III SA/Lu 859/15

WyrokWSA w Lublinie2016-03-03

Skład orzekający: Jerzy Marcinowski, Ewa Ibrom, Jadwiga Pastusiak

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy właściciel pojazdu usuniętego z drogi na podstawie art. 130a Prawa o ruchu drogowym może być obciążony kosztami jego usunięcia, przechowywania i oszacowania za okres od momentu wydania dyspozycji usunięcia do dnia przekazania pojazdu do recyklingu, pomimo długiego okresu między usunięciem a wnioskiem o przepadek pojazdu, oraz czy jego trudna sytuacja materialna lub zarzuty dotyczące sposobu prowadzenia postępowania przez organy mogą stanowić podstawę do nieuwzględnienia tych kosztów?
Ratio decidendi
Sąd uznał, że właściciel pojazdu usuniętego z drogi na podstawie art. 130a Prawa o ruchu drogowym ponosi koszty jego usunięcia, przechowywania i oszacowania od momentu wydania dyspozycji usunięcia do zakończenia postępowania, którym jest przekazanie pojazdu do recyklingu. Długi okres między usunięciem a wnioskiem o przepadek pojazdu nie ma wpływu na obowiązek poniesienia tych kosztów, gdyż przepis art. 130a ust. 10h P.r.d. nie przewiduje takich przesłanek. Sytuacja materialna właściciela ani zarzuty dotyczące sposobu prowadzenia postępowania przez organy nie mogą stanowić podstawy do nieuwzględnienia tych kosztów w postępowaniu administracyjnosądowym, gdyż przepisy te nie odsyłają do klauzuli zasad współżycia społecznego w kontekście ustalania kosztów, a prawomocne postanowienie sądu o przepadku pojazdu oznacza, że przesłanki do jego orzeczenia zostały spełnione.
Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła obciążenia J. G. kosztami usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu marki Fiat 126p, który został usunięty z drogi w 2010 r. na podstawie dyspozycji policji. Pojazd nie został odebrany przez właściciela, co skutkowało orzeczeniem jego przepadku na rzecz powiatu i przekazaniem do recyklingu. Starosta obciążył J. G. kwotą 35.177 zł tytułem poniesionych kosztów. Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało tę decyzję w mocy. J. G. zaskarżył decyzję, podnosząc zarzuty dotyczące braku informacji o konsekwencjach finansowych, odmowy wydania pojazdu, jego złego stanu zdrowia, niskiej wartości pojazdu oraz długiego okresu oczekiwania na wniosek o przepadek.
Rozstrzygnięcie
Oddalono skargę J. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

Pełny tekst orzeczenia

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia NSA Jerzy Marcinowski Sędziowie Sędzia WSA Ewa Ibrom Sędzia WSA Jadwiga Pastusiak (sprawozdawca) Protokolant Referent Bartłomiej Maciak po rozpoznaniu w Wydziale III na rozprawie w dniu 3 marca 2016 r. sprawy ze skargi J. G. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia 22 maja 2015 r., nr [...] w przedmiocie kosztów związanych z usunięciem, przechowaniem i oszacowaniem pojazdu I. oddala skargę; II. przyznaje adwokatowi J. P. od Skarbu Państwa (Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie) wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w wysokości [...] zł (dwieście dziewięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) w tym [...] zł (pięćdziesiąt pięć złotych dwadzieścia groszy) należnego podatku od towarów i usług. Zaskarżoną do sądu decyzją z dnia [...] maja 2015 r., znak: [...], Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzję Starosty [...] z dnia [...] marca 2015 r., znak: [...], w sprawie obciążenia J. G. kosztami związanymi z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu marki Fiat 126p, nr rej. [...]. Decyzja została wydana w następującym stanie sprawy: Przedmiotowy pojazd został usunięty z drogi na terenie powiatu [...] oraz skierowany na parking strzeżony na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu wydanej przez Komendę Miejską Policji w [...] w dniu [...] listopada 2010 r., na podstawie art. 130a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1137, ze zm.; dalej jako: P.r.d.). W dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu jego właścicielem był J. G. Ponieważ pojazd nie został odebrany z parkingu w oznaczonym terminie, na wniosek Starosty Sąd Rejonowy [...] w [...] orzekł postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r. (sygn. akt [...]) przepadek pojazdu na rzecz Powiatu [...]. Z uwagi na opinię biegłego skarbowego, w której wskazano, że pojazd stanowi jedynie wartość złomu, przekazano go w dniu 10 września 2014 r. do recyklingu, nie uzyskując z tego tytułu żadnych kwot. Decyzją z dnia [...] marca 2015 r. Starosta [...] obciążył J. G. kosztami związanymi z usunięciem, przechowywaniem i oszacowaniem ww. pojazdu w wysokości 35.177 zł brutto. Na całkowity koszt złożyły się: opłata za usunięcie pojazdu w kwocie 265 zł (zgodnie z uchwała Nr [...] Rady Powiatu w [...] z dnia [...] lipca 2007 r.); koszty przechowywania pojazdu na parkingu strzeżonym w okresie od 7 listopada 2010 r. do 10 września 2014 r., tj. 1403 dni, w łącznej kwocie 34.760 zł (całość tego okresu rozbito na części, za które ustalono stawki dzienne w oparciu o cztery kolejne uchwały Rady Powiatu w [...]); koszty oszacowania pojazdu przez biegłego sadowego w kwocie 152 zł. W odwołaniu od powyższej decyzji J. G. zarzucił Staroście, że nie poinformował strony o procedurach i konsekwencjach finansowych wynikających z nieodebrania pojazdu. Wprowadził też w błąd stronę, odmawiając oddania pojazdu kilka dni po odholowaniu. Organ nie wziął też pod uwagę złego stanu zdrowia strony, faktu przebywania na rencie z tytułu niezdolności do pracy i nieznajomości skomplikowanych przepisów. Po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [...] maja 2015 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] utrzymało w mocy decyzję Starosty. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie Kolegium powołało się na art. 130a ust. 10h P.r.d., z którego wynika, że starosta wydaje decyzję o zapłacie kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, a powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania, które to koszty ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji jego usunięcia. Kolegium powołało się na prawomocne postanowienie Sądu Rejonowego [...] z dnia [...] czerwca 2014 r., a także na oznaczenie właściciela pojazdu, które zostało umieszczone w informacji o odholowaniu pojazdu oraz w zezwoleniu na jego odbiór. Z dokumentów tych wynika, że J. G. był właścicielem ww. pojazdu. Przywołany art. 130a ust. 10h P.r.d. wyraźnie nakłada na właściciela pojazdu obowiązek zapłaty kosztów związanych z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu, a powstałych od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania. Początkową datą, od której należy obliczyć powyższe koszty jest dzień wydania dyspozycji usunięcia danego pojazdu, zaś końcową dzień zakończenia postępowania. Za taki dzień przyjmuje się datę przekazania pojazdu do stacji demontażu, a nie np. datę wydania decyzji na podstawie art. 130a ust. 10h Prawa o ruchu drogowym, jako kończącej postępowanie administracyjne w pierwszej instancji. Przywołany przepis nie określa granic czasowych pomiędzy dniem wydania dyspozycji usunięcia pojazdu a dniem jego przekazania do stacji demontażu, natomiast w ust. 10 ustalono trzymiesięczny termin dla właściciela pojazdu do jego odebrania, co z pewnością w przypadku zastosowania się do dyspozycji tego przepisu znacząco obniża koszty jego przechowywania. Skoro właściciel pojazdu nie dba o swoją własność i przerzuca ową dbałość na społeczeństwo, to powinien liczyć się z obowiązkiem poniesienia wskazanych ustawowo kosztów związanych z zabezpieczeniem cudzej własności przez właściwe organy państwa i samorządu terytorialnego. Odnośnie zarzutu przewlekłego lub nieprawidłowego prowadzenia postępowania w sprawie przez organy administracji publicznej (Policję i starostę) Kolegium zauważyło, że ten argument mógł zostać podniesiony w postępowaniu nieprocesowym dotyczącym orzeczenia przepadku pojazdu na rzecz danego powiatu, bowiem sąd powszechny stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Uprawomocnienie się postanowienia sądu o przepadku oznaczonego pojazdu oznacza, że zostały dochowane reguły procesowe związane z czynnościami Policji i właściwego starosty prowadzącymi do usunięcia i późniejszego przechowywania pojazdu. Kolegium dodało, że strona może po uprawomocnieniu się niniejszej decyzji ubiegać się o umorzenie orzeczonej kwoty zgodnie z przepisami o finansach publicznych. W skardze do sądu administracyjnego na decyzję Kolegium z [...] maja 2015 r. J. G. podniósł, iż organ nie odniósł się do faktu, że w dniu 10 listopada 2010 r. skarżący udał się na parking celem odebrania pojazdu, do czego jednak nie doszło, bowiem pracownik parkingu odmówił wydania pojazdu "ze względów proceduralnych". Z uwagi na niską wartość pojazdu i brak dalszych informacji ze strony Starostwa, skarżący pogodził się z jego przepadkiem. Skarżący zwrócił uwagę, że Starostwo dopiero po upływie czterech lat wystąpiło do sądu z wnioskiem o przepadek pojazdu, co może wskazywać na zaniedbanie obowiązków lub chęć uzyskania jak najwyższej opłaty za parking. Skarżący podniósł również, że jest rencistą z powodu poważnych uszkodzeń układu nerwowego. Wysokość kwoty, jaką obciążyło go Starostwo jest nieproporcjonalnie duża w stosunku do świadczenia rentowego w wysokości 760 zł miesięcznie. W ocenie skarżącego sposób zastosowania przepisów przez organy stoi w sprzeczności z zasadami współżycia społecznego. Budzi wątpliwości, czy zasadnym jest obciążenie skarżącego kosztami tak długiego przechowywania pojazdu. W piśmie procesowym z dnia 29 lutego 2016 r., ustanowiony z urzędu pełnomocnik procesowy skarżącego poparł skargę w całości. Pełnomocnik podniósł, że postanowienie sądu o przepadku pojazdu ma moc wiążącą, ale w zakresie sentencji, a nie poglądów wyrażonych w uzasadnieniu. Wskazał na konieczność przesłuchania skarżącego na okoliczność niewydania pojazdu oraz braku poinformowania o skutkach prawno-finansowych działań strony. Przywołał również pogląd wyrażony w orzecznictwie sadowoadministracyjnym, ze początkowym terminem ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów związanych ze sprawowaniem dozoru nad pojazdem powinna być data upływu 6-miesięcznego terminu na odebranie pojazdu przez właściciela, biegnącego od usunięcia pojazdu i umieszczenia go na parkingu strzeżonym. Pełnomocnik podniósł, że z dniem 7 maja 2011 r. Skarb Państwa stał się właścicielem pojazdu, a zatem od tej daty wszelkie koszty związane z usuniecie, przechowywaniem i oszacowaniem pojazdu nie mogą obciążać skarżącego. W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze w [...] wniosło o jej oddalenie, podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie zważył, co następuje: Skarga podlega oddaleniu, gdyż zaskarżona decyzja nie jest dotknięta wadami prawnymi, skutkującymi koniecznością jej uchylenia (stwierdzenia nieważności). Istotą sporu w badanej sprawie jest prawidłowość obciążenia skarżącego kosztami usunięcia, przechowywania i oszacowania pojazdu w trybie art. 130a ust. 10h P.r.d. Zgodnie z tym przepisem koszty związane z usuwaniem, przechowywaniem, oszacowaniem, sprzedażą lub zniszczeniem pojazdu powstałe od momentu wydania dyspozycji jego usunięcia do zakończenia postępowania ponosi osoba będąca właścicielem tego pojazdu w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu, z zastrzeżeniem ust. 10d i 10i. Decyzję o zapłacie tych kosztów wydaje starosta. Stan faktyczny stanowiący podstawę zaskarżonej decyzji nie jest kwestionowany przez skarżącego, ustalenia organów nie budzą żadnych wątpliwości. Przedmiotowy pojazd został usunięty z drogi na terenie powiatu [...] oraz skierowany na parking strzeżony na podstawie dyspozycji usunięcia pojazdu wydanej przez Komendę Miejska Policji w [...] w dniu [...] listopada 2010 r., na podstawie art. 130a ust. 1 i 2 P.r.d. Niekwestionowanym faktem jest to, że w dniu wydania dyspozycji usunięcia pojazdu jego właścicielem był J. G. W związku z nieodebraniem pojazdu z parkingu w terminie 3 miesięcy od dnia usunięcia (art. 130a ust. 10 P.r.d.), Starosta skierował wniosek do sądu o orzeczenie przepadku pojazdu na rzecz Powiatu, co nastąpiło postanowieniem Sądu Rejonowego [...] w [...] z dnia [...] czerwca 2014 r. Skarżący nie zaskarżył postanowienia sądu, w związku z czym stało się prawomocne. Z uwagi na opinię biegłego skarbowego, w której wskazano, ze pojazd stanowi jedynie wartość złomu, przekazano go w dniu 10 września 2014 r. do punktu zbierania pojazdu, nie uzyskując z tego tytułu żadnych kwot. Powyższe, niekwestionowane fakty wypełniają wszystkie przesłanki do wydania decyzji na podstawie art. 130a ust. 10h P.r.d. Pojazd został usunięty na podstawie dyspozycji organu Policji, na podstawie art. 130a ust. 2 pkt 1 P.r.d.; umieszczony na wyznaczonym przez starostę parkingu strzeżonym do czasu uiszczenia opłaty za jego usunięcie i parkowanie (art.130a ust. 5); prawidłowo powiadomiony właściciel (pismo z 26 listopada 2010 r., k. 4 akt adm.) nie odebrał pojazdu w terminie 3 miesięcy od dnia jego usunięcia, co upoważniało Starostę do wystąpienia do sądu z wnioskiem o orzeczenie jego przepadku na rzecz Powiatu, nie wcześniej niż przed upływem 30 dni od dnia powiadomienia (art. 130a ust. 10 i 10a P.r.d.); Sąd Rejonowy [...], po zbadaniu wszystkich przesłanek niezbędnych do orzeczenia przepadku wydał postanowienie o przepadku (art. 130a ust. 10e), które stało się prawomocne na skutek niezaskarżenia przez byłego właściciela pojazdu. Skarżący w swoich zarzutach kierowanych wobec decyzji skupia się na innej kwestii: nader długiego okresu czasu, jaki dzieli umieszczenie pojazdu na parkingu strzeżonym (7 listopada 2011 r.) oraz złożenie do sądu wniosku o przepadek pojazdu (8 kwietnia 2014 r.). W ocenie skarżącego tak długi okres czasu świadczy o zaniedbaniach ze strony Starostwa, ewentualnie o celowym niepodejmowaniu działań w celu uzyskania większej kwoty zwrotu kosztów od właściciela pojazdu. Zdaniem skarżącego obciążenie go kosztami usunięcia i przechowywania pojazdu za tak długi okres czasu jest w warunkach badanej sprawy sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Oceniając zasadność tej argumentacji należy zwrócić uwagę, że w prawie administracyjnym nie ma odpowiednika art. 5 Kodeksu cywilnego, wyrażającego generalną klauzulę zasad współżycia społecznego, znajdującą zastosowanie we wszystkich stosunkach prywatnoprawnych. Wedle dominującego w polskim orzecznictwie poglądu klauzula zasad współżycia społecznego jest zasadą rządzącą prawem prywatnym i nie ma zastosowania do stosunków administracyjnych, nie można opierać na niej wykładni przepisów prawa administracyjnego (publicznego) z wyjątkiem przypadków, w których przepisy szczególne odsyłają wyraźnie do tej klauzuli (wyrok NSA z 22.9.1983 r., SA/Wr 367/83, ONSA 1983/2, poz. 75; wyrok NSA z 15.12.1987 r., I SA 177/87, ONSA 1987/2, poz. 88; wyrok NSA z 14.12.1993 r., SA/Po 280/93, Mon. Podat. 1994/10, s. 315; wyrok NSA z 23.5.1995 r., SA/Sz 347/95, LEX nr 26909; wyrok NSA z 2.8.1995 r., SA/Gd 852/94; wyrok NSA z 9.7.1998 r., I SA 2224/97, LEX nr 44515; wyrok NSA z 15.12.1998 r., I SA 649/98, LEX nr 45696; wyrok NSA z 20.11.2003 r., IV SA 4138/01, CBOSA; wyrok NSA z 18.5.2011 r., I OSK 124/11, CBOSA; wyrok NSA z dnia 29 maja 2012 r. II GSK 519/11, ONSAiWSA 2014/3, poz. 43). W przepisach dotyczących orzekania o statusie prawnym pojazdów usuniętych z drogi znajduje się odesłanie do zasad współżycia społecznego, dotyczy ono jednak nie końcowego elementu, jakim jest orzekanie o kosztach usunięcia i przechowania, lecz pośredniego, acz kluczowego elementu orzeczenia sadu o przepadku pojazdu. W myśl art. 130a ust. 10e P.r.d., w sprawach o przepadek pojazdu sąd stwierdza, czy zostały spełnione wszystkie przesłanki niezbędne do orzeczenia przepadku, w szczególności, czy usunięcie pojazdu było zasadne i czy w poszukiwaniu osoby uprawnionej do jego odbioru, dołożono należytej staranności oraz czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. W badanej sprawie, Sąd Rejonowy [...], orzekając postanowieniem z dnia [...] czerwca 2014 r. o przepadku pojazdu skarżącego na rzecz pojazdu musiał zastosować ten przepis i dokonać oceny, czy orzeczenie przepadku nie będzie sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Skoro postanowienie takie zostało wydane, należy uznać, że Sąd nie dopatrzył się żadnej takiej sprzeczności. Trafnie zwraca uwagę Samorządowe Kolegium Odwoławcze, że organ odwoławczy rozstrzygający w sprawie o koszty usunięcia i przechowania nie może dokonywać polemiki z prawomocnym postanowieniem sądu. To samo dotyczy sądu administracyjnego, oceniającego legalność działań administracji. Niewątpliwie, bardzo długi okres czasu, jaki dzieli usunięcie pojazdu z drogi i wystąpienie o orzeczenie przepadku, budzi pytania o przyczyny takiej zwłoki ze strony Starosty. Należy jednak zwrócić uwagę, że żaden fragment art. 130a P.r.d. nie wprowadza jakiejkolwiek przesłanki uzależniającej orzeczenie w przedmiocie kosztów od oceny, czy starosta wystąpił niezwłocznie (w najkrótszym czasie niezbędnym do przygotowania dokumentacji) z wnioskiem do sadu o przepadek pojazdu. Nie ma żadnych podstaw prawnych do weryfikowania okresu, za jaki należne są koszty. Sposób działania Starosty w badanej sprawie budzi zastrzeżenia, jednakże treść art. 130a ust. 10h nie daje żadnej możliwości odmiennej interpretacji, niż ta, jaką zastosowało Kolegium w zaskarżonej decyzji, a wcześniej organ I instancji. Próba powołania się na zasady współżycia społecznego jest bezowocna, bowiem element ten nie ma żadnego związku z rozstrzygnięciem o kosztach usunięcia i przechowania. Wszelkie próby innej interpretacji art. 130a ust. 10h P.r.d. oznaczałyby modyfikację tego przepisu bardzo daleko wychodzącej poza zakres wykładni gramatycznej, której wyniki w tym przypadku są jednoznaczne. Konkludując: w ocenie Sądu orzekającego w badanej sprawie, kwestia ewentualnej zwłoki organu w zakresie przygotowania i skierowania do sądu wniosku o przepadek pojazdu nie ma żadnego znaczenia dla wykładni art. 130a ust. 10h P.r.d., nie może zatem stanowić elementu branego pod uwagę przy ustalaniu wysokości kosztów usunięcia i przechowania pojazdu. Odwołując się do zasad słuszności skarżący powinien również mieć na uwadze ocenę swojego zachowania. Wbrew podnoszonym w odwołaniu i w skardze zarzutom, właściciel pojazdu jest bardzo wyraźnie informowany o tym, że pojazd jest odholowywany i przechowywany na jego koszt. We wspomnianym wyżej piśmie z dnia 26 stycznia 2010 r. informacja o tym, że pojazd jest holowany i przechowywany na parkingu strzeżonym na koszt właściciela oraz o tym, że należy go odebrać w ciągu 3 miesięcy od dnia usunięcia jest wyróżniona grubszą czcionka i podkreślona. Nie sposób nie zauważyć tej informacji, jest ona prosta, zwięzła i zrozumiała dla każdego. Skarżący podnosi, że podjął próbę odebrania pojazdu z parkingu, jednak nie wskazuje, czy dopełnił obowiązku uregulowania opłaty, co jest warunkiem wydania pojazdu (art. 130a ust. 7 P.r.d.). Odmowa wydania pojazdu wskazuje raczej na nieuregulowanie opłaty. W dalszych wywodach skargi skarżący wyraźnie wskazuje, że w związku z powyższym pogodził się z przepadkiem pojazdu i przestał się nim interesować. Pojawia się w związku z tym pytanie, czy rzeczywiście zasadne jest udzielanie ochrony prawnej podmiotowi, który nie wykazał należytej staranności i zainteresowania w zakresie swoich spraw? W ocenie Sądu odpowiedź na to pytanie musi być negatywna, niezależnie od tego, że nie ma możliwości dokonania "słusznościowej" interpretacji art. 130a ust. 10h P.r.d., bo nie pozwala na to jednoznaczna treść tego przepisu. Podobnie należy ocenić argumenty skarżącego, w których powołuje się na swoją zła sytuację materialną. Nie ma w art. 130a ust. 10h P.r.d. żadnej podstawy, aby przy orzekaniu o kosztach usunięcia i przechowania pojazdu uwzględniać tego rodzaju przesłanki. Tego rodzaju argumenty mogą być natomiast użyte w ramach ewentualnego postępowania egzekucyjnego, mającego na celu przymusowa egzekucję orzeczonych kosztów lub też w przypadku złożenia przez skarżącego wniosku o rozłożenia na raty, umorzenie czy zastosowania innego rodzaju ulg w zakresie uiszczenia tego rodzaju należności publicznoprawnej. Odnosząc się do argumentów podniesionych w piśmie procesowym pełnomocnika skarżącego, należy stwierdzić, że sprawiają one wrażenie niezrozumienia przez pełnomocnika ani istoty sprawy, ani specyfiki postepowania przed sądem administracyjnym. Trudno zrozumieć, jakie znaczenie dla sprawy ma obszerny wywód pełnomocnika, że związanie prawomocnym orzeczeniem sądu odnosi się do sentencji, nie zaś uzasadnienia. Postanowienie sądu o przepadku pojazdu na rzecz powiatu jest kluczowym elementem całej procedury ustalenia bytu prawnego pojazdu usuniętego z drogi na podstawie art. 130a P.r.d. Przedmiotem niniejszej sprawy jest ustalenie kosztów usunięcia i przechowania pojazdu. Do wydania decyzji w tym przedmiocie konieczne jest prawidłowe przeprowadzenie całego, złożonego z kilku etapów postepowania ukierunkowanego na ustaleniu bytu prawnego pojazdu, w tym postanowienie sądu o przepadku. Innymi słowy: w sprawie istotna jest właśnie sentencja postanowienia sądu o przepadku, a nie jego uzasadnienie. Trudno więc zrozumieć, jaki wpływ na ocenę legalności decyzji o ustaleniu kosztów mają argumenty odnoszące się do braku związania uzasadnieniem postanowienia sądu o przepadku pojazdu. Wnioskowanie w piśmie o przesłuchanie skarżącego świadczy o tym, że pełnomocnik zapomniał o treści art. 106 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.; dalej jako: p.p.s.a.), który to przepis jako jedyny dopuszczalny dowód w postępowaniu sądowoadministracyjnym przewiduje dowód uzupełniający z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie. Kompletnie niezrozumiałe jest odwołanie się w badanej sprawie do tezy zawartej w wyroku WSA w Szczecinie z 4 listopada 2009 r., (II SA/Sz 711/09). Orzeczenie to dotyczyło zupełnie innej sprawy: roszczeń właściciela parkingu strzeżonego wobec Skarbu Państwa o zwrot koniecznych wydatków związanych z wykonywaniem dozoru oraz wynagrodzenie za dozór pojazdu. Dodatkowo, orzeczenie wydano w innym stanie prawnym, przed nowelizacja art. 130a P.d.g. Trudno więc uznać, jaki związek ma wyrażony w tym orzeczeniu pogląd z oceną legalności decyzji o ustaleniu kosztów usunięcia i przechowania należnych powiatowi od byłego właściciela pojazdu. Stwierdzając, że "z dniem 7 maja 2011 r. Skarb Państwa stał się właścicielem pojazdu, a zatem od tej daty wszelkie koszty związane z usunięciem, przechowaniem i oszacowaniem pojazdu nie mogą obciążać skarżącego" pełnomocnik nie dostrzega kluczowej zmiany w art. 130a P.d.g., który od 4 września 2010 r. przewiduje konieczność wydania orzeczenia sądu o przepadku pojazdu (ustawa z dnia 22 lipca 2010 r. o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw; Dz. U. z 2010 r., Nr 152, poz. 1018). Takie argumenty nie świadczą dobrze o przygotowaniu pełnomocnika do sprawy. Ani skarżący, ani jego pełnomocnik nie kwestionują sposobu wyliczenia wysokości kosztów. Sąd, zobowiązany do dokonania kompleksowej oceny legalności decyzji, niezależnie od zarzutów podniesionych w skardze (art. 134 § 1 p.p.s.a.) nie dostrzegł w tym zakresie uchybień, które musiałyby skutkować uchyleniem zaskarżonej decyzji. Z powyższych przyczyn sąd oddalił skargę na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r., poz. 270, ze zm.). O przyznaniu pełnomocnikowi z urzędu skarżącego wynagrodzenia z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej Sąd orzekł na podstawie art. 250 p.p.s.a. oraz § 2, § 6 pkt 5 i § 18 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. z 2013 r., poz. 461, ze zm.). Rozporządzenie zostało już wprawdzie uchylone, od 1 stycznia 2016 r. obowiązuje rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800). Jednakże reguła intertemporalna zawarta w § 21 nowe rozporządzenia każe do spraw wszczętych i niezakończonych przed dniem wejścia w życie rozporządzenia, stosować przepisy dotychczasowe do czasu zakończenia postępowania w danej instancji. Z uwagi na datę wydania prawomocnego postanowienia rozstrzygającego o przyznaniu skarżącemu prawa pomocy w zakresie obejmującym pełnomocnika z urzędu (postanowienie NSA z 2 grudnia 2015 r., sygn. akt I OZ 1549/15), należało zastosować przepisy dotychczasowe, stosownie do przywołanej reguły intertemporalnej. Z art. 250 § 1 p.p.s.a. oraz § 2 ust. 2 rozporządzenia z 2002 r. wynika, że "bazowym" elementem przy ustaleniu stawki za wynagrodzenie adwokata świadczącego pomoc prawną z urzędu są kwoty stawek minimalnych. Należy jednak zauważyć, że § 2 ust. 1 rozporządzenia każe sądowi brać pod uwagę niezbędny nakład pracy adwokata, a także charakter sprawy i wkład pracy adwokata w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Ponadto, art. 250 § 2 p.p.s.a. pozwala sądowi w uzasadnionych przypadkach obniżyć wynagrodzenie pełnomocnika, wynikające z bazowej, minimalnej stawki. W ocenie Sądu taka konieczność zachodzi w badanej sprawie. Przy tej wartości przedmiotu sporu (35.177 zł), stawka minimalna wynosi 2.400 zł. Tak wysokie wynagrodzenie w warunkach badanej sprawy byłoby rażąco niewspółmierne do nakładu pracy adwokata oraz do stopnia przyczynienia się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia. Adwokat podjął minimalne czynności, które są wymagane dla prawidłowego wywiązania się obowiązku reprezentowania strony skarżącej – zapoznał się z aktami sprawy i wykonał kserokopie (k. 57-58 akt sąd.), stawił się z mocodawcą na rozprawie (k. 70), przygotował wspomniane wcześniej pismo procesowe z 29 lutego 2016 r. (k. 74). Jest to nakład pracy nie wykraczający poza standardowe czynności adwokata prawidłowo wykonującego swoje czynności. Ponadto argumenty podniesione w piśmie z 29 lutego 2016 r. nie wnoszą niczego do sprawy, a w niektórych elementach wydają się wręcz pozbawione związku ze sprawą, co nie świadczy dobrze o stopniu staranności profesjonalnego pełnomocnika. Wartość przedmiotu zaskarżenia w badanej sprawie nie wpłynęła ani na wyższy nakład pracy adwokata, ani na stopień przyczynienia się przez niego do wyjaśnienia sprawy. Z tych przyczyn Sąd uznał, że adekwatnym wynagrodzeniem uwzględniającym nakład pracy adwokata i przyczynienie się do wyjaśnienia sprawy będzie kwota 240 zł, stanowiąca stawkę minimalną w sprawach, w których nie da się ustalić wartości przedmiotu zaskarżenia. Kwota ta, stosowanie do § 2 ust. 3 rozporządzenia, została powiększona o stawkę podatku od towarów i usług przewidzianą dla tego rodzaju czynności w przepisach o podatku od towarów i usług.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 18.07.2026. · Źródło