 2 i 3 ustawy prawo budowlane wchodzą w skład prac przygotowawczych na terenie budowy objętych pozwoleniem na budowę lub zgłoszeniem. Sądy administracyjne w orzeczeniach wyrażają pogląd odmienny np.: w wyroku NSA z dnia 5.11.2003 roku Sygn. akt IVSA 1131/2002, zgodnie z którym "niwelacja terenu, wyrównanie poziomu gruntu czy też jego podwyższenie nie stanowią robót budowlanych które podlegają regulacji prawa budowlanego". Mogą być natomiast przedmiotem oceny w postępowaniu dotyczącym naruszenia stosunków wodnych na działce nr ewid. [...] przez właścicieli działek nr nr ewid. [...] i [...] oraz nr ewid. [...], o ile stosowny wniosek złoży poszkodowany. Ponieważ w tym przypadku nie można wrócić do stanu poprzedniego z przyczyn podanych wyżej, pozostaje jedynie droga do wykonania urządzeń zapobiegających szkodom. W związku z przedstawionymi ustaleniami – zdaniem biegłego - spływ wód opadowych z działek własnych [...] i J. P. (nr nr ewid. [...] i [...] na działkę sąsiada P. K. (nr ewid. [...] do istniejącego zastoiska wody nie ma wpływu na działkę W. U. (nr ewid. [...]. Następnie organ I instancji stwierdził ogólnie, że podziela ustalenia zawarte w opinii biegłego oraz, że przeprowadzone postępowanie dowodowe nie potwierdza, by w przedmiotowej sprawie zachodziła sytuacja określona w art. 29 ust. 1 ustawy Prawo wodne, co odzwierciedla również opinia biegłego. W omawianym przypadku – zdaniem organu - brak jest jakichkolwiek podstaw by stwierdzić, że [...] i J. P. naruszyli stosunki wodne ze szkodą dla gruntów sąsiednich, to jest dla działki nr ewid. [...] - stanowiącej własność [...] i W. U., co prowadziło do umorzenia postępowania. Organ I instancji wskazał ponadto, że w odniesieniu do opinii biegłego mgr. inż. M. [...] W. U. zgłaszał szereg uwag, do których biegły odnosił się pisemnie. I tak – w piśmie z dnia 22 sierpnia 2014 r. zarzucał on, że nie zgadza się ze stwierdzeniem zapisanym w opinii dotyczącym podtopień działki nr ewid. [...] przez wody z rowu B -44. Zdaniem W. U., w związku z tym, że działka nr ewid. [...] nie przylega bezpośrednio do rowu B - 44, nasyp przy rowie został wykonany w wyniku pogłębienia rowu i odłożenia urobku na działki nr nr ewid. [...] i [...] bezpośrednio przylegające do rowu od strony północno-wschodniej nie przyczyniło się do zamknięcia terenu bezodpływowego, ponieważ jak to wynika z oznaczeń wysokości na mapie dołączonej do ekspertyzy (nr 5) działki nr nr ewid. [...], [...] [...] są położone wyżej w stosunku do działek nr nr ewid. [...] i [...]. W kwestii odwodnienia działek nr nr ewid. [...] i [...] w kierunku północnym to - zdaniem W. U. - ta sytuacja spowodowana jest wykonaniem przebudowy drogi powiatowej i wykonaniem nasypu przy rowie przydrożnym od strony wyżej wymienionych działek. W. U. poruszył także kwestię wykonania utwardzenia części działki nr ewid. [...] zdaniem, utwardzenie nie zostało wykonane w czasie kiedy funkcjonował bar (wówczas teren ten był wykorzystywany jako ogród), dojazd do baru odbywał się przez działkę, na której stał młyn, tj. działkę nr ewid. [...] Po wykupieniu tej działki przez A. K. przejazd przez działkę został zlikwidowany i bar zamknięty. Utwardzenie części działki nr ewid. [...] zostało wykonane od podstaw przez J. P. ok. 3 lata temu bez żadnego pozwolenia. Ponadto W. U. stwierdził, że dołączone przez M. P. - córkę P. K. zdjęcie, które przedstawia przedłużenie rynny z budynku usytuowanego na działce nr ewid. [...] do zastoiska na działce nr ewid. [...] jest fotomontażem, gdyż na zdjęciu brak jest widocznego odprowadzenia wód z jego działki na działkę stanowiącą własność [...] i B. K., nie ma też lustra