II SAB/Lu 3/14
WyrokWSA w Lublinie2014-02-20
Skład orzekający: Jacek Czaja, Witold Falczyński, Bogusław Wiśniewski
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy spółka akcyjna wykonująca zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej jest zobowiązana do udostępnienia informacji publicznej na wniosek osoby fizycznej, mimo że żądane dokumenty dotyczą podstaw budowy i przebudowy infrastruktury elektroenergetycznej na nieruchomościach wnioskodawcy?Ratio decidendi
Spółka akcyjna wykonująca zadania publiczne w zakresie dystrybucji energii elektrycznej jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznej. Żądane dokumenty, w tym decyzje administracyjne i dokumentacja techniczna dotycząca budowy i przebudowy infrastruktury elektroenergetycznej, stanowią informację publiczną i powinny zostać udostępnione wnioskodawcy w terminie 14 dni. Skarga na bezczynność w zakresie udostępnienia informacji publicznej może być wniesiona bez wcześniejszego wezwania do usunięcia naruszenia prawa.Stan faktyczny
Wnioskodawca zwrócił się do spółki akcyjnej o udostępnienie decyzji i dokumentów dotyczących budowy i przebudowy infrastruktury elektroenergetycznej na jego nieruchomościach. Spółka odmówiła, twierdząc, że żądane informacje nie są informacją publiczną, stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa oraz że nie jest podmiotem wykonującym zadania publiczne. Wnioskodawca złożył skargę na bezczynność spółki w udostępnieniu informacji publicznej.Rozstrzygnięcie
Zobowiązał P. D. Spółkę Akcyjną do załatwienia wniosków o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni od doręczenia wyroku; stwierdził, że bezczynność spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; zasądził od spółki na rzecz wnioskodawcy zwrot kosztów postępowania w kwocie 357 zł.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Jacek Czaja, Sędziowie Sędzia NSA Witold Falczyński, Sędzia WSA Bogusław Wiśniewski (sprawozdawca), Protokolant Referent Bartłomiej Maciak, po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 20 lutego 2014 r. sprawy ze skargi R. D. na bezczynność P. D. Spółki Akcyjnej w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. zobowiązuje P. D. Spółkę Akcyjną do załatwienia wniosków R. D. z dnia 20 maja 2013 r. i 10 lipca 2013 r. w części dotyczącej udostępnienia informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia odpisu prawomocnego wyroku; II. stwierdza, że bezczynność P. D. Spółki Akcyjnej nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa; III. zasądza od P. D. Spółki Akcyjnej na rzecz R. D. kwotę 357 (trzysta pięćdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.
W piśmie z dnia 20 maja 2013 r. R. D. zwrócił się do P. D. S.A. w L. o przesłanie w oparciu o art. 4 ust. 1 pkt 5 i ust.3 oraz art. 6 ust.1 pkt.3 lit. a) tired pierwszy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) w terminie 14 dni wszelkich decyzji oraz innych stosownych dokumentów stanowiących podstawę do budowy, posadowienia oraz przebudowy, w tym protokołu z odbioru linii przesyłowych i planu z mapkami, infrastruktury elektroenergetycznej znajdującej się na jego nieruchomościach nr ewid. 9, 19, 20/2 i 133 położonych w miejscowości N. Odpowiadając na wniosek P. D. S.A. O. w R. w piśmie z dnia 26 czerwca 2013 r. stwierdziła, że żądana informacja nie jest informacją publiczną, za taką bowiem uważa się zgodnie z art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej informację o sprawach publicznych a zgodnie z art. 6 ustawy o dostępie do informacji publicznej uważa się informację m.in. o polityce, podmiotach (organizacji, statusie prawnym, działalności i kompetencjach, strukturze własnościowej) wskazanych w ustawie i o zasadach ich funkcjonowania (sposobie przyjmowania i załatwiania spraw, sposobie stanowienie prawa itp.) oraz o danych publicznych, w tym treści aktów administracyjnych. W tym katalogu nie mieści się natomiast żądanie udostępnienia wszelkich decyzji oraz innych dokumentów stanowiących podstawę do budowy, posadowienia oraz przebudowy infrastruktury elektroenergetycznej. Poza tym, aby udostępnić określony dokument musi być on zindywidualizowany, tymczasem wniosek dotyczy zbioru dokumentów. Podkreślono ponadto, że wnioskowana informacja związana z budową linii elektroenergetycznej stanowi tajemnicę przedsiębiorstwa i jako taka nie może zostać ujawniona w ramach ustawy o dostępie do informacji publicznej. W odpowiedzi na stanowisko spółki R.D. w piśmie z dnia 10 lipca 2013 r. ponownie wezwał do udostępnienia w terminie 14 dni kserokopii dokumentacji technicznej i prawnej stanowiącej podstawę lokalizacji i budowy urządzeń infrastruktury przesyłowej na wspomnianych działkach. W ocenie wnioskodawcy na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej do udostępnienia informacji publicznej są zobowiązane nie tylko podmioty władzy publicznej ale i inne podmioty wykonujące zadania publiczne w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o informacji publicznej. Jednocześnie wnioskodawca poinformował spółkę, że pokryje koszty sporządzenia i przesłania kserokopii żądanych dokumentów. Odpowiadając na kolejne wezwanie P. D. S.A. O. w R. w piśmie z dnia 16 sierpnia 2013 r. podtrzymała stanowisko zaprezentowane w piśmie z dnia 26 czerwca 2013 r. oraz podniosła, że w związku z tym, iż wnioskodawca jest zainteresowany uzyskaniem w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej dokumentów niezbędnych dla dochodzenia od spółki roszczenia cywilnoprawnego, jego działanie oceniać należy jako nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej.
W tej sytuacji R. D. wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego skargę na bezczynność P. D. S.A. w L. polegającą na nie udostępnieniu informacji publicznej w terminie wskazanym w art. 13 ust. 1 wspomnianej ustawy, przy jednoczesnym nie wydaniu rozstrzygnięcia w sprawie odmowy udostępnienia informacji publicznej lub umorzeniu postępowania zgodnie z jej art. 17 ust. 1. Z powołaniem się na te zarzuty wniesiono o stwierdzenie bezczynności spółki oraz zobowiązanie jej do udzielenia informacji w żądanym zakresie i formie. W ocenie skarżącego w przypadku skargi na bezczynność nie jest on związany jakimkolwiek terminem, lecz może ją skutecznie wnieść, aż do ustania stanu bezczynności, czyli do chwili załatwienia sprawy przez wydanie decyzji, postanowienia lub innego aktu. Wniesienie skargi nie musi być ponadto poprzedzone złożeniem jakiegokolwiek środka zaskarżenia na drodze postępowania administracyjnego, takiego bowiem wymogu nie przewidują przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Skarżący podkreślił, że celem ustawy jest zagwarantowanie wnioskodawcy dostępu do informacji w określonym terminie. Oznacza to, że zasadą jest udostępnienie informacji, a wyjątkiem odmowa. Udostępnienie następuje w formie czynności materialno technicznej, do której nie mają zastosowania przepisy K.p.a. Te znajdują bowiem zastosowanie jedynie do decyzji o odmowie udzielenia informacji. Zdaniem skarżącego spółka, zajmując się dystrybucją energii elektrycznej, jest zobowiązana do stosowania ustawy o dostępie do informacji publicznej, bowiem w myśl jej art. 4 ust. 1 pkt 5. zobowiązanymi do udostępnienia informacji publicznej, oprócz władz publicznych, są również inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Pojęcie "zadania publiczne" nie jest przypadkowe i ma na celu wyeliminowanie elementu podmiotowego, w tym znaczeniu, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty nie będące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadania publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji RP lub ustawie. Wykonywanie tych zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli. W przekonaniu skarżącego dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne, ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP, są "zadaniami publicznymi". W konsekwencji żądane informacje dotyczą "sprawy publicznej" i nakładają na spółkę obowiązek ich udzielenia.
W odpowiedzi na skargę spółka wniosła o jej odrzucenie, ewentualnie o jej oddalenie. Uzasadniając swojej stanowisko przedstawiła dotychczasowy przebieg postępowania w sprawie i stwierdziła, że wniesienie skargi na bezczynność poprzedzone powinno być wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa. W sprawie niniejszej wniesienie skargi takim wezwaniem nie zostało poprzedzone, a zatem skarga powinna został odrzucona. Ponadto korespondencja w niniejszej sprawie kierowana była do oddziału Spółki w R. Odział Spółki nie posiada zaś osobowości prawnej. Posiada ją bowiem tylko Spółka. Zatem odział nie mógł być adresatem wniosku. Stąd droga administracyjna nie została wyczerpana przed skierowaniem sprawy do sądu. Spółka zaznaczyła, że żądane dokumenty nie mają charakteru informacji publicznej. Zgodnie z art. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej informację publiczną stanowi informacja "o sprawach publicznych", a zgodnie z art. 6 udostępnieniu podlega informacja publiczna m.in. o polityce, podmiotach (organizacji, statusie prawnym, działalności i kompetencjach, strukturze własnościowej) wskazanych w ustawie, o zasadach funkcjonowania tych podmiotów (sposobie przyjmowania i załatwiania spraw, sposobie stanowienia prawa itp.) oraz o danych publicznych, w tym m.in. treści aktów administracyjnych. W tym katalogu nie ma kategorii "wszelkich decyzji oraz innych dokumentów stanowiących podstawę do budowy, posadowienia oraz przebudowy (...) linii elektroenergetycznych". Informacją publiczną jest zatem każda wiadomość wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa, o ile odnosi się do faktów. Informacją publiczną jest więc treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej i podmioty wykonujące zadania publiczne. Oznacza to, że obowiązek udostępnienia informacji dotyczy jedynie takich dokumentów, które mają charakter dokumentu publicznego oraz są możliwe do zindywidualizowania. W ocenie Spółki nie można za zidentyfikowane uznać "wszelkich ewentualnych decyzji". Ponadto treść wniosku wskazuje, że nie dotyczy on udostępnienia informacji publicznej w postaci dokumentów znajdujących się w aktach sprawy administracyjnej, prowadzonej przez właściwy organ administracyjny lub choćby mieszczącej się w pojęciu zadania publicznego. Trudno także przypisać żądanym informacjom waloru informacji publicznej, gdy uzyskanie ich związane jest z prywatnym interesem skarżącego. W ocenie spółki skarżący nie jest zainteresowany jakimkolwiek aspektem publicznoprawnym żądając udostępnienia "wszelkich decyzji" na drodze ustawy o dostępie do informacji publicznej, ale zmierza do uzyskania dowodu potwierdzającego zasadność jego roszczeń cywilnoprawnych kierowanych do Spółki. Z tego względu pozyskanie tych dokumentów powinno odbywać się z wykorzystaniem przepisów K.p.c. – art. 284 nie zaś przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej. Decyduje o tym unormowanie art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Spółka przekonywała też, że nie jest podmiotem, o którym stanowi art. 4 ustawy, ponieważ jej działalność nie mieści się w zakresie administracji publicznej. Opiera się bowiem na kategoriach stricte cywilistycznych, choć podlega przy tym znacznej reglamentacji ze strony Prezesa Urzędu Regulacji Energetyki. Jak wynika z treści art. 9c ust. 3 ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. Prawo energetyczne (tekst jednolity: Dz.U. z 2012, Nr 1059), obowiązki operatora systemu dystrybucyjnego (OSD), którego funkcję pełni, nie stanowią zadań publicznych. Nie można więc przypisać jej charakteru podmiotu, z którego działalnością/bezczynnością istnieje uprawnienie do złożenia skargi do sądu administracyjnego, jest bowiem podmiotem prawa prywatnego. Nawet jednak, gdyby przypisać żądanym informacjom charakter informacji publicznej, to ze względu na brak możliwości przypisania jej realizacji zadań publicznych, ich udostępnienie winno by było odbywać się w trybie właściwym dla kategorii informacji przetworzonej, lecz i w tym przypadku nie mieści się w katalogu podmiotów obowiązanych do udostępnienia żądanej informacji. Spółka zaznaczyła, że nie prowadzi działalności w zakresie sprzedaży energii elektrycznej, a jedynie, jak wspomniano, w zakresie jej dystrybucji, przez co nie mają do niej zastosowania tezy o powszechności i użyteczności dla ogółu. Przedsiębiorstwa energetyczne są wprawdzie nie de iure, ale de facto przedsiębiorstwami użyteczności publicznej i jako takie powinny podlegać dalej idącej reglamentacji, niż inni przedsiębiorcy, co tylko potwierdza, że nie wykonuje zadań publicznych. W jej mniemaniu żądane informacje mieszczą się ponadto w definicji tajemnicy przedsiębiorstwa. Ustawa o dostępie do informacji publicznej nie zawiera wprawdzie jej definicji, jednak według art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne lub inne posiadające wartość gospodarczą do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Żądane informacje stanowią tajemnicę, dotyczą bowiem regulacji posadowienia urządzeń, co do których skarżący zapowiada spór, zatem ich ujawnienie stanowiłoby działanie na szkodę skarżącego – "poprzez przypisanie informacji charakteru informacji publicznej, która w czasie nie zmienia charakteru i żadne inne względy natury interesu majątkowego, czy niemajątkowego w tym zakresie ustalenia tego nie byłyby w stanie zmienić". Poza tym spółka objęta jest (cz.II Załącznika, poz. 1) treścią rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 4 października 2010 r. w sprawie wykazu przedsiębiorców o szczególnym znaczeniu gospodarczo-obronnym (Dz. U. Nr 198, poz. 1314 ze. zm.), co potwierdza konieczność ochrony jej tajemnic. Ponadto wchodzi w skład grupy kapitałowej, która jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie, nawet zatem gdyby przyjąć, że żądane informacje są informacjami publicznymi, nie mogłyby zostać udostępnione z uwagi na regulację art. 5 ustawy. Spółka zwróciła uwagę na niedopuszczalność stosowania przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej wówczas, gdy żądane informacje, mające charakter informacji publicznych, osiągalne są w innym trybie lub są w posiadaniu organu, który je wytworzył, co ma miejsce w przypadku informacji żądanych przez skarżącego. Zaznaczyła, że nie jest objęta wykazem jednostek, o których mowa w art. 4 ust. 1 i 2 ustawy, prowadzących Biuletyn Informacji Publicznej.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje:
Wbrew przekonaniu spółki dla dopuszczalności skargi na bezczynność organu w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej nie jest wymagane poprzedzenie jej jakimkolwiek środkiem zaskarżenia na drodze administracyjnej, ani wezwaniem do usunięcia naruszenia prawa, o jakim mowa w art. 52 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.). Odmienne zapatrywanie samej spółki, wywodzącej z tego rzekomego zaniechania wniosek o konieczności odrzucenia skargi nie może znaleźć aprobaty. Odnosi się ono bowiem do koncepcji zakładającej konieczność wyczerpania wymogu wskazanego we wspomnianym przepisie także w zakresie bezczynności w zakresie wydawania aktów. Tymczasem w orzecznictwie od dawna stabilny jest pogląd, że w przypadku, gdy ustawodawca uzależnia zaskarżenie bezczynności od wniesienia środka zaskarżenia, czyni to w sposób wyraźny, np. w art. 37 K.p.a. czy art. 101a ust 1 w zw. z art. 101 ust. 3 ustawy z dnia 8 czerwca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591, ze zm.). Skoro przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2001 r. Nr 112, poz. 1198 ze zm.) nie przewidują w tym zakresie żadnych szczegółowych rozwiązań uznaje się, że skarga na bezczynność w sprawie dostępu do informacji publicznej może być wniesiona do sądu administracyjnego bez wezwania do usunięcia naruszenia prawa (por. wyroki NSA z dnia 21 lipca 2011 r., sygn. akt I OSK 678/11, wyrok NSA z dnia 24 maja 2006 r., sygn. akt I OSK 601/05, postanowienia NSA z dnia 7 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 462/10 i z dnia 31 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 262/08 wszystkie opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). Nadto oceniając dopuszczalność skargi należy wskazać – co nie budzi wątpliwości Sądu – że skarżący zarówno wnioskiem z dnia 20 maja 2013 r. i jak i z dnia 10 lipca 2013 r. zwracał się o udostępnienie informacji publicznej do P. D. S.A. z siedzibą w L., składając jedynie wniosek z dnia 10 lipca 2013 r. i kierując korespondencję na adres Oddziału tej Spółki w R. Niezasadne jest więc stanowisko Spółki, że skarżący skierował swoje wnioski do niewłaściwego podmiotu, co skutkować winno odrzuceniem skargi. W ocenie Sądu skierowanie wniosku do jednostki terenowej Spółki, jaką jest jej O., należy odczytywać jako wystąpienie z żądaniem do samej Spółki. Tym samym skargę wniesioną w niniejszej sprawie uznać należy za dopuszczalną.
Uzasadnione jest również przekonanie skarżącego o pozostawaniu spółki w bezczynności. Zgodnie z art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu oraz ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonych w tejże ustawie. Doktryna i orzecznictwo sądowe przyjmuje szerokie rozumienie pojęcia informacja publiczna. Za taką uznaje się treść wszelkiego rodzaju dokumentów odnoszących się do organu władzy publicznej lub podmiotu nie będącego organem administracji publicznej, związanych z nimi, bądź w jakikolwiek sposób ich dotyczących. Informacją publiczną są zatem zarówno treści dokumentów bezpośrednio wytworzone przez organy władzy publicznej, jak i te, których używają przy realizacji przewidzianych prawem zadań, nawet gdy nie pochodzą wprost od nich. Bez znaczenia jest to, w jaki sposób dokumenty te znalazły się w posiadaniu organu i jakiej sprawy dotyczą. Ważne natomiast jest to, by dokumenty takie służyły realizowaniu zadań publicznych przez organ i odnosiły się do niego bezpośrednio (por. wyroki NSA z dnia 20 stycznia 2012 r., sygn. akt I OSK 2118/11, z dnia 7 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 2265/11 i z dnia 27 marca 2012 r., sygn. akt I OSK 155/12 - opubl. w CBOSA ). Stosownie do unormowania art. 6 ust.1 pkt. 4 lit. a) tiret pierwszy ustawy o dostępie do informacji publicznej udostępnieniu podlegają w szczególności informacje o danych publicznych, w tym treść i postaci dokumentów urzędowych, a zwłaszcza aktów administracyjnych oraz innych rozstrzygnięć. W myśl natomiast art. 6 ust. 2 dokumentem urzędowym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy. Trzeba przy tym zaznaczyć, że informacją publiczną są wiadomości dotyczące faktów, zarówno wytworzone przez władzę publiczną lub inny podmiot wykonujący funkcje publiczne, jak i jedynie skierowane do tych podmiotów (por. wyrok NSA z dnia 21 czerwca 2012 r., sygn. akt I OSK 736/12 – Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych i wyrok NSA z dnia 9 grudnia 2010 r., sygn. akt I OSK 1797/10 – Lex nr 1113061). W tym kontekście nie powinno budzić wątpliwości, że również decyzje administracyjne są dokumentami urzędowymi w rozumieniu art. 6 ust. 2 ustawy, gdyż zawierają treść oświadczenia woli utrwaloną i podpisaną przez funkcjonariusza publicznego (por. wyrok NSA z dnia 16 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 83/10 – Lex nr 595563 czy wyrok WSA w Poznaniu z dnia 19 grudnia 2007 r. IV SA/Po 652/07 - Lex nr 460751), a zatem posiadają status informacji publicznej. W świetle utrwalonego orzecznictwa sądowego również dokumentacja związana z procesami inwestycyjnymi (w tym operaty szacunkowe i inne dokumenty) są dokumentami, do których dostęp gwarantuje ustawa o dostępie do informacji publicznej, jeżeli znajdują się one w posiadaniu podmiotu, do którego kierowany jest wniosek o taką informację (wyroki WSA w Krakowie: z dnia 15 stycznia 2013 r. II SAB/Kr 184/12, z dnia 28 stycznia 2013 r. II SAB/Kr 212/12 oraz z dnia 17 kwietnia 2013 r., II SAB/Kr 21/13 - publ. w CBOIS, wyroki WSA w Poznaniu z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt IV SA/Po 545/07 - Lex nr 516697). Skarżący wniósł o przekazanie kserokopii wszelkich decyzji oraz innych dokumentów stanowiących podstawę do budowy, posadowienia oraz przebudowy infrastruktury elektroenergetycznej, w tym protokołu z odbioru linii przesyłowych i planu z mapkami, zlokalizowanej na działkach o konkretnych numerach ewidencyjnych. Ponadto w wniosku z dnia 10 lipca 2013 r. konkretnie wskazał o udostępnienie jakich dokumentów wnosi. Tym samym zakres wniosku o udostępnienie informacji publicznej został uszczegółowiony i zindywidualizowany, tak co do przedmiotu, jak i zakresu przestrzennego. Nie ma racji spółka twierdząc, że żądane kserokopie decyzji stanowią informację przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 powołanej ustawy. W orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że przetworzenie informacji, w rozumieniu jej art. 3 ust. 1 pkt 1 to zebranie lub zsumowanie pojedynczych informacji powstałych na podstawie różnych kryteriów, które wymagają odpowiedniego zestawienia, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia stosownych czynności analitycznych (por. wyrok NSA z dnia 8 czerwca 2011 r., sygn. akt I OSK 426/11 – Lex nr 1135982). Informacja przetworzona nie istnieje zatem w chwili składania wniosku. Jej wytworzenie wymaga przeprowadzenia przez podmiot zobowiązany czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (por. wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 792/11 – Lex nr 1094536). O informacji publicznej przetworzonej można zatem mówić, gdy informacja publiczna została opracowana przez podmiot zobowiązany przy użyciu dodatkowych sił i środków oraz na podstawie kryteriów wskazanych przez wnioskodawcę. Informacją przetworzoną będzie więc informacja, która została przygotowana (opracowana) specjalnie dla wnioskodawcy, według podanych przez niego kryteriów (np. w formie tabelki, zestawienia, wykazu – zawierających wnioskowane dane por. wyrok NSA z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05 – Lex nr 281369). Podejmowanie dla pozyskania informacji publicznej takich czynności, jak selekcja dokumentów i protokołów, ich analiza pod względem treści, nie decyduje o zakwalifikowaniu żądanej informacji publicznej jako informacji publicznej przetworzonej. Selekcja dokumentów i protokołów, czy analiza ich treści są zwykłymi czynnościami, bowiem w ich wyniku nie powstaje żadna nowa informacja. O przetworzeniu informacji nie stanowi też sięganie do materiałów archiwalnych (por. wyrok NSA z dnia 9 sierpnia 2011 r., sygn. akt I OSK 792/11 – Lex nr 1094536). Także czasochłonność oraz trudności organizacyjno-techniczne, jakie wiążą się z przygotowaniem informacji publicznej, nie mogą zwalniać zobowiązanego podmiotu z obowiązku udostępnienia informacji publicznej, a tym samym kwestie te nie mogą ograniczać prawa do uzyskania informacji publicznej przewidzianego w art. 3 ustawy. W ocenie Sądu sporządzenie kserokopii decyzji administracyjnych, znajdujących się w zasobach (choćby archiwalnych) danego podmiotu, co stanowi w niniejszej sprawie przedmiot wniosku, nie może być zakwalifikowane jako żądanie informacji przetworzonej. Ich sporządzenie nie prowadzi bowiem do powstania nowych informacji, składających się z cząstkowych informacji prostych. W myśl art. 4 ust. 1 ustawy obowiązane do udostępnienia informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Na tle tego przepisu w orzecznictwie przyjmuje się, że podmiotami zobowiązanymi do udostępniania informacji publicznych są zatem nie tylko szeroko pojęte władze publiczne, ale także inne podmioty wykonujące zadania publiczne (por. wyrok NSA z dnia 6 marca 2008 r., sygn. akt I OSK 1918/07 – Lex nr 505424). Sąd w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni podziela pogląd zaprezentowany przez NSA w wyroku z dnia 18 sierpnia 2010 r. (sygn. akt I OSK 851/10 – Lex nr 737513), w myśl którego zakres terminu "zadania publiczne" jest szerszy od zakresu terminu "zadania władzy publicznej". Sąd wyjaśnił, że pojęcia te różnią się przede wszystkim zakresem podmiotowym, bowiem zadania władzy publicznej mogą być realizowane przez organy tej władzy lub podmioty, którym zadania te zostały powierzone w oparciu o konkretne i wyrażone unormowania ustawowe. Pojęcie "zadanie publiczne" użyte w art. 4 ustawy zamiast pojęcia "zadanie władzy publicznej" użytego w art. 61 Konstytucji RP, ignoruje element podmiotowy i oznacza, że zadania publiczne mogą być wykonywane przez różne podmioty nie będące organami władzy i bez konieczności przekazywania tych zadań. Tak rozumiane "zadanie publiczne" cechuje powszechność i użyteczność dla ogółu, a także sprzyjanie osiąganiu celów określonych w Konstytucji lub ustawie. Zdaniem sądu wykonywanie zadań publicznych zawsze wiąże się z realizacją podstawowych publicznych praw podmiotowych obywateli (por. wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10 – Lex nr 737513). Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 25 lipca 2006 r. (sygn. akt P 24/05 – OTK-A 2006/7/87) stwierdził, że dostęp do zasobów energetycznych ma podstawowe znaczenie z punktu widzenia zarówno poszczególnych jednostek, jak i całego społeczeństwa, w tym także z perspektywy suwerenności i niepodległości państwa. Zatem obowiązkiem władzy publicznej jest dbanie o bezpieczeństwo energetyczne kraju. Obowiązek ten realizowany jest przez organy administracji publicznej jak i przez inne podmioty. Do tych ostatnich należą przedsiębiorstwa energetyczne. Dystrybucja energii elektrycznej i inne zadania wykonywane przez przedsiębiorstwo energetyczne ze względu na znaczenie energii elektrycznej dla rozwoju cywilizacyjnego i poziomu życia obywateli, a tym samym urzeczywistniania dobra wspólnego, o którym mowa w art. 1 Konstytucji RP są zatem "zadaniami publicznymi" (wyrok NSA z dnia 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10 – Lex nr 737513). Pogląd, że przedsiębiorstwo energetyczne w sprawach związanych z dystrybucją energii elektrycznej oraz innymi zadaniami przezeń wykonywanymi, noszącymi znamiona "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 wspomnianej ustawy jest zobowiązane do przekazywania określonych informacji w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej, można uznać za utrwalony w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. np. wyrok NSA z 18 sierpnia 2010 r., sygn. akt I OSK 851/10 a także orzeczenia wojewódzkich sądów administracyjnych np. wyrok z dnia 2 lutego 2010 r., sygn. akt II SAB/Kr 112/09; postanowienie z 16 listopada 2010 r., sygn. akt II SAB/Wa 268/10 czy postanowienie WSA w Szczecinie z 5 grudnia 2012 r., sygn. akt II SAB/Sz 49/12 – wszystkie orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych czy wyrok NSA z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1482/13 – nie publikowany). W powołanym wyroku (I OSK 851/10) Sąd zaznaczył również, z czym trudno się nie zgodzić, że działalność przedsiębiorstwa energetycznego jako operatora systemu dystrybucyjnego, którego obowiązki wymienia art. 9 c ust. 3 ustawy Prawo energetyczne, dotyczy spraw publicznych w rozumieniu art. 4 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Co więcej, właśnie z uwagi na znaczenie zadań wykonywanych przez przedsiębiorstwo energetyczne także jego działalność wykraczająca poza treść wspomnianego przepisu nakłada na przedsiębiorstwo obowiązek udzielenia informacji, jeżeli dotyczy "sprawy publicznej" w rozumieniu art. 1 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Zgodnie zaś z tym przepisem każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu oraz ponownemu wykorzystaniu na zasadach i w trybie określonych w tejże ustawie (także wyrok NSA z dnia 4 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 102/13 - CBOSA). Z tych powodów spółkę zaliczyć należy do podmiotów zobowiązanych do udzielenia informacji publicznej. Jeżeli zaś inwestor jest podmiotem realizującym zadania publiczne, to i decyzje stanowiące podstawę budowy i przebudowy linii energetycznych oraz związana z tym dokumentacja techniczna służą realizowaniu zadań publicznych przez ten podmiot. Dlatego dostęp do tych decyzji należy traktować jako dostęp do informacji publicznej.
Błędne jest przekonanie Spółki, że zawarte we wnioskach z dnia 20 maja 2013 r. i z dnia 10 lipca 2013 r. żądanie udostępnienia wskazanych dokumentów nie może być oceniane w oparciu o przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, albowiem dokumenty te wiążą się z dochodzeniem przez skarżącego od P. D. S.A. roszczeń cywilnoprawnych. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 18 października 2013 r. (I OSK 1482/13) stwierdził, że dokumenty do których dostęp gwarantuje ustawa o dostępie do informacji publicznej, nie tracą takiego charakteru w przypadku, gdy ich udzielenia domaga się osoba fizyczna pozostająca lub mogąca pozostawać w sporze cywilnoprawnym z posiadającym je przedsiębiorstwem energetycznym. Stanowisko przeciwne byłoby nie tylko sprzeczne z duchem regulacji ustawowych i konstytucyjnych dotyczących dostępu do informacji publicznej, ale nadto byłoby nielogiczne. Ocena, czy określona informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej nie może być bowiem odmienna w zależności od tego, jaki wnioskodawca ubiegać się będzie o jej udostępnienie. Rozpatrując wniosek o udostępnienie informacji publicznej właściwy podmiot nie jest zresztą upoważniony do badania interesu prawnego ani nawet faktycznego wnioskodawcy (art. 2 ust. 2 ustawy). Jeżeli zatem konkretny dokument ma charakter informacji publicznej, to nie może być on tej cechy pozbawiony wówczas, gdy jego udostępnienie, zdaniem przedsiębiorstwa, mogłoby mieć negatywne konsekwencje dla tego podmiotu w ewentualnym przyszłym procesie cywilnym. Odmienna wykładnia powołanych wyżej przepisów naruszałaby istotę prawa podmiotowego do informacji publicznej, a także godziłaby w zasadę równości wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP).
Ponadto błędne jest wyrażone w odpowiedzi na skargę przekonanie Spółki o konieczności zastosowania w niniejszej sprawie art. 248 K.p.c. przed przepisami ustawy o dostępie do informacji publicznej. W ocenie Sądu przepis ten nie koliduje bowiem z przepisami wzmiankowanej ustawy w rozumieniu art. 1 ust. 2 tej ustawy zawierającego normę kolizyjną. Zgodnie z art. 1 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej przepisy ustawy nie naruszają przepisów innych ustaw określających odmienne zasady i tryb dostępu do informacji będących informacjami publicznymi. W doktrynie przyjmuje się jednolicie, że powyższe unormowanie stanowi odzwierciedlenie zasady wykładni prawa, zgodnie z którą późniejsza ustawa ogólna nie wyłącza wcześniejszej ustawy szczególnej. Norma w nim zawarta nie wyklucza jednak generalnie stosowania przepisów ustawy w przypadku zbiegu z przepisami innych ustaw szczególnych regulujących dostęp do informacji publicznej. Gdyby bowiem taki zamiar miał ustawodawca, posłużyłby się innym sformułowaniem, na przykład: "przepisów ustawy nie stosuje się do...". Omawianą regułą kolizyjną ustawodawca wyraźnie ograniczył zatem zastosowanie przepisów ustawy do przypadków, gdy inne ustawy odmiennie określają zasady i tryb dostępu do informacji. Oznacza to, że przepisy ustawy będą miały zastosowanie we wszystkich tych przypadkach, w których ustawa nie jest sprzeczna z przepisami szczególnymi (por. J. Jędrośka, M. Stoczkowicz, Ustawa o dostępie do informacji publicznej a regulacje szczególne, "Państwo i Prawo" 2003, z. 6, s. 98; G. Wierczyński, Glosa do wyroku NSA z dnia 19 grudnia 2002 r., II SA 3301/02, "Gdańskie Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa" 2005, nr 1-2, s. 55, teza nr 2 - LEX nr 48368/2). Treść przepisu art. 248 K.p.c. nie określa natomiast zasad i trybu dostępu do informacji publicznej w rozpoznawanej sprawie. Przepis ten, nakazujący przedstawienie – na zarządzenie sądu cywilnego – dokumentu stanowiącego dowód faktu istotnego dla rozstrzygnięcia sprawy, ma bowiem zastosowanie wyłącznie w ramach toczącego się procesu cywilnego i służy koncentracji materiału dowodowego w toku tego procesu. Omawiany przepis związany jest z art. 129 § 1 K.p.c., który nakłada na stronę powołującą się w piśmie procesowym na dokument obowiązek przedłożenia na żądanie przeciwnika jego oryginału w sądzie cywilnym nawet jeszcze przed rozprawą. Z unormowania tego ostatniego przepisu wynika, że jeżeli strona powołuje się w pozwie na dowód z dokumentu, musi się liczyć z tym, że będzie obowiązana złożyć w tym sądzie oryginał dokumentu i to nie tylko wtedy, gdy nie złożyła jego odpisu, ale także wtedy, gdy jego odpis był załącznikiem pisma. Obowiązek ten powstaje z chwilą zgłoszenia przez stronę przeciwną żądania złożenia dokumentu w oryginale. Obowiązek ten może powstać także w wyniku zarządzenia sądu cywilnego, o czym mówi omawiany art. 248 § 1 K.p.c. (por. wyrok SN z dnia 8 marca 2012 r., sygn. akt. V CSK 90/11 - Lex nr 1213426).
Niezasadne jest także stanowisko Spółki, że żądane przez skarżącego dokumenty nie mogą zostać udostępnione, gdyż obejmują one informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa. Zarówno bowiem treść decyzji administracyjnej jak i treść dokumentów, które organ administracji architektoniczno – budowlanej wykorzystywał przy wydaniu decyzji, z uwagi na swój charakter, nie podlegają ze swej istoty utajnieniu (por. wyrok NSA z dnia 18 października 2013 r., sygn. akt I OSK 1482/13 - niepublikowany).
Odnosząc się do argumentacji przedstawionej w odpowiedzi na skargę, że niedopuszczalne jest stosowanie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej wówczas, gdy żądane informacje osiągalne są w innym trybie, lub też są w posiadaniu organu, który je wytworzył, podnieść należy, że nie zostało wykazane, by skarżący był stroną ewentualnych postępowań w sprawie lokalizacji budowy linii energetycznych na wskazanych przez niego działkach, co umożliwiałoby mu taki dostęp na podstawie art. 73 § 1 kpa Co więcej, z okoliczności sprawy wynika, że sprawy te mogły się toczyć przed kilkudziesięciu laty, kiedy tytuł prawny do tych działek z dużą dozą prawdopodobieństwa przysługiwał innym osobom i to one były stronami postępowań, zaś tak znaczny upływ czasu i zaistniałe zmiany w funkcjonowaniu i strukturze organów administracji mogłyby stwarzać poważne trudności w ustaleniu organu, który jest obecnie w posiadaniu tych dokumentów. Wynik tych działań byłby więc wątpliwy (nawet gdyby wnioskodawca mógł uzyskać dostęp w trybie cyt. art. 73 § 1 kpa), co czyniłoby możliwość uzyskania przez niego informacji w innym trybe iluzoryczną i w sposób nieuzasadniony stawiało skarżącego w gorszej sytuacji co do prawa uzyskania żądanej informacji publicznej od innych osób, którym tytuł własności do wskazanych działek nie przysługuje. Ewentualna zaś możliwość zwrócenia się przez skarżącego o udostępnienie tych dokumentów do jakiegokolwiek innego podmiotu również w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej, nie wyłącza uprawnienia do zwrócenia się z tym wnioskiem do Spółki P., skoro jest ona podmiotem objętym regulacją tej ustawy.
Wobec uznania, że Spółka P. D. S.A. jest podmiotem zobowiązanym do udostępniania informacji publicznych, a wnioski skarżącego z dnia 20 maja 2013 r. z dnia 10 lipca 2013 r. dotyczyły właśnie takich informacji, należy stwierdzić, że jeśli Spółka dysponuje żądanymi dokumentami, to pomimo, że ich sama nie wytworzyła, winna je - zgodnie z art. 13 ust. 1 ustawy - bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku (z zastrzeżeniem art. 13 ust. 2 oraz art. 15 ust. 2) udostępnić skarżącemu, ewentualnie w tym terminie wydać na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej decyzję o odmowie ich udostępnienia, jeśli uzna, że zachodzą podstawy do takiej odmowy, np. wynikające z art. 5. Zaznaczyć w tym miejscu należy, że w razie odmowy udostępnienia informacji publicznej, do wydania decyzji administracyjnej w tym przedmiocie obowiązane są na mocy art. 17 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej poza organami administracji publicznej również inne podmioty wymienione w art. 4. Gdyby zaś Spółka nie dysponowała objętymi wnioskami skarżącego dokumentami, wówczas winna w terminie 14 dni od dnia złożenia wniosku powiadomić o tym fakcie wnioskodawcę na piśmie, przy czym informacja taka nie wymaga formy decyzji administracyjnej, o jakiej stanowi art. 16 ust. 1 ustawy (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 września 2002 r., sygn. akt II SAB 289/02, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 marca 2010 r., I OSK 1644/09 – publ. Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W tym miejscu wypada jednak zaznaczyć, że w razie wprowadzenia żądającego informacji w błąd, przez udzielenie niezgodnej z rzeczywistością odpowiedzi co do faktu posiadania informacji, osoba zobowiązana do udostępnienia żądanej informacji publicznej podlega odpowiedzialności karnej w trybie art. 23 ustawy o dostępie do informacji publicznej w zbiegu z innymi przepisami określonymi w Kodeksie karnym (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 13 października 2005 r., sygn. akt IV SAB/Wr 41/05 - Lex nr 887693). Z akt niniejszej sprawy wynika, że P. D. S.A. nie załatwiła wniosków skarżącego o udostępnienie informacji publicznej w żaden z określonych wyżej sposobów. Oznacza to, że pozostaje ona w bezczynności, nie udzielając żądanej informacji. Stan ten ma miejsce wówczas, gdy w prawie określonym terminie właściwy organ nie podjął w sprawie żadnych czynności, albo wprawdzie prowadził postępowanie w sprawie, jednakże mimo istnienia ustawowego obowiązku, nie zakończył postępowania stosownym aktem administracyjnym lub nie podjął wymaganej czynności (por. wyrok NSA z dnia 20 lipca 1999r., I SAB 60/99, OPS 2000, Nr 6, poz.87 czy z dnia 22 września 2010 r., sygn. akt II OSK 1904/09 - opubl. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych). W kontekście ustawy o dostępie do informacji publicznej bezczynność ma miejsce wówczas, gdy w prawie określonym terminie podmiot zobowiązany do udzielenia informacji nie udzielił jej, nie wydał decyzji o odmowie jej udzielenia, nie wyjaśnia przyczyn braku możliwości udostępnienia informacji, nie informuje pisemnie wnioskodawcy, że nie posiada żądanej informacji lub jeśli objęta wnioskiem informacja nie ma charakteru informacji publicznej nie powiadamia pisemnie wnioskodawcy o tym fakcie. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalił się również pogląd, że skargę na bezczynność organu w postępowaniu o udzielenie informacji publicznej można złożyć nie tylko wobec "milczenia" organu, ale również w sytuacji, w której powstał spór między wnioskodawcą, a adresatem wniosku, co do charakteru żądanej informacji oraz co do zasad i trybu jej udostępnienia. Stanu bezczynności nie uchyla pismo z dnia 26 czerwca 2013 r. i z dnia 16 sierpnia 2013 r., w których spółka poinformowała skarżącego, że żądana informacja nie ma charakteru informacji publicznej, a ponadto nie można jej udostępnić z powodu niemożliwości zindywidualizowania wnioskowanych dokumentów jak i ze względu na to, iż informacje zawarte w żądanych dokumentach stanowią tajemnicę przedsiębiorstwa zaś skarżący chce je uzyskać, aby pozyskać dowody uzasadniające jego roszczenia skierowanych do Spółki. Udzielając tych odpowiedzi nie tylko bowiem przekroczono określony w art. 13 ust. 1 ustawy termin do udostępnienia informacji (pismo skarżącego z dnia 20 maja 2013 r. wpłynęło do Spółki w dniu 23 maja 2013 r., odpowiedziano zaś na nie pismem z dnia 26 czerwca 2013 r. – k. 12 akt sądowych; pismo z dnia 10 lipca 2013 r. wpłynęło do Spółki w dniu 15 lipca 2013 r., zaś odpowiedziano na nie pismem z dnia 16 sierpnia 2013 r. – k. 14 akt sądowych), ale, jak wykazano to wyżej, powołano argumenty w żadnej mierze nie uzasadniające nie udostępnienia dokumentów żądanych przez skarżącego. W związku z powyższym należy stwierdzić, że w chwili wniesienia skargi spółka pozostawała w bezczynności i stan ten nie ustał do dnia wydania niniejszego wyroku. Należało natomiast uznać, że bezczynność spółki nie miała miejsca z rażącym naruszeniem prawa. O takim stanie można mówić w razie oczywistego braku podejmowania jakichkolwiek czynności przez spółkę, rzucającym się w oczy oczywistym lekceważeniem wniosków skarżącego i jawnym natężeniem braku woli do załatwienia sprawy. W rozpoznawanej sprawie spółka udzieliła odpowiedzi i choć były one wadliwe i spóźnione to trudno zarzucić jej, że nie dążyła do załatwieniu sprawy.
Z tych powodów na podstawie art. 149 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jednolity: Dz. U z 2012 r. poz. 270 ze zm.) należało zobowiązać P. D. Spółkę Akcyjną w L. do załatwieniu wniosku skarżącego o udostępnienie informacji publicznej z dnia 20 maja 2013 r. i z dnia 10 lipca 2013 r. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 w związku z art. 205 § 2 powołanej ustawy oraz § 14 ust.2 pkt.1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu ( tekst jednolity: Dz. U z 2013 r. poz. 490 ).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 15.07.2026. · Źródło