II SA/Lu 394/10

WyrokWSA w Lublinie2010-12-10

Skład orzekający: Jerzy Dudek, Maria Wieczorek-Zalewska, Bogusław Wiśniewski

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy osoby niebędące właścicielami, użytkownikami wieczystymi lub zarządcami nieruchomości objętych inwestycją mają legitymację do wniesienia odwołania od decyzji o pozwoleniu na budowę?
Ratio decidendi
Stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę są wyłącznie inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu, zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Osoby nieposiadające tych praw nie mają statusu strony i nie przysługuje im legitymacja do wniesienia odwołania, co uzasadnia stwierdzenie niedopuszczalności odwołania na podstawie art. 134 k.p.a.
Stan faktyczny
Prezydent Miasta Z. wydał decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę galerii handlowej na działkach w Z. Odwołanie od tej decyzji wnieśli M. N., Z. D., A. P., J. P., J. T., G. K. oraz M. K., którzy nie byli właścicielami, użytkownikami wieczystymi ani zarządcami tych nieruchomości. Wojewoda L. stwierdził niedopuszczalność odwołania z uwagi na brak legitymacji tych osób jako stron postępowania. Skarżący zarzucili błędne zastosowanie przepisów i niewłaściwe stwierdzenie niedopuszczalności odwołania.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Dudek (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia NSA Maria Wieczorek-Zalewska,, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski, Protokolant Asystent sędziego Anna Ostrowska, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 10 grudnia 2010 r. sprawy ze skargi M. N., Z. D., A. P., J. P., G. K., J. T. i M. K. na postanowienie Wojewody z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie niedopuszczalności środka odwoławczego w sprawie zatwierdzenia projektu budowlanego i pozwolenia na budowę oddala skargę. Decyzją z dnia [...] kwietnia 2010 r., nr [...] Prezydent Miasta Z. wydał dla spółki z ograniczoną odpowiedzialnością E. Sp. z o.o. decyzję o zatwierdzeniu projektu budowlanego i pozwoleniu na budowę budynku galerii handlowej, zewnętrznych instalacji, zbiornika retencyjnego, dróg wewnętrznych z miejscami postojowymi, zjazdów z dróg publicznych i pylonu reklamowego na działkach o numerach: [...], położonych przy ul. K. oraz działkach drogowych: nr [...] (ul. P.) oraz nr [...] (ul. K.) w Z. Odwołanie od tej decyzji wnieśli: M. N., Z. D.C, A. P., J. P., J. T., G. K. oraz M. K., działający przez profesjonalnego pełnomocnika. Postanowieniem z dnia [...] maja 2010 r., nr [...], wydanym na podstawie art. 134 k.p.a., Wojewoda L. stwierdził niedopuszczalność odwołania z uwagi na to, że żadna z wymienionych wyżej osób nie została uznana za stronę w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę wskazanej wyżej inwestycji. Organ powołał się na treść art. 28 ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2006 r. Nr 156, poz. 1118 ze zm.), zgodnie z którym stronami w postępowaniu o pozwolenie na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W ocenie organu odwoławczego bezspornym jest, że żadna z wymienionych wyżej osób nie jest właścicielem, użytkownikiem lub zarządcą nieruchomości objętych projektowaną inwestycją, zatem nie przysługuje im status strony w prowadzonym postępowaniu administracyjnym, a tym samym nie posiadają legitymacji do wniesienia odwołania. Skargę na powyższe postanowienie wnieśli: M. N., Z. D., A. P., J. P., J. T.z, G. K. oraz M. K., zarzucając: - naruszenie art. 10 § 2 k.p.a. poprzez zaniechanie wyznaczenia stronom terminu do wypowiedzenia się co do zebranego w sprawie materiału przed wydaniem orzeczenia; - naruszenie art. 134 k.p.a. poprzez błędne zastosowanie wskazanego przepisu w sytuacji, gdy brak jest podstaw prawnych do jego zastosowania, gdyż postępowanie w niniejszej sprawie jest dwuinstancyjne, zatem nie ma podstaw do stwierdzenia niedopuszczalności odwołania; - naruszenie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., bowiem stwierdzenie przez organ odwoławczy, że wnoszący odwołanie nie jest stroną w rozumieniu art. 28 ust. 2 ustawy Prawo budowlane następuje w drodze decyzji o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie wskazanego przepisu, a nie poprzez stwierdzenie, że odwołanie jest niedopuszczalne z przyczyn podmiotowych na podstawie art. 134 k.p.a.; - art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a, bowiem organ z uwagi na toczące się postępowanie przed Sądem Okręgowym w Z. w sprawie o wydanie nieruchomości będących przedmiotem postępowania o pozwolenie na budowę, jak również postępowanie przed Prezydentem Miasta Z. w sprawie wniosku o zwrot wywłaszczonych nieruchomości, powinien zawiesić toczące się postępowanie w przedmiotowej sprawie do czasu rozstrzygnięcia zagadnień wstępnych przez w/w organy. Mając na uwadze powyższe, skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi skarżący podnieśli, iż przedmiotowe pozwolenie na budowę wymienia szereg działek usytuowanych w Z. przy ulicy K. i ulicy P. Kilka spośród wymienionych działek, a mianowicie działki o nr: [...] są przedmiotem postępowania w sprawie o zwrot wywłaszczonych nieruchomości. Strony postępowania o zwrot wywłaszczonych nieruchomości to właściciele lub spadkobiercy właścicieli wspomnianych powyższej działek, które zostały wywłaszczone na podstawie orzeczenia Prezydium Rady Narodowej w L. z dnia [...] grudnia 1959 r. na rzecz Zakładów Mięsnych w Z. Odnośnie do działek o nr: [...], sąsiadujących w działkami wywłaszczonymi, skarżący wskazali, iż zostały one samowolnie zagospodarowane przez Zakłady Mięsne i właściciele utracili władztwo nad tymi nieruchomościami. W związku z powyższym, przed Sądem Okręgowym w Z. toczy się postępowanie w sprawie z powództwa o wydanie bezprawnie zabranych nieruchomości, przy czym we wszystkich wymienionych postępowaniach stronami są osoby określone w niniejszej skardze jako skarżący. Skarżący wskazali ponadto, iż do momentu wydania i opublikowania decyzji o pozwoleniu na budowę nie wiedzieli, że zostały podjęte działania, które w pewnej perspektywie czasowej mogą stanowić komplikacje na drodze do odzyskania przedmiotowych nieruchomości. Ponieważ na podstawie decyzji o wywłaszczeniu osoby te przestały być właścicielami przedmiotowych nieruchomości, nie mogły uczestniczyć w żaden sposób w postępowaniu przez organem pierwszej instancji, nie widnieją bowiem w rejestrach oraz księgach wieczystych nieruchomości jako właściciele. Skarżący wskazali, iż złożyli wniosek o zwrot wywłaszczonych nieruchomości oraz o wydanie nieruchomości objętych pozwoleniem na budowę, a zatem po ich stronie uaktywnił się interes prawny w tym, aby decyzja o pozwoleniu na budowę została uchylona, sprawa przekazana do ponownego rozpoznania, a następnie zawieszona na odstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. W ocenie skarżących, organ odwoławczy błędnie zastosował art. 134 k.p.a. zamiast art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., stwierdziwszy, że podmiot składający odwołanie nie ma statusu strony. Zgodnie z ustalonym w orzecznictwie i literaturze poglądem, w razie, gdy odwołanie wnosi jednostka, która twierdzi, że zaskarżona decyzja dotyczy jej interesu prawnego lub obowiązku, organ odwoławczy obowiązany jest rozpoznać jej odwołanie. Jeżeli w wyniku rozpoznania odwołania organ stwierdzi, że jednostka nie ma w danej sprawie indywidualnego interesu prawnego lub obowiązku, to wydaje wówczas decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. (uchwała NSA z dnia 5 lipca 1999 r., OPS 16/98). Przytaczając uzasadnienie powołanej uchwały NSA, skarżący wskazali, iż legitymację strony do wniesienia odwołania należy oceniać według przepisów art. 28, 29 i 30 k.p.a. Wystarczające dla skutecznego wniesienia odwołania jest przyjęcie tzw. subiektywnej wersji legitymacji procesowej strony, skuteczne zatem powinno być odwołanie wniesione na podstawie przekonania podmiotu, że decyzja organu pierwszej instancji dotyczy jego praw i obowiązków. Twierdzenie takie może zostać zweryfikowane tylko w sposób procesowy, na podstawie zasad przewidzianych dla postępowania odwoławczego jako takiego. Jeżeli twierdzenie owo nie zostanie pozytywnie zweryfikowane, to należy wydać decyzję o umorzeniu postępowania odwoławczego na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. Ustalenie takiej przesłanki stwarza obowiązek zakończenia postępowania w drugiej instancji, ponieważ nie ma podstaw do rozstrzygnięcia sprawy o do jej istoty. Skarżący podnieśli, iż w zaistniałym stanie faktycznym kierowali się nie tylko subiektywnym przekonaniem o prawie do złożenia odwołania, ale także obiektywnie istniejącymi przesłankami do uczestnictwa w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę, tj. złożonego wniosku o zwrot wywłaszczonych nieruchomości oraz pozwu o wydanie nieruchomości. Uwzględnienie odwołania prowadziłoby do zawieszenia postępowania po wcześniejszym wyeliminowaniu z obrotu prawnego decyzji o pozwoleniu na budowę. W przedmiotowym stanie faktycznym zagadnienie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, tudzież wydania nieruchomości, do której skarżącym przysługuje bezpośredni tytuł własności, niewątpliwie jest zagadnieniem wstępnym, którego rozstrzygnięcie jest niezbędne przed wydaniem decyzji o pozwoleniu na budowę, W dalszej części uzasadnienia skargi skarżący wskazali, iż zgodnie z wyrokiem WSA w Warszawie z dnia 7 października 2006 r. VI SA/Wa 442/06, Lex nr 265649, przez pojęcie zagadnienia wstępnego rozumie się sytuację, w której wydanie orzeczenia merytorycznego w sprawie, która jest przedmiotem postępowania przed właściwym organem, uwarunkowane jest uprzednim rozstrzygnięciem wstępnego zagadnienia prawnego. Jego treścią może być wypowiedź co do uprawnienia lub obowiązku, stosunku lub zdarzenia prawnego albo inne okoliczności mające znaczenie prawne. W ocenie skarżących, bezspornym jest, iż w przedmiotowej sprawie istniał obowiązek zawieszenia toczącego się postępowania w sprawie pozwolenia na budowę na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. i tym samym należytego zabezpieczenia interesu prawnego skarżących, albowiem w wypadku rozstrzygnięcia zagadnień prawnych przez Sąd Okręgowy w Z. jak i przez Prezydenta Miasta Z. na korzyść skarżących, tj. poprzez rozstrzygnięcie o zwrocie i wydaniu przedmiotowych nieruchomości, każda z wymienionych osób będzie stroną postępowania o pozwolenie na budowę z realnymi uprawnieniami do dochodzenia swoich roszczeń w kwestii w/w nieruchomości. W odpowiedzi na skargę organ drugiej instancji wniósł o jej oddalenie, wskazując, iż żadna z osób odwołujących się od decyzji o pozwoleniu na budowę nie widnieje w rejestrach oraz księgach wieczystych nieruchomości jako właściciel, co potwierdza również pełnomocnik skarżących. Tym samym nie przysługuje im przymiot strony i nie posiadają legitymacji do wniesienia odwołania. Odnosząc się do zarzutów skargi, organ odwoławczy podniósł, iż naruszenie art. 10 k.p.a. nie mogło mieć miejsca, ponieważ zasady w nim określone dotyczą stron postępowania, a jak wykazano wyżej, wymienione osoby nie posiadają przymiotu strony. Zdaniem organu odwoławczego, stwierdzenie, że osoby odwołujące się od decyzji pozwolenia na budowę nie są właścicielami, użytkownikami lub zarządcami nieruchomości objętych projektowaną inwestycją, nie wymaga przeprowadzenia żadnego postępowania dowodowego i upoważnia do zastosowania art. 134 k.p.a. Organ powołał się na treść wyroku NSA z dnia 10 marca 2009, II OSK 316/08, w którym sąd ten wskazał, iż organ odwoławczy w formie postanowienia stwierdza niedopuszczalność odwołania, jeżeli ze złożonego odwołania wynika w sposób nie budzący wątpliwości, że wnoszący nie ma w sprawie interesu prawnego. W ocenie organu, sugestia dotycząca zawieszenia prowadzonego postępowania na podstawie art. 97 § 4 k.p.a. nie jest słuszna, ponieważ stan prawny nieruchomości jest ustalony. Domniemanie, że w przyszłości stan ten może ulec zmianie, nie może stanowić przesłanki do zawieszenia postępowania, ponieważ byłoby działaniem w oparciu o zdarzenia przyszłe i niepewne. Wbrew twierdzeniom zawartym w skardze, że skarżący do czasu wydania i opublikowania decyzji o pozwoleniu na budowę nie wiedzieli o działaniach, które w pewnej perspektywie czasowej mogą stanowić komplikacje na drodze do odzyskania nieruchomości, należy podnieść, że skarżący już w roku 1992 nabyli spadek, natomiast upadłość Zakładów Mięsnych i działanie syndyka (podziały nieruchomości i ich sprzedaż) w latach 90-tych nie uniemożliwiał skarżącym zgłaszania roszczeń. Odpowiedź na skargę złożył również uczestnik – E. Sp. z o.o., wnosząc o jej oddalenie. Odnosząc się do podniesionych w skardze zarzutów, uczestnik podniósł, iż zgodnie z art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, stronami w postępowaniu w sprawie pozwolenia na budowę są inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści i zarządcy nieruchomości znajdujących się w obszarze oddziaływania obiektu. W takiej sytuacji, w ocenie uczestnika, oczywistym jest, że skarżący nie należą do żadnej z kategorii wskazanych w ustawie podmiotów, a w konsekwencji nie są stronami w rozumieniu art. 28 ust. 2 powołanej ustawy. Skarżący nie byli bowiem w dacie wszczęcia postępowania o wydanie pozwolenia na budowę i nie są również obecnie właścicielami, ani użytkownikami wieczystymi, ani zarządcami nieruchomości objętych inwestycją. W konsekwencji wniesione przez nich odwołanie od decyzji o udzieleniu pozwolenia na budowę było niedopuszczalne, albowiem legitymację do wniesienia odwołania należy oceniać według przepisów art. 28 ust. 2 ustawy - Prawo budowlane, a nie, jak niesłusznie podnoszą skarżący, według art. 28 k.p.a. Uczestnik podkreślił, że powoływanie się przez skarżących na toczące się przed Sądem Okręgowym w Z. postępowanie w sprawie o wydanie nieruchomości będących przedmiotem postępowania o pozwolenie na budowę, jak również na postępowanie przed Prezydentem Miasta Z. w sprawie z wniosku o zwrot wywłaszczonych nieruchomości również będących przedmiotem postępowania o pozwolenie na budowę w celu wykazania interesu prawnego po ich stronie jest nieuzasadnione i w żaden sposób nie wypływa na fakt braku legitymacji do występowania w charakterze stron w toku postępowania o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Skarżący, z uwagi na podnoszone okoliczności, mogliby mieć co najwyżej interes faktyczny, który nie jest prawnie chroniony. Jednocześnie powoływanie się przez skarżących na przyszłe, niepewne roszczenia nie uzasadnia w żaden sposób przyznania im statusu strony postępowania o wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. W ocenie uczestnika, chybiony jest również zarzut naruszenia art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., gdyż w niniejszej sprawie stan prawny nieruchomości jest ustalony, zaś subiektywne przekonanie skarżących, iż stan ten w przyszłości mógłby ulec zmianie, w żaden sposób nie uzasadnia zawieszenia postępowania w sprawie, albowiem byłoby to działanie w oparciu o zdarzenia przyszłe i niepewne. Nie sposób, zdaniem uczestnika, zgodzić się ze stanowiskiem skarżących w zakresie, w jakim wskazują, że do momentu wydania i opublikowania decyzji o pozwoleniu na budowę nie wiedzieli, że zostały podjęte działania, które w pewnej perspektywie czasowej mogą stanowić komplikacje na drodze do odzyskania przedmiotowych nieruchomości. Uczestnik podkreślił, iż skarżący nabyli spadek w roku 1992 r., zaś upadłość Zakładów Mięsnych i działania syndyka (podziały nieruchomości i ich sprzedaż) miały miejsce w latach 90-tych. Jednocześnie skarżący "przypomnieli sobie" o swoich "prawach od nieruchomości" dopiero w sytuacji, gdy użytkownikiem nieruchomości został inwestor, który zdecydował o wybudowaniu na nieruchomości centrum handlowego. Taki "zbieg okoliczności" musi rodzić wątpliwości co do rzeczywistych intencji skarżących. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga jest niezasadna. Zaskarżone postanowienie nie narusza prawa. W pierwszej kolejności wskazać należy, iż stronami postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę są wyłącznie podmioty wskazane w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, który stanowi lex specialis w stosunku do art. 28 K.p.a. Powyższe rozwiązanie, ograniczające zakres podmiotowy postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, wprowadzono po to, by, oprócz inwestora, brały w nim udział wyłącznie te podmioty, które w związku z prowadzeniem robót budowlanych doznają ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, do których mają tytuł prawny, bądź sprawują nad nimi zarząd, a zatem tylko te, których interes prawny może być naruszony przez realizację nowej inwestycji budowlanej. W związku z powyższym, w myśl art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego, stronami tego postępowania są jedynie inwestor oraz właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości znajdujących się na obszarze oddziaływania obiektu, w tym, właściciele, użytkownicy wieczyści lub zarządcy nieruchomości, na których planowana jest inwestycja budowlana. Ustawodawca, zawężając zakres podmiotowy postępowania w sprawie pozwolenia na budowę, kierował się, z jednej strony, potrzebą ochrony tych podmiotów, których interesy prawne mogą być naruszone przez realizowaną inwestycję budowlaną, zaś z drugiej strony, koniecznością usprawnienia procesu budowlanego. Stąd, obecnie organ administracji architektoniczno – budowlanej, ustalając zakres podmiotowy postępowania, ogranicza się do inwestora oraz właścicieli, użytkowników wieczystych lub zarządców, których nieruchomości znajdują się w obszarze oddziaływania obiektu. Wykładnia art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego nie pozostawia wątpliwości, iż stronami postępowania w sprawie pozwolenia na budowę mogą być jedynie te podmioty, których prawo własności nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji budowlanej, prawo użytkowania wieczystego tej nieruchomości, bądź zarząd tą nieruchomością są aktualne w toku postępowania, przed jego zakończeniem. Tymczasem w niniejszej sprawie skarżący zarówno w toku postępowania przed organem pierwszej instancji, jak i w dniu wniesienia odwołania na decyzję wydaną przez ten organ, nie dysponowali żadnym ze wskazanych praw do działek znajdujących się, zgodnie z ich stanowiskiem, w obszarze planowanej inwestycji, nie sprawowali również nad nimi zarządu, o którym mowa w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. Toczące się w dniu wniesienia odwołania postępowania w sprawie zwrotu wywłaszczonych działek o numerach: [...] oraz w sprawie z powództwa skarżących o wydanie działek o nr: [...] nie mogą zatem stanowić podstawy uznania skarżących za strony postępowania w sprawie pozwolenia na budowę. Z dokumentów zamieszczonych w aktach organu pierwszej instancji, w tym ze skróconego wypisu ze skorowidza działek (k. 29) oraz aktów notarialnych (k. 12, k. 11 oraz k. 5) bezspornie wynika, iż tytuł prawny do działek nr [...] objętych powództwem o wydanie nie przysługiwał żadnemu ze skarżących zarówno w toku postępowania przed organem pierwszej instancji, jak i w dniu wydania przez organ odwoławczy postanowienia o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania. Wskazać również należy, iż ze skargi wynika, że powództwo o wydanie wskazanych działek rozpoznaje Sąd Okręgowy w Z., gdy tymczasem z odpisu tego powództwa, zamieszczonego w aktach administracyjnych, wynika, iż zostało ono adresowane do Sądu Rejonowego w Z. Ponadto, z uwagi na brak na odpisie przedmiotowego powództwa prezentaty sądu, nie można jednoznacznie ustalić, czy w istocie zostało ono do sądu wniesione. W związku z powyższym, niezasadny jest zarzut naruszenia 97 § 1 pkt 4 k.p.a., bowiem wyniki postępowań, o których mowa wyżej, nie mają żadnego znaczenia prawnego w kwestii ustalenia zakresu podmiotowego niniejszego postępowania. Odnosząc się do zarzutu, iż w razie uznania braku interesu prawnego odwołującego się postępowanie odwoławcze powinno zostać umorzone na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., w pierwszej kolejności wskazać należy, iż postępowanie przed organem administracji, w tym organem drugiej instancji jest procesem dwufazowym: pierwsza faza obejmuje czynności wstępne polegające na badaniu odwołania pod względem formalnym; druga faza związana jest z rozpoznaniem odwołania pod względem merytorycznym i wydaniem rozstrzygnięcia kończącego postępowanie odwoławcze. W zależności od tego, której fazie postępowania przed organem odwoławczym przypisze się możliwość badania przymiotu strony, a więc konieczność poszukiwania i konkretyzacji normy prawa materialnego, z której strona może wywodzić określone prawa lub obowiązki, taki tryb wykluczenia z udziału w postępowaniu należy stosować. Jeżeli badanie przymiotu strony następuje w fazie pierwszej, wówczas trybem właściwym do wykluczenia z dalszego udziału w postępowaniu będzie tryb unormowany w art. 134 k.p.a., gdyż jego stosowanie nie jest związane z rozpoznaniem odwołania pod względem merytorycznym. Jeżeli zaś przypisze się je fazie drugiej, to stosować należy tryb unormowany w art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a., którego realizacja wymaga sięgnięcia do aspektów merytorycznych odwołania (wyrok WSA w Lublinie z dnia 10 października 2008 r., II SA/Lu 459/08). W niniejszej sprawie, skoro żadna z osób odwołujących się nie była właścicielem, użytkownikiem wieczystym, ani zarządcą wskazanych w odwołaniu działek, na których planowania jest przedmiotowa inwestycja budowlana, ustalenie stron nie wymagało od organu drugiej instancji rozpoznania odwołania pod względem merytorycznym. W związku z powyższym, organ drugiej instancji zasadnie uznał odwołanie skarżących za niedopuszczalne, w drodze postanowienia wydanego w oparciu o treść art. 134 k.p.a. Powyższego nie wyklucza treść uchwały NSA z dnia z dnia 5 lipca 1999 r., OPS 16/98, na którą powołują się skarżący. Zważyć bowiem należy, iż ustawodawca w art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego określił zakres podmiotowy postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia na budowę w sposób odmienny niż uczynił to w art. 28 k.p.a. Ustalenie przez organ, iż odwołujący się od decyzji w sprawie pozwolenia na budowę nie jest inwestorem, bądź właścicielem, użytkownikiem wieczystym albo zarządcą nieruchomości znajdującej się w obszarze oddziaływania planowanej inwestycji, zwalnia organ od badania, czy inwestycja ta dotyczy jego interesu prawnego. Jednocześnie podnieść należy, iż zarówno postanowienie o stwierdzeniu niedopuszczalności odwołania, jak i decyzja o umorzeniu postępowania odwoławczego skutkuje dla podmiotu wnoszącego odwołanie jednakowo - odmową uznania go za stronę postępowania, przy czym oba te akty mogą być kwestionowane przez odwołującego się w drodze skargi do sądu administracyjnego. W konsekwencji powyższego niezasadny jest również zawarty w skardze zarzut naruszenia art. 10 k.p.a., bowiem odnosi się on wyłącznie do podmiotów, które uznane zostały przez organ za strony postępowania administracyjnego. Z tych względów podnieść należy, że brak jest podstaw do przyjęcia, iż skarżący posiadają przymiot strony w rozumieniu art. 28 ust. 2 Prawa budowlanego. W związku z powyższym, w oparciu o art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 16.07.2026. · Źródło