wody odprowadzanej na tą działkę. Jako potwierdzenie swojego stanowiska podał protokół kontroli dokonanej przez Powiatowego Inspektora N. B. w Z.. W dalszej kolejności podniósł to, że opinia nie zawiera sugerowanego rysunku nr [...] dotyczącego propozycji rozwiązania problemu odprowadzania wód z istniejącego terenu oraz brak jest wszystkich zdjęć wykonanych przez biegłego w trakcie oględzin, przedstawiających odprowadzenie wód z połaci dachowych budynku obory do szamba przy oborze. Następnie organ I instancji wskazał, że M. C. odnosząc się do uwag W. U. w piśmie z dnia 1 września 2014 r. wyjaśnił, że literówki w treści opinii to zwykłe przeoczenie, natomiast pozostałe uwagi - to zdaniem biegłego - przemyślenia W. U. bez potrzeby ich komentowania. Celowo biegły nie zamieścił w swojej opinii propozycji rozwiązania problemów, gdyż wykracza to poza toczące się postępowanie. Temat całej zlewni nie jest przedmiotem toczącego się postępowania administracyjnego, jednak wymagał przedstawienia. Zdaniem biegłego, wykonanie odwodnienia nie są ponad siły zainteresowanych, wymaga to tylko dobrej woli każdej ze stron. Nie sposób przedstawić w opinii wszystkich zrobionych podczas oględzin zdjęć, można pominąć te, które nic nie wnoszą do sprawy. Tak też się stało. Pismem z dnia 9 października 2014 r. W. U. ponownie złożył uwagi i wyjaśnienia do opinii biegłego wskazując, że w okresie, kiedy na działkach J. P. nie było budynku gospodarczego, nie podniesiono terenu oraz go nie utwardzono (jego budynek gospodarczy już był wybudowany) działka nr ewid. [...] stanowiąca własność [...] i P. K. nie była zalewana, czy nawet podtapiana. Dopiero po działaniach inwestycyjnych wykonanych przez [...] i J. P. opad deszczowy z działek nr nr ewid. [...] [...] został skierowany na działkę nr ewid. [...]. Ponadto W. U. zadał pytanie, na jakiej podstawie biegły ustalił orientacyjną wartość utraconej retencji glebowej oraz na podstawie jakich wyliczeń biegły ustalił prawdopodobieństwo deszczu p=50 % występującego w czasie c=2 razy w roku oraz czas jego trwania t=120 min i q=24 1/sha. Przy obliczeniach zawartych w opinii można postawić wniosek, że powstające na działce nr ewid. [...] zastoisko wody nie wywiera wpływu na stan budynku obory na działce nr ewid. [...]. Ale jednocześnie W. U. zadał pytanie, co się dzieje w przypadku kiedy poziom wody w zastoisku dochodzi do rzędnej 220,7 m npm i podchodzi pod fundamenty obory i jej właściciel jest zmuszony wypompowywać wodę z zastoiska do rowu B - 44. Pyta również, jaki jest okres filtracji i parowania wody z tego zastoiska. Skoro biegły wielokrotnie podnosił, że jest to teren o wysokim poziomie wód gruntowych, to czy to nie ma wpływu na jego budynki. Ponadto wnosi o uzupełnienie opinii biegłego w zakresie wskazania, jakie urządzenia powinny być wykonane przez niego oraz przez J. P. w celu zaprzestania szkodliwego oddziaływania spływającej wody z działek nr nr ewid. [...] oraz [...] na działkę nr ewid. [...]. Dalej organ I instancji wyjaśnił, że w odpowiedzi na te uwagi biegły podkreślił, że nie jest argumentem fakt wydedukowany z obserwacji, że kiedy istniał budynek obory na działce nr ewid. [...] działka nr ewid. [...] nie była zalewana czy nawet podtapiana oraz stwierdzenie, że działania inwestycyjne prowadzone przez J. P. w latach 2012-2013 są przyczyną spływu wody opadowej na działkę nr ewid. [...], bez uwzględniania i braku wpływu innych czynników. Biegły zaznacza także, że rok 2013 charakteryzował się znacznymi zmianami klimatycznymi, szczególnie odczuwalnymi na terenach wyżej położonych. Z tego powodu wystąpiły zalewania dróg, posesji oraz terenów uprawnych. W rozpatrywanym przypadku mimo wystąpienia niesprzyjających warunków budynek obory nie został zalany czy nawet podtopiony - podczas wizyty na gruncie w oborze nie było widać śladów zawilgoceń oraz pęknięć murów od strony działki P. K.. Podtopiona natomiast była działka nr ewid. [...], jednak nie miało to wpływu na budynek obory na działce nr ewid. [...]. Ponadto biegły wyjaśnia, że nie może przyjąć wprost orientacyjnie wartości utraconej retencji glebowej dla współczynnika i /=0,7 w wysokości 175=225m/ha, gdyż nie mamy tu do czynienia z zabudową miejską zwartą. W omawianym przypadku biegły przyjął charakter zabudowy jednorodzinnej (odpowiadającej zabudowie siedliskowej wiejskiej) rozproszonej z drogami odwadnianymi rowami. Gdyby przyjąć większe prawdopodobieństwo deszczu, to też nie dochodziłoby do podtapiania działki nr ewid. [...] i budynku stojącego na tej działce. Prawdopodobieństwo deszczu przyjęte w opinii dla rozpatrywanego terenu przyjęto z literatury w dostosowaniu do występujących warunków lokalnych położenia zlewni w otoczeniu występujących dróg i ich klasy. Rozpatrywana zlewnia na odcinku ok. 135 m przylega do rowu przydrożnego drogi powiatowej, do którego infiltrują jej wody. Po analizie mapy glebowo-rolniczej w skali 1:5000 biegły stwierdza, że zastoisko wody znajduje się w kompleksie użytków zielonych średnich w typie gleb etm-mułowo-torfowych o podłożu skały organogenicznej zalegającej na głębokości 50-100 cm. Zastoisko wody na rozpatrywanym terenie nie ma charakteru stałego, w okresach pogody wysycha. Poddane jest zatem procesom zarówno infiltracji, parowania i ewapotranspiracji (gleba - rośliny). W czasie wizji w terenie W. U. przedstawił propozycje odprowadzenia wody. Zdaniem biegłego jest to dobra propozycja, jedynie należy zmodyfikować odprowadzanie wody do rowu przy drodze powiatowej [...]. J. P. mógłby próbować wykonać na swojej działce skrzynki retencyjno-infiltrujące, które mogłyby w części przetrzymać opad deszczu w czasie, ale dalej konieczna byłaby infiltracja wody opadowej zmagazynowanej do gruntu. Następnie organ I instancji wskazał, że kolejnym pismem z dnia 6 listopada 2014 r. W. U. złożył uwagi i uzupełnienia do informacji zawartych w odpowiedzi na jego uwagi. Zdaniem W. U., nie było problemów z zalewaniem, dopóki J. P. nie podwyższył i nie utwardził terenu swojej działki. [...] też wcześniej nie zwracał się do Urzędu Gminy [...] czy innych instytucji z problemem zalewania jego działki. Dopiero w 2011 r. po utwardzeniu działki przez J. P. powstał problem zalewania działki i stojących na niej budynków. Zdaniem wnioskodawcy problem dotyczy nie tylko zalewania wodami powierzchniowymi, lecz także wody gruntowej infiltrującej w zasięgu oddziaływania tworzącego się zastoiska. Biegły odnosi się jedynie do faktu zalania. Zdaniem W. U. skutkiem zmian warunków spływu przez J. P. są popękane ściany budynków zlokalizowanych na działce, w tym obory. W. U. twierdzi także, że biegły ukrywa zdjęcia zrobione podczas wizji w terenie, na których widać popękane ściany obory od strony działki nr ewid. [...]. Popękania ścian nie są następstwem osiadania budynku, lecz jego ciągłego podtapiania przez wody infiltrujące z tworzącego się zastoiska. Ponadto W. U. podważa kompetencje biegłego powołanego w sprawie i sugeruje powołanie innego biegłego - trzeciego już w sprawie. Poza tym sugeruje, by podjąć próbę zawarcia ugody, przy czym uprzednio należy określić jednoznacznie zadania mające za cel uregulowanie przez W. U. naruszenia prawa, jak i warunków partycypacji stron w regulacji przedmiotowego zadania. Odnosząc się do tego pisma z dnia 6 listopada 