II SA/Ol 46/12
PostanowienieWSA w Olsztynie2012-02-16
Skład orzekający: Bogusław Jażdżyk
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi powinien zostać uwzględniony, gdy uchybienie terminu nastąpiło w wyniku działania pełnomocnika podającego się za adwokata, który nie dopełnił wymaganych czynności procesowych, a strona skarżąca nie wykazała należytej staranności przy jego wyborze i nie podjęła odpowiednich działań w celu wyjaśnienia losów postępowania?Ratio decidendi
Sąd odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi, uznając, że skarżący nie wykazał braku winy w uchybieniu terminu. Strona ponosi negatywne skutki działania pełnomocnika, a skarżący nie dochował należytej staranności przy jego wyborze. Ponadto, skarżący był informowany o przebiegu postępowania odwoławczego i mimo wątpliwości nie podjął działań wyjaśniających, co uniemożliwia przywrócenie terminu.Stan faktyczny
Skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia skargi na decyzję Wojewody, argumentując, że uchybienie terminu nastąpiło bez jego winy. Powierzył reprezentację osobie podającej się za adwokata, która zapewniła o wniesieniu odwołania i skargi, jednak okazała się nie być adwokatem i nie dopełniła wymaganych czynności. Skarżący dowiedział się o tym fakcie dopiero po upływie terminu do wniesienia skargi.Rozstrzygnięcie
Postanowiono odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.Pełny tekst orzeczenia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Bogusław Jażdżyk po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 lutego 2012r. wniosku A. K. o przywrócenie terminu do wniesienia skargi w sprawie ze skargi A. K. na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie odszkodowania za nieruchomość przejętą z mocy prawa przez gminę postanawia odmówić przywrócenia terminu do wniesienia skargi.
Pismem z dnia 15 grudnia 2011 r. A. K. wniósł skargę (wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jej wniesienia) na decyzję Wojewody z dnia "[...]", nr "[...]" doręczoną skarżącemu w dniu 2 września 2011 r.
W uzasadnieniu wniosku o przywrócenie terminu skarżący podniósł, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi nastąpiło bez jego winy. Dnia 15 czerwca 2011 r. skarżący powierzył reprezentowanie w sprawie podającemu się za adwokata M. S. świadczącemu usługi w Kancelarii Adwokackiej w G. "[...]". Skarżący podpisał sporządzone przez niego pełnomocnictwo i opłacił opłatę skarbową oraz wynagrodzenie. Uzgodnił z pełnomocnikiem, iż zaskarży on niekorzystną dla skarżącego decyzję Starosty z dnia 2 czerwca 2011 r., znak "[...]". Pełnomocnik poinformował, że wniósł odwołanie i należy teraz spokojnie czekać na decyzję Wojewody. Na przełomie miesiąca sierpnia i września 2011 r. skarżący otrzymał decyzję Wojewody z dnia 25 sierpnia 2011 r., która utrzymała zaskarżoną decyzję Starosty. Uzgodnił więc z M. S., iż od tej decyzji wniesie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie. W październiku 2011 r. M. S. podobnie jak poprzednio poinformował skarżącego, że wniósł skargę. Obecnie skarżący dowiedział się, że M. S. nie dość, że nie jest jak się podawał adwokatem, to nie wniósł w jego sprawie żadnego odwołania, ani od decyzji Starosty, ani od decyzji Wojewody. Skarżący argumentował, że był przekonany, że wszystko jest w porządku bowiem nawet podczas jednego ze spotkań w czerwcu pełnomocnik wydał mu kopię sporządzonego przez siebie odwołania do Wojewody, a także kopię pełnomocnictwa. Skarżący zaufał mu i przekonany o jego profesjonalizmie nie domagał się od niego żadnych innych pism. Pełnomocnik zapewniał, że wszystko jest w porządku, a sam nie bardzo rozumiejąc treść otrzymywanych z urzędów pism, nie spostrzegł, że nikt nie rozpoznawał jego odwołań. Gdyby przypuszczał, że zostanie tak potraktowany to skargę na decyzję Wojewody wniósłby sam.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:
Stosownie do postanowień art. 86 § 1 ppsa ustawy z dnia 30 sierpnia – Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm, dalej zwaną: ppsa), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócenie terminu. Pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu wnosi się do sądu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu i w piśmie tym należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (na mocy art. 87 § 1 i § 2 ustawy ppsa). Równocześnie ze złożeniem wniosku strona powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie (art. 87 § 4 ppsa ).
Natomiast odnosząc się do kwestii uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu należy wskazać, że zgodnie
z poglądami wyrażonymi w orzecznictwie, jako kryterium przy ocenie winy w uchybieniu terminu procesowego należy przyjąć obiektywny miernik staranności, jakiej można się domagać od strony dbającej należycie o swoje interesy. Przywrócenie terminu nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa. Natomiast przywrócenie może mieć miejsce wtedy, gdy uchybienie terminu nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku (por. wyrok NSA z 20 maja 1998r., I S.A./Ka 1718/96, niepubl.).
Tak więc osoba zainteresowana przywróceniem terminu ma uprawdopodobnić brak swojej winy, czyli powinna uwiarygodnić odpowiednią argumentacją swoją staranność oraz fakt, że przeszkoda była od niej niezależna.
W sprawie należało więc dokonać oceny, czy skarżący uchybił terminowi bez własnej winy, przy uwzględnieniu obiektywnego miernika staranności, którego można wymagać od każdej należycie dbającej o swoje interesy osoby. W ocenie Sądu, skarżący nie wykazał, aby niezachowanie terminu, nastąpiło bez jego winy.
Podkreślić należy, że zgodnie z utrwaloną linią orzeczniczą sądów administracyjnych, pojęcie winy strony w uchybieniu terminowi w postępowaniu sądowym obejmuje także swym zakresem winę osób trzecich, które strona upoważniła do dokonania określonej czynności. W przypadku występowania w procesie za pośrednictwem pełnomocnika, ryzyko negatywnych skutków zachowań pełnomocnika ponosi mocodawca (por. postanowienie NSA z dnia 29 czerwca 2011 r., sygn. akt II OZ 525/11, postanowienie NSA z dnia 26 listopada 2007 r., sygn. akt I FZ 509/07, postanowienie NSA z dnia 18 października 2007 r., sygn. akt I FZ 421/07). W sprawie niniejszej argumentacja, że skarżący został wprowadzony celowo w błąd przez pełnomocnika, nie może oznaczać automatycznie konieczności przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Skarżący we wniosku o przywrócenie terminu nie wykazał bowiem, że dochował należytej staranności w wyborze zawodowego pełnomocnika. Skarżący winien zwrócić uwagę, że z dokumentu pełnomocnictwa załączonego do skargi nie wynika, że M. S. jest adwokatem, zaś z treści wniesionego odwołania wynika jedynie, że pełnomocnik posiada adres do doręczeń w kancelarii adwokackiej, pełnomocnik jednak nie użył tytułu adwokat przy sporządzeniu odwołania. Ponadto brak było informacji, że sporządzone odwołanie zostało przesłane organowi I instancji.
Dalej wskazać należy, iż skarżący widnieje jako adresat pisma z dnia 22 czerwca 2011 r., którym organ I instancji informuje, że wpłynęło odwołanie od jego decyzji wniesione przez drugą stronę postępowania, tj. Burmistrza. Wprawdzie w aktach administracyjnych brak jest potwierdzenia, że pismo to dotarło do skarżącego, ale z całą pewnością skarżący otrzymał od Wojewody pismo z dnia 22 lipca 2011 r., z którego jednoznacznie wynika, że organ II instancji nie rozpoznał w terminie odwołania wniesionego jedynie przez drogą stronę postępowania. Ponadto skarżący otrzymał w dniu 2 września 2011 r. decyzję Wojewody, która zawierała prawidłowo sporządzone pouczenie o sposobie i terminie jej zaskarżenia do sądu administracyjnego. Z decyzji tej w sposób nie budzący wątpliwości wynikało, że odwołanie od decyzji organu I instancji wniósł jedynie Burmistrz. Już na etapie postępowania administracyjnego skarżący mógł więc podjąć kroki celem ustalenie, jaki jest bieg odwołania, które rzekomo złożył jego pełnomocnik i dlaczego w sprawie organ II instancji rozpoznał tylko odwołanie Burmistrza. Nadto w aktach administracyjnych znajduje się pismo Wojewody z dnia 11 października 2011 r. (adresowane również do skarżącego) wskazujące, że z uwagi na brak złożenia skargi do sądu administracyjnego akta zostały zwrócone organowi I instancji.
W ocenie Sądu w sprawie skarżący nie wykazał, że uchybienie terminowi do wniesienia skargi nastąpiło bez jego winy. Po pierwsze nie wykazał, że dochował należytej staranności przy wyborze pełnomocnika, po drugie mocodawca ponosi negatywne skutki działania bądź braku działania pełnomocnika, po trzecie - co najistotniejsze w sprawie - strona była na bieżąco informowana przez organ o losach postępowania odwoławczego i po otrzymaniu decyzji organu odwoławczego, z której wynikało, że odwołanie skarżącego nie zostało rozpoznane, skarżący nie podjął właściwych działań celem wyjaśnienia losów jego odwołania i wniesienia skargi do sądu w terminie, po doręczeniu decyzji Wojewody. W ocenie Sądu nie wymagało nadmiernego wysiłku skontaktowanie się z organem celem sprawdzenia, czy i kiedy odwołanie skarżącego zostanie rozpoznane.
Reasumując, podnieść należy, nawiązując do wypracowanych i utrwalonych poglądów doktryny i judykatury, że przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy, a jedyną możliwością jego przywrócenia jest uprawdopodobnienie przez wnioskodawcę, że dokonanie czynności procesowej w terminie, nie było możliwe z powodu obiektywnej przeszkody, której przy zachowaniu należytej staranności nie dało się ominąć. Oznacza to, że strona mimo starań nie mogła dokonać czynności w terminie. Strona zatem musi uwiarygodnić swą staranność, jak również fakt, że przeszkoda, która spowodowała niedotrzymanie terminu, była od niej niezależna (tak też WSA w Gliwicach w post. z dnia 20.10.2004r. sygn. akt IV SA/GL 647/04). Podkreślić należy, że termin może być przywrócony tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy użyciu największego w danych warunkach wysiłku.
W tym stanie sprawy, na podstawie art. 86 § 1 ppsa orzeczono jak w sentencji.
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 21.07.2026. · Źródło