II SA/Ol 637/14
WyrokWSA w Olsztynie2015-01-08
Skład orzekający: Tadeusz Lipiński, Hanna Raszkowska, Piotr Chybicki
Analiza orzeczenia
Sekcja wygenerowana przez AI na podstawie treści orzeczenia — nie stanowi cytatu.
Zagadnienie prawne
Czy przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, które nakładają obowiązek nałożenia administracyjnej kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia w sztywno określonej wysokości, są zgodne z Konstytucją RP, a jeśli nie, to czy należy je stosować w okresie od ogłoszenia wyroku Trybunału Konstytucyjnego do daty ich utraty mocy obowiązującej?Ratio decidendi
Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i poprzedzającą ją decyzję organu I instancji, uznając, że przepisy art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody, uznane przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodne z Konstytucją RP, nie powinny być stosowane, nawet jeśli ich moc obowiązująca została odroczona. Sąd podkreślił, że stosowanie przepisów niezgodnych z Konstytucją narusza zasadę państwa prawnego, a odroczenie terminu utraty mocy obowiązującej ma na celu umożliwienie zmian legislacyjnych, a nie nakazanie stosowania niekonstytucyjnych przepisów.Stan faktyczny
Sprawa dotyczyła kary pieniężnej nałożonej na J. E. za usunięcie drzewa (wierzby) bez zezwolenia. Po kilku decyzjach uchylanych przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze, organ I instancji ponownie wymierzył karę. J. E. odwołał się, kwestionując fakt usunięcia wierzby i zarzucając naruszenia proceduralne. SKO utrzymało decyzję w mocy, wskazując na obowiązek nałożenia kary i zamknięty katalog wyjątków od obowiązku uzyskania zezwolenia. J. E. wniósł skargę do WSA, zarzucając m.in. błędne ustalenie stanu faktycznego, naruszenie przepisów k.p.a. dotyczących wyjaśnienia stanu faktycznego, przesłuchania świadków i dopuszczenia dowodu z opinii biegłego.Rozstrzygnięcie
Uchyla zaskarżoną decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji. Orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu. Przyznaje radcy prawnemu koszty nieopłaconej pomocy prawnej.Pełny tekst orzeczenia
Dnia 8 stycznia 2015 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Hanna Raszkowska Sędzia WSA Piotr Chybicki Protokolant Referent-Stażysta Marta Kudła po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 8 stycznia 2015 roku sprawy ze skargi J. E. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", nr "[...]" w przedmiocie kary pieniężnej za usunięcie drzewa bez zezwolenia I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu; III. przyznaje radcy prawnemu P. O. od Skarbu Państwa – Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie kwotę 240 zł (dwieście czterdzieści złotych) powiększoną o należny podatek VAT, tytułem nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt sprawy wynika, że Burmistrz A decyzją z dnia "[...]" wymierzył J. E. administracyjną karę pieniężną w wysokości 2.833,52 zł za usunięcie bez zezwolenia 1 sztuki drzewa gatunku wierzba o obwodzie pnia 50 cm, z nieruchomości położonej w obrębie A, działka nr "[...]".
Po uchyleniu powyższego rozstrzygnięcia przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia "[...]" Burmistrz A w dniu "[...]" podjął decyzję o tożsamej treści co poprzednia decyzja z dnia "[...]".
Decyzja ta została ponownie uchylona decyzją Kolegium z dnia "[...]".
Następnie Burmistrz A decyzją z dnia "[...]" wymierzył J. E. karę pieniężną w wysokości 2.833,52 zł za usunięcie bez zezwolenia 1 sztuki drzewa gatunku wierzba o obwodzie pnia 50 cm, z nieruchomości położonej w obrębie A, działka nr "[...]". W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia podano, że w świetle materiału zgromadzonego w sprawie, w tym protokołów z oględzin z udziałem specjalisty dendrologa, za bezsporne należy uznać samowolne wycięcie przez właściciela nieruchomości J. E., drzewa z gatunku wierzba o obwodzie 50 cm. W związku z tym w ocenie organu nie zasługują na wiarę twierdzenia, wynikające z pisma ww. strony z dnia 2 października 2012r., że żadnej wierzby z działki nr "[...]" nie usuwała i w ogóle nie rosła tam nigdy żadna wierzba.
Odwołanie od ww. decyzji wniósł J. E.. W odwołaniu wskazał, że na działce nr "[...]" nigdy nie rosła żadna wierzba, a zatem nie mógł jej wyciąć. Podczas przesłuchań świadkowie również nie potwierdzili, że na działce rosła wierzba. W całą tę sprawę został wrobiony, kara jest nałożona niezgodnie z prawdą i prawem.
W oględzinach nigdy nie uczestniczył p. P., jego podpis został podrobiony. Jeśli chodzi o wierzby to rosną one na działce sąsiada od czasów wojny. Protokół z dnia 27 maja 2011 roku podpisał po długich namowach i zapewnieniu, że za suchą i złamaną wierzbę nie zostanie nałożona na niego kara. W dniu 29 listopada 2013 roku oględziny na działce nie odbyły się, a sporządzono z nich protokoły. Co do p. P.
przypuszcza, że nie uczestniczył w przesłuchaniu 5 listopada 2013 roku, a jeśli nawet
uczestniczył, to skłamał, że na protokole z dnia 27 maja 2011 roku widnieje jego
podpis. Jednocześnie wnosi do Kolegium o powołanie P., który to
przed SKO potwierdzi te zeznania. W jego ocenie nie przedstawiono żadnych
dowodów, ani świadków, którzy by potwierdzili, że na działce nr "[...]" rosła
kiedykolwiek wierzba i że to on ją wyciął.
Po rozpatrzeniu odwołania Samorządowe Kolegium Odwoławcze decyzją z dnia "[...]" utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Zaznaczono, że w dniu 29 listopada 2013 roku na działce nr "[...]" w miejscowości A dokonano oględzin. W oględzinach udział wzięli; "[...]". J. E. pomimo prawidłowego zawiadomienia, nie brał udziału w oględzinach. Wbrew twierdzeniom odwołującego się na nieruchomości stanowiącej jego własność dokonał on wycięcia drzew, w tym jednego bez wymaganego zezwolenia. Podkreślono, że odwołujący się w początkowym etapie postępowania przed organem pierwszej instancji nie kontestował faktu wycięcia drzewa bez zezwolenia organu, jak i wysokości naliczonej opłaty.
W wyniku zaś dokonanych ustaleń można stwierdzić, iż J. E. dokonał wycinki bez zezwolenia 17 szt. drzew różnych gatunków, w tym jednej wierzby. Drzewa o średnicy od 10 do 20 cm, większość drzew do samosiejki, w tym jedno to wierzba, której obwód ustalono zgodnie ze wskazaniem przepisu art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody. Właściciel nieruchomości nie posiada uprawnień do samodzielnej oceny żywotności drzew lub krzewów i samowolnego usunięcia drzew lub krzewów, które według jego oceny są obumarłe i nie rokują szans na przeżycie. Obumarcie drzewa może co najwyżej stanowić uzasadnienie wniosku o wydanie zezwolenia na usunięcie takiego drzewa, lecz nie może usprawiedliwiać samowolnego działania osoby dokonującej wycięcia drzewa. To organ właściwy do wydania zezwolenia na usunięcie drzew lub krzewów dokonuje oceny, czy podane we wniosku drzewo jest obumarłe i jakie są przyczyny obumarcia, jak też, czy drzewo rokuje (bądź nie rokuje) szans na przeżycie i wobec tego, czy możliwe jest wydanie stosownego zezwolenia na jego usunięcie. Przypadki, w których usunięcie drzewa nie wymaga zezwolenia, wymienione są enumeratywnie w art. 83 ust. 6 ustawy o ochronie przyrody. Jest to katalog
zamknięty, stanowiący listę wyjątków od zasady wprowadzającej obowiązek
uzyskania zezwolenia na usuwanie drzew i krzewów. Kwestia czy drzewo jest
"uschnięte" nie może być traktowana jako "wyjątek o innym charakterze" niż
wskazane w powołanym przepisie. Jest to bowiem kwestia wymagająca fachowej
oceny i w żadnym wypadku nie upoważniająca zainteresowanego podmiotu do
samodzielnego usuwania drzewa. Organ odwoławczy podkreślił, że z przepisu art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy o ochronie przyrody wynika bezwzględny
obowiązek nałożenia kary administracyjnej w przypadku usunięcia drzew lub
krzewów bez wymaganego zezwolenia. Usunięcie drzew lub krzewów bez
wymaganego zezwolenia skutkuje przy tym obligatoryjnym wymierzeniem kary
administracyjnej, niezależnie od przyczyn samowolnego działania.
Skargę na ww. decyzję wywiódł J. E.. Wniósł o uchylenie zaskarżonego rozstrzygnięcia. Zwrócił się również m.in. o orzeczenie merytoryczne o braku podstaw do wymierzenia wobec niego kary pieniężnej za rzekome usunięcie przez niego drzewa w postaci wierzby, a także o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania wskazanych przez niego świadków. Zaskarżonej decyzji zarzucił mające wpływ na wynik sprawy:
- błędne ustalenie stanu faktycznego poprzez przyjęcie, że dokonał wycięcia wierzby
o obwodzie około 50 cm, podczas gdy zebrany materiał dowodowy nie pozwala
przyjąć w sposób jednoznaczny, iż doszło do takiego zdarzenia,
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 7 i 77 kpa poprzez niedokładne
wyjaśnienie stanu faktycznego, przejawiające się brakiem przesłuchania przed
Samorządowym Kolegium Odwoławczym R. P., jak również
pominięciem zasady załatwiania sprawy mając na uwadze słuszny interes obywatela,
jak również zbyt lakoniczne zebranie i rozpatrzenie w sprawie zebranego materiału
dowodowego. Naruszeniem powyższych przepisów jest nadto według strony brak reakcji organu I instancji, a następnie SKO na zarzuty odnośnie do możliwości podrobienia podpisów, błędną ocenę zeznań świadków m.in. strażnika miejskiego p. S., jak również L. Ł.,, danie wiary protokołowi oględzin z dnia 27 maja 2011 roku, w sytuacji gdy nie wskazano w tym protokole godziny dokonania tych oględzin oraz faktu, iż skarżący nie był obecny na tych oględzinach, oraz brak weryfikacji czy był prawidłowo poinformowany o terminie i godzinie tych oględzin, jak również adnotacji, iż był zgodnie z przepisami poinformowany o oględzinach. Ponadto podczas podpisywania protokołu kilka miesięcy później skarżący nie został pouczony o możliwości wniesienia uwag do protokołu oględzin, czy to w formie ustnej czy też na piśmie. Na samym zaś protokole nie ma żadnych danych odnośnie do kwalifikacji, a także firmy p. P., nie ma określonego czasu przeprowadzonych badań, jak i metod użytych przez dokonujących oględzin. Nie sporządzono też konkretnej dokumentacji fotograficznej. Oględziny zaś - jeśli w ogóle zostały dokonane - to dopiero jakiś czas po zdarzeniu. Poza tym dano wiarę protokołowi ostatnich oględzin, podczas gdy tych oględzin w ogóle nie było. Ponadto zarzucono w skardze:
- naruszenie przepisów postępowania art. 85 par. 1 k.p.a. poprzez niewyjaśnienie
przyczyny nieobecności skarżącego i dokonanie rzekomych oględzin bez jego obecności, co w związku z wcześniejszymi zarzutami odnośnie do oględzin z 27 maja 2011 roku miało ogromne znaczenie dla ustalenia stanu faktycznego, oraz bez koniecznej dla dobra sprawy dokumentacji fotograficznej, i oparcie całej sprawy m.in. na
nieprofesjonalnych zdjęciach wykonanych telefonem komórkowym w warunkach
wyłączających prawidłowe utrwalenie miejsca rzekomego wycięcia wierzby,
- naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 75 k.p.a. w zw. z art. 84 k.p.a. poprzez
jego nie niezastosowanie, gdyż jego zdaniem w przedmiotowej sprawie wymagane
były wiadomości specjalnie.
W uzasadnieniu skargi wskazano, że organ, wielokrotnie prowadząc postępowanie, nie wziął od uwagę, że z zeznań świadków, między innymi pracowników Straży Miejskiej, nie wynika wcale, iż jednym z usuniętych drzew była wierzba. W dniu zaś wizyty Straży Miejskiej panowały niekorzystne warunki (zmrok), a wykonane zdjęcia telefonem komórkowym nie mogą według strony stanowić dokumentacji fotograficznej, a tym bardziej dokumentacji uzupełniającej do protokołu oględzin.
Podniesiono, że zeznania świadków są nieścisłe, bowiem po pierwsze nie
wskazują oni na to, iż usuniętym drzewem była wierzba, nadto mylą się odnośnie do
ilości usuniętych samosiejek leszczyny i jesionów, a w samej decyzji SKO wskazano,
iż były to nawet samosiejki wierzby, co nie ma potwierdzenia w zebranym materiale
dowodowym.
Podkreślono, że jednoznaczne ustalenie wieku każdego z usuniętych drzew jest podstawową okolicznością, bez której nie można nałożyć administracyjnej kary pieniężnej. Okoliczność ta powinna wynikać w szczególności z protokołu oględzin bądź z opinii specjalisty i powinna znaleźć odzwierciedlenie w uzasadnieniu rozstrzygnięcia. Ogólne wskazanie przez organ, że usunięte drzewa miały ponad 10 lat bez wyjaśnienia na jakiej podstawie organ ustaleń takich dokonał nie czyni zadość wymogowi wyczerpującego przeprowadzenia postępowania dowodowego i należytego ustalenia stanu faktycznego.
Kolejnym naruszeniem procedury było nie przesłuchanie w charakterze świadka na rozprawie administracyjnej p. P.. Adnotacja, że przebywa za granicą nie jest jego zdaniem wystarczającą okolicznością przemawiającą za rezygnacją z tego środka dowodowego, w szczególności w sytuacji podnoszonych przez niego zarzutów nieprawdziwego podpisu na protokole oględzin, których jego zdaniem w ogóle nie było.
W ocenie skarżącego kolejnym błędem organu I instancji, a następnie SKO, był brak dopuszczenia dowodu z biegłego specjalisty, czy też przeprowadzenia w toku tak długiego postępowania, konkretnych oględzin z profesjonalną dokumentacją fotograficzną.
W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zaprezentowane w zaskarżonym rozstrzygnięciu i wskazując, że:
- stwierdzenie, że skarżący nie był obecny na działce w dniu przeprowadzania czynności przez Straż Miejską trudno uznać za zgodne z prawdą, ponieważ w czasie rozprawy przed SKO w dniu 15 lutego 2013 roku stwierdził, iż były to jedyne oględziny, w których brał udział,
- w decyzji organu pierwszej instancji jak i Kolegium wskazano, że wyciętych zostało
17 drzew różnych gatunków (klony, jesiony i leszczyny), w tym jedno to wierzba,
której wiek oceniono na powyżej 10 lat.
Zdaniem Kolegium przeprowadzanie dodatkowych dowodów z zeznań osób
wskazanych w skardze (matki skarżącego i E. O. - nie biorących
dotychczas udziału w postępowaniu) nie wniesie żadnych nowych okoliczności w
sprawie.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył co następuje:
Na wstępie wyjaśnienia wymaga, iż sądowa kontrola działalności administracji publicznej ogranicza się do oceny zgodności zaskarżonego aktu lub czynności
z prawem. Wynika to z art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 roku Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U Nr 153, poz.1269 ze zmianami).
Sąd administracyjny, kontrolując zgodność zaskarżonego rozstrzygnięcia
z prawem, orzeka na podstawie materiału sprawy zgromadzonego w postępowaniu administracyjnym. Obowiązek dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz zebrania i wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego spoczywa na organie orzekającym, a sąd administracyjny nie może zastąpić organu administracji
w wypełnieniu tego obowiązku, ponieważ do jego kompetencji należy wyłącznie kontrola legalności rozstrzygnięcia administracyjnego. Oznacza to, że sąd administracyjny nie rozstrzyga merytorycznie o zgłoszonych przez stronę żądaniach,
a jedynie w przypadku stwierdzenia, iż zaskarżony akt został wydany z naruszeniem prawa, o którym mowa w art. 145 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 roku Prawo
o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U z 14 marca 2012 r., poz. 270 – zwanej w dalszym ciągu uzasadnienia jako p.p.s.a.) uchyla go lub stwierdza jego nieważność.
Nadto wskazania wymaga, iż sąd orzeka na podstawie akt sprawy
(art. 133 § 1 p.p.s.a.) nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 p.p.s.a.).
Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł
do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżone rozstrzygnięcie oraz poprzedzające je rozstrzygnięcie organu I instancji zostały podjęte z naruszeniem przepisów prawa, w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.
Przedmiotem skargi w niniejszej sprawie jest decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[...]", którym to rozstrzygnięciem organ odwoławczy utrzymał w mocy decyzję organu I instancji z dnia "[...]" wymierzającą J. E. karę pieniężną w wysokości 2.833,52 zł za usunięcie bez zezwolenia 1 sztuki drzewa gatunku wierzba o obwodzie pnia 50 cm, z nieruchomości położonej w obrębie A, działka nr "[...]".
Materialnoprawną podstawę wydania zaskarżonej decyzji stanowił art. 88 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody (Dz. U. z 2009 r. Nr 151, poz. 1220 z późn. zm.), stosownie do którego właściwy organ wymierza administracyjną karę pieniężną za usuwanie drzew lub krzewów bez wymaganego zezwolenia. Zgodnie zaś z art. 89 ust. 1 administracyjną karę pieniężną, o której mowa w art. 88 ust. 1, ustala się w wysokości trzykrotnej opłaty za usunięcie drzew lub krzewów ustalonej na podstawie stawek, o których mowa w art. 85 ust. 4-6.
Punktem wyjścia do rozważań w rozpoznawanej sprawie stanowić będzie wyjaśnienie, że kara za wycięcie drzew może być wymierzona właścicielowi lub posiadaczowi nieruchomości, gdy dokonał on wycięcia drzew bez zezwolenia, gdy zlecił dokonanie takiej wycinki osobie trzeciej, jak również w sytuacji, gdy co najmniej wiedział o zamiarze wycinki przez osobę trzecią i godził się na taką ewentualność.
Wskazany obowiązek organów administracji odnoszący się do wykazania i udowodnienia, że właściciel nieruchomości usunął drzewa lub co najmniej wiedział o usuwaniu drzew lub krzewów z jego nieruchomości i na takie działanie się godził, wynika również z zasady dążenia do prawdy obiektywnej określonej w art. 7 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2013 r., poz. 267), k.p.a., zgodnie z którą organy administracji publicznej powinny podejmować wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy i w tym celu obowiązane są w sposób wyczerpujący zebrać i rozpatrzyć cały materiał dowodowy (art. 77 § 1 k.p.a.), a następnie ocenić na podstawie całokształtu materiału dowodowego, czy dana okoliczność została udowodniona (art. 80 k.p.a.), przy czym wynik tej oceny powinien znajdować odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.). Tymczasem analiza uzasadnienia zaskarżonej decyzji oraz zgromadzonego materiału dowodowego daje podstawy do twierdzenia, iż powyższy obowiązek nie został należycie wypełniony przez organy.
W ocenie Sądu organy nie wyjaśniły wszystkich istotnych dla sprawy okoliczności. Przede wszystkim zaś nie poczyniono precyzyjnych ustaleń co do kluczowej kwestii, a mianowicie czy sporne drzewo, za którego wycięcie ukarano skarżącego, to rzeczywiście była wierzba i czy miała ona ponad 10 lat. Co do tych kwestii nadal istnieją istotne rozbieżności. Zasadnym jest w tym kontekście wskazanie, że z protokołu z oględzin z dnia 27 maja 2011r. (akta adm. k. – 14-15) wynika, że drzewo wierzba o obwodzie 50 cm zostało usunięte w dniu 2 kwietnia 2011r. przez J. E., który jest również właścicielem działki, z której go usunięto. Z załącznika nr 1 do tego protokołu wynika, że z obliczenia obwodu drzewa (wierzby) usuniętej w dniu 2 kwietnia 2011r. z działki o nr "[...]" w obrębie A wynika, że obwód tego ściętego drzewa wynosi w zaokrągleniu 50 cm. Ustalenia te nie przekonują jednak jednoznacznie ani nie wynika z nich bezpośrednio, że ścięte drzewo miało powyżej 10 lat. Trudno również z całą pewnością stwierdzić, że rzeczone drzewo to wierzba. W tym zakresie niezbędne jest poczynienie dokładniejszych ustaleń przez organ, zwłaszcza w kontekście twierdzeń skarżącego, który utrzymuje, że na jego działce żadna wierzba nie rosła. Ponadto ze ściętego drzewa pozostał tylko nadpalony pień, dlatego też nie wiadomo na jakiej podstawie dokonano ustaleń co do gatunku tego drzewa i jego wieku.
Sąd uchylił jednak wydane w tej sprawie decyzje przede wszystkim ze względu na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 lipca 2014 r., sygn. akt SK 6/12.
W wyroku tym Trybunał wskazał, że art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody przez to, że nakładają obowiązek nałożenia przez właściwy organ administracyjnej kary pieniężnej za usuniecie drzewa bez wymaganego zezwolenia w sztywno określonej wysokości bez względu na okoliczności takiego czynu – nie są zgodne z art. 64 ust. 1 i 3 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Wprawdzie art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody utracą moc obowiązywania z upływem 18 miesięcy od daty ogłoszenia tego wyroku, to jednak w tej sprawie Sąd uznał, że sama okoliczność przesądzenia przez Trybunał Konstytucyjny niezgodności w powołanym zakresie tych przepisów z regulacją Konstytucji uzasadnia uznanie, że zaskarżone decyzje nie są prawidłowe.
Niewątpliwie czasowe odroczenie przez Trybunał Konstytucyjny utraty mocy obowiązywania powołanych przepisów (art. 88 ust. 1 pkt 2 i art. 89 ust. 1 ustawy o ochronie przyrody) może budzić wątpliwości co do skutków tego wyroku w okresie 18 miesięcy do chwili wygaśnięcia tych przepisów. Poglądy w zakresie stosowania takiego wyroku w okresie od momentu ogłoszenia do chwili utraty mocy przepisu niezgodnego z Konstytucją, nie są jednolite. Zgodnie z jednym stanowiskiem tego rodzaju orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wprawdzie obalają domniemanie konstytucyjności przepisów, ale przepisy te obowiązują do dnia utraty ich mocy i powinny być stosowane (tak np. Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1745/07, opub. w Lex Nr 357511).
Drugie stanowisko, do którego przychyla się Sąd w tym składzie skłania się ku poglądowi, że nie można do stanów faktycznych zaistniałych przed datą wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny stosować przepisów, których niezgodność z Konstytucją Trybunał ten przesądził (tak np. Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 16 stycznia 2014 r., sygn. akt III AUa 1174/13, opub. w LEX nr 1416154). Jak bowiem podnosi się w orzecznictwie sądowym, przepis prawa uznany przez Trybunał Konstytucyjny za niezgodny z Konstytucją ma taki charakter od dnia jego wejścia w życie i fakt ten musi być brany pod uwagę przy kontroli aktu administracyjnego (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 16 lutego 2010 r., sygn. akt I FSK 2075/08, opub. w LEX nr 593807; Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 6 lutego 2008 r., sygn. akt II OSK 1745/07; Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi w wyroku z dnia 1 lutego 2012 r., sygn. akt III SA/Łd 1145/11, opub. w LEX nr 1109088)
Podobnie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 marca 2007 r., OSNP 2008, z. 5-6, poz. 61, przyjął stanowisko, że odroczenie na podstawie art. 190 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej wejścia w życie orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego nie oznacza, że przepis uznany za niezgodny z Konstytucją musi być stosowany do daty wskazanej przez Trybunał. Nie jest bowiem tak, że do tak oznaczonego dnia jest on zgodny z Konstytucją, a od tego dnia staje się on niezgodny. Przepis uznany za niekonstytucyjny, ma ten charakter od dnia jego wydania, a samo odroczenie utraty mocy obowiązującej ma na celu umożliwienie odpowiedniemu organowi stosowną zmianę tegoż przepisu, tak by był on zgodny z Konstytucją lub innym aktem nadrzędnym (por. także wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 26 maja 2009 r., sygn. akt II OSK 290/09). Obowiązywanie danego przepisu nie zawsze oznacza nakaz jego stosowania i taka właśnie sytuacja, w której Trybunał Konstytucyjny uznał dany przepis za niekonstytucyjny wraz z odroczeniem terminu jego mocy obowiązywania oznacza wprawdzie jego obowiązywanie, ale już jego stosowanie w tym okresie winno być zawsze przedmiotem szczegółowej analizy (por. R. Hauser, J. Trzciński, Prawotwórcze znaczenie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Warszawa 2008 r., s. 70 i nast.).
Byłoby przy tym, jak trafnie zauważył to Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie w wyroku z dnia 19 maja 2009 r., sygn. akt III SA/Kr 43/09, opub. w LEX nr 558698, zupełnie nielogicznym i nieuzasadnionym postępowaniem, gdyby tylko z uwagi na odroczenie mocy obowiązywania niekonstytucyjnych przepisów, tak organy administracyjne jak i sądy byłyby zobowiązane w majestacie prawa do dalszego tolerowania a wręcz nakazywania jego stosowania i tym samym naruszania Konstytucji. Nie można mówić o bezwzględnej konieczność stosowania przepisu niezgodnego z Konstytucją tylko dlatego, że kierując się określonymi względami Trybunał Konstytucyjny odroczył moc obowiązywania takiego przepisu.
Skoro dany przepis nie jest zgodny z Konstytucją, to mając na uwadze hierarchiczny układ aktów prawnych, nakaz jego stosowania nie może być uznany za realizację zasady państwa prawnego. Należy także zgodzić się z poglądem zawartym w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 29 kwietnia 2011 r., sygn. akt I OSK 1070/10, opub. w Lex nr 1080864, zgodnie z którym w przypadku zastosowania przez Trybunał Konstytucyjny art. 190 ust. 3 Konstytucji, sądy, dokonując wyboru odpowiedniego środka procesowego, zobowiązane są brać pod uwagę przedmiot regulacji objętej niekonstytucyjnym przepisem, przyczyny naruszenia i znaczenia wartości konstytucyjnych naruszonych takim przepisem, powody, dla których Trybunał odroczył termin utraty mocy obowiązującej niekonstytucyjnego przepisu, a także okoliczności rozpoznawanej przez sąd sprawy i konsekwencje stosowania lub odmowy zastosowania niekonstytucyjnego przepisu.
Uznając zasadność stanowiska zajmowanego przez sądy w przytoczonym wyżej orzecznictwie i uznając, że jego przedmiot obejmuje zakresem stan faktyczny niniejszej sprawy - pomimo odroczenia utraty mocy niekonstytucyjnych przepisów przez T.K. zachodzi sprzeczność przepisów ustawy zasadniczej z przepisem który sztywno, bez uwzględnienia okoliczności konkretnej sprawy nakazuje organom administracji ustalać wysokość kary pieniężnej, Sąd uznał, iż niezależnie od stwierdzonych wyżej uchybień w postępowaniu prowadzonym przez organy administracji, zachodzą także podstawy do uchylenia zaskarżonej decyzji i poprzedzającej jej decyzji organu l instancji, z uwagi na naruszenia prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, tj. na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b p.p.s.a. w związku z art. 145a § 1 K.p.a.
Rozpoznając sprawę ponownie organy zastosują się do oceny prawnej zawartej w wyroku.
Mając na uwadze powyższe okoliczności na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. b oraz c p.p.s.a. sąd orzekł jak w pkt I w sentencji.
O wstrzymaniu wykonania zaskarżonej decyzji sąd orzekł w pkt II na podstawie art. 152 p.p.s.a.
O przyznaniu pełnomocnikowi kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu sąd orzekł na podstawie art. 250 p.p.s.a. oraz (§ 14 ust. 2 pkt 1 lit c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu (t.j. Dz. U. z 2013r. poz. 490).
Źródło: Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych (orzeczenia.nsa.gov.pl), pozyskano 25.07.2026. · Źródło