II SAB/Lu 24/22
WyrokWSA w Lublinie2022-05-10
Skład orzekający: Jerzy Parchomiuk, Grzegorz Grymuza, Bogusław Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy organ administracji publicznej dopuścił się bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania w sprawie zbadania legalności wykonania robót budowlanych, i czy miało to miejsce z rażącym naruszeniem prawa?Ratio decidendi
Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że organ administracji dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, jednakże nie miało to miejsca z rażącym naruszeniem prawa. Sąd umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia wniosku z uwagi na wydanie decyzji po wniesieniu skargi. Nie zasądzono również sumy pieniężnej, uznając, że nie zachodzą przesłanki do jej przyznania, a postępowanie, mimo długotrwałości, nie nosiło znamion rażącego naruszenia prawa.Stan faktyczny
Wnioskodawca W. R. złożył skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Włodawie w sprawie zbadania legalności wykonania otworów okiennego i drzwiowego. Postępowanie trwało od 2016 roku, a skarżący zarzucał organowi znaczące przekraczanie terminów i brak informowania o zwłoce. W toku postępowania wydano szereg decyzji, które były uchylane przez organ odwoławczy lub sąd administracyjny. Po złożeniu ponaglenia i skargi na bezczynność, organ wydał kolejną decyzję.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny umorzył postępowanie w zakresie zobowiązania organu do załatwienia wniosku, stwierdził bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez organ, które nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa, oraz zasądził od organu na rzecz skarżącego kwotę 100 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jerzy Parchomiuk Sędziowie Sędzia WSA Grzegorz Grymuza Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca) po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 10 maja 2022 r. sprawy ze skargi W. R. na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Inspektor Nadzoru Budowlanego w sprawie zbadania legalności wykonania robót budowlanych I. umarza postępowanie w zakresie zobowiązania Inspektor Nadzoru Budowlanego do załatwienia wniosku W. R. z dnia [...] r.; II. stwierdza, że Inspektor Nadzoru Budowlanego dopuścił się bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania, które nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od Inspektor Nadzoru Budowlanego na rzecz W. R. kwotę 100 (sto) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
Pismem z dnia 5 listopada 2016r. W. R. zwrócił się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Włodawie o zbadanie legalności otworu okiennego i drzwiowego wykonanych we wschodniej ścianie lokalu usługowego znajdującego się na parterze budynku przy ulicy Rynek [...] we Włodawie. Decyzją z dnia 4 kwietnia 2018r. organ odmówił nakazania inwestorom C. i L. G. usunięcia otworu drzwiowego. Na skutek złożonego przez wnioskodawcę odwołania Lubelski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Lublinie decyzją z dnia 28 maja 2018r. decyzję organu I instancji uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania. Następnie organu kolejną decyzją z dnia 6 marca 2019r. odmówił nakazania inwestorom zamurowania przedmiotowego otworu drzwiowego. Decyzją z dnia 29 maja 2019r. Lubelski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w Lublinie powyższą decyzję utrzymał w mocy. Na skutek skargi W. R. Wojewódzki Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 19 listopada 2019r. ( sygn. akt II SA/Lu 435/19 ) obydwie decyzje uchylił. Następnie decyzją z dnia 26 kwietnia 2021r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego we Włodawie odmówił nakazania inwestorom zamurowania nie tylko przedmiotowego otworu drzwiowego, ale także okiennego we wspomnianej ścianie wschodniej lokalu usługowego. Z kolei organ odwoławczy decyzją z dnia 17 czerwca 2021r. decyzję powyższą uchylił i sprawę przekazał do ponownego rozpoznana. W tej sytuacji W. R. w dniu 22 lutego 2022r., po uprzednim złożeniu ponaglenia, wniósł skargę na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania prowadzonego przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego we Włodawie wszczętego na jego wniosek z dnia 5 listopada 2016 r. Podał, że prowadzone przez organ postępowanie każdorazowo było prowadzone ze znacznym przekroczeniem terminów określnych w art. 35 kpa. Ponadto, w toku postępowań Powiatowy Inspektor nie informował go o niezałatwieniu sprawy w terminie, do czego był zobowiązany na podstawie art. 36 kpa. Wskazał, że powyższe dotyczy również aktualnego stadium postępowania prowadzonego przez organ na skutek wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 19 listopada 2019 r. (II SA/Lu 435/19 ) , w którym Sąd wskazał wytyczne w zakresie sposobu prowadzenia postępowania oraz wskazał właściwą wykładnię przepisów prawa materialnego. W ocenie skarżącego długość terminów w jakich organ prowadził postępowania nie znajduje pokrycia w aktywności ani jakości czynności jakie wykonał organ w celu załatwienia sprawy. Co istotne przy tym, czynności które wykonał posiadały liczne wady proceduralne, w efekcie czego wszystkie jego dotychczasowe decyzje zostały uchylone przez organ II instancji lub Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie. Ostatecznie wniósł o zobowiązanie organu do stwierdzenia obowiązków wynikających z przepisów prawa, zgodnie z jego wnioskiem oraz orzekł o istnieniu obowiązku, a także o przyznanie od organu sumy pieniężnej do wysokości połowy kwoty określonej w art. 154 § 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi.
Decyzją z dnia 3 marca 2022r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego ponownie odmówił nakazania inwestorom wykonania jakichkolwiek robót w przedmiotowej wschodniej ścianie zewnętrznej lokalu usługowego.
Odpowiadając na skargę Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego we Włodawie wniosło jej oddalenie. Organ wskazał, że już 18 stycznia 2017 r. udzielono skarżącemu odpowiedzi na jego wnioski. Przez wiele lat uzupełniano akta, wyjaśniano historię i wydawano pisma oraz decyzje. Wyjaśniono, że nadzór budowlany nie może nakazać zamykania okna lub drzwi. Po obejrzeniu budynku przedstawiono, że mieszka w starej kamienicy, która istniała już przed wojną (w innej sprawie jest zdjęcie z tamtych czasów tego budynku) i jest murowana z cegły i kamienia. Przez to jest bardzo zimnym obiektem i należy go docieplić. W piśmie z 18 stycznia 2017 r. pouczono, że na wykonanie docieplenia nie jest wymagane ani zgłoszenie ani pozwolenie, oraz informowano, że taki budynek najlepiej docieplić od środka, ale jeśli chce wykonać to od zewnątrz to też można, ale będzie więcej mostków termicznych. Skarżący nie chciał jednak docieplić podłogi swego mieszkania, mimo że L. G. zezwalał na dociepienie od jego zaplecza sklepu. Domagał się natomiast zamurowania drzwi i zamknięcia okna, pełniącego funkcję wentylacji. Proponowane powyżej ocieplenie rozwiązałoby napływanie chłodnego powietrza przez drzwi i okienko. Organ wyjaśnił, że z czasem ustalono bardziej szczegółową historię budynku usługowo-mieszkalnego przy ul. [...]. Cały czas parter budynku przy ul. [...] miał przynajmniej dwoje drzwi wejściowych zewnętrznych. Dla ciekawości są jeszcze trzecie drzwi od północy. które są aktualnie zamurowane. Wykorzystanie parteru budynku wielokrotnie się zmieniało. Istotnym jest, że w części tylnej patrząc od ul. [...] (aktualnie zaplecze sklepu ze spornymi drzwiami) znajdowało się mieszkanie osoby niemówiącej. Miała ona wejście do swego mieszkania od strony południowej, a w miejscu aktualnych drzwi było okno. Drugi otwór, który aktualnie jest małym oknem, kiedyś był otworem okrągłym. Zdaniem organu wszyscy świadkowie zgadzają się, że do parteru budynku było zawsze wejście również od tyłu. Pierwotnie od południa, następnie zaś od wschodu. Drzwi od południa zostały zamurowane, gdyż wychodziły na działkę, na której budynek był adaptowany na budynek Urzędu Skarbowego. Zapewne było to na początku lat dziewięćdziesiątych. Wtedy, aby zapewnić wejście od tyłu zapewne wykuto okno i wstawiono drzwi wejściowe. Najprawdopodobniej zrobiła to firma adaptująca obiekt sąsiedni na siedzibę Urzędu Skarbowego. Nikt nie uzyskał pozwolenia na przeniesienie drzwi. Takie roboty budowlane to przebudowa. Zdaniem organu dla takich przypadków ma zastosowanie wyłącznie art. 50 i 51 Prawa budowlanego. Zalecenie, aby drzwi deskowe powinny być wymienione na szczelne najlepiej plastikowe, zostało wykonane przed wydaniem decyzji. Nie było więc podstaw do nakazania dodatkowych robót. Docieplenie swojej części budynku skarżący powinien wykonać na własny koszt. Nie potrzeba do tego ani pozwolenia, ani zgłoszenia, a organ nadzoru budowlanego nie może nakazać docieplenia, gdyż w 1918 r. (wtedy budynek już istniał) nie było wymagań cieplnych dla ścian i stropów. Organ zwrócił uwagę, że akta sprawy liczą już ponad 318 stron, więc przedstawiają, jak wiele zrobił w celu wyjaśnienia i uszczegółowienia sprawy. Decyzja z art. 51 Prawa budowlanego została wydana 3 marca 2022r. zgodnie z wcześniejszą informacją. Skarżący nie wniósł nic nowego do sprawy poza ponagleniem i skargą. Po powrocie z kwarantanny ponaglenie potraktowano jako informację, że nie ma nic więcej do dodania i pilnie czeka na decyzję i nie zamierza się zapoznawać z aktami. Zresztą informację, o tym, że sprawa zostanie rozstrzygnięta 3 marca powinien traktować jako informację o możliwości zapoznania się z aktami. Z tego względu nie wysyłano zawiadomienia o możliwości zapoznania z aktami, lecz wydano decyzję. Wykonano potwierdzoną za zgodność kopię całości akt. Nie wydawano wcześniej decyzji z powodu chorób pracowników i izolacji, ponadto skarżący miał dostarczyć dane adresowe kolejnego świadka (ojciec dzieci ze zdjęć na karcie 233 akt). Świadczą o tym nietypowe wtrącone jego zeznania na karcie 295 i verte 295 o samochodzie. Zamiast informacji, że nic nie dostarczy napisał ponaglenie i skargę.
Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:
Przede wszystkim należy zaznaczyć, że przedmiotem skargi nie jest ocena zasadności podejmowanych przez organ rozstrzygnięć, ale wyłącznie zagadnienie dotyczące bezczynności i przewlekłego prowadzenia postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Tak jak wskazał sam skarżący w tej sprawie od dnia złożenia wniosku w 2016r. wielokrotnie były już wydawane decyzje zarówno przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego. Lubelskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Lublinie jak i wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Ponieważ skarga dotyczy jedynie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego uznać trzeba, że oceniając bezczynność czy przewlekłość postępowania tego organu zakres czasowy postępowania, który podlega ocenie w kontekście wniesionej skargi należy wyznaczyć pomiędzy przekazaniem sprawy przez organ drugiej instancji po decyzji z 17 czerwca 2021r. czyli od dnia 22 czerwca 2021r., a wydaniem kolejnej decyzji z dnia 3 marca 2022r. Wniosek ten wynika z treści uchwal 7 sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z 7 marca 2022r. ( II OPS 1/21 ) zgodnie z którą skarga na przewlekłe prowadzenie postępowania administracyjnego wniesiona po jego ostatecznym zakończeniu, poprzedzona ponagleniem złożonym w jego toku, podlega odrzuceniu na podstawie art. 58 § 1 pkt 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, oraz 22 czerwca 2020r. ( II OPS 5/19 ) według której wniesienie skargi na bezczynność po zakończeniu przez organ administracji publicznej prowadzonego postępowania poprzez wydanie decyzji ostatecznej stanowi przeszkodę w merytorycznym rozpoznaniu takiej skargi przez sąd administracyjny w zakresie rozstrzygnięcia podjętego na podstawie art. 149 § 1 pkt 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Decyzja w sprawie odmowy nakazania inwestorom jakichkolwiek robót we wschodniej ścianie lokalu usługowego została wydana w dniu 3 marca 2022r. a więc już po złożeniu do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargi na bezczynność i przewlekłe prowadzenie postępowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, co oznacza, że sąd jest zobowiązany do zbadania, czy na dzień wniesienia skargi organ pozostawał w bezczynności lub w sposób przewlekły prowadził postępowanie. W takiej sytuacji, rozstrzygając sprawę, uwzględnia bowiem stan istniejący w chwili wniesienia skargi. Jednocześnie, w oparciu o art. 149 § 1a ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi stwierdza, czy bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania miało miejsce z rażącym naruszeniem prawa (por. wyroki NSA z dnia 12 lipca 2019 r., I OSK 3711/18 i 21 maja 2020 r., I OSK 2353/19 opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W aktualnym stanie prawnym bezczynność zdefiniowana została jako niezałatwienie sprawy w terminie określonym w art. 35 kpa lub przepisach szczególnych, ani w terminie wskazanym zgodnie z art. 36 § 1 kpa. Art. 35 § 1-3 kpa określa terminy załatwiania spraw administracyjnych przewidując, że organy administracji publicznej obowiązane są do załatwienia sprawy bez zbędnej zwłoki. Natomiast załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym - w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Do terminów powyższych nie wlicza się terminów przewidzianych w przepisach prawa dla dokonania określonych czynności, okresów zawieszenia postępowania, okresu trwania mediacji oraz okresów opóźnień spowodowanych z winy strony albo z przyczyn niezależnych od organu ( art. 35 § 5 kpa ). Bezczynność organu ma zatem miejsce wówczas, gdy w prawnie określonym terminie organ nie podejmie żadnych czynności w sprawie lub gdy wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże mimo istnienia ustawowego obowiązku nie zakończył go wydaniem w terminie decyzji, postanowienia lub też innego aktu lub nie podjął stosownej czynności. Bez znaczenia pozostaje przy tym, z jakich powodów określony akt nie został podjęty lub czynność nie została dokonana, w tym czy bezczynność była spowodowana zawinioną lub niezawinioną opieszałością organu. Z kolei art. 36 § 1 kpa zobowiązuje organ administracji publicznej, w przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, do zawiadomienia o tym strony. W zawiadomieniu organ powinien z urzędu podać przyczyny zwłoki, wskazać nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczyć o prawie do wniesienia ponaglenia, wskazując jego przedmiot i tryb jego wnoszenia. Trafnie wskazuje się, że wypełnienie powyższego obowiązku przez organ umożliwia stronie skontrolowanie dochowania terminu przez organ, zapewniając tym samym stronie realizację prawa do obrony przed długotrwałym postępowaniem administracyjnym. Z akt sprawy jasno wynika, co także podnosił skarżący, że w rozważanym okresie od dnia 22 czerwca 2021r. organ nie tylko nie załatwił sprawy w terminie o jakim mowa w art. 35 kpa, ale dopiero 17 lutego 2022r. po raz pierwszy zawiadomił skarżącego o wyznaczeniu nowej daty jej załatwienia na dzień 3 marca 2022r. Co jasne przy tym zastosowanie art. 36 kpa stanowiło odpowiedź na złożone przez skarżącego ponaglenie, które organ otrzymał w dniu 15 lutego 2022r. Słusznie w tej sytuacji skarżący upatrywał bezczynności organu. Trafnie również zarzucono organowi przewlekle prowadzenie postępowania. W orzecznictwie przyjmuje się, iż przewlekłość postępowania należy traktować jako stan sprawy, którego zaistnienie sąd ocenia bez względu na to, czy wydał finalną decyzję, gdyż w odróżnieniu od bezczynności, jest ona zjawiskiem (sytuacją) niezmiennym, co najwyżej stopniowalnym. Stąd z przewlekłością postępowania mamy do czynienia, gdy organ nie załatwia sprawy w terminie, a podejmowane przez niego działania nie charakteryzują się koncentracją, względnie mają charakter czynności pozornych, nieistotnych dla merytorycznego załatwienia sprawy. O przewlekłym prowadzeniu postępowania można mówić wówczas, gdy organowi będzie można skutecznie przedstawić zarzut niedochowania należytej staranności w takim zorganizowaniu postępowania administracyjnego, by zakończyło się ono w rozsądnym terminie, względnie zarzut przeprowadzania czynności (w tym dowodowych), pozbawionych dla sprawy jakiegokolwiek znaczenia lub pozornych. Przewlekłość postępowania zachodzi zatem, gdy jest ono długotrwałe, prowadzone rozwlekle i trwa ponad konieczność wyjaśnienia okoliczności faktycznych i prawnych niezbędnych do finalnego rozstrzygnięcia. Ocena, czy postępowanie trwa dłużej, niż to konieczne, dokonywana musi być przy tym jednak na podstawie zarówno analizy charakteru podejmowanych czynności, jak i stanu faktycznego sprawy. Pojęcie przewlekłości postępowania obejmować będzie więc opieszałe, niesprawne i nieskuteczne działanie organu, w sytuacji gdy sprawa mogła być załatwiona w terminie krótszym, jak również nieuzasadnione przedłużanie terminu załatwienia sprawy. Pomimo, że jak stwierdził sam organ w odpowiedzi na skargę, postępowanie w sprawie wykonanych otworów drzwiowego i okiennego od 2016r., nadal nie doczekało się definitywnego rozstrzygnięcia. Warto przy tym zauważyć, że zupełnie niezrozumiale było wszczęcie 23 kwietnia 2020r. ponownie postępowania w sprawie wykonania otworu w ścianie budynku mieszkalno – usługowego znajdującego się na działce [...] od strony wschodniej, tylko z tego powodu, że w dotychczasowym postępowaniu wszczętym 8 grudnia 2017r. błędnie ustalono, że otwór znajduje się w ścianie od strony działki [...], a nie jak wskazano wcześniej od strony działki [...]. W istocie przedmiot postępowania pozostawał ten sam, zresztą nie budziło to żadnych wątpliwości w czasie postępowania toczącego się już od 2017r., również ze strony samego organu. I to w sytuacji, gdy skarżący już w piśmie z 4 grudnia 2018r. informował o takim położeniu przedmiotowego otworu drzwiowego. Jest też oczywiste, że po otrzymaniu akt 22 czerwca 2021r. organ dopiero 13 września 2021r. wyznaczył na dzień 8 października 2021r. termin przesłuchania trzech świadków, D. K. oraz J. i E. N.. Co istotne było to już kolejne ich przesłuchanie, które wcześniej odbyło się jednak bez zawiadamiania o tym skarżącego, co zostało wytknięte zarówno przez organ odwoławczy jak i WSA w wyroku z dnia 19 listopada 2019r. Co więcej od daty 8 października 2021r. organ nie podjął żadnych czynności, reagując dopiero na ponaglenie skarżącego z dnia 14 lutego 2022r. i wyznaczając termin załatwienia sprawy na dzień 3 marca 2022r. W judykaturze wskazuje się, iż oceniając zwłokę organu w załatwieniu konkretnej sprawy administracyjnej nie można abstrahować od jej indywidualnego charakteru. Tym samym rozsądny termin postępowania musi zostać określony w świetle wszystkich okoliczności danej sprawy oraz w oparciu o takie kryteria jak: złożoność sprawy, postawę samej strony skarżącej i właściwych organów, znaczenie przedmiotu postępowania dla skarżącego. W efekcie w sprawach o skomplikowanym stanie faktycznym, w których zachodzi konieczność przeprowadzenia wielu dowodów, obowiązkiem organu jest sprawne, co nie oznacza, że zawsze szybkie, prowadzenie postępowania dowodowego, zmierzające do ustalenia stanu faktycznego pozwalającego na prawidłowe rozstrzygnięcie sprawy. W tej jednak sprawie trudno jednak nie zauważyć, że podczas 6 letniego postępowania organ wydal już 4 decyzje, organ odwoławczy 3 decyzje, orzekał w niej również Wojewódzki Sąd Administracyjny, wielokrotnie przeprowadzano oględziny nieruchomości, zwracano się do innych organów o udzielenie informacji dotyczących daty i okoliczności wykonania otworów, w tym do Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Lublinie. Zgodzić należy się, że wyznaczanie kolejnego odległego terminu na ponowne przesłuchanie świadków, a także zupełnie nieusprawiedliwiony okres przerwy, prowadzą w sumie do znaczącego i nieakceptowanego z punktu widzenia zasad ekonomiki procesowej wydłużenia czasu trwania postępowania. Sąd uznał natomiast, że bezczynność organu i przewlekle prowadzenie postępowania nie miały miejsca z rażącym naruszeniem prawa. W orzecznictwie utrwalony jest pogląd, że stwierdzenie naruszenia prawa przy bezczynności lub przewlekłym prowadzeniu postępowania przez organ wymaga zaistnienia szczególnych okoliczności, które należy rozpatrywać indywidualnie, w kontekście stanu faktycznego danej sprawy. Fakt przekroczenia ustawowych terminów załatwiania spraw sam w sobie, co do zasady, nie jest taką szczególną okolicznością. W konsekwencji stan bezczynności lub przewlekłego prowadzenia postępowania, chociaż niewątpliwie stanowi naruszenie prawa, nie przesądza jeszcze o rażącym charakterze tego naruszenia. Sformułowanie "rażące" oznacza działanie bezspornie ponad miarę, niewątpliwe, wyraźne oraz oczywiste. Ocena, czy mamy do czynienia z naruszeniem rażącym, powinna być dokonywana w powiązaniu z okolicznościami danej sprawy, rozpatrywanej indywidualnie, wyznaczonej przez wiele elementów zmiennych. Nie jest bowiem możliwe przesądzenie z góry o tym, że dana kategoria naruszeń przybiera postać kwalifikowaną ( tak NSA w wyrokach z 30 stycznia 2014 r.. I OSK 2563/13 i 17 listopada 2015 r.. II OSK 652/15 opbl. w CBOSA). Kryterium pozwalającym na zakwalifikowanie bezczynności lub przewlekłości prowadzenia postępowania przez organ do naruszającej prawo w sposób rażący, jest więc oczywistość, drastyczność naruszenia prawa, przy jednoczesnym braku racjonalnego uzasadnienia (wyrok NSA z 10 marca 2021 r. II OSK 1610/20 opubl. w CBOSA). Taka sytuacja nie wystąpiła w okolicznościach rozpoznawanej sprawy. Prawdą jest, że organ nie dotrzymał obowiązku wynikającego z art. 36 kpa, jednak przeprowadził przesłuchane świadków w wyznaczonym terminie, niezwłocznie zaś po otrzymaniu ponaglenia wyznaczył termin zakończenia sprawy i w tej dacie wydał decyzję. W ocenie sądu nie było również podstaw do przyznania skarżącemu sumy pieniężnej, na podstawie art. 149 § 2 w związku z art. 154 § 7 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U z 2022r. poz.329 ). W orzecznictwie już wielokrotnie wyjaśniano, że suma pieniężna stanowi swego rodzaju zryczałtowaną rekompensatę przyznawaną stronie przez sąd administracyjny za negatywne przeżycia wynikające z bezczynności organu lub przewlekłego prowadzenia postępowania. Jej przyznanie powinno być uzależnione od czasu trwania postępowania, rodzaju sprawy i jej znaczenia dla skarżącego oraz ewentualnego jego zachowania, jeżeli przyczyniłby się do wydłużenia postępowania. Z art. 149 § 2 ustawy nie wynika jednak, aby miała być ona przyznawana celem naprawienia poniesionej przez stronę szkody majątkowej bądź niemajątkowej. Jest to instytucję całkowicie odrębna od występujących w kodeksie cywilnym "odszkodowania" i "zadośćuczynienia". Istotnie, jak wskazywał skarżący, postępowanie w sprawie toczy się już od 2016r., decyzje zaś wydane przez organ były uchylane w drodze kontroli instancyjnej, jednak nie oznacza to uwzględnienia wniosku. Należy mieć na uwadze, że rozpoznawana sprawa dotyczyła zdarzeń mających miejsce jeszcze przed 1995r., co utrudniało zebranie materiału dowodowego. Organ stosował się również do oceny prawnej przedstawionej w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Wskazać poza tym należy, że możliwość zasądzenia sumy pieniężnej jest uprawnieniem sądu administracyjnego nie zaś obowiązkiem, nie jest zatem obligatoryjnym elementem rozstrzygnięcia. Natomiast wobec wydania decyzji po wniesieniu skargi należało na podstawie art. 161 § 1 pkt 3 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnym umorzyć postępowanie w zakresie zobowiązania organu do rozpoznania wniosku skarżącego z dnia 5 listopada 2016r.
Z tych względów należało orzec jak na wstępie. O kosztach orzeczona na podstawie art. 200 i art. 205 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Obejmują one wpis od skargi w kwocie 100 zł.
.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło