II SA/Lu 356/21

WyrokWSA w Lublinie2021-11-09

Skład orzekający: Joanna Cylc - Malec, Grzegorz Grymuza, Marcin Malek

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy organ administracji może odmówić cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego pomimo niewykonania w pełni warunków konserwacji urządzeń wodnych z powodu braku zgody właściciela nieruchomości na wejście na grunt?
Ratio decidendi
Organ administracji może odmówić cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego, jeśli niewykonanie warunków pozwolenia wynika z braku współdziałania właściciela nieruchomości, a podmiot posiadający pozwolenie wyraża wolę realizacji tych warunków. Cofnięcie pozwolenia ma charakter uznaniowy i wymaga analizy proporcjonalności oraz słuszności, a w sprawie nie stwierdzono przesłanek do cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego.
Stan faktyczny
Gmina R. uzyskała pozwolenie wodnoprawne na pobór wód powierzchniowych z rzeki G. dla zbiornika wodnego. Skarżący Z. P., właściciel działek przez które przebiega doprowadzalnik, domagał się cofnięcia pozwolenia z powodu braku konserwacji doprowadzalnika i zalewania jego łąk. Organ stwierdził, że Gmina wykonuje konserwację poza działkami skarżącego, który nie wyraził zgody na wejście na grunt. Skarżący zarzucał zmianę trasy doprowadzalnika i przekraczanie poziomu piętrzenia wody, co organ odrzucił po przeprowadzeniu kontroli i analizy dokumentacji.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Joanna Cylc - Malec (sprawozdawca) Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Asesor sądowy Marcin Malek Protokolant Sekretarz sądowy Marzena Okoń po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 listopada 2021 r. sprawy ze skargi Z. P. na decyzję Dyrektora Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody [...] Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w L. z dnia [...] marca 2021r., znak: [...] w przedmiocie odmowy cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego oddala skargę. Decyzją z dnia [...] marca 2021r., znak: [...] Dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w L. po rozpatrzeniu odwołania Z. P. - na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - utrzymał w mocy decyzję Dyrektora Zarządu Zlewni w Z. z dnia [...] grudnia 2020 r., znak: [...] o odmowie cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego na pobór wód powierzchniowych z rzeki G. dla potrzeb zbiornika wodnego "R. " udzielonego Gminie R. decyzją Dyrektora Zarządu Zlewni w Z. z dnia [...] lipca 2019 r., Nr [...] Decyzja została wydana w następującym stanie faktycznym i prawnym. Gmina R. na podstawie decyzji Dyrektora Zarządu Zlewni w Z. z dnia [...] lipca 2019 r. uzyskała pozwolenie wodnoprawne na pobór wód powierzchniowych z rzeki G. za pośrednictwem doprowadzalnika ziemnego o długości 1 406 m z wykorzystaniem istniejącego stopnia w km 30+280 dla potrzeb urządzenia wodnego pod nazwą "Zbiornik wodny R. " o pow. lustra wody 6,73 ha zlokalizowanego na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] w m. R. . W pkt II ppkt 1 pozwolenia Gmina została zobowiązana do utrzymania we właściwym stanie technicznym wszystkich urządzeń wodnych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania zbiornika wodnego "R. ", w tym do wykonywania okresowej konserwacji doprowadzalnika wody na całej długości poprzez jego odmulanie i wykaszanie roślinności z dna i skarp. We wniosku z [...] lipca 2020r. Z. P., właściciel działek nr [...], nr [...] i nr [...], przez którą przebiega fragment doprowadzalnika wód objętego powyższą decyzją, domagał się cofnięcia udzielonego pozwolenia podnosząc, że doprowadzalnik nie jest konserwowany (jest zamulony i porośnięty wysokimi trawami), co powoduje zalewanie jego łąk. W związku z tym organ przeprowadził kontrolę ([...] sierpnia 2020r.) i oględziny działki skarżącego nr [...] ([...] października 2020r.), podczas których stwierdził, że działka nie była podtopiona przez wodę z doprowadzalnika, na działce było sucho; doprowadzalnik na odcinku powyżej działki skarżącego był wykoszony, natomiast na tej działce był zarośnięty oraz zamulony; przedstawiciele Gminy planowali wykonanie konserwacji doprowadzalnika na całej jego długości, jednak skarżący nie wyraził zgody na wejście na jego grunt. Dodatkowo organ ustalił, że znaki wodne na budowlach są zamontowane prawidłowo, a poziom wody mieści się w granicach poziomu dozwolonego (poniżej 30 cm od maksymalnego). Skarżący w toku postępowania podnosił, że poziom piętrzenia wody na doprowadzalniku był w rzeczywistości przekraczany, dopiero przed zapowiedzianą kontrolą Gmina go obniżyła; ponadto Gmina założyła łańcuch na budowlach piętrzących uniemożliwiając regulację poziomu wody; zarzucił, że Gmina w czasie prowadzenia prac konserwacyjnych w 2017r. zmieniła trasę przebiegu doprowadzalnika, dlatego skarżący domaga się geodezyjnego wyznaczenia jej przebiegu i od tego uzależnia wyrażenie zgody na wejście pracowników Gminy na jego działkę w celu dokonania czynności konserwacyjnych części spornego doprowadzalnika w obszarze jego działki. Podniósł, że geodezyjne wytyczenie trasy doprowadzalnika miał obiecane na etapie opracowywania operatu wodnoprawnego i pod tym warunkiem podpisał umowę z Gminą, wyrażając zgodę na wejście na grunt. Jego zdaniem, została wówczas wykonana dokumentacja geodezyjna przedstawiająca przebieg doprowadzalnika (rowu o szerokości 5m) przez jego trzy działki nr [...], nr [...] i nr [...] i obecnie jego odmulenie powinno nastąpić zgodnie z tą dokumentacją. Z kolei Gmina w toku postępowania wyjaśniła, że przestrzega dopuszczalnego poziomu piętrzenia określonego w decyzji pozwoleniu wodnoprawnym, łańcuch na zastawkach na doprowadzalniku został zamontowany celowo, aby osoby postronne nie mogły regulować poziomów piętrzenia, rura z tworzywa doprowadzająca wodę z mnicha do zbiornika została zamontowana już dawno (było to konieczne, ponieważ istniejąca rura z kręgów betonowych została uszkodzona), ponadto zamontowanie rury nie zmieniło sposobu doprowadzania wody do zbiornika, ani nie wpłynęło na poziom piętrzenia, wykonane w 2017r. odmulenie doprowadzalnika na całej długości tj. 1406m zostało przeprowadzone po jego istniejącej trasie; były to typowe roboty konserwacyjne, które nie wymagały geodezyjnego wyznaczenia obiektu. Sporny doprowadzalnik wody istnieje już od wielu lat i jego trasa nie uległa zmianie, co potwierdza m.in. decyzja udzielająca pozwolenia wodnoprawnego z [...] września 1996r. na wykonanie odbudowy zbiornika retencyjnego R. , w której wprost stwierdzono, że Gmina ma zamiar dokończyć konserwację doprowadzalnika polegającą na odmuleniu jego dna i wykoszeniu roślinności, jednak jest to uzależnione od zgody właściciela gruntu, przez który przebiega, czyli skarżącego Z. P.. Gmina nadesłała także oryginał dokumentacji geodezyjnej sporządzonej w 2017r. na potrzeby operatu wodnoprawnego na szczególne korzystanie z wód powierzchniowych rzeki G. dla potrzeb Zbiornika Wodnego R. . Wyjaśniła, że czynności geodezyjne wykonane w 2017r. dotyczące doprowadzalnika wody do zbiornika były związane z wykonaniem pomiaru liniowego (przekroju podłużnego i poprzecznego w/w doprowadzalnika na całej jego długości, w tym na działkach nr [...], nr [...] i nr [...] należących do skarżącego) w celu określenia poziomu zamulenia jego dna. Przeprowadzone wówczas pomiary terenowe w ramach zlecenia związanego z opracowaniem operatu wodnoprawnego nie obejmowały wykonania operatu geodezyjnego, gdyż nie zachodziła taka potrzeba (dotychczasowa trasa doprowadzalnika nie ulegała zmianie). Analizując przedstawione dokumenty organ I instancji stwierdził, że trasa doprowadzalnika nie została zmieniona (mapa archiwalna z lat 70-tych XX wieku udostępniona ze Starostwa Powiatowego w Ś., na której zaewidencjonowany jest rów /sporny doprowadzalnik/ o szerokości 5 m na całej jego długości oraz operat techniczny wraz z opinią techniczną sporządzoną przez uprawnionego geodetę z dnia [...] maja 2019r., w której wprost stwierdzono, że szerokość licząc od góry rowu zostały bez zmian, co potwierdzają wykonane przekroje poprzeczne na wysokości działek Z. P.). Aktualna szerokość doprowadzalnika w tym rejonie wynosi od 3,44 do 4,17 m, a więc jest mniejsza niż szerokość rowu na mapie sytuacyjno - wysokościowej. Mapy świadczą więc o tym, że doprowadzalnik nie został przebudowany, lecz odmulony, a jego trasa pozostała bez zmian. Mając powyższe na uwadze organ uznał, że nie zachodzą przesłanki do cofnięcia udzielonego Gminie pozwolenia wodnoprawnego, określone w art. 415 pkt 1 i 2 pr. wod., gdyż Gmina R. przestrzega warunków określonych w tym pozwoleniu, a jednocześnie nie potwierdzono, by brak konserwacji spornego doprowadzalnika powodował podtapianie działek skarżącego. W odwołaniu od tej decyzji Z. P. w dalszym ciągu zarzucał, że trasa doprowadzalnika została bezprawnie i dowolnie zmieniona podczas prowadzonych w 2017 r. prac odmuleniowych poprzez jego przesunięcie o ok. 5 m od północnej granicy działek, a organ nie ustalił, czy obecna szerokość doprowadzalnika jest odpowiednia i czy to nie powoduje zalewania jego łąk; zarzucił, że przekraczane są dopuszczalne poziomy piętrzenia wody, przez co okresowo zalewane są jego łąki (z uzasadnienia decyzji wynika, że szerokość doprowadzalnika jest zaniżona, a Gmina nie przeprowadza prac konserwacyjnych na całej jego długości). Organ odwoławczy nie uwzględnił tych zarzutów i zaskarżoną decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, podzielając ustalenia i stanowisko tego organu co do braku przesłanek do cofnięcia pozwolenia. Organ podniósł, że skarżący nie wykazał swojego żądania - nie przedstawił żadnych dowodów, które mogłyby być przedmiotem weryfikacji podczas postępowania administracyjnego (zdjęcia, dokumentacja urzędowa, potwierdzenie okoliczności przez inne osoby). Nie stwierdzono, aby Gmina wykonała urządzenia wodne niezgodnie z warunkami pozwolenia wodnoprawnego lub nie utrzymywała ich w sposób należyty. Doprowadzalnik wód do zbiornika retencyjnego jest utrzymywany w sposób prawidłowy, natomiast nie jest to możliwe z przyczyn niezależnych od Gminy R. ze względu na sprzeciw skarżącego na obszarze, gdzie trasa doprowadzalnika przebiega przez działki skarżącego. Podniósł, że umieszczenie przez ustawodawcę w przepisie art. 415 pr. wod. słowa "może" oznacza, że nawet stwierdzenie uchybień w wykonywaniu uprawnień nie obliguje organu administracji publicznej do cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego. Wobec braku dowodów potwierdzających przesłanki do cofnięcia pozwolenia, a także mając na względzie to, że to z winy skarżącego nie jest możliwe przeprowadzenie konserwacji całego odcinka spornego doprowadzalnika, w ocenie organu odwoławczego, nie do pogodzenia z zasadami społecznymi byłoby cofnięcie Gminie udzielonego pozwolenia. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie Z. P. domagał się uchylenia decyzji organów obu instancji, podnosząc takie same zarzuty, jak w odwołaniu tj. zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że nie ma podstaw do cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego w sytuacji, gdy dochodzi do zalewania jego łąk, co świadczy o nieprzestrzeganiu warunków pozwolenia wodnoprawnego i nienależytym utrzymaniu urządzeń wodnych przez Gminę R. , Zdaniem skarżącego ze zgromadzonego materiału dowodowego nie wynika, aby trasa doprowadzalnika nie została zmieniona podczas prowadzonych prac związanych z utrzymaniem doprowadzalnika przebiegającego przez jego działki. Z tego powodu skarżący nie wyrażał zgody na prace na doprowadzalniku na jego działkach bez uprzedniego wytyczenia trasy doprowadzalnika zgodnie z dokumentacją geodezyjną. Gmina R. zaprzeczała, aby doszło do zmiany przebiegu doprowadzalnika, jednakże – zdaniem skarżącego - wniosku takiego nie da się wysnuć na podstawie przedłożonej przez Gminę R. kopii mapy archiwalnej z lat 70-tych XX w., czy operatu technicznego wraz z opinią geodezyjną z [...] maja 2019r., ponieważ na podstawie tych dokumentów można jedynie ustalić, ile powinna wynosić szerokość doprowadzalnika (5 m) i jaka szerokość doprowadzalnika występuje na obszarze działek skarżącego (od 3,44 m do 4,17 m), a nie to, czy obecna trasa przebiegu doprowadzalnika nie została w sposób bezprawny zmieniona przez Gminę R. podczas poprzednich prac na doprowadzalniku. W związku z tym przyjęcie, że skarżący w sposób nieuprawniony i sprzeczny z zasadami współżycia społecznego blokuje prace związane z prawidłowym utrzymaniem doprowadzalnika, jest nieuzasadnione, bowiem skarżący domaga się jedynie, aby prace te przeprowadzone były po uprzednim wyznaczeniu trasy doprowadzalnika. Skoro obecnie doprowadzalnik jest zamulony i porośnięty roślinnością, to najpierw powinien być wytyczony jego przebieg, a następnie ustalona trasa doprowadzalnika powinna być odmulona, a roślinność wykoszona. W toku postępowania nie ustalono także, czy obecna szerokość doprowadzalnika w rejonie działek skarżącego, wynosząca od 3,44 m do 4,17 m, jest odpowiednia biorąc pod uwagę, że doprowadzalnik jest zamulony i zarośnięty i czy to w konsekwencji nie powoduje zalewania jego łąk. Zdaniem skarżącego, to że w trakcie wizji lokalnej nie stwierdzono takiego zalewania nie oznacza, że do tego nie dochodzi. Organ całkowicie pomija wyjaśnienia skarżącego, że przed wizją lokalną Gmina obniża poziom piętrzenia wody - gdyby do takich sytuacji nie dochodziło, skarżący nie miałby intencji we wszczynaniu postępowania w przedmiocie cofnięcia pozwolenia wodnoprawnego Gminie. Takie sytuacje faktycznie występowały przeszłości, co znajduje odzwierciedlenie w poprzednio prowadzonych postępowaniach. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu. Kwestionowana decyzja z [...] lipca 2019r. udzielająca Gminie R. pozwolenia wodnoprawnego została wydana na podstawie nowej ustawy z dnia 20 lipca 2017 r. - Prawo wodne (Dz.U. z 2021r., poz.624), dalej jako "pr. wod.". Jej przedmiotem jest pobór wód powierzchniowych, który jest rodzajem usług wodnych stosownie do art. 35 ust. 3 pkt 1 pr. wod., na które wymagane jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego zgodnie z art. 389 pkt 1 pr. wod. W świetle art. 415 pr. wod. - pozwolenie wodnoprawne można cofnąć lub ograniczyć bez odszkodowania, jeżeli: 1) zakład zmienia cel i zakres korzystania z wód lub warunki wykonywania uprawnień ustalonych w pozwoleniu wodnoprawnym; 2) urządzenia wodne wykonane zostały niezgodnie z warunkami ustalonymi w pozwoleniu wodnoprawnym lub nie są należycie utrzymywane; 3) zakład nie realizuje obowiązków wobec innych zakładów posiadających pozwolenie wodnoprawne, uprawnionych do rybactwa, oraz osób narażonych na szkody albo nie realizuje przedsięwzięć ograniczających negatywne oddziaływanie na środowisko, ustalonych w pozwoleniu wodnoprawnym (...). Rozpatrując wniosek skarżącego o cofnięcie spornego pozwolenia na budowę, organ badał przesłanki z pkt 1 i 2 przytoczonego przepisu. Niewątpliwie w pkt. II ppkt. 1 decyzji z [...] lipca 2019r. udzielającej pozwolenia na wykonywanie usług wodnych polegających na poborze wód powierzchniowych, Gmina R. została zobowiązana do utrzymania we właściwym stanie technicznym wszystkich urządzeń wodnych niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania zbiornika wodnego "[...]", w tym wykonywania okresowej konserwacji doprowadzalnika wody na całej jego długości poprzez jego odmulanie i wykaszanie roślinności z dna i skarp. Udzielając pozwolenia wodnoprawnego organ wprowadził więc (wskazany) warunek, który Gmina powinna spełniać. Nie budzi też wątpliwości, że Gmina warunek ten spełnia, choć nie w pełnym zakresie - odmula i wykasza doprowadzalnik poza odcinkiem przebiegającym przez działki skarżącego, gdyż skarżący nie wyraża zgody na wejście na jego działki. Faktycznie Gmina wyraża wolę odmulenia również tego fragmentu doprowadzalnika, jednak nie jest to możliwe z przyczyn od niej niezależnych. W takiej sytuacji, a więc gdy wykonanie warunku określonego w pozwoleniu wodnoprawnym uzależnione jest od współdziałania podmiotu, któremu pozwolenia udzielono, z właścicielem nieruchomości, na której znajduje się urządzenie wodne, którego warunek dotyczy i gdy podmiot, który posiada pozwolenie wyraża wolę realizacji nałożonego warunku, zaś właściciel nieruchomości odmawia koniecznego współdziałania, nie można przyjąć, że podmiot nie wykonuje warunków udzielonego pozwolenia wodnoprawnego, co uzasadniałoby cofnięcie tego pozwolenia na podstawie art. 415 pkt 1 i 2 pr. wod. Ma to miejsce w szczególności w sytuacji, jak w niniejszej sprawie, tj. gdy właściciel odmawia wstępu na jego nieruchomość, co czyni niemożliwym wykonanie prac w celu spełnienia warunku udzielonego pozwolenia. Podkreślić należy, że ustawa- Prawo wodne nie przewiduje podobnego rozwiązania, jakie zostało przewidziane w art. 124 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020r., nr 543 ze zm.). W związku z tym, że warunek spornego pozwolenia wodnoprawnego z [...] lipca 2019r., polegający na obowiązku odmulania i konserwacji doprowadzalnika, nie może być w pełni wykonany bez zgody skarżącego, który takiej zgody nie wyraża, nie można przyjąć, że Gmina nie wykonuje warunków tego pozwolenia, co mogłoby stanowić ewentualnie przesłankę cofnięcia pozwolenia. Przesłanki określone w przytoczonym wyżej przepisie art. 415 pkt 1-3 pr. wod. dotyczą takich okoliczności, za które ponosi odpowiedzialność podmiot, któremu pozwolenia udzielono. Podobne stanowisko zajął Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi, w wyroku z 13 lutego 2009r., II SA/Łd 877/08, aktualny również na gruncie aktualnie obowiązującego Prawa wodnego: "należy stwierdzić, że zły stan techniczny urządzeń melioracyjnych jest spowodowany brakiem systematycznej konserwacji, która należy do obowiązków strony skarżącej. Tym samym, zdaniem Sądu, nie można uczestnikowi zarzucić naruszenia wymogów pozwolenia wodnoprawnego i stwierdzić zaistnienia przesłanki do cofnięcia lub ograniczenia bez odszkodowania tego pozwolenia. W stanie faktycznym sprawy nie został zatem spełniony wymóg określony w art. 136 ust. 1 pkt 1 Prawa wodnego z 2001r.". Kontrolując legalność zaskarżonej decyzji Sąd miał też na uwadze to, że decyzja o cofnięciu pozwolenia wodnoprawnego ma charakter uznaniowy. Trafnie wyjaśnił to Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w wyroku z dnia 28 czerwca 2017r., sygn. akt II SA/Wr 169/17: "Organ administracyjny nie został zobowiązany przez ustawodawcę do automatycznego cofnięcia pozwolenia lecz został wyposażony w taką możliwość, czyli to od jego uznania będzie zależeć, czy z możliwości tej skorzysta. Z uznaniowego charakteru decyzji o cofnięciu pozwolenia wodnoprawnego wywodzić należy, że wolą ustawodawcy było zachowanie uprawnień uzyskanych w ramach decyzji o pozwoleniu wodnoprawnym przez jej adresata, nawet w sytuacji ziszczenia się konkretnych przesłanek do jego cofnięcia. Organowi decyzyjnemu pozostawiono jednak swobodę w skorzystaniu z takiej możliwości, gdy na tle danej, konkretnej sprawy działanie takie uzna za uzasadnione czy konieczne. (...) Cofnięcie lub ograniczenie pozwolenia wodnoprawnego bez odszkodowania (...) ma charakter fakultatywny, co oznacza, iż organ (...) musi uwzględniać obowiązek dokonania analizy poszczególnych środków pod kątem ich proporcjonalności, skuteczności, celowości i słuszności w relacji do chronionego dobra, ale również z uwzględnieniem zasady wyważania słusznych interesów strony (...) (art. 7 k.p.a.). Decydując się zatem na cofnięcie, czy też ograniczenie pozwolenia wodnoprawnego organ musi rozważyć celowość takiego działania z punktu widzenia ochrony wód, a w szczególności, czy cofnięcie lub ograniczenie jest proporcjonalne do zakresu naruszenia wymogów zawartych w pozwoleniu wodnoprawnym. Musi także rozważyć, z punktu widzenia ochrony wód i słusznych interesów uprawnionego, jaka forma ograniczenia praw uprawnionego jest właściwa." Jednocześnie - jak podkreślił to Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 13 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1493/11 - nie oznacza to, że ocena wyrażona w decyzji pozostawionej w uznaniu organu administracji może być dowolna, ponieważ organ ten winien wskazać z jakich powodów uznał, że w sprawie nie należy cofać pozwolenia wodnoprawnego (por. także wyrok WSA w Opolu z 1 sierpnia 2005 r., sygn. akt II SA/Op 405/04)". W niniejszej sprawie organ uzasadnił, dlaczego odmówił cofnięcia spornego pozwolenia wodnoprawnego i – w ocenie Sądu - granic przysługującego mu uznania administracyjnego nie przekroczył. Nie można bowiem pominąć, że zasadniczą treścią tego pozwolenia jest możliwość legalnego pobierania wód powierzchniowych na potrzeby sztucznego zbiornika wodnego (zalewu) – głównym przedmiotem pozwolenia są więc usługi wodne. Sporny doprowadzalnik jest natomiast urządzeniem wodnym związanym z wykonywaniem tych usług. Cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego miałoby bezpośredni (negatywny) skutek dla funkcjonowania zalewu, w tym dla istniejącego w nim ekosystemu. W związku z tym, nawet gdyby przyjąć, że Gmina naruszyła warunek udzielonego decyzją z [...] lipca 2019r. pozwolenia (nie dokonując konserwacji odcinka doprowadzalnika znajdującego się na działkach skarżącego), to i tak nie byłoby podstaw do stwierdzenia, że organ odmawiając cofnięcia pozwolenia przekroczył granice przysługującego mu – stosownie do art. 415 pr. wod. - uznania. Z oświadczeń składanych przez skarżącego wynika, że w istocie chodzi mu o to, by organ ustalił przyczynę zalewania jego łąk (którą jego zdaniem jest brak konserwacji doprowadzalnika i jego niewłaściwy, zmieniony przebieg), a więc by zbadał, czy brak konserwacji (odmulenia) fragmentu odcinka doprowadzalnika (obejmującego jego działki) ma wpływ na zachowanie prawidłowego przepływu (stanu) wody na tym odcinku. W toku postępowania poprzedzającego wydanie zaskarżonej decyzji nie zostało jednak potwierdzone zalewanie działki skarżącego, który również tego nie udokumentował w żaden sposób. Organ stwierdził natomiast, co znajduje uzasadnienie w zgromadzonej dokumentacji, że poziom piętrzenia wody mieści się w dozwolonych granicach, co wynika z pomiarów i prawidłowo utrzymywanych znaków wodnych. Okoliczności te wskazują na to, że stan utrzymania doprowadzalnika nie powoduje nieprawidłowości w zakresie przepływu wody z rzeki, w tym także zalewania działek skarżącego. W świetle przedstawionych okoliczności nie można przyjąć, że kwestia nieodmulenia (niewykoszenia) części doprowadzalnika, a więc niewykonania przez Gminę R. w całości warunku określonego w pozwoleniu wodnoprawnym, stanowi wystarczającą podstawę do cofnięcia pozwolenia, zwłaszcza, że – jak wskazano – nie było to możliwe z przyczyn leżących po stronie skarżącego, a nie Gminy. Cofnięcie pozwolenia wodnoprawnego, które dotyczy przecież przede wszystkim poboru wód na potrzeby utrzymania sztucznego zbiornika wodnego (zalewu), byłoby najbardziej drastycznym środkiem. Z tego względu nawet w razie, gdyby potwierdzono zalewanie działek skarżącego z powodu nieprawidłowej konserwacji doprowadzalnika, organ powinien wykorzystywać inne środki prawne zmierzające od usunięcia tej (ewentualnej) dolegliwości dla skarżącego. Do takich sytuacji mógłby mieć zastosowanie art. 410 pr. wod., czy art. 191 pr. wod., który dotyczy nienależytego utrzymywania urządzenia wodnego, którego następstwem jest m.in. szkodliwe oddziaływanie tego urządzenia na wody lub grunty. W świetle przepisów Prawa wodnego z 2001r., jak i aktualnego Prawa wodnego z 2017r., doprowadzalnik jest urządzeniem wodnym – jest bowiem rowem (bądź kanałem, zależnie od szerokości) – zob. art. 9 ust. 1 pkt 19 lit a pr. wod. z 2001r i art.16 pkt 65, 47 i 21 pr. wod. z 2017r. Kwestia ewentualnego zalewania działek skarżącego powinna być więc badana w innych postępowaniach, gdyż w przedstawionych okolicznościach faktycznych i prawnych nie może być ona traktowana jako podstawa uzasadniająca cofnięcie udzielonego Gminie decyzją z [...] lipca 2019r. pozwolenia wodnoprawnego. Z tych względów Sąd stwierdził, że zarzuty skargi nie zasługują na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja nie została wydana z naruszeniem obowiązujących przepisów prawa materialnego i procesowego, dlatego skarga podlegała oddaleniu stosownie do art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2019r., poz.2325 ze zm.).

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło