II SA/Ol 360/15

WyrokWSA w Olsztynie2015-07-02

Skład orzekający: Hanna Raszkowska, Tadeusz Lipiński, Alicja Jaszczak-Sikora

Analiza orzeczenia

Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.

Zagadnienie prawne
Czy kara pieniężna nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji, gdy kierowca nie był pracownikiem przedsiębiorcy, lecz świadczył usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej, jest zasadna, a także czy kara za naruszenie obowiązku pobierania danych z karty kierowcy została prawidłowo nałożona?
Ratio decidendi
Kara pieniężna za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji jest zasadna, gdy przewóz był wykonywany przez kierowcę niebędącego pracownikiem przedsiębiorcy w rozumieniu Kodeksu pracy, a jedynie świadczącego usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej. W takim przypadku nie spełniono warunku przewozu na potrzeby własne. Kara za naruszenie obowiązku pobierania danych z karty kierowcy jest również zasadna, jeśli dane te były wczytywane w odstępach większych niż 28 dni.
Stan faktyczny
Spółka została ukarana karą pieniężną za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganej licencji oraz za niepobieranie danych z karty kierowcy w wymaganym terminie. Po uchyleniu pierwszej decyzji przez WSA, organ pierwszej instancji ponownie nałożył karę. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał tę decyzję w mocy. Spółka zaskarżyła decyzję, podnosząc zarzuty dotyczące błędnego zastosowania przepisów, niewłaściwego ustalenia stanu faktycznego oraz naruszenia art. 153 p.p.s.a.
Rozstrzygnięcie
Oddalił skargę.

Pełny tekst orzeczenia

Dnia 2 lipca 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Hanna Raszkowska (spr.) Sędziowie sędzia WSA Tadeusz Lipiński sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora Protokolant specjalista Wojciech Grabowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 25 czerwca 2015 roku sprawy ze skargi Spółki A na decyzję Inspektora Transportu Drogowego z dnia "[...]" nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym - oddala skargę. Decyzją z dnia 8 maja 2013 r. "[...]"Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (powoływany dalej także jako "WITD"), nałożył na ""[...]"powoływaną dalej jako "Spółka", karę pieniężną w wysokości 9.000 zł. Organ pierwszej instancji ustalił bowiem, że Spółka w okresie od czerwca 2011 r. do września 2011 r. wykonywała transport drogowy bez wymaganej licencji, a ponadto stwierdzono, że Spółka nie dopełniła obowiązku pobierania danych z karty kierowcy w okresie maksymalnie co 28 dni. Po rozpoznaniu odwołania Spółki od powyższej decyzji w części dotyczącej nałożenia kary za wykonywanie transportu drogowego bez licencji, Główny Inspektor Transportu Drogowego decyzją z dnia 4 listopada 2013 r. utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji, w całości podzielając ustalenia faktyczne i prawne organu pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, po rozpoznaniu skargi Spółki od powyższej decyzji, wyrokiem z dnia 25 lutego 2014 r., sygn. akt II SA/Ol 69/14, uchylił zaskarżoną decyzję; orzekł, że nie podlega ona wykonaniu i zasądził od organu na rzecz skarżącej kwotę 1.577 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. W uzasadnieniu wyroku Sąd stwierdził, że do przyjęcia naruszenia art. 4 pkt 4 lit. a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2012 r., poz. 1265), nie było wystarczające samo ustalenie, że skarżąca zatrudniała dwóch kierowców na podstawie umów zlecenia. Spółka wskazała bowiem w odwołaniu, że posiada samochody, których masa całkowita nie przekracza 3,5 tony i których ustawa o transporcie drogowym nie obejmuje, podnosząc, że tymi pojazdami kierowali kierowcy świadczący pracę na podstawie umów zlecenia. W ocenie Sądu, organ odwoławczy nie odniósł się w wystarczającym stopniu do tej okoliczności, gdyż nie zweryfikował twierdzeń strony i "[...]"i nie odniósł ich do świadectwa pracy, z którego wynikało, że w czasie kontroli kierowca był pracownikiem zatrudnionym w Spółce. Sąd stwierdził jednocześnie, że nawet jednorazowy przejazd pojazdu niespełniający wszystkich przesłanek z art. 4 pkt 4 ustawy może być potraktowany jako przejazd z naruszeniem warunków tam zawartych, skutkujący nałożeniem na przedsiębiorcę kary z tytułu braku licencji na wykonywanie transportu drogowego rzeczy. Sąd ocenił, że w tej sprawie organ takiego przejazdu nie wskazał, gdyż istniały uzasadnione wątpliwości, co do tego, jaki stosunek prawny łączył "[...]" ze skarżącą Spółką. W związku z powyższym Sąd uznał, że organ nie podważył także twierdzeń skarżącego, że kierowcy wykonujący usługi zlecenia na rzecz skarżącej poruszali się pojazdami, które nie podlegają rygorom ustawy o transporcie drogowym. Sąd nie podzielił ponadto argumentacji organu dotyczącej interpretacji przepisów ustawy z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców, zgodnie z którą stan faktyczny zaistniały w czasie kontroli polegający na wykonywaniu transportu drogowego bez licencji obecnie sankcjonowany jest jako wykonywanie transportu drogowego bez zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika. Przypomniał, że podstawową zasadą, od której istnieją wyjątki, jest zasada niedziałania prawa wstecz. W związku z tym, zdarzenie, które miało miejsce w czasie obowiązywania określonego stanu prawnego musi być oceniane wedle niego. Strona mogła bowiem dostosować swe działania w okresie objętym kontrolą tylko do obowiązującego wówczas stanu prawnego. Sąd stwierdził, że skarżąca winna odpowiadać za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym według stanu prawnego z daty wystąpienia ewentualnego naruszenia tych przepisów, nie zaś z daty orzekania przez organ. Sąd uznał natomiast za prawidłowe stanowisko organów dotyczące naruszenia obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy. Decyzją z dnia 2 września 2014 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego uchylił decyzję WITD z dnia 8 maja 2013 r. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Organ odwoławczy wskazał, że z treści protokołu z kontroli drogowej z dnia 7 października 2011 r., w toku której kontrolowany był kierowca "[...]", który wykonywał transport drogowy w imieniu Spółki, wynika również, iż kontrola drogowa zakończyła się stwierdzeniem jednego naruszenia polegającego na wykonywaniu przewozu drogowego pojazdem wyposażonym w urządzenie rejestrujące, które nie zostało poddane wymaganej kontroli okresowej lub badaniu kontrolnemu. W ocenie organu odwoławczego w sprawie niezbędne było więc ustalenie, czy na podstawie tego protokołu zostało wszczęte postępowanie administracyjne i czy została wydana decyzja administracyjna, gdyż wykluczonej jest dwukrotne karanie za ten sam czyn. Decyzją z dnia 18 listopada 2014 r., sprostowaną postanowieniem z dnia 20 listopada 2014 r., "[...]"Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego ponownie nałożył na Spółkę karę pieniężną w łącznej wysokości 9.000 zł. W uzasadnieniu decyzji organ pierwszej instancji podał, że Spółka dopuściła się naruszenia polegającego na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji w okresie od dnia 1.01.2011r. (początek okresu kontrolnego) do dnia 3.02.2012r. (dzień uzyskania licencji). W tym czasie strona powierzała wykonywanie przewozów kierowcom "[...]"na podstawie umów o świadczenie usług transportowych pojazdami zleceniodawcy, zawartej w ramach prowadzonej przez nich działalności gospodarczej. Za wykonane usługi kierowcy wystawiali faktury. Spółka nie posiadała licencji na transport drogowy rzeczy, a przewozy drogowe wykonywano na podstawie posiadanego zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne, ważnego w okresie od 4.03.2010 r. do 4.03.2012 r. W ocenie organu, wykonywane przewozy rzeczy miały charakter transportu drogowego określonego w art. 4 pkt 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. 2013 r., poz. 1414), a nie niezarobkowego przewozu drogowego, zdefiniowanego w pkt. 4 art. 4 tej ustawy, gdyż pojazdy będące w dyspozycji Spółki, używane do przewozu, prowadzone były przez kierowców, którzy nie byli zatrudnieni na umowę o pracę. WITD stwierdził, że oceny tej okoliczności nie zmienia fakt przedłożenia umowy o pracę zawartej w dniu 1 października 2011 r. przez Spółkę ze "[...]". Organ zaznaczył, że z dniem 15 sierpnia 2013 r. weszła w życie ustawa z dnia 5 kwietnia 2013 r. o zmianie ustawy o transporcie drogowym oraz o czasie pracy kierowców, która zmieniła art. 5 ustawy o transporcie drogowym w ten sposób, iż wymóg posiadania licencji na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy zastąpiła wymogiem posiadania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Wywiódł, że zezwolenie na wykonywanie przewoźnika drogowego jest kontynuacją uprawnienia w postaci licencji na wykonywanie transportu drogowego. Przed wejściem w życie tej ustawy, przedsiębiorca, który wykonywał transport drogowy rzeczy miał obowiązek uzyskania licencji na wykonywanie transportu drogowego. Dawne licencje na wykonywanie transportu drogowego zostały zastąpione wymogiem uzyskania zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie prawne daję podstawę do stwierdzenia, że obecnie wymagane zezwolenie stanowi kontynuację uprawnień wynikających z licencji. W ocenie organu, stan faktyczny sprawy wykluczył zastosowanie art. 92c ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, gdyż okoliczności sprawy i dowody jednoznacznie wskazały, że podmiot wykonujący przewozy miał wpływ na powstanie naruszenia, ponadto za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy nie została wcześniej nałożona kara przez inny uprawniony organ. Wobec powyższego, nałożono karę pieniężną w wysokości 8.000 zł, zgodnie z lp. 1.1 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym. Organ pierwszej instancji za zasadne uznał również nałożenie kary określonej w lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy za naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy -za każdego kierowcę w kwocie łącznej 1.000 zł. Na podstawie okazanych do kontroli plików z zapisami cyfrowymi z kart kierowców wykonujących przewozy na rzecz Spółki stwierdzono, że odczyty danych kierowcy "[...]"wykonane zostały w dniach: 16.08.2012 r., 09.10.2012 r., 13.11.2012 r., 12.12.2012 r., 14.01.2013 r., zaś odczyty danych kierowcy "[...]"wykonane w dniach: 16.08.2012 r., 09.10.2012 r. Organ stwierdził, że art. 92b ustawy nakłada na przedsiębiorcę bezwzględny obowiązek kontroli i właściwej organizacji pracy kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń przepisów w zakresie czasie pracy kierowców. Wyrazem tego obowiązku jest między innymi art. 10 ust. 2 i ust. 3 zd. 1 rozporządzenia (WE) nr 561/2006, który nakłada na przedsiębiorstwo transportowe obowiązek organizowania pracy kierowców w taki sposób, aby kierowcy ci mogli przestrzegać przepisów rozporządzenia (EWG) nr 3821/85 dotyczącego prawidłowego użytkowania i obsługi urządzeń rejestrujących czas pracy (tachografu). Przedsiębiorstwo transportowe odpowiada za naruszenia przepisów, których dopuszczają się jego kierowcy, nawet jeśli naruszenie takie miało miejsce na terytorium innego Państwa Członkowskiego lub w państwie trzecim. Przedsiębiorca powinien tak zorganizować pracę kierowców, aby nie dochodziło do naruszeń. Z powyższych przepisów jednoznacznie wynika obowiązek wczytywania danych z karty kierowcy przez podmiot wykonujący przewóz drogowy co najmniej raz na 28 dni, co ma celu uniknięcie ryzyka utraty danych zapisanych na karcie kierowcy związanych z prowadzeniem pojazdu wykonującego przewóz drogowy. W złożonym odwołaniu Spółka zarzuciła, że organ nie podał, w jakich konkretnie dniach i jakimi pojazdami odbywał się transport bez licencji. Zdaniem strony, podanie wyłącznie przedziału czasowego i numerów rejestracyjnych pojazdów było niewystarczające. Niezbędne było bowiem również wykazanie, że przedsiębiorca wykonał przejazd drogowy pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, lecz nie był to przejazd na potrzeby własne. W stanie faktycznym sprawy Spółka przewoziła własne artykuły hydrauliczne. Spółka podniosła też, że nie dysponowała pojazdami o wskazanych w decyzji numerach rejestracyjnych. Zarzuciła ponadto, że organ nie uwzględnił faktu zwarcia w dniu 1 października 2011 r. umowy o pracę z kierowcą "[...]". Spółka zarzuciła ponadto, że organ pierwszej instancji sankcjonując naruszenia stwierdzone w 2011 r., zastosował przepisy obowiązujące w 2013 r., a ponadto błędnie określił naruszenie, za które nałożono karę w kwocie 9.000 zł, podając, że została ona nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji. Decyzją z dnia 23 lutego 2015 r. Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu wskazał, że stosownie do art. 33 ust. 1 i 8 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dniu 31 sierpnia 2011 r., przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, które wydaje właściwy dla siedziby przedsiębiorcy starosta na czas nieokreślony. Zgodnie z art. 4 pkt 4 tej ustawy niezarobkowy przewóz drogowy, przewóz na potrzeby własne, to każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników; przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi; w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin; nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Organ odwoławczy podał, że w kontrolowanym okresie tj. od 1 stycznia 2011 r. do 11 marca 2013 r. strona posiadała zaświadczenie nr "[...]"na przewozy drogowe rzeczy na potrzeby własne wydane przez Prezydenta Miasta "[...]"w dniu 4.03.2010 r. ważne do dnia 4.03.2012 r., do którego zgłoszono 2 pojazdy o dmc powyżej 3,5 t oraz legitymowała się licencją nr "[...]"na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzieloną przez Prezydenta Miasta "[...]"w dniu 3.02.2012 r. ważne do dnia 3.02.2042 r. Spółka dysponowała dwoma pojazdami samochodowymi marki: "[...]"i "[...]". Ustalono ponadto, że kierowca "[...]"wykonywał przewozy drogowe na rzecz Spółki na podstawie umowy o świadczenie usług od dnia 13.06.2011 r. do dnia 30.09.2011 r. Następnie, od dnia 1.10.2011 r. do dnia 12.02.2012 r. został zatrudniony na umowę o prace i w tym okresie by pracownikiem strony w rozumieniu art. 2 Kodeksu Pracy, zaś w okresach od dnia 13.02.2012 r. do dnia 1.07.2012 r. i od dnia 5.09.2012 r. do dnia 31.03.2013 r., kierowca ten ponownie wykonywał przewozy drogowe na rzecz Spółki na podstawie umowy o świadczenie usług. Analiza danych cyfrowych z karty tego kierowcy wykazała, że: w dniach 22.06.2011 r., 2.07.2011 r., 3, 4, 5, 16, 25, 29, 30 i 31.08.2011 r. wykonywał on przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t marki "[...]", a w dniach 1, 6, 12, 15, 20, 21, 22, 23, 25, 26, 28.07.2011 r.; 6 i 10.08.2011 r. -wykonywał przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t marki "[...]". GITD zauważył, że w okresach tych kierowca nie był pracownikiem Spółki w rozumieniu Kodeksu pracy. Organ odwoławczy zaznaczył, że kierowca, któremu okazano wydruki dotyczące prowadzenia tych pojazdów, potwierdził powyższe okoliczności i oświadczył, że nie udostępniał swojej karty kierowcy innym osobom. Organ odwoławczy stwierdził, że zgromadzone w sprawie dowodowy potwierdziły fakt naruszenia art. 4 pkt 4 i art. 33 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym na dzień 31 sierpnia 2011 r. Skoro bowiem kierowca prowadzący pojazd Spółki na podstawie umowy cywilnoprawnej nie był jej pracownikiem w rozumieniu Kodeksu pracy, to tym samym nie został spełniony warunek z art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym, a przewóz ten nie mógł być uznany za przewóz na potrzeby własne w rozumieniu art. 4 pkt 4 tej ustawy. Był to zatem transport drogowy, do którego wykonywanie wymagane było posiadanie licencji, a jej brak uzasadniał nałożenie kary pieniężnej w wysokości 8.000 zł. Tym samym organ nie podzielił zarzutu strony, że ustalony stan faktyczny sprawy nie dawał podstaw do nałożenia spornej kary. Odnosząc się do naruszenia obowiązku wczytywania danych z kary kierowcy, GITD podał, że zgodnie z § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Transportu z dnia 23 sierpnia 2007 r. w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych (Dz. U. z 2007 r. nr 159, poz. 1128) oraz rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 5 listopada 2010 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie częstotliwości pobierania danych z tachografów cyfrowych i kart kierowców oraz warunków przechowywania tych danych, dane z karty kierowcy podmiot pobiera co najmniej raz na 28 dni. Zgodnie z § 5 ust. 1 tego rozporządzenia pobrane dane podmiot przechowuje w oryginalnym formacie przez okres co najmniej dwunastu miesięcy licząc od daty ich zarejestrowania w tachografie cyfrowym lub na karcie kierowcy. Konsekwencją naruszenia powyższego obowiązku była kara przewidziana w lp. 6.3.11 załącznika nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, który sankcjonuje naruszenie obowiązku wczytywania danych z karty kierowcy kara pieniężną w wysokości 500 zł - za każdego kierowcę. Organ odwoławczy stwierdził, że analiza okazanych do kontroli plików z zapisami cyfrowymi wykazała, że dane z karty "[...]"wczytywano w dniach: 16.08.2012 r., 09.10.2012 r., 13.11.2012 r., 12.12.2012r., 14.01.2013 r., a dane z karty kierowcy "[...]"wczytywane były w dniach: 16.08.2012 r., 09.10.2012 r., a zatem odczyty wykonywano w odstępach większych niż 28 dni. Powyższe uzasadniało nałożenie kawy w łącznej kwocie 1.000 zł. GITD stwierdził ponadto, że zarzut naruszenia art. 107 § 1 K.p.a. jest bezzasadny, gdyż w sentencji zaskarżonej decyzji wskazano podstawę prawną - art. 93 ust. 1, art. 92a ust. 1-6 ustawy o transporcie drogowym. Wyjaśnił jednocześnie, że odesłanie do załącznika nr 3 do ustawy wynika z brzmienia ust. 6. Zauważył, że przepisy ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie popełnienia naruszenia i dacie orzekania przez organ pierwszej instancji zawierały analogiczne odesłanie do załącznika do ustawy w zakresie naruszenia polegającego na za wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji. W złożonej skardze Spółka zarzuciła zaskarżonej decyzji naruszenie art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym przez uznanie, iż wykonywała transport bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, podczas gdy analiza zebranego materiału nie pozwala na uznanie, że taki fakt miał miejsce. Zarzuciła też, że niezasadnie zastosowano art. 92a powołanej ustawy, gdyż w dacie zlecenia kwestionowanego transportu przez Spółkę przepisy ustawy pozwalały na wymierzenie kary jedynie za wykonywanie transportu bez zaświadczenia na przewozy drogowe na potrzeby własne. W ocenie skarżącej w rozstrzygnięciu decyzji nie wskazano konkretnego naruszenia prawa, a jedynie przywołano szereg przepisów, w tym powołano się na załącznik nr 3 do ustawy o transporcie drogowym, a ponadto podtrzymano zastosowanie alternatywy zawartej w rozstrzygnięciu organu pierwszej instancji w postaci wskazania, że kara pieniężna została nałożona za wykonywanie transportu drogowego bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub bez wymaganej licencji, czym naruszono art. 107 § 1 K.p.a. W ocenie skarżącej, skoro organ prawidłowo ustalił stan faktyczny, to winien był nałożyć kary pieniężne za ciąg stwierdzonych naruszeń. Skarżąca stwierdziła ponadto, że nie dysponowała pojazdem o nr rej. "[...]", którym "[...]"miał wykonywać przewozy drogowe. Zarzuciła też, że z naruszeniem art. 153 p.p.s.a. zaskarżoną decyzją utrzymano w mocy decyzję wydaną o aktualnie obowiązujące przepisy prawa. W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalanie, podtrzymując stanowisko zajęte w zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Skarga nie zasługuje na uwzględnienie, gdyż zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa. Decyzją tą prawidłowo nałożono na skarżącą Spółkę karę pieniężną w wysokości 8.000 zł za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym, polegające na wykonywaniu transportu drogowego bez wymaganej licencji, w wyszczególnionych przez organ odwoławczy dniach, przez kierowcę "[...]". Skarżąca nie zakwestionowała skutecznie, że kierowca ten wykonywał na jej rzecz przewozy drogowe na podstawie umów o świadczenie usług w okresach: od dnia 13.06.2011 r. do dnia 30.09.2011 r., od dnia 13.02.2012 r. do dnia 1.07.2012 r. i od dnia 5.09.2012 r. do dnia 31.03.2013 r. Z analizy danych cyfrowych z karty tego kierowcy wynika, że w dniach 22.06.2011 r., 2.07.2011 r., 3, 4, 5, 16, 25, 29, 30 i 31.08.2011 r. wykonywał on przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t marki "[...]", a w dniach 1, 6, 12, 15, 20, 21, 22, 23, 25, 26, 28.07.2011 r.; 6 i 10.08.2011 r. wykonywał przewóz drogowy pojazdem o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t, marki "[...]". Nie jest też kwestionowane, że w okresie od 1 stycznia 2011 r. do 11 marca 2013 r. Spółka posiadała zaświadczenie nr "[...]"na przewozy drogowe rzeczy na potrzeby własne, wydane przez Prezydenta Miasta "[...]"w dniu 4.03.2010 r. (ważne do 4.03.2012 r.), do którego zgłoszono 2 pojazdy o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 t, natomiast licencja nr "[...]"na wykonywanie krajowego transportu drogowego rzeczy udzielona została przez Prezydenta Miasta "[...]"dopiero w dniu 3.02.2012 r. Bezsporne też jest, że w okresie objętym kontrolą, "[...]"był zatrudniony przez skarżącą na umowę o pracę tylko od dnia 1.10.2011 r. do dnia 12.02.2012 r. Należy zaznaczyć, że tut. Sąd w wyroku z dnia 25 lutego 2014 r. wyjaśnił, że transport drogowy obejmuje krajowy transport drogowy lub międzynarodowy transport drogowy oraz obejmuje każdy przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający warunków, o których mowa w pkt 4 (przewóz na potrzeby własne). Sąd stwierdził też, że ułomny przewóz drogowy na potrzeby własne - tj. przejazd drogowy wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do działalności gospodarczej, niespełniający wszystkich warunków określonych w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, to między innymi przewóz wykonywany przez kierowcę nie będącego pracownikiem strony. Wyjaśnił ponadto, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 października 2012 r. sygn. akt II GSK 1378/11, że pojęcie "pracownik" użyte w przywołanym przepisie, przy braku nadania mu w ustawie o transporcie drogowym odmiennego znaczenia niż wynikające z legalnej definicji zawartej w art. 2 Kodeksu pracy, nie pozwala na uznanie, że zatrudnienie kierowcy na podstawie umowy cywilnoprawnej, spełnia ten warunek przewozu na potrzeby własne. Zgodnie z art. 153 p.p.s.a. ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie ten sąd oraz organ, którego działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia. Przez ocenę prawną należy rozumieć wyjaśnienie istotnej treści przepisów prawnych i sposobu ich stosowania w rozpoznawanej sprawie. Ocena prawna dotyczy więc prawidłowości zastosowania w konkretnej sprawie określonych przepisów prawa, pozostających w logicznym związku z treścią rozstrzygnięcia (zob. np. wyrok NSA z dnia 25 listopada 2014 r., sygn. akt II FSK 3065/12, dostępny w internetowej Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych: http://orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej jako: "CBOSA"). Wskazania co do dalszego postępowania, o których mowa w art. 153, są natomiast konsekwencją oceny prawnej i dotyczą sposobu procedowania w toku ponownego rozpatrzenia sprawy, w celu uniknięcie popełnionych błędów. Wytyczają one kierunek, w którym powinno zmierzać ponowione postępowanie, dla uniknięcia wadliwości w postaci np. uchybień procesowych związanych z wyjaśnieniem sprawy (zob. wyrok WSA w Gdańsku z dnia 3 września 2014 r., sygn. akt II SA/Gd 278/14, CBOSA). Z powołanego przepisu wynika więc bezwzględny obowiązek zastosowania się przez organ administracji do poglądu prawnego i wynikających z niego wytycznych co do dalszego biegu postępowania, który może być wyłączony tylko w razie istotnej zmiany stanu faktycznego lub zmiany przepisów prawa. Z treści art. 153 p.p.s.a. wynika, że również sąd kontrolujący rozstrzygnięcia wydane w ponowionym wskutek wcześniejszego wyroku postępowaniu nie może formułować nowych ocen prawnych sprzecznych z wyrażonym wcześniej poglądem, lecz jest zobowiązany do podporządkowania się temu wyrokowi i dokonania kontroli zaskarżonego rozstrzygnięcia pod kątem zastosowania się organu do wskazań co do dalszego postępowania. Wobec powyższego, prawidłowo w zaskarżonej decyzji przyjęto, że skoro kierowca wykonujący w wymienionych wyżej dniach przewozy drogowe na rzecz skarżącej, nie był jej pracownikiem w rozumieniu art. 2 Kodeksu pracy, gdyż w tym okresie świadczył usługi na podstawie umowy cywilnoprawnej, to nie został spełniony wymóg przewidziany w art. 4 pkt 4 lit. a ustawy o transporcie drogowym w brzmieniu obowiązującym w dacie wykonania tych przewozów. Należy tu zaznaczyć, że o ile organ pierwszej instancji rzeczywiście z naruszeniem art. 153 p.p.s.a. zastosował przepisy obowiązujące w dacie orzekania, to w zaskarżonej decyzji naruszenie to zostało konwalidowane. Organ odwoławczy zastosował bowiem przepisy o treści obowiązującej w dacie zaistnienia naruszenia. Zaznaczyć przy tym należy, że w uzasadnieniu tej decyzji wadliwie powoływano się na przepisy ustawy o transporcie drogowym obowiązujące na dzień 31 sierpnia 2011 r. (odnosząc się jedynie do argumentacji odwołania organ błędnie wskazał na 31 sierpnia 2014 r., co należy uznać za oczywiste omyłki, bez wpływu na rozstrzygnięcie sprawy). Jak natomiast wskazał tut. Sąd w powoływanym wyżej wyroku, skarżąca winna odpowiadać za naruszenie przepisów ustawy o transporcie drogowym według stanu prawnego z daty wystąpienia ewentualnego naruszenia tych przepisów, nie zaś z daty orzekania przez organ. Skoro zaś organ odwoławczy stwierdził, że naruszenie powstało już w dniu 22 czerwca 2011 r., to winien był stosować przepisy z tego dnia, a nie obowiązujące dopiero od 31 sierpnia 2011 r. Naruszenie to nie ma jednak wpływu na wynik sprawy, gdyż zmiany przepisów ustawy o transporcie drogowym, które weszły w życie po tej dacie, nie zmieniły treści art. 4 pkt 4, art. 5 ust. 1, art. 33 ust. 1, a także art. 92 ust. 1 i 4 oraz lp. 1.1 załącznika do tej ustawy. Jak już wyżej podniesiono, z uzasadnienia wyroku z dnia 25 lutego 2014 r. wynika, że przewozem drogowym na potrzeby własne nie będzie przewóz, który nie spełnia wszystkich warunków określonych w art. 4 pkt 4 ustawy o transporcie drogowym, w tym między innymi przewóz wykonywany przez kierowcę nie będącego pracownikiem strony. Zgodnie z tym przepisem, niezarobkowy przewóz drogowy - przewóz na potrzeby własne - każdy przejazd pojazdu po drogach publicznych z pasażerami lub bez, załadowanego lub bez ładunku, przeznaczonego do nieodpłatnego krajowego i międzynarodowego przewozu drogowego osób lub rzeczy, wykonywany przez przedsiębiorcę pomocniczo w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej, spełniający łącznie następujące warunki: a) pojazdy samochodowe używane do przewozu są prowadzone przez przedsiębiorcę lub jego pracowników, b) przedsiębiorca legitymuje się tytułem prawnym do dysponowania pojazdami samochodowymi, c) w przypadku przejazdu pojazdu załadowanego - rzeczy przewożone są własnością przedsiębiorcy lub zostały przez niego sprzedane, kupione, wynajęte, wydzierżawione, wyprodukowane, wydobyte, przetworzone lub naprawione albo celem przejazdu jest przewóz osób lub rzeczy z przedsiębiorstwa lub do przedsiębiorstwa na jego własne potrzeby, a także przewóz pracowników i ich rodzin, d) nie jest przewozem w ramach prowadzonej działalności gospodarczej w zakresie usług turystycznych. Jak wynika zaś z art. 33 ust. 1 cytowanej ustawy, przewozy drogowe na potrzeby własne mogą być wykonywane po uzyskaniu zaświadczenia potwierdzającego zgłoszenie przez przedsiębiorcę prowadzenia przewozów drogowych jako działalności pomocniczej w stosunku do jego podstawowej działalności gospodarczej. Natomiast wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego (art. 5 ust. 1). Z uwagi na powyższe, wbrew stanowisku skarżącej, zbędne było ustalenie w stanie faktycznym sprawy czy przedmiotowe przewozy odbywały się po drogach publicznych oraz czy był to przejazd, czy też przewóz ładunku określonego rodzaju, a także czy przewożeni byli pasażerowie. Prawidłowo też organ odwoławczy nie nałożył kary za każdy stwierdzony przejazd, który nie spełniał wymogów wymienionych w art. 4 pkt 4 ustawy. Zauważyć bowiem należy, że podstawą zastosowania kary z lp. 1.1. załącznika do ustawy będzie ustalenie zaistnienia jednorazowego przejazdu niespełniającego przesłanek wymienionych w art. 4 pkt 4 ustawy. Ustawodawca nie przewidział w tym przypadku możliwości nałożenia kary pieniężnej będącej sumą kar za stwierdzone naruszenie polegające na wykonywaniu poszczególnych przewozów, niemieszczących się w definicji przewozów drogowych na potrzeby własne, bez wymaganej licencji. Niezasadny jest zarzut pominięcia faktu zawarcia umowy o pracę przez Spółkę z kierowcą "[...]"w dniu 1 października 2011 r. Organ odwoławczy nie stwierdził, aby w okresie trwania tej umowy miało miejsce naruszenie art. 4 pkt 4 i art. 5 ust. 1 ustawy i nie wymierzył za ten okres żadnej kary. Nie można również podzielić stanowiska skarżącej Spółki, że podanie w decyzji organu pierwszej instancji numeru rejestracyjnego ""[...]"" zamiast "[...]"", stanowi o wadliwym ustaleniu stanu faktycznego sprawy. W aktach sprawy znajdują się wydruki, z których wynika wprost, że "[...]"kierował pojazdem numeru rejestracyjnym ""[...]". Omyłki pisarskie w uzasadnieniu decyzji organu pierwszej instancji (omówione w zaskarżonej decyzji) i protokole z dnia 13 października 2014 r. nie mogą stanowić podstawy do stwierdzenia, że postępowanie dowodowe zostało nieprawidłowo przeprowadzone. Błędne jest również stanowisko skarżącej Spółki, że utrzymując w mocy decyzję organu pierwszej instancji, w której zastosowano wadliwe przepisy, organ odwoławczy również zastosował te przepisy, czym naruszył art. 153 p.p.s.a. Należy zauważyć, że zgodnie z art. 15 K.p.a. przedmiotem postępowania odwoławczego jest ponowne rozpoznanie i rozstrzygnięcie w całokształcie sprawy rozstrzygniętej uprzednio decyzją organu pierwszej instancji. Oznacza to, że organ odwoławczy, orzekając na podstawie przesłanek zawartych w art. 138 K.p.a., na nowo rozpoznaje sprawę i na nowo ocenia stan faktyczny sprawy, poddając powtórnej analizie dowody zgromadzone w sprawie w świetle właściwych przepisów prawa materialnego. Organ odwoławczy jest bowiem kompetentny we własnym zakresie zweryfikować decyzję organu pierwszej instancji. Stosownie do art. 138 § 1 pkt 1 K.p.a., organ odwoławczy wydaje decyzję, w której utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję, zgodnie zaś z art. 138 § 1 pkt 2 K.p.a. organ ten uchyla zaskarżoną decyzję w całości lub w części i rozstrzyga sprawę co do istoty, jeżeli dojdzie do przekonania, że zaskarżona decyzja jest nieprawidłowa. Decyzja jest nieprawidłowa, gdy postępowanie wyjaśniające lub tylko sama ocena zaskarżonej decyzji wykazały, że narusza ona przepisy prawa materialnego albo jest niezasadna (niecelowa, niesłuszna). W niniejszej sprawie organ odwoławczy zasadnie ocenił, że stan faktyczny sprawy został ustalony prawidłowo i mógł stanowić podstawę do rozstrzygnięcia sprawy. Dostrzegając natomiast naruszenia przepisów prawa materialnego w decyzji WITD, organ odwoławczy zastosował prawidłowe przepisy ustawy o transporcie drogowym. Konsekwencją zastosowania tych przepisów było nałożenie kar pieniężnych w takich samych kwotach, jak nałożone w zakwestionowanej odwołaniem decyzji WITD z dnia 18 listopada 2014 r. W tej sytuacji organ odwoławczy nie naruszył art. 138 § 1 pkt 1 i pkt 2 K.p.a., skoro – po usunięciu naruszeń popełnionych przez organ pierwszej instancji – stwierdził, że stan faktyczny i prawny sprawy dał podstawę do nałożenia kar pieniężnych w kwotach już orzeczonych przez organ pierwszej instancji. W kontrolowanej sprawie organ odwoławczy nie mógł zastosować art. 138 § 2 K.p.a. Zgodnie z tym przepisem organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia organowi pierwszej instancji, gdy decyzja ta została wydana z naruszeniem przepisów postępowania, a konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Przekazując sprawę, organ ten powinien wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy. Ustawodawca wyraźnie wyodrębnił w tym przepisie dwie przesłanki wydania przez organ odwoławczy decyzji kasatoryjnej, a mianowicie: stanowcze stwierdzenie przez organ odwoławczy, że zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem przepisów postępowania oraz uznanie przez organ odwoławczy, że konieczny do wyjaśnienia zakres sprawy ma istotny wpływ na jej rozstrzygnięcie. Taka sytuacji nie zaistniała w tej sprawie. Uchylenie zatem decyzji organu pierwszej instancji z dnia 18 listopada 2014 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia temu organowi naruszałoby art. 15 i art. 138 § 2 K.p.a. Rola organu odwoławczego nie ogranicza się bowiem do wyłącznie kontroli prawidłowości decyzji organu pierwszej instancji. Skarżący nie kwestionował prawidłowości ustaleń dokonanych w toku tej kontroli dotyczących obowiązku wczytywania danych z kary kierowcy. Ustalenia te były prawidłowe i mogły stanowić podstawę wymierzenia kary po 500 zł za - za każdego kierowcę. Suma kar pieniężnych nałożonych za naruszenia stwierdzone podczas kontroli w podmiocie wykonującym przewóz drogowy nie przekroczyła kwoty, o której mowa w art. 92a ust. 3 pkt 2 ustawy o transporcie drogowym. W tym stanie rzeczy, wobec braku podstaw do kwestionowania zgodności z prawem zaskarżonej decyzji, na podstawie art. 151 Prawa o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, skargę należało oddalić.

Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 22.07.2026. · Źródło