II SA/Lu 948/07
WyrokWSA w Lublinie2008-02-19
Skład orzekający: Krystyna Sidor, Maciej Kierek, Ewa Ibrom
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy usunięcie drzew stwarzających zagrożenie dla mienia i ludzi, ale bez wymaganego zezwolenia, zwalnia posiadacza nieruchomości z obowiązku uzyskania zezwolenia i podlega karze pieniężnej?Ratio decidendi
Usunięcie drzew, nawet jeśli stwarzają one zagrożenie dla mienia i ludzi, bez uzyskania wymaganego zezwolenia stanowi delikt administracyjny i podlega obligatoryjnej karze pieniężnej. Oświadczenie właściciela gruntu (Skarbu Państwa reprezentowanego przez Starostę) o zgodzie na wycinkę nie jest równoznaczne z zezwoleniem wydanym przez właściwy organ (Prezydenta Miasta) w formie decyzji administracyjnej. Ustawa o ochronie przyrody nie przewiduje możliwości odstąpienia od wymierzenia kary w takich okolicznościach, a jej nałożenie jest obligatoryjne.Stan faktyczny
Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta o wymierzeniu współużytkownikom wieczystym działek kary pieniężnej za usunięcie drzew bez wymaganego zezwolenia. Skarżący twierdzili, że drzewa stwarzały zagrożenie i posiadali zgodę Starosty, którą błędnie uznali za zezwolenie. Sąd administracyjny rozpatrywał skargę na decyzję Kolegium, badając, czy usunięcie drzew stwarzających zagrożenie bez zezwolenia zwalnia z odpowiedzialności.Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Krystyna Sidor, Sędziowie Sędzia NSA Maciej Kierek (sprawozdawca), Sędzia WSA Ewa Ibrom, Protokolant Referent stażysta Julia Polak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 19 lutego 2008 r. sprawy ze skargi E. B., R. B., K. D., M. D., L. L. i R. L. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia [...]. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie wymagań ochrony środowiska oddala skargę
Decyzją z dnia [...] znak: [...] Samorządowe Kolegium Odwoławcze po rozpoznaniu odwołania E. i R. B., L. i R. L. oraz K. i M. D. utrzymało w mocy decyzję Prezydenta Miasta z dnia [...] znak: [...] wymierzającą im, jako współużytkownikom wieczystym działek nr 361/48, 361/60 i 361/61 przy ul. P w P. karę pieniężną w wysokości 258 967,77 zł za usunięcie z tych działek bez wymaganego zezwolenia 6 sztuk topoli czarnej, 1 sztuki topoli odmiany włoskiej oraz 1 sztuki jarząbu pospolitego.
W uzasadnieniu wyjaśniono, że podczas oględzin w dniu 9 lipca 2007r. stwierdzono, że z działek nr 361/48 i 361/49 usunięto 7 sztuk topoli gatunków rodzimych o obwodach: 189, 196, 206, 206, 198, 191 i 256 cm (6 sztuk topoli czarnej i 1 topola włoska) oraz z działek nr 361/60 i 361/61 - 1 sztukę jarząbu pospolitego o obwodzie pnia 58 cm. Ustalono, że działki znajdują się w użytkowaniu wieczystym E. i R. B., L. i R. L. oraz K. i M. D, którzy w maju 2007r. polecili wycięcie drzew znajdujących się na tych działkach.
Wycięte drzewa rosły na niezabudowanej nieruchomości pomiędzy blokami mieszkalnymi.
Organ stwierdził, iż na wycinkę przedmiotowych drzew posiadacze tych działek nie posiadali zezwolenia, dlatego organ wymierzył im karę pieniężną zgodnie z art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów, na podstawie stawek zawartych w rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków.
Od decyzji tej odwołali się E. i R. B., L. i R. L. oraz K. i M. D. Wnieśli o uchylenie decyzji i odstąpienie od wymierzonej kary pieniężnej. Podnieśli, iż nabyte przez nich na współużytkowanie wieczyste działki gruntu przy ul. P. to dawny majątek byłej Fabryki B. i Fabryki Ż.. Wyjaśnili, że starają się tym majątkiem właściwie i bezpiecznie zarządzać. Część nieruchomości, na której rosły usunięte drzewa, tj. topole w ilości 7 sztuk oraz jeden obumarły jarząb, to teren otoczony budynkami mieszkalnymi. Stwierdzili, iż z uwagi na fakt, że topole były w mocno zaawansowanym wieku i stwarzały zagrożenie dla budynków mieszkalnych wielorodzinnych, położonych w bezpośrednim sąsiedztwie tych drzew, zasadne było podjęcie czynności w celu ich usunięcia. Za przystąpieniem do likwidacji starego drzewostanu na ich nieruchomości przemawia opinia techniczna uprawnionego rzeczoznawcy z zakresu budownictwa, którą załączają. Skarżący wprawdzie przyznali, że być może, ich wiedza w zakresie uzyskania na usunięcie drzew zgody Miasta była niedostateczna, ale jednocześnie stwierdzili, że wystąpili do Urzędu Miasta ze stosownym wnioskiem. Byli przekonani, zgoda jaką uzyskali od Starosty, tj. właściciela przedmiotowego gruntu była końcowym dokumentem w tej sprawie. Podnosili, że działali w słusznym interesie społecznym, zapobiegając istniejącemu zagrożeniu. Zadeklarowali się również, że posadzą nowe drzewa i krzewy w określonej przez właściwy organ ilości i we wskazanych miejscach w ramach odnowy starej zieleni i rekompensaty za dokonane wycinki.
Wnieśli ponadto o odstąpienie od wysokiej i bardzo krzywdzącej kary pieniężnej. Uważają, że dokonane przez nich nowe nasadzenia stanowić będą odnowienie zieleni w tym fragmencie miasta i pozwolą w pełni zrekompensować dokonaną przez nich wycinkę ubytków starego, niebezpiecznego drzewostanu.
Rozpatrując odwołanie Kolegium stwierdziło, że zaskarżona decyzja została wydana prawidłowo, zgodnie z obowiązującymi przepisami, w szczególności z art. 83 ust. 1, 88 ust. 1 pkt 2 i 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody i § 2 rozporządzenia Ministra Środowiska w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew i załącznikiem do tego rozporządzenia.
Kolegium ustaliło, że wnioskiem z dnia 3 października 2006 r. skarżący zwrócili się o zezwolenie na usunięcie 7 sztuk drzew - topól rosnących na działkach o nr: 361/48 i 361/49 położonych w P. przy ul. P. Jednocześnie poinformowali, że teren, na którym rosną drzewa jest przeznaczony w projekcie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego pod zabudowę wolnostojącą z usługami.
Podnieśli, iż topole są w zaawansowanym wieku i stanowią zagrożenie dla ludzi i mienia z powodu odrywających się konarów i gałęzi.
W dniu 20 października 2006 r. pracownica organu pierwszej instancji E. K. w obecności skarżącej E. B. dokonała oględzin działki. Stwierdziła, iż wnioskowane do wycinki drzewa to topole o obwodach pni 189 cm, 256 cm, 196 cm, 206 cm, 206 cm, 198 cm i 194 cm. Rosną one na terenie placu w bliskiej odległości od budynków mieszkalnych. Są to potężne drzewa z posuszem konarów i gałęzi. Pnie drzew mają ubytki po obłamanych konarach i gałęziach. Drzewa przeznaczone są do wycinki ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa ludzi i mienia. W czasie oględzin E. B. wniosła ponadto o zgodę na wycięcie także jednego jarząbu pospolitego o obwodzie pnia 58 cm, rosnącego na działce nr 361/48; w protokole stwierdzono, że jest to drzewo obumarłe. Działki o nr 361/49 i 361/48, stanowią własność Skarbu Państwa oraz osób fizycznych. Skarżąca zobowiązała się do dokonania nasadzeń zastępczych do końca 2008 r. Następnie na wniosek organu została sporządzona opinia biegłego - mgr inż. M. J.
Pismem z dnia 22 listopada 2006 r. znak: [...] organ zwrócił się do wnioskodawców o uzupełnienie brakującego materiału, w tym wykazania tytułu do władania nieruchomością, a także terminu wycinki. Organ powołując się na art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody pouczył skarżących, iż zezwolenie na wycinkę drzew jest wydawane wprawdzie na wniosek posiadacza nieruchomości, ale jeżeli posiadacz nie jest jej właścicielem, do wniosku należy dołączyć zgodę właściciela. Z tego względu organ w trybie art. 64 § 2 k.p.a. wezwał skarżących do przedłożenia takiej zgody w terminie 7 dni wskazując, że właścicielem nieruchomości, na której rosną przedmiotowe drzewa jest Skarb Państwa, a reprezentuje go Starosta Powiatowy.
Pismem z dnia 23 listopada 2006 r. skarżący zwrócili się do Starosty Powiatowego o wyrażenie zgody na usunięcie w/w drzew (7 szt. topól i 1 sztuki jarząbu).
Oświadczeniem z dnia 23 marca 2007 r. Starosta wyraził zgodę na usunięcie tych drzew, informując jednocześnie, iż winno być ono traktowane jako zgoda w rozumieniu art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz. 880 z późno zm.).
W oparciu o to oświadczenie skarżący E. i R. B., L. i R. L. oraz M. D dokonali wycinki drzew.
Zawiadomieniem z dnia 29 czerwca 2007 r. organ I instancji wszczął z urzędu postępowanie o wymierzenie im kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia.
W toku postępowania w dniu 9 lipca 2007 r. przeprowadzono oględziny, w których wzięli udział skarżący, w imieniu Skarbu Państwa reprezentowanego przez Starostwo Powiatowe – V. G. – H., zaś w imieniu organu referent E. K.
W wyniku oględzin potwierdzono usunięcie: 1 sztuki topoli włoskiej o obwodzie pnia 256 cm, 6 sztuk topól czarnych o obwodach pni: 189 cm, 196 cm, 206 cm, 206 cm, 198 cm i 191 cm oraz 1 sztuki jarząbu pospolitego o obwodzie pnia 58 cm. Obwody pni usuniętych drzew mierzono na wysoko 130 cm. Skarżący oświadczyli, że usunięcie drzew nastąpiło w maju 2007 r. po otrzymaniu zgody Starosty Powiatowego, którą błędnie potraktowali jako ostateczne zezwolenie na wycinkę. Wyjaśnili, że drzewa zostały usunięte z obawy o bezpieczeństwo ludzi i mienia; otrzymywali bowiem liczne interwencje od mieszkańców z sąsiednich bloków w sprawie zagrożenia zawaleniem się drzew.
Samorządowe Kolegium Odwoławcze stwierdziło, że ustalony stan faktyczny daje podstawę do wymierzenia skarżącym kary pieniężnej, dlatego decyzja organu I instancji jest prawidłowa.
Kolegium podkreśliło, że ustawa o ochronie przyrody nie przewiduje możliwości odstąpienia od wymierzenia takiej kary, a fakt zagrożenia przez przedmiotowe drzewa budynków mieszkalnych, na co skarżący przedstawili opinię dendrologa z dnia 14 września 2007 r. (sporządzoną już po usunięciu drzew), nie zwalniało ich z obowiązku uzyskania pozwolenia.
W ocenie Kolegium skarżący nie mieli podstaw do pomylenia się i uznania, że oświadczenie Starosty wyrażające zgodę na wycięcie drzew jest równoznaczne ze uzyskaniem zezwolenia, ponieważ pismo organu z dnia 22 listopada 2006 r. skierowane do nich było wyraźnym wezwaniem do uzupełnienia wniosku poprzez dostarczenie i określenie: 1/ tytułu prawnego do władania nieruchomością, 2/ planowanego terminu wycinki oraz 3/ zgody właściciela, którym jest Skarb Państwa, reprezentowany przez Starostę.
Błędne przekonanie skarżących, iż zgoda Starosty jest równoznaczna z udzieleniem zezwolenia na usunięcie drzew nie miało – zdaniem Kolegium - wpływu na rozstrzygnięcie; podobnie na rozstrzygnięcie nie miała wpływu deklaracja skarżących, iż dokonają nowych nasadzeń.
Kolegium podkreśliło, że dopiero w postępowaniu egzekucyjnym można będzie rozważać kwestie rozłożenia należności wynikającej z administracyjnej kary pieniężnej na raty, odroczenia terminu jej płatności czy nawet umorzenia.
Skargę do sądu administracyjnego wnieśli E. i R. B., L. i R. L. oraz K. i M. D.
Skarżący podnieśli, że zaskarżona decyzja jest wadliwa i wydana została z rażącym naruszeniem zasad postępowania administracyjnego, a w efekcie prawa materialnego.
Zarzucili niewłaściwe przeprowadzenie postępowania dowodowego, w szczególności nieustalenie stanu prawnego przedmiotowych działek oraz tego, w jakich ułamkowych częściach ukarani pozostają współużytkownikami wieczystymi przedmiotowej nieruchomości oraz jaki ustrój majątkowy istnieje pomiędzy poszczególnymi współużytkownikami, a w konsekwencji nieokreślenie w decyzji, w jakich częściach mają oni obowiązek uiścić wymierzoną karę.
Skarżący podnieśli, że skoro obowiązki związane z uzyskaniem pozwolenia na wycięcie drzew, jak i wymierzona kara obciąża posiadacza nieruchomości (w rozumieniu przepisów prawa cywilnego), to obowiązkiem organu było ustalenie, kto i w jakim zakresie posiada nieruchomość - co ma oczywisty wpływ na określenie zakresu odpowiedzialności. Brak ustaleń we wskazanym wyżej zakresie doprowadził do wadliwości rozstrzygnięć co nałożonych kar.
Skarżący zarzucili również, że decyzja nakładająca karę jest przedwczesna, bowiem nie zostało zakończone postępowanie o udzielenie zezwolenia na wycięcie drzew, o co wnieśli skarżący w dniu 3 października 2006 r. Postępowanie to rozstrzygnęłoby merytorycznie o zasadności usunięcia drzew wskazałoby podstawy udzielenia zezwolenia na usunięcie. Natomiast postępowanie w niniejszej sprawie tj. w przedmiocie nałożenia kary nie miało na celu merytorycznego ustalenia podstaw i zasadności dokonanego usunięcia drzew, dlatego powinno być ono zawieszone do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy z wniosku o wydanie zezwolenia na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 kpa.
Skarżący podkreślili, że merytoryczna ocena ma bowiem i to znaczenie, że umożliwia ustalenie zakresu "zawinienia"; mamy bowiem do czynienia z represją (karą), a zatem oderwanie jej od ustalenia winy stanowiłoby rażące naruszenie konstytucyjnej zasady równości.
Skarżący zarzucili również, że decyzja wydana została z rażącym naruszeniem zasad zawartych w art. 6, 7 i 8 kpa, mieli bowiem wszelkie podstawy uznania oświadczenia Starosty wyrażającego zgodę na wycięcie drzew za właściwe zezwolenie. W piśmie z dnia 23 marca 2007 r. Starosta wyrażając zgodę na usunięcie drzew poinformował bowiem skarżących, że winno być ono traktowane jako zezwolenie w rozumieniu art. 83 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody, przy czym nie wskazał wyraźnie, że chodzi o zezwolenie ze zdania 2, a nie z 1 tego ustępu..
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podtrzymując argumentację zawartą w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.
Ustosunkowując się do zarzutów skargi organ stwierdził, że są one niezasadne i nie mogą zostać uwzględnione.
W szczególności, w ocenie organu, nietrafny jest zarzut nieprawidłowego ustalenia stanu prawnego nieruchomości. W aktach sprawy znajduje się wyciąg z rejestru gruntów dla celów podatkowych (k. 29), który stwierdza, iż współużytkownikami wieczystymi działek nr 361/48 i nr 361/49 są skarżący. Ponadto pismo Starosty, który jednocześnie prowadzi ewidencję gruntów, skierowane do skarżących z dnia 19 stycznia 2007 r. (k. 5) oraz oświadczenie Starosty z dnia 23 marca 2007r. (k. 1) wyrażające zgodę na usunięcie drzew, stwierdzają jednoznacznie, iż skarżący są współużytkownikami wieczystymi działek o nr: 361/48, 361/49, 361/60 i 361/61. Potwierdza to także protokół z "wizji lokalnej" (k. 2) przeprowadzonej w dniu 22 marca 2007 r. przez pracownicę Starostwa Powiatowego na działkach o nr: 361/48, 361/60 i 361/61. Ponadto poświadcza o tym pismo skarżących z dnia 3 października 2006 r. skierowane do organu pierwszej instancji.
Natomiast kwestia, w jakich częściach ułamkowych skarżącym przysługuje prawo użytkowania wieczystego do wyżej wymienionych działek oraz jaki ustrój majątkowy istnieje pomiędzy poszczególnymi współużytkownikami wieczystymi nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, jakie zapadło w sprawie, bowiem odpowiedzialność skarżących jest solidarna. Brak takiego stwierdzenia w decyzji organu pierwszej instancji, jak i decyzji Kolegium nie powoduje, iż decyzje te są wadliwe.
Całkowicie chybiony jest również – zdaniem Kolegium - zarzut przedwczesności nałożenia kary, gdyż jak twierdzą skarżący, nie zostało rozstrzygnięte postępowanie wszczęte wnioskiem z dnia 3 października 2006 r. o wydanie zezwolenia na wycięcie drzew. W związku z tym, iż drzewa, o których zezwolenie na wycięcie starali się skarżący zostały przez nich wycięte bez zezwolenia, postępowanie w tym przedmiocie stało się bezprzedmiotowe i wynik tego postępowania nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Zasadność uruchomienia procedury wymierzenia kary administracyjnej uzasadnia sam fakt usunięcia drzew bez wymaganego prawem, tj. ustawą o ochronie przyrody, zezwolenia na ich usunięcie. Stąd całkowicie chybione jest twierdzenie, iż postępowanie w przedmiocie wymierzenia kary za wycięcie drzew bez wymaganego zezwolenia, winno być na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a. zawieszone do czasu rozstrzygnięcia wniosku o wydanie zezwolenia, gdyż rozstrzygnięcie w tym przedmiocie nie jest zagadnieniem wstępnym.
Postępowanie w przedmiocie wymierzenia administracyjnej kary pieniężnej, nie jest postępowaniem karnym, lecz postępowaniem administracyjnym. Nie ustala się w tym postępowaniu stopnia zawinienia, a ustawa o ochronie przyrody nie przewiduje miarkowania administracyjnej kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia.
Kolegium nie znalazło również podstaw do stwierdzenia, iż organ I instancji naruszył art. 6, 7 i 8 kpa, ponieważ organ prawidłowo prowadził postępowanie w sposób nie naruszający zaufania obywateli do organów Państwa i zastosował właściwe przepisy.
Okoliczność, na którą się powołują skarżący, tj. potraktowanie oświadczenia Starosty, jako zgody na wycinkę drzew, wynikająca z nieznajomości prawa nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia. W ocenie Kolegium, skoro skarżący wystąpili o zezwolenie na wycięcie drzew do Prezydenta Miasta, to wiedzieli, że zezwolenie musi wydać decyzję ten właśnie organ, a nie Starosta. Poza tym, jak wynika z pisma organu I instancji z dnia 17 grudnia 2007 r. skarżący E. i R. B. starli się o uzyskanie zezwolenia na usunięcie innego drzewa z własnej posesji i taką zgodę decyzją Prezydenta Miasta z dnia [...] uzyskali, co potwierdza, że wiedzieli, jaki organ jest właściwy do wydanie zezwolenia.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r.- Prawo ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. Nr 153, poz.1269) sąd administracyjny sprawuje kontrolę zaskarżonej decyzji w zakresie zgodności z prawem.
Zaskarżona decyzja prawa nie narusza.
Ustawa z dnia z dnia 16 kwietnia 2004r. o ochronie przyrody (Dz. U. Nr 92, poz.880 ze zm.) jako zasadę wprowadza usuwanie drzew lub krzewów po uzyskaniu zezwolenia właściwego organu. (art. 83 ust. 1) Zezwolenia w trybie cyt. przepisu nie wymaga natomiast usuwanie drzew lub krzewów: w lasach; owocowych, z wyłączeniem rosnących na terenie nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków oraz w granicach parku narodowego lub rezerwatu przyrody - na obszarach nieobjętych ochroną krajobrazową; na plantacjach drzew i krzewów, których wiek nie przekracza 5 lat; usuwanych w związku z funkcjonowaniem ogrodów botanicznych lub zoologicznych; usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu z obszarów położonych między linią brzegu a wałem przeciwpowodziowym lub naturalnym wysokim brzegiem, w który wbudowano trasę wału przeciwpowodziowego, z wałów przeciwpowodziowych i terenów w odległości mniejszej niż 3 m od stopy wału; które utrudniają widoczność sygnalizatorów i pociągów, a także utrudniają eksploatację urządzeń kolejowych albo powodują tworzenie na torowiskach zasp śnieżnych, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu; stanowiących przeszkody lotnicze, usuwanych na podstawie decyzji właściwego organu.
Obowiązek uzyskania zezwolenia spoczywa na posiadaczu (posiadaczach) nieruchomości, z której ma być usunięte drzewo lub krzew, o czym stanowi art. 83 ust. 1. Zazwyczaj będzie nim właściciel nieruchomości, który jest zarazem jej posiadaczem samoistnym. W sytuacji natomiast, gdy posiadacz nie jest właścicielem – do wniosku dołączyć należy zgodę właściciela.
Usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia skutkuje nałożeniem obligatoryjnej pieniężnej kary administracyjnej w trybie i na zasadach określonych w przepisach art. 88 - 90 ustawy.
Organem właściwym do wymierzenia kary jest - stosownie do art. 88 ust.1 pkt 2 ustawy wójt, burmistrz albo prezydent miasta, zaś osobą odpowiedzialną za usunięcie drzewa bez zezwolenia jest posiadacz (posiadacze) nieruchomości, jako ten, który ma prawo i obowiązek wystąpić o zezwolenie.
Skarżący nie kwestionują, że wycięli przedmiotowe drzewa, ale podkreślają, że uczynili to działając w uzasadnionym - ich zdaniem - przekonaniu, że oświadczenie Starosty z dnia 23 marca 2007r. wyrażające zgodę Skarbu Państwa, jako właściciela przedmiotowych działek na wycinkę, stanowiło właściwe zezwolenie na usunięcie drzew. W ocenie skarżących okoliczność ta zwalnia ich z odpowiedzialności.
Stanowisko takie nie jest słuszne.
Zezwolenie na usunięcie drzew wydaje właściwy organ tj. wójt, burmistrz lub prezydent (art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) i we właściwej formie, tj. w formie decyzji administracyjnej.
Znajdujące się w aktach sprawy oświadczenie Starosty z dnia 23 marca 2007r. wyrażające zgodę na usunięcie przedmiotowych drzew nie tylko nie pochodzi od właściwego organu, tj. Prezydenta Miasta, ale nie stanowi również decyzji administracyjnej – zarówno co do nazwy, jak i treści. Poza tym, skoro skarżący zwracali się z wnioskiem o udzielenie zezwolenia do organu właściwego, to potwierdza, że wiedzieli, kto ma decyzję zezwalającą wydać.
Podstawą zwolnienia skarżących z odpowiedzialności za wycięcie drzew bez zezwolenia nie może być również i to, że skarżący usuwając drzewa mieli na względzie bezpieczeństwo ludzi i mienia, którym stare i obumarłe drzewa zagrażały.
W świetle art. 83 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody zezwolenie na usunięcie drzew jest wymagane niezależnie od stanu ich żywotności i oddziaływania na otoczenie. (por. wyrok WSA z dnia 11 lipca 2006r., IV SA/Wa 542/06, LEX nr 271485), zaś decyzje w przedmiocie wymierzenia kary pieniężnej za usunięcie drzew bez zezwolenia mają charakter decyzji związanych, to znaczy, że uznanie organu ograniczone jest jedynie do etapu wyprowadzania wniosków z określonego stanu faktycznego sprawy. W przypadku natomiast wystąpienia przesłanek do wymierzenia kary, wydanie przez organ decyzji staje się obligatoryjne. (por. wyrok WSA z dnia 2 lutego 2006r., II SA/Sz 693/05, LEX nr 296085)
W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się, że wycinanie obumarłych drzew, a więc takich, które nie tylko nie rokują szans na przeżycie, ale które jednocześnie ze względu na swój stan mogą powodować zagrożenie dla otoczenia, nie zwalnia posiadacza nieruchomości z obowiązku uzyskania zezwolenia. Wprawdzie art. 86 ust.1 pkt 9 ustawy o ochronie przyrody stanowi, że nie pobiera się opłat za usuwanie m.in. drzew, które obumarły lub nie rokują szans na przeżycie, z przyczyn niezależnych od posiadacza nieruchomości, ale z przepisu tego nie wynika, że usuwanie takich drzew bez zezwolenia nie jest deliktem administracyjnym i nie podlega pieniężnej karze administracyjnej (por. W. Radecki: "Ustawa o ochronie przyrody. Komentarz", Difin, Warszawa 2006, s. 262, a także WSA w Warszawie, wyrok z dnia 7 września 2005r., IV SA/Wa 735/05, LEX nr 192878)
Skoro więc dla przyjęcia odpowiedzialności i nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za wycięcie drzew bez zezwolenia nie ma znaczenia, że były one obumarłe i stwarzały zagrożenie dla mienia, a nawet ludzi, to organ ze względu na obligatoryjny charakter decyzji wydawanej na podstawie art. 88 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody miał obowiązek wymierzyć skarżącym karę pieniężną.
Niezależnie od powyższego, Sąd rozpatrując przebieg postępowania dowodowego, prowadzonego przez organ administracyjny nie dopatrzył się naruszenia przepisów prawa. W ocenie Sądu organy administracyjne dokładnie i wnikliwie przeprowadziły postępowanie dowodowe i prawidłowo zastosowały przepisy prawa materialnego, wymierzając skarżącemu administracyjną karę pieniężną, wyliczoną zgodnie z art. 89 ustawy o ochronie przyrody oraz rozporządzeniem Ministra Środowiska z dnia 22 września 2004r. w sprawie trybu nakładania administracyjnych kar pieniężnych za usuwanie zieleni, zadrzewień albo drzew bez wymaganego zezwolenia oraz za zniszczenie terenów zieleni, zadrzewień albo drzew lub krzewów (Dz.U. Nr 219, poz.2229) i rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 13 października 2004r. w sprawie stawek opłat dla poszczególnych rodzajów i gatunków drzew (Dz.U. Nr 228, poz.2306 ze zm.)
Podkreślić jednocześnie należy, że kara pieniężna za delikty administracyjne, a więc także za usunięcie drzewa bez wymaganego zezwolenia jest niezależna od winy sprawcy, dlatego organ ma obowiązek wymierzyć ją w ustawowej wysokości bez względu na motywy, nawet uzasadnione społecznie. Osoba ukarana ma jedynie możliwość ubiegania się o rozłożenie wymierzonej kary na raty, zgodnie z art. 88 ust. 6 ustawy.
Wbrew zarzutom skargi, organ prawidłowo przyjął, że posiadaczami przedmiotowych działek byli wszyscy skarżący, skoro wszyscy oni złożyli wniosek o uzyskanie zezwolenia na wycięcie drzew i podkreślali, że wspólnie zarządzali majątkiem przejętym po byłej Fabryce B. i Fabryce Ż.
W przypadku współposiadania odpowiedzialność wynikająca z deliktu administracyjnego polegającego na usunięciu bez zezwolenia drzew rozkłada się w częściach równych na poszczególnych posiadaczy.
Z powyższych względów Sąd stwierdzając, że zaskarżona decyzja prawa nie narusza, oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r.- Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. Nr 153, poz.1270 ze zm.)
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 17.07.2026. · Źródło