II SA/Ol 415/23
WyrokWSA w Olsztynie2023-10-06
Skład orzekający: Katarzyna Matczak, Bogusław Jażdżyk, Grzegorz Klimek
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy obiekt budowlany posadowiony na słupach stalowych zakotwionych w gruncie, wykonany w technologii szkieletu drewnianego, z dachem i ścianami, ale bez fundamentów w tradycyjnym rozumieniu, może być uznany za budynek w rozumieniu art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego, co skutkowałoby obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę i możliwością orzeczenia rozbiórki w przypadku samowoli budowlanej?Ratio decidendi
Sąd uznał, że organy nadzoru budowlanego przedwcześnie zakwalifikowały sporny obiekt jako budynek, ponieważ nie wykazały, że posiada on fundamenty w rozumieniu Prawa budowlanego. Obiekt posadowiony na słupach stalowych, nawet zakotwionych w gruncie, nie spełnia definicji budynku, gdyż nie jest trwale związany z gruntem w sposób wymagający prac ziemnych i nie posiada fundamentów jako elementu konstrukcyjnego przenoszącego ciężar budynku na grunt. Niewłaściwa kwalifikacja obiektu naruszyła przepisy proceduralne i materialne, wpływając na wynik sprawy.Stan faktyczny
Skarżący M. K. i A. K. zostali decyzją Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego nakazani do rozbiórki budynku o funkcji rekreacyjnej, uznanego za samowolę budowlaną. Organ odwoławczy utrzymał tę decyzję w mocy. Skarżący kwestionowali, czy obiekt, posadowiony na słupach stalowych, jest budynkiem w rozumieniu Prawa budowlanego, argumentując, że nie wymagał pozwolenia na budowę ani zgłoszenia. Sąd administracyjny uznał skargę za zasadną, uchylając obie decyzje.Rozstrzygnięcie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie uchylił zaskarżoną decyzję Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Zasądził od organu odwoławczego na rzecz skarżących zwrot kosztów postępowania sądowego.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodnicząca sędzia WSA Katarzyna Matczak (spr.) Sędziowie sędzia WSA Bogusław Jażdżyk asesor WSA Grzegorz Klimek Protokolant specjalista Marta Przewłucka po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 października 2023 r. sprawy ze skargi M. K. i A. K. na decyzję Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego z dnia [...], nr [...] w przedmiocie rozbiórki budynku letniskowego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. zasądza od Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego na rzecz M. K. i A. K. solidarnie kwotę 997 zł (dziewięćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.
Z przekazanych akt administracyjnych sprawy wynika, że Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla m. Olsztyna (dalej jako: "organ I instancji", "PINB") decyzją z dnia 26.01.2023 r., wydaną na podstawie art. 49e pkt 1 ustawy Prawo budowlane, nakazał pp. M. K. i A. K. (dalej jako: "inwestorzy") rozbiórkę budynku o funkcji rekreacyjnej wraz z powiązanymi z nim instalacjami zlokalizowanych na terenie działek nr [...], [...] i [...] obręb [...] przy ul. [...] w Olsztynie. W uzasadnieniu organ wskazał, że inwestorzy na wybudowanie budynku winni uzyskać pozwolenie na budowę, natomiast wskazane roboty budowlane zostały wykonane w ramach samowoli budowlanej. PINB wszczął postępowanie mające na celu doprowadzenie wykonanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem w trybie art. 48 ustawy Prawo budowlane. Poinformowano inwestorów o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego, jednak we wskazanym terminie taki wniosek o legalizację nie został złożony.
Od decyzji o rozbiórce budynku odwołanie złożyli inwestorzy wnosząc o uchylenie zaskarżonej decyzji. Zarzucili, że organ I instancji nie doręczył stronom postanowienia o wstrzymaniu budowy wobec czego strony nie wiedziały o możliwości złożenia wniosku o legalizację, - nieprzeprowadzenie kontroli na jednej z działek skarżących o nr [...], niedokonaniu oceny wykonanych robót z obowiązującym miejscowym planem, uznaniu przez organ, że inwestorzy wybudowali budynek, a tymczasem wskazany obiekt nie jest budynkiem w rozumieniu przepisów prawo budowlane wobec czego nie wymagał ani pozwolenia ani zgłoszenia.
Po przeprowadzeniu postępowania odwoławczego, Warmińsko-Mazurski Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego (dalej jako: "WINB", "organ odwoławczy") decyzją z dn. 22 marca 2022 r. nr [...] utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego dla miasta Olsztyna z 26 stycznia 2023 r., nakazującą A. i M. K. rozbiórkę budynku o funkcji rekreacyjnej wraz z powiązanymi z nim instalacjami zlokalizowanymi na terenie działek nr [...], [...] i [..] obręb A przy ul. [...] w Olsztynie.
W uzasadnieniu wskazano, że roboty budowlane wykonane zostały w 2021 r. bez wymaganej zgody organu architektoniczno-budowlanego. Inwestor wybudował budynek o funkcji rekreacyjnej, który w jego ocenie jest ekspozycją prototypu budynku do zamierzonej produkcji. Budynek jest parterowy, niepodpiwniczony, posadowiony na konstrukcji ze słupów stalowych zakotwionych w gruncie. Wykonano go w technologii szkieletu drewnianego. Składa się z dwóch brył funkcjonalnie ze sobą powiązanych oraz wiaty. Wymiary zewnętrzne podstawowej bryły budynku wynoszą 3,50 x 12,02 m. Druga bryła - dobudowa ma wymiary 3,00 x 7,22 m. Łączna powierzchnia zabudowy budynku wynosi 58,00 m2. Dach budynku o konstrukcji drewnianej pokryty blachą dachówkową. Wiatę dobudowaną do budynku od strony północno - zachodniej wykonano w konstrukcji drewnianej opartej na słupach o przekroju 10 x 10 cm
i wymiarach w osiach słupów 3,92 x 5,31 m. Pokrycie wiaty wykonano z płyt poliwęglanowych. Powierzchnia zabudowy wiaty licząc po zewnętrznym obrysie slupów wynosi 21,75 m2. Pod wiatą wykonano podłogę drewnianą prowadzącą do schodów wejściowych do budynku. Poza obrysem podłogi wykonano taras na gruncie z płyt kamiennych i kostki kamiennej. Do budynku doprowadzono instalację wodociągową oraz elektryczną z działki inwestora o nr [...] obręb [...] zlokalizowanej przy ul. [...] w Olsztynie poprzez działkę nr [...] należącą również do inwestora. Ścieki
z wybudowanego budynku odprowadzane są do zbiornika na ścieki z drenażem rozsączającym na terenie działki nr [...]. Teren działek przylegających do siebie o nr [...], [...], [...] i [...] także należy do inwestorów. Od strony ul. [...] wykonano bramę wjazdową na teren w/w działek.
WINB stwierdził, że budowa opisanego obiektu wymagała uzyskania pozwolenia na budowę, gdyż jest budynkiem w rozumieniu art. 3 pkt 2 ustawy z dnia
7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 2021 r., poz. 2351, w skr. Pb). Odnosząc się do twierdzenia inwestorów, że nie można go uznać za budynek, gdyż nie jest trwale związany z gruntem, wyjaśniono, iż nie decyduje o tym ani sposób i metoda związania
z gruntem, ani też technologia wykonania fundamentu, a to czy wielkość tego obiektu, jego konstrukcja, przeznaczenie i względy bezpieczeństwa wymagają takiego trwałego związania (posadowienia).
Wykonanie w sposób samowolny przedmiotowego obiektu prawidłowo skutkowało wszczęciem postępowania administracyjnego przez organ I instancji
i wdrożeniem procedury legalizacyjnej z art. 48 Pb.
Podkreślono, że w niniejszej sprawie podmiot uprawniony do złożenia wniosku o legalizację nie uczynił tego w stosownym terminie, wobec czego organ nadzoru budowlanego miał obowiązek przeprowadzić postępowanie administracyjne w celu orzeczenia o rozbiórce.
W skardze wywiedzionej do tut. Sądu na decyzję WINB skarżący, reprezentowani przez profesjonalnego pełnomocnika, wnieśli o uchylenie decyzji obu instancji, zarzucając:
1) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć wpływ na wynik sprawy, tj.:
a) art. 7, 77 § 1 i 80 k.p.a. - przez ich niewłaściwe zastosowanie, polegające na niewyczerpującym zebraniu i rozpatrzeniu materiału dowodowego i niepodjęciu wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego
i załatwienia sprawy, co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem, że postawiony boks jest budynkiem w rozumieniu Pb, podczas gdy tak w rzeczywistości nie jest;
b) art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a. - przez jego niewłaściwe zastosowanie i w konsekwencji utrzymanie przez organ II instancji zaskarżonej decyzji w mocy, w sytuacji, gdy wydano ją z naruszeniem przepisów k.p.a. i Pb, co z kolei uzasadniało jej uchylenie w całości;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
a) art. 3 pkt 2 Pb - przez jego niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w uznaniu, że boksy znajdujące się na działce skarżących stanowią budynki w rozumieniu wskazanego przepisu, w sytuacji gdy nie spełniają one kryteriów do uznania ich za budynki;
b) art. 29 ust 4 pkt 4, 29 ust. 2 pkt 3, 29 ust. 4 pkt 3d Pb - przez ich niezastosowanie
i w konsekwencji błędne przyjęcie, że roboty budowlane wykonane przez skarżących wymagały uzyskania pozwolenia na budowę albo zgłoszenia;
c) art. 29 ust. 1 pkt 16 Pb - przez jego niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się
w uznaniu, że wybudowanie obiektu budowlanego przez skarżących wymagało uzyskania decyzji o pozwoleniu albo zgłoszenia, w sytuacji, gdy nie musieli oni uzyskiwać ani decyzji o pozwoleniu na budowę ani zgłoszenia;
d) art. 48 ust. 1 pkt 1 i 2 Pb - przez jego niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się
w przyjęciu, że skarżący wybudowali obiekt budowlany bez wymaganej decyzji
o pozwoleniu na budowę albo bez wymaganego zgłoszenia, podczas gdy nie wykonali oni żadnego obiektu, ani prac, które wymagałyby uzyskania pozwolenia na budowę albo zgłoszenia;
e) art. 49e Pb - przez jego niewłaściwe zastosowanie, wyrażające się w uznaniu, że skarżący nie złożyli w terminie wniosku o legalizację, zatem należało orzec
o rozbiórce obiektu budowlanego, podczas gdy takiego wniosku nie musieli oni składać z przyczyn opisanych powyżej.
W uzasadnieniu skargi podkreślono, że organ administracji publicznej ma obowiązek ustalić stan faktyczny sprawy w sposób prawidłowy aby prawidłowo móc ją rozstrzygnąć. Tymczasem w tej sprawie nie poczyniono istotnych dla sprawy ustaleń co do zgodności wykonanych prac z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Podkreślono, że kontrola na działce dotyczyła jedynie działki nr [...], natomiast w decyzji o rozbiórce wskazano wszystkie nieruchomości tj. działki nr [...], [...], [...], na których znajduje się boks wraz z powiązanymi instalacjami. Bezpodstawnie organ I instancji założył, że boks jest zakotwiony w gruncie, co nie jest prawdą. Boks jest postawiony na "stopach", które pełnią funkcję podporową i izolacyjną, nie stanowią zaś fundamentu.
W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie, podkreślając że skarżący w dalszym ciągu nie wyrazili chęci legalizacji budowy, a wywodzenie przez nich, że nie jest to konieczne, bo przedmiotowy obiekt nie jest budynkiem, jest próbą obejścia prawa.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Skarga zasługuje na uwzględnienie, choć nie wszystkie zarzuty w niej zawarte są zasadne.
Zgodnie z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2022 r. poz. 2492, ze zm.), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości m.in. przez kontrolę działalności administracji publicznej. Uprawnienia wojewódzkich sądów administracyjnych sprowadzają się do kontroli działalności administracji publicznej pod względem zgodności z prawem, tj. kontroli zgodności zaskarżonego aktu z przepisami postępowania administracyjnego, a także prawidłowości wykładni i zastosowania norm prawa materialnego.
Stosownie zaś do art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2023 r. poz. 1634 ze zm.), dalej jako: "p.p.s.a.", sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, natomiast art. 135 p.p.s.a. obliguje sąd do wzięcia pod uwagę z urzędu wszelkich naruszeń prawa.
W wyniku takiej kontroli sądowej decyzja może zostać uchylona w razie stwierdzenia, że naruszono przepisy prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy lub doszło do takiego naruszenia przepisów prawa procesowego, które mogłoby w istotny sposób wpłynąć na wynik sprawy, ewentualnie w razie wystąpienia okoliczności mogących być podstawą wznowienia postępowania (art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a.).
Przeprowadzona przez sąd kontrola legalności zaskarżonej decyzji według wskazanych wyżej kryteriów wykazała, że narusza ona przepisy prawa.
Przedmiotem kontroli legalności w niniejszej sprawie jest decyzja WINB z dn. 22 marca 2022 r. (winno być: 2023r.) nr [...], którą utrzymano w mocy decyzję PINB dla m. Olsztyna z 26 stycznia 2023 r. nakazującą skarżącym rozbiórkę budynku o funkcji rekreacyjnej wraz z powiązanymi z nim instalacjami zlokalizowanymi na terenie działek nr [...], [...] i [...] obręb [...] przy ul. [...] w Olsztynie.
Postępowanie dotyczyło obiektu posadowionego na działkach nr [...], [...] i [...] obręb [...] przy ul. [...] w Olsztynie, należących do skarżących. Jak wynika z akt sprawy, właściciele działek posadowili w 2021 r. obiekt budowlany, który pełni funkcję rekreacji indywidualnej, choć w ich ocenie jest ekspozycją prototypu budynku do zamierzonej produkcji. Budynek jest parterowy, niepodpiwniczony, posadowiony na konstrukcji ze słupów stalowych zakotwionych w gruncie. Wykonano go w technologii szkieletu drewnianego. Składa się z dwóch brył funkcjonalnie ze sobą powiązanych oraz wiaty. Wymiary zewnętrzne podstawowej bryły budynku wynoszą 3,50 x 12,02 m. Druga bryła - dobudowa ma wymiary 3,00 x 7,22 m. Łączna powierzchnia zabudowy budynku wynosi 58,00 m2. Dach budynku o konstrukcji drewnianej pokryty blachą dachówkową. Wiatę dobudowaną do budynku od strony północno - zachodniej wykonano w konstrukcji drewnianej opartej na słupach o przekroju 10 x 10 cm i wymiarach w osiach 3,92 x 5,31 m. Pokrycie wiaty wykonano z płyt poliwęglanowych. Powierzchnia zabudowy wiaty licząc po zewnętrznym obrysie słupów wynosi 21,75 m2. Pod wiatą wykonano podłogę drewnianą prowadzącą do schodów wejściowych do budynku. Poza obrysem podłogi wykonano taras na gruncie z płyt kamiennych i kostki kamiennej. Do budynku doprowadzono instalację wodociągową oraz elektryczną z działki inwestora o nr [...] obręb [...] poprzez działkę nr [...]. Ścieki z wybudowanego budynku odprowadzane są do zbiornika na ścieki z drenażem rozsączającym na terenie działki nr [...]. Nie jest sporne w sprawie, że inwestorzy nie dokonali zgłoszenia zamiaru budowy przedmiotowego obiektu ani nie uzyskali pozwolenia na jego budowę. Natomiast sporne jest, czy przedmiotowy obiekt, posadowiony na konstrukcji ze słupów stalowych zakotwionych w gruncie, jest budynkiem trwale związanym z gruntem, tak jak to uznały organy, czy też nie jest budynkiem, jak twierdzą skarżący. Kwestia ta ma istotny wpływ na sytuację prawną skarżących jako sprawców samowoli i właścicieli nieruchomości, a przez to również na wynik sprawy.
Materialnoprawną podstawą wydanych przez organy obu instancji decyzji są przepisy ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz.U. z 2021 r., poz. 2351), zwanej dalej: "P.b.", w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 13 lutego 2020 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2020 r., poz. 471), obowiązującą od 19 września 2020 r. Należy podkreślić, że wprowadzone tą nowelizacją zmiany w przepisach dotyczących legalizacji samowoli budowlanych stworzyły jednolity, spójny system postępowań legalizacyjnych opierający się o wspólną procedurę (zob. uzasadnienie do projektu ustawy z dnia 13 lutego 2020 r., druk sejmowy nr 121, Sejm IX kadencji). Umożliwia ona usunięcie skutków samowolnych działań inwestycyjnych oraz przywrócenie stanu zgodności z wymogami Prawa budowlanego.
Regulacja skutków samowoli budowlanych jest konsekwencją obowiązującej w Prawie budowlanym generalnej zasady, wyrażonej w art. 28, przewidującej, że roboty budowlane można rozpocząć po uzyskaniu pozwolenia na budowę, z wyjątkami przewidzianymi w art. 29-31. Mając to na uwadze stwierdzić pozostaje, że warunkiem zainicjowania postępowania legalizacyjnego jest stan faktyczny konkretnej sprawy, z którego wynika, że inwestor pomimo obowiązku nie dokonał zgłoszenia bądź nie uzyskał pozwolenia na budowę obiektu, dopuszczając się tym samym samowoli budowlanej. W tej sytuacji najistotniejszą kwestią jest kwalifikacja prawnobudowlana samowolnej zabudowy i ocena jej z punktu widzenia wymogów Prawa budowlanego.
W orzecznictwie sądów administracyjnych jednolicie wskazuje się, że naruszenia Prawa budowlanego powinny być oceniane według przepisów obowiązujących w dacie popełnienia samowoli, natomiast zastosowanie przepisów dotyczących usuwania skutków samowoli uzależnione jest od okoliczności konkretnej sprawy, z zachowaniem zasady, że organy wydają decyzje według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie rozstrzygania sprawy. Istotne jest rozróżnienie samego zdarzenia prawnego, jakim jest samowola budowlana, od jej likwidacji (zob. wyrok NSA z 2 grudnia 2010 r., II OSK 1974/10 oraz uchwała NSA z 16 grudnia 2013 r., II OPS 2/13, dostępne w Centralnej Bazie Orzecznictwa Sądów Administracyjnych na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
Oznacza to, że ustalenia czy dane roboty budowlane podlegały reglamentacji Prawa budowlanego, w tym w szczególności czy na ich wykonanie konieczne było uzyskanie pozwolenia na budowę, dokonanie zgłoszenia, czy też można ich było dokonać bez jakichkolwiek formalności, należy dokonywać na podstawie przepisów obowiązujących w okresie wybudowania danego obiektu.
W myśl art. 48 ust. 1 P.b., organ nadzoru budowlanego wydaje postanowienie o wstrzymaniu budowy w przypadku obiektu budowlanego lub jego części będącego w budowie albo wybudowanego:
1) bez wymaganej decyzji o pozwoleniu na budowę albo
2) bez wymaganego zgłoszenia albo pomimo wniesienia sprzeciwu do tego zgłoszenia.
Zgodnie z art. 48 ust. 3 cyt. ustawy w postanowieniu o wstrzymaniu budowy informuje się o możliwości złożenia wniosku o legalizację obiektu budowlanego lub jego części, zwanego dalej "wnioskiem o legalizację", oraz o konieczności wniesienia opłaty legalizacyjnej w celu uzyskania decyzji o legalizacji obiektu budowlanego lub jego części, zwanej dalej "decyzją o legalizacji", oraz o zasadach obliczania opłaty legalizacyjnej.
W niniejszej sprawie poza sporem pozostaje, że skarżący nie dokonali zgłoszenia zamiaru budowy przedmiotowego obiektu określonego przez nich jako "boks", a wcześniej jako ekspozycja wystawowa, ani też nie uzyskali pozwolenia na budowę. Nie wystąpili także z wnioskiem o legalizację.
Wobec podniesionych w skardze zastrzeżeń dotyczących określenia obiektu w skarżonej decyzji zastrzeżenia Sądu wzbudził sposób charakterystyki tego obiektu jako budynku rekreacji indywidualnej zlokalizowanego wraz z powiązanymi z nim instalacjami na działkach nr [...], 2[...] i [...] obręb [...] przy ul. [...] w Olsztynie. Jak podano wyżej parterowy, niepodpiwniczony obiekt budowlany posadowiony został na konstrukcji ze słupów stalowych zakotwionych w gruncie. Wykonano go w technologii szkieletu drewnianego. Składa się z dwóch brył funkcjonalnie ze sobą powiązanych oraz wiaty.
Powyższa charakterystyka obiektu nie wskazuje na to, aby posiadał on fundamenty. Jak wynika z protokołu czynności kontrolnych przedmiotowy obiekt nie jest bezpośrednio związany z gruntem. Obiekt jest umieszczony na konstrukcji ze słupów stalowych zakotwionych w gruncie, w ilości 8 sztuk na terenie utwardzonym płytami chodnikowymi o wymiarach 50x50, jak wskazał skarżący w trakcie rozprawy.
W tym miejscu pozostaje wyjaśnić, że stosownie do art. 3 pkt 2 P.b., przez budynek należy rozumieć taki obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Z definicji legalnej pojęcia budynku wyraźnie wynika, że zasadniczymi jego determinantami są: ściany, dach i fundamenty, których istnienie w efekcie prowadzi do trwałego związania z gruntem obiektu. Związanie z gruntem jest więc konsekwencją zastosowania fundamentów, nie zaś cechą samą w sobie. Najbardziej powszechnym sposobem trwałego związania obiektu budowlanego z gruntem jest zagłębienie go w ziemi poprzez wykonanie fundamentów (tak NSA w wyroku z dnia 26 maja 2021 r. sygn. akt II OSK 2344/19). W orzecznictwie przyjmuje się, że cecha "trwałego związania z gruntem" oznacza posadowienie obiektu na tyle trwale, by zapewnić mu stabilność i możliwość przeciwdziałania czynnikom zewnętrznym mogącym go zniszczyć lub spowodować przesunięcie czy przemieszczenie na inne miejsce.
Prawo budowlane nie zawiera definicji fundamentu, a ustawa ta nie odsyła również do żadnego innego aktu ustawowego określającego definicję fundamentu. Dlatego też, w celu przesądzenia czy mamy w przedmiotowej sprawie do czynienia z fundamentem, należy określić podstawową cechę lub cechy charakteryzujące fundament, w oparciu o zakres semantyczny tego pojęcia, jaki ma ono w języku potocznym. Zgodnie z encyklopedyczną definicją przez pojęcie "fundamentów" należy rozumieć "osadzoną w gruncie dolną część budowli lub podstawę konstrukcji (np. maszyny)", rodzaje fundamentów mogą być różne np. "stopowe - pod słupy, ławowe - pod ściany, płytowe - pod całe obiekty, na gruntach o niedostatecznej nośności fundamenty opiera się na palach, studniach, kesonach." (Encyklopedia Popularna PWN, Warszawa 1982, s. 223). W świetle tej definicji fundamentem będzie "osadzona w ziemi dolna część budynku". Dolna płaszczyzna fundamentu musi znajdować się pod powierzchnią ziemi, zaś przeniesienie fundamentu w inne miejsce musi wymagać prac ziemnych. Fundament jest elementem konstrukcyjnym budynku, który zapewnia jego stabilność i trwałość (istotą budynku jest m.in. to, iż niezmiennie znajduje się w tym samym miejscu) i przenosi ciężar budynku na grunt.
Zdaniem Sądu, punktowo rozprowadzone słupy stalowe posadowione na gruncie nie spełniają takiej roli, dlatego nie są fundamentem (tak wyrok WSA w Szczecinie z dnia 15 października 2020 r., II SA/Sz 151/20, wyroki WSA w Gdańsku z dnia 24 listopada 2021 r., II SA/Gd 499/21, z dnia 15 grudnia 2021 r., II SA/Gd 337/21, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl).
W wyroku WSA w Gdańsku z dnia 8.06.2022 r., sygn. II SA/Gd 10/21, zasadnie wskazano, że stanowisko judykatury wypracowane w odniesieniu do urządzeń reklamowych, iż ze względu na ich charakter, nie może być automatycznie recypowane do innego rodzaju obiektów, w tym do budynków, które posiadając obligatoryjnie fundamenty, z ich istoty są trwale związane z gruntem. Trwałe związanie z gruntem budynków jest cechą immanentnie związaną z posiadaniem fundamentów. Tymczasem urządzenia, o których mowa wyżej, dla związania z gruntem nie potrzebują fundamentów. Organy nie dostrzegły, że w świetle art. 3 pkt 2 P.b. sama cecha trwałego związania obiektu z gruntem nie determinuje kwalifikacji obiektu jako budynku. Jednym bowiem z elementów współkształtujących budynek są fundamenty, za pomocą których osiąga się owo związanie. Istnieć musi więc taka konstrukcja, która będzie spełniać rolę fundamentu i dopiero jego obecność pozwala na osiągnięcie trwałości związania z gruntem, a co za tym idzie pozwala na kwalifikację zabudowy jako budynku - przy spełnieniu pozostałych ustawowych wymogów, tj. wydzielenia go z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych i posiadania dachu.
Uwzględniając powyższe uwagi, dokonaną przez organy nadzoru kwalifikację obiektu – jako budynku uznać należało za co najmniej przedwczesną. Jak już wyżej wskazano z dotychczas zebranego materiału dowodowego nie wynika, aby przedmiotowy obiekt posiadał fundamenty. Metalowych podpór czy betonowych płyt, na których postawiono obiekt nie sposób uznać za fundament w rozumieniu przywołanym wyżej. Urządzenia te zapewniają stabilizacje obiektu i izolację od ziemi, jednak nie można ich uznać za trwale wiążące z gruntem. Postawienie obiektu na gotowym betonowym podłożu (betonowej płycie), nie jest równoznaczne ze związaniem obiektu z gruntem i nie powoduje, że mamy do czynienia z budynkiem. Ustawione metalowe podpory, których wykonanie nie wymaga prac ziemnych, nie mają charakteru niewzruszalnego i nie sposób uznać ich za fundament.
Zdaniem Sądu, sformułowane w sprawie wnioski organów wynikały z nieprawidłowej oceny zebranego materiału dowodowego, natomiast argumentacja przedstawiona w uzasadnieniu rozstrzygnięcia odnosząca się do kwestii związania obiektu z gruntem odnosiła się do poglądów sformułowanych na potrzeby spraw dotyczących innego rodzaju obiektów budowlanych.
Powyższe stanowi naruszenie art. 7, art. 77 § 1, art. 80 i art. 107 § 3 k.p.a. o istotnym dla wyniku sprawy charakterze, albowiem nieuwzględnienie wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności i nieprawidłowa ocena dowodów uniemożliwiała dokonanie prawidłowej kwalifikacji spornej zabudowy. Ta zaś, jak wskazano, była kluczowa dla stwierdzenia samowoli, a następnie trybu usunięcia jej skutków i wreszcie wysokości opłaty legalizacyjnej, jeżeli skarżący wyrażą wolę jej zalegalizowania, po prawidłowym ustaleniu jakim obiektem budowlanym jest boks posadowiony na nieruchomości skarżących.
Na marginesie pozostaje wyjaśnić skarżącym, że nie tylko budynki wymagają uzyskania pozwolenia na budowę bądź też zgłoszenia, przy zachowaniu wymogów określonym w art. 29 P.b., ale także tymczasowe obiekty budowalne, których definicja została sformułowana w art. 3 pkt 5 P.b., do których zalicza się m.in. obiekty budowlane niepołączone trwale z gruntem, jak: (...) barakowozy, obiekty kontenerowe.
W tym miejscu pozostaje nadto wyjaśnić skarżącym, że pozostają w błędnym przekonaniu, że w odniesieniu do zabudowy na ich nieruchomości należało zastosować art. 29 ust. 4 pkt 4, art. 29 ust. 2 pkt 3, art. 29 ust. 4 pkt 3d, art. 29 ust. 1 pkt 16 P.b., które to regulacje wskazują, że dla robót budowlanych oraz obiektów budowlanych tam określonych nie wymaga się uzyskania pozwolenia na budowę czy też zgłoszenia.
Stosownie do art. 29 ust. 4 pkt 3d P.b. nie wymaga decyzji o pozwoleniu na budowę oraz zgłoszenia, o którym mowa w art. 30, wykonanie robót budowlanych polegających na instalowaniu wewnątrz i na zewnątrz użytkowanego budynku instalacji, z wyłączeniem instalacji gazowych. Powyższy przepis nie mógł znaleźć zastosowania w realiach rozpoznawanej sprawy, skoro regulacja ta dotyczy tylko budynku, natomiast skarżący podnoszą, że posiadają boks nie zaś budynek rekreacji indywidualnej. Przepis art. 29 ust. 4 pkt 4 P.b. dotyczy natomiast braku wymogu uzyskania pozwolenia na budowę bądź zgłoszenia dla robót budowlanych polegających na utwardzeniu powierzchni gruntu na działkach budowlanych. Tymczasem jak wynika z ustaleń Uchwały Nr [...] Rady Miasta Olsztyn z dnia 30 czerwca 2004 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Olsztyna dla terenu położonego w południowej części dzielnicy [...] w Olsztynie, teren, na którym inwestorzy wykonali roboty budowlane został przeznaczony na cele gospodarki leśnej i opisano go symbolem [...]. Zgodnie z tym aktem wprowadzono tam zakaz zabudowy obiektami budowlanymi oraz prowadzenia innych robót budowlanych za wyjątkiem, które nie dotyczą rzeczonej sprawy, dlatego też zapis art. 29 ust. 4 pkt 4 P.b. jako nie odnoszący się do działki budowlanej skarżących nie mógł znaleźć zastosowania.
W art. 29 ust. 1 pkt 16 P.b. wskazano na brak wymogu pozwolenia na budowę, natomiast zachowano wymóg zgłoszenia budowy wolno stojących parterowych budynków rekreacji indywidualnej rozumianych jako budynki przeznaczone do okresowego wypoczynku, o powierzchni zabudowy: a) do 35 m² , b) powyżej 35 m² ale nie więcej niż 70 m² przy rozpiętości elementów konstrukcyjnych do 6 m i wysięgu wsporników do 2 m - przy czym liczba tych budynków na działce nie może być większa niż jeden na każde 500 m² powierzchni działki. Tymczasem w niniejszej sprawie skarżący nie uzyskali zgłoszenia, jak też nie wynika aby wykonany obiekt spełniał wymogi rozpiętości konstrukcji przewidziane w tym przepisie. Także art. 29 ust. 2 pkt 3 P.b. nie mógł znaleźć zastosowania, bowiem w realiach rozpoznawanej sprawy na działce skarżących została zlokalizowana wiata przylegająca do budynku, nie zaś wolno stojąca altana do której zastosowanie znajduje powyższy przepis.
Reasumując prawidłowa kwalifikacja prawnobudowlana samowolnie wykonanego obiektu ma zasadnicze znaczenie dla samego procesu legalizacji, jak i dla dalszych jego losów w razie zakończenia procesu legalizacji rozbiórką. Wobec tego dostrzeżone przez Sąd naruszenia proceduralne i materialnoprawne miały wpływ na wynik sprawy. Materiał dowodowy nie dawał bowiem podstaw do kwalifikacji wybudowanego obiektu jako budynku ze wszystkimi tego konsekwencjami, ale jako obiektu tymczasowego nietrwale związanego z gruntem, pełniącego funkcję rekreacji indywidualnej, który niewątpliwie istnieje na nieruchomości dłużej niż 180 dni, a przy tym nie był przewidziany do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce. Zgodnie bowiem z przepisem art. 29 ust. 1 pkt 7 P.b., w brzmieniu obowiązującym w 2021 r., pozwolenia na budowę nie wymagała budowa tymczasowych obiektów budowlanych, niepołączonych trwale z gruntem i przewidzianych do rozbiórki lub przeniesienia w inne miejsce w terminie określonym w zgłoszeniu, o którym mowa w art. 30 ust. 1, ale nie później niż przed upływem 180 dni od dnia rozpoczęcia budowy określonego w zgłoszeniu, przy spełnieniu pozostałych wymogów co do zgodności z przepisami planu miejscowego.
Wobec tego Sąd na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c i art. 135 p.p.s.a., uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, o czym orzeczono w pkt 1 sentencji wyroku. Ponownie rozpoznając sprawę organy będą związane oceną prawną oraz wskazaniami co do dalszego postępowania wyrażonymi przez Sąd w uzasadnieniu niniejszego wyroku i podejmą rozstrzygnięcie zgodne z tą oceną.
O kosztach postępowania orzeczono w pkt 2 sentencji wyroku na podstawie art. 200 i 205 § 1 p.p.s.a. zasądzając na rzecz skarżących kwotę 997 zł tytułem zwrotu uiszczonego wpisu od skargi (500 zł), opłaty skarbowej od pełnomocnictwa (17 zł) oraz kosztów pomocy prawnej stosownie do § 2 pkt 6 w związku z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. a) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w prawie opłat za czynności radców prawnych (tj. Dz. U. z 2018 r. poz. 265).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 19.07.2026. · Źródło