2014r. organ I instancji uznał, że nie wnoszą one nic nowego do sprawy, lecz nadmiernie przeciągają sprawę w czasie. To polemika z biegłym i podważanie jego kwalifikacji. W dniu 26 listopada 2014r. W. U. ponownie wniósł do organu uwagi, zarzucając niekompletność dokumentacji i nieodniesienie się do jego uwag z dnia 6 listopada 2014r. przez biegłego, czego nadal oczekuje – powyższe zostało zapisane w notatce służbowej, do czego – jak wynika z akt sprawy – ani organ ani biegły się nie odnieśli. Uzasadniając decyzję umarzającą, organ I instancji wskazał, że w toku całego postępowania oraz w opinii biegłego stwierdzono, że nie doszło do naruszenia stosunków wodnych ze szkodą dla działek nr nr ewid. [...] stanowiących własność H. i W. małż. [...] Organ stwierdził przy tym, że wprawdzie stwierdzono naruszenie stosunków ze szkodą dla działki nr ewid. [...], stanowiącej własność B. i P. małż. [...], to jednak organ związany był wnioskiem [...] i W. U., który dotyczy wpływu naruszenia stosunków wodnych na ich działkę. Organ nie mógł więc wyjść poza wniosek wszczynający postępowanie i nakazać stronom przywrócenia do stanu poprzedniego bądź urządzeń zapobiegających szkodom, jeśli nie stwierdzono negatywnego wpływu naruszenia stosunków wodnych na działki wnioskodawców. Dopóki zatem wniosku takiego nie złożą [...] i B. K., organ nie mógł wydać decyzji pozytywnej. W odwołaniu od tej decyzji [...] i W. U. zarzucali, że organ nie wykonał zaleceń Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie zawartych w wydanym w niniejszej sprawie wyroku z dnia 28 listopada 2013r., sygn. akt II SA/Lu 412/13 oraz zakwestionowali ustalenia biegłego, podnosząc, że: - wody opadowe z rynny obory nie są kierowane na teren działki nr ewid. [...] do zastoiska wody, bo w 2014r. wykonano utwardzenie terenu wokół obory z wyprofilowanym spadkiem w kierunku zbiornika na gnojowicę, co spowodowało brak spływu wód z działki nr ewid. [...] na działkę nr ewid. [...] - stwierdzenie, że na terenie działek nr nr ewid. [...] [...] i [...] występuje wysoki poziom wód gruntowych nie zostało poparte żadnym właściwym dowodem np. odkrywką; - biegły pominął kwestię infiltracji wody do gruntu i zasięgu tej infiltracji w terenie; - pominął również, że wyrządzone na działce nr ewid. [...], należącej do P. K. szkody nie stanowią podstawy do wydania decyzji pozytywnej w niniejszej sprawie; - stwierdzając, że [...] i W. U. ponoszą winę za stwierdzony spływ wód w związku z wykonaną na nasypie drogą dojazdową, nie ustalił, w jakim celu i z jakich materiałów droga ta została wykonana; - przyjęte do obliczeń rzędne odnoszą się do pomiarów przeprowadzonych w 1975r., a więc nie są wiarygodne; - ponadto biegły nie wykazał swoich uprawnień w zakresie konstrukcji budowlanych i oceny wykonania fundamentów obory. Samorządowe Kolegium Odwoławcze, wskazaną na wstępie decyzją uchyliło decyzję organu I instancji i przekazało sprawę temu organowi do ponownego rozpatrzenia. Kolegium zarzuciło organowi I instancji wadliwe uzasadnienie decyzji, w którym organ nie ocenił samodzielnie opinii biegłego i nie dokonał własnych ustaleń, powielając wyłącznie treść tej opinii, zwłaszcza, że opinia ta budzi wątpliwości, gdyż biegły opierał swoje ustalenia (mapa nr [...]) na mapie znajdującej się we wcześniejszej opinii biegłego mgr inż. J. R. z października 2012r., która mogła być już nieaktualna. Kolegium stwierdziło również, że organ I instancji nie odniósł się wyczerpująco do wszystkich uwag W. U., zawartych w piśmie z dnia 6 listopada 2014r., bezzasadnie uznając, że nie wnoszą one nic do sprawy, pomimo iż w piśmie tym strona domagała się powołania trzeciego biegłego posiadającego stosowne uprawnienia hydrologiczne oraz wskazywał na nieprawidłowości wyliczeń biegłego, nie odniósł się również do propozycji zawarcia ugody. Wobec licznych uwag W. U. organ powinien przeprowadzić rozprawę administracyjną. Poza tym Kolegium uznało, że skoro organ I instancji stwierdził naruszenie stosunków wodnych ze szkodą dla działki P. K., który był stroną postępowania, to należało pouczyć go o prawie złożenia stosownego wniosku o wydanie decyzji nakazującej dokonanie odpowiednich czynności w celu przywrócenia stosunków wodnych na gruncie. Kolegium stwierdziło również naruszenie przez organ I instancji art. 79 § 2 kpa, gdyż organ I instancji umożliwił stronom jedynie zapoznanie się z wynikami przeprowadzonego dowodu z opinii biegłego, natomiast nie umożliwił im zadawania biegłemu pytań, a więc nie zapewnił stronom bezpośredniego udziału w przeprowadzaniu dowodu. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie [...] i J. P. wnieśli o uchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Podnieśli, że prawidłowe są ustalenia i stanowisko organu I instancji, że dokonane przez nich zmiany stanu wód na ich działkach nie wywołują szkód na działkach [...] i W. U., które są położone niżej i woda naturalnie spływa w ich kierunku. Zaprzeczyli, że podwyższyli swoje działki oraz działkę nr ewid. [...] należącą do P. K. i wskazali, że nie potwierdzono tego podczas wielokrotnych oględzin. Wyjaśnili, że działka nr ewid. [...] należąca do [...] i W. U. została przez nich utwardzona trylinką betonową o pow. 1500 m2 i kostką brukową o pow. ok. 50 m2 bez wykonania jakichkolwiek urządzeń odprowadzających wody. Utwardzenie wykonano z nachyleniem od strony rowu B - 44 w kierunku własnego budynku i działki nr ewid. [...]. Wbrew opinii [...] i W. U., wody te nie są odprowadzane do rowu B - 44, ponieważ wzdłuż rowu zlokalizowane są budynki inwentarskie. Również działka nr ewid. [...] jest sukcesywnie od wielu lat podnoszona przez [...] i H. U. przez nawożenie ziemi i gruzu. Podnieśli, że ponadto [...] i W. U. zakopali rów, który odprowadzał wody opadowe do rowu B - 44 ze wszystkich działek, których dotyczy niniejsze postępowanie. Również biegły potwierdził, że wykonanie nasypu na działkach nr nr ewid. [...], [...] i [...] (Skarb Państwa) stanowi obecnie zamkniętą część zlewni rozpatrywanego terenu, pozbawionego urządzeń wodnych. W konsekwencji powstały szkody związane z zalewaniem działki skarżących. Wbrew opinii [...] i W. U. rynny z obory znajdującej się na ich działce kierowane są na działkę P. K. nr ewid. [...], a nie do zbiornika na gnojowicę, ponieważ zbiornik znajduje się od strony wschodniej, co widać na załączonych fotografiach. Skarżący wskazali również, że [...] i W. U. od kiedy są właścicielami działek nr nr ewid. [...] i [...], znacznie je podwyższyli. Poprzednio wszystkie działki w tym terenie tj. nr nr ewid. [...], [...], [...], [...] i [...] znajdowały się na jednym poziomie. Zdaniem skarżących, skoro więc wody opadowe z ich działki spływają naturalnie na działki niżej położone, to brak jest podstaw do wydania decyzji na podstawie art. 29 Prawa wodnego. Nie było więc podstaw do uchylania decyzji organu I instancji tylko z tego powodu, że [...] i W. U. prowadzili polemikę z biegłym. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga nie jest zasadna. Rację ma bowiem Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że decyzja organu I instancji nie odpowiada wymogom art. 107 § 3 kpa. Zgodnie z tym przepisem uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Organ I instancji nie zawarł tych elementów. Jak wynika z akt, stan faktyczny sprawy jest złożony i sporne są przyczyny zalewania działek na całym obszarze między ulicami [...] (droga powiatowa DP nr [...] L) a rowem melioracyjnym B – 44 z przyległym nasypem drogowym do gospodarstwa rolnego ([...]) w m. [...] – [...]. W sprawie kilkakrotnie przeprowadzono oględziny, złożono dwie opinie biegłych, a strony wnosiły na piśmie szereg uwag kwestionując ustalenia i stanowisko biegłych. W świetle powołanego art. 107 § 3 kpa obowiązkiem organu I instancji było dokonanie oceny poszczególnych dowodów (w tym wyjaśnień stron) i wskazanie, które są wiarygodne, a które nie i dlaczego. Następnie organ powinien na podstawie uznanych za wiarygodne dokumentów, samodzielnie ustalić stan faktyczny istotny dla wydania rozstrzygnięcia na podstawie art. 29 ust. 1- 3 ustawy z dnia 18 lipca 2001r. – Prawo wodne (tekst jedn. Dz.U. z 2012r., poz. 145 ze zm.). W swoim uzasadnieniu organu I instancji bardzo obszernie przedstawia natomiast przebieg postępowania, ale nie zawiera własnych ustaleń (faktów), ani nie odnosi się wyczerpująco do przeprowadzonych dowodów. Organ I instancji powielił jedynie obszerne fragmenty opinii biegłych, a także treść protokołów oględzin i pism stron, nie dokonując żadnej ich analizy i stwierdzając lakonicznie, że "podziela ustalenia zawarte w opinii biegłego". Takie uzasadnienie nie spełnia wymogów powołanego art. 107 § 3 kpa, a dla Sądu kontrolującego to rozstrzygnięcie, jest ono nieczytelne. Opinia biegłego mgr inż. M. C. zawiera wiele ustaleń i wniosków, które zostały zakwestionowane przez strony. Zastrzeżenia dotyczyły najistotniejszej kwestii tj. ustaleń i wyliczeń biegłego, na podstawie których stwierdził on, że spływająca w wyniku utwardzenia przez skarżących ich działki nr ewid. [...] woda do zastoiska znajdującego się na działce P. K. nr ewid. [...] faktycznie nie przedostaje się na działkę nr ewid. [...] należącą do [...] i H. U., powodując jej zalewanie i podtapianie budynków. Organ powinien odnieść się więc szczegółowo do tych uwag i wyjaśnić, dlaczego nie uznaje ich za zasadne. To, że biegły ustosunkował się do nich na piśmie, nie zwalniało organu z samodzielnej oceny, które z nich były słuszne, a które nie i dlaczego. Rację ma również Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że w sytuacji występującej w sprawie, wobec licznych uwag, zastrzeżeń i wyjaśnień zgłaszanych przez strony do opinii biegłego, organ powinien przeprowadzić rozprawę administracyjną. W świetle bowiem art. 89 § 1 kpa - organ administracji publicznej przeprowadzi, z urzędu lub na wniosek strony, w toku postępowania rozprawę, w każdym przypadku gdy zapewni to przyspieszenie lub uproszczenie postępowania lub gdy wymaga tego przepis prawa. Zgodnie natomiast z § 2. tego przepisu - organ powinien przeprowadzić rozprawę, gdy zachodzi potrzeba uzgodnienia interesów stron oraz gdy jest to potrzebne dla wyjaśnienia sprawy przy udziale świadków lub biegłych albo w drodze oględzin. Niewątpliwie w sprawie niniejszej, o złożonym stanie faktycznym, zachodziła potrzeba uzgodnienia interesów stron z udziałem biegłego, a więc uzasadnione było przeprowadzenie rozprawy przez organ I instancji. Ponadto, przeprowadzenie rozprawy zapewniłoby również realizację obowiązku określonego w art. 79 § 2 kpa, na którego zastosowanie wskazywał już tut. Sąd w wydanym w sprawie wyroku z dnia 28 listopada 2013r., sygn. akt II SA/Lu 412/13 i którym organy były związane na podstawie art. 153 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2012r., poz. 270 ze zm.), zwanej dalej "P.p.s.a.". Zgodnie z art. 79 kpa - strona powinna być zawiadomiona o miejscu i terminie przeprowadzenia dowodu ze świadków, biegłych lub oględzin przynajmniej na siedem dni przed terminem (§ 1). Ma przy tym prawo brać udział w przeprowadzeniu dowodu, może zadawać pytania świadkom, biegłym i stronom oraz składać wyjaśnienia (§ 2). W przypadku dowodu z opinii biegłego, uprawnienie strony wskazane w tym przepisie jest najpełniej realizowane na rozprawie. Dopuszczalne jest wprawdzie pisemne wnoszenie uwag przez strony, ale w sytuacjach o skomplikowanym stanie faktycznym, budzących wyjątkowo dużo wątpliwości i zastrzeżeń, które pomimo wyjaśnień biegłego nie zostaną w znacznej części rozwiane, a taka występuje w niniejszej sprawie – organ powinien przeprowadzić rozprawę administracyjną. Udział stron w oględzinach (w dniu 5 czerwca 2014r.) z udziałem biegłego przed sporządzeniem opinii, nie zapewniał bowiem stronom możliwości zadawania mu pytań do później sporządzonej opinii. W sytuacji występującej w sprawie zasadne więc było wydanie decyzji na podstawie art. 138 § 2 kpa, zgodnie z którym organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Z. prawidłowo uznało, że organ I instancji naruszył przepisy powstępowania, co wymaga ponownego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego – niewykluczone bowiem, że wobec istniejących wątpliwości, konieczne będzie powołanie kolejnego biegłego, na co wskazywała strona w piśmie z dnia 6 listopada 2014r. Ponadto stwierdzić należy, że skoro przyczyny zalewania okolicy są złożone i nie ograniczają się wyłącznie do działania skarżących, możliwe jest wydanie decyzji na podstawie art. 29 ust. 1 - 3 Prawa wodnego także w stosunku do pozostałych właścicieli, którzy swoimi działaniami zmienili stan wód na gruncie (zob. wyrok WSA w Krakowie z dnia 22 września 2009r., II SA/Kr 953/09, wyrok WSA w Gliwicach z dnia 18 czerwca 2008r., II SA/GL 901/07, wyrok WSA w Warszawie z dnia 20 marca 2006r., IV SA/Wa 1836/05). W takiej sytuacji – wbrew stanowisku organu I instancji – - zasady praworządności, szybkości i ekonomiczności postępowania (art. 7, 12 kpa) przemawiają za rozważeniem przez organ wszczęcia z urzędu postępowań także wobec innych właścicieli, którzy zmienili stan wód na swoich gruntach, powodując szkodliwe oddziaływanie na działkach sąsiednich – i zastosowania art. 62 kpa. Wspólne postępowanie wobec wszystkich właścicieli, którzy dokonali zmian stosunków wód na swoim gruncie powodując szkodliwe oddziaływanie na działkach sąsiednich, umożliwiłoby precyzyjne określenie przyczyn zalewania okolicy i pozwoliło na właściwe określenie sposobu zabezpieczeń, adekwatne do działania każdego z właścicieli. Na kwestię podjęcia wspólnych działań zmierzających do rozwiązania istniejącego na spornym obszarze problemu zalewania, zwracał uwagę w swoich pismach W. U., wyrażając chęć zawarcia ugody. Ubocznie wskazać należy, że kasatoryjna decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego nie jest dla skarżących niekorzystna. W skardze wskazali oni wiele okoliczności, do których organ powinien się odnieść. W istocie ich zarzuty potwierdzają prawidłowość rozstrzygnięcia organu odwoławczego wydanego na podstawie art. 138 § 2 kpa, gdyż wskazują na konieczność dokonania dokładnych ustaleń przez organ I instancji. W istocie skarżący potwierdzają złożoność stosunków wodnych w terenie, a dzięki ponownemu przeprowadzeniu postępowania, w szczególności rozprawy z udziałem biegłego, będą oni mogli zgłaszać te uwagi oraz dalsze wnioski dowodowe. Z tych względów Sąd stwierdził, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza, dlatego oddalił skargę na podstawie art. 151 P.p.s.a.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło