II SA/Lu 564/17

WyrokWSA w Lublinie2018-11-27

Skład orzekający: Bogusław Wiśniewski, Joanna Cylc-Malec, Marta Laskowska-Pietrzak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy spadkobiercy poprzedniego właściciela wywłaszczonej nieruchomości, którzy nie posiadali w dacie wywłaszczenia prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, mogą być uznani za uprawnionych do żądania zwrotu tej nieruchomości?
Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że spadkobiercy poprzedniego właściciela wywłaszczonej nieruchomości, którzy nie posiadali w dacie wywłaszczenia prawomocnego postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, mogą być traktowani jako posiadacze samoistni, a nie właściciele. Jednakże, w świetle orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego, możliwe jest dochodzenie zwrotu wywłaszczonej nieruchomości przez jednego spadkobiercę, nawet jeśli nie wszyscy spadkobiercy wykazali swoje prawa do dziedziczenia. Kluczowe jest ustalenie, czy osoby wskazane w tabelach likwidacyjnych faktycznie posiadały tytuł własności, a akty notarialne i postanowienia o stwierdzeniu spadku mogą stanowić wystarczający dowód.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła odmowy zwrotu nieruchomości wywłaszczonej w 1954 r. na rzecz Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w L. na podstawie dekretu z 1949 r. Wnioskodawcy, będący spadkobiercami pierwotnych właścicieli, domagali się zwrotu nieruchomości, powołując się na akty notarialne i postanowienia o stwierdzeniu spadku. Organy administracyjne odmówiły zwrotu, argumentując, że wnioskodawcy nie byli właścicielami w dacie wywłaszczenia, a jedynie posiadaczami samoistnymi, nie legitymującymi się prawomocnym postanowieniem o nabyciu spadku. Skarżąca kwestionowała podstawę prawną wywłaszczenia oraz stanowisko organów co do tytułu własności.
Rozstrzygnięcie
Uchylił zaskarżoną decyzję Wojewody oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta L. i zasądził od Wojewody na rzecz C. W. zwrot kosztów postępowania.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Sędziowie Sędzia WSA Joanna Cylc-Malec, Sędzia WSA Marta Laskowska-Pietrzak, Protokolant Starszy asystent sędziego Jakub Polanowski, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 27 listopada 2018 r. sprawy ze skargi C. W. na decyzję Wojewody z dnia [...] r., znak: [...] w przedmiocie odmowy zwrotu wywłaszczonej nieruchomości I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...], znak: [...] II. zasądza od Wojewody na rzecz C. W. kwotę 680 (sześćset osiemdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania. Decyzją z dnia [...] sierpnia 2013 r. Prezydent Miasta L. odmówił L. L., G. R., Z. K., C. W., S. D., K. D., T. D., A. D., J. D., U. Ż., S. D., S. L., A. L. i P. L. zwrotu nieruchomości położonej w L. przy ul. [...] oznaczonej w dacie wywłaszczenia jako działki o ewidencyjnych numerach: [...], [...], wchodzące w skład gruntów z tabeli likwidacyjnej wsi D.. wywłaszczonej na rzecz Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w L. orzeczeniami Prezydium Wojewódzkiej Rady N. w L. z dnia [...] listopada 1954 r. W uzasadnieniu podano, że wspomniane nieruchomości zostały wywłaszczone Orzeczeniami Prezydium Wojewódzkiej Rady N. w L. z dnia [...] listopada 1954 r. wydanymi na wniosek Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w L. – na podstawie art. 1, 10 i 12 dekretu z dnia 26 kwietnia 1949 r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych (Dz.U. R.P. z 1952 r. Nr 4, poz. 31). Jako wywłaszczanych wskazano spadkobierców S. L. – J. L., [...] L. W. L. i H. L. w stosunku do nieruchomości o powierzchni 26.143 m2; spadkobierców S. L. – P. L. i M. K. w stosunku do nieruchomości o powierzchni [...]m2 oraz spadkobierców L. D. – E. D., C. D., R. D. i S. D. do nieruchomości o powierzchni [...] m2. W 2007 r. wniosek o zwrot części wywłaszczonego gospodarstwa rolnego o pow. [...] m2. złożyli C. W. i S. D., a w czerwcu 2009 r. K. D., J. D., A. D., T. D., U. Ż. i S. D.. W dniu 14 lipca 2007 r. z wnioskiem o zwrot części wywłaszczonego gospodarstwa rolnego o pow. [...] m2, wystąpiła K. K., natomiast wnioskiem z dnia 21 maja 2009 r. o zwrot nieruchomości o powierzchni [...] m2 wystąpiła L. L. – K.. Organ zaznaczył, że stosownie do art. 136 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości przysługuje wyłącznie poprzedniemu właścicielowi nieruchomości lub jego spadkobiercy. Należy zatem ustalić , kto był właścicielem nieruchomości w dacie wywłaszczenia, a ponadto wniosek muszą złożyć wszyscy poprzedni właściciele ( współwłaściciele ), bądź wszyscy ich spadkobiercy. Powołując się na orzecznictwo organ stwierdził, że nie jest zatem możliwy zwrot nieruchomości jego samoistnym posiadaczom, co w sprawie ma miejsce. W toku postępowania organ I instancji na podstawie archiwalnych dokumentów z okresu wywłaszczenia oraz na podstawie opinii biegłego geodety ustalił, że część wywłaszczonego gospodarstwa rolnego o pow. [...] m2, stanowiła działkę oznaczoną w dacie wywłaszczenia numerem [...], część gospodarstwa rolnego o pow. [...] m2 stanowiła działkę oznaczoną nr [...], zaś część gospodarstwa rolnego o pow. [...] m2, stanowiła działkę oznaczoną nr [...]. Dla nieruchomości objętej żądaniem zwrotu prowadzona jest obecnie księga wieczysta, według której właścicielem jest Skarb Państwa. Prawo własności Skarbu Państwa do nieruchomości oznaczonych obecnie w księdze wieczystej jako działki nr: [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] (obręb [...], arkusz mapy [...]), wykonuje Wojskowa Agencja Mieszkaniowa. Ponieważ w świetle ustaleń biegłego geodety, objęte wnioskami o zwrot wywłaszczonych nieruchomości działki oznaczone w przeszłości nr [...] i [...] stanowiły jedną nieruchomość, postanowieniem z dnia [...] grudnia 2010 r. wszystkie sprawy połączono do wspólnego rozpoznania. Organ ustalił, na podstawie sporządzonej opinii przez biegłego geodetę, że wywłaszczone nieruchomości należały do nieruchomości D. N. L.. Po upadku Powstania Listopadowego w 1831 r. majątek ten na prawach majoratu nadany został przez rosyjskiego cara, za zasługi w tłumieniu powstania, na własność generałowi F. R.. Część gruntów "M. L." należąca do folwarku "D. " na mocy ukazu carskiego z 1864 r. uwłaszczona została na rzecz włościan, a podstawowym dokumentem stwierdzającym własność tych osób jest wykaz urzędowy zatytułowany "Likwidacyjna tabela wsi D.". Dane osobowe zawarte w tych tabelach likwidacyjnych nie były przewidziane do aktualizacji z tytułu obrotu gruntami. W latach 1870-1890 prowadzono tylko dodatkowe pomiary w celu uściślenia powierzchni tabel. Tabele likwidacyjne były dokumentami umożliwiającymi urządzenie księgi hipotecznej dla gruntów objętych tabelą, jednakże urządzenie księgi hipotecznej nie było obowiązkowe. Działki nr [...] i [...] o powierzchni [...] ha zlokalizowane zostały w obszarze gruntów tabeli likwidacyjnej wsi D. nr [...] o powierzchni [...] mórg i [...] pręty ([...] ha). Nie miały założonej księgi hipotecznej. Na podstawie dodatkowej opinii przedłożonej przez geodetę ustalono, że właścicielem gruntów całej tabeli nr [...] był M. B., który w 1875r. sprzedał połowę gruntów tabeli F. L., a w 1876r. pozostała część sprzedał W. R.. Ten z kolei w tym samym roku nabyte grunty sprzedał F. L., który w 1877r. na mocy aktu notarialnego sprzedał [...] pręta ziemi, co stanowiło Ľ części powierzchni całej tabeli W. M.. Aktem notarialnym z 1885r. W. M. sprzedał następnie swoje grunty zięciowi i córce J. i P. D.. Ci z kolei aktem notarialnym z 1928r. kupioną zagrodę włościańską o pow. [...] mórg i [...] pręta ([...] ha) darowali synowi L. D.. Z opinii wynika, że pretendentami do uzyskania formalnego tytułu własności gruntów tabeli likwidacyjnej nr [...] do ľ części jest F. L. i L. D. do Ľ części. Organ wskazał, że S. L., którego spadkobiercy są wymienieni w tabeli Likwidacyjnej jako posiadacze gruntu w dacie wywłaszczenia, był prawdopodobnie jednym ze spadkobierców po zmarłym w 1920 r. [...] L., jednakże jego tytuł własności, wobec braku postępowania spadkowego nie został uregulowany, a w dalszej kolejności nie został uregulowany tytuł własności jego spadkobierców. W związku z tym wymienieni w rejestrze wywłaszczeniowym z 1954 r. jego spadkobiercy J. L., F. L., W. L., H. L., P. L. i M. K. nie mogą być traktowani inaczej, niż posiadacze samoistni. W ten sam sposób należy traktować także ujawnionych w Rejestrze wywłaszczeniowym w części dotyczącej działki nr [...] spadkobierców L. D. - E. D. , C. D., S. D. i R. D., ponieważ w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej nie dysponowali prawomocnym postanowieniem o stwierdzenie nabyciu spadku, a formalny tytuł własności zmarłego w 1943 r. spadkodawcy też nie był ustalony. Decyzją z dnia 11 grudnia 203r. Wojewoda decyzję organu I instancji utrzymał w mocy. Podtrzymując dotychczasowe ustalenia także organ odwoławczy wskazał na brak podstaw do zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Zaznaczono przede wszystkim, że w dacie wywłaszczenia nieruchomości żadna z wywłaszczonych osób nie legitymowała się tytułem własności, zatem wnioskodawcy nie mogą być uprawnieni do jej zwrotu w rozumieniu art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Dowody przejścia, ustanowienia lub zamiany lub wygaśnięcia prawa własności powinny pochodzić lub dotyczyć takiej osoby i mieć formę dokumentu. Nie jest dopuszczalne wwiązanie się w następstwo prawne po jednym z poprzedników prawnych, który w ogóle nie był ujęty w księdze wieczystej. Skoro zatem poprzednik prawny skarżącej L. D. jako nieujawniony w księdze hipotecznej współwłaściciel w udziale Ľ części gruntów tabeli likwidacyjnej w dacie wywłaszczenia nie żył, a jego ustawowi spadkobiercy nie dysponowali w tym czasie prawomocnym postanowieniem sądowym stwierdzającym nabycie spadku po zmarłym, to zgodnie z przepisami obowiązującymi w chwili śmierci spadkodawcy fakt pozostawania w kręgu spadkobierców ustawowych, bądź posiadanie dokumentu w postaci testamentu, nie czynił tych osób spadkobiercami właściciela nieruchomości, a więc jego następcą prawnym. Żadna z tych osób nie miała zatem przymiotu spadkobiercy w dacie wywłaszczenia, a osoby te należały jedynie do kręgu spadkobierców ustawowych. Wojewoda zaznaczył, że wywłaszczeniu uległy udziały poprzedników prawnych wnioskodawców w nieustalonych prawach współwłasności jednej nieruchomości składającej się z działek nr [...] i [...] objętych jedną tabelą likwidacyjną nr [...], której pierwotnie jedynym właścicielem był M. B., a od 1877r. F. L.. Za organem I instancji także Wojewoda zaznaczył, że z wnioskiem o zwrot wywłaszczonej nieruchomości powinni wystąpić wszyscy jej byli współwłaściciele lub ich spadkobiercy, przy czym tytuł prawny powinien przysługiwać tym podmiotom w dacie zgłoszenia roszczenia. Według organu spadkobiercy L. D. byli uprawnieni jedynie do części gruntów z tabeli likwidacyjnej co powoduje, że nie mogą samodzielnie wystąpić o zwrot całej nieruchomości, natomiast zwrot ułamkowych części nieruchomości jest niedopuszczalny. Mogliby być uprawnionymi do zwrotu udziałów w nieruchomości, ale tylko łącznie z innymi uprawnionymi spadkobiercami współwłaścicieli wywłaszczonej nieruchomości. Z kolei przez osoby uprawnione należy rozumieć osoby, które w toku postępowania złożyły dowody na przejście tytułów własności. W ocenie organu spadkobiercy L. D. przedstawili wprawdzie umowę darowizny z 1928r., i postanowienie o stwierdzeniu nabycia spadku po L. D., ale nie przedstawili aktów sprzedaży z 1875r., 1876r. i 1877r. tym samym nie udowodnili ciągu następstw prawnych po pierwotnym właścicielu tabeli likwidacyjnej. Podobnie wszystkich dokumentów nie przestawili spadkobiercy S. L.. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego C. W. stwierdziła, że wywłaszczenia dokonano na podstawie nieobowiązującego w dacie odebrania gospodarstwa rolnego dekretu z 26 kwietnia 1949r. o nabywaniu i przekazywaniu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych ( Dz. U z 1952r. nr 4, poz. 31 ). Ponadto dekret ten nie powinien być podstawą wywłaszczenia ponieważ Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa na rzecz którego dokonano wywłaszczenia nie realizował narodowych planów gospodarczych. Skarżąca zaznaczyła, że decyzją Prezydenta Miasta L. z dnia 1 czerwca 2009r. wygaszono trwały zarząd sprawowany w stosunku do tych nieruchomości przez Ministerstwo Obrony narodowej – Rejonowy Zarząd Infrastruktury w L., powołując się na zbędność dla potrzeb resortu obrony narodowej. Mimo wcześniejszego, jeszcze w 2007r., złożenia wniosku o zwrot nieruchomości, nie została jednak zawiadomiona wraz z innymi spadkobiercami po L. D. o postępowaniu, a w księdze wieczystej została wpisana Agencja Mienia Wojskowego. Gdyby wspomniana decyzja nie została wydana, cała nieruchomość o powierzchni 70,9114 ha powinna zostać zwrócona. Skarżąca zakwestionowała także stanowisko organów, według których osoby wywłaszczone w 1954r. nie były właścicielami przedmiotowej nieruchomości, natomiast ich spadkodawcy byli jednie jej posiadaczami. W jej ocenie wadliwie powołano się w tym zakresie na opinię biegłego geodety. Zwróciła uwagę, że biegły powinien wypowiadać się jedynie co do stanu faktycznego. Tymczasem jego opinia dotyczy oceny prawnej tego, kto był właścicielem nieruchomości w dacie wywłaszczenia. Organ nie był taką opinią związany i powinien kwestię tę rozstrzygną samodzielnie. Skarżąca zaznaczyła, że wraz z orzeczeniami wywłaszczeniowymi złożyła akt notarialny z 23 grudnia 1885r. sprzedaży przez W. M. na rzecz P. i J. D. nieohipotekowanej zagrody włościańskiej położonej we wsi D. z tłumaczeniem na język polski i odpis z aktu notarialnego z 5 czerwca 1928r. darowizny tej zagrody dokonanej przez J. i P. D. na rzecz syna L. . W pierwszym z aktów znajduje się wzmianka o akcie notarialnym nr [...] z 1877r. o sprzedaży przedmiotowe zagrody przez [...] L. na rzecz W. M.. Tym samym ciąg następstw prawnych został wykazany. Według skarżącej wadliwe jest także stanowisko, że L. D. był jedynie współwłaścicielem nieruchomości, a nie właścicielem gospodarstwa, a także, że formalny tytuł prawny do nieruchomości w okresie Królestwa Polskiego na terenie zaboru rosyjskiego nabywano z chwilą ujawnienia tego prawa w księdze wieczystej. Powołując się na opracowanie pod redakcją J. Bardacha " Historia państwa i prawa Polski" PWN Warszawa 1982 tom 4 skarżąca dowodziła, że istniał zakaz zakładania ksiąg wieczystych dla posiadłości chłopskich uzyskanych na podstawie ukazu uwłaszczeniowego z 1864r. Dopiero zdanie Rady Państwa z 11/23 czerwca 1891r. o zabezpieczeniu hipotecznym zaciąganych przez włościan pożyczek przyznała prawo ( nadal jednak nie obowiązek ) zakładania hipotek. Do końca zaboru rosyjskiego hipoteka włościańska miała charakter fakultatywny, a funkcje w zakresie ustalania prawa własności oraz pozostałych praw rzeczowych realizowały tabele likwidacyjne i nadawcze. Ujawnienie w księdze wieczystej nabycia własności nie miało charakteru konstytutywnego, lecz jedynie charakter deklaratywny. Przeniesienie zaś własności następowało z chwilą zawarcia umowy. Zdaniem skarżącej ciąg zdarzeń prawnych pozwala na wniosek, że wymienieni w orzeczeniu spadkobiercy L. D. byli współwłaścicielami nieruchomości. Jeśli tak, to nie było podstaw do żądania, aby z wnioskiem o zwrot występowali wszyscy spadkobiercy. Nawet, jeśli byli tylko posiadaczami samoistnymi, to uprawnionymi do zwrotu powinni być także tylko wywłaszczeni lub ich spadkobiercy. Nieuprawnione zdaniem skarżącej było przyjęcie, że wywłaszczone działki stanowiły jedną nieruchomość. Przekonywała, że działka nr [...] była odrębną nieruchomością od działek nr [...], stanowiącą drugą nieruchomość w tabeli likwidacyjnej [...]. Była to zagroda włościańska zakupiona prze W. M.. Jej zdaniem nie było zawierane żadne porozumienie co do sposobu wykonywania prawa własności całej nieruchomości stanowiącej działki nr [...] i [...] jak utrzymuje organ, brak jest bowiem wzmianki o niej w aktach notarialnych dotyczących nieohipotekowanej zagrody włościańskiej. Wywłaszczono zatem spadkobierców L. D. z udziałów we współwłasności w odrębnej nieruchomości, które zgodnie z postanowieniem o nabyciu spadku były wyrażone w częściach ułamkowych. W opinii skarżącej błędnie także oceniono skutki braku postanowień o stwierdzeniu nabycia spadku. Zwróciła uwagę, że zgodnie z art. 925 k.c spadkobierca z mocy samego prawa nabywa spadek z chwilą jego otwarcia. Z tą datą spadkobiercy stają współwłaścicielami w częściach ułamkowych. Sądowe stwierdzenie nabycia spadku pozwala jedynie na wylegitymowanie się swoim statusem przed innymi osobami. W odpowiedzi na skargę Wojewoda wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wyrokiem z dnia 30 grudnia 2014r. ( II SA/Lu 95/14 ) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie skargę oddalił. Na skutek skargi kasacyjnej skarżącej Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 5 kwietnia 2017r. ( I OSK 1672/15 ) uchylił rozstrzygnięcie sądu I instancji. NSA zwrócił uwagę na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 lipca 2015 r. (SK 26/14 opubl. w Dz.U. z 2015 r. poz. 1039) w którym stwierdzono, że art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze ustawy z dnia 21 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami w zakresie, w jakim uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W konsekwencji powyższego, wobec możliwości domagania się zwrotu wywłaszczonej nieruchomości, przez jednego tylko spadkobiercę wywłaszczonych właścicieli, nie mają w przedmiotowej sprawie znaczenia okoliczności dotyczące braku wykazania przez część wnioskodawców tytułu do dziedziczenia po [...] L., ani też zagadnienie, odnoszące się do oceny skutków prawnych umowy notarialnej zawartej z W. M. w 1877 r. - w zakresie rozstrzygnięcia, czy skutkiem tej umowy, W. M. nabył odrębną nieruchomość, czy też jedynie udział do [...] powierzchni całej tabeli [...], albowiem ta ostatnia sytuacja nie wyklucza dochodzenia zwrotu części ułamkowej nieruchomości objętej dawniej tą tabelą. Zdaniem Naczelnego Sąd Administracyjnego nie dokonano ponadto oceny dokonanych przez organ ustaleń, że spadkobierców L. D. nie można traktować jako właścicieli, ponieważ w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowych nie dysponowali prawomocnym postanowieniem o nabyciu spadku po nim, a formalny tytuł własności spadkodawcy zmarłego w 1943 r. też nie był ustalony i dlatego osoby te należy uznać jako posiadaczy samoistnych. Kwestia ta zdaniem sądu odwoławczego powinna zostać jednoznacznie wyjaśniona. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Z treści art. 136 ust.3 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997r. o gospodarce nieruchomościami ( Dz. U z 2016r. poz. 2147 ze zmianami ) jednoznacznie wynika, że przedmiotem zwrotu może być bądź to wywłaszczona nieruchomość, bądź jej część. W dotychczasowym orzecznictwie, mimo powtarzających się sporów interpretacyjnych, przyjęto jednak uważać, że ze względu na definicję działki gruntu, zawartą w art. 4 pkt 3 ustawy, według której pod pojęciem części nieruchomości rozumie się wyłącznie wydzielony fizycznie obszar tej nieruchomości, nie jest możliwe zastosowanie instytucji zwrotu wywłaszczonej nieruchomości w stosunku do udziału we współwłasności nieruchomości. W efekcie uznawano, że niedopuszczalne jest wystąpienie o zwrot udziału w nieruchomości, nawet jeśli to udział był przedmiotem wywłaszczenia ( wyrok NSA z dnia 19 października 2012r. I OSK 1245/11 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych i podane tam orzecznictwo ). Odmienne stanowisko przedstawił Trybunał Konstytucyjny w powołanym przez Naczelny Sąd Administracyjny ( I OSK 1672/15 ) wyroku z 14 lipca 2015 r., ( SK 26/14 ), w którym uznano, że: "art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz. U. z 2015 r. poz. 782) w zakresie, w jakim uzależnia przewidziane w nim żądanie byłego współwłaściciela wywłaszczonej nieruchomości lub jego spadkobierców od zgody pozostałych byłych współwłaścicieli nieruchomości lub ich spadkobierców, jest niezgodny z art. 64 ust. 1 i 2 w związku z art. 21 ust. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej". Zdaniem Trybunału prawo byłego współwłaściciela (lub jego spadkobiercy) do zwrotu utraconego przez niego udziału we współwłasności nieruchomości ma charakter "innego prawa majątkowego" w rozumieniu art. 64 ust. 1 Konstytucji oraz wynika z art. 21 ust. 2 Konstytucji. Przy czym konstytucyjne pojęcie własności rozumieć należy w sposób autonomiczny, wykraczający poza jego cywilnoprawne ujęcie. Obejmować ono będzie współwłasność, która nie jest odrębnym prawem rzeczowym, lecz rodzajem (formą) własności. Konsekwencją natomiast konstytucyjnego dopuszczenia wywłaszczenia udziałów we współwłasności musi być prawo do zwrotu takich udziałów w wypadku, gdy nieruchomość okazała się zbędna na cel wywłaszczenia. W ocenie Trybunału rozwiązanie nakazujące współpracę wnioskodawcy i pozostałych osób potencjalnie uprawnionych do zwrotu udziału w wywłaszczonej nieruchomości nie wyważa w właściwy sposób interesów tych stron. Rażąco krzywdzące dla wnioskodawców jest to, że nawet przy dochowaniu najwyższej staranności oraz znacznym nakładzie sił i środków - nie mają oni gwarancji pozytywnego rozpatrzenia własnego wniosku o zwrot udziału w nieruchomości. Pozostałe osoby uprawnione zawsze mają bowiem prawo odmówić przyłączenia się do wniosku o zwrot nieruchomości, a wnioskodawca nie dysponuje żadnymi instrumentami wpływu na tę decyzję. Wnioskodawca nie może również uzyskać orzeczenia zastępczego w trybie art. 199 k.c. Jako osoby wywłaszczone nie są już wszak współwłaścicielami nieruchomości i nie podlegają przepisom prawa rzeczowego dotyczącym współwłasności. W opinii Trybunału Konstytucyjnego, wymóg zgodnego działania wszystkich byłych współwłaścicieli (lub ich spadkobierców) nie tylko nie przyczynia się do realizacji tego celu, lecz stanowi dla niego istotną przeszkodę. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego art. 136 ust. 3 zdanie pierwsze ustawy o gospodarce nieruchomościami w analizowanym zakresie powoduje nałożenie na byłych współwłaścicieli nieruchomości odpowiedzialności za działania i zaniechania innych uprawnionych, z którymi nie pozostają oni w żadnych relacjach prawnych i na których postawę nie mają żadnego wpływu. Na tle tego wyroku w orzecznictwie ujawniły się dwa poglądy, z których pierwszy wyraża wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 czerwca 2017r. ( I OSK 2499/15 i podane tam orzecznictwo oraz literatura opubl. w CBOSA ), w którym ponownie za wadliwy uznano pogląd, według którego na podstawie wspomnianego 136 ust. 3 ustawy możliwe jest wydanie decyzji o zwrocie całej nieruchomości na skutek wniosku, do którego przyłączyła się tylko część byłych współwłaścicieli lub ich spadkobierców. Według sądu w sytuacji, gdy uprawnionych do złożenia wniosku o zwrot wywłaszczonej nieruchomości jest więcej osób, bezwzględnie konieczne jest złożenie wniosku przez wszystkich uprawnionych. Nawiązując do wyroku Trybunału Naczelny Sąd Administracyjny dokonując oceny jego skutków w zakresie wykładni art. 136 ust. 3 ustawy zwrócił uwagę, że stwierdzono niekonstytucyjność tego przepisu z uwagi na jego niezupełność z punktu widzenia wymogów konstytucyjnych. Oznacza to, że Trybunał orzekł o niekonstytucyjności tego, że w przepisie zostało coś przez ustawodawcę pominięte, a zgodnie z Konstytucją powinno być unormowane. Konsekwencją stwierdzenia niekonstytucyjności ww. przepisu w zakresie, w jakim pomija określone regulacje, nie jest utrata mocy obowiązującej zakwestionowanej normy. W ocenie NSA Trybunał w cytowanym wyroku wskazuje na potrzebę ustanowienia takiej regulacji prawnej, która zrealizuje normy konstytucyjne. Następstwem takiego wyroku Trybunału Konstytucyjnego jest konieczność stosownej aktywności ustawodawcy. Odmienne stanowisko Naczelny Sąd Administracyjny przedstawił w wyrokach z 5 kwietnia 2017r. ( I OSK 1672/15 ), 4 grudnia 2015r. ( I OSK 1225/15 ) i 7 lipca 2016r. ( I OSK 1996/15 wszystkie opubl. w CBOSA ). Odwołując się do argumentacji Trybunału wywiedziono wniosek, że możliwy jest zwrot wywłaszczonej nieruchomości w jej ułamkowej części, jak i jednemu z współwłaścicieli (bądź jego spadkobierców) przysługuje samodzielna legitymacja procesowa w postępowaniu zwrotowym. Pogląd ten zdaje się obecnie dominować w orzecznictwie ( podobnie NSA w wyrokach z dnia 23 marca 2018r. I OSK 1136/16 i 8 grudnia 2017r. I OSK 2770/15 opubl. w CBOSA ). Potwierdził go również Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 5 kwietnia 2017r. ( I OSK 1672/15 ) , którym zresztą Sąd ponownie rozpoznając skargę jest związany na podstawie art. 190 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U z 2018r. poz. 1302 ). Z tego też powodu nie mają znaczenia kwestie dotyczące ustalenia spadkobierców po [...] L. oraz rozstrzygnięcia skutków umowy zawartej z W. M., na co także zwrócono uwagę w powołanym wyroku NSA. Trzeba jednak zauważyć, że w rejestrze pomiarowym z 1952r. przy działkach nr [...] jako właścicieli względnie posiadaczy wpisano spadkobierców S. L., podobnie w wykazie stosunkowym gruntów nabywanych na rzecz Skarbu Państwa. W orzeczeniu z dnia 7 lipca 1952r. Powiatowej Rady N. w L. o zezwoleniu na objęcie w posiadanie jednostce wojskowej placu o powierzchni [...] wpisano spadkobierców Li’’k. S. przy nr [...] spadkobierców Li’’k. , Li’’k. P. i K. M.. Z kolei w tabeli likwidacyjnej nr [...] przy działkach wywłaszczonej nr [...] jako właściciela według ksiąg hipotecznych lub zbiorów dokumentów albo aktów notarialnych wpisano [...] L. , zaś jako posiadaczy w dacie wywłaszczenia J. L., [...] L. , W. L., H. L., P. L. i M. K.. Należałoby zatem wyjaśnić, czy te osoby są spadkobiercami po [...] L., który jest wymieniony w akcie notarialnym z lipca 1877r. jako sprzedawca części gospodarstwa rolnego położonego we wsi D. zarejestrowanego w tabeli likwidacyjnej pod nr [...] i co potwierdzono w zaskarżonej decyzji, czy jest to błąd w pisowni nazwisk. Nie może być wątpliwości, że w świetle art. 136 ust. 3 ustawy o gospodarce nieruchomościami zwrot nieruchomości wywłaszczonej może nastąpić tylko i wyłącznie na rzecz poprzedniego właściciela lub jego spadkobiercy. Powołany przepis nie tylko wskazuje na dziedziczny charakter roszczenia o zwrot wywłaszczonej nieruchomości, ale zawiera także zamknięty katalog podmiotów, którym przysługuje prawo żądania zwrotu wywłaszczonej nieruchomości. Pozostałe osoby pozbawione praw rzeczowych lub posiadania nie są zatem uprawnione do wystąpienia z wnioskiem o zwrot nieruchomości w trybie ustawy o gospodarce nieruchomościami. Co więcej, bezpośrednie wskazanie osób, którym przysługuje roszczenie o zwrot wywłaszczonej nieruchomości oznacza, że niedopuszczalna jest cesja praw pomiędzy osobami, które złożyły wniosek o zwrot wywłaszczonej nieruchomości w drodze sukcesji generalnej innej niż spadkobranie ( E. Bończak – Kucharczyk ustawa o gospodarce nieruchomościami komentarz wyd. 2 Lex Warszawa 2013 str. 792 ). Zgodnie z definicją zawartą w art. 4 pkt 4 ustawy przez poprzedniego właściciela należy rozumieć osobę, która została pozbawiona prawa własności nieruchomości wskutek wywłaszczenia albo przejęcia na rzecz Skarbu Państwa lub na rzecz jednostki samorządu terytorialnego na podstawie innych tytułów. Tym samym z wnioskiem o zwrot nieruchomości nie może wystąpić samoistny posiadacz, co potwierdza powołany w decyzji Prezydenta Miasta L. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 12 kwietnia 2001r. (I SA 1789/99 ). Ochrona posiadania ma charakter wyłącznie roszczeń cywilnoprawnych i nie jest realizowana obecnie w ramach prawa publicznego. Słusznie zatem uważają organy rozpoznające sprawę, że brak wykazania się prawem własności wyklucza możliwość orzeczenia zwrotu, bez rozważenia czy w sprawie w ogóle zachodzą przesłanki skutecznego jego dochodzenia. Nie sposób jednak zgodzić się z wnioskami, jakie na tle okoliczności sprawy formułują organy w zakresie roszczenia skarżącej o zwrot przedmiotowych nieruchomości. Według niekwestionowanych ustaleń, wynikających także z miarodajnej dla organów opinii biegłego geodety z 5 lipca 2013r., którą powołano w zaskarżonej decyzji przedmiotowe nieruchomości o nr [...] i [...] należały do nieruchomości Dobra Narodowe L.. Po upadku Powstania Listopadowego w 1831 r. majątek ten na prawach majoratu nadany został przez rosyjskiego cara za zasługi w tłumieniu powstania na własność generałowi F. R.. Część gruntów "Majoratu L." należąca do folwarku "[...]" na mocy ukazu carskiego z 1864 r. uwłaszczona została na rzecz włościan, a podstawowym dokumentem stwierdzającym własność tych osób jest wykaz urzędowy zatytułowany "Likwidacyjna tabela wsi D.". Działki nr [...] i [...] o powierzchni [...] ha zlokalizowane zostały w obszarze gruntów tabeli likwidacyjnej wsi D. nr [...] o powierzchni [...] pręty ([...] ha). Nie miały założonej księgi hipotecznej (k. 196-203 tomu I dołączonych akt administracyjnych). Jak podano w opinii, a następnie powielono w decyzjach, według wykazu tabelowego początkowo właścicielem całej tabeli [...] był M. B., który następnie w 1875r. sprzedał połowę tabeli F. L. ( w akcie notarialnym z wpisano [...] L. ), a w 1876r. pozostałą część W. R.. W tym samym roku F. L. kupił od W. R. nabytą przez niego część gospodarstwa, stając się jego jedynym właścicielem. W 1877r. aktem notarialnym sprzedał z kolei [...] mórg i [...] pręta ziemi, co stanowi Ľ powierzchni całej tabeli W. M., który w 1885r. nabytą nieruchomość sprzedał, także aktem notarialnym, J. i P. D.. Na podstawie aktu notarialnego z 1928r. ci z kolei darowali zakupioną zagrodę włościańską synowi L. D.. Na mocy postanowienia z dnia 22 marca 2005r. Sądu Rejonowego w L. spadek po L. D. nabyli E. D., C. W., S. D. i R. D.. Wcześniej na mocy postanowienia z 1998r. Sądu Rejonowego w L. spadek po R. D. nabyli K. D., J. D., A. D. i T. D.. Z tego stanu organ wywiódł, zresztą za opinią biegłego geodety, że L. D., podobnie jak i F. L. są jedynie pretendentami do uzyskania formalnego tytułu własności, a jego spadkobierców nie można traktować jako właścicieli ponieważ w dacie wydania decyzji wywłaszczeniowej nie dysponowali prawomocnym postanowieniem o nabyciu spadku, którego formalny tytuł własności nie był uregulowany. W tej sytuacji powinni być uznani za posiadaczy samoistnych. Z taką oceną trudno się jednak zgodzić. Wskazać należy, że uwłaszczenie włościan w zaborze rosyjskim dokonane zostało na skutek ogłoszenia w 1863 r. Manifestu Polskiego Rządu Narodowego. Wówczas rząd rosyjski wydał na terenie Królestwa Polskiego ukaz o uwłaszczeniu z dnia 19 lutego 1864 r. Dokumentami uwłaszczeniowymi były tabele likwidacyjne, dotyczące majątków prywatnych, instytutowych i majorackich (skonfiskowanych majątków polskich za udział w powstaniu styczniowym i nadanych Rosjanom, przeważnie wojskowym) oraz tabele nadawcze, dotyczące majątków skarbowych (rządowych). Tabele te stanowiły dowód prawny własności i były sporządzane dla każdej gromady wiejskiej (sielenija). Procesowi uwłaszczeń w zaborze rosyjskim nie towarzyszyły pomiary gruntowe, jak to miało miejsce w pozostałych zaborach, a wpisy powierzchni uwłaszczeniowych miały charakter orientacyjny. Pomiary te były przeprowadzone nieco później. W toku pomiarów początkowo korzystano z zasad polskiej instrukcji dla pomiarów przestrzeni dóbr i lasów państwowych z 1839 r. Następnie obowiązywała instrukcja; "Skodyfikowane przepisy z dnia 9 kwietnia 1881 r. o mierzeniu i odgraniczaniu gruntów, które przeszły na własność włościan guberni Królestwa Polskiego na mocy najważniejszych ukazów z dnia 19 lutego 1864 r." W latach 1865–1900 założono ewidencję gruntów zwaną katastrem zamojskim, wzorującą się na zasadach geodezyjnych katastru austriackiego. (Kataster ten obejmował głównie ziemie Zamojszczyzny, stąd jego nazwa. Na pozostałych terenach byłego zaboru rosyjskiego trudno jest mówić o jakimkolwiek katastrze.) Poza operatem geodezyjnym przeprowadzono dla poszczególnych jednostek administracyjnych ordynacji klasyfikację bezwzględną, wyrysowano na pierworysy, obliczono powierzchnię i sporządzono rejestr pomiarowo-klasyfikacyjny ( Monika Mila - Historia Katastru Polski - Infrastruktura i Ekologia Terenów Wiejskich nr 6/2000 PAN Oddział w Krakowie str. 75 – 83 ). Oryginały tabel likwidacyjnych przechowywane były w archiwum Wydziału Ziemskiego, a zaświadczane odpisy wydawano urzędom gubernialnym, wydziałom hipotecznym celem sprostowania wpisów hipotecznych oraz dziedzicowi i sołtysowi wsi. Odpisy tabel nadawczych wydawano urzędom gubernialnym, lokalnym władzom administracji dóbr skarbowych w celu przeprowadzenia wpisów w wydziałach hipotecznych, wreszcie sołtysowi wsi. Tabele likwidacyjne i nadawcze stanowiły zupełny dowód prawa własności, "przeciw któremu żadne spory nie będą przyjmowane“ (art. 213, ks. IX zbioru praw cesarstwa rosyjskiego). Tabela likwidacyjna obejmowała: 1) wykaz wszystkich osad, które przeszły na własność włościan, 2) oznaczenie ilości gruntu każdej osady, 3) oznaczenie praw włościan do służebności i użytków (pobór drzewa, pastwisko i t. p.), 4) oszacowanie odbywanych z osady powinności i 5) wysokość wynagrodzenia dla dziedzica (art. 201, ks. IX). Podobne dane z wyłączeniem punktu 4 i 5 zawierają tabele nadawcze. Akty organizacji ziemskiej włościan mogły ulec poprawieniu pod względem imion osadników (art. 218), omyłek kancelaryjnych i innych widocznych pomyłek (art. 221). Od poprawienia tabel likwidacyjnych i nadawczych odróżnić należy wpisy dodatkowe, wnoszone do tabel na skutek decyzji władz włościańskich, zmieniających prawo będące przedmiotem wpisu do tabeli - art. 215 ( Franciszek Szafran - Działalność władz ziemskich, a hipoteka i kataster - Warszawa 1930). Wynika z tego, że osoby wskazane w tabeli likwidacyjnej były właścicielami opisanych w niej nieruchomości, a same tabele były wystarczającymi dowodami potwierdzającymi ten tytuł. Nie budziło to żadnych wątpliwości także dla notariuszy sporządzających kolejne akty notarialne. W akcie z piątego/ siedemnastego lipca 1877r. ( według tłumaczenia ) na mocy którego F. L. opisany jako właściciel sprzedał część swojego gospodarstwa rolnego we wsi D. zarejestrowanego w tabeli likwidacyjnej pod numerem [...] W. M. podano także, że zgodnie z umowa zawartą u tego samego notariusza siedemnastego/dwudziestego dziewiątego października 1875r. F. L. razem z W. R. nabyli na własność od M. B. wspomniane gospodarstwo o powierzchni trzydziestu siedmiu morgów i sto sześćdziesięciu dwóch prętów. Podano także, że u tego samego notariusza umową z dnia 22 grudnia 1875r. F. nabył od W. R. jego połowę gospodarstwa w ten sposób stając się właścicielem całości gospodarstwa. W powołanym akcie stwierdzono, że F. zgadza się na przeniesienie własności i wpisanie do tabeli likwidacyjnej W. M. jako właściciela sprzedanego na podstawie aktu gruntu. Z kolei w akcie notarialnym z dnia jedenastego/dwudziestego trzeciego grudnia 1885r. sprzedaży przez W. M. gospodarstwa chłopskiego we wsi D. o powierzchni morgów dziewięć prętów sto piętnaście i pół P. i J. D. stwierdza się, że jest on jego właścicielem zgodnie z aktem dokonanym z [...] lipca 1877r. W akcie notarialnym z 5 czerwca 1928r. darowizny nieruchomości przez J. i P. D. na rzecz syna L. D. znajduje się wzmianka o dołączonym wypisie aktu z dnia 23 grudnia 1885r. na mocy którego darczyńcy nabyli w częściach równych od W. M. nieohipotekowana zagrodę włościańską we wsi D., gminie Z. powiatu L., położoną w tabeli likwidacyjnej pod nr dwudziestym ósmym o powierzchni morgów dziewięć prętów sto piętnaście i pół. Wszystkie te akty, wraz z tłumaczeniem, znajdują się w aktach sprawy. Niezrozumiale jest w tej sytuacji stwierdzenie zawarte w zaskarżonej decyzji jakoby F. L. i L. D., który otrzymał zagrodę włościańską od swoich rodziców byli jedynie pretendentami do uzyskania tytułu własności, skoro według przedstawionego ciągu zdarzeń dostatecznie wykazano ich tytuły własności. Tym bardziej, jeśli uwzględnić stanowisko organów, według których dla nieruchomości objętych ukazem uwłaszczeniowym nie było obowiązku zakładania ksiąg wieczystych. Niekonsekwencja organu jest oczywista, skoro nie jest przez niego podważane, że początkowym właścicielem całego gospodarstwa był M. B.. Nie kwestionowano także, powtarzając za geodetą, że tabele likwidacyjne potwierdzały tytuł własności. Nie jest zatem jasne na jakich przesłankach opierał organ swój wniosek, że kolejni nabywcy gospodarstwa oraz jego części takim tytułem już się nie legitymują. Podobnie nie sposób podzielić zapatrywania co do tytułu spadkobierców L. D., wskazanych w orzeczeniach wywłaszczeniowych którzy nabyli swoje prawa w drodze sukcesji generalnej i przedstawili stosowne postanowienia o stwierdzeniu spadku po spadkodawcy. Ponownie rozpoznając sprawę organy uwzględnią przedstawione stanowisko. Z tych względów na podstawie art. 145 § 1 pkt.1 lit. a) i c) oraz art. 135 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U z 2018r. poz. 1302 ) należało uchylić zarówno zaskarżoną decyzję jaki poprzedzającą ją decyzją Prezydenta Miasta L.. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 205 §2 wspomnianej ustawy oraz § 14 ust.1 pkt.1 lit. c ) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych ( Dz. U z 2018r. poz. 265 ). Koszty obejmują zwrot wpisu od skargi w kwocie [...]zł oraz opłatę za czynności radcy prawnego w wysokości [...] zł.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło